Facebook
Podpis:
Numer GG:

Dziś
21:00
Jan Fijor zaprasza
Dziś
22:30
Kolejne Rozmowy w Nocy 19 Kwietnia 22.30
Słuchaj radia
Jan Fijor zaprasza (18)
9 dni temu
Jan Fijor - Polskie sądy zachęcają do wyjazdu
Janek ma ciśnienie, ale nie słuchał TOK FM, tylko wrócił ze sprawy sądowej po której zastanawia się nad ponowną emigracją.
Świat Kamila C.
przedwczoraj
Anna i Michał Kustosik - Zainwestuj nieruchomości w Łodzi
Małżeństwo, które inwestuje w nieruchomości i w oparciu o nie buduje swój biznes. Już 5 lat działają na rynku w Łodzi. Zajmują się zarządzaniem wynajmami z gwarancją czynszu oraz pomagają...
Programista Na Emigracji
przedwczoraj
Milion wyświetleń na YT – ile to sprzedało książek?
Wpis na blogu do filmu: http://www.javadevmatt.pl/milion-wyswietlen-na-youtube-ile-to-sprzedalo-ksiazek/

Audycja: Wydanie Główne 2013-08-19

10 sposobów na poprawienie wolnego rynku

Nadający: Marcin Hugo Kosiński

Jakie negatywne cechy ma wolny rynek i w jaki sposób państwo postanawia sobie z tymi problemami poradzić. I jakie ma to skutki uboczne...
Pobierz [98,9 MB]

KOMENTARZE

Piotrek 2013-08-19

Fajnie by było, jakby u nas w kraju wydzielili specjalną strefę wolnorynkową. Ileś hektarów niczego w rozsądnej lokalizacji. Myślę, że rozwój byłby na poziomie Dubaju albo lepiej =D

jan M Fijor 2013-08-20

Hugonie, wolnego rynku nie wolno poprawiac. ten syf, ktory mamy wlasnie pochodzi od poprawiaczy rzekomych niedoskonalosci rynku. 
 
pozdrawia m

darek 2013-08-20

Rozumujecie oklepanymi stereotypami. 
Weźmy sobie takie Emiraty Arabskie - kraj muzułmański, gdzie jest mnóstwo emigrantów nieislamskich - z Indii. Była kiedyś audycja z Polakiem z Emiratów. Bodajże emigrantów jest więcej niż miejscowych mieszkańców. 
 
Do tego Emiraty są najszybciej rozwijającym krajem świata.

Cedric 2013-08-20

@Hugo 
Jaki problem by kraj, który podbija inny zaczął wdrażać swoje struktury? Jeśli nie będą one nadmiernie opresyjne ludzie kalkulując ryzyko śmierci (w razie oporu) i koszt ich wdrożenia, mogą się na nie zgodzić. A potem opresyjność może się stopniowo zwiększać, tłumacząc wszystko poprawianiem wolnego rynku.

RADesign 2013-08-20

Dyskusja jest postawiona dziwacznie - wolny rynek to pewien ideał, który nigdy nie istniał i nie będzie istniał w rzeczywistości. 
Wobec tego wolnego rynku nie da się poprawić, tak jak nie da się poprawić próżni idealnej czy chrześcijańskiego nieba - dyskusja o bytach urojonych nie ma sensu od samego początku. 
 
Wniosek o rynku, który powoduje powstanie środków transportu przypomina stary dowcip o radzieckich naukowcach, który po wyrwaniu musze wszystkich nóżek doszli do wniosku, że mucha ogłuchła bo przestała się poruszać na polecenie "mucha idi". 
Krótko mówiąc - nie ma tu żadnego związku przyczyna-skutek. 
 
Temat monopoli i zmowy cenowej jest potraktowany straszliwie powierzchownie, a nawet prymitywnie. Monopole ustawiające ceny są przecież całkowitym zaprzeczeniem wolnego rynku. 
Zwłaszcza, że zmowy cenowe dotyczą głównie graczy dużych, którzy mogą spokojnie wyeliminować każde nowe przedsiębiorstwo - np. stosując czasowy dumping, albo po prostu koszt wejścia na rynek jest zbyt wysoki żeby taka firma przetrwała. 
 
Zboża, nasiona - po prostu korporacje żywieniowe przeforsowały przepisy wymuszające kupowanie ich produktów. 
1.Zakaz samodzielnego wysiewu - nie możesz wysiać swoich nasion. Musisz kupić. 
2.Nakaz "różnorodności biologicznej" - musisz wysiewać odmiany inne od lokalnych. W PL jest to 80% na korzyść odmian nie-lokalnych. Definicja odmiany jest płynna - kto więcej zapłaci(za papier,pozwolenie,badana, oczywiście to nie łapówka ;) ), ten przeforsuje swoje nasiona kosztem innych. 
3.W takim środowisku prawnym ustawienie rynku jest banalne - zwyczajne negocjacje ze sprzedawcami, niszczenie sprzedawców i rolników sprzeciwiających się monopolowi. 
4.Szkodliwość GMO - każde niezależne badanie naukowe udowodniło potencjalną szkodliwość GMO - wszystkie te badania są nie uznawane gdyż były prowadzone metodą obiektywną. 
Jedyne legalne badania to badania prowadzone...przez same firmy GMO lub przez zależne organizacje - tylko za pomocą metody naukowej wytworzonej przez producenta. 
Inne, obiektywne badania, nie są uznawane przez koncerny i stosują one typowe działania do dyskredytacji takich badań - w USA jest to łatwe, gdyż FDA (federalny organ badający środki spożywcze) jest obsadzone byłymi pracownikami koncernów. 
Czyli zwyczajna korupcja.

Pakun 2013-08-20

Wolny rynek ma jedną podstawową wadę, samoczynnie dąży do samozagłady. Człowiek czy jakaś organizacja, która odniosła na nim sukces w pewnym momencie napotyka bariery wzrostu. Nie jest w stanie się dalej rozwijać, więc skupia się na ograniczeniu dostępności do rynku innym podmiotom. W historycznej perspektywie doprowadziło to do powstania feudalizmu, a współcześnie ten proces spowodował np. słynny casus żarówkowy. 
 
