Facebook
Misja Grupa 5000+ audycji Kino Czat Kryzys? Napisz Kontest.CLUB Broń
Podpis:
Numer GG:
strona główna Kontestacji Własna broń – zdobądź pozwolenie
Dziś
21:00
The Orville, STD i inne nie-Star Treki gość: Zenon Skition (nie ten filozof
Jutro
21:00
Jan Fijor zaprasza (na żywo)
Słuchaj radia
Wydanie Główne
dziś
Kto jest najwiekszym złodziejem?
Komu zabrać, a komu dać? Uszczelnianie. Superminister nie oszczędza podatników. Rewolucja w ZUS. Rewolucja w urlopach. Rewolucja w cenach masla i cukru. 1mln mniej whisky.
Nikt nas nie uczy jak sprzedawać
wczoraj
Czy handlowiec powienien być pewny siebie
Czy handlowiec powinien byc pewny siebie? A jezeli tak, to w jakich aspektach i obszarach taka dobra pewność siebie powinna być widoczna? Odcinek kończy się zaproszeniem do udziału w...
Skorzystaj z naszych projektów:

▸ Własna broń - zdobądź pozwolenie
▸ Wolny Rynek - w liczbach
▸ Emigrujesz - posłuchaj najpierw
▸ KontestKino - filmy na wieczór
▸ Poważny kryzys - napisz
▸ Kontest.CLUB - wstąp i ucz się z nami

Audycja: Wydanie Główne 2010-05-17

KonteStacja pisze książkę

Nadający: Marcin Hugo Kosiński

Postanowiliśmy napisać KontestKsiążkę, w której udział mogą mieć kontestatorzy
Pobierz [67,6 MB]

KOMENTARZE

Suszarka 2010-05-18

„Niepokój wieku naszego” – fragment  
Autor - Leszek Kołakowski  
(…) 
Wcieleniem marzeń o bezpieczeństwie doskonałym jest system totalitarny i te marzenia wyjaśnić mogą pokusę totalitarna, pokusę powrotu do dzieciństwa, do zupełnego wyzbycia się wolności i odpowiedzialności. Jak system totalitarny naprawdę zapewnia bezpieczeństwo jednostkowe, o tym nie warto mówić, wiemy to z doświadczenia. Ale obietnica bezpieczeństwa kosztem wolności nie była całkiem nierealna, pod warunkiem, że jednostka nie chce korzystać ze swojej zdolności wyboru, że jest posłuszna i zaspokojona w swej infantylnej pozycji. Porządek totalitarny może być teokratyczny, komunistyczny, czy nacjonalistyczny, ale ta sama siła wprawia go w ruch – przeciwna człowiekowi, a jednak zakorzeniona w potrzebie ludzkiej, potrzebie bezpieczeństwa, które obejmuje także bezpieczeństwo duchowe, czyli przymus ideologiczny; państwo dostarcza obowiązującego pożywienia ideologicznego – religijnego czy antyreligijnego. Tym samym totalitarny ład, gdy zbliża się do doskonałości, zaprzecza swojej obietnicy, zaprzecza samemu sobie: jednostka pozbawiona prawa wyboru musi bez przerwy przyświadczać swoją absolutną gotowość do wspierania i umacniania warunków swojego zniewolenia nieustannie zdana na łaskę władzy, wobec której kaprysów jest bezsilna. Nie korzysta więc z bezpieczeństwa, gdy jest wcielona w maszynę polityczną, nieuchronnie sobie zaprzecza. 
Ale przeciwne pragnienie, pragnienie wolności, jest także pełne zasadzek. Wolność w znaczeniu instytucji politycznej, wolność negatywna, czyli obszar spraw, gdzie organizacja polityczna, czy państwo niczego nam nie narzuca, gdzie nasze życie pozostawione jest naszym wyborom, na dobre czy na złe, ta wolność wydaje się największym skarbem, bez którego życie jest nie do zniesienia. Wolność w tym znaczeniu jest, oczywiście, stopniowalna, jest jej mniej albo więcej, przy czym normalną jest rzeczą, że chcemy mieć jej raczej więcej niż mniej. Rosnąc nieograniczenie, wolność również w końcu sobie zaprzecza, wolność całkowita bowiem albo to, co tak bywa nazywane, nieobecność jakichkolwiek zakazów i ograniczeń, czyli anarchia doskonała, natychmiast rodzi swoje przeciwieństwo; skoro wszystko jest dozwolone, dozwolone jest również organizowanie się w celu ustanowienia niewolnictwa lub tyranii i anarchia z pewnością niewolnictwo lub tyranię wyłoni, bo zawsze są w społeczeństwie siły, które do tego dążą, a społeczeństwo zanarchizowane jest wobec nich bezbronne. Wolność istnieje tylko jako wolność ograniczona.  
(…) 
www.youtube.com

Suszarka 2010-05-18

Wyjaśnij mi Hugo, odnośnie tego, co powiedziałeś około 30 minuty audycji. 
"Teraz średnia pensja to 3500, po zlikwidowaniu potrzeb państwa, pensja urośnie automatycznie do 7000" 
Właśnie, dlaczego "automatycznie"?  
Rozwiń proszę ten skrót myślowy. 
Jeżeli obecnie przesięborca zawiera umowę z pracownikiem, że za jego pracę będzie mu płacił 3500 miesięcznie i wie, że będzie oddawał haracz państwu kolejne 3500 miesięcznie, to dlaczego, gdy nie będzie zmuszony płacić tego haraczu niemiałby zostawić w swojej kieszeni tych 3500? Dlaczego miałby podnieść pensję pracownikowi, skoro mu te 3500 do tej pory wystarczało? 
Hę?

Hugo 2010-05-18

No juz ci mówię.  
To jest oczywiscie skrot myslowy, bo jesli ze sredniej pensji zniknie skladka ZUS i podatek PIT, to z miejsca zaczniemy zarabiac jakies 1500 zł więcej. Gdy z cen spadnie sam podatek VAT, to ceny spadną o 1/4 (rownei dobrze mozna powiedziec, ze pensje wzrosna o 1/4), nie licząc innych podatków, siła nabywcza naszej pracy wzrosnie do 6000-7000 zł.  
 
Ale można pobawić się w liczenie reszty odatków, a potem przejsc do sytuacji, gdy zniesione zostaną blokady na poszczegolne zawody. Np. taki prawnik pewnie stanieje o dwa zera.

Suszarka 2010-05-18

Hugo! 
Chyba nie przecztałeś mojgo postu do końca. Napiszę to samo odnosząc się teraz do Twojego tłumaczenia. 
 
"jesli ze sredniej pensji zniknie skladka ZUS i podatek PIT, to z miejsca zaczniemy zarabiac jakies 1500 zł więcej" - a może z miejsca pracodawca zacznie oszczędzać (po prostu nie zapłaci haraczu) na naszej pensji 1500? Może i tak być? 
 
"Gdy z cen spadnie sam podatek VAT, to ceny spadną o 1/4 (rownei dobrze mozna powiedziec, ze pensje wzrosna o 1/4), nie licząc innych podatków, siła nabywcza naszej pracy wzrosnie do 6000-7000 zł." - a może gdy siła nabywcza najszej pensji (naszych 3500) wzrośnie do 6-7tys, to zgodzimy się wykonywać tę samą pracę za 2000 (których siła nabywcza będzie odpowidać "starym" 3500)? Może i tak być?

Syn Kastrata 2010-05-18

Dajcie też gołego faceta, ale gejów i kobiet.

Orish 2010-05-18

Pamiętajcie, że w konkurencji doskonałej, a sytuacja, do której dążymy, na pewno jest temu stanowi bliższa niż obecnie, cena jest równa kosztowi jednostkowemu. Oznacza to, że nawet jeśli pracodawca zdecyduje się obniżyć płacę, to spowoduje to spadek kosztów produkcji i to wszystko pracownikowi zwróci się w niższej cenie. 
 
