Facebook
Misja Grupa 5000+ audycji Kino Kryzys? Napisz KC 10 Kontest.CLUB Broń
Podpis:
Numer GG:
strona główna Kontestacji Własna broń – zdobądź pozwolenie
Dziś
21:00
Jan Fijor zaprasza (na żywo)
Nie
20:00
Firma na emigracji zaprasza do oglądania nagrań. Odcinek na żywo za tydzień!
Słuchaj radia
Wydanie Główne (1)
wczoraj
Za tanie linie lotnicze
Hugo opowiada swoich problemach z lotami. Cisza nocna na lotnisku. Zwiążki zawodowe blokują premie. Solaria zakazane! Właśność w czasach feudalnych i PRL. Debata o demokracji. Rozmowa...
Jan Fijor zaprasza (2)
3 dni temu
Jan Fijor - Maile o start-upach
Z gry maili spływających do Janka omawiamy kilka mówiących o rozpoczynaniu prowadzenia działalności gospodarczej.
Skorzystaj z naszych projektów:

▸ Własna broń - zdobądź pozwolenie
▸ Wolny Rynek - w liczbach
▸ Emigrujesz - posłuchaj najpierw
▸ KontestKino - filmy na wieczór
▸ Poważny kryzys - napisz
▸ Kontest.CLUB - wstąp i ucz się z nami

Audycja: 2011-11-30

Czerwona Pigułka - Wszystko co chcielibyście wiedzieć o szczpionkach ale boją się wam powiedzieć

Nadający:

Rozmawiamy na temat histori szczepień, co to jest NOP i co może spotkać wasze dziecko po zaszczepieniu , na koniec mimo urlopu na hasło "pasożyt" dzwoni do nas Joanna :) Za tydzień dalszy ciąg audycji
Pobierz [85,4 MB]

KOMENTARZE

Justyna Socha 2011-12-01

Polecam lekturę strony faktyoszczepieniach.wordpress.com skąd czerpałam część wiadomości do audycji. 
Zapraszam Was również na stronę naszego stowarzyszenia stopnop.pl  
Dziękuję za możliwość udziału w audycji. :-)

Paweł Lulis 2011-12-01

Wspominacie o braku badań porównawczych. 
Proszę uprzejmie: 
journal.livingfood.us 
 
Miłej lektury 
:-)

iskra 2011-12-01

Dziekujemy! Pozdrawiamy!

hana krezel 2011-12-01

wybaczcie, ale w tej audycji razi brak profesionalizmu i kompetencji osob prowadzacych, wypowiedzi niekonkretne, nie podparte badaniami przeprowadzonymi przez specjalistow, trudno was sluchac, a co dopiero uwierzyc - a szkoda, bo temat wazny i interesujacy.

Łukasz Roszyk 2011-12-01

@hena krezel 
 
Bardzo cięzko w audycji godzinnej zmieścić wszystko. 
 
Pamiętajmy ze wszystko to o czym mówimy i o czym mówi strona przeciwna to TEORIE, trudno wskazywać jest źródło wiedzy ogólnej (ogólnego działania poszczególnych organów). 
 
Jeśli chodzi o: 
- Historie jest to historia ogólnie dostępna,  
- Dygresje to własne doświadczenia, 
- Skład szczepionek dostępny na każdej ulotce 
- Czym jest NOP - Rozporządzenie ministra zdrowia w sprawie NOP 
- Podnoszone argumenty (np odporność zbiorowa) to czysta logika 
- Przywoływane przykłady - to nasze doświadczenia od ludzi którym pomagamy lub wiedza ogólnie-dospna 
- Wykresy o których mówię to z książki IAN SINCLAR - SZCZEPIENIA, NIEBEZPIECZNE I UKRYWANE FAKTY o której już nie raz wspominaliśmy. 
 
 
Nie podparte Badaniami.. Badań ogólnie jest bardzo mało i streszczamy je. Gdybyś mogła wskazać konkretnie o co chodzi to rozwiniemy to za Tydzień. 
 
Audycja musi być w miarę przystępna.. nie chcemy czytać z kartki bo to jest po prostu nudne.. 
 
Specjaliści często są kpiną (wiem to z własnego doświadczenia - gadają kompletne głupoty przeczące wiedzy której każdy z nas uczy się w szkole średniej.. a dyskusje nie wygodne są przez nich zbijane innym tematem.. 
 
Profesjonalistami nie jesteśmy i nie ma co tego ukrywać.. Justyna też zawodowo nie zajmuje się szczepieniami ale ma dużo cennego doświadczenia związanego ze szczepieniami, jest współzałożycielką stowarzyszenia STOPNOP.pl które otrzymuje dziesiątki zgłoszeń tygodniowo. 
 
Nie chcemy tutaj wchodzić w szczegóły szczegółów.. bo nei o to chodzi. .ta wiedza ma być dostępna dla przeciętnego śmiertelnika..  
 