Co do spraw poruszanych w audycji, to nawet 5 milionów uzbrojonych ludzi nie ma szans w bitwie ze znacznie mniej liczną przeszkoloną, nowoczesną armią. Można próbować partyzantki, ale w to zaangażuje się zwykle kilka procent populacji.

Pakun 2013-08-20

Sorry za dwa posty, ale źle kliknąłem.  
 
A korzyści ze współczesnych podbojów to np dostęp do zasobów naturalnych, możliwość zebrania podatków z bogatszych terenów, likwidacja bezrobocia we własnej grupie etnicznej (w przypadku zajęcia np terenów przemysłowych) lub nawet korzyści czysto strategiczne. 
 
Edukacja i służba zdrowia są państwowe bo części społeczeństwa po prostu nie byłoby na nią stać. Społeczeństwu zależy na powszechnej edukacji, bo człowiek wyedukowany jest statystycznie bogatszy i mniej narażony na popadnięcie w patologie takie jak np. przestępczość. Nie mówiąc już o zwykłej ludzkiej solidarności.

Hugo 2013-08-20

ad 7.  
 
Argument, ze państwowa edukacja jest odpowiedzia na to, że kogoś nie stać na prywatna jest idiotyczny.  
Bo panstwowa jest kilka razy droższa.

Pakun 2013-08-20

ad.8 Tak tylko, że za państwową edukację płacą ludzie którzy pieniądze mają (albo państwo finansuje ją z deficytu). Kasjerka z Tesco z trójką dzieci odpowiedniej edukacji im raczej nie opłaci.

bfo 2013-08-20

@9: Mogła myśleć zanim zrobiła trójkę, albo nauczyć się czegoś przydatnego żeby mieć lepiej opłacaną pracę. Argumenty pokroju tych, że coś musi dostarczać państwo, bo inaczej nie było by ludzi na to stać cierpią na przynajmniej dwie wady. Nie biorą pod uwagę tego, że jeśli do czegoś się dopłaca, to znaczy, że albo jest to źle zarządzane, co ma zastosowanie w przypadku choćby szpitali czy szkół, albo nie jest to potrzebne - wówczas marnowane są bezcenne zasoby, które w systemie rynkowym zaspokajałyby czyjeś prawdziwe potrzeby i w efekcie ta kasjerka ma jeszcze gorzej, bo np. płaci więcej za pastę i szczoteczki, żeby dzieciakom zęby nie powypadały, a szczoteczki o lepszej jakości zwyczajnie na rynku nie ma, bo zabrakło kapitału potrzebnego do jej produkcji. Druga sprawa jest taka, że przecież np. taki właściciel szkoły nie działa w próżni, tylko musi znaleźć odbiorcę na swój produkt, więc cena ma szansę się ustalić tylko na takim poziomie, na jaki godzą się obie strony transakcji. Zamiast szkół czy szpitali państwowych oferującym pozornie darmową usługę bez różnicy w jakości pewnie pojawiłyby się szkoły/szpitale/cokolwiek-co-teraz-jest-państwowe dla bardzo zamożnych, klasy średniej i biednych.

soki 2013-08-20

ad. 9 
 
To niech kasjerka z Tesco najpierw zastanowi się czy jest w stanie (także finansowym) wychować i wykształcić jakiekolwiek dziecko, a nie (jak robi większa część społeczeństwa) najpierw naklepie dzieci a potem myśli jak je wychować... i zmusza(pośrednio w postaci Państwa i podatków) by obcy ludzie łożyli na jej dzieci... 
 
Poza tym jak już Hugo wspomniał państwowa edukacja jak i służba zdrowia jest o wiele droższa...

Piotrek 2013-08-20

@7 
Szczególnie te patologie w czasie juwenaliów. 
@9 
Edukacja nie jest konieczna do bycia bogatym, tylko wychowanie. Ludzie niepiśmienni byli milionerami, a jeśli nawet nie, to mieli własne biznesy, chłopi, szewce, krawcowe, piekarze. Widać, że jesteś mieszczuch i nigdy na wsi nie byłeś :D

Pakun 2013-08-20

@10 
 
Powodów dopłacania do czegoś przez państwo może być mnóstwo, nie tylko te które wymieniłeś. Można na przykład nie zdawać sobie sprawy, że coś jest naprawdę potrzebne a potem obudzić się z ręką w nocniku. Najlepszym przykładem armia w pewnych okresach istnienia I RP. Szkoda, że powszechne szkolnictwo w niektórych kręgach dołącza do tej grupy. 
 
Ponad to podział szkół na te dla biednych i bogatych to najlepszy sposób na tworzenie gett. Ubóstwo w takim wypadku staje się dziedziczne, ze względu na poziom dostępnej edukacji i koło się zamyka. A chyba nie muszę tłumaczyć, że powstawanie wysp biedy korzystne dla społeczeństwa nie jest. 
 
ad. 11 
Ta logika doprowadziłaby do kryzysu demograficznego przy którym obecne problemy na tym polu to małe miki.  
 
Może jest tańsza, za to nie tak dostępna. 
 
ad. 12 
Nie mówię, że ludzie bez wykształcenia nie mogą odnieść sukcesu. W pojedynczych przypadkach, oczywiście. Statystycznie jednak ludzie lepiej wykształceni zarabiają lepiej i np. popełniają mniej przestępstw.

Hugo 2013-08-21

Pytanie brzmi: Jak się mierzy, czy ktoś jest wykształcony bardziej, czy ktoś jest wykształcony mniej?  
 
Zakładając że robią różne rzeczy w życiu.

soki 2013-08-21

ad. 13 
 
No właśnie obecnie już jest kryzys demograficzny... Ludzie widzą problem bo jest mało dzieci i nie będzie komu pracować na emerytury obecnych emerytów i tym którym niedużo zostało. Jednak nikt nie widzi, że gdy mówimy o wolnym rynku to mówimy także o braku ZUSu, tak więc skoro każdy sam ze swoich pieniędzy opłacałby składkę emerytalną to nikt nie martwiłby się kto będzie płacił za niego w przyszłości i nikt nie martwiłby się małym przyrostem... 
 
