Facebook
Misja Grupa 5000+ audycji Kino Czat Kryzys? Napisz Broń
Podpis:
Numer GG:
KonteStacja.com - radio ludzi wolnych Wspieraj KonteStację i dołącz do Kontest.CLUB
Dziś
21:00
Wydanie Główne
Jutro
21:00
audycja odwołana
Słuchaj radia
Jan Fijor zaprasza (11)
5 dni temu
Jan Fijor - A to lewak jeden
Porozmawiajmy o bogactwie i bogatych ludziach. Janek odpowiada na zawistny komentarz.
Wydanie Główne (5)
6 dni temu
Nie bój się kontrolera skarbowego!
Justyna Broniecka - nasz ekspert od podatków oraz nadająca autor audycji 'Po prostu biznes' opowiada o zmianach w teorii i praktyce skarbowej. Co robić podczas kontroli? Jak wygląda plik...
Skorzystaj z naszych projektów:

▸ Kontest.CLUB - wspieraj KonteStację
▸ Własna broń - zdobądź pozwolenie
▸ Wolny Rynek - w liczbach
▸ Emigrujesz - posłuchaj najpierw
▸ KontestKino - filmy na wieczór
▸ Poważny kryzys - napisz

Audycja: Firma na emigracji 2013-01-28

Czy łatwo jest odebrać komuś dziecko?

Nadający: Maciej Bienert

Dziś sporo telefonów. Maciek odpowiada, czy w Niemczech jest tak źle, jak opowiadają komentujący. I jak nauczyć się języka.

KOMENTARZE

Jaroslaw 2013-01-28

Macku, czekamy na wywiad ze Schwarcem po polsku. Jestes cool.

Marriusz 2013-01-28

Jeśli chodzi o nostryfikację dyplomu inżyniera mechanika po politechnice(obecnie Uniwersytet Technologiczny) to dyplomy są uznawane bez żadnej nostryfikacji na pewno w Austrii,Szwajcarii i Niemczech.To jest pewnik.Znam osobę która bez problemu funkcjonowała i funkcjonuje zawodowo w tych krajach z polskim dyplomem i nigdy nie był on podważany w żaden sposób.

Tomek 2013-01-28

Witam, 
widze ze Maciej zaczyna mowic "ludzkim glosem". Brawo. 
Intensywnie probowalem sie wczoraj dodzwonic aby zadac Maciejowi kilka pytan, niestety nie udalo sie. No nic. Widze ze ludzie jednak czytaja komentarze pod filmikami Macieja i samodzielnie chca dojsc do pewnych faktow. Gratuluje. Marek zadal Mackowi pare pytan i Maciej jak po sznurku zaczal wreszcie mowic do rzeczy. 
Macieju stwierdziles ze emigracja nie jest "dla baranow". Ja powiem inachej emigracja nie jest dla kazdego. To probowalem ci uswiadomic ale widze ze sam dochodzisz do sedna sprawy. Tutaj zgadzam sie z Toba. Wczesniej pisales i mowiles ze znajomosc jezyka nie jest wazna. W ostatniej audycji stwierdzasz ze jednak jest bardzo wazna i sam przyjechales do Niemiec z okreslonymi umiejetnosciami. Widzisz Macieju trzeba bylo tak odrazu mowic a nie mydlic oczy ze bez tego sie da ! Sluchacz ktory do Ciebie dzwonil i zadawal konkretne pytania, dostal od Ciebie niestety czesciowo kompletnie nieprawdziwe odpowiedzi. Wiec ja sie ustosunkuje. Przy staraniu sie o obywatelstwo nie mozna byc karanym !!! Tak Macieju, nie powtarzaj niesprawdzonych bzdur. Dopuszcza sie jedynie wyrok ktory nie przekracza 90 dni aresztu lub odpowiednik stawek dziennych. Macieju nie ma tez czegos takiego jak Carte blanche po odbyciu wyroku. Kazdy wyrok jest zapisywany i przechowywany w rejestrze okreslony czas. Jest to okres miedzy 5 a 30 lat. Dopiero po tym czasie czysci sie rejestr. Czesto na wniosek skazanego. Piec lat przechowuje sie wlasnie wyroki ktore tycza sie tych kar do 90 dni. Nie wiem jakim cudem wspolpracujesz z sadami a nie znasz prostych regul prawnych ? Druga kompletna bzdura to to ze wiezniowie moga w wiezieniu starac sie o obywatelstwo. Nie moga Macieju ! Aby wystapic z wnioskiem (oprocz niekaralnosci !!!) nalezy udowodnic ze ma sie stale zrodlo dochodu / pracy ktore zapewnia ci samodzielny byt. Wiezniom zapewnia byt Panstwo ! Bedac np. bezrobotnym lub na zasilku nie masz prawa starac sie o obywatelstwo bo nie spelniasz tego warunku. Nie wiem skad bierzesz ta wiedze ? Macieju organizacja "Weißer Ring" nie zajmuje sie udzielaniem pomocy przy naturalizacji. To kompletna bzdura. Ta organizacja zajmuje sie z grubsza mowiac pmoca ofiarom przestepstwa i ich rodzinom. Napewno nie naturalizacja przestepcow. Nie chce mi sie wszystkiego tlumaczyc ale wystarczy wejsc na ich strone i samemu sprawdzic. Jest jeszcze jeden aspekt. Nalezy podac czy bylo sie karanym rowniez w kraju z ktorego sie pochodzi. Zatajenie takiej informacji grozi odebraniem obywatelstwa. Wedlug niemieckiego prawa w okresie 5 lat od nabycia obywatelstwa mozna sprawdzac dana osobe co do prawdziwosci podanych przez nia faktow. Jesli ktos zatail jakies fakty, lub dopuscil sie np. przekupstwa urzednika itp. obywatelstwo moze byc odebrane bez wzgledu na konsekwencje. Co do listy zawodow to jest ich faktycznie 41. Sa to zawody w ktorych trzeba posiadac tytul mistrzowski potwierdzony przez izbe rzemieslnicza. Sa to min. murarz, stolarz, mechanik samochodowy, malarz, lakiernik i inne. W tych zawodach nie mozesz prowadzic samodzielnej dzialalnosci bez odpowiedniego tytulu. Co do egzaminu na certyfikat B1. Macieju wcale to nie jest az taki banalny egzamin. Dla czlowieka zdolnego ktory intensywnie zaczyna sie uczyc jezyka to okres statystycznie minimum 2 - 3 lat aby osiagnac poziom B1. Przy intensywnych kursach. Nie wystarczy tylko mowic, trzeba tez poprawnie pisac, znac gramatyke, rozwiazywac gramatyczne cwiczenia. Egzamin sklada sie z kilku odrebnych modulow. W kazdym z nich nalezy uzyskac okreslona ilosc punktow. Na Koniec Macku widze ze powoli starasz sie mowic do rzeczy. Mimo to mijasz sie w wielu kwestiach znaczaco z prawda. Pozdrawiam T

