Facebook
Podpis:
Numer GG:

Dziś
21:00
Jan Fijor zaprasza
Dziś
22:30
Kolejne Rozmowy w Nocy 19 Kwietnia 22.30
Słuchaj radia
Wydanie Główne (12)
wczoraj
Wywiad z terrorystą
Dziś Hugo z Martinem rozmawiają z Kamilem oskarżonym o terroryzm i z Markiem oskarżonym o rozpasanie alkoholowe. Jeden poległ, drugi wygrał...
ALBRECHT o nieruchomościach (3)
wczoraj
Zwiększamy skalę naszego działania
Dziesiątki nowych spotkań z inwestorami, miliony kapitału do zagospodarowania i międzynarodowe projekty inwestycyjne. Informacje o spotkaniach networkingowych znajdziesz na...
Epicentrum (1)
dziś
Czym otruć prezydenta?
Przegląd trucizn, ich zastosowań i sposobów działania

Audycja: Jan Fijor zaprasza 2013-09-13

Jan Fijor - 40 rocznica puczu w Chile

Nadający: Jan Fijor

Janek opowiada o historii Chile i swojej znajomości z generałem Pinochetem
Pobierz [69,9 MB]

KOMENTARZE

pudzian 2013-09-13

Niech Panek (p. Janek) powie może, czy wspiera finansowo coś (jakiś twór prawny) lub kogoś propagującego wolność, wolny rynek.Skoro jesteśmy już przy sweterkach, w końcu wiadomo co się liczy pod koniec dnia - zawartość kieszeni, a nie osobowość, czy kontakty.

Pakun 2013-09-13

Wszyscy nie mogą być milionerami, tak jak słuchacz powiedział jest to ekonomicznie niemożliwe. Ilość zasobów w gospodarce jest ograniczona, nie jest możliwy ciągły wzrost. Teoretycznie, możliwe jest tylko, żeby ludzie żyli na poziomie obecnych milionerów. Z tym, że nie gwarantuje to oczywiście zmniejszenia różnicy w dochodach. Biedak w USA jest być może być bogatszy niż przeciętnie zarabiający Polak (porównując wysokość dochodu), ale dalej nie będzie go stać np. na dobrą szkołę. Pojęcie milioner ma charakter względny. 
 
A co do protestów, Janku naprawdę wydaje ci się, że gdyby ci ludzie umieli znaleźć lepszą pracę to by protestowali? W życiu rynek nigdy nie jest idealny. Nie każdy ma możliwości (czy to przez brak zdolności czy z miliona innych, także obiektywnych, powodów) wykonywać pracy pozwalającej na przyzwoite życie. Czy to jest powód, dla którego ma żyć na poziomie pozwalającym tylko na biologiczne przetrwanie?  
 
I nie, dobroczynność nie jest odpowiedzią na ten problem. Ludzie nie przekazują biednym kwot porównywalnych z tym co robi państwo.  
 
Inna sprawa, że nawet gdyby (teoretycznie, praktycznie nie możliwe) dzisiaj każdy w Polsce miał możliwość znalezienia lepszej pracy to ciągle nie rozwiązywało by to problemu. Pensje w pracach wymagających najniższych kwalifikacji nieco by wzrosły, zaczęłoby brakować Polaków. Na ich miejsce przyjechaliby imigranci i wtedy oni byliby w sytuacji dzisiejszych protestujących. I tym sposobem bylibyśmy w punkcie wyjścia, czyli w sytuacji z dnia dzisiejszego.  
 
Tego ciągu nie da się zatrzymać, jak już pisałem z powodów obiektywnych (ograniczenie zasobów). Jedyną realną szansą na jego ograniczenie, jest redystrybucja czyli podzielenie się swoimi dobrami przez ludzi bogatych.

Chesstler 2013-09-13

Pozdro dla powiatu Tureckiego ;) Jest już nas dwóch z tego powiatu ;)

soki 2013-09-13

@2 
 
"Czy to jest powód, dla którego ma żyć na poziomie pozwalającym tylko na biologiczne przetrwanie? " 
 
A czy to powód okradać innych ludzi? ...którzy nie są winni takiej sytuacji.

soki 2013-09-13

@2 
 
"Czy to jest powód, dla którego ma żyć na poziomie pozwalającym tylko na biologiczne przetrwanie? " 
 
A czy to powód by okradać innych ludzi? ...którzy nie są winni takiej sytuacji.

Łukasz 2013-09-13

@1 pudzian: 
Trochę dziwne pytanie, ale skoro zadałeś je: 
mises.pl 
i jest wymieniony w elicie mecenasów: mises.pl

Martin 2013-09-13

Ekonomia nie jest grą o sumie zerowej. 
Ergo, wszyscy mogą być milionerami. 
Quad erad demonstrandum, Amen.

Łukasz 2013-09-13

Czemu widzę tylko 2 komentarze, a przed chwilą było 7?

pudzian 2013-09-13

@6 
Wcale nie dziwne, nigdy nie słyszałem na antenie. W sumie nadal wolałbym usłyszeć, ale niech będzie.

Martin 2013-09-13

Nie wiem. Warto zapytać okulisty.

Łukasz 2013-09-13

@10 hah jakie śmieszne. Komentarze pojawiły się dopiero po dodaniu komentarza, a nie mogę go już usunąć.

Pakun 2013-09-13

Soki, odpowiadanie pytaniem na pytanie nie jest kulturalne. Wzniosę się ponad to, i ci odpowiem. Tak, nawet jeśli bogaci ludzie nic nie mieli z płaconych przez siebie podatków to powinni je płacić. Szczególnie, jeśli szły by one do ludzi biedniejszych. Na szczęście, redystrybucja przynosi korzyści całemu społeczeństwu, więc taki problem nie istnieje. Bogaci też na niej korzystają. Kiedyś już próbowałem ci to wytłumaczyć, ale coś mi nie wierzysz. To może ten pan będzie bardziej przekonywujący.  
 
www.ted.com 
 
Martin, ekonomia jest nauką o zasobach ograniczonych. Amen.

Tomek 2013-09-13

Szanowny Panie Fijor, 
z duzym zainteresowaniem slucham Panskich audycji.  
Mozna w nich znalezc ciekawe spostrzezenia i inspiracje. 
Odpowiada mi zarowno tresc jak i forma Panskich radiowych felietonow. 
Z wieloma rzeczami zgadzam sie, z niektorymi nie koniecznie. 
Ludzie w Polsce zapewne sa na tyle rozumni iz w przypadku slabo wynagradzanej pracy szukaja pracy lepiej platnej. 
Nalezy wziac jednak pod uwage ze ciezko o taka prace z wielu wzgledow. 
Dobre stanowiska czesto zajmuja ludzie z nadania a nie wedlug kwalifikacji czy doswiadczenia zawodowego. 
Kiedy nie ma sie jakichs partyjnych "plecow", nie ma sie znajomosci lub kontaktow nawet 
najlepsze kwalifikacje nie gwarantuja godnej pracy.  
Jakie wiec dany czlowiek ma inne alternatywy ? 
Sa dwie bunt lub emigracja.  
Tak wlasnie dzieje sie w Polsce. 
Sa albo masowe bunty lub emigracja. 
Dlaczego tak sie dzieje ano dlatego ze duch komunizmu wciaz wznosi sie w powietrzu lub zostal wyssany przez niektore osoby wrecz z mlekiem matki. 
Polska zostala brutalnie skolonizowana.  
Nie wierze w zadne wolne rynki, kapitalizm, konkurencyjnosc itp na polskiej ziemi w obecnych realiach. 
Sam Pan wielokrotnie powtarza iz ma problemy z urzednikami, przepisami innymi dziwnymi praktykami itp. 
Jest to nastepstwem wlasnie kolonizacji a nie wprowadzenia zasad rynkowych czy kapitalizmu. 
Polska w obecnej formie przypomina niektore kraje afrykanskie. 
Mowil Pan kiedys ze nie kapital nie ma narodowosci.  
Bardzo sie Pan myli. 
Kapital ma narodowosc i to bardzo mocna.  
Moge powiedziec Panu o czym Pan zapewne rowniez dobrze wie 
iz prywatyzacja w polskim wydaniu to czesto wykupywanie preznych przedsiebiorstw za 10 - 15 % wartosci 
tylko po to aby je zamknac i nie robic konkurencji dla firm zachodnich.  
Czy to sa zasady zdrowej rynkowej rywalizacji ? 
Zapewne odpowie Pan ze tak, co do tego nie mam watpliwosci. Ja jednak upieram sie przy twierdzeniu ze 
ludzie sprzedajacy dobrze funkcjonujace firmy nie powinni miec mozliwosci sprzedawac czy prywatyzowac na tak wrecz  
"bandyckich" zasadach.  
Kto nadaje tym ludziom panaceum na taka niegospodarnosc ? 
Zazwyczaj spekulacyjny kapital zagraniczny ! 
Wiec jesli pisze Pan ze ludzie protestujacy sa nie spelni rozumu, to co powiedziec o ludziach u steru wladzy sprzedajacych majatek za 10 % warosci ? 
Wszelkie przez Pana propagowane teorie austriackiej szkoly ekonomicznej sa z gruntu sluszne. 
Lecz nie uwzgledniaja pierwiastka ludzkiego.  
Nic tam nie ma o moralnosci lub jej braku. 
Nie opisuja odniesienia do zawisci, zazdrosci, pazernosci, ludzkiej glupoty. 
Po to aby realizowac wolny liberalny rynek wedlug tych teorii nalezaloby dopasowac te teorie do ludzkiej natury. 
Jest to jednak z gruntu nie mozliwe. 
Dlatego polemizujac co jest dobre, co jest zle kto jest glupi a kto madry, lub jakie kto ma mozliwosci wyboru 
nalezy raczej patrzec przez pryzmat zarowno ekonomii jak i ludzkiej natury.  
Tego problemu nie rozwiazuje ani szkola austriacka ani ekonomia socjalizmu. Smiem twierdzic ze wcielenie obu systemow w pelni jest z gruntu nie mozliwe chocby wlasnie poprzez niemozliwosc okreslenia czynnika ludzkiego zadna formula. 
Nie chce w tym komentarzu przedluzac ale polecam ogladnac ciekawy filmik z ekonomista ktory interesujaco objasnia podstawy transformacji polskiego rynku. 
www.youtube.com 
Bylbym wdzieczny gdyby zechcial sie Pan w sposob merytoryczny ustosunkowac. 
Pozdrawiam

Daniel 2013-09-13

Chilijskie wina są dobre , to tak na marginesie Kamil Janek , tak trzymać

soki 2013-09-13

@Pakun 
 
Nie próbowałeś mi nic wytłumaczyć, tylko wypowiadałeś znane socjalistyczne tezy o "matce z Tesco" itd. 
 
Tak więc teraz ja Ci wytłumaczę. Pomoc socjalna w jakiejkolwiek formie jest szkodliwa. Pomoc biednym, tworzy biednych; państwowa edukacja mająca "wyrównać" szanse tworzy masy bezmózgiej młodzieży; pomoc bezdomnym sprawia że nie szukają roboty ani chęci zmiany bo i tak zawsze mają za co chlać. Tak jak morderstw i kradzież to zło. To nie moje wymysły czy jakaś teoria filozoficzna to po prostu są aksjomaty spisane historią.  
 
Zapominasz jeszcze o jednym, ludzie są z natury leniwi i chcieli by zarabiać krocie pracując niewiele a najlepiej to mieć kasę i nic nie robić. Nawet w Polsce można żyć na przyzwoitym poziomie pracując fizycznie ale pracując a nie siedząc na dupie 8h dziennie i narzekając że się mało zarabia. 
 
Kwestia redystrybucji. Pomijając, że jakiekolwiek zabieranie pieniędzy bez zgody właściciela to kradzież a więc jak każdy wie jest to złe... Dlaczego mam oddawać część mojego zarobku dla jakiegoś głąba, który tak sobie poprowadził życie jak poprowadził i teraz ma problem? Ja jestem temu winny? Nie, taka osoba może mieć pretensje do siebie i co najwyżej do własnych rodziców, że wychowali niezaradnego idiotę. 
 
Idąc drogą usprawiedliwiania kradzieży i inny złych postępków dla dobra ogółu itd. trzeba też stwierdzić, że pewien Pan o nazwisku na literę H, też postępował dobrze, przecież chciał by wszyscy byli piękni, mądrzy i zdolni, chciał by wszyscy żyli w idealnym świecie... 
 
Oczywiście jako osoba z zapędami socjalistycznymi będziesz mi tu biadolił o sprawiedliwość społecznej i innych banialukach... ale to Ty próbujesz podważać aksjomaty które z definicji są niepodważalne... Co moje to moje, co Twoje to Twoje, ja nie chcę Twojego i ty nie powinieneś chcieć mojego... a skoro już tak wielbisz redystrybucję to daj przykład i oddaj państwu 100% swojego majątku(włącznie z dobrami materialnym jak dom, samochód itp.) i niech państwo rozdzieli wszystko pomiędzy Ciebie i potrzebujących( a na pewno jest dużo mnóstwo osób które mają gorzej niż Ty), wtedy zobaczymy, czy Twoja teoria się sprawdzi, że redystrybucja przynosi korzyści...

Martin 2013-09-13

Pakun, wiesz co, lepiej się już nie wznoś 
Jak czytam to co piszesz, to mi opada. 
Wszystko. 
 
Ale to Janka audycja, niech się Janek z tobą męczy.

Pakun 2013-09-13

Soki, ja myślałem, że nie ma jedynie słusznych poglądów. Gdzieś słyszałem, że wszystko trzeba sprawdzać i nie ufać na słowo nieznajomym ludziom z internetu. Głupi chyba jestem, w końcu są aksjomaty z którymi się nie dyskutuje. Choć to w sumie tłumaczy, dlaczego na twoje tezy nie zamieściłeś nawet pół dowodu. 
 
Muszę jednak przyznać, że twoja wypowiedzi ma jeden plus. Ładnie pokazuje sposób myślenia znacznej części polskich "wolnościowców". Poza opisanym dogmatyzmem jest to zerowa zdolność do kompromisu. Jak redystrybucja to możliwa tylko w 100%. Jak skarbówka to gestapo, albo zero ograniczeń prędkości albo zero samochodów (pozdrowienia dla Hugo). Dochodzi do tego pogarda dla ludzi. Biedny to głupi i leniwy. Nie zgadza się  
ze mną, to lewacki złodziej. A na koniec "wolnościowy" się dziwią, że ludzie krzywo na nich patrzą (delikatnie mówiąc).  
 
Martin, na w którymś wątku z kolei nie reaguje w żaden sposób na moje argumenty. Podejrzewam co ci opada, mózg.

INWRBN 2013-09-13

jeżeli ktoś popiera redystrybucje to po co słucha kontestacje?... 
soki +1

Robi 2013-09-13

Odnośnie propozycji Kalisza rozdania każdemu Polakowi po 1 tys. zł miesięcznie.  
Panie Janku, wyższośc tej propozycji nad innymi propozycjami, a także nad tym, co jest obecnie polega na tym, że Kalisz proponuje zlikwidowanie obecnego systemu socjalnego. wiemy wszyscy o tym, że to jedna wielka patologia. Zasiłki dostają menele, a nie ludzie w naprawdę trudnej sytuacji. I własnie Kalisz chce to zmienić. Każdy dostanie po 1 tys. zł, nawet dobrze sytuowany człowiek i nikt nie będzie mógł powiedzieć, ze państwo o niego nie dba. Od razu będzie można pozbyć się armii urzędników, bo kasa z automatu będzie wpływa na konta ludzi. to jest ta poprawa systemu o który Pan się pytał. czy to nie byłoby uczciwsze?

Gantz 2013-09-13

@Pakun. Towarzyszu Pakun - przestańcie wygłaszać opinie i zacznijcie dowodzić. Naukowo dowodzić. 
Problem w tym, że słuszności socjalizmu nie da się w żaden sposób dowieść. Ani teoretycznie (bo dochodzi się do koszmarnych acz logicznych konkluzji, których nawet socjaliści nie są w stanie przyjąć - poczytaj Marksa i Trockiego - to będziesz wiedział o co chodzi i dlaczego ten system normalni ludzie nazywają niewolniczym i zbrodniczym), ani praktycznie (bo próbowano i nigdy nic z tego nie wyszło i zawsze kończyło się tak samo - masowymi egzekucjami, biedą, donosicielstwem, bezprawiem i zezwierzęceniem - jeżeli teraz poprosisz o przykłady to będziesz najlepszym dowodem na to, że państwowa edukacja nie działa). 
 
Natomiast liberalizm i wolny rynek ma tę przewagę, że da się ich słuszności dowieść przynajmniej teoretycznie, bo praktycznie to niestety już dawno nikt nie próbował... 
 
Jeżeli nie wiesz, dlaczego ktoś dyskutując z tobą wymaga byś udowodnił swoje przywiązanie do ideałów socjalizmu i oddał państwo do redystrybucji 100% swoich dochodów to ja ci wytłumaczę. 
Otóż ludzkie potrzeby są nieskończone, nie da się ich zaspokoić. Ile byś państwu nie oddał, ludzie którzy na tym skorzystają zawsze będą zawistnie patrzeć na innych i będą chcieć od życia jeszcze więcej i więcej. A więcej niż 100% oddać się nie da, a oddać mniej nie można - bo to ciągle za mało.  
No bo jeżeli nie 100% to ile trzeba oddać żeby było dość? Gdzie postawić granicę? A dlaczego nie punkt procentowy w tę lub w tę?  
Tak działa logika. Problem w tym że w dyskusjach posługują się nią wyłącznie wolnościowcy. A lewacy od niej uciekają w opinię i podważanie aksjomatów (także logicznych) - co oczywiście jest dowodem na ich niezwykłą głupotę, albo cynizm i hipokryzję. Teraz sobie wybierz, czy jesteś tylko idiotą czy cynicznym hipokrytą, który jak ten sowiecki politruk lubi sobie pobajdurzyć o powszechnym szczęściu i braterstwie między ludźmi pracy, ale tylko publicznie, bo gdy tylko dać mu stanowisko w korpo to będzie gnębił ludzi w imię lepszych wyników kwartalnych (do czego ma absolutnie prawo o ile umowa, którą podpisali jego podwładni na to zezwala). 
 
No to powtarzam proste pytanie - ile należy oddać państwo do redystrybucji by zaspokoić potrzeby wszystkich tych pokrzywdzonych, Bogu ducha winnych biedaków? 
I pytanie bonusowe - co się stanie gdy zaczniesz właśnie tyle zabierać? Liczba chętnych do korzystania ze wspólnego kotła wzrośnie czy zmaleje? A liczba osób które można opodatkować wzrośnie czy zmaleje? Wiesz czym to się kończy? Ja ci teraz powiem - a no tym, że w pewnym momencie trzeba zamykać granicę by ludzie nie uciekali w miejsca, gdzie nikt takich idiotycznych pomysłów nie wprowadza w życie. To może trochę potrwać (jak w przypadku współczesnych krajów socjalistycznych - takich jak np. Polska), ale może się też stać relatywnie szybko - vide ZSRR (bolszewicy zrobili rewolucję, zapędzili chłopstwo do kołchozów i jakoś tak nagle wszyscy, którzy coś mieli nagle zapragnęli udać się na wczasy za granicę Kraju Rad). Tak - to właśnie ten przykład kraju gdzie panoszyło bezprawie, masowe egzekucje, donosicielstwo, skrajna bieda i inne dobrodziejstwa redystrybucji dochodu. Gdzie chłopu trzeba było odebrać dowód osobisty by nigdy nie mógł podróżować po własnym kraju, w którym wszyscy byli niewolnikami (i to dosłownie) tego najcudowniejszego systemu na świecie. 
No to powiedz wreszcie - ile trzeba oddać państwu, by zaspokoić potrzeby biednych, a jednocześnie nie sprawić by najbardziej przedsiębiorczy obywatele, którzy byli w stanie się wybić, czegoś się dorobić i coś mieć nie zaczęli emigrować? Jaki to będzie procent dochodu? Powiedz jeszcze jak do tego doszedłeś.  
A jeżeli nie potrafisz to wróć do szkoły, przeczytaj jakiś prosty podręcznik ekonomii i może wtedy poznasz właściwą odpowiedź. Póki tego nie zrobisz, odbieram ci prawo głosu w tej dyskusji - tak jak ty domagam się dowodów na słuszność twoich twierdzeń. 
A i jeszcze jedno - w razie gdybyś nie potrafił w prosty, jasny, logiczny i sposób dowieść swoich racji to pamiętaj o zasadniczym pytaniu: idiota czy hipokryta?