Prawdopodobnie będziemy mieli do czynienia z efektem równoległym - nie będzie ani tak, że ceny spadną dwukrotnie, ani tak, że płace wzrosną dwukrotnie - sumaryczny efekt, czyli siła nabywcza liczona w wielkościach realnych, będzie mniej więcej taki, jak to przedstawił Hugo.

Tailor 2010-05-18

Myślę, że wydanie tej książki jako czegoś w stylu "kapitalizm dla opornych" to bardzo dobry pomysł! Zróbcie też jak najbardziej urozmaicone, trochę tekstu, może jakieś komiksy, dodajcie płytę z piosenkami Martina napisanymi na tą okoliczność?

plk 2010-05-18

Suszarka: przecież przedsiębiorca nie będzie trzymał tych pieniędzy w skarpecie, tylko je wyda w sklepie, zainwestuje, albo da do banku na lokatę (i dalej pójdzie przez kredyty). Tak czy tak to się rozejdzie po całej gospodarce i pensje wzrosną. 
 
BTW zróbcie w wolnej chwili alternatywne dodawanie komentarzy w php (z przeładowaniem), bo jak ktoś ma wyłączony javascript to ajaxy nie chodzą :-) Taka pierdółka, a czasem wkurza jak trzeba odświeżyć.

Suszarka 2010-05-18

plk: "przecież przedsiębiorca nie będzie trzymał tych pieniędzy w skarpecie" 
Nasze kochane pastwo jak zbiera haracz, to też nie wysysa tych pieniędzy poza system (jak mnie swego czasu słusznie uświadomił jeden słuchacz). Wydaje je na płace budżetówki, buduje stadiony i marnuje je na tysiąc innych sposobów. Nikt nie pali bankntów. Jeśli urzędnicy rozkradają, to też ci złodzieje wydadzą je w sklepach lub ulokoją w bankach.  
W przyrodzie nic nie ginie.

plk 2010-05-18

No właśnie nie. Trzeba rozróżnić pieniądze w ręku przedsiębiorcy od pieniędzy w ręku państwa. Ten pierwszy, patrząc na własny interes, pieniądze w miarę swoich możliwości mądrze ulokuje. Państwo może je co najwyżej rozdać. Zauważ, że państwo nigdy nie oszczędza, tylko wydaje więcej niż ma! 
 
Przerośnięte państwo jest złe dlatego, że irracjonalnie lokuje te pieniądze, a podatkami zwiększa koszty produkcji. Państwo samo niczego nie produkuje, ale utrudnia jakąkolwiek produkcję. Nie można wytworzyć dobrobytu, jeśli się niczego nie produkuje...

Damian 2010-05-18

Chętnie bym kupił. Dałbym potem mamie, żeby wreszcie się odlewicowała. Powinno to być proste, gdyż lubi piosenki Martina i czuje do niego respekt.

Suszarka 2010-05-18

plk 
Zchodzisz z tematu. Po co opowiadasz mi że państwo jest złe? Ja tylko mówię, że mimo zebrania ich podatkiem, pozostają w systemie, pozostają na rynku. 
Ja w poście nr.2 zadałem Hugowi pytanie w poście nr.4 doprecyzowałem je. Trzymaj się sedna i odpowiedz na pytanie: Czy gdy zniesiemy wszystkie podatki, to przedsiębiorca podniesie pracownikowi pensję o tę kwotę, którą dotychczas płacił do US, ZUS, i innych PITów CITów? Czy też możliwy jest scenariusz, że trafią do jego kieszeni? Możliwy, czy nie?

plk 2010-05-18

No pewnie, że możliwy (jeśli akurat nigdzie indziej nie podwyższą pensji i wszyscy pozostali przedsiębiorcy wyrzucą pieniądze w błoto), tylko że wtedy gość te pieniądze zainwestuje (stworzy nowe miejsca pracy, będzie więcej produkował, więc wzrośnie generowany przez niego popyt). Tak czy tak całemu społeczeństwu wyjdzie na plus. 
 
Chyba że przedsiębiorca pieniądze wyrzuci do śmieci albo przeje - wtedy wyleci z rynku bo konkurencja tego nie zrobi.

Orish 2010-05-18

Suszarka, poczytaj sobie trochę o tym, na jakich zasadach działa rynek pracy i właściwie jakikolwiek inny. Wszędzie jest konkurencja. Pracodawca, chcąc mieć wykwalifikowaną kadrę, musi konkurować z innymi pracodawcami m.in. poprzez wysokość płacy. Jeśli część pracodawców wpadnie na pomysł, żeby pozyskać lepszych pracowników, inwestując część "uwolnionych" pieniędzy w podwyżki, to reszta, nie chcąc zostać w tyle, również będzie musiała je podnieść. Dlatego z całą pewnością *w jakimś stopniu* płace wzrosną, a reszta pieniędzy zwróci się w postaci niższych cen, nowych inwestycji itp. Choć z drugiej strony wzrośnie również skłonność do oszczędzania.

Suszarka 2010-05-18

Słusznie Orish. O takie wyjaśnienie skrótu "automatycznie pensje wzrosną 2 razy" mi chodziło. 
Rozważasz sytuację na rynku pracy przy niskim bezrobociu. 
A na przykład: 
Na wsi zabitej kozami z 50% bezrobociem krwiożerczy przedsiębiorca zatrudnia ludzi za 1000 do kopania rowów / produkcji pustaków / obierania ziemniaków. Płaci 1000, bo 600 (zgaduję) wynosi zasiłek dla bezrobotnych i za mniej niż 1000 nie ma sensu pracować. Pamiętamy, że drugie 1000 płaci państwu haraczu. Teraz gdy znosisz mu podatki, on dalej płaci pracownikom 1000, bo to jest dolna granica za jaką przyjdą pracować. Może tak być? 
Ja się zgadzam, że przy obniżce podatków pensję wzrosną i wzrośnie siła nabywcza pieniądza.  
Ale chciałem zwrócić uwagę, że nie aż tak automatycznie i nie aż tak dwukrtonie i nie aż tak od razu.

Claude mOnet 2010-05-18

@Suszarka 
 
Widzę, że nie rozumiesz podstaw kapitalizmu i wolnego rynku. Ja to wytłumaczę łopatologicznie, dlaczego państwo jest gorsze od prywatnej własności. 
 
Zobacz na 2 kraje: Korea Północna to mlekiem i miodem płynąca kraina (95% własności państwowej), a Korea Południowa (35% własności państwowej) klepie biedę jaka jest w Polsce... Wszystko co Hugo chciał powiedzieć, widać na zdjęciach satelitarnych obu Korei tzn. gdzie ludzie mają więcej światła w nocy ;)

plk 2010-05-18

No to ja - przedsiębiorca z wioski obok - akurat po zniesieniu podatków zaoszczędziłem tyle, że mogę sobie zainwestować w Twojej wsi. Swoim ludziom będę płacił 1200. Tamten albo podniesie płace też, albo jego robotnicy przejdą do mnie, a rów przecież sam się nie wykopie. 
 
Albo nawet nie muszę inwestować - wystarczy żebym zaczął więcej płacić, to się przeniosą do sąsiedniej miejscowości. Albo nawet się wypną na krwiożerczych kapitalistów i sami założą swój biznes z ziemniakami, w końcu już nie ma zusów i fiskusów, więc co im szkodzi. 
 