Radek Olszak 2013-01-28

Maciej udaje ,że nic nie wie tymczasem oficjalny dokument Parlamentu Europejskiego potwierdza szkodliwe i dyskryminujące działanie niemieckicego Jugendamtu.  
Konkretnie jest to raport roboczy komisji petycji Parlamentu Europejskiego. Można go pobrać ze strony parlamentu europejskiego bezpośrednio www.europarl.europa.eu lub z wyszukiwarki  
www.europarl.europa.eu 
 
Poniżej fragmenty tego dokumentu 
 
Wielu składających petycje twierdzi, że problem dyskryminacji ze względu na narodowość  
jest następstwem stosowania przez Jugendamt procedury, w ramach której w następstwie separacji separacji współmałżonków, współmałonek nieniemiecki staje się ofiarą dyskryminacji polegającej na utrudnianiu lub wręcz uniemożliwianiu temu małżonkowi utrzymywania kontaktów z dzieckiem w przypadkach, w których orzeczony został wyłącznie dostęp rodzicielski pod nadzorem.  
Podczas spotkań rodzica z dzieckiem urzędnik sprawujący nadzór sprawdza, czy rodzic rozmawia z dzieckiem po niemiecku, a w przypadku, gdy dziecko lub rodzic używa języka, którego urzędnik nie zna, urzędnik brutalnie przerywa rozmowę.  
Ponadto urzędnicy Jugendamtu grożą rodzicom nieniemieckim,że niepodporządkowanie się ich poleceniom doprowadzi do zakazu kontaktów rodzica z dzieckiem, a w niektórych przypadkach taka groźba została zrealizowana. Składający petycje twierdzą, że w swoim uporze, z jakim Jugendamt wymaga wychowywania dzieci w języku niemieckim, organizacja ta jest tak nieprzejednana,że w przypadkach dotyczących pochodzenia i języka ojczystego nie waha się naruszyć zasad niedyskryminacji.  
Skutkiem tego to decyzje Jugendamtu, a nie rodziców, nie uwzględniają najlepszego interesu dziecka.  
 
Inni składający petycje skarżą się – w trochę innym tonie – na to, że rodziny obcokrajowców przebywające czasowo w Niemczech nie mogą uczyć swoich dzieci w domu czy korzystać z systemu nauki na odległość, co uważają za przejaw dyskryminacji ze względu na narodowość.Kilku składających petycje oświadczyło, że, działając bez ostrzeżenia, Jugendamt odebrał im dzieci, twierdząc, że rodzic nie spełnia warunków fizycznych lub psychicznych niezbędnych do wypełniania obowiązków związanych z wychowywaniem dzieci. Zamiast powołania się na faktach, władze często wydawały decyzje na podstawie subiektywnych opinii lub uprzedzeń.  
 
Szereg składających petycje utrzymuje, że Jugendamt posiada zbyt szerokie uprawnienia, twierdząc, że choć oficjalnie zadaniem tej instytucji jest ochrona dzieci i młodzieży, to w rzeczywistości Jugendamt ustanawia kontrolę państwa nad dziećmi matek wychowujących je samotnie w celu zagwarantowania, że dzieci te wychowywane będą zgodnie z zasadami narzucanymi przez władze niemieckie. Składający petycje twierdzą, że Jugendamt jest instytucją występującą w roli szczególnego rodzaju strażnika administracyjnego i obrońcy  
wartości niemieckich, niemającą odpowiednika w innych demokratycznych państwach.  
 
