Facebook
Podpis:
Numer GG:

Dziś
20:00
Firma na emigracji zaprasza do oglądania nagrań. Odcinek na żywo za tydzień!
Jutro
21:00
Wydanie Główne
Słuchaj radia
Jan Fijor zaprasza (12)
3 dni temu
Jan Fijor - Leasingowanie wielkich królików
Firma wynajmująca królika olbrzyma po 500 funtów za miesiąc ma trudny czas ze względu na śmierć aktywów w luku United Airlines. Te i inne sprawy omawiamy podczas audycji.
Wydanie Główne (5)
5 dni temu
Twoje hasła są za słabe!
Naszym gościem jest Marcin Pieleszek - ekspert bezpieczeństwa IT. Jak zbudować dobre hasło, jak uchronić się przed fałszywym przelewem, czy warto używać VPN oraz o zabezpieczaniu danych...
ALBRECHT o nieruchomościach (5)
przedwczoraj
Jak przeprowadzić sprawny remont mieszkania?
Pierwsza część rozpoczynająca temat remontowy. Zostaw proszę w komentarzu pytania i uwagi dotyczące remontów, które posłużą do przygotowania kolejnej części audycji.

Audycja: Jan Fijor zaprasza 2013-03-14

Jan Fijor - Długi

Nadający: Jan Fijor

Dawnozapowiadany temat długów.
Pobierz [56,9 MB]

KOMENTARZE

Jed 2013-03-14

pierwszy! :D

eldamianos 2013-03-14

Ciekawy odcinek.Pozdrawiam.

Kasia Te 2013-03-14

'Hej! Utopiłem wędkę! Kto mi da następną?'

soki 2013-03-14

No nie... kolejny "businessman" który myśli że firmę to ma się od razu - od tak. Człowieku najpierw zarób na interes. Jak? Nie wiem co potrafisz... idź do Tesco na kasę, magazyniera, czy jak Janek powiedział zacznij kopać rowy. Kto powiedział, że firmę tworzy się w sekundę? WTF? To, że masz wysokie mniemanie o sobie jako przedsiębiorcy to miej... Twoje doświadczenia pokazują, że marny z Ciebie przedsiębiorca... W sumie Janek wszystko powiedział ale brak pokory i jakiś narcyzm czy wysokie mniemanie o własnej osobie powoduje, że nie rozumiesz i nie zrozumiesz bo Twoja arogancja Ci to uniemożliwia...

Till 2013-03-14

Czy ten koleś nie umie liczyć? 4 000 000 na 5% rocznie to 200 000 zł, czyli miesięcznie ponad 16 tys. Po co on biznesy jakieś chce zakładać, skoro mu to nie idzie i skończył z takimi długami?

Mario 2013-03-14

Ze 20 razy chciałem wyłączyć te wylewy słuchacza. Tego się słuchać nie dało. Kolego posłuchaj audycji Kamila, wywiady z ludźmi którzy odnieśli sukces. Każdy zaczynał od 0. 
Kończę bo nie chcę oceniać pomysłów na biznes na 2 lata za 4mln.

SEKAi 2013-03-14

Szkoda ze nie miałem możliwości zadzwonić, no aż mi się nie chce wierzyć jak słuchałem tego marudzenia - gościa, aż się gotowałem, w środku, normalnie jakbym inkwizycja średniowieczna zadzwoniła i wmawiała wszystkim że ziemia jest płaska a w pokrzywie siedzi szatan....

STiL85 2013-03-14

Drogi słuchaczu opowiadasz ze ty wędki nie miałeś. A twoi rodzice i 2 sklepy ? a 100 tys które im pożyczyłeś? skoro twoi rodzice nie umieli dać sobie rady z tymi sklepami to trzeba bylo jeden sklep odkupić za 100 tys. ty masz wtedy działający biznes, twoi rodzice nie maja długów i reszta zależy od twojego postępowania... nie dość ze topisz swoje pieniądze w czyjeś inwestycje , bez zwrotu to jeszcze tak naprawdę nie wiem czy zaszkodziłeś swoim rodzica czy pomogłeś bo teraz razem macie 800 tys w plecy.....

DaKar 2013-03-14

Hej! Nigdy nie łowiłem na wędkę, ale chcę kupić armadę kutrów rybackich. Kto mi pożyczy ?

Jed 2013-03-14

Właśnie słucham, szczerze przepraszam ale ten koleś co narobił długów to jest k...a debil nieprzeciętny. Ma problem ale w głowie. Janek z Kamilem nawet podstawy musieli mu tłumaczyć.

John Galt 2013-03-14

Niech przedstawi biznes plan. Może Janek zainwestuje te 4 bańki bo się opłaci? :)

Magic 2013-03-14

Już tak nie krzyczcie na człowieka. 
 
A od siebie mogę dać taką radę: Zbankrutuj tzn złuż wniosek do sądu. Syndyk wyprzeda ci wszystko co masz ale będziesz po tym na 0. Idź potem do pracy do kogoś masz przecież solidny fach w ręku. Podpatruj jak dobie radzi z finansami, umowami, niespodziewanymi trudnościami itp.  
 
Jak poczujesz się pewniej to możesz swój biznes od nowa zakładać.  
Acha - z rodzicami to rozmawiaj tylko o pogodzie zdrowiu itp.  
Bo wydaje mi się, że po nich masz trudności z interesami.  
 
Sorry że tak autorytarnie, ale mówię z własnego doświadczenia. Tam gdzie ty jesteś ja byłem 10 lat temu

Hugo 2013-03-14

ad 10. 
Jed, trzymajmy poziom panowie.  
Nie chcemy być onetem.

Oburzony 2013-03-14

Co jest z wami ? Dziwie się ,że ktokolwiek do was dzwoni oprócz stałych podlizywaczy typu Futrzak. Objeżdżacie człowieka na antenie jak burą s*kę . A z Kamila taki cham wychodzi że żal po prostu, "to jakaś prowokacja" , "nie mogę nic powiedzieć tylko ci przyklasnąć Janku" , co jest z tobą człowieku ?  
 
Bardzo ciekawe audycje kiedy mówicie o podróżach, ciekawych ludziach , biznesie, ale jeśli chodzi o stosunek do ludzi i światopogląd to porażka.

Pawlasty 2013-03-14

Pierwszy Pan, antybiznesmen, powinien przyjac krytyke, przestac zyc marzeniami. Szukasz pewnie rozwiazania, jak w krotkim czasie pozbyc sie dlugu, raczej pogodz sie z tym i powoli splacaj zanim popadniesz w wieksze. Na koniec cos pocieszajacego- za 20 lat polowa dlugu splaci sie sama, podziekuj Keynes'owi.

JacekVelBlacha 2013-03-14

Mimo wszystko gratuluje temu słuchaczowi co pisał te maile odwagi. Sam w życiu bym nie zadzwonił do Janka będąc w takiej sytuacji a tym bardziej próbował z nim polemizować. Pracując za granicą myślę ,że w sensownym czasie uda mu się spłacić jego zadłużenie.Z drugiej strony w liście jaki napisał a którego czytał na audycji Janek pobrzmiewa nutka pretensji i tego ukryć się nie da. 
Po trzecie co już było wspomniane podczas audycji czy ów dłużnik musi to spłacać ? Nie musi ,nie ma z czego i tyle .Może spłacić tyle ile da radę.(To ,że jest katolikiem jest tu jakimś problemem). 
Po czwarte operować takimi sumami i nie działać w formie spółki,ilość zadłużenia wskazuje ,że dużymi kwotami operował.Nie wiedział ,że duże pieniądze to duży kłopot? Nie wiedział ,że działalność jednoosobowa to branie na klatę całość zobowiązań firmy ?  
Dziwne. 
Jeszcze dziwniejsze jest to ,że sam Kamil tego wspomniał na antenie.

Sławosz 2013-03-14

Janek szkoda audycji na takiego nieudacznika

darek 2013-03-14

Mogliście temu człowiekowi dać więcej głosu zanim przeszliście do krytyki. 
Dlaczego uważa, że w Polsce nie da się uruchomić interesu bez 4 mln, a w USA da się ? 
Dlaczego uważa, że jak mu się nie udał biznes za kilkaset tysięcy to teraz musi zrobić biznes za 4 mln. 
Dlaczego uważa, że powinien od razu startować od milionowych kontraktów i tworzyć dla kogoś miejsca pracy, jak nie potrafił stworzyć miejsca pracy dla siebie ?

Marius 2013-03-14

A mnie się bardzo podobała taka audycja :)

Paweł 2013-03-14

:) to ja opisałem swoją historię, widzę, że pełno tu pokornych słuchaczy. Odnośnie komentarza Pana podpisanego jako Magic, dziękuję za ludzkie podejście. Hm, tylko wiem, że trudno w to uwierzyć, ale Syndyk nie miał by czego dzielić, gdyby moja historia była standardowa, nie poruszył bym tego tematu i nie zaczął książki pisać. 
Krytykę oczywiście przyjmuję.  
Panowie podpisani jako Oburzony i JacekVelBlacha też potrafili w normalny sposób się wypowiedzieć. 
A reszta, jak miałem zareagować, skoro pan prowadzący audycję po wysłuchaniu jednego fragmentu z mojego listu, od razu zaczął się śmiać, nie znając do końca tematu, na tym miała polega ta wczorajsza audycja: Łał, jacy my jesteśmy fajni, ponabijajmy się z kogoś 
pozdrawiam i panowie, pokory :)

jmf 2013-03-14

Moglismy dac wiecej czasu sluchaczowi, ale tego czasu mamy tylko godzine. Na czym polega chamstwo Kamila? Ze uznal te wyjasnienia za prowokacje? Mial prawo. Brak krytycyzmu tego czlowieka byl porazajacy. Natomiast Blacha bardzo madrze napisal, podobnie jak Magic. Dziekuje.

martunia 2013-03-14

Ten człenio nie miał do nikogo pretensji ani nie miał postawy pełnej wymówek, po prostu znalazł się w strasznie ciężkiej sytuacji i chciał żeby pan Fijor jako doświadczony biznesmen wypowiedział się, czy już się spotkał z taką sytuacją i co najlepiej zrobić. Może istnieją jakieś kruczki prawne w sytuacji kiedy na kogoś zwalają się takie długi, może jakieś ogłoszenie bankructwa albo nie wiem, cokolwiek, ludzie w takim niefartownym położeniu potrzebują konkretnej rady a nie frazesów rzuconych od niechcenia z wieży z kości słoniowej. A jak nie ma rady na taką sytuację to też nie powód żeby gadać z kimś jak z dałnem

mofo 2013-03-14

Mam pomysl dla marudnego dupka z audycji, pozycz 4 miliony, kup rakiete od ruskich i wystrzel sie na Marsa - tam podobno jest kupa mozliwosci dla tych co im nie wychodzi na Ziemi...

żenujące 2013-03-14

Trochę to żenujące było. 
Z tego co słuchacz powiedział to w długi wpakował z dwóch powodów. Najpierw źle wycenił pierwsze zlecenie o potem trafił na nieuczciwego zleceniodawcę. 
 
A rada prowadzących na to - trzeba było nic nie robić. 
Faktycznie super rada. 
Żenujące.

jan M Fijor 2013-03-14

@zenujace Rada byla dobra. gdyby nie robil nic, nie mialby dlugow. Mozna znalezc lepsze rady, ale dla dobra programu dalismy te najbardziej poruszajaca. A co bys ty doradzil takiemu facetowi? A moze masz w swoim zyciorysie podobne porazki?  
 
 
Uklony

jan M Fijor 2013-03-14

@zenujace Rada byla dobra. gdyby nie robil nic, nie mialby dlugow. Mozna znalezc lepsze rady, ale dla dobra programu dalismy te najbardziej poruszajaca. A co bys ty doradzil takiemu facetowi? A może masz w swoim zyciorysie podobne porazki?  
@Martusiu, przecież my szukaliśmy dla niego pomocy, ale on jej nie chciał. On chce być biznesmenem, mimo iż nie ma bladego pojęcia o tym. To co, mam mu dać kasę? I potem dzwonić po audycjach radiowych z prośbą o pomoc? U nas się rzuca na głęboką wodę; utrzyma się - zuch, nie utrzyma...są ratownicy, helikoptery etc. Nie ma czasu na użalanie się, bo inni mogą w tym momencie potrzebować pomocy.  
 
pozdrawiam  
 
 
Uklony

żenujące 2013-03-14

@jan M Fijor. Dla kogoś kto ma już długi to jest żadna rada. W niczym mu nie pomoże. Tak można radzić komuś kto dopiero chce zacząć - lepiej nic nie rób, bo możesz mieć długi - super promocja przedsiębiorczości. 
 
