Facebook
Misja Grupa 5000+ audycji Kino Czat Kryzys? Napisz Broń
Podpis:
Numer GG:
strona główna Kontestacji Własna broń – zdobądź pozwolenie
Nie
20:00
Dziś "Firma na emigracji" na żywo!
Pon
21:00
Wydanie Główne
Słuchaj radia
Państwo Piesto (1)
dziś
Nie Inwestujcie w Hiszpanii
Komentarz do filmiku Jacka Wiśniowskiego, z którym się nie zgadzam w kwestii inwestowania w nieruchomości za granicą. Delikatnie strzelając sobie w kolano polecam inwestowanie tam gdzie...
Wydanie Główne (9)
przedwczoraj
Nowy próg podatkowy
który obejmie 350 tys Polaków. Wzrost wydatków budżetowych. Zakaz palenia w filmach. Wenezuela niewypłacalna. Sąd rozpozna fake news w 24h. Cezura wraca.
Skorzystaj z naszych projektów:

▸ Własna broń - zdobądź pozwolenie
▸ Wolny Rynek - w liczbach
▸ Emigrujesz - posłuchaj najpierw
▸ KontestKino - filmy na wieczór
▸ Poważny kryzys - napisz
▸ Kontest.CLUB - wstąp i ucz się z nami

Audycja: Jan Fijor zaprasza 2014-03-19

Nie wierzę w wolność finansową

Nadający: Jan Fijor

Janek oburzył się na Kubę Bączka, że ten w swojej audycji namawia do wolności finasowej.
Pobierz [67,2 MB]

KOMENTARZE

Piotrek 2014-03-19

Super odcinek, dzięki Janku ! 
 
Na początku audycji miałem jakby deja vu .. a potem sobie przypomniałem, że czytałem to wcześniej na fijor.com =D 
 
Cytując Jana Kulczyka "Trzeba mieć własne cele, bo jeżeli się nie ma własnych celów, to realizujemy cudze." I tak samo z biznesem.

janek_dzbanek 2014-03-20

Świetna audycja o wolności finansowej. Wolność finansowa to ogromna odpowiedzialność i spijanie śmietanki z wypracowanych błędów popełnionych podczas całego życia. 
Zapoznałem się z książkami Kiyosaki'ego podpaliłem się wielkim entuzjazmem oraz chęcią osiągnięcia wolności finansowej. To jednak mija szybko jednak polecam książkę. 
Pod wpływem Pana audycji zapisałem się na Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie do Klubu Austriackiej Szkoły Ekonomii. 
Ostatnie dzieło Friedrich August von Hayek'a  
"Zgubna pycha rozumu. O błędach socjalizmu" ugruntowało moje wolnorynkowe myślenie i przekierowało na odpowiednie tory. 
Panie Janku znalazłem pana wystąpienie podczas ASBIRO o nieruchomościach. Postanowiłem zatrudnić się w czołowym biurze nieruchomości w Krakowie nie po to by zarobić wielkie pieniądze a po to by nauczyć się więcej na temat nieruchomości, studiuję i pracuję. 
Powiedziałem swojej dziewczynie by mi kupowała książki z Fijor Publishing w prezencie. 
Pozdrawiam i dziękuję, czekam na kolejne audycje.

Paweł2 2014-03-20

Piotrek aleś dowalił z tym "cytatem" Jana K., który realizuje głównie nieswoje cele, będąc bezpieczniackim słupem...

oscarr 2014-03-20

Wolność finansowa istnieje i istniała, bo wystarczy patrzeć na rentierów z XIX wieku. Teraz również są osoby na świecie które nie muszą pracować, bo ktoś z rodziny zapewnił mu środki na całe życie. 
 
Są też ludzie biedni posiadający wolność finansową - nie pracujący bo nie muszą: chorzy, emeryci, renciści, menele (no w Polsce może nie do końca, ale jednak). 
 
Ogólnie wolność finansowa to cel ludzi leniwych realizowany obecnie w europie za kredyty i na koszt podatników (głównie przyszłych pokoleń).

Kacper 2014-03-20

Cały sejm ma wolność finansową - nie pracują, a kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie samo wpada:). 
Co do wypowiedzi Janka, cóż, w wolności finansowej chyba właśnie oto chodzi, by możliwie skracać czas pracy, nikt nie jest kretynem, żeby zakładać, że resztę życia będzie leżał na kanapie i książki czytał ... generalnie to określenie jest sporym skrótem myślowym, ale i tak uważam, że jest w miarę adekwatne. 
Na pewno nie ma drogi na skróty - chcesz kiedyś mało pracować - dziś musisz zapierniczać za czworo.

Jarek1111 2014-03-20

Ja bym się zgodził na dochód pasywny 2-3k zł miesięcznie zamiast 10k zł z pracy. Uważam że to nic złego że ktoś przeczytał Kyiosakiego i dąży do wolności finansowej ale moim zdaniem to jest bardzo trudne. Weźmy przykład wynajmu nieruchomości po odjęciu wszystkich kosztów rachunków, podatków, remontów wychodzi że zarabia się 2-3% rocznie z zainwestowanego kapitału. Trzeba by wynajmować 10 mieszkań żeby żyć tylko z tego a ogarnięcie ok 20 lokatorów z płatnościami, zniszczeniami, skargami to normalna wymagająca praca.

Paweł2 2014-03-20

Nie ma co się czepiać pana buddysty - może dzięki jego wspaniałym radom ludzie osiągną nie tylko "wolność finansową", ale wręcz Nirwanę za życia;)

karos 2014-03-20

Szkoda Janku, że się nie zdecydowałeś na debatę z Kubą, na pewno by było ciekawiej. Obawiam się, że musiałbyś się wtedy sporo pogimnastykować intelektualnie odpierając argumenty. Na razie póki co zarzuciłeś mu kłamstwo i manipulowanie. 
 
W ogóle to tytuł powinien brzmieć: Nie wierzę w dochód pasywny! 
Bo taka konkluzja wynika z twojej audycji.  
 
Chociaż wiele z tego co sam mówisz, zawiera się w definicji wolności finansowej. Mówisz, że się powinno żyć oszczędnie, nie wydawać ponad miarę. A przecież wolność finansowa taka jak ją rozumie Kuba i Sławek to wydatki mniejsze niż dochód pasywny. Obydwaj mówią, ze należy żyć skromnie. I nie ma to nic wspólnego z bogactwem. Mówisz, że sam byś wolał robić coś innego, ale musisz pracować, bo każdy musi. A w teorii wolności finansowej jest, że nie musisz pracować, bo zarabia na ciebie twój majątek lub twoje przedsięwzięcia, których nie musisz pilnować. 
Konkludując nie wierzysz, że firma Kuby, której nie musi pilnować, lub nieruchomości jakie posiada, zarabiają tyle, żeby pokryć jego koszty. Lub zakładasz, że taki stan się skończy. 
 
Od siebie powiem, że wierzę, że można osiągnąć wolność poprzez dochody pasywne, natomiast trzeba sobie jasno powiedzieć , że jest to bardzo trudne, osiągalne dla niewielu, bo wymaga albo ciężkiej pracy, żeby zdobyć majątek jak Sławek, albo jakiegoś wyjątkowego pomysłu. 
 
Janku jakbyś miał lokal, który wynajmujesz za 10 tys a koszty życia masz na poziomie 8 tyś to jesteś wolny finansowo czy nie? Bo moim zdaniem tak, dopóki masz najemcę który płaci i nie zwiększą ci się koszty życia.

jan M Fijor 2014-03-20

@karos. Chętnie podebatuję z Kubą czy Jamajką. Nie ma problemu. 
co do lokalu za 10 tys. zł. Mój kolega ma taki, w Zakopanem, przy Krupówkach. Oto bilans ostatnich 3 lat: 
2010 - wynajęte za 3 tys. euro, lokator zapłacil za 3 miesiące z góry (36 tys. zl) , potem upadł. Następny lokator pojawił się w grudniu, zapłaci10 tys. zl. lączny dochód 42,000 zl. koszty ok. 18 tys. na rękę 24000 zł.= 2400 miesięcznie minus podatek. 
2011 - lokator pobył do marca, ale zapłacił do lutego (łącznie 30,000 zł). Uciekł w nocy. Następny zaczął od 15 VI. czynsz 10,000 zl. Znowu za 3 miesiące, W sierpniu oświadczył, że jeśli właściciel nie zejdzie z czynszu do 8000 zl on rezygnuje. Zgodzili się. Lokator rozpoczął remont we wrześniu, w grudniu wyjechał do Tajlandii i nie pokazał się do Nowego Roku. Łączny dochód roczny 36000 zł minus koszty ok. 18000 zł, minus podatek. Usuwanie bałaganu po remoncie kosztowało go 15 tys. zł. Postanowił w 2013 samemu rozpocząć biznes i zrezygnować w dochodu pasywnego. 
 
ukłony

Martin 2014-03-20

Dobrze Janek prawi. Ja mówię to samo: wolność finansowa jako dążenie do totalnego lenistwa to nie jest nic do czego warto dążyć. To jest coś od czego trzeba uciekać.

Piter 2014-03-20

Bardzo dobra audycja i może się przydać wielu ludziom szukającym "biznesowego guru" . Określenie "wolność finansowa" to zwykły slogan używany przez "trenerów biznesu" aby bałamucić mniej wyrobionych klientów. Z marketingowego punktu widzenia ma ono podkreślać że dana osoba nie dość że doszła do owej wolności dzięki swoim zdolnościom to już nie ma potrzeby zarabiania. A wszystko co aktualnie robi to tak dla samej idei. 
 
Oczywiście jest to tak samo prawdziwe jak to że po wypiciu RedBula można fruwać ) Zdecydowana większość trenerów robi swoje najlepsze życiowe biznesy tylko na opowiadaniu innym jak robić dobry biznes. Zwykle też na początku zarobili jakąś kasę sprzedając np . środki odchudzające 1 kilko mniej w jeden dzień albo zakładając jakiś interes typu "piramida". 
Z tym też wiąże się dochód pasywny , który jeśli ma być złotą żyłą i z zasady bezobsługowy to musi polegać na nabijaniu klientów w butelke. 
Generalnie to można mieć niezły ubaw słuchając "mądrości " owych trenerów - lepsze niż niejeden kabaret ) Trzeba mieć dystans . Natomiast są ludzie którym to po prostu szkodzi ; nie mają odpowiedniej wiedzy i są podatni na kryptoreklame.

jan M Fijor 2014-03-20

@11 Miałem okazję przyjrzeć się pracy zespołu Donalda Trumpa. Ciężka, żmudna praca, a przecież ten facet ma tyle kasy, że mógłby nie pracować w ogóle. Nie dość, żę tyra, to jego obszar zainteresowań wciąż się powiększa. Nie ważne czy to robi dla ego, czyli dla tamt-ego. Mężczyzna bez pracy jest dupkiem. Ja zjadłem zęby na obserwowaniu ludzi, trenerów, motywatorów, inwestorów, maklerów etc. Jest dokładnie tak jak pisze Piter. Poza nielicznymi wyjątkami, są nadmuchani sloganami. Chcecie robić interesy? Już podpowiadałem, jak sie to robi. Możemy wrócić do tematu jeśli kogoś to interesuje. Czasem odnoszę wrażenie, że większości wystarczy złudzenie i marzenie. Powodzenia!

Sylwek 2014-03-21

Dzięki Janek za fajną audycję!

Karol Kowalczyk 2014-03-21

Chcesz wolności finansowej ??? - dobrze się ożeń. 
hehe 
*Pozdrawiam

darek 2014-03-21

To jest fajna piosenka o "wolnosci finansowej" Maryla Rodowicz - Święty spokój . 
 
Tekst : 
Maryla Rodowicz - Święty spokój 
 
Kiedy będę mieć forsy jak lodu  
Kiedy poznam rozkosze zamęścia  
Czy przybędzie mi trochę rozumu  
Trochę szczęścia...  
 
