Facebook
Misja Grupa 5000+ audycji Kino Czat Kryzys? Napisz Broń
Podpis:
Numer GG:
KonteStacja.com - radio ludzi wolnych Wspieraj KonteStację i dołącz do Kontest.CLUB
Dziś
20:00
Firma na emigracji
Jutro
21:00
Wydanie Główne
Słuchaj radia
Wydanie Główne (2)
5 dni temu
A może by się tak nie wcinać?
O różnych dziedzinach, które nie muszą być państwowe. Zamknięcie stadionu za race. Zarobki piłkarzy. Ponad 200 psób do uśpienia przez marihuanę. Urzędy pracy. Ograniczenia Airbnb w...
Świat Kamila C. | Biznes | Wywiady
wczoraj
Michał Jesionowski - Budują, wykańczają wnętrza i realizują...
Michał przedsiębiorca, budowlaniec z Łodzi. Prowadzi firmę budowlaną której początki sięgają lat 90. Są w stanie wybudować hale, postawić dom, jak również wykończyć mieszkanie. W planach...
Skorzystaj z naszych projektów:

▸ Kontest.CLUB - wspieraj KonteStację
▸ Własna broń - zdobądź pozwolenie
▸ Wolny Rynek - w liczbach
▸ Emigrujesz - posłuchaj najpierw
▸ KontestKino - filmy na wieczór
▸ Poważny kryzys - napisz

Audycja: Epicentrum 2014-11-12

Łącząc ludzi, nie tylko światłowodami

Nadający: Krzysztof Maczyński

Wywiad z Wojciechem Bandurowskim, prudnickim przedsiębiorcą, aktywistą społecznym i liderem. O firmie i rynku, o poglądach i postępowaniu według nich, trochę o polityce, dużo o technologii i o pasji.

KOMENTARZE

600 v 2014-11-13

Gość ciekawy, ale zdaje się, że system dotacji już go przekupił. Dlaczego internet jest ważniejszy niż sklep spożywczy(83 minuta)?  
Jego zdanie można tak spointować: Mój biznes jest niesamowicie ważny dla ludzkości. Niestety ludzie są zbyt głupi, żeby to docenić. Dlatego mądre głowy powinny im zabrać pieniądze zanim wydadzą na alkohol i dać mi.

Wojtek Bandurowski 2014-11-14

dotacje nikogo nie przekupują , chcąc zrealizować optymalnie marzenia, sięga się po dostępne środki. Nie wywodzę się ze środowiska, które mogłoby całkowicie zapewnić mi odpowiednie możliwości rozwoju, dało mi świetne podstawy :) Dlaczego internet jest ważniejszy od sklepu ? no właśnie dlatego, że internet to i sklep spożywczy, kino, miejsce spotkań, restauracja, bank, szkoła administracja, wojsko, szpital .. komunikacja jest wszędzie, sklep spożywczy ... za rogiem ...

Bezimienny 2014-11-22

marzenia piękna rzecz. ale żeby szczycić się tym, że do ich realizacji potrzeba ukradzionych ludziom pieniędzy, (o przepraszam dotacji), wmaga nielada tupetu.

Bezimienny 2014-11-22

swoją drogą, socjalizm w w homosapiens musi być zaszczepiony gdzieś na poziomie biologicznym. no bo jak wytłumaczyć inaczej, że Pan Wojtek, człowiek uczciwy, inteligentny, itd. nie rozumie, że jak ludzie nie chcą za coś płacić, to widocznie tego nie potrzebują. Panie wojtku, ja żadnego światłowodu, nie mam. ba ja nawet nie wiem jaką prędkość ma ten mój internet. ja wiem, że on jest wystarczający. i oczywiście, jak ktoś, kiedyś, zaproponuje mi jakąś genialną usługę, do której ten szybki internet będzie niezbędny, to, wykupie go natychmiast i zapłacę tyle, że żadne dotacje nie będą potrzebne.

