Facebook
Misja Grupa 5000+ audycji Kino Czat Kryzys? Napisz Kontest.CLUB Broń
Podpis:
Numer GG:
strona główna Kontestacji Własna broń – zdobądź pozwolenie
Dziś
21:00
The Orville, STD i inne nie-Star Treki gość: Zenon Skition (nie ten filozof
Jutro
21:00
Jan Fijor zaprasza (na żywo)
Słuchaj radia
Wydanie Główne
dziś
Kto jest najwiekszym złodziejem?
Komu zabrać, a komu dać? Uszczelnianie. Superminister nie oszczędza podatników. Rewolucja w ZUS. Rewolucja w urlopach. Rewolucja w cenach masla i cukru. 1mln mniej whisky.
Nikt nas nie uczy jak sprzedawać
wczoraj
Czy handlowiec powienien być pewny siebie
Czy handlowiec powinien byc pewny siebie? A jezeli tak, to w jakich aspektach i obszarach taka dobra pewność siebie powinna być widoczna? Odcinek kończy się zaproszeniem do udziału w...
Skorzystaj z naszych projektów:

▸ Własna broń - zdobądź pozwolenie
▸ Wolny Rynek - w liczbach
▸ Emigrujesz - posłuchaj najpierw
▸ KontestKino - filmy na wieczór
▸ Poważny kryzys - napisz
▸ Kontest.CLUB - wstąp i ucz się z nami

Audycja: Wydanie Główne 2013-04-30

MLM to ściema

Nadający: Marcin Hugo Kosiński

Miał być gość, ale nie było. Ale pojawił się gość zastępczy. Z którym rozmawialiśmy nt. systemów MLM, czyli handlu produktami, na których nikt nie zarabia. Audycja z mocnymi problemami dźwiękowymi na początku.
Pobierz [66,4 MB]

KOMENTARZE

mgr inż. BlackEmperor 2013-04-30

Poznałem kiedyś jednego faceta, który dorobił się na MLM naprawdę konkretnych pieniędzy. Był "diamentem" i rzeczywiście był bogaty, nie wiedział na co wydawać.  
Na tym koniec- pozostali, których poznałem mimo zapału i dużej ilości pracy nie zarobili na tym wiele. Na pewno nie tyle ile można by zarobić gdyby ten zapał przelać w solidny zawód lub własną firmę. 
Dlatego moje zdanie jest takie jak jest - MLM to system w którym dziesiątki mrówek robią na kilka grubych ryb.

Jacek66 2013-04-30

Czy ktoś słyszał albo zetknął się osobiście z Talk Fusion? Dla mnie to jest dopiero sekta.

Jacek66 2013-04-30

Czy ktoś słyszał o Talk Fusion. To jest dla mnie piramida i sekta.

Edmund 2013-04-30

Fajnie, że Hogo poruszyłeś temat mlm. Jestem obecnie bombardowany różnymi propozycjami wejścia w mlmy. Mam nadzieję, że jeszcze będzie kontynuacja z gościem, który nie dojechał. Bo to ciekawe jak ktoś z wewnątrz się też wypowie. I to ktoś kto coś z tego ma.

darek 2013-04-30

A gdzie jest teraz firma Amway ? Czy w ogóle jeszcze w Polsce istnieje ? 
Gdzie są inne MLMy które kiedyś działały ? Czy są w Polsce jakieś MLMy które działają ponad 10 lat ?

darek 2013-04-30

Wydaje mi się, że wiem, dlaczego spodziewany gość z MLMu się nie pojawił ? 
Obstawiam, że nigdy się nie pojawi. Bo po prostu oni nie są zainteresowani, aby mówić otwarcie na czym rzeczywiście polega ich działalność. 
Temat jest bardzo ciekawy, ponieważ przez MLMy przewijają się tysiące osób, a bardzo mało się na ten temat pisze. 
Widziałem ostatnio filmik z MLMowego webinaru na Youtube - uczestniczyło około 600 osób. Facet przez pierwsze pół godziny mówił tylko o swoich wysokich zarobkach w MLMie.  
 
Byłem pewien podziwu, że tak długo można podawać ile się zarabia. Oczywiście wywarło to hipnotyczny wpływ na widzów. Jak ktoś zainteresowany MLM nazywa się jakoś "7 min workout" - jak to wpiszesz w google znajdziesz.

no, no 2013-04-30

A ja jeszcze jestem zapisany w FM Group. Dałem się nabrać przy werbunku. Sądziłem, że biznes opiera się na sprzedaży produktów. Nawet przygotowałem sobie ciekawą strategię sprzedaży na Allegro. Okazało się po kilku spotkaniach, że głównym celem jest zapisywanie kolejnych członków. I tak mój zapał stopniał. Dobrze, że w tym czasie pracowałem na etacie. Liczyłem, że początkowo działalność w FM-ie będzie dodatkowym zajęciem, aby stać się głównym sposobem zarobkowania. Przestałem chodzić na spotkania. Czasami były prowadzone szkolenia w zakresie sprzedaży produktów. Wszystko trwało kilka miesięcy (2-3). Chłopak, który to prowadził (sponsor) zajął się coachingiem. Na dzień dzisiejszy prowadzę działalność gosp., zatrudniam kilka osób na UoD i nieźle zarobię. Produkty, szczególnie perfumy są ponoć podrabiane (lub był to efekt rozlewania perfumów, z koncentratów). Miałem klienta, który się na połapał. Ja nawet nie miałem pojęcia. Ale niektóre produkty były ok i nawet dziś bym kupił. 
Ogólnie, nie polecam tego systemu. Szkoda czasu. Lepiej go poświęcić na założenie i prowadzenie biznesu. W moim przypadku najpierw zdobyłem doświadczenie (podpatrywałem znajomego, u którego pracowałem) i skompletowałem sprzęt (komputer+programy), a później sam rozpocząłem działalność. 
Koniecznie zaproście gościa z FM-u.