Gdy się wdrapię na szczyt tego świata  
Poznam jego i czary i mary  
Czy przybędzie mi trochę nadziei  
Trochę wiary...  
 
A tymczasem leżę pod gruszą  
Na dowolnie wybranym boku  
I mam to, co na świecie najświętsze  
Święty spokój...  
 
A tymczasem leżę pod gruszą  
A świat obok płynie leniwie  
I niczego więcej nie pragnę  
Wręcz przeciwnie...  
 
Gdy zasłużę na zbrodnię i karę  
Kiedy wygram, co jest do wygrania  
Czy się będą mi starzy znajomi  
Jeszcze kłaniać...  
 
Gdy wybiorę się w podróż do nieba  
Gdy mnie złożą w ostatnie pudełko  
Gdy przypomni się kamyk zielony  
Stare szkiełko... 
 
Link https://www.youtube.com

jan M Fijor 2014-03-21

@darek. Piosenkę tę napisała moja przyjaciółka, Magda Czapińska. Nigdy nie patrzyłem na ten tekst, jak na instruktaż wolności finansowej, ale to by sie zgadzało. Madzia lubi kasę i spokój. 
 
ukłony

Filip 2014-03-21

Panie Fijor, zazdrość męczy co? :)

RAdesign 2014-03-21

17 @ Filip - +++++ made my day :-D 
p.s.nie zazdrość, tylko zawiść.  
zawiść jest odpowiedzią na wszystko ;->

jan M Fijor 2014-03-21

Filipie, RAdesign - zastosujcie w praktyce pomysły wolnościowców finansowych i zobaczymy, kto jest zazdrosny czy zawistny.  
pozdrawiam

Bezimienny 2014-03-22

Widać, że nie ma odezwu z email to tutaj napiszę:  
 
Cześć Janku, nazywam się Łukasz Białas. 
 
Od 8 lat byłem libertarianinem lecz zrozumiałem, że jest to szatański  
ustrój, w którym obcy kapitał (a dokładnie duży) może robić co mu się  
podoba. Przeczytałem cały (dosłownie) pana blog i dalej tak sądzę!  
Natrafiłem na postulaty gospodarcze RUCHU NARODOWEGO. RUCH NARODOWY  
jasno mówi, że aby poprawiło się w Polsce, to należy wprowadzić  
"gospodarkę planowaną przez naród!" I wiesz co? Tak logicznej i  
oczywistej rzeczy dawno nie widziałem .Zakłada ona, że to naród  
wybiera co będzie w sklepach. W praktyce to naród wybiera po przez  
swoich przedstawicieli co będzie można kupować i sprzedawać w obrębie  
POLSKI NARODOWEJ I DUMNEJ! Koniec z żydowskim komunizmem! Koniec z  
Żydowskim kapitalizmem, gdzie banda żydowskich przedsiębiorców dyktuję  
nam co mamy jeść i pić!  
 
W dodatku teoria austraicka (wymyślona de facto przez żydów) to wielki  
stek kłamstw. Oto dowód empiryczny: (proszę się jakoś odnieść chodźby  
do jednego podpunktu! Aha?! Nie da się? Oczywiście!  
 
 
1. Bankierzy nienawidzą złota  
 
Wszyscy chyba wiedzą że XIX wiek był nazywany "wiekiem Rothschildów".  
Właśnie oni kontrolowali rynek złota i stali się niewiarygodnie bogaci  
pożyczając złoto rządom. Synagoga Szatana (autor pisze: Money Power)  
zdobyła nad nami całkowitą władzę właśnie dzięki kontroli nad złotem.  
 
Oni kochają złoto ponieważ złoto ma silne działanie deflacyjne, mogą  
obciążyć je odsetkami, mogą wykreować cykl depresji i ekspansji  
gospodarczych, dla nich to dziecinnie łatwe ponieważ zasoby złota  
monetarnego kontrolują całkowicie.  
 
Bankierzy oczywiście nie nienawidzą złota. Europa korzystała ze  
standardu złota przez cały XIX wiek i porzuciła go dopiero w latach  
30-tych XX wieku uciekając przed olbrzymią deflacją Wielkiego Kryzysu.  
Ówczesne ruchy populistyczne zdołały zmusić swoje rządy do porzucenia  
standardu złota, ostrzegały przed jego deflacyjnym działaniem od  
początku.  
 
De facto złoto jest obecnie światową walutą. Ron Paul: "Pieniądz  
oparty na aktywach, jeśli zostanie dobrowolnie i powszechnie  
zaakceptowany, przyniesie nam jedną światową walutę bez menedżerów  
pieniądza, bez manipulantów kreujących cykle gospodarcze z nieodłączną  
inflacją." - Ron Paul, Congressional Record, 13 marca 2001  
 
Dawniej "austriacy" mawiali że rządy nienawidzą standardu złota. Alan  
Greenspan, jeden ze słynnych "austriackich" fanów złota, napisał w  
1966 roku: "niemalże histeryczny antagonizm przeciwko standardowi  
złota jest czynnikiem łączącym wszystkich zwolenników  
interwencjonizmu.  
 
Rząd jest oczywiście wrogiem "austriackiej" szkoły ekonomicznej ale  
kluczowym adwersarzem "Truth Movement" są bankierzy. Więc najlepiej  
coś sprzedać mówiąc że bankierzy tego nienawidzą.  
 
Oni musieli zmierzyć się z trudnościami w sprzedaży tej historyjki  
amerykańskim populistom, między innymi dzięki książce Eustacy'ego  
Mullinsa 'Secrets of the Federal Reserve' któy opisał tam właścicieli  
Rezerwy Federalnej i jak do powstania FED doszło. Mullins opisał  
oczywiście złoto jako ulubiony pieniądz bankierów.  
 
Ed Griffin pomógł rozwiązać ten problem. Napisał on książkę 'the  
Creature from Jekyll Island'. To w zasadzie kopia książki Mullinsa z  
jedną różnicą. Griffin proponuje standard złota jako sposób ucieczki  
przed FED. W ten sposób Griffin wprowadził w błąd miliony ludzi którzy  
uznali że mówi on to samo co Mullins.  
 
2. Rząd jest głównym problemem  
 
To jest główny temat zastępczy "austriackiej" szkoły ekonomicznej.  
"Austriacy", tak jak oficjalna nauka ekonomii, całkowicie ignorują  
potęgę Synagogi Szatana.  
 
"Austriacka" szkoła ekonomiczna przyjmuje niesłychanie naiwne  
podejście do problemu kontroli rynków przez prywatne interesy.  
"Austriacy" zawsze będą wyjaśniać że rządy nie powinny się mieszać do  
gospodarki ignorując monopolistyczne inklinacje wielkiego kapitału. W  
rezultacie "austriacka" szkoła ekonomiczna jest marzeniem miliarderów,  
oni i ich korporacje ponadnarodowe mogą dzięki temu podejściu oprzeć  
się jakiemukolwiek nadzorowi rządowemu.  
 
"Austriacka" szkoła ekonomiczna nawet potrafi obwinić rządy za to że  
dzisiaj to kartele międzynarodowe kontrolują rynki. Dlaczego nie  
obwiniają oni tych, którzy stoją za tymi ponadnarodowymi kartelami? -  
to jest otwarte pytanie.  
 
Uczciwie mówiąc "austriacka" analiza negatywnych skutków wielu  
regulacji i interwencji rządowych jest często trafna. Jednakże  
ignorowanie nieuniknionej walki zarówno w gospodarce jak i polityce  
jest infantylne i naiwne, zarazem niezwykle korzystne dla potężnych  
sił działających w ukryciu. Prawie niemożliwe jest aby ktokolwiek inny  
oprócz tych potężnych sił mógł wymyślić taką doktrynę.  
 
Faktem jest że rządy na całym świecie zostały podporządkowane  
prywatnym interesom które na dodatek są bardzo homogeniczne. Ta  
międzynarodowa koncentracja władzy przeprowadzona przez ultra-bogate  
rodziny bankowe, przez Synagogę Szatana, na pewno jest problemem.  
 
Rząd jest neutralną instytucją powiązaną z Narodem. Niemanipulowana  
opinia publiczna zawsze stanowi instrument nacisku. Jednak jeśli rząd  
oraz opinia publiczna są podporządkowane Synagodze Szatana, rząd może  
stać się instrumentem ucisku.  
 
Niedługo nawet krajowy rząd stanie się zbędny jak przekaże swoje  
kompetencje rządowi światowemu i światowej władzy monetarnej. Narody i  
rządy nigdy dobrowolnie nie zrezygnowałyby z suwerenności. To wszystko  
to zasługa Synagogi Szatana.  
 
3. Manipulacja ilością pieniądza jest głównym problemem  
 
Następny temat zastępczy: manipulacja ilością pieniądza z pewnością  
jest problemem. Koncentrowanie się na tej kwestii pomija o wiele  
większy problem: ODSETKI.  
 
Rząd federalny Ameryki płaci w tej chwili ~700 miliardów dolarów  
rocznie od długu państwowego. Nie ma znaczenia czy płaci się tak  
wielkie kwoty za pieniądz papierowy czy za pieniądz oparty na złocie.  
 
Obecnie przeciętnie płacimy 150.000 dolarów odsetek za 30-letni kredyt  
hipoteczny na 100.000 dolarów. Ten kredyt został stworzony zwykłym  
zapisem księgowym w chwili jego zaciągnięcia. Przeciętnie 45% cen  
wszystkich towarów które kupujemy dla zaspokojenia naszych codziennych  
potrzeb to właśnie koszt kapitału. Jesteśmy niewolnikami odsetek.  
 
Jeśli otrzymujemy kredyt w drodze jego zaksięgowania to powinniśmy  
mieć ten pieniądz bez odsetek ponieważ to jest nasz kredyt a nie  
kredyt banku.  
 
4. Złoto gwarantuje stałą ilość pieniądza  
 
To bardzo dziwne twierdzenie. Znamy standard złota z przeszłości i  
towarzyszące mu koszmarne bańki spekulacyjne. Cykl depresji i  
ekspansji ekonomicznych nie ma nic wspólnego z rodzajem pieniądza  
(fiducjarny czy oparty na aktywach), jest wynikiem manipulacji ilością  
pieniądza w obiegu.  
 
Pomysł że złoto nie może być kreowane i że daje gwarancję  
nienaruszalności ilości pieniądza w obiegu to zwykły nonsens. Historia  
dowodzi że bankierzy rutynowo wyciągali wielkie ilości złota z obiegu  
gospodarczego tylko po to aby w następnej fazie wtłoczyć je do  
gospodarki.  
 
5. Inflacja jest zła  
 
Inflacja z pewnością stwarza problemy dla ciułaczy, wierzycieli czy  
ludzi osiągających stałe dochody. Inflacja jest jednak dobra dla  
dłużników, których jest o wiele więcej niż wierzycieli. Co bardzo  
ważne, inflacja jest związana z postępem gospodarczym. Ludzie, zamiast  
trzymać gotówkę, inwestują i wydają.  
 
Jednostronne podejście "austriaków" do inflacji i promowanie horroru  
deflacji (poniżej) wskazuje że oni demonizują inflację aby deflacja  
wyglądała na strawniejszą.  
 
6. Deflacja jest dobra  
 
To twierdzenie jest niesłychanie korzystne tylko dla ultra-bogatych,  
to tylko oni korzystają na deflacji. Stawia to "austriaków" w złym  
świetle.  
 
"Austriacy" promują dialektykę deflacja - inflacja ze wszystkimi  
paskudnymi implikacjami. Deflacja rujnuje dłużników, sprawia że ich  
długi są coraz cięższe. Deflacja to transfer bogactwa od tych co  
posiadają aktywa do tych co posiadają gotówkę.  
 
