Facebook
Podpis:
Numer GG:
Dziś
21:00
Giełdy i kursy kryptowalut – niebotyczne zyski, rujnujące straty + financial trading for dummies (tech guys and gals)
Jutro
21:00
Janek jako nowy mieszkaniec Chicago się tam urządza, więc tym razem wyjątkowo jego audycji nie będzie.
Słuchaj radia
Jan Fijor zaprasza (12)
5 dni temu
Jan Fijor - Oglądałem przesłuchanie Amber Gold
Dzisiejsza audycja poświęcona OLT oraz przesłuchiwaniom w sprawie Amber Gold.
Wydanie Główne
dziś
Ile będzie kosztować marycha w aptece?
Legalizacja przeszła przez Sejm. Słuchacz opowiada jak wygląda konfiskata automatów hazardowych. Pułapka meldunkowa, czyli kolejny sposób na grabienie nieświadomych podatników. Cena...
Programista Na Emigracji
wczoraj
Retrospektywa z samodzielnego wydania książki „Junior Developer”
Materiał w formie wpisu na blogu: http://www.javadevmatt.pl/retrospektywa-z-samodzielnego-wydania-ksiazki/

Audycja: Jan Fijor zaprasza 2013-11-21

Bardzo smutny Janek

Nadający: Jan Fijor

A dzisaij Janek wylewa swoje żale na komunistycznych komentatorów.
Pobierz [66,9 MB]

KOMENTARZE

Jezier z zadupia 2013-11-21

Panowie ! 
 
Byłem teraz dopiero co w UK na 2,5miecha dorobić sobie 
 
Próbowałem początkowo otworzyć konto w Satander bank 
3 razy im słałem papiery i nie dałem sobie rady z otwarciem konta 
i trwało to ok 3-4 tygodni 
 
Poszedłem do Barcleys bank i po jednym spotkaniu (30min rozmowy) miałem konto po 3-4 dniach przyszły listy z kartą z pinem kodem aktywacyjnym i konto mam (nadal aktywne)  
 
Więc tam to zależy od banku tak naprawdę 
 
 
 
A co rządzących to oni jak ci którzy ich wybierają są dużymi dziećmi

Jezier z zadupia 2013-11-21

Źle wysłałem komentarz bez skończenia  
 
A co rządzących to oni jak ci którzy ich wybierają są dużymi dziećmi (dzięki demokracji)  
 
Bez żadnych perspektyw i pragnień zależy im tylko na utrzymywaniu bytu i wierzą ślepo w komunę jak kiedyś wierzono w to że ziemia jest płaska... 
 
Tak jak tu : 
www.youtube.com

Marius 2013-11-21

Dlaczego nie Facebook? 
Dość powiedzieć, że różne portale zbierają różne typy ludzi np. mówi się o komentarzach jak z Onetu, a na YouTube mówi się YouHate nie bez przyczyny zresztą. Facebook zaś zbiera trolerów. Dość powiedzieć, że JKM już kilkakrotnie wygrał wybory prezydenckie na FB. Stąd wniosek, że na 100 "Lubię to" może ze 3 osoby wysłałyby taki list z "oburzeniem". 
A tak z innej strony; Jak myślicie co osoba, która chce zrobić (stworzyć) coś dla innych, co poprawiałoby (gdyby zadziałało) sytuację wszystkim mieszkającym w Polsce słysząc "No to zrób"? 
Bo tak sobie myślałem, że ja prywatnie nie dostałem po dupie od żadnej instytucji państwowej, co najwyżej pośrednio brakiem zysku komparatywnego. Więc przewidując brak okrzyków "zróbmy to, wszak wszyscy będziemy mieli tego korzyść" jak i standardowe "no to zrób" mnie akurat odechciewa się robienia czegokolwiek. Może kogoś to motywuje na zasadzie "a zrobię im na przekór", ale mnie nie. Sory. 
Jeżeli zadajecie sobie pytania typu "czemu w Polsce jest tak ch*****" zadajcie sobie również pytanie; ilu ludzi którzy chcieli coś zrobić zniechęciliście już na starcie takim podejściem. Bo według mnie stąd właśnie wynika wiele problemów w tym kraju. To jest, że jak ktoś już stara się zrobić coś dla innych to jest traktowany tak jakby to miało przynieść korzyści tylko i wyłącznie jemu. 
I nie mówię tu akurat o moim pomyśle rzuconym w audycji. 
 
I na koniec w ramach podsumowania cytat z Tymochowicza; 
"I powiedzmy sobie szczerze, bez emocji powiedzmy. Chujowe jest to społeczeństwo, przepraszam za szczerość, po prostu Polacy mają wszystko w dupie."

LordBlick 2013-11-21

Odnośnie propozycji rozwiązań dla pomysłu Mariusa, pragnę zauważyć, że oparcie się o Facebook przy tworzeniu strony kontestującej negatywne działanie państwa to nie jest dobrze przemyślane. Nie ma takiego pomysłu, nawet najbardziej wolnościowego, dla którego miałbym dobrowolnie poddawać się inwigilacji komukolwiek przy pomocy technologii(zresztą dziurawej, co pokazuje chociażby "Holocher-Leaks") i własności firmy z Menlo Park. Może to się wydawać naturalne tylko komuś, kto ma umysł zakażony bezrefleksyjnym, codziennym przesiadywaniem przed TV. Prosty newsletter na email - proszę bardzo, portal do "brandzlowania się" mnie nie interesuje... ;)

LordBlick 2013-11-21

@Marius:"To jest, że jak ktoś już stara się zrobić coś dla innych to jest traktowany tak jakby to miało przynieść korzyści tylko i wyłącznie jemu." 
Widzisz, szkoła życia, która mówi, że jak cel nie jest doprecyzowany, ani kto i jakie by z tego miał korzyści, to i trudno widzieć w robieniu czegoś jakiejś wartości. Wszelkie działania ludzkie polegają na systemie wartości, a marketing służy do maksymalizowania wartości w oczach odbiorców danej idei/produktu. 
Czyli na chłopski rozum: Każdy pomysł musi być podany na odpowiedniej tacy, czytaj:należy zadbać, aby był wartościowo postrzegany.

Rawdanitsu 2013-11-21

Ludzie wpominający PRL z nostalgią i tęsknotą stają się powoli coraz większa plagą i spotykam ich ze zdziwieniem coraz więcej. Pomijam już ludzi kompletnie pozbawionych ambicji, dla których bezpieczeństwo pod tytułem "2 tysiące na państwowej posadzie gdzie Cię tak łatwo nie zwolnią" to szczyt wymagań od samego siebie ale problem polega na tym że i Ci ambitni zaczynają tak twierdzić. Mój dobrze zarabiający znajomy (prywatnie, nie w budżetówce) w ogóle stwierdził ostatnio że "było nie rozwalać PRLu" oraz "wtedy to wszystko było dobre" - tylko z jakiegoś podowu jeździ Hondą a nie Polonezem, jego komputer to Asus a nie Odra itd.. Jeśli chodzi o pokolenie 50+ to wielu tych obecnie rzutkich i przedsiębiorczych, którzy za PRLem tęsknią (mimo iż dobrze sobie radzą) to ludzie, którzy za PRLu byli na tyle zaradni że wiele potrafili załatwić, mieli sporo znajomości. Gdy system zmienił sie i zaczęło liczyć się to co potrafisz a nie kogo znasz (ja wiem że troszkę przesadzam, skrót myślowy) to przestało im to do końca odpowiadać bo nagle okazało się że jakieś określone dobro luksusowe, które w PRL było trudno dostać i te znajomości bardzo pomagały (kto je miał, był "kimś"), nagle może sobie kupić każdy, kto ma pomysł jak zarobić pieniądze i wcale nie potrzebuje tych znajomości.  
 