Inni składający petycje twierdzą, że urzędnicy Jugendamtu występują w roli „trzeciego rodzica”. Uczestniczą oni we wszystkich postępowaniach dotyczących prawa rodzinnego i posiadają więcej praw niż biologiczni rodzice. Urzędnicy ci są odpowiedzialni za proponowanie sędziom środków ochronnych. Uważają się za obrońców dobra dziecka  
zgodnie ze standardami niemieckimi, gdzie dobro dziecka rozumiane jest w kontekście dobra narodu niemieckiego i ochrony pod względem bezpieczeństwa (ochrony wartości niemieckich). Składający petycje zwracają uwagę, sprzeciwianie się woli urzędników tej niemieckiej instytucji jest bezskuteczne, a może nawet być niebezpieczne.  
Składający petycje twierdzą także, że urzędnicy Jugendamtu zastraszają rodziców w sposób podświadomy i trwały poprzez możliwość odebrania im praw dostępu do dziecka lub do sprawowania opieki nad dzieckiem, posiadając wystarczające uprawnienia do urzeczywistnienia tych gróźb, zarówno w drodze decyzji sądowej, jak i bez niej.  
Znaczna liczba składających petycje podkreśla, że wprzypadku par mieszanych Jugendamt  
ma ściśle określone zadania, do których naleŜą:  
• podjęcie wszelkich wysiłków w celu zapobieżenia opuszczeniu przez dziecko  
terytorium Niemiec;  
• natychmiastowe przeniesienie czasowego prawa wyłącznej opieki nad dziećmi  
(sprawowania opieki rodzicielskiej) na rodzica niemieckiego;  
• uniemożliwienie dzieciom jakiegokolwiek kontaktu z ich drugą kulturą i drugim  
językiem; ograniczanie dostępu do rodzica nieniemieckiego poprzez stosowanie  
upokarzających środków; zapewnianie „czystości” narodowej poprzez  
wszczynanie szeregu postępowań sądowych; podejmowanie środków mających na  
celu grożenie rodzicom nieniemieckim, którzy odmówili akceptacji niemieckich  
zasad, i karanie ich;  
• zapewnienie wypłaty środków na utrzymanie/alimentówna terytorium Niemiec;  
naliczanie naleŜnych kwot z roku na rok i Ŝądanie ich wypłaty przez rodzica  
nieniemieckiego nawet wtedy, gdy ustawowe prawa do dziecka wygasły w  
związku z uzyskaniem przez to dziecko pełnoletniości;  
• odmawianie rodzicom nieniemieckim prawa dostępu do wszelkich zapisów i  
danych zgromadzonych przeciwko nim przez Jugendamt w tajemnicy, zgodnie z  
niemiecką ustawą o ochronie danych.  
Składający petycje twierdzą, że Jugendamt jest instytucją polityczną. Niepodlegająca kontroli, dyskrecjonalna władza oraz ścisła integracja i powiązania tej instytucji z organami wymiaru  
sprawiedliwości są sprzeczne z powszechnie przyjętymi podstawowymi zasadami sprawiedliwości i praw człowieka, a zasady działania tej instytucji opierają się na zasadach  
unilateralizmu i nacjonalizmu, sprzecznymi z duchem Unii Europejskiej.

Radek Olszak 2013-01-28

W czasie II wojny światowej z polski niemcy porwali celem zgermanizowania 200tyś dzieci z ziem polskich. 
Po wojnie do polski wróciło ok 15% dzieci.  
Proszę sobie poczytać o organizcjach Ahnenerbe i Lebensborn to dowiedzie od czego się to zaczeło.  
Praktyka dbania o czystość niemieckiej rasy i wychowania jest kontynuowana przez dzisiejsze jugendamty. Chcąc wyjechać do Niemiec z namowy Macieja musicie się liczyć z tym ,że przejdziecie przez piekło. Wasze obecne dzieci nie będa wasze ale państwowe i będą germanizowane. 
W tej germanizacji będzie będzie pomagał obrażony na Polskę Maciej Bienert. Przecież on nie powie złego słowa na swojego pracownika. Dostaje od tej organizacji pieniądze. 
Nazwanie jugendamt faszysztowskim czy posthitlerowskim kosztuje 600 euro kary.  
amstern.salon24.pl 
Powodzenia w emigracji do niemiec. 
 
Co do audycji Macieja to wyszła jego totalna ignorancja i niewiedza. Ja to już nie wiem czy trzeba znać ten język czy nie trzeba. Maciej określ się. Raz mówisz tak raz tak. 
Bez posiadania tytuly mistrzowskiego w 41 zawodach nie otworzycie własnej firmy w tym zawodzie ale Maciej nic o tym nie wie. Gdzieś mu tam dzwoni ale nie wie w którym kościele. Przyjeżdzajcie sprawdzicie na miejscu.

Marriusz 2013-01-28

Odpowiadając na pytanie z nagłówka warto wziąć pod uwagę 
leitkultur.salon24.pl 
Kiedyś Fijor powiedział że wybierając się na emigrację trzeba mieć na uwadze pewne niuanse prawne które mogą być niezrozumiałe dla nas.Wybierając się na emigrację do Niemiec z dzieckiem albo chcąc rodzić w Niemczech warto dobrze poznać prawo rodzinne choćby dlatego że nie każdego stać na prawników niemieckich a można się zdziwić gdy dziecko zostanie odebrane bo było chore a urzędnik stwierdzi że rodzice źle się nim opiekują. 
Podobnego zdziwienia doznał Polak który za to że umył 5 letnią dziewczynkę został skazany na wieloletnie więzienie w USA (Teksas).Są pewne niuanse o których warto wiedzieć zanim człowiek postanowi osiąść za granicą.Nie wszystko co w Polsce w jakimś środowisku w jakichś warunkach uznane będzie za normę musi być normą w innym państwie.Tam może to być uznane nawet za przestępstwo. 
Tak więc jeśli Polak jest nieświadomy zagrożenia a urzędnik Jugendamtu chce lub opiera się na opinii lekarzy którzy oczerniają rodzica by zataić własne zaniedbanie albo niewiedzę, 
to myślę że łatwo jest odebrać komuś dziecko.Z resztą Maciej też powiedział że tam gdzie pracuje człowiek może wystąpić błąd.No a jeśli człowiek pracuje w urzędzie w państwie socjalistycznym to takich błędów może być dużo a nawet może być błąd w systemie który będzie trwał,jak to w socjaliźmie.