Gantz 2013-09-13

@Pakun. Towarzyszu Pakun - przestańcie wygłaszać opinie i zacznijcie dowodzić. Naukowo dowodzić. 
Problem w tym, że słuszności socjalizmu nie da się w żaden sposób dowieść. Ani teoretycznie (bo dochodzi się do koszmarnych acz logicznych konkluzji, których nawet socjaliści nie są w stanie przyjąć - poczytaj Marksa i Trockiego - to będziesz wiedział o co chodzi i dlaczego ten system normalni ludzie nazywają niewolniczym i zbrodniczym), ani praktycznie (bo próbowano i nigdy nic z tego nie wyszło i zawsze kończyło się tak samo - masowymi egzekucjami, biedą, donosicielstwem, bezprawiem i zezwierzęceniem - jeżeli teraz poprosisz o przykłady to będziesz najlepszym dowodem na to, że państwowa edukacja nie działa). 
 
Natomiast liberalizm i wolny rynek ma tę przewagę, że da się ich słuszności dowieść przynajmniej teoretycznie, bo praktycznie to niestety już dawno nikt nie próbował... 
 
Jeżeli nie wiesz, dlaczego ktoś dyskutując z tobą wymaga byś udowodnił swoje przywiązanie do ideałów socjalizmu i oddał państwo do redystrybucji 100% swoich dochodów to ja ci wytłumaczę. 
Otóż ludzkie potrzeby są nieskończone, nie da się ich zaspokoić. Ile byś państwu nie oddał, ludzie którzy na tym skorzystają zawsze będą zawistnie patrzeć na innych i będą chcieć od życia jeszcze więcej i więcej. A więcej niż 100% oddać się nie da, a oddać mniej nie można - bo to ciągle za mało.  
No bo jeżeli nie 100% to ile trzeba oddać żeby było dość? Gdzie postawić granicę? A dlaczego nie punkt procentowy w tę lub w tę?  
Tak działa logika. Problem w tym że w dyskusjach posługują się nią wyłącznie wolnościowcy. A lewacy od niej uciekają w opinię i podważanie aksjomatów (także logicznych) - co oczywiście jest dowodem na ich niezwykłą głupotę, albo cynizm i hipokryzję. Teraz sobie wybierz, czy jesteś tylko idiotą czy cynicznym hipokrytą, który jak ten sowiecki politruk lubi sobie pobajdurzyć o powszechnym szczęściu i braterstwie między ludźmi pracy, ale tylko publicznie, bo gdy tylko dać mu stanowisko w korpo to będzie gnębił ludzi w imię lepszych wyników kwartalnych (do czego ma absolutnie prawo o ile umowa, którą podpisali jego podwładni na to zezwala). 
 
No to powtarzam proste pytanie - ile należy oddać państwu do redystrybucji by zaspokoić potrzeby wszystkich tych pokrzywdzonych, Bogu ducha winnych biedaków? 
I pytanie bonusowe - co się stanie gdy zaczniesz właśnie tyle zabierać? Liczba chętnych do korzystania ze wspólnego kotła wzrośnie czy zmaleje? A liczba osób które można opodatkować wzrośnie czy zmaleje? Wiesz czym to się kończy? Ja ci teraz powiem - a no tym, że w pewnym momencie trzeba zamykać granicę by ludzie nie uciekali w miejsca, gdzie nikt takich idiotycznych pomysłów nie wprowadza w życie. To może trochę potrwać (jak w przypadku współczesnych krajów socjalistycznych - takich jak np. Polska), ale może się też stać relatywnie szybko - vide ZSRR (bolszewicy zrobili rewolucję, zapędzili chłopstwo do kołchozów i jakoś tak nagle wszyscy, którzy coś mieli nagle zapragnęli udać się na wczasy za granicę Kraju Rad). Tak - to właśnie ten przykład kraju gdzie panoszyło bezprawie, masowe egzekucje, donosicielstwo, skrajna bieda i inne dobrodziejstwa redystrybucji dochodu. Gdzie chłopu trzeba było odebrać dowód osobisty by nigdy nie mógł podróżować po własnym kraju, w którym wszyscy byli niewolnikami (i to dosłownie) tego najcudowniejszego systemu na świecie. 
No to powiedz wreszcie - ile trzeba oddać państwu, by zaspokoić potrzeby biednych, a jednocześnie nie sprawić by najbardziej przedsiębiorczy obywatele, którzy byli w stanie się wybić, czegoś się dorobić i coś mieć nie zaczęli emigrować? Jaki to będzie procent dochodu? Powiedz jeszcze jak do tego doszedłeś.  
A jeżeli nie potrafisz to wróć do szkoły, przeczytaj jakiś prosty podręcznik ekonomii i może wtedy poznasz właściwą odpowiedź. Póki tego nie zrobisz, odbieram ci prawo głosu w tej dyskusji - tak jak ty domagam się dowodów na słuszność twoich twierdzeń. 
A i jeszcze jedno - w razie gdybyś nie potrafił w prosty, jasny, logiczny i sposób dowieść swoich racji to pamiętaj o zasadniczym pytaniu: idiota czy hipokryta?

Gantz 2013-09-13

@Robi Chwila moment - zacznijmy rozdawać po 1000 zł miesięcznie każdemu? Czyli komu - każdemu kto skończył 18 lat? A co z dziećmi w domach dziecka, które obecnie są utrzymywane przez państwo? Im tez po 1000 zł? Czyli komu konkretnie? 38 milionom Polaków mamy dawać miesiąc w miesiąc po 1000 zł? A kto na to wszystko zarobi?  
Czy tak trudno przewidzieć, że posiadając za nic 1000 zł połowa ludzi natychmiast ucieka w szarą strefę (i nie płaci żadnych podatków), a Ci którzy zostają na oficjalnym rynku pracy nagle dostaną po dupie dodatkowym podatkiem (by wyrównać straty w budżecie związane ze wzrostem szarej strefy). 
Czy tak trudno przewidzieć, jaka nagle nastanie inflacja, jeżeli każdy dostanie 1000 zł nie tworząc niczego w zamian? Toż to klasyczny przepis na inflację - bo czym to się różni od drukowania pustych pieniędzy, które nie mają pokrycia w produkcji i usługach? Po pół roku takiego rozdawnictwa pomysłodawca tego kretynizmu będzie musiał się przefarbować na czarno i kazać do siebie mówić Mugabe, Robert Mugabe. 
(jeżeli nie wiesz kto to jest i dlaczego wspominam o nim w tym kontekście to dowodzisz już nie tylko tego, że jesteś ekonomicznym analfabetą, ale również analfabetą funkcjonalnym, który nie ma pojęcia o świecie w którym żyje). 
A teraz idź posiedzieć na karnym jeżyku, do czasu aż nieco zmądrzejesz.

Don Camilo 2013-09-13

@7 W Polsce, na początku lat 90ych wszyscy byli milionerami. Aż obcięto 4 zera na banknotach...

soki 2013-09-13

@INWRBN 
 
True... ale nieważne... 
 
@17, Pakun 
 
No widzisz, twierdzisz i próbujesz mi tu ładnie, pseudo filozoficznie wmówić głupotę i brak zrozumienia ale ja nigdzie nie napisałem, że "Jak redystrybucja to możliwa tylko w 100%" i nawet tak nie myślę... więc to raczej Ty mnie nie zrozumiałeś, także już wyjaśniam.  
Po prostu to jest konkretny fakt, że wszyscy krzykacze o "sprawiedliwość społeczną" i redystrybucję tacy jak Ty, związkowcy czy nawet sami politycy 
sami nie chcą oddawać swojego majątku dla "dobra ogółu", więc co to za filozofia? Wierzycie w nią a nie stosujecie się do niej? Hmm... no tak zarządzać cudzą własnością jest łatwiej niż oddawać swoją... Oddać czyjeś jest zawsze przyjemniej :)  
 
Kradzież zawsze będzie kradzieżą a brak wyboru brakiem wyboru... Skoro socjalistyczny bełkot jest taki dobry dlaczego ludzi się okrada i zmusza do "bycia dobrymi" wbrew ich woli? Skoro to takie piękne i w ogóle, to każdy będzie dobrowolnie dzielił się wszystkim z każdym. 
 
Tu jest między nami największa różnica. Ja cenię sobie wolność(liberty), Ty lubisz być niewolnikiem. Ok Twoja sprawa. Tylko, że Ty swoją ideologią zmuszasz mnie i każdego człowieka do bycia tym niewolnikiem(socjalistą, przymusowym "dobroczyńcą"), a ja swoją pozostawiam wybór, więc jak chcesz możesz być socjalistą, ale zostaw mnie i innych ludzi w spokoju.  
 
Tego socjaliści nigdy nie mogą pojąć że wolność nie ma ograniczeń i znajdzie miejsce dla każdego: socjalisty, komunisty i innego *isty. Nie, socjale chcą narzucać swoją filozofię i zmusić każdego do bycia socjalem - przymus. Wolności jest dobra przymus zły(kolejny aksjomat) i to jest jedna, może być i jedyna ale za to najmocniejsza przewaga wolności. Dziwne jest, ze trzeba komukolwiek tłumaczyć, że wolność jest dobra.

soki 2013-09-13

@21 Gantz 
 
Dodam jeszcze, że socjalizm jest bzdurą w swym założeniu, by wszystkim żyło się dobrze ponieważ zakłada, że społeczeństwo to jednolita masa o jednakowych potrzebach. Niestety czy stety człowiek to indywidualna jednostka ,która ma różne potrzeby, pragnienia, cele dlatego nie da się w jeden, uniwersalny sposób zaspokoić potrzeb każdego. Tu dochodzimy do tego co napisałeś, że nigdy nie dojdzie się do limitu "zabierania" i "dawania" bo zawsze będzie mało.

Paweł 2013-09-13

Ten cały Kalisz, to musi być bogate miasto...

Rysiek 2013-09-14

A kiedy u nas będzie pucz bo już się nie mogę doczekać :)

Rysiek 2013-09-14

A kiedy u nas będzie pucz bo już się nie mogę doczekać :) , apropo komentarzy to jak się patrzy na poniektóre to ponownie trzeba przyznać racje Korwinowi że z socjalistami nie wolno rozmawiać tylko do nich strzelać :)

Gantz 2013-09-14

@25 soki 
 
Nieee - socjalizm nie zakłada czegoś takiego. Socjalizm zakłada coś znacznie gorszego (przy okazji pomyślcie wszyscy o tym w kontekście Unii Europejskiej - no po prostu Lenin jak żywy :) : 
 
"Całą naszą nadzieję upatrujemy w tym, że nasza rewolucja spowoduje rewolucję europejską. Jeżeli narody Europy nie zdławią imperializmu, my zosatniemy starci w proch, to pewne. Albo rewolucja rosyjska wznieci wicher walki na Zachodzie, albo kapitaliści wszystkich krajów zduszą naszą." 
 
Powyższy cytat pochodzi z przemówienia wygłoszonego przez Lwa Trockiego w dniu 26 października 1917, tj. w dniu przejęcia przez bolszewików władzy w Rosji. 
 
Marks uważał, że rewolucja komunistyczna powinna być światowa. Było to dla niego tak oczywiste, że nawet nie próbował tej tezy niczym uzasadniać. Sprawa jasna, i tyle. Lenin był w sprawie rewolucji tego samego zdania.Nie będę go cytował po prostu z zasady. Wszystkie prace Lenina przeniknięte są jedną myślą: "albo jedno, albo drugie zwycięży". To jedne z tych rzadkich przypadków, kiedy twierdzenie Lenina, że albo komuniści zagarną cały świat, albo władza komunistyczna wszędzie upadnie, okazało się słuszne. Życie je potwierdziło. Komuniści nie mogli zagarnąć całego świata. Dlatego ich władza upadła.Trocki bazował na tym samym przekonaniu: na jednej planecie komunizm nie może istnieć obok normalnych ludzkich społeczeństw. 
Umówmy się od razu: nie będziemy się spierać o słowa. Możemy przyjąć pierwszą lepszą nazwę - faszystowski socjalizm, komunistyczny faszyzm, marksizm-hitleryzm, hitleryzm-leninizm, trockimz-stalinizm... Chodzi nie o słowa, lecz o ich treść. A treść sprowadza się do tego, że państwo powinno spełniać tylko dwie funkcje: po pierwsze, chronić swoich obywateli, po drugie, tak zorganizować życie, żeby ci obywatele chętnie i dobrze pracowali. Wszystkie pozostałe problemy ludzie mogą rozwiązać sami. Nie trzeba tylko wtrącać się do ich życia, nie trzeba ich instruować, co, jak i kiedy mają robić. Jeżeli państwo zaczyna się wtrącać do życia ludzi, do ich działania, nic dobrego z tego nie wynika. Jeżeli zaś udziela im wskazówek, co i jak robić, jeśli pracują pod przymusem, państwo takie nie przetrwa długo. Zmarnieje i upadnie. 
Ingerencja państwa, choćby z najszlachetniejszych pobudek, w działalność gospodarczą obywateli zawsze i wszędzie ma jednakowe konsekwencje: ludność ubożeje i zmyka tam, gdzie pieprz rośnie. W teorii to brzmi pięknie: wszystko stanie się własnością całego społeczeństwa, całego narodu! W istocie, jeżeli majątek nie należy do nikogo konkretnego, wówczas należy do państwa. Też dobrze. Cóż to jednak jest państwo? Czy to coś namacalnego, czy można tego dotknąć? Państwo to struktury i organy, przedstawiciele narodu, a mówiąc krócej: biurokracja. Gdyby socjaliści powiedzieli otwarcie: wprowadzimy totalną biurokrację, to kto by ich poparł? Dlatego używają pięknych słówek: nacjonalizacja, uspołecznienie, kontrola państwowa itd. Ale treść pozostaje niezmienna: państwo, czyli biurokracja, nie jest w stanie skutecznie zarządzać gospodarką. Biurokrata nie ma ochoty ryzykować, oszczędzać, wprowadzać nowych rozwiązań. Socjalistyczne społeczeństwo szybko ubożeje i najrozsądniejsi obywatele czym prędzej starają się zwiać tam, gdzie nie będzie nimi rządził biurokrata, gdzie istnieją możliwości samodzielnej pracy, bez podporządkowywania się paragrafom instrukcji i rozkazom.To reguła, od której nie ma wyjątków: ludzie uciekają od socjalizmu. Od każdej jego odmiany. 
Im więcej nacjonalizacji, tym więcej potrzeba urzędników do zarządzania uspołecznioną gospodarką, tym gorzej gospodarka pracuje, tym kraj jest biedniejszy, tym więcej ludzi głosuje nogami.Radziecki socjalizm nikomu się nie podobał, i ludzie Zachodu powiadali z pogardą: to nie nie socjalizm, to totalitaryzm, rządy biurokracji.I mieli rację. Ale gdyby, na przykład, odebrać Amerykanom ziemię, sklepy, fabryki, statki i koleje i wszystkie te środki uspołecznić, to kto będzie całym tym majątkiem zarządzał? Odpowiedź jest jedna: własność społeczna, czyli de facto własność państwowa, musi być kontrolowana przez struktury państwowe, czyli biurokrację. Olbrzymi majątek wymaga olbrzymiej armii biurokratów. I jeżeli ktoś twierdzi, że biurokracja amerykańska potrafi zarządzać lepiej, niż robiła to radziecka, nie będziemy się spierać. Pożyjemy - zobaczymy. 
Proponuję państwu pewien eksperyment. Zatrzymajcie na ulicy człowieka, najlepiej cudzoziemca, obywatela z możliwie najbogatszego demokratycznego państwa, i zadajcie mu na początek pytanie: załóżmy, że jest pan głową najzamożniejszego, najlepiej rozwiniętego państwa, że wczoraj uczynił pan własnością społeczną wszystko, co jest w kraju, a nazajutrz obywatele dają nogę... Co pan wtedy zrobi? Możliwe są tylko dwie odpowiedzi: 
 
a) natychmiast odstąpię od biurokracji, czyli od socjalizmu; 
b) zatrzymam uciekinierów wszelkimi możliwymi sposobami. 
 
Rzecz ciekawa, pierwszą odpowiedź usłyszycie niezwykle rzadko. Bardzo niewielu spotkałem ludzi, którzy odpowiadają pytaniem na pytanie: a dlaczego uciekają? Mało kto próbuje znaleźć przyczynę masowego exodusu. O wiele częściej, słysząc, że ludzie zwiewają, wasz rozmówca zareaguje ostrym i stanowczym "zatrzymać!" 
To odpowiedni moment, by zadać mu następujące pytanie: jak ich zatrzymać? Usłyszycie wachlarz najrozmaitszych propozycji: 
 
a) obstawić granice patrolami wojskowymi; 
b) użyć do tropienia zbiegów psów; 
c) użyć helikopterów; 
d) zaminować granice państwowe; 
e) wychwytywać uciekinierów światłem reflektorów; 
f) zamontować sygnalizację elektroniczną; 
g) otoczyć państwo murem. 
 
Powiedzcie wtedy, że wszystkie te środki zostały już zastosowane, ale nie pomagają. Niewykluczone, że wówczas wasz rozmówca odpowie: no to do diabła ze zbiegami, niech uciekają. Z tym jednak zgodzić się nie możemy. Nie uciekają przecież tylko najgłupsi. Leninowi wymknął się kwiat wielkiej rosyjskiej inteligencji, ludzie kultury i nauki, genialni szachiści, konstruktorzy pierwszych na świecie śmigłowców, generałowie i dyplomaci, bankierzy i kupcy, baletmistrzowie światowej sławy i artyści teatralni, pisarze, malarze, rzeźbiarze, inżynierowie, architekci, oficerowie, prawnicy... Nawet ci, którzy opiewali własność społeczną i przeklinali Amerykę, pisarze-komuniści wszelkiej maści, tacy jak Gorki i Majakowski, także dali nogę. Wyśpiewywali hymny na cześć władzy robotniczo-chłopskiej, sami znajdując się z dala od niej. Ponieważ to, co piękne - jak nas uczono - dostrzega się tylko z odpowiedniej odległości.Kiedy już gospodarka zostanie uspołeczniona, rzeka uciekinierów nigdy, w ani jednym państwie nie wysycha, przeciwnie - wzbiera. Latem 1961 roku w jednej tylko połowie pewnego miasta - mam na myśli Berlin Zachodni - ludność powiększała się o jednego mieszkańca na minutę. W Berlinie Wschodnim zaś odpowiednio co minutę ludność o jednego mieszkańca malała. Wówczas to stworzono ósmy cud świata - mur berliński, a wszystkich, którzy próbowali go przekroczyć, zabijano. Sprawę nieco komplikował fakt, że i strażnicy byli ludźmi, a więc także i oni uciekali. Wprowadzono wówczas czujniki elektroniczne, zaminowano teren wokół muru, ustawiono różnego rodzaju zapory, których nie mógł sforsować ani czołg, ani buldożer... A ludzie wciąż uciekali. 
Zorganizowano w Berlinie niezwykle ciekawe muzeum - Muzeum Muru Berlińskiego. Mój Boże! Toż to wystawa prawdziwie genialnych wynalazków. Trudno sobie wyobrazić, co potrafili wymyślić ludzie, byle tylko uciec z państwa, które wtrącało się w życie każdego człowieka Zarazem jest to muzeum śmiertelnego ryzyka. Muzeum wiary i nadziei, że człowiek zawsze zdolny jest do ucieczki! I ludzie uciekali. Uciekali ze wszystkich krajów socjalistycznych. W skład ZSRR wchodziło w szczytowym okresie szesnaście republik. Potem ich liczba zmniejszyła się do piętnastu. Ludność jednej z nich, Karelo-Fińskiej, niemal w całości powolutku przewędrowała do sąsiedniej Finlandii. Zatrzymywano ich, wyłapywano, straszono, ale w końcu zostało tak niewielu, że trudno było utrzymywać osobną republikę z taką liczbą mieszkańców... 
 