Deflacja utrudnia rozwój gospodarczy ponieważ ludzie wolą trzymać  
gotówkę zamiast ją inwestować czy wydawać.  
Deflacja biednych czyni biedniejszymi a bogatych bogatszymi.  
 
7. Nie chcemy powrotu standardu złota, chcemy wolnego rynku walut  
 
To oczywisty nonsens z dwóch powodów:  
 
7.1. Faktycznie idea wolnego rynku pieniądza wygląda atrakcyjnie.  
Gdyby wszystkie konkurujące systemy pieniądza otrzymały takie same  
wsparcie finansowe i propagandowe to zapewne zwyciężyłby Kredyt  
wzajemny oferujący dostęp to kapitału wolnego od odsetek.  
 
Jednakże tylko złoto i być może srebro, jeśli nie będzie innego  
wyjścia, spotka się z uwagą mediów. Na pewno kredyt wzajemny będzie  
aktywnie zwalczany przez Synagogę Szatana. Temu nie przeciwstawi się  
rząd, który stworzył ten "wolny rynek" ponieważ będzie to ingerowanie  
w mechanizm rynkowy. W rezultacie pozostanie tylko złoto.  
 
7.2. Jeśli nastanie "wolny rynek" pieniądza to zadziała Prawo  
Greshama. Zły pieniądz wyprze lepszy. Pieniądz zyskujący na wartości  
będzie przechowywany a do zapłaty będzie się używać pieniądza  
tracącego na wartości.  
 
Wszyscy będą akceptować spadające na wartości pieniądze (poza  
przypadkiem hiperinflacji) ponieważ większość będzie chciała nimi  
płacić a firmy będą musiały je akceptować aby przyciągnąć klientów.  
Firmy nie interesują się ile pieniądz będzie warty za rok. One chcą  
wiedzieć czy mogą ten pieniądz wydać jutro.  
 
Oznacza to że nic szczególnego się nie wydarzy jeśli zostanie  
zaakceptowana propozycja Rona Paula uczynienia złota i srebra  
równoważnym środkiem płatniczym. Ludzie będą nadal płacić biletami  
Rezerwy Federalnej i polować na złoto.  
Poza tym: jeśli mamy wybór pomiędzy kredytem hipotecznym w złocie na  
5% rocznie a Kredytem wzajemnym na 0% rocznie - to co wybrać?  
 
8. "Austriacka" szkoła ekonomiczna jest ignorowana przez massmedia  
 
Prawdą jest że "austriacka" szkoła ekonomiczna jest na uboczu, cieszy  
się jednak uwagą massmediów. Jej znani koryfeusze jak Peter Schiff czy  
Gerald Celente przepowiadają krach. Także Ed Griffin występował w  
godzinach najlepszej oglądalności w telewizorze.  
 
Sędzia Napolitano jest promowany przez Fox News kiedy chce, często  
głosząc "austriacką" propagandę. Dziwne jest że ludzie widząc że nawet  
Fox News promuje "austriaków" nie widzą w tym nic podejrzanego. `  
 
9. Pieniądz fiducjarny jest zawsze zły  
 
Następny typowy schemat z dialektyki: pieniądz fiducjarny - złoto.  
Problem odsetek jest całkowicie ignorowany.  
 
Papierowy pieniądz wolny od odsetek to zupełnie coś innego, taki  
pieniądz przynajmniej nie cierpiałby z przymusowej inflacji  
wynikającej z ciągłego zwiększania ilości pieniądza. Odsetki nie są  
wprowadzane z powrotem do obiegu, lecz pożyczane. W ten sposób nigdy  
nie ma dość pieniądza aby spłacić dług. W pieniądzu opartym na  
standardzie złota ma to silne działanie deflacyjne ponieważ podaż  
pieniądza nie może rosnąć. Waluta fiducjarna "rozwiązuje" ten problem  
kreując więcej długu i jeszcze więcej odsetek.  
 
Współczesny kredyt wzajemny jest wolny od odsetek. Nawet lepiej: to  
rynek kontroluje podaż pieniądza która wzrasta i spada zgodnie z  
zapotrzebowaniem.  
 
Kredyt społeczny prawdopodobnie inflacyjny ale wszyscy na tym  
skorzystają dlatego że będą wydawać gotówkę pobudzając obieg  
pieniądza. Inflacja będzie stymulować produkcję.  
 
Oni próbują promować ideę że waluty fiducjarne są złe dlatego że podaż  
pieniądza będzie manipulowana. To ma być ostateczny argument  
zabijający jakąkolwiek racjonalną debatę w sprawie systemu  
monetarnego.  
 
10. Problemem jest Rezerwa Federalna (FED, generalnie bank centralny)  
 
Rezerwa Federalna jest tylko objawem problemu a nie problemem.  
Problemem jest fakt że podaż pieniądza jest kontrolowana przez  
Synagogę Szatana, która używa kontroli podaży pieniądza do zniewolenia  
nas odsetkami, rzadkością pieniądza i niekończącym się cyklem recesji  
i ekspansji gospodarczych.  
 
Rezerwa Federalna jest ich narzędziem. Chcemy skończyć z FED ponieważ  
chcemy skończyć z kontrolą podaży pieniądza przez Synagogę Szatana.  
Likwidacja FED to nie jest cel sam w sobie.  
 
"Austriacy" używają hasła walki z FED, zdobywają sympatię i poparcie,  
jednocześnie zapewniają tradycyjnej plutokracji kontrolę nad podażą  
pieniądza.  
 
Ogólnie powiem tak. W XX wieku oni skonstruowali dialektyczny spór  
pomiędzy lichwiarskim monopolistycznym kapitalizmem a zapoczątkowanym  
przez żydowskich rewolucjonistów komunizmem po drodze niszcząc  
wszelkie alternatywy (alternatyw jest sporo).  
 
W kontekście polityki monetarnej dzisiaj podsuwają nam:  
 
- keynesizm - obciążanie rządów wiecznym długiem i wieczną lichwą w  
zamian za możliwość używania pieniądza, albo  
- "austriacką" strategię oszczędnościową - wyssanie z gospodarki  
pieniądza co pozwoli zaoszczędzić rządom i ludowi na lichwie w zamian  
prowadząc do paraliżu całej gospodarki opartej na komercyjnej wymianie  
wskutek spadku ilości pieniądza, jak to się teraz dzieje w Grecji i  
innych krajach.  
 
Tak jak w przypadku komunizmu i monopolistycznego kapitalizmu, tutaj  
nie ma żadnego trzeciego rozwiązania. Ten dialektyczny spór to  
oczywiście manipulacja. Obydwa te rozwiązania oparte są na dogmacie o  
przywileju tworzenia publicznego pieniądza, któremu sankcję ważności  
daje całe społeczeństwo (można nim płacić podatki) przez prywatny  
kartel bankowy. Od tego publicznego pieniądza prywatny kartel  
finansowy ma prawo pobierać lichwę i inne dziwne prowizje. To  
całkowicie niezrozumiała i dramatycznie niesprawiedliwa PATOLOGIA.  
 
Jestem świadomy że jest to głupi argument bezsilnych ludzi, niemniej  
dla porządku o tym wspomnę. Taki mechanizm funkcjonowania systemu  
bankowego jest nawet sprzeczna z prawem. Artykuł 227.1. Konstytucji  
3RP mówi że: "Centralnym bankiem państwa jest Narodowy Bank Polski.  
Przysługuje mu wyłączne prawo emisji pieniądza oraz ustalania i  
realizowania polityki pieniężnej. Narodowy Bank Polski odpowiada za  
wartość polskiego pieniądza."  
 
Każdego dnia roboczego tysiące razy prywatny kartel bankowy łamie ten  
przepis Konstytucji emitując własne pieniądze ex nihilo. Bezgotówkowe  
złotówki tworzone przez prywatny kartel bankowy mają taką samą moc  
zwalniania ze zobowiązań jak złotówki emitowane przez NBP. Prywatny  
bank może pożyczyć złotówki (czyli: stworzyć złotówki z niczego)  
którymi to złotówkami można zapłacić podatki. Czy to jest normalne?  
Oczywiście prywatny kartel bankowy stworzy złotówki i będzie wymuszać  
od nich LICHWĘ.  
 
W talmudycznej doktrynie finansów pieniądze tworzone przez prywatny  
kartel bankowy nazywa się uczenie "substytutami pieniądza", jest to  
jednak fikcja bo służą one jako pieniądz, mają taką samą moc jak  
złotówki emitowane przez NBP a w gospodarce tego fałszywego prywatnego  
quasi-pieniądza jest wielokrotnie więcej niż legalnego pieniądza  
emitowanego przez NBP.  
 
Nie jest prawdą że prywatny kartel bankowy pożycza tylko pieniądze  
zgromadzone w formie depozytów. W chwili udzielania pożyczki/kredytu  
prywatny bank tworzy pieniądze co w wymiarze rachunkowym  
odzwierciedlone jest wzrostem sumy aktywów i pasywów konkretnego  
banku. Nikt inny tego nie potrafi. Normalny pożyczkodawca zamienia  
tylko jedną pozycję aktywów (np: gotówka) na inną pozycję aktywów (np.  
wierzytelności z tytułu pożyczek).  
 
Proces ten jest jakoś wyjaśniony w polskojęzycznej Wikipedii  
(pl.wikipedia.org Pierwsze akapit  
z tego hasła cytuję:  
 
"Banki komercyjne mają zdolność emisji pieniądza bezgotówkowego - w  
literaturze przedmiotu określanej jako proces kreacji pieniądza  
bezgotówkowego. Pieniądz bezgotówkowy występuje w gospodarce w postaci  
zapisów na kontach bankowych. Emitują go banki komercyjne, głównie w  
formie udzielania kredytów bankowych swoim klientom. Pieniądz ten jest  
traktowany, w teorii i praktyce, tak jak gotówka. Jedynym sposobem  
zwiększenia całkowitej wartości nominalnej pieniądza bezgotówkowego  
banków komercyjnych jest zwiększenie zadłużenia w bankach. Każda  
spłata rat kapitałowych jest równoważna trwałemu wycofaniu pieniądza o  
takiej samej wartości nominalnej z obiegu gospodarczego. Odsetki od  
długu traktowane są jako przychód banku i wchodzą ponownie do obiegu  
gospodarczego, jako jego wydatki (wynagrodzenia, koszty  
eksploatacyjne, podatki, dywidendy). (...)"  
 
To jest właśnie bezpośrednie naruszenie Konstytucji 3RP.  
 
W ten właśnie sposób prywatny kartel bankowy, emitując swój prywatny  
quasi-pieniądz udający legalny pieniądz zdefiniowany w Konstytucji,  
wymuszając od tego prywatnego pieniądza lichwę, pasożytuje na  
społeczeństwie.

kontestatornia 2014-03-23

@Bezimienny to ty białas? Trol znany z różnych forów? 
Dobrze że nie jesteś libertarianinem bo i nigdy nim nie byłeś. 
Napisałeś: należy wprowadzić gospodarkę planowaną przez naród! Jeśli w tym zdaniu widzisz logikę to nie wiem czy ktokolwiek może ci pomóc i wytłumaczyć ten stek bzdur które poniżej wyprodukowałaś czy przepisałeś. Ja w tym krótkim zdaniu widzę dwa absurdy. Ten kto bezmyślnie napisał to zdanie nie ma pojęcia czym jest naród i nie zna skutkach planowania centralnego. 
Nie da się dyskutować z twierdzeniem że żydzi są winni wymyślenia komunizmu, kapitalizmu, austiackiej szkoły ekonomii, z tego wynika że logiki i matematyki również oraz każdego innego systemu społeczno politycznego.  
Kiedyś był już jeden taki manipulant nazywał się Tejkowski. W prosty sposób bałamucił młodych ludzi szukających w życiu sensu przez podsunięciem im głównego winowajcę zła na świecie - żydów. Jak widać jego wyznawcy znaleźli nowe miejsce pod przykrywką Ruchu Narodowego. 
Może ktoś będzie miał więcej cierpliwości żeby odnieść się do farmazonów, przekłamań i w każdym podpunkcie. Mi się nie chce bo to brednie wyprodukowane przez chorego psychicznie manipulatora (może nawet przez samego demagoga Tejkowskiego). 
A już stwierdzenie że to banki komercyjne emitują własne pieniądze i to one psują pieniądz a nie bank centralny dowodzi, że powinieneś zająć się prostszymi rzeczami w życiu jak np. uprawa ogródka, zbieranie grzybów, jagód, śmieci.