Johny 2013-01-28

Bardzo fajna audycja.Tak mnie zastanawia czemu akurat wywiad przeprowadzać z Arnoldem , powszechnie wiadomo przecież ,że swoją karierę budował na wizerunku wielkich mięśni i nie stronił od stosowania sterydów.

0101 2013-01-28

@3,4 
TOO LONG, DIDNT READ.

Radek Olszak 2013-01-28

Po wysłuchaniu audycji stwiedzam, że u Macieja ujawniła się pewna niestabilność emocjonalna. 
Gdy słuchacze zaczeli zadawać naprawdę wnikliwe pytania Maciej próbował ich zbyć sztucznym śmiechem i dziwnymi tekstami.  
Nie pomagało to i zaczeła wychodzić z Macieja niewiedza. 
Słuchacz który niegdy nie był w niemczech miał większą wiedzę od niego na pewne sprawy. Wtedy Maciej nie mając podpory w rzetelnej wiedzy zaczął sięgać do swojej wyboraźni. 
Stworzył na poczekaniu bzdury prawnne takie jak "carte blanche" czy ubieganie się o obywatelstwo będać w więzieniu. Tomek ładnie to wypunktował i znowu okazało się ,że Maciej wprowadza w błąd. 
Macieju jak coś nie wiesz to poprostu nie zmyślaj. Będzie to lepsze i dla ludzi i dla Ciebie. Na koniec gdy słuchacz bardziej drązył Naciej robił się wyraźnie niestabilny. Śmiech przeplatał się poirytowaniem i chęcią jak najszybszego zakończenia dyskusji(pali mi się w kominku). Na koniec podparty do muru Maciej zacząl wić się jak piskorz zbijając sam swoje koronne poglądy, które podnosił wcześniej. Teraz już nie twierdził ,że znajomość języka jest niepotrzebna. Więcej. Stwierdził ,że bez znajomości i to dobrej nie ma co przyjeźdzać. Wcześniej twierdził że cała polska niech przyjedzię a teraz się pojawiło że "emigracja nie jest dla każdego". Później znowu zaprzeczył znowu mówiac "Emigracja to chalenge i trzeba to podjąć". 
Ja tutaj zgadzam się z Tomkiem który pisał, że emigracja to wyrok. Niekoniecznie takie wyroki trzeba na siebie wydawać. Polska to piękny kraj. Cała afryka i pół świata chciałą by tutaj mieszkać. 
Nie potrzeba przechodzić traumatycznych doświadczeń, budować siebie na nowo. Spadać na dół drabiny społecznej i mozolnie od zera iść w góre. Po co? Po to by zamiast samochodem 8 letnim jeździć 3 letnim? Na co to komu? Na emigrantów czeka tylko taka praca której nie chcą wykonywać miejscowi lub wykonują miejscowi lekko opóźnieni umysłowo.Na lepszą pracę czekają miejscowi którzy są swoi, mają wykształcenie, perfekcyjny język. Po co zatrudniać imigranta? Więc ta drabinka robi się trudniejsza niż w polsce. Nigdy Pan na emigracji nie będzie u siebie nawet po 20 latach. 
Sytuacja Maćka jest trudniejsza. Ponieważ Niemcy nigdy nie będą go uważać za Niemca, a Polacy po tym co on wyprawia(plucie na Polskę, obrażanie polaków) zaczną uważać go za folsdojcza. 
Maciej będzię więc taki trochę zawieszony.

0101 2013-01-29

O rany, pekne :) 
Jesli ktos tu ma problem ze soba to tylko osoby ktore tworza te sazniste komentarze (ktorych nie czytam, oczywiscie) :) 
Dokladnie audycja w okolicy 110 minuty jest poswiecona temu zjawisku:)

Marriusz 2013-01-29

Trzy osoby z Polski które obecnie przebywają na terenie Niemiec a które znam bardzo dobrze. 
1 lekarz anestezjolog (kobieta) 
2 pielęgniarka środowiskowa 
3 inżynier mechanik w dziale badawczo rozwojowym dużej firmy motoryzacyjnej któremu firma zapewniła pełen zestaw szkoleń jakie tylko sobie sam wymyśli i zaproponuje,którego częścią pracy jest np.szkolenie angoli z zakresu obsługi podzespołów które ta firma produkuje i dostarcza producentom samochodów. 
Człowiek ten nie miał nigdy żadnego problemu z otrzymaniem takiej pracy jaką sobie wymarzył.Jest w bazie danych takich firm jak Porsche (co podobno w tej firmie rzadko się zdarza)  
Mercedes,BMW,VW.i wielu producentów podzespołów i spływają do niego co jakiś czas propozycje pracy.Wiem że raz tylko się zdarzyło że w związku z reorganizacją firmy (to było w Austrii)zaproponowano mu inne stanowisko(gorzej płatne i robiłby coś co go nie interesowało) którego nie chciał i musiał odejść.Nie będę się tu rozwijał z wpisem bo to nie ma sensu. 
Olszak znowu zionie jadem .

