Facebook
Misja Grupa 5000+ audycji Kino Kryzys? Napisz KC 10 Kontest.CLUB Broń
Podpis:
Numer GG:
strona główna Kontestacji Własna broń – zdobądź pozwolenie
Dziś
20:00
Firma na emigracji zaprasza do oglądania nagrań. Odcinek na żywo za tydzień!
Jutro
21:00
Marek Niedźwiedź - Koniec polskich spółek w UK?
Słuchaj radia
Wydanie Główne (8)
5 dni temu
Za tanie linie lotnicze
Hugo opowiada swoich problemach z lotami. Cisza nocna na lotnisku. Zwiążki zawodowe blokują premie. Solaria zakazane! Właśność w czasach feudalnych i PRL. Debata o demokracji. Rozmowa...
Jan Fijor zaprasza (3)
3 dni temu
Jan Fijor - Łączymy biznes również na Ukrainie
Janek zdaje relacje z wyjazdu ASBIRO na Białoruś jak również opowaida jak udało się połączyć dwóch Kontestatorów w jednym biznesie żywieniowym.
Skorzystaj z naszych projektów:

▸ Własna broń - zdobądź pozwolenie
▸ Wolny Rynek - w liczbach
▸ Emigrujesz - posłuchaj najpierw
▸ KontestKino - filmy na wieczór
▸ Poważny kryzys - napisz
▸ Kontest.CLUB - wstąp i ucz się z nami

Audycja: Jan Fijor zaprasza 2013-07-17

Straciłem zaufanie do Kiyosakiego

Nadający: Jan Fijor

Gadamy o dochodzie pasywnym i o wynajmie nieruchomości oraz o tym, czy Kiyosaki dał d...
Pobierz [63,3 MB]

KOMENTARZE

FK 2013-07-18

Janek, forma jak zawsze! Git.

Łukasz 2013-07-18

Audycja radiowa o której mowa: 
www.rdc.pl 
Jan Fijor i jan guz

dawid 2013-07-18

Janek zgadzam się z Tobą w kwestii Kiyosakiego. Facet wydymał swoich wierzycieli i tyle. Kiyosaki chyba zaczął preferować zasady robienia pieniędzy jakie mają duży posłuch nad Wisłą. Teraz może napisać z pewnością nową książkę pod tytułem The Polish Dad, czyli historia zaginionego ojca i jego rady z prywiślańskiego kraju, które pozwoliły mu pomnożyć miliony w ułamku sekundy :P 
 
A teraz na poważnie. Z Kiyosakim i innymi guru od robienia milionów jest inny problem, który nie został tutaj poruszony. Należałoby znaleźć odpowiedź czy oni stali się milionerami przed zdobyciem sławy i sprzedażą książek, czy też po. Ja stawiam na to drugie. Albo nigdy nie robili żadnych prawdziwych interesów albo szybko zbankrutowali i dali sobie z tym spokój. To co właśnie mówiło kilku słuchaczy w toku audycji, że w książki zawierają sporo banałów, a zero konkretnych strategii dot. nieruchomości, giełdy, itd, stanowi właśnie dowód na to, że nie mają oni o prawdziwym interesie żadnego pojęcia., bo robienie szkoleń i pisanie książek o wszystkim i o niczym jest zwykłym oszustwem nie mającym jakiejkolwiek wartości. Trzeba powiedzieć wprost Kiyosaki i jemu podobni dorobili się na lemingach, którzy chcą dorobić się milionów, poprzez wmówienie im, że dorobili się więc mają prawo głosić swoje rady. To nie jest prawda, większość z nich klepała biedę i dorobiła się dopiero na sprzedawaniu swoich rad jak zarobić milion złotych.  
 
Dla porównania weźmy książki osób które same się najpierw dorobiły, a dopiero później opisywały ten proces. Np. Kamil Cebulski daje dużo więcej konkretnych rad poprzez opis swojego procesu dochodzenia do bogactwa niż cały Kiyosaki w 26 książkach.

Metabaron 2013-07-18

Houston, mamy problem. 
 
Odsłuch nie działa. Ściągnięty plik ma tylko 1 KB. 
 
:/

Jacek_vel_Blacha 2013-07-18

ad. 3 
 
Dawid... 
 
W 100% się zgadzam , ksiażki Kamila nie czytałem ale z jego audycji dowiedziałem się 100 razy więcej konkretów dot . prowadzenia biznesu niżeli od Kiyosakiego. Co najważniejsze sa to rzeczy jakie da się w pełni wykorzystać tu w Polsce. 
Ba! Powiem więcej - w mojej skali przydatności porad to nawet Twoje Janek rady sa więcej warte - mimo ,że bywasz destrukcyjny emocjonalnie ;-)  
 
Pozdrawiam

Nireus 2013-07-18

Hugo, słychać jak klikasz myszką :)

mgr inż. BlackEmperor 2013-07-18

A ja idąc za ciosem polecam książki Sławka Muturiego, który również najpierw mieszkania kupił, a potem je napisał. 
 
Na nieruchomościach można oczywiście zarobić, ale trzeba to robić umiejętnie, posiąść odpowiednią wiedzę ewentualnie zlecić to firmie mzuri.pl 
 
Mi wychodzi zwrot z inwestycji ok. 8% rocznie, ale oczywiście nie zawsze mieszkanie uda się wynająć. Ostatnio na przykład miałem dołek, bo lipiec i nie ma studentów. Z tego powodu miałem pustostan ... całe 3 dni.  
Trochoę roboty też oczywiście jest, ale uważam, że alternatywa w postacji giełdy (potrzebna wiedza i ryzyko), złoto (mały wzrost), obligacji (niemoralne) jest dla mnie mało atrakcyjna i co najważniejsze państwo może na tym łapkę położyć. A mieszkania zawsze mogę przepisać na rodzinę i raczej mi nie zabiorą.