Przypomnijmy sobie, jak właściwie doszło do upadku komunizmu w NRD, w Polsce, Czechach, na Słowacji. Węgry otworzyły granicę z Austrią i nagle setki tysięcy osób z sąsiednich krajów komunistycznych zapałały chęcią podróży. Latem 1989 roku wszystkie drogi Europy Wschodniej były zatłoczone turystami, którzy podróżowali w jednym kierunku, nie zamierzając wracać tam, skąd wyjechali. Życie gospodarcze w kilku krajach jednocześnie zostało sparaliżowane: ludzie chwytali to, co mogli unieść, i zmierzali ku granicy, gdzie otwarto maleńką furteczkę. I oto cały świat przyglądał się, jak pęka balon. W jednym tylko miejscu przekłuto go maleńką szpileczką. I balon pękł. 
 
Tak więc komuniści nie moli pozwolić ludziom na swobodne opuszczanie kraju. Ten, kto uczynił pierwszy wyłom, stawał się mimowolnym grabarzem wielkiej idei. I idea pękła jak bańka mydlana. 
 
W praktyce uspołecznieniu gospodarki zawsze towarzyszy exodus ludności na nigdzie nie spotykaną skalę. Tak więc ci, którzy walczą o szczęście mas, muszą stosować się do nakazu Stalina, który zalecał: zamknąć szczelnie granice na wszystkie zamki.Ale nawet zamknięte szczelnie granice nie mogły wytrzymać naporu. Władze musiały więc zastosować ostrzejsze, bardziej radykalne środki. Zapytajcie kogoś na ulicy, co robić, jeżeli ludzie uciekają milionami?Wasz rozmówca będzie proponował coraz to nowe sankcje: 
 
a) wysyłać do krajów sąsiednich tajnych agentów, aby wyłapywali i zawracali zbiegów; 
b) uciekinierów zabijać, żeby to odstraszyło innych; 
c) wyszukiwać pośród ludności potencjalnych zdrajców; 
d) brać zakładników: ty uciekłeś, a my rozstrzelamy twoją rodzinę; 
e) w sposób przekonywający wyjaśnić ludności, że życie za granicą jest ciężkie, że biją tam Murzynów. 
 
Usłyszycie jeszcze wiele rad. Ale nie dawajcie za wygraną. Twierdźcie stanowczo, że to wszystko na nic. Tymi metodami uciekinierów nie da się zatrzymać.Wówczas najbardziej przenikliwy z waszych rozmówców zaproponuje jedyny skuteczny sposób rozwiązania tego wewnętrznego problemu: zrobić tak, żeby nie było dokąd uciec. 
Mówią nam, że Rosja nie była przygotowana do socjalizmu, że socjalizm można wprowadzić tylko w bogatym, rozwiniętym kulturalnym kraju. Święta prawda. Ale dlaczego tak jest? Wolny rynek, wszelkie inicjatywy gospodarcze można wprowadzić gdziekolwiek w Singapurze, Korei Południowej i na Tajwanie - i rezultat bywa zawsze taki sam: zdumiewający wprost poziom nauki, kultury, przemysłu, rolnictwa, powszechnie odczuwalny wzrost standardu życia. A socjalizm - tylko w bogatych, kulturalnych krajach? Dlaczego? Otóż dlatego, że biurokracja nie jest zdolna niczego stworzyć sama, ktoś wcześniej własną pracą musi nagromadzić środki, podnosić poziom kultury, nauki, przemysłu i rolnictwa - i dopiero na bazie tych zgromadzonych wcześniej dóbr materialnych socjalizm może rozkwitnąć. Ale nie na długo. Biurokraci potrafią zrujnować każde, choćby najbogatsze państwo. I to bardzo szybko.Podobno w Rosji wcale nie było socjalizmu, tylko jeden wielki koszmar. Racja. Pamiętajmy o zasadzie: w teorii każdy socjalizm jest piękny.Rzekomo w Rosji nie istniał socjalizm, lecz kapitalizm państwowy. Tak twierdzą sami socjaliści. Ich zamiar jest jasny: pozwólcie na jeszcze jedną próbę, tym razem na pewno zaprowadzimy prawdziwy socjalizm.Łatwo przepowiedzieć: każda ingerencja państwa, czyli biurokracji, w gospodarkę kończy się korupcją, złodziejstwem, łapówkarstwem, rozgrabieniem bogactw naturalnych, jawnym bandytyzmem, stagnacją ekonomiczną i kulturalną, zgnilizną moralną i w końcu krachem. A ludzie nie zechcą być członkami takiego społeczeństwa. Będą uciekać. 
 
Podobno Rosjanie, Chińczycy, Niemcy, Kubańczycy i wszyscy inni źle rozumieli Marksa. Być może.Jeśli jednak miliardy ludzi usiłowały zorganizować życie zgodnie ze wskazaniami Marksa i nic im z tego nie wyszło, można by mieć pretensje do Marksa, że nie przewidział skutków ubocznych takiego eksperymentu. Jeśli genialny uczony wynalazł lekarstwo, które nikomu nie pomogło, a po którego zażyciu zmarło sto milionów ludzi, trudno nadal uważać go za geniusza. Można oczywiście tłumaczyć rzecz tym, że głupi pacjenci niewłaściwie odczytali załączoną ulotkę ze sposobem użycia. Ale i to nie najlepiej świadczy o genialności uczonego; w końcu należałoby tak pisać instrukcje, żeby nie budziły wątpliwości.Są na świecie tysiące profesorów marksizmu, ale żaden z nich nawet nie usiłował zbudować choćby teoretycznego modelu społeczeństwa według recepty Marksa. Otwórzmy Manifest Komunistyczny, napisany przez Marska i Engelsa, i przekonajmy się, jaki powinien być prawdziwy komunizm. Oto niektóre zalecenia. Należy: 
 
1) znieść całkowicie własność prywatną; 
2) zlikwidować rodzinę i wprowadzić "oficjalną jawną wspólnotę żon"; 
3) objąć wszystkie dzieci wychowaniem społecznym (w rezolucji genewskiego kongresu Międzynarodówki Marks rozwinął tę myśl: "każde dziecko od dziewiątego roku życia powinno być pracownikiem produkcyjnym"); 
4) powołać armię pracy, w szczególności w rolnictwie. 
Marks i Engels zapomnieli wyjaśnić, kto będzie żołnierzem pracy, kto kapralem, kto oficerem, a kto marszałkiem polnym. Spróbujmy sobie teraz wyobrazić setki milionów, ba miliardy ludzi, którzy nic nie mają - ani ziemi, ani domu, ani żony, ani dzieci. Dawniej setki milionów ludzi codziennie podejmowały miliardy decyzji dotyczących tego, co mają robić, kiedy orać, kiedy siać, co produkować, co kupić i co sprzedać. Jeśli pozbawi się ludzi własności, tym samym odbierze się im prawo podejmowania decyzji. Kto więc będzie to robił, kto będzie zarządzał wszystkim? 
Odpowiedź Marksa jest jednoznaczna: państwo. "Centralizacja kredytu w rękach państwa za pośrednictwem banku narodowego z kapitałem państwowym i zachowaniem absolutnego monopolu", "zwiększenie liczby państwowych zakładów pracy" itd. 
Jeżeli zabierzemy chłopu kawałek ziemi i nie pozwolimy mu gospodarować na nim tak, jak to uważa za stosowne, znaczy, że musimy wyznaczyć urzędnika, czyli biurokratę, który będzie mu wydawał w imieniu państwa wszelkie polecenia. Natychmiast rodzi się pytanie: a co, jeśli chłop nie zechce się podporządkować biurokracie? Jeśli nie będzie posłuszny zaleceniom państwa, lecz zapragnie się kierować własnym doświadczeniem? W takim wypadku państwo musi się uciec do zastosowania siły, no bo skoro pozwoli się każdemu na podejmowanie samodzielnych decyzji i odwoływanie się do własnych doświadczeń, to po co komu Marksistowskie armie pracy? 
Podobno Marks i Engels chcieli zlikwidować klasy społeczne i znieść wyzysk człowieka przez człowieka. Tak mówią ci, którzy nie czytali Manifestu, lecz znają go jedynie z drugiej ręki. Zamysł Marksa był inny: piramida społeczna z wyraźnym podziałem na część niższą, średnią i wyższą (z wieloma szczeblami pośrednimi), koncentracja wszystkich bogactw i władzy na szczycie, przekształcenie tych, co znajdują się najniżej, w pracowników produkcyjnych. Marzenia Marksa zostały w pełni zrealizowane za bramą Oświęcimia.W każdym kraju, w każdym wielkim mieście istnieją najprawdziwsze ośrodki marksizmu - społeczności ludzkie, którym państwo zupełnie bezpłatnie gwarantuje mieszkanie, ogrzewanie, pomoc lekarską, wyżywienie, odzież oraz zatrudnienie. Członkowie tych społeczności, wprawdzie formalnie, ale są jednak równi - otrzymują jednakowe jedzenie, jednakowe ubranie, mają jednakowe warunki egzystencji. 
Gdzie można spotkać taką idyllę? 
W więzieniach. Tam życie zorganizowane jest tak, jak chciał Marks - nie istnieje własność prywatna, ludzie mają zabezpieczone wszystko, czego potrzebują do przetrwania, i gwarantuje im się pracę. Więzienie i obóz koncentracyjny to ideał, do którego dąży każde marksistowskie państwo.Konieczność terroru dla Marksa i Engelsa była najzupełniej oczywista: któż by bowiem chciał dobrowolnie żyć w ich komunistycznym raju? Dlatego u Marksa znajdujemy nawoływania nie po prostu do dyktatury, ale do "energicznej dyktatury" (cyt z "Neue Rheimische Zeitung", 14 września 1848), w "Katechizmie" Engelsa zaś stwierdzenie prostego faktu, że więzień dla wszystkich nie starczy. Dlatego też autor poleca stworzenie dla wrogów reżimu "miejsc pod szczególną kontrolą". Można to określić zwięźlejszym i lepiej zrozumiałym terminem: "obozy koncentracyjne".Im więcej ziemi, fabryk, domów zabierzemy ludziom, tym liczniejsza rzesza biurokratów będzie potrzebna nam do zarządzania tymi dobrami. Marks i Engels uważali, że należy ludziom odebrać wszystko, czyli tym samym proponowali totalną biurokrację, nie nazywając co prawda rzeczy po imieniu.Istota marksizmu to totalna kontrola sprawowana przez państwo, czyli biurokrację państwową, nad gospodarką. Rosja istotnie nie była przygotowana na to, żeby żyć zgodnie z teorią Marksa. Ale pokażcie mi, proszę kraj, który byłby gotów żyć według ich wskazań. 
Dla obywateli każdego kraju komunistycznego sąsiednie, normalne państwo stanowi materiał do porównań, które nigdy nie wypadają na korzyść komunizmu. Obywatele Korei Północnej parzą na swoich sąsiadów w Korei Południowej i wyciągają wnioski. Samo istnienie Korei Południowej jest niebezpieczne dla komunistycznego reżimu w Phenianie - ludzie przestają bowiem wierzyć komunistom. Dlatego dwa różne systemy nie mogą egzystować obok siebie. Z tego samego powodu nie było możliwe istnienie dwóch państw niemieckich. Ludzie uciekali z NRD, kraj tracił swój potencjał intelektualny i pozostawała jedynie alternatywa: albo wprowadzić (razem z sojusznikami) w przyszłości komunizm w Niemczech Zachodnich, albo upaść.Jednakże przekształcenie normalnego kraju ościennego w komunistyczny nie rozwiązuje problemu. Komunistyczny Wietnam Północny rozszerzył reżim na Wietnam Południowy, a ludzie uciekali jeszcze dalej... 
Oto, dlaczego Marks i Engels wiedzieli tylko jedno, rzec można, na skalę globalną: całą ludzkość zorganizować w jedną wielką armię pracy, podporządkować wszystkich wspólnemu rządowi, zlikwidować wszelkie zewnętrzne pokusy - żadnej zagranicy. Z tego też względu w swoich pracach teoretycznych używają oni terminu "państwo" wyłącznie w liczbie pojedynczej i podkreślają, że chodzi o jedno państwo światowe, wspólne dla wszystkich narodów, ustanowione raz na zawsze jako ukoronowanie rozwoju ludzkości. Nic lepszego od takiego państwa wymyślić nie można. Marks uważał za konieczne rozpowszechnianie swojej idei wszem i wobec, zarówno pośród współcześnie żyjących, jak i przyszłych pokoleń.Rewolucja światowa to jedyny możliwy wariant istnienia marksizmu w czystej postaci. Marks i Engels innego rozwiązania nie dopuszczali nawet w teorii.Rewolucja na skalę światową mogła wybuchnąć jedynie w rezultacie wojny światowej. Marks i Engels przewidywali ją, wręcz marzyli o niej...

Robi 2013-09-14

@ 22 
uspokój się i nie obrażaj mnie , ok? 
Zrozumcie, że ja nie jestem socjalistą! Ale z braku innych propozycji popieram Kalisza. Ja rozumiem, że prawdopodobnie będzie inflacja, ale co mnie to obchodzi? Ty się martwisz o jakieś pierdoły, umyka ci to, że można w białych rękawiczkach po części rozmontować państwo opiekuńcze u nas i przy okazji nauczyć ludzi pewnych rzeczy. Dzisiaj to jest takie pomieszanie z poplątaniem. Ludzie nie wiedzą co dostają, za co i od kogo. Propozycja Kalisza jest o tyle dobra, że każdy dostanie od państwa po tysiaku i ma się odczepić. Nie powinno go już nic interesować. Państwo moze się wtedy wylegitymizowac, że każdemu daje po równe, że jest sprawiedliwie i nie chce, aby ktoś głodował. Tego typu propozycje (podobną) przedstawił swego czasu Milton Fridmann. Odnosiła się do emerytur.

Faraday007 2013-09-14

@29 
Całkiem sympatyczny artykulik Ci z tego wyszedł. Powinieneś pisać bloga.

KamilS 2013-09-14

@30 Robi 
 
Pewnie do Miltona mówisz o NITcie, to samobi przeczytaj co z tego wyszło pl.wikipedia.org

RADesign 2013-09-14

Gantz, troszkę Ci z tą "naukowością" nie wyszło. 
 
Dowodów na zły koniec socjalizmu jest tyle co brak tych dowodów. 
Pozornie mamy przypadek ZSRR - ale na jego upadek złożyło się wiele rzeczy, w tym regularna wojna podjazdowa z USA w "kto komu więcej świń podłoży". Niewątpliwie wygrało USA, chociażby przez wpuszczenie ZSRR w Afganistan. 
Z drugiej strony mamy wybitnie socjalne kraje skandynawskie, które jakoś dają radę. I niech nikt nie mówi "a Norwegia ma ropę". Kraje silnie kapitalistyczne też mają, więc taki potencjalny argument jest nieważny. 
 
Pokuszę się o ryzykowną tezę - ważniejsze od systemu jest materiał z jakiego się go tworzy - czyli ludzie. 
W przypadku nacji zdyscyplinowanej i silnie oddolnie społecznej - socjalizm może się sprawdzić. 
W przypadku nacji indywidualistów pozbawionych zaufania do państwa - bardziej sprawdza się ograniczanie roli państwa. 
Ergo - w Polsce lepiej by nam było bez większości struktur państwowych i regulacji.

Pakun 2013-09-14

Gatz, znowu dyskutujesz z poglądem którego nie reprezentuje. Nikt nie chce odbudowywać systemu rodem z ZSRR, więc odwoływanie się do Trockiego i pewnej mierze do Marska jest irracjonalne. Mnie i np. związkowcom chodzi o budowę czegoś na kształt europejskiego państwa opiekuńczego. Funkcjonuje ono z resztą efektywnie w krajach, do których z radością uciekają „wolnościowcy” – Niemcy, Skandynawia a nawet w pewnym stopniu Wielka Brytania. 
 
Co do poziomu redystrybucji, to oczywiście nie ma jednego słusznego poziomu wysokości podatków. (A ty znasz jedyny słuszny poziom podatków?) Wszystko zależy od negocjacji wszystkich zainteresowanych stron (np. pracodawców, pracowników). Tylko trzeba zrozumieć, że zmniejszanie nierówności społecznych jest korzystne dla wszystkich. Nie w równym stopniu, ale dla wszystkich. Wiem, co się wtedy stanie. Ktoś założy wolnościowe radio i będzie przekonywał, że trzeba uciekać do naszego kraju. 
 
Mówisz, że działania socjalizmu nie da się w żaden sposób udowodnić. Popatrz na Wskaźnik Wolności Gospodarczej i z czystym sercem powiedz, że nie da się połączyć wysokich podatków (i wysokiego poziomu redystrybucji) z wolną gospodarką.  
 
pl.wikipedia.org 
 
Soki, oddawanie całości majątku jest bez sensu, ponieważ wtedy sam będziesz wymagał pomocy innych. Poziomu nierówności to nie zmniejszy. Co innego, jeśli chodzi o wysokość podatków. Tę mogę płacić bez problemu.  
 
Ludzie nie chcą być dobrzy, bo nie rozumieją, że to przynosi im korzyści. Może wydawać Ci się, że działasz racjonalnie, ale to nie musi być prawda.  
 
Większość potrzeb jest wspólnych dla wszystkich ludzi.

Daniel Piesto 2013-09-14

Najlepsza dystrybucja pieniądza prowadzi bezpośrednio od milionera do biednego. I za Martinem: 
manifestum non eget probatione

Łukasz 2013-09-14

@33 
Kraje rozwijały się setki lat, obecna sytuacja danego kraju nie jest zasługą obecnego rządu, ale całego etapu rozwoju kraju. 
Jeśli by powołać mega debilny rząd dla jakiegoś mocarstwa np. USA to z dnia na dzień czy nawet podczas całej kadencji mocarstwo nie sypnie się.  
Tak samo super rząd w ciągu jednej czy kilku kadencji nie postawi trupa na nogi. 
Do zmiany sytuacji gospodarczej tak wielkich organizacji jakimi są państwa, potrzeba długich lat. 
 
Dążę do tego, żeby nie patrzeć w ten sposób "o, USA są potęgą bo mają socjalistyczny rząd" - gówno prawda. USA są potęgą bo od zarania dziejów były oazą wolnego rynku, a od kilku dekad idą w stronę socjalizmu. Na sytuację danego kraju trzeba patrzeć przez pryzmat wszystkich lat jego rozwoju. 
 
Stąd byłbym ostrożny z podawaniem przykładów, a tym bardziej tak ogólnych jak "kraje skandynawskie" jeżeli nie znamy dokładnej historii gospodarki każdego z tych krajów. Nawet poznanie historii gospodarczej Polski na tyle by wysuwać jakieś wnioski wymaga sporo czasu.

soki 2013-09-14

a Norwegia ma ropę :) 
 
...która jest w rękach państwa(biurokracji). Norwegia i Szwecja trzyma się jeszcze ponieważ teraz pracuje tam pokolenie ludzi pracy, tych ze starej szkoły, która mówi: "Ciężką pracą ludzie się bogacą"... Dlatego też mają kasę i mają z czego płacić duże podatki na te wszystkie socjalne "dobrodziejstwa".  
 
Swego czasu w kontestacji była audycja z gościem ze Szwecji, który mówił, że tam student po zakończeniu studiów dostaje od państwa mieszkanie za free ot tak, bo ukończył studia - by miał lepszy start. Teraz, takie praktyki, jak darmowe mieszkania, zasiłki wysokości średniej wypłaty itp. rozleniwiają... Tylko totalny idiota nie zauważyłby, że skoro wszystko, co potrzebne do życia ma za darmo, to po co pracować?  
 