Tomek 2013-01-29

Marriusz 
 
oczywisie ze masz racje. Sa to ludzie o wysokich kwalifikacjach. 
Co sie tyczy inzynierow, technologow, projektantow przemyslowych jak najbardziej. Wlasnie takich ludzi poszukuje Panstwo Niemieckie. Sam niedawno mialem rozmowe w ktorej poproszono mnie o pomoc w znalezieniu osob z wymienionymi kwalifikacjami. Firma ktora w roku zglasza kilkakrotnie wiecej patentow niz Panstwo Polska chetnie zatrudni na dzien dzisiejszy minimum trzech inzynierow. Wiec sa to fakty oczywiste. Tyle ze Maciej nie prowadzi poradnika o pracy dla anestezjologow czy inzynierow. On stara sie naklonic przecietnych Kowalskich do emigracji tlumaczac im ze jest to proste, dochodowe i przyjemne. Wlasnie ten fakt jest obiektem mojej krytyki. Tak samo jak podawanie faktow ktore nie sa juz nawet bzdura lecz mega bzdura. Czy w Polsce po wyjsciu z wiezienia dostaje sie Card Blanche ? Kasuje sie wyrok ? Przeciez to wierutna glupota. Tak samo ze ktos w wiezieniu stara sie o obywatelstwo. Wez to na zdrowy rozum nawet jesli nie znasz prawa ! Maciej bardzo chce byc wiarygodny, chce byc w centrum zainteresowania. Moze to i dobrze ale niech nie tworzy dziwnych faktow. Bede ostatnia osoba ktora bedzie krytykowac Macieja jesli on zacznie mowic jak jest na prawde. Czy nie jest Twoim zdaniem szkodliwe wprowadzanie ludzi w blad ? Zapytaj Macieja dlaczego bardzo duzo Niemcow musi przejsc na tzw. Kurzarbeit ? Ludzi ktorzy pracuja w szanowanych firmach, dlugoletnich pracownikow. Jesli Maciejowi firma dziala pelna para to super. Niech sie rozwija i bogaci skoro ma do tego talent. Niech bedzie jednak obiektywny. Masz watpliwosci co do moich slow to przyjedz i sporobuj. Zobaczysz jak to ma sie do tego co pisze Maciej. Powiem tak ze sa tez inne lepsze sposoby aby ktos kto chce sie rozwijac znalazl godna prace. Wystarczy pojezdzic chocby na roznego rodzaju targi gdzie firmy poszukuja wspolpracownikow oferujac naprawde ciekawe mozliwosci. Maciej chcialby wrzucic ludzi na gleboka wode, aby zakladali firmy majac powiedzmy srednia znajomosc jezyka i zadna znajomosc realiow. Wez na zdrowy rozum i bez emocji i zastanow sie nad slowami Macieja. Pozdrawiam T

Marriusz 2013-01-29

Tomek  
Zrób audycję. 
"Oczami Tomka" lub "Nie wszystko złoto co się świeci " lub coś takiego. 
Będzie to pożyteczne. 
Filmiki Macieja warto obejrzeć wszystkie i traktować jako całość. 
Lepsze sposoby na godną pracę ? Tutaj?Dla osób bez kwalifikacji? 
Nie żartuj.Nie masz pojęcia o czym piszesz. 
Owszem jeśli ktoś ma ten talent to sobie radzi i tu w Polsce .Jeśli ktoś niema tego czegoś to nie poradzi sobie na emigracji w biznesie.Ale o tym wszystkim Maciej mówił. 
Odnośnie tego gdzie łatwiej bez specjalnych kwalifikacji to na pewno w za granicą grajdołu.Są na to dowody.Pełno ich na kontestacji .Osobiście znam (mam obecnie w rodzinie) człowieka który bez języka ,bez pieniędzy ,bez kwalifikacji jakichkolwiek tylko z chęciami wyjechał najpierw do Włoch potem do Anglii 
i radził sobie doskonale.Obecnie jest w Polsce gdzie uzupełnił wykształcenie łącznie z zaocznym zdaniem matury(obecnie jest inżynierem i będzie robił magistra) i nie ma w grajdole dla niego normalnej pracy !!!A chłop bardzo zdolny (pierwszy na roku zalicza wszystko na najwyższych ocenach). 
Ale emigracja dała mu tyle że teraz zna Włoski zna Sycylijski(bo najpierw Sycylijczycy go nauczyli tego języka i myślał że zna Włoski co zostało skorygowane jak pojechał na północ) oraz zna Angielski.(oczywiście nie perfekt) 
Wyjeżdżał tylko z polskim. 
Znam też Ukraińców którzy tu nie chcą już pracować bo im się nie opłaca.Jadą dalej. 
Więc nie opowiadaj że tu łatwo znaleźć godną pracę bo to jest kłamstwo. 
Pozdrawiam

