Facebook
Misja Grupa 5000+ audycji Kino Czat Kryzys? Napisz Broń
Podpis:
Numer GG:
KonteStacja.com - radio ludzi wolnych Wspieraj KonteStację i dołącz do Kontest.CLUB
Dziś
21:00
Jan Fijor zaprasza
Nie
20:00
Firma na emigracji
Słuchaj radia
Jan Fijor zaprasza (5)
6 dni temu
Jan Fijor - Złotówka nam leci w dół
Janek kolejny raz robi analizętego co dzieje się na rynku oraz zaprasza do myślenia. To podobno nie takie trudne.
Wydanie Główne (2)
przedwczoraj
Jedzenie można wyrzucać
Czy foodsharing ma sens? Marnowanie jedzenia. Martin w KS? Patriotyzm gospodarczy. Polskie sklepy. Rolnicy i ziemia rolna. Demokracja bezpośrednia w Szwajcarii. TVP i Panorama.
Skorzystaj z naszych projektów:

▸ Kontest.CLUB - wspieraj KonteStację
▸ Własna broń - zdobądź pozwolenie
▸ Wolny Rynek - w liczbach
▸ Emigrujesz - posłuchaj najpierw
▸ KontestKino - filmy na wieczór
▸ Poważny kryzys - napisz

Audycja: Proste zwierciadło 2015-01-28

Wywiad ze Stanisławem Michalkiewiczem o konserwatyzmie

Nadający: Krzysztof Maczyński

Konserwatyzm – atrakcyjny, nowoczesny, inteligencki, zdroworozsądkowy i wolnościowy kierunek reprezentowany przez gościa odcinka

KOMENTARZE

RAdesign 2015-01-29

Da się wytrzymać do momentu, kiedy gość zaczyna bredzić o tym, że nauka pojawiła się tylko w cywilizacji łacińskiej.... 
 
Chciałem posłuchać o konserwatyzmie, niestety nieuctwo autora pierwszych zdań wywiadu odrzuca całkowicie. 
 
Jak można mówić takie brednie ?  
Rozumiem, gdyby gadał to omamiony nowicjusz-neofita ze szkółki przykościelnej, ale naukowiec ? 
 
Żaden obiektywny, ścisły umysł osoby o choćby podstawowej wiedzy o świecie nie przebrnie przez bredzący wstęp pana "profesora"....

Artur 2015-01-29

RAdesign przedstawiłeś swoje oskarżenia wobec gościa - czy będziesz tak miły aby poprzeć je argumentami?

Edon 2015-01-29

Dobrze piszesz, RAdesign.

Jarosław 2015-01-29

Dobrze piszesz, Artur.

Moneetor 2015-01-29

Wychodzi na to, że Michalkiewicz ma paranoję na punkcie bezpieczeństwa, a zwłaszcza na punkcie sterylności kuchni. Dzięki takim świrom, jak Michalkiewicz mamy nadmiarowe zlewy w cukierniach, wyjątkowo drogą gastronomię, zaporowe bariery wejścia na jakikolwiek rynek związany z żywnością, nawet jeśli jest hermetycznie zapakowana. Dzięki świrom pokroju Michalkiewicza gotowym zrobić salę operacyjną z każdej jadłodajni, nie można sprzedawać nawet paczkowanej kawy przez internet bez regularnych wizyt biurw z sanepidu, który de facto blokuje głównie rozwój drobnych sklepów spożywczych, jednocześnie zostawiając w spokoju syf w hipermarketach. BTW syfilis jest chorobą czysto weneryczną, więc jeśli tylko chory nie spółkuje z jedzeniem, szansa zarażenia jest zerowa.