Marriusz 2013-04-30

Marcinie 
Wysłuchałem audycji off line.Skomentuję ją tak: 
Gość jako człowiek wzięty awaryjnie bardzo dobrze sobie poradził z tematem choć "powiedział co wiedział" i tego nie ukrywał. 
Ty poradziłeś sobie z tematem na tyle że byłeś przygotowany do rozmowy z inną osobą więc na swe wątpliwości otrzymywałeś niepełne odpowiedzi choć jak powiedziałem kolega wyrwany z szeregu nieźle sobie radził. 
Temat jest dużo szerszy i o wiele bardziej złożony. 
Od razu wyjaśnię że ja też nie działam w żadnej firmie która swą sprzedaż realizuje poprzez struktury oparte o system marketingu wielopoziomowego.Miałem styczność z firmą FM i nie wyszło bo nie mogło MI wyjść.Ani nie byłem gotowy ani nie miałem podstaw by osiągnąć cokolwiek w tej firmie. 
Jednak firma działa,nikomu nic na siłę nie wciska,nie oszukuje nikogo(przynajmniej ja nie znam nikogo kto by powiedział że został przez firmę oszukany).Firma sprzedaje swoje produkty chyba już ok 10 lat i funkcjonuje i się rozwija.Oznacza to że ma produkty WYSOKIEJ JAKOŚCI-w rozumieniu jakości wg doktryny jakości Bliklego. 
Tylko produkty wysokiej jakości(zgodnie z tą doktryną)się sprzedadzą w systemie MLM. 
DLACZEGO-Bo jeśli jakość ich nie będzie wysoka w stosunku do oczekiwań powiązanych z ceną to nikt drugi raz nie kupi produktu tej firmy i zostaną tylko ci co będą chcieli zrobić szybki biznes i będą mięli szafy wypchane produktami i pustki w kasie(oraz często w głowie). 
Cały sekret dobrego systemu MLM polega na tym że sprzedaje się produkt na własny użytek w niższej cenie(oczywiście niższej od katalogowej) 
Jest to więc społeczność konsumencka która CHCE używać produkty firmy bo je lubi a przy tym część osób która widzi szansę zrobienia interesu przez polecanie tych produktów innym bo uważają je za dobre i warte polecenia może przy tym zarobić. 
Troszkę zarobić lub zarobić troszkę więcej.Zależy co kto chce osiągnąć i co potrafi. 
Taka jest przynajmniej teoria i tak jak wszędzie znajdą się oszuści,znajdą się cwaniacy,znajdą się osoby które się gdzieś na którymś etapie pomyliły i płaczą i krzyczą PIRAMIDA ,ODDAWAĆ MI MOJE PIENIĄDZE SEKTO CHOLERNA BO WAS OBSMARUJĘ. 
Mówiąc MLM jest zły bo... to tak jakbyś powiedział:Tradycyjny biznes jest zły bo kolega się zatrudnił w jednej firmie i każą mu pracować po niby 8 ale naprawdę 12 godzin a jeszcze szef ciągle chodzi niezadowolony ,kolega musi być cały czas pod telefonem i na dodatek musi chodzić na basen czy na kosza bo szef wykupił dla pracowników 2 godziny tygodniowo.Zarabia średnią krajową albo 1500 na rękę i nie wie co ma robić. 
Z tego właśnie wynika że biznes tradycyjny jest zły-piramida jakaś bo wszyscy pracownicy pracują na kierowników którzy tylko liżą tyłki dyrektorom którzy jedynie zajmują się opieprzaniem wszystkich romansami z sekretarkami i braniem wysokich nieuzasadnionych pieniędzy i dbaniem o wysokie wpływy właściciela(no ten to się ale obławia),na które pracują ci szeregowi pracownicy na dole.JEDNA WIELKA PIRAMIDA. 
A przecież są różne firmy tak oparte o MLM jak o system sprzedaży bezpośredniej jak i oparte o sprzedaż tradycyjną czyli :przedstawiciel, hurtownia regionalna,hurtownia,sklep,konsument.(albo jakoś tak) 
Zrozumiano? MLM to system dystrybucji towarów a nie sztywna rama która na pewno jest zła ,niegodziwa czy piramida FINANSOWA.Specjalnie dodałem finansowa bo taka jest zakazana i zwykle niewiele ma wspólnego z firmami działającymi w oparciu o MLM. 
Moja żona kupuje czasem coś z takich sieci i jest zadowolona(tak jak gość w audycji)ktoś tam sobie po prostu dorabia przez polecenia i jest OK. 
Jeśli ktoś chce zrobić biznes w takim systemie czyli zarabiać dużo to musi dobrze wybrać firmę,produkty,"sponsora"czyli takiego gościa który go nauczy co działa a co nie (u niego bo to wcale nie powiedziane że samemu nie można czegoś zrobić inaczej,lepiej/gorzej)czyli takiego nauczyciela,przyjrzeć się jaki jest system wynagrodzeń(czyli rabatów i innych bonusów-tak "a pro po" bonusów to dystrybucja elektroniki działa w oparciu o system bonusów w zależności od sprzedaży rozliczanej na koniec roku(tak mówił prezes ABC-data więc nie jest to nic zdrożnego ani typowego dla MLM) 
Osoby które znam i które działały bądź działają w taki sposób zawsze powtarzają że jest to na pewno tania szkoła przedsiębiorczości-cokolwiek w przyszłości by się robiło. 
Wracając jeszcze do próbników to chcąc sprzedawać gamę perfum musisz mieć zapachy a koszt próbnika nie jest wysoki(trudno mówić ile firma zarabia na tym ale to nie są jakieś abstrakcyjne ceny za zawartość.Myślę że jest to w okolicach ceny rynkowej-gdyby firma rozdawała za darmo to by się wszyscy zapisywali po to tylko żeby dostać próbnik i znikali by) 
Moja żona zakupiła taki próbnik właśnie w FM no i próbki mam do dziś.Ja po jakimś roku chyba chciałem kiedyś zacząć sprzedawać w oparciu o ten próbnik i okazało się że nie da rady bo części zapachów już nie ma.-tak to niestety działa że zapachy często są aż do wyczerpania i wchodzą następne.U mnie to był incydent ale teraz po kilku latach jak spojrzę w tył to efekt w postaci sprzedania kilku perfum na zasadzie takiej że pokazałem wzornik kilku znajomym bez żadnego zachęcania tylko mówiąc że jak chcą to mogę im zamówić niech sobie tylko wybiorą -czyli powiedzmy że zajęło mi to pół godziny?a zamówienia było chyba na 20 perfum niestety część zapachów było nieaktualnych o czym się dowiedziałem dopiero składając zamówienie:-)) ale to mój błąd a nie firmy. 
Czyli coś da się zdziałać- pytanie co kto chce robić w życiu. 
Sorry za długi komentarz ale tak wyszło w audycji że chciałem trochę obronić system sprzedaży(nie jakichś ludzi ani konkretne firmy) 
Pozdrawiam 
Ps 
Amway miał super płyny do naczyń i super proszki do prania (jakieś 20 lat temu-teraz nie wiem)

darek 2013-04-30

A może ktoś wyjaśni - na jakiej zasadzie działają MLMy - od strony podatkowo formalnej ? Jak jest z ZUSem i podobnymi sprawami ?

darek 2013-04-30

W normalnej działalności od razu mamy problem z ZUSem, jak go zapłacić jak mamy niskie obroty ? A jak radzą sobie z tym MLMy ?Przecież przeciętny sprzedawca MLMu nie sprzedaje setek czy tysięcy produktów miesięcznie - tylko pewno mniej.

Tomasz 2013-04-30

za MLM nie trzeba płacić ZUSu. 
(żartowałem :) )

Jacek 2013-05-01

Czym jest marketing sieciowy - Robert KIYOSAKI ? 
www.youtube.com

Witek 2013-05-01

Penn & Teller o MLM 
www.youtube.com

Witek 2013-05-01

nie wiem czemu mi po naciśnięciu linka film zaczyna się po kilku minutach, polecam film od początku

Michał 2013-05-01

Mówienie o tym, że MLM jako system dystrybucji jest zły albo dobry jest trochę jak rozstrzyganie, czy budka (np. taka jakich pełno jest w nadmorskich kurortach) jest dobra lub zła. W budce można sprzedawać zdrowe potrawy ze świeżych owoców i warzyw, a można sprzedawać też narkotyki. MLM można robić na zasadzie "wprowadzę kilku jeleni, oni wciągną następnych i następnych, a ja po kilku miesiącach będę milionerem". Można też podejść do sprawy profesjonalnie - zamiast "wciągać" ludzi, to przestawić im zasady działania tego systemu, swoje produkty i co najważniejsze, konsekwentnie pomagać im w w budowaniu własnego biznesu, a nie zostawiać samych sobie czekając, aż odwalą za nas robotę.

darek 2013-05-01

No ale przecież w obecnych przepisach podatkowo ZUSowych MLM jest bardzo drogi. 
Ile sztuk towaru sprzeda dziennie dystrybutor, ile czasu pochłonie umawianie się z każdym klientem, ile czasu i pieniędzy pochłoną dojazdy. 
W przypadku agenta nieruchomosci umawianie się z klientami ma sens, bo transakcja ma ogromną wartość. A jaki sens ma umawianie się z kimś, by sprzedać lub nie perfumy za 100zł, na czym sprzedawca zarobi 20% prowizji.

Marriusz 2013-05-01
Adrian 2013-05-01

pl.monavie.com 
Jeżeli ktoś ma ochotę dowiedzieć się paru informacji o Monavie i ocenić samemu, czy to ściema czy nie, rzucam link.

Tomasz 2013-05-01

Penn & Teller fajnie pokazują ludzkie tragedie :) prawie jak audycja Agentomasza :)  
 
Co do samego systemu, bądź sposobu dystrybucji to przypomina to nadal jest to dobrowolne, więc nie ma się do czego przyczepić, jeśli pośrednik chce uczyć się biznesu to na pewno przy odrobinie chęci się w taki sposób nauczy, a kupujący, jeśli uważa, że płaci za jakość to też nie traci. 
 
Jednak problemem jest sama manipulacja, a ona zdarza się w każdym, biznesie, z pewnością Maciej Bienert wie coś o tym.

darek 2013-05-01

W artykule Forbesa jest takie zdanie, że w krajach bogatych zainteresowanie MLMami bardzo spada i dlatego te firmy chcą wejść do państw "rozwijających się". 
 
"Teraz planują podbój Azji. Właśnie tworzą centrum operacyjne FM Group w Kuala Lumpur. Produkty dowożą z kraju, ale jeśli eksport będzie rósł w stałym tempie i Perfand oraz niemiecki Drom Fragrances przestaną nadążać z produkcją, FM Group wybuduje fabrykę kosmetyków bliżej rynków zbytu. Jeśli dystrybucyjny balonik nie pęknie, Trawińscy jeszcze długo nie powinni mieć problemów ze znalezieniem klientek na swoje produkty."

darek 2013-05-01

Podobno w prawie amerykańskim i w Polsce też tzw piramidy są zakazane - oczywiście z wyjątkiem ZUSu. Nawet mimo to, że są dobrowolne. 
 
