Facebook
Misja Grupa 5000+ audycji Kino Czat Kryzys? Napisz Broń
Podpis:
Numer GG:
KonteStacja.com - radio ludzi wolnych Wspieraj KonteStację i dołącz do Kontest.CLUB
Dziś
21:00
Dziwne choroby i zaburzenia psychiczne
Jutro
21:00
Jan Fijor zaprasza
Słuchaj radia
Jan Fijor zaprasza (6)
przedwczoraj
Jan Fijor - Kiedyś zachęcałem, dzisiaj zniechęcam
Słuchacz Jankowi zarzucił niekonsekwencje, że cztery lata temu zachęcał do powrotów do Polski, a teraz zniechęca.Janek się broni i cierpliwie odpowiada, że to nie jest niekonsekwencja...
Świat Kamila C. | Biznes | Wywiady
przedwczoraj
Jan Kryński - Największa polonijna izba handlowa na świecie, w Ameryce
Przedsiębiorca, posiada bogate doświadczenie w deweloperce, inwestowaniu w nieruchomości. Firmę w Ameryce założył 1990 roku, rozpoczęła działalność jako sąsiedzki sklep internetowy w...
Skorzystaj z naszych projektów:

▸ Kontest.CLUB - wspieraj KonteStację
▸ Własna broń - zdobądź pozwolenie
▸ Wolny Rynek - w liczbach
▸ Emigrujesz - posłuchaj najpierw
▸ KontestKino - filmy na wieczór
▸ Poważny kryzys - napisz

Audycja: Wydanie Główne 2012-11-20

Hugo ora Martina, a Martin ora Hugo

Nadający: Marcin Hugo Kosiński i Marek Zemsta

Dziś reaktywujemy cykl "Chwała Wam Dzielni Policjańci" spierając się ostro między sobą i ze słuchaczami przy okazji, jak traktować policjanta.

KOMENTARZE

LordBlick 2012-11-20

Czy tytuł nawiązuje do zmian władzy parlamentarnego ugrupowania o profilu rolniczym ? ;)

Don Camilo 2012-11-20

Zgłosiłem kradzież (równowartość ok. 125 złotych). Podałem glinom wszystkie informacje jak na tacy: nazwisko złodziejki i adres na facebook'u do jej fotki. Działali opieszale ze względu na obowiązujące prawo i procedury ale byli uparci i po 6 miesiącach odzyskali dla mnie pieniądze.  
To nie jest bajka - to po prostu miało miejsce w zdrowszym państwie, niż Polska. 
 
Wymusiłem pierwszeństwo na rondzie; ofiarą mojego wymuszenia okazał się być nieoznakowany samochód policyjny; tajniak przy pomocy koguta i syreny kazał mi stanąć na poboczu; przyznałem, że znam powód zatrzymania. Policjant, po surowej reprymendzie, nakazał mi spokojnie wracać do domu. Jeszcze przez parę godzin zastanawiałem się, jakim cudem zapomniał wręczyć mi mandat. 
Nie zapomniał - po prostu nie był to polski policjant. 
 
Później jeszcze dorwali mnie dwukrotnie (przepalona żarówka w tylnym świetle i niezapięte pasy) - za każdym razem skończyło się na pouczeniu. Zero mandatów. 
 
Jeśli obawiacie się, że obraz policjanta w Waszych oczach może nabrać cieplejszych, przyjemniejszych barw - nie wyjeżdżajcie z Polski.

Kacperrrr 2012-11-20

O 23. wyszedłem, bo dzisiaj jakąś maturę mam czy coś ... ale audycja miodzio była, lubię jak nie ma kółka wzajemnej adoracji 
Martin miał racje co do zachowywania się policjantów, udowodnić to może: 
pl.wikipedia.org 
Czynniki zewnętrzne mają duży wpływ na nasze zachowanie, nie można być w 100% od nich wolnym.... 
Skoro Kamil ma takie ciekawe przygody, to mógłby je nagrywać, raz na jakiś czas videoblog "Cebulski vs Władza"

Grabix 2012-11-20

Ha, a dziś dowiadujemy się, że (zdaje się) ABW udaremniło zamach na prezydenta i sejm! Więc jednak coś robią. 
Miło mi zauważyć, że teraz PO nie musi już się wstydzić przed PiSem, bo mają swój własny zamach. I to taki potwierdzony przez "policję". Mają broń, mają bomby, mają trotyl! Prawdziwy, istniejący trotyl! A PiS ma tylko jakieś plotki o trotylu. Ha! I kogo teraz chcą zabić?! Kto jest teraz lepszą partią?! 
 
Co do audycji to zgadzam się z Martinem mniej więcej. Ale wątpię, że to zadziała w jednym "pokoleniu". Bo jeśli wszyscy uważają, że policja to mendy, to kto porządny, będzie szedł do policji? Pewnie tam już są prawie same mendy. 
 
Problematyczna jest też koncepcja pod tytułem "To odejdź z policji", bo jak wszyscy uczciwi, żeby to zrobić, odejdą... to kto zostanie? Reszta, czyli ci nieuczciwi. 
 
W ogóle, skoro połowa prowadzących tę audycję jest za tym, żeby walczyć z policją a druga przeciw, to uważam, że audycja powinna mieć tytuł: "JP na 50%" :-)

Gdynia(nin) 2012-11-20

Wy (czatowicze wrodzy policji) jesteście jak komuniści - oni też wszczynali wojny klasowe. Wstyd mi za was.

MatiUK 2012-11-20

W takich wypadkach, gdy dwoch ludzi staje do konfrontacji pogladow ZAWSZE musi byc prowadzacy ktory prowadzi dyskusje.

Grabix 2012-11-20

MatiUK, tu było dwóch prowadzących. :P Dlatego było dość dobrze. :D

KIRK 2012-11-20

W sporze Martina VS. Hugo w 100% popieram Martina. Czasem mam nieprzyjemnosc wizytowac rozne urzedy.MImo ze na sama mysl cierpnie mi skora to gdy tylko wchodze do Urzedu jako petent - staram sie byc mily i uprzejmy a nawet usmiechniety. Zauwazylem ze gdy z usmiechem na twarzy rozmawiasz z biurwa to ona tez zaczyna sie usmiechac, przez co bezstresowo i szybko mnie obsluguje.Uwazam ze nie warto sie kopac z koniem. A walka ze zwyklymi urzednikami moze jedynie pogorszyc tylko nasza sytuacje. Nic nie wskoramy bedac walecznie nastawieni do Urzednikow czy Policjantow. Martinie!! Nie jestes sam w tym sporze ! :)