Pozdrawiam

Oburzony 2013-03-14

"A co bys ty doradzil takiemu facetowi? A może masz w swoim zyciorysie podobne porazki?" 
 
serio ? Jak ktoś pisze , że nabijanie się z cudzych porażek jest żenujące to pan insynuuje ,że pewnie sam miał podobne porażki i mu gul skacze ? 
 
to jest właśnie chamówa .

SEKAi 2013-03-14

Panie Janku nie wiem czy zdołam ale mogę napisać odpowiedź, temu słuchaczowi, jeśli pan ją przekaże a może i przeczyta na antenie, z tym że informacje co do osób muszą pozostać anonimowe, niestety ale nie mogę wyciągać czyichś trupów z szafy, czy to będzie rozwiązanie jego problemów to już niech on rozstrzygnie sam... Po za tym jeśli nie jest spokrewniony z Trumpami to nie ma tu właściwie rozwiązania, kwestia słuchacza a ambergold idzie w parze jeśli chodzi o finał...

SEKAi 2013-03-14

W ogóle ten słuchacz nie wyjaśnił skąd ma 800 tys długu, nie wiem co ja bym musiał zrobić aby mieć taki dług, skoro inni nie wypłacali mu należności, to inni powinni wisieć mu 800 tys, zgaduje ze w tym jest kredyt na 100 tys. plus odsetki, do tego na pewno podatki plus odsetki za należności których nie otrezymał, samo to ze muszę sie tego domyślać świadczy o niefrasobliwym podejściu słuchacza i rzuca moje podejrzenie że jest tam 2 dno o którym nie chce powiedzieć.

SEKAi 2013-03-14

Ja sam chciałem żebyście poruszyli ten temat, nie wiem czemu wywlekliście go teraz, zdarza się że ktoś wpada w długi przez czynniki zewnętrzne, pomimo ze był ostrożny, oszczędzał, i to są ciężkie historie, np. mój kolega ma sklep, a pracownik na początku sezonu ukradł mu towar na ponad 100 tys, kamery wyłączone, zero świadków, facet zwiał na wyspy, - różne są historie, ale ewidentnie przypadek słuchacza nie należy do tych, którego ja bym żałował i się nim martwił, właśnie że należy potępiać takie zachowania, jeśli nie będziemy tego robić, to ludzie z nieodpowiedzialnym stosunkiem do pieniędzy wpędzą w długi tych którzy są odpowiedzialni.

Jaskiniowiec 2013-03-14

Janku, Kamilu- anielska cierpliwość.

Michał 2013-03-14

Jedna z lepszych audycji, bardzo mi się podoba postawa Janka i Kamila. Argumenty powinny być mocniejsze, durnia trzeba traktować jak durnia. Jedna uwaga - rozłączajcie takich ludzi wcześniej, na początku było śmiesznie, ale po pewnym czasie robiło się to męczące. W łeb go przez kabel nie strzele a ochota rosła w miarę słuchania.  
Pozdrawiam prowadzących i realizatorów.

jan M Fijor 2013-03-14

@Oburzony - jaka chamowa? zapytac sie respondenta, czy nie mial przypadkiem podobnych doswiadczen, to jest chamowa? Sadzilem, ze sie ujales za sluchaczem, bo cie to zabolalo i masz na to jakies swoje rozwiazanie. 
Nikogo nie lekcewazymy, ale nie jestesmy terapeutami. Nie moge pozostac bezkrytyczny wobec kompletnego ignoranctwa. Chce przekazac jakas wiadomosc, a w tym przypadku wiadomosc byla brutalna. Ja mu tych pieniedzy nie wzialem. Sam je zmarnowal i musi poniesc tego konsekwencje. To jest twoim zdaniem chamowa? Moim zdaniem ty jestes nie fair. Wymagasz ode mnie odpowiedzialnosci za cudzenieudacznictwo. Z jakiej racji? To czystej wody komuna. Litoweac sie nad bliznim za cudze pieniadze. Chcesz komus pomoc, to napisz, jak, albo wyslij pieniadze. Nie zrzucaj odpowiedzialnosci na drugich. Gdybym widzial, ze facetowi stala sie krzywda, że ktoś go naciął, miał wypadek, zachorował - to chętnie bym pomogł. Ale w tym wypadku tak nie jest. Pozdrawiam

Till 2013-03-14

No bez żartów, jeżeli czyjeś działania biznesowe kończą się prawie milionem długów, a ten ktoś szuka 4 mln na nowy biznes, to faktycznie to wygląda na prowokację.  
 
Do bohatera audycji - jedź za granicę jeszcze raz, odłóż przez rok 20 tys zł i zacznij z taką kasą jakiś mały biznes (sklep internetowy itp - coś w miarę prostego). Jak stracisz to nie będzie takiego bólu jak przy 4 mln (nawiasem mówiąc dla mnie to suma z księżyca i po prostu nikt co tego nie da), a jak będziesz wydawał, to pomyślisz trzy razy czy dobrze robisz. Jak się nie uda to poszukaj etatu bo do biznesu się nie nadajesz.

Darek 2013-03-14

"Tu się urodziłem tu chcę pracować" Ciekawe dlaczego teraz jedzie do Niemiec do pracy

Jarek1111 2013-03-14

4mln ? Jakiś czas byłoby by bogato ...

Magic 2013-03-14

Audycja jest dla słuchaczy, a nie dla gości. Także rada Janka dla słuchaczy jest dobra - jak umoczyłeś 100 to nie pakują się w interes gdzie można umoczyć 500 bo najprawdopodobniej znowu umoczysz. 
A robienie biznesu to chodzenie po wąskiej kładce, gdzie po jednej stronie są klienci chcący jak najtaniej a z drugiej dostawcy i pracownicy, którzy chcą jak nadrożej. I jeszcze państwo podatkami cię zdmichuje. 
Także zanim zaczniesz chodzić po wysokich graniach, naucz się chodzić po podłodze bo wtedy mniej boli jak spadasz.

Tomasz 2013-03-14

ad 13 (Hugo) 
a Wy trzymacie poziom panowie?

Ala 2013-03-14

Panie Fijorze, wydaje mi się, że źle zinterpretował Pan wypowiedzieć oburzonego. Myślę, że miał na myśli przesadną, wyraźnie pogardliwą i jawnie wyśmiewającą postawę Pana Kamila. Rzeczywiście potrzebna była krytyka, ale sama również myślę, że niepotrzebnie znoiliście człowieka. Myślałam, że audycje są, żeby pomóc, nie spojrzeć z góry na człowieka i wyśmiać. Nie wszystkich to motywuje.

Tomasz 2013-03-14

Kamil, z jednej strony opowiadasz, jak to nie bierzesz unijnej kasy, z drugiej robisz audycje, w której są wartościowi ludzie, a z trzeciej strony rozpieprzasz to wszystko buractwem, jaki masz w tym cel? bo Cię na to stać? heh :) polactwo....

Paweł 2013-03-14

W mojej historii jest drugie jak i trzecie dno, ale 3 audycje by nie wystarczyły, żeby opisać moją historię, dlatego piszę książkę. 
A odnośnie czterech milionów, to naprawdę myślicie, że mimo zdobytego doświadczenia mógł bym od kogoś takie pieniądze wziąć i je skonsumować, albo zaryzykować ich stratę? 
Kupując powiedzmy betoniarkę na raty, będzie ona kosztowała powiedzmy 2400.00, a za gotówkę ta sama betoniarka będzie kosztowała 1600.00 Taki drobny przykład, ale już na starcie zyskuje ten budowlaniec, który ma gotówkę. 
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.  
No i od razu sprostuję, moi rodzice mieli 1 sklep od 1989 roku na kredyt, który spłacili wielokrotnie większy po reformie Balcerowicza i jak już wyszli na prostą, jak postawili obok Netto, pojawiły się kłopoty (sklepik spożywczy o powierzchni kilkunastu metrów). Do tego ziemia na której stał, była dzierżawiona i została przez miasto wystawiona na przetarg i te metry ze pod i wokół sklepiku poszły za 70 tysięcy.  
Rodzice znaleźli nową lokalizację, ale nowy kredyt wystarczył na postawienie sklepu o powierzchni 48 metrów, a na wypełnienie konkretnie towarem zabrakło. Kredytu większego nie dostali. Do tego pojawienie się kolejnych marketów. Ludzie w sklepie brali na zeszyt, a jak mieli pieniądze to do marketu szli. Doszły do tego dwa stawy biodrowe do wymiany u mojej mamy i kilka innych problemów, które wolę zostawić dla siebie.  
I nie żebym ja się żalił, chodziło mi tylko o to, że przez pewne perypetie życiowe swój interes zaczynałem nie mając praktycznie grosza przy duszy z kilkoma narzędziami i dwudziestu pięcioletnim samochodem.

SEKAi 2013-03-15

Paweł - historie że mi jest źle bo to i tamto, nikogo nie będą obchodzić, to nie krytyka tylko fakt, każdy bez wyjątku siedzi przy stole w kasynie, dostaje złe karty i wszystko traci, nikt nie płacze nad przegranym, nikt o nim nie pamięta. Po za tym zawsze są tacy którzy mieli gorzej, jeden dzieciak w POLSCE ruszał tylko trzema palcami lewej ręki, tylko przez instynkt przetrwania skończył studia, na które zarobił pisząc strony internetowe, na komputer też sam zarobił. Wiec nie ważne jak bardzo nam się nie powiedzie, ale co można zrobić aby z tego wyjść. A rada Janka że trzeba zaprzestać, to najlepsza rada, słuchaj jeśli biznes zaczyna źle iść to od razu go zamykasz, sukcesem jest jeśli przy zamknięciu wyjdziesz na zero.

SEKAi 2013-03-15

Ja w życiu nie miałem takich długów, nawet nie doszedłem do 10 tys. - po prostu, trzymam się zasady aby nie zaciągnąć większego zobowiązania jednorazowo, jeśli nie będę mógł spłacić go w rok (czyli w najgorszym wypadku iść do kogoś do pracy), zamiast mercedesów zbieram wiedzę i na półkach mam już 3 mercedesy. Słuchaj żadnego biznesu nie zaczyna się od milliona, każdy przedsiębiorca wie kiedy jest moment na dofinansowanie, normalnie musisz 1. nauczyć się swojej branży (tak eliminujesz porażkę), 2. zdobywasz odpowiednie kontakty. Testujesz biznes, w skrócie przeprowadzasz transakcje, no sporo tego jest aby to opisać, ale dopiero kiedy masz wszystko załatwione i rynek wysyła sygnał że ciebie wybrał, jesteś tą firmą którą rynek kupił wówczas kapitał sam do ciebie przyjdzie.

SEKAi 2013-03-15

Ale nic nie trwa wiecznie, np. jak produkowałem ciuchy, opłacało mi się to tylko dlatego ze nie martwiłem się zbytem, inni brali ode mnie towar i go rozprowadzali ja im tylko mówiłem jak osiągać dobre wyniki, potem ja US'S zabrało sie za ludzi, np. kobieta sama z dzieckiem sprzedawała używane ubrania, miała 1 tys tygodniowo, opłacało się kiedy USSszajbusy nie położyły łapy na tym, dali jej 20 tys. Dlatego uważam ze to ważny temat. Bo każdego może to spotkać, tak jak Pana Marbo, nie dziw się że cię ludzie oceniają, jeśli nie będziesz segregował ludzi to się na tobie zemści, większość firm upada z winy ludzi, a znacznie mniej z innych powodów. Taki powód to zmiana na rynku, Rockefeler kiedy już miał swoje imperium, groziła mu zagłada przez elektryczność, spróbuj przewidzieć taką przeszkodę. Słuchaj TALENT i SZCZEŚCIE jest dla frajerów, tylko frajer liczy na to, nie wielu jest gotowych wziąść sprawy w swoje ręce i walczyć do póki nie padną trupem.

