Facebook
Misja Grupa 5000+ audycji Kino Czat Kryzys? Napisz Kontest.CLUB Broń
Podpis:
Numer GG:
strona główna Kontestacji Własna broń – zdobądź pozwolenie
Dziś
21:00
The Orville, STD i inne nie-Star Treki gość: Zenon Skition (nie ten filozof
Jutro
21:00
Jan Fijor zaprasza (na żywo)
Słuchaj radia
Wydanie Główne
dziś
Kto jest najwiekszym złodziejem?
Komu zabrać, a komu dać? Uszczelnianie. Superminister nie oszczędza podatników. Rewolucja w ZUS. Rewolucja w urlopach. Rewolucja w cenach masla i cukru. 1mln mniej whisky.
Nikt nas nie uczy jak sprzedawać
wczoraj
Czy handlowiec powienien być pewny siebie
Czy handlowiec powinien byc pewny siebie? A jezeli tak, to w jakich aspektach i obszarach taka dobra pewność siebie powinna być widoczna? Odcinek kończy się zaproszeniem do udziału w...
Skorzystaj z naszych projektów:

▸ Własna broń - zdobądź pozwolenie
▸ Wolny Rynek - w liczbach
▸ Emigrujesz - posłuchaj najpierw
▸ KontestKino - filmy na wieczór
▸ Poważny kryzys - napisz
▸ Kontest.CLUB - wstąp i ucz się z nami

Audycja: Wydanie Główne 2012-12-11

Ile procent kontestatorów jest piratami?

Nadający: Marcin Hugo Kosiński

Est Est na wstępie mówi, jak w Polsce oszczędzić 85 tys. zł w 48 godzin. A potem kłócimy się, czy dziś życie istnieje tylko w Internecie. I stwierdzamy, że tylko.
Pobierz [161 MB]

KOMENTARZE

darek 2012-12-11

Estest - nie powiedziałeś ile było tych mieszkań, a ilu stojących w kolejce - ci co odeszli z niczym nie byli romantycznie zadowoleni. Bo na pewno nie było 1000 mieszkań. 
 
A odnośnie piractwa to piractwo nie jest główną przyczyną znacznego zmniejszenia zysków muzyków. 
Za komuny były tylko 4 programy radiowe i tylko 1 nadawał muzykę rozrywkową. A teraz jest mnóstwo kanałów i dają muzyke na okrągło. W dodatku muzyka jest prawie w każdej reklamie, w tv i necie. Więc nie bardzo jest potrzeba kupowania płyty.

Barrett 2012-12-11

A dotacyjkę cię nie kusi uszknąć Est Est? a ZASIŁECZEK?

EstEst 2012-12-11

@Darek 
 
Oj, nie byli. Tak jak mówiłem - najciekawsze było to, że ludzie stali, nie wiedząc ile mieszkań będzie i jakich. Było poniżej 100. A poza tym - teraz okazuje się, że nadal są w tym budynku wolne mieszkania, bo wiele osób stało ,,na wszelki wypadek'' tj. a może wygram w totka i będzie mnie stać, kiedy przyjdzie do podpisania umowy? Magia racjonowania pozacenowego. 
 
@Barrett 
 
Jak mi załatwisz, to wezmę. Samemu mi się nie chce wypełniać papirów. Na razie ograniczam się do upojnego korzystania z państwowych dróg i chodników.

marcin 2012-12-11

Dla mnie piractwo to frajerstwo - a chwalenie się piractwem, to chwalenie się byciem biednym. 
 
Ja płacę za programy i gry komputerowe bo CHCĘ. Płacę autorom programu komputerowego jako wynagrodzenie za ich pracę. Spodobał mi się ich program i gra na tyle, żebym chciał go mieć? Kupuję! 
 
W pełni rozumiem ludzi, którzy piracą "na próbę", bo nie ma wersji demo czy trial. 
 
Płacąc za gry płacę też za usługę. Za gry na steamie czy GOG.com płacę dlatego, że podoba mi się usługa, jaką świadczą. Dostęp do gry na steamie mam jednym kliknięciem. Gra instaluje i aktualizuje się sama. Wygoda i prostota. 
 
Przy czym ceny gier są teraz tak niskie, że nigdy nie zapłaciłem za elektroniczną wersję gry więcej niż 30 zł.

Robot 2012-12-11

1. Jakość płyt winylowych i wzmacniaczy lampowych liczbowo licząc szum jest gorsza od płyt CD plus wzmacniacz tranzystorowy. 
Tyle, że rozkład szumu jest bardziej "miły" dla ludzkiego ucha niż szum generowany przez elementy cyfrowe. Dlatego subiektywna jakość jest lepsza niż CD. 
2. Z kupnem gier on-line wiąże się ten sam problem co z usługami w chmurze. Ostatnio była afera z regulaminem STEAM'a, gdzie było powiedziane, albo akceptujesz regulamin jak jest, alebo tracisz gry i wszystkie zapisane gry. Do tego dochodzi dostęp do internetu, część ludzi dalej korzysta z internetu przez komórki, a tam ściągnięcie kilku GB za długo trwa, a po drugie dużo kosztuje. 
3. Różnica w cenie treści elektronicznej i papierowej, wynika z wysokości VATu, na książki jest 5%, a na e-booka 23%(traktowany jest jako usługa)

marcin 2012-12-11

Ja muzyki słucham już w zasadzie wyłącznie przez tubę fm i last fm. Nie lubię słuchać na okrągło tych samych piosenek, wolę odkrywać ciągle coś nowego. 
 
Jeden słuchacz mówił, że posiadanie gier czy muzyki fizycznie to większy porządek. Dla mnie to bzdura. Jak mam coś na koncie na steamie albo amazonie, to zawsze wiem gdzie to jest i bez problemu to znajdę. 
 
Mam też 200 gier w pudełkach i mam w nich taki burdel, że szukanie zajmuje dobre kilka minut. I to nie jest kwestia nieumiejętności ułożenia sobie pudełek, tylko braku miejsca w pokoju na ich sensowne ułożenie.

marcin 2012-12-11

Podkreślę jeszcze raz, że najlepszą bronią przeciwko piractwu jest usługa i wygoda. Żaden pirat nie dostanie takiej funkcjonalności jaką mają gry na steamie. 
 
Sukces iTunes też z tego wynika - dwa kliknięcia i piosenka jest na twoim iPodzie. To jest właśnie siła, należy walczyć z piractwem w ten sposób, że legalny uzytkownik zawsze otrzyma produkt BARDZIEJ wartościowy, LEPSZĄ usługę i WIĘKSZĄ wygodę.

wierny słuchacz 2012-12-11

Zanim odsłucham audycji:  
Wygląda na to że już wiadomo dlaczego Hugo wyprzedaje swoje papierowe książki.  
Dla mnie papierowe ksiązki jak i nagrania na płytach to anachronizm.  
Chociaż papierowe książki mogą się stać bardzo przydatne w przypadku kryzysu energetycznego ( : No i mogą być fajną pamiątką w przypadku specjalnych wydań.

Barrett 2012-12-11

Ludzie kupują BOX-y, bo chcą się pokazać znajomym ;). Konta steam nie postawisz na półce. Zwykła potrzeba afiliacji.  
 
Łatwiej wyrwać laskę na regał z 1000 płyt, niż na konto z itunes. 
 
Poza tym jakość CD przewyższa nagrania mp3 o lata świetlne. Jest pewna grupa ludzi, dla której to ważne.

marcin 2012-12-11

Barret, ja moje konto steam nieustannie pokazuję moim znajomym... na steam. Każdy może zobaczyć moją kolekcję ponad 500 gier. 
 
A o wyrywaniu lasek na półki nie słyszałem.

Martin 2012-12-11

Laski chyba jednak bardziej przyciąga konto niż regał. 
 
Jak powiesz: "mam konto, a tam tysiące" to się zainteresuje bardziej niż jak powiesz: "mam regał a tam tysiące".

michal 2012-12-11

Nie słuchałem jeszcze audycji, ale coś kojarzę, że obaj macie raczej konserwatywne podejście do prawa autorskiego, a na pewno takie prezentuje Martin. Powiedzcie zatem ile Kontestacja płaci autorom za prawo do puszczania ich utworów na antenie? Same darowizny to chyba mało ;D

Martin 2012-12-11

Jak będziesz autorem to nas wtedy zapytaj. 
 
