Facebook
Misja Grupa 5000+ audycji Kino Czat Kryzys? Napisz Broń
Podpis:
Numer GG:
strona główna Kontestacji Własna broń – zdobądź pozwolenie
Jutro
20:00
Dziś "Firma na emigracji" na żywo!
Pon
21:00
Wydanie Główne
Słuchaj radia
Jan Fijor zaprasza (2)
wczoraj
Jan Fijor - Święto Dziękczynienia
Janek o powiada o tym jak mała kolonia amerykańska musiała zlikwidować socjalizm, aby przeżyć.
Państwo Piesto (2)
przedwczoraj
Nie Inwestujcie w Hiszpanii
Komentarz do filmiku Jacka Wiśniowskiego, z którym się nie zgadzam w kwestii inwestowania w nieruchomości za granicą. Delikatnie strzelając sobie w kolano polecam inwestowanie tam gdzie...
Skorzystaj z naszych projektów:

▸ Własna broń - zdobądź pozwolenie
▸ Wolny Rynek - w liczbach
▸ Emigrujesz - posłuchaj najpierw
▸ KontestKino - filmy na wieczór
▸ Poważny kryzys - napisz
▸ Kontest.CLUB - wstąp i ucz się z nami

Audycja: Proste zwierciadło 2012-12-30

Z przewodniczącym RAŚ-u Jorgiem Gorzelikiem o autonomii, ustrojach o zdecentralizowanej władzy i o Górnym Śląsku

Nadający: Krzysztof Maczyński

Tym razem rozmowa międzynarodowa ze Ślązakiem, który nie mieni się Polakiem. Ale dąży do autonomii, a nie secesji.
Pobierz [71,9 MB]

KOMENTARZE

Barrett 2012-12-30

Czy urzędnik ślaski może być mniejszym sukinsynem, niż urzędnik państwowy?  
 
Skomentuję to w konteście eksperymentu więziennego (standofrdzki'ego). Odpowiedź brzmi: władza jest na tyle duża, na ile jej pozwalają warunki. Zarówno w malutkim więzieniu jak i w dużym państwie będzie dążyła do jak największej kontroli.  
 
Jednak im bardziej autonomiczny mały region, tym mniej jest samowystarczalny. Singapur musi importować dosłownie wszystko (nawet wodę pitną) więc to niejako wymusza niskie podatki i cła. To ogranicza zapędy urzędników. 
 
Najlepszym wyjściem byłaby całkowita niepodległość śląska. Utworzenie z niego stanu to dobry przystanek na początek ;).

Krzysztof z Bielska-Białej vel ByteEater 2012-12-30

Barrett, a Ty jesteś ze Śląska? 
 
W ogóle to Europa 1000 Liechtensteinów miałaby dwie zalety: po pierwsze to, co mówisz, czyli wolny handel, który musiałby kwitnąć, ponieważ państwa-miasta nie byłyby samowystarczalne, a po drugie konkurencja między nimi (w tym podatkowa) byłaby większa.

Barrett 2012-12-30

@2: Nie, ale ostatnio tam jeżdzę. Ostatnie pytanie było genialne ;).

Филипп 2012-12-30

Całkiem ciekawy gość, szkoda, że słuchacze nie dzwonili.

KapitalizmGłupcze 2012-12-30

Ile RAŚ ma członków? I czy RAŚ byłby zainteresowany współpracą z Partią Libertariańską partialibertarianska.org

Kamil 2012-12-30

Niech zyje wolny Slask, i wolne Mazowsze , wolne Mazury i Pomorze itd. :)

Mateusz_Imperialista_Zionista_Kolonialista 2012-12-31

"W ogóle to Europa 1000 Liechtensteinów miałaby dwie zalety:..." 
 
No a potem np takie Ruskie by najechaly te 1000 Liechtensteinow jednego po drugim i byloby och jak super.

Hal Bregg 2012-12-31

Niech żyje wolny Śląsk i Mazury, wolne Pomorze i Wielkopolska! 
Niech żyje podzielony, skłócony i słaby Lebensraum im Osten!

Mateusz_Imperialista_Zionista_Kolonialista 2012-12-31

Fajnie ze gosc jest za decentralizacja ale jak by co komisja europejska to i trybunal w Sztrasburgu tamto.  
Fajnie ze nie ma co sie obawiac ze Slask przylaczylby sie do Niemiec ... bo Niemcy nie sa tym zainteresowani. 
A dziadka z Wermachtu nalezy opluwac, a dziadka z SS lub Gestapo powiesic (zeby bylo sprawiedliwie dziadka z UB lub NKWD i tatusia z ZOMO takze). 
Jak w 45 ladowali na wgony to byli Polakami a teraz im sie odmienilo, no paczcie panstwo.  
I Kaszubami to prosze sobie mordy nie wycierac: www.polishheritage.ca i nie mylic ich z niemieckimi pomiotami.  
A skoro te pytania nie przeszly to chcialem sie zapytac (i) Jaki jezyk bedzie jezykiem urzedowym w niepodleglym, znaczy automicznym, Slasku? (II) Jak bedzie polityka emigracyjna niepodleglego, znaczy autonomicznego (do plebiscytu przynajmniej) Slaska? (III) Co zrobicie z Polakami ktorzy nie maja zamiaru stac sie Slazakami? 
 
I smell bullshit.

Barrett 2012-12-31

@7 Ciekawe, dlaczego ruskie jeszcze nie najechały Liechtensteinu, a Chiny Singapuru czy pyskatego Tajwanu, skoro mają tak blisko ;) 
 
O, przypadkiem trafiłem na odpowiedź: www.tvn24.pl

Michał Łabuś 2012-12-31

@10 
Rosjanie - Bo po drodze mają Ukrainę, Polskę, Niemcy, a po za tym muszą się bronić przed ekspansją Chin ze wschodu i muzułmanów z południa? 
Bo Tajwan był do niedawna chroniony przez najpotężniejszą armię świata, która gdyby była taka realna potrzeba zrobiła by chińczykom kontynentalnym z dupy jesień średniowiecza? Bo Chiny mają spore problemy wewnętrzne i nie chcą się na razie angażować w żaden konflikt zbrojny? 
Barret, powiedz że Twój wpis to był żart, którego nie załapałem (ze względu na mój brak poczucia humoru), bo ciężko przy przełknąć, że ktoś mógł coś takiego na poważnie napisać. Takich kretynizmów nawet na Wyborczej nie piszą. 
 
A co do tematu audycji to ja kompletnie nie rozumiem jak można tworzenie autonomicznych, kilkumilionowych molochów nazwać decentralizacją? Decentralizacja to dla mnie likwidacja województw i powiatów i przekazanie ich kompetencji do gmin. Mi też działalność RAS-iu pachnie niemiecką agenturą. Żeby nie było, szanuję pogląd ludzi którzy chcą żeby Polska była oddana pod zarząd Niemców (np. Maćka Bienerta), ale z wielu powodów z tym poglądem się kompletnie z tym nie zgadzam.

