Facebook
Misja Grupa 5000+ audycji Kino Czat Kryzys? Napisz
Podpis:
Numer GG:
KonteStacja.com - radio ludzi wolnych Cyber Forces
Nie
20:00
Firma na emigracji
Pon
21:00
Wydanie Główne: Dziś z powodów logistycznych wywołanych przez święta, musimy odwołać audycję.
Słuchaj radia
Jan Fijor zaprasza (20)
7 dni temu
O strajku nauczycieli
Garść przemyśleń i wspomnień Janka oraz długa rozmowa ze słuchaczem Pawłem.
Wydanie Główne (1)
6 dni temu
Czy będą matury?
Nauczyciele nie ustępują. 1mln nowych policjantów w Wenezueli. Jak siać? Prywatyzacja edukacji. Zarobki lekarzy. Czy rząd wyłączy UBERa i inne aplikacje. Kto popiera protest taxi?
Skorzystaj z naszych projektów:

▸ Wolny Rynek - w liczbach
▸ Emigrujesz - posłuchaj najpierw
▸ KontestKino - filmy na wieczór
▸ Poważny kryzys - napisz

AUDYCJA NA ŻYWO!

Ok, umiesz już tworzyć ciekawe audycje, umiesz je wysyłać. Więc może przyszedł czas, żeby zostać hard-corem i prowadzić audycję na żywo?

 

Offline i online


Zakładamy, że przeczytałeś już poradnik dla radiowca. Zakładamy też, że już sobie z tym dobrze radzisz. Jeżeli nie, to lepiej jednak sprawdzić się najpierw offline, bo przeskok pomiędzy audycjami offline i na żywo jest dramatyczny.

Główne różnice to:

  • Stres: wynika on nie tylko ze świadomości, że słucha cię sto, dwieście czy więcej osób, ale i z tego, że każdy błąd w audycji na żywo jest nie do naprawienia. Nie można przerwać i zacząć jeszcze raz. Nie da się niczego wyciąć. I wszyscy na ciebie uważnie patrzą przez całą godzinę.
  • Czas: w audycjach offline mogłeś znaleźć najwygodniejszy moment do nagrania. Teraz będziesz musiał być zawsze na czas. I nadawać niezależnie od tego czy ci się chce, nie chce, czy boli cię akurat głowa i czy nie leci akurat finał mistrzostw świata w telewizji.
  • Ludzie: do audycji na żywo dzwonią ludzie. I nigdy nie wiadomo czy zadzwoni ktoś mądry, głupi, dziecko, policjant - trzeba być gotowym na wszystko. Dzwonienie do radia na żywo jest też stresujące - do ciebie należy złagodzić ten stres i zachęcić ludzi do dzwonienia.
  • Krytyka: czasem konstruktywna i prawdziwa, w większość zniechęcająca i irytująca.
  • Technologia: nie mamy porządnego studia radiowego ani obsługi technicznej. Mimo, że przez lata nadawania i nagrywania wypracowaliśmy najlepsze możliwe procedury i automatyzujemy co tylko się da, będziesz miał i tak sporo więcej do obsługi technicznej. Do tego wszystko co było opisane w poradniku radiowca dalej cię dotyczy: audycje nadawane na żywo też nagrywamy i udostępniamy do posłuchania off-line.
  • Podzielność uwagi: kiedy nagrywasz off-line możesz się skupić na temacie. Teraz będziesz się musiał skupić dodatkowo na obsłudze technicznej (muzyka, przerywniki, dżingle, głośność), odbieraniu rozmów przez Skype, pilnowaniu czasu audycji, kierowaniu rozmową, żeby nie odbiegła od tematu, zmienianiu tematu, kiedy się robi nudny i czytaniu czata. To wszystko jednocześnie mówiąc. Na dobrą sprawę nie da się robić tego wszystkiego na raz. W "normalnym" radiu robi to kilka osób. Ale my i tak to robimy.