Nie jest mądrze budować modele ograniczając świat do jednej wioski, kiedy rozważamy sytuację makroekonomiczną i wpływ jakiegoś kroku na cały kraj...

dotevo 2010-05-18

Jak zazwyczaj się z wami zgadzam to tutaj chyba się zgodzić nie mogę. Po pierwsze przecież te podatki na coś idą, więc w pewnym sensie są potrzebne (chyba, że będziesz sam sobie drogi budował itp). A nawet jak ktoś się ze mną nie zgodzi to można popatrzyć na to inaczej. 
Dostaję pensję->Płacę podatek->Za podatek budują np. drogę->Ktoś dostaje pensję->On płaci podatek i tak w kółko. Oczywiście wiadomo, że to jest bardziej skomplikowane. 
Przecież jak płacisz podatki na szkoły itp. to szkoły zatrudniają nauczycieli, a nauczyciele kupują coś za tą pensję itd. Kupowanie napędza rynek, a oszczędzanie zmniejsza wzrost. 
 
Teraz pytanie :-) co robić, żeby były wyższe pensje itp? Chyba po prostu wydawać pieniądze w kraju, zamiast jechać np. na wakacje za granicę. Ale to też nie ma większego sensu, tym bardziej, że ci LICZĄCY się ludzie dla finansów nie zrezygnują z Majorki. 
 
Podsumowując :) Zniesienie podatków wcale by nie zwiększyło pensji, myślę że na dłuższą metę nawet by zmniejszyło ponieważ ludzie bardziej oszczędzają pieniądze niż państwo. Od razu piszę, że tu pisałem o zniesieniu, a nie o zmniejszeniu bo to całkiem co innego :)

Lucid 2010-05-18

Tak suszarko, Hugo użył uproszczenia. Podniesienie płac może wymusić jedynie konkurencja na rynku pracy. Tak jak to miało miejsce w 2007 roku w Polsce. Tamten czas doskonale zobrazował jak szybko może zabraknąć rąk do pracy gdy tylko gospodarka zaczyna żyć (boom był bardzo krótki bo sztucznie wywołany tanim kredytem ale i tak wystarczyło by wymusić podwyżki.) 
Oczywiści w kilka tygodni, może miesięcy po zniesieniu haraczów, pracodawcy będą raczej pierwsze łatali swoje dziury budżetowe zanim zrozumieją że od teraz pracowników muszą zdobywać oferując lepsze pieniądze i warunki. 
 
Urzędnicy owszem zwracają zagrabione pieniądze na rynek ale najczęściej w nietrafione inwestycje czyli po prostu je marnują.

Orish 2010-05-18

Suszarka -> bez wsparcia socjalnego 50% bezrobocie to rzecz wątpliwa, chyba że mowa o wiosce samobójców. 
 
dotevo -> ludzie przede wszystkim efektywniej inwestują pieniądze niż państwo. A swoją drogą oszczędności również mają swoje dobre strony, jeśli nagle z globalną z gospodarką zacznie być coś nie halo.

TheButcher 2010-05-18

Najbardziej "liberalne" partie w naszym kraju, w tym Platforma Obywatelska, nie próżnują i tworzą coraz to bardziej "użyteczne "stawy. Ostatnio jak szedłem na kurs językowy zobaczyłem wielki plakat. 
 
Streszcze krótko jego zawartość. NIEDŁUGO, KURSY JĘZYKOWE ZOSTANĄ OBŁOŻONE PODATKIEM VAT (22%), co zaowocuje tym, że niektórzy ludzie nie będą mieli pieniędzy na dalszą naukę. W Polsce będzie mniej osób znających obce języki. Ciągu dalszego chyba każdy sam się domyśla....  
Najciekawsze jest to, że większość posłów w parlamencie nie potrafi zauważyć tego, ŻE PRZYCZYNIAJĄ SIĘ DO ZWIĘKSZENIA POZIOMU ANALFABETYZMU W POLCE. Jest to chyba dobitny przykład, że podatki to zło wcielone... 
Cieszę się, że znam angielski na tyle dobrze, że gdy zajdzie taka potrzeba, to poradzę sobie z zamieszkaniem w UK... 
 
Besides, czy kiedykolwiek zastanawialiście się, SKĄD BIERZE SIĘ WIĘKSZOŚĆ PIENIĘDZY i CZEMU NIEKTÓRZY LUDZIE ( w tym ja) WCIĄŻ TRĄBIĄ O TYM, ŻE OBECNY SYSTEM MONETARNY JEST ZŁY I KIEDYŚ ZROBI WIELKIE "PIERDUT", KTÓRE ODBIJE SIĘ WŁAŚNIE NA " ZWYKŁYCH OBYWATELACH?? 
Jeśli nie, to gorącą polecam  
video.google.com 
 
Jest to rzetelnie zrobiony materiał rozjaśniający dużo ciemnych spraw 
 
HUGO I MARTINIE, grzecznie proszę o przejrzenie tego materiału i ustosunkowanie się do niego. ( Nawet jeżeli zawarte w nim info. było już wam znane) 
 
 
Z góry dziękuję

plk 2010-05-18

@dotevo 
Pomijasz strasznie ważną sprawę. To nie jest tak, że państwo wydając pieniądze napędza gospodarkę. Żeby wytworzyć popyt, NAJPIERW trzeba coś wyprodukować (tzw. prawo Saya). Państwo niczego nie wytwarza (a nawet jeśli tak, to w sposób skrajnie nieefektywny: patrz państwowe firmy), tylko odbiera ludziom ich pieniądze. W ten sposób państwo obniża motywację do przedsiębiorczości. 
 
W podobny sposób jak przedstawiłeś myślał Keynes i na podstawie tego toku rozumowania stworzył teorię, że państwo można i należy zadłużać w nieskończoność, bo i tak dzieci spłacą, a nawet jak nie spłacą to wtedy będziemy już martwi :-) Teoria oczywiście się przyjęła i z modyfikacjami jest popularna do dziś.

marcins 2010-05-18

Tak jest to jest czysty keynesizm, polegający na drukowaniu pustego pieniądza (pieniądz fiducjarny) i stymulowanie rynku i wymuszanie konsumpcji poprzez zadłużanie przyszłych pokoleń i rządowe programy "pomocowe"i tym podobne psucie gospodarki. Keynesizmem "ratują" się dziś komunistyczne USA i trockistowska Unia Europejska. 
www.youtube.com :) 
 
Na deser nieco najnowszego JKM-a: 
www.polskieradio.pl 
www.radiownet.pl 
www.polskieradio.pl

Tom 2010-05-19

@Suszarka 
Dobre pytanie z tą pensją. Przykład ze wsią gdzie ludzie pracują za minimum też daje do myślenia.

Marius 2010-05-19

Jako tytuł proponuje: "Grosz do grosza a będzie kokosza" ;)  
Ewentualnie: "Mity i legendy jako tworzywo współczesnej ekonomii w Polsce."

Suszarka 2010-05-19

@Claude mOnet 
1. Wypowiedziałeś się nie na temat. 
2. Tak. Moje wcześniejsze wypowiedzi dobitnie świadczą, że nic nie rozumiem z praw rynku i nic nie wiem o kapitalizmie.  
3. Proponuję ci napisać pracę z ekonomii pt: "Stopień własności państwowej a poziom nocnego oświetlenia terytorium kraju." 
Obejrzyj terytorium Somalii. 0% własności państwa - pełna anarchia. Powiedz mi jak tam ze światłem stoją, bo jestem ciekaw.

Martin 2010-05-19

To ja się wtrącę. 
Tak, obniżenie podatków spowoduje, że z miejsca pracodawcy zostanie do dyspozycji kupa pieniędzy. 
Pytanie jest - dlaczego to jest dobre i (przede wszystkim) dlaczego się to opłaca jego pracownikom i wszystkim, którzy nie są pracodawcami? 
 