SEKAi 2013-03-15

Ja na twoim miejscu zrobił bym tylko 2 rzeczy, akurat nie ja na to wpadłem tylko moja koleżanka która prowadzi firmę już oo z 7 lat, tę samą, powiedzmy że robi w bankowości, pasjonuje się matematyką, i wcześniej studiowała informatykę aż rzuciła studia by prowadzić firmę. Razem doszliśmy do rozwiązania co zrobić, gdyby dziś ktoś chciał cię zniszczyć, ciebie twoją rodzinę, oczywiście łatwe to to nie jest ale jest sprawdzone i są przypadki naprawdę osób które tak zrobiły, ale nie jest to coś o czym można tak sobie napisać. Mozna to nazwać walizką Breiwika no i po tym nie ma odwrotu, jak wejdą procedury administracyjne to nie ma przepisów aby to odkręcić. Ci którzy to zrobili musieli z tym żyć, pytanie tylko czy dług wygaśnie czy przejdzie na twoich bliskich, jeśli wygaśnie to ja na twoim miejscu bym się chwili nie zastanawiał. I zaczął bym tak nowe życie...

Kamil Cebulski 2013-03-15

Tomku, a może dlatego, że jestem burakiem i nigdy nie mówiłem, ze tak nie jest ? :) A tak na poważnie to Pawłowi nie chodziło o radę jak poradzić sobie z długami czy jakąkolwiek pomoc. Gdyby tak było to by nie dyskutował tylko słuchał. Jemu chodziło tylko o dopieprzenie prowadzącym. Dokładnie tak, jak anonimowe trole w komentarzach. Pogarda dla lewactwa wymierzona na miejscu jeszcze nikomu nie zaszkodziła. A jak chcesz zobaczyć prawdziwą pogardę/buractwo to umów się ze mną na wizycie w urzędzie. Martin widział jakim wtedy potrafię być burakiem :)

STiL85 2013-03-15

bankructwo chyba najlepsze ...

Michał 2013-03-15

Powodem dla którego słucham audycji Janka i Kamila jest brak wazeliniarstwa i wzajemnego głaskania po dupach. Trafia się taki słuchacz który obwinia cały świat za swój los, to trzeba go szybko sprowadzić do parteru, albo się czegoś nauczy albo popłynie z resztą odpadów. Mam wrażenie że z takich osób, często rekrutują się urzędnicy. To jest moja rada dla słuchacza - zostań urzędnikiem.

Martin 2013-03-15

Pogarda akurat zaszkodziła. Nie wierzę w cokolwiek dobrego płynącego z pogardy. 
 
A fakt, że jak Kamil znajdzie się blisko urzędnika to mu się błyski w oczach pojawiają i zaczyna tango. I zwykle doprowadza ich do furii. No taka jego rozrywka. Stać go. ;-) 
 
A co do prowadzenia biznesu to ja jestem malutki i wolę słuchać niż mówić. Ale nawet przy mojej małej wiedzy i doświadczeniu sposób myślenia słuchacza z długami włos mi na głowie jeży. 
 
Bo wynika z tego, że współczesny model biznesu wygląda tak: wziąć kredyt, za ten kredyt kupić co potrzeba, potem znaleźć jakieś zlecenie i pracować. 
 
Koniec. 
 
Brzmi ok? Ale przecież to jest horror! Bo w tej całej procedurze nie ma tego co najważniejsze: liczenia! Prowadzić działalność w ten sposób to tak jakby projektować samolot nie zawracając sobie głowy aerodynamiką. 
 
Jak bym w ten sposób prowadził Kontestację, to by wyglądało tak: bierzemy kredyt, kupujemy drogie serwery, robimy kampanię reklamową i ogólnie wydajemy na prawo i lewo. Inwestujemy, znaczy. I mamy setki tysięcy słuchaczy. A potem kończą nam się pieniądze. Wtedy okazuje się, że od początku zarabiamy mniej niż wydajemy. 
 
To bierzemy następny kredyt, i cała procedura od początku. 
 
W końcu przychodzi dzień, że nikt nam nie chce dać więcej kredytu, więc zamykamy radio i zostajemy z długami. 
 
Czy ktoś taki poważnie może powiedzieć "czemu mówisz, że nie nadaję się na przedsiębiorcę"? Ależ oczywiście, że nie - bo przedsiębiorca najpierw liczy, a potem pracuje! Przedsiębiorca nie bierze zleceń kiedy zysk z nich nie pokryje nawet kosztów! Przedsiębiorca wlicza w kalkulację ryzyko, losowe wypadki, choroby, brak zleceń, oszustwa i wszystkie możliwości - a nie tylko te optymistyczne! 
 
Budżet Kontestacji jest skromny, ale nigdy nie mieliśmy długów i nigdy nie wydajemy tego, co nie mamy. I nie robimy wszystkiego co nam w rękę wpadnie, ale tylko to co się nam OPŁACA. 
 
Nie lubię sprawiać ludziom przykrości, ale Janek z Kamilem mają rację - przedsiębiorczość jest tylko dla tych, co liczą: "po żydowsku", chłodno, rzetelnie, bez emocji i bez optymizmu. 
 
Dla pozostałych biznes to pułapka. I nie pierwszy raz słyszę historię człowieka, który kończy w długach. 
 
I wygląda podobnie jak w przypadku nałogowych hazardzistów - im większe mają długi tym bardziej w nie brną. 
 
Radziłbym posłuchać brutalnej rady Fijora, bo jest słuszna - odstawić własny biznes i popracować u kogoś. 
 
Przynajmniej na jakiś czas. Póki optymizm w myśleniu nie zmieni się w zimne biznesowe wyrachowanie.

SEKAi 2013-03-15

Martin dobrze to podsumował, ty słuchaczu (Pawle) nie masz żadnego doświadczenia w biznesie, to czuć przez mikrofon. Janek powiedział też ci że nie umiesz kojarzyć, a ty nawet nie wiesz co chciał ci przekazać, ja nie potrzebuje słownika aby wiedzieć że nawet mając doświadczenie handlowe, trzeba być bystrym, mieć żywy umysł, umieć dostrzegać luki na rynku, sygnały od klientów.  
Kiedyś kolega przysłał mi art. Królowa Startupów, jakaś gówniara na 1 r. studiów, zrobiła 3 firmy, wszystkie upadły (ja nie potrzebuje srebrnej kuli by dostrzec ze rynek nie potrzebował jej usług) ale ona doszła do wniosku ze to upadło bo nie miała milliona na promocje.

SEKAi 2013-03-15

Ty zachowujesz się gorzej, takiej bredni ze utopiłem 800 tys, i teraz jak dostanę 4 bańki to mi się uda, bo kupię nową betoniarkę a nie starą. Aż się ma ochotę zadzwonić i przeklną, prawdziwy przedsiębiorczy umysł nawet po 10 latach, będzie używał starej używanej betoniarki jaką kupił za grosze na samym początku, jeśli betoniarka jest tania i na siebie zarabia to zasługuje aby być w jego firmie natomiast, natomiast przeinwestowanie w firmie to jeden z kluczowych ludzkich błędów, np. wydawanie na nowe super drogie komputery, ja jak potrzebowałem komputerów dla pracowników, objechałem znajomych sklepikarzy, zebrałem PCtowy złom, który dostałem za darmo po znajomości, a 2 pracowników pierwszego dnia złożyło sobie komputery i jeszcze mieli zapasowe. Tak się właśnie działa, już w podstawówce wiedziałem ze oszczędza się jak tylko się da od pierwszej sekundy.

SEKAi 2013-03-15

Myślisz że jak ktoś ci da 4 banki to kupisz sobie fotel prezesa i będziesz każdemu kiwał palcem, czy ty pomyślałeś ze inwestor ze chce z powrotem 4 bańki (na marginesie już widzę jak dostaniesz od Karkosika czy Czarneckiego te pieniądze) ba on będzie chciał dostać potem 10 baniek, nawet gdybyś miał 4 listną koniczynkę, i twoja firma miała million zysku rocznie, to spłacenie wszystkiego zajęło by ci 10 lat przy tym musiał byś żyć jak nędzarz. Wiesz dlaczego nikt normalny nie może w ogóle uwierzyć w twoją szczerość....

SEKAi 2013-03-15

Bo masz podejście do życia jak facet który przegrał wszystkie pieniądze przy stoliku pokera, a teraz płacze wzywa kierownika i mówi wszyscy mnie oszukali oddajcie mi kasę, zmieńcie zasady rządzące światem, ale gdybyś ty wygrał cieszył byś się z tych co stracili wszystko, ze ich wykiwałeś. Nie lubię takich ludzi, bawią się tylko w tedy kiedy innym wiedzie się źle, a płaczą i żądają zmian w regulaminie monopoly - ty właśnie wysyłasz taki sygnał. I mało tego, dzwonisz i mówisz o miałem być ronaldo, rodzice kupili mi piłkę ale nadal nie gram w drużynie z ronaldo, Janek potrzebuje kasy na stadion, jak zbuduje stadion to według mojego biznes planu zostanę ronaldo, a Janek jeszcze zachowuje cierpliwość by ci wytłumaczyć, że ronaldo ćw. kopiąc kamyki na podwórku, a ty jeszcze śmiesz parskać takim bełkotem (nie wiesz tego, ronaldo miał wędkę, mam mu podawała piłkę, tato mu dawał kieszonkowe, a ja nie mam wędki, dajcie mi 4 banki).

janek4dh 2013-03-15

"Facet jest tyle wart ile zyski przez niego wypracowane" 
 
Janku - nie rozczarowujesz. 
Dla Kamila strzał był zbyt mocny.

Nowos 2013-03-15

Przecież nikt się nie czepia treści jaką przekazujecie , ani nie każe wam spłacać długów za niego . 
 
Ale krew się w człowieku gotuje jak widzi taką pogardę do człowieka ,który oprócz sobie , nikomu krzywdy nie robi. 
 
To jest tak jak z historią córki Janka : 
-przychodzi do urzędu z jakąś sprawą i na pytanie o jakiś biurokratyczny zapis słyszy: 
-a co to pani do szkoły nie chodziła 
 
tylko role się odwracają.

Paweł 2013-03-15

www.youtube.com tutaj Pan Janek broni człowieka, który zrobił takie zadłużenie i dla Pana Janka jest to bardzo dobry przedsiębiorca, tylko państwo zawiniło, a nie on, tylko złe prawo. I kto tu obwinia innych. 
Ludzie, ja nikogo nie obwiniam, opisałem tylko swoją historię.  
A Kamil po pierwszym zdaniu z mojego listu zaczął od razu mnie oceniać. 
Ja nie mówię, że chcę za pieniądze nową betoniarkę kupić, nie o to mi chodziło, tylko o to, że mając gotówkę można kupić tą betoniarkę od razu, czy nową, czy używaną, a nie mając gotówki, na starcie zaczyna się od kredytu i jak się noga jak mi pośliźnie to potem wszystko się sypie. 
Ja się różnię tym od człowieka z Ambergold, że ja zapłaciłem chłopakom, którzy u mnie pracowali, a dłużny jestem bankom i kilku znajomym, a procenty rosną. A dlaczego aż tyle, bo spotkałem na swojej drodze człowieka, któremu dałem się wyrolować.  
Ale się nie żalę, opowiedziałem tylko swoją historię. 
A odnośnie 4 milionów, to Pan Janek mi odpisał, ze da się na tym zarobić, ale ja nie zarobię, bo nie umiem.  
 
:) może powinienem bardziej dosłownie bez używania przenośni typu betoniarka 
 
A jeszcze co do Kamila, to sam się zachowuje jak te lewaki z telewizji publicznej, które pokazują wypowiedzi Korwina Mikke, ucinając zdanie w połowie a następnie nabijając się z niego, bo palnął głupotę Zabawny z Ciebie człowiek musi być, ale co tam, w końcu masz kasę, to Ci wolno Panie Pokorny 
 
Nikogo nie zamierzałem prowokować, myślałem, że trafiłem na ludzi normalnych, a nie snobów i pseudo dziennikarzy. 
 
Radio ludzi wolnych, czy może takich, co lubią o głupotach poklepać. Nic, tylko was sponsorować. 
 
Siedźcie sobie dalej w tej swojej śmietance i bawcie się dobrze. 
Dziwne, że inne audycje nie mają komentarzy, widocznie są takie interesujące

martunia 2013-03-15

@jan M Fijor po zastanowieniu chyba przyznam Panu rację, ten chłopaczyna chyba się zupełnie zagubił. Teraz chce zrobić pożyczkę pod zastaw domu rodziców, na połowę jego wartości. 
Może ostre słowa to jedyne do go przyhamuje w tym zamiarze. 
 
Może to hazardzista który narobił długów w pokera i myśli, że jak dostanie 150 tysięcy to się odkuje

Barrett 2013-03-15

Największym błędem słuchacza było to, że wchodził w biznes z państwem. Tak właśnie kończą podwykonawcy robót publicznych. 
 