zib 2012-11-20

W moje opinii to bardzo ważna audycja, a zawdzięczamy to Martinowi, który dostrzegł w człowieku cel ( a nie środek do celu, np. jakiejś ideologii). Ta audycja świetnie współgra z wywiadem Ziemkiewicza, który dopowiada resztę. W końcu pojawia się istota problemu, skoro liberalizm i wolność to najlepsze co świat nam może dać, to dlaczego ludzie na to nie głosują? I Martin zamiast histerycznie zwalczać patriotyczny patos w końcu widzi i wyciąga celne wnioski, brawo! i dziękuję bo ta audycja też mnie wiele nauczyła.  
Polacy nie są ani specjalnie genialni i pracowici ani nie są żadnym motłochem i ciemnogrodem. Jesteśmy narodem jak każdy inny. Porzućmy też mit że każdy musi być patriotą. Anders gdy stacjonował w Jerozolimie zbiegło mu trochę żołnierzy, oficerowie zapytali czy maja ich ścigać za dezercję, podjął decyzję, że nie chce mieć w szeregach takich, którzy nie chcą walczyć -no comments. Nie ma co się obrzucać – są patrioci ( i chwała im) i są niepatrioci ( ale to nie znaczy że mamy się nienawidzić jak wrogowie). 
Jeśli uświadomimy sobie np., że Żydzi aż 40 lat musieli spędzić na pustyni ( tylko z powodu swojego nieprzestrzegania nakazów Boga), Niemcy (naród filozofów i poetów) dostał takiego joba, że wymordował miliony niewinnych ludzi, a sowieci mieli aż takiego pierdolca, że sami wymordowali około 20 milionów własnych obywateli, to ta nasz polska głupota aż tak nie razi, chociaż przydałoby się już zmądrzeć. Ale jak to ktoś powiedział „ łatwo nie będzie, bo to nie jest nasza specjalność”. 
Do dyskusji chcę wnieść jeden (myślę istotny wątek). Uznany filozof i psycholog Fromm napisał uważam kluczowe dzieło dla ludzi szukających odpowiedzi na pytania które nas dręczą. 
„Ucieczka od wolności” – nie tylko obnaża w nim zakłamaną naturę i lęki człowieka ( każdego z nas, wolnościowców też) ale barwnym językiem ukazuje jak to wpływa na społeczeństwo jako całość. Dla maniaków seksualnych dodam, że Fromm świtnie „rozwalił” tam problem sado-masochizmu.  
I kończąć: czasem słuchając wypowiedzi na antenie odnoszę wrażenie że wielu słuchaczy ma jakby klapki na oczach i widzą tylko ideologię (Korwin taki jest- geniusz intelektu, błyskotiwy mysliciel, a czasem jakby naiwny jak dzieciak) . Powtórzę za filozofami chrzescijaństwa : To czlowiek jest celem, a nie idea. Nawet jeśli chodzi o ideę wolnego rynku. Wolny rynek to tylko narzędzie. Myśląc w ten sposób przestaniecie dostrzegać że w koło są tylko idioci i zobaczycie ludzi, ich lęki, obawy, całą tą ich głupotę i brak wiedzy i to że boja się że nie dadza sobie rady w wolnej konkurencji, że są przesiaknięci strachem i chciwością i że poświęcą wolność cząsto za pełny żłób i bycie na świeczniku ( ale nie będę wyręczał Fromma).

Barrett 2012-11-20

Korwin nawołuje do szacunku wobec policji, proponując przy okazji w swoich obietnicach podwyżkę służbom mundurowym. 
 
Moim zdaniem policjanci nie zasługują na szacunek, ale jednak możemy spróbować jako wolnościowcy ich przekabacić na swoją stronę np. pokazując się na ich strajkach. Pamiętacie co się stało z wojskiem w Egipcie kiedy ludzie wyszli na ulice?

Martin 2012-11-20

Zib, mądra wypowiedź, jak rzadko. 
 
Ja też przemyślę sobie czy nie przesadzam z tym gadaniem o polskości. Właściwie nie wiem czemu tyle o tym ostatnio gadam, skoro nie przywiązuję przecież wielkiej wagi do tego. Mnie ludzkość interesuje znacznie więcej niż polskość. 
 
Łatwo w przesadne skupianie się na jednym punkcie wpaść i nikt nie jest od tego wolny. Nawet po Ziemkiewiczu to widać, co w wywiadzie przyuważyłem. 
 
Jak już o tym mowa - to nie chcę jego wersji Polski (tylko dla WSZYSTKICH Polaków - i tak dobrze, że nie WSZECH) i czuję dużą niechęć do takiego tworu. Za to chętnie bym zobaczył Polskę dla wszystkich LUDZI. Żeby szacunek i bogactwo było dla każdego proporcjonalnie do uczciwości, wysiłku, mądrości i pożytku jaki inni ludzie dzięki niemu mają. 
 
Mam wrażenie, że Ziemkiewicz za mało w tych kategoriach myśli, za dużo w narodowych, rozliczeniowych i ideowych. Pomiędzy "Polska dla wszystkich Polaków" a "Polska dla cwaniaczków" jest jeszcze trochę innych, fajnych koncepcji. 
 
A Bruno Zawodowiec w kontekście audycji skomentowany przez nikogo nie będzie?

Tomkiewicz 2012-11-20

Martin napisał: "A Bruno Zawodowiec w kontekście audycji skomentowany przez nikogo nie będzie?" 
 
W sensie, że to ten kolo od kilogramów trotylu i innych materiałów, co je chował po całym domu, a i miał też swoich wybuchowych towarzyszy - antysemitów, ksenofobów i narodowców? 
 
Ja tam nie wiem, czy tak od razu warto umieszczać to wszystko w kontekście rozmów o policji. 
Chyba nie dalej jak 3 tygodnie temu, któryś z netowych portali - omlet czy wupe (postaram się poszukać), wypluł informacje, jakoby Polsce groził nasz rodzimy Breivik.  
 
Minęło trochę czasu i taddammmmm!! :) Oto on! PoliszfakingkrejzyBreivik!! I gdyby nie państwo, Sejm wyleciałby na amen w powietrze, a i żałoba byłaby przenajświętsza. I trotyl by znaleźli.  
W Polsce to się zawsze w akuratnym czasie znajdzie Bruno Stosowny Do Roli. W innych miejscach na świecie, Brunonów jak pęczków zapewne, a i policja ma przez nich od groma i trochę roboty. Tak więc, zapomnijcie wszelakie przewiny psiarskie i dalejże budować Pomnik Nieznanej Pały! Bo my ich pracy nie widzimy. Ich, skrytych za kominiarkami, pancernymi prochowcami i tajniackim kapeluszami. Ich to, którzy sami broń posiadając, innym roztropnie jej mieć zabraniają.  
 
A do tematu audycji, odniosę się na poważnie i detalicznie. Rozkminimy razem skomplikowany umysł Policjanta - obrońcy ludności cywilnej, istoty wielce niedocenianej w myśl zasady samospełniającego się proroctwa nieustannie gnębionej. 
 
ps: Od razu i na szybko tylko dodam, że oczywiście - celem zawsze jest człowiek. To prawda i dlatego bronię stanowiska, że trzeba uważać na ludzi, dla których system jest wobec człowieka priorytetowy. Dla których lojalność i rozkaz jest ważniejszy niż rozum.

ADAM 2012-11-20

Martin, 
A mnie ta teoria nie pasuje i powiem Ci dlaczego (podczas audycji chyba nie byłem zbyt komunikatywny ;) ). 
 
Symetryczne sytuacje: 
 
1. Dzieciak pyskuje Ojcu.  
2. Ojciec po pijaku pod byle pretekstem bije Syna. 
 
1b. Uczeń broi na lekcji. 
2b. Nauczyciel znęca się psychicznie nad uczniem 
 
Moim zdaniem 
 
W 1 i 1b 'Prześladowca' (dziecko, uczeń) spodziewa się agresji od prześladowanego. Jeśli ten od niej odstąpi nie jest to odbierane jako słabość a jako łaska. 
 
Na pewno jakby policjant odprowadził pijanego rowerzystę do domu zamiast na komisariat to na pijaka podziałało by to resocjalizująco, a zawód policjanta urósł by w jego oczach (jak w dowcipach o Stalinie 'a mógł zabić' ). Natomiast w drugą stronę to jest odbierane jako słabość. (dziecko uległe wobec bijącego ojca, uczeń wobec znęcającego się nauczyciela, obywatel wobec władzy )i stanowi sygnał zielonego światła. Takie mam zdanie.  
 