Barrett 2012-12-31

@10 
 
O co Ci biega? Przecież rozwinąłeś dokładnie to co miałem na myśli. Nikt nie napada na te małe państewka z powodów militarnych. Tajwan i Korea Płd. (kraj 3-krotnie mniejszy o Polski) prawdopodobnie spokojnie zajęłyby większość Unii Europejskiej (te państwa miały nawet w przeszłości programy nuklearne - nie wiadomo co po nich pozostało).

Mateusz_Imperialista_Zionista_Kolonialista 2012-12-31

Barrett, czy ty zaczoles noworoczne chlanie wczesnie czy jestes pozbawiony umiejetnosci logicznego myslenia? Nikt nie napadla na malych jak mali maja wsparcie duzych, a nie dla tego ze tego juz sie nie robi bo nie. Na malych sie napada jak sa bezbronni. Co nie mam racji? Powiedz to Gruzinom, na pewno sie uciesza, Tybetanczycy zreszta tez. W polityce miedzynarodowej liczy sie sila, setki bezbronnych malych ksiastewek to latwy lup nic wiecej.  
Tajwan i Korea Pld zajelyby pol Europy? Z kad ci takie bzdety do glowy przychodza? Znaczy jak by sie teleportowali po Paryz lacznie z pelnym zapleczem logistycznym to by mogli opanowac pol Europy czy jak?

Mateusz_Imperialista_Zionista_Kolonialista 2012-12-31

"Żeby nie było, szanuję pogląd ludzi którzy chcą żeby Polska była oddana pod zarząd Niemców (np. Maćka Bienerta)," 
 
Powaznie szanujesz sam poglad? Ja moge szanowac (teoretycznie) ludzi ktorzy glosza taki poglad ale sam poglad mam w glebokiej pogardzie.

Barrett 2013-01-01

14. Nie połowę Europy, tylko UE. Gdyby UE była silna militarnie już by zaatakowała Syrię. A nie ma siły bojowej nawet na to państewko, bo większość już zużyto w Libii. Są oczywiście kraje niedostępne dla Tajwanu i Korei, takie jak Norwegia czy Szwajcaria - wynika to z ukształtowania terenu i znakomitej defensywy.

Mateusz_Imperialista_Zionista_Kolonialista 2013-01-01

A jak by Koreanczycy wojska dostarczyli do np Hiszpanii albo Polski?

Jacek_vel_Blacha 2013-01-01

[Fanatycznych wielbicieli jedynego i wszechwiedzącego J.K.Mikke uprasza się o duży dystans tudzież nie czytanie poniższego tekstu] 
 
Jako zdeklarowany federalista dołożę jeszcze jeden argument na rzecz owego podziału jakiego Gość nie wspomniał a jaki w moim przekonaniu wydaje mi się być najważniejszy. 
Redystrybucja jakaś gdyby wystąpiła w obrębie jednej federacji jest problemem tej federacji może doprowadzić do jej bankructwa ale to nadal jest bankructwo jednej federacji a nie całego kraju.To jest coś co odbiera siłę potencjalnym socjalistą i ich zapędom gdyż nawet jeżeli uda im się realizować swoje paranoiczne pomysły w jednej czy dwóch federacjach z racji małej skali okoliczna ludność szybko się przekona jak zgubne to będzie miało skutki.  
Nawet jeżeli jeden bogaty ,bardzo bogaty region zdecyduje się na funkcjonowanie w niesławnym modelu szwedzkim a ludzie w podatkach będą oddawali połowę lub więcej swoich dochodów będzie to w dłuższej perspektywie również wyłącznie problemem tego konkretnego terytorialnie miejsca a pozostałe federacje wręcz na tym zyskają za sprawą bardzo dużego pola możliwości konkurowania z takim regionem.Nadal centrum ,jeśli będzie istniało, zostanie niezależne i nieskażone zainteresowane wyłącznie pilnowaniem ładu między poszczególnymi wspólnotami.Chociaż zupełnie bez lęków wyobrażam sobie brak jakiegokolwiek centrum a aspekt obrony militarnej zewnętrznej realizowany wyłącznie w oparciu o traktat (umowę) pomiędzy federacjami przy dużej niezależności każdej z nich. 
 
Nie bardzo rozumiem też dlaczego polityka zagraniczna zdaniem Gościa miałaby być realizowana na szczeblu centralnym???  
 
Bo interesy regionów realizowane po za granicami kraju też są formą konkurencji a nawet bym powiedział takiej konkurencji wyższego rzędu.Patrząc na stan jaki mamy obecnie nie trudno wyobrazić sobie sytuację w której polityka zagraniczna realizowana z szczebla centralnego sekuje jedną lub więcej federacji premiując inne np: z przyczyn politycznych ,ale też gospodarczych a także kulturowych. Można uzasadniać rolę centrum jako strażnika konstytucji ,pytanie pozostaje tylko czy nie można by zasadzić stabilności gwarancji konstytucyjnych w innym modelu nie opartym na konieczności istnienia centrum. 
Centrum stwarza też poważne zagrożenie ,jakie widać jak na dłoni po przykładzie USA ,w postaci hegemonii sektora finansowego i wyraźnych sympatii, ambicji politycznych środowisk silnie decyzyjnych wewnątrz niego.  
 
Śląski urzędnik nie jest lepszy ?  
 
Moim zdaniem śląski urzędnik owszem jest lepszy ale na Śląsku ,podobnie jak poznański czy też wielkopolski urzędnik jest lepszy w Wielkopolsce.Ma zdecydowanie lepsza znajomość struktury społecznej w danym regionie , orientuje się w aktualnych problemach ,lepiej rozumie zwyczaje i mentalność ludzi z konkretnego obszaru terytorialnego a to wszystko razem podnosi jego efektywność wykonywanych zadań. 
 
Martin zawsze w takich wątkach zadaje pytanie "Dobrze , a jak to zrobić ? Co zrobić by tak właśnie było? "  
Myślę ,że pierwszym takim krokiem musiałaby być likwidacja powiatów i przywrócenie mniejszej ilości województw co by oznaczało większą koncentrację środowisk szeroko rozumianych jako wolnościowe czy liberalne na wymuszeniu ,tak wymuszeniu, reformy administracyjnej całego kraju.Na "chwilę" zaprzestanie snucia kuszących opowieści o polskim raju podatkowym a przerzucenie możliwie największej siły ,też poprzez lobbing i promocje miedzy ludźmi, na nadawaniu coraz większej mocy sprawczej ,większej niezależności prawnej ,administracyjnej i finalnie finansowej na rzecz samorządów i gmin .Odpowiednio w późniejszym czasie podporządkowywanie bardzo małych ośrodków tym większym ..... Są takie punkty jakie mogłyby na tej drodze posłużyć za platformę komunikacyjną np: www.zmp.poznan.pl  
 
Myślę także ,że stworzenie regionalnych mediów w technologii cyfrowej by ominąć licencje radiowo-telewizyjną byłoby oczekiwane i porządane ,oczywiście wykorzystane także jako narzędzie do późniejszego głębszego reformowania ustroju i stworzenia silnej kontry dla ogólnopolskich anten i sieci telewizyjny ,radiowych .  
Baza personalna na władze poszczególnych federacji już istnieje ,że wspomnę choćby Pana nie tak dawno temu zaproszonego do Wydania Głównego w rozmowie z Hugiem ,dalej Wadim Tyszkiewicz znany z swoich osiągnięć w Nowej Soli ,obecny prezydent Wrocławia , w mojej ukochanej Pyrlandii też znaleźli by się ludzie chcący definitywnie odłączyć się od wpływów partyjniackiej warszawki. 
 