A jak o nich po prostu dbasz, to dobrze czynisz - sponsoruj radio, to będziemy mogli im więcej płacić. Płacenie autorom za to co dla nas robią to są nasze największe koszty. Nie uważamy wcale, że nam się ich praca należy za darmo, jeżeli o to chodzi.

Marcin 2012-12-11

Jeśli książka jest kolorowa lub ma duży format, to zdecydowanie wygodniej się czyta książki na papierze, bo Kindle są tylko małe (tzn kiedyś był Kindle DX ale niestety umarł) 
 
No a płyty CD mają jedną przewagę nad mp3, że można je zrippować do bezstratnego formatu (flac) - niestety nie ma sklepów internetowych z bezstratną kompresją. I znam dużo ludzi którzy tak własnie robią.

marcin 2012-12-11

JA w zasadzie (ja jestem marcin przez małe "m") nie rozumiem, dlaczego sklepy wciąż odmawiają sprzedaży we FLAC-u. Być może dlatego, że wiekszość użytkowników ma na to wywalone, a jest to kilkukrotna oszczędność miejsca? Pewnie dlatego. 
 
Ja na ten przykład mp3 w 128kbps (a niektóre sklepy takie szkaradztwo sprzedają) nie jestem w stanie słuchać. 256 to minimum minimorum... Na użytek własny 320 kbps to dla mnie jakość optymalna.

Barrett 2012-12-11

Martin: 
 
Pierwsze wrażenie, pierwsze 15 sekund w danej sytuacji ma ogromne znaczenie. Kiedy dziewczyna wchodzi do pokoju nie pokazujesz jej na początku statystyk konta na itunes. A taki regał z 1000 płyt to szybki komunikat - stać mnie na utrzymanie kobiety/potomstwa. 
 
Mężczyźni są biologicznie zaprogramowani by widzieć wiekszą wartość w przedmiotach które dają kobietom "szybki komunikat" o statusie majątkowym / hierarchicznym / intelektualnym. Tak aby zapewnić sobie dobre pierwsze wrażenie. 
 
Widzę to obserwując ludzi.

Филипп 2012-12-11

Kategorycznie za długi odcinek, miejcie trochę szacunku do czasu słuchaczy

Barrett 2012-12-11

PS: Jeśli dam dziewczynie posłuchać swoich piosenek i powiem jej, że mam 1000 albumów na koncie to wciąż nie będzie to dla niej tak spektakularne jak albumy w realu, bo kobiety wciąż mają generalnie większą świadomość ceny płyty CD niż ceny albumu z itunes. Jeszcze nie nastał czas cyfrowej świadomości jeżeli chodzi o Polskę (chyba, że ktoś lubi np. brytyjki). 
 
Więcej: www.spidersweb.pl 
 
Poza tym format mp3 jest bardzo zdewaluowany przez piractwo.

Barrett 2012-12-11

Филипп 
 
Piszesz tak, jakby Ci ktoś przyspawał słuchawki do uszu ;)

soki 2012-12-11

@Barrett, Marcin 
 
Właśnie jakość też się liczy. Gdy pojawią się sklepy gdzie będę mógł kupić muzykę we FLACu to już będzie jakiś impuls w stronę "bezpłytowości". Nie chwaliłem się znajomym swoją kolekcją(no jak byli u mnie to sami zauważyli) ale mi się podoba moja kolekcja na półkach więc nie wiem czy tu chodzi o formę szpanu tym bardziej, że gusta są różne i zawsze znajdzie się ktoś kto zbeszta za posiadanie pewnych utworów/wykonawców. Nie zauważyłem podniecenia u kobiet na widok pólek z płytami ;p To samo tyczy się książek - po prostu wolę druk(i lubię zapach książek szczególnie jak są jeszcze nowe ;P)

Cokeman 2012-12-11

Martin: 
 
1. Dlaczego umieszczasz swoją muzę na youtube gdzie takie komuchy, lewaki, złodzieje, piraty jak ja mogą sobie to zassać zamiast kupić płytkę na kontest-odwyk-kampie? 
 
2. Co robisz z tym? 
chomikuj.pl 
 
3. Dlaczego gra.narodowa.com jest za darmo mimo ze trzeba bylo wrzucic na jakiś prężny serwer? 
 
I zamiast pytań.  
 
Gry wielkości 5GB to starocie. Od paru lat wychodza w standardzie 2xdvd9 albo nawet 1 BD-R czyli 16-20GB gierki juz ważą. Rzadko wzrasta grywalność ale wzrasta ilość detali.  
 
Winylowcy to nierzadko snoby podatne na efekt placebo. Czy zespol Placebo też wydaje płyty winylowe? hmmm 
 
Hugo - skąd takie oburzenie na reklamę na youtube? Gdyby nie reklamy byś filmu nie obejrzał. Kapitalizm - nie ma przeproś! 
 
I w ogóle kontestacja to radio INTERNETOWE i co sie dziwic ze tyle cyborgów dookoła.

Barrett 2012-12-11

@soki 
 
Myślę, że oszukujesz siebie. Moim zdaniem zależy Ci na opinii innych, gdyby było inaczej zgrałbyś sobie wszystko do FLAC na dysku (tak jak robi Martin) i schował płyty na strych, żeby nie zajmowały niepotrzebnie miejsca. 
 
Dlaczego nie zrobisz sobie wywaru z celuzy/farby drukarskiej i nie postawisz na grzejnik, skoro lubisz zapach książki? 
 
Nie ma się czego wstydzić, ludzie mają potrzebę afiliacji. To naturalne. 
 
Widzę generalnie facetów na tym świecie jako tych, którzy go budują by zaimponować kobietom. Świat internetu jest bardzo zdewaluowany przez piractwo, dlatego nosi się jeszcze np. Rolexy na rękach i jeździ się Mercedesami po polskich drogach - by dać szybki, pewny komunikat o statusie.

Libertariator 2012-12-11

W obecnym świecie nie ma miejsca na tzw. "własność intelektualną" tak samo jak poza kółkami hobbystycznymi nie ma miejsca na parowozy, gramofony, maszyny do pisania i inne relikty przeszłości. Obecnie silne jest lobby broniące swoich archaicznych modeli biznesowych ale jak wszystkie poprzednie nie wygra z technologią. A jeżeli jakimś cudem wygra to wszyscy mamy przerąbane bo czekają nas nowe średniowiecze.

Grzegorz 2012-12-11

A może by tak gre narodową wydać w boksie? Z modelem do sklejania.

soki 2012-12-12

@Barrett 
 
Być może robię to podświadomie.

soki 2012-12-12

@Barrett 
 
Co do samego zgrywania tego co już jest to po prostu jestem leniwy i mi się nie chce.

marcin 2012-12-12

"Pierwsze wrażenie, pierwsze 15 sekund w danej sytuacji ma ogromne znaczenie. Kiedy dziewczyna wchodzi do pokoju nie pokazujesz jej na początku statystyk konta na itunes. A taki regał z 1000 płyt to szybki komunikat - stać mnie na utrzymanie kobiety/potomstwa. " 
 
 
>>> Hahaha, dobre :D Raczej "nie stać mnie na utrzymanie potomstwa bo 80% pensji wydaję na płyty. Jestem maniakiem, który będzie poświęcał większość czasu wolnego na słuchanie muzyki, a ty będziesz siedziała w kuchni :D

marcin 2012-12-12

A Ty Cokeman się uspokój, bo nie ogarniasz podstawowych koncepcji. Martin wrzuca muzykę na vimeo a grę udostępnia za darmo bo CHCE, bo to jest jego własność i to on decyduje. 
 
Tak samo jak on decyduje, czy zgłosić sprawę wrzucania jego płyty na chomika do sądu czy nie. 
 
Ktoś taki jak ty, kto nigdy niczego nie stworzył, takich prostych rzeczy nie ogarnia.