Bo pracodawca może, a nawet musi coś zrobić z tymi pieniędzy. A co może zrobić? 
1. Zainwestować w firmę, dzięki czemu produkować będzie lepiej i taniej 
2. Obniżyć ceny, żeby wygryźć konkurencję albo bronić się przed nią 
3. Podnieść płacę pracownikom, żeby przejąć najlepszych albo bronić się przed ich odejściem do innych firm 
4. Schować sobie i wydać sam na swoją konsumpcję 
 
W przypadku 1 i 2 oznacza to bezpośrednią korzyść dla konsumentów. W przypadku 3 oznacza to, że więcej zarabiamy jako pracownicy. Przypadek 4 jest najmniej korzystny, ale oznacza to zwiększenie popytu, więc ostatecznie korzyść dla innych firm. 
 
Nie ma najmniejszego powodu się bać, że punkt 4 zdominuje rynek. Dlaczego? Bo istnieje konkurencja. Pewnie w okresie przejściowym, powiedzmy roku, kupa przedsiębiorców punkt 4 zastosuje - ale oni zaraz znikną wygryzieni przez konkurencję albo będą zmuszeni się dostosować. 
 
A w jakich proporcjach między tymi punktami się pracodawcy rozłożą? W optymalnych! Bo o tym zdecyduje sam rynek, a on dąży zawsze z natury do najoptymalniejszego rozkładu. 
 
Hugo więc uprościł sprawę bardzo z tym automatem, ale miał rację. Rynek to w pewnym sensie automat: dąży samoistnie do optymalizacji alokacji zasobów. 
 
I na koniec: dlaczego redystrybucja przez państwo nie daje tego samego efektu? Bo przecież te pieniądze i tak gdzieś krążą w obrębie sytemu, nie? Wiec ostatecznie ktoś je na coś wyda... 
 
Po pierwsze dla tego, że zdecydowana większość idzie z samej budowy sytemu nie na inwestycje, ale na konsumpcję. Na konsumpcję zupełnie bezsensowną i sztuczną w większości przypadów: np. na płace dla urzędników pobierających podatku, którzy obsługują system pobierania podatków. Najkrócej mówiąc: większość pieniędzy jest marnowana na produkcję czegoś zupełnie niepotrzebnego, a tylko niewielka część idzie na coś potrzebnego (a i tak na konsumpcję głównie, nie na inwestycję, co byłoby dużo lepsze dla całości gospodarki). 
 
To tak w skrócie.

Claude mOnet 2010-05-19

@Suszarka 
 
Jak najbardziej na temat. Nie moja wina, że nie rozumiesz bardzo trafnych skrótów myślowych. 
Co do Somalii, to właśnie dzięki kapitalizmowi ludziom tam żyje się lepiej niż w krajach sąsiadujących np. w Etiopii (nie patrz na propagandowy PKB, tylko na siłę nabywczą przeciętnego mieszkańca!). Nie możesz porównywać krajów o odmiennej sytuacji geo-politycznej, jak Korea i Somalia, dlatego mój przykład z 2 Koreami jest bardzo trafny. 
Pokazuję dobitnie, że kraje o bardzo zbliżonej sytuacji geo-politycznej mogą się tak różnić tylko dzięki stosunkowi do własności i produkcji (komunizm/kapitalizm). 
 
Zobacz co piszą o Somalii rządowe organizacje nieprzychylne anarchii: 
"Somalia has also managed to sustain a free market economy which, according to the UN, outperforms those of many other countries in Africa." 
 
I jeszcze bardziej nieprzychylne CIA: 
"Despite the seeming anarchy, Somalia’s service sector has managed to survive and grow… Mogadishu’s main market offers a variety of goods from food to the newest electronic gadgets. Hotels continue to operate, and militias provide security." 
 
Problem z Somalią jest taki, że są na etapie klanowym, poza tym cały czas autonomiczny region jest atakowany przez islamistów z jednej strony i państwowców z drugiej. 
Poczytaj np. o średniowiecznej Islandii jak może wyglądać anarchia na poziomie republiki (co by się to XXI w. Polsce przydało :).

Mateusz z Kanady 2010-05-19

Wiecej na temat Somalii jezeli znacie Angielski.  
www.thefreemanonline.org 
 
Jest duzo prawdy w tym ze Somalia obecnie rozwija sie lepiej niz wiekszosc Afryki. Tylko ze niestety wiekszosc Afryki jest rzadzona przez kompletnych idiotow i kleptokratow.  
 
Poza tym Somalijski flirt z anarchia juz by sie dawno skonczyl gdyby nie militarna interwencja z zewnatrz. Etiopia w 2005 uratowala Somalie przed ichnia wersja Talibow. To Etiopskie regularne oddzialy z czolgami, smiglowcami szturmowymi i artyleria wspierane przez Amerykanskie bezzalogowce zapewniajace ciagle rozpoznanie pozwolily na zatrzymanie islamistow. Lokalne Somalijskie milicje zdaly sie na nic. Islamisci wycinali ich w pien bez wiekszego wysilku. Sytuacja zmienila sie dopietra jak nad ich glowami pojawialy sie Etiopskie smiglowce szturmowe i na leb lecial olow i rakiety  
 
I na tym polega problem z anarchia. Pomijajac wszelkie etyczne obiekcje, prawda jest ze tego systemu nie da sie niestety bronic. Moze szkoda, moze nie, ale fakt pozostaje faktem, nawet jezeli anarchisci checieliby zeby bylo inaczej.

Hugo 2010-05-19

O suszarka ad 4.  
Nie zdazylem odpisac z pracy.  
 
Oczywiscie może byc tak, ze pracodawca zacznie zarabiac więcej. Tym większa motywacja bedzie w zakladaniu firm. Jesli nagle zakladajac firme zaczniesz zarabiac 30 tys. zł więcej (przy 10-20 pracownikach), to tym większa będzie motywacja do założenia firmy.  
 
Może też pracodawca obniżyć ceny na produkty. Zakladajac ze zrobia tak inni, by nie przegrac konkurencji, skonczy się na tym samym, bowiem mneij zaplacimy za produkty.  
 
 
Drugie twoje pytanie dot. ogolnej kwesti kreowania pensji. Oczywiscie, ze moze sie zgodzisz pracowac za 3000 tys. Możesz teraz zgodzic sie pracowac za 1 tys. zł. Możesz? No, możesz...

Hugo 2010-05-19

ad 21.  
No kiedyś oglądałem. Tak z 50 proc. gosc ma rację, druga połowa to jego przypuszczenia, dosc slabo uzasadnione. A ktore i co, to nie chce mi sie mowic, skoro autorowi pytania tez nie chce sie jasno sformuowac pytania :)

plk 2010-05-19

Somalia to akurat zupełnie inny przypadek. Nie ma co porównywać go z Polską, bo to kraj z małą ilością ludzi wykształconych, o beznadziejnym położeniu i rolnictwie możliwym tylko na małym procencie ziemi (a i tak rozwija się bardzo szybko jak na tamtejsze warunki). Somalijczycy OD ZERA próbują ciężką pracą budować dobrobyt w swoim kraju! Jest z pewnością ogromna bieda, ale idą do góry szybciej niż pozostałe kraje afrykańskie.

Mateusz z Kanady 2010-05-20

Proponuje przestac romantyzowac. Somalijczycy sami sie w to gowno w ktorym siedza wpakowali. Tak ONZ pomagal im sie wpakowac jak tylko sie dalo (troche tak jak EU pomaga Polsce) ale to wlasnie Somalijczycy a nie kto inny sa odpowiedzialni za syf jaki stworzyli i w jakim zyja.  
 