Pozdrawiam Blacha

Barrett 2013-01-02

Jacek_vel_Blacha 
 
A to ciekawe co piszesz. Może podasz konkretne przykłady, np. gdzie gminy się lepiej spisują od władzy centralnej? Czy na pozwolenie od burmistrza czeka się krócej niż na pozwolenie od ministra środowiska? 
 
Czy lokalny US jest bardziej łaskawy niż wojewódzki? 
 
Może udowodnisz konkretnymi statystykami, że urzędnicy lokalni są rzeczywiście lepsi. Że bardziej zależy im na dobru podatnika niż ministrom?

Jacek_vel_Blacha 2013-01-02

#18  
Barrett wymieniłem wyżej kilka bardzo konkretnych nazwisk ,tak Ci ciężko poszperać w googlach. Samorządowiec jaki był gościem w audycji Huga mógłby wymienić jeszcze więcej ,o czym zresztą mówił na antenie. 
Nigdzie nie napisałem ,że są to ludzie bez skazy a Twoje pytanie o statystyki jest demagogia wyjaśnię Ci nawet dlaczego tak jest. 
 
Jak wszystkie telewizje ogólnopolskie a nawet stacje radiowe prywatne czy publiczne to w zasadzie już bez znaczenia bija na alarm ,że samorządy ,gminy maja straszne miliony do wydania z UE a "chwilę" później pokazuje się właśnie takie statystyki mówiące jacy to samorządowcy sa głupi bo wiele regionów tonie w długach.Może mi łaskawie wyjaśnisz jak samorządowiec ma w sensie narracji kierunku działania wygrać z zupełnie pozbawiona wyobraźni propaganda tylko jednej stacji telewizyjnej docierającej do co najmniej kilkukrotnie większej grupy ludzi niż mieszkańcy jakich on sam reprezentuje ???.Dorzuć sobie do tego fakt iż na poziomie samorządów masz zdecydowanie większa konkurencje polityczna niż w układzie pół zamkniętym na szczeblu centralnym ,co w przypadku dużej niezależności od tego co się dzieje na "górze" jest zbawienne bo lokalny elektorat ma wybór ale w obecnej sytuacji jest często śmiertelnym kołem zamachowym. 
 
Jak działa to koło zamachowe i co ma do tego władza centralna? 
 
Działa to tak burmistrz miasteczka zostaje wybrany przez lokalna społeczność. Wygląda to mniej więcej tak ,że ludzie nie rozumiejący takich prostych wykładni jak to ,że bogactwo bierze się z pracy zaczynają zrzędzić gdzie się da w stylu "Tu powinien stać basen ,w tej szkole przydała by się większa biblioteka ....są pieniądze z UE a nikt nic nie robi " TVN ,telewizja publiczna (oraz inne licencjonowane media) tylko podkręcają ten klimat.W tym czasie ów burmistrz musi skonfrontować trzy różne rzeczy jak wygląda budżet ,czego Ci ludzie chcą a czego chce centrala raczej nie uzyskując przychylności po żadnej z stron. 
Jednak po jakimś czasie wraca spokój gdy ludzie uczą się żyć w tej biedzie nie mając nawet świadomości ,że dobrze robią gdyż budżet nie wytrzyma w dłuższym terminie takich inwestycji ,które są zwyczajnie kosztochłonne. Kończy się kadencja naszego burmistrza i wtedy pojawia się tak zwany "spadochroniarz" czyli kandydat do samorządu będący absolutnie pod butem jednej z partii ,pchany za pieniądze tejże partii (podczas kampanii szczególnie) najczęściej zainteresowany znów wydawaniem nie swoich pieniędzy tylko na stanowisku urzędniczym.Wystarczy ,że taki figurant partyjny lub figurantka na jedną kadencje dostanie się do władzy w biedniejszej gminie lub miasteczku i zaczyna się gierkowszczyzna na całego. 
To jest właśnie to koło zamachowe jak to centrala z jednej strony nakłada szereg obowiązków i zobowiązań (także finansowych) na regiony oczekując wyników oczywiście z drugiej strony media licencjonowane przez tą centralę pełne "dobrych chęci" (a nimi piekło jest wybrukowane!) upychają tam pomysły UE z trzeciej strony jeszcze za pieniądze tej centrali i przy jej finansowym wsparciu spadają na tak zwane "doły" partyjniaki widzące interes wyłącznie w promieniu czubku własnego nosa ,będąc przy tym kompletnie nie przygotowani do sprawowania swoich funkcji . 
 
Sorry Barrett ale niby w oparciu o co mam Ci te statystyki pokazać? Nie mam takich zdolności jak mój imiennik Rostowski by manipulować danymi statystycznymi. 
 
Cenię sobie samorządy i władzę lokalną z uwagi na kilka jak mam wrażenie bardzo istotnych konkretów : 
 
-samorządowcy pochodzący z swoich regionów i wybierani przez ludzi z tych regionów to najczęściej osoby mające kontakt z przedsiębiorczością w swojej karierze nie rzadko byli przedsiębiorcy lub społecznicy z silnymi fundamentami w zakresie szeroko rozumianej organizacji.Nie wierzysz ? Poczytaj życiorysy ludzi wybieranych na drugą lub trzecią kadencje i porównaj to sobie z tym jak to wygląda w sejmie na Wiejskiej. 
 
-mimo bardzo trudnych warunków zewnętrznych jakich to fragment zaledwie Ci opisałem jest całkiem spora grupa tych umiejących wykorzystać wsparcie z UE w taki sposób by nie stanowiło ono w przyszłości obciążenia dla budżetu - było na poziomie rentownej inwestycji.Zdarzają się i tacy jak Tyszkiewicz co potrafią z tego zbudować wartość dodaną inaczej mówiąc pozyskać zwrot z inwestycji. 
 
-jak to jest ,że porozumienia między samorządami ,bardzo często chęć współpracy, a nawet jak mówił Gość audycji próby konkurowania z zagranicznymi terytoriami stały się normalną praktyką,pożyteczną praktyką a konflikty pomiędzy partiami ogólnopolskimi od lat niszczą w zasadzie wszystko na co trafią ? 
Myślę ,że tu przykładów wymieniać już nie muszę . 
 
-w jaki sposób i jaką metodą zostali wymieniani (odchodzili z stanowisk) ludzie sprawujący urząd na poziomie miast czy gmin a jak to wyglądało na poziomie partii ogólnopolskich? W którym z tych miejsc Demos miała więcej realnie do powiedzenia.Być może nie jesteś sympatykiem demokracji ale proszę odłóż na chwilę korwinistyczne mrzonki na bok i zastanów się gdzie są realne szanse na zmianę. 
 
