Facebook
Misja Grupa 5000+ audycji Kino Kryzys? Napisz KC 10 Kontest.CLUB Broń
Podpis:
Numer GG:
strona główna Kontestacji Własna broń – zdobądź pozwolenie
Nie
20:00
Firma na emigracji zaprasza do oglądania nagrań. Odcinek na żywo za tydzień!
Pon
21:00
Wydanie Główne
Słuchaj radia
Wydanie Główne (1)
przedwczoraj
Za tanie linie lotnicze
Hugo opowiada swoich problemach z lotami. Cisza nocna na lotnisku. Zwiążki zawodowe blokują premie. Solaria zakazane! Właśność w czasach feudalnych i PRL. Debata o demokracji. Rozmowa...
Jan Fijor zaprasza (2)
4 dni temu
Jan Fijor - Maile o start-upach
Z gry maili spływających do Janka omawiamy kilka mówiących o rozpoczynaniu prowadzenia działalności gospodarczej.
Skorzystaj z naszych projektów:

▸ Własna broń - zdobądź pozwolenie
▸ Wolny Rynek - w liczbach
▸ Emigrujesz - posłuchaj najpierw
▸ KontestKino - filmy na wieczór
▸ Poważny kryzys - napisz
▸ Kontest.CLUB - wstąp i ucz się z nami

Audycja: 2012-03-07

Biochemik Maja Błaszczyszyn o Naturoterapii

Nadający:

Dowiecie się: Dokąd tupta nocą jeż oraz o tym iż węglowodany węglowodanom nierówne, trochę o homeopatii, koniach i kanarkach
Pobierz [70,5 MB]

KOMENTARZE

iskra 2012-03-08

Kochani, zaczęłam wczoraj mówić, ale się zasłuchałam i nie podałam danych :( 
 
Dla wszystkich, którzy nie rozliczyli jeszcze PITów za 2011, a nie mają pomysłu na zagospodarowanie 1% - proszę o wsparcie dla Julii Marszałek (ma rok) chorej na mukowiscydozę, której jak dotąd nikt wyleczyć nie potrafi. 
 
Lepiej, żeby trafiło w uczciwe ręce niż do zmarnowania i rozkradzenia przez ZUS. 
 
W formularzu PIT trzeba wpisać:  
Fundacja Matio 
KRS 0000097900 
Cel szczegółowy: „ Na leczenie Julii Marszałek” 
 
Serdecznie dziękuję! Postaram się nie zapomnieć w przyszłą środę. Znów będzie gość, a odcinek poświęcimy problemom neurologicznym - to na razie tak ogólnie, żebyście jednak posłuchali.

stop nwo 2012-03-08

Gość zaprawdę niezwykły:  
 
studios.pnet.ws  
 
Dla zainteresowanych tematykę OBE - Pani Błaszczyszyn przetłumaczyła ''Dalekie podróże'' R. A. Monroe'a, prekursora podróży poza ciałem: Ciekawe czy praktykykuje eksterioryzację? 
 
Tutaj można przeczytać ''Dalekie podróże'' w całości: 
 
www.oobe.pl 
 
Szkoda prowadzący żeście pominęli moje pytanie o orgonit (który chroni m.in. przed promieniowaniem elektromagnetycznym, żył wodnych, etc. i wzmacnia bioeenergie człowieka) jako że tematyka kryształów i kamieni energetycznych to też działka Pani Błaszczyszyn. Liczę na to, że temat orgonitu pojawi się przy okazji następnej audycji z udziałem Pani Błaszczyszyn. Dla ciekawych tematu czym jest orgonit:  
 
www.scribd.com  
 
forumzn.katalogi.pl 
 
W audycji pojawił się wątek magnoterapii. Tutaj poczytacie o właściwościach lecznicznych magnesu - remedium na multum przeróżnych dolegliwości : 
 
www.network.com.pl 
 
Magnesy (i orgonity)stosuję i ja i moi znajomi i wszyscy bez wyjątku zauważyli znaczną poprawę zdrowia i samopoczucia. Wystarczy bransoleta o mocy 5000+ gausów za 30-50 zł noszona na stałe (a nie przez 20 minut jak to czasami reklamują w TV - inaczej nie zadziała w pełni) z przerwami na noc, żeby się o tym przekonać. Dla stałej ochrony i regeneracji idealnie jest mieć w domu orgonit, a domowników wyposażyć w bransoletki magnetyczne. Przynajmniej ludzie z mojego otoczenia tak zrobili (niektórzy co to w podarku dostali nawet nie wiedzieli co to jest i do czego służy), a zdziwienie było przednie jak im różne bóle odjęło, sił dodało i dobrego samopoczucia, kota przewlekle chorego wyleczyło, a kwiatki z orgonitem w doniczce powyrastały większe niż normalnie. A niektórym maniakom wgapiania się w pudło przeszła nawet chęć na oglądanie telewizji !:) :)