To jednak że wiele osób, wychowanych przez PRL uważa tamten kraj, na który kiedyś strasznie narzekali, wyjeżdżali do pracy za granicą gdy mogli, za krainę mlekiem i miodem płynącą aż tak bardzo mnie jednak nie dziwi. Pamiętajmy że wielu ludzi ok 40+ czy 50+, w PRL było przeciez dziećmi - wtedy utrzymywali ich rodzice a do tego najczęściej dzieciństwo kojarzy się jednak z radością i spokojem to i dla nich "w PRL to się żyło". Nie zapominajmy też że wieloletnia propaganda PRL, opluwająca przedsiębiorców jako "prywaciarzy", "badylarzy", "wyzyskiwaczy" itp. - wcale nie spłynęła po obywatelach PRL jak po kaczce. Wielu nasiąknęło tą propagandą na dobre. Z komunizmu nie wychodzi się bezkarnie. 
 
Co jest gorsze, to młodzi ludzie, wychwalający PRL i komunizm. Z własnego przykładu pamiętam jak w latach 80, dostawało się czasami paczkę od kogoś krewnego, kto dał radę wyemigrować za granicę. W paczce były np. słodycze typu batony Mars czy Snikers, tylko z tego źródła w ogóle je wtedy miałem okazję zjeść. Jak pierwszy raz zjadłem hamburgera w latach 90, to też było coś niesamowitego, wręcz wyprawa na cały dzień do większego miasta. Jak na PRLowskim osiedlu, na którym mieszkałem, pojawiał się mercedes, to była sensacja - możliwość chociaż pooglądania "ile ma na liczniku" - i jak się prezentował wokół fiatów czy polonezów! A dziś potrafi taki idiota, zarzerać się i słodyczami, hamburgerami, popijać to wszystko markową whysky i walić mi w twarz że "za PRLu było lepiej bo wszyscy mieli pracę i porządek był i nie było takiej przepaści między bogatymi i biednymi". 
 
Co do jakości żywności w PRL, to się nie mogę zgodzić co do tego chleba. Ja sam pamiętam że nie był to niestety najlepszej jakości chleb - może w innych miastach było lepiej ale w takim miejście jak miasto mojego dzieciństwa, gdzie większość piekarni nastawiona była na produkcję dla licznych jednostek wojskowych zlokalizowanych w okolicy, to pieczywo na prawdę było jak ze skeczu Jana Pietrzaka "Dentyści bardzo polecają! Zje pan rano kromkę tego gniota i do wieczora wszystkie dziury pozatykane". Co do wędlin - pewnie że jest dzisiaj pełno bylejakich wyrobów tego typu, często po dwóch dniach nadają się do wyrzucenia - ale jak chcę lepsze to one są i mogę je kupić (drożej, ale mogę i nie muszę stać w żadnej kolejce). Mimo wszystko nawet wiele tych tańszych (bo kupuję) jest całkiem ok. Ale za PRL było przecież lepiej! Zwłaszcza jak na święta, ojciec musiał jechać dwie godziny do większego miasta by tam w ogóle cokolwiek na te święta kupić bo w naszym mieście kolejka do mięsnego jak jasna cholera. Ale skąd! Było lepiej! Ostatnio idę z żoną przez miasto w którym mieszkamy (Zachodniopomorskie), a na witrynie jednego ze sklepów "Wędliny jak z PRL" (i jakaś tam cena) - a my oboje: "aha, czyli mają pustą pułkę w sklepie też". Elementarna przyzwoitość nakazuje przestać opowiadać historie o tym jak to wspaniale było za PRLu - komu było? Jak się było rolnikiem - pewnie. Może nawet w Warszawie było nienajgorzej. Jak się znało tego czy tamtego - może też było nie najgorzej. Ale przeciętny człowiek żył jak bydło. Jak to jest że dzisiaj telefon może mieć praktycznie każdy (pomijam totalny margines kompletnych nierobów, i tak żyjących na czyjś rachunek - mieszkałem przez dwa lata w prawdziwej dzielnicy biedy i wiem co mówię), samochód mogą sobie kupić kiedy tylko chcą nawet za grosze, w sklepie mają oprócz chleba, całe masy kiełbas/szynek od taniochy do drożyzny, serów gatunków cała masa i drogie i tanie, alkoholi jakie chcesz w dowolnych ilościach (od taniochy typu berbeluchy po markowe whiskacze) a mimo to cała banda chorych na demencję kłamców bądź ślepców, twierdzi że "za PRLu to było"? To jedźcie do Korei Północnej, tam ciągle jest PRL. Tak na prawdę, chcieli by po prostu by warunki pracy (czy się stoi czy się leży, praca dla wszystkich jest, np. "jeden kopie dołki a drugi za nim zasuwa i zakopuje ale MAJĄ PRACĘ!") i te wszystkie opieki itp. były jak za PRLu i broń Boże, niech nikt się nie zarabia więcej niż średnia krajowa - ALE żeby tez było tyle samo do kupienia w sklepach - a tego się pogodzić nie da bo aby było w sklepach, ktoś musi mieć interes w tegoż produkcji, ktoś musi chcieć zarobić - tak jest: ktoś musi być CHCIWY. Rety... czasami ręcę opadają... w PRLu to sie żyło - chyba PRD - Polska Republika Dietetyczna - jak mawiał Zenon Laskowik. Do cholery jasnej: jak PRL był taki super, to dlaczego zbankrutował? Bo Wałęsa czy Michnik? We wschodnich niemczech nie było żadnego Kuronia, Michnika czy Wałęsy! Cały ten system zbankrutował we wszystkich tych krajach właśnie dlatego że jest ekonomicznie niewydolny a Ci wszyscy opozycjoniści, którzy się u nas zdarzyli, po prostu trafili na podatny grunt, bo czerwoni woleli podzielić się odpowiedzialnością za gospodarcze zrujnowanie kraju z nimi, niż przyjąć "na klatę" niezadowolenie społeczne za konieczne reformy. Udało im sie. 
 