Krzysztof z Bielska-Białej vel ByteEater 2014-11-23

Nie, Bezimienny, nie tupetu. Nie chciałem na antenie się tym razem w to zagłębiać bardziej, bo nie taki był temat, ale, jak zaznaczyłem, to nie jest czarno-biały obszar. Jeździsz po państwowych drogach, zużywając nawierzchnię, położoną za podatki, której naprawa też będzie z podatków? Wziąłbyś w PRL talon zezwalający na zajęcie miejsca w kolejce po zakup mieszkania, otrzymywany przez pracowników najdłużej pracujących w danym zakładzie, mimo nieefektywności tej pracy i blokowania przez taką politykę dostępu do zawodu młodym, ambitnym i lepiej wykształconym (nawet jakbyś miał możliwość miesiąc wcześniej przejść do innego zakładu, ale nie otrzymać wtedy talonu, przy czym wiesz, że tam pracowałbyś efektywniej, bo pasuje to bardziej do Twoich kwalifikacji, a jeśli przejdziesz miesiąc później, to w międzyczasie pięciu absolwentów zostanie zamiast do tego zakładu wysłanych na mniej pożądane przez siebie stanowiska)? A w obozie dla więźniów politycznych jadłbyś podaną zupę, wiedząc, że jej gotowanie i uprawa składników to była przymusowa praca współwięźniów? 
 
Jeśli był jakikolwiek czas, zanim byłeś libertarianinem, przypomnij go sobie. I nie żądaj, żeby wszyscy od razu nimi byli. Pozwól przebyć tę drogę po swojemu. Uznając, że każdy krok (choćby założenie Rycerzy Biznesu, czy nawet po prostu prowadzenie firmy) ma wartość z naszej perspektywy. Powiem więcej: ktoś, kto nie do końca ogarnia temat wolności, państwa jako agresora i ogólnej szkodliwości dotacji, i czasem nawet przykłada bez złych intencji rękę do łamania libertariańskich aksjomatów, ale coś robi i jest to w większości bardzo dobre, zasługuje na wielkie uznanie, a nie koncentrację wyłącznie na tym, co być może niewłaściwe, przez ludzi niebędących nim ani w podobnej sytuacji; zdecydowanie wolę znać i mieć do czynienia z takimi niż niż ze stadem krytyków mędrkujących o ideałach i wytykających niezgodność z nimi (nie żebym Ciebie, Bezimienny, do takowych zaliczał, za mało wiem o Tobie). A jeśli Wojtek podzieli kiedyś nasze poglądy na UE (do czego jako praktykowi przedsiębiorczości mu zdecydowanie bliżej niż przeciętnemu odbiorcy rządowej propagandy sukcesu), to będzie znacznie większy plus dodatni dla naszego środowiska i dla pożytku ogółu niż przyniosłaby diametralna zmiana stanowiska na właściwe u kogoś, kto dużo komentuje w Internecie, ale niewiele robi (ponownie: na nikogo indywidualnie nie wskazuję).

Bezimienny 2014-11-23

mi chodzi jedynie o właściwe nazywanie rzeczy. sam jestem urzędnikiem, wykonuję pracę, za którą, sam z siebie, nikt złamanego grosza by nie dał, tak więc jestem pasożytem. pan kładzie światłowody, które bez dotacji, byłyby za drogie, żeby je kto kolwiek kupił, tak wiec, jest dostawcą kwiatków do korzucha.  
przykład z drogami nienajlepszy: dróg potrzebuje, więc, płaciłbym za nie, światłowodu w domu nie.

