Facebook
Misja Grupa 5000+ audycji Kino Kryzys? Napisz KC 10 Kontest.CLUB Broń
Podpis:
Numer GG:
strona główna Kontestacji Własna broń – zdobądź pozwolenie
Dziś
21:00
Jan Fijor zaprasza (na żywo)
Nie
20:00
Firma na emigracji zaprasza do oglądania nagrań. Odcinek na żywo za tydzień!
Słuchaj radia
Wydanie Główne
wczoraj
Za tanie linie lotnicze
Hugo opowiada swoich problemach z lotami. Cisza nocna na lotnisku. Zwiążki zawodowe blokują premie. Solaria zakazane! Właśność w czasach feudalnych i PRL. Debata o demokracji. Rozmowa...
Jan Fijor zaprasza (2)
3 dni temu
Jan Fijor - Maile o start-upach
Z gry maili spływających do Janka omawiamy kilka mówiących o rozpoczynaniu prowadzenia działalności gospodarczej.
Skorzystaj z naszych projektów:

▸ Własna broń - zdobądź pozwolenie
▸ Wolny Rynek - w liczbach
▸ Emigrujesz - posłuchaj najpierw
▸ KontestKino - filmy na wieczór
▸ Poważny kryzys - napisz
▸ Kontest.CLUB - wstąp i ucz się z nami

Audycja: Jan Fijor zaprasza 2012-09-20

Jan Fijor - Wyjazdy

Nadający: Jan Fijor

O wyjazdach do afryki opowiadamy sobie. A także na inne tematy.
Pobierz [85,5 MB]

KOMENTARZE

cracko 2012-09-20

Do autora listu chcącego zarabiać 10tys. Pytał On gdzie ma gwarancję takich zarobków. Otóż każdy lekarz na kontrakcie tyle wyciągnie. Ja osobiście znam kilku lekarzy i żaden nie zarabia mniej. Być może są gdzieś tacy co mają 5-6tys ale ja takich nie spotkałem (nie mówie o etacie). Dla przykładu tu masz zarobki lekarzy: 
chrzanow.naszemiasto.pl 
www.regiopraca.pl 
Dla przykładu znam pewną Panią doktor, która w szpitalu siedzi 2 razy w tygodniu po 4h, reszta to umowy w zakładach pracy (jest lekarzem medycyny pracy) i wyciąga ok 10tys, anestozjologa na kontrakcie 110zł/h. Zarobki 10-15tys są na wyciągnięcie ręki. Nie liczę gabinetu prywatnego!!! Za dyżur można wyciągnąć od kilkuset do 1500zł. Oczywiście są zarabiający więcej czyli powyżej 20.30tys na samym kontrakcie ale to są trudne specjalizacje np neonatologia. Poza tym wybitni neurochirurdzy (np prof Marek Harat z Bydgoszczy) z całą pewnością zarabiają jeszcze więcej i chwała im za to. Stawki z gabinetów można policzyć pi razy drzwi. Bezrobocie w Polsce jest niemożliwe. Dodatkowo można podjąć współpracę z branża farmaceutyczną, w badaniach klinicznych itd WIęc jak chcesz się uczyć (studia 6lat+specjalizacja) to taką kasę dostaniesz. Pamiętaj jednak, że czasu na rozrywkę będziesz miał mało. Coś za coś. 
 
@Janek 
Nawiązując do prywatnych miast w Hondurasie; w Niemczech powstało nowe państwo: Neudeutschland niedaleko Berlina (mają zero podatków, własną walutę, monarchia konstytucyjna) 
www.youtube.com

LIGHTOWSKI 2012-09-20

Hehe ach ten Amber Gold, teatrzyk jakich mało... (jak w piosence Kazika: "...(tłuszcza)(...)wtedy nie ma czasu żadnej myśli pomyśleć tylko słucha i patrzy co im przygotują mendy w swoim teatrze, a teatr ten coraz wyższe poziomy osiąga...") swoją drogą założyłem się z moim ojcem o pół domu, że sprawa Amber ucichnie, a osoby które naprawdę ucierpiały wq umowy jaką mają, odzyskają swoje pieniądze chyba, że "włacca" wymyśli coś nowego... ojciec po audycjach z magicznej skrzynki (osobistego hipnotyzera) zwanej telewizorem twierdzi, że nie ma na to żadnych szans bo Marcin P. to był oszust i kanciarz itd. itp. Pan Marcin pewno posiedzi parę miesięcy w areszcie i zostanie potem tylko cisza i błahy wyrok w zawieszeniu o ile w ogóle jakiś będzie. Zobaczymy... ;) 
 
Łączę pozdrowienia, 
Piotrek W. D.

darek 2012-09-21

Ja dostaję ciągłe propozycje pracy - podobnego typu propozycja. Pod spodem treść majla. 
 
Praca na terytorium Polski! W zwiazku z dynamicznym rozwojem firmy poszukujemy nowych pracownikow. Zarobki od 2600 Euro plus prowizja od kazdej transakcji. Praca w niepelnym wymiarze godzin, elastyczny grafik. Mozliwosc pogodzenia z praca na innym etacie. Szkolenie na koszt firmy w trakcie wykonywania obowiazkow sluzbowych. 
Wymagania: 
- Ukonczone 23 lata 
- Miejsce stalego zamieszkania na terytorium Polski 
- Podstawowa znajomosc jezyka angielskiego 
- Biegla obsluga komputera 
 
Otrzymaja Panstwo pelna informacje o proponowanej pracy wysylajac wiadomosc na adres e-mail: contact@mysshopp.com 
 
Z powazaniem, 
Taras Kirillowicz

Robi 2012-09-21

Właścicielowi AG nic nie zrobią, bo wszystkich ponagrywał. Chłopak może lotny nie jest, ale na pewno nie jest w ciemię bity. 
Natomiast jeśli chodzi o tę średnią Panie Janie, to ona może być tak wysoka, gdyż wśród osób, które wpłaciły pieniądze były i takie, które włożyły w "złoty biznes" 2,5 mln zł, 1,5 mln zł, 1,3 mln zł itp.

JMF 2012-09-22

@Robi, ja też sobie uświadomiłem, że może być średnia 50 tys. zł, ale te zgłoszenia nie są precyzyjne. Niektórzy zgłosili swpoje roszczenia na Internecie, potem w prokuraturze i u syndyka. Nie chce mi się wierzyć, żeby facet ukradł 250 milionów. to dużo pieniędzy. jak je upłynnić? wywiózł do Niemiec? Ile lat będzie je tam sprzedawać/zamieniać na inne. Do tego potrzebna duża organizacja. Na mojego nosa, w momencie likwidacji spółki AG przez rząd, kasa się zgadzała. najwyżej OLT Express miał niedobory.  
 
pozdrawiam

Łukasz 2012-09-23

Czytałem Pana książkę "Jak zostałem milionerem", wspaniała książka, jednak niektóre elementy wydawały mi się nieprawdopodobne, jak np: 
 
- Znajomość z Krzysztofem Krawczykiem 
 
Dziś pojawiła się okazja by to zweryfikować, czat na stronie www z Krzysztofem Krawczykiem w Dzień Dobry TVN.  
 
Zadałem mu pytanie: 
Czy pamięta Pan Jana M. Fijora z USA? chodzi o restaurację w USA. 
 
Odpowiedział: 
doskonale pamiętam, Fijor tylko miał restaurację ale i własny tygodnik do którego pisałem reportaże z moich podróży do USA. bardzo życzliwy i sympatyczny Pan. 
 