Co do dostępu do broni to po raz kolejny przypominam że w Polsce dozwolone jest posiadanie broni palnej bez jakiegokolwiek zezwolenia (jedyny warunek to skończone 18 lat) pod warunkiem że jest to broń czarnoprochowa. I co? Widzicie jak po miastach ganiają się ludzie z Coltami? Bo ja nie. A o menelie się nie martwcie - menele broni i tak nie kupią bo wolą kupić wino. 
 
Przepraszam że tak się rozpisałem ale Janek poruszył sprawę, która mnie osobiście też bardzo frustruje.  
 
Pozdrawiam

Corewin Rage/ 2013-11-21

@ LordBlick 
 
Twoja jest racja, święta racja.

RAdesign 2013-11-22

ktoś tu popada w neoficką nadgorliwość i ślepotę. 
 
bagatelizowanie zjawisk takich jak monopole, kartele i zmowy cenowe czy "planned obsolence", jest zwyczajnie równie głupie jak bezrefleksyjne wychwalanie PRL. 
to jest ten sam mindset - małego dziecka, które zamyka oczy i nie widzi problemu. 
 
przypomnę chociażby, że pierwszy oficjalny międzynarodowy kartel, który umówił się co do planned obsolence (a więc i cen), ma już prawie sto lat. 
 
wiem, że fajnie jest bujać w chmurach i sobie fantazjować, jednak warto czasem zrobić reality check swoich idealizacji.

Tomasz 2013-11-22

Dobre wieści z Michałowa: 
www.poranny.pl 
 
Wszyscy mieszkańcy gminy Michałowo przestaną płacić podatki od nieruchomości: budynków mieszkalnych, gruntów pozostałych na których znajdują się budynki mieszkalne i budynków pozostałych znajdujących się na tych gruntach.

Dark Druid 2013-11-25

Moja żona piecze chleb na zakwasie w zwykłym piekarniku. Jest z...e smaczny.

jan M Fijor 2013-11-25

Donoszę z frontu walki o EPPA (oficjalna polska nazwa LEAP): 
1. w Hondurasie zwycięzył p. Hernandez, czyli zwolennik ZEDE. tak ze wysilki w sprawie beda kontynuowane; 
2. mamy lokalizacje, ktora wstepnie zostala zaakceptowana przez dr. KLugmanna, jako odpowiednia; 
3. Michalowo może być kolejną strefą EPPA. Wójt wygląda na kumatego gościa; mółwił, źe to co lduzie nie wydadzą na podatki, wydadzą na inne dobra wspólne. 
 
pozdrawiam

Corewin Rage/ 2013-11-25

Kolejne wieści z frontu EPPA. 
 
JKM dla telewizji NPTV: "Polskie Shenzhen jest do zrobienia". 
 
Początek 34.30: 
 
www.livestream.com 
 
 
Przykładowe propozycje lokalizacji dla stref według JKM:  
Łeba, Wolin. Na koniec refleksja na temat: dlaczego w Polsce jeszcze nie ma "drugiego Shenzhen".

cracko 2013-11-25

Janek, nie trzymaj nas w niepewności tylko gadaj odrazu jaka to lokalizacja :) 
Michałowo to trochę mały obszar a poza tym to od wójta chyba niewiele będzie zależało?

jan M Fijor 2013-11-25

Według mnie to Łeba. Zaskoczyło mnie to, że JKM też wybrał Łebę.Mark Klugmann wstępnie ocenił lokalizację za pasującą kryteriom i wymogom EPPA. Ja znam tamte okolice i dlatego wiem, że prawdopodobieństwo poparcia w referendum wyniesie 70-80 proc. Jest jedna mankament, nie ma w pobliżu portu kontenerowego, więc pewnie trzeba będzie nad lokalizacją popracować.  
 
Pozdrawiam i proszę o poparcie. Kto wie, może się właśnie ważą losy niejednego z nas?!

Corewin Rage/ 2013-11-25

Nowy art. z głównej wykopa. Temat trochę powiązany: 
 
www.bankier.pl

LordBlick 2013-11-26

No dobrze, Łeba, 60 km ode mnie. Jak można się przysłużyć realizacji ?

trb 2013-11-26

Czy Słowiński Park Narodowy w przypadku Łeby, jak i Woliński P.N. nie będą miały negatywnego wpływu?

Corewin Rage/ 2013-11-26

trb - zobacz na Google Maps - np. wyspa Wolin to mniej niż w połowie Park Narodowy - a cała reszta na wschód to same wioski i trochę lasu. 
 
Park Narodowy zaznaczono na zielono: 
 
https://maps.google.pl/maps?q=wolin&ie=UTF8&ll=53.913237,14.616623&spn=0.198985,0.598068&hnear=Wolin,+kamie%C5%84ski,+Wojew%C3%B3dztwo+zachodniopomorskie&t=m&z=11 
 
PS: brak infrastruktury to nie problem - oto co można zbudować dzisiaj w 15 dni: www.youtube.com 
 
Jedna firma chce nawet zbudować najwyższy budynek świata w 90 dni, ale rząd chiński ma jakieś obiekcje na razie. 
 
www.youtube.com

cracko 2013-11-26

@LordBlick 
Dobra pytanie. Czekamy więc na audcyję poświeconą taktyce wprowadzenia tego pomysłu w życie. Ja juz kilka postów z pomysłami na ten temat napisałem. Z chęcią zapoznam się z pomysłami innych a przede wszystkim z pomysłem Janka.

Dobromir 2013-11-26

Panie Janie, takich lokalizacji jest wiecej przy istniejacych miastach portowych tzn. w sasiednich gminach, np w Gdyni baza kontenerowa z wielkim wezlem kolejowym, jest blizej gmin sasiednich z wolnym terenem niz centrum Gdyni a obecnie jeszcze powstaje lotnisko na granicy z gmina Kosakowo nalezaca do powiatu w Pucku. Wiec rozmawiac sie bedzie bezposrednio z radnymi i burmistrzami, mieszkancami terenow, ktorym bardzo zalezy na inwestycjach, gdyz pod tym wzgledem jest tam slabo tj.cala ta pn-zachodnia strona gmin siasiadujacych z Gdynia. Swoja droga taka ciekawostke mam z Islandii, otoz tam zaczynaja sie zjezdzac rozni inwestorzy, ktorzy juz planuja inwestycje pod zmiane lini zeglugowych tj. zakladaja udroznienie oceanu arktycznego przez caly rok w zwiazku z tym zarzady portow niemieckich wyslaly negocjatorow aby przygotowac miejsce pod budowe portu na Islandii, ktory bylby posrednim portem przeladunkowym miedzy Azja (glownie chodzi o Chiny) a Europa i wschodnim wybrzezem Ameryki. Podobno tak jest najlepiej technicznie, ze z Azji doplywalyby gigantyczne statki odporne na gory lodowe przez to za duze do zeglugi bezposredniej portow europejskich, wiec rozladunek hurtowy bylby na Islandii a nastepnie mniejszymi statkami rozwozony docelowo.