Tak wychowane kolejne pokolenia nie będą chętne do ciężkiej pracy, ba do jakiejkolwiek pracy bo przecież "mi się należy", "państwo ma dać"... Tak więc nie będą pracować, mając dużo kasy, więc nie będą w stanie płacić tych gigantycznych podatków ponieważ sami z nich żyją, pokolenie ludzi pracy w końcu umrze i zacznie się problem...  
 
Ropa może pomóc, Rosja dzięki niej jakoś jeszcze funkcjonuje i tak już od wielu lat.

soki 2013-09-14

@34 
 
Ja znam jedyny słuszny poziom podatków: ich brak 
 
"Może wydawać Ci się, że działasz racjonalnie, ale to nie musi być prawda." - słaba to filozofia bo dotyczy każdego także Ciebie. 
 
A budujcie sobie europejskie państwo opiekuńcze, ale za swoje i zostawcie w spokoju tych, którzy go budować z wami nie chcą.

Pakun 2013-09-14

Łukasz, zasadniczo masz rację co do indywidualnego podejścia (dlatego zdanie "Niskie podatki zawsze są dobre" jest nieprawdziwe). Z tym, że trzeba zachować proporcje. Rząd USA skeynsizował się w lat 30. To było jakieś 80 lat temu, ile trzeba jeszcze czekać? 
 
Soki, to że pomoc socjalna rozleniwia to mit. Mobilność społeczna jest znacznie większa w krajach z mniejszą nierówności, niż w tych bardziej wolnorynkowych. Czyli, biedny człowiek urodzony w Niemczech lub Dani ma dużo większą szansę zostać bogatym niż biedny urodzony w USA. Czyli jednak socjalizm nie rozleniwia, wręcz przeciwnie, daje możliwości dorobienia się.  
 
W dodatku twój argument co do Szwecji jest jeszcze o tyle nieprawdziwy, że w przeszłości była ona znacznie bardziej socjalna. Dlaczego wtedy się nie zdemoralizowała?

robsonic 2013-09-14

@Do prowadzacego. 
Za pieniadze kupujemy przede wszystkim spokoj i szczescie, czasem nawet zdrowie. Trzeba tak zyc zeby jak najdluzej nie przekraczac trzydziestki. Rzeczy materialne, ktore kupujemy sa tylko dla naszego szczescia czy poprawienia warunkow zycia. Wspomina Pan cos o okularach, ktore zawsze chcial Pan miec. I wlasnie o to chodzi, by realizowac swoje marzenia za pomoca kasy ktora sie ma. Jest Pan o tyle w bardziej komfortowej sytuacji od innych, ze ma Pan ze soba tego ''przyjaciela'' ktory za Pana szybko zalatwi wiekszosc nieprzyjemnych spraw. Na Pana miejscu tylko bym sie cieszyl i nie zawracal sobie glowy pierdolami. I niech Pan nie mysli o mnie, ze ja ''szpaner'', gdyz tak nie jest. Szpan ma krotkie chwile bytu i tez sie nudzi.. 
 
Widze chlopaki sie tutaj troszke poprzekomarzali. No coz z regoly najglosniej krzycza Ci, ktorzy nie maja nic do powiedzenia.. :P

Gantz 2013-09-14

@Pakun 
 
Ty chyba po prostu nie wiesz jakie poglądy reprezentujesz, bo nie rozumiesz do jakich opłakanych skutków to co proponujesz musi w końcu doprowadzić. To jest elementarna logika, której ciągle unikasz. 
 
Ja nie widzę, żadnych korzyści z redystrybucji, więc nie mów, że jest dobra dla wszystkich. Ty i tobie podobni chcą mnie okraść z moich pieniędzy - co w tym dla mnie dobrego? Co gorsza nie tylko takiego wrednego kapitalistę jak ja chcecie okraść, wy również chcecie okraść wszystkich bez wyjątku - w tym samych siebie, czego zdajecie się nie zauważać.  
Dlaczego to biurokracja ma kierować strumienie finansowe (pochodzące z kieszeni obywateli)? Dlaczego ja sam nie mogę decydować na co przeznaczę zarobione przez siebie środki? Wyjaśnij mi to. 
 
Socjalista, zwolennik państwa opiekuńczego czy totalny bolszewik to jeden pies - bo systemy, które proponują różnią się tylko kwestią tempa degradacji państwa i niczym innym. Zatem nadal jesteś dla mnie hitlerowskim trockistą, marksistą-leninistą, baroso-stalinistą - wybierz sobie bo dla mnie to to samo. 
 
Ciekawe za co będą żyć socjaliści, jak wszyscy kapitaliści wyjadą do normalnych krajów? Nie rozumiesz, że właśnie w tym tkwi słabość lansowanego przez ciebie systemu? Logika nie pozwala mu trwać w nieskończoność i tyle. W takim systemie albo w końcu wszyscy w końcu popadną w nędzę, albo w końcu pojawi się na nim czarny (ale wolny) rynek, dzięki któremu życie gospodarcze nie zamrze.  
Jeżeli tacy jak ty w końcu nie zamkną granic, albo nie podbijecie całego świata to zdechniecie z głodu bo nikt nie będzie chciał na was pracować. To jest zasadnicza wada tego systemu - proponujesz w konsekwencji wojny i niewolnictwo. Logiki nie unikniesz, a przykładów na jej słuszność aż nadto. 
 
Nie ma jedynego słusznego poziomu podatków? No może nie ma, bo każdy uważa coś innego za niezbędne funkcje państwa. Problem w tym, że są ludzie, którzy uważają państwa za zbędne twory i co z nimi? 
Ja aż takim radykałem nie jestem, ale w żaden sposób nie dam się przekonać, że funkcją państwa jest opieka socjalna nad obywatelami, nie dam się przekonać, że państwowa służba zdrowia działa, że państwowe szkolnictwo działa, itd. - po prostu efekty biurokracji widać na każdym kroku. Więc co tu chcesz ze mną negocjować, jak dla mnie alternatywą jest wolność? Właśnie dlatego wybuchła rewolucja bolszewicka bo ludzie mieli do wyboru socjalizm lub wolność. Bolszewicy chcieli socjalizmu, a normalni ludzie wolności, więc tylko siłą i terrorem można było narzucić im socjalizm. Teraz robi się to w inny sposób, ale skutki będą takie same. 
 
Ponadto ja znam poziom maksymalny na jaki bym się zgodził z chęcią, ty natomiast proponujesz mi jakieś negocjacje, do których wcale nie mam zamiaru siadać. I co wtedy? W imię przekonania o swoich racjach zmusisz mnie siłą? Czym się zatem różnisz od Lenina? 
 
Mój przepis na maksymalne podatki: wystarczy dodać do siebie koszty utrzymania policji, wojska, sądownictwa i minimalnej (absolutnie minimalnej administracji, która w normalnym kraju nie jest do niczego potrzebna bo nie ma czym administrować) i podzielić przez liczbę ludności. I tyle zgadzam się płacić.  
I jak ty chcesz teraz ze mną negocjować? Dlaczego miałbym się zgodzić na cokolwiek powyżej tej kwoty, skoro niczego nie zyskam, a tylko stracę. 
No powiedz, co ja zyskam na redystrybucji? 
Ludzi, którzy myślą jak ja, jest więcej i nie można nas przekonać, zatem trzeba wobec nas użyć przymusu (takie to wasze negocjacje). Tak oto socjalizm, trockizm, leninizm itd. stają się systemami niewolniczymi, a socjaliści, którzy mają pełne usta sloganów o równości i wolności nagle stają się poganiaczami niewolników - ot taka wasza socjalistyczna moralność. 
 
Na resztę tych twoich pseudo-argumentów odpowiedział ci już soki. 
 
Ponawiam pytanie: jesteś idiotą czy tylko cynicznym hipokrytą, który urządza tu sobie wiec wyborczy (w stylu Ikonowicza w programie "Tak czy nie" który był nagrywany ostatnio pod Sejmem)? 
Jeżeli myślisz, że w tym miejscu uda ci się kogokolwiek przekonać do poparcia systemu niewolniczego to zaiste musisz być idiotą. 
 
Dobra, lecę pałować związkowców.

RADesign 2013-09-14

@36 
w USA jest tradycja wolnego rynku, ale wynika ona wprost z trybu powstawania państwa i uwarunkowań geograficzno-demograficznych. Socjalizm trudno wprowadzić w państwie, które krótko po założeniu powiększa swoje terytorium kilkanaście razy a podstawą swego istnienia czyni ciągłą ekspansję i poleganie na imigracji. Wolny rynek przy zakładaniu nowego państwa jest jedynym systemem jaki można wprowadzić, bo nie wymaga praktycznie żadnych zabiegów prawnych. 
Więc znając historię powstania państwa musisz wiedzieć, że nie mógł tam powstać żaden inny system a tylko wolny rynek, i wynika to właśnie z "materiału i okoliczności" z jakich wyłoniło się państwo USA. Ergo moja teza podtrzymana.  
 
@37 
Coś pokićkałeś z tym socjalizmem - to tylko metoda redystrybucji, a nie zwolnienie od pracy.  
Jak wspomniałem "W przypadku nacji zdyscyplinowanej i silnie oddolnie społecznej - socjalizm może się sprawdzić. " 
Skandynawowie mają tradycję społeczne, ba, nawet komunistyczne prawie ;) A to ze względu na ogólnie ciężki żywot jaki mieli i mają na swoim trudnym i niegościnnym półwyspie. 
Bieda i trudy wytworzyły klimat konieczności pomagania sobie i dzielenia się z innymi, coś jakby socjalizm społeczny, oddolny. 
Ponadto protestantyzm wychwalał wartość pracy, służenia innym, skromności i umiarkowania - co jeszcze dodaje socjalistycznego rysu ich społecznościom. 
Ergo - po prostu tam ludzie do socjalizmu nadają się bardziej niż gdzie indziej, np. w Polsce. O ile założymy umiarkowaną izolację systemu czyli zakaz przyjmowania ludzi którzy nie znają tego systemu wartości, a cechy typowych protestantów uważają za słabość i frajerstwo - czyli np. kolorowych imigrantów. 
 
Co dalej podtrzymuje moją tezę, że niektóre społeczności do socjalizmu się nadają i mogą go sukcesywnie tworzyć, zaś inne państwa po prostu muszą mieć większą wolność.

Pakun 2013-09-14

Gantz, biurokracja nie musi koniecznie kierować gospodarką, mogą to robić przedsiębiorcy. Muszą tylko pamiętać o odpowiednim wynagradzaniu swoich pracowników. Odpowiednim, czyli nie zwiększającym rozwarstwienia społecznego. Przykładem może być duński system wysokich świadczeń socjalnych i dużej elastyczności zatrudnienia. 
 
Co do ucieczki kapitalistów, spytaj Macika Binerta czemu wyjechał do socjalistycznego państwa. 
 
Faktycznie, ty nie musisz z nikim negocjować. Za to państwo powinno ci narzucić sprawiedliwe warunki prowadzenia działalności gospodarczej. Na marginesie, mam nadziej, że do ich wprowadzenia nie będzie trzeba ginąć na ulicach (jak kiedyś). I wtedy się ustosunkujesz, możesz zostać albo wyjechać i wyzyskiwać ludzi gdzieś indziej. 
 
Korzyści dla ludzi bogatych z niskiego poziomu nierówności jest wiele. Mają one na przykład psychologiczny (np. mniejsza zawiść), acz w tym temacie nie jestem ekspertem, więc tego nie rozwinę. Polecam ten filmik, który zamieściłem w 12 poście. W dodatku mniejsze nierówności oznaczają niższy poziom przestępczości oraz innych patologii społecznych. Nie mówiąc już o tym, że jest to po prostu dobre. 
 
W dodatku, proszę mnie nie obrażać. To, że ktoś się z tobą nie zgadze niekoniecznie musi być zły albo głupi, wiesz? Czy tak wygląda wolnościowy szacunek do innych poglądów? 
 
Ja nie muszę nikogo przekonywać. Szanuje zdanie innych ludzi. Po prostu, gdy ktoś pisze lub mówi nie prawdę staram się to prostować. Nie wprowadzenia ludzi w błąd nie jest dla nikogo korzystne. 
 
RADesing, trochę przesadzasz z tym przystosowanie społeczeństwa do konkretnego systemu. Kultura i historia są ważne, ale bez przesady. Na przykład, to co pisałeś o protestantyzmie podobno ma pomagać w budowie amerykańskiego kapitalizmu. Kiedyś słyszałem o jakimś angliku, który po wojnie przyjechał do Polski. Pisał potem, że komunizm w Anglii by się nie sprawdził, ale dla Polaków jest w sam raz.

Robi 2013-09-14

Oglądał ktoś z was Kamila Cebulskiego w Superstacji? Ja zwróciłem uwagę na jedna ciekawą rzecz, którą powiedział Kamil, a mianowicie, że u nas zatory płatnicze są wielkim problemem, a tymczasem w innych krajach tego problemu nie ma. Jego zdaniem to kwestia pewnej naiwności Polaków - ich nadmiernego zaufania. 
Co o tym sądzicie?

kobza 2013-09-14

@INWRBN jeżeli ktoś popiera redystrybucje to po co słucha kontestacje?...  
soki +1" 
 
A wyobraż sobie, ze są i tacy, ktorzy naprawde chca wyrobić sobei pogląd na stan faktyczny, nizli slepo przyjmują okreslone dogmaty. Nie wszyscy są skrajni i nie kazdy od razu ucieka się do wycieczek personalnych, jesli nie potrafi przekonac oponenta. Najłatwiej wyzwac kogoś od idiotów, najmniej mozna przez takie coś uzyskać - co to w ogole za argumentacja?

kobza 2013-09-14

no niestety, ale swiat nie jest tylko dla pieknych, inteligentnych, zdolnych, mlodych, bogatych, hiperpracowitych - nie kazdy czlowiek jest taki zdolny, przedsiębiorczy, zapobiegliwy, twardy, sumienny, inteligentny, ale nie znaczy, ze jest od razu idiotą i ma zdychac w rynsztoku. Nalezałoby raczej zastanowić się dlaczego wiekszość ludzi jednak skłania się do rozwiązań socjalnych i nie koniecznie chodzi o ułamek patologii, która ciągnie z publicznej kasy na wodke. Wiekszosć ludzi pracuje, zyje sobie spokojnie, podporządkowuje się pod panujące warunki, chce miec swiety spokoj, zabezpieczenie na wypadek starosci i chorob, nie chce myslec o sprawach na ktorych sie nie zna, woli spozytkowac czas na ciekawsze sprawy np ogladanie TV - wolno im, wolno!

Kasia Te 2013-09-15

Pakun, a jak poradzisz sobie z wolnościową mamą, która chętnie wróciłaby sobie na rynek pracy po urodzeniu dziecka, powiedzmy na pół etatu do jakiejś nieciekawej pracy biurowej, żeby za bardzo nie trzeba było się wysilać intelektualnie. Ale zupełnie nikt zdrowy na umyśle nie chce jej zatrudnić, gdyż obawia się, że ona za chwilę zajdzie w ciążę i będzie zmuszony opłacać jej urlop macierzyński, że po urlopie macierzyńskim pójdzie na 3 lata na bezpłatny wychowawczy. Mówię o sobie. Mówię o tym, co mnie żywotnie dotyczy.  
To genialne państwo, które zabezpieczyło mi prawo do urlopu macierzyńskiego i zmusiło wszystkich pracodawców do płacenia mi przez 22 tygodnie wynagrodzenia za to, że siedzę we własnym domu z własnym mężem w praktyce sprawiło, że mało jest pracodawców, którzy będą na tyle lekkomyślni, żeby mnie zatrudnić.  
Niestety, w moim przekonaniu kodeks pracy jest dokumentem bardzo szkodliwym i powinien zostać bezzwłocznie zdelegalizowany.  
 
Jeśli chodzi o redystrybucję, to posłuchaj sobie wydania głównego w którym gadaliśmy o tym przez godzinę z mężem, bo już mi się nie chce powtarzać tych wszystkich absurdów... www.kontestacja.com

Kasia Te 2013-09-15

Tak w ogóle Pakun, to mówisz o mitach, o tym, że socjalizm zmniejsza nierówność społeczną. Niestety mylisz się. Jest przeciwnie.  
Podam Ci przykład z UK. Byłam tu w 2006 i 2007 roku. Wtedy pensja minimalna wynosiła 5,15 za godzinę pracy. Teraz jestem tu znowu i minimum wynosi 6,19 za godzinę pracy.  
Jednak wcześniej w wielu pracach w punktach usługowych, sklepach, fabrykach, magazynach itepe można było zarobić znacznie więcej. Jak się dobrze poszukało, a nie brało pierwszą z brzegu pracę to stawki były o wiele wyższe. W sklepach normą było 8 - 9 za godzinę. Teraz to jest 6,19 praktycznie wszędzie.  
Socjalizm nie wyrównuje szans, tylko sprawia, że stan posiadania wszystkich zmniejsza się po równo.  
W ogóle strasznie ciężko się czyta to co piszesz, bo nie przedstawiasz żadnych KONKRETNYCH przykładów. :/

Jenot 2013-09-15

Junta Pinocheta dokonała wielu nieludzkich zbrodni. Rozumiem walkę z bojownikami czy aresztowania natomiast nic nie usprawiedliwia torturowania i znęcania nad uwięzionymi ludźmi np. zabijanie ludzi na oczach ich członków ich rodzin, gwałty, porażanie prądem.

RADesign 2013-09-15

@ Pakun - nie bądźże taki zamknięty. Cechy hołubione przez protestantyzm mogą być pomocne w budowaniu i tego i tego. 
Dobre cechy są jak pieniądze, mają dużą płynność - możesz je wydać i na to, i na tamto, z dobrym (tzn efektywnym) skutkiem. 
 
@ KasiaTe - sytuacja zarobkowa w UK. Cóż, nie zwracasz chyba uwagi na to, że może być wiele przyczyn tej sytuacji - zdecydowanie bardziej podejrzany jest dumping cenowy nisko płatnej pracy z powodu napływu dużej ilości Polaków, Rumunów, Litwinów, etc, którzy inaczej jak solidarni Brytyjczycy - godzili się pracować "za mniej", co spowodowało obniżanie się zarobków do minimum. Widełki zarobkowe nisko płatnych płac wcześniej mogły być spowodowane tym, że brakowało do nich pracowników - gdyż Brytyjczycy często gardzili takimi posadami. 
Po kilku latach imigracji rynek tej pracy się nasycił i skoro pracodawcy i tak znajdowali pracowników, to obniżali płace. 
 
@ Robi i zatory płatnicze - może naiwność....chociaż wątpię. 
Zauważ, ze najczęstszym winowajcą zatorów płatniczych są duże firmy. Zarówno prywatne jak i państwowe. Oraz rozmaite agencje czy organizacje (GDDKiA np), które opóźniają płatności z różnych powodów - a to jakieś procedury, a to gwarancje, a to odwołania - jest to często metoda targowania się o cenę metodą silniejszego człowieka z karabinem. 
Czasem opóźniają płatności - bo zwyczajnie mogą. Wolą poobracać dłużej pieniędzmi i nie płacić dopóki sąd im nie każe. 
To jest bezczelność i cwaniactwo. 
Z kolei mali przedsiębiorcy są zdesperowani, nie zorganizowani i często pracują na kredyt, bo nie ma innej opcji zarobku. 
Jeśli już się ktoś zorganizuje to bardzo łatwo postąpić jak w zamieszkach robotników w XIX wieku - zwyczajnie znaleźć łamistrajków - tj. inną firmę która zrobi na kredyt. 
Naiwność chyba nie gra tu większej roli....bardziej desperacja.