Wszystko się zgadza... Jest Pan najbardziej barwną postacią o jakiej słyszałem..

Łukasz 2012-09-23

Żeby nie być gołosłownym, oto dowód:  
s6.ifotos.pl

JKM 2012-09-23

@Lukasz, jak widać świat jest mały. Internet jeszcze bardziej go skurczył. Małe sprostowanie, mieliśmy miesięcznik, w którym Krzysztof Krawczyk pisał przez dwa, może trzy lata.  
 
pozdrawiam

Barrett 2012-09-23

Janku Fijorze 
 
Dlaczego uważasz, że sprzedaż narkotyków to hochsztaplerka (oszustwo)? Przecież taka działalność trafia w potrzeby ludzi. Jeżeli wielokrotnie nieraz kupują u tego samego dostawcy to chyba nie czują się oszukani? 
 
Mówiłeś, że szara strefa jest dobra, więc ludzie handlujący marihuaną, kokainą, wódką czy papierosami to dobrzy ludzie.

Wolny 2012-09-23

@Barrett- człowiek który sprzedaje np. arszenik i wie, że zostanie on użyty do otrucia jakiegoś człowieka nie może być nazwany dobrym, czy moralnie czystym. Podobnie jest z kimś kto handluje narkotykami i doskonale wie, że te narkotyki nie posłużą do niczego innego jak do zniszczenia życia drugiego człowieka. 
 
Co nie znaczy, że należy wprowadzić zakaz- nie relatywizujmy jednak odpowiedzialności moralnej.

Barrett 2012-09-23

10. Wolny 
 
W tam razie wielcy wynalazcy broni tj. Kałasznikov, Browning czy Dragunov powinni spłonąć na moralnym stosie... 
 
Gdyby Jimi Hendrix się nie narkotyzował mógłby nie stać się tak popularny psychodeliczny rock, czy nawet metal - w końcu to czasy pierwszych eksperymentów z przesterem...  
 
Uważam, że jeżeli będziemy mieli takie podejście jako Polacy i obywatele świata - że to sprzedawca "jest winien mojej klęski", to Polak nigdy się nie nauczy odpowiedzialności za siebie i po wieki będzie taplał się w gównie niczym roczne dziecko. Apeluję do ludu: dorośnijmy Polacy, to wyjdzie nam wszystkim na dobre.

JMF 2012-09-23

@Barret, hold on. Hendrix mial talent, przy braku charakteru. Nie dlatego skomponowal Electric Ladyland, ze bral narkotyki, tylko bral narkotyki, dlatego ze skomponowal cos, co go przerosło. kalasznikow sluży do atakowania, ale i obrony. narkoty do obrony nie służy, bo nawet obrona przy użyciu narkotyku jest atakiem. Mnie nie interesuja ludzie, ktorzy handluja narkotykami.I w ramach czarnej strefy bym do takich strzelal. Wolę, zęby nie było zakazu, bo nie chcę, żęby rząd mieszał się do wszystkiego, ale zrobię wszystko, aby na mojej posesji tej trucizny nie było. Sprzedawca nie jest winien, ale ktoś, kto dla swoich celów wykorzystuje naiwność, czy słabość dzieka, staruszki, czy w ogóle ludzką jest dla mnie śmondakiem. pozdrówko

JMF 2012-09-23

@Barret, hold on. Hendrix mial talent, przy braku charakteru. Nie dlatego skomponowal Electric Ladyland, ze bral narkotyki, tylko bral narkotyki, dlatego ze skomponowal cos, co go przerosło. kalasznikow sluży do atakowania, ale i obrony. narkoty do obrony nie służy, bo nawet obrona przy użyciu narkotyku jest atakiem. Mnie nie interesuja ludzie, ktorzy handluja narkotykami.I w ramach czarnej strefy bym do takich strzelal. Wolę, żeby nie było zakazu, bo nie chcę, by rząd mieszał się do wszystkiego, ale zrobię wszystko, aby na mojej posesji tej trucizny nie było. Sprzedawca nie jest winien, ale ktoś, kto dla swoich celów wykorzystuje naiwność, czy słabość dziecka, staruszki, czy w ogóle ludzką jest dla mnie śmondakiem. pozdrówko

Radek Olszak 2012-09-24

Prawda jest taka ,że artyści czynili swoje największe działa wtedy kiedy jeszcze nie grzali ostro narkotyków. Później był już tylko zjazd w dół i niemoc twórcza. 
Czy słyszeliście o facecie w USA który zjadł bezdomnemu twarz? 
Wiecie że ten facet był pod wpływem marihuany? 
Tak tej niewinnej marihuany. Tej do której Martin i nasi kontestatorzy mają tak pobłażliwy stosunek. 
A słyszeliście o 2 facetach którzy zjedli grzybki halucynogenne a skończyło się tak że jeden wyrwał drugiemu serce i język? 
Nie wierzycie? Oto źródło m.onet.pl 
Każda działka narkotyku może uszkodzić wam mózg. A możecie wziąć bo presja otoczenia albo w Kontestacji kiedyś mówili że to takie lecznicze coś itp. 
Nie dziwię się że są kary śmierci dla handlarzy narkotyków w niektórych krajach. Chociaż jak zajmuje się tym państwo mogą być pomyłki że ktoś podrzuci coś jakiemuś turyście. 
Frajerów handlujących trucizną i smiercią trzeba w jakiś sposób eliminować.

cracko 2012-09-24

@Radek Olszak 
Podawanie argumentów o zjadaniu twarzy pod wpływem marihuany budzą u każdego normalnego człowieka pusty śmiech więc opanuj się.  
"Każda działka narkotyku może uszkodzić wam mózg" 
Poproszę o dowody :) 
"Frajerów handlujących trucizną i smiercią trzeba w jakiś sposób eliminować" 
Widzę, że guzik wiesz o libertarianiźmie i propagujesz tutaj ideologię komunistyczną. Człowiek sprzedający np heroinę nikogo nie morduje. Transakcja jest dobrowolna. Można to potępiać moralnie ale wnioskowanie o karę śmierci jest zwyczajnie głupie. 
@JMF 
Jeżeli ktoś sprzedaje narkotyki osobom chorym czyli uzależnionym to jest śmondakiem ale jest sporo użytkowników substancji psychotropowych, którzy korzystają z tego dla przyjemności raz na jakiś czas , tak jak cała masa ludzi pije sobie piwko czy whisky. 
Poza tym pamiętajcie, że część narkotyków (czyli substancji psychotropowych nielegalnych bo taka jest definicja narkotyku) ma nieporównanie mniejszą szkodliwość od nikotyny czy alkoholu, mam tu na myśli np ecstasy czy różne psychodeliki. Przy okazji przez ten durny zakaz przemysł medyczny stoi w miejscu i nie może wykorzystywać tych substancji jako leków a ich zastosowanie jest ogromne o czym wie każdy kto liznął trochę farmakologii. Na szczęście jesteśmy w porządnym środowisku i nikt tutaj nie proponuje delegalizacji jakichkolwiek substancji.

Barrett 2012-09-24

@ 13. W takim wypadku chirurdzy to śmondaki, bo wykorzystują naiwność staruszki? Ona nie potrafi sobie sama przeszczepić nerki, więc trzepią na niej kasę dla swoich celów ;).  
 