Dopełniając wypowiedź mówiąc o wolnym rynku musimy spojrzeć z szerszej perspektywy anie tylko "prywatna edukacja w obecnym systemie". Trzeba dodać praktyczny brak podatków(teraz 40% rocznych dochodów grabi państwo), brak regulacji, koncesji itd. tak więc "matka z tesco" miałaby całe mnóstwo sposobów na zarabianie, nawet poprzez sprzedawanie lemoniady na ulicy, wożenia ludzi własnym samochodem, itd. Moŋłaby zarabiać z wielu źródeł i nie płacąc "lichwy" dla rządu - kasa większa. Teraz to właśnie etat i "opieka" państwa sprawia, że nie stać ją na kształcenie trójki dzieci... 
 
Co do edukacji to też panuje jakiś mit i zabobon, że edukacja byłaby kosmicznie droga... Przecież byłyby różne szkoły i w każdej różne ceny, każdy znalazłby coś dla siebie(na swój portfel)... Teraz np. w sklepach też są różne ceny np. jogurtu i jest jogurt truskawkowy firmy A droższy i firmy B tańszy, każdy kupi taki na jaki ma możliwości - to się tyczy całej żywności i jakoś ludzie masowo z głodu nie umierają bo nich nie stać. 
 
Mit, że bogaci będą się uczyć w lepszych szkołach a biedni w gorszych zatem będą mieli gorsze wykształcenie to nawet nie mit bo już teraz tak jest. Nawet w sytuacji gdy wszyscy razem chodzą do jednej "słusznej" państwowej szkoły to bogatych stać na dodatkowe zajęcia pozalekcyjne, korepetycje, dodatkowe nauki itd. więc i tak jak będą chcieli będą lepiej wykształceni... 
 
I na koniec, żaden socjalistyczny bełkot czy to "matki z tesco" czy ogólnej "sprawiedliwości społecznej" nie usprawiedliwia okradania drugiego człowieka, zmuszania go do czegokolwiek wbrew jego woli. Amen

Martin 2013-08-21

Pakun, coś ci się pomyliło z tym płaceniem. 
Najwięcej podatków płacą ci, którzy zarabiają najmniej, nie ci którzy zarabiają najwięcej. W zasadzie to w praktyce sprawdza się zasada odwrotna niż założenia całego tego systemu: że im mniej zarabiasz, tym więcej płacisz podatków. 
 
Więc za państwową edukację, która jest droższa niż prywatna, płacą właśnie ci biedniejsi. 
 
Kamil Cebulski nic nie płaci, Jan Fijor nic nie płaci, Hugo nic nie płaci, ja nic nie płacę. Albo prawie nic. Płaci za to kasjerka w Tesco, sprzątaczka w biurowcu i sprzedawczyni pączków na etacie. 
 
Czyli dokładnie ci, dla których to miało być lepsze niż prywatne! 
 
Ten dzisiejszy system jest kompletnym nonsensem i nie ma już żadnego uzasadnienia, żeby go uważać za lepszy pod jakimkolwiek względem niż zwykłe płatne szkoły. 
 
A na czym ma polegać samozagłada wolnego rynku (komentarz nr 6)? Nie rozumiem. Wyjaśnij to jakoś prosto, na przykładzie najlepiej.

Pakun 2013-08-21

Ad. 14 
Oficjalne statystki mówią dość wyraźnie, że ludzie z wykształcaniem podstawowym zarabiają mniej od tych z wykształceniem wyższym. Ktoś kto rzucił szkołę średnią statystycznie ma większe szanse zostać biedakiem niż milionerem. 
 
Ad. 15 
Kasjerka z Tesco nie będzie dorabiać na boku, bo raz, że nie będzie mieć siły po pracy i wychowaniu dzieci, dwa gdyby miała ku temu możliwość (dzięki swoim umiejętnościom i okolicznością zewnętrznym) to już by się to stało. A nawet jeśli jej się uda, to na jej miejsce przyjdzie ktoś inny. Nisko opłacane stanowiska pracy będą zawsze, bo po prostu ktoś musi tę pracę wykonywać. A nawet jeśli w liczbach bezwzględnych zarobki na tych stanowiskach wzrosną, to dystans do lepiej zarabiających się nie zmniejszy i ci ludzie nie będą w stanie opłacić usług kluczowych dla własnej przyszłości takich jak edukacja. 
 
Metafora z jogurtem miała by sens, jeśli wybór byłby między jogurtem dobrym a zgniłym. Tańszy jogurt zawsze będzie pożywny i spełni swoje zadanie, zgniły pogorszy tylko twój stan wyjściowy. I oczywiście, nierówności społeczne będą zawsze, co nie oznacza, że trzeba je wspierać ponad konieczności. 
 
Pytanie, dlaczego ludzie są bogaci. Czy nie dzięki pracy innych? A jeśli tak, to nie należałoby ich jakoś nagrodzić? Oczywiście, przedsiębiorcy mają pewne prawa do zysku, ale czy jego całość musi przypadać tylko jemu? 
 
Ad. 16 
Większości dochodów pochodzi z podatków pośrednich, które płacą wszyscy mieszkający w Polsce chcąc nie chcą (są jeszcze przedsiębiorcy oszukujący na wacie, ale o skali tego zjawiska nie mam danych). Dodając do tego CIT który też opłacają przedsiębiorcy (ok, nie wszyscy), nie jest aż tak źle.  
 
O tym, co myślę o ludziach, którzy korzystają (lub korzystali) z usług publicznych (edukacja, drogi a nawet bezpieczeństwo międzynarodowe) a nie poczuwający się do płacenia za nie, nie napiszę, bo dostałyby bana. 
 
A jeśli chodzi o to samozniszczenie, to w maksymalnym uproszczeniu. Na wolnym rynku ludzie konkurują o dobra. Władza zwykle koncentruje się w rękach tych którzy posiadają najwięcej dóbr (kiedyś była to szlachta, teraz jest to głównie wielki biznes). Towarzyszy temu próba stworzenia jakieś sankcji, która im tę władzę nadała (kiedyś Bóg a teraz największe zdolności czy umiejętności poszczególnych jednostek). Gdy już jakiejś grupie na wolnym rynku uda się zdobyć wystarczające bogactwo by zdobyć władzę, tworzy prawo w celu utrwalenia swojej przewagi (przywileje feudalne a współcześnie np. prawo podatkowe). Wynika z tego, że jeśli w miarę wolny rynek gdzieś zaistnieje, to dość szybko jest marginalizowany przez grupy którym umożliwił zdobycie największych dóbr. 
 