Jerzy Leon 2012-03-08

Nie wiem, czy jak ktoś zobaczy, że audycja ma 293 minuty i 34 sekundy to zaryzykuje jej odsłuchanie. 
Podejrzewając, że coś jest nie tak spróbowałem odsłuchać i teraz jestem pewien, że to wadliwe wgranie pliku. 
Może ktoś zrobi z tym porządek. 
Sama audycja godna polecenia dla wszystkich potrafiących mieć swoje zdanie. 
Polecam. Znów się czegoś nowego dowiedziałem.

Nieprzygoda 2012-03-09

A ja mam pytanie z innej beczki... czy macie jakąś opinie o metodzie...ssania oleju? Znalazłam ją na innym forum, ponoć wspominał o niej dr Tombak. Jak to może działać?? ;)

Paweł z Siedlec 2012-03-09

@Nieprzygoda - co do Tombaka to jestem sceptyczny tak samo jak w przypadku homeopatii a to z powodu niektórych rewelacji które opisuje w swoich książkach: 
- w sokach własnoręcznie wyciśniętych „znajduje się bardzo wiele pierwiastków chemicznych, które są nieznane jeszcze nauce” 
- nie trzeba jeść, by przeżyć – potrzebny do życia azot człowiek może czerpać z powietrza

SEKAi 2012-03-09

- nie trzeba jeść, by przeżyć – (Pawle) może według ciebie wystarczy jeść fotony, zasmucę cie ale odkryto już wszystkie pierwiastki, to co wydaje ci się nieodkryte to pierwiastki promieniotwórcze które można uzyskać jedynie w laboratorium a ich rozpad jest tak szybki ze nie masz szans na znalezieniu ich w soku pomarańczowym - poza tym organizm jest na tyle sprytny że kiedy ma czegoś mało to potrafi to oszczędzać a kiedy ma w nadmiarze usuwać, chyba że go zagłodzisz brakiem czegoś lub zapchasz tak że nie nadąży z usuwaniem tego.... podstawy chemii i biologi należało by jednak znać, radze ci zajrzeć do tablicy mendelejewa (układ okresowy pierwiastków) wybacz ale te odstające lantanowce i aktynowce są bardzo dobrze znane, po nich właśnie zaczynają się te o których wspomniałem wyżej, jeśli w cytrynie znajdują się związki ołowiu, rtęci to wierz mi że cytryna ich celowo nie zamierzała wchłaniać.... chyba ci się z biochemią coś pomieszało, resztę zajrzyj do przemiana materii, metabolizm ssaków ciekawe czy znajdziesz coś o tym że organizmy na ziemi mogą czerpać wszystko powietrza albo fotonów, chociaż spodziewam się że zaraz wytoczysz tezę o zagubionym grawitonie....

Paweł z Siedlec 2012-03-10

@6 czytaj ze zrozumieniem, to rewelacje Tombaka a nie moje

SEKAi 2012-03-12

A to przepraszam, mój błąd... swoją drogą kiedyś zabrałem się za książkę, oczyszczanie z pasożytów - małachow, książka zaczyna się przytaczając cytat z biblii, mniej więcej: ....jezus rzekł, weź dynie, weź rurkę z trawy i zrób sobie lewatywę.... No i spytałem się osoby obeznanej z biblią czy tam jest coś takiego napisane, powiedział że w całej bliblii nie ma takiego fragmentu ani też żadnych opisów robienia lewatywy.... 
 
Czy to nie jest podejrzane ????

iskra 2012-03-12

Cholera, chłopaki, czytałam i Tombaka i Małachowa i niczego takiego, o czym piszecie, tam nie znalazłam. 
 
Faktem jest, że po 1 czytaniu nie pamiętam wielu szczegółów tylko generalny przekaz. Ale żeby po 2 mieć aż takie luki? To dopiero jest podejrzane! 
 
Co by nie rzec, to dawka sceptyzyzmu nie jest zła - warto tylko mieć podstawy do tego sceptycyzmu, bo inaczej można przeoczyć coś wartościowego. No i pamiętać trzeba, że nikt nie jest nie omylny - więc może warto choć część przeanalizować, żeby nie wylać dziecka z kąpielą. 
 