Kończąc , nie jestem mr.GUS by Ci statystyki pokazywać Barrett .Operuje przykładami ,logicznymi zależnościami a też w dużej mierze własnymi obserwacjami plus tym jakimi problemami zechcą się "pochwalić" osoby zasiadające w lokalnych władzach na łamach mediów (prasowych,elektronicznych -różnych). 
 
Jak szukasz libertariańskiego wzorca w sensie przekonań to nie do mnie ,nie wiem , do Tomkiewicza się zwróć...;-P

Krzysztof z Bielska-Białej vel ByteEater 2013-01-02

O, ciekawe komentarze! Odpowiem, jak będę miał więcej czasu, a prawdopodobnie też gościa tu sprowadzę, żeby wziął udział w dyskusji. 
 
Tymczasem wpadłem, żeby zapowiedzieć, że w piątek o 20 będzie na żywo wyjątkowo Jan Fijor (zamiast teraz), a audycje na żywo mają priorytet, dlatego nie będzie wtedy powtórki tego odcinka (i ewentualnego afterparty), tylko tydzień później, 11 I.

Barrett 2013-01-02

@19 Jacek_vel_Blacha 
 
Najbardziej byłem ciekaw twojego komenta, bo jesteś znanym tutaj federalistą. Jak napisałem wcześniej uważam federację za przystanek do liberalizmu.  
 
Skupmy się na tym jak jest: W Polsce nie ma żadnej autonomii gmin, bo akty prawa miejscowego muszą być zgodne z ustawami. Łapę na pieniądzach dla gmin trzyma centrala.  
 
Statystyczny urzędnik gminny jest więc tylko narzędziem w ręku hegemona. "Niejeden" z nich to menda, która czeka z wyciągniętą ręką pod stołem. 10-krotnie szybciej w tym kraju uzyskać wpis do Krajowego Rejestru Sądowego przy zakładaniu DG niż dostać pozwolenie na wybudowanie domku o pow. 26m2 zależne od łaski starosty (przeciętny czas oczekiwania wielokrotnie przekracza ustawowe 96 dni!). Nie wmówisz mi, że to manipulacja statystyką, bo moja rodzina przeżywa to właśnie na żywo). To ma być ta dobroć lokalnego urzędnika? Sądów już komentować nie będę ;): 
 
www.wykop.pl 
 
PS: 
 
Nie sądzę, żeby ideały JKM były tylko mrzonką. Za tym człowiekiem stoi pewna strategia. Żeby zrozumieć na czym polega plan Korwina mógłbyś przesłuchać poniższej audycji z KontestCampu, szczególnie odpowiedzi na postawione przeze mnie za pośrednictwem ByteEatera pytanie:  
 
www.kontestacja.com 
 
PS2: Tomkiewicz nie jest libertariańskim wzorcem ;) Gdyby tak było nie studiowałby na publicznej uczelni. Jedynym miejscem na Ziemi, gdzie można być libertariańskim wzorcem jest chyba tylko Antarktyda, ew. Syberia/Alaska?

Krzysztof z Bielska-Białej vel ByteEater 2013-01-03

@Barrett (3) 
A dokąd jeździsz? Bo jeśli bardziej na południe, to można by się przy okazji spotkać. 
 
@Филипп (4) 
No, tylko 1. Następnym razem liczę, ze to zrobisz! :-) 
 
@Mateusz_Imperialista_Zionista_Kolonialista (7) 
Myślę, że te Liechtensteiny dobrze zdawałyby sobie z tego sprawę i utrzymywały współpracę w zakresie obronności. Historia pokazuje, że to skuteczne. 
 
@Hal Bregg (8) 
Podzielony, skłócony i słaby? Kłócić się nie opłaca, tylko współpracować. Jeśliby panował wolny rynek, to im większa autonomia, tym lepsze stosunki, bo wyrastające z oddolnych więzi, ekonomicznych i nie tylko. No i nie widzę też w tym powodu do słabości, która raczej teraz jest, a w historii towarzyszyła okresom wzmacniania władzy centralnej. 
 
@Michał Łabuś (11) 
Gość mówił, że nie chce, żeby władze regionalne wtrącały się bez wyjątkowej potrzeby w sprawy gmin. Z innego jego wystąpienia wiem, że należy to rozumieć szeroko, że mianowicie jest on wolnościowcem, popierającym tym większe kompetencje w odniesieniu do siebie, im niższy szczebel (a największe oczywiście dla jednostki). 
 
@Blacha (17, 19) 
 
Kwestia terminologiczna: federacja to całość, a nie część. 
 
Argument, że socjalistyczne rozwiązania w regionach będą się jaskrawo kompromitowały na dobrym tle reszty to druga strona tego samego medalu, co wyrabianie dobrych wzorców przez konkurencję. Uważam nawet, że to właśnie dlatego Europa wyprzedziła cywilizacyjnie resztę świata, że było tu dużo w miarę trwałych państw. 
 
Czy dobrze rozumiem, że chcesz mniejszej liczby województw i jednocześnie likwidacji powiatów? 
 
Jednak δῆμος jest rodzaju męskiego. 
 
 
OGŁOSZENIE OT 
Wszystkich słuchaczy, zwłaszcza zainteresowanych nowymi technologiami, zapraszam na wznowioną po długiej przerwie audycję „Geek cloud” w niedzielę o 21. Będę prowadził i wejdę na żywo z 2nd Offtopicarium (fb.com więc można się spodziewać wypowiedzi wielu ciekawych gości. A tydzień później Geeky Afterparty 2012, wzorem zeszłorocznego sukcesu, jeszcze ulepszonym!

Mateusz_Imperialista_Zionista_Kolonialista 2013-01-03

re 22: Znaczy np Lizbonczycy i Dublinczycy byliby gotowi umierac za Gdansk? Jakos wydaje mi sie ze historja uczy dokladnie odwrotnie.

Barrett 2013-01-03

@ByteEater: Katowice. I tak piwa nie piję, więc to mała strata nie spotkać się na żywo. 
 
Wykład gościa o liberaliźmie klasycznym w kontekście federalizmu (Akademia Liderów): 
 
www.youtube.com 
 
@16: Korea PŁD. zapewne dostarczyłaby swoje siły pociskami międzykontynentalnymi ;) Dlatego nikt nie śmie zaczepiać Korei, (poza tym, że buduje się tam automatyczne roboty z minigunami-snajperkami).

Mateusz_Imperialista_Zionista_Kolonialista 2013-01-03

Barrett nie bede juz kontynuowal tego watku bo jest troche off topic a poza tym nie masz pojecia o czym mowisz. Nikt Korei pld nie zaatakuje bo ma ona ma gwatrancje ze strony Stanow. Tak to by Polnoc juz dawno zaatakowala (zwlaszcza ze Polnoc ma wsparcie z Chin). Ani roboty z minigunami, ani dinozaury z wrzotniami rakietowymi, ani ninja z zatrutymi strzalami nie zatrzymaly by nawalu z polnocy.