To oczym będziemy mówili w kolejnej audycji to również wiedza szkolna ogólnie dostępna min Ustawy i Rozporządzenia.. które na pewno też wskaże. 
 
wiele materiałów można znaleźć wraz ze źródłem na www.stop.nop.pl :) 
 
Pozdrawiam

iskra 2011-12-01

Dlaczego twierdzisz "nie podparte badaniami prowadzonymi przez specjalistów"? Czy uwierzysz, gdy zobaczysz listę kilku tysięcy nazwisk z tytułami dr, dr hab i prof?

iskra 2011-12-01

@hana krezel, to, że nie padają w audycji nazwiska badaczy i tytuły publikacji, to nie znaczy, że to, o czym była mowa, nie jest podparte badaniami.  
Po drugie oczekiwanie od prowadzących audycję, robiących to co robią z zamiłowania i wewnętrznej potrzeby, że zafundują słuchaczom coś "naukowego" jest nieporozumieniem. Świat nauki też jest - niestety - podzielony. Co śmieszniejsze, lekarze licytują się swoimi badaniami EBM. O tym na pewno będzie kiedyś mowa. Jeśli temat Cię zainteresował i jest dla Ciebie ważny, a uważasz, że prowadzący bredzą, zacznij szukać informacji, które mogłyby potwierdzić Twoje podejrzenia. Nikt nie może odpowiedzialności za swoje zdrowie całkowicie zrzucić na innych - ani na lekarzy (jak się okazuje), ani tym bardziej na samozwańczych dziennikarzy.

Justyna Socha 2011-12-02

hana krezel, to o czym mówiłam jest poparte badaniami!!!  
Ponownie zachęcam do wejścia na stronę i lektury łącznie z materiałami źródłowymi faktyoszczepieniach.wordpress.com 
Informacje o historii szczepień zaczerpnęłam ze strony WSSE z Krakowa (opracowanie: Maciej Bilek).  
Rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie NOP jest dostępne tutaj www.mz.gov.pl 
Prawidłowy link do strony stowarzyszenia stopnop.pl

PolishKrumper 2011-12-02

Czy moglibyscie mi powiedziec co myslicie o tym?  
www.youtube.com 
www.youtube.com 
byc moze byla bylby to ciekawy temat na audycje.

iskra 2011-12-02

@PolishKrumper: szalenie ciekawie się zapowiada, obejrzę w domu. Odcinek o HIV (i AIDS) jest w planach, chociaż ja tych filmów jeszcze nie widziałam. Mam informacje z innych źródeł. 
 
PolishKrumper, bardzo dziękuję! 
 
@Justyna, ja odsłuchałam wczoraj audycji, czy rzeczywiście nie padały nazwiska badaczy, okres publikacji. Było ich moim zdaniem nawet za dużo ;) Domyślam się, że Hana słuchała albo bardzo pobieżnie albo w wielkich emocjach. Wiele osób reaguje podobnie na informacje, które są całkowicie niezgodne z ich dotychczasowymi przekonaniami i swiatopoglądem.

Paweł Lulis 2011-12-02

Słuchajcie, rozumiem Hanę, która wyraziła krytykę. Pełny luz w wystąpieniach publicznych osiągniecie, gdy będziecie perfekcyjnie przygotowani... ;-)  
Nie umniejsza to oczywiście Waszemu zaangażowaniu i nie dyskredytuje Waszych poglądów w temacie. W każdym razie lepiej się słucha audycji lepiej przygotowanej. I o to chyba głownie chodziło. 
Ja trzymam kciuki za następne wystąpienia!

iskra 2011-12-03

To rozumiem, ale łatwo krytykować w ten sposób jak się nie jest w czyjejś skórze. Trudo wymagać profesjonalizmu (? czy ktoś mi umie wytłumaczyć, co to takiego ten profesjonalizm?) od nieprofesjonalistów. Poza tym co ważniejsze - treść, czy forma? Rozumiem też że treść można podać w sposób ciekawy lub nieciekawy. 
Natomiast Hana postawiła zarzut, że to, o czym była mowa nie jest poparte badaniami - zarzut jak najbardziej fałszywy, więc i krzywdzący dla prowadzących.

Justyna Socha 2011-12-03

Paweł, jako gość audycji rozumiem uwagi Hanny, ale, że wypowiedzi nie są poparte badaniami to po prostu nieprawda. Źródła moich informacji podałam powyżej. 
A co do badań, o których wspominasz powyżej to są to tylko wyniki internetowej ankiety dotyczącej porównania zdrowia dzieci szczepionych i nieszczepionych. Można ja wypełnić tutaj: www.vaccineinjury.info 
 
Dodam to co chciałam przekazać na początku audycji. 
Warto podkreślić, że w sieci i w mediach jest dużo niesprawdzonych i nieprawdziwych informacji na temat szczepień i dotyczy to obydwóch stron dyskusji, zarówno entuzjastów szczepień jak i ich oponentów. Warto ciągle weryfikować swoją wiedzę, również jeśli chodzi o alternatywne do szczepień metody profilaktyki i budowania odporności dziecka oraz zdobywać wiadomości o chorobach i ich leczeniu.  
Wielu z nas podejmuje decyzje o rezygnacji ze szczepień pod wpływem emocji gdy dowiadujemy się o powikłaniach poszczepiennych, które kogoś dotknęły. To za mało. Najcięższe powikłania zarówno chorób jak i szczepionek, mogą dotknąć dzieci z grup wysokiego ryzyka, czyli np. niedożywionych lub z niedoborami odporności. Kolejnym krokiem powinno być zdobycie możliwie szerokiej wiedzy i indywidualne podejście do naszego dziecka, które pozwoli utrzymać jego organizm w zdrowiu nawet gdy dojdzie do zachorowania.