Jaka jest definicja piramidy : podobno jako piramidę prawnie w USA można zakwalifikować firmę jeżeli ponad 50 % procent dochodu czerpie z werbowania członków zamiast ze sprzedaży produktów. 
Firmy MLM często pewno według tej definicji kwalifikują się jako piramidy, ale wszysko zależy od tego jak zaksięgujemy pakiety startowe, które kupują werbowani dystrybutorzy. 
Jeżeli uznalibyśmy to za wpisowe to byłaby piramida, ale jak to figuruje jako sprzedaż to nie.

darek 2013-05-01

Odnośnie jeszcze firmy FM Group to w artykule powiedziane jest, że firma wypracowała 118mln przychodu i 15,8 mln zysku netto. I że w firmie w Polsce jest 210 tyś dystrybutorów. 
 
Jeżeli to podzielimy to wychodzi 561 złotych obrotu na dystrybutora. 
118000000/210000=561 
Czyli suma śmiesznie niska, w dodatku to jest obrót, a nie zysk. Zysku to wyszłoby 75 złotych na dystrubutora. 
 
15800000/210000=75 
 
W dodatku pewno ten zysk jest pewno skoncentrowany w rękach samego załozyciela - jeżeli facet należy do najbogatszych w Polsce. Czyli de facto pewno 99 % dystrybutorów jest na minusie.

Bezimienny 2013-05-01

Co do pakietów startowych, sprawa wygląda różnie w różnych firmach, ale bardzo często są tak tanie, że gdyby firma opierałaby się na ich sprzedaży, to by zbankrutowała. Przykładowo w FM group najtańszy starter zawierający katalogi oraz piórniczek z 10 albo 20 najlepiej sprzedającymi się zapachami kosztuje 30 zł. Do klubu można nawet wejść za darmo, ale w takim wariancie nie ma możliwości sponsorowania osób. Trzeba też zaznaczyć, że (przynajmniej w porządnych firmach MLM) za wprowadzenie osoby do swojej struktury nie dostaje się ani grosza. Pieniądze biorą się z obrotu wygenerowanego przez siebie i osoby ze swojej struktury, zatem ostatecznie cała ta machina prowadzi do sprzedaży produktów :)

Marriusz 2013-05-01

Darek Bo jak napisałem wcześniej i chyba w tym artykule też jest to napisane że większość sprzedawanych produktów jest wykorzystywana na własne potrzeby.Na tym właśnie ten system polega.Kupujesz dla siebie bo lubisz ten produkt.Jeśli go lubisz to nie masz żadnego problemu z poleceniem go tak samo jak kumplowi polecisz dobre piwo,czekoladę która ma boski smak kawę o fajnym aromacie albo kosmetyk do samochodu który lubisz i stosujesz.I tyle.Na tym to polega.zarobisz przy tym trochę jeśli z twojego polecenia on kupi właśnie to a nie odpowiednik w markecie.To jest taki system sprzedaży i już.Nic więcej specjalnego się nie wydarzy chyba że czujesz się na siłach i chcesz tworzyć sieć właśnie takich konsumentów /sprzedawców z których może co dziesiąty może co dwudziesty też stwierdzi że mu się to spodobało i chce czegoś więcej a nie tylko produktu dla siebie cioci, babci ,mamy taty, wujka i kumpla-o ile będą zainteresowani.Rozlicza cię tu z twej pracy w zasadzie tylko rynek i klienci-nie szef.Możesz sobie pracować jak chcesz w nocy,w południe ,czy tylko rankami albo 24h na dobę lub stworzyć sobie jakiś system np. z pomocą internetu.Twoja inwencja -twoja sprzedaż i twoje doświadczenia. 
Przecież wiadomo że jak firma sprzeda 1000 szt produktu dla 1000 dystrybutorów/klientów to średnio wypada 1 szt na osobę .Nikt chyba nie myśli że ten tysiąc osób stanie się od tego milionerami.No ale jeśli ten tysiąc osób będzie bezpośrednio lub pośrednio z twojego polecenia to ty możesz na tym zarobić ok 50% wartości sprzedaży.Czyli jeżeli produkt kosztuje 100 zł to dla ciebie może przypaść 50 000 zł.a może tylko 30 000 jeśli plan jest tak ustawiony że 30% przypada na ciebie.Odejmij od tego swoje koszty .i masz zarobek(czasem może to być cała kwota a czasem możesz mieć stratę-zależy jak to zorganizujesz).I to wszystko. 
Jak w każdym innym biznesie trzeba najpierw rozpoznać rynek,produkt,firmę,własne chęci i możliwości oraz tzw sponsora bo podobno od niego wiele zależy.W takim systemie musisz być sam sobie szefem sam sobie organizować pracę.Jest to zaleta lub wada -zależy.Wprowadzający jeśli jest dobry to ma wszystko rozpoznane i pomoże ci wejść na rynek bo jest to w jego interesie.Jeśli jest dupa to ty na tym tracisz odkrywając wszystko od początku.Generalnie MLM to system dystrybucji w którym odsprzedający są konsumentami-tak do tego należy podejść.Z tego właśnie wynika że jest duża liczba dystrybutorów i niska średnia sprzedaż.

darek 2013-05-01

Średnie obroty na dystrybutora rocznie 561zł oznaczają, że na miesiąc przypada porażająca kwota 47zł. 
 
Czyli oznacza to, że prawie każdy dystrybutor kupuje wyłącznie na własne potrzeby - poza jakimiś wyjątkami. 
 
Trudno tu mówić o biznesie, to raczej hobby, niektórzy na papierosy wydają więcej.

darek 2013-05-01

Czyli wydaje mi się, że aby osiągnąć sukces w FM Group trzeba po prostu być w stanie werbować minimum ze 100 nowych osób rocznie. 
 
Te 100 osób wygeneruje średnio około 50 zł miesięcznie każda - co daje 5000 zł dochodu. 
 
Bez masowego werbunku nie ma jakiegokolwiek dochodu w FM Group.

Bezimienny 2013-05-01

Darku, nie uwzględniłeś ważnego czynnika wpływającego na oficjalną liczbę dystrybutorów. Dużo osób się wpisuje i po tygodniu stwierdza, że to nie dla nich. Takie konto dosyć długo istnieje w systemie (zostaje usunięte dopiero po roku nie robienia zamówień). Po odjęciu takich osób i tych, którzy tylko zamawiają produkty dla siebie zostanie zdecydowanie mniej ludzi.

Marriusz 2013-05-01

Darek 
100 osób rocznie to jest 8 osób miesięcznie czyli 1 osoba na 4 dni. 
Rzeczywiście masowy werbunek...Albo chcesz to robić albo nie.Nie ma przymusu.Każda firma która nie jest dotowana musi sprzedawać.Jak chcesz robić biznes to musisz zdobywać rynek w każdym sposobie sprzedaży.

darek 2013-05-01

1 osoba na 4 dni wydaje się mało, ale z drugiej strony utrzymanie kontaktu z setką dystrybutorów nie jest proste i łatwe. 
Jeżeli miesięcznie poświęcisz każdej osobie tylko 2 godziny na rozmowy tel i spotkania to daje to w sumie aż 200 godzin. 
 
To jest jak zarządzanie 100 osobową firmą - a nawet gorzej bo z każdym musisz indywidualnie rozmawiać. 
 
Do tego dodać należy rozmowy i spotkania w sprawie werbunku nowych osób.

mineral 2013-05-02

Moja koleżanka jest w FM group. Dała mi nawet książkę, która nazywa się "45 sekundowa prezentacja ktora odmieni twoje zycie". Przeczytałem ją w 2 godziny. Nie odnalazlem tam czegoś co by mnie wciągnęło w to MLM. Poza tym już wcześniej byłem uprzedzony do tego typu "biznesu". Koleżanka jeździła na różne wielkie konferencje, na których zapewniano uczestników jak wielkie pieniądze można osiągnąć. Na tych audiencjach były samochody (Mercedesy klasy A, C i S), które były nagrodami za bycie jakimiś orchideami (czyli sponsorami posiadającymi konkretny poziom sprzedaży) i do których można było wsiąść i się "przyzwyczaić". Jak dla mnie to są tanie triki psychologiczne, jej się podobało. 
 