Jacek_vel_Blacha 2013-01-04

#21 
Barrett pozwól ,że zacznę od końca .... :-) 
 
Za Korwinem stoi jakaś strategia ? Być może kiedyś stała w latach 90 ale już dawno się wyczerpała. Wyobraź sobie ,że tego nagrania jaki mi to podtykasz Blacha słuchał co najmniej trzy razy a wybranych fragmentów nawet kilkunastokrotnie.Nie ma nic czego bym wcześniej nie słyszał lub o czym bym wcześniej nie czytał.Podtrzymuję swoja opinię jaka kiedyś wypowiedziałem w Raporcie Martina o tym ,iż ten człowiek z muszka jest politycznym trupem ,nie idiota, nie słabym publicysta a politycznym trupem.Przepraszam nie mam najmniejszej ochoty rozwijania tego wątku. 
 
Co do tych lokalnych urzędników ,myślisz ,że ja miałem z nimi lekko ? Myślisz ,że moja postawa bierze się z tego ,że uwielbiam lokalnych urzędasków albo mam jakieś koneksje w tym środowisku???? 
Moja postawa,moje przekonanie bierze się z tego ,że istnieje pewna silna nisza ,której się nie dostrzega jako szansy ta nisza są właśnie struktury samorządowe ,nie powiatowe jakie są de facto sztucznym tworem nie wojewódzkie jakie jedynie ułatwiają centrali w pewnych obszarach administrowanie krajem a właśnie samorządowe. 
Twoja argumentacja jest nadzwyczaj uproszczona i taka bym powiedział trendy w tym złym sensie jeśli chodzi o kontestatorów.Wyjmowanie jednego małego fragmentu z wielkiego obrazu i dezawuowanie lub przekreślanie całej reszty. Bo ten fragment jest tak dobitny i tak wyraźny ,jest wręcz wyczuwalny niczym gówno z daleka i na tej podstawie można spokojnie manipulować tłumem ,że przecież cała okolica w ten sposób śmierdzi więc to się nie uda. 
 
Czytałeś kiedyś jak wygląda czym jest w swej istocie konserwacja zabytków ? 
Polega to pisząc w największym skrócie na wieloetapowym procesie ,często żmudnym i czasochłonnym ,w którym to określa się typ zniszczeń i je odpowiednio klasyfikuje ,nie da się jednej metody renowacji ,konserwacji...etc.  
zastosować do całości . 
Polska jako kraj jest właśnie takim zabytkiem w wielu miejscach pamiętającym jeszcze lata 50 .Cały kłopot i trwoga jest w tym ,że w owym zabytku o nazwie Polska są ludzie.W środku są ludzie! Najbardziej zadziwiające jest to ,że pojawiają się tacy eksperci (np:JKM) mający tylko racje w jednym aspekcie a mylący się w każdym pozostałym bądź kolejnym. Wychodzą Ci eksperci od czasu do czasu na gzyms tej wielkiej budowli i wołają : "Ludzie! Ludzie! tu trzeba zrobić kapitalny remont,inaczej wszystko runie już niebawem,ja mam plany i wiem jak to zrobić.Oto mój projekt mam też kilku pomocników .Zacznijmy najlepiej od zaraz! "  
Po czym z każdego mieszkania począwszy od tych najbardziej luksusowych skończywszy na najgorszych norach wybucha gromki śmiech a w niektórych nawet pojawia się obawa przed tym jak to będzie przebiegało gdy widza w jaki sposób Pan Ekspert to ogłasza i jakim tonem oraz w jakim stylu zwraca się nie tylko do zamieszkałych ale także do swoich pomocników ,szczególnie do tych co maja wątpliwości,wątpliwości nie co do celu a co do przebiegu całego wielkiego remontu . 
 
Ja tą drogę do celu widzę w postaci mimo wszystko pracy u podstaw ,pracy organicznej przy jednoczesnym ,na miarę możliwości, odłączeniu się mniejszych jednostek zarządzających od centrum Dlaczego? Bowiem tylko one są w stanie dokonywać przemian za porozumieniem swoich "podopiecznych" .To raz a dwa wedle starego powiedzenia na górze wieją najsilniejsze wiatry a z tego co wiem wolnościowemu środowisku zależy na trwałej zmianie status quo.Taka zmiana nie odbędzie się bez wyraźnej akceptacji i poczucia sprawstwa w tak zwanych "dołach". Barrett wyrażasz swój sceptycyzm w bardzo płytki sposób a co więcej piszesz tak jakbyś nie miał dość wyobraźni zagrożenia kontr rewolucją.Piszcząc prościej i krócej a zarazem dosadniej ... szczam na taką strategię jaką tu proponujesz ,co gorsza podpartą prywatnymi emocjami. 
[CYTAT] 
"Statystyczny urzędnik gminny jest więc tylko narzędziem w ręku hegemona."  
[CYTAT] 
To jest banał,komunał zupełnie nic nie wnoszący do tej dyskusji .Co więcej ja bym to inaczej określił i mam ku temu szereg przesłanek jest zmuszony ręką hegemona do bycia jego narzędziem ,piszesz tak jakby to było za jego przyzwoleniem - nie postrzegam tego tak i widzę wyraźnie rozróżnienie między przymusem pochodzącym rodem z reżimu a dobrowolną symbiozą ewentualnie bierną akceptacją stanu rzeczy. 
Jest to w dodatku dziwna sytuacja z punktu widzenia federalisty jakim jestem bo nie miałeś żadnego wpływu czy nawet możliwości oceny pracownika administracji ,który w sposób fundamentalny ma wpływ na Twoje życie kształt i rozwój społeczności w jakiej żyjesz dlatego tak się dzieje ponieważ ramy funkcjonowania regionów a nawet ich wewnętrzne zasady są wtłaczane i betonowane po stronie władz centrali.Gdyby miało się to kształtować w oparciu o zasady prawa Common Law zwanego też zwyczajowym na 99,5% nie spotkałbyś się nawet się nie otarł o tego typu biurokracje w swoim regionie a jeśli już to wszystko by się odbywało na poziomie jednej instytucji i to też podejrzewam wyłącznie w celach rejestrowych a nie po to by móc Cię jakoś kontrolować czy ograniczać.To wynika z natury mniejszych społeczności jeżeli dostaną szanse do tego by się ukonstytuować ,chcą się uwolnić od swojego ciemiężcy i tworzyć własne pryncypia na bazie własnych praktyk. 
Nie trudno się pokusić o dowcip ,że pół dziecka przypada na co X Polaka ,które jest wynikiem nieślubnego związku a kolejne półtora Polaka to Ci co posiadali kiedykolwiek byli posiadaczami luksusowych marek aut dokładnie 3 i 1/3 Polaka z pośród obu tych grup są zbiorem wspólnym. xD ;-) 
( Barrett załóż swój kabaret ! )  
------------------------------------------------------------ 
 