Bezimienny 2014-03-23

TU łukasz białas, znany jako plagiator 65 na yt, 
 
 
Pomijając małą wartość merytoryczna twojego postu, to widać, że jesteś na usługach obcego kapitału, jak Janek. Skąd niby ma Janek te miliony? Czyim jest agentem? Czekam na odpowiedź Janka!

Plagiator65! 2014-03-23

Czekam na odpowiedź od Janka. Skąd on niby ma te pieniądze!? Czyim jesteś agentem? SB?  
 
@21 
 
Nie jestem trollem, tylko poszukiwczem prawdy! Znany jestem na yt jako plagiator65!

Paweł S 2014-03-23

Dobra audycja. Popieram Cię Janku, mogę powiedzieć ze swojego podwórka jak na to patrze, np. można by powiedzieć, że mój prawie-bezrobotny ojciec też osiągnął wolność finansową :). Pracuje on raz w tygodniu(jak mu się zechce to może i 2 razy), dzięki państwu opiekuńczemu, które mu dopłaca do czynszu ok. 50% jego wartości, nie musi się często hańbić pracą. W wolnym czasie - czyli praktycznie 6 dni w tygodniu robi to co chce, wyjeżdża na zawody, popija piwko na działeczce rekreacyjnej, ogląda sport w TV (z piwkiem), czyta powieści sensacyjne, chodzi na grzyby itd.czyli żyć nie umierać mając 50 kilka lat i zero obowiązków i stresów;) jak sam mówi więcej od życia nie potrzebuje, zwłaszcza jak jego żona ma całą reszte na głowie z siwymi włosami włącznie. pozdrawiam wszystkich "wolnych finansowo "

jan M Fijor 2014-03-23

@23 Skąd mam pieniądze? Otrzymałem/zarobiłem je od ludzi, którzy potrzebowali produktów/usług, które ja im dostarczyłem. W zamian za te produkty/usługi oni mi płacili. Na tym polega zarabianie pieniędzy. Czyim jestem agentem? Jako przedsiębiorca zawsze jestem agentem tych, którzy potrzebują moich usług/produktów. Niczyim więcej. Ukłony

CzarnaStopa 2014-03-23

Skoro bezimienny spamuje i wkleja swoje wynurzenia, z innych audycji, to ja pozwolę, sobie również zaspamować, i wkleić swoją odpowiedź, abyś nie poczuł się zlekceważony. 
 
@Bezimienny  
 
Co to jest gospodarka planowana przez naród? to jest twoim zdaniem gospodarka którą będą planować władze wybrane przez naród? Bo ja to pojęcie rozumiem inaczej "gospodarka planowana przez naród", to taka, która w której cały naród podejmuje decyzję, co jest na rynku, czyli podaż dostosowuje się do popytu. Gdzie popyt to wypadkowa chęci zakupowych całego społeczeństwa. Ale chwileczkę, czy to nie jest właśnie wolny rynek? Bo jeśli to planista wybrany przez naród ma decydować o tym jaki produkt znajdzie się na półkach, to ja dziękuję za takie coś. Za kogo ty się uważasz, że możesz mi zabronić kupienia np. coca coli, albo zagłosować na kogoś, kto mi tego zabroni? Na wolnym rynku to ja decyduję, co będę jeść czy pić, a jeśli chcę komuś oddać tą władzę, to oddaję ją komu chcę - mamie, żonie, sąsiadowi Józkowi, albo "bandzie żydowskich przedsiębiorców"  
 
1. To jest oczywiste, że bankierzy kochają złoto, ale nie jako pieniądz. Bez standardu złota są w stanie robić te wszystkie machloje i potem za zarobioną kasę kupować złoto, bo więdzą, że ma realną wartość.  
 
2. Szkoła obwinia rządy, bo tylko rządy są w stanie tak wyregulować rynek, żeby te kartele mogły istnieć. Masz racje, że Ci co stoją za kartelami nie są bez winy, bo dawali w łapę, bo lobbowali. Pomija się winę korporacji, bo nie one są przyczyną, po prostu wykorzystują możliwości. Przyczyną jest możliwość wtrącania się do gospodarki rządów. Więc chodzi ostatecznie o to, żeby Państwo zajęło się sądami, policją i wojskiem - niczym więcej i dojdziemy sytuacji, że nie będzie komu dać w łapę i u kogo lobbować, więc wielkie korporacje będą musiały zacząć walczyć na równych zasadach, na wolnym rynku. To tak jakby zabrakło nagle wszystkich kobiet, jak nie zostaniesz gejem to nie poruchasz. Dlaczego np. BP ma taką "władzę"? Myślisz, że gdyby każdy mógł handlować ropą na podwórku, to BP byłoby tak silne? Kto wydaje koncesje na obrotem paliw - Państwo, czy BP?  
 
3. Jest różnica, czy państwo płaci odsetki za pieniądz złoty, czy papierowy. Jeśli płaci za pieniądz złoty, to musi ściągnąć od obywateli kwotę na spłatę długu i na odsetki. W przypadku pieniądza papierowego dowalono obywatelom dodatkowo podatek emisyjny. Jeśli chodzi o dopieprzanie się do odsetek, to znów jest wchodzenie z butami w czyjeś życie. Nie odsetki, kredyty, produkty bankowe są złe, tylko złe jest ich wykorzystanie. Jeśli mam do zrobienia interes - dziś inwestuje 100 000zł, jutro wyciągam 200 000zł, ale potrzebuję kapitału za 5 min, a go nie mam, to opłaca mi się wziąć kredyt nawet na 50% na dzień. Ale jeśli biorę kredyt na nowy telewizor, to oczywiście czynie siebie biedniejszym. Pozwól być idiocie idiotą.  
 
4. Żeby wywołać bańkę spekulacyjną i po nich krach, trzeba postąpić na odwrót, najpierw wpompować Pieniądze na rynek, a potem go z niego ściągnąć. Dla jasności - standard złota - Pełne pokrycie pieniądza w złocie. Co oznacza, że żeby wydrukować pieniądze trzeba "zdobyć" określoną ilość złota. Oczywiście rolą państwa jest pilnowanie, żeby nie robić przekrętów - bank pozyskuje x złota, a drukuje 3x pieniędzy. Właśnie na takich przekrętach odbywało się pompowanie baniek w czasach parytetu złota. Stany Zjednoczone, nie zniosły złotego pieniądza, tak dla jaj, tylko okazało się, że w skarbcach jest mniej złota, niż dolarów w obiegu. Dlaczego? Bo pomimo, że miały parytet, to przy emisji pieniądza, nie do końca go stosowały, ale to już jest oszustwo. De facto Stany zjednoczone zniesieniem parytetu złota ogłosiły niewypłacalność (takie państwowe bankructwo), ale, że były mocarstwem nikt nie podskoczył. I teraz zastanów się, jak łatwiej stworzyć bańkę i następnie kryzys? uruchamiając drukarki (dzisiaj wpisując daną kwotę, po stronie aktywów w komputerze), czy pozyskać złoto i wydrukować równowartość pieniądza. Drugi sposób, jest nieefektywny, bo jeśli państwo stoi na straży prawa(nie ukradniesz), to musisz, to złoto kupić, a że pieniądz jest certyfikatem, na złoto, to de facto kupujesz złoto za złoto. Ewentualnie możesz kupić kopalnie, ale to też jest dużo droższe od "drukowania".  
 
5. Inflacja została wytłumaczona. Dodam, że podałeś grupę ludzi którzy otrzymują stałe dochody, jako dyskryminowanych, przez inflacje - to chyba całkiem liczna grupa nie sądzisz?  
 
6. Wcale nie dyskryminuje dłużników. O ile pożyczasz pieniądze o niskiej wartości, to oddajesz o wyższej - racja. Ale koszty życia Ci spadają, Poza tym w warunkach deflacji masz dużo niższe oprocentowania. A jeśli nawet jest tak jak mówisz, to w zasadzie dobrze, bo ludzie będą zniechęcani do kredytów, a zapożyczać się będą inwestorzy, którzy wkalkulują sobie koszty kredytu i zarobią na tym tak czy siak.  
 
7. Jak synagoga szatana może zwalczać kredyt wzajemny, bez udziału państwa? Dzisiaj jest problem z kredytami wzajemnymi, właśnie z powodu regulacji, jakie nakłada na nas państwo.  
 
"Oznacza to że nic szczególnego się nie wydarzy jeśli zostanie  
zaakceptowana propozycja Rona Paula uczynienia złota i srebra  
równoważnym środkiem płatniczym. Ludzie będą nadal płacić biletami  
Rezerwy Federalnej i polować na złoto."  
 
Tak ludzie będą płacić biletami rezerwy federalnej, ale dlatego, że są mniejsze i lżejsze od złota. Jeśli wprowadzony zostanie uczciwy parytet złota, to będzie oznaczało, że mając 100dolców, masz równowartość ich równowartość w kieszeni.  
 
8. No podałeś 2 przykłady. A ilu jest pseudo ekonomistów w mediach. Poza tym, jak już ktoś jest zapraszany, to po to, żeby go wyśmiać, zakrzyczeć. Zobacz programy z Peterem Schiffem jak przewidywał kryzys. Albo programy z Jankiem i Guzem. Guz podawał kompletnie idiotyczne argumenty, sprzeczne z ekonomią(nie tylko austryjacką, ale też mainstreamową), ale pewnie w oczach mas zmasakrował Janka.  
 
9. Pieniądz fiducjany, jest zły, bo daje możliwość manipulowania podażą. Gdyby nie system rezerwy częściowej i dodruk pieniędzy przez państwo, to pieniądz fiducjarny byłby prawie tak dobry jak złoty. I masz racje system rezerwy częściowej jest zły, ale tu się nie różnisz z austryjakami. Pieniądz złoty wyeliminowałby problem rezerwy częściowej.  
 
10. Ok możesz powiedzieć, że podaż pieniądza jest sterowana przez synagogę szatana, ale właśnie dlatego, że oni kierują FEDem. A FED jest dlatego zły, że nie ważne, kto go kontroluje, Syjoniści, Polscy nacjonaliści, czy smurfy. Problemem jest to, że podaż pieniądza jest kontrolowana, tak jak napisałeś, a nie powinna.  
 
 
Jestem wstrząśnięty sposobem myślenia socjalistów. Oni wszyscy dają sobie prawo do kierowania moim życiem, moimi wyborami i wpieprzania się miedzy mnie a firmy, których produkty chcę konsumować. Rożnica między nimi jest tylko jedna, każdy uważa, że to ich wódz pokieruje moim życiem najlepiej. Dlaczego myślicie, że macie moralne prawo, żeby kazać mi kupować Polskie produkty, a zakazywać kupować niemieckie, albo na odwrót, w zależności od tego jakie barwy przywdziewacie. A najgorsze jest, to, że my wszyscy musimy się zrzucać na ich pensje, bo inaczej, poniesiemy konsekwencje prawne. Czy to nie powinno być tak, że oni ponoszą konsekwencje prawne, jeśli wymuszają na mnie kupno jogurtu takiego, a nie innego. Ostatnio "artyści" napisali list do premiera, żeby dał miliard złotych, czy tam euro na Ukrainę, pieprzeni socjaliści, jak komuś leży na sercu los Ukrainy, to się robi zrzutkę, a nie zabiera kasę innym. I potem się taki jeden z drugim chwali jak to dużo zrobił dla Ukrainy bo podpisał list - paranoja. Świat stoi na głowie, a człowiek, chce po prostu sobie żyć.