Faraday007 2013-09-15

@46 
Chyba wiem czemu ludzie są za rozwiązaniami socjalnymi. Oni boją się brać odpowiedzialność za swoje własne życie. Ten spokój wcale nie jest taki święty, bo każdy chciałby trochę więcej kasy i pojechać w trochę ciekawsze miejsce na wakacje itd. ale oni boją się ruszać tego porządku na jaki się załapali. Zupełnie jak dzieci co boją się dotykać popsutej zabawki , bo myślą ze tyko pogorszą sprawę. 
W wolno rynkowych realiach musisz się dostosowywać do sytuacji , ale oni nie chcą bo z każdą decyzją istnieje ryzyko ze popełnisz błąd. Podejmowanie jakichkolwiek istotnych decyzji dla wielu ludzi jest wyjściem ze strefy komfortu. Czują się zagubieni i zestresowani wolą o tym nie myśleć, odciąć się oglądając TV, albo pijąc, więc się cieszą gdy ktoś może zająć się ich "problemami" za nich. 
 
Mówiąc prościej ludzie wolą kiepskie a stabilne życie od wzięcia za nie odpowiedzialności, bo czują że to ich przerasta. Kiedyś sytuacje zmuszały ludzi do tego żeby dorastali, a współcześnie już nie muszą tego robić.

jan M Fijor 2013-09-15

@Jenot Skąd to wiesz? Z Trybuny ludu z 1973 roku? To co napisałeś dotyczy raczej Argentyny, a nie Chile. To tam była junta. w Chile był tylko generał.  
 
pozdr

Kasia Te 2013-09-15

@RADesing, ja nie mówię, że przyczyna jest jedna, ale podwyższanie minimalnego wynagrodzenia to jeden z bardzo istotnych czynników niestety. I zgadzam się z resztą Twojej wypowiedzi. Polaków rozwydrzył tutaj też łatwy dostęp do pomocy socjalnej, wielu nie chce pracować za dużo, bo jak pracują małą ilość godzin za niską stawkę to należą im się rozmaite dodatki. Oczywiście miało to wpływ na wyrównywanie zarobków w dół :/

KamilS 2013-09-15

Czy w którymś odcinku ostatnim jest poruszony temat: Dlaczego złoto tanieje od jakiś 2 lat?

Łukasz 2013-09-15

@Kamil S: nie

Faraday007 2013-09-15

@54 
Bank w UK wyprzedaję złoto. 
 
rynekzlota24.pl

Pakun 2013-09-16

Kasia Te, na początek generalna uwaga. Nie mówię, że polskie państwo działa dobrze. Absolutnie nie oznacza to jednak, że każde państwo działa źle. Twój przykład dobrze to pokazuje. Państwo powinno refundować pracodawcy cały okres urlopu macierzyńskiego kobiety, żeby ich nie stygmatyzować w sposób który opisałaś. Tylko czy wolnościowa mama zgodziła by się płacić za to w podatkach? 
To jednak tylko połowa rozwiązania, trzeba się zastanowić dlaczego w Polsce pracodawcy nie chcą inwestować w pracowników? I jaki ma to związek z niskimi, jak na europejskie standardy, kosztami pracy u nas. A tak naprawdę, cały twój problem nie ma związku z socjalizmem, tylko jest przejawem działań antykobiecych. To w sprawie wątpliwości co po niektórych, czy feministki są u nas potrzebne.  
 
Co do waszej audycji, to ja wiem po co buduje się w mieszkania komunalne, w celu kwaterowania tam ludzi biednych. Nie rozumiem też czemu ludzie mieliby się do nich masowo pchać, skoro szybko zmieniają się w siedlisko patologi a często są w złym stanie technicznym (oba stwierdzenia padły w audycji). W dodatku, skoro czynsze są w nich tak niskie, to muszą oddziaływać na cały rynek i zmniejszają wysokość czynszu dla wszystkich. Praktycznie korzystają na tym wszyscy lokatorzy. Przy czym, powtarzam, zdaję sobie sprawę z nieudolności państwa polskiego.  
 
Co do płacy minimalnej w UK, to do masowej imigracji dodałby jeszcze światowy kryzys. Te dwa czynniki wydają się być znacznie istotniejsze niż wzrost płacy minimalnej.  
 
Faraday007, ludzie są za niskim poziomem nierówności ponieważ to w praktyce daje im większe szanse na sukces. Prościej im jest uczynić swoje życie lepszym. 
 
RADesign, twoje rozumowanie jest logiczne, ale moim zdaniem przeceniasz trochę znaczenie protestantyzmu.

Faraday007 2013-09-16

@57 
Jeżeli poziom nierówności jest niski, to nie ma potrzeby odnoszenia sukcesu. Nikt nie będzie musiał już więcej się starać. 
 
Co do przykłady Kasi Te, to prawda ze zatrudniano by chętniej kobiety, ale zmniejszyło by to ogólną ilość miejsc pracy. Pieniądze na refundację urlopu macierzyńskiego trzeba będzie uzyskać z podatków, a to oznacza że te pieniądze będą komuś zabrane. Osoby te mając mniej pieniędzy będą mniej wydawać. Skoro popyt spada utrzymywanie określonej liczby pracowników staję się nieopłacalne, więc dochodzi do zwolnień. 
 
W ten sposób rozwiązując problem niechęci do zatrudniania kobiet powoduje że: zmniejszasz ilość miejsc pracy, ludzie mogą sobie na mniej pozwolić i przyśpieszasz rozrost biurokracji.

jan M Fijor 2013-09-16

@Pakun, kobza Jak wy sobie dajecie radę w życiu, kupując samemu, za własne pieniądze żywność i odzież? A może cierpicie z powodu tego, iż rząd/państwo nie funduje wam jedzenia i ubrania?  
 
wyrazy współczucia

karos 2013-09-16

Janku jest film o wydarzeniach w Chile 
www.filmweb.pl 
Jest pokazany z punktu widzenia tych, co chcą zwyciężyć w referendum i obalić Pinocheta. 
Oczywiście ja nie podejmuję się oceniania. 
W każdym razie jest pokazane, że za Pinocheta była cenzura. Brak prywatnych mediów, prywatnej tv itd. 
Możesz to potwierdzić albo zaprzeczyć? 
Pozdrawiam

KamilS 2013-09-16

@60 karos 
 
W gatunku nie widzę słowa "dokument" wiec w takim filmie sobie mogą wszystko pokazać wiec traktował go z dużą rezerwą, a na pewno nie traktował jako źródło wiedzy. 
Nie twierdzę, że ty czerpiesz, bo się tylko pytasz, ale już spotkałem osoby które czerpały wiedzę z filmów, które nie były opatrzone słowem - dokument.

Kasia Te 2013-09-16

@ Pakun, kiedy ja lubię siedzieć w domu. Gdyby kiedy mieszkaliśmy w Polsce mojemu mężowi nie zabierano w podatkach 1300 złotych miesięcznie z każdej pensji, a z tego co mu zostało nie odbierano mu w postaci vatu, akcyz i innych podatków lwiej części wypracowanych przez niego pieniędzy to wcale nie poszłabym do żadnej pracy. Ten cały opłacony przez państwo urlop macierzyński to fikcja. Ten mój urlop opłaciłby i tak mój mąż. Jeszcze na dokładkę dostalibyśmy tylko ułamek zwrotu, gdyż resztę pieniędzy pożarłaby administracja państwowa. 
 
Jeśli chodzi o feministki, to z ich świadomością ekonomiczną i społeczną już wolałabym, żeby o moje prawa walczyły rurkowce z Rowu Mariańskiego :/ 
Wiesz, że legalna aborcja to wymysł Hitlera? Pierwsze feministki walczyły przeciwko legalnej aborcji.  
Były też przeciwniczkami redystrybucji.

Kasia Te 2013-09-16

@ Faraday007 ja jestem wrogiem redystrybucji w jakiejkolwiek postaci :) 
Przepraszam, jeśli moja wypowiedź nie była w pełni klarowna w tym względzie, ale aktualnie jestem kurą domową i zajmuję się dwuletnią córeczką, której wszędzie pełno, gotuję obiady, robię śniadania i kolacje, sprzątam, piorę, prasuję, robię zakupy, wyprowadzam psa na spacer itp itd i jestem trochę przemęczona...

Antoni od zaopatrywania dentystów. 2013-09-16

Tak na prawdę znalazłem jeden komentarz,którym autor uchwycił sedno sprawy. Otóż, kłócę się z Kamilem Cebulskim i częściowo Jankiem Fijorem,że nie tylko "szkoła austriacka", ale głębokie rozumienie interesu narodowego. Tomek - komentator u góry tej kolumny ciekawie ujął ten temat. Nie tylko wszechobecna dyktatura urzędasów dusi nasz kraj, ale to,że armia urzędnicza mająca daleko idące uprawnienia służy obcym interesom. Mamy do czynienia ze sprzedażą majątku narodowego, wrogim przejęciem przemysłu, opanowaniem handlu poprzez wielko-towarowe organizacje nie płacące podatku i przejęciem banków. Dług publiczny osiągnął taki poziom, że odsetki pokrywają nasz dochód. Wiernopoddańcza armia pseudo-dziennikarzy próbuje zakłamać rzeczywistość jak w czasach Gierka, kiedy rzekomo byliśmy dziesiątą potęgą świata. Można poszukać w internecie hasła prof. Kieżun. Oczywiście tłum zgromadzony przez związkowców krzyczący - kasy, kasy - nie ma racji, ale co zrobić, oświecić nasz naród?...

karos 2013-09-16

@KamilS 
Ja sobie zdaję sprawę, że jest to fabuła. Zastanawia mnie fakt tej cenzury. Jeśli był to tak dobry przywódca, jak Janek mówi, a jednocześnie był całkowity zakaz wyrażania opinii przez jego przeciwników poprzez media, to jednak coś tam było grubo nie tak. 
A streszczając fabułę: ludność Chile ma wybrać w referendum tak lub nie, za Pinochetem albo przeciwko. I wtedy opozycja po raz pierwszy od 15 lat dostaje swoje 15 minut czasu dziennie w telewizji. Cała reszta dnia nadaje propaganda rządu. Tak jest to pokazane w filmie, a jak było naprawdę nie wiem.

Kasia Te 2013-09-16

Dobrze, że markety wielkopowierzchniowe nie płacą podatku (czy naprawdę, tego nie wiem, bo akurat żadnego nie posiadam), ale jeśli tak jest, to małe sklepy nie powinny być z nich dokładnie tak samo zwolnione.

Robi 2013-09-16

Złapałem Pana Panie Janie! 
Oto dowód, że nie wszystko co Pan mówi do końca jest prawdziwe. Na 1 stronie "Faktu" zestawili łupinkę Kwaśniewskiego z jachtem Kulczyka. Wygląda to przekomicznie. www.fakt.pl 
I teraz, panie Janie , załóżmy, że ktoś w takiej łupince chce przejmowac kopalnie chromu i boksytów za ciężkie miliardy. Przeciez zatka nas od potężnego ataku śmiechu. Swoją drogą to szokujące, że ludzie na okragło chrzanią o spisku elit i o tym, że politycy to główne jądro tych spisków , hahaha

Pakun 2013-09-16

Faraday007, pisałem to już kilka razy. Niski poziom nierówności nie rozleniwia. Sprawdzi coś o mobilności społecznej. 
 
Jak transfer pieniędzy z jednego miejsca do drugiego spowoduje zmniejszenie popytu? Może najwyżej ten popyt trochę zmienić. Mniej mercedesów, więcej pieluch. 
 
Janku, dziękuje za troskę jakoś sobie radze. Przy okazji, dzięki za przypomnienie o kolejnej cesze polskich "wolnościowców". Powtarzanie słabych metafor. Takich jak właśnie, państwo - niańka czy budżet państwa jest dokładnie jak budżet domowy.  
 
Kasia Te, usługi które świadczy państwo (szczególnie dzieciom) są warte więcej niż 1300 zł, nawet doliczając vat. Zresztą, nawet jeśli tych podatków faktycznie nie byłoby to skąd pewność, że te pieniądze nie zostałyby u przedsiębiorców?

Kasia Te 2013-09-16

Pakun 1300 to z samej pensji. Nie mówiąc już o reszcie podatków. Moi rodzice nie mają już w tym momencie dzieci w wieku szkolnym ani młodszych i też płacą w podatkach i to o wiele więcej niż mój mąż.  
Wspomnę jeszcze o jakości tych niby usług dla dzieci. Przedszkole? Kupa rozwrzeszczanych dzieci biegających bez ładu i składu w przestarzałych salkach, bawiących się brzydkimi, poniszczonymi zabawkami. Przez godzinę dziennie siedzą i pani coś z nimi robi. Płaci się za to w Warszawie około 700 złotych (nie sprawdzałam, wiem od koleżanki).  
Szkoła? Jedna wielka strata czasu. Wszystkiego czego się w życiu nauczyłam dowiedziałam się od rodziców, dziadków lub sama sobie przeczytałam, chodziłam też na zajęcia dodatkowe, bo np języków się w szkole nauczyć nie da.  
Tak się złożyło, że w podstawówce, gimnazjum i liceum miałam język niemiecki. Razem przez 8 lat. Nie umiem praktycznie nic, dlatego, że nikomu się tego języka nie chciało uczyć i nauczyciele zaczynali co roku od początku podręcznika na poziomie zerowym. Wkurzało mnie to niezmiernie, bo mam głowę do języków i nawet, niemiecki który mi się nie podoba, nieźle mi wchodził. Ale w szkole się go nie nauczyłam.  
 
Te usługi państwa oferowane rodzicom nie są warte funta kłaków nie mówiąc o niebagatelnej kwocie 1300 złotych miesięcznie.

Kasia Te 2013-09-16

Swoją drogą ciekawe jest to gardzenie budżetem domowym u niektórych ludzi. Zarządzanie budżetem domowym to bardzo ważna i trudna umiejętność. Widać niektórzy posiadają ten dar mimochodem, albo zarabiają po kilkaset tysięcy miesięcznie i nie muszą sobie zawracać głowy takimi duperelami :/

Marcin Dawca 2013-09-16

Pozdrawiam balange z powiatu tureckiego jest już nas 3.

Mateusz_Imperialista_Zionista_Kolonialista 2013-09-17

"Czyli, biedny człowiek urodzony w Niemczech lub Dani ma dużo większą szansę zostać bogatym niż biedny urodzony w USA. Czyli jednak socjalizm nie rozleniwia, wręcz przeciwnie, daje możliwości dorobienia się. " 
 
Absolutna, kompletna, wyssana z palca bzdura. Patrz np; www.amazon.com rozdzial 8. Nigdzie nie masz takiej mobilnosci jak wlasnie w Stanach a potem Kanadzie czy Australli. W socjalistycznej Europie jestes na wiecznosc na lasce systemu. “Cradle to the grave welfare state”  
 
Z kad wlazly do Kontetsacji te czerwone kundle?

Mateusz_Imperialista_Zionista_Kolonialista 2013-09-17

“Na marginesie, mam nadziej, że do ich wprowadzenia nie będzie trzeba ginąć na ulicach (jak kiedyś). I wtedy się ustosunkujesz, możesz zostać albo wyjechać i wyzyskiwać ludzi gdzieś indziej. “ 
 
Jak to milo jak pod przykrywka “sprawiedliwosci spolczenej” lewacka swolocz zawsze grozi przemoca. Mam nadzieje ze poginiecie na tych ulicach i ze wasze scierwa do rowu bez ceregieli zepchna. 
 
Na marginesie dodam ze biednymi nalezy pogardzac. Ze kazdego kto naplodzil i nie jest w stanie utrzymac nalezy opluwac i publicznie ponizac. A kazdego kto chce sila zabierac zeby ci biedni i poszkodowani itd... patrz powyzej... do rowu.

Pakun 2013-09-17

Mateusz_Imperialista_Zionista_Kolonialista , 
 
Several studies have been made comparing social mobility between developed countries. One such study (“Do Poor Children Become Poor Adults?")[4][21][22] found that of nine developed countries, the United States and United Kingdom had the lowest intergenerational vertical social mobility with about half of the advantages of having a parent with a high income passed on to the next generation. The four countries with the lowest "intergenerational income elasticity", i.e. the highest social mobility, were Denmark, Norway, Finland, and Canada with less than 20% of advantages of having a high income parent passed on to their children. 
 
Za Wikipedią 
en.wikipedia.org 
 
W kwestii przemocy, wiesz ile polskich socjalistów zginęło w walce z caratem?  
 
Co do reszty, to ewidentnie masz jakiś problem. Spróbuj rozwiązać go u psychologa, bo od siedzenie najwyraźniej Ci się pogarsza.

Mateusz_Imperialista_Zionista_Kolonialista 2013-09-17

Podalem ci znacznie lepsze zrodla, wsadz se wiki gleboko i popchnij lewackimi akademikami. Sam fakt ze porownuja Kanade do Krajow Skandynawskich kompletnie dyskwalifikuje twoje zrodlo. Warto jeszcze przypomniec ze Swecja sie rozwijala jak byla bardzo kapitalistyczna. Ze tam rzadzi oligarchja kilku rodzin ktora skupia wiekszosc ekonomii w bardzo waskim gronie i ze przecietny Szwed zyje na poziomie nizszej klasy sredniej w Kanadzie. Bylo o Szwecji w “Tygodniu w Sieci” jakis rok temu, poszukaj i naucz sie. Wlasnie dzieki temu ze w Ameryce Polnocnej opiekujemy sie holota znacznie mneij niz w EU mamy zdecydowanie wyzszy poziom zycia jak pracujemy. Oczywiscie opiekujemy sie za duzo co widac w skutkach w muzynkich gettach czy rezerwatach. Detroit jest wlasnie tego super przykladem. Jak ten kretyn Johnson zaczol budowac swoje “great society” to w Detroit zyli najbogatsi muzyni. Najwyzsza proporcja miala wlasne domy, zatrudnienie i najwiecej czarnych meszczyzn zostawalo z kobietami ktorym zrobili dzieci. Potrafisz znalez informacje jak jest teraz? No do tego wlasnie doprowadzil socjalizm i zwiazki zawodowe. Powinni przeksztalcic ten syf a muzeum socjalizmu.  
 
Ilu socjalistow zginelo w walce z caratem? Nie wiem, nie wystarczajaco. W najlepszym wypadku byli caratowi rowni, przewaznie gorsi.  
 
P.S. Chodzilo sie na wagary teraz sie nosi ciezary.

soki 2013-09-17

@72 
"Z kad wlazly do Kontetsacji te czerwone kundle?" 
 
Sabotaż, chcą od środka przemalować wszystko i wszystkich na czerwono ;p 
 
 
To, że socjal nie rozleniwia to kolejna totalna bzdura przecząca prawidłowościom wszechświata. No ale jak widać socjale próbują zakrzywiać rzeczywistość niczym Steve Jobs...  
 
Otóż człowiek pracuje po to by zarabiać pieniądze(na jedzenie, schronienie i inne potrzeby) i tylko po to. Gdy robi coś "nie zawodowo" nie dla pieniędzy to już jest hobby a nie praca. Tak więc człowiek wykonuje pracę bo musi a nie dlatego że chce. Każdy, gdyby miał mnóstwo kasy lub zapewniony stały je przypływ znikąd, przestałby pracować. Bo by nie musiał. Owszem pisarz dalej będzie pisał książki, programista programy, malarz by malował... ale robili by to z pasji, chęci a nie w celu zarobkowym, tak więc uprawialiby hobby a nie pracowali. Praca to zarabianie, robienie czegoś w celu otrzymania wynagrodzenia w przeciwieństwie do hobby które uprawia się dla satysfakcji, spełnienia itp. W sytuacji gdy dostajesz te wynagrodzenie za nic, zerowym kosztem nie musisz pracować bo już to masz(socjale). Powtarzam, nikt nie pracuje dla przyjemności, pracuje bo musi. Dla przyjemności to się uprawia hobby.

Faraday007 2013-09-17

@68 
Popyt na towary i usługi zmniejsza się z prostych względów Pieniądze nie są przenoszone tylko są wydawane na to żeby urzędnicy i matki na urlopie nic nie produkowali. Nasz popyt zmienił się w ten sposób że zamiast mercedesów są matki na urlopie macierzyńskim i jest więcej urzędników. 
 