Dawid 2013-07-18

@ 7 mnie właśnie dręczy myśl czy tzw. inwestowanie w giełdę, nieruchomości, obligacje, gdzie stopa zwrotu nie przekracza 10% w ogóle można uznać za tzw. zarabianie? czy raczej traktować to jako sposób na dobry sposób konserwacji już zarobionych pieniędzy? Dla mnie osobiście jak coś nie przynosi stopy zwrotu 20-25% w skali roku to żaden biznes. Zgodzę się natomiast z tym że chyba nieruchomości mogą być bezpieczniejszą alternatywą o ile kupuje się mądrze, a nie jak lemingi w trakcie górki

jan M Fijor 2013-07-18

@Dawid trafiłeś w 10. Inwestowanie w takim rozumieniu jest formą lokowania nadwyżki pieniędzy, tak aby uzyskać z nich większy zwrot niz ten, który przynoszą lokaty bankowe. W przeciwieństwie do lokat bankowych (o niskim stopniu ryzyka) inwestycje wiążą się z wyższym ryzykiem. Co prawda, mozna inwestowac inaczej, czyli tak, aby stać się aktywnym wspólwłaścicielem firmy, w którą lokujemy kasę, ale to wymaga większych środków, przynajmniej takich, ktore dają nam kontrolę nad podmiotem inwestowania. Zasadą inwestowania jest harmonizowanie zysku ze stopniem ryzyka, co osiąga się najcześćiej poprzez wydłużenie horyzontu czasowego lokaty.  
 
Ukłony

Fredoslaw 2013-07-18

Janku pytanko co do splaty domu - planuje zrobic taki ruch zeby pozbyc sie dlugu (i troche pobudkami osobistymi) i jesli procenty utrzymaja sie na tym samym poziomie kupic drugi dom jako inwestycja. Mozesz poradzic czy to ma sens - czy poprostu splacac powoli i wieksza gotowke wylozyc na drugi dom? 
 
Dzienks

kiwi 2013-07-18

Ważne co się pisze, ale jeszcze ważniejsze, jak się pisze. Co z tego, że ktoś wymyśli jakąś genialną teorię, skoro nie potrafi przekonać do niej ludzi? Kiyosaki powtarza, ale trafia do mas i chwała mu za to. 
 
Analogicznie - co z tego, że JKM mówi mądre rzeczy, skoro to jak o tym mówi, sprawia, że dla większości ludzi jest to nie do zaakceptowania?

jan M Fijor 2013-07-18

@kiwi Czy to znaczy,że aprobata mas jest kryterium wartości? Czy z tego, że masy nie rozumieją JKM wynika, że mówi głupstwa? A poseł Kalisz, którego masy lubią i szanują, to medrzec? Po co właściwie słuchasz kontestacji, a nie programów posla Kalisza i spółki?  
 
czołem

Jarosław Gosławski 2013-07-18

Pan naprawdę lubi podróże i zmienianie miejsca zamieszkania. Ale dla osoby która lubi być przywiązana do jednego punktu, z wyjątkiem wakacji granice są ważne, dlatego by dobra szkoła była w jej rejonie a nie gdzieś indziej wolał bym też by Anglicy uczyli się polskiego a nie Polacy (to już trudniejsze do zrealizowania).

darek 2013-07-18

Panie Janku, mam pytanie : jak Pan sobie radzi z ciągłymi prośbami rodziny o pożyczki ? Bo zapewne wiedzą, że ma trochę więcej pieniędzy. 
Mam taką sytuację, że niedługo sprzedaję nieruchomość i już kilku krewnych dzwoniło dowiadywać się w tej sprawie z nadzieją na pożyczki. 
Muszę przyznać, że aż się boję ciągłego molestrowania. Zwłaszcza, że o pożyczki proszą zwykle ludzie rozrzutni i beztroscy finansowo - którym nie warto pożyczać.

RADesign 2013-07-19

@ darek 
jak masz serce ze złota, to dupę musisz mieć z żelaza. 
jeśli jesteś totalnie nieasertywny i wrażliwy na tzw. więzy rodzinne, to zasłaniaj się czym popadnie - niechęcią do psucia więzów rodzinnych, religią, ostatecznie unikaj i rozmawiaj o pogodzie. 
jeśli niestety mieszkasz blisko rodziny, a serce masz miękkie - proces utwardzania podziel na etapy: 
umów się, że najpierw dla testu pożyczysz im/mu małą kwotę która Cię nie zaboli - np 1000 zł, albo 2000 zł, nie wiem ile Cię nie boli. 
pożyczkę obwaruj warunkami - konkretny termin zwrotu, jakiś symboliczny procent, etc. 
jak zwrot nie wyjdzie - masz pretekst do odmowy większej kwoty. 
oczywiście istnieje ryzyko, że hulaka się zepnie i odda wszystko zgodnie z warunkami, ale zazwyczaj to bardzo rzadkie przypadki. 
 
nic innego mi w tej chwili nie przychodzi do głowy ponad to - jeśli masz miękkie serce i miękką dupę, to lepiej zahartuj je sobie na małych kwotach

Piotrek 2013-07-19

Przeczytałem tylko pierwszą część od Kiyosakiego i kompletnie nie podeszła mi ta koncepcja. W porównaniu do biografii Janka, Tada, czy Kamila wypadła bardzo słabo. 
 
Znacie może inne biografie ludzi, którzy osiągnęli coś w biznesie? Preferuję anglojęzyczne wersje.

RADesign 2013-07-19

@ sytuacja zwierząt. 
 
gdybym ja przystawił Jankowi pistolet do głowy, to analogicznie do jego określenia, to on byłby bydlęciem, ponieważ mógłby sobie pozwolić tyle na ile ja mu pozwolę, albo odstrzeliłbym mu łeb. 
 
tak więc kwintesencją postępowania wobec zwierząt jest tutaj wyłącznie prawo silniejszego, i to stosowane dość bezrozumnie, przez gatunek który akurat w niektórych sytuacjach jest górą. 
 
a nawet stosując argumenty ideologiczno-religijne, to jeśli ktoś jest katolikiem, to powinien z empatią podchodzić do zwierząt, gdyż o oszczędzaniu im cierpień mówił zarówno Jezus, jak i wielu świętych katolickich, ze św. Franciszkiem na czele. 
 
ale rozumiem, że katolicyzm, jako religia wybitnie schizofreniczna, pozwala wiernym dowolnie wybierać sobie przykazania i prawdy wiary, w zależności do aktualnej sytuacji, i obserwując wielu katolików zastanawiam się co oni właściwie wyznają - chrześcijaństwo czy komunistyczny relatywizm materialistyczny.