Bezimienny 2014-03-24

dudi 2014-03-24

W temacie wolności finansowej wielu z was pisze jakieś dyrdymały. Przepraszam bardzo, ale czy celem życia jest praca? Czy może jednak jest ona tylko środkiem do wyznaczonego przez nas celu? Większość ludzi, gdyby nie musiała, to by nie pracowała i to jest normalne, zdrowe podejście, bo praca jest w pewnym sensie ograniczeniem naszej wolności. Oczywiście, jeżeli ktoś żyć nie może bez pracy, to będzie zasuwał do roboty nawet będąc milionerem, ale skoro to mu odpowiada, to nie widzę żadnego problemu. Wolność finansowa, czyli życie z kapitału, oszczędności, dochodów pasywnych, to jest cel większości z nas. Nie każdemu się uda do tego dojść, ale warto próbować. Brak pracy nie musi oznaczać lenistwa i leżenia do góry brzuchem przed tv, to może być życie aktywne, to może być spełnianie marzeń, na których nigdy nie mielibyśmy czasu, gdy większość roku spędzamy w pracy. Wolność finansowa jest piękna.

Łukasz 2014-03-24

@CzarnaStopa już ostatnio ja i ktoś jeszcze obalaliśmy jego tezy, a on nadal swoje, nie warto z nim dyskutować, bo i tak będzie spamował,

kobza 2014-03-24

@Bezimienny "Austriacy", tak jak oficjalna nauka ekonomii, całkowicie ignorują potęgę Synagogi Szatana".  
 
hehe dobre!!! 
 
Rzuciłam tylko okiem na twój post i widzę, że synagogę szatana mylisz z potęgą międzynarodowego kapitału. To jakiś skrót myślowy? W sensie, że to Żydzi zli, czy może Szatan ze ST odpowiedzialny za zło na świecie? Bo ja myślałam, że to ludzie odpowiadają za zło i system który sobie wymyślili. Myślę, że dorabiasz ideologie tam gdzie jej nie ma. To tak jak z masonerią, urosło tyle mitów, a po prostu masońskie stowarzyszonka, to tylko takie klubiki wzajemnej adoracji, oni lubią się pisiorami smyrać. W zasadzie ich zjazdy to jedna wielka orgia intelektualna, bo na pewno nie uczta. Masoneria to takie czary mary, taka religia laicka - kolejna fałszywa ideologia. A jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kase. A właściwie o skok na kase!  
 
A w ogole z tą inflacją, to tak pojechałeś, że w zasadzie ośmieszyleś cały swój post.  
 
Co do wolności finansowej, to uważam, iż nieporozumieniem i fałszywą ideologią są twierdzenia iż ludzka praca to przejaw frajerstwa, że to nie my mamy pracować dla pieniędzy, ale one dla nas - jeśli pracujemy, to jesteśmy frajerami, nieudaniczkami. W ogole jak można doporwadzić do takiej pogardy człowieka cięzko pracującego, chocby i robotnika. Bo dla mnei robotnik więcej jest wart, niż pieprzony grandziarz finansowy, który obłowił się "rzucając koścmi" w KASYNIE!!!

CzarnaStopa 2014-03-24

@Łukasz - no w sumie masz rację, już się zamykam:)

Piotrek 2014-03-24

@28 
Jestem z tych, którzy robią to co lubią i na tym zarabiają. Na świecie jest masa ludzi, którzy lubią grać na gitarze, albo ścigać się w rajdach, a pracują na budowie albo w biurze. 
Zauważyłem to już dawno temu, że jak chce mieć coś drogiego, to wystarczy, żebym znalazł sposób, jak zarobię na tym. Na YT jest kanał gościa, który jest kurierem w Norwegii i kupił Teslę Model S. Dzięki temu ma smartauto i robi to co lubi. 
W ten sposób nie trzeba zarabiać milionów, żeby czuć się jak milioner. Jeśli tego nie rozumiesz, a Janek mówił o tym wiele razy, to znaczy, że pewnie nie pracujesz w "swoim zawodzie".

Adam 2014-03-25

Janek wrócił do formy. Audycja powinna znaleźć się w kanonie kontestacji. Jakby co, to mam propozycje kilku innych archiwalnych audycji. :) 
God speed, Johnny. :)

Łukasz 2014-03-25

@33 Adam - mógłbyś przytoczyć kilka? czasem lubię powracać do niektórych

kontestatornia 2014-03-26

@CzarnaStopa 
Warto wyprostować błędne pojęcie narodu. Co to jest naród? to bardzo szerokie określenie obejmujące wiele pokoleń wstecz i w przód. To tak naprawdę abstrakt. Nigdy nie będziemy mieli doczynienia bezpośrednio z narodem i nigdy nie zapytamy go co jest dla niego korzystne, bo w danej chwili będzie to jedynie jego przekrój czyli społeczeństwo. 
Interesy narody i społeczeństwa są sprzeczne. Społeczeństwo zawsze żąda konsumpcji tu i teraz kosztem przyszłych pokoleń. 
Jakie są interesy narodu można się jedynie domyślać. Jest to istnienie wolnego państwa opartego na prawie, nieskrępowana wolność osobista, prawo do bogacenia się, do własności. Interesy narodu skutecznie hamowane są przez możliwość zadłużania się przez obecne społeczeństwo. 
Jeśli ktoś nadużywa określenia naród to prawdopodobnie ma niecne zamiary. Naród nie potrzebuje żadnej narodowej gospodarki do istnienia, bo naród tworzą jednostki o różnych poglądach i często sprzecznych interesach. Przyszłe pokolenia potrzebują nieskrępowanego rozwoju. Jak pokazała historia nie ma nic bardziej demoralizującego dla narodu jak socjalizm.

Adam 2014-03-26

@Łukasz - z Janka mam na dysku: Człowiek w długach, Nas wszystkich doświadczenia z nieruchomościami, Prawo spadkowe. 
Dobry, w sensie zabawny, był również odcinek w którym Janek gawędził o relacja damsko-męskich.

CzarnaStopa 2014-03-26

@35 
 
Wytłumacz to bezimiennemu, a nie mi:) Ja to rozumiem, tylko próbowałem się wczuć w sposób rozumowania wyżej wymienionego:) 
 
Pozdro

kobza 2014-03-27

@Kontestatornia, uwielbiam wasze intelektualne wywody, czuję się dzięki temu odmłodzona - wracam do podstawówki ;).Niestety zamiast spróbować cokolwiek zrozumieć, wy kierujecie się chciejstwem. Wy oczywiście próbujecie zmieniać pod siebie.... jak Marks...tfuu przepraszam, pod swój interes...! Zmianiac pod swoj interes.  
 
Oczywiście pojęcie społeczeństwa mylicie z państwem, a co... to w koncu tylko forum i nikt się nie połapie. Bo ja np nie widziałam nigdy, aby całe społeczeństwa się zadłuzały, a raczej ktoś ich zadłuza w ich imieniu. Oczywiście chodzi o samozwańcze - demokratycznie wybrane (a jakże) elity. ufff, poprawność polityczna musi być! Jak marksizm to marksizm.  
 
"Jakie są interesy narodu można się jedynie domyślać. Jest to istnienie wolnego państwa opartego na prawie, nieskrępowana wolność osobista, prawo do bogacenia się, do własności." 
 
Wy się nie domyślacie - wy już wiecie. Wytłumaczcie mi proszę co rozumiecie przez "nieskrępowaną wolność osobistą"??? Bo mi to trochę traci tymi - własnie znienawidzonymi oficjalnie przez was ruchami "wolnościowymi" np feministek, homoseksualistów. Oni tez walcżą o nieskrępowaną np wolność seksualną.  
 
Boję się tego słowa "wolność" - gdyż pod nie mozna praktycznie wszystko podpiąć. A wiadomo, ze z wolnością to nikt nie będzie dyskutował. Każdy jej chce, ale o ile prawo do własności jest czymś bardzo naturalnym, tak wolność bez państwa to taka utopia, no chyba ze promujecie prywatne agencje ochrony haha.  
 
"Naród nie potrzebuje żadnej narodowej gospodarki do istnienia, bo naród tworzą jednostki o różnych poglądach i często sprzecznych interesach." - no to jaka gospodarka ma zabezpieczyć moje interesy gdy zdecyduje się otworzyc dzialalność? Kto zabezpieczy mnie przed gigantami, którzy są silniejsi i mnie sprzątną z rynku drogą legalną lub półlegalną, bez znaczenia? To co proponujecie to anarcho-kapitalizm, bzdury wykalkulowane tylko na utrzymanie status quo tych najsilniejszych. I jeszcze ten "niekrępowany rozwój" o ktorym tak krzyczycie - rozwój dla silnych, bo słabi będę wyciśnięci jak cytrynka!

kobza 2014-03-27

@Kontestatornia: Douczcie się czym jest państwo i co ono daje i może dojdziecie do wniosku samodzielnie, że kapitalizm instnieje tylko w ramach państwa. Inaczej mamy do czynienia z przemocą na wielką skalę.  
 
Gwoli ścisłości - polska atrapa rządu, nie spełnia kryteriów reprezentantów, którzy działają w interesie społeczeństwa. Państwo polskie nie wspiera wolnorynkowego kapitalizmu, u nas siłę mają monopole, gdyż to duży kapitał wspiera państwo. Nie wierzcie z bajeczki o zbawiennym planie pana Balcerowicza!

CzarnaStopa 2014-03-27

@kobza 
"Oczywiście pojęcie społeczeństwa mylicie z państwem, a co... to w koncu tylko forum i nikt się nie połapie. Bo ja np nie widziałam nigdy, aby całe społeczeństwa się zadłuzały, a raczej ktoś ich zadłuza w ich imieniu. Oczywiście chodzi o samozwańcze - demokratycznie wybrane (a jakże) elity. ufff, poprawność polityczna musi być! Jak marksizm to marksizm." 
 
Masz rację, to "elity" się zadłużają za obywateli - jeśli chodzi o dług publiczny. Ale pośrednio to różne grupy obywateli to wymuszają - masz przykład aktualnie w sejmie. Rodziny okupujące parlament, równie dobrze mógłby wybrać sobie, po jednym czyimś domu, dla każdej rodziny i go okupować do momentu, aż właściciel domu nie zagwarantuje rodzinie renty na jakimś tam poziomie. Jeśli chodzi o nie zadłużanie się przez obywateli, to nie jest tak różowo. Rozejrzyj się dookoła - samochód - kredyt, telewizor - na raty, mieszkanie - kredyt. W takim modelu funkcjonuje wielu ludzi. Ale cóż, pomimo, że to głupie, niech sobie robią co chcą. BTW dzisiaj byłem u znajomej w biurze kredytowym i była starasz babka i podsłuchałem jej rozmowę:P ona i mąż oboje na rencie jedno od 30 lat, drugie od 20 lat. 10 Kredytów nabrane w sumie na 200 000 tyś zł. Jakieś mieszkanie komuś wynajmują. Kredyty wzięte na pierdoły, typu: okna itp. I zobaczcie teraz paradoks: Ja np. mieszkam w wynajętym mieszkaniu i płace podatki. Te podatki idą na rentę pani X i pana Y, na tej podstawie, oni dostają kredyt na mieszkanie na podstawie dochodów z renty i wynajmują je mi:) Normalnie brzmi jak program unijny - KUP MIESZKANIE RENCIŚCIE.  
 
"Wytłumaczcie mi proszę co rozumiecie przez "nieskrępowaną wolność osobistą"" 
 
Wolność mojej pięści kończy się na końcu twojego nosa.  
 