#22 
Krzysztof z Bielska-Białej vel ByteEater  
 
Zapominasz ,że socjalistyczne "rozwiązania" nie wytrzymują próby czasu na małych administracyjnie / terytorialnie obszarach ,inaczej pisząc są w bardzo szybkim tempie odczuwalne na skórze konkretnych ludzi w obrębie małych wspólnot .Ci ludzie wszak w modelu federacyjnym mają swoją władzę na dłoni będą w oczywisty sposób wymuszali zmianę kierunku gdy poczują jak skrajnie się to odbija na ich warunkach życia . 
Można oczywiście na chama jak to się mówi wyjąć groźbę powstania małej złośliwej dyktatury wewnątrz federacji tylko przy obecnym rozwoju transportu ,lotnictwa i wszelkiej innej alternatywnej formy przemieszczania się również nie przetrwa to w naturalny sposób próby czasu.Bo czym jest ustrojstwo totalitarne czy para reżimowe bez tych ,którzy w konsekwencji stają się niewolnikami ów systemu? Zostaje się wyłącznie grupka podłych nieudaczników z nadmierną ilością chorych ambicji jakich dni na opustoszałym terenie są zwyczajnie policzone -w tym najgorszym znaczeniu tego sformułowania.Należy jeszcze dodać bardzo ważny aspekt owej konstrukcji wychodzący z oczywistego faktu iż żadna federacja nie będzie kredytowała innej w nieskończoność. 
 
Województwa podobnie jak powiaty(powiaty w natężeniu ogromnym!) o czym częściowo pisałem wyżej są wyłącznie przechowalnią politycznych stanowisk ,biurokratycznych "konfitur" i instrumentem sprawowania kontroli władzy centralnej.W sensie praktycznym dla ludzi nie niosą ani promila korzyści gdyż sprawę jaką można by załatwić w ciągu 5 minut załatwia się w ciągu dwóch dni albo i dłużej bo każdy taki przyczółek systemowej patologii chce się wykazać przed swoim Panem i Darczyńcą (władzą centralną) i dać jak najwięcej dowodów swojej przydatności,oczywiście kosztem obsługiwanego obywatela ( także w tej konfiguracji ma nie wiele albo nic do gadania ). 
Ja dostrzegam szereg destrukcyjnych procesów jakie się obecnie toczą w szeroko rozumianym życiu publicznym spowodowane bezpośrednio utratą namacalnego wpływu na władzę poniekąd jest to winną właśnie mediów w tym wypadku mediów masowego rażenia ,które w roli pośrednika między obywatelem a politykiem ,funkcjonariuszem organów władzy nadmiernie świadomie lub nie świadomie nadużywają swojej pozycji. Pierwotny ład się nie zmienił ludzie nadal żyją w wspólnotach terytorialnych od rodziny i domu zaczynając przez miejsce w jakim pracujemy ogródek jaki hodujemy na ulicach na których wychodzimy protestować kończąc.Zatem właśnie w tą stronę winno odbywać przesuwanie się ośrodka decyzyjnego kraju ,uważam iż odwrócenie tej formuły prowadzi za każdym razem w taki czy inny sposób do alienacji ,bywa ,że alienacji po obu stronach bo ludzie mają jedynie wyobrażenie tego co we władzy się dzieje a władza ma też jedynie wyobrażenie (namiastkę) tego czego chcą ludzie.Co następuje miotają się od postaw skrajnych do asertywno-apatycznych nie traktując w swoich obserwacjach i doświadczeniach kraju jak jednolitej kobyły przecież a jednak przykuci do złego paradygmatu ,wychowani w nim i nauczeni , przykładają te same miary ,stosują te same metody ,określają te same prawa dławiąc tym różnorodność a finalnie depcząc możliwości do realizowania lepszych modeli cywilizacyjnych (ekonomicznych,kulturowych etc.) jakie to zawsze w historii formowały się właśnie w wspólnotach na ogół wąskich ,autonomicznych i dumnych z swojej tożsamości. 
--------------------------------------------------------------------------  
Chciałbym móc tu wejść z kimś w polemikę o konkrety o detale ,o kwestie na poważnie mogące iść głęboko w poprzek myślenia o jakim piszę ,co do jakiego jestem przekonany....niestety. 
 
Blacha Pozdrawiam :-]

Michał Łabuś 2013-01-04

@12 
Widzę, że to jednak nie był żart, więc jestem zmuszony wyjaśnić kilka banałów. 
Mówiąc o najpotężniejszej armii świata oczywiście miałem na myśli armię Stanów Zjednoczonych. Tajwan ma niezłą armię jak na swoje możliwości, ale nie po to by kogokolwiek podbijać tylko po to by móc się obronić przed Chinami, które oficjalnie uznają Tajwan za część swojego terytorium. Bez tego już dawno byłby wchłonięty. Dopóki Chiny były biednym zadupiem Tajwan może by się samodzielnie obronił. W momencie gdy Chiny rozwijają się w szybkim tempie, długoterminowo szans na samodzielną obronę nie ma żadnych. Może tylko trochę przeciągać w czasie moment oficjalnego poddania się. Oczywiście Chiny będą dążyły do tego, aby to się stało bez konfliktu zbrojnego – w polityce nie chodzi przecież o wygranie wojny samo w sobie tylko przejęcie cudzego bogactwa i władzy. 
 
@14 
Ja nie jestem patriotą, a bynajmniej nie w sensie romantycznym. Nie uważam, że trzeba utożsamiać się z krajem, w którym się urodziło. Na politykę patrzę przez pryzmat tego co mi się bardziej opłaca, kiedy będzie większa szansa na urzeczywistnianie się w przestrzeni publicznej bliskich mi poglądów i idei. Wolałbym żeby państwa były głównie organizacjami łączącymi ludzi o podobnych przekonaniach co do skali ingerencji państwa w życie obywateli. Rzeczywistość jest jednak taka, że mamy do czynienia z państwami narodowymi, których obywateli łączy wspólna tożsamość kulturowa. Ja to przyjmuję do wiadomości i zdając sobie sprawę, że tego nie zmienię, wybieram z tego co jest. W perspektywie 20-30 lat, z krajów europejskich, uważam, że to Polska właśnie ma największy potencjał rozwojowy (inna sprawa jak go wykorzysta). Wiem też doskonale, że przy takim położeniu geograficznym nie ma możliwości, aby utrzymał tu się jakikolwiek mały kraik. Osłabianie Polski poprzez promowanie autonomii regionów to nic innego jak wspieranie ponownego scentralizownia Europy Środkowo-Wschodniej przez sąsiada z zachodu i sąsiada z zachodu, bo Polska to jedyna istniejąca siła która może się temu procesowi przeciwstawić. Silna, niepodległa Polska to jedyna szansa na realnie możliwą decentralizację Europy – niepodległe Czechy, Słowację, Węgry, Ukrainę, Białoruś, Bułgarię, Rumunię, Litwę, Łotwę, Estonię itd. Jeśli ktoś jednak uważa, że dla tych krajów bardziej opłacalne jest ich faktyczne opanowanie przez Niemców i Rosjan to ja to szanuję, bo jak wcześniej nadmieniłem w polityce nie kieruję sentymentalizmem czy emocjami, o wiele bardziej czuję się libertarianinem niż Polakiem, a poza tym zawsze biorę pod uwagę, że mogę się mylić w swoich osądach. 
 