Jeżeli cię to nie odstraszyło, to dobrze. Bo teraz wymienię niektóre z licznych plusów:

  • Nieprzewidywalność: to co jest najtrudniejsze jest jednocześnie największą zaletą audycji na żywo. Bo mimo, że wszystko jest pod kontrolą, zawsze wszystko może się zdarzyć. Rozmowa może zawsze gdzieś skręcić. Emocje mogą ponieść. To wszystko przyciąga słuchaczy i sprawia, że wracają.
  • Społeczność: wokół prowadzącego audycję tworzy się społeczność słuchaczy dużo silniej niż przy audycjach off-line. Zależy to bardzo od tego jak mocną osobowość ma prowadzący - im mocniejszą, tym spójniejsza społeczność. Kiedy po kilku miesiącach istnienia Kontestacji Łukasz z Altanki (jeden ze słuchaczy) zorganizował KontestCamp liczyliśmy w najbardziej optymistycznym wariancie, że przyjedzie z 20 osób. Przyjechało 50 z całej Polski. Żywe radio skupia i motywuje ludzi.
  • Goście: goście audycji to bardzo dobry pomysł. Kamil Cebulski swoje audycje prowadzi wyłącznie z gośćmi.
  • Prestiż: możesz udawać ile chcesz, że prowadzenie własnej audycji na żywo w coraz bardziej rozpoznawalnym radiu nie robi na tobie wrażenia, ale i tak nie uwierzę. Ktoś kto mówi "prowadzę audycję w radiu" jest postrzegany jako ktoś z wyższej półki. Żyjemy w świecie mass-mediów, nawet małe radio budzi respekt.
  • Rozwój: audycje na żywo rozwijają tego kto je prowadzi. Uczy się mówić tak, żeby było i treściwie i ciekawie. Uczy się pewności siebie. Odporności na krytykę. Uczy się kontrolować sytuację. Uczy się wielu innych rzeczy, bo nauczyć się musi. Musi, bo w audycji na żywo nie ma zmiłuj - słuchacze zauważą każdy błąd i wytkną każdą pomyłkę, bo krytyka ich nic nie kosztuje. A nawet jeżeli gadają bzdury, to słuchalność - rosnąca lub malejąca - jest niezaprzeczalnym miernikiem tego czy idzie ci dobrze czy źle. Więc prowadzący audycje nie ma wyjścia: albo wytrzyma i stanie się dobrym w tym co robi, albo zrezygnuje.

    Dobra, koniec wstępu, czas na konkrety.

    Co potrzebujesz?


    Po pierwsze wszystkiego tego, co napisaliśmy przy audycjach off-line. Z jednym wyjątkiem: zamiast programu Audacity proponujemy do nagrywania mniejszy i lepszy: Mp3DirectCut.

    Ale wymieńmy wszystko po kolei:

    • Komputer (już nie byle jaki, procesor musi być w miarę sprawny i szybki)
    • Mikrofon dający przyzwoitą jakość (taki plastikowy podłączany do komputera wystarczy na początek)
    • Program MP3DirectCut.
    • Program Winamp
    • Program Skype
    • Program Gadu-Gadu (lub inny, który obsługuje protokół GG)
    • Wtyczka SHOUTcast DSP Plug-In for Winamp. Ściągnij ją i zainstaluj.
    • Program ZaraRadio, jeżeli masz Windows XP lub starszy.
    • Jeżeli masz Windows 7 albo coś nowszego, ZaraRadio ci nie zadziała. Ale mamy własny program (CURS - pisany wciąż przez Martina).
    • Pewne połączenie z internetem. Minimum 512 kbps uploadu (uploadu podkreślam). Raczej nie przez WiFi (WiFi często nie radzi sobie z Shoutcastem).
    • Będziesz też potrzebować od nas danych:
      • Dane do konfiguracji połączenia z serwerem Shoutcastowym (numer IP, port, parametry kodowania)
      • Dane do programu, co zastępuje ZaraRadio (login i hasło). Chyba, że używasz ZaraRadio albo czegoś innego, to nie potrzebujesz.
      • Dane do programu Kontestatuś (to ten sam login i hasło co powyżej).
      • Hasło do przełącznika DJ'a w panelu nadawacza
      • Dane do konta na Skype'ie (login i hasło)

    Jeżeli masz już wszystko, działające i zainstalowane, to przejdźmy do procedury.

     

    Ustawienia



    Ale zanim do procedury przejdziemy, musisz dobrze skonfigurować programy i system operacyjny.

    Nadawanie w naszych warunkach polega na tym, że przekazujesz dźwięk z wewnętrznego miksera Windows w świat przez serwer Shoutcastowy. Inaczej mówiąc: wszystko co ty słyszysz w słuchawkach, będzie też słyszał słuchacz. Zanim cokolwiek zrobisz upewnij się, że masz na liście urządzeń do nadawania w Windows urządzenie o nazwie "mikser" (lub "mikser stereo"). Czasem jest ukryty i trzeba go włączyć. Czasem są z tym problemy, ale nie spotkałem się jeszcze z sytuacją, że się nie dało.