@Nieprzygoda, faktycznie zaleca coś takiego, ale nie próbowałam to Ci nie powiem. Założenie jest takie, że toksyny z krwi przechodzą do oliwy, którą potem wypluwasz. Śluzówka jamy ustnej bardzo silnie ukrwiona jest. U innego biochemika znalazłam nie tak dawno zalecenie, by w ustach trzymać cukier - na podobnej zasadzie miała zachodzić jakaś reakcja pomagająca usunąć czy zneutralizować nadmiar kwasu śluzowego. Chemicznej nazwy tego kwasu nie pamiętam.

Paweł z Siedlec 2012-03-13

@iskra te info o rewelacjach Tombaka mam z wikipedii: 
pl.wikipedia.org

iskra 2012-03-14

Zajrzałam. Ja tam na żadne takie rewelacje nie zwróciłam uwagi. Muszę zerknąć do książki Tombaka, na którą autor wpisu się powołuje, czy rzeczywiście przytoczone cytaty tam są. Na razie mam wrażenie, że autor wpisu z wiki opierał się na info z sieci a nie na samej książce. Ale może się mylę (oby nie, bo wiele z treści książki uważam za wartościowe, znam też kilka osób, które z zaleceń Tombaka na jego turnusach czy indywidualnych konsultacjach zrobiły użytek z dobrym skutkiem). 
 
Na razie podchodzę sceptycznie - ale nie do książek Tombaka, tylko do wpisów na wiki i na racjonaliście. Tam znacznie więcej bzdur do obśmiania.

Paweł z Siedlec 2012-03-14

@11 To daj znać jak zweryfikujesz w razie czego trzeba będzie dać cynk redaktorom wiki chociaż ten wpis tam już jest kilka lat więc raczej był weryfikowany.

Paweł z Siedlec 2012-03-14

@11 To daj znać jak zweryfikujesz w razie czego trzeba będzie dać cynk redaktorom wiki chociaż ten wpis tam już jest kilka lat więc raczej był weryfikowany.

iskra 2012-03-14

Pawle, czy był weryfikowany to akurat mniej istotne niż to, czy finalnie jest obiektywny i zgodny z prawdą.

iskra 2012-03-14

No to lecimy. Jednym ze źródeł podanych na wiki jest artykuł na Racjonaliście. Autor napisał: 

Po pierwsze nie "znane sobie choroby" tylko "dolegliwości" - to bardzo istotna różnica. Natomiast obśmiewanie Tombaka za przytoczenie słów Glassa to już absurd do kwadratu. Niech rozlicza Glassa. Nie wiem od kiedy przytaczanie źródeł informacji, choćby były one nieprawdziwe, jest złą praktyką. Trudno, żeby człowiek wiedział wszystki i wszystko samodzielnie weryfikował - czasem trzeba się posłużyć informacją zaczerpniętą od kogoś innego. Normalne. 
 
Str. 11 o oddychaniu - faktycznie nie wiadomo o co chodzi. Pytanie tylko, czy to kwestia niedostatków tłumaczenia czy niedostatków wiedzy autora. Trzebaby sięgnąć oryginału. To poza moim zasięgiem. Treści również skomentować nie potrafię. 
 
Co do prawidłowości czy nieprawidłowości oddychania - analogia do jednego z komentarzy powyżej. Trzebaby najpierw określić co to znaczy "prawidłowe oddychanie" żeby móc polemizować ze stwierdzeniem. Jako muzyk też nie raz słyszałam zarzut o nieprawidłowym oddychaniu, choć domyślam się, że w tym konkretnym kontekście mogło oznaczać coś zupełnie innego niż mieli na myśli "niemieccy uczeni". 
Nie rozumiem dlaczego autor tak sobie upodobał wytłuszczanie słowa "uczony" (i jego odmian) i porównywanie ze słowem "naukowiec". Co oznacza termin pierwszy a co drugi, że autor tak strasznie chce zasygnalizować różnicę? Z tego już się nie rozliczył... 
Czepianie się ilości oddechów również jest bez sensu. 40 oddechów na minutę jest przykładowo jednym ze wskaźników pomocnych w rozpoznaniu chorób płucnych (wiem od lekarzy ze szpitala, jak mi diagnozowali astmę u dziecka). Osoby zdenerwowane czy nadciśnieniowcy też oddychają szybciej niż "zdrowi". Więc? Muzycy uczą się nabierać w płuca powietrze rzadziej a częściej - są astmatycy, którym gra na instrumentach dętych pomaga w ich dolegliwościach. Oddychać pełniej i wolniej można się nauczyć. Autor wpisu nie wie o czym mówi, a innych rozlicza. 
 