AS 2013-07-19

Jak tak w sprawie formalnej. Czy w tym dżinglu puszczanym na początku audycji zamiast zwrotu "he was everywhere" nie powinno być "he has been everywhere" . Na ile znam angielski to chyba ten czas jest tu b.poprawny.

Metabaron 2013-07-19

Sorry, wszystko działa należycie. Po prostu w pracy zablokowali mi Kontestację :) komuchy j****ne :)

jan M Fijor 2013-07-19

@`17 Drogi Suchaczu, co religia ma do zabijania zwierząt? czy uważasz, że religijni ludzie powinni być wegetarianami? Zwierzę nie ma praw. Zwierzę nie respektuje praw innych zwierząt.Zabija je bez zmrużenia oka, bez ogłuszania, niekiedy nawet zjada je żywcem. Ma ono tyle praw, ile otrzyma od silniejszego człowieka, który jest na Ziemi istotą dominującą, najważniejszą. Człowiek zabija zwierzęta, żeby przeżyć. Taka jest natura świata. Pewnie, że może oszczędzać im cierpień, i to robi, ale tego nie da się całkiem wyeliminowac. Tak jak nie da się uchronić człowieka od śmierci, co też może się wydać czymś nienaturalnym, zważywszy na działania naszej służby zdrowia. Jeśli chcesz respektować prawa zwierząt, musisz najpierw zmusić sme zwierzęta, aby je respektowały. W przeciwnym razie pozostają im tylko prawa czlowieka do własnego życia. 
 
Ukłony

kiwi 2013-07-19

@12 jan M Fijor 
 
Janku, nic takiego nie twierdzę. Odniosłem się jedynie do zarzutu jednego ze słuchaczy (Blachy?), że Kiyosaki nic nowego nie wymyślił i jedynie powtarza czyjeś pomysły. 
 
Twierdzę, że są dwa rodzaje "powtarzaczy":  
- pierwszy, który rzeczy niezrozumiałe dla mas wykłada w sposób dla nich zrozumiały, 
- drugi, który rzeczy niezrozumiałe, wykłada w taki sposób, że ludzie jeszcze bardziej nie rozumieją o co chodzi. Jako przykład podałem JKM. Prosty człowiek nie rozumie, że jeśli ten mówi o Hitlerze to robi to tylko dla pewnego porównania. Prosty człowiek słyszy Hitler i wolny rynek w jednym zdaniu i już zaczyna ze sobą utożsamiać te dwa słowa. 
 
Pierwszy typ jest pozytywny i potrzebny jak Kontestacja, drugi jest szkodliwy. 
 
Rozumiem, że się nie zgadzasz, ale ja i tak i wolę Ciebie od posła Kalisza, który swoją drogą też jest sympatycznym człowiekiem.

kobza 2013-07-19

Człowiek jest jak świnia zeżre wszystko, nawet do robactwa się dobierze, a jeszcze jak notable zaczną reklamować karaluchy, to i karaluchy potraktuje jak frytki. 
Jest roznica pomiedzy zabijaniem, a zabijaniem. Bo mozna w ubojniach zabic zwierzeta w taki spsoob aby darowac im cierpienia, poprzez ogłuszenie. Ale przerób zwierząt w ubojniach jest tak szybki i duzy, ze na to nie ma czasu i pieniędzy, czesto zatrudnia sie ludzi ktorzy po prostu nie mają do tego odpowiedniego przeszkolenia. Czyli prosty rachunek ekonomiczny - zrobić jak najtaniej, najszybciej, najwiecej. Przekupić kogo trzeba aby nie patrzył na procedury w trakcie kontroli itd. Nie mowiac o transporacie tych zwierząt, sam transport jest masakrą samą w sobie. Dla mnie to jest wstrząsające po prostu.  
Huminitaryzm to nie jest wymysł lewaków. W samym człowieku nie bez powodu jest zakodowana odraza do sadyzmu, czesto przytępiona przez chęć zysku. O ile wszyscy wpieprzamy mięcho, to mało kto jest w stanie być na tyle odpornym, aby pracowac w ubojni, widzieć ten proces na wlasne oczy.  
 
"Jeśli chcesz respektować prawa zwierząt, musisz najpierw zmusić sme zwierzęta, aby je respektowały. W przeciwnym razie pozostają im tylko prawa czlowieka do własnego życia." 
 
Panie Janku jeżeli juz sam człowiek ustanowił się odgórnie panem swiata, to jego odpowiedzialnością jest, aby ustanawiać prawa słabszych i je respektować. Zwierze miesozerne, zabije aby przetrwać, ew aby ustanowić sobie pozycje w stadzie, nie zabija dla zabawy, sportu, przyjemnosci i pieniedzy. O ile rozumiem potrzebe przetrwania, o tyle jesli mowa o robieniu kasy, to sam czlowiek powinien wprowadzić mechanizmy chocby takie aby zaoszczedzić tym zwierzetom zbednego cierpienia. I miedzy banki mozna wlozyc, ze bez mięsa bylby glod na swiecie, bez GMO bylby glod na swiecie. Człowiek zezrew wszystko i przetrwa, moze nawet na korzonkach funkcjonowac. O tym ile sie marnuje jedzenia na skalę przemysłową, wyrzuca, to nikt nie mowi.  
 
A co do Kyiosakiego, to go lubię, gość postąpił jak prawdziwy rynkowy gracz, dając przykład tym młodym gniewnym, z wielkich miast, jak postępować z kontrahentami, jak walczyć o każdego dolara;)

kobza 2013-07-19

Miedzy bajki miało być upsss

chuligan 2013-07-19

Co do sprawy zwierząt; Lubimy mięsko, bo jest smaczne, dlatego je jemy. Nie musimy wcale tego robić, wegetarianie świetnie sobie radzą spożywając jedynie zielsko.  
 
