Facebook
Misja Grupa 5000+ audycji Kino Oddaję 500+ Czat Kryzys? Napisz
Podpis:
Numer GG:
KonteStacja.com - radio ludzi wolnych Cyber Forces
Dziś
20:00
Firma na emigracji
Jutro
21:00
Wydanie Główne
Słuchaj radia
Jan Fijor zaprasza (8)
4 dni temu
Czy Janek oddałby 500 plus?
Przekazywanie zasiłku na cele charytatywne. Złoto. Loty Kuchcińskiego i limuzyny rządowe. Niszczenie kapitalizmu. Czy gry, portale społecznościowe i Internet powodują wyobcowanie młodych...
Wydanie Główne (1)
5 dni temu
YT wciąż jest najlepszy?
Czy da się z niego zrezygnować? Dlaczego nie ma dobrej alternatywy? O monoplach medialnych i sposobach finansowania treści. Licencja na żebranie. Ministrowie zapomnieli o Caritas. Polska...
Skorzystaj z naszych projektów:

▸ Wolny Rynek - w liczbach
▸ Emigrujesz - posłuchaj najpierw
▸ KontestKino - filmy na wieczór
▸ Poważny kryzys - napisz

Audycja: 2013-01-14

Studia dzienne czy praca?

Nadający:

Krótki vlog w którym dlaczego robię to co robię + szybki update.

KOMENTARZE

Lutzky 2013-01-14

Szczerze to denerwuje mnie te zakładanie czarnych scenariuszy w Polsce, natomiast jak wyjedziesz do UK to znaczy, że podążasz za marzeniami, jesteś pracowity, jesteś samodzielny i inne duperele... 
 
Moja sytuacja wyglądała tak. Skończyłem liceum, poszedłem na studia, stwierdziłem po pół roku że to nie to, poszedłem na inne tym razem prywatne które sam sobie opłacałem, też po pół roku stwierdziłem, że to nie to i poszedłem do pracy. 
 
Pracę dostałem na drugi dzień w branży którą uwielbiam i pracuję w niej do dzisiaj wprawdzie nie zarabiając tyle co w UK ale mimo wszystko dążę mocno do celu i to tylko kwestia czasu kiedy osiągnę wszystko co sobie w życiu wymarzyłem. 
 
Mieszkam z rodzicami bo taką mam możliwość (200m kwadratowych) i póki się nie hajtnę co będzie miało miejsce za rok to nie ma sensu bym mieszkał na swoim. Niepotrzebne koszty wynajmu kiedy pół domu jest puste. 
 
Także w Polsce też można i nie trzeba być baranem żeby przebumelować 5 lat i obudzić się z ręką w nocniku, patrz pracować w McDonaldzie. 
 
Dodam, że moja przyszła małżonka również studiuje i pracuje, nie ma problemu z łączeniem tych dwóch rzeczy, co więcej, ma czas na spotykanie się ze mną. 
 
Trzeba tylko chcieć i nie być śmierdzącym leniem z roszczeniową postawą do życia. Czy jesteś w UK czy w Polsce czy chociażby w USA. 
 
Dlatego tak często nie zgadzam się z Bartem bo on opisuje problemy globalne, natomiast utożsamia je tylko i wyłącznie z Polakami co jest nie dość, że krzywdzące dla Polaków to jeszcze chamskie w stosunku braku szacunku dla miejsca w którym się wychował i MIAŁ SZANSĘ wyrobić swoje poglądy, którymi się kieruje w życiu. 
 
Nie wszyscy mają takie szanse i chociażby dlatego należy szanować ojczyznę ludzi między którymi się wychowało.

aligator 2013-01-15

Wielki szacun dla Ciebie i powodzenia! Świetnie się to ogląda.

Barrett 2013-01-15

@Lutzky 
 
Gratulacje dla Pana i Pańskiej żony, za wkład we wspieranie ścieżki cywilizacyjnej Rzeczypospolitej Polskiej obecnością na sali wykładowej. Ta ścieżka na naszych oczach staje się drogą do integracji z Europą Cieszymy się, że nasza praca trafia w potrzeby obywateli. Staramy się, aby podpierdolone obywatelom pieniądze zostały dobrze wydane do ostatniej złotówki! 
 