Grand_Agent 2012-12-12

Martin śmiej się "śmiej, a twój śmiech urwie się jak hejnał", że tak zacytuję klasyka. Hugo już ma pojęcie o popularności hip-hopu w Polsce, bo o tym wspomniał. Prawdziwy HH wrócił do "podziemia" i na "ulicę" po wybuchu chłamu typu 1-8-L, donie, libery gdzie to latało po zetkach, eremefach i vivach w latach 03-04. Teraz to prawda, że 3/4 polskich płyt jakie się sprzedaje to hh, największą popularność na YTube mają klipy hh, duży portal muzyczny cgm.pl też to widzi i docenia, bo najwięcej niusów ukazujących się tam dotyczy hh i traktuje go poważnie. A wszystko to jest wypierane i zaprzeczane, że nie istnieje, że tego nie ma z mediów gównoźródlanych, jak mawia AT. HH nie wymaga żadnej promocji, do rozwoju, a wręcz przeciwnie, im bardziej niepokazywany i zwalczany tym szybciej i prężniej się rozwija. Jeden jest powód niezmienny od lat: twórcy mają ogromną pasję i wkładają w to serce, nie licząc często na zysk. 
Są też tacy, którzy po latach są przedsiębiorcami i prowadzą własne wydawnictwa + ciuchy i inne gadżety, niezależni od dotacji, tylko zaryzykowali i poszli swoją drogą, rzucając rękawice wielkim molochom muzycznym. Tede, Sokół (świetny kawałek Pieniądze nie śmierdzą www.youtube.com O.S.T.R., Peja, HempGru, Gural, Vini, Pezet, Aloha, Buczer, Donatan, Żurom (pokrzywdzony przez urzędasów). Do tego często wrzucają całe płyty na YT w celu promocji, to przynajmniej piractwa nie ma, a mimo to sprzedają i tak dużo. Z szacunku dla artystów, ludzie kupują płyty.

Martin 2012-12-12

A tam, od razu do sądu. Najpierw piszę do gościa z pytaniem dlaczego mnie tak nie lubi i czemu chce, żebym już żadnych piosenek nie pisał? Jak to nie działa, to piszę do administratora Chomika - i wywalają mu konto razem ze wszystkimi plikami. Dalszego etapu jeszcze nie miałem, bo nie było potrzeby. 
 
Ja akurat zdecydowaną większość tego co robię daję za darmo i nie chcę nic w zamian. Myślałem, że przynajmniej zostawią w spokoju tą małą część, za którą coś chcę. 
 
Jak wiem, że coś będzie za darmo to się raczej nie przekładam przesadnie - wiadomo, zarobek będzie zero, koszty też muszą być nieduże. No i wychodzi na to, że nie warto robić nic porządniej, dużo inwestując. 
 
Można sobie uzasadniać prawo do ściągania jak się chce, ale w praktyce nie zmieni to niczego: nie będą tworzyć porządnych rzeczy i już. Jak już muszą coś tworzyć z potrzeby, to coś małego i szybkiego, a jak coś będą potrzebować to co ktoś inny stworzył, to skopiują za darmo. 
 
Efekt jest ten sam, który daje socjalizm w gospodarce: im więcej prawa, żeby dostać za darmo, tym mniej się chce komukolwiek robić. Każdy tylko szuka jak tu skorzystać z pracy kogoś innego - za darmo. Bo sobie uzasadnił, że ma prawo, a konsekwencje? Srał pies konsekwencje! Poza tym teoria i tak wyjaśni, dlaczego olewanie prawa twórcy do swojego działa jest dla gospodarki korzystne. 
 
No, więc jak się okaże za jakiś czas, że nikt nie chce kupować tego co wymyślam to zwyczajnie przestanę tworzyć po polsku. 
 
I miłego Ctrl+C, Ctrl+V.

Cokeman 2012-12-12

Marcin - Ja jestem spokojny. Kiedyś szalałem tutaj to był ban na prawie rok z powodu IP właśnie. Nic nie tworzę? Jeśli nie jestem artysta jak Martin to nie tworzę? Owszem - tworzę. Czasem coś na blogu, kiedyś nawet tu swoja audycje miałem. Ale nie mialem jakies ochoty by robić cos dla tak podłego powodu jakim są pieniadze. Tutaj przytaczam tekst Bolesława Piaseckiego: 
 
"Praca jest wynikiem konieczności zewnętrznej. Twórczość jest wynikiem konieczności wewnętrznej. Przed każdym człowiekiem stoi wybór – tworzyć czy tylko pracować." 
 
Cokolwiek napisze moze znalezc sie gdziekolwiek i kiedykolwiek. A jak ktos zarobi na tym to trudno. Ja nie musze. 
 
Martin - chce ci sie tak? Twojego contentu jest tam cala masa. Aby to zatrzymac musialbys nie robić kontestacji, odwyku i gry narodowej by to ogarnac. Prawda jest tak - dajesz za friko wiekszosc swojej tworczosci a moralizujesz ze nie ma nic za darmo. To tak jak panienka ubrana kuso na zabawie mowiaca O tempora, O mores.  
 
A czy robisz tandete badz darmowa reklame? No wybacz - przy Pink Floyd jestes kiepski ale przy tym dzisiejszym komercyjnym gownie z radyjek to nie jest źle. A na pewno wole twoje szydercze ballady od martyrologicznych smutów z konserwy.

Darson 2012-12-12

Drogi Martinie 
 
Stwierdzenie że piracenie jest złodziejstwem takim samym jak kradzież auta jest tak samo celne i prawdziwe jak to że "gdyby nie zus to by nikt na emeryturę nie oszczędzał". To uproszczenie niegodne strony/portalu/radia/czegokolwiek z intelektualnymi ambicjami. Dlaczego? W przypadku kradzieży auta właściciel odczuje jego brak: nigdzie nim już nie pojedzie, nie skorzysta w jakikolwiek sposób, nie sprzeda itp. W przypadku ściągnięcia muzyki/filmu/gry/czegokolwiek właściciel, powiedzmy że teoretyczny Martin L. nie straci swojego utworu. Wciąż go będzie miał. Wciąż to będzie utwór Martina L., a nie jakiegoś teoretycznego Jana Kowalskiego który to sobie ściągnął. 
 
A że za damo? Czy nie ma nic za darmo? I tak i nie, można by powiedzieć. Za darmo jest chociażby Wikipedia. A przynajmniej "za darmo" w tradycyjnym rozumieniu znaczenia tego stwierdzenia. Ktoś się napracował, zebrał materiały, na ich podstawie zrobił wpis na Wiki i nie dostał za to pieniędzy, czyli zrobił to "za darmo". Tyle że w czasach gdzie praca i rozliczenia jej tracą swój ekwiwalent w postaci materialnej na rzecz postaci wirtualnej to nie jest stwierdzenie prawdziwe. Bo twórcy dostają za to chociażby sławę, reputację, szacunek. Ich dzieła są czytane, słuchane, prowadzone są dyskusje o tym, zawarte w nich myśli/poglądy/wiedza jest rozpowszechniana. I to też jest jakaś wykonana praca za którą nikt nie płaci w formie pieniężnej. Ale jest wykonywana.  
 
Taki teoretyczny Jan Kowalski po ściągnięciu (pirackim) i przesłuchaniu utworu teoretycznego Martina L. pochwali się jego znajomością dziesięciu znajomym z którym podyskutuje o jego treści. Każdy z tych dziesięciu znajomych przekaże to swoim dziesięciu znajomym. Po kilkukrotnym takim przekazaniu tematu znajdzie się jakieś 10% które zdecyduje się na kupno. I to już może być konkretny, materialny wynik. 
 
Analogicznie, jeśli twórca będzie domagać się za swój utwór zapłaty w formie pieniężnej, bo wykonał pracę przy jego powstawaniu, to odbiorca może domagać się zapłaty w formie pieniężnej za marketing bo również wykonał pracę (jeśli wciąż trzymać się schematu że nie ma nic za darmo tzn za 0PLN/ USD/GBP/czegokolwiek). 
 
Fałszywe jest też stwierdzenie że gdyby ktoś nie piracił to by kupywał. Niekoniecznie, jeśli by nie mógł spiracić to pewnie by nie kupił. To producenci gier wyliczają w ten sposób swoje straty, wogóle nie biorąc pod uwagi faktu że spora część graczy ściąga pirackie wersje gier które wcześniej kupili bo nie chcą męczyć się z systemami zabezpieczającymi zamontowanymi do przeciwdziałania piractwu... 
 