Kiedyś wspominałeś o swoim przyjacielu mafiozie, jak i przeżyłeś sporo przygód pośród handlarzy kokainy. Trudno się pewnie mówi o takich sprawach na forum, dlatego nie będę dalej naciskał.  
 
@Radek Olszak 
 
Słyszałem też, że facet pożarł swoją żonę po zjedzeniu grzybków bo myślał, że ona jest pączkiem.  
 
Szeroką więdzę o marihuanie można czerpać choćby z kontestacyjnej Czerwonej Pigułki www.kontestacja.com oraz innych polskich podcastów, których nie brakuje - nie tylko z mainstreamu. Cytat z Wikipedii: 
 
Pierwotnie rock psychodeliczny wywodził się z tradycyjnego rockandrolla oraz bluesa [...] 
 
Sam termin psychodeliczny oznacza odmienny stan świadomości, charakteryzujący się zwiększoną wrażliwością zmysłów na bodźce przyjemne. W istocie, w przypadku słuchaczy i zwykle twórców tej muzyki, stan ten wywołany był zażywaniem substancji psychotropowych jak np. marihuana, meskalina, LSD-25. Muzyka zaś starała się nadążyć za tymi potrzebami. " 
 
pl.wikipedia.org

LordBlick 2012-09-24

@Radek Olszak: Frajerów handlujących trucizną i smiercią trzeba w jakiś sposób eliminować. 
A o alkoholu słyszałeś ? A wiesz, że każda tyrania (czyli totalitaryzm) zaczyna się od pokazania palcem w nadziei, że ktoś to podchwyci, "winnej" grupy ludzi. którą trzeba zniszczyć ? Komuniści pokazują "bogatych", pewien pan z wąsikiem pod nosem, swego czasu, robił to wobec Żydów...

Radek Olszak 2012-09-24

15@cracko "... ma nieporównanie mniejszą szkodliwość od nikotyny czy alkoholu" 
Kłamiesz czy zamieniłeś się na łby z małpą? 
Aby umrzeć od alkoholu trzeba być alkoholikiem i pić codziennie przez kilkadziesiąt lat a aby umrzeć od nikotyny trzeba palić tez kilkadziesiąt lat. 
Aby umrzeć od narkotyków wystarczy jednorazowe okazjonalnie użycie. Aby nabawić się psychicznych chorób czy trafić do szpitala psychiatrycznego też wystarczy jednorazowe użycie narkotyku.  
Więc gdzie tutaj równość albo mniejsza szkodliwość narkotyków od alkoholu. Po alkoholu masz kaca i wracasz do normalnego życia. a po narkotykach psychozy, paranoje, schizofrenia. I są to choroby nieuleczalne. 
Ciekawy film. 
www.youtube.com 
Ci co chcą ćpać niech sobie sami to wyprodukują a sprzedawca narkotyków zawsze się naraża ,że sprzeda towar osobie nie znającej następstw i zagrożeń związanych z zażywaniem.  
W związku z tym dystrybutor naraża się na karę ,która w każdym myślącym społeczeństwie go spotka.

Radek Olszak 2012-09-24

@Cracko  
Nie mam dowodów ? 
TVN24 to niewiarygodne źródło ? 
Cytat  
"Zjadł twarz bezdomnemu. We krwi wykryto tylko marihuanę. 
Dokładne testy krwi mężczyzny, który został zastrzelony przez policję, ponieważ nie chciał przestać jeść twarzy innego mężczyzny, dały zaskakujące wyniki. Wbrew przypuszczeniom mieszkaniec Miami nie był pod wpływem silnych narkotyków. Udało się wykryć jedynie ślady marihuany. " 
www.tvn24.pl 
 
Poczytaj sobie i zaprzestań powielania bzdur o narkotykach.

Radek Olszak 2012-09-24

A tego ze zjedzoną twarzą możesz sobie łatwo odnaleźć na youtube i zobacz jak wygląda więc to nie są opowieści dziwnej treści.

cracko 2012-09-24

Radek Olszak 
"Aby umrzeć od narkotyków wystarczy jednorazowe okazjonalnie użycie." 
To zdanie pokazuje, że nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz. Narkotyk to substancja psychotropowa, które znajduje się na liście substancji zakazanych. Uogólnianie i wrzucanie do jednego wora jest nonsensem. Od KAŻDEJ substancji można umrzeć po 1 razie, od alko również. 
" Aby nabawić się psychicznych chorób czy trafić do szpitala psychiatrycznego też wystarczy jednorazowe użycie narkotyku. " 
Od którego? Od marihuany? Nie. Od heroiny? Nie. Od ecstasty? Nie. Od amfetaminy? Nie. Znowu wrzucasz do jednego wora. 
"Więc gdzie tutaj równość albo mniejsza szkodliwość narkotyków od alkoholu. Po alkoholu masz kaca i wracasz do normalnego życia. a po narkotykach psychozy, paranoje, schizofrenia. I są to choroby nieuleczalne. " 
Od których narkotyków? Od nieprzerwanego zażywania amfetaminy tak ale od ecstasy lub mj już nie. Dalej uogólniasz. 
"sprzedawca narkotyków zawsze się naraża ,że sprzeda towar osobie nie znającej następstw i zagrożeń związanych z zażywaniem. " 
Może każdy sam ma sobie teraz produkować samochody? Przecież sprzedawca może go sprzedać komuś kto po pijaku jeździ. To samo z bronią... Twoja argumentacja jest śmieszna. 
"Nie mam dowodów ? " 
Tak tvn24 to najgorsze źródło jakie mogłeś podać ale ok :) To, że nie wykryto substancji nie znaczy że koleś ich nie zażywał bo niektóre stymulanty są nie do wykrycia już po 10-12h. Poza tym na ziemi żyje 6mld ludzi i trafił się jeden przypadek gościa po mj które kogoś pogryzł. A jak się trafi że koleś komuś twarz odgryzie pod wpływem alko albo nikotyny to co też zdelegalizować? Dziwne, że był tylko jeden taki przypadek co? Ja znam kilkadziesiąt osób, które regularnie palą i nikt nikomu twarzy jeszcze nie odgryzł :) 
Podsumowując. Samo to, że wrzucasz tyle różnych substancji do jednego worka z napisem "narkotyki", tylko dlatego, że państwo je tak zakwalifikowało znaczy tyle, że nie masz pojęcia o czym piszesz. Szkodliwość wielu substancji z tego worka jest znacznie niższa niż substancji dostępnych. Świadczą o tym badania wielu ośrodków, z polskich polecam badania Instytutu Farmakologii PAN w Krakowie (ul Smętna 12) i kierowanie się autorytetami np wybitnym psychofarmakologiem prof Jerzym Vetulanim.

cracko 2012-09-24

Przeczytałem artykuł i potwierdziło się to co napisałem wcześniej. Cytaty: 
"tan psychozy po zażyciu narkotyków nazywanych "solami do kąpieli", a zawierających mefedron" 
"Stwierdzono jedynie obecność substancji wskazujących na palenie marihuany, która raczej nie powoduje takiego zachowania" 
"Przy ograniczeniach obecnie dosępnej technologi laboratoryjnej, marihuana jest jedynym narkotykiem zidentyfikowanym w ciele Eugene" 
Generalnie przypadłość na którą cierpisz w gronie specjalistów określa się mianem narkofobii. Pozdrawiam