 
Dziękujemy! Wykładowcy, promotorzy oraz pracownicy administracji szkoł wyższych ze związku Polskich Szkoł Wyższych.

darek 2013-01-15

Generalnie w Polsce jest to na ogół mało realne finansowo, aby znaleźć pierwszą pracę, wyprowadzić się od rodziców, coś wynająć i się utrzymać i opłacić pokój czy mieszkanie

Radek Olszak 2013-01-15

@ Lutzky bardzo dobry komentarz. Niestety Bart wpisuje się w nieładny trend krytykowania Polski i polaków. Tak samo postąpił Kamil cebulski pisząc "kraj dziadów zostaw dziadom". 
Pomimo tego ,że w Polsce prowadził kilka biznesów a teraz utrzymuje go szkoła Asbiro , którą prowadzi gdzie ? W Polsce. Jego przekaz medialny też jest tylko do Polaków. 
To samo robi Bienert. Napluć na Polskę, Niemcy lepsze. 
W każdym kraju jest biurokracja i bezduszni urzędnicy. Pokazał to J.M. Fijor w swojej ostatnij audycji. Emigracja nie jest sprawą zero jedynkową. Anglia dobra - Polska zła. Sprawa jest bardziej skomplikowana i Bart nigdy nie będzie miał takiego samego poziomu startu jak młody anglik. Zawsze będzie przybyszem a nie anglikiem. Także na emigracji tracicie coś, zyskujecie coś innego. Więc nie jest to tak jak to opisuje Bart. Chłopakowi udzil się poprostu antypolska postawa Bienerta i przegina.

Lutzky 2013-01-15

@Barrett: 
Siła Twoich argumentów mnie przygniotła. Proszę dodawaj równie elokwentne komentarze częściej bo wiele wnoszą do tematu i są nieocenioną mądrością opartą na własnych doświadczeniach. Bóg zapłać.

Barrett 2013-01-16

@6 Do usług. W sumie rzuciłem studia tak jak Martin, więc opieram te wybitnie elokwentne wypowiedzi na własnych doświadczeniach ;) 
 
@5 Oto kilka infografik (przepraszam za bezlitosność): 
 
www.wykop.pl 
 
www.wykop.pl

mej 2013-01-16

Czemu namawiacie Barta do stosowania autocenzury? Mówi to, na co ma ochotę. Jeśli uważa, że wyjazd do ZK był dla niego lepszym rozwiązaniem niż pozostanie w Polsce, to chyba ma rację? Ja mu wierzę. 
 
Z tą Polską to już faktycznie jest bardzo źle, skoro "oplucie jej" przez Barta, Macieja B. czy Kamila C. powoduje aż taki rezonans i bicie na alarm. Przekroczenie pewnej granicy patosu naraża na śmieszność. Zamiast walczyć z gorączką, próbujecie zbić termometr. Trochę jak w tym eksperymencie z małpami w klatce i kiścią bananów. :)

Sebastian 2013-01-17

Pada pytanie w temacie "Studia dzienne czy praca", dla Barta bliższe jest jest to drugie, każdy dokonuje wyboru dla siebie. Opierając się na swoim doświadczeniu - przebimbałem studia, tak jak opisał to Bart. Patrząc z perspektywy rozwoju profesjonalnego faktycznie było to 5 lat w plecy, 5 lat doliczonego czasu dzieciństwa, ucieczka od dorosłego życia i problemów z nim związanych. Mam jednak przyjaciół którym studia dały niezły podkład w ich pracy zawodowej, prowadzą z powodzeniem biznesy zaczęte na 4-5 roku studiów, ewentualnie pracują jako specjaliści w korporacjach telekomunikacyjnych. Moim zdaniem ja źle wybrałem kierunek i zamiast przerwać dojechałem do końca ( w sumie nawet z niezłym wynikiem). Nigdy nie przydał mi się uzyskany dyplom i już pewnie się nie przyda. Podoba mi się to że Bart pracując obserwuje schemat działania przedsiębiorstwa. Zdobyte doświadczenie, oraz chęć osiągnięcia czegoś więcej niż skończenie uczelni dla papierka dobrze rokuje. Jak się dokładnie nie wie co się chce robić, trzeba zaufać temu co podpowiada intuicja. Emigracja to całkiem niezły "uniwersytet życia" :), a jak Bart chciał opanować język angielski to wybór chyba trafny. Oczywiście jak ktoś wie co chce robić i łatwiej mu to osiągnąć w Polsce (jak Lutzki), to po co się kopać z koniem? 
Jak się ktoś dobrze zaaklimatyzuje to nie będzie się czuł obco wszędzie tam gdzie jest mu dobrze. 
Polska dla Polaków, ziemia dla ziemniaków i księżyc dla księży ... :) Pozdrówka