Rada Janka jest dobra. Jako jednoosobowy przedsiębiorca-freelancer wykonujący prace mógłby zdobyć jakieś zdrowe podstawy w biznesie, których na razie nie ma. 
 
Mogę tylko polecić, by słuchał dalej adycji Janka i przede wszystkim przeczytał "Bogaty Ojciec - Biedny Ojciec" Kiyosakiego, żeby się dowiedzieć dlaczego nie warto brać kredytu (poza hipotecznym). 
 
Porady z tej książki stosuję jak na razie z sukcesem.

Pazura23 2013-03-15

Taka mała zagadka - przychodzi do Was sąsiad i po przekroczeniu progu, obraża Wasze matki, siostry, Wam łamie kończyny i po tym wszystkim proponuje żebyście u niego kupowali codziennie pieczywo i łożyli na fundację przez niego prowadzoną... Co robicie?  
Powyższa sytuacja może nie oddaje idealnie sytuacji, która miała miejsce na antenie, ale powinna Wam dać do myślenia.  
 
Skoro chcecie propagować idee wolnego rynku i przekonywać opornych/lewaków (jak zwał, tak zwał) to taktyka przez Was obrana używając eufemizmów przyniesie opłakane skutki.  
 
Odnoszę wrażenie, że audycja ta poziomem dorównała jednemu z programów na popularnej stacji telewizyjnej, gdzie głównym "bohaterem" był "mięsny jeż".  
 
Zgadzam się z tym, że słuchacz, który zadzwonił, był oględnie mówiąc "niezbyt rozgarnięty", ale fakt jest taki, że Janek od początku audycji za punkt honoru postawił sobie podbudowanie Własnego ego, kosztem faceta, który chciał zasięgnąć u niego rady. 
 
Panowie - czy to naprawdę takie ciężkie przekazać coś człowiekowi, nie obrażając jego osoby?  
 
Mam wrażenie, że ta formuła "SMERFA WAŻNIAKA" wzięła się po prostu z braku wiedzy prowadzących, którzy nie bardzo wiedzieli co mają powiedzieć i stąd ta cała heca... 
 
Kilka jeszcze takich audycji, a na pewno twierdzenie, które w którymś z poprzednich programów padło "mamy dobry produkt", będzie działał na oponentów, jak ten przysłowiowy chleb na początku mojej wypowiedzi. 
 
Panowie chcecie pokory od słuchacza (i słusznie), ale zacznijcie od Siebie, bo ta ścieżka prowadzi na urwisko...

Barrett 2013-03-15

Polecam Ci Pawle www.taniaksiazka.pl (Na allegro można przeczytać za free, ale ściągnąć z Chomika). Autor opisuje historię swojego upadku i co zrobił, by wyjść z bagna. Jego bogaty ojciec mówił w tej książce tonem Janka z audycji.  
 
@60 
 
Kontestacja to nie jest miejsce dla obrażalskich Primmadonn.  
 
Tutaj Janek powie ci prosto w słuchawkę, żeś tuman, jak wyciągasz lekcji z życia i nie potrafisz uszanować kapitału po tak srogiej lekcji. 
 
Od Pawła zależy, czy przestanie oszukiwać siebie i przyjmie dobrą wolę pomocy. Janek mógłby go rozłączyć po minucie, a jednak poświęcił mu całą audycję.

jan M Fijor 2013-03-15

@Pazura33 ależ ja nie portzebuję pokory słuchaczy dla siebie, lecz dla nich samych.Przecież Paweł napisał do mnie kilka dni wcześniej, mogłem go zignorować, mogłem osmieszyć odpisując mu na odczepkę.Potraktowałem go pwoażniej niż myślisz. Potraktowałem go tak, jak kogoś bliskiego, jak własną siostrę czy córkę, ktorym powiedziałbym to samo.Bo ja chcę, żeby był efekt, a nie slodkie słówka czy użalanie się nad biedą. Jest mi przykro, że czlowiekowi stało się tak jak stalo, ale gdybym mu to powiedział i rozpłakał się nad jego losem, to ani tej audycji, ani tym bardziej dyskusji by nie było,  
 
pozdrawiam

Tomasz 2013-03-15

3 pytania do prowadzących: Kamilu i Janku,  
 
Czy Wasza audycja ma charakter rozrywkowy?  
 
Jaka jest misja Waszej audycji?  
 
Jak myślicie, dlaczego tak mało ludzi dzwoni na Wasze audycje?

Paweł 2013-03-15

PROPOZYCJA AUDYCJI  
Człowiek sukcesu kontra nieudacznik życiowy 
Czyli rozmowa Pana Andrzeja S (biznesmena z Zakopanego którego nazwisko padło w audycji), z człowiekiem porażką, w tym wypadku ze mną. Przygotuję rzeczowe pytania, może się czegoś dowiem ja, jak i słuchacze. 
 
PISZCIE, CO MYŚLICIE O TEJ PROPOZYCJI 
 
Ukłony Paweł

Pawinho 2013-03-15

@Pazura23,moim zdaniem to Dżanek i Kamil byli chyba na jakimś walium,bo o dziwo wszystko poszło bardzo długo,grzecznie i merytorycznie. 
Problem tego Pana był taki że on chce usłyszeć porady ale jej nie słucha. Dziwny przypadek i jestem pod wrażeniem Dżanka i  
Kamila. 
 
Temu Panu życze powodzenia i skoro jest pracowity i rzetelny to tragedii nie bedzie niech tylko sie juz nie zapożycza wiecej. 
Bardzo dobra audycja.

jan M Fijor 2013-03-15

@63 odpowiadam za siebie. 
 
ad 1. chcialbym, zeby nasza audycja byla traktowana jako rozrywkowa.  
ad 2. wlasnie taka, zeby ludzie chetnie sluchali. Dlaczego sluchali? a dlaczego czyta sie ksiazki? Oglada filmy? Chacialbym tez podzielic sie swoimi doswiadczeniami, ale to moze byc rownie dobrze misja, co megalomanie. Ap tu ju Tomasz. 
ad 3. zwykle ludzie dzwonia licznie wtedy, jak sprawy poruszane sa blahe, albo latwe w percepcji. Czasem mi brakuje telefonow, innym razem, nie,. Rozumiem, ze Tomasz ma to nam za zle, ze tak malo dzwonia? Może się boją? Dopóki słuchają, nie martwię się. Jeśli przestaną, będę zasmucony i poszukam winy w sobie.  
 
Ukłony Tomaszu

jan M Fijor 2013-03-15

@Pazura33 - bylbym zapomnial Piszesz, że "Skoro chcecie propagować idee wolnego rynku i przekonywać opornych/lewaków (jak zwał, tak zwał) to taktyka przez Was obrana używając eufemizmów przyniesie opłakane skutki".  
No i co z tego? Jeśli chcesz żyć po lewacku, to sobie zyj. Wystarczy, ze ptzekonam tych, ktorzy - mimo mojego chamstwa, zlosliwosci, obrzydliwosci,i innych zniewag - wybieraja dla siebie wolny rynek i wolnosc, aby w koncu sie zbutnowali i na twoje lewactwo wiecej nie lozyli. Gdyby mnie Rothbard i Mises kopali po twarzy, opluwali, zniewazali to i tak nie zdolaliby wyplenic ze mnie marzenia o wolnosci. Ja nikogo nie przekonuje do wolnosci. Ja po prostu pokazuje ja jako piekna alternatywe. Nie podoba sie, jest wiele audycji lewackich i poprawnych politycznie. 
A propos, dziwi mnie tak liczna (jak na kontestacja.com) gwardia pouczajacych, pochylajacych sie nad biednymi, Utworzcie stowarzyszenie pomocy ofiarom mojej audycji. Gdybym widzial w czyms zlo, to bym to tepil i wynagradzal ofiarom zla. 
 
czolem

Tom 2013-03-15

Pawle, odpuść sobie robienie biznesu. Idź na etat. Żyj sobie spokojnie i szczęśliwie, nie rób więcej długów. Ludzie mają różne talenty, znajdź swój, bo biznesmenem nie będziesz. Choćby Ci ktoś nawet dał te cztery bańki. 
 
Janku, genialne podsumowanie sytuacji. Ja nie jestem genialnym przedsiębiorcą i daleki jestem od wyśmiewania kogoś za brak uzdolnienia w tej materii, ale przy moich naprawdę stalowych nerwach pojechałbym chyba ostrzej na antenie.

janek4dh 2013-03-16

Nie wszyscy nadają sie do biznesu tak jak nie wszyscy nadają sie na budowe. Nic osobistego.  
Zaplanowane narobienie długów, bankructwo wydaje sie nie eleganckie i, jak myśle, nie jest zawarte w wartościach głoszonych przez Kontestacje.

Magic 2013-03-16

@67 obrona Pawła to efekt wachadła. W pierwszych komentarzach ludzie pojechali po nim za ostro to teraz ostro bronią w następnych.

Sebastian 2013-03-16

Witam, po przeczytaniu komentarzy wysluchalem audycji, goraca dyskusja. Chyba moj komentarz i tak nie przekona, ale jezeli Pawel szuka jakiejs porady to chyba najpierw niech zacznie od podciagniecia sie w matematyce, potem niech zacznie wyceniac roboty za 4000 PLN, pomalu zwiekszajac stawke o ile zaczyna jego biznes zarabiac. Eech mialem taka nadzieje uslyszec buractwo ale jakos nie udalo mi sie go wylapac, za to "skromosc" Waszego rozmowcy zaczela dzialac na nerwy, jesli nie umie sie sluchac to moze faktycznie lepiej sobie dac spokoj z biznesem zgodnie z rada Janka.

martunia 2013-03-16

@ Magic - Ja odwrotnie :D

Wrocławianin 2013-03-16

Janku dziwi mnie Twoje niezrozumienie sensu mojej wypowiedzi. Cytując słowa JKM: „proszę nie imputuj mi tego czego nie powiedziałem”. Wskaż mi proszę miejsce, w którym napisałem, że popieram lewactwo, czy pochylam się nad tym facetem!  
 
W mojej wypowiedzi odniosłem się do sposobu komunikacji z odbiorcami. Czy Steve Jobs kiedykolwiek sprzedałby tyle i’phonów, ipadów, czy innych ustrojstw, gdyby posługiwał się takim językiem do klientów?  
 
Zwolennicy zawsze Tobie przyklasną, pomimo Twojego, jak to ująłeś „chamstwa”, ale oponentów to nie przekona, a chyba misją radia kontestacja nie jest obrażanie oponentów, tylko wskazanie im właściwego kierunku, tak aby idee wolnego rynku w końcu zdobyły serca Polaków i żeby coś się w tym kraju zmieniło. 
 
A teraz krótkie podsumowanie – wystarczyło, że na forum nie zgodziłem się z Twoim sposobem prowadzenia audycji i efekt jest taki, że nawet nie doczytałeś dokładnie moich argumentów, a od razu przypuściłeś atak. Jak myślisz jak będziesz w ten sposób rozmawiał z oponentami to: 
a) Przyjmą pokornie to co chciałeś im przekazać i zastosują to w życiu 
b) Zrobią dokładnie to samo co Ty, czyli będą mieli „w poważaniu” argumenty i po prostu jak w każdym konflikcie, zamiast wysłuchać, to mówiąc kolokwialnie „oleją”, co masz do powiedzenia i będą szukać argumentów (choćby bezsensownych), na poparcie Swojego stanowiska (polecam poczytać zwłaszcza Cialdiniego w tej materii :) )

Pazura23 2013-03-16

Janku dziwi mnie Twoje niezrozumienie sensu mojej wypowiedzi. Cytując słowa JKM: „proszę nie imputuj mi tego czego nie powiedziałem”. Wskaż mi proszę miejsce, w którym napisałem, że popieram lewactwo, czy pochylam się nad tym facetem!  
 
W mojej wypowiedzi odniosłem się do sposobu komunikacji z odbiorcami. Czy Steve Jobs kiedykolwiek sprzedałby tyle i’phonów, ipadów, czy innych ustrojstw, gdyby posługiwał się takim językiem do klientów?  
 
Zwolennicy zawsze Tobie przyklasną, pomimo Twojego, jak to ująłeś „chamstwa”, ale oponentów to nie przekona, a chyba misją radia kontestacja nie jest obrażanie oponentów, tylko wskazanie im właściwego kierunku, tak aby idee wolnego rynku w końcu zdobyły serca Polaków i żeby coś się w tym kraju zmieniło.  
 