Krzysztof z Bielska-Białej vel ByteEater 2014-11-24

1. Że światłowody będą, postanowili w UE, więc pozostaje kwestia, kto je zrobi. I ludzie faktycznie będą mieli z nich pożytek, w przeciwieństwie do np. fotoradarów, których producenci to wszak przedsiębiorcy. 
2. Gdyby nie wysokość podatków, które idą m.in. na takie projekty, to byś se pewnie takie przyłącze światłowodowe już dawno kupił, i w ogóle żylibyśmy w anarchokapitalistycznej cyberutopii ;-D. Można ubolewać nad tym, że Unia to w ogóle robi, ale jak już te pieniądze zabrała, to lepiej, żeby wydała na rzeczy mające choćby trochę sensu, a nie np. na dotowanie hodowli krów w FarmVille (autentyk). Tym bardziej, że ten projekt, jak zostało to przedstawione w audycji, nie posiada znacznej części wad, za jakie zwykle krytykujemy inne dotowane z UE. 
 
Mam nadzieję, że nikt mnie nie ukamienuje. Oczywiście jestem libertarianinem, czemu nieraz dawałem wyraz, i hejtuję Unię. Wszyscy jednak poruszamy się po szarościach (przykłady podałem) i często trudno jest jednoznacznie określić granicę tego, co dopuszczalne, a nawet za jej przekraczanie nie zawsze warto wyjeżdżać z krytyką jako swoim głównym przesłaniem. Co niestety zdominowało tym razem komentarze. Liczę na ich większą różnorodność tematyczną w przyszłości.

Kamil 2014-11-24

Dałbym LIKE Bezimiennemu, ale wtrącę jeszcze swoje 3 grosze: 
POPIERAM branie dotacji!  
 
To, że ktoś nie weźmie dotacji nie spowoduje, że politycy powiedzą: "W sumie to mamy już dość kasy oddamy ją tym, którym zabraliśmy".  
 
Jeśli chcemy ograniczać władzę polityków to musimy ogrniczyć ich budżet- unikać podatków,, korzystać z ulg, ale też i zabierać to co dają: zasiłki i dotacje.  
 
Czy jest jakaś moralna różnica pomiędzy wzięciem dotacji a korzystaniem np z niższego ZUSu dla początkujących przedsiębiorców? 
 
Ważne jednak, żeby się w tej grze nie potracić i nie dać przekupić. Niestety punkt widzenia zależy od punktu siedzenia: 
Tak jak nie ma taksówkarza, który przyzna, że licencje są złe, tak też trudno znaleźć przedsiębiorcę, który powie to samo o dotacjach.

Kamil 2014-11-24

Podsumowując: popieram branie i nie popieram dawania!

Bezimienny 2014-11-24

ależ ja też popieram. przecież sam napisałem, że jestem urzędnikiem, (czytaj pasożytem) wiadomo przecież, że przez to, że ktoś nie weźmie podatek nie spadnie nawet o grosz. _tyle, że wziąć od parti mieszkanie to jedno, a zachwycać się, że partia dała, to głupota.

Bezimienny 2014-11-24

ale nawet w anarchokapitalizmie, to po cholere mi te jakieś światłowody. do czego mi one potrzebne. może kiedyś będą, ale półki co nikt nie wymyślił sensownego ich zastosowania. mi chodzi krzysztofie żebyś pryncypialnie potępił nie ue, a te jakieś światłowody. ten kto te krowy choduje w tym farmvile, też pewnie ma usta pełne frazesów, jakie to dobre, żeby mleka nie transportować na dalekie odległości, bo przez taki transport, tracimy  
specyficzne dla danego regionu kultury bakteryjne.

Krzysztof z Bielska-Białej vel ByteEater 2014-11-25

Dalej nie wiem, czy różnimy się jakoś bardziej fundamentalnie poglądami, czy tylko co do rozkładu akcentów. Ale w komentarzach możliwe, że nie uda nam się do tego dojść. Może na KontestCampie kiedyś. :-D 
 
Dodam wszak następujące rzeczy: 
 
1. Dotacje jednak demoralizują ludzi, psują rynek (prowadzę szkolenia, więc wiem, co mówię – to branża szczególnie dotknięta), a niektórych beneficjentów nawet wpędzają w kłopoty. Ten link jako przykład już Wojtkowi wiele dni temu podesłałem, zapoznajcie się i Wy: www.kamilcebulski.pl 
 
2. Nie popieram brania dotacji. I uważam, że w ogólnym przypadku to nie jest usprawiedliwienie, że pobór podatków następuje najpierw. Gdyby rzeczywiście nikt ręki po dotacje, zasiłki i inne wydatki polityków dokonywane nieswoimi pieniędzmi nie sięgał, to nie byłoby podatków, bo straciłaby rację bytu gadka, że to niby dla dobra. 
 