    Jeżeli więc ty nie słyszysz swojego mikrofonu w słuchawkach, to słuchacz też go nie usłyszy. Wyłącz "mute" w mikrofonie. Ustaw te wszystkie dźwiękowe ustawienia dobrze zanim zaczniesz nadawać. Wyreguluj też głośność.

    Następnie skonfiguruj dobrze wtyczkę DSP Shoutcast do Winampa. Musisz tam podać adres serwera Shoutcastowego (dostaniesz od nas), port i hasło. Ustaw też prawidłowo parametry sygnału. Są takie:

    Encoder: MP3 (nie OGG i nie AAC, zwykłe MP3).
    Bitrate: 128 kbps (w zasadzie wystarczy 96 kbps, lepiej oszczędzać transfer)
    Częstotliwość (sample rate): 44100 hz
    Channels: joint-stereo (może być też mono)
    Server type: shoutcast (nie icecast)


    Jako źródło dźwięku koniecznie ustaw mikser.

    Jeżeli skonfigurowałeś wszystko prawidłowo, możesz być pewny, że będzie działać. Ale nie podłączaj się jeszcze ani nie testuj! Pamiętaj, że radio nadaje cały czas, 24 godziny na dobę, i cały czas przynajmniej kilka osób tego słucha. Nie eksperymentuj więc z tym serwerem. Jeżeli potrzebujesz poćwiczyć, załóż sobie gdzieś jakiś darmowy serwer Shoutcastowy (są takie w sieci) i poćwicz na nim.

    Teraz skonfiguruj komputer. Wyłącz wszystkie dźwięki w Gadu-Gadu (to szczyt tandety, kiedy w trakcie programu słychać te plumkania z Gadu-Gadu). Wyłącz powiadomienia dźwiękowe w programie pocztowym. I we wszystkich innych programach, których używasz podczas audycji. Jeżeli masz Windows 7 to wyłącz funkcję automatycznego przyciszania dźwięków, kiedy urządzenie komunikacyjne działa (jest coś takiego).

    Następnie skonfiguruj Skype. Przede wszystkim wycisz wszystkie dźwięki. Jak ktoś będzie dzwonić, będziesz widzieć okienko - słuchacze nie mają wiedzieć, że ktoś dzwoni. Następnie wyłącz automatyczną regulację głośności - ustaw ją ręcznie. Ustaw też jako źródło dźwięku mikser, a nie mikrofon: inaczej słuchacz nie będzie słyszał muzyki ani innych ludzi w konferencjach na Skype. Jeżeli są z tym problemy podczas audycji (np. słychać echo), to niestety jako źródło dźwięku ustaw jednak mikrofon, a nie mikser. Słuchacz nie będzie słyszał co prawda nic poza twoim głosem, ale jak się nie da, to się nie da. Ale tylko w wyjątkowych przypadkach w czasie audycji. Normalnie musi działać wszystko poprawnie.

    Teraz sprawdź czy Skype działa jak trzeba: włącz jakąś muzykę na komputerze, a następnie zadzwoń na numer testowy Skype'a ("echo" się chyba nazywa). Sprawdź czy Skype nie przyciszył muzyczki automatycznie, jeżeli tak to popraw to w ustawieniach Windows. Pogadaj do mikrofonu, kiedy automatyczna pani ze Skype każe ci gadać, a potem posłuchaj co się nagrało. Jeżeli wszystko działa, to Skype jest gotowy.

    Skonfiguruj program ZaraRadio, lub nasz odpowiednik. W skrócie mówiąc, program ten służy głównie do puszczania muzyki w tle, przyciszania jej kiedy gadasz przez mikrofon (są do tego wygodne skróty klawiszowe) i do puszczania dżingli i przerywników. Dżingle poinstaluj od razu, podkłady, intro i outro też. Przedaudycyjną muzykę możesz dodawać przed każdą audycją osobno. Zamiast programu ZaraRadio lub tego naszego, możesz też używać oczywiście Winampa'a, ale z góry mówię, że Winamp jest cholernie niewygodny do tego. Ostatecznie - kwestia gustu.