LordBlick 2013-11-26

Ja bym proponował tereny na wschód od Ustki, praktycznie słabiej zamieszkane niż w Łebie, Słowiński Pak Narodowy jest bardziej oddalony. A jak nie, to powojskowe tereny na zachód... 
No i mam tam zdecydowanie bliżej... ;) 
Terminal kontenerowy, jak wszystko, też można zbudować.

cracko 2013-11-26

Janek, tak właściwie to czemu wybór padł na Łebę?

jan M Fijor 2013-11-26

Łeba jest jedną z propozycji. Gminy na prawo od Łeby (wschod) są też OK, a nawet lepsze. @Dobromir, czy ty masz tam jakieś kontakty?Myślę, że ten rejon to jest właśnie to. Lotnisko, terminal kontenerowy, drogi, niewielkie zaludnienie i dużo ziemi na inwestycje. To są kryteria wstępne. Klugmann nam to objaśni dokładniej w trakcie przygotowań.  
 
pozdr

cracko 2013-11-26

Nawet na Kubie robią strefę ekonomiczną. Może Castro słucha Kontestacji haha: korwin 
Nie do końca to o co nam chodzi ale nawet na Kubie potrafią pójść po rozum do głowy.

Corewin Rage/ 2013-11-26

@LordBlick 
 
Myślisz, że oddalenie od Parku Narodowego zwiększa szansę na powstanie strefy na danym obszarze? O ile mi wiadomo zaraz obok aglomeracji Singapuru jest Park Narodowy ;)

Dobromir 2013-11-27

Panie Janie, znam tutejsze stosunki na tyle, aby móc się wypowiedzieć, ale cudownych wpływów na decyzje polityków nie mam. Powyższa idea, według mojej oceny znalazłaby w Gdyni i okolicach najlepsze warunki, gdyby był jaśniej określony punkt zwrotny tzn. chciałbym, aby była możliwość lokalnego narzucenia autonomii, wówczas wszystko stanie się proste, ale jak do tej pory nie poznam innej możliwosci, niż centralne złamanie systemu a z tym nie jest łatwo. Znany mi zakres, władzy samorządów jest bardzo skąpy, to jest zaledwie kilka punktów podatkowych w dowolności od zera do maksymalnego pułapu a podzielność podatków centralnych już bez wpływu na ich wysokość. Podobnie ma się z wszystkimi instytucjami, one są centralne a prywatność jest tylko dopuszczalna tam, gdzie centrali brakuje pieniędzy. Chciałbym być, pozytywnie czymś zaskoczony, ponieważ według mojej wiedzy, omawiany temat jest fundamentalny i wymaga zmian konstytucyjnych. 
Odniesę się do typowania przez kolegów lokalizacji, otóż charakter prądów morskich nie pozwala na budowę poważnych portów w calym pasie polskiego wybrzeża od strony otwartej na morze, wyjątkiem pozostaja nieliczne miejsca w zatokach i Gdynia ma prawdopodobnie najlepsze do tego warunki naturalne a już sąsiedni Gdańsk wypada słabiej, gdyż ma znacznie większe koszty poglębiania kanału wejscia do portu. Reszta to wybrzeże stale tworzące płycizny, zwróćcie uwagę, że wszystkie tamtejsze jeziora przybrzeżne to dawne zatoczki , które zostały tymi prądami morskimi domknięte, naniesionym wałem piaskowym.

jan M Fijor 2013-11-27

W najbliższym (albo zaraz po nim) numerze Uważam,rze ukaże się obszerny artykuł Marka Klugmanna poświęcony strefom/jurysdykcjom specjalnym (LEAP/EPPA). Polecam, bo jest tam parę spraw szczegółowych, o których w radio nie mówił. Wybory prezydenckie w Hondurasie zwyciężył p. Hernandez, który jest zwolennikiem LEAP, więc pewnie ta strefa tam powstanie. 
 
pozdrawiam

robsonic 2013-11-27

W przypadku udzielania kredytow przez banki w PL racje musze przyznac dla Kamila. Banki sa totalnie pozbawione jakichkolwiek praw i bezczelnie w barbarzynski sposob okradaja swoich klientow ''w imie prawa''. Pan Janek musi sie obudzic z tych ''dobrych czasow'' kiedy bylo jeszcze w miare bezpiecznie i powiedzenie ''pewne jak w banku'' mialo racje bytu. Obecnie gwarancji, ze bankowi ''nic nie odbije'' nie ma zadnej. W 2010 roku moja kobieta wziela kredyt inwestycyjny (mieszkaniowy) na zarobki zagraniczne w multibanku w PL w celu zakupu mieszkania pod wynajem. Byl to nasz taki maly pierwszy experyment, ktory sie skonczyl tak, ze juz nigdy w zyciu nie wezmiemy zadnego kredytu! A juz na pewno nie w PL. Mianowicie bank po pol roku od udzielenia kredytu podwyzszyl nam marze kredytu z tytulu utraty promocji, bo zarzadali nagle by mojej kobiety wyplata w calosci byla wplacana na konto multibanku. Przypominam, iz mieszkamy za granica w UK i kredyt byl udzielony na zarobki zagraniczne. Przeciez to jasne, ze takiej zachcianki nie mozemy spelniac. Po pierwsze pracodawca mojej niewiasty nie zgadza sie wysylac funtow zamienianych na zlotowki do PL, a pozniej na euro (bo kredyt jest w euro). Po drugie jaki to ma sens?, przeciez my mieszkamy w UK i placimy za ''zycie'' w UK. Trzeba by wtedy regularnie ''dokarmiac'' banki placac za przymuszone przelewy miedzynarodowe placac krocie za transfer i za podwojne przewalutowanie. To byl chwyt ponizej pasa! Nie wspominam juz o wczesniejszych problemach z udzieleniem kredytu i niekompetencji pracownikow placowki. Stracilismy wiele godzin na miedzynarodowych rozmowach telefonicznych na wlasny koszt, bo bank udzielajacy kredyty na zarobki zagraniczne nie moze do nas zadzwonic za granice! Innymi slowy udzielajac nam kredytu na zarobki zagraniczne wymagaja od nas mieszkania w PL! Przeciez to absurd! W pierwszej chwili od razu chcialem spracic ten kredyt, ale z kolei bank nalozylby nam kare za wczesniejsze splacenie! Poprostu raczki jak to sie mowi zwiazane. Dopiero przyjazd osobisty i zagrozenie przeniesieniem kredytu do innego banku (za granice do UK) i postraszeniem KNF-em spowodowalo, ze zaproponowali nam obnizenie marzy do poprzedniego progu lecz moja kobieta musi sie zobowiazac placic co miesiac podwojna rate przez 5 lat i nadmiaru nadplaconego euro nie moze wykorzystac czy inwestowac w tym czasie !!!!!! Reasumujac podwyzszenie marzy doprowadzilo mniej wiecej o dwukrotny wzrost raty miesiecznej, nastepnie po ''dogadaniu sie'' rata pozostaje wciaz dwukrotnie wyzsza z tym, ze po 5 latach chociaz jakas kasa zostanie zaoszczedzona/odzyskana, gdyz kilkaset euro jest nadplacane co miesiac i te pieniadze sobie tam widnieja jako rosnace liczby. Nie zmarnuja sie przynajmniej na odsetki dla banku. Lecz fakt nieplanowanego placenia 2 razy wiecej pozostal na dalsze lata. Nie wyobrazam sobie by mnie cos takiego spotkalo mieszkajac w PL i zarabiajac dajmy na to nedzne 2000-3000 PLN i zeby kredyt nagle w wyniku widzimisie banku podskoczyl dwukrotnie! Na szczescie mieszkamy za granica i oboje zarabiamy w funtach i zbytnio nie odczuwamy tego placenia. Jednakze jest to dla mnie doskonala lekcja i ostrzezenie, ze nie warto z bankami w PL wchodzic w jakiekolwiek interakcje. Od teraz wszystko kupuje za gotowke. Mam d... kredyty. Kretyt = problem. Zdaje sobie z tego sprawe, ze niestety wiekszosc spoleczenstwa jest niestety zmuszona brac kredyty, bo nie maja innego wyjscia i grozi zamieszkanie ''pod mostem''. Jest mi przykro i przede wszystkim jest mi szkoda takich ludzi, dlatego namawiam o wyjechanie z ''ukochana kraj'' zanim bedzie jeszcze gorzej. Jak zwykle sie za duzo rozpisalem. Pozdrawiam. 
Robsonic