3. Wzbraniam się jednak przed pryncypialnym potępieniem każdego korzystającego jakoś z tzw. publicznych pieniędzy, w tym z dotacji. Zwłaszcza w przypadku, kiedy forma to program dotacji celowych, ale nosi znamiona zamówienia publicznego, tak jak w tym przypadku na położenie światłowodów. Do tego nie mam jakościowo większych ale niż np. do firmy budującej drogi (nie te prywatne, które niestety prawie wyłącznie są na dojazdach do hipermarketów itp., tylko publiczne) za pieniądze ukradzione podatnikom.

Bezimienny 2014-11-25

ja już wszystko chyba powiedziałem, ale się powtórze. nie mówie żeby nie brać dotacji, nawet gdyby chodziło o budowę instalacji antyśniegowych na pustyni. chodzi mi o najprostrzą zasadę ekonomi, taką z rodzaju ekonomia dla dzieci, że jeśli ludzie, czegoś nie kupują, to tego poprostu nie potrzebują. to nie jest ideologia, to zwykły opis świata.  
w ogóle, warto pamiętać, że przedsiębiorca to ktoś kto potrafi znajdować źródła pieniędzy. poza tym, może on być kompletnym ignorantem. dlatego tak często przedsiębiorcy plotą różne bzdury o podatkach, dotacjach, itd. pytanie ich o te sprawy to trochę jak pytanie celebrytów o zdrowe odżywianie, czy najlepszą metodę nauki języków obcych.

Kamil 2014-11-25

Propsuje to co mówi Bezimienny. A do ciebie Byte pytanie: czy gdyby dotacje były przyznawane w formie ulgi podatkowej to by były dobre czy złe?  
 
A bezrobotne? Renta? Chorobowe? To też "dotacje zasiłki i inne wydatki polityków dokonywane nieswoimi pieniędzmi".  
Nie powinno się brać?  
 
A gdy kupujesz produkty spożywcze? To też produkty dotowane. Wyciągasz rękę po publiczne pieniądze. Może gdyby wszyscy się zbuntowali to przestano by je dotować.  
 
I nie przyjmuje argumentu, że na bezrobotne składam się sam, bo jest na to budżet celowy. Gwarantuje, że gdyby ludzie nie brali dotacji ani zasiłków to znalazły by się inne sposoby na wydnie pieniędzy z podatków: wiatraki, rzepaki, walka z solą i cukrem. Podatki są takie, jakie ludzie godzą się płacić, a nie jaka jest potrzeba! 
 
Nie rozumiem tego buntu przeciwko braniu dotacji. Wydaje mi się, że takie rozumowanie prowadzi do wielu niespójności. Nie da się rozróżnić dotacji dobrej od złej.  
 
Co więcej, nie żal mi publicznych pieniędzy. Nie ukrywajmy, że większa część ludzi płaci wysokie podatki na własne (choć niewypowiedziane) życzenie. Chcącemu nie dzieje się krzywda. 
 
 
To, że dotacje wpędzają biorących w kłopoty to nie argument. Każdy sam ocenia czy mu sie to opłaca czy nie. I znów: chcącemu nie dzieje się krzywda.

Kamil 2014-11-25

Może się mylę, ale ten opór przeciwko dotacjom może wynikać z pójścia na łatwiznę: będę klepał biedę i przegrywał z konkurencją, ale za to z honorem!

Kamil 2014-11-25

A branie stypendium czy grantu też nie popierasz?