Paweł Lulis 2011-12-05

Justyna i Iskra, 
ankieta, badanie - dla mnie wystarczająco wyraźnie widać różnicę, a biorących udział w ankiecie nie podejrzewam o fałszowanie wyników, bo niby po co mieliby to robić? 
Natomiast co do przygotowania do wystąpień publicznych, to nie potrzebnie się oburzacie na Hanę. Nawet od oponenta można się bardzo dużo nauczyć, nawet wtedy, gdy nie ma racji.  
A swoją drogą niewątpliwie warto się doskonalić w przekazywaniu tej wiedzy, bo pewnie nie raz jeszcze dojdzie do tego, że takiego oponenta będziecie mieć na żywo w studio, a wtedy opanowanie, rzeczowość i perfekcyjne przygotowanie będą miały decydujące znaczenia.

PolishKrumper 2011-12-05

dzis pojawil sie taki ciekawy artykuł na interii 
fakty.interia.pl

iskra 2011-12-06

Piękne: "Nie straszymy epidemią, ale..." :) 
W Europie z 26.000 zarażonych hospitalizowanych było 7.200 (27,7%), a przypadków śmiertelnych 9 (0,03%). A jak te liczby mają się do ogółu populacji Europy? Zakaładając że 730 mln, to śmiertelność z powodu odry w czasie gdy "liczba zachorowań znacząco wzrasta" to jakieś 0,00000123%. Ile zgonów na milion populacji? 
Odstetek umierających wskutek zwykłej grypy i jej powikłań jest większy. 
 
Oczywiście nie można wykluczyć, że przejdzie jakaś zaraza i nas wykończy. Jakoś mi to dziwnie gra z 10 przykazaniami NWO (wytępić 95% światowej populacji) i regulacjami Codex Alimentarius (autorzy szacują, że w wyniku ich wprowadzenia do końca 2012 na możliwe do uniknięcia choroby wynikające z niedożywienia 3 mld ludzi pouszczą nasz ziemski padół). 
 
Wspomagać organizm, jak najbardziej, ale może niekoniecznie szczepionkami, które - jak pokazuje historia - z obniżeniem współczynnika zachorowań i obniżeniem współczynnika umieralności na odrę nie mają nic wspólnego. Dbać o zdrowie (zdrowa dieta, ruch, czysta woda, higiena) i myśleć pozytywnie!

iskra 2011-12-06

Szoda, że jeszcze nie napisali w tym artykule, jaki odsetek tych zachorowań i zgonów dotyczył ludzi zaszczepionych na odrę, a jaki odsetek niezaszczepionych. Mogłoby być ciekawe...

FoS 2011-12-06

Powtarzanie tych bredni (podobne stwierdzenia padły od prowadzącego podczas audycji) automatycznie redukuje waszą wiarygodność do ZERA. Cytat: 
 
"niekoniecznie szczepionkami, które - jak pokazuje historia - z obniżeniem współczynnika zachorowań i obniżeniem współczynnika umieralności na odrę nie mają nic wspólnego." 
 
Zostawmy na boku umieralność, bo wkład masowych szczepień był niewielki w spadek umieralności. Ale twierdzenie, że szczepienia przeciwodrowe nie miały wpływu na spadek zapadalności jest formą ANALFABETYZMU epidmiologicznego i przeczy zdrowemu rozsądkowi i umiejętnościom obserwacji. 
 
Ciekawe jednak jestem skąd wzieliście takie "kwiatki"?

iskra 2011-12-07

Raporty MMWR (o liczbie zachorowań i przypadków śmiertelnych) z 1.06.1990r (Stany Zjednoczone): "Spośród wszystkich osób, które zachorowały w szkołach od 1986 do 1989, 49% nie było zaszczepionych przeciwko odrze" (czytaj: 51% było zaszczepionych, mimo to zachorowali) 
"W 1989 roku miało miejsce 170 wybuchów epidemii odry w Stanach Zjednoczonych. 32% przypadków choroby dotyczyło dzieci w wieku szkolnym. Aż 89 procent osób chorych na odrę otrzymało szczepionkę przeciw tej chorobie po pierwszym roku życia" 
Z artykułu raportu MMWRz października 1989: "Atak choroby na grupę wiekową, która była zaszczepiona w przynajmniej 93% sugeruje, że główną rolę w wystąpieniu epidemii odegrało wadliwe szczepienie" 
JAMA z 21.11.1990: "Pomimo, że ponad 95% dzieci w wieku szkolnym w Stanach Zjednoczonych jest zaszczepionych przeciwko odrze, nadal występują epidemie tej choroby w szkołach, a WIĘKSZOŚĆ przypadków to osoby, którym wcześniej podano szczepionkę przeciw tej chorobie" 
dr Haas i dr vernon Wendt w JAMA mówią o podatności na "atypową odrę" osób szczepionych szczepionką zaiwierającą martwe wirusy odry. Choroba może się ujawnić dopiero po wielu latach od zaszczepienia. O atypowej odrze pisał też wirusolog dr Marshall Horowitz, również wiązał ją z wcześniejszymi szczepieniami przeciwko odrze. 
 
dr Lancaster w The Australian Medical Journal: "Ważne jest, żeby odnotować, że spadek współczynnika śniertelności w Australii z powodu odry wystąpił w okresie, kiedy nie stosowano jeszcze nowoczesnej terapii ani aktywnej profilaktyki". 
 
dr Mendelsohn: "Uważam, że ryzyko związane ze szczepionką przeciw odrze jest zbyt duże, nawet jeśli znaleźć przekonujące dowody, że szczepionka ta może być skuteczna. A NIE JEST". 
 