"no to jaka gospodarka ma zabezpieczyć moje interesy gdy zdecyduje się otworzyc dzialalność? Kto zabezpieczy mnie przed gigantami, którzy są silniejsi i mnie sprzątną z rynku drogą legalną lub półlegalną, bez znaczenia? " 
 
Nie żadna gospodarka ma zabezpieczać twoich interesów, tylko prawo i jego egzekwowanie. Gospodarka, ma sprawiać, żebyś nie spała spokojnie i ciągle kombinowała, jak dać klientowi lepszy, tańszy produkt. To chyba nie jest trudne zagadnienie, prawo ma nikogo nie dyskryminować, ani nie promować i tyle. Rolą państwa jest tego pilnować i przestrzegać. przykłady: co wolno: zaoferować klientowi niższą cenę niż konkurencja, dać klientowi lepszy produkt, lepiej się zareklamować. Czego nie wolno: dawać dotację wybrańcom, opodatkowywać wybrańców wyżej niż innych, dać po mordzie właścicielowi konkurencyjnej firmy, nakładać cła, sprowadzić karaluchy do konkurencyjnej restauracji itd itp. 
 
"Douczcie się czym jest państwo i co ono daje i może dojdziecie do wniosku samodzielnie, że kapitalizm instnieje tylko w ramach państwa. Inaczej mamy do czynienia z przemocą na wielką skalę." 
 
Kapitalizm istneje wszędzie tam, gdzie istnieje w miarę logiczne prawo (im mniej logiczne, tym mniej kapitalizmu) i organy dbające o jego przestrzeganie. Masz rację, że w dzisiejszych czasach, to państwo nam to gwarantuje. Ale równie dobrze mogłyby to gwarantować autonomiczne regiony, państwa miasta itp itd. Cały spór jest o to, że ty uważasz, że potrzebna jest nam Polska, a nie państwo. Że potrzebne są nam polskie firmy, a nie zagraniczne, że to co polskie jest dobre, a to co zagraniczne złe, że trzeba chronić polskie lasy przed barbarzyńskimi przedsiębiorcami(nie daj boże zagranicznymi). I tu jest pies pogrzebany, nie sądzę, żeby byli tutaj ludzie, którzy uważają, że można mieć ład społeczny, bez chociaż szczątkowego udziału Państwa (sądy, policja, wojsko).

gunners.com.pl 2014-03-27

co to jest za soundtrack zaraz na samym poczatku (pierwsze 10 sec). sorry za offtopic

Jacek 2014-03-28

Kiedy się pojawi ostatnia audycja do odsluchu??

Krzysztof z Bielska-Białej vel ByteEater 2014-03-29

CzarnaStopa, są tacy, np. ja :-D. Hugo zresztą też. Usługi sądownicze, policyjne, a nawet wojskowe (choć to akurat wymagałoby długiego procesu i rozwinięcia lepszej kultury obronności niż w Szwajcarii i w USA w XVIII w.) może zapewnić wolny rynek. I byłby w tym, jak i w innych branżach, efektywniejszy niż państwo.

kontestatornia 2014-03-31

@Kobza  
Należy ustalić uniwersalne reguły rządzone językiem. Większość problemów wynika z braku znajomości fundamentalnych definicji, znaczeń, wzorów, określeń. 
Słowo naród jest mylone i używane zamiennie ze społeczeństwem, państwem, krajem. 
U ciebie widzę nie tylko problem z semantyką języka polskiego ale i z logiką, Wygląda na to że, jesteś tu wyłącznie dlatego popyskować, udowodnić coś przed samą sobą albo stłumić dysonans poznawczy. Prawdopodobnie nie wyrosłaś jeszcze z wieku buntowniczego.  
Napisałem, że społeczeństwo to aktualny przekrój przez naród lub mieszkańców kraju. System sprawowania władzy nie ma znaczenia ponieważ preferencje społeczeństwa wynikają z ludzkiej natury: każdy człowiek chciałby mieć jak najwięcej jak najmniejszym kosztem.  
Rodzaj demokracji bezpośrednia czy fasadowa nie ma znaczenia bo demokracja zawsze realizuje zapotrzebowanie społeczne.  
 
Pojęcia „wolność od” „prawo do”: 
Homoseksualiści mają wolność seksualną w swojej sypialni taką samą jak heretycy. Żądanie wolności do zawierania małżeństw nie jest wolnością a „prawem do”. 
Jesteśmy w kontestacji i każdy z nas zna i akceptuje aksjomat o nieagresji. 
 
Gdyby Chiny kierowały się ideą gospodarki narodowej to do dzisiaj kilka miliardów Chińczyków zdechłoby z głodu albo jadłoby ryż zanimby wykiełkował. Odsyłam to „bogactwa narodów” Adama Smitha. 
 
Wpierw piszesz o anarcho kapitalizmie, a później stwierdzasz, że kapitalizm nie może istnieć bez państwa. 
Kolejny dowód, że nie znasz definicji słów których używasz. 
Albo nabierzesz pokory do wiedzy albo będziesz traktowana tu niezbyt poważnie.

romek 2014-03-31

Wedlug mnie istnieje cos takiego jak dochod pasywny jesli ktos ma miliony na koncie.Na przyklad jak ktos wygra 25 baniek na loterii to moze spokojnie zyc z odsetek na bardzo dobrym poziomie kompletnioe nic nie robiac.No chyba,ze dla kogos chodzenie po pieniadze do bankomatu i robienie przelewow siedzac wygodnie przed kompem to forma ciezkiej pracy;)

jan M Fijor 2014-03-31

@romek Mniej więcej od 2008 roku amerykańskie banki płacą % odsetki od depozytów na lokatach w wysokości 0,05 %. od 20 milionów dolarów jest to ok. 100 tys, dol. dla kogoś, Po podatku to jest ok. 70 tys. dol. kto ma 20 mln dol. nie wystarczy na przeżycie. wolność finansowa/dochód pasywny prowadzi do śmierci. 
 
Ukłony

CzarnaStopa 2014-03-31

@Krzysztof z Bielska-Białej vel ByteEater 
 
Chyba jeszcze nie doszedłem na ten poziom...wiesz to tak jak na początku wydaje Ci się - jak nie państwo ma budować drogi, to kto?, a potem czytasz, słuchasz i wszystko staje się jasne, że jest to możliwe i nie takie trudne. Przepraszam, jeśli uraziłem Cię stwierdzeniem, że chyba nikt tutaj nie wyobraża sobie modelu w którym, nie ma państwowej policji, wojska, sądów. To był taki skrót myślowy, że nie może być bezprawia i dziczy. Myślę, że masz rację - wolny rynek może tu zaradzić - chociaż moja wyobraźnia jeszcze tak daleko nie sięga - jak mogłoby to wyglądać technicznie.  
 
 
A co do wolności finansowej, to myślę, że cała dyskusja nie ma sensu, bo jest to kwestia indywidualna. Np. górnik, nigdy nie stwierdzi, że inwestor giełdowy to praca, bo co to za robota siedzenie przed komputerem i czytanie jakichś sprawozdań, wykresów itp. Z drugiej strony ktoś inny, stwierdzi, że raz w miesiącu wymienienie żarówki w wynajmowanym mieszkaniu to jest praca. Jak byś się nie zaharowywał, to zawsze znajdzie się ktoś kto stwierdzi, że się opierdzielasz i jakbyś się nie opierdzielał, to zawsze się znajdzie ktoś, kto stwierdzi, że harujesz. Wszystko zależy od indywidualnego zdefiniowania dochodu bez pracy - dochodu pasywnego. Myślę, że warto mieć wolność finansową - dochód pasywny (przy niewielkim nakładzie pracy) wyższy niż koszty, ale z niej nie korzystać. Masz firmę, którą ustawiłeś tak, że pracujesz w niej 15min tygodniowo - zakładaj następną.:)

kobza 2014-03-31

@CzarnaStopo-z tą gospodarką odniosłam się do twojej "narodowej gospodarki", o której wspomniałeś iż jest zbędna, gdyż to prawo jest od zabezpieczenia interesów. Będąc bardziej precyzyjną - bo Kontestatornia jak zwykle po mnie jedzie - zauważę iż mówiąc o gospodarce mam na myśli pewien określony obszar na którym znajdują się określone społeczeństwo, usankcjonowane przez określony obyczaj i prawo. Otóż co do prawa to działa ono tylko i wyłącznie w ramach określonej gospodarki, tworząc jednocześnie tę gospodarkę z np kapitalizmem wolnorynkowym (to tylko przykład, gdyż są rożne formy kapitalizmu).  
 
Piszesz jednocześnie, iż państwo nie może dawać dotacji wybrańcom - tzn nie powinno, ale niestety robi to i możę to robić, gdyż prawo umożliwia państwu poprzez przedstawicielstwo urzędników konkurowanie z podmiotami prywatnymi na rynku.  
 
"Cały spór jest o to, że ty uważasz, że potrzebna jest nam Polska, a nie państwo. Że potrzebne są nam polskie firmy, a nie zagraniczne, że to co polskie jest dobre, a to co zagraniczne złe, że trzeba chronić polskie lasy przed barbarzyńskimi przedsiębiorcami(nie daj boże zagranicznymi)." 
 
No a dlaczego niby mamy państwo? po co płacimy podatki? Logiczne jest, iż państwo powinno przynajmniej działać w interesie danego społeczeństwa. Dlaczego państwo nie ma wspierać dotacjami własnych obywateli i chronić ich cłami - przynajmniej do czasu, aż nie będą silni - przed przedsiębiorstwami/korporacjami zagranicznymi. No to chyba logiczne jest, że państwo ułatwia prowadzenie biznesu itd. O tym mówił prof. Rybiński, że Polska nie ma własnej międzynarodowej marki, a tworzy się produkt, promuje go tylko w określonym państwie. Nie chodzi mi o to, ze ja uważam, iż wszystko to co Polskie jest najlepsze, a zagraniczne beee - chodzi mi o to, że siłę państwa, jego dobrobyt tworzy się poprzez przemysł i zaawansowanego usługi, a nie tylko poprzez bycie "tanią siłą roboczą" i "rynkiem zbytu dla produktów zagranicznych", bo w ten czas sami nie umacniamy naszej siły nabywczej, a stajemy sie tylko gospodarką peryferyjną. Już czekam na te bluzgi Kontestatorni. Ok - wolny handel tak - ale jak zrównamy poziom gospodarczy poszczególnych państw, gdyż bez tego po prostu wysysa się cały potencjał państwowy przez międzynarodowe korporacje.  
 
@Krzysztof z BB - chcesz zastąpić jednego państowego monopoliste, na monopoliste prywatnego. W takiej skali przedsiębiorstwo nie działa bardziej efektywnie to po pierwsze, a po drugie - sądownictwo w rękach prywatnych i wracamy na drzewa - bezmyślnie przyjmujesz koncepcje iż pełna prywatyzacja jest dobra. Tutaj wracamy do okresu wielkiej przemocy, gdzie "sprawiedliwość" będzie wymierzana poprzez czynnik siły lub kapitału. Szczerze mowiąc Hugo jest bezmyślnym anarchistą.  
 
@Kontestatornia: "System sprawowania władzy nie ma znaczenia ponieważ preferencje społeczeństwa wynikają z ludzkiej natury: każdy człowiek chciałby mieć jak najwięcej jak najmniejszym kosztem." 
 
lol jak zwykle czymś zabłyśniecie - otoż naprawdę wielcy intelektualiści tego świata do tej pory głębiają ludzką naturę, ale Kontestatornia już WSZSYTKO WIE! JEST TAK, BO TAK!!! Otóz, ok może wasze motywacje są takie i wam podobnych anarchistów, ale rozciąganie waszego chciejstwa na wszytkich ludzi jest nieuprawnione.  
 
lol "akcjomat o nieagresji" a powiedzcie mi skąd się wziął ten akcjomat? A propos wolności to mieści się ona w ramach "prawa do" i prawa od". To dalej wolność - ja zresztą napisałam, iż jest to pojęcie niespójne, bardzo szerokie.  
 