Marriusz 2013-01-29

Jeszcze jedno.Mam w trochę dalszej rodzinie człowieka który z średnim wykształceniem (naprawdę pracowitego ) nie może dostać w dużym bogatym mieście pracy która pozwoliłaby mu żyć.To co mu proponują starcza na nędzną wegetację.Obecnie przenosi się do Wrocławia na jakiś czas a potem do Krakowa bo taką dostał pracę. 
W poprzedniej w miarę przyzwoitej pracy jeździł po całej Polsce bywając tylko czasem w domu aż stracił dziewczynę z którą chciał założyć rodzinę(po dwóch latach nieobecności po prostu odeszła od niego).Na dodatek duża firma wykorzystała go i wypluła przy okazji reorganizacji.Nie byłoby w tym niczego złego gdyby nie sposób rozstania jak i fakt że nie mógł przez dłuższy czas znaleźć żadnej stałej pracy więc dorywczo ratował się układaniem instalacji elektr (ma uprawnienia),kładzeniem paneli podłogowych,jeżdżeniem jako pilot przed ładunkami ponad gabarytowymi.Zapieprza jak traktorek i gówno w grajdole z tego ma. 
To są fakty z życia przeciętnego Polaka więc nie pierdol Tomku o możliwościach w Tuskolandzie. 
Takich przykładów z otoczenia mógłbym Ci dać jeszcze kilka ale po co.Ty i tak wiesz swoje a audycji pewnie nie zrobisz bo łatwiej  
punktować Macieja. 
Żegnam i wyłączam się bo trzeba coś zarobić. 
Pa.

Tomek 2013-01-29

Witam, 
 
niestety albo ja wyrazilem sie nieprecyzyjnie albo Ty zrozumiales mnie zle. Ja nie pisalem ze w Polsce zyje sie dobrze. Pisalem ze w Niemczech prawie codziennie organizowane sa targi na ktorych firmy niemieckie i inne szukaja ludzi do prowadzenia biznesu min. na terenie Polski. Gdybym mial wiecej czasu sam rozwazylbym niektore propozycje. Podam Ci przyklad Firma z Chin z branzy elektronicznej chciala zatrudnic reprezentanta na terenie Polski ktory zorganizowalby im biuro obslugi klienta, dzial sprzedazy itp. Proponowana wstepna stawka 2500,- €/Netto + wszelkie wydatki na organizacje magazynu, biura sprzetu. Do tego szkolenia w Chinach itp. To jedna z rozmow jakie przeprowadzalem ostatnio na targach we Frankfurcie. Wymagania jezyk angielski, doswiadczenie, niekaralnosc itp. Czy potrzeba w takim wypadku wyjezdzac ? Jest masa mniejszch lub wiekszych firm ktore chetnie sprobowalyby swojej dzialalnosci w Polsce ale nie moga znalezc chetnych na podjecie takiego wyzwania. Dlatego pytam co wedlug Ciebie jest latwiejsze skakac na gleboka wode za granica czy rozwinac cos na bazie wspolpracy w Polsce ? Ja wcale nie twierdze ze w Polsce jest dobrze i nie popieram tego co sie dzieje. Powiem wrecz ze mam slaba wiedze na temat zycia w Polsce gdyz bywam rzadko. Tak wiec jesli myslisz ze ja bralem jako wykladnie rynek polski to powtarzam jeszcze raz ze zle mnie zrozumiales. Z drugiej strony ludzie maja to co wybrali. Kolejna sprawa jest taka ze trudno porownywac rynek niemiecki do wloskiego czy angielskiego. To zupelnie odrebne mentalnosci. Wiem ze wielu ludziom nie wiedzie sie z dobrze w Polsce i ubolewam nad tym. Pisze o rynku niemieckim gdyz ten znam bardzo dobrze. Nie chcialbym aby ludzie nabrali wrazenia ze tutaj jest az tak kolorowo jak pisze Maciej. To tyle w temacie. T

Maciej Bienert (care24.pl) 2013-01-29

INFO:W konkursie ogłoszonym w komentarzach pod poprzednią audycją nie można wyłonić faworyta. Tomek i Radek idą "łeb w łeb" Proszę o większy doping dla naszych zawodników ,bo ta walka staje się nudna. Więcej postów proszę. 
 
Nagrody czekają!

Radek Olszak 2013-01-29

Komentarze pisane są dla ludzi którzy umieją czytać ,że zrozumieniem. Wydaje się ,że Maciej nie umie czytać ze zrozumieniem , co udowodnił we wcześniejszych dyskusjach w komentarzach, m.in, pod filmem o ministrze "wietnamczyku". 
Macieju proszę merytorycznie bo jak dotąd to pojawia się u Ciebie nieuzasadniona agresja lub silenie się na tani żart. Jak będziesz widział się z Peterem Fitzkiem, królem "nowych niemiec" zapytaj się o posadę błazna królewskiego. Może ta posada jest jeszcze nieobsadzona.

Tomek 2013-01-29

Witaj Radku, 
 
to z blaznem bardzo dobre :) Mysle ze nawet na blazna potrzebne sa kwalifikacje i w dodatku dobra znajomosc jezyka. 
Blazen kaleczacy po niemiecku nie bylby smieszny. 
Macieju nie pograzaj sie. maciej chce byc cool i nie komentowac wpisow ale widac jednak czyta.  
Macieju mowisz w swojej audycji ze ktos kto cie nie rozumie nie powinien cie sluchac. Masz racje czasem sluchanie twoich wywodow to czysty masochizm. Rozwijanie glupoty i robienie z tego teorii. Slucham Cie tylko z dwoch powodow. Po pierwsze aby uswiadamiac ludzi ze przeinaczasz fakty, po drugie jest to dosc ciekawe spektrum jak daleko mozna dojsc do granicy absurdu. 
Macieju gdyby ktos chcial na powaznie rozliczyc Twoje prawdy i rady, to moglby zlozyc zarzut o celowe i swiadome wprowadzanie ludzi w blad. Kontestacja jest zarejestrowana w UK wiec podlega pod brytyjskie sadownictwo. Poczytaj Macieju za jakie glupoty mozna tam placic odszkodowania. Zycze Ci aby nie trafil sie ktos kto inspirowany twoja wiedza i rada wyjedzie do Niemiec, i postara sie twoje inspiracje wedlug twojej wiedzy przelozyc na czyn. Jesli mu nie wyjdzie i udowodni ze Ty doradzales to pole do roznych dziwnych odszkodowan jest duze. Przemysl to Macieju.