Kamil 2014-11-25

Moim zdaniem, więcej dla wolności zrobi ten, kto się przechwala jak zmarnował publiczne pieniądze niż my tu wszyscy rozmawiający. I tędy droga: należy brać, marnować, wykorzystywać i szukać dziur podatkowych. Ludzie będą się oburzać, ale możę w końcu zrozumieją, że winny jest nie ten co bierze dotację, ale ten co zbiera podatki.  
 
Tymczasem ludzie dalej wierzą w to, że wystarczy załatać kilka małych dziurek, wytropić kilka afer i nagle wspólna kasa będzie wydawana optymalnie.

Krzysztof z Bielska-Białej vel ByteEater 2014-11-26

Kamil, odpowiem na to, o co się pytasz. Branie zasiłków, np. dla bezrobotnych, też złe. Z wyjątkiem sytuacji konieczności. Stopień konieczności to sprawa płynna, i najbardziej do rozeznania w sumieniu danego człowieka, znającego dokładnie okoliczności. Gdyby np. podatki wynosiły 99%, to wszyscy (no, prawie, bo może milionerzy nie, no i najwyżsi politycy też nie) braliby zasiłki, jeśliby były. A ulgę podatkową jak najbardziej bym wziął, w każdej wysokości, bo to jest powstrzymanie lub redukcja kradzieży, a nie dzieleniem się łupem (prawda, że zdobytym częściowo na mnie, skoro na ogóle podatników), dostarczające moralnego alibi złodziejom dla takiego procederu. Tak, zdaję sobie sprawę, że czasem różnica może być trudna wręcz do zauważenia, przy kreatywnym księgowaniu. Ale kto powiedział, że zagadnienia moralne są proste, zwłaszcza gdy przychodzi do szczegółów, i zwłaszcza w bardzo nienormalnych sytuacjach?

Bezimienny 2014-11-26

ależ ludzie z moralnego punktu widzenia sprawa jest prosta. jeżeli złodziej ukradnie i wiadomo, że okradzionemu nie zwróci, to nic niemoralnego nie ma w tym, że się skorzysta z tego łupu. niemoralde jest tylko, nazywanie tego złodzieja dobrodziejem i mówienie że jest on wspaniałym człowiekiem, bo daje nam trochę z tego co nakradł.

Dodaj komentarz...

Krzysztof Maczyński

Krzysztof Maczyński vel ByteEater z Bielska-Białej – interdyscyplinarny freelancer, z wykształcenia informatyk, zarabia na życie w większości programowaniem i prowadzeniem szkoleń, a w mniejszości, jak chcecie wiedzieć, to się zapytajcie .

Oddolny aktywista i lider regionalnych wolnościowców, dziennikarz KonteStacji, prowadzi audycje Epicentrum oraz Proste zwierciadło, członek Stowarzyszenia Libertariańskiego.

Sam do siebie odnosi takie m.in. paradoksalne określenia, jak biblijny katolik, geek lubiący poznawać ludzi, buntowniczy tradycjonalista, logiczny marzyciel i anarchokapitalista.



Epicentrum to audycja popularnonaukowa, często o informatyce, ale nie tylko. Często z gośćmi. Porusza zagadnienia dotyczące technologii, nauki, edukacji, karier, posiadania pasji i jej miejsca w życiu, a także uzyskiwania dzięki niej pieniędzy, jeśli się da. Dla ludzi o szeroko pojętych zainteresowaniach w jakiś sposób związanych z tymi tematami.

Konto bitcoin autora, na które możecie go docenić dowolnymi wpłatami: 1Kkjzpc2NZVeJLKPPwGFBb4H1geLEqMwj1.

Inne audycje tego autora:

Droga do bankructwa (2) - 7 tygodni temu

Na metadane nie miej wyjebane (2) - 4 miesiące temu

DevOps: oswajanie Dockera - 6 miesięcy temu

Co pokona Bitcoina? (1) - 6 miesięcy temu


Nowe technologie XXI wieku (7) - 8 miesięcy temu

Nie słuchaj, bo utyjesz! (4) - 8 miesięcy temu

Więcej audycji...