 
 
A jeszcze mniej wie autor wpisu. Może by jakichś patomorfologów i innych ludzi wykonujących sekcje popytał? Albo poczytał, jak działa RTG albo USG i co naprawdę obrazuje? Ha? 
 
 
To przypomniał. A ludzie z przewlekłymi aparciami? Jedzący kilka razy dziennie, a wydalający małą "zespawaną" kupkę raz na 3 dni, i to z wielkim wysiłkiem? 
 
 
Faktycznie podział umowny i bardzo nieprecyzyjny, może niedostatki tłumaczenia - tego nie sprawdzę. Ale gdyby zachować pracyzję to np. w takiej soi, która jest pokarmem pochodzenia roślinnego, będzie i dużo węglowodanów i białek i trochę tłuszczu. Czego to dowodzi? Nie ma organizmu bez białek na przykład. Ale czy to znaczy, żeby wszysko, co da się zjeść zaliczać do pokarmów białkowych? A zaliczenie ziemniaków do grupy pokarmów węglowodanowych wcale mnie nie dziwi - ze względu na zawartość skrobii wszyscy tak ziemniaki klasyfikują. Ale ich autor nie tępi. 
 
Na dalsze komentarze szkoda mi czasu. Jakiś zaślepiony frustrat wylał żółć i tyle. Domaga się argumentów, a sam ŻADNYCH nie daje - i na to czytelnik powinien uwagę zwrócić.  
Rozumiem, że kto Tomaka za autorytet w kwestiach profilatyki zdrowotnej uznać nie chce (chociaż może warto z jego pacjentami i z nim samym wpierw porozmawiać zeby to ocenić?), ale podobne "analizy" jego książek sa warte tyle, co funt kłaków. Tak myślę. 
 
Dalej o wodzie - używa Tombak określeń "woda żywa" woda "martwa" które to określenia w publikacjach naukowców się pojawiają, najczęściej "woda żywa" używa się dla wody o wysokim Ph (odczyn zasadowy) a "martwa" dla wód kwaśnych. CO do rodzajów wody - nie wiem ile ich jest, ale na pewno więcej niż 1. Przykład pierwszy z brzegu - woda słodka vs woda słona. Albo z apteki "woda Jana" czy "woda Zuber". Wszystko zależy od kryteriów jakie się przyjmie przy próbach klasyfikacji.Oczywiście poza obśmiewaniem autor wpisu nie podaje żadnych argumentów kontra - bo ich po prostu nie ma. Mogę się założyć też, że w życiu żadnej książki o wodzie nie czytał. A ile jest na przykład grup krwi? 
Też systematyka nie jest taka prosta, że O, A, B, albo AB. Jest wiele czynników, które można brać pod uwagę! 
 
 
No szkoda, że znów autor wyrwał z kontekstu i nie przytoczył całego akaptu! Pierwsze zdanie brzmi "Jelito grube dla nas - jest jak doniczka dla roślin, a strawiony pokarm gra rolę nawiezionej gleby. Człowiek, to drzewo" Dalej znacie. 
Autor wpisu chodził do szkołu i najwyraźniej nie uważał, bo nie wie, co to metafora. Nie uważał również na biologii, bo by wiedział, że część substancji odżywczych jest już w jamie ustnej trawiona i wchłaniana. Nie tylko w jelicie cienkim. 
 
Naprawdę dalej szkoda mi czasu na polemizowanie z... no właśnie... Zawiścią? Nieumiejęnością czytania ze zrozumieniem? Sama nie wiem, jak to określić...

iskra 2012-03-14

@Sekai, Paweł z Siedlec, 
 
te rewelacje - jak się wczytacie to nie są rewelacje Tombaka, tylko jego samozwańczych interpretatorów i "krytyków" jego twórczości "literackiej". 
 
Co do Małachowa i książki o pasożytach - mam jedną "Życie bez pasożytów" - i ni cholery nie ma tu żadnego podobnego cytatu z Biblii!!! Sekai, gdzieś Ty to znalazł? Piszesz, że na początku. Przejrzałam Wstęp i rozdział pierwszy i nic... 
Książka sama w sobie bardzo dobra moim zdaniem.

iskra 2012-03-14

A, i jeszcze jedno w sprawie Tombaka z wiki:  
 
 
Określenie "podaje się" sugeruje kłamstwo i podawanie się za kogoś, kim się nie jest. Czy autor podobnego wpisu z Wiki przytacza jakiekolwiek dokumenty mówiące o tym, że Tombak mówi o sobie nieprawdę?  
 