Ponadto motywacją (moim zdaniem) główną każdego urzędnika czy policjanta jest mieć święty spokój. Jeśli więc wie, że mu nie odpuścimy jak nam wejdzie na odcisk, to nie będzie wchodzić bo po co. Więc wyrachuje, czy lepiej puścić pijaka do domu czy mieć potem obrzucony jajkami dom (czy cokolwiek). Bo co mu po uśmiechu jak go przełożony za niewyrobienie normy opie....li? 
A Opie....ol za czyste ściany to już może być dobry układ. Wiem, że to nie brzmi po chrześcijańsku ale trudno. Dla mnie liczy się skuteczność.  
 
Miałem to też w poprzedniej robocie z przełożonym, który innych kumpli traktował jak gówno a mnie się nie odważył bo wiedział, że mu zawsze odpalę, a jak będzie trzeba to i powojuję (akurat nie był szczególnie rozgarnięty w wielu tematach więc by mu się uprzykrzyć wystarczyło sumiennie wykonywać co kazał bez kwestionowania - taki paradoks ;) ) 
 
 
A co do Karaczana, to myślę, że zadziałało coś takiego, że ich celem było Cię wkurzyć więc puki się wkurzałeś odnosili sukces (to i chciało im się kontynuować). A jak przestałeś, to co to za frajda dalej dokuczać?

LordBlick 2012-11-20

@Martin: "Za to chętnie bym zobaczył Polskę dla wszystkich LUDZI." 
Fajnie i pięknie, tylko chyba Ziemkiewicza nie zrozumiałeś do końca - każdy kto interesy narodu polskiego szanuje jest mile widziany. Nie wiem czy zauważyłeś, ale przebywanie na obczyźnie jest cacy i jest Love'n Peace, dopóki miejscowym ludziom nie staje się to dokuczliwe, lub nie nastąpi ogólne pogorszenie sytuacji ekonomicznej. Gdy to następuje, zaczynają się oni identyfikować z grupą mówiącą w ich języku przeciw przybyszom i zaczynają ich traktować drugorzędnie. Ziemkiewiczowi i jemu podobnym zależy, aby było na Ziemi miejsce w którym ludzie mówiący po polsku i mający swoje zwyczaje/obrzędy nie czuli się ludźmi drugiej kategorii. Czy jest coś w tym wartego potępienia ?

kaemic 2012-11-20

Ja to myślę, że policja zaora i Martina i Hugo i następne wezwanie będzie nie jako świadek (czy tam radek) tylko jako oskarżony :D

ADAM 2012-11-20

Martin,  
a jak zamierzasz zmienić tych na górze, naprawia się od dołu, jak policjanci będą czuli że są szuje to podziałają na swoich przełożonych i ich przełożonych. Od dołu, bo jak to zrobić od góry? Jak zmienić ministra?

Kamil Cebulski 2012-11-21

Ponieważ zostałem wywołany w audycji to Martinie muszę cię poprawić. Jak jechaliśmy razem na biznes campie to było przekroczenie prędkości o 46 km/h, potem znalazł brak wbitego haku w dowód. Miało być 700 zł, ale sprawa się toczy ciągle, tzn sąd nie chce wyznaczyć daty rozprawy od 18 miesięcy już. Sprawa będzie przeterminowana, nie ma bata. 
Natomiast w przypadku zatrzymania to było przekroczenie ciągłej i też około 40 km przekroczone, miało być 500 zł. I zatrzymanie nie trwało 48 godzin tylko 25h, W większości spędzone w radiowozie i w szpitalu na krwi. Sprawa wykroczeń oddalona ze względów proceduralnych. 
Tak więc nie do końca taka postawa się nie opłaca, a wręcz odwrotnie. 
Natomiast jak odpowiedzieć na pytanie to ja bym powiedział, że wroga traktuj jako wroga, a przyjaciela jak przyjaciela. Jak chuj policjant to jak wroga, a jak miły to jak miłego i tyle.

NJNorbert 2012-11-21

Witam! 
Przytocze historyjke na temat dzialania policji w Usa  
Kumpla ojciec po kielichu probowal zadzwonic do PL dla informacji podam ze kierunkowy do kraju z Usa to 01148.... itd, natomiast omylkowo wybral chlopina 911 a to jest numer emergency- police . Zdazyl tylko sie pozalic komus w domu ze nie moze sie dodzwonic do PL , gdy pod dom wpadly 4 radiowozy na kogutach i pytanie czy wszystko jest wporzadku bo ktos dzwonil i sie rozlaczyl .  
Pzdr 
Norbert 
Ps :dla scislosci powiem ze chodzi o policje miejska najmizszy szczebel tej struktory - nie mylic ze Straza Miejska

Piotrek 2012-11-21

Ja kiedyś dzwoniłem na policję, bo znalazłem mój skradziony rower na ulicy. Najpierw spytali, czy był zgłoszony, a był, to kazali mi poczekać na osobę, która na nim jeździ i wyjaśnić sprawę.

Skała 2012-11-21

Kamil Cebulski Masakruje Młodego Martina. Parafrazując kultowy tytuł filmika na youtube.

Robot_ 2012-11-21

Bronisz policji mówiąc, że oni tylko przestrzegają prawa. 
Tylko problemem jest, że policja zamiast ścigać przestępców wolą wypisywać mandaty za picie piwa bo to podnosi statystyki wykrywalności. 
Zresztą z odrobiną wolnej woli można prawo obejść. 
Przykład. Pewien czas temu lotnicze pogotowie ratunkowe odmówiło transport dzieciaka bo pod szpitalem nie ma lotniska.  
Idąc twoim tokiem rozumowania nikt nie jest winny, a można by było dogadać się, że wysyła się karetkę, która się "psuje" po drodze i zabrać młodego do śmigłowca. 
 
Pewien czas temu miałeś audycję o policji w Gruzji, tam pomogło tylko zwolnienie, jakoś zarażanie ich dobrocią średnio zadziałało.

Barrett 2012-11-21

21. Robot_ 
 
Jeśli cię ktoś uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi (Mt 5,39) 
 
Polemizujesz z Biblią, która jest napisasa pod natchnieniem Boga robaku? ;)

szaman 2012-11-21

z innej beczki; uświadomcie tym od "firmy" IT Crowd, że ukradli nazwę firmy od nazwy serialu!!! Reklama firmy z ukradzioną nazwą w wolnościowym Radio to chyba wstyd dla radia?

Paweł 2012-11-21

Zgadzam się z Martinem (świat się kończy...). Owszem, zdarzają się policjanci-szuje (mi się dwa razy tacy przytrafili), ale w ogólnej większości moje kontakty z nimi były spoko - w sumie w życiu zapłaciłem na razie 2 mandaty, w kolejnych kilku przypadkach po prostu mnie puścili po chwili rozmowy, kilka razy byli pomocni. Ostatnio widziałem w parku scenę, jak na patrol policyjny nadział się koleś idący z psem i popijający piwo. Na widok policjantów rzucił "oj, mam pecha" po czym się uśmiechnął - policjanci się też uśmiechnęli, pogadali chwile o psie (miał fajnego, dużego wilczura), podali rękę i poszli. Zresztą z teorii gier wynika, że traktowanie drugiego człowieka jako wroga na dzień dobry jest nieopłacalną strategią - lepiej zacząć pozytywnie i dopiero na ewentualny atak należy odpowiedzieć tak samo. 
 