Jednak nie potępiam mięsożerców. Nie podoba mi się jedynie sadyzm czy zadawanie niepotrzebnego cierpienia innym żywym istotom. Dlatego zabijanie powinno być możliwie jak najbardziej bezbolesne i szybkie. Żadnych żydowskich zabaw z upuszczaniem krwi czy innego gówna. 
 
Zwierzęta to żywe istoty, które myślą, czują i mają prymitywną świadomość. Kupcie sobie psa, a zobaczycie. Pamiętam jak nasza sunia posikała się ze szczęścia gdy ojciec wrócił z półrocznej emigracji. Mój pies jest bardziej otwarty ode mnie, wszyscy sąsiedzi ją lubią. Czasami jak jest smutna to wskakuje na wyrko i się do ciebie wtula. Potrafi być również przebiegła np. zjada jedzenie ze stołu gdy nikogo nie ma w pokoju. Kiedyś ją na tym przyłapałem, to zamarła w ruchu ze strachu :) 
 
Trzeba również pamiętać, że sami jesteśmy zwierzętami, ssakami naczelnymi. Takie szympansy są do nas bardzo podobne w wielu kwestiach np. potrafią zabijać tak jak my dla czystej satysfakcji. Ogólnie zdominowaliśmy ten świat nie dlatego, że jesteśmy jakimiś dziećmi Boga czy coś podobnego, a dlatego, że jesteśmy najinteligentniejsi i najbardziej przebiegli. Inne zwierzęta nie są naszymi sługami, a po prostu pokonanymi rywalami.

Antoni od zaopatrywania dentystów. 2013-07-19

Tak naprawdę to nie wiadomo,jak z tym Kiyosakim było, być może ten kontrahent nie był do końca solidny. Chodzi jednak o coś zupełnie innego. Prowadzę firmę i dla mnie Kiyosaki był jedynie inspiracją, bo zdawałem sobie sprawę,że ten punkt widzenia może być dobry w USA, ale nie koniecznie w Polsce. Tak naprawdę się zastanawiałem ile czasu wystarczyło by, gdybym powierzył zarządzanie firmą Robertowi Kiyosakiemu,żeby zbankrutował. Kamil Cebulski mógłby Kiosakiemu zaaplikować szybki kurs ASBIRO, ale nie wiem czy to by pomogło...

Chesstler 2013-07-19

Witam. 
 
Trochę nie na temat audycji, ale mam pytanie dotyczące kopalń. Gdyby państwo przestało dopłacać do kopalń, i one nie potrafiłby się samodzielnie utrzymywać na rynku, to przy okazji mogłoby upaść wiele firm produkujących maszyny obsługujące kopalnie, producenci różnych łańcuchów, prawdopodobnie huty przynosiłyby mniejsze zyski. Upadłoby mnóstwo biznesów i straciło pracę wielu ludzi. Wydaje mi się, że zaliczylibyśmy spory kryzys. W takim wypadku, czy nie rozsądniej jest dopłacać do takich np kopalń, by nie doprowadzić gospodarki do ruiny ? Czy jednak lepiej pozostawić rynek rynkowi ? 
 
Pozdrawiam.

Dawid 2013-07-19

@ 26 a może po prostu kopalnie były by zmuszone do zmiany organizacji i obniżenia kosztów produkcji i wcale by nie upadły :)

Rysiek 2013-07-19

Panowie napiszcie czy daliście czadu na Freedom fest czy była delikatna boruta i kozactwo :) apropo niemiec zgadzam sie z Profesorem Fijorem że to to jest nie fair i trzeba to ukrocic żeby jakieś instytucje niemieckie decydowały o polskich sprawach bo to jest powazny narod i dba tylko o swoje interesy nie nasze, pozdr Ryszard z Klanu Borsuka

Jarek1111 2013-07-20

Dla mnie hasło "pasywny dochód" stało się głównym celem. Nie ważne w jaki sposób czy z wynajmu, inwestycji-kapitału czy biznesu.

Faraday007 2013-07-20

@26 
 
Jeżeli kopalnie są stratne z powodu złej organizacji to po bankructwie spółki która nimi zarządza pojawiliby się nowi inwestorzy które by je przejęli. 
 
W drugim przypadku jeżeli wydobycie same z siebie jest z jakiś powodów jest nieopłacalne (na przykład powstałą dużo tańsza alternatywa) to nie dotujemy tak naprawdę tylko kopalni , ale zatrudniamy całą gałąź przemysłu do produkcji czegoś co jest zbędne. Marnujemy tym samym potencjał tych ludzi to stworzenia czegoś co posłuży innym.

Dawid 2013-07-20

@29 a co jeśli zmarnujesz życie na zdobycie pasywnego dochodu zamiast skupić się na aktywnym dochodzie?

Kwiat126p 2013-07-20

Dzieki za link do audycji z Guzem :) Janek co do TV to jak mowil prof. Wolniewicz "technologia wyprzedziła treść".

Michał 2013-07-21

Z Kiyosakim jest tak jak z dzieciatym księdzem - jak ksiądz jest "jawnogrzesznikiem" ale mówi mądre kazanie, to z niechęcią, ale musimy mu przyznać rację.  
 
Jeśli Kiyosaki nie zachował się uczciwie, to nie znaczy, że zasady przestają działać. Mam na myśli np. praca na etacie i zdawanie się na ZUSy jest bardziej ryzykowne niż oszczędzanie na swoją emeryturę, życie ponad stan wpędza w długi, a życie oszczędne pozwala np. przetrwać na rok czy dwa bez pracy i nie zbankrutować, bogaci są nie Ci co dużo wydają, tylko Ci co dużo mają. 
 
Mimo wszystko będę polecał "Bogatego ojca" znajomym jak robię to obecnie.