jan M Fijor 2013-11-27

@robsonic Takie zmian ywarunkow zdarza sie wszedzie. Mnie chodzilo o to, ze jesli kredyt jest przyznany, to bank go wyplaca (pod warunkiem, ze nie zmienily sie warunki w stosunku do tego, co podalismy w aplikacji o kredyt). Zgadzam sie, ze banki zmieniaja warunki, ale zawsze msuza to czyms umotywowac. w UK nie musza, a to jest przeciez wolny kraj. 
 
Uklony

robsonic 2013-11-27

Panie Janku! O tym wlasnie usilowal powiedziec Panu Kamil. Banki robia co chca i niewazne co mamy napisane w umowie, podkreslam - NIEWAZNE! To ze cos jest napisane nawet duza czcionka dzis wcale nie jest wyrocznia (kiedys chociaz trzeba bylo uwazac na mala czcionke, dzis z kolei bank nie ma zadnych ograniczen w stosunku do swoich poczynan, zrobia tak jak chca a my bedziemy placic albo na ulice). Banki tak potrafia zmanipulowac tekst, zmienic zasady, czy liczby zeby im sie oplacalo. Maly obywatel jest bez szans wzgledem tez poteznej w chwili obecnej prywatnej machiny finansowej. Nawet zdolny wykwalifikowany prawnik nie pomoze. Akurat wiem co pisze, moj szwagier jest bankowcem w dziale lizingow, a siostra obecnie w komisji nadzoru finansowego (wczesniej tez posadki w banku i ubezpieczeniach). Oni tez mieli przerozne problemy chociazby z grupa BRE odnosnie swojego kredytu mieszkaniowego i takze innych mniejszych inwestycyjnych. Szwagier jako VIP (mozna tak powiedziec) nie zostal potraktowany powaznie w swoim banku jak mial problemy natury wrecz blachej ze strony banku oczywiscie lecz powaznej po stronie konsumenta (kredytobiorcy) bo wiazalo sie to z placeniem niechcianych pieniedzy. Dla mnie to jest jakis swoisty nowoczesny rodzaj wyludzen kasy przez bank. Banki sa bezwzglednymi wrogami, ktorych trzeba wytepic! Skoro olewaja i oszukuja swoich pracownikow to co dopiero mozna teraz powiedziec o zwyklym szarym czlowieczku? Ja naprawde mam powazne obawy i zastrzezenia do brania jakichkolwiek pozyczek w bankach na terenie Rzeczypospolitej. To jest naprawde trzeci swiat i totalne barbarzynstwo. Juz nie chce tutaj opisywac innych konkretnych sytuacji bo ksiazke mozna stworzyc. Zasugeruje natomiast wpisac w googlach: ''problemy z bankiem'' i poczytac z jakimi ludzie sie problemami bankowymi mecza to az wlos sie jezy i scyzoryk w kieszeni otwiera.

Edon 2013-11-28

Sam dobrze pamiętam, że chleb był w tamtych czasach dobry tak jak i produkty mleczne, nie ma co się oburzać na fakty.

jan M Fijor 2013-11-28

@Edon Chleb byl dobry, bo byl drogi. Dzisiaj drogi chleb jest też bardzo smaczny. Poza tym, że byliśmy o 30 lat młodsi, dzisiaj wszystko jest lepsze.  
 
ukłony

robsonic 2013-11-28

Widze, ze swiadomosc urodzonych rocznikow lat 40/50 jednak kuleje :( Nie mozna sie zgodzic, ze dzis wszystko lepsze tak poprostu. Z jednej strony ''lepsze'' bo dobrze smakuje, a z drugiej ''gorsze'' bo zatrute konserwantami, pestycydami, genetycznie zmodyfikowane, napromieniowane i Bog wie co tam jeszcze. Dzisiejszy swiat jest bardzo wrogi dla konsumenta z kazdej strony jak by nie bylo. Czy to finansowej, czy inwigilacyjnej, czy zywnosciowej, czy zdrowotnej, czy chociazby nawet kontaktow miedzyludzkich. Dzis mozna, a raczej trzeba liczyc tylko na samych siebie. 
Pozdrawiam.

cracko 2013-11-28

Tak patrząc na mapę zauważyłem jeszcze jedną potencjalną lokalizację. Chodzi mi o teren gdzie Wisła uchodzi do Bałtyku. Strefa mogłaby otaczać Wisłę z obu stron, po jednej jest gmina Mikoszewo a po drugiej obszar Wyspy Sobieszewskiej. Dlaczego akurat ten teren? Wystarczy spojrzeć na jeden z największych portów na świecie czyli ten w Rotterdamie (zaraz po Singapurze i Szanghaju). Otóż mamy Wisłę czyli bardzo szeroką rzekę, tereny praktycznie nie są zabudowane czyli daje nam to możliwość budowy ogromnego portu. Patrząc na te tereny w Gdyni to widać odrazu poważne ograniczenia. Port już ukształtowany i blisko innych zabudowań. Do Mikoszewa od krajowej siódemki jest 10km więc koszt budowy drogi jest minimalny, S7 Gdańsk-Warszawa będzie zaraz budowana, do A1 też jest blisko więc połączenie transportowe jest. Główna przewaga jest moim zdaniem taka, że miasto leżałoby nad Wisłą czyli rzeką która zgarnia wiele dużych polskich miast. Jednym z powodów dlaczego USA są potęgą jest to, że mają ogromne km rzek dopływających do każdego dużego miasta, nikt na świecie nie ma takich możliwości. A przecież transport morski jest najtańszy i to pozwala im wykorzystać zaoszczędzony kapitał na inne inwestycje. Dlatego też port u ujścia Wisły wydaje mi się kapitalnym pomysłem. Byłby to dobry punkt wyjścia dla rozwoju innych polskich miast leżących nad Wisłą. Do tego lotnisko jest w Gdańsku, wiem że trochę daleko bo jakieś 50km ale na początku rozwoju strefy by to wystarczyło a lotnisko właściwe i tak przecież nie będzie potrzebne w pierwszym roku. Dlatego też byłbym Janku wdzięczny gdybyś przedstawił moją koncepcję Klugmannowi przy najbliższej okazji i spytał czy to strefa nad najdłuższą rzeką nie byłaby lepszym pomysłem. Wystarczy rzucić okiem na to jak zabudowany jest Rotterdam czy miasta amerykańskie leżące nad oceanem.