Tomkiewicz 2013-01-29

Prowadzący odbiera telefon od słuchacza. Słuchacz, niezwykle kulturalny, wręcz przesadnie (przepraszam, per pan itd.) zadaje sensowne pytania, nie daje się prowokować, trzyma się logiki. 
 
Generalnie, zadzwonił, żeby się czegoś dowiedzieć - bez ściemy, różowych okularów itp. 
 
Pomijam, co było w odpowiedzi, olać nawet durną wymówkę o kominku (choć wyraziła ona dość klarownie, jakim szacunkiem darzy prowadzący słuchacza), idzie o to, co było po zakończeniu rozmowy, a była to zwykła manipulacja i całkowite przewalenie sensu tego, co słuchacz mówił. Innymi słowy: spoko, nie panujmy sobie, luz, ale gdy już słuchacz nie może kontrargumentować i się rozłącza, całkowicie zakłamujemy sens jego wypowiedzi, robiąc z niego kompleksowo i za każdym razem negatywnie myślącego nieudacznika-marudę. 
 
To mi powiedziało praktycznie wszystko. Dziwne, że przez net można mieć pewność co do człowieka, ale niektórzy dostarczają wyjątkowo zgrabnych przesłanek.

Tomkiewicz 2013-01-29

@Tomek, 
 
Napisałeś: maciej chce byc cool i nie komentowac wpisow ale widac jednak czyta.  
 
Bo uwielbia manipulować, może nawet nieświadomie potrzebuje zjebki, stąd z dupy wyjęte i notoryczne wkręty o Smoleńsku (pomijając ewentualne zlecenia, ale tego nie biorę pod uwagę).  
 
Istnieje - czy tego chcemy czy nie - spora grupa ludzi, którzy stosują tanie chwyty, by wywołać reakcję, a wtedy nieważne, jaka ona jest, bo prowokator będzie mógł powiedzieć: widzicie, jacy ci ludzie są? Nic tylko czytają i komentują. Straszni są, zamiast zająć się życiem, siedzą na komentach i kamienują niewinnego. Zero uśmiechu, zero życia, skąd ta zła energia Itp. . 
 
Dla ludzi zapatrzonych bezkrytycznie, wygląda to tak, jakby jakakolwiek próba sensownej polemiki przypominała gnębienie i pastwienie się nad inicjatorem reakcji.  
Wygląda, że musi być tylko poklask i akceptacja. Smutne i żałosne. Z mojej strony to wystarczy. Nie będę nakręcał tej patologicznej spirali :)

Kermitostan 2013-01-29

Fajnie sie słuchało czasem nawet można było się pośmiać a ojciec dyrektor to tylko przeskadza i się wcina :)))

LordBlick 2013-01-30

A moja prawda jest mojsza niż twojsza... 
Znajomość języka można podzielić na dwa przypadki: 
- Etat - przydatna, ale w niektórych przypadkach początkowo się można obejść bez. 
- Firma - trudno bez znajomości języka pozyskiwać klientów... 
Nie będę pokazywał palcami, ale panowie, trochę pokory... 
Jeśli sadzisz komentarz, to najpierw dobrze sprawdź, do czego się odnosisz.

NJNorbert 2013-01-31

Siemacie ludzie 
Kto nie ma jaj do wyjezdzania niech nie wyjezdza. Niema gotowej recepty na wyjazd ,nikt nikogo za raczke nie bedzie prowadzil . 
Pzdr

NJNorbert 2013-01-31

Jak to kiedys spiewal Lady Pank 
"Ogólnie mówiąc - life is brutal  
Poza tym wszystko doskonale"

Dodaj komentarz...

Maciej Bienert

Maciej Bienert - Dumny ojciec i szczęśliwy mąż, a poza tym pedagog z 11. letnim stażem. Zajmuje się zwykle wieloma rzeczami na raz. Od 3 lat mieszka w Niemczech w raz z rodziną.

Kiedyś urzędnik. Od 11 lat przedsiębiorca wolnorynkowiec, prowadzący działalność z sukcesami i nierzadko porażkami. 35 lat życia nauczyło go, że warto się uczyć i ciężko pracować, ale przede wszystkim być wiernym wartościom i ideom, które wyznaje.

W wieku 31 lat zrozumiał, że w życiu nie chodzi o to żeby siebie "odnaleźć" tylko siebie tworzyć. Po ukończeniu wielu szkół, kursów i uczelni, podjął się kolejnego wyzwania: prowadzenia audycji w Kontestacji.

Prowadzi wiele stron internetowych między innymi:

bienert.biz
care24.pl
deutschland-jobs.eu
fenster.bienert.biz
jazdawde.pl

o tym dlaczego warto emigrować i jak żyje się polakom za granicą.

Inne audycje tego autora:




Konflikt Polska - Izrael (1) - 5 miesiące temu

Tak żyją imigranci w Niemczech (2) - 5 miesiące temu



Więcej audycji...