Ta książka, o której wspominałem wyżej radzi, żeby mieć co najwyżej 8 osób, które się sponsoruje (ze względu na ciągły kontakt z nimi), więc Darku Twoja strategia z wprowadzeniem osób ma się nijak. Zresztą pozyskanie nowej osoby wiąże się z ogromnym nakładem czasowym (ludzie są często niezdecydowani albo umawiają się z koleżanką żeby się z nią zapoznać a nie po to aby wejść do FM). 
 
Następnie, aby mieć jakiekolwiek zyski z tego co wypracują "podwładni" samemu trzeba zdystrybuować towar za ileśtam set punktów (bo konkretne produkty przelicza się na punkty). A jak się tego nie sprzeda? To trzeba kupić "dla siebie", bo inaczej zyski z podwładnych przepadają. 
 
Uczestniczę w aktualnym kursie Asbiro i pewna osoba, której rozmowę słyszałem (siedziała tuż za mną) strasznie się tym MLM podniecała. Nie chciałem się wdawać w dyskusję, bo ja się po prostu nie znam, ale jak dla mnie to jest droga do nikąd. Strasznie się trzeba naharować, żeby mieć jakiekolwiek z tego zyski. 
 
Mam nadzieję, że napisałem wszystko zrozumiale, gdyż jestem w stanie wskazującym na (spore) spożycie. Pozdrawiam, Piotr.

kontestatornia 2013-05-02

Jak chcecie się efektywnie pozbyć przyjaciół i znajomych z systemem MLM napewno wam się to uda. Moja rodzina działała w Amwayu potem pamiętam jak ktoś chciał namówić nas na bluesky czy coś takiego. Porównanie systemów sieciowych do sekt nie jest przypadkowe. Główną rolę odgrywa tu socjotechnika i psychomanipulacja w inny sposób ciężko byłoby nakłonić uczciwych ludzi do opowiadania kłamstw o proponowanych produktach. Nie wierzcie w te odznaki jakimi chwalą się dystrybutorzy. Pamiętam masę zahipotyzowanych ludzi którzy zaciągali długi żeby jeździć na międzynarodowe meetingi na których liderzy opowiadali ile mają domów, samochodów i gdzie tym razem na wakacje popłyną swoim jachtem. Masa kaset, płyt, książek pozytywnego myślenia. Nikt nie osiągał żadnych poważnych dochodów nawet liderzy ale na zewnątrz z uśmiechem na ustach mówili jacy są bogaci. Nie bez przyczyny powstał głośny film "Budowniczowie snów". Dzisiaj chyba nie znajdziecie nikogo ktoby się chciał chwalić romansem z amway. 
Sprzedaż sieciowa to system wymyślony przez psychologów dla bogatych hurtowni i konfekcjonerów. To jest patent jak sprzedać drogo coś co jest tanim bublem ale ładnie opakowanym + do tego ideologia i wmówić klientowi że jest tyle warte.

darek 2013-05-02

Faktem jest, że w MLMach ogromny nacisk kładzie się na popisywanie się bogactwem. 
O ile wiem model ten stworzył założyciel firmy Herbalife - Mark R. Hughes - obecnie już nie żyje. 
Prowadził tryb życia ala Elvis Presley - jeździł drogimi samochodami, bywał w kasynie, kupił drogą rezydencję itp. Ciekawostką jest fakt, że Hughes zmarł z powodu przedawkowania środków dopalających i alkoholu jednocześnie. 
Czy nie paradoksalne, że szef firmy która sprzedaje zdrowe produkty i promuje zdrowe odżywianie zmarł z powodu zażywania niezdrowych substancji.

darek 2013-05-02

Mark R. Hughes - Herbalife 
 
https://www.youtube.com

John Galt 2013-05-02

A czy czasem w tym całym LML nie chodzi o rozmyciu różnicy między sprzedającym a kupującym? Szukanie chętnych na produkty, którzy to chętni wedle swego uznania mogą je sprzedać lub skonsumować. Każdy jest sprzedawcą lub kupującym w zależności od swojego nastawienia. Dobre do pobawienia się za tą 100-ke miesięcznie, ale nie widzę tego jako źródła sensownych pieniędzy. Jeśli jakieś zajęcie nie przynosi tych 20-30zł za godzinę pracy, to chyba nie warto się w to bawić.

darek 2013-05-02

W niektórych MLMach jest to jeszcze bardziej skomplikowane, bo ludzie łączą nie tylko rolę sprzedawcy i klienta, ale też właściciela, bo niektórzy sprzedawcy MLM dostają udział w zysku firmy.

darek 2013-05-04

Przyszło mi do głowy, jak zarobić wielkie pieniądze na MLMie. Zrobić to co właściciel FM Group. Szef FM Group nie zapisał się do Avonu tylko stworzył własny MLM. Czyli najlepsza droga do majątku to stworzyć własny MLM.

Bartek 2013-05-04

Trochę z innej beczki. Fajnie by było jakbyście zaprosili tego gościa na rozmowę: 
natemat.pl

duch 2013-05-04

e tam bez przesady jak ze wszystkim ci co sie staraja i pracuja na tym zarabiaja i to ladnie , sam traktuje to jako kolejne zajecie ale zawsze kilkaset zł z tego jest , a moja mama bardziej sie tym zajmuje juz od kilku lat co miesiac ma z tego 5-10 000 zł wiec nie jest zle 
 
Jednak mitem jest, ze stworzysz grupe i potem mozesz nic nie robic a czerpac pieniadze , caly czas trzeba rozwijac grupe inaczej po ilus miesiacach obroty beda spadac.

o boże.... 2013-05-05

Merytoryczna część tej audycji leży !!!! Avon nie jest MLM-em. W ile krajach jest FM ? 60 ponad Ile jest ludzi 500 tys. Ile jest firma na rynku ? 9 lat. A artykuł który ukazał się w forebsie to "Biznes z polecenia' Błagam najpierw nauczcie się czegoś i przygotujcie a potem wysnuwajcie wnioski -_-

Hugo 2013-05-06

Chcialby zaznaczyc, ze przez caly tydzien ani w komentarzach, ani w mailach, nikt nie pokazał mi, że można zarobić na produktach.

stefan 2013-05-06

Ja miałem styczność z propagandą ludzi z firmy MonaVie. Jest tak jak mówi Hugo, ale jeszcze gorzej. 
Produkty NIE SĄ W OGÓLE POTRZEBNE aby taka firma działała! Oni wręcz się chwalą tym, że jak się zapiszesz (i wykupisz starter za chyba 800 zeta) to potem wcale NIE TRZEBA ich produktów sprzedawać. Twoim celem jest pozyskanie dwóch kolejnych ludzi dla firmy. Tylko dwóch. 
 
Potem każdy członek musi kupić miesięcznie pakiet soczków (za kilkaset złotych co najmniej) aby móc odebrać pieniądze jakie zarobili wprowadzeni przez niego ludzie.  
Efektem jest to, że te soczki MonaVie rozdaje się albo wylewa do kibla, bo nie są nikomu potrzebne. Po prostu trzeba je kupić raz na miesiąc. 
 
Powtarzam: ten biznes może tak samo dobrze istnieć bez ŻADNEGO PRODUKTU. Wystarczy tylko, że kolejni ludzie będą pozyskiwać kolejne dwie osoby, te wpłacą za starter kilka stów, a potem co miesiąc będą wpłacać kilka stów aby odebrać swoją prowizję. I tak dalej w dół piramidy... 
 
A cała otoczka o zdrowiu, suplementach diety i przeciwutleniaczach jest dla frajerów.

darek 2013-05-06

Nie słyszałem aby jakiś MLM ujawnił jaką ma rotację dystrybutorów - podejrzewam, że jest ona potężna.