Co do gier/programów w formie rzeczywistej: to jest bardzo wygodna sprawa. Fizyczny backup w dowolnym momencie niezależnie od posiadanego/nieposiadanego łącza. Że do domu zatargać zajmie godzinę, czy zanim pocztą dojdzie: żaden problem, komu się tak spieszy żeby dokładnie o godzinie premiery mieć już produkt na twardym? Powodzenia ze ściąganiem ze Steama czy podobnych cudów, zazwyczaj serwer jest tak zatkany że nie dość że ciężko ściągnąć to jeszcze i nie da się sensownie grać. Poza tym wciąż są cywilizowane miejsca gdzie sieci nie ma, np. statki pełnomorskie. No i Steam to też program śledzący... 
 
Pozdrawiam

Barrett 2012-12-12

@ marcin 
 
"Hahaha, dobre :D Raczej "nie stać mnie na utrzymanie potomstwa bo 80% pensji wydaję na płyty. Jestem maniakiem, który będzie poświęcał większość czasu wolnego na słuchanie muzyki, a ty będziesz siedziała w kuchni :D" 
 
 
>>> To czy tak będzie zależy już od uroku osobistego uwodzicielki. Są kobiety wymagające zaangażowania, dla których będziesz w stanie poświęcić swój czas i hobby i są takie, które po prostu lubią siedzenie w kuchni.  
 
Powyższa konkluzja nie zmienia faktu, że stać Cię. Niech ona i inni mężczyźni wiedzą, że Cię stać. 
 
Dlatego świat "pozainternetowy" jeszcze ma tak duże znaczenie. Dlatego ludzie jeżdżą sportowymi BMW po polskich drogach, chociaż nie ma to na pierwszy rzut oka większego sensu. 
 
Jeżeli masz bardziej sensowne wytłumaczenie dlaczego niektórzy mężczyźni przekraczają kolejne granice snobizmu chętnie go przeczytam.

Marcin Banach 2012-12-12

@15 marcin takie sklepy jak najbardziej istnieją słabo szukasz, patrz np: www.junodownload.com

Cokeman 2012-12-12

Darson - polecam poczytac Marksa. Dowiesz się wielu ciekawych rzeczy ale także tego, że byt okresla świadomość. 
 
Oznacza to, że Martin jako artysta ma inna świadomość niz ty jako odbiorca. Jemu zalezny na monopolu, tobie na tym by bylo jak najtaniej czyli za darmo. W taki oto sposob interes kapitalisty jest sprzeczny z interesem konsumenta. Marks co prawda pisal glownie o relacji pracodawca-pracownik ale amerykanscy instytucjonalisci rozwineli to szerzej. 
 
Tow. Cokeman :)

marcin 2012-12-12

Cokeman, cytat, który przytoczyłeś, jest nie tylko nie na czasie, ale i bez sensu. 
 
Dzisiaj mało kto tworzy "z potrzeby wewnętrznej". Znaczna rzesza ludzi tworzy po to, żeby zarobić. Artysta powietrzem nie żyje. A jeżeli tworzy z potrzeby wewnętrznej, to albo dzieła nie udostępnia, albo udostępnia je za darmo. 
 
Natomiast bez sensu jest stwierdzenie, że tworzenie to nie praca i oddzielanie tych dwóch rzeczy. 
 
Ale tak jak Martin napisał - dobieranie sobie cytatów i tworzenie ideologii nie ma tutaj sensu. Sens praktyczny jest taki - jak artysta przestanie mieć za co żyć, to przestanie tworzyć.

Cokeman 2012-12-12

Jak zatem wytłumaczysz coś takiego jak hobby?

Barrett 2012-12-12

37: Hobby służy generalnie do imponowania płci przeciwnej (komponowanie muzyki, szybkie samochody, fotografiam, sport) do realizacji potrzeby afiliacji, szacunku, rozwijaniu zdolności przydatnych w fachu, utrzymaniu biologicznej atrakcyjności (sport, gry).

LordBlick 2012-12-12

Co tu tłumaczyć ? Dla mnie to wygląda tak : Elektronika to moje hobby, ale i zdobyta wiedza przyczynia się do tego, aby moja rodzina miała co ugryźć i popić... 
Więc wyimaginowana granica dla mnie nie istnieje. Wręcz wskazane jest aby zarabiać na tym, czym lubimy się zajmować i jesteśmy najlepsi. Praca wcale nie musi być masochizmem jak usiłują wmawiać niektórzy...

Barrett 2012-12-12
Rodzina Radia Kontestacja 2012-12-12

ludzie schodzom do internetu, 
a nawet jeszcze niżej: 
do jutuba...

Cokeman 2012-12-13

Barret - do samorealizacji głównie. Jak ja jechalem nad morze rowerem(w inne miejsca tez) to mialem w dupie szacunek, afiliacje, nic mi do zawodu to nie dało. Szef, matka i spora czesc rodziny byla przeciw moim przygodom. Biologia? Tuż przed wyjazdem wykryto u mnie skolioze wiec dlugie wycieczki mogły mi tylko zaszkodzić. Tak samo mam jak gram w gry komuterowe. Mam w dupie co mysla o tym inni. Robie to co lubie dla samego siebie a nie dla jakis pieniedzy, zysku czy lizania dupy dookoła. I o to w zyciu chodzi!

Rodzina Radia Kontestacja 2012-12-13

Nie może być tak, 
żeby Matka Boska 
była gorsza niż jakiś sejm. 
Ona też musi mieć zamachowca!

Barrett 2012-12-13

@41. A beczkarze już nie robią beczek, stare dobre czasy...

Rodzina Radia Kontestacja 2012-12-13

Gdy jechałem rowerem z Zakopca, 
przejechałem wokół Krakusa kopca. 
Gdy jechałem do Częstochowy, 
ominąłem dołek węglowy. 
Gdy jechałem do Bełchatowa, 
asfalt topił się, bo była pogoda. 
Gdy jechałem rowerem nad jeziora, 
nocowałem na wsiach po stodołach. 
Gdy jechałem raz do Warszawy, 
było mokro, zmieniałem skarpety dwa razy. 
Gdy jechałem w huragan, ulewę 
na ruskich szytkach kilometrów 71(/h). 
Gdy jechałem raz do Olkusza, 
z górki 90 km/h usia-siusia! 
Gdy jechałem za autokarem, 
84 km/h trabanty i wartburgi wyprzedzałem. 
Gdy jechałem pewnej środy do pracy, 
przywaliłem w tył tira z bańki. 
Gdy jechałem raz do Tarczyna, 
kumpel wyhamował i rozpieprzyłem łokieć. 
Gdy jechałem ostatnio do Sochaczewa, 
było przyjemnie na nowych Michelinach Pro czwóreczkach. 
Gdy nie jadę rowerem, nie żyję, 
siedzę, słucham, pracuję i piję.

Barrett 2012-12-13

@Cokeman: Gdybyś robił to tylko dla siebie to bym o twojej podróży nie czytał tutaj, tak samo jak twoja rodzina nie miałaby powodu do sprzeciwiania się. Choć zgodzę się, że potrzeba samorealizacji ma też znaczenie, ale generalnie jest drugorzędna zgodnie z piramidą Maslova. Swoja drogą piszesz jakbyś wstydził się swoich podstawowych potrzeb, swojego człowieczeństwa ;). 
 
Gry komputerowe służą do zaspokojenia potrzeby kontaktu, szacunku, rywalizacji i instynktu zabijania przy pomocy SI. Podobną branżą jest rynek love-dolls w Azji (superrealistycznych robotów spełniających fantazje). Jest prawdopodobne, że kiedyś ludzkość zrezygnuje z seksu wewnątrzgatunkowego na rzecz robotów (jeżeli wcześniej nieśmiertelność przez cyfrową świadomosć nie stanie się rzeczywistością). 
 
Nieliczne jednostki na tym świecie (np. Nikola Tesla) były w stanie podporządkować swoje życie samorealizacji do końca swych dni (Nikola Tesla zmarł w niemodnym stylu, jako prawiczek). 
 