@15 
Europa: 
liczba ludności - 739,165,030 
powierzchnia - 10,180,000 km2 
 
Unia Europejska 
liczba ludności - 503,492,041 
powierzchnia - 4,324,782 km2 
 
@22 
“Gość mówił, że nie chce, żeby władze regionalne wtrącały się bez wyjątkowej potrzeby w sprawy gmin. Z innego jego wystąpienia wiem, że należy to rozumieć szeroko, że mianowicie jest on wolnościowcem, popierającym tym większe kompetencje w odniesieniu do siebie, im niższy szczebel (a największe oczywiście dla jednostki).” 
To po cholerę jest to mówienie o osobnej narodowości i fladze, skoro w ostatecznym celu ma chodzić o przekazanie kompetencji władzy centralnej do jednostek i gmin? Czy nie lepiej skupić się tylko na tym ostatecznym celu, który jest o wiele mniej kontrowersyjny, a tym samym łatwiejszy do przeprowadzenia? 
 
@24 
Po pierwsze chciałbym zauważyć, że Korea Południowa to państwo liczące 50 mln obywateli, czyli tyle ile około 1350 Lichenstainów. 
Po drugie nikt Korei Południowej nie zaatakuje oprócz Korei Północnej, która zatopiła Korei Południowej okręt podwodny oraz ostrzelała należącą do niej wyspę zabijając dwóch cywili i raniąc kilkunastu. 
pl.wikipedia.org 
pl.wikipedia.org 
Po trzecie – Kim na nowy rok ogłosił, że marzy mu się zjednoczenie Korei. Nie trzeba być zbyt bystrym, by się domyślić na jakich warunkach miałoby to według niego nastąpić. 
Po czwarte – skoro Korea Południowa to taka potęga, która może podbić Unię Europejską (choć pół Europy to już niekoniecznie:)) to dlaczego do tej pory nie wykurzyła ze swojego terytorium głupich Jankesów, którzy tam rezydują od 50 lat?:D

Jacek_vel_Blacha 2013-01-04

#27 
Michał Łabuś 
 
Z skromnością zapytam ....a co jest nie tak ,co jest złego ,czy nie poprawnego w tym by federacja np: Śląsk miała swoją flagę a nawet swoje godło i hymn ???? Co jest w tym u licha kontrowersyjnego??? 
Szanowny Pan mógłby mi wyjaśnić ,bo nie ogarniam.

Mateusz_Imperialista_Zionista_Kolonialista 2013-01-04

Re 27: oczywiscie zgoda w temacie Korei i Taiwanu. 
Jezeli chodzi o glowny temat to do tego momentu sie zgadzalem:  
 
“Jeśli ktoś jednak uważa, że dla tych krajów bardziej opłacalne jest ich faktyczne opanowanie przez Niemców i Rosjan to ja to szanuję, bo jak wcześniej nadmieniłem w polityce nie kieruję sentymentalizmem czy emocjami, o wiele bardziej czuję się libertarianinem niż Polakiem, a poza tym zawsze biorę pod uwagę, że mogę się mylić w swoich osądach. “ 
 
Tu sie nie zgadzam dlatego ze nie chodzi o emocje i sentymenty tylko o doswiadczenia historyczne. A one ucza ze Ruskie to Krol Midas gowna a Niemcy to zdyscyplinowani socjalisci. Czyli pod i butem jednych i drugich bedzie gozej. Jedyna roznica to taka ze niemiecki but bedzie wypucowany a ruski zablocony.

Barrett 2013-01-06

26. Nie interesują mnie ochłapy, czekam na przykład lokalnego urzędnika, który nie jest redystrybucyjną mendą, a zorganizował choćby częściowy zwrot podatku obywatelom. 
 
Nie obchodzi mnie, że wybudował drogę czy stadion (nie jeżdżę samochodem i nie gram w piłkę) ;). Przekonaj mnie.  
 
 
27. Michał Łabuś 
 
Mimo, że Korea nie jest Liechtensteinem to jest 3 razy mniejsza od Polski, co tylko potwierdza efekt skali. 
 
tomaszcukiernik.pl 
 
Na początku XX wieku wydatki publiczne w Stanach Zjednoczonych (federalne, stanowe i lokalne łącznie) nie przekraczały 10 proc. PKB. W 1913 roku amerykańskie wydatki federalne stanowiły zaledwie 3 proc. PKB. W tej chwili wynoszą około 37 proc. W Wielkiej Brytanii czy w Niemczech około 45 proc., a w niektórych krajach Unii Europejskiej przekraczają 50 proc. (na przykład Francja, Szwecja, Dania, Włochy). Z innych krajów wysoko rozwiniętych stosunkowo niskimi wydatkami publicznymi w relacji do PKB mogą się pochwalić: Korea Południowa (30 proc.), Estonia (33 proc.), Australia, Szwajcaria i Irlandia (34 proc.) czy Japonia (36 proc.). W Polsce od kilku lat wydatki w stosunku do PKB powoli rosną i w 2009 roku wynoszą prawie 44 proc. Wzorem do naśladowania pozostają takie bogate kraje, jak Singapur (14,4 proc.), Makau (15 proc.), Hongkong (15,2 proc.), Tajwan (18,8 proc.) czy najbogatszy kraj Ameryki Południowej – Chile (18,2 proc.). Rekordzistami w przeciwnym kierunku są totalitarne reżimy komunistyczne – Korea Północna (prawie 100 proc.), Kuba (72,6 proc.) czy Zimbabwe (56,4 proc.).

Jacek_vel_Blacha 2013-01-06

#30 
Barrett to ma być odpowiedź na to co pisałem? Nie wiem czy żartujesz a może to Twój chwilowy spadek libido...... O_0 
 
Jak chcesz to zacznij strzelać do urzędników ,tylko obawiam się ,że w ten sposób powstanie ich jeszcze więcej bo ludzie poczują się zagrożeni a urzędnicy szczególnie. 
Urzędnik wydający swoje pieniądze będzie je wydawał w obrębie Twojej federacji,w znacznym procencie, już to samo w sobie jest zwrotem. Ponad to tak jak napisałem wyżej efekt małej skali będzie powodował iż pracowników administracji nie będzie wielu gdyż ich utrzymanie będzie zbyt kosztowne dla społeczności. 
Jeżeli rozpatrujemy realistyczne formy władzy to nie znam bardziej realistycznej , i możliwej do wprowadzenia w obecnym czasie, niż właśnie podział federalny. 
Jak bardzo liberalne czy wręcz anarchokapitalistyczne przepisy podatkowe będą istniały w obrębie Twojego regionu to będzie zależało wyłącznie od Ciebie i tego na ile uda Ci się przekonać do tego swoich sąsiadów. W opcji centralistycznej ,jaka to święci obecnie swoje "triumfy" ,przekonanie ludzi ,wyłączając tylko tych z bogatego obszaru, nie daje Ci absolutnie żadnego wpływu na rzeczywistość - bo niby dlaczego ludzie osadzeni w centrali mieliby dostrzegać grupkę frustratów jacy de facto nie dysponują realnymi narzędziami do zmiany. 
 