Przytoczone za książką Iana Sinclaira "Szczepienia - niebezpieczne, ukrywane fakty" (tylko tę w tej chwili mam pod ręką). 
 
Jeden wykształocony lekarz, pracownik wielkiej farmacji powiedział mi kiedyś, że wynalazkiem, który, jak żaden inny będący w dorobku medycyny, przyczynił się do ograniczenia zachorowań i zgonów na wszelkiego rodzaju choroby zakaźne było... MYDŁO. Dodałabym tu jeszcze (jeśli chodzi o odrę i nie tylko) oczyszczalnie ścieków, doprowadzenie czystej wody i lepsze odżywienie, poprawa warunków bytowych. Są badania potwierdzające różnice poziomów zachorowalności na choroby zakaźne i śmiertelności w zależności od statusu społeczno-ekonomicznego (lepsze lub gorsze warunki bytowe).  
 
FoS, NA JAKIEJ PODSTAWIE TWIERDZISZ, ŻE TO CO NAPISAŁAM TO BREDNIE??? 
 
Dlaczego w sytuacji konfliktów zbrojnych STRATEGICZNYMI punktami są ujęcia CZYSTEJ wody pitnej i składy/fabryki/uprawy żywności?

iskra 2011-12-07

A, mam jeszcze kawałek artykułu Waltera Lasta z NEXUSa (maj-czerwiec 2008): 
 
Szczepionki są z dumą przytaczanym przykładem oficjalnej (lekowej) medycyny eliminującym budzące strach infekcje wieku dziecięcego, które szerzyły się w dawnych wiekach. Jednak statystyka i wykresy obejmujące dłuższe okresy czasu mówią coś zupełnie innego. Poczynając od lat 1850-1900 liczba przypadków szkarlatyny, dyfterytu, kokluszu i odry spadła o 90 procent, zanim jeszcze wprowadzono przeciwko nim szczepionki. Chociaż wyniki różnią się w zależności do kraju, jest to z pewnością prawdą w odniesieniu do Anglii, Stanów Zjednoczonych i Australii. W Anglii liczba przypadków kokluszu spadła o 98,5 procent, zanim jeszcze szczepionki stały się powszechnie dostępne, zaś liczba przypadków odry o 99 procent. Liczba przypadków gruźlicy spadła o 87 procent, zanim antybiotyki stały się dostępne, i o 93 procent przed wprowadzeniem szczepionki BCG. Liczba zgonów z powodu gorączki reumatycznej (choroby gośćcowej) zmniejszyła się przed wprowadzeniem penicyliny o 86 procent.(37) Te spadki mają więcej wspólnego z instalacjami wodno-kanalizacyjnymi 
niż ze szczepieniami. 
Są również dane statystyczne wskazujące na to, że wraz z wprowadzeniem szczepień wzrosła częstotliwość zgonów z powodu chorób, przeciwko którym prowadzono szczepienia. Inne niekorzystne efekty uboczne przypisywane nowoczesnym szczepionkom to tak zwana śmierć łóżeczkowa (SIDS – Sudden Infant Death Syndrome), ogromny wzrost przypadków autyzmu i ADHD oraz zespół potrząsanego dziecka (miejscowy wylew w mózgu), który spowodował osadzenie wielu niewinnych rodziców w więzieniu. 
Eksperci uporczywie zaprzeczają istnieniu związku między szczepionkami i autyzmem, tym niemniej dziwi nagła eksplozja 
przypadków autyzmu po zwiększeniu liczby szczepień w ostatnich dekadach przy jednoczesnym braku jakiejkolwiek alternatywnej przyczyny. Autyzm jest praktycznie nieznany wśród dzieci amiszów, które w zasadzie w ogóle nie są szczepione. Doniesienia podają, że dzieci szczepione mają o 150 procent więcej neurologicznych zaburzeń w porównaniu z dziećmi nieszczepionymi.(38) 
Kolejny ciekawy aspekt odnoszący się do statystyk dotyczących szczepień naświetlił dr Archie Kalokerinos.(39) Pracując z Aborygenami w odległych regionach australijskiego buszu zauważył, że w wyniku szczepień umierało co drugie dziecko. Ponieważ do zgonów dochodziło przeważnie około trzech tygodni później, nie wiązano ich ze szczepieniami, jako że możliwość wystąpienia reakcji na szczepienie ograniczono do 2 tygodni po nim. Dr Kalokerinos rozwiązał ten problem i położył kres poszczepiennym zgonom, podając niemowlakom przed szczepieniem duże dawki witaminy C. Zniknęła również śmierć łóżeczkowa. Jego postępowanie spotkało się z szyderstwem i wrogością ze strony innych lekarzy i w rezultacie niemowlęta wciąż niepotrzebnie umierają. 
 
Źródłowe:  
37. www.whale.to i www.healthsentinel.com 
php. 
38. Komunikat Generation Rescue Press, 25 września 2007, www.generationrescue.org 
39. Archie Kalokerinos, Every Second Child, Thomas Nelson, Melbourne (Australia), 1974; i Keats Publishing, New Canaan, CT (USA), 1981. 
 