Świat internetu nie jest na razie w stanie zaspokoić niższych potrzeb, dlatego wciąż jeszcze nie jesteśmy gotowi całkowicie się przestawić na wirtualną rzeczywistość, "transmisję bezpośrednią do mózgu" w stylu Matrixa. 
 
Dopóki będą nas ograniczać nasze biologiczne ciała tak będzie. Nie zapowiada się, abyśmy w tym dziesięcioleciu wyzwolili swoje ciała poprzez przeniesienie swej świadomości w układy scalone: 
 
www.wykop.pl 
 
Na razie istnieje w "realu" ma się dobrze. I nie piszę tutaj o śmiercionośnych bagietkach z przeceny popularnego hipermarketu.

Barrett 2012-12-13

Na razie życie istnieje w "realu" i ma się dobrze. I nie piszę tutaj o śmiercionośnych bagietkach z przeceny popularnego hipermarketu.*

nierzad.org 2012-12-13

"Jak zatem wytłumaczysz coś takiego jak hobby?" 
 
Hobby jest tym, co my mamy ochotę robić dla siebie. 
Praca jest tym co my musimy zrobić dla innych by mogli realizować swoje potrzeby oraz hobby. 
 
Najlepiej w życiu mają ci, którzy łączą pracę z hobby i dzięki temu realizują jednocześnie potrzeby swoje oraz innych. 
 
Niestety, w większości przypadków nie da się tego połączyć. Dlatego właśnie najlepiej działa kapitalizm, bo w nim w zamian za zapewnianie innym hobby, możemy zdobyć pieniądze by realizować swoje hobby. 
 
Socjalizm natomiast nie sprawdza się, bo naiwnie wierzy, że wszyscy ludzie wykonując swoje hobby zaspokoją swoje potrzeby.

Cokeman 2012-12-13

Barret - czemu zakładasz ze gdybym to robił dla siebie to nikt by nie fikał? Robiłem dla siebie ale widac bylo przygotowania i zapowiadałem rodzince i szefowi ze wyjezdzam by nie było dymu. A te kretyny (glownie matka i szef) i tak jęczeli zebym nie jechał. 
 
Jakich potrzeb sie wstydze? Jesli juz to moge wstydzic sie tylko tych potrzeb ktore nakazuja mi jakies spoleczne maniery a nie przynosza zadnych materialnych korzysci. Wole takich ludzi jak Nikoś Dyzma albo z reala - Jerzy Urban. W dupie konwenanse i szczesliwe zycie. 
 
@48 - po czesci masz racje ale co do socjalizmu to przytocze pewne fragmenty: 
 
"Niezależna praca twórcza w okresie komunizmu da członkom społeczeństwa tak głębokie zadowolenie, że nawet pojęcie czasu wolnego nie będzie im się kojarzyło z całkowitym brakiem zajęcia. 
 
Jest rzeczą bardzo możliwą, że mnóstwo ludzi obok swej zasadniczej działalności produkcyjnej, która zajmować będzie tylko nieznaczną część dnia, zechce poświęcić się zajęciom w dziedzinie nauki, wynalazczości, sztuki, literatury itd. Poziom kultury ogólnej, wykształcenia specjalnego milionów ludzi będzie tak wysoki, że wszystkie te rodzaje "samodzielnej działalności" złożą się na stale wzrastający wkład w rozwój i rozkwit społeczeństwa. 
 
Komunizm sprawi, że stopniowo najwyższa radość wolnej i twórczej pracy, która jest teraz udziałem niewielu, stanie się udziałem wszystkich, a czas poświęcony pracy, który dla milionów ludzi na przestrzeni wieków był czasem wykreślonym z życia, stanie się czasem wzbogacającym życie." 
 
www.komsomol.pl 
 
Generalnie chodzi o to by zapewnić taki rozwój by każdy robił to co lubi bez dawania dupy innym. W ogóle zauwazylem ze tutejsza mentalność drobnomieszczanska polega na tym ze nienawidzi sie byc poslusznym przepisom panstwowym ale zamiast tego jest jeden wielki serwilizm i sluzalczosc wobec klienta. O takich juz dawno wypowiedzial sie Galbraith: 
 
"Nie wszystko jednak, co jest cenione, wytrzymuje próbę dokładniejszej analizy. Tak więc drobny przedsiębiorca bywa wychwalany jako człowiek zachowujący absolutną niezależność. Nie wspomina się jednak o tym, że niezależność ta często jest ograniczona — z zasady oraz w praktyce — usilną walką o przetrwanie. Powiada się o nim, że w odróżnieniu od człowieka organizacji posiada zachwycającą swobodę w dziedzinie poglądów społecznych i politycznych. Jak wspomnieliśmy, poglądy te najczęściej z konieczności stanowią bezwzględne odzwierciedlenie jego własnego interesu. Powiada się, że będąc poza organizacją, cieszy się on swobodą od narzucanej przez organizację dyscypliny. Nikt mu nie rozkazuje; nikt nie nadzoruje jego pracy. 
 
 
 
Każdemu może spojrzeć w oczy. Nie zauważa się jednak, że często jest to ostrożność, konformizm, posłuszeństwo, a nawet służalczość człowieka, którego egzystencja jest na łasce klientów. Jego wolność często przypomina wolność człowieka zadziobywanego przez wrony." 
 
Dlatego nie jest tak ze tam u góry leci sobie orzełek i zrzuca kulę bo wy mu podczepiacie cięższy balast i inne ptaki go rozszarpują. Wasza wolnosc jest jednym wielkim dawaniem dupy i poddanstwem. Kazdy burzuj bardziej zalezy od masy klientow niz robotnik od partii w komunie. 
 
Na zakonczenie z okazji 13 grudnia przytaczam cytat Jerzego Urbana: 
 
"Zawsze daje się dupy wobec jakiegoś systemu wartości, środowiska czy otoczenia. Dawanie dupy jest zawsze rzeczą względną. "

Cokeman 2012-12-13

do wierszoklety #45 
 
Gdy jechałem rowerem z Zakopca, - nie jechałem do tych kułaków 
 
przejechałem wokół Krakusa kopca. - byłem rowerem w krakowie. 
 
Gdy jechałem do Częstochowy, - nie jezdze do tego reakcyjno-klerykalnego zadupia. 
 
ominąłem dołek węglowy. - bessęsu. 
 
Gdy jechałem do Bełchatowa, - też tam nie byłem. 
 
asfalt topił się, bo była pogoda. - uwielbiam zapach ropy o poranku. Słyszałem ze inni wolą napalm. 
 
Gdy jechałem rowerem nad jeziora, - nie jechałem na jeziora. Jedynie przez Kujawy jechałem nad morze. 
 
nocowałem na wsiach po stodołach. - nie. Spałem w pociągach. 
 
Gdy jechałem raz do Warszawy, - 31.08.2012 jechałem. 
 
było mokro, zmieniałem skarpety dwa razy. - troche kropiło ale skarpet nie zmieniałem wtedy. 
 
Gdy jechałem w huragan, ulewę - bywało 
 
na ruskich szytkach kilometrów 71(/h). nie mam takich niestety 
 
Gdy jechałem raz do Olkusza, - nie jechałem tam do Krakowa. Jechałem przez wioskę Kamila Cebulskiego - Jędrzejów. 
 
z górki 90 km/h usia-siusia! - Za Jędrzejowem trafiały się górki ale powyżej 50km/h zwalniałem bo celem ruchu drogowego nie jest szybkość jak twierdzą korwinokretyny. Celem ruchu jest dotarcie do celu. 
 
Gdy jechałem za autokarem, - nie jechałem tak. 
 
84 km/h trabanty i wartburgi wyprzedzałem. - Skad ta pogarda dla fajnych pojazdow NRD?  
 
Gdy jechałem pewnej środy do pracy, - nieraz 
 
przywaliłem w tył tira z bańki. - mów za siebie 
 
Gdy jechałem raz do Tarczyna, - kolejne prawackie zadupie 
 
kumpel wyhamował i rozpieprzyłem łokieć. - nie mam takich glupich kumpli. Generalnie jezdze glownie sam. 
 
Gdy jechałem ostatnio do Sochaczewa, - Przez Sochaczew do warszaffki 
 
było przyjemnie na nowych Michelinach Pro czwóreczkach. - mam Micheliny ale uzywane. 
 