Oczywiście,Barrett jako kolejny utopista kontestator masz prawo do wiary w JKM i jego magicznie ściągalny podatek pogłówny ,kraj uzbrojony po zęby jak podejrzewam skłonny zaorać swoich obywateli ....w imię zasad oczywiście :-)  
 
P.S. 
Nie gram w piłkę a na stadionie malutkim lokalnym byłem z 3 razy w życiu w celach zupełnie nie związanych z sportem a tym bardziej z komercyjną formą sportu. 
Jak nie jeździsz samochodem Barrett to lepiej zacznij albo lepiej kup sobie samolot ,nie słyszałeś co Twój idol z muszką powiedział "Time is money" ,nie jestem pewien czy jak ten *geniusz* dojdzie do władzy zdołasz przejść przez ulicę ,o dwupasmówkach lepiej nie wspominać .Ewentualnie będziesz błyszczał gdzieś w statystykach pod rubryką z napisem "Współczynnik naturalnej selekcji" .Wyobrażam sobie Barrett ,że znaleźć się w miejscu , na płaszczyźnie tak często i tak namiętnie wspominanej przez guru to musi być zaszczyt. 
Wybacz ale nie podzielam Twojego entuzjazmu w dążeniu do tego typu chwały.  
 
(Jest to ostatni mój post w tym temacie,nie mam wpływu na brak zdolności przetwarzania informacji u pewnych osobników a powtarzać się też nie lubię ) 
 
Pozdrawiam Blacha

Barrett 2013-01-06

@31 
 
Komentuję obecną sytuację, a nie ew, przyszłą federację - którą popieram jak przecież napisałem wcześniej - jako przystanek do liberalizmu.  
 
Nie mogę zrozumieć dlaczego uważasz, że przeciętny urzędnik lokalny w OBECNYM SYSTEMIE jest lepszy niż urzędnik ze szczebla centralnego. Przykłady wolnorynkowych działań lokalnych typu "likwidacja straży miejskiej" można policzyć na palcach jednej ręki... Szkoda, że nie doświadczyłem konkretnego przykładu z życia z twojej strony.

Mateusz_Imperialista_Zionista_Kolonialista 2013-01-06

Barrett, kup sobie samochod* i nie gadaj juz o Korei bo sie kompletnie pogrzebales. 
 
Jacek, a potrafisz bez ad hominem odpowiedziec na proste pytanie Barretta?  
 
*Braun ma system: "kosciol, szkola, strzelnica"; ja mam system: "pistolet, samochod, pies" i kto sie ze mna nie zgadza ten chuj i infidel. A co? Mi tez mozna.

adam 2013-01-06

Wnuk brata Korfantego, o którym mowa był senatorem PiS i prezesował organizacji działającej na rzecz polskości Śląska

Barrett 2013-01-07

33: Na zakończenie chciałbym pozdrowić umiłowanego wodza Kin - Dzong - Una, który oddał niegdyś biedakowi swoje buciki tak jak jego miłosierny ojciec! 
 
PS: Chyba dawno nie byłeś w Polsce, jazda samochodem jest tutaj drugim sposobem na samobójstwo po wizycie w placówce NFZ ;).

Barrett 2013-01-14

To była podobno ostatnia audycja GM ByteEatera, bo powiedział po Geek Cload, że kończy z działalnością publiczną. 
 
Mam nadzieję, że to tylko zmiana frontu, a nie utrata wiary w ideę wolności.

Dodaj komentarz...

Krzysztof Maczyński

Krzysztof Maczyński vel ByteEater z Bielska-Białej – interdyscyplinarny freelancer, z wykształcenia informatyk, zarabia na życie w większości programowaniem i prowadzeniem szkoleń, a w mniejszości, jak chcecie wiedzieć, to się zapytajcie .

Oddolny aktywista i lider regionalnych wolnościowców, dziennikarz KonteStacji, prowadzi audycje Epicentrum oraz Proste zwierciadło, członek Stowarzyszenia Libertariańskiego.

Sam do siebie odnosi takie m.in. paradoksalne określenia, jak biblijny katolik, geek lubiący poznawać ludzi, buntowniczy tradycjonalista, logiczny marzyciel i anarchokapitalista.



W audycji Proste zwierciadło chodzi, jak sama nazwa wskazuje, o niewykrzywiony obraz rzeczywistości, poglądów i działań ludzi oraz ich przyczyn. Prowadzący rozmawia, często z niebanalnymi gośćmi, a także ze słuchaczami, o wolności, polityce, rynku, zmienianiu świata oraz siebie, o ideach i motywacjach, są analizy, opinie, debaty. Wszystko jest możliwe, zwłaszcza to, czego się nie spodziewaliście usłyszeć w misyjnej audycji!

Konto bitcoin autora, na które możecie go docenić dowolnymi wpłatami: 1Kkjzpc2NZVeJLKPPwGFBb4H1geLEqMwj1.

Medale:

Prowokator miesiąca
brązowy
Inne audycje tego autora:

Marks miał rację! (2) - 2 tygodnie temu


Aborcja do lat 12, od 12 lat eutanazja (47) - 2 miesiące temu

Bądź twórczy, przymieraj głodem (11) - 3 miesiące temu



Wanderlust i nasz gust - 4 miesiące temu

Więcej audycji...

Egzotyczny kraj: Finlandia (2) - 6 miesięcy temu



Walentynkowo o płci i seksie (12) - 9 miesięcy temu


Czy zalegalizować takie okropności? (15) - 10 miesięcy temu




Czy Hugo jest oszustem? (12) - ponad rok temu

Polemika z Albertem Jayem Nockiem (2) - ponad rok temu

Prasówka z dobrych źródeł (2) - ponad rok temu


Wróżenie ze szklanej kuli (4) - ponad rok temu



Odcinek piekielny (6) - ponad rok temu

Trudne rozmowy na temat aborcji (16) - ponad rok temu


Politycy i pedofilia (5) - ponad rok temu
















Jak bardzo Nowoczesna? (4) - 2 lata temu





Jak Żydzi robią biznes (5) - 2 lata temu




O Liberlandzie prawie wszystko (4) - 3 lata temu





Prohibicja to śmierć (7) - 3 lata temu








Anarchia! (14) - 3 lata temu







Policjantka lubi gaz (1) - 4 lata temu





Kto gardzi Lechem Kaczyńskim? (11) - 5 lata temu

PrzeGoście (23) - 5 lata temu
















A dzisiaj polecamy:
 align="center">
Program sponsorują:

Magda - - 10.00
Mgd - - 10.00
Mgd - - 10.00
Mgd - - 10.00
Mgd - - 10.00
Mgd - - 10.00
Mgd - - 10.00

Możesz i ty zasponsorować >>>

Promuj radioWydrukujDaj komuś ulotkęChcesz prowadzić audycję?Kontakt