Radze przeczytac rozdzial o Somali w tej ksiazce.:  
www.amazon.com 
Cytat ktory utkwil mi w pamieci:  
"The Vietnamese seemed pretty much like the regular folks to me, as did everyone else I met in my peregrinations. Bangladeshis, Californians, Somalis, marines, Yagua Indians, coeds, Czechs, environmentalists, Bosnians, Serbs, Haitians – each was as likely as another to be swell or a jerk. Okay, the environmentalists and the Somalis were total assholes. "

Mateusz z Kanady 2010-05-20

"Poczytaj np. o średniowiecznej Islandii jak może wyglądać anarchia na poziomie republiki" 
 
Tej islandi o ktorej swiat zapomnial na kilkaset lat? Tej Islandi co znajduje sie w polowie drogi pomiedzy Niczym a Nigdzie? Bez przesady, generalizowac na podstawie Islandi to jak generalizowac na podstwie trzezwego Ruska albo Serba co tego Ruska nie idealizuje.

plk 2010-05-20

@Mateusz z Kanady: Książka wyszła w 1995, rząd Somalii upadł w 1991. Weź pod uwagę, że tam ciągle trwa wojna domowa. W 4 lata nikt nie zrobi z buszu Ameryki, to musi potrwać przynajmniej kilkadziesiąt lat. Poza tym nikt z nas nie był w Somalii, możemy polegać na takich lub innych źródłach, które też nie są nieomylne. 
 
Ale patrząc na statystyki, są raczej na dobrej drodze do wyjścia z biedy.

Suszarka 2010-05-20

A w między czasie sprawy w UK zaczynają iść w dobrym kierunku. 
wyborcza.pl

TheButcher 2010-05-20

Hugo, 
chodziło mi raczej o potwierdzenie info. zawartych w materiale. 
(Money as debt) 
 
Preferuję sposób myślenia, że zawsze lepiej jest się upewnić,  
że daną tezę też ktoś inny oprócz mnie uważa za prawdziwą, 
niż "ślepo" zdawać się na swój własny, zawodny mózg. :) 
 
Poza tym, myślę że jest to dobry temat do waszej książki. 
Rozdział pod tytułem :" Czy wiesz, skąd się biorą pieniądze??" 
 
PS.  
cyt."skoro autorowi pytania tez nie chce sie jasno sformuowac pytania :)"  
Nie tyle, że nie chce; jestem bardzo zapracowanym człowiekiem 
i w wyniku braku czasu, często nie sprawdzam tego, co napisałem. 
Rodzinka sama się nie utrzyma. :) 
 
PS 2. Prawie zapomniałem zadać jasno sformułowane pytanie: 
Czy uważasz, że są jakieś nie prawdziwe informacje w tamtym materiale??

Mateusz z Kanady 2010-05-20

Plk, ksiake podalem dlatego bo one dobrze opisuje zachowanie i mentalnosc Somalijczykow a nie analizuje ekonomiczne wskazniki. Autor na zimno, cynicznie i z humorem opisuje co sie tam dzialo podczas wielkiej kleski glodowej i operacji pokojowej pod egida ONZ. Przy okazji ciekawostka: dzieki temu ze caly swiat przysylal jedzenie do Somalli to we wczesnych latach 90-tych, ryz w Somalli byl tanszy niz gdziekolwiek na swiecie. I wlasnie te dotacje zbankrutowaly lokalne rolnictwo i przedluzyluy kleske, ladne nie?  
 
Jezeli chodzi w wzrost ekonomiczny Somalli to powatarzam, rosnac szybciej niz kraje zadzone przez Aminow, Mugabow i Mariamow to nie sztuka. A gdyby nie Armia Etiiopska i CIA to by sie anarchia skonczyla i Somalijczycy byliby pod butem Islamkich fundamentalistow.

ArnoldUPR 2010-05-20

Polecam artykul "dlaczego w Polsce nei ma wolnego rynku?" - www.hotmoney.pl - moze sie pryda w ksiazce

dorota 2010-05-21

wczoraj nie było odcinka?

Remol 2010-05-21

Nie. 
 
Ale środowa była a nie ma nagrania. Będzie?

sqrcz 2010-05-21

Lecą w uja, ale wpłacajcie, bo jak nie to Martin wróci do programowania

Mateusz z Kanady 2010-05-21

W zeszlym tygodniu miales cztery audycje dzien po dniu. Zakladam ze wtedy wplaciles?

sqrcz 2010-05-21

Były 3 audycje, a ja nie nazywam się Michnik, żeby płacić za manipulacje Lechowicza, jak ta z 13.05.10.

Mateusz z Kanady 2010-05-21

Oh, ok, to jak ci sie nie podobaja audycje, to czemu gledzisz ze jest ich za malo?

Tailor 2010-05-21

Jedna sprzątaczka zarabia więcej na miesiąc niż Martin i Hugo razem na KonteStacji, mimo to i tak zawsze znajdzie się jakiś krzykacz, co nic nie dał a piszczy. Co za warcholstwo...

Claude mOnet 2010-05-22

Ja wpłaciłem kiedyś i cieszę się, że pomimo kiepskiej kasy robią Kontestację dla nas. Sam od niedawna robię podcast i wiem ile to wymaga pracy. 
Cieszę się, że nie przechodzą do jakiś biznesów, żeby więcej zarabiać, bo widać że są bardzo zdolni i mogli by zająć się czymś innym. 
Więc czapki z głów za to, że w ogóle są, że mamy jeszcze nasze wolnościowe radyjko :).

sqrcz 2010-05-22

@45  
A gdzie napisałem, że za mało? 
 
@46 :) Warcholstwo, bo?  
Hugo ma normalną pracę, a Kontestacja to hobby/projekt poboczny, ale argument in plus, że sprzątaczka zarabia więcej, akurat w tym miejscu, to bardziej obelga, aniżeli pochlebstwo. No ale pożyteczni idioci są potrzebni, potrzebni Martinowi. Gdyby dalej robił masę krytyczną, może nawet i bym wpłacił (do czasu, gdy bezpodstawnie zaczął kopać dołki pod IM). Koontestacj w jego wykonaniu to: 20% Martina i 80% telefonów, z których 1/10 osób powie coś sensownego, a 9/10 dzwoni żeby sobie pogadać, nie rzadko bełkocząc bez żadnego sensu. 
@47 Przypadkowi ludzie w biznesie są jak małe rybki w akwarium pełnym rekinów. Skoro Martin tak bardzo męczył się w pracy jako programista (vide: cu) to tylko naiwniak może myśleć, że dał by radę w 100 razy cięższym biznesie. Manipulację jednak ma opanowaną do perfekcji, dlatego o wiele większe szanse miałby składając cv do GW. 
@Martin 
Dlaczego nie sprostowałeś swojej kłamliwej wypowiedzi po prośbie redaktora z IM?

Claude mOnet 2010-05-22

@48 
 
Ale pierd.... piszesz sqrcz. Robiłeś jakiś podcast? Co wiesz w tym temacie? 
Inne podcasty to nawet nie radia, nierzadko pomimo pięknych słów nie zawierają żadnych wartościowych treści. 
Wielu podcasterów nie lubi Kontestacji, bo ona jest inna, bez cenzury, bez ładnych słów, ale jest treść, jest wartość i co najważniejsze wolność.  
Jest niby radio wnet, ale pomimo profesjonalnego zaplecza treści w nim niewiele (ładnie, profesjonalnie mówią, ale mało z tego wynika). 
 
Bo widzisz, sqrcz Martinowi i Hugo się udało i dlatego wylewasz jad, bo Ty tego nie osiągnąłeś. Każdy popełnia błędy, szczególnie jak się dużo rzeczy robi. Typowe Polaczkostwo...