Paweł 2013-07-22

Dla mnie Kiyosaki pisze bardzo ciekawe książki, które działają na mnie bardzo motywująco. Sprzedaje mądre zasady. Uważam, że sprzedawca i mówca motywacyjny z niego świetny. A jeśli nie zapłacił za usługę facetowi, no to okazał się świnią w biznesie. Jego dorobek jednak jest wart niemało. Dowodem jest, że książka "Bogaty ojciec" jest wskazywana jako jedna z najlepszych książek także przez polskich milionerów.

kolegusaka 2013-07-23

A ja się zawiodłam na P.A

dudi 2013-07-24

W audycji ze strony słuchacza padło stwierdzenie, że Kiyosaki prawi banały i każdy mógłby napisać taką książkę. No więc zadaje pytanie jednemu z drugim - dlaczego w takim razie nie napisaliście takiej banalnej książki? 
W literaturze fantastycznej bestsellerem ostatnich lat jest książka Metro 2033. Pomysł wydawałoby się banalny - wojna nuklearna, ludzie, którzy przeżyli schronili się w podziemiach metra, a tam atakują ich mutanty. Aż dziw bierze, że nikt wcześniej na to nie wpadł. Jednak wreszcie znalazł się ktoś taki i zgarnął całą pulę. Uważam, że podobnie było właśnie w przypadku Kiyosakiego.

Paweł 2013-07-26

Janku,  
 
Dziękuję Ci za tę audycję. Skoro cenisz komentarze słuchaczy, to zmotywowało mnie to do napisania tego komentarza. :) 
 
Powiem Ci szczerze, że tytuł audycji mnie przyciągnął (wiadomo Kiyosaki), a jakoś Twój sposób mówienia i ostrego, bezpardonowego wyrażania opinii nie przemówił do mnie parę miesięcy temu. 
 
I powiem Ci, że po tej audycji... moja opinia do Ciebie uległa zmianie (tylko krowa nie zmienia poglądów). Spodobała mi się ta audycja, wysłuchałem prawie całej. Z tego powodu jak temat audycji mnie zaciekawi, to wysłucham jeszcze audycji z Tobą. 
 
Dzięki za informacje o 2 książkach "Sekrety amerykańskich milionerów", "Przestań zgrywać milionera". 
 
To, co mówisz o inwestowaniu w nieruchomości i używania części z naszego kapitału to metoda PIL (Pieniądze Innych Ludzi) i to, co powiedziałeś, to ja to wiem... z tych wszystkich "złych" książek o wolności finansowej i inwestowaniu. ;) 
 
Sam lubię odkrywać nowe książki z zakresu poradniki biznesowo-finansowe i zgadzam się z Tobą, że czasami dla jednej porady czy kilku porad warto przeczytać/kupić książkę. 
 
Ja jestem miłośnikiem rozwijania swojego biznesu, potencjału i wiedzy finansowej, pasji.  
 
Sam prowadzę bloga i zaczynam powoli na nim zarabiać. A jak to zrobić, dowiedziałem się najpierw z książki amerykańskiego e-biznesmena, a później ze szkolenia polskiego e-biznesmena. :) 
 
I tyle na razie w temacie. :)

Marriusz 2013-07-26

cóś na temat kryzys uff 
bi.gazeta.pl

evilClown 2013-07-27

nie było nowego odcinka?

Łukasz 2013-07-27

Był. Pewnie będzie wstawiony za kilka dni.

jan M Fijor 2013-07-27

prosilem Kamila, zdeby wstawil, wiec pewnie wstawi lada dzien. ja nie dysponuje taka wladza. 
pozdrawiam i p 
rzepraszam

Bullshit 2013-07-28

Fajna audycja, jak zwykle ale nie zgadzam się, co do zabijania zwierząt. Daleki jestem od eko-terroryzmu ale Janek porownuje (rowniez tutaj w komentarzach) ludzi do zwierzat, ktore zabijaja bez ogluszania itp ale jednak uwazamy sie, i jestesmy ze wzgledu na nasza psychike istotami madrzejszymi od innych zwierzat i tak powinnismy sie zachowywac. Jesli mozna ograniczyc w dosc prosty sposob cierpienie to powinno sie to zrobic. Tak samo jak przy karze smierci w cywilizowanych krajach nie wykraja sie oczu i czeka na wykrwawienie jak przy rytualnych ubojach, tylko podaje zastrzyk itp. Oprocz tego dobra robota, robcie dalej swoje :)

Kwiat126p 2013-07-28

Kamilu i Janku! Ja trafiłem na coś takiego jak Piotr Kaszubski. Wiecie coś o nim? Ze niby 20 letni milioner itd. Ale wrażenie robi kiepskie, raczej taki głupkowaty "utracjusz"(Janek lubi to słowo). Mało poważny, dzieciakowaty. Widzialem go w TV i jego facebooka. Duże dziecko. Niektórzy mysla że to jakiś najęty gość, w sensie tektura taka tylko. Ze ktos inny za nim stoi. Ostatnio jest sporo takich milionerów co to od razu po urodzeniu otworzyli swoj pierwszy biznes ale coś czuje że wiekszosc albo polowa z nich to ściema, wygenerowana przez nowoczesną psychologie i reklame, zachęcając do chodzenia na kursy NLP itd. Nie wiadomo kto jest na prawde takim "Kamilem Cebulskim" a kto takim "Piotrem Kaszubskim", mozna oceniac tylko po pozorach, dla tego też pytam o tego drugiego.

Łukasz 2013-07-28

@Kwiat126p: Myślę, że z szacunku do tej audycji (by nie robić z niej serwisu a'la pudelek) nie warto poruszać tematu jego osoby. Skrótem: słup, maskotka PRowa firmy ojca.