A teraz krótkie podsumowanie – wystarczyło, że na forum nie zgodziłem się z Twoim sposobem prowadzenia audycji i efekt jest taki, że nawet nie doczytałeś dokładnie moich argumentów, a od razu przypuściłeś atak. Jak myślisz jak będziesz w ten sposób rozmawiał z oponentami to:  
a) Przyjmą pokornie to co chciałeś im przekazać i zastosują to w życiu  
b) Zrobią dokładnie to samo co Ty, czyli będą mieli „w poważaniu” argumenty i po prostu jak w każdym konflikcie, zamiast wysłuchać, to mówiąc kolokwialnie „oleją”, co masz do powiedzenia i będą szukać argumentów (choćby bezsensownych), na poparcie Swojego stanowiska (polecam poczytać zwłaszcza Cialdiniego w tej materii :) ) 
 
P.S. Ten Wrocławianin z góry to moja wypowiedź, coś się z przeglądarką stało w trakcie dodawanie komentarza :)

jmf 2013-03-16

Pamietajcie, zeczlowiek ktory tworzy straty marnuje rzadkie zasoby wywolujac szkody u nas wszystkich. Takiego szkodnika nalezy jak najszybciej od dzialalnosci biznesowej usunac, bo szkodzi innym. Bankructwo jest forma ochrony spoleczenstwa przed nieudacznikami. Pomaganie nieudacznikowi, to marnotrawstwo. To brzmi brutalnie, ale tak jest. W biznesie nie ma litosci. @ wroclawianin ja cie nie krytykuje, bo ja cie nawet nie znam. Pozdrawiam

Paweł 2013-03-16

O rety, coraz zabawniejsze są te wypowiedzi Pana Janka. Za pieniądze zagranicznych banków wybudowałem kilka obiektów, z których korzystają ludzie. Między innymi podwórko na dużym blokowisku, 2 tysiące metrów kwadratowych parkingu z kostki brukowej pół km ogrodzenia na strzelnicy wojskowej, większość prac na dwóch Orlikach, 2km chodnika w mieście i jeszcze kilka prac. Ludziom zapłaciłem, a sam trafiłem po kolei na cztery firmy takie jak Saltex Eurowa z Wrocławia.  
 
Ale to ja jestem ten zły, a nie na przykład bohater Ambergold, który zabrał ludziom niekiedy oszczędności całego życia, a Pan Janek się nad nim użala, jaki to biedny człowiek, jak to go państwo skrzywdziło.

Faraday007 2013-03-17

@76 
 
Ty wciąż nie rozumiesz, że jedyne co osiągnąłeś to 800 tys. długu. Do wszystkiego co budowałeś dołożyłeś od siebie, a to jest odwrotność bycia przedsiębiorcą. 
 
Prawda jest taka, że wcale nie szukałeś rozwiązania swoich problemów tylko współczucia, pocieszenia i zapewnienia że to są tylko przejściowe kłopoty. Nadal wierzysz że możesz być takim biznesmenem jakim sobie wymarzyłeś i dlatego tak źle zniosłeś opinie prowadzących. 
 
Nie mam pojęcia o biznesie, ale uważam że musisz nabrać dystansu do sytuacji, oraz wypowiedzi prowadzących. Wkurzanie się, czy oburzanie się nic nie przyniesie.

Adam 2013-03-17

Jestem biernym słuchaczem i nie chce mi się pisać komentarzy, ale tym razem muszę.  
 
Panie Janku, wielką klasę potwierdził Pan nie wyzywając człowieka od pierwszego telefonu od idiotów, debili itd. Wielkie uznanie za klasę przy pracy z ciężkimi przypadkami.

Everthus 2013-03-17

Przesłuchałem audycję offline, przeczytałem też bardzo gorące komentarze i dyskusję po audycji. Jestem po stronie pana Janka, z prostych powodów. Ta audycja nie polega na mówieniu swoich problemów, i klepaniu się po plecach, ale nie raz ostrej krytyce zachowania. Nie lubię politpoprawności, dobrze jak czasem jest coś kontrowersyjnego. Kamil był akurat w porządku - nie był "burakiem", z tego co wiem nie jeden raz tracił na inwestycjach, i nie jeden raz się odbijał od dna, jego opinia była właśnie bardzo wartościowa, tym bardziej że teraz może mówić z punktu względnej stabilności. Janek dodatkowo wyraził opinię bazującą na swoim doświadczeniu - Bill Gates nie zaczynał od kredytu na parę milionów. Tad Witkowicz mówił o zasadzie kilku kroków (zaplanować jeden, zobaczyć co się udało co nie, później kolejny) - robiąc wielkie skoki można się mocno przejechać.

Martin 2013-03-17

Jeżeli "facet jest tyle wart ile zyski przez niego wypracowane" to niejaki Jezus wiele wart nie był. W odróżnieniu od Kuby Wojewódzkiego, który był wart znacznie więcej niż Jezus z Nazaretu. 
 
Podobnie Edgar Allan Poe, J.S.Bach, van Gogh i inni bezwartościowi faceci. 
 
Prosta filozofia życiowa, a cieszy. 
 
Aż zrobię o tym następny Raport w czwartek, bo temat dobry do pogadania!

jmf 2013-03-17

@Martin zebys nie wpadl w pulapke uproszczen. Jezus stworzyl nowa cywilizacje, wartosci etc. To mozna przeliczyc na pieniadze, i to jest duza kasa, if you will. Pozdrawiam i do kosciolka

Barrett 2013-03-17

@Paweł 
 
Różnica pomiędzy Amber Gold, a normalnym bankiem jest taka, że w Amber Gold pokrycie złotem wynosiło 50%, a w normalnym banku jest to mniej niż 5%. Więc w porównaniu z bankami facet z Amber Gold jest aniołem. Ale nie o to chodzi, ucieczka od tematu długu nic nie da. 
 
Porada Janka jest wbrew pozorom cenna. 
 
Przypomnijmy, że Robert Kiyosaki został pracownikiem w firmie po swoim biznesowym upadku (wyruchali go wspólnicy), co opisuje w "Przepowiedni Bogatego Ojca" (podejrzany tytuł, ale sama książka przyziemna i mądra). 
 
Nie będę szczegółowo spoilerował co dalej stało się z Kiyosakim, ale w wyżej wspomnianej książce znajdziesz odpowiedź, dlaczego porada Janka jest cenna.

Paweł 2013-03-17

Tylko gdzie tu konsekwencja Panie Janku? 
Facet zrobił KILKASET razy większy dług ode mnie, okradając przy tym swoich rodaków, a żadne ostre słowo w jego kierunku nie padło w Pana komentarzu. .  
Ciekawe, co by Pan jemu poradził, gdyby zechciał porozmawiać w trakcie audycji.  
 
Myślałem, że jest Pan bardziej kreatywny: ,,daj sobie spokój z biznesem i pracuj u kogoś" to każdy głupi potrafi doradzić.  
 
To ciekawe po co miała być ta audycja o długach, żeby ludzie usłyszeli, że trzeba pracować i oszczędzać, bo to by usłyszeli, gdyby nie moja historia. A co z nowatorskim podejściem, indywidualnym do każdego przypadku. 
 
Drugiego takiego jam mój nikt nie przedstawił. To co mną musiało kierować, że aż tak usilnie cisnąłem do przodu??? 
 
Najprościej powiedzieć GŁUPOTA.  
 
A co kierowało rodzicami JERZEGO JANOWICZA, że zaryzykowali dorobek życia, żeby chłopak mógł zostać najlepszym tenisistą, jak mu nie wyjdzie, albo nie daj Boże, złapie jakąś nie do przejścia kontuzję, też Pan powie, że to nieudacznicy??????

Martin 2013-03-17

Ja myślę, że większą pułapką jest komplikowanie tego co proste niż upraszczanie tego co skomplikowane. 
 
Ale wezmę to jako argument w czwartek. Zapraszam na audycję, zrobimy trochę poważniejszy Raport tym razem!

Piotrek 2013-03-17

hahahahaha 
hahahaha 
muahahahahaa 
1h później xD 
hueheueheue 
P@Dłem ;D 11!!!! 
więcej takich ludzi xD

Jaskiniowiec 2013-03-17

Paweł! 
Jeśli urażona została Twoja duma, to daj sobie teraz spokój z pustym gadaniem. Zrób coś. Wróć za rok i pochwal się sukcesami. 
 
Właściwie nikt Cię tutaj nie obraził. To, że w biznesie do tej pory szło Ci marnie to jest fakt, a nie czyjaś subiektywna ocena. Nie ważne, ile wymówek wymienisz.

cracko 2013-03-17

Nie no są jakieś jaja. Po kilku tygodniach wracam do audycji, wysłuchałem jej przed chwilą i też odnoszę wrażenie, że zarówno od Janka (w mniejszym stopniu) jak i do Kamila (w dużo gorszym wydaniu) bije zwyczajne buractwo, chamstwo i nadmierne poczucie wyższości. Te uwagi o prowokacji, pusty śmiech Kamila i uwagi Janka o wyłączeniu rozmówcy były poprostu chamskie. Kamila napisał, że facet chciał dopieprzyć prowadzącym. Ja odniosłem zupełnie odwrotne wrażenie. Może podasz konkretne fragmenty, kiedy On wam tak dopieprzał? Potraktowaliści go jak szmatę a nie jak człowieka. Jakich głupot by nie narobił, to można odpowiedzieć na spokojnie, rzeczowo i bez głupich uwag... Szczególnie Kamil, który niby prowadzi audycje ale jak przychodzi do niego pytanie to właściwie nie jest w stanie sklecić żadnego zdania. Audycję na takim poziomie to każdy żul może prowadzić a Wam chodzi chyba o coś innego?

Magic 2013-03-18

Kamil się po prostu zagapił. Powinien rozłączyć gościa w momęcie jak Janek mu dziękował. Umiejętność eleganckiego wywalenia natrętnego gościa z anteny, to najwyższy poziom. W tej audycji byliście o oczko niżej.  
Paweł nie chciał dopieprzyć, tylko się fundamentalne z Jankiem nie zgadzał. A człowieka starszego o wykrystslizoeanych poglądach się nie przekona bo nie będzie chciał słuchać.  
Także żadnego buractwa tu nie było. Tylko zupełnie normalna rozmowa młodego/głupiego ze starym(tu mi zabrakło słowa) w obecności Kamila który myślał o czymś innym.

Kostman 2013-03-18

@88 Magic, Ty chyba zagapiłeś się nieraz na lekcji języka polskiego.  
Odnośnie audycji to również zwróciłem uwagę na niekulturalne zachowanie prowadzących, zwłaszcza Kamila. 
Panowie, macie potencjał do bycia dużo lepszymi prowadzącymi niż aktualnie jesteście. Posłuchajcie czasem audycji Sławka Muturiego i sposobu w jaki on odpowiada na telefony w trakcie audycji, albo na pytania z chata. Ten człowiek jest moim zdaniem wyjątkowo taktowny i kulturalny, a przy tym potrafi prowadzić rzeczową dyskusję i trzymać się tematu. Innym rozwiązaniem jest zmiania współprowadzącego, Martin albo Hugo zamiast Kamila.