Inaczej mamy zaklęty krąg - zresztą nie tylko w stosunkach społeczeństwo-policjanci: źle pracuję, bo chujowo mi płacą, chujowo mi płacą, bo źle pracuję; mamy chujowe prawo, bo nikt go nie przestrzega, nikt nie przestrzega prawa, bo jest chujowe... itp. itd.

szukaj 2012-11-21

"Policjant broni mnie przed oszustem 
policjant broni mnie przed kradzieżą 
policjant broni mnie przed gangiem 
lecz kto obroni mnie przed policjantem? 
Ratunku, policja!" Dezerter - Ratunku, Policja

actus 2012-11-21

Nie ulega wątpliwości, że monopol państwa (jako monopol na przemoc) jest logicznie nie do utrzymania.  
 
Trudno mi zrozumieć tok rozumowania wszystkich tych, którzy stojąc (rzekomo) na stanowisku wolnorynkowym, bronią państwa. Są - po prostu - niekonsekwentni.  
 
Doświadczenie domaga się od zdrowego rozsądku uznania tego stanu rzeczy - państwo jest złem, którego nie sposób naprawić. 
 
Na koniec dodam, że interesują mnie źródła twierdzeń Martina i jemu podobnych profetów, dotyczące tego, czego chcą policjanci (jaki jest ich cel działania), samotne osoby na obczyźnie, etc. Zaiste jest to zagadkowe.  
 
Troska o innych ludzi tylko na papierze i w gębie, jak przychodzi co do czego, to o moich "braci Polaków" (zwłaszcza o ich bezpieczeństwo) powinien dbać silny rząd i silne państwo. 
 
A wszystko to co, wyżej i to, co w tym radiu, ku chwale Lewiatana. Divide et impera. Dziel i rządź.

Orish 2012-11-21

Ja bym raczej powiedział, że brak monopolu państwa w pewnych aspektach jest nie do utrzymania. Ktoś tu chyba zapomniał, że państwa nie były stanem pierwotnym, tylko właśnie stanem pierwotnym była własność prywatna, która przekształciła się w państwo. To jest tak samo naturalne jak to, że ludzie dążą do wolnej wymiany dóbr, i negowanie tego jest równie idiotyczne jak idea tworzenia komuny.

Tomkiewicz 2012-11-21

@Martin, może powtórzę swoje zdanie o tym, że ludzi nie powinno się zmieniać.  
 
Ludziom można za to pomóc się zmienić, a cały ten proces nie odbywa się na zasadzie autorytarnego oddziaływania (bo jestem sławny, bo uważają mnie za autorytet, bo mam charyzmę, bo zapełniam sobą czyjąś potrzebę akceptacji, bo za mną stoi wiara itd.) 
 
Myślę też, a nawet jestem absolutnie przekonany, że jeżeli u kogoś nie wystąpi samodzielna, wewnętrzna wola i chęć do zmiany, działanie z zewnątrz może być tylko relacją guru-wyznawca lub odmiennie - może nie być w ogóle skuteczne. To znaczy, że owszem, możesz kogoś zmienić, nawrócić, ale ta osoba wciąż będzie zakneblowana emocjonalnie, zwłaszcza, jeśli w miejsce rozpierduchy mentalnej i chaosu wskoczy idealistyczny etos  
 
Ostatnio chyba Ty Martin omawiałeś przykład Matki Teresy z Kalkuty, która to rzekomo nie odnosiła korzyści materialnych, czyli że działała bezinteresownie.  
Nie zgodzę się - napełniała tym swoje ego, a korzyści odnosiła natury emocjonalnej (skąd wiesz, jaki deficyt psychiczny karmił się taką posługą? Inna sprawa, że wokół jej postaci krążyły dwie sprzeczne ze sobą opinie).  
 
Tak więc, nic w żadnej z relacji, czy to biznesowej czy jakiejkolwiek psychologicznej, nigdy nie jest wolne od osiągania korzyści - tych związanych z kasą, czy też z kapitałem psychicznym.  
 
Hojny darczyńca, taki szczery, gdy sypnie kapustą, poczuję się świetnie. ON się poczuje, a nie coś funkcjonujące z dala od jego "EGO".  
Ego jest super, jest klawe, jest wszystkim co tworzy jaźń - nie ma co się silić na pierdoły o bezinteresowności.  
 
Gdy pomagasz komuś w sposób znaczący, a ten ktoś nie może ci się odwdzięczyć z różnych powodów (bo jest za słaby np.), stajesz wobec niego w pozycji "z góry" (czy tego chcesz czy nie). To, wbrew naszej kochanej hipokryzji, może być korzyść dla "ego" dawcy - który może tego wcale nie zauważać. 
 
To jest psychiczny kapitalizm. I to jest zdrowe! 
 
A jeśli dawanie wiąże się także z niekłamaną empatią, to jest jeszcze bardziej zdrowe :) 
 
Gadanie, że kogoś zmieniłeś np. może oznaczać tylko, że zdołałeś wywrzeć na niego wpływ, co pozwoliło wniknąć Twoim poglądom w inną osobę. A chodzi o to, by spowodować, że człowiek odważnie zajrzy sam do siebie - i to właśnie nazywam robotą wewnętrzną. a sukces jest kiedy ktoś powie - mam kontakt z samym sobą, wiem, co się we mnie dzieje i czego potrzebuję lub co mnie hamowało!! Wiem to, bo czuję wreszcie autentyczne, dotąd ukryte i cisnące z tego ukrycia emocje i już się ich nie obawiam, już nie kąsają zza kulis!!  
Coś w tym stylu :) 
 
Mówiłeś o zmianie mentalności władzuchny. Mowy nie ma! Większość z tych ludzi prze do takiej służby, by móc wyładowywać swoje nieświadome często frustracje w majestacie przyzwolenia poprzez kurewsko chore prawo.  
 
Dalej - w policji znajduje się też świetnie miejsce dla ludzi, którzy liczą na pewny etat i szybką emeryturę, a także regularne podwyżki dla sfery mundurowej. Bycie funkcjonariuszem stawia również człowieka w pozycji dominującego - to również niektórych mocno jara.  
 
Są i tacy, jak mówiłeś - idealiści, gotowi jako zbrojne ramię państwa, chronić obywateli przed przemocą. Ci są szybko weryfikowani przez system. Podobnie z przysięgą, jaką przyszli lekarze składają na studiach. To tylko przysięga.  
 
Jak jesteś w policji uczciwy, zostajesz szybko budzony ze snu, tak mi się wydaje, tak słyszałem od wielu ludzi. 
 
Wiesz, miałem swego czasu kontakt z bardzo trudnymi ludźmi. Gdybym im powiedział np., że bóg jest miłością, to by mnie zajebali i zaorali, w najlepszym przypadku wyśmiali. Wystarczyło autentycznie wysłuchać, co mają do powiedzenia - bez szufladkowania, dystansu i silenia się na moralizatorstwo (choć bałem się jak cholera).  
Nie wiem, czy kiedykolwiek widziałeś gościa, który ma na koncie ciężkie pobicia i dłonie twarde od przypierdalania po gębach, jak mu się oczy szkliły, kiedy sobie na jedną jedyną, króciutką chwilę przypominał (jak próbowały z niego wyleźć) uczucia, kiedy będąc nastolatkiem odcinał starego ze sznura. Jak trudno mu było powiedzieć coś, czego sam sobie zabraniał i co wypierał. Powiedzieć, że nienawidził tego chuja, co go ciągle lał i poniżał, a na dodatek się jeszcze powiesił.  
Jeżeli dalej ten koleś blokuje uczucia do starego, to z całą pewnością wciąż napierdala przypadkowe osoby. 
 