O autorze: 
Walter Last jest emerytowanym biochemikiem i chemikiem, który pracował na medycznych wydziałach wielu niemieckich uniwersytetów oraz w Laboratoriach Bio-Science w Los Angeles w USA, a później jako żywieniowiec i terapeuta wykorzystujący naturalne metody leczenia w Nowej Zelandii i Australii, gdzie obecnie mieszka.

iskra 2011-12-07

Raz jeszcze, bo nie wkleiło komentarza. Znalazłam jeszcze artykuł Waltera Lasta, opublikowany w wydaniu maj-czerwiec 2008: 
 
_________ 
Szczepionki są z dumą przytaczanym przykładem oficjalnej (lekowej) medycyny eliminującym budzące strach infekcje wieku dziecięcego, które szerzyły się w dawnych wiekach. Jednak statystyka i wykresy obejmujące dłuższe okresy czasu mówią coś zupełnie innego. Poczynając od lat 1850-1900 liczba przypadków szkarlatyny, dyfterytu, kokluszu i odry spadła o 90 procent, zanim jeszcze wprowadzono przeciwko nim szczepionki. Chociaż wyniki różnią się w zależności do kraju, jest to z pewnością prawdą w odniesieniu do Anglii, Stanów Zjednoczonych i Australii. W Anglii liczba przypadków kokluszu spadła o 98,5 procent, zanim jeszcze szczepionki stały się powszechnie dostępne, zaś liczba przypadków odry o 99 procent. Liczba przypadków gruźlicy spadła o 87 procent, zanim antybiotyki stały się dostępne, i o 93 procent przed wprowadzeniem szczepionki BCG. Liczba zgonów z powodu gorączki reumatycznej (choroby gośćcowej) zmniejszyła się przed wprowadzeniem penicyliny o 86 procent.(37) Te spadki mają więcej wspólnego z instalacjami wodno-kanalizacyjnymi niż ze szczepieniami. 
 
Są również dane statystyczne wskazujące na to, że wraz z wprowadzeniem szczepień wzrosła częstotliwość zgonów z powodu chorób, przeciwko którym prowadzono szczepienia. Inne niekorzystne efekty uboczne przypisywane nowoczesnym szczepionkom to tak zwana śmierć łóżeczkowa (SIDS – Sudden Infant Death Syndrome), ogromny wzrost przypadków autyzmu i ADHD oraz zespół potrząsanego dziecka (miejscowy wylew w mózgu), który spowodował osadzenie wielu niewinnych rodziców w więzieniu. Eksperci uporczywie zaprzeczają istnieniu związku między szczepionkami i autyzmem, tym niemniej dziwi nagła eksplozja przypadków autyzmu po zwiększeniu liczby szczepień w ostatnich dekadach przy jednoczesnym braku jakiejkolwiek alternatywnej przyczyny. Autyzm jest praktycznie nieznany wśród dzieci amiszów, które w zasadzie w ogóle nie są szczepione. Doniesienia podają, że dzieci szczepione mają o 150 procent więcej neurologicznych zaburzeń w porównaniu z dziećmi nieszczepionymi. (38) 
 
Kolejny ciekawy aspekt odnoszący się do statystyk dotyczących szczepień naświetlił dr Archie Kalokerinos.(39) Pracując z Aborygenami w odległych regionach australijskiego buszu zauważył, że w wyniku szczepień umierało co drugie dziecko. Ponieważ do zgonów dochodziło przeważnie około trzech tygodni później, nie wiązano ich ze szczepieniami, jako że możliwość wystąpienia reakcji na szczepienie ograniczono do 2 tygodni po nim. Dr Kalokerinos rozwiązał ten 
problem i położył kres poszczepiennym zgonom, podając niemowlakom przed szczepieniem duże dawki witaminy C. Zniknęła również śmierć łóżeczkowa. Jego postępowanie spotkało się z szyderstwem i wrogością ze strony innych lekarzy i w rezultacie niemowlęta wciąż niepotrzebnie umierają. 
 
Źródłowe:  
37. www.whale.to i www.healthsentinel.com 
38. Komunikat Generation Rescue Press, 25 września 2007, www.generationrescue.org 
39. Archie Kalokerinos, Every Second Child, Thomas Nelson, Melbourne (Australia), 1974; i Keats Publishing, New Canaan, CT (USA), 1981. 
 
O autorze: 
Walter Last jest emerytowanym biochemikiem i chemikiem, który pracował na medycznych wydziałach wielu niemieckich uniwersytetów oraz w Laboratoriach Bio-Science w Los Angeles w USA, a później jako żywieniowiec i terapeuta wykorzystujący naturalne metody leczenia w Nowej Zelandii i Australii, gdzie obecnie mieszka. 
 
______ 
 
To tyle. Czy ktoś ma do podsunięcia jakieś publikacje przytaczające argumenty na coś przeciwnego?

iskra 2011-12-07

No to się z opóźnieniem wkleił, łobuz jeden...

Justyna Socha 2011-12-07

Tutaj wykres dotyczący zachorowalności na odrę w Polsce: szczepieniaodra.files.wordpress.com

FoS 2011-12-07

Z całej tyrady wyłowiłem jedynie te zdania, które dotyczą tematu właściwego: 
1. MMRW i JAMA 
2. Nexus 
 
Ad. 1. te stwierdzenia odnoszą się do okresu, kiedy myślano, że 1-dawkowy program szczepień wystarczy aby zapewnić wszystkim odporność na naturalną infekcję. Okazało się, że nie, kilka procent uprzednio szczepionych zapadło na odrę w późniejszym niż kiedyś czasie. Ma to związek z kilkuprocentowyą niedoskonałością pierwszej dawki, u kilku osób na sto nie występuje serokonwersja (primary vaccine failure) Dlaltego wprowadzono do programu drugą dawkę, aby zamnkąć tą lukę. Nie ma żadnych podstaw aby brać to jako przykład spadku zapadalności na odrę bez udziału szczepień. 
 