Marriusz 2013-03-18

Drogi Pawle 
BRAK CI SZKOLEŃ BIZNESOWYCH.Ty po prostu nie wiesz czym jest biznes.To nie Twoja wina ale jest to fakt.Kolego Pawle sam pomysł nie jest nic wart.Przyjmij to na wiarę .Zacznij się szkolić zanim zaczniesz prowadzić następny biznes.Musisz zmienić swą mentalność.Musisz zacząć myśleć inaczej.Bez tego zawsze będziesz produkował dług(cokolwiek byś zrobił).Brak Ci poza tym podstawowej wiedzy z dziedziny prawa.Trudno jest cokolwiek konkretnego Ci doradzić poza tym co napisałem. 
Janku odnośnie wtop to chyba jakiś hotel wybudowałeś.Prawda? 
A odnośnie samochodu typu porsche i skóry to jeśli jest to dla kogoś jego osobisty CEL -marzenie to jest to OK.Gorzej jak taki samochód jest dla kogoś sposobem na życie i czymś co się należy jak "psu micha" bez względu na wyniki prowadzenia biznesu.Jako cel może to być powód do lepszej organizacji biznesu.Nie ma w tym nic zdrożnego. 
Pawle Janek i Kamil podpowiadają ci w dobrej wierze najlepiej jak potrafią ale uwierz mi że nie wszystko co mówią trzeba stosować. 
Doradzałbym dużą ostrożność w bezkrytycznym stosowaniu ich rad -(nie jest to z mojej strony krytyka tych panów jako biznesmenów tylko jako mentorów-bo też chyba na mentorów się nie kreują) 
Pawle na początek przeczytaj może "Bogatego ojca"Kiyosakiego 
to może zmieni ci się trochę mentalność.On tam pisze coś o postawach życiowych,podaje parę typowych przykładów konsekwencji posiadania biznesowo złej wiedzy, pisze coś o biznesplanie o wzorowaniu się na kimś i takie tam.No i to będzie tylko taki mały początek ale od czegoś trzeba zacząć.Może zrozumiesz jakie błędy popełniałeś TY i TWOI rodzice. 
To podstawa żeby nie popełniać ich dalej. 
Pozdrawiam

Marriusz 2013-03-18

Dobra żeby nie było że ja też gadam i nie wiem o czym bo reszta czytaczy tak pomyśli. 
Odnośnie wiedzy z dziedziny prawa np. 
Jeśli podpiszesz umowę na wykonanie podwórka za jakąś cenę to masz umowę ryczałtową.Przewidywałeś że masz jakiś znany wszystkim stronom zakres pracy do zrobienia.Zaczynasz robotę i w trakcie okazuje się że dochodzą jakieś nieprzewidziane roboty. 
Co możesz zrobić: 
1 Wykonać zadanie wziąć kasę umówioną i cieszyć się zyskiem lub martwić stratą.W umowie ryczałtowej wszelkie roboty które są konieczne do zrobienia a nie przewidziałeś ich musisz wykonać na własny koszt-i tą drogą chyba poszedłeś niestety. 
2 Wezwać zleceniodawcę i dogadać się z nim-tak jest chyba najlepiej-i podpisać aneks do umowy który choćby pokryje twoje koszty abyś nie miał straty.Jest to droga dość często stosowana gdy rzeczywiście były sytuacje nie do przewidzenia jak również gdy zakres zadań się zmienia. 
3 .Zawsze możesz odstąpić od umowy i wejść na drogę sądową w celu określenia wartości dotychczas wykonanych prac.No ale to trzeba zrobić w trakcie a nie po zakończeniu prac ,gdy masz ważny powód (np podejrzewasz że Cię wprowadzono w błąd).No jest to droga długa i troszkę kosztuje ale zwykle kończy się tym że biegły oblicza wartość wykonanych prac wg faktycznych obmiarów,nakładów na podstawie KNR (a więc średnich obiektywnych koniecznych nakładów w danych warunkach)wg średnich stawek i cen materiałów z okresu w jakim wykonywałeś prace na danym terenie(np średnie ceny w woj.podkarpackim jakie były w okresie 3kwartał 2009) 
Jest to trochę długa droga i upierdliwa ale lepsza niż wtopa na 800 tys.Jeszcze trzeba wiedzieć że będzie z kogo ściągnąć bo jak współpracowałbyś z Kamilem to on ogłosiłby upadłość i byłby problem.Ale jest to droga w wielu przypadkach skutecznie wykorzystywana(np jeśli firma zlecająca jest zbyt duża by ją tak po prostu zamknąć .ponadto jeśli byłeś oficjalnym podwykonawcą to zlecający odpowiada solidarnie z wykonawcą a więc jest z kogo ściągać.No ale to trzeba wiedzieć i nie dać się zapędzać w "kozi róg".Czasem nawet trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie czy wolę mieć TAKIEGO dobrego znajomego który wsadził mnie na tę "minę" czy raczej wolę mieć złego znajomego minimalizować straty. 
Pozdrawiam

Kamil z Wysokiego Bloku 2013-03-18

Ja także uważam, że Kamilowi Ce (za tą audycję) należy się symbol rączki z kciukiem do dołu. Ewentualnie jakiś inny "dislike".  
Nominację przyznaję za "olewanie z góry ciepłym moczem". Kamilu, nie olewaj ... Popraw się.

duch 2013-03-18

wspaniała audycja , mocno kabaretowa tym razem a uwaga Kamila o prowokacji rozbroiła mnie do końca :P 
 
a co do kasy to każdy robi jak uważa ja zaczynałem mając 10 000 zł długu w stanie windykacji z tzw. błędów młodości i nie było tragedii po prostu 4 miesiace spłacilem to , w 2 interes włożyłem jakoś 7 tysięcy , 3 pomysł szacuję na 20 tysięcy a taki wyśniony co będzie spełnieniem marzeń wyceniam na 150 000 zł i teraz tyle nie mam , więc małymi krokami idę do przodu , niedługo minie mi rok i każdy miesiąc jest lepszy , dlatego moja najpierw zrób taki gdzie głównie będziesz poświęcać swój czas i powoli idź do przodu a nie od razu nie wiadome jakie kwoty 
 
Pozdrawiam Marek

Martin 2013-03-19

Ależ Cracko, prowadzący nie potraktowali gościa "jak szmatę", ani "nie jak człowieka". Potraktowali go jak kogoś, kto próbował coś zrobić i zrobił to bardzo źle. 
 
To co mają powiedzieć? "Każdemu może się zdarzyć"? No nie, nie może. "Zrobiłeś najlepiej jak mogłeś, reszta to przypadek"? Ale to też nieprawda, ani jedno ani drugie. 
 
Ja nie wiem czy skupianie się na wyrozumiałości jest w takim przypadku dobre. 
 
I dlaczego przede wszystkim komentujący zapominają, że to słuchacz przyszedł do nich? Napisał, zapytał - toż odpowiadają. Ludzie, jak nie chcecie usłyszeć odpowiedzi, to nie pytajcie! 
 
Wiadomo, że Janek twardo uczy życia, a Kamil biznesmen bez sentymentów, to czego się spodziewać, pociechy i ciepła? Toż to nie poradnia psychiatryczna, bez przesady. 
 
Przysłowie o miękkim sercu i twardej dupie pasuje do tej sytuacji najlepiej. 
 
I mimo, że zjechali słuchacza, fakt, i że można to było zrobić przyjemniej, też fakt, to nie mam wątpliwości, że byli po jego stronie i myśleli o jego korzyści, nie o szkodzie. 
 
Na jego miejscu za zjechanie bym wdzięczny nie był. Ale za wskazówki - bardzo. I to samo dotyczy innych, którzy wchodzą w przedsiębiorczość. Łącznie ze mną. Warto posłuchać tych dwóch typków i dobrze to przemyśleć.

MaxDemian 2013-03-19

Obejrzyjcie sobie poniższy filmik, on także dotyczy długów i tego co robią z krajami banki i korporacjonizm, to dotyczy także naszego kraju... www.livestream.com

mgr inż. BlackEmperor 2013-03-19

Jak by ktoś chciał się przekonać jednak do pracy najemnej to zapraszam do wczorajszej audycji: 
www.kontestacja.com

Tailor 2013-03-19

Jak jest spora różnica wieku, to osobie starszej wolno trochę więcej... To a propo oceny zachowania Pana Jana, bo w sumie tak powinni się zwracać młodsi słuchacze do prowadzącego. Tak jest przyjęte. Tu jest widać większy luz, ludzie się znają, ale po co te obiekcje? Poza tym nie bądźmy tacy delikutaśni. Lepszy człowiek z charakterem niż jakaś mało asertywna miekka pipa :) No i każdy prowadzący pewnie ma lepsze i gorsze audycje, ktoś może mieć gorszy humor nieraz itd.

mfdoom 2013-03-19

Drogi Pawle.  
W wielu przypadkach może i masz rację ale zdecydowanie brakuje Ci pokory , masz postawę roszczeniową wobec innych. Zwalasz winę na wszystko inne chociaz pozornie twierdzisz ze bierzesz to siebie. Po czym dalej zwalasz na wszystko inne. Zdaję sobie sprawę z tego , że Jan Fijor jest osobą, która podaje recepty typu : chcesz zarabiać 15 tysięcy ? Kto zarabia 15 tysiecy ? Lekarze. Zostań lekarzem (nieważne czy masz 33 lata czy 42 czy 50 ) Często brzmią one trochę jak oderwane od rzeczywistości. U podstawy są to jednak rady prawidłowe. Weź jednak pod uwagę to , że jeśli masz 800 tysięcy długu to bardziej opłacałoby Ci się siedzieć i nic nie robić i tu ma całkowitą rację. Ma również rację z tym , że nie nadajesz się być do prowadzenia biznesu (przynajmniej na taką skalę). Nie zabezpieczyłeś się. Nie myślałeś kilka ruchów do przodu. Domyślam się , że wszystko wyglądało pięknie i zapowiadało się wspaniale i nagle pojawiła się jakaś menda ale trzeba być ubezpieczonym na takie wypadki.  
Poza tym skoro udało Ci się w Danii odłożyć w rok 100 tys ( co oznacza , że potrafisz oszczędzać i jesteś dobrym fachowcem) to może warto przemęczyć się kilka lat i odłożyć sobie np 500 tysięcy. To jest już poważna kwota za którą kupisz betoniarki i trochę innego sprzętu.Spłacisz część długu. Możesz rozwijać się przecież poza granicami kraju i tam rozkręcać mniejszy biznes usługowy i robić jeszcze więcej kasy. Potem ściągniesz sobie 2-3 pracowników i będzie się wszystko kręcić. Przy takiej beznadziejnej sytuacji jak Twoja to raczej wojowanie tutaj w Polsce i szukanie kogoś kto pożyczy Ci 4 miliony jest kompletnie bez żadnych szans. Nikt normalny i rozsądny nie pożycza takich pieniedzy ani nie inwestuje w osobe ktora narobila 800 tysiecy dlugow.Niewazne czy jestes katolikiem , papiezem czy masz stygmaty. Jak bez kasy zrobiles tyle dlugu to przy 4 milionach zrobisz tego dlugu na kilka miliardow i rozjebie*z gospodarkę i doprowadzisz do wojny.

Witek 2013-03-20

Pawle 
Piszesz o ludziach ryzykujących dorobek życia, ale cały czas nie widzisz że te pieniądze już zarobili a nie pożyczyli. Jest wielka różnica między marnowaniem pieniędzy które sie ma, oraz marnowaniem pieniędzy których się nie ma 
 
Twoje wpisy świadczą o tym że nie czytasz komentarzy albo uważasz że jesteś ponad tym. Rada jest zawsze taka sama: oszczędzaj i inwestuj. Widać że masz szczególny problem z tym pierwszym

Alcar 2013-03-20

Dobra, posprzeczaliście się czy było grzecznie czy nie i czy tak powinno być, ale mam wrażanie, że nie odpowiedzieliście na główne pytanie. 
Jak gość ma sobie poradzić z tym długiem?

Metabaron 2013-03-20

Ciężko się z kimś takim dyskutuje. Każdy argument, każde celne, logiczne pytanie / wskazanie błędu przez Pana Janka spotyka się z bełkotem ze strony tego Pawła. Zero pokory w tym wszystkim, dystansu do siebie. Jego wypowiedzi można streścić w taki sposób: "Pomóżcie mi, bo napisałem maila i zadzwoniłem. Dajcie mi gotowe rozwiązanie na moje wszelkie problemy, bo mi się należy, dlatego że ja coś w życiu próbowałem na własną rękę zrobić i miałem prawo się zadłużyć jak skurczybyk. Za moją odwagę chcę teraz, żeby wszyscy pomogli mi wyjść z tarapatów, bo inaczej się obrażę". Mimo to cieszę się, że tego wysłuchałem.Tacy ludzie jak Paweł dają mi do myślenia na przyszłość. Jeśli coś nie wychodzi, to zwyczajnie trzeba sobie z tym dać spokój i zająć się czymś innym zamiast wpędzać siebie i krewnych w kolejne długi. Tacy ludzie jak Paweł są przydatni w społeczeństwie, bo możemy uczyć się na ich błędach, ale mam nadzieję, że już więcej nie zadzwoni, bo to był horror.

Paweł 2013-03-20

Małyszowi też mówili, chłopie nie nadajesz się, daj sobie spokój, a ze mnie koledzy się śmieli, że w liceum z historii się zwalniam żeby skoki oglądać.  
Oczywiście ilu było takich, którym nie wyszło. 
Mój rzeczywisty dług to jakieś 350 tysięcy, 450 tys. to wynik mojej mega naiwności.  
Wszystko ewidentnie jest efektem moich złych wyborów. 
Mogę tu pisać i pisać nic to nie zmieni.

Metabaron 2013-03-20

To Ty uważasz, że swoją "naiwnością" możesz usprawiedliwić ten dług 450-tysięczny? Odpowiedz sobie sam - to Twoja wina, że masz ten dług, bo to Ty - nikt inny - byłeś naiwny. Ja naiwność stawiam na równi z głupotą.