Kochani, sceptycyzm słuszny - jeśli się z nim podchodzi do podobnych wpisów!!!

iskra 2012-03-15

Motyla noga! Teraz widzę, że skopiowane z racjonalisty i wiki cytaty z jakiegoś powodu się nie wyświetliły! Może przez użycie znaczników?  
Mam nadzieję, że zainteresowani dyskusją sięgną i rozpoznają jaki komentarz czego dotyczył :( 
Buuuu... Cóż za strata czasu!

Paweł z Siedlec 2012-03-15

Mi też kilka razy wcieło cytaty - jakiś problem ze skryptem obsługującym komentarze.

Sasanka 2012-04-19

Znalazłam taką wypowiedź na zadane pytanie odnośnie aluminium w glince: MYTH: Aluminum in Clay is dangerous. 
FALSE. Aluminum is part of the structural make up of all clays. The aluminum in Calcium Bentonite Clay is in a safe oxide form, not the dangerous man-made processed aluminum. The many trace minerals in Calcium Bentonite Clay are fused together into a super compound structure known as a clay particle, which cannot break down and cannot be absorbed by your body. www.aboutclay.com 
Ciekawa jestem, czy ktoś, może właśnie biochemik, mógłby to potwierdzić, bo taka odpowiedź jest dla mnie zachęcająca :)

Sasanka 2012-05-01

I jeszcze raz postanowiłam sama sobie odpowiedzieć na zadane pytanie o aluminium w glince :), bo może akurat jeszcze ktoś skorzysta - znalazłam taką oto informację, na korzyść naturalnej glinki: • The INCI name alumina, for example, stands for aluminium oxide. Some important natural forms of aluminium oxide are, for example, clay and the gemstone sapphire. These substances are chemically inert. That means there is no danger of aluminium being separated. Dużo łatwiej to zrozumieć  
czytając wypowiedź w całym kontekście, polecam zatem: www.cosmetic

Sasanka 2012-05-01

A czemu nie wkleił mi się cały adres, to nie wiem, ponawiam więc: www.cosmetic

Sasanka 2012-05-01

www.cosmetic Tu kolejne potwierdzenie na to, że jednak naturalna glinka i zawarty w niej tlenek glinu nie jest niebezpieczny. Jeden z cytatów:  
The INCI name alumina, for example, stands for aluminium oxide. Some important natural forms of aluminium oxide are, for example, clay and the gemstone sapphire. These substances are chemically inert. That means there is no danger of aluminium being separated.  
Ponieważ tylko cytuję, nie jestem ekspertem, dalej jestem ciekawa jakiejś wypowiedzi biochemika na ten temat.

Sasanka 2012-05-01

Zniknęły moje wpisy, napisałam na nowo, a potem okazało się, że niechcący się powtarzam....

Librix 2012-08-18

Ja tam homeopatii nie próbuje, bo zaklęcia okultystyczne rzucają na te leki. Może dlatego działają ale jeszcze coś opęta. Homeopaci sami przyznają że w ich lekach jest coś duchowego.

Dodaj komentarz...


Łukasz walczy w tej chwili z Państwem Polskim za pomocą prokuratury, wygrał sprawę sądową z sanepidem i teraz to on oskarża sanepid i szpital za bezprawne działania w stosunku do jego dziecka. Joanna zaś po wielu latach walki z chorobą swojego dziecka, znalazła jej przyczynę daleko od miejsc, które wskazywali jej lekarze.

Prowadzą audycję na żywo Czerwona Pigułka, czyli mroczne strony współczesnej medycyny, Można do nich pisać na adres: czerwona.pigulka@gmail.com

Inne audycje tego autora:








Więcej audycji...







Życie z cukrzycą typu I (17) - 5 lat temu


Zespół niespokojnych nóg (26) - 5 lat temu















Czerwona pigułka - Pasożyty (21) - 6 lat temu







Czerwona Pigułka - Cukrzyca (47) - 6 lat temu






A dzisiaj polecamy:
 align="center">
Program sponsorują:

Piter - - 50.00
Salsero - - 10.00
joAnna - - 5.00
joAnna - - 5.60
tomek - - 10.00
Mamazdrowychdzieci - - 30.00
Misiek z Krakowa - - 20.00

Możesz i ty zasponsorować >>>

Promuj radioWydrukujDaj komuś ulotkęChcesz prowadzić audycję?Kontakt