Gdy nie jadę rowerem, nie żyję, - zyje 
 
siedzę, słucham, pracuję i piję. - i rucham! 
 
 
W ogole wierszyk glupi i przy dziełach Majakowskiego to jakieś dekadenckie burzuazyjne słoworzygi. A podobno tylko komuchy pisali nieprawdziwa propagande.

AREKB52 2012-12-13

" Niech ona i inni mężczyźni wiedzą, że Cię stać"- szczerze współczuję.Ja tam akurat mam kompletnie w d...... kto co o mnie wie a szczególnie mam gdzieś czy wie ile mam kasy...

Barrett 2012-12-13

49: Z tego co piszesz wygląda na to, że pojechałeś tam nie tylko dla samorealizacji, ale niższa w piramidzie potrzeba uznania była bardzo istotna. 
 
Chciałeś udowodnić szefowi i rodzinie, że nie chcesz być ich marionetką. 
 
"Kazdy burzuj bardziej zalezy od masy klientow niz robotnik od partii w komunie." 
 
Myślę, że jest odwrotnie, ponieważ wybór klientów jest większy od wyboru fabryk. Chyba, że ktoś zbuduje więcej fabryk niż jest klientów na świecie ;).

Barrett 2012-12-13

@AREKB52: 
 
Więc jeżeli masz to gdzieś co ludzie o tobie wiedzą po co udzielasz sie na KS? 
 
Zapewne twoja dziewczyna - partner (jeśli masz) nie interesuje się ile posiadasz kasy, umawiał(a)by się z tobą nawet gdybyś mieszkał pod mostem. 
 
Gdyby to co piszesz było prawdą, to albo jesteś drugim Nikola Teslą (ew. gratulacje), albo kimś na poziomie stadnego zwierzęcia futerkowego ;).

Bezimienny 2012-12-13

Barret czy to ty nagrywales ten jingiel "Kontestacja nie tylko dla pedalow!" ? 
 
Pozdrawiam

Bezimienny 2012-12-13

Barret nie udawaj takiego eksperta od spraw damsko-meskich bo sam kiedys pisales ze masz doswiadczenie w sprawach mesko-meskich :)

Barrett 2012-12-13

@Bezimienny 
 
Masz jakieś przedawnione info. Nie mam takich doświadczeń, bo jestem kobietą. I nie nagrywałem dżingla dla KS, bo mi przeszkadza broda i niewyraźnie słychać.  
 
Interesuje Cię moje życie? Może zrobisz ze mną wywiad? Chętnie odpowiem o moim dziecku z kosmitką, które trzymam w szafie od roku ;).

nierzad.org 2012-12-14

@Cokeman: 
 
"Jest rzeczą bardzo możliwą, że mnóstwo ludzi obok swej zasadniczej działalności produkcyjnej, która zajmować będzie tylko nieznaczną część dnia, zechce poświęcić się zajęciom w dziedzinie nauki, wynalazczości, sztuki, literatury itd." 
 
W komunizmie nie ma odpowiedniego bodźca do zmuszenia ludzi by wykonywali uczciwie i rzetelnie tą "zasadniczą pracę". Mogą więc poświęcić się nauce, wynalazczości itp, ale szybko odczują głód spowodowany niedoborem tych dóbr, których produkcja nie stanowi dla nikogo przyjemności. Już to przerabialiśmy. W kapitalizmie człowiek ma wybór. Jeśli jego hobby jest wspinaczka, to może pracować i zarobione pieniądze przeznaczyć na to hobby. Może też pracować mniej i wieść skromne życie poświęcając się malarstwu. Kapitalizm zapewnia mu, że w ogóle będzie w stanie nabyć farby. 
 
"Poziom kultury ogólnej, wykształcenia specjalnego milionów ludzi będzie tak wysoki, że wszystkie te rodzaje "samodzielnej działalności" złożą się na stale wzrastający wkład w rozwój i rozkwit społeczeństwa. " 
 
Nie widzę zależności między "poziomem kultury ogólnej" a rozkwitem społeczeństwa. Do rozkwitu potrzebna jest praca i twierdzenie że można ją zastąpić jakimś "poziomem kultury" to chyba żart autora tekstu, który zacytowałeś. 
 
"Komunizm sprawi, że stopniowo najwyższa radość wolnej i twórczej pracy, która jest teraz udziałem niewielu, stanie się udziałem wszystkich, a czas poświęcony pracy, który dla milionów ludzi na przestrzeni wieków był czasem wykreślonym z życia, stanie się czasem wzbogacającym życie." 
 
Niemal poetycko napisane, ale sęk w tym, że swoim zachowaniem ludzie dowodzą, że wolą wieść życie w którym pracują dla innych i konsumują pracę innych niż życie w którym pracują dla własnej przyjemności. 
 
"Generalnie chodzi o to by zapewnić taki rozwój by każdy robił to co lubi bez dawania dupy innym." 
 
Niemożliwe, ale co nam szkodzi pomarzyć ;) 
 
"W ogóle zauwazylem ze tutejsza mentalność drobnomieszczanska polega na tym ze nienawidzi sie byc poslusznym przepisom panstwowym ale zamiast tego jest jeden wielki serwilizm i sluzalczosc wobec klienta." 
 
Może bierze się to stąd, ze klient daje coś w zamian? Oczywiście przedsiębiorca nie jest niezależny zarówno od praw fizyki jak i od innych ludzi żyjących na tej planecie. W kapitalizmie masz jednak wybór od kogo będziesz zależny i w jaki sposób. Dzięki temu możesz wybrać taką zależność, która nie jest dla Ciebie udręką. Ponadto decydując się na prowadzenie radia stajesz się zależny od słuchaczy ale w zamian za takie lub inne korzyści, które Twoim zdaniem przewyższają koszt jakim jest niewygoda bycia zależnym. Podejmujesz się więc zależności, która jest korzystna.

JACEK KARDASZEWSKI 2012-12-14

Uwagi Cokemana ogólnie b. trafne. Należałoby jeszcze koniecznie dodać - w nawiązaniu do przedmówcy - że dopóty, dopóki kapitalizm poszerza możliwości wyboru w zakresie tego, jak i przez kogo jest się wykorzystywanym, jest do przyjęcia; w tym zaś zakresie, w jakim je zawęża, tak jak mają się rzeczy w neoliberalizmie i postulowanych przez libertarian utopiach, do przyjęcia nie jest.

AREKB52 2012-12-14

Barret:"Więc jeżeli masz to gdzieś co ludzie o tobie wiedzą po co udzielasz sie na KS?"- możesz jakoś wyjaśnić jak powyższe stwierdzenie ma się do mojej wypowiuedzi? Jakis tajemny związek jest pomiędzy moim poglądem na to co kto o mnie sądzi a słuchaniem KS? Oświeć mnie bo ja jakoś nie łapię? Nawiasem mówiąc moja żona wyszła za mnie jak byłem bidny i miałem jako majątek 800 zł długu...

Barrett 2012-12-14

@AREKB52 
 
Sam Twój komentarz pod tą audycją jest objawem potrzeby kontaktu, przynależności. Więc pisanie o tym, że nie obchodzi Cię opinia innych jest raczej fałszem. 
 
Tak samo, jak zarzekanie się posiadaczy porsche, czy regału z tysiącem książek, że ich nie obchodzi opinia innych.  
 
Z tej audycji wynika, że kontestatorzy w znacznej części wstydzą się swojego snobizmu. Wstydzą się swojego człowieczeństwa, wymyślając wymówki w stylu "książka ładnie pachnie".

Bezimienny 2012-12-14

Barret bez urazy ale masz jakis problem chyba ze soba - to ze Ty tak myslisz i masz taka opinie to nie znaczy ze wszyscy mysla tak jak ty. - cytuajc klasyka - ogarnij sie :)

Tomkiewicz 2012-12-14

Moje stanowisko wobec kradzieży tzw. własności intelektualne jest takie: 
 
- kradzież w tym kontekście występuje tylko i wyłącznie wówczas, gdy ktoś będzie uznawał czyjeś dzieło za swoje własne, czyli będzie przekonywał publicznie, że jest autorem cudzego utworu. 
Kradzież jest też wtedy, gdy kopiujesz i zarabiasz na tym - bez wyraźnej zgody - opartej o dobrowolną umowę z autorem. Nie z bandą ZAIKS czy inną tego typu pośredniczącą, państwową soc-dojarnią.  
 