"Wpierw piszesz o anarcho kapitalizmie, a później stwierdzasz, że kapitalizm nie może istnieć bez państwa.  
Kolejny dowód, że nie znasz definicji słów których używasz" 
 
Przecież wyraznie napisałam, iż są rozne modele kapitalizmu, a kapitalizm w ramach państwa jest czymś innym niż anarchokapitalizm, czyli twór bezpaństwowy. Co do Chin, to sprawdzcie sobie jak państwo wspiera samych chińskich przedsiębiorców.  
 
"Albo nabierzesz pokory do wiedzy albo będziesz traktowana tu niezbyt poważnie" 
lol.

kobza 2014-03-31

@Kontestatornia moję pytanie o rodowód aksjomatu o nieagresji jest jak najbardziej poważne. Ja tego nie kwestionuję, tylko nie przyjmuję iż trzeba go przyjąc tylko dlatego, bo jest najbardziej efektywny. Jeśli efektywny, to dlaczego? 
 
"Jesteśmy w kontestacji i każdy z nas zna i akceptuje aksjomat o nieagresji. " 
ale poza kontestacją nie każdy musi go znać i co gorsze - przestrzegać haaa

kobza 2014-03-31
CzarnaStopa 2014-04-01

@kobza 
 
Uważasz, że dotację są dobre. Załóżmy, że ty jesteś świetnym przedsiębiorcom, a ja słabym. Działamy w ramach jakiejś gminy, w danej branży (niech będzie, że jesteśmy męczybułami - oboje mamy piekarnie). Ty jesteś w stanie produkować chleb za 1,20zł, a ja w tych samych warunkach za 1,60zł. I zaczyna się bonanza, bo państwo odebrało pieniądze obywatelom, między innymi tobie i mnie, ale to ja dostaję dotację na sprzęt do piekarni. Nie muszę już amortyzować sprzętu, w efekcie, wytwarzam chleb za 1zł, sprzedaję za 1,20zł i wywalam Cię z rynku. Jaki jest tego efekt - pośrednio zapłaciłaś mi za to, żebym doprowadził Cię do bankructwa. Społeczeństwo zrzuciło się na możność kupowania chleba za 1,20zł, opłacając przy tym cały aparat państwowy. Twoja firma, która miała potencjał stania się marką ogólnokrajową, a potem globalną upadła. Ja firmy nie powiększę, bo nie dostane, bo bez dotacji nie potrafię otworzyć konkurencyjnego biznesu. Taki jest problem z dotacjami, że nie dostają ich najzdolniejsi, tylko Ci który umieją pisać wnioski, mają znajomości itp. Tylko całkowicie wolny rynek jest w stanie nagrodzić najlepszych przedsiębiorców i dać się im rozwijać. 
 
Artykuł: 
 
1. Mała liczba osób wytwarzających PKB w przeliczeniu na wszystkich obywateli. 
 
Obniżyć podatki - i już liczba będzie duża 
 
2. Polskie prawo nie sprzyja rozwojowi gospodarczemu naszego kraju. 
 
owszem, bo przeszkadza przedsiębiorcom - mniej Państwa, więcej wolności i po kłopocie 
 
3. Polskie przedsiębiorstwa nie mają tzw. efektu skali. 
 
Jakby nie miały, to by się nie rozwijały, a jeśli chodzi o to, że jest za mały, to wina za dużego opodatkowania i wzrastających bzdur wraz z rozwojem firmy...zatrudnianie przedstawicieli związków zawodowych itp itd. 
 
4. Słabo rozwinięta infrastruktura. 
 
Wystarczy porównać koszty budowy autostrad w naszym kraju i w innych krajach, a kto zleca budowanie autostrad - Państwo 
 
5. Brak dobrego klimatu do tworzenia bogactwa. 
 
Bogaty - to ukradł, forowane przez Polityków, kościół itd. + Progresywne podatki dochodowe 
 
6. W międzynarodowym podziale pracy w Polsce tworzy się tańsze i mniej stabilne miejsca zatrudnienia w porównaniu z krajami Europy Zachodniej. 
 
Trzeba dogonić kraje Zachodniej europy, pod względem renomy i zainwestowanego kapitału w stanowisko pracy. Zleciłabyś budowę statku kosmicznego mieszkańcom Etiopii. 
 
7. Polska ma znikomą liczbę firm rodzimych o znaczeniu globalnym, czyli firm z grupy biznesu podstawowego (pierwotnego). 
 
A jak przy takim systemie podatkowym, i prawnym stworzyć taką firmę? Podskoczysz trochę wyżej i Cie udupią np. Malma 
 
8. Konsumowanie produktów z importu lub produkowanych w Polsce przez zagraniczne koncerny "pomniejsza" polski PKB, czyli średnie krajowe wynagrodzenie. 
 
PKB, to jest średnie krajowe wynagrodzenie? No raczej nie. Co to za różnica, czy produkt wytworzy, danone, czy mlekowita? Jeśli fabryka jest w Polsce, to pensję i tak zgarną Polscy robotnicy. Koleś chyba, jest za bardzo wpatrzony w PKB, jakby to był wskaźnik dobrobytu, jak wmawiają nam media forujące konsumpcjonizm. Ale skoro tak uważa, to w tym roku zanotujemy wielki skok cywilizacyjny, jak doliczą do PKB prostytucję i szarą strefę. hura. 
 
9. Nasza polska wspólnota gospodarcza mało eksportuje. 
 
Celem gospodarki jest import, a nie eksport, eksportuje się tylko po to, żeby mieć dewizy i kupować towary z zagranicy. Ale ostatecznie, to nie chcemy się chyba pozbywać dóbr, wolimy je nabywać. 
 
10. Nasza Polska wspólnota jest mało innowacyjna 
 
A bądź tu innowacyjny, jak brakuje kapitału, a do tego kochane Państwo zabiera Połowę zysków. 
 
11. Nasza polska wspólnota gospodarcza płaci wysokie odsetki od zaciągniętego przez państwo długu. 
 
Wysokość odsetek, nie ma tu większego znaczenia. Pytanie skąd ten dług? właśnie przez to, że państwo jest tak "pomocne", co Ci się podoba. Dług - 0zł, oprocentowanie - 100% na rok, wysokość odsetek - 0zł

CzarnaStopa 2014-04-01

12. Nasz rynek jest otwarty dla zagranicznych produktów, natomiast polskim firmom często różnymi metodami blokuje się dostęp do zachodnich rynków zbytu. 
 
Czy jest taki otwarty, można by dyskutować. Ale skoro mamy własną walutę, to jak ktoś u nas sprzedaje, to ma złotówki i za te złotówki musi coś w Polsce kupić, a jak nie kupi, to musi kupić Ojro, dolary, czy jakąś inną walutę. na skutek czego złotówka tanieje, czyli nasze towary tanieją dla innych krajów, aż w pewnym momencie już nie są w stanie nas blokować. tadam. 
 
13. Polskie produkty mają gorszy wizerunek i dlatego świat płaci za nie mniej niż na przykład za produkty niemieckie. 
 
Na wizerunek pracuje się latami. niższa cena nie oznacza niższych zysków dla Polskich przedsiębiorców, bo mają niższe koszty, niż Niemcy. W miarę jak marka Polski będzie rosła, będą rosły i pensje w Polsce, jak i ceny za nasze produkty.  
 
14. 14. W Polsce wiele osób pracuje na czarno, czego nie uwzględnia się w oficjalnym PKB i średniej krajowej. 
 
To jest najlepsze. O PKB już wspominałem. A średnia krajowa - Rozumem, że chodzi mu o to, że jak to uwzględnimy to średnia krajowa, będzie rosła? Akurat dla Polski im niższa krajowa wykazywana, tym lepiej, bo składki ZUS dla przedsiębiorców, są od niej liczone. Już widzę tabuny Przedsiębiorców, którzy podwyższają pensje, bo wzrosła średnia krajowa. Czy jeśli średnia wzrostu w Polsce wzrośnie,bo włączymy do populacji niedźwiedzie, to Tobie przybędzie też centymetrów?  
 
15. Zasady, które stworzono w UE, bardziej służą takim krajom jak Niemcy, Francja czy Dania aniżeli takim jak Polska, Grecja czy Portugalia. 
 
To wyjdźmy z Unii. Dziwne by było gdyby służyły eurożebrakom. 
 
16. Polscy przedsiębiorcy mają kilkakrotnie mniejszy kapitał niż ich zachodni konkurenci. 
 
Podatki!!! 
 
17. Negatywny wpływ korupcji na wielkość PKB, a tym samym wysokość naszych zarobków. 
 
I znowu to PKB... Jak się państwo nie miesza, do gospodarki, to nie ma komu dawać łapówek. 
 
18. Niski poziom zaufania społecznego. 
 
hmmm... 
 
19. Niska siła nabywcza polskiego społeczeństwa. 
 
I znów Podatki....brak podatków = jakaś 2x większa siła nabywcza. 
 
20. Opóźnienia w procesach prywatyzacji i wprowadzaniu trudnych reform. 
 
To akurat argument za wolnym rynkiem 
 
21. Marnotrawstwo pieniędzy naszej państwowej wspólnoty. 
 
no chyba nie ludzie je marnują?

Krzysztof z Bielska-Białej vel ByteEater 2014-04-01

@Czarna Stopa (46): Spox, nie poczułem się urażony. Chciałem tylko coś dodać do dyskusji. Coś, co kobz nazywa bezmyślnością, choć wystarczy poczytać. Uzasadnianiem zasady nieagresji (np. na gruncie prawa naturalnego, co ja, w chrześcijańskim ujęciu, popieram) oraz teorią prywatnej produkcji prawa, bezpieczeństwa i usług sądowniczych (bo anarchia bynajmniej nie oznacza bezprawia, tylko brak rządu, czyli kogoś sprawującego władzę w sensie κράτος), zajmują się bardzo poważnie autorzy prac naukowych. A tu (i w innych filmikach na kanale) przystępne przedstawienie tego: youtu.be

mirek 2014-04-01

W Polsce jest to 3% co daje od kwoty 25 mln zl 750 tys zl rocznie.Mysle,ze na wygodne zycie wystarczy.A poza tym uwazam,ze za 70 tysiecy dolarow rocznie mozna spokojnie przezyc.Nie na luksusowym poziomie oczywiscie ale calkiem wygodnie.W takiej Polsce wiele ludzie zarabia rocznie znacznie mniej i jakos daja rade.

Lutzky 2014-04-01

Wszystko się rozbija o definicję wolności finansowej. Janek ma swoją, która oczywiście nie ma sensu bo z filozoficznego punktu widzenia nawet zjedzenie śniadania jest swego rodzaju pracą. 
 
Nic nie robienie to nie jest wolność finansowa. Ja to rozumiem zupełnie inaczej ale to nie jest kwestia na komentarz bo byłby na 1000 znaków. 
 
Dziwi mnie jednak Janku Twoje problemy z zaakceptowaniem ceny kołczingu u Kuby. Ja myślałem, że w myśl zasady którą wyznają kapitaliści dana usługa warta jest tyle ile ktoś za nią może zapłacić a nie to czy komuś się to wydaje dużo czy mało. 
 
Widzę tutaj pewne rozdwojenie jaźni i dorabianie ideologii do potrzeby. 
 
Pozdrawiam.

Robert 2014-04-12

Panie Janie...to, że coś Panu się nie udało to nie znaczy, że innym nie może się udać. Troszkę zawiści, za mało rzeczowych argumentów. 
 
Wolność finansowa nie oznacza, że ktoś nie może pracować. 
Wolność finansowa oznacza, że ktoś nie musi pracować :)

Tomasz 2014-04-13

Tak jak pisze @Lutzky - to kwestia definicji, z tego wynika większość nieporozumień. 
 
W uproszczeniu: Ile komentujących tyle definicji... 
 