Corewin Rage/ 2013-11-28

Propozycje JKM są moim zdaniem dobrze przemyślane, bo Łeba jest dość blisko portu w Gdyni, a wyspa Wolin bardzo blisko portu Świnoujście (największa liczba połączeń morskich według Google). 
 
Jeżeli JKM nie jest agentem i nie powtórzy się poniższa sytuacja:  
 
www.wykop.pl 
 
i jeśli ustrój pozwoli JKM-owi powtórzyć 8% z Rybnika w wyborach, to KNP będzie bardzo mocnym graczem w obliczu bardzo wyrównanej sytuacji na scenie politycznej jaka teraz panuje w trakcie rozkładu PO. Może nawet powstanie kilka stref i wypadałoby być na to gotowym. 
 
Jacek Kaczmarski powiedział niegdyś w wywiadzie, że nie da się ot tak po prostu obalić komuny w Polsce, bo ona "siedzi w ludziach". W przypadku EPPA nie trzeba by było wyganiać tej komuny z ludzi, a to już spory progres. 
 
 
@cracko 
 
U ujścia Wisły są tereny bardzo żyzne i trzeba liczyć się z tym, że zgoda ministra na odrolnienie będzie konieczna (to są ziemie najwyższej jakości).

LordBlick 2013-11-28

To nie z JKM jest problem, tylko z ludźmi, którzy oczekują od niego zbyt wiele, jakby był zbawicielem/supermenem dla ich rozleniwienia, a potem się dziwią, że to tylko tak samo niedoskonały człowiek jak oni sami i jakże to, nie wygrał wyborów ? Jak to prosto przeciętnemu bezrefleksyjnemu zglądaczowi TV chlapać błotkiem, odwracając przed samym sobą uwagę od własnych wad. Tu nie chodzi o jakiś jeden marny sezon mody na sukces w sejmie. Tu chodzi, aby trwale w ludziach zaszczepić chęć wolności ponad iluzoryczne poczucie bezpieczeństwa pod skrzydłami kwoki/urzędników, zaszczepić poczucie własnej wartości. To, jaki krytykujący mają ból d..., świadczy tylko o tym, jaki mają deficyt tego ostatniego, kto z nich jest w stanie odpowiedzieć twierdząco na pytanie "Czy w ostatnim czasie ruszyłeś tyłek i coś zrobiłeś realnie pozytywnego ?" ? Nie mam na myśli przy tym "dania plusa/lajka". 
I tak szczerze mam w tyle, czy ktoś jest "agentem", dopóki promuje mądre i przemyślane idee. Żeby zrozumieć dowolnego człowieka, trzeba znać język jego młodości. Te słowa, które dzisiaj odbierane są kontrowersyjnie, kiedyś były powszechnie używane jako niepejoratywne.

cracko 2013-11-28

Gadanina o tym, że JKM jest agentem jest poprostu skrajnie durna. Po pierwsze ludzie forsujący ten pogląd twierdzi, że jego zadaniem jest ośmieszenie idei wolnościowej. Czyli najpierw ją wypromował (ja nie znam ani jednej osoby w Polsce która poznałaby wolny rynek od kogoś innego niż JKM) żeby potem zwalczać? Prościej byłoby poprostu tego nie promować. Skrajny bełkot. Też mam pretensje do wielu ludzi którzy narzekają na Korwina a sami dupy nie ruszą. Jedyna co potrafią to popisać coś na necie.

Dobromir 2013-11-28

craco, mylisz sie w i to grubo, wskazujac na ograniczenia zabudowa przy terminalu kontynerowym w Gdyni, gdyz nawet bezposrednio przy tym porcie jest pozostawiony jeszcze od przedwojnia wolny pas wzdluz wezla kolejowego (strona zachodnia) na cele przemyslowe, ktore nie zostaly jeszcze zrealizowane. Okazja jest to, ze zaraz za tym terenem na zachod i na polnoc sa pola nalezace do innych gmin slabo zasiedlone, powodow bylo kilka, niska klasa rolnicza ziemi, dawne tereny poligonowe i nieczynny juz techniczny pas lotniczy. Pomiajac mieszkancow miasta wszystkie okoliczne wsie i miasteczka to Kaszubi czujacy interes wspolny a nie jakies sloiki zasiedlone na zulawach przy Twoim alternatywnym wisloujsciu. 
Ponadto jest to depresja z czarnoziemem rolniczym i terenami rozlewiskowymi a na dokladke kilka rezerwatow przyrody, wszedzie daleko i wszystko trzeba budowac od podstaw zaczynajac od nawiezienia ziemi. .

RAdesign 2013-11-29

Dobromir mówi słusznie co do warunków wodnych na Bałtyku, stąd bez poniesienia gigantycznych dodatkowych kosztów konieczne jest wykorzystanie osłoniętego portowiska - albo osłoniętego Wolinem, albo faktycznie - na terenach wokół Gdyni. 
 
Zaletą Gdyni jest bycie pierwszym w regionie - trzeba się liczyć z tym, że Rosjanie wpadną na podobny pomysł w Królewcu, i bycie pierwszym w rejonie przyciągnie inwestorów dla których liczy się bliskość wschodu.  
 
Być może 2 mniejsze, współpracujące i połączone LEAPy też są jakimś pomysłem - jeden przy Odrze i Szczecinie - dominuje strefę Polska-Niemcy-Dania-Szwecja, a drugi przy Gdyni - Polska-Bałtyki-Finlandia-Rosja-Białoruś. 
 
Wadą strefy przy Wolinie jest gówno, które podrzucił nam układ Putin-Schroeder, czyli rurociąg który utrudnia korzystanie z zatoki wielkim statkom. Jest to poważne utrudnienie, niestety politycy odpowiedzialni za zadbanie o to, aby rura nie przeszkadzała, solidarnie dali dupy. 
Oczywiście można to olać i wziąć ryzyko katastrofy, ale to jest postępowanie które pozwoli znowu Rosji i Niemcom spiknąć się przeciwko wspólnemu uprzykrzeniu - Polsce. 
Tak więc Gdynia ma przewagę kilku solidnych, racjonalnych argumentów. 
 