- nie dochodzi do kradzieży, gdy ściągasz, kopiujesz, przechowujesz, pokazujesz innym czyjś utwór lub inne dzieło. 
Mało tego, działasz wówczas jak darmowy promotor tego, co ktoś dokonał. Jest to doskonała forma dystrybucji, promocji oraz składnik tzw. szeptanego marketingu. Istnieją badania, które dowodzą, że walka z piratami powodowała obniżenie zysków dla twórców lub nie miała żadnego wpływu na sprzedaż. 
 
ps: Warto też dodać, że zlinkowana z rządem kampania Legalna Kultura opiera się o wierutne łgarstwo, że jak ściągasz to kradniesz. W polskim prawie nie istnieje żadna kara za ściąganie i posiadanie na własny użytek filmów i muzyki!!! Istnieje kara za publiczne rozpowszechnianie tego, co się ściągnęło lub zarabianie na tym.  
 
Zauważyłem, że najbardziej tzw.własności intelektualnej bronią chorzy na czerwonkę.

Barrett 2012-12-14

@62 Tutaj link do badań: 
 
pclab.pl 
 
Moim zdaniem podróbki są dobre dla rynku, bo motywują pionierów do ulepszania pierwotnego produktu lub wymyślania nowego. Np. w brażny aisoftowej japońska firma Tokyo Marui nadal jest uważana przez klientów za jakościowy szczyt. Nie przeszkodziła jej konkurencja w postaci dziesiątek chińskich producentów z czarnego rynku, którzy kopiują jej patent na karabinki - wręcz przeciwnie, zapewnili reklamę produktu swoją zawodnością, kiedy w tym czasie firma TM ulepszała proces produkcji i wydała kolejne wersje. Innowacyjność broni się sama. 
 
Obecny jednolity patent to tragedia dla ekonomii - zabija konkurencję, moglibyśmy rozwijać produkcję w EU na poziomie Chin gdyby nie prawo patentowe. Dodatkowo jego ułomność polega na tym, że nie ma wzoru określającego dopuszczalny stopień podobieństwa, co powoduje takie katastrofy: 
 
demotywatory.pl  
 
Prawo własności intelektualnej powinno być zniesione, bo nie ma nic współnego z wolnym rynkiem - jest niezgodne z klasycznym liberalizmem. Samo uzasadnianie roszczeń patentowych oraz ściganie jest kosztowne. Chęć egzekucji powoduje w końcu niebezpieczny rozrost aparatu władzy - o czym mogliśmy się naocznie przekonać w ciągu ostatnich miesięcy (przynajmniej poznałem fajną laskę na protestach antyACTA).

pawelw 2012-12-15

Trochę mnie dziwi, że w poprzedniej audycji Cokeman tak bardzo był za pomysłem 30km/h argumentując to tym,  
że bezpieczeczeństwo jest ważniejsze od wolności.  
W tym odcinku natomiast jest przeciwnego zdania, bowiem opisuje, jak to ma w dupie co inni myślą i pomimo przeciwwskazań lekarzy, rodziny itp i wyrusza się w niebezpieczną i długą wyprawę rowerem :)

Cokeman 2012-12-15

Lekarze nie byli przeciw a ja jechałem mniej niż 30km/h. Tę prędkość przekroczyłem parę razy na niezabudowanym terenie z górki. Czego nadal nie rozumiesz?

pawelw 2012-12-16

Czyli jeśli Lekarze nie mieli przeciwwskazań w stosunku do tej wyprawy, a Ty przejechałeś rowerem taki dystans to znaczy, że pisząc o tym, twoim celem było pochwalenie się tym czynem publicznie, co znaczy, że nie miałeś tego w dupie :)

Bezimienny 2012-12-16

Sciagalem, Sciagam i bede sciagal za darmo :) I bynajmniej nie dla tego ze nie mam pieniedzy - po prostu jak wolnosciowiec nie wierze w cos takiego jak prawo autorskie

Cokeman 2012-12-16

Napisałem o tym z okazji tematu o tworczosci wewnetrznej. 
 
@67 - BRAWO

Emper 2012-12-17

Wychodzi w google! Na frazę "firma w anglii radio" na pierwszej stronie: "A może firma w Anglii? Audycja z Martinem" 
 
www.kontestacja.com

Skład 2012-12-17

@HUGO 
Czy była by możliwość, abyś zaprosił do programu kogoś z www.demokratyczne.pl ? TO jest demokratyczne zrzeszenie studentów. Ostatnio słuchałem dwóch gości z tego czegoś, którzy byli w TOK FM u T.Kwaśniewskiego w programie pod tytułem "Co oburza studentów", plika mam, można posłuchać tutaj: w453.wrzuta.pl 
 
Ich hasło to myśl samodzielnie, działaj z nami. Więc po części jest podobne do waszych haseł, jednak oni to rozumieją zupełnie inaczej. Po prostu proponują lek na całe zło: oświata jak w szwecji i Finlandii. WYdaje mi się , że takie zderzenie na antenie kontestacji było by super. Poza tym wydaje mi się że tym ludziom trzeba by pokazać inną alternatywę.  
Bardzo proszę o zaproszenie ich do programu. Zapewne się zgodzą bo do TokFm poszli. Pewnie mają dużo fanów w młodym wieku, więc może ci fani dzięki takiej audycji w KS zobacyzli by inne wyjście. 
Bardzo proszę o odpowiedź! I polecam szczerze posłuchać tej audycji z wrzuty - można poznać ich argumentacje. 
bardzo PROSZĘ Hugo o odpowiedź czy mógłbyś z nimi program zrobić :) Gdzie słuchacze mogli by dzwonić i ...orać ;) 
 
Daję do nich kontakt: kontakt@demokratyczne.pl 
email znalazłem na fejsie,ich fejs: 
www.facebook.com

Mateusz_Imperialista_Zionista_Kolonialista 2012-12-17

“Zauważyłem, że najbardziej tzw.własności intelektualnej bronią chorzy na czerwonkę” 
A ja zauwazylem ze najbardziej wlasnosci intelektulanej porzeciwstawiaja sie darmozjady te same ktorym raptem zaczelo zalezec na wolnosci w internecine jak mialo przejsc AKTA bo przestraszyli sie za nie beda mogli za darmo pornoli sciagac.  
 
Dorabianie idei do wlanego chciejstwa jest naprawde zalosne.

Bezimienny 2012-12-19

di.com.pl - tu dla madrych inaczej ktorzy nie rozrozniaja piractwa od dzielenia sie ksiazkami filmami etc.

Dodaj komentarz...

Marcin Hugo Kosiński


Libertarianin. Przedsiębiorca. Dziennikarz.

Właściciel radia KonteStacja. Od ponad 12 lat, propagator wolności słowa, nieszablonowego podejścia do własnego życia i kreatywnej edukacji.

Założyciel newslettera Ideoskop.pl mówiącego o niebabalnych pomysłach na biznes, które ktoś gdzieś wdrożył w życie oraz platformy edukacyjnej Edukatorium.pl dla osób przedsiębiorczych.