A co do tematu: ile jest ludzi wolnych finansowo w Polsce? 
nie wstydzcie się, ręka w góre ;)

awkm 2014-12-24

@57 Także jestem ciekaw. 
Starałem się poszukać w internecie, czy coś o sobie piszą, blogują. Jak spędzają czas. Co robią osoby wolne finansowo, jak wygląda ich życie i dlaczego. Historie zwykłych ludzi, którzy pracą doszli do tego. Niestety wszystkie blogi itp. o tym traktujące nie przybliżają do analizy tego środowiska. 
 
Istnieje oczywiście taki motyw, że jeżeli uda się zdobyć wolność finansową to kontynuuje się pracę, ale taką którą się rzeczywiście kocha.  
 
Ciekaw natomiast jestem osób, które za cel ustanowiły wolność finansową a nie wolność finansowa przyszła po drodze, by zrobić sobie przerwę od wszystkiego dajmy na to 2 lata (powiedzmy coś a'la JBB) i im się to udało, osiągając dochód pasywny powiedzmy 5-10k/mc. Czy zna ktoś takie przypadki? Bo póki co w internecie natrafiamy jedynie na JBB, który pół roku realizuje pasje niezawodowe.  
 
WF jest do zrobienia. Też działam w tym kierunku. A jak.... :)

Dodaj komentarz...

Jan Fijor

Współzałożyciel szkoły biznesu ASBIRO, przedsiębiorca i podróżnik, który w czasie stanu wojennego wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, gdzie spędził 17 lat. Były barman, pośrednik nieruchomości, agent ubezpieczeniowy i makler. Obecnie, oprócz działalności w szkole ASBIRO, zajmuje się publicystyką oraz jest właścicielem wydawnictwa Fijorr Publishing.

Prowadzi audycję na żywo Jan Fijor zaprasza w którym przedstawia punkt widzenia przedsiębiorcy. W środy o 21.00

Medale:

Prowokator miesiąca
złoty!
Inne audycje tego autora:

Jan Fijor - Trump coś kręci (21) - 2 tygodnie temu

Jan Fijor - Czytamy Misesa (7) - 4 tygodnie temu

Jan Fijor - Zarobki i molestowanie (63) - 5 tygodni temu

Jan Fijor - Wolność (103) - 8 tygodni temu


Jan Fijor - Maile o start-upach (3) - 2 miesiące temu

Jan Fijor - Doradzamy biznesplanom (5) - 3 miesiące temu

Więcej audycji...


Jan Fijor - Gdzie poszedł handel (1) - 4 miesiące temu

Jan Fijor - Jak Trump kupował tanio (38) - 4 miesiące temu

Jan Fijor - Samoloty, Białoruś i UK (10) - 4 miesiące temu

Ryanair i LOT to naciągacze (20) - 4 miesiące temu

Jan Fijor - Imigranci (20) - 5 miesiące temu


Jan Fijor - Co tam Panie w Ameryce? (3) - 5 miesięcy temu

Jan Fijor - USA, ekonomia i listy (5) - 6 miesięcy temu

Jan Fijor - Przeprowadzka do Chicago (29) - 6 miesięcy temu




Jan Fijor - Delta? Nie latam (7) - 7 miesięcy temu






Jan Fijor - Roboty kradną pracę? (24) - 9 miesięcy temu


Jan Fijor - A narzekam sobie dzisiaj (19) - 10 miesięcy temu


Jan Fijor - Najbogatsi ludzie rotują (15) - 10 miesięcy temu

Jan Fijor - O lewackim Hollywood (6) - 10 miesięcy temu

Jan Fijor - Spotkam się z Trumpem (23) - 11 miesięcy temu

Jan Fijor - Nowe obywatelstwo Janka (6) - 11 miesięcy temu

Jan Fijor - Milion plus (17) - 11 miesięcy temu

Jan Fijor - Powrót z Białorusi (3) - 11 miesięcy temu

Jan Fijor - Wolny monopol (22) - ponad rok temu

Jan Fijor - Prezydenci USA (13) - ponad rok temu




Jan Fijor - Telenovela (7) - ponad rok temu

Jan Fijor - Raport z Liberlandu (19) - ponad rok temu




Jan Fijor - Oszukańczy Wolontariusz (18) - ponad rok temu


Jan Fijor - Trumpy i Hilarie (3) - ponad rok temu

Jan Fijor - Trumpy i Hilarie (7) - ponad rok temu

Wielki szwindel na mieszkaniach (19) - ponad rok temu

Jan Fijor - O palancie z Kontestacji (35) - ponad rok temu

Jan Fijor - Szarańcza w Malawi (20) - ponad rok temu



Jan Fijor - To Polacy Panie Kolonko (21) - ponad rok temu





Jan Fijor - TRUMP (34) - ponad rok temu

Dlaczego Janek nie kupił złota? (22) - ponad rok temu


Jan Fijor - Jak znaleźć sponsora (9) - ponad rok temu




Jan Fijor - Skok na OFE 2.0 (29) - ponad rok temu


Jan Fijor - Pranie pieniędzy na dom (34) - ponad rok temu

Jan Fijor - Jak w grudniu 81 (40) - ponad rok temu


Jan Fijor - Illinois vs Oklahoma (20) - ponad rok temu



Komu Kaczyński zrobi dobrze? (23) - 2 lata temu





Jan Fijor - Silk Road (14) - 2 lata temu

Obsługa klienta wg Janka (19) - 2 lata temu



Bierzcie zasiłki (31) - 2 lata temu











Jan Fijor - Pomysły na biznes (7) - 3 lata temu


Jan Fijor - o tematach z debaty (18) - 3 lata temu


Jan Fijor - Wybory (19) - 3 lata temu


Nie ma gotówki i nie będzie (24) - 3 lata temu



Jan Fijor - Jak umarł Tuwim (11) - 3 lata temu


Jan Fijor - O pisaniu książek (30) - 3 lata temu


Jan Fijor - Franek (14) - 3 lata temu


Jan Fijor - Putin Austriakiem? (18) - 3 lata temu

Jan Fijor - Lekcja historii (14) - 3 lata temu




Jan Fijor - Motywy (30) - 3 lata temu


Jan Fijor - O wizycie Stockmana (16) - 3 lata temu

Jan Fijor - Złoto (9) - 3 lata temu




Prywatyzacja wg Janka Fijora (14) - 3 lata temu


Kierowcy LPG są dyskryminowani (13) - 3 lata temu





Wolny rynek — wprowadzenie (38) - 4 lata temu





Jan Fijor - Buthan (17) - 4 lata temu




Jan Fijor - Emp@tia (5) - 4 lata temu


Jan Fijor - Łukraina (18) - 4 lata temu


Nakręcony prywatyzacją (52) - 4 lata temu


Słuchacz w długach (30) - 4 lata temu

Jan FIjor - Rock and Roll (15) - 4 lata temu

Jan Fijor - Dyskryminacja (27) - 4 lata temu



Bitcoin to tylko zabawka! (87) - 4 lata temu

Bardzo smutny Janek (47) - 4 lata temu

Wywiad z Markiem Klugmannem (40) - 4 lata temu

Rzecz o kontroli czynszów (14) - 4 lata temu

Janek zbankrutował (20) - 4 lata temu


Blacha wie co mówi (37) - 4 lata temu

Fijor idzie w politykę (37) - 4 lata temu

Ostro (63) - 4 lata temu



Banki, samochody, podręczniki (28) - 4 lata temu


Służba zdrowia za oceanem (22) - 4 lata temu

Czy okienko blokuje kolejkę? (65) - 4 lata temu

Czy istnieje strata społeczna? (24) - 4 lata temu


Czy alkoholik jest racjonalny? (61) - 4 lata temu


Czym jeździ milioner? (21) - 5 lata temu

Jan Fijor - Jak wybieram akcje (15) - 5 lata temu


Jan Fijor - Emeryty (40) - 5 lata temu

Jan Fijor- Zmęczenie bogactwem (28) - 5 lata temu


Jan Fijor - Kto mi wisi? (58) - 5 lata temu

Na co nam służby specjalne? (17) - 5 lata temu


Jan Fijor - Geje są jak SB (50) - 5 lata temu

Jan Fijor - O dwóch burakach (20) - 5 lata temu

Jan Fijor - Długi (117) - 5 lata temu


Bogaty może dłużej (48) - 5 lata temu


Komentarze pomysłów na biznes (32) - 5 lata temu

Co Janek zrobił z ogórkami? (37) - 5 lata temu




Jan Fijor - SKOK (15) - 5 lat temu



Jan Fijor - Rozmowy na Jetlagu (19) - 5 lat temu


Jan Fijor - Ja się wycofuję (20) - 5 lat temu


Robimy gospodarstwo? (70) - 5 lat temu



Jan Fijor - Wyjazdy (53) - 5 lat temu





Jan Fijor - Broni Amber Gold (78) - 5 lat temu


Jan Fijor - W kraju dziadów (27) - 5 lat temu




Jan Fijor - Oba maży da (30) - 6 lat temu

Jan Fijor - Karty kredytowe (19) - 6 lat temu



Jan Fijor - pośrednicy (23) - 6 lat temu


Czy celnicy to kretyni? (23) - 6 lat temu

Jan Fijor - Unikać euro i eko (26) - 6 lat temu

Jan Fijor - Knajpy w Zakopanym (29) - 6 lat temu




Jan Fijor - Powrót z Azji (15) - 6 lat temu



Jan Fijor - dochód pasywny? (21) - 6 lat temu


Jan Fijor - Putinizacja (38) - 6 lat temu

Jan Fijor - To już 6,12 (26) - 6 lat temu










Jak sprzedawać dom? (20) - 6 lat temu

Boeing, monopol i korupcja (52) - 6 lat temu


Oburzeni (11) - 6 lat temu


Książki ekonomiczne (21) - 6 lat temu

Podatek Buffeta (8) - 6 lat temu

Dlaczego nas nie lubią? (31) - 6 lat temu

Portugalia (17) - 6 lat temu

Wy ćwoki (15) - 6 lat temu

Jan Fijor: Czy brać kredyt? (4) - 6 lat temu






Przygody Janka w Rosji (10) - 6 lat temu

Co tam w Norwegii słychać (38) - 7 lat temu



Jan Fijor o gejowych (50) - 7 lat temu

Jan Fijor o pracy po maturze (39) - 7 lat temu


Co boli Janka F.? (14) - 7 lat temu


Fijor zatrzymany w Kolumbii (11) - 7 lat temu


Kto to jest biedny człowiek (18) - 7 lat temu

Kto to jest człowiek biedny (6) - 7 lat temu


Żona milionera (10) - 7 lat temu





Afryka Afryka (27) - 7 lat temu

Czego nie wiem Janek Fijor (9) - 7 lat temu


Janek o szpitalach (7) - 7 lat temu



Dalsze relacje z Kaliforni (17) - 7 lat temu

Fijor w Californi (17) - 7 lat temu


Prawo spadkowe (6) - 7 lat temu

Się SANEPIDowi oberwało (9) - 7 lat temu




O wyborach w ameryce (21) - 7 lat temu





O gatunkach, które wymierają (14) - 7 lat temu




O "wygranych" na loterii (15) - 7 lat temu

Służba zdrowia ciąg dalszy (26) - 7 lat temu











Państwowe akcje (20) - 8 lat temu


Ubezpieczalnia pilotów TV (2) - 8 lat temu

Jan Fijor o USA (33) - 8 lat temu






A dzisiaj polecamy:
 align="center">
Program sponsorują:

Panel-pol - - 20.00
Wypożyczalnia samochodów - - 30.00
najlepszy ranking - - 20.00
Montaż Anten Warszawa - - 20.00
klimatyzacja centrum - - 20.00
Montaż Anten Warszawa - - 20.00
Przeprowadzki Międzynarodowe - - 25.00

Możesz i ty zasponsorować >>>

Promuj radioWydrukujDaj komuś ulotkęChcesz prowadzić audycję?Kontakt