Ktoś może powiedzieć, że nie zawsze tak było, bo skąd na przykład komunizm czy nazizm? Wtedy zabrakło legitymizacji władzy, o której pisałem. Do zaistnienia tego systemu niezbędna jest akceptacja ze strony społeczeństwa.

chuligan 2013-08-21

Mówicie o wolnym rynku i tak dalej, a może ludzie byliby bardziej za tą ideą gdyby pracodawcy mieli lepsze podejście? 
 
Oto wypowiedź polskiego przedsiębiorcy 
 
A tam człowiek. Pieniądze są najważniejsze. Bez nich nic nie da się zrobić, a ludzie ? Zrobią za pieniądze wszystko. Wystarczy dać głupie ogłoszenie obiecując prace w młodym dynamicznym zespole aby mieć dziesiątki chętnych do zrobienia wszystkiego za minimalną krajową. Tak więc, jak się komuś nie podoba to niech wypierdala na bezrobocie zdychać z głodu razem ze swoimi zawszonymi bękartami, jeżeli se zrobił i serdeczny chuj mu w dupę na do widzenia. Na jego miejsce są setki innych głodnych pieniędzy mord. 
 
To mówiłem ja, polski przedsiębiorca. 
www.wykop.pl 
 
To nie jest pojedyncze podejście, to plaga. Przedsiębiorcy kompletnie nie szanują pracowników ;mydlą im oczy, czasami nawet poniżają, nie wypłacają terminowo pieniędzy. 
 
I jak zwykły człowiek ma głosować na prawice, która ma zwiększyć wolność przedsiębiorców, skoro doświadcza niesprawiedliwości? Mentalność mamy okropną, ktoś dostanie trochę władzy i mu odbija.

soki 2013-08-21

Ad. 17 
 
Przedsiębiorca jako twórca własnego biznesu ma do niego prawo jak i do zysków z niego czerpanych. To jego sprawa czy chce się dzielić zyskami czy nie... Zawsze pracownicy mogą zostawić "złego" pracodawcę a skoro jest taki zły to nikt nie będzie chciał u niego pracować wiec padnie. Kasjerka zawsze może zmienić pracę jak jej nie odpowiada, ew. niech zakłada własny biznes i daje pracownikom płace rzędu 5k za siedzenie na kasie...  
 
Tak czy inaczej to dalej nie zmienia faktu, że ludzie są okradani przez państwo i pośrednio przez taką kasjerkę która popiera interwencje rządu.  
 
Powtarzam jak jej nie stać na dzieci to nie powinna ich mieć.  
Posiadanie dzieci to tylko i wyłącznie sprawa ich rodziców, i ani mnie ani nikogo nic nie obchodzą i nie powinny obchodzić dzieci Kowalskich czy Nowaków bo to wyłącznie ich własna sprawa... Ja, jak i reszta społeczeństwa nie zapłodniliśmy "kasjerki z tesco", to nie nasze dzieci więc dlaczego musimy za nie płacić? Bo "kasjerka" chciała mieć trójkę a stać ją jedynie na jedno dziecko. To jej problem. Jak ktoś chce to proszę bardzo niech płaci ale dobrowolnie... w obecnym systemie to czysta kradzież 
i nic jej nie usprawiedliwia

Piotrek 2013-08-21

@13 @17 
A może jest na odwrót ? Ludzie, którzy odnoszą sukcesy są przeważnie "dobrze wykształceni", choć wielu coraz częściej gardzi uczelnią. 
 
Kolejna sprawa, ile miał lat, jak skończył studia. Są tacy, co 23 i spokój, a inni 30 i się męczą.

chuligan 2013-08-22

Co do edukacji; jakoś tak dziwnie się składa, że niewykształcona hołota ma tendencje do silnego rozmnażania. I tak po jakimś czasie miałbyś dużą grupę, która nie jest przystosowana do obecnej cywilizacji. I co by biedacy robili? Oczywiście kradli i zabijali. 
 
W afryce dowiedziono, że edukacja pozwala wyjść z biedy, więc tak, wywalmy publiczną edukację to dobry pomysł. Bo oczywiście każdy rodzić dba o swoje dziecko :D Twórzmy elitę, dajmy szansę tylko klasie średniej oraz bogatym, dzielmy jeszcze bardziej społeczeństwo. 
 
Nieraz w historii była taka sytuacja, że jakiś cwaniak wyzyskiwał biednych 'frajerów' bo to jego aż następował moment krytyczny i ci biedni, często podpuszczeni przez kogoś, wyjmowali łopaty i bagnety i mordowali swojego pana. Ale po co uczyć się z historii, skoro można się bawić w ideologiczne rozmówki? 
 
Człowiek jest przecież samotną wyspą i otoczenie się nie liczy. Jeśli komuś się nie podoba to niech wypierdala, prawda?  
 
Dajmy takich żydów, ciągnęli tylko do siebie, zajmowali się lichwą. Co macie do lichwy przecież to jest uczciwe, nie? I co z tego, że otoczenie cię nienawidzi? Co z tego, że prawie każdy kraj próbuje cię wypierdolić? Że antysemityzm był powszechny? Przecież wciekli ludzie nic ci nie zrobią !! Tak, to moje i wara mi od tego psy!  
 
Przecież lewackie ideologie powstały z niczego !! Nie były przejawem ludu, który czuł się frustrowany i wykorzystywany. [ to że władza lewacka wyzyskiwała lud tak samo albo gorzej to inna sprawa] 
 
Oczywiście najlepsze są skrajności, twórzmy albo komunizm albo 'wolny rynek' gdzie jedynym prawem jest siła i pieniądze. Nie można iść przecież drogą środka np. zrobić publiczną edukację tylko do liceum, a studia sprywatyzować, dać przedsiębiorcom względną wolność ale zabronić poniżania pracowników i zmusić do przestrzegania praw człowieka, zabronić lichwy jako, że to żerowanie na desperatach, wprowadzić hybrydową służbę zdrowia, w której niektórymi zabiegami zajmowałoby się państwo, a niektóry sfera prywatna. 
 