Marriusz 2013-05-06

Jaki jest sens przekonywać kogoś do jakiegokolwiek systemu,czy biznesu.Jeden lubi brunetki drugi blondynki.Jeden lubi chodzić do pracy za określone pieniądze które potem wyda w markecie,drugi woli rozwijać sprzedaż przez MLM i z tego mieć większe lub mniejsze pieniądze,a trzeci MLM-em zajmuje się po pracy bo lubi się pokręcić między ludźmi i coś przy tym zarobić.I co w tym zdrożnego że jeden używa dezodorant z marketu a drugi ze straganu a jeszcze trzeci z Oriflame czy FM.Jeżeli firma ma obrót milion złotych i 50% z tego jest przeznaczone na wypłaty dla dystrybutorów to oznacza że 500000 trafia do dystrybutorów.Ktoś na tym coś zarabia.Ile i jak skutecznie w stosunku do nakładu pracy to warto byłoby zapytać kogoś kto zarabia takim systemem kilka lat a nie szanownych słuchaczy którym się tylko wydaje,sądzą,podejrzewają albo im nie wyszło.Byłoby skuteczniej-tak myślę.

duch 2013-05-06

ja zapraszam do siebie jesli ktos chcialby zaczac przygode z firma mlm z ktora naprawde mozna zarobic :  
taknaturze@gmail.com , oprocz wszelkiej pomocy zapewniam tez specjalistow (lekarzy itp.) na np: zorganizowane spotkanie  
 
Marża na produktach jest 30% 
Natomiast wpisowe roczne dla nowego czlonka jest wartości 30 zł w tej cenie jest wiele przywilejów Nie ma zadnego przymusu robienia zakupow co miesiac itp. 
Wszystkie nagrody motywacyjne sa w zupelnosci do zdobycia przy odpowiednim zaangazowaniu wlacznie z samochodami i innymi nagrodami 
 
Nie wiem dlaczego Hugo twierdzisz, ze to polega tylko na zapisywaniu kogos, bo ja np: jesli ktos chce zrobic jednorazowy zakup moge mu sam produkt sprzedac a zapisywac jest warto wtedy jesli ktos planuje robic cykliczne zakupy inaczej z samego zapisania kogos nic praktycznie nie ma.

Rewolucjonista 2013-05-06

Należy zadać dwa pytania: 1. Czy mlm to przekręt? 2. Czy to się opłaca? Na obydwa pytania odpowiedź brzmi TAK. 1. Biznes typu mlm opiera się o werbowanie ofiar. Dochód nie jest od sprzedaży produktów, tylko od krążących w piramidzie pieniędzy. 2. Opłaca się, bo potencjalnych ofiar są miliony, szczególnie w Polsce są to stosunkowo łatwe pieniądze. Wystarczy mieć gadane i osoby pod tobą muszą robić to samo co ty. 
 
Ja zapraszam do siebie, jeśli ktoś chciałby się z tego wyleczyć: odpowiedzi 
Pieniądze szczęścia nie dają!

Nana 2013-05-07

Ja jestem konsultantką Oriflame. Podstawą w tej firmie jest sprzedaż, w dodatku bezpośrednia, a nie tradycyjna czy też internetowa. Produkty sprzedajemy wszyscy te same, ale zwykle trafiamy do różnych klientów, o różnych potrzebach i możliwościach finansowych. My mamy zadanie dobrać dla klienta tak produkty, aby był rzeczywiście zadowolony i chciał nadal u nas kupować bo jak nie to tracimy. Jak w każdej sprzedaży. Jeśli ktoś chce coś więcej w tego typu firmie osiągnąć to powinien zająć się też MLM. Ten kto chce dużo osiągnąć przez ściemnianie, naciąganie itp to może czuć się już na wstępie przegranym. Nie trzeba siedzieć po 8h/dzień żeby zarobić, ale to także nie jest praca dla totalnych leni. Zarabianie w tej pracy to może być dobry dodatek do stałej pensji albo asekuracja w przypadku gdy traci się etat, jak ktoś się już dobrze rozkręci to zamiast etatu. Od samego początku trzeba się wielu rzeczy nauczyć: od sprzedaży i samodyscypliny (jeśli ktoś chce dorabiać) po kierowanie zespołem i prowadzenie własnego biznesu (jeśli ktoś chce czegoś więcej), a to może być dobrym początkiem to własnej firmy/biznesu wg swojego pomysłu. Jeśli ktoś jest niecierpliwy i niekonsekwentny, a w dodatku nie jest w stanie się rozwijać personalnie i zawodowo to sukcesu w żadnej pracy nie osiągnie. W niemal każdej pracy trzeba sporo się wyuczyć żeby dojść do dobrego poziomu, dostać lepszą wypłatę, lepsze stanowisko itd.To, że ktoś bardzo (?) chce dużo otrzymać i to już zaraz to też nie pomoże, raczej przeciwnie. 
MLM (MultiLevel Marketing czli Marketing Wielopoziomowy) to nie piramida(!) bo w piramidzie zarabia przede wszystkim szef (ten na samej górze) , a reszta znacznie mniej lub wcale i tu się nic nie zmienia, nawet z biegiem czasu. MLM to bardziej rozwinięta struktura niż piramida i każdy konsultant/przedstawiciel ma takie same możliwości zarabiania. Różnica w zarobkach między konsultantami powstaje jedynie ze względu na czas, w którym dołączyli do tej firmy (ten co wcześniej dołączył przeważnie ma więcej, ale drugi może osiągnąć ten sam poziom zarabiania po jakimś czasie) oraz w efektywności pracy (ten kto działa efektywniej będzie miał więcej niż ten, który prawie nic nie robi lub robi nawet dużo, ale nie tak jak trzeba). I absolutnie nie jest to sekta: nie ma ograniczenia wolności - zamknięcia w grupie, guru, który równa się niemal z Bogiem itd. 
Firmy tego typu czasem reklamują się w tv, prasie, na bilbordach, ale w ograniczonym stopniu. Ostatnio usłyszałam, że trzeba żebrać o klienta. Na pewno nie bardziej niż w sprzedaży tradycyjnej. W sprzedaży tradycyjnej oferta jest wystawiona na półkach sklepowych, straganch, a w sprzedaży bezpośredniej ofertę pokazuje się w katalogach, daje się próbki, a czasem organizuje spotkania żeby klient mógł poznać bez kupowania dany produkt. Temat rzeka, a i tak wszystko wymaga samodzielnego poznania i odpowiedniego podejścia. Bo jeśli ktoś jest zwyczajnie na "nie" to w życiu żadna próba się pomyślnie nie powiedzie. I jeszcze jedna sprawa: do firmy można zapisać się tylko po to by czasem coś kupić dla siebie czy dla bliskich taniej o marżę lub skorzystać z promocji dodatkowych dla konsultantów. Nie trzeba zamawiać ciągle czegoś, tylko coś co potrzebuje się w danym czasie. 
Pan Marcin poniekąd rozumie więcej na ten temat chyba, niż jego rozmówca (przynajmniej się stara), więc nic dziwnego, że rozmówca nie osiągnął dobrego wyniku. Możliwe, że kiepskiego sponsora miał albo nie wiem, różnie bywa w sumie. Wiem, że można coś osiągnąć w tej fimie, może być po prostu dobrym dodatkiem do zwykłego etatu. Wiem, że większość osób jest jak ten gość, ale jest też niemała grupa ludzi, która daje sobie całkiem nieźle radę, jedni lepiej inni gorzej. Jednym trzeba tylko rok czasu żeby osiągnąć dobry poziom, innym trzeba trzech, pięciu albo i dziesięciu lat, ale można osiągnąć swój sukces. Zależy jak się nastawisz do tej pracy, jak ją będziesz wykonywać i co w ogóle chcesz: dobrze zarobić czy tylko dorobić - decydujesz i działasz. Jak się poddajesz, rezygnujesz, na pewno nic nie osiągniesz. Wtedy tylko można życzyć powodzenia w innym miejscu pracy.

darek 2013-05-07

"My mamy zadanie dobrać dla klienta tak produkty, aby był rzeczywiście zadowolony i chciał nadal u nas kupować bo jak nie to tracimy" 
Jeżeli to ma polegać w Oriflame na tym, że zamiast produktu na półce klient dostaje produkt plus fachową konsultację wraz z wizytą w swoim domu to obawiam się, że w istocie takie coś będzie bardzo drogie. W końcu czas fachowca drogo kosztuje.  
 
Jak sobie kupię w aptece sam leki to zapłacę kilka złotych, jak pójdę do lekarza to zapłacę za leki plus badanie, a jak zażyczę sobie aby lekarz przyszedł do mnie do domu i poświęcił mi godzinę albo dwie czasu to będzie to co najmniej kilka razy droższe. 
Nie sądzę aby taki model kupowania był opłacalny dla większości klientów - bo ich na to nie stać. Dlaczego większość sklepów z obsługą polikwidowano i zostały markety i dyskonty. Bo to jest tańsze, jak jest mniej obsługi.