Przyczyny seksualizacji dzieci - 6 miesięcy temu


Ubóstwo w Niemczech - 7 miesięcy temu

O ostatnich 5 latach działalności (6) - 8 miesięcy temu

Protest lekarzy i służba zdrowia (4) - 8 miesięcy temu




Historia pewnego uchodźcy - ponad rok temu



O przetargach - ponad rok temu





Idę na studia (2) - ponad rok temu







Plany na 2017 (1) - ponad rok temu

Niemiecka szkoła (5) - ponad rok temu

Pozytywne efekty 500+ (4) - ponad rok temu




Przemoc, mobbing i nękanie (2) - ponad rok temu






Spekulacje na polskiej ziemi... (1) - ponad rok temu

Emerytury w Niemczech (2) - ponad rok temu


Wakacyjny nastrój (2) - ponad rok temu

Polskie samochody na polskie drogi (3) - ponad rok temu




Terror w Monachium - ponad rok temu

Jakie są dzisiejsze Niemcy? (1) - ponad rok temu

Terror w Monachium - ponad rok temu


Audycja niedokończona - ponad rok temu









Co łączy wp.pl i Zyklon B (1) - 2 lata temu




Niemcy państwem bezprawia? (3) - 2 lata temu




Polskie materace dla Niemców (7) - 2 lata temu



Kochajmy się wszyscy! (1) - 2 lata temu






Maćkowa codzienność - 2 lata temu

Maciek ma problemy... (1) - 2 lata temu














Komentarz Maćka... (1) - 3 lata temu

O problemach z firmą Drutex... (10) - 3 lata temu




Wybory... na emigracji? - 3 lata temu

Problemy w branży budowlanej? (2) - 3 lata temu


Kto jest lepszym "Polakiem"? (2) - 3 lata temu


Nasza nowa siedziba (5) - 3 lata temu



Jakich klientów unikać? (2) - 3 lata temu


Wspomnień czas (1) - 3 lata temu



Co tu produkować? (4) - 3 lata temu




50 tys. VAT Maćka (1) - 3 lata temu

Okna z Polski (1) - 3 lata temu

Przewaga LTD nad GmbH - 3 lata temu


Dokąd emigrowałby Maciek? (1) - 3 lata temu





Fitblogerka w Kontestacji (1) - 3 lata temu







Wizytuję targi BAU2015 - 3 lata temu



Niemiecka indoktrynacja (2) - 4 lata temu






O budownictwie w Niemczech (4) - 4 lata temu



Bytowska policja w akcji (3) - 4 lata temu

Maciej o nazizmie - 4 lata temu





Policja bytowska w akcji (1) - 4 lata temu


Socjal w Niemczech (16) - 4 lata temu

A co, jak przyjdzie kryzys? (1) - 4 lata temu

Maciej nie lubi Mercedesów! (1) - 4 lata temu


















Niemcy moich marzeń (5) - 4 lata temu

Czy Austria to lepsze Niemcy? (5) - 4 lata temu

Niemcy o Polakach... (7) - 4 lata temu

Policjantka lubi gaz - 4 lata temu

Delegacja to nie emigracja (3) - 5 lata temu



Drutexomania (3) - 5 lata temu




Mała firma, a cieszy - 5 lata temu








MLM i inne tematy (10) - 5 lata temu








Czy czeka nas drugi Hitler? (2) - 5 lata temu


Rozmowy o emigracji c.d. (1) - 5 lata temu



Rozmowy o emigracji - 5 lata temu


Zostanę miliarderem! (9) - 5 lata temu





O walucie Euro - 5 lat temu

Okna i nie tylko... (5) - 5 lat temu






Polska: pierwsze wrażenie (41) - 5 lat temu

Rozbijemy układ! (7) - 5 lat temu

Za Odrą zapłacisz bykowe (1) - 5 lat temu






Układ zamkniętych okien (5) - 5 lat temu


Nie otwierajcie firm w Polsce (25) - 5 lat temu


Odwiedziny z Lichtensteinu (4) - 5 lat temu





Czy warto kupić dom w Anglii? (14) - 5 lat temu






Ciemne strony emigracji (7) - 6 lat temu



O interesie Maćka (3) - 6 lat temu



Wybuchowy Klient (1) - 6 lat temu







Maciej ujawnia swój sekret (19) - 6 lat temu


Dziś o życiu w Norwegii (15) - 6 lat temu





Gdzie tanio tankować... (19) - 6 lat temu


Wywiad z Marią i Tomkiem (11) - 6 lat temu


Pierwsza reklamacja (1) - 6 lat temu


Figielka o pracy w UK (9) - 6 lat temu


Polaku uśmiechaj się (11) - 6 lat temu

Wywiad z raperem Junior ER (16) - 6 lat temu








Samochód dojechał - 6 lat temu


Jak działa gospodarka? (5) - 6 lat temu





Pytania do emigrantów (10) - 6 lat temu

A dzisiaj polecamy:
 align="center">
Program sponsorują:

e-Candy - - 15.00
Rzecznik Praw Obywatelskich - - 30.00
Przelew SMS - - 30.00
Jak wysłać faks do Niemiec - - 30.00
Tłumacz z Krakowa - - 40.00
Twój klucz do zrozumienia - - 40.00
Kropla Natury - - 30.00

Możesz i ty zasponsorować >>>

Promuj radioWydrukujDaj komuś ulotkęChcesz prowadzić audycję?Kontakt