Oczywiście regulacje żywności nie są potrzebne, bo co z tego, że można ludziom sprzedawać gówno, które zaszkodzi im dopiero po 20 latach? Że człowiek jak świnia zeżre wszystko i nie jest wstanie samodzielnie określić jakości pożywienia? Ale to tylko frajerzy, prawdziwi człowiek, pan na wszystkim się zna. Nie? 
 
Pijakom i ćpunom nie pomagajmy. Przecież idioci sami się doprowadzili do takiego stanu. A to, że stanowią zagrożenie dla otoczenia i mogą cię zabić z desperacji to nic wielkiego. Przecież nie będę z moich własnych prywatnych pieniędzy opłacać leczenia czy przebywania w więzieniu. Jak moje dziecko zginie z ich rąk, to oczywiście wina dziecka bo było za mało rozważne. Zrobimy nastąpienie, nie ma problemu. 
 
A odnoście dzieci. TO MOJA WŁASNOSC. Nie należy do siebie, bo jak? Tyle pieniędzy w nie zainwestowałem i żeby mi się to nie zwróciło? Jak będzie nieposłuszne to je zabije i tyle, bo moje a jak moje to mogę robić co zechce 
 
Ekologia się nie liczy. Co mnie obchodzi jak ziemia będzie wyglądała za 500 lat? Odpady wylewajmy do rzek i jezior tak jak to robi monsanto. Ludzie się pochorują? Dobra będziemy litościwi i wypłacimy im te marne odszkodowanie. Śmieci oczywiście wio do lasów, do naszych lasów, publicznych nie będzie. A jak zabraknie miejsca to kupimy nowy las i przerobimy na wysypisko :) Kasa się zgadza, zysk jest więc wszyszko idzie w porządeczku

chuligan 2013-08-22

Panowie zostało nas tylko trzech na rynku, po co więc bawić się w rywalizację, ciągle się ścierać, tracić energię? Koryto jest wystarczająco duże dla nas wszystkich. Popatrzcie, wszyscy na tym skorzystamy, nazwy odrębne zachowamy bo ludzie lubią mieć wybór, nie?  
 
Co, o hipotetyczną konkurencje się martwicie? Panowie wchłoniemy ich a jak nie to przecież mamy wszędzie przyjaciół, a przyjaciele są od tego by pomagać, prawda? No, widzicie :) 
 
Tak, też mi się nudzi; pieniądze mam, władzę mam. Co by tu robić, panowie? A może więcej władzy? Wiecie przecie jako ona słodka. Trzeba się rozwijać. Stwórzmy więc miasto przemysłowe, wprowadźmy własną walutę, idźmy za ideą forda !! To była dopiero mądra głowa! Oczywiście nic z przymusu. Spokojnie, ludzi sami urobimy, nie pierwszy raz z resztą. Mamy naukowców, psychologów, marketingowców, same tęgie głowy. Podsuniemy im zręcznie myśl i sprawimy, że uwierzą, że to oni na nie padli. . 
 
Nie, nie przekraczamy granic, nie stajemy się sami czerwoni. Przecie ludzi do niczego nie zmuszamy!! Podsuwamy tylko myśli, a oni sami decydują czy ją przyjąć. Jeśli chcą to mogą założyć firmy i niektórzy tak robią i są szczęśliwi! Przecie taki sklepik czy strona w internecie nie jest dla nas groźna, więc po co odmawiać? Po co niszczyć? Finanse nasze, surowce nasze, żywność nasza, więc niech mają, o trochę szczęścia pociechy nasze kochane.

Pakun 2013-08-22

Po pierwsze, podatki to nie kradzież. Opłaca się za nie usługi, niezbędne każdemu obywatelowi w mniejszym lub większym stopniu. 
 
Po drugie, nie kasjerka nie może zatrudnić się nigdzie indziej ani założyć firmy bo nie ma takich zdolności. Czy to jest powód, dla którego ma żyć na poziomie biologicznego minimum, jak to jest w wielu przypadkach? 
 
W końcu, urodzeniu tych dzieci przez tę kasjerkę ci się opłaca (bo to np. twój kolejny potencjalny, choć sprawa jest znacznie głębsza), jeśli nie przemawiają do ciebie argumenty natury moralnej. Tego zysku nie widać z dnia na dzień, ale on istnieje.

Pakun 2013-08-22

Tamto było oczywiście do soki. 
 
Na marginesie, Simpsonowa animacja o edukacji, odnosi się do tego o czym rozmawialiśmy 
 
www.youtube.com

bfo 2013-08-22

Ja mam pytanie do tych, którzy mówią, że trzeba to zabronić, tamto nakazać, zrobić tak, żeby było lepiej, dotąd sprywatyzować, a odtąd ukołchoźnić. Jak to chcecie osiągnąć? Liczycie na dobrowolną współpracę, czy każdy sobie myśli: "byłoby fajnie, jakby ktoś te zasady tak siłą wprowadził i spokój, bo tak będzie najlepiej"? Jeśli to pierwsze, to w zasadzie jeszcze spoko, choć z samymi postulatami się nie zgadzam. Jeśli zaś drugie, to polecam szczerze, nie po raz pierwszy zresztą, "Harmonie ekonomiczne" Bastiata, bo zdecydowanie brakuje tej jakości argumentów w dyskusji.

Martin 2013-08-23

Panowie, okazja! 
Pakun nie rozróżnia między usługą dobrowolną, a usługą przymusową. Uważa, że należy być wdzięcznym za to, że ktoś ci zabiera pieniądze i daje ci usługi, których ani nie zamawiałeś ani nie chcesz. 
 
Świetna więc okazja, żeby iść teraz do Pakuna, zabrać mu pieniądze i zaoferować jakąś usługę! 
 
No bo z tego co pisze wynika, że będzie wdzięczny i doceni. 
 
Skoro jest wdzięczny za przymusowe usługi tak wątpliwej jakości jak straż miejska, państwowa edukacja czy szpitale, to nie musicie się specjalnie wysilać z jakością. 
 
Ważne tylko, żeby usługa była i była niezbędna. Nie przejmujcie, się, że może nie chcieć - przecież wyraźnie napisał, że za przymusowe usługi należy się wdzięczność i nie jest to ani kradzież, ani przemoc. 
 