Nana 2013-05-07

Darku wizyta lekarza w domu być może kosztuje, ale jakoś nie kojarzę aby kiedykolwiek SAMA wizyta przedstawiciela handlowego/konsultanta/doradcy kosztowała. Kosztuje produkt i czasem (nie zawsze, tak jak w naszym przypadku) wizyta, ale w przypadku przedstawiciela już obsługującego klienta. Być może kosztuje dane badanie, leki czy coś tam w przypadku lekarza. Orientuję się, że w Providencie jeśli klient płaci raty przez przedstawiciela to jest to wliczone w koszty pożyczki. Jeśli przedstawiciel providenta przyjdzie przedstawić daną ofertę, ale klient się nie skusi to nie zapłaci za tą wizytę. Nie często zdarza się, że robimy spotkania u klienta w domu, a nawet jeśli się zdarza to my nie pobieramy opłat za spotkanie. Czasem robimy spotkania w biurze regionalnym, klient jeśli akurat może i chce to przyjdzie. U kosmetyczki w salonie płaci się za zabiegi, przy okazji może coś podpowie jakich kosmetyków używać (nie koniecznie rzuci marką). U nas płaci się jedynie za towar, który klient kupi! My przede wszystkim przedstawiamy ofertę, pomagamy dobrać odpowiedni kosmetyk, pokazujemy jakie mamy w tym czasie promocje. Jeśli oczywiście trzeba bo jednak nie zawsze jest taka konieczność, że trzeba robić jakieś wielkie dobieranie (w sumie to niewielka rzecz), panie często już wiedzą czego mniej więcej potrzebują. Klient nie musi nic kupić po zapoznaniu się z ofertą.  
Nie należy wrzucać do jednego worka wszystkich firm, które mają w swojej strukturze przedstawicieli współpracujących bezpośrednio z potencjalnymi bądź aktualnymi klientami poza placówką firmy. Mogą mieć wiele z sobą wspólnego, ale nie funkcjonują identycznie.

Nana 2013-05-07

Czasem jeśli klient chce to możemy spotkać się z klientem w jego domu. My akurat nie pobieramy opłat za wizytę tym bardziej, że to nie są częste wizyty. Można przyjść do biura regionalnego na spotkanie i również uzyskać pomoc w tym zakresie. My przede wszystkim pokazujemy katalogi(naszą ofertę) poza miejscem zamieszkania klienta i raczej bez zaproszenia nie przychodzimy do jego domu. To już nie te czasy. Klient jeśli nabierze zaufania do nas i chęć lepszego poznania poszczególnych kosmetyków bez konieczności ich uprzedniego kupna może nas zaprosić na spotkanie, nawet w gronie zainteresowanych naszymi kosmetykami znajomych. 
 
Nie powinno się wrzucać wszystkich firm, które mają w swoich strukturach pracowników, którzy bezpośrednio obsługują potencjalnych bądź aktualnych klientów. Mogą mieć z sobą wiele wspólnego, ale nie funkcjonują identycznie. 
 
W oriflame obecnie marża ze sprzedaży wynosi 23% (mniej raczej nie będzie). Jeśli firma ma lepszy okres, w którym konsultanci zaczynają efektywniej funkcjonować może tą marże podnieść do 30%. Wystarczy na dorobienie do pensji z etetu bez konieczności poświęcenia kolejnych godzin codziennie, może być np przy okazji robienia zakupów. Albo też w okresie poszukiwania stałej pracy, zwłaszcza jeśli poszukiwanie się wydłuża. Wystarczy nauczyć się jak skutecznie sprzedawać m.in. dzięki bezpłatnym szkoleniom czy doświadczonym konsultantom, którzy podpowiedzą co i jak należy robić. Nie można spodziewać się wielkich pieniędzy z własnej sprzedaży, ale z czasem w momencie gdy nauczymy się tej efektywności, zarobki wzrastają. Dopóki się nie nauczymy zarobki będą małe (albo nawet będą straty jeśli skupimy się na kupowaniu przydatnych materiałów pomocniczych, a nie będziemy sprzedawać klientom kosmetyków). Jeśli ktoś chce więcej zarabiać powinien zacząć tworzyć swoją strukturę. W tym zakresie też otrzyma pomoc od bardziej doświadczonych osób i musi się nauczyć w pewnym sensie efektywnego zarządzania grupą tak aby kolejne osoby w jego strukturze też osiągały kolejne swoje sukcesy, o ile tego chcą. Nie otrzymujemy dodatkowych pieniędzy od firmy za samo zapisywanie, ale za zamówienia składane przez członków naszej struktury (nie trzeba ciągle składać zamówień). Na początku gdy dołącza się do takiej firmy zamówienia robi się dla siebie, krewnych i znajomych, ale na dłuższą metę nie można na tym bazować jeśli chce się mieć jakiekolwiek zarobki.  
Wczoraj słuchałam na you tube rozmowy jaką Kamil Cebulski przeprowadził z Bartoszem Nosiadkiem. Kiedy Bartek po skończeniu liceum nie doczekał się pracy w Makro w dziale nabiałowym, znalazł pracę jako przedstawiciel telefonii komórkowej, potem przeszedł do agencji ubezpieczeniowej. Tu i tu musiał nauczyć się sprzedawać, a z czasem tworzyć i poniekąd zarządzać swoją strukturą. W końcu zainwestował w nieruchomości i znów sam się nauczył co i jak należy zrobić. Pokazał, że jest bystry, pracowity, nie zniechęcił się, wykorzystał nie jedną szansę, podejmując się kolejnych wyzwań, nie trwonił zarobionych pieniędzy i osiągnął sukces. Nie wiele osób, zwłaszcza młodych jest w stanie, ot tak tego dokonać. Jednak każdy chętny może próbować i nauczyć się tego wszystkiego aż do skutku. Jeśli ktoś się poddaje na pewno nic nie osiągnie. Wspomniałam o Bartku bo spodobała mi się jego historia, lubię takie opowiadania o drodze do sukcesu, są inspirujące. Chyba, że ktoś jest sceptykiem i wszystkie te historie traktuje jako bajki. Ja mówię, że sceptycy nie osiągają sukcesów. Ale też chodzi o to, że podobnie jak konsultanci Oriflame Bartek musiał nauczyć się sprzedaży i tworzenia struktury. Być może w naszej firmie też poradziłby sobie, chociaż akurat może jej specyfika nie odpowiadałaby mu. Rotacja w takich firma jest duża bo jest dużo sceptyków, którzy chcieliby mieć dużo od początku nie posiadając wiedzy ani umiejętności i nie ucząc się niczego. Rekrutacja w tych firmach, jak w żadnej innej, jest szeroko otwarta cały czas i często przychodzi wiele takich osób, które z byle niepowodzenia robią igły z widły i rezygnują. Gdyby Ci ludzie porzuciliby swój sceptycyzm i stali się bardziej wytrwali sytuacja byłby znacznie lepsza dla firmy i automatycznie dla nich. Ale to chyba marzenie ściętej głowy bo w Polsce mamy taką sceptyczną mentalność.  
Uważam, że struktura firmy bardziej przypomina drzewo niż piramidę. Tylko mały fragment może przypominać piramidę np ja i moja struktura. Jeśli jednak zebrać wszystkich konsultantów, którzy stworzyli swoją strukturę będzie to przypominało drzewo. Ta struktura może rozrastać się bardzo duża. Duża część zysków idzie do konsultantów, którzy sprzedają i jeszcze więcej do tych, którzy tworzą swoją część struktury. Jeśli komuś nie odpowiada ten system gdzie jeden zarabia mniej, a drugi więcej m.in. w zależności od efektywności działania to rzeczywiście nie jest to praca dla takiej osoby i musi wyszukać coś innego. Pewnie standardowy etat będzie ok. 
Piramida nigdy tak się nie rozrośnie, a zyski w zdecydowanej większości idą do właściciela, twórcy firmy. Dlaczego to oszustwo? Bo nawet jeśli taki twórca ma inne zamiary na początku, to jego działania doprowadzają zwykle w tych firmach do upadłości i dużych strat również dla członków struktury. 
 
Krótko mówiąc żeby osiągnąć sukces (w jakiejkolwiek pracy): ucz się i bądź konsekwentny, nie zrażaj niepowodzeniami i nie poddawaj się, wykorzystuj szanse i podejmuj wyzwania, myśl i działaj efektywnie.

Marriusz 2013-05-07

Nana no co ty.My tu robimy szybkie interesy bo tylko takie są warte uwagi.Na dodatek te interesy muszą być jasne i proste jak seks. 
Rozumiesz wkładam 1000zł interes się kręci i wyciągam 1100zł.No 10% to jest to.No a jak jednak nie zarobisz to znaczy że źle zainwestowałaś. 
Proste?Proste. 
Nana tłumaczysz jak krowie na rowie a i tak zaraz Ci krzykną "uważam że to piramida,myślę że to oszustwo,wydaje mi się że to nie może działać". 
:-)))

darek 2013-05-07
wierny słuchacz 2013-05-07

Ktoś tutaj zna kogoś z ACN?