Ad. 2. nie jest nawet warte komentowania. 
 
Literatura medyczna i naukowa pełna jest ciekawych aspektów pomijanych przez oficjalną wersję historii chorób zakaźnych. Moim zdaniem powinniście się skierować ku takim źródłom inspiracji do audycji. 
 
Powtórzę jeszcze raz: odra była powszechną infekcją, zaplanowaną dla każdego przez ewolucję (nie wiadomo dlaczego). Masowe szczepienia doprowadziły do zastąpienia procesu chorobowego poprzez "symulację" łagodnej infekcji wirusem odry. Mam nadzieję, że już przestaniecie powielać "kwiatki" o braku wpływu szczepień na zapadalność i mitycznej odporności zbiorowej (padło w audycji).

iskra 2011-12-07

FoS, jeszcze jedno jeśli chodzi o szczepienia: toć ja zawsze myślałam, że celem jest nie tyle ograniczenie zapadalności na choroby zakaźne ile ograniczenie śmiertelności właśnie. Skoro - jak sam przyznajesz - szczepienia na obniżenie śmiertelności nie miały wpływu, to: 
1. jakie jest uzasadnienie dla szczepień?  
2. I to przymusowych w dodatku?  
3. I z ryzykiem wystąpienia powikłań? 
 
Spierajmy się o zasadność!

FoS 2011-12-07

iskra: wpadłem na to forum, żeby wyprostować najbardziej rażące błędy. Poruszone przez ciebie wątki 1, 2 i 3 są ciekawe ale to już inny temat na który nie mam niestety czasu.  
 
Jestem pewien, że wielu sluchaczy bierze dosłownie to co przekazujecie, dlatego bierzcie odpowiedzialność za swoje słowa i starajcie się mówić bez rażących blędów. Inaczej powstaje grono nieszczepiących na podstawie błędnych argumentów, z czego potem śmieje się przemysł szczepionkowy, patrz tutaj: ecdc.europa.eu

iskra 2011-12-07

FoS, proszę o DOWODY na skuteczność szczepionek. O ile mi wiadomo jeszcze takich nie znaleziono. 
 
Co to znaczy "zastąpienie procesu chorobowego przez "symulację" łagodnej infekcji wirusem"?  
 
Mityczna "odporność zbiorowa" nie jest określeniem wymyślonym przez nas. Jest to określenie, którym się posługuje środowisko lekarzy i farmaceutów, nie wyjaśniając jednocześnie, co się pod tym określeniem dokładnie kryje. Nie ważne co znaczy, ważne że ładnie brzmi. 
 
Co do Twojej opinii o artykule Waltera Lasta - dla mnie jest ważniejsze co ten facet napisał, czym się zajmuje i z jakimi efektami niż to, gdzie opublikował. Pracowałam przez kilka lat w farmacji wiem co nieco o publikowaniu wyników prac i manipulowaniu samymi wynikami. Twój komentarz dla mnie jest nie do przyjęcia, jako niemerytoryczny. 
 
Pytania z poprzedniego posta podtrzymuję i liczę na rzeczową odpowiedź.  
 
Jak sam potwierdzasz w ostatnim wpisie - szczepionki nie zawsze są udane (nie zawsze skuteczne i nie zawsze pozbawione ryzyka). Podobnie jak leki. Skąd pewność, że te, które przymusem serwuje się nam obecne są tymi właściwymi? GDZIE SĄ DOWODY?

iskra 2011-12-07

FoS, właśnie sęk w tym, ze nie wyprostowałeś ani jednego z tych rażących błędów. Nie przytoczyłeś jak dotąd żadnego argumentu. Jedyne co, do odmachiwanie się pustymi hasłami bez merytorycznego pokrycia i bez potwierdzenia w historii, ani bliższej ani dalszej. 
 
Bardzo liczę się z tym co mówię na antenie, dopuszczam możliwość popełnienia błędu i mówię o tym wprost, nie okłamałam słuchaczy. Po prostu mówię, co czytałam albo co mi się obiło o uszy w konkretnym temacie licząc na to, że zechcą samodzielnie zainteresować się własnymi problemami zdrowotnymi i samodzielnie poszukać, jeśli od lekarzy nie uzyskują skutecznej pomocy. Tak jak ja kiedyś albo słuchacze, którzy dzwonią czy udzielają się na forum czy czacie. Chciałabym bardzo, żebyś odwdzięczył się tym samym, dostarczając argumentów potwierdzających, że to, o czym mówimy to kompletne brednie. 
 
Szkoda, że tak samo nie liczą się ze swoimi słowami wynalazcy i producenci szczepionek, którzy jak dotąd nie spełnili swoich obietnic, wielokrotnie narażali zdrowie i życie milionów pacjentów, nie ponosząc za to absolutnie żadnej osobistej odpowiedzialności. OK, niech sobie szczepionki będą, ale dajmy ludziom informację i wybór. Niestety odmawia się im i jednego i drugiego. 
 
Przemysł szczepionkowy mam gdzieś. Ten rysunek też nie dostarcza żadnych argumentów. Jak komuś brak argumentów, to zaczyna szydzić. "Najpierw cię ignorują, potem się z Ciebie śmieją, potem z tobą walczą, a potem wygrywasz" (czy jakoś tak). 
 
Wymiganie się od odpowiedzi na moje trzy pytania uznaję jako brak wystarczających argumentów.