A Ty Martin chcesz zmieniać ludzi z policji. Skąd to poczucie misji rozłożone na masy?  
Ja się zgodzę, że są tam ludzie w porządku, na pewno znam jedną taką osobę. W porządku oznacza tutaj, że będąc częścią chorego systemu, swoim zachowaniem ten człowiek przeczy systemowi. Na ile może to robić, nie wiem. Na pewno jest granica, być może świetnie się maskuje? 
 
Ale... choćby nie wiem, jak fajny był policjant, to jest to przedstawiciel państwa. Tak jak wojsko. I gdy okradane społeczeństwo upomni się masowo o swoje, państwo nakaże policji i wojsku zadziałać. I to nie jak w przypadku tych legalnych marszów 11.11.  
W ogóle, jak to możliwe, że manifestacje są legalne i są na nie wystawiane pozwolenia !!! :)) To jest straszliwie żałosne.  
 
Wyobraźcie sobie takie coś. 
Przychodzi kolo do urzędu i pyta: 
 
- ...dziń dybry.. e.. ee. jestem prezesem samofinansującego się stowarzyszenia "Likwidujemy Dochodowy" i chciałbym, prawda, uzyskać od Szanownej Pani zezwolenie na manifestację przed Sejmem. 
 
- drogi panie, niestety nie możemy udzielić takiego pozwolenia - rzecze Biurwiasta tępo wpatrując się w stos papierów. 
 
- ...ale Szanowna Pani, proszę o wyjaśnienie dlaczego? Żyjemy w wolnym kraju.... 
 
Biurwa szybko wypuściła powietrze z potężnej klatki piersiowej, zaskrzypiało pod nią krzesło, a usta przemówiły: 
 
- my możemy panu zaoferować tylko pozwolenia na Marsz Równości, Marsz Tęczusiów, Manifestację Ruchu Przeciwko Umowom Śmieciowym i na marsze miłośników zwierząt futerkowych. Jeszcze w pakiecie mamy kilka pozwoleń i terminów na Marsze Milczenia.  
Proszę się szybko zdecydować, który marsz pan bierze, bo ja mam jeszcze, widzi pan, te wszystkie papiery do ostemplowania .. janiewiemkiedyztymsięuporam.. 
 
- a to ja dziękuję pięknie, przyjdę za miesiąc, może coś się pojawi w ofercie.

-Blacha 2012-11-21

W ten sposób można usprawiedliwić cały ten chory system zdarzaja się policjanci szuje ,zdarzaja się lekarze nie umiejacy leczyć ,zdarzaja się nauczyciele nie majacy żadnej wiedzy popartej praktyka.....zdarza się ,że Martin uprawia kompletny bełkot tak jak w tej audycji . 
Z mojego punktu widzenia kłopot nie jest w tym ,że Martin proponuje jakiś rodzaj zmiany stanu obecnego kłopot jest w tym ,że ta propozycja zmiany jest kompletnie oderwana od rzeczywistości ,chwilami wręcz utopistyczna. 
 
Skoro zwiazki zawodowe w Polsce były w stanie wywalczyć sobie brutalna siła wedle zasad wojny podjazdowej zupełne odejście od raczkujacej wolności lat 90' i nadal całkiem skutecznie domagaj się siermięrznej redystrybucji w ich kierunku oczywiście. 
Skoro konsekwentne nie płacanie ,lub omijanie obciażeń narzucanych przez ZUS co jako zjawisko w tym kraju jest swego rodzaju wojna z ta instytucja doprowadziło do tego ,że pojawiły się jakieś ulgi w tym zakresie ,że dziennikarze z reżimowych mediów coraz częściej mówia (i pisza) o tym iż aby obnizyć koszty pracy należało by zaorać ZUS ewentualnie gruntownie go zreformować(na zasadzie świadczeń minimalnych).Wreszcie doprowadziło do tego ,że lider partii koalicyjnej (W.Pawlak) powiedział na wpół otwartym tekstem iż w przyszłości nie można liczyć na ta instytucje a trzeba liczyć na siebie i swoje dzieci oznacza to dokładnie to iż taktyka WOJNY ,brutalnego spychania procesów nie chcianych ,uderzajacych w ludzka aktywności lub blokujacych drogę do tejże aktywności się SPRAWDZA i jest SKUTECZNA. 
Skoro wreszcie zupełnie nielegalne czy wręcz kryminogenne działania ,z punktu widzenia organizatorów systemu (polityków),zwiazane z ACTA odniosły swoja skuteczność w skali europejskiej (jak duża to już kwestia polemiczna) właśnie dzięki zmasowanej agresji werbalnej jaka wyraziła się także w protestach ale też atakach na strony rzadowe a nie na drodze pokojowych negocjacji znów potwierdza i umacnia argumenty słuchaczy nazywanych przez Martina agresywnymi. 
 
Nie wiem dlaczego taka metoda działania polegajaca właśnie na ataku będacym odpowiedza na takie a nie inne zachowania policji lub innych jednostek para militarnych podporzadkowanych władzy nie miałaby osiagnać oczekiwanych skutków ,dobić się całkiem brutalnie do wyznaczonego celu wcześniej obranego i zdefiniowanego przez grupę uciskana ????? 
 
Należy tu jeszcze zwrócić uwagę iż policja jest na zdecydowanie bardziej ,mówiac delikatnie, komfortowej pozycji pod względem organizacyjnym ,finansowym a nawet komunikacyjnym niż przeciętna jednostka.Stanowisko Martina jest mniej więcej takie jeśli ofiara zacznie się uśmiechać do kata to ten okaże jej litość ,zmieni swoje nastawienie - może było by to możliwe gdyby kat (policja) miał niezależność w decydowaniu o sobie a jak wiadomo jej nie ma. 
Martin to strach napędza zmiany takie sa fakty.  
Czy w zwiazku z tym uważasz ,że tym gorzej dla faktów? :-D 
(wszystko na to wskazuje)

actus 2012-11-22

@27 
"Ktoś tu chyba zapomniał, że państwa nie były stanem pierwotnym, tylko właśnie stanem pierwotnym była własność prywatna, która przekształciła się w państwo." 
 
Ciekawe, ciekawe. Przybliż mi proszę swój sposób rozumowania. Interesuje mnie zwłaszcza "podmiotowość" własności prywatnej. 
 
I w których to aspektach brak monopolu państwa jest "nie do utrzymania"?

Barrett 2012-11-22

@Tomkiewiczu: 
 
"Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz" (Mt 5,40) ;) 
 
"Nie dopominaj się zwrotu od tego, który bierze twoje" - ew. Św. Łukasza. 
 
Chcesz pójść do piekła sprzeciwiając się Biblii? ;) 
 
Jestem ciekaw twojego zdania: Co myślisz o pomyśle Korwina, aby podwyższyć policjantom pensje? Jak dla mnie genialny zabieg, by zjednać sobie tę kastę ;).