Życzę przyjemnych interesów.

Pakun 2013-08-23

ad. 27 
 
Łatwo jest szydzić gdy się przez tyle lat z tych usług korzystało. Sens państwowej edukacji może się wydawać wątpliwy po skończeniu liceum czy technikum (o studiach nie wspominając). Gdy ktoś nie jest obłożnie chory to faktycznie, państwowa służba zdrowia jest niepotrzebna. Ale czy taka postawa jest sprawiedliwa? Ktoś oczywiście może powiedzieć, nie szedłem do szkoły dobrowolnie! Ale wtedy powinien mieć pretensje do własnych rodziców. Państwowa szkoła nie jest obowiązkowa (oczywiście po 1989, sprawy wcześniejsze proszę wyjaśniać na Kremlu). 
 
Inna sprawa, że sam czerpiesz zyski z tych wszystkich strasznych usług publicznych. Są to choćby opanowanie chorób zakaźnych, czy edukacja tych których na to nie stać (co korzystnie wpływa na dochody i przeciwdziała patologi). 
 
A poza tym, istnieje bardzo wiele usług których nikt poza państwem świadczyć nie może. Są to głównie sprawy zagraniczne np. bezpieczeństwo oraz możliwość podróży po świecie.

ADAM 2013-08-23

Taka myśl mnie naszła. 
 
Świat IT jest silnie zmonopolizowany 
Google - reklama internetowa 
Microsoft+Apple - oprogramowanie systemowe.  
INTEL + AMD + Qualcomm- procesory, karty graficzne 
kompatybilność (a dokładniej jej brak) jeszcze to pogłębia 
 
i słabo wyregulowany (Rządzący nie nadążają ;) ) i rozwija się jak jasna cholera (mam 29 lat i jestem programistą i już są takie, skąd iną popularne rozwiązania, których nie używam bo jestem 'starej szkoły' i nie mogę się psychicznie przestawić ).  
 
Rynek medyczny jest silnie rozdrobniony (jest conajmniej kilkudziesięciu istotnych graczy na tym rynku), silnie wyregulowany  
i rozwija się bardzo wolno, wciąż są w użyciu leki sprzed 20 lat z silnymi skutkami ubocznymi.  
 
 
Zaryzykuje twierdzenie, że gdyby nie monopole IT nie byłoby  
Youtube (przez lata deficytowy), 
Android (ogromny nakład kosztów) 
Gmail (i na czym to niby zarabia?) 
Java/.NET Framework ( dostępny za darmo) 
wielu powszechnych standardów technologicznych  
 
nie byłoby nikogo komu opłacałoby się myśleć globalnie i globalnie zmieniać rzeczywistość bo może na tym zarobić ze względu na globalnie znaczny udział w rynku. 
 
Poza tym jak się dobrze zastanowić, to poza patologiami patentowymi jak leki i regulacjami państwowymi jak bakowość, monopole nie istnieją. Np. Google jest monopolistą reklamy internetowej ale ma przeciw sobie telewizje  
i to chęć jej pokonania stala u podstaw dotowania Youtube.

ADAM 2013-08-23

A co do publicznej edukacji, to myślę, że gdyby nie było 'podstawy programowej' czyli przymusowej porcji rzeczy, którą wbija Ci się w czachę do 18-go roku życia to powstałoby wiele szkół kierunkowych. 
już teraz wiele dużych firm (SONY, SAMSUNG, MICROSOFT) i tych nieco mniejszych, ale nadal sporych (np. ROCHE) ładuje kupę kasy w szkolenia pracowników bo potrzebuje pracowników kompetentnych i wąże ich lojalkami- taki system "OK nauczymy Cię ale jak nas opuścisz w ciągu 5 lat to należy się 500 000" powoduje że firmie się to opłaca. Poza tym płaci się grubą kasę za sensownych pracowników tym którzy umieją ich znaleźć lub wyprodukować. Kumpel miał taką lojalkę w SAMSUNGU na 150 000 bodaj. Jakaś Szwecka firma go chciała więc położyła kasę na stół i gośćzmienił pracę - wszyscy wygrali. 
1) SAMSUNG dostał 150 000 za pracownika którego szkolił raptem 3 mieś i dodatkowo któy kilka mieś potem dla niego pracował. 
2) Firma ze Szwecji skoro położyła kasę to też krzywda jej się nie stała 
3) Kumpel zmienił pracę z własnej woli więc też zakładam, że na lepszą. 
 
Swoją drogą tu masz przykład jak może działać bezpłatna i dochodowa edukacja w systemie wolnorynkowym - tak zresztą już działa np. w klubach piłkarskich.

Akces 2013-08-25

Nie chciałbym narzekać, ale powoli zaczyna się to przepoczwarzać w jakiś TVN. Przypomina mi to wywiad Moniki Richardson z Bosakiem, gdzie dwie panie pytały się Boska "czy cieszy się, że nie straciliśmy suwerenności" tworząc Towarzystwo Wzajemnej Adoracji. Zależy nam na propagowaniu wolnego rynku, ale nie potrzebujemy do tego żenienia TV PRL z Gotcha journalism, a najmniej potrzebujemy mylenia ograniczenia prędkości z wolnym rynkiem. Ograniczenie prędkości służy temu, że bym mógł byc pewien, że jak wchodzę na ulicę, to na 99% nic mnie nie rozjedzie. 
Jeśli ograniczenie prędkości jest ingerencją w rynek, to tak samo ochrona własności jest poprawą wolnego rynku, Rynek będzie całkowicie wolny dopiero wtedy, kiedy ludzie będą mogli się swobodnie okradać, dlatego wolny rynek należy poprawiać. Oczywiście nie tak jak dzieje się to obecnie w Polsce, ale jeśli biuro podróży bierze pieniądze od klienta i część przeznaczoną na bilet powrotny przeznacza na coś innego, to należy nazwać to po imieniu, jest to tzw. "kradzież", a wolny rynek można poprawić poprzez zamykanie ludzi dopuszczających sie tejże "kradzieży" do więzienia (osobiście uważam, że lepiej przysolić im 10 lat kamieniołomów, ale to szcegóły techniczne).