Radek Olszak 2012-09-25

Jak brakuje argumentów to się stosuje ten sam myk jak w przypadku homofobii :)? 
Szkoda że Marek Kotański nie żyje a narobiło się pełno pseudo ekspertów i znawców, Palikotów ,Ruchów Konopii itp.  
A szpitale psychiatryczne pękają w szwach... 
fakty.interia.pl

cracko 2012-09-25

Określenie jakiejkolwiek fobii odnosi się do lęku pozbawionego jakichkolwiek racjonalnych przesłanek. Idealnie opisuje to Twój stan umysłu w tej sprawie. Porównanie do homofobii jest nieadekwatne bo akurat pajacowanie gejów w stringach na środku ulicy może budzić RACJONALNY sprzeciw a że tvny nazywają to homofobią to już inna sprawa. 
Tobie brakuje argumentów i rzetelnej wiedzy bo nawet poszczególnych substancji nie odróżniasz tylko polegasz na wierze, że skoro państwo posegregowało coś na dwa koszyczki to jest ok. Typowe dla lemingów :)

cracko 2012-09-25

Jeszcze jedno. Zanim zaczniesz rzucać na lewo i prawo mądrościami o wyższej umieralności z powodu zażywania narkotyków niż alkoholu lub nikotyny sprawdź dane. 
Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (PARPA) szacuje, że w Polsce rocznnie umiera 20tys ludzi z powodu alkoholu. Od WSZYSTKICH narkotyków umiera 300-400osób. Od nikotyny 70tys ludzi. Od "dopalaczy" zmarła z tego co wiem 1 osoba (nono rodzina musi czuć się zaszczycona skoro rząd Pana Słońce Peru Miszcza Bajeru podjął taką akcję antydopalaczową). Od środków przeciwbólowych bez recepty opartych głównie na paracetamolu (np apap itp) umiera w Polsce 2500osób. 
1 na 10tys użytkowników ecstasy umiera i jednocześnie 1 na 350 jeżdzących konno. Może więc konie wrzucić do worka z napisem "narkotyki" i je wyciąć ? Hodowców koni oczywiście też. 
Przypominam, że kiedy wybitny psychofarmakolog David Nutt zaczął mówić prawdę o szkodliwości "dopalaczy" został natychmiast usunięty przez brytyjski rząd ze stanowiska przewodniczącego AMDC. Za tym stoi poprostu kasa. Ocknij się.

jmf 2012-09-25

@cracko strelilem samoboja. dlatego tak malo lduzi ginie od narkotykow, bo ich sprzedaz wciaz jest zakazana.wsrod narkomanow USA (widzialem dane w bibliotece) narkomani prowedza we wzystkich konkurencjach: a zbrodniach, smiertelnosci, zachorowalnosci, a nawet w alkoholizmie. taka dyskusja nie ma sensu. Nie mam zamiaru propagowac narkomanii i juz. Wolno mi? pozdr

cracko 2012-09-25

@Janek 
Mam do Ciebie wielki szacunek ale proszę, nie pisz o rzeczach o których nie masz pojęcia. Nikt tutaj nie propaguje narkomanii. Twój argument o zakazie rzekomo powodującym spadek śmiertelności jest fałszywy. W Holandii po legalizacji mj i znacznym zmniejszeniu tępienia posiadaczy wszystkich innych środków spożycie spadło, śmiertelność również. To samo w Portugalii i Kanadzie. Z faktami się dyskutuje. Pozdrawiam

Barrett 2012-09-25

27. cracko 
 
Janek był wiele razy w Ameryce Południowej, więc pewnie widział "tę złą stronę narkotyków". Te wojny między kartelami. Więc poniekąd rozumiem jego uprzedzenie.  
 
Ja natomiast znam osobiście kilka osób zażywających narkotyki i żadna z nich nie zjadła mi twarzy. Są to zwyczajni ludzie, odpowiedzialni. Nawet założyłem z nimi miniklub miłośników wiatrówek i się nie pozabijaliśmy.  
 
Kwestia osobistych doświadczeń.

Radek Olszak 2012-09-25

@Cracko we wszystkich raportach stoi ,że liczba ludzi którzy używali narkotyki w Holandii rośnie od 30 lat (kiedykolwiek w swoim życiu lub w ciągu ostatniego miesiaca). Więc nie wiem gdzie ci spadło "spożycie". 
@Cracko ci twoi wybitni psychofarmokolodzy przypominają naukowców pokroju Egasa Moniza i Waltera Freemana. Ten pierwszy dostał Nobla za "lobotomie". Miała to być cudowna metoda leczenia chorob psychicznych. Ot wbić przez oczodół szpikulec do lodu i pokręcieć troche w mózgu tym. Niestety 50tysięcy ludzi którzy zostali poddani temu zabiegowi w USA zamiast cudownie ozdrowieć zeszło z tego świata albo zostało zamienionych w rośliny. 
Tam gdzie Freeman wylądują Ci twoi wybitni psychofarmakolodzy. Na śmietniku nauki i historii :). 
Niedługo orędownicy marihuany zaczną prawić że marihuana leczy wszystkie choroby a na koncie użytkownika pojawią się ni stąd ni zowąd milion dolarów. Takie bajki to nie dla mnie :). Pierwszy postulat już niektórzy głoszą :).

Radek Olszak 2012-09-25

@Cracko we wszystkich raportach stoi ,że liczba ludzi którzy używali narkotyki w Holandii rośnie od 30 lat (kiedykolwiek w swoim życiu lub w ciągu ostatniego miesiaca). Więc nie wiem gdzie ci spadło "spożycie". 
@Cracko ci twoi wybitni psychofarmokolodzy przypominają naukowców pokroju Egasa Moniza i Waltera Freemana. Ten pierwszy dostał Nobla za "lobotomie". Miała to być cudowna metoda leczenia chorob psychicznych. Ot wbić przez oczodół szpikulec do lodu i pokręcieć troche w mózgu tym. Niestety 50tysięcy ludzi którzy zostali poddani temu zabiegowi w USA zamiast cudownie ozdrowieć zeszło z tego świata albo zostało zamienionych w rośliny. 
Tam gdzie Freeman wylądują Ci twoi wybitni psychofarmakolodzy. Na śmietniku nauki i historii :). 
Niedługo orędownicy marihuany zaczną prawić że marihuana leczy wszystkie choroby a na koncie użytkownika pojawią się ni stąd ni zowąd milion dolarów. Takie bajki to nie dla mnie :). Pierwszy postulat już niektórzy głoszą :). 
.

cracko 2012-09-25

"we wszystkich raportach stoi ,że liczba ludzi którzy używali narkotyki w Holandii rośnie od 30 lat" 
Tak rozumiejąc problem to całkiem możliwe. Wśród tych ludzi jestem również ja i paru moich znajomych mimo, że w Holandii byłem ostatnio ponad rok temu. To chciałeś powiedzieć? Ja miałem na myśli rodowitych Holendrów a nie turystów. Wśród Holendrów spożycie spadło. Jeżeli miałeś na myśli Holendrów a nie turystów to czekam na dowody :) Jeżeli turystów to sorry ale nie będę tego komentował.... 
 
Czemu krytykujesz tych naukowców? Znasz jakieś ich badania? Dysponujesz wiedzą, która umożliwia ci ocenę ich działalności? Jakie masz wykształcenie? Typowe dla maluczkich, że krytkują ludzi o których nic nie wiedzą, nie mają podstawowej wiedzy z danego tematu i sądzą, że pozjadali wszystkie rozumy.  
 