Tomasz 2013-07-28

co do tematu niemiec to odnoszę wrażenie, że ten naród nigdy się nie zmienił, u nich "Arbeit macht frei" jest aktualne zawsze, np. podpisujesz umowę na 40 tygodniowy czas pracy a wymuszają różnymi sposobami godzinę lub dwie dziennie więcej i to za frei-er, ponadto umowy bywają sporządzane tak, że określone jest, że gdy następuje konieczność to się pracuje dłużej i to z włączeniem weekendu, np przy stażu, porównując polską kulturę pracy - jesteśmy od nich daleko w przodzie jeśli chodzi o jakość tejże kultury, gdzie to co się określa jest przestrzegane, mimo, że wiemy że w praktyce się zdarza czasami inaczej, to jednak jest to mniejsza skala niż w DE

Marriusz 2013-07-29

@45 Ja akurat mam odmienne spostrzeżenia.Widziałem jak o szesnastej w środku sezonu pracownicy biurowi(ważni dla firmy bo koordynujący pracę innych i przyjmujący zamówienia od klientów zarówno biznesowych jak i indywidualnych)po prostu odwracali się na piecie i wychodzili.Inaczej wyglądała sytuacja tzw fizycznych ale ci co pracowali na miejscu zawsze mieli pracę wykonaną szybciej(czyli nie byli przeciążani) a ci co pracowali w terenie musieli wykonać normę ale też zjeżdżali na bazę przed końcem dnia roboczego tak że mieli czas na umycie sprzętu i prawidłowe zakończenie dnia pracy.Wszyscy byli uśmiechnięci i chętni do pomocy.Nie wyolbrzymiam tu,nie koloryzuję,tak po prostu było.Ponieważ nie bardzo umiałem się porozumieć w języku obcym to wyszukano mi wśród swoich pracowników Słowaczkę która mi towarzyszyła przez cały okres mojego pobytu.Rozmawiałem z nią na temat stosunków panujących w pracy i powiem że była bardzo zmartwiona bo była to jej pierwsza praca właśnie zaszła w ciążę i martwiła się czy po urodzeniu dziecka będzie jeszcze mogła wrócić do tej pracy.Nie chciała szukać nowej pracy -to było jej jedynym zmartwieniem.Spotkałem też pracujących Rosjan (fizycznie) którym też się bardzo podobało -nie mieli żadnych uwag.Biznes był i jest nadal prywatny,budowany praktycznie od zera obecnie jest to międzynarodowy koncern największy w swojej branży na świecie.Inna sprawa że jak cokolwiek właścicielowi się nie spodobało(chodzi głownie o liczby) to potrafił zamykać jedną decyzją całe oddziały albo wymieniać decyzyjne osoby-ale to chyba normalne w biznesie.Porównując polską kulturę pracy i zarządzania jesteśmy obecnie daleko za nimi w stosunku do okresu o którym napisałem czyli okresu sprzed ok 15 lat.Długo tu jeszcze niewiele się zmieni.Ja przewiduję że biblijne 40 lat musi minąć od początku zmian żeby zdążyło odejść pokolenie złych nauczycieli mających decyzyjność a także ich wychowankowie.Dopiero trzecie pokolenie będzie w stanie funkcjonować i myśleć na tyle zmienionymi kategoriami że może zacząć coś tu w Polsce wychodzić.

Pawlasty 2013-07-30

Szkoda, ze pan Janek nie odwiedza juz p. E. Michalik w superstacji.

Tomasz 2013-07-30

@46 a więc przejdźmy do konkretów, bo w ogółach łatwo o nieporozumienie: 
opisywałem kulturę pracy pracodawców i współpracowników programisty w Niemczech na Bawarii.  
Nie poruszałem kwestii przełożonych, bo mnie najbardziej dotknęło to co odnosi się do zawartej wcześniej na papierze umowy, gdzie mam napisane 40h pracy tygodniowo i mój znajomy również ma określone pewne ramy. Problemem (dla przybyszów) jest to, że niemcy tutaj uważają "Arbeit mach frei" za ciągle aktualne choćby przez to, że sami narzucają czas pracy, nie licząc się z umową i przepisami prawa. Co ciekawe ostatnio nawet znajoma w innej firmie nie chce podpisać umowy, bo jest tam napisane, że praca może trwać dłużej niż 40 godzin tygodniowo i to w dni wolne z wyłączeniem prawa w Niemczech. Więc widzę, że nie mam najgorzej, bo jeśli tylko zechcę otrzymam zwrot nadgodzin wyrokiem sądu. 
 
Cieszę się, że nie wszyscy pracodawcy łamią prawo i stąd poruszam wątek, bo jednak ten problem istnieje i mam nadzieję, że w mniejszości.  
 
Być może niektórzy uważają, że to dobre podejście, ale przymus w moim przekonaniu nie jest nigdy słuszny, a w Polsce jak miałem okazję być programistą dla Polaków i Francuzów, nie było tego problemu, każdy wiedział za co pracuje i jak długo.

Marriusz 2013-07-30

Ale w Polsce o ile wiem praca też może trwać więcej niż 40 h w tygodniu,oraz może być wykonywana w dni wolne.Wystarczy że pracodawca wprowadzi okres rozliczeniowy 6 miesięcy a za pracę w dzień ustawowo wolny wyznaczy inny wolny dzień w tygodniu.Przynajmniej tak było parę lat temu i chyba niewiele w kodeksie pracy się zmieniło w tym względzie.Przyznam że korzystałem z tej możliwości układając plan pracy dla pracowników i nikt nie miał najmniejszych pretensji-wystarczyło nie być chujem i traktować pracowników po partnersku a oni doskonale rozumieli potrzeby firmy.

Jed 2013-07-31

To co powiedzial Blacha (ze dla niego w ksiazkach Kiyosakiego nie bylo nic nowego) mozna podsumowac tak, ze ksiazki Kiyosakiego sa dobre dla ludzi mlodych na pewnym etapie rozwoju. 
Ja trafilem na nia w wieku 17 lat i wiele mi to pokazalo. 
Zgadzam sie ze jak ktos jest jak Blacha (doswiadczony sluchacz Kontestacji) ma ten etap juz za soba i ksiazka niewiele mu da teraz. pozdr

Tomasz 2013-08-02

@49 zgadza się, tak to wygląda w PL, że pracujesz i dostajesz wynagrodzenie, nie ważne jak długo, stawka godzinowa ewentualnie jest wyższa.  
To jest własnie problem, że w PL to naturalne, że każda godzina jest przeliczana na pieniądze, a w DE to nie jest oczywiste.  
To właśnie daje mi do myślenia i nasuwa wniosek, że jeszcze nie tak dawno w Dachau była tablica "Arbeit macht frei" i to nie był przypadek, żart, czy jakaś myśl, to jest zwyczajnie filozofia wielu niemców i to nie jest śmieszne, bo to sprawia, że wymuszają pracę za free na innych, mimo, że prawo i umowa stanowi inaczej.  
 