FoS 2011-12-07

Odnośnie skuteczności szczepień przeciwodrowych: akapit "Zapadalność na odrę w Polsce od 1950 roku" szczepieniaodra.wordpress.com 
 
Odnośnie realnego i istniejącego mechanizmu zbiorowej odporności przeciwko odrze tutaj (wraz z naszą krytyką): szczepieniaodra.wordpress.com 
 
Pozostańmy przy temacie zapadalności na odrę, ok? Nie podoba mi się, żę twoje odpowiedzi pełne są wątków, od których ta dyskusja się nie zaczęła.

iskra 2011-12-07

FoS, cel audycji to dyskusja o skuteczności, bezpieczeństwie i zasadności szczepień. Przyczepienie się do wątku zapadalności (jej spadku lub nie) jest przeniesieniem punktu ciężkości na coś mniej istotnego. Klasyczne przerzucenie brzemienia. Co do zapadalności poruszony przeze mnie wątek celu szczepień jest jak najbardziej na miejscu. 
 
Mnie z kolei się nie podoba, jak ktoś mi wytyka błędy i analfabetyzm, a potem nie potrafi tego należycie uargumentować.

iskra 2011-12-07

FoS, a jaka była zapadalność na odrę przed 50 rokiem? Bo ten od 50 roku wskazywałby rzeczywiście na spadek. Justyna Socha już podrzucała link do wykresu. Natomiast mnie by bardziej interesowała tendencja długofalowa i czy ten spadek się w nią nie wpisuje. Masz może takie dane?

FoS 2011-12-08

wiem o czym byłą audycja, ale jak przeczytasz ze zrozumieniem mój pierwszy wpis to nie odnosi się on do audycji jako całości ale do pewnych stwierdzeń tylko. Żadnego punktu przeniesiani czy jak ty to nazywasz nie ma, bo kontynuuje jedynie moją krytykę waszych wypowiedzi. 
 
Tak zwane choroby wieku dziecięcego były powszechne, nie mam już czasu udowadniać tobie oczywistości. Zastanów się czy na pewno chcesz brnąć dalej w wyssane z palca hipotezy i kwestionować dalej powszechną wiedzę i obserwację, które ma każdy rodzić z pokolenia moich i twoich rodziców.

nikt 2011-12-09

@FoS 
Przytoczony wykres zapadalności na odrę nie jest żadnym statystycznym dowodem korelacji szczepień z poziomem zapadalności. Wie to każdy statystyk (poza idiotami z GUSu).

FoS 2011-12-09

Niesamowite....ile jest osób które przestało używać swojego zdrowego rozsądku i najprostszych potrzebnych w nauce umiejętności takich jak obserwacja. Wykres nie pokazuje pełnego obrazu zapadalności przed wprowadzeniem szczepień, ale jedynie fragment rejestrowanej zapadalności. Tak też został opisany. Zamiast się produkować spróbuje przekuć tą bezproduktywną dyskusję w coś zabawnego.  
 
@nikt: to wytłumacz proszę gdzie są te 350.000 – 400.000 zachorowań rocznie na odrę? Jeśli uznasz że ich obecnie nie ma, to co spowodowało że ich nie ma?

FoS 2011-12-09

Niesamowite....ile jest osób które przestało używać swojego zdrowego rozsądku i najprostszych potrzebnych w nauce umiejętności takich jak obserwacja. Wykres nie pokazuje pełnego obrazu zapadalności przed wprowadzeniem szczepień, ale jedynie fragment rejestrowanej zapadalności. Tak też został opisany. Zamiast się produkować spróbuje przekuć tą bezproduktywną dyskusję w coś zabawnego.  
 
@Nikt: to wytłumacz proszę gdzie są te 350.000 – 400.000 zachorowań rocznie na odrę? Jeśli uznasz że ich obecnie nie ma (nie mam pojęcia jak daleko trzeba się cofnąć), to co spowodowało że ich nie ma?

nikt 2011-12-11

@FoS 
Nie wiem, czy są, nie wiem, czy ich niema i nie wiem co jest przyczyną. Mówię tylko, jako naukowiec, że przedstawiany wykres nie dowodzi, że szczepienia są skorelowane z zapadalnością; wskazuje jedynie na ogólną tendencję spadkową liczby zachorowań (można dokładnie policzyć wiarygodność tej hipotezy, poziom ufności, czy znaczącość spadku).

iskra 2011-12-15

FoS,  
tak jak @nikt odczytuj wykres, pokazuje on spadek zapadalności. Czego nie pokazuje, to czynnik, który do tego spadku doprowadził. Natomiast drugim faktem jest, że tego rodzaju wykresy są wykorzystywane do zamydlania ludziom oczu - jako potwierdzenie skuteczności szczepień na zasadzie "Patrz, wprowdziliśmy szczepienia i w tym czasie zapadalność spadła" (z domyślnym dopowiedzeniem "spadła oczywiście dzięki szczepieniom" - co niekoniecznie jest zgodne z prawdą). 
 
Fakty to jedno, prawda to drugie. Próbujemy dociec prawdy o szczepieniach. Jak do tej pory nie pomagasz - wytykasz błędy i brak wiarygodności, po czym nie dostarczasz absolutnie ŻADNYCH argumentów.  
 
FoS, wytłumacz proszę nam wszystkim, posiadając wiedzę z zakresu epidemiologii, CO SPOWODOWAŁO, że nie ma już tych 350-400 tys zachorowań na odrę rocznie? I jaką masz podstawę do tego, by przypisać konkretny czynnik?