Tailor 2010-05-22

Ano, ten się nie potyka, kto stoi w miejscu...

sqrcz 2010-05-22

@49 
Po pierwsze: Nie wiesz co mi się udało, a co nie :) 
Po drugie: Czyli rozumiem, że jeżeli nie kręcę filmów, to nie mam prawa do opinii, który jest słaby, a który dobry? Najpierw piszesz mi, że nie mam pojęcia o robieniu podcastów, a za chwilę, że podcasterzy nie lubią kontestacji bo... WTF? 
@50 
Święta racja! Tylko jak się potkniesz, dobrze jak zdasz sobie z tego sprawę, bo inaczej wydaje Ci się, że idziesz, a tak naprawdę pełzniesz w błocku. 
Czy tak trudno powiedzieć: Linku do piosenki, którą wam zaserwowałem nie ma na stronie, na której podałem, że jest. Właściwie nie ma go nawet na tej, na której mi się wydawało, znajduje się tam zupełnie inna muzyka?

sqrcz 2010-05-22

Jeszcze tylko nadmienię, że to wszystko w audycji, w której śmiał się z niewiedzy jakiegoś dziennikarza.

plk 2010-05-22

wiadomosci.onet.pl 
 
Panu K. gratulujemy liberalizmu.

Anegdotka do książki ? 2010-05-23

W celu zapewnienia swym pasażerom jak najniższych kosztów i tańszych biletów, od 1 kwietnia 2010 r. Wizz Air wprowadza opłatę za odprawę na lotnisku. Opłata za odprawę na lotnisku uiszczona przy rezerwacji wynosić będzie 5 EUR lub 10 EUR, jeżeli zostanie opłacona na lotnisku w dniu odlotu. Odprawa online jest całkowicie bezpłatna.

Jelou! 2010-05-23

Tailor, a i to nie zawsze :) 
Sqrcz, bo dziennikarz nie może nie być niedoinformowany na temat, który opisuje. 
Somalię i tak dorwali islamiści, bo tam w sporej części państwa jest szariat. 
 
Dla mnie to buu, że nie ma w czwartek, tym bardziej, że nie ma w piątki, ani nagrania ze środy. 
I tak wpłaciłem i mam zamiar wpłacać tak długo, jak się da, bo primo, mamy radio wolnościowe. 
Z prawdziwego zdarzenia. 
Nawet popularne, nieocenzurowane i nie zdejmowane przez naszego chicken premier. 
Każdy może zadzwonić i powiedzieć co myśli albo podrzucić temat, jeśli jest dla niego ważny. 
A primo, co innego może sponsorować? 
 
Kontestacja, macie wpływy do budżetu od kilkuset do nawet 1000+ co miesiąc. 
Będzie tabelka, na co ile potrzeba? 
Bo może to, co zostanie w miesiącu przeznaczyć/odłożyć, żeby się uzbierało więcej na reklamy na konkretnych stronach? 
A nikt z WiP'u nie chce promować KS? 
 
I jeszcze, może odcinki powinny być bardziej dla ludzi z zewnątrz? Człowieka, który przychodzi, lubi UE, mówi, że PO to mniejsze zło i czyta GW? 
Mam nadzieję, że w poniedziałek będzie coś takiego, bo tytuł jest dobry :) 
 
A może na stronie postawić filmik albo nagranie w stylu "O co w ogóle nam chodzi"? 
Np. podstawy myśli libertariańskiej, które były na Martinlechowicz.com, lub coś podobnego. 
Mam wrażenie, że radio zrobiło się bardziej zamknięte, niż było dawniej.

sqrcz 2010-05-23

@ Jelou! 
Właśnie Martin się uważa za dziennikarza. Oczywiście zgadzam się, że dziennikarz nie może być niedoinformowany. Zwłaszcza jeżeli jako cel obiera się promowanie wolnego rynku, a jednocześnie kopie dołki pod instytut, który w polskich realiach jest jednym z jego filarów. O to chodzi mi od początku.

Tailor 2010-05-23

Przy okazji: niedawno zaproponowałem Hugo umieszczenie na stronie filmiku promującego sprawę, która jest trochę nie zgodna z tym, co w KonteStacji chłopaki przekazują. Krótko mówiąc, byłoby to trochę takie przysłowiowe "danie dupy" za kasę. Hugo się nie zgodził, mimo, że byłaby to łatwa kasa a pewnie nikt by się specjalnie nie czepiał... Mimo, że straciłem przez to fajną możliwość promocji, to po tym jeszcze bardziej tych ludzi szanuję. Może nie powinienem o takich sprawach pisać, ale może to da trochę do myślenia niektórym.

plk 2010-05-23

Dajcie spokój, nie róbcie z Martina i Hugo jakichś fanatycznych wrogów Instytutu Misesa tylko dlatego, że w jednej audycji pomylili inną stronę z IM...

Claude mOnet 2010-05-24

@plk 
 
Super pointa. 100% racja. I o to chodzi, że współpraca buduje, a niezgoda rujnuje... 
 
@sqrcz 
 
No to napisz co Ci się udało w świecie mediów. Teoretyzować każdy potrafi, ale zrobić - o!, to jest sztuka. Ja napisałem co ja zrobiłem, o Hugo i Martinie każdy tutaj wie czego dokonali. Nie wstydź się, pokaż się, przecież nie jesteśmy dziećmi... 
 
Masz prawo do krytyki filmu, ale nie osób go robiących - to po pierwsze. 
Po drugie, jakie znaczenie ma Twoja krytyka dla twórców, jeśli nie straciłeś na tym pieniędzy? 
 
A podcasterów wrzuciłem do tematu, aby pokazać, że często siedzą właśnie w "polskim piekiełku", czyli ja mam "gówno", to i inni powinni je mieć (najczęściej krytykują Kontestację właśnie podcasterzy nadający z Polski)...

Martin 2010-05-24

A ja bardzo szanuję Instytut Missesa i to co robią. A że kluby instytutowe informują o panu, który śpiewa sobie "kapitalizm i ch*j" toż właśnie chyba po to, żeby jak najwięcej ludzi o nim widziało, a nie po to, żeby tą informację ukrywać, nie? 
 
Dla ścisłości - nie informują o tej piosence, tylko o tym... eee... muzyku. Więc przedstawiłem muzyka podając przykład jego twórczości. Koniec historii. 
 
A jakby kto się zastanawiał dlaczego to wyjaśniam: bo skojarzenie stylu faceta ze stylem Instytutu mi się wydało zabawne. I zaiste, zabawne ono jest. 
 
A jak Instytut Missesa nie potrafi podejść do siebie z pewnym dystansem i luzem, to przy całej mojej do niego sympatii, jego działalność owoców nie przyniesie. Bo ludzie bez poczucia humoru, szukający wrogów nawet w sympatykach, do nikogo w tych czasach nie dotrą. Będą obracać się w kółko we własnym wąskim, zamkniętym kręgu sympatyków i przekonywać wiecznie już przekonanych. Ale myślę, że to nie jest ten przypadek. 
 
A żeby była jasność: Kontestacja zdecydowanie popiera i sympatyzuje z działalnością Instytutu Missesa. 
 
Więc jeżeli chłopcy z klubów ASE uważają, że skojarzenie Instytutu z panem basistą stawia ich w złym świetle, to niech przestaną po prostu tego pana promować. A jeżeli nie wiedzieli wcześniej kimże właściwie ów pan jest, to dzięki nam już wiedzą. No, i nie ma za co. 
 
Więc proponuję, panowie, nie robić problemów z byle pierdółki, tylko naprawiać co jest do naprawiania i robić dalej swoje.

Martin 2010-05-24

Nawiasem mówiąc wam lekko dość. 
 
Mdli mnie już od facetów pokroju sqrcz-a, którzy w niczym kompletnie nie pomagają, sami niczego twórczego nie pokazali, ale tych, co pracują, zniechęcają i krytykują z jakąś niezrozumiałą, perwersyjną przyjemnością, Którzy chcą się pokazać tanim kosztem bez żadnego poświęcenia ani wysiłku, niczego nie budując, tylko rozpieprzając wszystko nad czym inni się męczyli. 
 
Bardzo się staram powstrzymywać odczucie odrazy do takich ludzi. 
 