Hugon Okrutnik 2012-11-22

Kilka kwiatków z moich spotkań trzeciego stopnia z policją: 
1. Jadę busem, gdy nagle na przystanku wpada do środka banda zamaskowanych wyrostków z pałkami w ręce. Podbiegli do jakiegoś kolesia i go obijają. (Aż w końcu ktoś ryknął: dawaj na gnoi, kilku ruszyło, niemniej poskutkowało i agresorzy dali nogę). Z mojej perspektywy wyglądało to na całkowicie przypadkowy atak, który może spotkać następne potencjalne ofiary. Postanowiłem zgłosić to odpowiednim służbom. Przez ponad 15 minut dzwoniłem na przemian pod 112 i 997 - bez skutecznie. W końcu dojechałem do centrum miasta, wysiadam patrze patrol policji. Idę i opowiadam co się stało, oni mnie wysłali do liczniejszej grupy kolegów, która stała w większej grupie przy czterech "lodówach". Ci zaś poinformowali mnie, że właśnie kończą służbę i może zgłoszę to na komisariacie tuż obok. Zagięli mnie, ale myślę, że komuś krzywda może się właśnie dziać, a uparty jestem i nie odpuszczę.  
Na komisariacie poinformowano mnie, że: 
A) Po co tu przylazłem? To nie ich rejon. MIAŁEM WYJŚĆ Z AUTOBUSU ZA ZBIRAMI i zadzwonić pod numer alarmowy. Przy okazji dyżurujący nie dopuszczał do wiadomości, że numery nie działają, bo działają, a że się nie dodzwoniłem to inna historia. (Jakbym reklamował martwą papugę w skeczu MPFC: -Ta papuga jest martwa jak kamień! -Ależ nie, ona tylko drzemie.) 
B) A gdzie jest poszkodowany? Czy Pan oberwał? Nie? W takim razie nie mogę przyjąć zgłoszenia.  
C) Na moją sugestię, że może by kogoś tam wysłali, aby sprawdzić chociaż, czy dalej kogoś nie leją, usłyszałem: "I co mamy dręczyć ludzi bo biegają? - Biegają, ale z pałami! - A jakbyśmy tak zaczepiali ludzi, bo biegają, to jakby o policji mówiono? Że się czepiamy. - Ale oni mają pały i biją ludzi! -Rozumiem, ale my nie możemy..." odpuściłem, wyszedłem. Tru (sad) story, bro... 
 
2. Kolejny przypadek dotyczy mojej żony, osoby nad wyraz dobrej i miłej, która pierwszy raz w życiu przeklęła grubo po 20 - ce. Owa pogodna niewiasta pewnego dnia dostała telefon, że musi zgłosić się na takim i takim komisariacie, ponieważ podejrzana jest o popełnienie przestępstwa! Kilka dni prędzej adaptowaliśmy żółwia z ogłoszenia w internecie. Okazało się, że nie miał "papierów". Później ją ciągali na przesłuchania. Ledwo bidulka mi na zawał nie zeszła. Na szczęście policjant prowadzący widział absurd całej sytuacji, pocieszył, doradził, jednak musiał przesłuchać, bo takie są procedury. Potem sprawa przycichła.  
 
Kilka uwag odnośnie powyższego odcinka: 
Może i w policji są dobrzy ludzie, ale są zmuszani reagować według obowiązującego i wiążącego ich prawa. Jedno z pytań dla chętnych do służby brzmi: "Co zrobiłby pan/i, gdyby na służbie zatrzymałby pan/i członka rodziny prowadzącego samochód pod wpływem alkoholu?" lub "Co bym zrobił gdym został wezwany do obrony pedofila przed samosądem?" (czy coś w ten deseń). Rekrutujących obchodzi trzymanie się litery prawa. Krawężnik podlega presji komendanta, ten generałów, a ci zaś ministra, na premierze kończąc. Oni chcą wyników, ładnych cyferek, pochwalić się statystykami (tutaj polecam serial "The Wire", gdzie dokładnie pokazano, że to liczby stanowią priorytet). Popatrzcie jak nam pięknie przestępczość zmalała! Tacy jesteśmy piękni i zdolni.  
 
Jak można naprawić policję?  
Zmienić prawo i mentalność. Krzywdy nikomu nie zrobi też ludzkie podejście do funkcjonariusza, o której wspominał Martin. Ale z drugiej strony też musi być takie samo nastawienie.Stara śpiewka: Chcesz by coś się zmieniło? Zacznij od siebie, wstąp i staraj się coś zmienić.  
 
Zdziwiła mnie nagonka na Martina. Sam od niedawna was słucham, ale mam wrażenie, że to radio dla ludzi otwartych, a tymczasem czat (z tego co relacjonowali prowadzący) zachowywał się jak stado chartów chcący dopaść króliczka (Martina). Totalnie odcięci na inne bodźce. Klapki na oczach, a raczej zatyczki w uszach i dawaj na heretyka. "Martin Kaczyński!!" Czy wy w ogóle słyszeliście coś innego niż to, że Lechowicz użył w jednym zdaniu słów "policja" i "dobro"?  
 
Uwaga do prowadzących: skąd informacja, że w więźniu gniją szczególnie alimenciarze i pijani rowerzyści? Jaki to jest procent? Nie jest tak, że kibluje jednak więcej za "dziesionę" i tym podobne?  
 
I na koniec pytanie do Tomkiewicza. Rozumiem, że państwo to zło, a policja to narzędzie terroru, ale ciężko mi wyobrazić sobie coś zastępczego. Co z sytuacjami, gdy wymagana jest znaczna i skuteczna siła dla ochrony słabszej jednostki lub grupy? Ktoś Cię "skroi" na ulicy i co w tedy, wołasz starszego brata i paru kolegów i sami szukacie sprawiedliwości? A co jeśli spotka to samotną staruszkę? Do kogo ma się zwrócić? Policja to jak widzimy dziś i na kartach historii nie jest idealne rozwiązanie, ale nie potrafię sobie wyobrazić jakieś alternatywy. Jestem tu nowy, nie wszystko jeszcze pochytałem, wyjaśnisz mi?

sprae 2012-11-22

Moim zdaniem Martin ma rację. Jak się traktuje policjantów normalnie to oni też są normalni. Spotkałem się z nimi 2x.  
Raz pytałem o drogę do hotelu w Warszawie i grzecznie udzielił informacji. 
Innym razem gdy odrabiałem służbę zastępczą, przyszedł jakiś kontrolować czy lekarze strajkują i strasznie przeżywał, że ja muszę tam przymusowo siedzieć, zamiast być we własnej firmie i zajmować się tym co powinienem. A ja mu tylko powiedziałem czym się zajmuje. 
 
Ktoś kiedyś powiedział, że jak człowiek narzeka, to wcale nie prowadzi do poprawy, tylko zwiększania skuteczności w narzekaniu. Na koniec pewnie się nawet z tego czepie przyjemność. Myślę, że z nienawiścią jest tak samo.

Tomkiewicz 2012-11-22

# 33 
"Jak się traktuje policjantów normalnie to oni też są normalni." 
 
Doprecyzuj, co się kryje za tym " traktowaniem normalnie" - czy jest to postawa partnerska, wiernopoddańcza, asekuracyjna, pragmatyczna? 
 
Poza tym, nie wziąłeś pod uwagę sytuacji, gdy na starcie policjant traktuje Cię jak szmatę lub obiekt używania swojej władzy. Wtedy co? Czy przymilając się do kata, dochodzi do sytuacji, gdy ów normalnieje? I czy to można nazwać "normalnością"?  
 
# 33 
"Ktoś kiedyś powiedział, że jak człowiek narzeka, to wcale nie prowadzi do poprawy, " 
 
To zależy, czy narzekasz dla narzekania (choć i tak jest to jakiś symptom mający konkretne źródło i przyczynę), czy narzekasz (czytaj: krytykujesz), bo dostrzegasz coś nie teges? 
Od dłuższego czasu w mainstreamie funkcjonuje nagonka mająca dyskredytować ludzi o krytycznych umysłach, a zamiennikiem jest bezmyślne pozytywne myślenie. Bardzo skuteczne to jest, jak się posłucha różnych dzwoniących. 
 