To nie jest regułą, ale jest na tyle powszechne, że każdy może się z tym spotkać. Oczywiście jest to najczęściej bagatelizowane, i wyjaśniane, że trzeba coś skończyć, itd, ale ja nie wiem w imię czego, jeśli się za ten dodatkowy czas nie płaci?

Tomasz 2013-08-02

co do Kiyosakich i innych gwiazd, to chyba szkoda czasu o tym gadać, a czy on czasem nie ma polskich korzeni? bo historia jakby żywcem z PL wzięta :)

Marcin 2013-08-08

o kurna tyle komentarzy, że nie wiem czy warto, ale dodam, że kijosaki to dobry sprzedawca i nalezy sie od niego uczyc. Pozdrawiam. A i p.s. fajnie sie gra w te jego gry, lepsze niz monopoly.

Dodaj komentarz...

Jan Fijor

Współzałożyciel szkoły biznesu ASBIRO, przedsiębiorca i podróżnik, który w czasie stanu wojennego wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, gdzie spędził 17 lat. Były barman, pośrednik nieruchomości, agent ubezpieczeniowy i makler. Obecnie, oprócz działalności w szkole ASBIRO, zajmuje się publicystyką oraz jest właścicielem wydawnictwa Fijorr Publishing.

Prowadzi audycję na żywo Jan Fijor zaprasza w którym przedstawia punkt widzenia przedsiębiorcy. W środy o 21.00

Medale:

Program miesiąca
złoty!

Prowokator miesiąca
srebrny
Inne audycje tego autora:



Jan Fijor - Doradzamy biznesplanom (5) - 2 tygodnie temu



Jan Fijor - Gdzie poszedł handel (1) - 7 tygodni temu

Jan Fijor - Jak Trump kupował tanio (38) - 8 tygodni temu

Więcej audycji...
Jan Fijor - Samoloty, Białoruś i UK (10) - 2 miesiące temu

Ryanair i LOT to naciągacze (20) - 2 miesiące temu

Jan Fijor - Imigranci (20) - 3 miesiące temu


Jan Fijor - Co tam Panie w Ameryce? (3) - 3 miesiące temu

Jan Fijor - USA, ekonomia i listy (5) - 4 miesiące temu

Jan Fijor - Przeprowadzka do Chicago (29) - 4 miesiące temu




Jan Fijor - Delta? Nie latam (7) - 5 miesięcy temu






Jan Fijor - Roboty kradną pracę? (24) - 7 miesięcy temu


Jan Fijor - A narzekam sobie dzisiaj (19) - 8 miesięcy temu


Jan Fijor - Najbogatsi ludzie rotują (15) - 8 miesięcy temu

Jan Fijor - O lewackim Hollywood (6) - 8 miesięcy temu

Jan Fijor - Spotkam się z Trumpem (23) - 9 miesięcy temu

Jan Fijor - Nowe obywatelstwo Janka (6) - 9 miesięcy temu

Jan Fijor - Milion plus (17) - 10 miesięcy temu

Jan Fijor - Powrót z Białorusi (3) - 10 miesięcy temu

Jan Fijor - Wolny monopol (22) - 10 miesięcy temu

Jan Fijor - Prezydenci USA (13) - 11 miesięcy temu

Jan Fijor - Jak zainwestować 2 tys. zł (24) - 11 miesięcy temu



Jan Fijor - Telenovela (7) - rok temu

Jan Fijor - Raport z Liberlandu (19) - ponad rok temu




Jan Fijor - Oszukańczy Wolontariusz (18) - ponad rok temu


Jan Fijor - Trumpy i Hilarie (3) - ponad rok temu

Jan Fijor - Trumpy i Hilarie (7) - ponad rok temu

Wielki szwindel na mieszkaniach (19) - ponad rok temu

Jan Fijor - O palancie z Kontestacji (35) - ponad rok temu

Jan Fijor - Szarańcza w Malawi (20) - ponad rok temu



Jan Fijor - To Polacy Panie Kolonko (21) - ponad rok temu





Jan Fijor - TRUMP (34) - ponad rok temu

Dlaczego Janek nie kupił złota? (22) - ponad rok temu


Jan Fijor - Jak znaleźć sponsora (9) - ponad rok temu




Jan Fijor - Skok na OFE 2.0 (29) - ponad rok temu


Jan Fijor - Pranie pieniędzy na dom (34) - ponad rok temu

Jan Fijor - Jak w grudniu 81 (40) - ponad rok temu


Jan Fijor - Illinois vs Oklahoma (20) - ponad rok temu



Komu Kaczyński zrobi dobrze? (23) - ponad rok temu


Jan Fijor - Jednak się walnęliśmy (12) - ponad rok temu


Jan Fijor - Super Kandydatka z PO (8) - ponad rok temu

Jan Fijor - Silk Road (14) - ponad rok temu

Obsługa klienta wg Janka (19) - ponad rok temu

Jan Fijor - Same niedobre rzeczy (10) - ponad rok temu


Bierzcie zasiłki (31) - 2 lata temu











Jan Fijor - Pomysły na biznes (7) - 2 lata temu


Jan Fijor - o tematach z debaty (18) - 2 lata temu


Jan Fijor - Wybory (19) - 2 lata temu


Nie ma gotówki i nie będzie (24) - 2 lata temu



Jan Fijor - Jak umarł Tuwim (11) - 3 lata temu


Jan Fijor - O pisaniu książek (29) - 3 lata temu


Jan Fijor - Franek (14) - 3 lata temu


Jan Fijor - Putin Austriakiem? (18) - 3 lata temu

Jan Fijor - Lekcja historii (14) - 3 lata temu




Jan Fijor - Motywy (30) - 3 lata temu


Jan Fijor - O wizycie Stockmana (16) - 3 lata temu

Jan Fijor - Złoto (9) - 3 lata temu




Prywatyzacja wg Janka Fijora (14) - 3 lata temu


Kierowcy LPG są dyskryminowani (13) - 3 lata temu





Wolny rynek — wprowadzenie (38) - 3 lata temu





Jan Fijor - Buthan (17) - 3 lata temu




Jan Fijor - Emp@tia (5) - 4 lata temu


Jan Fijor - Łukraina (18) - 4 lata temu


Nakręcony prywatyzacją (52) - 4 lata temu


Słuchacz w długach (30) - 4 lata temu

Jan FIjor - Rock and Roll (15) - 4 lata temu

Jan Fijor - Dyskryminacja (27) - 4 lata temu



Bitcoin to tylko zabawka! (87) - 4 lata temu

Bardzo smutny Janek (47) - 4 lata temu

Wywiad z Markiem Klugmannem (40) - 4 lata temu

Rzecz o kontroli czynszów (14) - 4 lata temu

Janek zbankrutował (20) - 4 lata temu


Blacha wie co mówi (37) - 4 lata temu

Fijor idzie w politykę (37) - 4 lata temu

Ostro (63) - 4 lata temu



Banki, samochody, podręczniki (28) - 4 lata temu


Służba zdrowia za oceanem (22) - 4 lata temu

Czy okienko blokuje kolejkę? (65) - 4 lata temu

Czy istnieje strata społeczna? (24) - 4 lata temu


Czy alkoholik jest racjonalny? (61) - 4 lata temu


Czym jeździ milioner? (21) - 4 lata temu

Jan Fijor - Jak wybieram akcje (15) - 4 lata temu


Jan Fijor - Emeryty (40) - 4 lata temu

Jan Fijor- Zmęczenie bogactwem (28) - 4 lata temu


Jan Fijor - Kto mi wisi? (58) - 5 lata temu

Na co nam służby specjalne? (17) - 5 lata temu


Jan Fijor - Geje są jak SB (50) - 5 lata temu

Jan Fijor - O dwóch burakach (20) - 5 lata temu

Jan Fijor - Długi (117) - 5 lata temu


Bogaty może dłużej (48) - 5 lata temu


Komentarze pomysłów na biznes (32) - 5 lata temu

Co Janek zrobił z ogórkami? (37) - 5 lata temu




Jan Fijor - SKOK (15) - 5 lata temu



Jan Fijor - Rozmowy na Jetlagu (19) - 5 lata temu


Jan Fijor - Ja się wycofuję (20) - 5 lata temu


Robimy gospodarstwo? (70) - 5 lat temu



Jan Fijor - Wyjazdy (53) - 5 lat temu





Jan Fijor - Broni Amber Gold (78) - 5 lat temu


Jan Fijor - W kraju dziadów (27) - 5 lat temu




Jan Fijor - Oba maży da (30) - 5 lat temu

Jan Fijor - Karty kredytowe (19) - 5 lat temu



Jan Fijor - pośrednicy (23) - 6 lat temu


Czy celnicy to kretyni? (23) - 6 lat temu

Jan Fijor - Unikać euro i eko (26) - 6 lat temu

Jan Fijor - Knajpy w Zakopanym (29) - 6 lat temu




Jan Fijor - Powrót z Azji (15) - 6 lat temu



Jan Fijor - dochód pasywny? (21) - 6 lat temu


Jan Fijor - Putinizacja (38) - 6 lat temu

Jan Fijor - To już 6,12 (26) - 6 lat temu










Jak sprzedawać dom? (20) - 6 lat temu

Boeing, monopol i korupcja (52) - 6 lat temu


Oburzeni (11) - 6 lat temu


Książki ekonomiczne (21) - 6 lat temu

Podatek Buffeta (8) - 6 lat temu

Dlaczego nas nie lubią? (31) - 6 lat temu

Portugalia (17) - 6 lat temu

Wy ćwoki (15) - 6 lat temu

Jan Fijor: Czy brać kredyt? (4) - 6 lat temu






Przygody Janka w Rosji (10) - 6 lat temu

Co tam w Norwegii słychać (38) - 6 lat temu



Jan Fijor o gejowych (50) - 6 lat temu

Jan Fijor o pracy po maturze (39) - 6 lat temu


Co boli Janka F.? (14) - 6 lat temu


Fijor zatrzymany w Kolumbii (11) - 6 lat temu


Kto to jest biedny człowiek (18) - 7 lat temu

Kto to jest człowiek biedny (6) - 7 lat temu


Żona milionera (10) - 7 lat temu





Afryka Afryka (27) - 7 lat temu

Czego nie wiem Janek Fijor (9) - 7 lat temu


Janek o szpitalach (7) - 7 lat temu



Dalsze relacje z Kaliforni (17) - 7 lat temu

Fijor w Californi (17) - 7 lat temu


Prawo spadkowe (6) - 7 lat temu

Się SANEPIDowi oberwało (9) - 7 lat temu




O wyborach w ameryce (21) - 7 lat temu





O gatunkach, które wymierają (14) - 7 lat temu




O "wygranych" na loterii (15) - 7 lat temu

Służba zdrowia ciąg dalszy (26) - 7 lat temu











Państwowe akcje (20) - 8 lat temu


Ubezpieczalnia pilotów TV (2) - 8 lat temu

Jan Fijor o USA (33) - 8 lat temu






A dzisiaj polecamy:
 align="center">
Program sponsorują:

Wypożyczalnia samochodów - - 30.00
najlepszy ranking - - 20.00
Montaż Anten Warszawa - - 20.00
klimatyzacja centrum - - 20.00
Montaż Anten Warszawa - - 20.00
Przeprowadzki Międzynarodowe - - 25.00
WordPress Developer - - 39.00

Możesz i ty zasponsorować >>>

Promuj radioWydrukujDaj komuś ulotkęChcesz prowadzić audycję?Kontakt