Kamil z Wysokiego Bloku 2013-03-20

Pawle, jest takie (chyba tureckie) powiedzenie (przekład własny - ze słuchu, ale nie z tureckiego ;)):  
 
Choćbyś nie wiem jak daleko zajechał, ale niewłaściwą drogą ... ZAWRÓĆ!!!  
 
Nie poddawanie się oznacza parcie do przodu, pomimo, przeciwności losu. Zadłużanie się to cofanie się (do tyłu ;)). Kopanie dołu - nie pod budowę biznesu tylko dołu pod sobą.  
 
Zwróć uwagę na różnicę pomiędzy tymi dwiema metaforami: 
 
1. Stonecutter (łupacz kamieni) - to facet, który chwyta wielki kilof i uderza w wielki głaz. Może tak uderzać 200 albo 300 razy a na głazie nie widać ani śladu - ani zadrapania. Można by powiedzieć, że jego działanie nie ma sensu, ale ... facet łapie oddech i wykonuje jeszcze 3 uderzenia. Głaz rozpada się na małe kamyczki. Stonecutter dokładnie wie gdzie uderzać, wie co robi i wie jaki efekt jego praca przyniesie. 
 
2. Głupia mucha, która wpadła do mieszkania przez okno. Miotając się miedzy szybą i firanką próbuje wylecieć, ale ... ciągle uderza w szybę. Nie jest w stanie zorientować się, że 2 centymetry w lewo (na przykład) i spokojnie mogłaby sobie wylecieć przez uchylone okno. Jej działanie nie ma sensu. Każdy efekt jaki osiągnie jest przypadkowy, ale mucha nie odpuszcza - nawala w szybę raz za razem.  
 
Życzę Tobie oraz sobie, abyśmy częściej odnajdowali w sobie stonecuttera, a nędznego robala raczej nigdy.

Witek 2013-03-20

W twoim przykładzie Małysz musiałby połamać obie nogi żeby być na twojej pozycji

Everthus 2013-03-21

Mi się bardziej podoba cytat o szaleństwie: "szaleństwo, jest to powtarzanie wciąż tych samych działań z nadzieją na inny wynik". Z tego co czytam to raczej potrzeba zmiany postawy, trochę szkoleń, porad zaufanych osób (sam rozmówca mówi, że jego sytuacja jest skomplikowana, i poboczna osoba nie zrozumie). I trochę pokory.

Jaroslaw 2013-03-21

Pojecie dlugu nie istnieje w slowniku polskich elit. Wazniejsze jest pojecie redystrybucji (transferu) zgromadzonego przez spoleczenstwo szmalu do tzw elit. Sluza temu rozne fundacje, stowarzyszenia i inne tego typu istytucje.  
Mozliwosci akululacji kapitalu i gromadzenia oszczednosci zawlaszyly para banki i nierozliczone instytucje typu Amber Gold. Dlatego w Polsce mamy biede choc nigdy nie bylismy krajem kolonialnym, tylko satelickim przyjacielem sowietow

Barrett 2013-03-21

@Kamil z Wysokiego Bloku 
 
Twój koment jest naprawdę dziwny, podoba mi się - piszesz bloga, albo powieści?

Paweł 2013-03-22

Kamil z Wysokiego Bloku 
Co, jeśli ja się czuję tym kopaczem? Uderzam w jeden punkt, głaz nie pęka, nie płacą mi, bo efektu nie widać ciągle, ale uderzam. Zadłużam się na życie, zadłużam niszcząc kolejne kilofy. Inni kopacze po kawałku kruszą takie same głazy, do półmetku im dużo brakuje, ale coś tam kruszą i dostają regularnie pieniądze. a ja wiem, że muszę mieś ten większy kilof z górnej półki cenowej i głaz lada chwila rozsypie się na setki kawałków. 
 
Wszyscy w koło śmieją się ze mnie. Ale wiem, że jak odpuszczę i zacznę tak jak oni odkruszać kawałki, do w końcu kopalnie zamkną i nawet na zapłacenie za zniszczone kilofy nie starczy, nie mówiąc o innych długach, bo nie zarabiałem, a żyć trzeba było.  
 
Jak tu udowodnić, że wiem, że ten głaz w końcu się rozkruszy?

emace 2013-03-22

Kamil, czemu się nie śmiałeś i szydziłeś z gościa w momencie kiedy zadzwonił ? bo jak Janek czytał list, to się cały czas plułeś, racje masz, ale ludzi nie szanujesz.  
 
Kiedyś pisałem do Kamila list, za dużo się nie dowiedziałem od Kamila, za to można było wyczuć sarkazm i ironię. Oczywiście szanuję kamila za dokoniania, misjonaryzm i pracowitość ogólnie

nikt 2013-03-22

"Jak tu udowodnić, że wiem, że ten głaz w końcu się rozkruszy?" 
 
Bardzo prosto, przez konstrukcję. Rozkrusz Pan w końcu ten głaz! To będzie dowód żeś Pan wiedział, albo miał szczęście...

kobza 2013-03-22

Bardzo dobra audycja, gratuluje cierpliwości panu Jankowi i nie dziwię się, ze Kamil uznał, ze to może być prowokacja.  
 
Nie wiem za bardzo jakiej rady spodziewał się gość z 800 tyś długu - upozorój samobójstwo i przywdziej nowe wcielenie;))) 
 
No nie, faktycznie to gość marnował energie aby w tym całym jego monologu wywlec na wirzchu "swoje ja". Mi sie wydaje, ze gość mial nadzieje, że Janek skrzyknie bande i zrobią wspólnie ten biznes za 4 banki.  
 
A tak na poważnie, to naprawde szkoda człowieka, bo to wyrażnie pokazuje, ze rynek jest na tyle bezlitosny, że takiego naiwniaka, lekkoducha wysocepozytywnego, zdmuchnie jak domek z kart. Gość w zyciu nie powinien brac sie za zadne biznesy dla swojego bezpieczenstwa, to typowy pracownik najemny, co wcale nie jest zadną ujmą dla niego.  
 
Sytuacja w ktorej ten gosć się znajduje niejednego skłoniła bym do tego, aby palnąć sobie w łeb, dlatego uwazam, ze jego przypadek jest tak powazny, ze nie powinno sie z goscia nabijac.  
Moja rada, nie rób chłopie wiecej bienzesów, wyjedz za granice!!!

kosky 2013-03-24

@Pawle, 
 
Ty dalej nic nie rozumisz. 
Kamil z Wysokiego Bloku opisał Ci " Stonecutter'a " i Ty nam mówisz że jesteś właśnie nim z tym że warto przecztać historie jeszcze raz. On w odróżnieniu do Twoich wiadomości ( w tej chwili oczywiście, więc możesz to zmienić ), WIE gdzie uderzać, a Ty masz nadzieję że wiesz gdzie uderzać a tak naprawdę uderzasz na oślep i próbujesz jeszcze innym wmówić że dobrze to robisz i tylko kwestia czasu. 
Zastanów się trochę nad tym. 
Nikt chyba się z Ciebie nie śmieje ( bo było by to gupie zachowanie ), ale już Twoje postępowanie jest dziwne ( właśnie żeby nie użyć słowa głupie ). Jesteś przedsiębiorcą to naucz się liczyć, przyda się.  
To że budowałeś orliki itp. to nic nie znaczy, wygrałeś ceną to i budowałeś ( swoją drogą ciekawe jakie masz zapisy w umowie o gwarancji na te boiska ). 
I jeszcze jedno: dobrze Ci tu dobrzy ludzie piszą - pokora, 
ty uważasz że wiesz już wszystko i tylko kasa jest Ci potrzebna. 
Z pożyczniem kasy nie ma takiego problemu, problem jest jak Ci juz tu ktoś napisał z oddawaniem - pamiętaj taką prostą zasadę " Pożyczasz cudze, oddajesz Swoje ". 
 
Siedzisz w dole? Przestań kopać ! 
I to Ci radzili Janek z Kamilem, prościej nie mogli tego wyrazić.

Jed 2013-03-25

@Pawel 109 
Ciekawie to napisales ze czujesz sie stonecutter`em a podajesz przyklady na to ze dzialasz jak mucha. 
 
Przyznaje ze Cie obrazilem w jednym z poczatkowych komentarzy. Przepraszam za to. Faktycznie powinnismy tu trzymac poziom.

Jarek 2013-03-28

Bardzo dobry podwykonawca. Więcej takich. Może pan Janek zrobi listę firm wykonujących poniżej kosztów i ją opublikuje w książce. Będzie bestseller.

Castiel 2013-03-29

Panie Pawle skoro powołuje się Pan na religię, to w odpowiedzi na Pański apel również się będę posiłkował religią.  
 
Po pierwsze Siedem Grzechów Głównych: 
1 - Pycha, poczuwasz się Pan wielkim przedsiębiorcą, wypowiadasz się o swoich interesach jakbyś był co najmniej, nie przymierzając Kulczykiem, "tylko mi nie wyszło". 
2 - Chciwość, nabrałeś Pan kredytów bo szybko chciałeś być bogaty i pokazywać jaki to nie "szpecjalista" i "burżuj" z Pana, a później życie zweryfikowało takie działania "na łapu capu". 
4 - Zazdrość, u wszystkich ludzi odnoszących sukces doszukujesz się Pan szemranych interesów, jakiś koneksji czy dziedziczonych majątków, przy czym nie masz bladego pojęcia skąd faktycznie mieli pieniądze na początku swojej działalności. Np. mój ojciec odkładał jako kierowca na własną ciężarówkę, w tym czasie zdobywał doświadczenie przy jej naprawianiu i wszystkiego co jest związane z zawodem kierowcy. Kiedy już kupił ciężarówkę zdobywał doświadczenie jako handlowiec wożąc ziemniaki na Śląsk i zawsze operował SWOIMI pieniędzmi, nie pożyczonym z banku czy od rodziców, przez co miał do nich szacunek i nie inwestował w nic, co by mogło przynieść znaczące straty. Dziś ma firmę wartą kilka mln zł i jest dla mnie wzorem przedsiębiorcy. 
Więc gadki jaki to świat jest brutalny i nie da się nic samemu stworzyć można włożyć między bajki - po prostu trzeba zapier..., i bogacić się drobnymi krokami tak, żeby inwestycje nie prześcignęły doświadczenia. 
6 - Gniew, masz Pan pretensje do wszystkich oprócz siebie bo nie wiedząc z jakich powodów uważasz się za wyśmienitego przedsiębiorcę, tylko cały świat i okoliczności się uwzięły taka historia Hioba na bis. 
7 - Lenistwo, zamiast posiedzieć w tej Danii jeszcze ze 3-4 lata zarobić z 300 tyś. zł i z tych pieniędzy budować biznes postanowiłeś Pan iść na skróty i lekką ręką poszedłeś w kredyty. "Kto drogę skraca do domu nie wraca". 
 
Teraz cytat: 
"Po owocach ich poznacie" - Pańska praca nie przynosi dobrych owoców czyli jesteś Pan marnym przedsiębiorcą skoro firma splajtowała a Pan zostałeś z długami. 
 
PS. każdy lepszy facet może nabrać kredytów, nakupować maszyn i udawać wielkiego biznesmena a kiedy wszystko się rozsypie z zaniedbań, braku doświadczenia (które pozwala np. odpowiednio reagować w sytuacji kiedy istnieje ryzyko bycia wykorzystanym / oszukanym przez zleceniodawcę), przeinwestowania, biadolić jak to system ich wykorzystał a oni byli tacy dobrzy bo tworzyli miejsca pracy itp. Nie chodzi o to, żeby robić cokolwiek, chodzi o to żeby "mało się narobić a dużo zarobić" czyli pracować efektywnie = powyżej kosztów. Sam znam przypadki wielu takich "ludzi bez wyczucia biznesowego" zwanych potocznie "nowobogaccy na kredycie" lub nieudacznicy, którzy przez kilka lat zgrywają Warrena Buffeta a później komornik zabiera im wszystko + majątek wypracowany wcześniej przez ich rodziców. 
 
Pańskie postępowanie Panie Pawle porównałbym do rzucenia się w wody cieśniny Beringa w celu przepłynięcia po 20 minutowym szkoleniu z pływania na basenie - nie wiem jakim cudem mogłoby się tak nieprzemyślany krok skończyć powodzeniem. 
 