# 33: 
"Myślę, że z nienawiścią jest tak samo." 
 
Z nienawiścią zawsze jest tak samo. Jest to emocja - ani negatywna, ani pozytywna. Problem pojawia się, gdy nienawiść jest poza świadomością, czyli że dotyczy obiektów zastępczych lub jest kierowana do siebie. No wtedy to rozpierdol. Nienawiść często szybko wygasa, gdy znasz przyczynę. Jak nie znasz, nie masz pojęcia, kto naprawdę ci szkodzi. 
 
Przykład: ogromna część społeczeństwa została zaprogramowana na nienawiść do Kaczyńskiego. To dziwne, bo przecież PiS nie rządzi obecnie, a jednak większość ludzi ma ten problem. Myślę, że jak człek nie ma związku z własną sferą emocjonalną i rządzą nim nieświadome motywy, to można komuś takiemu wmówić łatwo, że określona grupa społeczna lub jakaś jednostka to zło. Wtedy to właśnie na nich zostanie przelana nienawiść, a prawdziwy obiekt nienawiści wciąż tkwi w ukryciu, zabezpieczony przez mechanizmy obronne. 
Fatalne koło się zamyka.

evilClown 2012-11-23

@32 "Ktoś Cię "skroi" na ulicy i co w tedy, wołasz starszego brata i paru kolegów i sami szukacie sprawiedliwości?" 
 
- za każdą osobą skrojoną, której pomogła policja - dam ci piwo. Znajdź mi chociaż jedną, JEDNĄ!!!

KPK 2012-11-23

@35 
 
Znam takie dwa przypadki: 
Pierwszy z telefonem - znalazł się po pół roku 
Drugi z autem - znalazł się po tygodniu ale bez kół i radia 
 
Nie chce piwa - wpłać dychę na KS

evilClown 2012-11-23

To znaczy auto samo sie znalazło - nie zostało odzyskane. Miales podac przypadki gdzie chciales uzywac sily starszego brata. Nikt normalny nie zglasza nawet okradzenia na policje - bo to nie ma sensu. 2 przypadki to mało - ciekawe ile kosztowalo podatnika odzyskanie takiego telefonu - pewnie wiecej niz jego wartosc; 
na KS nie dam - ja nie daje swoich pieniedzy nikomu - moja propozycja dotyczyla tylko piwa :) no ale te dwa przypadki musialbys udowodnic - a nie ze slyszales o 2ch przypadkach w Polsce; Tak to mozesz sobie pisac; 
 
Ludzie głupio piszą - do kogo sie zwrocisz - nie pomysla nawet o tym by dac ludziom broń i niech się sami bronią. Pseudo wolnosciowcy z kontestacji. 
 
ChWDP

evilClown 2012-11-23

KPK to pewnie Komenda Policji Kraków ;) 
 
ChWDP

KPK 2012-11-23

@evilClown 
Telefon był znajomego, auto bliskiego krewnego. Co mam udowadniać? Wykrywalność kradzieży jest na poziomie ok 20%.  
Wiem, że to mało ( 40,000 spraw rocznie ) ale piwa by ci brakło... 
 
pozdrawiam 
Komenda Policji Kraków

Martin 2012-11-23

evilClown, słowo się rzekło, dawaj na piwo Kontestacji! :-) 
Wypijemy za zdrowie Komendy Policji Kraków. 
 
Której nawiasem mówiąc zgłaszałem kradzież rowera. Nie znaleźli. 
Warszawskiej zgłaszałem kradzież skutera. Nie znaleźli. 
 
Ja na piwo akurat nie zarobię, ale wcale nie uważam, że jestem nienormalny, że zgłaszam.

margines 2012-11-26

Nie wiem, czy to celowy błąd (i co miałby ewentualnie na celu) i czy ktoś już o tym pisał, ale czasownik "orać" w trzeciej osobie odmieniamy jako "orze", a nie "ora". Sorry, ale mam uczulenie na takie kwiatki.

Dodaj komentarz...

Marcin Hugo Kosiński i Marek Zemsta


Libertarianin. Przedsiębiorca. Dziennikarz.

Właściciel radia KonteStacja. Od ponad 12 lat, propagator wolności słowa, nieszablonowego podejścia do własnego życia i kreatywnej edukacji.

Założyciel newslettera Ideoskop.pl mówiącego o niebabalnych pomysłach na biznes, które ktoś gdzieś wdrożył w życie oraz platformy edukacyjnej Edukatorium.pl dla osób przedsiębiorczych.

A do tego jeszcze bloger w Kosinski.IT

Prowadzi audycję na żywo Wydanie Główne od której się wszystko zaczęło. Jest wciąż główną pozycją rozgłośni. Niebanalne tematy i ciekawi goście. W poniedziałki o 21.00


Medale:

Prowokator miesiąca
srebrny
Inne audycje tego autora:

Matka Boska Dotacyjna (8) - 7 dni temu

Ile kosztuje dzwon? (4) - 2 tygodnie temu

Rozwody przez internet - 3 tygodnie temu


Jedzenie można wyrzucać (6) - 5 tygodni temu

Podatki, które się opłacają? (3) - 6 tygodni temu

RODO nie jest potrzebne! (2) - 7 tygodni temu

Więcej audycji...