Co do tego "social mobility" to muszę jeszcze dokładnie poczytać jak oni to liczą. Czy to nie jest tak, że np. jak dziecko biedaków rodzi się kalekie to dostaję dużą dożywotnią rentę, albo ktoś dostaję z unii dotacje na firmę której usług nikt nie potrzebuję, a żyję sobie z dotacji. Czy to są źródła różnic w tych statystykach?

RADesign 2013-09-17

Pakun - nie przeceniam wcale wartości protestanckich. 
To jest jedna ze zmiennych. 
Aczkolwiek jest ważna na takiej samej zasadzie, na jakiej zachodzi zjawisko interferencji fali - możesz ją wzmocnić, albo wygasić - szereg różnych czynników - socjologicznych, demograficznych, gospodarczych, geograficznych i historycznych - daje na końcu różny rezultat. Tak więc protestantyzm i w przypadku Szwecji i w przypadku Kolonii amerykańskich coś tam wzmacniał, a coś wygaszał. 
Przykładowo - stosunek do Indian 
Republika+katolicyzm Francji vs. Monarchia+protestantyzm Anglii 
Luizjana była bardzo ludzka dla Indian - traktowali ich jak równych, zatrudniali, wymieniali się handlowo na ogół uczciwie. 
W kolonii angielskiej - Indian ostatecznie traktowali jako dzikusów i pogan - bo nie byli wystarczająco protestancko poukładani i techniczni - więc na pewno byli gorszymi ludźmi. 
Dlatego w wojnie u Francuzów Indianie byli sojusznikami wcześniej niż u Anglików, a ci ostatni zwerbowali swoich sojuszników tylko na zasadzie animozji międzyplemiennych. 
Różnica negatywna tutaj to pewna agresywna ekspansywność i dość oczywisty rasizm. 
 
Nigdy nie przeceniam żadnej zmiennej, ale bardziej ciekawe jest jaki rezultat ostateczny dają różne zmienne...

RADesign 2013-09-17

@soki 
"Praca to zarabianie, robienie czegoś w celu otrzymania wynagrodzenia w przeciwieństwie do hobby które uprawia się dla satysfakcji, spełnienia itp." 
 
Praca to Siła razy Przemieszczenie ;p 
 
Jak to czytam to widzę związkowców skandujących "weźcie się wreszcie do uczciwej pracy", albo dziadka który opieprza wnuczka programistę "tylko przy tym komputrze siedzisz, poszedłbyś do jakiejś porządnej pracy!" 
 
No bo nie da się połączyć przyjemności z zarobkowaniem. Ba - to jest zakazane - osoby odczuwające jakąkolwiek przyjemność lub satysfakcję z pracy należy skazywać na minimum 2 lata w psychiuszce. 
Obowiązkowo po przyjściu do pracy każdy pracownik powinien przybrać grymas bólu i cierpienia, zgarbić się, schować głowę, i kwilić cichutko na swoim stanowisku za każdym razem kiedy mija go szef z nabijanym ćwiekami batem....

RADesign 2013-09-17

@Faraday 
"matki na urlopie nic nie produkowali." 
 
Akurat matki na urlopie macierzyńskim produkują całkiem dużo - wychowanie i opieka nad dzieckiem we wczesnych latach życia to istotny kapitał społeczny. 
A to oznacza, że przynosi on zyski w postaci np. mniejszej ilości chorób, w tym chorób psychicznych, zmniejsza prawdopodobieństwo że w przyszłości ktoś przejedzie ci nożem po żebrach albo że będzie można znaleźć porządną partnerkę czy partnera, (żonę/męża), albo że będzie z kim robić uczciwe interesy czy zwyczajnie pogadać na poziomie.

KrzychuLibertarianin 2013-09-17

"Na marginesie dodam ze biednymi nalezy pogardzac. Ze kazdego kto naplodzil i nie jest w stanie utrzymac nalezy opluwac i publicznie ponizac." Imperialista 
 
Czytałem biografię pana Jana Fijora, pochodzi z biednej rodziny, nie przelewało się. Uważasz, że jego rodziców należało poniżać? Gdzie jest granica biedy i nie-biedy ? Kto zasługuje na opluwanie, a kto już nie?

robsonic 2013-09-17

W zwiazku z burzliwa dyskusja mam taka uwage, czy mozecie sie wyniesc na forum kontestacji forum.kontestacja.com Forum marnieje i nic sie tam nie dzieje.

Pakun 2013-09-17

soki, jak widać wszechświat nie działa tak jak to sobie wyobrażałeś. 
 
Co do reszty twojej wypowiedzi, to czy wyobrażasz sobie, że jeśli stworzymy zachęty (wyższa pensja) lub ułatwienia (np. dostępniejsza edukacja) do zrobienia to więcej ludzi będzie to robić i będzie to efektywniejsze? 
 
faraday007, przedsiębiorca wyda je tak samo jak wyda je matka i urzędnik i popyt się nie zmieni. Teoretycznie przedsiębiorca mógłby te pieniądze zainwestować, ale równie dobrze może sobie kupić mercedesa. A matka na pewno wyda na dziecko. 
 
Co do metodologii to nie jestem pewien, ale podejrzewam, że po prostu porównali dochody rodziców i ich dzieci z różnych klas społecznych i różnych krajów. Zasiłki nawet w bardzo równościowych krajach nie są aż tak wysokie, żeby uzyskiwać dochód na poziomie wyższych klas społecznych. Na przykład w Dani zasiłek dla bezrobotnych wynosi maksymalnie 14,5 tyś koron (zależnie od poprzedniej pensji), co odpowiada mniej więcej pensji niewykwalifikowanego pracownika fizycznego (dane z neta). Czyli na życie prze jakiś czas starczy, ale kokosów raczej nie ma (w porównaniu z pracującymi). A i to tylko pod warunkiem aktywnego poszukiwania pracy. 
 
RADesing, co do tego nie ma sporu, tylko dlaczego w takim razie twoim zadaniem w Polsce kultura uniemożliwia stworzenie społeczeństwa z niskimi poziomem nierówności? Bo to o czym pisałeś, czyli zaufanie to raczej jest skutek działań państwa, i da się kształtować pozytywnie. Ponad to nie uważam Polaków za naród indywidualistów, mamy tradycje jedności szlacheckiej a w niższych klasach na przykład silny ruch ludowy w II RP.

Faraday007 2013-09-17

@80 
Dziecko nie jest produktem na zamówienie. Jeżeli uznamy inaczej to zgodzimy się na niewolnictwo.  
Ktoś zaraz wpadnie na to że: " Jak to! Pozwolić dzieciom systemu wyjeżdżać, albo uczyć się czego chcą? To dzięki naszym podatkom tu żyją, wiec powinni zostać i odpracowywać dar życia."  
 
Jak zaczniemy wychowanie traktować jako usługę to któregoś dnia, ktoś wpadnie na to żeby zabierać dzieci matką ,bo są osoby znające lepsze metody wychowawcze. Czemu nie jak to jest usługa? 
 
Wiem, że Tobie chodziło zapewne o docenienie pracy jaką matki wkładają w wychowanie dzieci, ale nie można myśleć o dzieciach takimi kategoriami, bo prowadzi to do patologii. Nadal twierdzę że matki na urlopie macierzyńskim niczego nie produkują, mimo że ja sam miałem matkę.  
Obecnie sam jestem odpowiedzialny za to jaki jestem i kim się stanę przyszłości, a łatwo cała odpowiedzialność zwalać na rodziców.

RADesign 2013-09-17

@ Pakun - kultura uniemożliwia, bo jest kulturą postkolonialną. 
Wartości szlacheckie - fakt, ale są to wartości bliższe republikańskim, i gdzieś tak od 16 wieku zaczynają się psuć, zaś od końca wieku wojen religijnych - 17 wieku - jesteśmy pod ciągłym wpływem zagranicznym z wielu stron, z przetrzebienia klasy tworzącej republikę zrodziły się stosunki postkolonialne. 
A tradycje szlacheckie to spadek po tradycjach słowiańskich - rządów federacji starszyzn i ludzi mających prawo głosu (tak jak w republice - nie każdy ma głos), na prawie zwyczajowym, naturalnym. Podobny system najdłużej ocalał na Islandii, zniszczyło go przybyłe chrześcijaństwo i związane z nim stosunki feudalne. 
Tak więc od 17 wieku mamy upadek, oligarchę pod wpływami stronnictw a to Hapsburgów, a to Moskwy - którym to stronnictwom już nie przeciwstawiało się równoważnie stronnictwo republikańskie. 
Efekt braku zaufania do struktur jest więc trwały i każda struktura narzucana i budowana od góry będzie przez Polaków odrzucana, przykładem pozytywnym są zaś wszystkie oddolne zrzeszenia - typu kontestacji. 
Ale nawet - są to zrzeszenia które powstają na ogół przeciw czemuś. Co dowodzi, że Polacy są indywidualistami - państwa nie lubią, zrzeszać się im trudno, chyba że przeciw czemuś.

Robi 2013-09-17

Nie bójcie się rozmów z "czerwonymi"! W ogóle wydaje mi się, że nasze środowisko dyskutuje tylko ze sobą i nie wychodzimy na zewnątrz. To jest jedna z przyczyn małego poparcia dla naszych rozwiązań. Widzieliście jak Korwin rozmawiał ze związkowcami? oczywiście to jest ciężki kawałek chleba - zgoda. ale to trzeba robić. Gdybym był władny, to np. Pan Jan nie wychodziłby z TV. Znakomicie wykłóca się o nasze ideały (vide dyskusje z Guzem). takich ludzi potrzeba więcej. Wy tutaj narzekacie na to, że na forum roi się od socjalistów. To luknijcie na komentarze pod artykułem o którym w ostatnim tygodniu mówi cała elita w Polsce. Mam na myśli ten wywiad z prof. Modzelewski, zresztą znakomity wywiad, mimo, że się nie zgadzam z tym socjalistą. Komentarze pod tym wywiadem mnie poraziły. gdzie byli nasi? Panie Janie, dlaczego Pan nie napisze listu otwartego do Modzelewskiego? Bo mówi niby piękne rzeczy, ale nie proponuje nic. Naiwnośc tego intelektualisty powala. Naprawdę przeczytajcie to: wyborcza.pl 
Ja mam wrażenie - nie wiem, czy się zgodzicie - że my (my, oni, Modzelewski)ciągle rozmawiamy o rzeczach wtórnych. brakuje rozmów o fundamentalnych kwestiach: sensie życia, człowieku, jego celach, prawach natury itp.

KrzychuLibertarianin 2013-09-17

up: 
Polacy to tradycyjnie Naród indywidualistów, cywilizacja łacińska, nie bizantyjska.

Faraday007 2013-09-17

@83 
Nie zrozumiałeś tego. Nie chodzi o to na co wydają pieniądze matka z urzędnikiem, bo to jest już kolejny etap. Chodzi o to że my płacimy za to że nic nie robią. Oni nie włożyli od siebie nic w produkcję, więc jesteśmy biedniejsi o tą operację. 
 
Kapitalizm działa dlatego że opiera się na zasadzie wygrana-wygrana. Idziesz sobie do piekarza i kupujesz chleb za 3 zł. Wygrywasz, bo pieniędzmi się nie najesz , a skoro kupiłeś chleb miał on dla Ciebie większa wartość niż 3 złote. Analogicznie piekarz tez wygrywa , bo nie zapłaci rachunku za prą chlebem, więc potrzebuje sprzedać chleb co najmniej za 3 zł. Przy czym chleb miał dla niego mniejsza wartość niż owe pieniądze. Zarówno Ty jak i piekarz wykazaliście zysk , więc wasza dwójka jako społeczeństwo jest do przodu 
 
No to teraz przychodzi cwaniak do schizofrenika i sprzedaję mu powietrze za 3 zł. Cwaniak wygrywa, bo dostał 3 złote za nic, a schizofrenik przegrywa z oczywistych względów. Ta dwójka jako społeczeństwo straciło, bo nie tylko schizofrenik utracił 3 zł, ale możliwość otrzymania czegoś cenniejszego poprzez wymianę. 
Teraz widzisz gdzie jest strata?

Mateusz_Imperialista_Zionista_Kolonialista 2013-09-17

Re 81: Czy wszystko na prawde wymaga disclaimera, ze dzisiaj a nie za komuny, ze chodzi o tych co maja roszczeniowa postawe a nie tych co sobie radza, ze sam bylem biedny i nic nie bralem, ze bez prawa do pracy potrafilem sie utrzymac i oplacic studia pierdzac bieda na kazdym roku. no przeciez oczywistym bylo o co mi chodzilo, prawda?

Pakun 2013-09-17

RADesing, demokracja szlachecka bardziej była pochodną rozbicia dzielnicowego i ogólnie mówiąc decentralizacji władzy. Wspomnieć też trzeba o przywilejach, bo to w końcu czas monarchii szlacheckiej. Ma to większe znaczenie niż jakieś struktury słowiańskie . W dodatku zapominasz, w jakich okolicznościach Polska upadła. Zabory był bezpośrednio spowodowane próbą (udaną nawet, konstytucja 3 maja), przywrócenia znaczenia państwa. Zresztą, w tym duchu (restytucji państwa) działali Polacy przez cały wiek długi wiek XIX.  
 
Co do zaufania, to badania OBOP pokazują, że ostatnimi czasy Polacy odbudowują zaufania do państwa, choć chyba nie mają ku temu jakiś konkretnych powodów. Jakby to wyglądało, gdyby państwo wreszcie zaczęło realizować ich interesy? 
 
Link do tych badań 
fakty.interia.pl 
 
Faraday007, tak wreszcie zrozumiałem twój tok myślenia. I muszę przyznać RADesingowi rację. Na produkcję nie wypływa tylko ilość ludzi pracujących. Pytanie czego tak naprawdę potrzeba do produkcji? Na pewno pracowników, których musi wychować matka. Potrzebują bezpieczeństwa, który musi zapewnić policja. To, że ktoś nie otrzymuje pieniędzy za swoją pracę, nie oznacza, że jest ona niepotrzebna. Bardziej niż słowo usługa, pasuje tu słowo praca. I nie, nikt nie pozbawi ludzi możliwości swobodnego przemieszczania się, bo to jedno z podstawowych praw człowieka. 
 
KrzychuLibertarianin, Szwecja i Niemcy są nawet bardziej łacińskie niż My.

Mateusz_Imperialista_Zionista_Kolonialista 2013-09-17

“Co do metodologii to nie jestem pewien, ale podejrzewam, że po prostu porównali dochody rodziców i ich dzieci z różnych klas społecznych i różnych krajów. “ 
 
Podejzewm, ze gowno prawda. Podejzewam, ze po pierwsze porownywali dochody tych samych ludzi w odstepie jakis 25 lat (dobrze). I podejzewam, ze jak to typowo robia, do dochodu dodali “wartosc” wszelkich swiadczen socjalnych i innych “zdobyczy” oferowanych przez pantwo (zle). Socjalizm sie rozrosl przez te 25 lat i wedlug tej “metodologi” wychodzi ze kazdy jest bogatszy bo ma za darmo przedszkole, lekarza, aborcje i zmiana plci i taka to “mobilnosc”. I z tad sie biora bajki o tym, ze jak jest (re)dystrubucja to jest wszystkim lepiej. Paragraf 22.  
 
A poza tym to twoj powyzszy cytat swiadczy ze zupelnie nie rozumiesz o czym mowisz jak uzywasz okreslenia “mobilnosc”.

KrzychuLibertarianin 2013-09-17

Imperialista: Niestety wymaga, bo poznałem wielu ludzi gardzącymi biednymi, tylko że Ci bogaci nie zarobili swoich pieniędzy, mieli po rodzicach, a jak już pracowali to rodzice załatwili pracę... i Ci ludzie często pogardzają innymi którzy sami próbują coś zbudować od zera. Dlatego wymaga wytłumaczenia. Zresztą wolnościowcy mają niestety taką złą opinię ludzi gardzących słabszymi...

Mateusz_Imperialista_Zionista_Kolonialista 2013-09-17

No to porzynajmniej teraz wiesz o co mi chodzilo. 
 
A poza tym to mialen nadzieje ze wlasnie w Kontestacji to nie wymaga... no coz trudno.

Pakun 2013-09-17

Nie jest moim obowiązkiem znać metodologie wszystkich badań na które się powołuje. Wystarczy, że podane są w wiarygodnych źródłach. Wikipedia zwykle do takich należy. Ty sam zresztą się do niej odwoływałeś, pamiętasz? 
 
komentarz 36 
www.kontestacja.com 
 
 
Nie mówiąc już to tym, że chętnie się dowiem gdzie się socjalizm rozwinął. Szwecja na przykład w latach 90 obniżyła pomoc socjalną i generalnie jest mniej socjalistyczna niż w przeszłości. Państw mocno "mobilnych" to nie dotyczy. Choć może socjal blokuje wzrost społecznej mobilność?  
 
No tak, przecież przez prawie pół ostatniego ćwierćwiecza w WB rządzili socjalistyczni torysowie, ze znaną komunistką panią Thatcher na czele.  
 
I jeszcze na marginesie (choć też odnosi się do socjalizmu) wielu ludzi tutaj jest przekonanych, że niskie podatki = wzrost gospodarczy. Wiecie kiedy w USA wypadał Dzień Wolności Podatkowej w roku 1990 (po dekadzie Regana)? 21 kwietnia. A w roku 2013? 18 kwietnia. One się zresztą utrzymują na podobnym poziomie od lat 60, a nawet od II wojny.

Mateusz_Imperialista_Zionista_Kolonialista 2013-09-17

Odwolywalem sie wikipedi w kwestjach pradawnych, historycznych, bezspornych i powszechnie znanych. Odwolywalem sie do politycznie poprawnego generalnie zlewaczalego zrodla zeby nie bylo belkotu ze cytuje jakis prawicowych oszolomow. 
 
Tories to partja centorwo socjalistyczna. Wszystkie wazniejsze partje w UK sa centrowo lewackie albo otwarcie lewackie. Maggie potrafila tym kierowac i czesto byla zmoszona lamac opor lewakow we wlasnej partji. Jak tylko odeszla Maggie to Tories sami wrocili na lewo.  
 
“niskie podatki = wzrost gospodarczy” 
 
Nie “niskie podatki” tylko “malo panstwa” Jak niskie podatki sa okupione deficytem to tez dupa. Jak wszystkim rzadza biurwy niszczace wysilki produktywnych to jeszcze gozej niezaleznie od podatkow.  
 
A jezeli chodzi o Stany to robi wielka roznice w ktorym stanie czlowiek mieszka. W typowo niebieskich stanach (tradycjnie rzadzonych przez demokratow) jest on z reguly znacnzie pozniej niz w stanach gdzie panstwo nie wpiepsza sie do zycia. Roznica pomiedzy np Texas a New York to prawie miesiac. Pomiedzy Texas a California to dwa tygodnie. Masz ochote sprawdzic w ktorym stanie jest mniejsze bezrobocie? Gdzie jest wyzszy wzrost? taxfoundation.org 
 
I jeszcze raz powtarzam: kazdy opowiadajacy sie ze (re)dystrybucja powinien pomieszkac w Detroit.

RADesign 2013-09-18

@ Pakun - Twoja diagnoza rozbiorów jest niestety błędna. 
To jakbyś opisywał przypadek mężczyzny postrzelonego kilka razy z pistoletu, którego przywieziono do szpitala.  
Podano mu zastrzyk, po czym zmarł. Wg Ciebie zmarł od zastrzyku. 
 