Fakt, że toleruję tutaj hołotę z przerostem ambicji, która uważa się za "jednych z nas" niszcząc jednocześnie beztrosko wszystko co stawialiśmy miesiącami, wynika wyłącznie z faktu, że chcę pokazać w praktyce na czym polega wolność słowa. Ale może nie wytrzymam. 
 
Są ludzie, którzy po prostu lubią niszczyć. Ok. To rozumiem. 
 
Ale nie rozumiem jak bezmyślnym trzeba być, żeby uważać się za jakiegoś krzewiciela myśli wolnościowej, działacza, budowniczego, kogokolwiek kto produkuje jakąkolwiek wartość dodaną, a jednocześnie wszystko co robi to odbieranie ludziom motywacji, zniechęcanie do jakiegokolwiek wysiłku, wszczynanie niepotrzebnych konfliktów i zarzucanie złej woli. 
 
I potem, jak już wszystko rozpieprzą, wszystkich skłócą i zniechęcą, to potem tacy kretyni przystępują do narzekania, że w Polsce nie ma wolnych mediów, własnej inicjatywy, nikt niczego nie tworzy i tak dalej. 
 
W czwartek nie było audycji, bo pojechałem do Krakowa pochować żonę przyjaciela. Przyleciał ze Stanów pochować ją w Polsce, więc dla mnie to była krótka droga z Warszawy. I kiedy ja stałem nad grobem (Hugo zresztą też tam był), w komentarzach na Kontestacji ludzie narzekali. 
 
Jedni, że nie ma audycji. 
Drudzy, że są, ale są niedobre. 
Trzeci mnie oskarżali, że kopię dołki (taki czarny humor, eh?) 
 
Ani jedni ani drudzy ani trzeci niczego nie zrobili, żeby pomóc - nic tylko jęczenie, grymaszenie, narzekanie. Jak banda rozpieszczonych dzieci. Wtedy kiedy ja patrzyłem na śmierć. 
 
Gdyby Kontestacja nie była już tak zaawansowana, to bym teraz zrezygnował z tego projektu. Bo przestaję wierzyć, że ktokolwiek zasługuje na jakiekolwiek poświęcenie. Moje - w szczególności. I tak już dużo zrobiłem tak mało mając. 
 
Co prawda nie chciałbym, żeby taki pan Sqrcz i inni odnieśli kolejny sukces na froncie niszczenia (bo budować najwyraźniej nie umieją), ale p*nięcie tym wszystkim o glebę przyniosłoby mi taką ilość świętego spokoju, że być może warto. 
 
Jak znajdę kogoś na moje miejsce to myślę, że zajmę się czym innym. 
 
Słusznie powiedział Aleksander Wielopolski: "dla Polaków można coś zrobić, ale z Polakami nigdy". 
 
Pozdrawiam serdecznie tych co budują. 
Tym co niszczą pokazuję środkowy palec i żegnam jedynym słowem, które do tego palca pasuje.

Jelou! 2010-05-24

Martin, :) 
Nikt (porządny) cię nie krytykuje i nie obwinia. Podobnie, jak rozumiem, że nie ma piątków, bo nie ma czasu. 
Po prostu ludzie przychodzą i oczekują odcinka, a go nie ma. Nikt (porządny)  
nie mówi, że źle zrobiliście, to wasza wina, KS jest gorsze i tym podobne. 
 
Jeśli idziesz z Hugiem do Burger Kinga i chcesz zjeść, a jest zamknięty z powodu żałoby, to też wolałbyś, aby był otwarty. Nie wiem, czy właścicielowi nie umarł nikt z rodziny w tym samolocie i dlatego zamknął. 
Co nie zmienia faktu, że pewnie znowu tam pójdziesz, bo Whoppery są dobre. 
Porównałem do czegoś, co się Tobie przydarzyło, a nic innego nie przychodziło mi na myśl, przepraszam, jeśli komuś wyda się to nieadekwatne. 
 
Hm, nie wiem, do kogo pijesz. Do wszystkich, czy tylko do sqrczy-byków. 
Oczywiście, frajerzy, którzy przychodzą i plują żółcią muszą Cię strasznie zdenerwować. 
Propozycje nt. radia nie są krytyką. 
Nikt ci nie zarzuca złej woli, chyba, że nie doczytałem jakiegoś komentarza od frustrata (które, nawiasem mówiąc w większości omijam, bo nie obchodzi mnie to, że xyz mówi, że 9/10 telefonów do kontestacji jest bezsensownych). 
No, może jeden idiota, który zarzuca ci manipulowanie ludźmi (i pewnie pochodzenie mużydomasońskie :).

Jelou! 2010-05-24

I jeszcze, może zamieszczę takie dementi: 
Martin i Hugo nie manipulują ludźmi, nie lecą w chuja, wykonują ogroomny kawał dobrej roboty i należy im się gloryfikacja. Nie są murzynami, masonami, nie kopią dołków pod instytutem Misesa i przykładają się do zdobywania wiedzy o tematach, które opisują. 
Jeśli którykolwiek z nich jest żydem, to chwała im za to i niech Bóg im błogosławi. 
Do tego są fajni, a Martin fajnie gra. 
 
I ja pod tym się obyma rencyma i nogyma podpisuję, i mam nadzieję, że jak najwięcej ludzi stąd się z tym zgadza.

Mateusz z Kanady 2010-05-25

Martin, po pierwsze moje kondolencje. 
 
Po drugie, nie ma powodu przejmowac sie byle skur... o przepraszam Freudian slip, sqrczem. Albo go wywal albo pozwol mu dalej belkotac, wasza decyzja, nie ma powodu zebys sie tlumaczyl. Do jego belkotu nikt sie przyjaznie nie ustosunkowal. Patrzac na odpowiedzi i minusy to raczej jednoznacznie jego, oh jakze szczere, zapezenie zostalo ocenione.

Rychy 2011-01-28

PIWO W SKLEPIEJ NIE KOSZTUJE 5zł TYLKO 2.50zł ALE TO PRAWDA ŻE W NORMALNYM KRAJU KOSZTOWAŁOBY ZŁOTÓWKE!!!

Dodaj komentarz...

Marcin Hugo Kosiński


Libertarianin. Przedsiębiorca. Dziennikarz.

Właściciel radia KonteStacja. Od ponad 12 lat, propagator wolności słowa, nieszablonowego podejścia do własnego życia i kreatywnej edukacji.

Założyciel newslettera Ideoskop.pl mówiącego o niebabalnych pomysłach na biznes, które ktoś gdzieś wdrożył w życie oraz platformy edukacyjnej Edukatorium.pl dla osób przedsiębiorczych.

A do tego jeszcze bloger w Kosinski.IT

Prowadzi audycję na żywo Wydanie Główne od której się wszystko zaczęło. Jest wciąż główną pozycją rozgłośni. Niebanalne tematy i ciekawi goście. W poniedziałki o 21.00


Medale:

Program miesiąca
brązowy

Prowokator miesiąca
brązowy
Inne audycje tego autora:




Koniec polskich spółek w UK? (1) - 3 tygodnie temu

Za tanie linie lotnicze (8) - 4 tygodnie temu

Jak omijać kontrolę państwa (9) - 5 tygodni temu

Kto blokuje zakup kryptowalut? (5) - 6 tygodni temu

Więcej audycji...
Ile zapłacisz za nowe seriale (5) - 7 tygodni temu


Nie będę płacił za Twoje mieszkanie (19) - 2 miesiące temu


Dlaczego nie warto wracać do Polski? (8) - 3 miesiące temu


O jedna wyplatę mniej (3) - 3 miesiące temu


Wolnościowcy upadają (13) - 4 miesiące temu



W tym kraju wszyscy chcą Cię okraść (10) - 4 miesiące temu

A klientów mamy w nosie (1) - 4 miesiące temu

Za co lubię Unię Europejską (18) - 5 miesiące temu

Czy wziąłbyś order? (22) - 5 miesięcy temu



Twoje hasła są za słabe! (6) - 6 miesięcy temu

Niemcy cenzurują internet (4) - 6 miesięcy temu

Do apteki dopłyniesz wpław (7) - 6 miesięcy temu


Wywiad z terrorystą (34) - 7 miesięcy temu


Kto spekuluje masłem? (3) - 7 miesięcy temu

Czy Asbiro to sekta? (12) - 8 miesięcy temu

Czy chciałbyś tyle zarabiać? (15) - 8 miesięcy temu


Nie wolno prowadzić firmy z knajpy (5) - 8 miesięcy temu


Lewak zmusza do picia wódki (9) - 9 miesięcy temu

Trump chce zatruć płuca rodaków (15) - 9 miesięcy temu


Chcę sprzedać nerkę męża! (24) - 9 miesięcy temu

Marnowanie żywności jest opłacalne (6) - 10 miesięcy temu

No to nacjonalizujemy hazard (4) - 10 miesięcy temu

Warto być biednym (8) - 10 miesięcy temu

Czy Kościół kradnie? (5) - 10 miesięcy temu


Jednak nie zamierzał rzucić krzesłem (3) - 11 miesięcy temu


Poprzez wódkę cenzurują sklepy (8) - 11 miesięcy temu


Jednolite okradanie podatników (6) - 11 miesięcy temu


Na chuja nam dzietność? (13) - ponad rok temu







Jak spożywać piwo publicznie? (1) - ponad rok temu


Polska skazała terrorystę (6) - ponad rok temu




Człowiek, który dostał po d... (5) - ponad rok temu




Do czego prowadzi socjalizm? (5) - ponad rok temu















Bandyta, ale polski bandyta (13) - ponad rok temu

Urzędnik przy każdym dziecku (7) - ponad rok temu





Jak unikać długów? (1) - ponad rok temu

Ich firmę likwiduje się od 20 lat (10) - ponad rok temu






Bluzgi, bluzgi, bluzgi... (20) - ponad rok temu

Znamy wyniki wyborów (21) - ponad rok temu






Majonezowi mówimy NIE (16) - 2 lata temu





Koniec z handlem dziećmi (10) - 2 lata temu

Ujawniamy prawdziwego trolla (3) - 2 lata temu










"Te wybory to przełom" (24) - 3 lata temu



Po co mieszkać w Polsce? (11) - 3 lata temu

Hugo w Business Misji (6) - 3 lata temu




Jak nie płacić mandatów? (4) - 3 lata temu



Obalamy mity nt. energetyki (40) - 3 lata temu







Czy alimenty powinny istnieć? (29) - 3 lata temu









Idziemy palić opony pod sejm (9) - 3 lata temu









To mit, że trzeba płacić ZUS (10) - 3 lata temu


Możesz jeździć na gapę (10) - 3 lata temu



Korwinowsko i emigracyjnie (14) - 3 lata temu










Dlaczego tutaj jest tak drogo? (13) - 4 lata temu

Górnicy mordują ludzi (19) - 4 lata temu





Wolni ludzie się nie żenią (12) - 4 lata temu


Dlaczego lepiej być debilem? (9) - 4 lata temu



Pracuje jeden dzień w tygodniu (18) - 4 lata temu


Przepracowała 17 lat w ZUS-ie (23) - 4 lata temu


Czy Owsiak kradnie? (26) - 4 lata temu

Czy Żydzi są terrorystami? (18) - 4 lata temu






Jak zabrać 15 milionów? (42) - 4 lata temu


Jak wygrać 24 MacBooki (17) - 4 lata temu


Co powinien spalić narodowiec? (61) - 4 lata temu




Czy wolno gwałcić publicznie? (17) - 4 lata temu


Ile dałbyś za dziecko? (25) - 4 lata temu


Jak kraść? (49) - 4 lata temu


Opodatkujmy rowerzystów (29) - 4 lata temu

Ja zawsze chcę pić... (18) - 4 lata temu





Jak zabić krowę? (46) - 4 lata temu


Czy należy płacić podatki? (24) - 4 lata temu





Jak wycenić dziecko? (9) - 5 lata temu

MLM to ściema (67) - 5 lata temu





Dupy z Wykopu (40) - 5 lata temu







Czy Polacy to kapusie? (44) - 5 lata temu






Kontestatorskie życzenia (6) - 5 lata temu




Czy na taką partię czekamy? (30) - 5 lata temu











Czy rolnicy nas okradają? (43) - 5 lat temu





Jak manipulują media? (12) - 5 lat temu


Nietypowe lekarstwo na kaca (5) - 5 lat temu





Korporacje są wyzyskiwane! (23) - 6 lat temu


Wódka czy panienki? (19) - 6 lat temu


Jak nie płacić mandatów? (12) - 6 lat temu


Martin: Jak rzuciłem etat? (27) - 6 lat temu

Gdzie są nasze pieniądze? (13) - 6 lat temu

Squatter przejmuje audycję! (44) - 6 lat temu


Jak się wykańcza firmy (6) - 6 lat temu






Panie, jak protestować? (31) - 6 lat temu

ACTA samo zło (87) - 6 lat temu












ZUS jako partner biznesowy (13) - 6 lat temu

Naloty na graczy (17) - 6 lat temu


Wieczór powyborczy (61) - 6 lat temu

Wręcz przeciwny tygodnik (46) - 6 lat temu




Ile powinien zarabiać poseł? (14) - 6 lat temu


Cała prawda o szczepieniach (22) - 6 lat temu

Nie bądź Jeleniem! (12) - 6 lat temu







Przemyt to grzech! (39) - 6 lat temu

Sześciolatki do szkoły? (68) - 6 lat temu



Nowe podatki Unii Europejskiej (22) - 7 lat temu





Krągły fetyszyzm (38) - 7 lat temu






Frondo, nie idź tą drogą! (31) - 7 lat temu



Demaskujemy manipulacje TVN (31) - 7 lat temu



Bereta LIVE 2/2 (68) - 7 lat temu

Bereta LIVE 1/2 (33) - 7 lat temu




Świat wg PARP godzina druga (7) - 7 lat temu


Dziękujemy ci Platformo (27) - 7 lat temu

Czy Windows jest zbyt drogi? (56) - 7 lat temu



Ta złodziejska prywatyzacja (36) - 7 lat temu







Telewizja śniadaniowa (20) - 7 lat temu


Prawa posiadaczy broni (4) - 7 lat temu


Oszustwa na fotoradarach (6) - 7 lat temu


Jak robią nas w balona (33) - 7 lat temu




Czy media kłamią? (38) - 7 lat temu






Rób, do cholery, dzieci! (11) - 7 lat temu









Dlaczego zarabiasz tak mało? (66) - 8 lat temu

KonteStacja pisze książkę (65) - 8 lat temu










ZUS emigruje do USA (15) - 8 lat temu



Tylko tutaj nie ma cenzury (32) - 8 lat temu


Jak ukraść dziecko? (9) - 8 lat temu

cHWDP reaktywacja! (12) - 8 lat temu





Martin o PKP w TVN (4) - 8 lat temu



Krzyże w szkołach??? (23) - 8 lat temu

Wymyślamy partię idealną (5) - 8 lat temu


O buncie informatyków (8) - 8 lat temu







UE powstała! (2) - 8 lat temu

Pilot pierwszego sezonu (5) - 8 lat temu

A dzisiaj polecamy:
 align="center">
Program sponsorują:

Pracawsieci.net - - 20.00
Zarabianie przez internet - - 20.00
Tomek - - 10.00
wypożyczalnia samochodów - - 20.00
blogobiznesie.com - - 20.00
Piaskowiec - - 20.00
Posadzki - - 20.00

Możesz i ty zasponsorować >>>

Promuj radioWydrukujDaj komuś ulotkęChcesz prowadzić audycję?Kontakt