Judgement 2013-08-25

W audycji nikt nie zauważa słonia w składzie porcelany i czysto logicznych konsekwencji. Przecież np. kalendarz, jednostki miary typu jard megalityczny, waluta... zostały zaprojektowane i będzie tak jak chce triada Londyn-finanse, Watykan-kontakt z eterem, Waszyngton-ochrona policyjna i bez tego po kilku pokoleniach nie różnilibyśmy się od szympansów.

Witek 2013-08-26

@27 "Łatwo jest szydzić gdy się przez tyle lat z tych usług korzystało" 
 
Się płaciło to się korzystało

Witek 2013-08-26

Hugo wydaje mi się że są bardziej kontrowersyjne przykłady niż te z audycji, co mi przychodzi do głowy to: 
 
1. Transport publiczny w dużym mieście - jeśli by zabrać Warszawiakom metro (zobacz co się dzieje jak zamknęli 2 stacje) byłoby niewesoło. Gdyby w ogóle nie było miejskiej komunikacji ilość samochodów wzrosłaby kilkunastokrotnie, miejsc parkingowych by również nie przybyło 
 
2. Zmowa cenowa panuje u nas na rynku telefonii komórkowej, dzieje się tak ponieważ pasmo transmisji danych i głosu jest ograniczona. Wydaje mi się że nie da się jednak uniknąć koncesji ponieważ jestem sobie w stanie wyobrazić wykupienie całego pasma przez obcy wywiad lub bogacza-fanatyka(np szejka który zajmie wszystko radiem typu al-jazeera) 
 
3. Być może ograniczenia prędkości nie są takie wspaniałe ale już nie wyobrażam sobie możliwości parkowania na środku skrzyżowania. Ktoś musi mieć pierwszeństwo przejazdu. Nie do końca jednak widzę tu związek z rynkiem:)

Karol 2013-08-28

Jedzie Marksem na 100 metrow, autor nie wie co to wolny rynek, a dzwoni masa lewakow, nazywanie audycji "wolnosciowa" to pomylka, sluchalem tylko po to aby zobaczyc jak bardzo zbladziliscie, lewacka zaraza przesiaka do bialej kosci, same nawiazania do prawa drogowego czy to ze powstaly auta to dzielo wolnego rynku (jakby nie mogly I nie powstawaly w innych ustrojach) albo ograniczone myslenie, ktore nie pozwala wyobrazic panstwa, ktore jest maksymalnie lub w ogole odizolowane od rzadu, panowie! wstyd I mylenie pojec!

Karol 2013-08-30

Bardzo przepraszam za pomyłkę,  
Miało być: "... albo ograniczone myślenie, które nie pozwala wyobrazić państwa, które jest maksymalnie lub w ogólę odizolowane od RYNKU ..." (takie to pisanie na telefonach)

Anna 2013-08-31

Niestety zgodzę się z krytycznymi uwagami - poziom dyskusji pozostawia wiele do życzenia. A już zwłaszcza kwestie zmowy cenowej. Do dyskusji o wolnym rynku wypada posiadac już jakąś podstawową wiedzę - ot chocby kurs z mikroekonomii, nie propagowac swoich poglądów na zasadzie "wydaje mi się" ;/

Dodaj komentarz...

Marcin Hugo Kosiński


Libertarianin. Przedsiębiorca. Dziennikarz.

Właściciel radia KonteStacja. Od ponad 12 lat, propagator wolności słowa, nieszablonowego podejścia do własnego życia i kreatywnej edukacji.

Założyciel newslettera Ideoskop.pl mówiącego o niebabalnych pomysłach na biznes, które ktoś gdzieś wdrożył w życie oraz platformy edukacyjnej Edukatorium.pl dla osób przedsiębiorczych.

A do tego jeszcze bloger w Kosinski.IT

Prowadzi audycję na żywo Wydanie Główne od której się wszystko zaczęło. Jest wciąż główną pozycją rozgłośni. Niebanalne tematy i ciekawi goście. W poniedziałki o 21.00


Medale:

Prowokator miesiąca
srebrny

Program miesiąca
brązowy
Inne audycje tego autora:

Czy wziąłbyś order? (20) - 8 dni temu



Twoje hasła są za słabe! (6) - 4 tygodnie temu

Niemcy cenzurują internet (4) - 5 tygodni temu

Do apteki dopłyniesz wpław (7) - 6 tygodni temu


Więcej audycji...
Wywiad z terrorystą (34) - 8 tygodni temu


Kto spekuluje masłem? (3) - 2 miesiące temu

Czy Asbiro to sekta? (12) - 3 miesiące temu

Czy chciałbyś tyle zarabiać? (15) - 3 miesiące temu


Nie wolno prowadzić firmy z knajpy (5) - 3 miesiące temu


Lewak zmusza do picia wódki (9) - 4 miesiące temu

Trump chce zatruć płuca rodaków (15) - 4 miesiące temu


Chcę sprzedać nerkę męża! (19) - 4 miesiące temu

Marnowanie żywności jest opłacalne (6) - 5 miesiące temu

No to nacjonalizujemy hazard (4) - 5 miesięcy temu

Warto być biednym (8) - 5 miesięcy temu

Czy Kościół kradnie? (5) - 6 miesięcy temu




Poprzez wódkę cenzurują sklepy (8) - 7 miesięcy temu


Jednolite okradanie podatników (6) - 7 miesięcy temu


Na chuja nam dzietność? (13) - 8 miesięcy temu

Nie zgadniecie, które podatki spadną (12) - 8 miesięcy temu




Wynajmnij nieruchomość pod burdel (2) - 9 miesięcy temu

Ile złotych zapłacisz za frankowicza? (11) - 9 miesięcy temu

Jak spożywać piwo publicznie? (1) - 10 miesięcy temu


Polska skazała terrorystę (6) - 10 miesięcy temu




Człowiek, który dostał po d... (5) - 11 miesięcy temu


Jak przejść przez kryzys biznesowy? (2) - 11 miesięcy temu

Od dziś wszyscy jesteśmy przestępcami (18) - 11 miesięcy temu
















Bandyta, ale polski bandyta (13) - ponad rok temu

Urzędnik przy każdym dziecku (7) - ponad rok temu





Jak unikać długów? (1) - ponad rok temu

Ich firmę likwiduje się od 20 lat (10) - ponad rok temu






Bluzgi, bluzgi, bluzgi... (20) - ponad rok temu

Znamy wyniki wyborów (21) - ponad rok temu

Gościmy bezdomnych milionerów (3) - ponad rok temu





Majonezowi mówimy NIE (16) - ponad rok temu





Koniec z handlem dziećmi (10) - ponad rok temu

Ujawniamy prawdziwego trolla (3) - ponad rok temu

Człowiek, który wygrał z ZUS-em (7) - ponad rok temu


Jak naprawdę żyje się w Rosji (3) - ponad rok temu







"Te wybory to przełom" (24) - 2 lata temu



Po co mieszkać w Polsce? (11) - 2 lata temu

Hugo w Business Misji (6) - 2 lata temu




Jak nie płacić mandatów? (4) - 2 lata temu



Obalamy mity nt. energetyki (40) - 2 lata temu







Czy alimenty powinny istnieć? (29) - 2 lata temu









Idziemy palić opony pod sejm (9) - 3 lata temu









To mit, że trzeba płacić ZUS (10) - 3 lata temu


Możesz jeździć na gapę (10) - 3 lata temu



Korwinowsko i emigracyjnie (14) - 3 lata temu










Dlaczego tutaj jest tak drogo? (13) - 3 lata temu

Górnicy mordują ludzi (19) - 3 lata temu





Wolni ludzie się nie żenią (12) - 3 lata temu


Dlaczego lepiej być debilem? (9) - 3 lata temu



Pracuje jeden dzień w tygodniu (18) - 3 lata temu


Przepracowała 17 lat w ZUS-ie (23) - 3 lata temu


Czy Owsiak kradnie? (26) - 3 lata temu

Czy Żydzi są terrorystami? (18) - 3 lata temu






Jak zabrać 15 milionów? (42) - 4 lata temu


Jak wygrać 24 MacBooki (17) - 4 lata temu


Co powinien spalić narodowiec? (61) - 4 lata temu




Czy wolno gwałcić publicznie? (17) - 4 lata temu


Ile dałbyś za dziecko? (25) - 4 lata temu


Jak kraść? (49) - 4 lata temu


Opodatkujmy rowerzystów (29) - 4 lata temu

Ja zawsze chcę pić... (18) - 4 lata temu





Jak zabić krowę? (46) - 4 lata temu


Czy należy płacić podatki? (24) - 4 lata temu





Jak wycenić dziecko? (9) - 4 lata temu

MLM to ściema (67) - 4 lata temu





Dupy z Wykopu (40) - 4 lata temu







Czy Polacy to kapusie? (44) - 4 lata temu






Kontestatorskie życzenia (6) - 5 lata temu




Czy na taką partię czekamy? (30) - 5 lata temu











Czy rolnicy nas okradają? (43) - 5 lata temu





Jak manipulują media? (12) - 5 lata temu


Nietypowe lekarstwo na kaca (5) - 5 lat temu





Korporacje są wyzyskiwane! (23) - 5 lat temu


Wódka czy panienki? (19) - 5 lat temu


Jak nie płacić mandatów? (12) - 5 lat temu


Martin: Jak rzuciłem etat? (27) - 5 lat temu

Gdzie są nasze pieniądze? (13) - 5 lat temu

Squatter przejmuje audycję! (44) - 5 lat temu


Jak się wykańcza firmy (6) - 5 lat temu






Panie, jak protestować? (31) - 5 lat temu

ACTA samo zło (87) - 5 lat temu












ZUS jako partner biznesowy (13) - 6 lat temu

Naloty na graczy (17) - 6 lat temu


Wieczór powyborczy (61) - 6 lat temu

Wręcz przeciwny tygodnik (46) - 6 lat temu




Ile powinien zarabiać poseł? (14) - 6 lat temu


Cała prawda o szczepieniach (22) - 6 lat temu

Nie bądź Jeleniem! (12) - 6 lat temu







Przemyt to grzech! (39) - 6 lat temu

Sześciolatki do szkoły? (68) - 6 lat temu



Nowe podatki Unii Europejskiej (22) - 6 lat temu





Krągły fetyszyzm (38) - 6 lat temu






Frondo, nie idź tą drogą! (31) - 6 lat temu



Demaskujemy manipulacje TVN (31) - 6 lat temu



Bereta LIVE 2/2 (68) - 6 lat temu

Bereta LIVE 1/2 (31) - 6 lat temu




Świat wg PARP godzina druga (7) - 7 lat temu


Dziękujemy ci Platformo (27) - 7 lat temu

Czy Windows jest zbyt drogi? (56) - 7 lat temu



Ta złodziejska prywatyzacja (36) - 7 lat temu







Telewizja śniadaniowa (20) - 7 lat temu


Prawa posiadaczy broni (4) - 7 lat temu


Oszustwa na fotoradarach (6) - 7 lat temu


Jak robią nas w balona (33) - 7 lat temu




Czy media kłamią? (38) - 7 lat temu






Rób, do cholery, dzieci! (11) - 7 lat temu









Dlaczego zarabiasz tak mało? (66) - 7 lat temu

KonteStacja pisze książkę (65) - 7 lat temu










ZUS emigruje do USA (15) - 7 lat temu



Tylko tutaj nie ma cenzury (32) - 7 lat temu


Jak ukraść dziecko? (9) - 7 lat temu

cHWDP reaktywacja! (12) - 7 lat temu





Martin o PKP w TVN (4) - 8 lat temu



Krzyże w szkołach??? (23) - 8 lat temu

Wymyślamy partię idealną (5) - 8 lat temu


O buncie informatyków (8) - 8 lat temu







UE powstała! (2) - 8 lat temu

Pilot pierwszego sezonu (5) - 8 lat temu

A dzisiaj polecamy:
 align="center">
Program sponsorują:

Complex - - 20.00
Blog o pracy przez internet w domu - - 20.00
Adolf - - 50.00
SilasNicebox - - 400.00
Piter - - 10.00
Hose - - 20.00
Krzychu aka Vexir - - 10.00

Możesz i ty zasponsorować >>>

Promuj radioWydrukujDaj komuś ulotkęChcesz prowadzić audycję?Kontakt