Ile tak naprawdę nóg ma stonoga? (3) - 9 miesięcy temu

Naga półprawda (2) - 9 miesięcy temu



Czy szczepionki wywołują autyzm? (12) - 10 miesięcy temu







Odcinek wielobarwny (4) - ponad rok temu

Cyberzbóje i cyberrycerze (7) - ponad rok temu



Czym otruć prezydenta? (4) - ponad rok temu


Kryptowalutowy Dziki Zachód (4) - ponad rok temu

Jak oni programują (11) - ponad rok temu

Lightning Network – Bitcoin 2.0? (2) - ponad rok temu

Czy koty są okrutne? (6) - ponad rok temu



Darmowa energia, tania energia… (10) - ponad rok temu


Lecą drony z każdej strony! (2) - ponad rok temu






Zawrotne prędkości (2) - 2 lata temu









Po co nam science fiction? (1) - 3 lata temu

Interview with Lyn Ulbricht (1) - 3 lata temu



Szachy kontra go (10) - 3 lata temu



Zagadkowy odcinek (4) - 3 lata temu






Co to jest biohacking? (8) - 3 lata temu




Innowacje w motoryzacji (2) - 3 lata temu









Epicentrum wolności (4) - 4 lata temu

Śmierć Windows XP (7) - 4 lata temu


ARM vs x86 (5) - 4 lata temu


Podsumowanie roku 2013 (7) - 4 lata temu

Gry niezależne (indie games) (13) - 5 lata temu







Bitcoin - wirtualna waluta (25) - 5 lata temu




FBI zamknęło Silk Road (4) - 5 lata temu

Linóx to ZUO? (4) - 5 lata temu

Gość elektronik: LordBlick (9) - 5 lata temu



Magia gier (2) - 5 lata temu

Mobilny 1010fingers (1) - 5 lata temu



Wywiad z Robertem Partyką (2) - 5 lat temu

Hackerspace odyssey (5) - 5 lat temu

Geeky Afterparty 2012 (3) - 5 lat temu



Jak nagrywać własne podcasty (14) - 6 lat temu


Urządzenia ponadczasowe (3) - 6 lat temu


Polski tablet czy UMPC? (11) - 6 lat temu



UMPC (1) - 6 lat temu

Co z tą innowacyjnością? (3) - 6 lat temu

Wozniak, kafelki i rowery (15) - 6 lat temu

Geek Drags o tabletach (5) - 6 lat temu



Rozszerzona rzeczywistość (3) - 6 lat temu

Wehikuł czasu nerdów (2) - 6 lat temu








Własne media center - 7 lat temu






Zaoranie HTML5 (4) - 7 lat temu


Wszystko o XML-u (4) - 7 lat temu


Google kupił Motorolę! (3) - 7 lat temu

IRC - technologia do lamusa? (4) - 7 lat temu


Geek cloud: ARM i x86 (9) - 7 lat temu

























Mobilny HydePark (1) - 8 lat temu




UMPC i tablety (8) - 8 lat temu




Notebook czy Netbook? (1) - 8 lat temu

Linux w kieszeni (4) - 8 lat temu



Audycja Mobilnych - 8 lat temu

Audycja Mobilnych - 8 lat temu

Audycja Mobilnych - 8 lat temu

Audycja Mobilnych - 8 lat temu



A dzisiaj polecamy:
 align="center">
Program sponsorują:

nexty - - 10.00
Koczkodan - - 20.00
Piotrek - - 25.00
Pigularz - - 30.00
Ćwok - a teraz do roboty - - 50.00
Wudz po raz n - - 50.00
Grzech - - 40.00

Możesz i ty zasponsorować >>>

Promuj radioWydrukujDaj komuś ulotkęChcesz prowadzić audycję?Kontakt