Absolutnie nie doceniasz tradycji powstawania kultur. Kilka tysięcy lat kultury słowiańskiej ma znacznie większy wpływ na tradycję zarządzania niż okres rozbicia dzielnicowego - takie rządy jak za rozbicia dzielnicowego były powszechne....w Cesarstwie Rzymskim Narodu Niemieckiego - im słabszy był cesarz, tym większa niezależność księstw łącznie z buntami i ostatecznym rozbiciem na podobny okres czasu. Czy zostawiło to jakiś wpływ na rządzenie się i indywidualizm Niemców ? Raczej nie... 
Podobnie łatwo można dostrzec wiele tradycji sprawowania władzy i tradycji kulturowych które są spadkiem po Imperium Rzymskim. Chociażby we Włoszech czy w Kościele Katolickim. 
Nawarstwiania się zachowań w przeszłości nie oszukasz... 
Co do sondaży OBOPu - odbudowanie zaufania możesz też mierzyć inną miarą - np jak często ktoś zgłasza wykroczenie czy nawet przestępstwo z nadzieją, że to coś da, albo w ogóle ? 
Albo jakie są opinie o korupcji czy przymiotach charakteru urzędników państwowych ?  
To są wymierne wskaźniki, i zapewniam, że jakoś znacznie się nie poprawiają. 
A powinny bardzo się poprawiać - bo z kraju wyjechało ponad 2 miliony ludzi - młodych, mobilnych, aktywnych - czyli konsumentów państwa którzy korzystają z niego najwięcej i mają standardy.  
To jest rozwiązanie radzieckie - Jak poprawić opinię o państwie, towarzyszu sekretarzu Tusk ? - Wywieźcie narzekających do innych krajów ! 
 
@ Mateusz o wielu przydomkach 
Weź nie stosuj podwójnych standardów w dyskusji. 
Kali ukraść dobrze, Kalemu ukraść źle ? 
Daj spokój.

Mateusz_Imperialista_Zionista_Kolonialista 2013-09-18

RAD, nie wiem o co ci chodzi. O Wiki? Jakie podwojne standarty? Czy twoerdzisz ze np ocena sytuacji politycznej w Gazecie Wyborczej i wyniki meczow sa rownie miarodajne?  
 
Pakun, o to kolejny przyklad do czego doprowadza socjalizm: www.breitbart.com

Pakun 2013-09-18

Mateusz, pomimo to, Wielka Brytania jest państwem zdecydowanie mniej socjalnym niż przed Erą Thather. 
 
Niskie podatki są w Kontestacji fetyszyzowane, a nie są czynnikiem decydującym o rozwoju. 
 
Detroit zabiła monokultura, uzależnienie od jednej gałęzi przemysłu. Naprawdę myślisz, w Detroit byliby w stanie konkurować na wolnym rynku z Azją kosztami pracy?  
 
A i dobrze, że przytoczyłeś te dane o dochodach przeciętnej amerykańskiej rodziny. One faktycznie spadły. Wiesz jak w tym czasie wyglądały dochody 1% najbogatszych?  
 
pl.wikipedia.org 
 
Czyli co, wzrost w dochodach nierówności to też zasługa socjalizmu? 
 
RADesing, z tymi Słowianami to się trochę zapędziłeś. Nie ma źródeł (przynajmniej tych wiarygodnych), które potwierdzają tak długie istnienie jakiejś kultury Słowian. 
 
Z tym, że władza książąt w Niemczech była zawsze większa niż króla w Polsce, więc mniej był zależy od, powiedzmy, grup interesu. Ponad to rozbicie gospodarcze Europy sprawiło, że w Polsce struktura feudalna się umocniła a w Niemczech rozwinęło się mieszczaństwo. 
 
Zresztą, moim zdaniem wybiegamy za daleko w przeszłość. Narody kształtowały się w XIX, i od tego momentu można moim zdaniem ewentualnie mówić o jakimś charakterze narodowym. Te wpływy można zauważyć nawet dzisiaj, w wyborach. Mocno upraszczając, Kongresówka (z wyjątkiem zagłębia) i Galicji to bastiony prawicy, lewica jest mocniejsza w Zaborze pruskim i na Ziemiach Odzyskanych.  
 
Akurat korupcja w ostatnich latach spada, a zaufanie do policji nieco spadło, ale i tak nie jest najgorzej (57%). A co do młodych, to są też ludzi generalnie bardziej ufni nieobciążeni bezpośrednio doświadczeniami PRLu. Myślę, że oni raczej statystyki mogliby zawyżyć. 
 
Powtórzę, państwo robi niewiele a zaufanie do niego rośnie. Co by się stało, gdyby ono naprawdę zaczęło coś robić?

Kasia Te 2013-09-18

www.krytykapolityczna.pl Pakun, idź już na stronę Kretynki Potylicznej i daj spokoj porządnym ludziom.

Kasia Te 2013-09-18

wmeritum.pl do Pakuna.

Faraday007 2013-09-18

a propo Detroit www.youtube.com

ZELMAN 2013-09-18

Czy mógłby Pan poruszyć dziś temat długoterminowego inwestowania w złoto fizyczne?

ZELMAN 2013-09-18

Czy mógłby Pan w dzisiejszym programie poruszyć temat długoterminowego inwestowania w złoto fizyczne?

Kasia Te 2013-09-18

jeszcze dla Pakuna www.youtube.com :)

Pakun 2013-09-18

Kasia Te, to jednak chcesz ze mną dyskutować? I to na Kontestacji? Myślałem, że mam dać spokój porządnym ludziom. Jestem zaszczycony. 
 
Dość zabawnie brzmi w ustach króla wezwanie do kreowania samemu swojego własnego finansowego bezpieczeństwa. 
 
Teraz do rzeczy, od połowy lat 1990 Szwecja i Finlandia ograniczały swoje wydatki socjalne (odpowiednio 5 i 6 punktów procentowych z PKB). I co? I nic, dalej są państwami socjalnymi. Jak już mówiłem, niema jednego słusznego poziomu wydatków. Zawsze można je przesuwać trochę w jedną lub drugą stronę. Potrzebne jest podejście pragmatyczne, nie dogmatyczne. A pragmatyzm nakazuje trzymać się raczej niskiego poziomu nierówności. Na co zamieściłem multum dowodów w tym wątku. 
 
Co do Holandii, zdaje mi się, że oni chcą skończyć Welfer ze względu na Kryzys. Jeśli oni myślą, że tylko oszczędnościami uda im się go pokonać, to się mylą. Grecja oszczędza, Hiszpania oszczędza i to im raczej nie pomaga. Zresztą, tak naprawdę nie wiem co ta wypowiedzi oznacza. Myślę jednak, że nawet po tych cięciach Holandia dalej będzie państwem relatywnie socjalnym (czyli coś jak Szwecja).

Nie indianin 2013-09-18

Gratuluję ciekawej audycji o związanej z gen. Pinochetem. Na temat OFE i emerytur chilijskich wypowiada się prof. R.Gwiazdowski z Centrum im.A.Smitha, tu link: www.youtube.com 
Proszę się zapoznać i skomentować, bo zdaje się macie Panowie inne zdanie w tej sprawie.

Mateusz_Imperialista_Zionista_Kolonialista 2013-09-18

“Mateusz, pomimo to” 
Pomimo co? Nie pomimo tylko poniewaz.  
 
” Wielka Brytania jest państwem zdecydowanie mniej socjalnym niż przed Erą Thather. “ 
Tak i dla tego jest tam lepiej niz bylo przed “Era Thather” a gozej niz bezposrednio po. Czego nie rozumiesz? Jak tylko dasz palec komuchom to zaraz uznaja ze prawo do twojej reki jest prawem czlowieka. UK ratuje nie wejscie w Euro, emigracja zarobkowa (nie to zapomogowa z krajow muzulmanskich) i fakt ze sasiedzi sa jeszcze bardziej porabani, (np jak ten idiota Hollande wypedza milliarderow to Cameroon slusznie ich do siebie zaprasza).  
 
“Niskie podatki są w Kontestacji fetyszyzowane, a nie są czynnikiem decydującym o rozwoju. “ 
Sa jednym z podstawowych czynnikow. O rozwoju panstwa decyduje brak panstwa. Im mniej tym lepiej. Podatki sa tego integralna czescia ale nie jedyna czescia.  
 
“Detroit zabiła monokultura, uzależnienie od jednej gałęzi przemysłu.” 
A czemu sie od jednej galezi przemyslu uzaleznili? Bo zwiazki nie pozwalaly lokalnym politykom na rozwoj czegokolwiek innego. Bo tak dbali o swoja pozycje ze nic nie zostalo. Temu.  
 
“Naprawdę myślisz, w Detroit byliby w stanie konkurować na wolnym rynku z Azją kosztami pracy? “ 
A to wolny rynek jest zly? To zla Azja ze produkuje z zyskiem a dobry Detroit ze wymaga bailout? 
 
Kosztami pracy? Ty myslisz ze koszta pracy w Japonii sa niskie? Sa jeszcze wyzsze niz w Stanach. Porownywlane samochody japonskie sa drozsze od amerykanskich. Tyle ze jakosc jest doskonala bo nie robia tego zwiazkowcy. I to wlasnie Japonczycy maja jakies 80% rynku importow. A poza Japonczykami wsrod azjatyckich producentow na tym rynku jest tylko koreanski Hyundai. Gdyby nie to ze agencje rzadowe sa zmoszone kupowac (gorsze) samochody amerykanskie (i w ten sposob podatnik jest znowu okradany) to wielka trojka juz by dawno spadla na pysk.  
 
I to nie same koszta pracy dobily wielka trojke tylko koszta wszystkiego innego. Tylko zwiazkowcy ktorym sie nalezy jak nic nie robia. Tylko fundusze emrytalne ktore sa nie do utrzymania na dluzsza mete i znowu bedzie potrzeba bailout.  
 
A wiesz ze amerykanscy producenci przenosza fabryki do Meksyku i Chin podczas gdy Japonczycy, Koreanczycy i Niemcy otwieraja fabryki w Stanach? Tylko oczywiscie w tych Stanach gdzie nie rzadza zwiazki. Tak amerykanscy pracownicy moga konkurowac. Tak dlugo jak nie ma zwiazkow. BMW produkuje samochody w South Carolina. I bardzo sie ciesza z tej inwestycji.  
 
“A i dobrze, że przytoczyłeś te dane o dochodach przeciętnej amerykańskiej rodziny. One faktycznie spadły. “ 
No faktycznie, jak sie rozwijal socjalizm to ubozeje klasa srednia. Czego nie rozumiesz? To jest norma.  
 
“Wiesz jak w tym czasie wyglądały dochody 1% najbogatszych? “ 
Wiem. Z tego 1% .9% nic sie nie zmienilo a pozostale .1% poszlo w gore w absurdalny sposob.Nie wzbpogacili sie bogaci tylko najbogatsi. Czyli te Sorosy ktory wspolpracuja z rzadem wprowadzajacym socjalizm i finansujace im kampanie wyborcza. Pisal o tym, miedzy innymi, szeroko znany mainstreamowy ekonomista Kanadyjski Mike Veall. Chcesz to dam ci zrodla tyle ze bedziesz mosial posiedziec na fachowa literature a nie Wikipedia.  
 
“Czyli co, wzrost w dochodach nierówności to też zasługa socjalizmu? “ 
Tak oczywiscie. A ty myslisz ze dlaczego na demokratow glosuja najbogatsi, biurwy i biedota, podczas gdy na republikanow glosuje klasa srednia?

???? 2013-09-18

Tu jeszcze ciekawy link do dyskusji o OFE czyli chilijska emerytura II filar po polsku owww.youtube.com

???? 2013-09-18

www.youtube.com przepraszam podałem zły link. Ale tutaj, oczom nie wierzę panowie z Centrum im. A. Smitha mówią: olej OFE, wybierz ZUS, w końcu masz wybór!

Mateusz_Imperialista_Zionista_Kolonialista 2013-09-19

I jeszcze o Dewtroit i czy mogliby konkurowac. BMW jest tutaj swietnym przykladem. Nie tylko fabryka BMW w South Carolina produkuje na rynek amerykanski. Oni eksportuja samochody ze Stanow do Europy i reszty swiata! Dotarlo? Z niczego, na zadupiu, Niemcy w Stanach stworzyli doskonaly biznes eksportujacy samochody do Niemiec. Bo panstwo sie nie wtracalo. Wiec tak Detroit mogloby konkurowac. Bez panstwa, zwiazkow i socjalu.

Mateusz_Imperialista_Zionista_Kolonialista 2013-09-19

I jeszcze zeby dobic. Gdzie w Stanach jest najwyzsza srednia zarobkow? W Washington D. C. www.foxnews.com No, czyli jak mowilem, najbogatsi, biurwy i nieroby to elecktorat socjalistow.

Pakun 2013-09-19

Mateusz, w kontekście wysokich nierówności, i niskiej mobilności społecznej WB nic nie ratuje. 
 
Patrz, to jednak lokalni politycy mają dbać o rozwój? Zresztą, nawet jeśli „coś” innego by się rozwinęło, to musiałoby to (mniej więcej) powtórzyć sukces przemysłu motoryzacyjnego (przynajmniej w kwestii stworzenia ilości miejsc pracy). Sam przyznasz, że sytuacja w Detroit była wyjątkowa. ( W Detroit żyli najbogatsi murzyni – twoje słowa) 
 
Czy związki są od projektowania nadwozia? A może zajmują się niezawodnością skrzyni biegów? Czy może one decydują o spalaniu? Jeśli ktoś produkuje szmelc, (jakim według ciebie są amerykańskie auta) to nie można się dziwić, że nikt go nie kupuje. Praca pracownicze nie mają nic do tego. 
Co dałyby proponowane przez ciebie cięcia? Być może zmniejszyłyby ceny samochodów, ale sam mówisz, że to nie problem. Na pewno nie sprawiłyby, że management wielkiej trójki nagle zacząłby podejmować dobre decyzje.  
 
Przykłady inwestycji w USA tylko potwierdzają, trzeba produkować dobrze. Prawa pracownicze mają mniejsze znaczenie. 
 
Na koniec tego wątku, mogę tylko odesłać do raportu NBP. Wysokie uzwiązkowienie nie przeszkadza wysokiej produktywności. Chyba, że w NBP też już siedzą sami lewacy? 
 
www.money.pl 
 
Ta część to już prawdziwy kosmos. Czyli nierówności w USA powoduje socjalizm, a równość w Europie powoduje, co? Kapitalizm? A na dodatek, w USA te nierówności zaczęły szybciej rosnąć w momencie odejścia od keynesizmu na rzecz reaganomika (która zresztą jest wdrażana do dnia dzisiejszego). Czyli co Reagan też był lewakiem?

jmf 2013-09-19

@Pakun A jak chcesz wyrownc nierownosci w we wzroscie i wadze? Maczeta? Pozdr jmf

Mateusz_Imperialista_Zionista_Kolonialista 2013-09-19

“Mateusz, w kontekście wysokich nierówności, i niskiej mobilności społecznej WB nic nie ratuje. “ 
Tak maja socjalism wiec niska mobilnosc. Panstwo opiekuncze nie lubie przestawac sie opiekowac bo co z ta rzesza opiekunow robic? Wiec panstwo upewnia sie ze opiekowani zawsze beda potrzebowali opieki.  
 
“Patrz, to jednak lokalni politycy mają dbać o rozwój? “ 
Patrz, jak zwykle nie zrozumielas alboe celowo przekrecach. Lokalni politycy maja sie nie wpierdalac i maja nie siedziec na smyczy zwiazkow zawodowych.  
 
“Zresztą, nawet jeśli „coś” innego by się rozwinęło, to musiałoby to (mniej więcej) powtórzyć sukces przemysłu motoryzacyjnego (przynajmniej w kwestii stworzenia ilości miejsc pracy). Sam przyznasz, że sytuacja w Detroit była wyjątkowa. ( W Detroit żyli najbogatsi murzyni – twoje słowa) “ 
Byli zanim przyszedl socjalizm. Panstwo sie nimi zaopiekowalo i paru dekadach sa rowni. O to jest twoja mobilnosc , w dol.  
 
“Czy związki są od projektowania nadwozia? “ 
Zwiazki zawodowe na przyklad uniemozliwiaja produkcje gdzie porducent chce produkowac. GM wolal przez decade nie produkowac modelu Camaro (samochodu ktory przynosil dochod) bo pisalo w kontrakcie ze moze on byc tylko produkowany w jednej fabryce gdzie jakosc byla na tyle fatalna ze juz bardziej oplacalo sie nie produkowac (i placic zwiazkowcom przez pare lat za gotowosc do pracy).  
 
“A może zajmują się niezawodnością skrzyni biegów?” 
Tak ozywiscie. Jak robia chujowa robote to skrzynia jest zawodna. W Saturnie pracowal koles o ksywie Cupcake. Cupcake to takie ciasteczko. Montowal chlodnice. Na koniec zmiany pakowal cupcake do chlodnicy i samochod z celowo uszkodzona chlodnica opuszczal linie montazowa. Wszyscy o tym wiedzieli ale poniewaz Saturn byl zarzadzany przez zwiazki (doslownie tam nie bylo management taki eksperyment ery Clintona) tak bylo przez lata. Nikt go nie wywalil, ba nawet nie probowali bo on mial prawo do godnego zycia.  
 
“Czy może one decydują o spalaniu?” 
Nie o tym decyduje panstwo. I panstwo znowu wszystko robi zle w tym temacie.  
 
“ Jeśli ktoś produkuje szmelc, (jakim według ciebie są amerykańskie auta) to nie można się dziwić, że nikt go nie kupuje. “ 
Konstrukcyjne rozwiazanie w samochodach amerykanskich niczym nie odiegaly japonskim czy europejskim. Problem byl z jakoscia wykjonania bo jak zwiazkowcowi nie chcialo sie dokrecac sruby to ja mlotkiem wbijal. Japonskie firmy produkujace w Stanach nie sa skazone zwiazkami wiec jakosc jest super.  
 
“Praca pracownicze nie mają nic do tego. “ 
Nie wiem co to sa prace pracownicze.  
 
“Co dałyby proponowane przez ciebie cięcia? Być może zmniejszyłyby ceny samochodów, ale sam mówisz, że to nie problem. “ 
Wielka trojka by zbankrutowala na jej miejsce przyszliby inni. Podatnik nie bylby okradany. Pracownicy dostali by miejsce pracy w zakladach wykupionych przez Toyote, Honde, VW etc. Oczywoiscie wynagordzenie byloby nizsze (i bardzo dobrze), potracili by takze emerytury (i keszcze lepiej). Zwiazki poszlyby w cholere (i to najlepsze).  
 
“Na pewno nie sprawiłyby, że management wielkiej trójki nagle zacząłby podejmować dobre decyzje. “ 
Management wielkeiej trojki byl wcisniety pomiedzy panstwo za zwiazki. Mogl tylko prosic o zapomogi i o to zeby panstwo nie wprowadzalo coraz bardziej kretynskich norm spalania i emisji.  
 
“Przykłady inwestycji w USA tylko potwierdzają, trzeba produkować dobrze. Prawa pracownicze mają mniejsze znaczenie. “ 
A produkujesz odbrze jak nie masz zwiazku. Jeszcze lepiej jak panstwo sie nie wtraca. To wlasnie wspolna cecha fabryk Toyoty, Hondy, BMW etc.  
 
“Na koniec tego wątku, mogę tylko odesłać do raportu NBP. Wysokie uzwiązkowienie nie przeszkadza wysokiej produktywności. Chyba, że w NBP też już siedzą sami lewacy? “ 
Oczywiscie ze przeszkadza. Dlatego w Stanach (i w Kanadzie) wiekszosc firm zarazonych zwiazkami upadlo przez ostanie pare dekad. Zwyczajnie zwiazki uniemozliwily im zdrowa konkurencje. Za to zwiazki rozrosly sie przede wszystkim w sektorze publicznym. Ten sector nie mosi konkurowac, a podatnika zwsze mozna obrabowac zeby biurwie zaplacic (patrz dochody w D. C.)  
 
“Ta część to już prawdziwy kosmos. “ 
“Mozg” lewaka broni sie przed faktami. 
 
“Czyli nierówności w USA powoduje socjalizm,” 
Nierownosc mozesz mierzyc na sto sposobow i wszystkie gowno znacza. Upadek klasy sredniej (tradycjnie znacznie bogatszej niz klasa srednia w Europie) jest spowodowany socjalizmem.  
 