A do tego jeszcze bloger w Kosinski.IT

Prowadzi audycję na żywo Wydanie Główne od której się wszystko zaczęło. Jest wciąż główną pozycją rozgłośni. Niebanalne tematy i ciekawi goście. W poniedziałki o 21.00


Medale:

Program miesiąca
brązowy

Prowokator miesiąca
brązowy
Inne audycje tego autora:




Koniec polskich spółek w UK? (1) - 3 tygodnie temu

Za tanie linie lotnicze (8) - 4 tygodnie temu

Jak omijać kontrolę państwa (9) - 5 tygodni temu

Kto blokuje zakup kryptowalut? (5) - 6 tygodni temu

Więcej audycji...
Ile zapłacisz za nowe seriale (5) - 7 tygodni temu


Nie będę płacił za Twoje mieszkanie (19) - 2 miesiące temu


Dlaczego nie warto wracać do Polski? (8) - 3 miesiące temu


O jedna wyplatę mniej (3) - 3 miesiące temu


Wolnościowcy upadają (13) - 4 miesiące temu



W tym kraju wszyscy chcą Cię okraść (10) - 4 miesiące temu

A klientów mamy w nosie (1) - 4 miesiące temu

Za co lubię Unię Europejską (18) - 5 miesiące temu

Czy wziąłbyś order? (22) - 5 miesięcy temu



Twoje hasła są za słabe! (6) - 6 miesięcy temu

Niemcy cenzurują internet (4) - 6 miesięcy temu

Do apteki dopłyniesz wpław (7) - 6 miesięcy temu


Wywiad z terrorystą (34) - 7 miesięcy temu


Kto spekuluje masłem? (3) - 7 miesięcy temu

Czy Asbiro to sekta? (12) - 8 miesięcy temu

Czy chciałbyś tyle zarabiać? (15) - 8 miesięcy temu


Nie wolno prowadzić firmy z knajpy (5) - 8 miesięcy temu


Lewak zmusza do picia wódki (9) - 9 miesięcy temu

Trump chce zatruć płuca rodaków (15) - 9 miesięcy temu


Chcę sprzedać nerkę męża! (24) - 9 miesięcy temu

Marnowanie żywności jest opłacalne (6) - 10 miesięcy temu

No to nacjonalizujemy hazard (4) - 10 miesięcy temu

Warto być biednym (8) - 10 miesięcy temu

Czy Kościół kradnie? (5) - 10 miesięcy temu


Jednak nie zamierzał rzucić krzesłem (3) - 11 miesięcy temu


Poprzez wódkę cenzurują sklepy (8) - 11 miesięcy temu


Jednolite okradanie podatników (6) - 11 miesięcy temu


Na chuja nam dzietność? (13) - ponad rok temu







Jak spożywać piwo publicznie? (1) - ponad rok temu


Polska skazała terrorystę (6) - ponad rok temu




Człowiek, który dostał po d... (5) - ponad rok temu




Do czego prowadzi socjalizm? (5) - ponad rok temu















Bandyta, ale polski bandyta (13) - ponad rok temu

Urzędnik przy każdym dziecku (7) - ponad rok temu





Jak unikać długów? (1) - ponad rok temu

Ich firmę likwiduje się od 20 lat (10) - ponad rok temu






Bluzgi, bluzgi, bluzgi... (20) - ponad rok temu

Znamy wyniki wyborów (21) - ponad rok temu






Majonezowi mówimy NIE (16) - 2 lata temu





Koniec z handlem dziećmi (10) - 2 lata temu

Ujawniamy prawdziwego trolla (3) - 2 lata temu










"Te wybory to przełom" (24) - 3 lata temu



Po co mieszkać w Polsce? (11) - 3 lata temu

Hugo w Business Misji (6) - 3 lata temu




Jak nie płacić mandatów? (4) - 3 lata temu



Obalamy mity nt. energetyki (40) - 3 lata temu







Czy alimenty powinny istnieć? (29) - 3 lata temu









Idziemy palić opony pod sejm (9) - 3 lata temu









To mit, że trzeba płacić ZUS (10) - 3 lata temu


Możesz jeździć na gapę (10) - 3 lata temu



Korwinowsko i emigracyjnie (14) - 3 lata temu










Dlaczego tutaj jest tak drogo? (13) - 4 lata temu

Górnicy mordują ludzi (19) - 4 lata temu





Wolni ludzie się nie żenią (12) - 4 lata temu


Dlaczego lepiej być debilem? (9) - 4 lata temu



Pracuje jeden dzień w tygodniu (18) - 4 lata temu


Przepracowała 17 lat w ZUS-ie (23) - 4 lata temu


Czy Owsiak kradnie? (26) - 4 lata temu

Czy Żydzi są terrorystami? (18) - 4 lata temu






Jak zabrać 15 milionów? (42) - 4 lata temu


Jak wygrać 24 MacBooki (17) - 4 lata temu


Co powinien spalić narodowiec? (61) - 4 lata temu




Czy wolno gwałcić publicznie? (17) - 4 lata temu


Ile dałbyś za dziecko? (25) - 4 lata temu


Jak kraść? (49) - 4 lata temu


Opodatkujmy rowerzystów (29) - 4 lata temu

Ja zawsze chcę pić... (18) - 4 lata temu





Jak zabić krowę? (46) - 4 lata temu


Czy należy płacić podatki? (24) - 4 lata temu





Jak wycenić dziecko? (9) - 5 lata temu

MLM to ściema (67) - 5 lata temu





Dupy z Wykopu (40) - 5 lata temu







Czy Polacy to kapusie? (44) - 5 lata temu






Kontestatorskie życzenia (6) - 5 lata temu




Czy na taką partię czekamy? (30) - 5 lata temu











Czy rolnicy nas okradają? (43) - 5 lat temu





Jak manipulują media? (12) - 5 lat temu


Nietypowe lekarstwo na kaca (5) - 5 lat temu





Korporacje są wyzyskiwane! (23) - 6 lat temu


Wódka czy panienki? (19) - 6 lat temu


Jak nie płacić mandatów? (12) - 6 lat temu


Martin: Jak rzuciłem etat? (27) - 6 lat temu

Gdzie są nasze pieniądze? (13) - 6 lat temu

Squatter przejmuje audycję! (44) - 6 lat temu


Jak się wykańcza firmy (6) - 6 lat temu






Panie, jak protestować? (31) - 6 lat temu

ACTA samo zło (87) - 6 lat temu












ZUS jako partner biznesowy (13) - 6 lat temu

Naloty na graczy (17) - 6 lat temu


Wieczór powyborczy (61) - 6 lat temu

Wręcz przeciwny tygodnik (46) - 6 lat temu




Ile powinien zarabiać poseł? (14) - 6 lat temu


Cała prawda o szczepieniach (22) - 6 lat temu

Nie bądź Jeleniem! (12) - 6 lat temu







Przemyt to grzech! (39) - 6 lat temu

Sześciolatki do szkoły? (68) - 6 lat temu



Nowe podatki Unii Europejskiej (22) - 7 lat temu





Krągły fetyszyzm (38) - 7 lat temu






Frondo, nie idź tą drogą! (31) - 7 lat temu



Demaskujemy manipulacje TVN (31) - 7 lat temu



Bereta LIVE 2/2 (68) - 7 lat temu

Bereta LIVE 1/2 (33) - 7 lat temu




Świat wg PARP godzina druga (7) - 7 lat temu


Dziękujemy ci Platformo (27) - 7 lat temu

Czy Windows jest zbyt drogi? (56) - 7 lat temu



Ta złodziejska prywatyzacja (36) - 7 lat temu







Telewizja śniadaniowa (20) - 7 lat temu


Prawa posiadaczy broni (4) - 7 lat temu


Oszustwa na fotoradarach (6) - 7 lat temu


Jak robią nas w balona (33) - 7 lat temu




Czy media kłamią? (38) - 7 lat temu






Rób, do cholery, dzieci! (11) - 7 lat temu









Dlaczego zarabiasz tak mało? (66) - 8 lat temu

KonteStacja pisze książkę (65) - 8 lat temu










ZUS emigruje do USA (15) - 8 lat temu



Tylko tutaj nie ma cenzury (32) - 8 lat temu


Jak ukraść dziecko? (9) - 8 lat temu

cHWDP reaktywacja! (12) - 8 lat temu





Martin o PKP w TVN (4) - 8 lat temu



Krzyże w szkołach??? (23) - 8 lat temu

Wymyślamy partię idealną (5) - 8 lat temu


O buncie informatyków (8) - 8 lat temu







UE powstała! (2) - 8 lat temu

Pilot pierwszego sezonu (5) - 8 lat temu

A dzisiaj polecamy:
 align="center">
Program sponsorują:

Pracawsieci.net - - 20.00
Zarabianie przez internet - - 20.00
Tomek - - 10.00
wypożyczalnia samochodów - - 20.00
blogobiznesie.com - - 20.00
Piaskowiec - - 20.00
Posadzki - - 20.00

Możesz i ty zasponsorować >>>

Promuj radioWydrukujDaj komuś ulotkęChcesz prowadzić audycję?Kontakt