Co do porównania marnowania pieniędzy Amber Gold do Pańskich poczynań to jest tu pewne powiązanie. Po pierwsze kosztami Pańskiej lekkomyślności będą wszyscy inni kredytobiorcy, którym zostanie utrudnione wzięcie kredytu + wzrosną opłaty bankowe, gdyż bank wlicza Pana do statystyk niewypłacalnych kredytobiorców = koszta jakie poniesie bank przez to, że dał Panu pieniądze a nie zobaczy ich ponownie będą musieli ponieść klienci owego banku.  
Dla gospodarki liczy się ilość a nie jakość marnotrawionych pieniędzy, więc czy to będzie 1 000 klientów Amber Gold którzy stracili wszystkie swoje pieniądze, czy 10 000 klientów którzy będą musieli pokryć koszta nieudanych inwestycji banku (w tym przypadku danie Panu kredytu który nie jest spłacony) tracąc jedynie część swoich pieniędzy nie robi dla bilansu ekonomicznego gospodarki różnicy. Jedyna różnica jest taka, że w pierwszym przypadku cierpi bardziej mniejsza ilość osób a w drugim cierpi mniej większa ilość osób. 
 
==================================== 
 
Ja na miejscu Kamila zachowałbym się podobnie z tego prostego względu, że osoby mające dłuższą styczność z biznesem uczą się racjonalnego myślenia a takie lekkomyślne działanie jakie Pan Panie Pawle zaprezentował wydaje się czymś w najlepszym przypadku abstrakcyjnym w najgorszym objawem skrajnego braku logiki czy instynktu samozachowawczego. Dokładając pytanie o wsparcie w wysokości 4mln zł dla osoby bez doświadczenia i z 800 tysiącami zł długu jawi się Pan jako osoba bez większej wyobraźni i pojęcia w tym co robi - bez urazy po prostu jest to moje osobiste spostrzeżenie. 
 
========================== 
 
Co ja bym zrobił gdybym znalazł się w podobnej sytuacji? 
1 - ogłoszenie upadłości i wyjazd na stałe za granicę, gdzie najpierw zgromadziłbym kapitał a później zastanawiał się nad przeznaczeniem jego części w inwestycje. 
2 - próba spłaty - przy czym spłacić 800 tyś. zł to strata znacznej części życia i to tracenia go poza granicami kraju bo w RP nie ma szans na spłatę tak poważnego zadłużenia z pracy fizycznej - a na materiał na managera zarabiającego ponad 10 tyś. zł / miesiąc Pan mi nie wyglądasz = racjonalnie pozostaje tylko 1wsza opcja.

Dodaj komentarz...

Jan Fijor

Współzałożyciel szkoły biznesu ASBIRO, przedsiębiorca i podróżnik, który w czasie stanu wojennego wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, gdzie spędził 17 lat. Były barman, pośrednik nieruchomości, agent ubezpieczeniowy i makler. Obecnie, oprócz działalności w szkole ASBIRO, zajmuje się publicystyką oraz jest właścicielem wydawnictwa Fijorr Publishing.

Prowadzi audycję na żywo Jan Fijor zaprasza w którym przedstawia punkt widzenia przedsiębiorcy. W środy o 21.00

Medale:

Program miesiąca
złoty!

Prowokator miesiąca
srebrny
Inne audycje tego autora:


Jan Fijor - Delta? Nie latam (7) - 2 tygodnie temu






Więcej audycji...
Jan Fijor - Roboty kradną pracę? (24) - 2 miesiące temu


Jan Fijor - A narzekam sobie dzisiaj (19) - 3 miesiące temu


Jan Fijor - Najbogatsi ludzie rotują (15) - 3 miesiące temu

Jan Fijor - O lewackim Hollywood (6) - 4 miesiące temu

Jan Fijor - Spotkam się z Trumpem (23) - 4 miesiące temu

Jan Fijor - Nowe obywatelstwo Janka (6) - 4 miesiące temu

Jan Fijor - Milion plus (17) - 5 miesiące temu

Jan Fijor - Powrót z Białorusi (3) - 5 miesięcy temu

Jan Fijor - Wolny monopol (22) - 5 miesięcy temu

Jan Fijor - Prezydenci USA (13) - 6 miesięcy temu




Jan Fijor - Telenovela (7) - 7 miesięcy temu

Jan Fijor - Raport z Liberlandu (19) - 8 miesięcy temu




Jan Fijor - Oszukańczy Wolontariusz (18) - 9 miesięcy temu


Jan Fijor - Trumpy i Hilarie (3) - 9 miesięcy temu

Jan Fijor - Trumpy i Hilarie (7) - 9 miesięcy temu

Wielki szwindel na mieszkaniach (19) - 10 miesięcy temu

Jan Fijor - O palancie z Kontestacji (35) - 10 miesięcy temu

Jan Fijor - Szarańcza w Malawi (20) - 11 miesięcy temu



Jan Fijor - To Polacy Panie Kolonko (21) - 11 miesięcy temu


Jan Fijor - On wcale nie mówi jak jest (30) - 11 miesięcy temu



Jan Fijor - TRUMP (34) - ponad rok temu

Dlaczego Janek nie kupił złota? (22) - ponad rok temu


Jan Fijor - Jak znaleźć sponsora (9) - ponad rok temu




Jan Fijor - Skok na OFE 2.0 (29) - ponad rok temu


Jan Fijor - Pranie pieniędzy na dom (34) - ponad rok temu

Jan Fijor - Jak w grudniu 81 (40) - ponad rok temu


Jan Fijor - Illinois vs Oklahoma (20) - ponad rok temu



Komu Kaczyński zrobi dobrze? (23) - ponad rok temu


Jan Fijor - Jednak się walnęliśmy (12) - ponad rok temu


Jan Fijor - Super Kandydatka z PO (8) - ponad rok temu

Jan Fijor - Silk Road (14) - ponad rok temu

Obsługa klienta wg Janka (19) - ponad rok temu

Jan Fijor - Same niedobre rzeczy (10) - ponad rok temu


Bierzcie zasiłki (31) - ponad rok temu










Jan Fijor - Podatek katrastrofalny (10) - ponad rok temu

Jan Fijor - Pomysły na biznes (7) - ponad rok temu


Jan Fijor - o tematach z debaty (18) - ponad rok temu


Jan Fijor - Wybory (19) - ponad rok temu


Nie ma gotówki i nie będzie (24) - 2 lata temu



Jan Fijor - Jak umarł Tuwim (11) - 2 lata temu


Jan Fijor - O pisaniu książek (29) - 2 lata temu


Jan Fijor - Franek (14) - 2 lata temu


Jan Fijor - Putin Austriakiem? (18) - 2 lata temu

Jan Fijor - Lekcja historii (14) - 2 lata temu




Jan Fijor - Motywy (30) - 3 lata temu


Jan Fijor - O wizycie Stockmana (16) - 3 lata temu

Jan Fijor - Złoto (9) - 3 lata temu




Prywatyzacja wg Janka Fijora (14) - 3 lata temu


Kierowcy LPG są dyskryminowani (13) - 3 lata temu





Wolny rynek — wprowadzenie (38) - 3 lata temu





Jan Fijor - Buthan (17) - 3 lata temu




Jan Fijor - Emp@tia (5) - 3 lata temu


Jan Fijor - Łukraina (18) - 3 lata temu


Nakręcony prywatyzacją (52) - 3 lata temu


Słuchacz w długach (30) - 3 lata temu

Jan FIjor - Rock and Roll (15) - 3 lata temu

Jan Fijor - Dyskryminacja (27) - 3 lata temu



Bitcoin to tylko zabawka! (87) - 3 lata temu

Bardzo smutny Janek (47) - 4 lata temu

Wywiad z Markiem Klugmannem (40) - 4 lata temu

Rzecz o kontroli czynszów (14) - 4 lata temu

Janek zbankrutował (20) - 4 lata temu


Blacha wie co mówi (37) - 4 lata temu

Fijor idzie w politykę (37) - 4 lata temu

Ostro (63) - 4 lata temu



Banki, samochody, podręczniki (28) - 4 lata temu


Służba zdrowia za oceanem (22) - 4 lata temu

Czy okienko blokuje kolejkę? (65) - 4 lata temu

Czy istnieje strata społeczna? (24) - 4 lata temu


Czy alkoholik jest racjonalny? (61) - 4 lata temu


Czym jeździ milioner? (21) - 4 lata temu

Jan Fijor - Jak wybieram akcje (15) - 4 lata temu


Jan Fijor - Emeryty (40) - 4 lata temu

Jan Fijor- Zmęczenie bogactwem (28) - 4 lata temu


Jan Fijor - Kto mi wisi? (58) - 4 lata temu

Na co nam służby specjalne? (17) - 4 lata temu


Jan Fijor - Geje są jak SB (50) - 4 lata temu

Jan Fijor - O dwóch burakach (20) - 4 lata temu

Jan Fijor - Długi (117) - 4 lata temu


Bogaty może dłużej (48) - 4 lata temu


Komentarze pomysłów na biznes (32) - 4 lata temu

Co Janek zrobił z ogórkami? (37) - 4 lata temu




Jan Fijor - SKOK (15) - 4 lata temu



Jan Fijor - Rozmowy na Jetlagu (19) - 5 lata temu


Jan Fijor - Ja się wycofuję (20) - 5 lata temu


Robimy gospodarstwo? (70) - 5 lata temu



Jan Fijor - Wyjazdy (53) - 5 lata temu





Jan Fijor - Broni Amber Gold (78) - 5 lata temu


Jan Fijor - W kraju dziadów (27) - 5 lata temu




Jan Fijor - Oba maży da (30) - 5 lat temu

Jan Fijor - Karty kredytowe (19) - 5 lat temu



Jan Fijor - pośrednicy (23) - 5 lat temu


Czy celnicy to kretyni? (23) - 5 lat temu

Jan Fijor - Unikać euro i eko (26) - 5 lat temu

Jan Fijor - Knajpy w Zakopanym (29) - 5 lat temu




Jan Fijor - Powrót z Azji (15) - 5 lat temu



Jan Fijor - dochód pasywny? (21) - 5 lat temu


Jan Fijor - Putinizacja (38) - 5 lat temu

Jan Fijor - To już 6,12 (26) - 5 lat temu










Jak sprzedawać dom? (20) - 6 lat temu

Boeing, monopol i korupcja (52) - 6 lat temu


Oburzeni (11) - 6 lat temu


Książki ekonomiczne (21) - 6 lat temu

Podatek Buffeta (8) - 6 lat temu

Dlaczego nas nie lubią? (31) - 6 lat temu

Portugalia (17) - 6 lat temu

Wy ćwoki (15) - 6 lat temu

Jan Fijor: Czy brać kredyt? (4) - 6 lat temu






Przygody Janka w Rosji (10) - 6 lat temu

Co tam w Norwegii słychać (38) - 6 lat temu



Jan Fijor o gejowych (50) - 6 lat temu

Jan Fijor o pracy po maturze (39) - 6 lat temu


Co boli Janka F.? (14) - 6 lat temu


Fijor zatrzymany w Kolumbii (11) - 6 lat temu


Kto to jest biedny człowiek (18) - 6 lat temu

Kto to jest człowiek biedny (6) - 6 lat temu


Żona milionera (10) - 6 lat temu





Afryka Afryka (27) - 6 lat temu

Czego nie wiem Janek Fijor (9) - 6 lat temu


Janek o szpitalach (7) - 6 lat temu



Dalsze relacje z Kaliforni (17) - 6 lat temu

Fijor w Californi (17) - 6 lat temu


Prawo spadkowe (6) - 7 lat temu

Się SANEPIDowi oberwało (9) - 7 lat temu




O wyborach w ameryce (21) - 7 lat temu





O gatunkach, które wymierają (14) - 7 lat temu




O "wygranych" na loterii (15) - 7 lat temu

Służba zdrowia ciąg dalszy (26) - 7 lat temu











Państwowe akcje (20) - 7 lat temu


Ubezpieczalnia pilotów TV (2) - 7 lat temu

Jan Fijor o USA (33) - 7 lat temu






A dzisiaj polecamy:
 align="center">
Program sponsorują:

klimatyzacja centrum - - 20.00
Montaż Anten Warszawa - - 20.00
Przeprowadzki Międzynarodowe - - 25.00
WordPress Developer - - 39.00
Suplementi.pl - Odżywki i suplementy - - 20.00
Chwyty Gitarowe - - 30.00
Wypożyczalnia samochodów Odkryj-Auto - - 30.00

Możesz i ty zasponsorować >>>

Promuj radioWydrukujDaj komuś ulotkęChcesz prowadzić audycję?Kontakt