Nana 2013-05-09

Marriusz prosty dobry interes nie jest zły. Rozpisuje się na ten temat bo wiele osób nie rozumuje jak trzeba w tym przypadku. Nikt też im chyba nie tłumaczy na tyle łopatologicznie by zrozumieli. No to ja się czasem staram, chociaż pewnie mnóstwo wody jeszcze w Wiśle upłynie zanim dojdzie to do upartych mózgownic. Ale może moje rozpisywanie komuś wcześniej rozjaśni: co? po co? dlaczego? jak? ile? blablablabla... ;)

Marriusz 2013-05-12

Darek 
odnośnie filmiku-te wibratory to super produkt do sprzedaży bezpośredniej jeśli wiesz co i jak zrobić.Czy nadają się do MLM chyba słabo bo są mało zużywalne(tak myślę).żeby jednak dobrze doradzić trzeba użyć produktów żeby samemu ocenić skuteczność :-)).Można też podtrzymywać więzi z klientkami choćby po to by w celach marketingowych zbierać opinie na temat poszczególnych produktów i wykorzystywać je w opisie werbalnym doznań klientek. 
Wszystko w celu sprzedaży:-)) 
Takie produkty mogą być bardzo dochodowe i mają przyszłość w świecie metroaseksualnych mężczyzn i wyzwolonych kobiet. 
Trzeba tylko wiedzieć jak to sprzedać i gdzie szukać klientki,jak je przyciągać itp itd.:-)) 
Na pewno produkt jest potrzebny na rynku i nawet trudno o niego w marketach:-)) 
www.se.pl

Marriusz 2013-05-25

No to jeszcze coś dodam bo właśnie ostatnio usłyszałem taką opinię że MLM-y to są firmy szkoleniowe .Coś w tym jest.

Piotr 2013-07-09

To jest niepoważne. Dwie osoby prowadzą audycję o MLM nie mając na ten temat profesjonalnej wiedzy. Przykładowo starter w FM Group to 30 zł i pokrywa koszty produkcji, bo polskie prawo zabrania zarabiania za wejście. NIE chodzi o rekrutowanie sprzedawców, a o budowanie grupy osób, które kupują produkty na własne potrzeby. U mnie 1% to osoby, które coś robią, aby zarabiać, a 99% jest tylko konsumentami i kupuje bezpośrednio przez sklep internetowy firmy, za co dostaje się prowizje. 
W pośrednictwie nieruchomości, żeby zarobić to za każdym razem musi nastąpić sprzedaż przez pośrednika. W FM raz polecam sklep internetowy i produkty i jak się to komuś spodoba to np. co miesiąc kupuje produkty codziennego użytku przez Internet, kurier dostarcza paczkę, a ja mam prowizję - wielokrotnie z raz wykonanej pracy. Pozdrawiam :)

luklew 2013-07-23

Chętnie bym posłuchał jeszcze raz audycji na ten temat najlepiej przeprowadzonej z Kamilem Cebulskim. On siedział w FM Group, chętnie bym się dowiedział czegoś więcej.

prosument 2013-10-31

Jestem klientem systemu mlm od 1998 roku i zadnej w tym sciemy nie widze.

prosument 2013-10-31

W MLM ZARABIASZ NA ODSPRZEDAZY PRODUKTÓW ORAZ NA DANYM ZROBIONYM OBROCIE KUPYWANYCH TAM PRODUKTÓW A NIE NA WERBUNKU LUDZI DO MLM

prosument 2013-10-31

FILM DEDERKI NIE JEST O AMWAY A O N21 FIRMIE SZKOLENIOWEJ KTÓRA DZIALALA W INNY SPOSOB NIZ POZOSTALE INNE FIRMY

Sebeq 2014-03-06

Dziwne ale ludzie którzy byli w MLMach są strasznie ostrożni w tym co mówią. Albo nie chcą wyjść na debili, że dali się w to wciągnąć albo liczą na to, że jeszcze kiedyś na tym zarobią. 
 
Otóż jak jest każdy widzi, piramida finansowa w której istnieje niby produkt dla ściemy a tak naprawdę całość polega na wciąganiu w to nowych baranów którzy zainwestują kasę. 
 
Mnie próbowali wciągnąć do Talk Fusion, ściema na maxa, kupa kasy żeby w to wejść, potem abonament za udział a produktem było coś co każdy może mieć za darmo czyli jakieś gówniane narzędzie do telekonferencji i jakiś program do wklejania filmików do e-maili.  
 
Poza tym, jeśli ktoś natarczywie próbuje ci zaproponować współpracę w jakimś super ekstra biznesie to wiedz, że coś się dziej!!

Olla 2014-12-12

Dostałam maila od Rankingu MLM, że kończą działalność. Sprawdziłam, bo myślałam, ze to na serio, ale tylko zmienili nazwę na Alterbiznes i trochę innych rzeczy. Czytałam, że ich gazeta ma być dużo tańsza, a to na pewno plus tego wszystkiego.

grosz 2015-09-06

Biedne poloczki, wy naprawde jesteście stadem owiec i baranów ha ha ha ha.Gdyby każdy statystyczny polak zainwestował w MLM takie pieniądze jak inwestuje w żydowski supermarket lub bank,to te pieniądze krążyły by miedzy polakami,a nie zasilały budżet obcych państw.Tym bardziej że całe struktury naszego państwa są OBCYMI i pracuja dla Obcych,kazdy w miare inteligentny polak powinien skojazyć o co mi chodzi?Więc MLM sa nasza przysłośc,wystarczy aby statystyczny polak zainwestował np; w FM około 1000 zł przez 3 miesiace,a wtedy zysk pasywny jest gwarantowany aby te pieniądze mogły wrócić do naszych kieszeniach.Tylko tu każdy polak musi nałuczyc sie mądrze inwesować swoje pieniądze ,a tagże nauczyć sie ucziwosci i odpowiedzialności za drugą osobe ,tu bogatszy pomaga najbiedniejszym,aby ten pieniądz miał wartość społeczną i materialna.Głownym zadaniem Polski jest słuzyc panu BOGU,i jego dzieśięciu przykazaniom.I na tym powinien sie oprzeć MLM, a potega ciała umysłu i ducha Polski wzrosła by ponad wsystkie narody tego świata.A ty biedny poloczku komu chcesz służyc?? SYNOM DIABŁA ,jak to powiedział o nich Pan Jezus, chyba wiecie w stosunku do jakiej NACJI?? A BARDZO DOBRZE WIEM JAK TO MOZNA WSZYSKO ZORGANIZOWAĆ dzięki dobremu działaniu w mlm-ie?

alig 2016-09-30

W latach 2004-2008 byłem w jednej firmie MLM rozprowadzającej suplementy. Poznałem mnóstwo ludzi... Dziś jest rok 2016 i nikt (słownie NIKT - sprawdzałem!) z nich nie zajmuje się już tym "biznesem", nie mówiąc już o tym, żeby ktoś się dorobił tam jakiś pieniędzy. Raczej wszyscy chcieliby zapomnieć o tym jak dali się wtedy nabrać i ile pieniędzy stracili......

Dodaj komentarz...

Marcin Hugo Kosiński


Libertarianin. Przedsiębiorca. Dziennikarz.

Właściciel radia KonteStacja. Od ponad 12 lat, propagator wolności słowa, nieszablonowego podejścia do własnego życia i kreatywnej edukacji.

Założyciel newslettera Ideoskop.pl mówiącego o niebabalnych pomysłach na biznes, które ktoś gdzieś wdrożył w życie oraz platformy edukacyjnej Edukatorium.pl dla osób przedsiębiorczych.