Co w tym dziwnego, że substancja uzależniająca może służyć jako lek? Rozumiem, że jak będziesz np uczestnikiem wypadku samochodowego a lekarz będzie chciał Ci podać morfinę to grzecznie odmówisz? Nie wiem czy wiesz ale pewnie nie raz zjadłeś tabletki z kodeiną, której metabolitem jest morfina... 
Fajnie tak się wymądrzać?

cracko 2012-09-25

@Barrett 
Z całą pewnością ale Janek jest również mądrym człowiekiem i doskonale zdaje sobie sprawę, że wojny karteli są możliwe tylko dzięki państwu bo to ono ustanowiło zakaz.

Radek Olszak 2012-09-25

Chodzi o rodowitych Holendrów. 
Raporty masz np. tutaj 
www.drugwarfacts.org 
 
Krzywe masz ciaglę wnoszące wiec nic nie spadło. 
Nawet w latach 2001-2007 zwrosło. 
 
Holendrzy wycofują się ze swojej polityki narkotykowej. 
Obcokrajowcy już nie mogą nic nabywać i używać w Coffeshopah 
A ty czytałeś jakąś pracę naukową tych naukowców na których się powołujesz? Czytałeś w oryginale? Czy bazujesz na tym co wyczytałeś na stronach promujących narkotyki?

cracko 2012-09-25

Wow jest jakiś wykres potwierdzający Twoją tezę. Są również odwrotne wykresiki i takie, które są stałe. W ekonomii również mamy keynsistów i austriaków :) Biorąc pod uwagę, najbardziej krytyczne badania to wg nich spożycie i tak nie jest wysokie ale mam do Ciebie pytanie. Czy gdyby po legalizacji spożycie mj wzrosło skokowo o np 200% to byłby to argument za powrotną delegalizacją? 
Obcokrajowcy nie będą mogli nic nabywać bo Holendrów wkurza widok naćpanych "turystów" w centrum Amsterdamu. Dla swoich obywateli nic nie wycofują. I nie chodzi tu z całą pewnością o mj tylko o alkohol, kluby i inne używki bo większość ludzi przyjeżdza tam się pobawić na weekend. Zresztą każdy zakaz można obejść więc to im w niczym nie pomoże. 
 
Tak, czytałem prace badawcze, głównie dotyczące stymulantów, różnych autorów. Jeżeli chodzi o prof J. Vetulaniego to nie czytałem żadnej jego pracy, jedynie komentarze do innych prac ponieważ jest to już stary człowiek i nie siedzi w labie. 
 
Ponawiam pytanie: jakie masz wykształcenie, wiedzę konieczną do oceny dorobku tych ludzi i czy znasz w ogóle ich dorobek?

JMF 2012-09-26

@ najwięcej emocji wzbudza wśród słuchaczy kontestacji temat narkotykow i JKM. To do kogo my mowimy? do cpunow? mysle, ze trzeba pogadac na temat sluchaczy, bo mam coraz wiecej watpliwosci, czy przypadkiem nie wale kula w plot. Do uslsyzenia dzisiaj wieczorem 
 
ukłony

cracko 2012-09-26

@JMF 
Cóż za płytkie rozumowanie. Z całym szacunkiem ale w Twojej podświadomości chyba naprawdę siedzi obraz karteli narkotykowych z Ameryki Południowej. Dla Ciebie naukowcy czy lekarze, którzy badają ten temat to też ćpuny? Z Twoich słów wynika, że tak. Tak się składa, że ja interesuje się farmakologią a w szczególności biochemią uzależnień i staram się nie dopuścić do szerzenia nieprawdy. Jeżeli to dla Ciebie jest ćpuństwem to brak mi słów. Zauważ, że temat podjęły tylko dwie osoby. Z miłą chęcią posłucham dzisiejszej audycji.

LIGHTOWSKI 2012-09-27

Siemaneczko podróżnicy życia,| 
aż mi szkoda jak czytam komentarze, że robiłem dzisiaj inne pożyteczne rzeczy i opuściłem audycję Janka. Łatwo jest mówić. Mówić można łatwo. Można mówić fajne rzeczy trafiające pod publikę, robić ciekawe testy, interesować się ziołem. Napiszę o moim koledze Piotrku. Piotrek szukał czegoś nowego razem ze swoimi kolegami bo rzeczywistość była szara i ponura. Palił fajki nawet dużo. Pił okazjonalnie jak była okazja, czyli praktycznie prawie co dziennie, bo okazja zawsze się znajdzie. Tjawa pojawiła się od tak jak fajki i alkohole wyskokowe wysoko i nisko procentowe. Po tjawie była inna faza, weselsza ;) i znajomi byli weselsi tylko to był głupi śmiech... Po paru dniach, dniem za dniem, miesiącach palenia tjawi (czytaj maryha czy jak to tam nazywasz) pojawiła się w głowie Piotrka myśl, a właściwie mu się ta myśl przydarzyła, natrafiła na niego a on ją sobie wziął do serca. Stał się uzależniony a przecież przy tym był taki wolny... Postanowił przestać palić tjawę. W końcu po 3 miesiącach co zarobił ($$$) to przepalił a jego myśli stały się odległe, brakowało mu koncentracji i spokoju ducha. O 8 rano w pracy mówił sobie (w myślach) że dzisiaj przestaje palić tjawę. O 12 pojawiały się dziwne myśli... O 13 pomyślał, że może sobie zapali troszeczkę. Po pracy czuł się jak... (hmm no właśnie jak?) Zaraz po pracy spotykał się z kolegami i gramy szły jeden za drugim. Około północy pozbawiony świadomości, sam w domu rodziców, którego trudno nazwać swoim, szamał co tylko było w lodówce by zaspokoić gastro. I tak dzień za dniem.  
Aż pewnego pięknego dnia wrócił na studia 3 roku. Kompletnie odrealniony, uzależniony, bez braku świadomości gapiący się w kartkę z zagadnieniami do egzaminu najważniejszego ze studiów. Patrzył na nią i czytał jedno zdanie. To samo przez kilka godzin. Patrzył. czytał i.... zapominał co przeczytał przed chwilą. I tak godziny mijały a kartka patrzyła na niego nieobecnymi oczyma. Po tych kilkunastu godzinach miał nadal pustkę w głowie chociaż przecież przestał palić tjawę 6 dni temu. Jak skończyła się historia mojego dobrego kolegi Piotrka mogę napisać w następnym komentarzu dla zainteresowanych oczywiście. Pewno nasuwa Ci się pytanie skąd to wiem i po co w ogóle to piszę? Napiszę krótko: jest to historia prawdziwa mojego kolegi Piotrka, którego kocham jak siebie. Tjawa a zwłaszcza skunina uszkadza to i owo bo rozpuszcza się w tłuszczach powodując spowolnienie impulsów nerwowych na synapsach (polecam publikacje o wpływach THC na komórki nerwowe). Sam jestem za legalizacją konopi i nie tylko. Po przeżyciach mojego kolegi Piotrka polecam palić bardzo rzadko jak już palić cokolwiek co ma THC. A po tym mogę polecić to co zrobił mój kolega: kuracja broawarowa (7 dni po dwa piwa dziennie, THC się rozpuszcza w alkoholach i tłuszczach z tego co mówi Piotrek). Po tym trochę oleju z wątroby z rekina, magnezu z kakao, potasu z pomidorów, cynku z chelatu cynku i wapnia z...(tajemnica) i aktywo jakie najważniejsze mamy czyli nasz mózg(umysł) działa na wysokich obrotach z tego co mówi Piotrek oczywiście ;) Życie to sztuka wyboru. A Ty co wybierasz dobrego dla Ciebie? 
 