    Włącz program Mp3DirectCut i zobacz czy działa. Ten program służy do nagrywania wszystkiego "co słyszy" bezpośrednio do pliku MP3. Mały, sprytny programik, a oszczędza nam mnóstwo czasu. Ustaw więc w programie przede wszystkim, żeby nagrywał wszystko z miksera (nie z mikrofonu), ustaw potem parametry pliku MP3. Najlepiej na takie jakie wpisałeś przy DSP Shoutcast. Bitrate możesz podnieść do 80 albo 96 - wyżej nie ma sensu. Sprawdź czy wszystko działa i czy nagrywa cały dźwięk z komputera.

     

    Procedura



    Po tym wszystkim jesteś gotowy. Oczywiście te wszystkie rzeczy ustawiasz sobie raz, jak dobrze pójdzie. A procedura nadawania, przez którą będziesz przechodzić co tydzień, wygląda tak:

    • Przyjdź minimum 15 minut przed audycją. Im wcześniej przyjdziesz, tym większa szansa, że zdążysz uratować sprawę, jak się coś sypnie.
    • Uruchamiasz programy: Winamp, mp3DirectCut, ZaraRadio (lub ten nasz zastępczy program), Skype, GG i przeglądarkę internetową.
    • Wchodzisz na stronę www.kontestacja.com i puszczasz radio. Zobacz co właśnie leci, żeby nie przerwać przypadkiem jakiegoś ważnego programu, który właśnie się kończy. Jeżeli słyszysz, że jest dobry moment, żeby wejść na antenę, przejdź do następnego kroku.
    • Jeżeli jesteś zalogowany swoim mailem nadawacza i wszystko jest dobrze skonfigurowane po stronie serwera, zobaczysz na stronie www.kontestacja.com z prawej strony Tron Nadawacza. Jest tam link "Przełącznik autoDJ". Kliknij. Wpisz hasło i zaloguj się. Następnie kliknij w "Stop autoDJ". Właśnie wyłączyłeś autopilota Kontestacji i słuchacze słyszą ciszę!
    • Natychmiast przejdź do wtyczki Shoutcast w Winapie i połącz się z serwerem. Jeżeli autoDJ został odłączony prawidłowo, to uda ci się teraz połączyć od razu. Od tego momentu ludzie słyszą wszystko to, co ty słyszysz w słuchawkach!
    • Przedstaw się, zapowiedz audycję i puść jakąś muzyczkę. W międzyczasie możesz się zalogować na czata, zalogować do Skype czy co tam potrzebujesz. Co jakiś czas dobrze przyciszyć muzyczkę i zagadać coś.
    • Przejdź do programu mp3DirectCut. Włącz nagrywanie (pamiętaj, że w tym dziwnym programie nagrywanie włącza się dwoma guzikami). Sprawdź czy paski latają i się dobrze nagrywa. Zwiń program gdzieś, żeby nie przeszkadzał na ekranie. Audycja się już nagrywa - nie przejmuj się, że nie nagrywa się od początku, później to łatwo poprawisz.
    • Jakieś 5 minut przed audycją wejdź na GG i napisz do bota kontestacyjnego słowo "kontestujemy". Ten bot wyśle powiadomienia ludziom, którzy je chcieli dostawać. Żeby zadziałało, twój numer GG musi zostać dodany do puli adminów bota - jeżeli więc nie zadziała, napisz do nas, to cię dopiszemy.
    • Kiedy wybije twoja godzina, puść intro audycji. No i rób dalej swoje, aż twój czas minie.
    • Na koniec audycji puść outro ("albert, wychodzimy!"). Jak się skończy outro rozłącz się z serwerem.
    • Jak najszybciej (bo ludzie słyszą teraz ciszę) wejdź na stronę www.kontestacja.com, do Tronu Nadawacza, do sterowania autoDJ'em, i naciśnij "start autoDJ".
    • Włącz radio i sprawdź jak wyszła końcówka. Ponieważ Shoutcast ma opóźnienie jakieś 30 sekund, powinieneś zdążyć usłyszeć jeszcze "albert wychodzimy". Poczekaj i posłuchaj czy włączył się autopilot i leci coś dalej.
    • Jest git. Audycja skończona. Teraz wyłącz nagrywanie w mp3DirectCut
    • Użyj funkcji wycinania w programie mp3DirectCut, żeby obciąć początek przed audycją i końcówkę po audycji. Poćwicz wcześniej jak się to robi, żeby nie eksperymentować na prawdziwym nagraniu.
    • Zapisz edytowany plik tam, do katalogu, gdzie trzymasz nagrane audycje. Nadaj audycji jakąś sensowną nazwę (najlepiej taką, żeby się dobrze sortowało po dacie).
    • Użyj jakiegoś programu (może być winamp), żeby uzupełnić tagi w nagranym pliku. Znasz tę procedurę z poradnika radiowca.
    • Wyślij plik na serwer używając Kontestatusia.
    • Skończyłeś, jesteś wolny. Do następnego tygodnia.