FoS 2011-12-15

Już najwyższa pora pożegnać sie z wami. Skoro "fakty to jedno a prawda to drugie" i "nie dostarczam absolutnie żadnych argumentów".  
 
Moja ciekawość waszej teorii nt. przyczyn braku 350.00 - 400.000 zachorowań na odrę rocznie chybe nie zostanie zaspokojona. Może i lepiej, wasza wiarygodność spadłaby jeszcze niżej.

nikt 2011-12-17

@FoS, paranoja! Idź dalej za ciosem; wartość nabywcza dolara spadła przez wprowadzenie szczepień w Polsce, a klimat zaczął się wtedy ocieplać! Zobacz, wykresy to potwierdzają :P  
 
iskra ma rację "nie dostarczasz absolutnie ŻADNYCH argumentów". 
Wytłumaczę Ci też "fakty to jedno a prawda to drugie" bo widzę, że czytanie ze zrozumieniem bywa trudne; otóż znaczy to -- na podstawie całego paragrafu, a nie wyrwane z kontekstu -- że zapadalność spadła (fakt), ale dlaczego (prawda) próbujemy dociec.

nikt 2011-12-17
iskra 2011-12-19

@nikt, cierpliwości trochę przyda się i mnie i Tobie. Weź pod uwagę to, że my też czasem mamy kłopot z odseparowaniem hipotezy/teorii od rzeczywistości i ogarnięciem, że prawa jest czymś daleko wykraczającym poza fakt. 
 
Nas uczy się bazowania na faktach, ale już nie uczy się krytycyzmu i dociekania. To powszechna przypadłość. Jestem w stanie też zrozumieć agresywne reakcje - to trudne, jak się komuś światopogląd, na którym zbudował całe dotychczasowe życie, zaczyna walić po odrobinie... Nie wiadomo, czy iść, zbudować nowy trwalszy, czy łatać i sklejać...

iskra 2011-12-21

ZAKTUALIZOWANY KALENDARZ SZCZEPIEŃ 
 
Pozwalam sobie przekleić komentarz Eli, jaki zamieściła pod audycją o GMO, a dotyczy on szczepień. Uznałam, że pod tematycznym odcinkiem powinien się on jak najbardziej znaleźć. Ela napisała:  
 
"Mój wpis dotyczy audycji sprzed 2 i 3 tygodni, czyli szczepień. Nie wiem czy wiecie, bo ja niestety już tak, że zaktualizowano kalendarz szczepień na 2012!!! Nakazem szczepieni na WZW B objęto np. wcześniaki z masą poniżej 2 kg, czego wcześniej nie praktykowano. Wyobrażacie sobie podanie koreańskiej szczepionki euvax, (która w Polsce zabiła już kilkoro dzieci i jest szczepionką, która nie przeszła testów 4 fazy) wcześniakowi z masą np. 1 kg - ja nie! Zastanawiam się w jakim kraju żyjemy i czy nie jest to już przejaw selekcji naturalnej, albo jak kto woli eugeniki.  
kOLEJNE zmiany to wprowadzenie szczepionki pneumokokowej, (która daje sporo powikłań neurologicznych a którą np. Japonia wycofała w maju 2011 roku), u dzieci do 1 roku życia, co więcej załapią się też wcześniaki urodzone w 2011 po 30 września. Ręce opadają!!! Przecież jest kryzys zapytam retorycznie? Najwidoczniej jednak nie kiedy chodzi o nabijanie interesu firmom farmaceutycznym.  
KOLEJNA iście rewolucyjna zmiana to wprowadzenie obowiązkowej szczepionki przeciw ospie u dzieci w placówkach opiekuńczo-wychowawczych, co w praktyce oznacza, że za 2 lub 3 lata będą tą szepionkę aplikowac wszystkim dzieciom, przypominam że tak było z HIB. Co wy na to? Jak jako rodzice możemy stawic odpór tej fali głupoty??? Wspomnijcie słówko o tych zmianach na antenie.Pozdrawiam ciepło!"

Dodaj komentarz...


Łukasz walczy w tej chwili z Państwem Polskim za pomocą prokuratury, wygrał sprawę sądową z sanepidem i teraz to on oskarża sanepid i szpital za bezprawne działania w stosunku do jego dziecka. Joanna zaś po wielu latach walki z chorobą swojego dziecka, znalazła jej przyczynę daleko od miejsc, które wskazywali jej lekarze.

Prowadzą audycję na żywo Czerwona Pigułka, czyli mroczne strony współczesnej medycyny, Można do nich pisać na adres: czerwona.pigulka@gmail.com

Inne audycje tego autora:








Więcej audycji...







Życie z cukrzycą typu I (17) - 5 lat temu


Zespół niespokojnych nóg (26) - 5 lat temu















Czerwona pigułka - Pasożyty (21) - 6 lat temu







Czerwona Pigułka - Cukrzyca (47) - 6 lat temu






A dzisiaj polecamy:
 align="center">
Program sponsorują:

Piter - - 50.00
Salsero - - 10.00
joAnna - - 5.00
joAnna - - 5.60
tomek - - 10.00
Mamazdrowychdzieci - - 30.00
Misiek z Krakowa - - 20.00

Możesz i ty zasponsorować >>>

Promuj radioWydrukujDaj komuś ulotkęChcesz prowadzić audycję?Kontakt