Łączę pozdrowienia z życzeniami szczęśliwości, 
Piotr Wojciech Dynak

Radek Olszak 2012-09-27

Lightowski super komentarz. Niektórzy szukają w pracach naukowców potwierdzania swojej chorej tezy ,że narkotyki mają pozytywny wpływ na mózg. Ale po co szukać, wystarczy użyć swojego mózgu pomyśleć i stwierdzić ,że takiego wpływu nie ma i być nie może. Gorzej jak twój mózg już nie funkcjonuje prawidłowo i tak jak to mają niektórzy konopiści twierdzą ,że konopia jest dobra na wszystko. 
Nawet jak powołasz się na wszystkich noblistów ,autorytety moralne i celebryckie i będziesz twierdzić ,że narkotyki nie szkodzą to powiem krótko. Spadaj na drzewo :)

Radek Olszak 2012-09-27

Audycja była odwołana więc proszę nie czekać na nagranie.

cracko 2012-09-27

"Niektórzy szukają w pracach naukowców potwierdzania swojej chorej tezy ,że narkotyki mają pozytywny wpływ na mózg." 
Jeżeli do mnie pijesz to nie trafiłeś. 
Swoją drogą widzę, że masz tendencje do nieodpowiadania na pytania więc odpuść sobie dalszą dyksusję ze mną, 
 
Koledze Piotrkowi współczujemy, z powodu wybrania takiej ścieżki życia. Ma szczęście, że wybrał zioło a nie amfetaminę lub alkohol, legalny. 
Swoją drogą, nie znam osobiście nikogo kto miałby poukładane życie, zainteresowania, sensownych znajomych i uzależnił się od czegokolwiek. Mj stanowi dla tych ludzi dodatek. Osoby, które zeszły na złą drogę i które znam osobiście, zawsze obracały się w złym towarzystwie i nie miały żadnych zainteresowań, żadnego hobby. Oczywiście z czasem do mj dołączyły kolejne używki i było nieciekawie. Piotrkowi na pocieszenie można dodać, że negatywny wpływ na pamięć jest odwracalny, no chyba że Piotrek miał zioło z nieznanego dla siebie źródła, w takim wypadku może mieć pecha.

Jed 2012-09-27

@jmf Janku ja nie cpam pozdr

Barrett 2012-09-27

Tutaj nie chodzi tylko o narkotyki, ale o całą szarą strefę. Czy powinniśmy karać legalnie działających sprzedawców za to, że korzystają z niewiedzy innych? 
 
Myślę, że nie - bo przecież wszelkie pieniądze nie biorą się tylko z pracy, ale przede wszystkim z niewiedzy. Chirurg operuje mi wyrostek dlatego, że sam nie wiem jak to zrobić. 
 
Czy jak chirurg zoperuje mi źle wyrostek w ramach szarej strefy powodując komplikacje mam prawo do zemsty? Myślę, że tak - tak samo dilerzy którzy roznoszą syf, łamią ustne umowy powinni się liczyć z zemstą. 
 
Ale w wolnym świecie, gdzie nie ma towarów zakazanych dilerzy sprzedający poprzez obustronnie uzgodnioną umowę kupna-sprzedaży chronioną przez władzę/platformę sprzedaży nie powinny być karani, jeżeli tylko umowa wspomina o ryzyku związanym z zażywaniem substancji psychoaktywnych.

Bezimienny 2012-09-29

Ciekawa audycja o dotacjach unijnych do 1 hektara ziemii . tylko żeby zaorać i zasiać coś na tym hektarze to trzeba wyłożyć ponad 3 tysiące czyli więcej niż wynosi dotacja -:(

Marriusz 2012-09-30

Janku 
Ja nie korwinuję na co dzień tylko jak widzę że "komuś" brakuje tzw.kindersztuby i sra na prawo i lewo we własne gniazdo.:-)) 
pozdrawiam

TeeM 2012-10-01

Temat narkotyków elektryzuje nastroje, ale tu doprawdy nie chodzi o same substancje. Myślę, że słuszności legalizacji substancji psychoaktywnych w tym gronie nie trzeba dowodzić, tym bardziej, że każdy podział na nielegalne i legalne będzie arbitralny i łatwy do podważenia (od czekolady do opiatów to doprawdy spory zakres). Jeśli dodać jeszcze, że uzależnić się można od wszystkiego (opalania, zakupów, seksu, współmałżonka), uwypukla się absurd pojmowania sprawy na zasadzie: zdrowe społeczeństwo vs. ćpuni i mafia. Odporność na poszczególne środki psychoaktywne, zarówno te dostarczane z zewnątrz, jak i produkowane przez mózg jest kwestią osobniczą! Są palacze konopi, którzy marnują sobie życie, jak i osoby odnoszące wymierne sukcesy, a przy tym eksperymentujące z o wiele cięższymi (wg mierzalnych właściwości, np potencjału uzależniającego) substancjami. I, na Boga, o wiele większe znaczenie ma osobowość człowieka, niż związki chemiczne, które w siebie pakuje. Można (i trzeba) przytaczać badania na temat używania przez ludzkość środków psychoaktywnych od dziesiątek tysięcy lat (od tysięcy pokoleń - to musiało pozostawić zmiany w strukturze genetycznej gatunku). Można (i trzeba) prowadzić badania nad narkotykami i jak najszerzej udostępniać ich wyniki, aby ludzie znali potencjalne niebezpieczeństwa związane z ich używaniem. Są to jednak kwestie drugorzędne wobec uświadomienia sobie, że to CZŁOWIEK (a więc niepowtarzalna, inteligentna istota) zawsze decyduje o swoim losie. Jeśli coś mu szkodzi, a jest zdeterminowany dalej w to brnąć... cóż, głupich nie sieją. Można oczywiście pogardliwie spychać wszystkich użytkowników substancji psychoaktywnych do jednego worka "ćpuni", (wtedy jednak, logicznie rozumując, należy też tak nazwać każdego nikotynistę i każdego, kto w piątkowy wieczór ma w zwyczaju wypić piwo), do niczego to jednak nie prowadzi, a na pewno nie pomaga naprawdę uzależnionym. Jednak edukacja to podstawa, jak w każdej dziedzinie. Stawanianie na jednej półce (przykład) grzybów psylocybowych i kokainy, przy jednoczesnym lekceważeniu alkoholu (aaa co tam, piwko po pracy, czy sześć), może wzbudzić tylko pogardliwy uśmiech i kogoś nieco zaznajomionego z tematem.  
 