      Tak wygląda procedura przez którą prowadzący przechodzą do tydzień. Wygląda na skomplikowaną, ale w praktyce zajmuje 5 minut przed audycją i 5 minut po, nie licząc czasu potrzebnego na wysłanie plików na serwer.

      Ważne w tym wszystkim, żeby przy pierwszych kilku razach o czymś nie zapomnieć (w szczególności o nagraniu audycji).

      Prawidłowe ustawianie głośności jest stałym problemem nadających. Dobrze na to zwrócić szczególną uwagę. Bardzo pomagają w tym słupki w programie mp3DirectCut i DSP Shoutcast w Winampie - dobrze je obserwować co jakiś czas. Słupki mają dochodzić do prawie-że-końca, ale jednak nie do samego sufitu, bo będą nieprzyjemne przesterowania. Bo słuchacze co prawda słyszą wszystko to samo co ty w słuchawkach, ale niekoniecznie tak samo głośno. Dlatego im lepiej się te wszystkie poziomy wyreguluje przed audycjami, tym mniej problemów w trakcie. A prowadzący ma naprawdę wystarczająco trudno z samym prowadzeniem tematu, żeby jeszcze do tego walczyć z techniką.

      Masz inne problemy? Pytania? Najlepiej mailem na .

      No i tyle poradnika. Sukcesów i mrowia słuchaczy życzy Martin Lechowicz, który to pisał.

Na Podsłuchu
przedwczoraj
[NP #018] ten z hackerskimi filmami
W tym odcinku omawiamy znane filmy poruszające tematykę hackerów, jak i takie w których pojawiają się pojedyncze sceny hackowania systemu. Dyskutujemy, które z tych scen są wiarygodne, a...
Nikt nas nie uczy jak sprzedawać
przedwczoraj
Pozytywne wzmocnienie a techniki odzwierciedlania oraz ich praktyczny...
Bierzemy dzisiaj na ruszt badania naukowe na… napiwkach kelnerów – i jak zwykle wyciągamy z tego daleko idące wnioski. Czy słuszne? Przekonajcie się sami.
Godmother Podcast
6 dni temu
Alternatywna edukacja: ryzyowne eksperymenty na dzieciach?
Wszystko to brzmi dobrze, ale jest niepewne. Wi·c niech inni rodzice posy·aj· dzieci do aternatywnych szkó·, ja stawiam na sprawdzon· i mi dobrze znan· opcj·.
Myśleć jak przedsiębiorca
8 dni temu
Pracownik i pracodawca, czyli dwie strony tego samego medalu.
Czy pracownicy i pracodawcy grają do tej samej bramki? Czy mogą stworzyć jedną, zgraną drużynę? Co musiałoby się zdarzyć i jakie warunki muszą spełniać obie strony, aby obszar zawodowy...
Po prostu biznes
10 dni temu
Jak radzić sobie z nadmiarem pracy?
Zarządzanie sobą w czasie nadal jest jednym z trudniejszych apektów zarządzania. Wielu z nas ma kłopot z układaniem dnia, tak aby zrealizować swój zamierzony plan. Zwykle brakuje nam...
Epicentrum (8)
3 miesiące temu
Dziwy psychiatrii, część 1
Niezwykłe choroby i zaburzenia psychiczne. Rozważania o zdrowiu psychicznym i wokół. Niektórzy słuchacze się kładą na kozetkę…
AGENTOMASZ (1)
7 miesięcy temu
Wieści Pominięte /// 801
Gwałtowne reakcje na oskarżenia o molestowanie w amerykańskim sądzie najwyższym, brexitowe problemy brytyjskich preppersów, ludowe ruchy z chudnącej w oczach Wenezueli, płaca minimalna w...
Promuj radioWydrukujDaj komuś ulotkęChcesz prowadzić audycję?Kontakt