A do tego jeszcze bloger w Kosinski.IT

Prowadzi audycję na żywo Wydanie Główne od której się wszystko zaczęło. Jest wciąż główną pozycją rozgłośni. Niebanalne tematy i ciekawi goście. W poniedziałki o 21.00


Medale:

Program miesiąca
brązowy

Prowokator miesiąca
brązowy
Inne audycje tego autora:




Koniec polskich spółek w UK? (1) - 3 tygodnie temu

Za tanie linie lotnicze (8) - 4 tygodnie temu

Jak omijać kontrolę państwa (9) - 5 tygodni temu

Kto blokuje zakup kryptowalut? (5) - 6 tygodni temu

Więcej audycji...
Ile zapłacisz za nowe seriale (5) - 7 tygodni temu


Nie będę płacił za Twoje mieszkanie (19) - 2 miesiące temu


Dlaczego nie warto wracać do Polski? (8) - 3 miesiące temu


O jedna wyplatę mniej (3) - 3 miesiące temu


Wolnościowcy upadają (13) - 4 miesiące temu



W tym kraju wszyscy chcą Cię okraść (10) - 4 miesiące temu

A klientów mamy w nosie (1) - 4 miesiące temu

Za co lubię Unię Europejską (18) - 5 miesiące temu

Czy wziąłbyś order? (22) - 5 miesięcy temu



Twoje hasła są za słabe! (6) - 6 miesięcy temu

Niemcy cenzurują internet (4) - 6 miesięcy temu

Do apteki dopłyniesz wpław (7) - 6 miesięcy temu


Wywiad z terrorystą (34) - 7 miesięcy temu


Kto spekuluje masłem? (3) - 7 miesięcy temu

Czy Asbiro to sekta? (12) - 8 miesięcy temu

Czy chciałbyś tyle zarabiać? (15) - 8 miesięcy temu


Nie wolno prowadzić firmy z knajpy (5) - 8 miesięcy temu


Lewak zmusza do picia wódki (9) - 9 miesięcy temu

Trump chce zatruć płuca rodaków (15) - 9 miesięcy temu


Chcę sprzedać nerkę męża! (24) - 9 miesięcy temu

Marnowanie żywności jest opłacalne (6) - 10 miesięcy temu

No to nacjonalizujemy hazard (4) - 10 miesięcy temu

Warto być biednym (8) - 10 miesięcy temu

Czy Kościół kradnie? (5) - 10 miesięcy temu


Jednak nie zamierzał rzucić krzesłem (3) - 11 miesięcy temu


Poprzez wódkę cenzurują sklepy (8) - 11 miesięcy temu


Jednolite okradanie podatników (6) - 11 miesięcy temu


Na chuja nam dzietność? (13) - ponad rok temu







Jak spożywać piwo publicznie? (1) - ponad rok temu


Polska skazała terrorystę (6) - ponad rok temu




Człowiek, który dostał po d... (5) - ponad rok temu




Do czego prowadzi socjalizm? (5) - ponad rok temu















Bandyta, ale polski bandyta (13) - ponad rok temu

Urzędnik przy każdym dziecku (7) - ponad rok temu





Jak unikać długów? (1) - ponad rok temu

Ich firmę likwiduje się od 20 lat (10) - ponad rok temu






Bluzgi, bluzgi, bluzgi... (20) - ponad rok temu

Znamy wyniki wyborów (21) - ponad rok temu






Majonezowi mówimy NIE (16) - 2 lata temu





Koniec z handlem dziećmi (10) - 2 lata temu

Ujawniamy prawdziwego trolla (3) - 2 lata temu










"Te wybory to przełom" (24) - 3 lata temu



Po co mieszkać w Polsce? (11) - 3 lata temu

Hugo w Business Misji (6) - 3 lata temu




Jak nie płacić mandatów? (4) - 3 lata temu



Obalamy mity nt. energetyki (40) - 3 lata temu







Czy alimenty powinny istnieć? (29) - 3 lata temu









Idziemy palić opony pod sejm (9) - 3 lata temu









To mit, że trzeba płacić ZUS (10) - 3 lata temu


Możesz jeździć na gapę (10) - 3 lata temu



Korwinowsko i emigracyjnie (14) - 3 lata temu










Dlaczego tutaj jest tak drogo? (13) - 4 lata temu

Górnicy mordują ludzi (19) - 4 lata temu





Wolni ludzie się nie żenią (12) - 4 lata temu


Dlaczego lepiej być debilem? (9) - 4 lata temu



Pracuje jeden dzień w tygodniu (18) - 4 lata temu


Przepracowała 17 lat w ZUS-ie (23) - 4 lata temu


Czy Owsiak kradnie? (26) - 4 lata temu

Czy Żydzi są terrorystami? (18) - 4 lata temu






Jak zabrać 15 milionów? (42) - 4 lata temu


Jak wygrać 24 MacBooki (17) - 4 lata temu


Co powinien spalić narodowiec? (61) - 4 lata temu




Czy wolno gwałcić publicznie? (17) - 4 lata temu


Ile dałbyś za dziecko? (25) - 4 lata temu


Jak kraść? (49) - 4 lata temu


Opodatkujmy rowerzystów (29) - 4 lata temu

Ja zawsze chcę pić... (18) - 4 lata temu





Jak zabić krowę? (46) - 4 lata temu


Czy należy płacić podatki? (24) - 4 lata temu





Jak wycenić dziecko? (9) - 5 lata temu

MLM to ściema (67) - 5 lata temu





Dupy z Wykopu (40) - 5 lata temu







Czy Polacy to kapusie? (44) - 5 lata temu






Kontestatorskie życzenia (6) - 5 lata temu




Czy na taką partię czekamy? (30) - 5 lata temu











Czy rolnicy nas okradają? (43) - 5 lat temu





Jak manipulują media? (12) - 5 lat temu


Nietypowe lekarstwo na kaca (5) - 5 lat temu





Korporacje są wyzyskiwane! (23) - 6 lat temu


Wódka czy panienki? (19) - 6 lat temu


Jak nie płacić mandatów? (12) - 6 lat temu


Martin: Jak rzuciłem etat? (27) - 6 lat temu

Gdzie są nasze pieniądze? (13) - 6 lat temu

Squatter przejmuje audycję! (44) - 6 lat temu


Jak się wykańcza firmy (6) - 6 lat temu






Panie, jak protestować? (31) - 6 lat temu

ACTA samo zło (87) - 6 lat temu












ZUS jako partner biznesowy (13) - 6 lat temu

Naloty na graczy (17) - 6 lat temu


Wieczór powyborczy (61) - 6 lat temu

Wręcz przeciwny tygodnik (46) - 6 lat temu




Ile powinien zarabiać poseł? (14) - 6 lat temu


Cała prawda o szczepieniach (22) - 6 lat temu

Nie bądź Jeleniem! (12) - 6 lat temu







Przemyt to grzech! (39) - 6 lat temu

Sześciolatki do szkoły? (68) - 6 lat temu



Nowe podatki Unii Europejskiej (22) - 7 lat temu





Krągły fetyszyzm (38) - 7 lat temu






Frondo, nie idź tą drogą! (31) - 7 lat temu



Demaskujemy manipulacje TVN (31) - 7 lat temu



Bereta LIVE 2/2 (68) - 7 lat temu

Bereta LIVE 1/2 (33) - 7 lat temu




Świat wg PARP godzina druga (7) - 7 lat temu


Dziękujemy ci Platformo (27) - 7 lat temu

Czy Windows jest zbyt drogi? (56) - 7 lat temu



Ta złodziejska prywatyzacja (36) - 7 lat temu







Telewizja śniadaniowa (20) - 7 lat temu


Prawa posiadaczy broni (4) - 7 lat temu


Oszustwa na fotoradarach (6) - 7 lat temu


Jak robią nas w balona (33) - 7 lat temu




Czy media kłamią? (38) - 7 lat temu






Rób, do cholery, dzieci! (11) - 7 lat temu









Dlaczego zarabiasz tak mało? (66) - 8 lat temu

KonteStacja pisze książkę (65) - 8 lat temu










ZUS emigruje do USA (15) - 8 lat temu



Tylko tutaj nie ma cenzury (32) - 8 lat temu


Jak ukraść dziecko? (9) - 8 lat temu

cHWDP reaktywacja! (12) - 8 lat temu





Martin o PKP w TVN (4) - 8 lat temu



Krzyże w szkołach??? (23) - 8 lat temu

Wymyślamy partię idealną (5) - 8 lat temu


O buncie informatyków (8) - 8 lat temu







UE powstała! (2) - 8 lat temu

Pilot pierwszego sezonu (5) - 8 lat temu

A dzisiaj polecamy:
 align="center">
Program sponsorują:

Pracawsieci.net - - 20.00
Zarabianie przez internet - - 20.00
Tomek - - 10.00
wypożyczalnia samochodów - - 20.00
blogobiznesie.com - - 20.00
Piaskowiec - - 20.00
Posadzki - - 20.00

Możesz i ty zasponsorować >>>

Promuj radioWydrukujDaj komuś ulotkęChcesz prowadzić audycję?Kontakt