Wytrychy na cenzurowanym (4) - 2 miesiące temu

Autostopem na Kitaj (2) - 2 miesiące temu


Zdrajcy sprawy (4) - 3 miesiące temu


Czy istnieją niezależne media? (3) - 3 miesiące temu

Nie bój się kontrolera skarbowego! (6) - 4 miesiące temu

Taxi zamiast PKS (4) - 4 miesiące temu

Jedna miska na 10 kobiet (6) - 4 miesiące temu

A może by się tak nie wcinać? (3) - 4 miesiące temu

Nie daj sie golić za muzykę (3) - 4 miesiące temu


Każdy w końcu umrze (2) - 5 miesiące temu



Znajdź swojego alfonsa (11) - 6 miesięcy temu

Zabić czy usunąć? (7) - 6 miesięcy temu

Jak zostać Dworcem? (1) - 6 miesięcy temu

Życie rodzinne kwitnie w kolejce. (5) - 7 miesięcy temu

Aktywność zawodowa niemile widziana (9) - 7 miesięcy temu

Jak pędzić bimber (10) - 7 miesięcy temu

Czy bańka już pękła? (8) - 7 miesięcy temu

Małżeństwo się nie opłaca (20) - 8 miesięcy temu


Nie kupujcie polskich produktów (15) - 8 miesięcy temu

Pracodawcy dziękują Morawieckiemu (22) - 8 miesięcy temu

Darmowa edukacja jest za droga! (2) - 9 miesięcy temu

Nowy, legalny hazard (2) - 9 miesięcy temu

Złodzieje ciepła atakują (18) - 9 miesięcy temu

ZUS nie chce 5 mld (2) - 10 miesięcy temu

Black Friday po polsku (4) - 10 miesięcy temu

Nowy próg podatkowy (11) - 10 miesięcy temu

Wszyscy jestesmy zlodziejami (5) - 11 miesięcy temu



Kto jest najwiekszym złodziejem? - 11 miesięcy temu

Jak wynajmować mieszkanie za darmo? (2) - 11 miesięcy temu


Koniec polskich spółek w UK? (1) - 11 miesięcy temu

Za tanie linie lotnicze (8) - ponad rok temu

Jak omijać kontrolę państwa (9) - ponad rok temu

Kto blokuje zakup kryptowalut? (5) - ponad rok temu

Ile zapłacisz za nowe seriale (5) - ponad rok temu






O jedna wyplatę mniej (3) - ponad rok temu


Wolnościowcy upadają (13) - ponad rok temu




A klientów mamy w nosie (1) - ponad rok temu

Za co lubię Unię Europejską (18) - ponad rok temu

Czy wziąłbyś order? (22) - ponad rok temu



Twoje hasła są za słabe! (6) - ponad rok temu

Niemcy cenzurują internet (4) - ponad rok temu

Do apteki dopłyniesz wpław (7) - ponad rok temu


Wywiad z terrorystą (34) - ponad rok temu


Kto spekuluje masłem? (3) - ponad rok temu

Czy Asbiro to sekta? (12) - ponad rok temu

Czy chciałbyś tyle zarabiać? (15) - ponad rok temu




Lewak zmusza do picia wódki (9) - ponad rok temu

Trump chce zatruć płuca rodaków (15) - ponad rok temu


Chcę sprzedać nerkę męża! (29) - ponad rok temu


No to nacjonalizujemy hazard (4) - ponad rok temu

Warto być biednym (8) - ponad rok temu

Czy Kościół kradnie? (5) - ponad rok temu




Poprzez wódkę cenzurują sklepy (8) - ponad rok temu


Jednolite okradanie podatników (6) - ponad rok temu


Na chuja nam dzietność? (13) - ponad rok temu









Polska skazała terrorystę (6) - 2 lata temu








Do czego prowadzi socjalizm? (5) - 2 lata temu















Bandyta, ale polski bandyta (13) - 3 lata temu

Urzędnik przy każdym dziecku (7) - 3 lata temu





Jak unikać długów? (1) - 3 lata temu







Bluzgi, bluzgi, bluzgi... (20) - 3 lata temu

Znamy wyniki wyborów (21) - 3 lata temu






Majonezowi mówimy NIE (16) - 3 lata temu





Koniec z handlem dziećmi (10) - 3 lata temu

Ujawniamy prawdziwego trolla (3) - 3 lata temu










"Te wybory to przełom" (24) - 3 lata temu



Po co mieszkać w Polsce? (11) - 4 lata temu

Hugo w Business Misji (6) - 4 lata temu




Jak nie płacić mandatów? (4) - 4 lata temu



Obalamy mity nt. energetyki (40) - 4 lata temu







Czy alimenty powinny istnieć? (29) - 4 lata temu









Idziemy palić opony pod sejm (9) - 4 lata temu









To mit, że trzeba płacić ZUS (10) - 4 lata temu


Możesz jeździć na gapę (10) - 4 lata temu



Korwinowsko i emigracyjnie (14) - 4 lata temu










Dlaczego tutaj jest tak drogo? (13) - 4 lata temu

Górnicy mordują ludzi (19) - 4 lata temu





Wolni ludzie się nie żenią (12) - 5 lata temu


Dlaczego lepiej być debilem? (9) - 5 lata temu



Pracuje jeden dzień w tygodniu (18) - 5 lata temu


Przepracowała 17 lat w ZUS-ie (23) - 5 lata temu


Czy Owsiak kradnie? (26) - 5 lata temu

Czy Żydzi są terrorystami? (18) - 5 lata temu






Jak zabrać 15 milionów? (42) - 5 lata temu


Jak wygrać 24 MacBooki (17) - 5 lata temu


Co powinien spalić narodowiec? (61) - 5 lata temu






Ile dałbyś za dziecko? (25) - 5 lat temu


Jak kraść? (49) - 5 lat temu


Opodatkujmy rowerzystów (29) - 5 lat temu

Ja zawsze chcę pić... (18) - 5 lat temu





Jak zabić krowę? (46) - 5 lat temu







Jak wycenić dziecko? (9) - 5 lat temu

MLM to ściema (67) - 6 lat temu





Dupy z Wykopu (40) - 6 lat temu







Czy Polacy to kapusie? (44) - 6 lat temu






Kontestatorskie życzenia (6) - 6 lat temu




Czy na taką partię czekamy? (30) - 6 lat temu











Czy rolnicy nas okradają? (43) - 6 lat temu





Jak manipulują media? (12) - 6 lat temu


Nietypowe lekarstwo na kaca (5) - 6 lat temu





Korporacje są wyzyskiwane! (23) - 6 lat temu


Wódka czy panienki? (19) - 7 lat temu


Jak nie płacić mandatów? (12) - 7 lat temu


Martin: Jak rzuciłem etat? (27) - 7 lat temu

Gdzie są nasze pieniądze? (13) - 7 lat temu

Squatter przejmuje audycję! (44) - 7 lat temu


Jak się wykańcza firmy (6) - 7 lat temu






Panie, jak protestować? (31) - 7 lat temu

ACTA samo zło (87) - 7 lat temu












ZUS jako partner biznesowy (13) - 7 lat temu

Naloty na graczy (17) - 7 lat temu


Wieczór powyborczy (61) - 7 lat temu

Wręcz przeciwny tygodnik (46) - 7 lat temu




Ile powinien zarabiać poseł? (14) - 7 lat temu


Cała prawda o szczepieniach (22) - 7 lat temu

Nie bądź Jeleniem! (12) - 7 lat temu






Przemyt to grzech! (39) - 7 lat temu

Sześciolatki do szkoły? (68) - 7 lat temu



Nowe podatki Unii Europejskiej (22) - 8 lat temu





Krągły fetyszyzm (38) - 8 lat temu






Frondo, nie idź tą drogą! (31) - 8 lat temu



Demaskujemy manipulacje TVN (31) - 8 lat temu



Bereta LIVE 2/2 (68) - 8 lat temu

Bereta LIVE 1/2 (33) - 8 lat temu




Świat wg PARP godzina druga (7) - 8 lat temu


Dziękujemy ci Platformo (27) - 8 lat temu

Czy Windows jest zbyt drogi? (56) - 8 lat temu



Ta złodziejska prywatyzacja (36) - 8 lat temu







Telewizja śniadaniowa (20) - 8 lat temu


Prawa posiadaczy broni (4) - 8 lat temu


Oszustwa na fotoradarach (6) - 8 lat temu


Jak robią nas w balona (33) - 8 lat temu




Czy media kłamią? (38) - 8 lat temu






Rób, do cholery, dzieci! (11) - 8 lat temu









Dlaczego zarabiasz tak mało? (66) - 8 lat temu

KonteStacja pisze książkę (65) - 9 lat temu










ZUS emigruje do USA (15) - 9 lat temu



Tylko tutaj nie ma cenzury (32) - 9 lat temu


Jak ukraść dziecko? (9) - 9 lat temu

cHWDP reaktywacja! (12) - 9 lat temu





Martin o PKP w TVN (4) - 9 lat temu



Krzyże w szkołach??? (23) - 9 lat temu

Wymyślamy partię idealną (5) - 9 lat temu


O buncie informatyków (8) - 9 lat temu







UE powstała! (2) - 9 lat temu

Pilot pierwszego sezonu (5) - 9 lat temu

A dzisiaj polecamy:
 align="center">
Program sponsorują:

Bukmacherzy24 - - 40.00
Karol - chcę, żeby Martin wrócił ^^ - - 10.00
Montaż Anten Warszawa - - 20.00
Serwis klimatyzacji - - 20.00
Arek - - 10.00
Kuba - - 10.00
Hogo, Martin pijcie piwo - - 10.00

Możesz i ty zasponsorować >>>

Promuj radioWydrukujDaj komuś ulotkęChcesz prowadzić audycję?Kontakt