Antoni od zaopatrywania dentystów. 2013-01-19

Cześć Bart! Po pół roku odnalazłem Ciebie tutaj na stronie Kontestacji. Nawet się zastanawiałem - co porabia młody maturzysta, który postanowił wyjechać do Anglii. Przerażał mnie ten dramat noclegów w przygodnych miejscach i ... ten rower co się wiecznie psuł. Mam 66 lat i jestem przedsiębiorcą, nawet Kamil mnie kiedyś zaprosił do audycji " Antoni od zaopatrywania dentystów". Nawet Kamil dał mi szansę być 45-minutowym nauczycielem w szkole "Samuel", opowiadającym o przedsiębiorczości. Z tego właśnie powodu, że wyjeżdżałem na tak zwane "saksy", wiedziałem,że w 1989 Europa nam nic nie da. Założyłem firmę działającą do dziś. Dostałeś w kość, ale nie martw się, do będzie procentowało w przyszłości. Uczę się angielskiego uczestnicząc w Toast Masters. Miałem już 4 mowy w języku angielskim.Moimi nauczycielami są w internecie Mister Duncan z Anglii, Alex z Toronto i inni. Oczywiście mam Callana na MP3 i słucham jadąc do pracy. Podziwiam Twój progres w angielskim. Spróbuj rozwijać się intelektualnie. Serdecznie Cię pozdrawiam. Antoni od dentystów

Johny 2013-01-22

Bart a czy możesz odezwać się na mojego maila c87@tlen.pl albo podać mail do siebie chciałem się ciebie dopytać coś odnośnie pracy w Anglii?

Sebastian 2013-01-22

Doxa dal fajny wpis na podobny temat na swoim blogu slomski.us

Marcoy 2013-01-23

Wielki szacun Bart dla Ciebie obejzalem Twoje filmy bo tez planuje wyjazd do UK ale nie tak hardcorowo jak Ty ;) ja to autobusem po Twoich filmach przekonalem sie ze warto jechac i nie sluchac ze w anglii juz pracy niema bo wszyscy juz tam wyjechali. Tak wiec czekam na wiecej filmow pozdro :) a i mam pytanie w jakim miescie mieszkasz obecnie ??

Grisha 2013-01-24

Ja też byłem kiedyś na twoim miejscu Bart. Młody i chętny zaczynający pracę w UK. Awans leciał za awansem, premie, nagrody aż w końcu zaproponowali mi na prawdę wysokie stanowisko, które oczywiście przyjąłem. Nie doświadczyłem tzw. szklanego sufitu, bo szef patrzył na wyniki, a nie pochodzenie. Tyle tylko, że 6 miesięcy później siedziałem już w Polsce. Niech wam się to nie wydaje szaleństwem. Jak ktoś posiedzi na emigracji dłużej niż na wakacjach w Hurgadzie to zrozumie. Podziwiam ludzi, którzy wyjeżdżają na zawsze. Ja nie dałem rady. Tęsknota za domem była zbyt duża. Znajomi też zostali w Polsce, a wierzcie mi na słowo, nawet jak poznacie super ludzi (tak jak ja poznałem) to kontakt nigdy nie będzie taki jak ze znajomymi, których znacie od podstawówki. Teraz prowadzę skromny biznes, zarabiam jedną trzecią tego co w UK, ale nie narzekam. Jeśli ktoś by się mnie spytał co jest najgorsze po powrocie to chyba to, że patrząc na wiele rzeczy u nas w kraju wiesz, że może to wyglądać lepiej, ale ludzie nawet sobie nie zdają z tego sprawy. Pozostaje w człowieku wielkie rozdarcie bo chciałby żyć w wyimaginowanym kraju, który skupiłby najlepsze cechy obu miejsc w których mieszkał.

Dodaj komentarz...


Bart - nasz elbląski konstestklubowicz właśnie zdał maturę, i zamierza wyjechać do Wielkiej Brytanii. Zupełnie w ciemno, sam, bez żadnych znajomości, z minimalnymi pieniędzmi (ledwo starczy najedzenie :)).

Jak mówi - "udam się tam autostopem, a spał będę głównie przez Couch Surfing". I jednocześnie chce nagrywać videobloga. Pokazać wszystko: podróż i osoby, które na niej spotka, szukanie pracy i mieszkanie na wyspach od zera, oraz jak W OGÓLE przetrwać w takich warunkach. Jak to wygląda od podszewki.

Może go zaszytyletują. Może wróci zaraz, bo niczego nie osiągnie. A Może nie.

Inne audycje tego autora:




Multi kulti na Zachodzie (11) - 3 lata temu


Polscy rasiści (31) - 5 lat temu


Więcej audycji...
A dzisiaj polecamy:
 align="center">
Program sponsorują:

chwilówki online - - 20.00
Wypożyczalnia samochodów - - 30.00
Wypożyczalnia samochodów - - 30.00
Kuba - dla Barta, żeby częściej nagrywał - - 20.00
joAnna - - 15.00
Przemek z Poznania - - 50.00
I'm Krzysztof and I like Liberty - - 50.00

Możesz i ty zasponsorować >>>

Promuj radioWydrukujDaj komuś ulotkęChcesz prowadzić audycję?Kontakt