@robsonic - mosz recht. Produkty bankowe oferowane w Polsce to kupa gówna. 
Przy tym postępowanie banków cechuje komunistyczne podejście - " mamy was w dupie, i co nam zrobicie ? " 
Nie rozumiem zresztą jak można bronić takich monopolistów - w przypadku normalnego rynku ich monopol mógłby rychło upaść. 
Jednak teraz te duże korporacje korzystają właśnie z przywilejów które pozwalają im utrzymać się u żłoba bez wysiłku, w ogóle nie będąc konkurencyjnymi. 
Sam Dżanek mówił o przykrych sytuacjach, jakie spotykały go w kontaktach z monopolistami w USA, w tym w Kalifornii. 
 
Korporacja-monopolista, to struktura tak samo niewydolna i betonowa jak biurokratyczne państwo i postępuje analogicznie bezczelnie.  
Po prostu niewydolność i "socjalizm" są cechą charakterystyczną dla każdej dużej struktury...

cracko 2013-11-29

@Dobromir, mógłbyś wrzucić screen z google maps z zaznaczonym obszarem tak jak Ty to dokładniesz widzisz? 
 
Janek, port nie musi być częścią strefy? Wystarczy, że będzie blisko ale formalnie poza strefą?

Corewin Rage/ 2013-11-29

@RAdesign 
 
Co do blokowania przez NordStream - takie plotki roznosi Gazeta Wyborcza (redaktor pomylił nawet dane techniczne torów zachodniego i północnego): 
 
wyborcza.biz 
 
 
Pomimo rury która leży na dnie do Świnoujścia wpłynął największy statek w historii - ograniczeniem dla statków jest raczej cieśnina duńska (zanurzenie do 15m). 
 
radioszczecin.pl

Dobromir 2013-11-30

cracko, https://maps.google.com/maps/ms?ie=UTF&msa=0&msid=202157852122142983207.0004ec62b6d27d6baed56 
To taki zarys ogolny obszarow, najblizej polozonych wzgledem portu i lotniska.

KamilS 2013-11-30

@cracko 
 
"ja nie znam ani jednej osoby w Polsce która poznałaby wolny rynek od kogoś innego niż JKM" 
 
Dzień dobry, miło poznać, oto właśnie twoja pierwsza osoba, czyli JA. 
 
Zanim zacząłem się interesować sprawami związanymi z ekonomią, polityką byłem ateistą i mnie raczej irytowały Korwina gatki o bogu i konserwatyzmie wiec jego osoba nie była dla mnie nikim ważnym, jednakże lewica też nie była dla mnie interesująca więc szukałem ludzi związanych zarówno z wolnością obyczajową i gospodarczą. 
 
Wiec ja bez Korwina byłby w tym samym miejscu co dzisiaj :)

cracko 2013-11-30

Co nie zmienia faktu, że pewnie 95% polskich wolnorynkowców zaczynało od Korwina. Więc kto Cię przekonał do wolnego rynku?

Dobromir 2013-12-01

KamilS, wyjasnieniem tego bedzie Twoj wiek, gdyz przed 89 rokiem nie bylo innej mozliwosci kontaktu z pogladami JKM i Kisiela. Wiec jezeli zainteresowanie polityka moglo przyjsc w latach 89-93 to tylko od JKM. Jezeli jest inaczej a jestes urodzony przed 1975 to musialbys przespac lata 90-e i obudzic sie juz z wprowadzonymi w obieg wydaniami szkoly austriackiej polecanych przez UPR-owcow lub symaptykow tych tresci.

jan M Fijor 2013-12-05

Robert Groniewski, niezaleznie od Jacka Pierzchlewskiego, przetlumaczyli wywiad z Markiem Klugmannem na jezyk polski, za co im bardzo dziękujemy.. Oto ten wywiad:  
 
https://www.youtube.com 
 
pozdrawiam

Dodaj komentarz...

Jan Fijor

Współzałożyciel szkoły biznesu ASBIRO, przedsiębiorca i podróżnik, który w czasie stanu wojennego wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, gdzie spędził 17 lat. Były barman, pośrednik nieruchomości, agent ubezpieczeniowy i makler. Obecnie, oprócz działalności w szkole ASBIRO, zajmuje się publicystyką oraz jest właścicielem wydawnictwa Fijorr Publishing.

Prowadzi audycję na żywo Jan Fijor zaprasza w którym przedstawia punkt widzenia przedsiębiorcy. W środy o 21.00

Medale:

Program miesiąca
złoty!

Prowokator miesiąca
złoty!
Inne audycje tego autora:



Jan Fijor - USA, ekonomia i listy (5) - 3 tygodnie temu

Jan Fijor - Przeprowadzka do Chicago (29) - 5 tygodnie temu




Więcej audycji...
Jan Fijor - Delta? Nie latam (7) - 2 miesiące temu






Jan Fijor - Roboty kradną pracę? (24) - 4 miesiące temu


Jan Fijor - A narzekam sobie dzisiaj (19) - 5 miesiące temu


Jan Fijor - Najbogatsi ludzie rotują (15) - 5 miesięcy temu

Jan Fijor - O lewackim Hollywood (6) - 6 miesięcy temu

Jan Fijor - Spotkam się z Trumpem (23) - 6 miesięcy temu

Jan Fijor - Nowe obywatelstwo Janka (6) - 6 miesięcy temu

Jan Fijor - Milion plus (17) - 7 miesięcy temu

Jan Fijor - Powrót z Białorusi (3) - 7 miesięcy temu

Jan Fijor - Wolny monopol (22) - 7 miesięcy temu

Jan Fijor - Prezydenci USA (13) - 8 miesięcy temu




Jan Fijor - Telenovela (7) - 9 miesięcy temu

Jan Fijor - Raport z Liberlandu (19) - 9 miesięcy temu




Jan Fijor - Oszukańczy Wolontariusz (18) - 11 miesięcy temu


Jan Fijor - Trumpy i Hilarie (3) - 11 miesięcy temu

Jan Fijor - Trumpy i Hilarie (7) - 11 miesięcy temu

Wielki szwindel na mieszkaniach (19) - 11 miesięcy temu

Jan Fijor - O palancie z Kontestacji (35) - ponad rok temu

Jan Fijor - Szarańcza w Malawi (20) - ponad rok temu



Jan Fijor - To Polacy Panie Kolonko (21) - ponad rok temu





Jan Fijor - TRUMP (34) - ponad rok temu

Dlaczego Janek nie kupił złota? (22) - ponad rok temu


Jan Fijor - Jak znaleźć sponsora (9) - ponad rok temu




Jan Fijor - Skok na OFE 2.0 (29) - ponad rok temu


Jan Fijor - Pranie pieniędzy na dom (34) - ponad rok temu

Jan Fijor - Jak w grudniu 81 (40) - ponad rok temu


Jan Fijor - Illinois vs Oklahoma (20) - ponad rok temu



Komu Kaczyński zrobi dobrze? (23) - ponad rok temu


Jan Fijor - Jednak się walnęliśmy (12) - ponad rok temu


Jan Fijor - Super Kandydatka z PO (8) - ponad rok temu

Jan Fijor - Silk Road (14) - ponad rok temu

Obsługa klienta wg Janka (19) - ponad rok temu

Jan Fijor - Same niedobre rzeczy (10) - ponad rok temu


Bierzcie zasiłki (31) - ponad rok temu











Jan Fijor - Pomysły na biznes (7) - 2 lata temu


Jan Fijor - o tematach z debaty (18) - 2 lata temu


Jan Fijor - Wybory (19) - 2 lata temu


Nie ma gotówki i nie będzie (24) - 2 lata temu



Jan Fijor - Jak umarł Tuwim (11) - 2 lata temu


Jan Fijor - O pisaniu książek (29) - 2 lata temu


Jan Fijor - Franek (14) - 2 lata temu


Jan Fijor - Putin Austriakiem? (18) - 3 lata temu

Jan Fijor - Lekcja historii (14) - 3 lata temu




Jan Fijor - Motywy (30) - 3 lata temu


Jan Fijor - O wizycie Stockmana (16) - 3 lata temu

Jan Fijor - Złoto (9) - 3 lata temu




Prywatyzacja wg Janka Fijora (14) - 3 lata temu


Kierowcy LPG są dyskryminowani (13) - 3 lata temu





Wolny rynek — wprowadzenie (38) - 3 lata temu





Jan Fijor - Buthan (17) - 3 lata temu




Jan Fijor - Emp@tia (5) - 3 lata temu


Jan Fijor - Łukraina (18) - 3 lata temu


Nakręcony prywatyzacją (52) - 3 lata temu


Słuchacz w długach (30) - 3 lata temu

Jan FIjor - Rock and Roll (15) - 4 lata temu

Jan Fijor - Dyskryminacja (27) - 4 lata temu



Bitcoin to tylko zabawka! (87) - 4 lata temu

Bardzo smutny Janek (47) - 4 lata temu

Wywiad z Markiem Klugmannem (40) - 4 lata temu

Rzecz o kontroli czynszów (14) - 4 lata temu

Janek zbankrutował (20) - 4 lata temu


Blacha wie co mówi (37) - 4 lata temu

Fijor idzie w politykę (37) - 4 lata temu

Ostro (63) - 4 lata temu



Banki, samochody, podręczniki (28) - 4 lata temu


Służba zdrowia za oceanem (22) - 4 lata temu

Czy okienko blokuje kolejkę? (65) - 4 lata temu

Czy istnieje strata społeczna? (24) - 4 lata temu


Czy alkoholik jest racjonalny? (61) - 4 lata temu


Czym jeździ milioner? (21) - 4 lata temu

Jan Fijor - Jak wybieram akcje (15) - 4 lata temu


Jan Fijor - Emeryty (40) - 4 lata temu

Jan Fijor- Zmęczenie bogactwem (28) - 4 lata temu


Jan Fijor - Kto mi wisi? (58) - 4 lata temu

Na co nam służby specjalne? (17) - 4 lata temu


Jan Fijor - Geje są jak SB (50) - 4 lata temu

Jan Fijor - O dwóch burakach (20) - 4 lata temu

Jan Fijor - Długi (117) - 4 lata temu


Bogaty może dłużej (48) - 4 lata temu


Komentarze pomysłów na biznes (32) - 4 lata temu

Co Janek zrobił z ogórkami? (37) - 4 lata temu




Jan Fijor - SKOK (15) - 5 lata temu



Jan Fijor - Rozmowy na Jetlagu (19) - 5 lata temu


Jan Fijor - Ja się wycofuję (20) - 5 lata temu


Robimy gospodarstwo? (70) - 5 lata temu



Jan Fijor - Wyjazdy (53) - 5 lata temu





Jan Fijor - Broni Amber Gold (78) - 5 lata temu


Jan Fijor - W kraju dziadów (27) - 5 lat temu




Jan Fijor - Oba maży da (30) - 5 lat temu

Jan Fijor - Karty kredytowe (19) - 5 lat temu



Jan Fijor - pośrednicy (23) - 5 lat temu


Czy celnicy to kretyni? (23) - 5 lat temu

Jan Fijor - Unikać euro i eko (26) - 5 lat temu

Jan Fijor - Knajpy w Zakopanym (29) - 5 lat temu




Jan Fijor - Powrót z Azji (15) - 5 lat temu



Jan Fijor - dochód pasywny? (21) - 5 lat temu


Jan Fijor - Putinizacja (38) - 6 lat temu

Jan Fijor - To już 6,12 (26) - 6 lat temu










Jak sprzedawać dom? (20) - 6 lat temu

Boeing, monopol i korupcja (52) - 6 lat temu


Oburzeni (11) - 6 lat temu


Książki ekonomiczne (21) - 6 lat temu

Podatek Buffeta (8) - 6 lat temu

Dlaczego nas nie lubią? (31) - 6 lat temu

Portugalia (17) - 6 lat temu

Wy ćwoki (15) - 6 lat temu

Jan Fijor: Czy brać kredyt? (4) - 6 lat temu






Przygody Janka w Rosji (10) - 6 lat temu

Co tam w Norwegii słychać (38) - 6 lat temu



Jan Fijor o gejowych (50) - 6 lat temu

Jan Fijor o pracy po maturze (39) - 6 lat temu


Co boli Janka F.? (14) - 6 lat temu


Fijor zatrzymany w Kolumbii (11) - 6 lat temu


Kto to jest biedny człowiek (18) - 6 lat temu

Kto to jest człowiek biedny (6) - 6 lat temu


Żona milionera (10) - 6 lat temu





Afryka Afryka (27) - 6 lat temu

Czego nie wiem Janek Fijor (9) - 7 lat temu


Janek o szpitalach (7) - 7 lat temu



Dalsze relacje z Kaliforni (17) - 7 lat temu

Fijor w Californi (17) - 7 lat temu


Prawo spadkowe (6) - 7 lat temu

Się SANEPIDowi oberwało (9) - 7 lat temu




O wyborach w ameryce (21) - 7 lat temu





O gatunkach, które wymierają (14) - 7 lat temu




O "wygranych" na loterii (15) - 7 lat temu

Służba zdrowia ciąg dalszy (26) - 7 lat temu











Państwowe akcje (20) - 7 lat temu


Ubezpieczalnia pilotów TV (2) - 7 lat temu

Jan Fijor o USA (33) - 7 lat temu






A dzisiaj polecamy:
 align="center">
Program sponsorują:

Montaż Anten Warszawa - - 20.00
klimatyzacja centrum - - 20.00
Montaż Anten Warszawa - - 20.00
Przeprowadzki Międzynarodowe - - 25.00
WordPress Developer - - 39.00
Suplementi.pl - Odżywki i suplementy - - 20.00
Chwyty Gitarowe - - 30.00

Możesz i ty zasponsorować >>>

Promuj radioWydrukujDaj komuś ulotkęChcesz prowadzić audycję?Kontakt