“ a równość w Europie powoduje, co? Kapitalizm?” 
Zrownali w dol i upewnili sie ze nikt za wysoo nie podskoczy. Tez scojalizm. Obamastan zmieza w tym samym beznadziejnym kierunku. 
 
“ A na dodatek, w USA te nierówności zaczęły szybciej rosnąć w momencie odejścia od keynesizmu na rzecz reaganomika (która zresztą jest wdrażana do dnia dzisiejszego). Czyli co Reagan też był lewakiem?” 
Ostatnim Reaganomikiem byl Reagan. Jezeli twierdzisz ze keynesizm obecnie nie kroluje w Stanach to jestes albo nieuczciwy albo uposledzony.  
 
Koncze bo mam dosyc twoich sliskich unikow. Odpisuj lub nie nie bede tutaj wiecej marnowal czasu na twoj belkot. Wszystkie twoje debilne tezy odbilem, to wystarcza.

Mateusz_Imperialista_Zionista_Kolonialista 2013-09-19

Jesszcze dodam jedna mysl. Mobilnosc wedlug ciebie polega na tym ze jak masz malo to panstwo daje ci zebys mial tyle ile panstwo uwaza za stosowne a jak sie dorobisz wiecej to ci panstwo zabiera, to nie jest mobilnosc to jest niewolnictwo. Mobilnosc jaka byla w Ameryce mniej wiecej do polowy la 90-tych polegala na tym ze emigrant mogl zaczac o zera i jak zapieprzal to w ciagu jakiejs poltorej dekady dorbil sie standartu wyzszego niz srednia europejska. To byla prawdziwa mobilnosc. Teraz jest coraz gozej i coraz bardziej po europejsku.  
 
"Freedom is not empowerment. Empowerment is what the Serbs have in Bosnia. Anybody can grab a gun and be empowered. It's not entitlement. An entitlement is what people on welfare get, and how free are they? It's not an endlessly expanding list of rights -- the "right" to education, the "right" to food and housing. That's not freedom, that's dependency. Those aren't rights, those are the rations of slavery -- hay and a barn for human cattle. There is only one basic human right, the right to do as you damn well please. And with it comes the only basic human duty, the duty to take the consequences." -- P.J. O'Rourke

soki 2013-09-19

@115 
 
"“Mozg” lewaka broni sie przed faktami. " 
 
...a dokładniej lewak zaklina rzeczywistość ew. zakrzywia rzeczywistość niczym Steve Jobs

Pakun 2013-09-20

Mateusz, jeśli już nie chce ci się dyskutować, to krótko. Nie jest winą związków zawodowych, że amerykańskie samochody były (i w znacznej mierze są) paliwożerne (co było jednym z największych problemów samochodów z wielkiej trójki) . To jest wina człowieka który zatwierdzał ich produkcję. Podobnie jest z jakością wykonania. Jak można obciążać za to związki? Jakimś cudem, kraje z których pochodzą koncerny które wymieniłeś, mają większy procent uzwiązkowienia niż USA. To nawet weszło do stereotypów, słyszałeś o niemieckiej jakości?  
 
Ja mam śliskie argumenty? Ty napisałeś, WB ma niską mobilność bo socjalizm, Dania ma wysoką bo równa w dół. Dlaczego, jeśli twoim zdaniem w WB jest socjalizm, tam się nie równa w dół? 
 
I tak dla jasności, przywileje dla korporacji nie mają żadnego związku z równością społeczną.  
 
Mobilność polega na możliwości zwiększenia swojego statusu. Jeśli ktoś (państwo) pomaga w zwiększeniu tej możliwości, to naturalnie, jest on większa. 
 
Podsumowując, w trakcie tej dyskusji 2 osoby mnie zwyzywały a 3 dawały do zrozumienia, żebym przestał słuchać Kontestacji. Otwartość "wolnościowców" na dialog jest zaiste wielka.

Jed 2013-09-20

Odchodząc trochę od tematu puczu w Chile. 
 
Janku- mam postulat nr 1/Jed: 
 
Postuluję aby rejestracja DG (mam tu na myśli "osobę fizyczną prowadzącą działalność gospodarczą") następowała automatycznie z chwilą wystawienia pierwszej faktury i przesłanie jej mailem do US.  
 
Niech następnie urzędasy rejestrują sobie i w międzyczasie prześwietlają wtedy do 3 pokolenia w tym są dobrzy. Mogą się przy tym zaspokajać własnoręcznie albo wzajemnie nie mam nic naprzeciwko. A przedsiębiorca niech w tym czasie poszukuje Klientów albo udoskonala produkt/usługę.

Faraday007 2013-09-20

@117 
Amerykanie uwielbiają wielkie paliwożerne samochody. Obejrzyj sobie filmik o Detroit, w którym jest o tm mowa: www.youtube.com 
 
Wielka Brytania jest już zrównana w dół. Social jest wysoki za to tempo zadłużania się jest kosmiczne: 
www.theguardian.com 
 
Mobilność mówi o tym jak status ludzi się zmienia. Nie określa czy się bogacą , czy biednieją. 
Pierwszy paragraf: en.wikipedia.org

LordBlick 2013-09-20

@57/Pakun "(...)trzeba się zastanowić dlaczego w Polsce pracodawcy nie chcą inwestować w pracowników?" 
No co ty ? Inwestują równowartość prawie połowy pensji brutto pracownika w ZUS, to podobno pewna przyszłość... :P Jakby pracownicy dostawali te pieniądze do ręki, do potrzymania i sami mieli tam wpłacać, oj byłby lament...

Mateusz_Imperialista_Zionista_Kolonialista 2013-09-20

“Nie jest winą związków zawodowych, że amerykańskie samochody były (i w znacznej mierze są) paliwożerne (co było jednym z największych problemów samochodów z wielkiej trójki) . To jest wina człowieka który zatwierdzał ich produkcję.” 
Nie ma nic zlego z paliwozernoscia. Benzyna w Stanach (i wszedzie indziej) moglabyc znacznie tansza. Znowu problem jest z panstwem i podatkami. Chodzi o to zeby samochod byl duzy wygodny i mial mocny niezawodny silnik. Tak bylo kiedys. Panstwo systematycznie kastruje amerykanski rynek smaochodowy na sile wpychajac ludzi w econoboxy ktorych nikt nie chce. Japonskie samochody w Stanach sa znacznie wieksze niz japonskie samochody w Europie. Najpopularniejsze modele takie jak Camry czy Accord (mimo tej samej nazwy to zupelnie inny samochod) maja typowo trzy litrowe silniki V6. To w eunuchistanie luxus dla bogatych to w Stanach samochod dla zony bo maz jezdzi SUV albo pick-up z silnikiem 5L V8 albo przynajmniej miniwanem z V6.  
 
“Podobnie jest z jakością wykonania.” 
Samochody produkowane nie przez zwiazkowcow w Stanach sa znacznie lepsze niz te produkowone przez zwiazkowcow. Czyli dokladnie jest odwrotnie z jakoscia wykonania.  
 
“ Jakimś cudem, kraje z których pochodzą koncerny które wymieniłeś, mają większy procent uzwiązkowienia niż USA.” 
I dla tego otwieraja fabryki w Stanach, tyle ze w tych stanach w ktorych zwiazki nie rzadza.  
 
“I tak dla jasności, przywileje dla korporacji nie mają żadnego związku z równością społeczną. “ 
Idiota, poprostu idiota. Przywileje dla korporacji utrudniaja konkurowanie z korporacjami mniejszym biznesom. Znowu obrywa klasa srednia.  
 
“Mobilność polega na możliwości zwiększenia swojego statusu. Jeśli ktoś (państwo) pomaga w zwiększeniu tej możliwości, to naturalnie, jest on większa.” 
Nie to jest niewolnictwo. Panstwo daje i zabiera jak panstwo chce. Osiagnac mozesz tylko tyle na ile panstwo ci laskawie pozwoli. Jak osiagniesz wiecej panstwo zabierze zeby dac niedojebom i leniom i za to dawanie i zabieranie panstwo potraca sobie soczysta prowizje.  
 
“Podsumowując, w trakcie tej dyskusji 2 osoby mnie zwyzywały “ 
Juz teraz trzy. 
 
“a 3 dawały do zrozumienia, żebym przestał słuchać Kontestacji.” 
Cztery. 
 
“Otwartość "wolnościowców" na dialog jest zaiste wielka.” 
A dialog trzeba zasluzyc, Powodem dla ktorego zbijam twoje mzonki nie jest przekonywanie ciebie tylko informowanie innych ze lzesz .

Mateusz_Imperialista_Zionista_Kolonialista 2013-09-20

“I tak dla jasności, przywileje dla korporacji nie mają żadnego związku z równością społeczną. “ 
 
Nie moge, no za taki idiotyzm powinno sie publicznie batozyc. Ty myslisz ze jak dajmy na to LA wprowadzilo prawo ze remonty budynkow panstowywch moga przeprowadzac tylko zwiazkowcy to kto dostal w morde? Wlasnie male biznesy, wlasnie klasa srednia.  
 
W New Jersey doszlo nawet do tego ze po ostatnim sztormie oczhotnicy budowlancy co zatrudniali dajmy na to 20- pracownikow, mieloi koparke, dzwig i pare wywrotek nie mogli gruzow wywozic i zupelnie charytatywnie pomagac. “Nie” krzykneli zwiazkowcy i wielkie firmy skumane z rzadem. A podatnik placil.

Mateusz_Imperialista_Zionista_Kolonialista 2013-09-22

Nieglupi przeczytaja: nationalreview.com

Piotrek 2013-09-23

Powinni zakazać niewrzucania audycji Janka !!! Kiedyś ustawiałem sobie nagrywanie, jak wiedziałem, że nie dam rady słuchać live i chyba do tego wrócę prewencyjnie :D

Kasia Te 2013-09-23

A propos aut amerykańskich to polecam Wam książkę Richarda Bandlera pod tytułem 'Alchemia manipulacji'. Wspaniale się czyta i można się dowiedzieć wiele o postawach amerykańskich konsumentów.

Dodaj komentarz...

Jan Fijor

Współzałożyciel szkoły biznesu ASBIRO, przedsiębiorca i podróżnik, który w czasie stanu wojennego wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, gdzie spędził 17 lat. Były barman, pośrednik nieruchomości, agent ubezpieczeniowy i makler. Obecnie, oprócz działalności w szkole ASBIRO, zajmuje się publicystyką oraz jest właścicielem wydawnictwa Fijorr Publishing.

Prowadzi audycję na żywo Jan Fijor zaprasza w którym przedstawia punkt widzenia przedsiębiorcy. W środy o 21.00

Medale:

Program miesiąca
złoty!

Prowokator miesiąca
złoty!
Inne audycje tego autora:




Jan Fijor - Roboty kradną pracę? (24) - 6 tygodni temu


Jan Fijor - A narzekam sobie dzisiaj (19) - 8 tygodni temu


Więcej audycji...
Jan Fijor - Najbogatsi ludzie rotują (15) - 2 miesiące temu

Jan Fijor - O lewackim Hollywood (6) - 3 miesiące temu

Jan Fijor - Spotkam się z Trumpem (23) - 3 miesiące temu

Jan Fijor - Nowe obywatelstwo Janka (5) - 3 miesiące temu

Jan Fijor - Milion plus (17) - 4 miesiące temu

Jan Fijor - Powrót z Białorusi (3) - 4 miesiące temu

Jan Fijor - Wolny monopol (21) - 4 miesiące temu

Jan Fijor - Prezydenci USA (12) - 5 miesiące temu




Jan Fijor - Telenovela (7) - 6 miesięcy temu

Jan Fijor - Raport z Liberlandu (19) - 6 miesięcy temu




Jan Fijor - Oszukańczy Wolontariusz (18) - 8 miesięcy temu


Jan Fijor - Trumpy i Hilarie (3) - 8 miesięcy temu

Jan Fijor - Trumpy i Hilarie (7) - 8 miesięcy temu

Wielki szwindel na mieszkaniach (19) - 9 miesięcy temu

Jan Fijor - O palancie z Kontestacji (35) - 9 miesięcy temu

Jan Fijor - Szarańcza w Malawi (20) - 10 miesięcy temu



Jan Fijor - To Polacy Panie Kolonko (21) - 10 miesięcy temu


Jan Fijor - On wcale nie mówi jak jest (30) - 11 miesięcy temu


Jan Fijor - ksiądz Zieba zlewaczal (9) - 11 miesięcy temu

Jan Fijor - TRUMP (34) - 11 miesięcy temu

Dlaczego Janek nie kupił złota? (22) - 11 miesięcy temu


Jan Fijor - Jak znaleźć sponsora (9) - ponad rok temu




Jan Fijor - Skok na OFE 2.0 (29) - ponad rok temu


Jan Fijor - Pranie pieniędzy na dom (34) - ponad rok temu

Jan Fijor - Jak w grudniu 81 (40) - ponad rok temu


Jan Fijor - Illinois vs Oklahoma (20) - ponad rok temu



Komu Kaczyński zrobi dobrze? (23) - ponad rok temu


Jan Fijor - Jednak się walnęliśmy (12) - ponad rok temu


Jan Fijor - Super Kandydatka z PO (8) - ponad rok temu

Jan Fijor - Silk Road (14) - ponad rok temu

Obsługa klienta wg Janka (19) - ponad rok temu

Jan Fijor - Same niedobre rzeczy (10) - ponad rok temu


Bierzcie zasiłki (31) - ponad rok temu










Jan Fijor - Podatek katrastrofalny (10) - ponad rok temu

Jan Fijor - Pomysły na biznes (7) - ponad rok temu


Jan Fijor - o tematach z debaty (18) - ponad rok temu


Jan Fijor - Wybory (19) - ponad rok temu


Nie ma gotówki i nie będzie (24) - ponad rok temu

Jan Fijor - O Ameryce Łacińskiej (14) - ponad rok temu


Jan Fijor - Jak umarł Tuwim (11) - 2 lata temu


Jan Fijor - O pisaniu książek (29) - 2 lata temu


Jan Fijor - Franek (14) - 2 lata temu


Jan Fijor - Putin Austriakiem? (18) - 2 lata temu

Jan Fijor - Lekcja historii (14) - 2 lata temu




Jan Fijor - Motywy (30) - 2 lata temu


Jan Fijor - O wizycie Stockmana (16) - 2 lata temu

Jan Fijor - Złoto (9) - 3 lata temu




Prywatyzacja wg Janka Fijora (14) - 3 lata temu


Kierowcy LPG są dyskryminowani (13) - 3 lata temu





Wolny rynek — wprowadzenie (38) - 3 lata temu





Jan Fijor - Buthan (17) - 3 lata temu




Jan Fijor - Emp@tia (5) - 3 lata temu


Jan Fijor - Łukraina (18) - 3 lata temu


Nakręcony prywatyzacją (52) - 3 lata temu


Słuchacz w długach (30) - 3 lata temu

Jan FIjor - Rock and Roll (15) - 3 lata temu

Jan Fijor - Dyskryminacja (27) - 3 lata temu



Bitcoin to tylko zabawka! (87) - 3 lata temu

Bardzo smutny Janek (47) - 3 lata temu

Wywiad z Markiem Klugmannem (40) - 3 lata temu

Rzecz o kontroli czynszów (14) - 3 lata temu

Janek zbankrutował (20) - 3 lata temu


Blacha wie co mówi (37) - 4 lata temu

Fijor idzie w politykę (37) - 4 lata temu

Ostro (63) - 4 lata temu



Banki, samochody, podręczniki (28) - 4 lata temu


Służba zdrowia za oceanem (22) - 4 lata temu

Czy okienko blokuje kolejkę? (65) - 4 lata temu

Czy istnieje strata społeczna? (24) - 4 lata temu


Czy alkoholik jest racjonalny? (61) - 4 lata temu


Czym jeździ milioner? (21) - 4 lata temu

Jan Fijor - Jak wybieram akcje (15) - 4 lata temu


Jan Fijor - Emeryty (40) - 4 lata temu

Jan Fijor- Zmęczenie bogactwem (28) - 4 lata temu


Jan Fijor - Kto mi wisi? (58) - 4 lata temu

Na co nam służby specjalne? (17) - 4 lata temu


Jan Fijor - Geje są jak SB (50) - 4 lata temu

Jan Fijor - O dwóch burakach (20) - 4 lata temu

Jan Fijor - Długi (117) - 4 lata temu


Bogaty może dłużej (48) - 4 lata temu


Komentarze pomysłów na biznes (32) - 4 lata temu

Co Janek zrobił z ogórkami? (37) - 4 lata temu




Jan Fijor - SKOK (15) - 4 lata temu



Jan Fijor - Rozmowy na Jetlagu (19) - 4 lata temu


Jan Fijor - Ja się wycofuję (20) - 4 lata temu


Robimy gospodarstwo? (70) - 5 lata temu



Jan Fijor - Wyjazdy (53) - 5 lata temu





Jan Fijor - Broni Amber Gold (78) - 5 lata temu


Jan Fijor - W kraju dziadów (27) - 5 lata temu




Jan Fijor - Oba maży da (30) - 5 lata temu

Jan Fijor - Karty kredytowe (19) - 5 lata temu


Jan Fijor - Rozmowy znad Turcji (44) - 5 lata temu

Jan Fijor - pośrednicy (23) - 5 lat temu


Czy celnicy to kretyni? (23) - 5 lat temu

Jan Fijor - Unikać euro i eko (26) - 5 lat temu

Jan Fijor - Knajpy w Zakopanym (29) - 5 lat temu




Jan Fijor - Powrót z Azji (15) - 5 lat temu



Jan Fijor - dochód pasywny? (21) - 5 lat temu


Jan Fijor - Putinizacja (38) - 5 lat temu

Jan Fijor - To już 6,12 (26) - 5 lat temu










Jak sprzedawać dom? (20) - 6 lat temu

Boeing, monopol i korupcja (52) - 6 lat temu


Oburzeni (11) - 6 lat temu


Książki ekonomiczne (21) - 6 lat temu

Podatek Buffeta (8) - 6 lat temu

Dlaczego nas nie lubią? (31) - 6 lat temu

Portugalia (17) - 6 lat temu

Wy ćwoki (15) - 6 lat temu

Jan Fijor: Czy brać kredyt? (4) - 6 lat temu






Przygody Janka w Rosji (10) - 6 lat temu

Co tam w Norwegii słychać (38) - 6 lat temu



Jan Fijor o gejowych (50) - 6 lat temu

Jan Fijor o pracy po maturze (39) - 6 lat temu


Co boli Janka F.? (14) - 6 lat temu


Fijor zatrzymany w Kolumbii (11) - 6 lat temu


Kto to jest biedny człowiek (18) - 6 lat temu

Kto to jest człowiek biedny (6) - 6 lat temu


Żona milionera (10) - 6 lat temu





Afryka Afryka (27) - 6 lat temu

Czego nie wiem Janek Fijor (9) - 6 lat temu


Janek o szpitalach (7) - 6 lat temu



Dalsze relacje z Kaliforni (17) - 6 lat temu

Fijor w Californi (17) - 6 lat temu


Prawo spadkowe (6) - 6 lat temu

Się SANEPIDowi oberwało (9) - 6 lat temu




O wyborach w ameryce (21) - 7 lat temu





O gatunkach, które wymierają (14) - 7 lat temu




O "wygranych" na loterii (15) - 7 lat temu

Służba zdrowia ciąg dalszy (26) - 7 lat temu











Państwowe akcje (20) - 7 lat temu


Ubezpieczalnia pilotów TV (2) - 7 lat temu

Jan Fijor o USA (33) - 7 lat temu






A dzisiaj polecamy:
 align="center">
Program sponsorują:

Montaż Anten Warszawa - - 20.00
Przeprowadzki Międzynarodowe - - 25.00
WordPress Developer - - 39.00
Suplementi.pl - Odżywki i suplementy - - 20.00
Chwyty Gitarowe - - 30.00
Wypożyczalnia samochodów Odkryj-Auto - - 30.00
Montaz-Anten.PL - - 20.00

Możesz i ty zasponsorować >>>

Promuj radioWydrukujDaj komuś ulotkęChcesz prowadzić audycję?Kontakt