Na koniec pozdrawiam wszystkich relaksujących się przy dobrej muzyce, malujących, filatelistów i w końcu użytkowników rozmaitych substancji, bo siła naszej cywilizacji zawsze tkwiła w różnorodności. Co jednego leczy, dla drugiego może być trucizną.

kobza 2012-10-02

cracko kanada jest zlym przykladem bo tam masz zacpanych zuli na kazdym kroku (no moze troche przesadzam, ze na kazdym, ale widać ich w calym downtown).  
Mam znajomego ktory regularnie, czyli codziennie, wlasciwie kilka razy dziennie pali trawke, jesil myslisz, ze to jest neturalne dla zdrowia to jestes w błedzie. TRAWA OTĘPIA czego np nie robią papierosy. Nie wierzysz, to zacznij palic codziennie np przez miesiąć.  
Zmienia się glos i spojrzenie. Niestety sporo naszych rodakow zachlysnęło sie trawą w uk :((((

LIGHTOWSKI 2012-10-02

@kobza i o to chodzi praktyka i obserwacje jakie wynikają z praktyki ćpania, skutecznych kontaktów między ludźmi czy biznesowa (czyli tworzenia skutecznego systemu realizującego i zaspokajającego realne potrzeby ludzi czyli naszych braci i sióstr) a opinie, wyobrażenia i utarte schematy myślowe. Rozumiem, że można mieć obraz danej rzeczy. Pytanie czy ten obraz jest prawdziwy skoro na własnej skórze się tego wcale lub mało doświadczyło. Wielu trenerów tak ma mówią co jest prawdziwe, co jest skuteczne ale czy są tego pewni skoro tego mało doświadczyli lub wcale?  
Myślę, że warto posłuchać praktyków co mówią na dany temat. Prawdopodobnie zostanie cząstka tego w naszej głowie. A nasza głowa możliwe, że najważniejsza chyba, że ktoś woli naszą głowę między nogami :p  
przypomina mi się powiedzenie jednego z ludzi z którym współpracowałem:  
MASZ ROZUM I CHUJ WIĘC KOMBINUJ ! :) 
 
Łączę pozdrowienia z życzeniami szczęśliwości i kreowania naszej wspólnej produktywnej i rozwojowej rzeczywistości tu i teraz, 
Piotr Wojciech Dynak

cracko 2012-10-03

@kobza 
Nie napisałem nigdzie, że trawa jest neutralna co próbujesz mi wmówić. Napisałem tylko, że pewien user tutaj ją demonizuje. Mogę się zgodzić na to, że jej szkodzliwość jest stosunkowo niewielka i nie muszę palić przez miesiąc. Takich przypadków jest cholernie mało bo żeby zażywać cokolwiek zmieniającego świadomość dzień w dzień to trzeba mieć poważne problemy i mało ciekawe życie. Normalni ludzie tego nie robią, tak jak z alkoholem. Nikt normalny nie chodzi dzień w dzień napruty więc Twoja uwaga jest zbędna. Następnym razem zastanów się jakby wyglądał taki pracownik gdyby codziennie np wypił sobie pół litra. Wiadomo, że używanie w ten sposób czegokolwiek przyniesie przykry efekt. Ja znam osobiście ludzi którzy palą i nieźle prosperują, palą okazyjnie. Znam (raczej znałem bo z takimi ludźmi szybko kontakty zrywam) też takich co palą często i prosperowaniem bym tego nie nazwał, problem w tym, że dochodzą inne używki. Dodam tylko na koniec, że po kilku miesiącach używania trawy, nie zaobserwowano różnic w zdolnościach intelektualnych na niekorzyść palaczy zielska (oczywiście po określonym okresie abstynencji) czego nie można powiedzieć o użytkownikach chociażby alkoholu.

Radek Olszak 2012-10-03

Prof. Vetulani w programie "Rozmowy w Toku" powiedział że jest przeciwko paleniu marihuany. To stawia cały wywód cracko pod znakiem zapytania i sprawia ,że cracko jest niewiarygodny.  
Pozatym z kim tutaj dyskutować ? z nickiem internetowym?

cracko 2012-10-03

ROTFL. Czy Ty posiadasz zdolność czytania ze zrozumieniem? Chyba nie. Niby w jaki sposób to jest sprzeczne z tym co pisałem?

kobza 2012-10-10

cracko daj przyklad badan ktore pokazują ze kilka miesiecy zazywania tego specyfiku nie wyplywa na poziom intelektualny? 
 
tak jak napisalam, mam znajomego, ktory baaardzo regularnie pali i po nim widac ze cos jest nie tak. Tak jak po alkoholiku rozpoznasz ze wali dziennie - to taki rodzaj oczu, macha na twarzy sie robi. Alkohol rowniez wpływa na poziom intelektualny. Z czasem pojawiają się objawy demencji. 
 
Ale mowa teraz o trawie, więc sorry ale palac codziennie robisz sobie krzywde! Taka osoba tego nie widzi, bo zawsze uzalezniony nie widzi problemu. Uzalezniony=pali codziennie!!!

Dodaj komentarz...

Jan Fijor

Współzałożyciel szkoły biznesu ASBIRO, przedsiębiorca i podróżnik, który w czasie stanu wojennego wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, gdzie spędził 17 lat. Były barman, pośrednik nieruchomości, agent ubezpieczeniowy i makler. Obecnie, oprócz działalności w szkole ASBIRO, zajmuje się publicystyką oraz jest właścicielem wydawnictwa Fijorr Publishing.

Prowadzi audycję na żywo Jan Fijor zaprasza w którym przedstawia punkt widzenia przedsiębiorcy. W środy o 21.00

Medale:

Program miesiąca
złoty!

Prowokator miesiąca
srebrny
Inne audycje tego autora:





Jan Fijor - Gdzie poszedł handel (1) - 6 tygodni temu

Jan Fijor - Jak Trump kupował tanio (38) - 7 tygodni temu

Jan Fijor - Samoloty, Białoruś i UK (10) - 2 miesiące temu

Więcej audycji...
Ryanair i LOT to naciągacze (20) - 2 miesiące temu

Jan Fijor - Imigranci (20) - 3 miesiące temu


Jan Fijor - Co tam Panie w Ameryce? (3) - 3 miesiące temu

Jan Fijor - USA, ekonomia i listy (5) - 4 miesiące temu

Jan Fijor - Przeprowadzka do Chicago (29) - 4 miesiące temu




Jan Fijor - Delta? Nie latam (7) - 5 miesięcy temu






Jan Fijor - Roboty kradną pracę? (24) - 7 miesięcy temu


Jan Fijor - A narzekam sobie dzisiaj (19) - 8 miesięcy temu


Jan Fijor - Najbogatsi ludzie rotują (15) - 8 miesięcy temu

Jan Fijor - O lewackim Hollywood (6) - 8 miesięcy temu

Jan Fijor - Spotkam się z Trumpem (23) - 9 miesięcy temu

Jan Fijor - Nowe obywatelstwo Janka (6) - 9 miesięcy temu

Jan Fijor - Milion plus (17) - 10 miesięcy temu

Jan Fijor - Powrót z Białorusi (3) - 10 miesięcy temu

Jan Fijor - Wolny monopol (22) - 10 miesięcy temu

Jan Fijor - Prezydenci USA (13) - 10 miesięcy temu

Jan Fijor - Jak zainwestować 2 tys. zł (24) - 11 miesięcy temu



Jan Fijor - Telenovela (7) - 11 miesięcy temu

Jan Fijor - Raport z Liberlandu (19) - ponad rok temu




Jan Fijor - Oszukańczy Wolontariusz (18) - ponad rok temu


Jan Fijor - Trumpy i Hilarie (3) - ponad rok temu

Jan Fijor - Trumpy i Hilarie (7) - ponad rok temu

Wielki szwindel na mieszkaniach (19) - ponad rok temu

Jan Fijor - O palancie z Kontestacji (35) - ponad rok temu

Jan Fijor - Szarańcza w Malawi (20) - ponad rok temu



Jan Fijor - To Polacy Panie Kolonko (21) - ponad rok temu





Jan Fijor - TRUMP (34) - ponad rok temu

Dlaczego Janek nie kupił złota? (22) - ponad rok temu


Jan Fijor - Jak znaleźć sponsora (9) - ponad rok temu




Jan Fijor - Skok na OFE 2.0 (29) - ponad rok temu


Jan Fijor - Pranie pieniędzy na dom (34) - ponad rok temu

Jan Fijor - Jak w grudniu 81 (40) - ponad rok temu


Jan Fijor - Illinois vs Oklahoma (20) - ponad rok temu



Komu Kaczyński zrobi dobrze? (23) - ponad rok temu


Jan Fijor - Jednak się walnęliśmy (12) - ponad rok temu


Jan Fijor - Super Kandydatka z PO (8) - ponad rok temu

Jan Fijor - Silk Road (14) - ponad rok temu

Obsługa klienta wg Janka (19) - ponad rok temu

Jan Fijor - Same niedobre rzeczy (10) - ponad rok temu


Bierzcie zasiłki (31) - 2 lata temu











Jan Fijor - Pomysły na biznes (7) - 2 lata temu


Jan Fijor - o tematach z debaty (18) - 2 lata temu


Jan Fijor - Wybory (19) - 2 lata temu


Nie ma gotówki i nie będzie (24) - 2 lata temu



Jan Fijor - Jak umarł Tuwim (11) - 3 lata temu


Jan Fijor - O pisaniu książek (29) - 3 lata temu


Jan Fijor - Franek (14) - 3 lata temu


Jan Fijor - Putin Austriakiem? (18) - 3 lata temu

Jan Fijor - Lekcja historii (14) - 3 lata temu




Jan Fijor - Motywy (30) - 3 lata temu


Jan Fijor - O wizycie Stockmana (16) - 3 lata temu

Jan Fijor - Złoto (9) - 3 lata temu




Prywatyzacja wg Janka Fijora (14) - 3 lata temu


Kierowcy LPG są dyskryminowani (13) - 3 lata temu





Wolny rynek — wprowadzenie (38) - 3 lata temu





Jan Fijor - Buthan (17) - 3 lata temu




Jan Fijor - Emp@tia (5) - 4 lata temu


Jan Fijor - Łukraina (18) - 4 lata temu


Nakręcony prywatyzacją (52) - 4 lata temu


Słuchacz w długach (30) - 4 lata temu

Jan FIjor - Rock and Roll (15) - 4 lata temu

Jan Fijor - Dyskryminacja (27) - 4 lata temu



Bitcoin to tylko zabawka! (87) - 4 lata temu

Bardzo smutny Janek (47) - 4 lata temu

Wywiad z Markiem Klugmannem (40) - 4 lata temu

Rzecz o kontroli czynszów (14) - 4 lata temu

Janek zbankrutował (20) - 4 lata temu


Blacha wie co mówi (37) - 4 lata temu

Fijor idzie w politykę (37) - 4 lata temu

Ostro (63) - 4 lata temu



Banki, samochody, podręczniki (28) - 4 lata temu


Służba zdrowia za oceanem (22) - 4 lata temu

Czy okienko blokuje kolejkę? (65) - 4 lata temu

Czy istnieje strata społeczna? (24) - 4 lata temu


Czy alkoholik jest racjonalny? (61) - 4 lata temu


Czym jeździ milioner? (21) - 4 lata temu

Jan Fijor - Jak wybieram akcje (15) - 4 lata temu


Jan Fijor - Emeryty (40) - 4 lata temu

Jan Fijor- Zmęczenie bogactwem (28) - 4 lata temu


Jan Fijor - Kto mi wisi? (58) - 5 lata temu

Na co nam służby specjalne? (17) - 5 lata temu


Jan Fijor - Geje są jak SB (50) - 5 lata temu

Jan Fijor - O dwóch burakach (20) - 5 lata temu

Jan Fijor - Długi (117) - 5 lata temu


Bogaty może dłużej (48) - 5 lata temu


Komentarze pomysłów na biznes (32) - 5 lata temu

Co Janek zrobił z ogórkami? (37) - 5 lata temu




Jan Fijor - SKOK (15) - 5 lata temu



Jan Fijor - Rozmowy na Jetlagu (19) - 5 lata temu


Jan Fijor - Ja się wycofuję (20) - 5 lata temu


Robimy gospodarstwo? (70) - 5 lat temu



Jan Fijor - Wyjazdy (53) - 5 lat temu





Jan Fijor - Broni Amber Gold (78) - 5 lat temu


Jan Fijor - W kraju dziadów (27) - 5 lat temu




Jan Fijor - Oba maży da (30) - 5 lat temu

Jan Fijor - Karty kredytowe (19) - 5 lat temu



Jan Fijor - pośrednicy (23) - 5 lat temu


Czy celnicy to kretyni? (23) - 6 lat temu

Jan Fijor - Unikać euro i eko (26) - 6 lat temu

Jan Fijor - Knajpy w Zakopanym (29) - 6 lat temu




Jan Fijor - Powrót z Azji (15) - 6 lat temu



Jan Fijor - dochód pasywny? (21) - 6 lat temu


Jan Fijor - Putinizacja (38) - 6 lat temu

Jan Fijor - To już 6,12 (26) - 6 lat temu










Jak sprzedawać dom? (20) - 6 lat temu

Boeing, monopol i korupcja (52) - 6 lat temu


Oburzeni (11) - 6 lat temu


Książki ekonomiczne (21) - 6 lat temu

Podatek Buffeta (8) - 6 lat temu

Dlaczego nas nie lubią? (31) - 6 lat temu

Portugalia (17) - 6 lat temu

Wy ćwoki (15) - 6 lat temu

Jan Fijor: Czy brać kredyt? (4) - 6 lat temu






Przygody Janka w Rosji (10) - 6 lat temu

Co tam w Norwegii słychać (38) - 6 lat temu



Jan Fijor o gejowych (50) - 6 lat temu

Jan Fijor o pracy po maturze (39) - 6 lat temu


Co boli Janka F.? (14) - 6 lat temu


Fijor zatrzymany w Kolumbii (11) - 6 lat temu


Kto to jest biedny człowiek (18) - 7 lat temu

Kto to jest człowiek biedny (6) - 7 lat temu


Żona milionera (10) - 7 lat temu





Afryka Afryka (27) - 7 lat temu

Czego nie wiem Janek Fijor (9) - 7 lat temu


Janek o szpitalach (7) - 7 lat temu



Dalsze relacje z Kaliforni (17) - 7 lat temu

Fijor w Californi (17) - 7 lat temu


Prawo spadkowe (6) - 7 lat temu

Się SANEPIDowi oberwało (9) - 7 lat temu




O wyborach w ameryce (21) - 7 lat temu





O gatunkach, które wymierają (14) - 7 lat temu




O "wygranych" na loterii (15) - 7 lat temu

Służba zdrowia ciąg dalszy (26) - 7 lat temu











Państwowe akcje (20) - 8 lat temu


Ubezpieczalnia pilotów TV (2) - 8 lat temu

Jan Fijor o USA (33) - 8 lat temu






A dzisiaj polecamy:
 align="center">
Program sponsorują:

Wypożyczalnia samochodów - - 30.00
najlepszy ranking - - 20.00
Montaż Anten Warszawa - - 20.00
klimatyzacja centrum - - 20.00
Montaż Anten Warszawa - - 20.00
Przeprowadzki Międzynarodowe - - 25.00
WordPress Developer - - 39.00

Możesz i ty zasponsorować >>>

Promuj radioWydrukujDaj komuś ulotkęChcesz prowadzić audycję?Kontakt