Krzysztof z Bielska-Białej vel ByteEater 2015-01-30

PO PIERWSZE 
Rozumiem (choć postanowiłem się w to nie wdawać tym razem, uznając, że nie wszystkich by zainteresowało; to bardziej temat do mojej drugiej audycji pt. „Epicentrum” (tak, wiem, że część słuchaczy się powtarza)), o co chodziło p. Stanisławowi z tym, że tylko nasza cywilizacja wytworzyła naukę, choć inne też mają na koncie odkrycia naukowe. Dawniejsi przedstawiciele innych kultur, a nawet większość naszej, oprócz garstki, która stanowi prekursorów dzisiejszych naukowców, a która mogła istnieć – tak zapewne utrzymywałby gość – tylko w Europie, nie uprawiali nauki w takim rozumieniu, jakie przyjmujemy obecnie. Polecam prześledzić proces powstawania, od starożytności, przez średniowiecze, po nowożytność, czegoś, co się nazywa metodologia nauk. Można się zdziwić, jak bardzo uwarunkowane kulturowo były pewne kluczowe rozstrzygnięcia, akceptacja pojęć, metod i paradygmatów, konsensus środowiska intelektualistów. Np. samo abstrakcyjne rozważanie masy (i późniejsza możliwość sformułowania prawa jej zachowania, zresztą przez wielkiego konserwatystę Lavoisiera, za same tylko poglądy (bo działaczem nie był) ściętego przez rewolucjonistów antyfrancuskich) w późnym średniowieczu zawdzięczamy m.in. teologicznym pytaniom o transsubstancjację, które wtedy sobie stawiano (a na Soborze Trydenckim zdogmatyzowano niektóre odpowiedzi; to wcale nie tak, że sam późniejszy Luter dał do tego impuls). 
 
PO DRUGIE 
RAdesign, chyba postanowiłeś zostać moim hejterem. Zamiast sobie pójść, to słuchasz, na czacie się pojawiasz, i hejtujesz. Tym bardziej to przykre, gdy nie jesteś pierwszym z brzegu anonimem, tylko kimś, z kim m.in. zdarzyło mi się rozmawiać 1 na 1. 
Już 2 odcinki temu w komentarzu (do czego zamierzałem się odnieść w suplemencie; tak, pamiętam o nim) nazwałeś mnie fanatycznie pro-ukraińskim. Za Wikipedią (która nieomylna nie jest, ale w tym przypadku nie jestem skłonny jej podważać): 
Fanatyzm – postawa oraz zjawisko społeczne polegające na ślepej i bezkrytycznej wierze w słuszność jakichś poglądów politycznych, religijnych lub społecznych. Przejawem fanatyzmu jest skrajna nietolerancja wobec przedstawicieli odmiennych poglądów. 
No ja Cię proszę, jeśli nie chcesz przyklepania na sobie znamienia hejtera, wycofaj się z tego. I na początku audycji zachęcałem do niebrania niczego na ślepo, a wręcz do polemiki, i wyjaśniałem, że poglądy mam i je prezentuję, natomiast gwarancję jako dziennikarz daję taką, że każde inne poglądy bez przeinaczeń i w jak najdogodniejszy sposób będą mogły zostać przedstawione przez mających je, a ja w tym wręcz pomogę. Zadzwonił tylko jeden (za to w komentarzach „odważni”) zwolennik terrorystów, jako ostatni, i zauważta, że nie zrzucałem go, tylko wręcz ciągnąłem za język, żeby podał więcej informacji. No ale wyciągnąłem z niego niewiele. 
A tu w swoim komentarzu (w którym, jak mniemam, ostrze krytyki jest skierowane na mnie, a nie na gościa, z wyjątkiem fragmentu o nauce, do którego się odniosłem osobno) wypluwasz inwektywy, jednak, jak słusznie też zauważył Artur (łaskawie dla mnie myśląc, że to dotyczyło p. Stanisława), argumentami ich nie popierasz. Czemu brednie? Co neofickiego jakby ze szkółki przykościelnej, nieobiektywnego i nieścisłego powiedziałem? (A i tak obstawiam, że przesłuchałeś całość. :p) Zadałeś sobie w ogóle trud rozpoznania (bardzo łatwego) charakteru tej wypowiedzi, zasygnalizowanego zarówno wprost na wstępie, jak i nie wprost formą, wypełnioną pytaniami retorycznymi? No to tłumaczę, jak wołu na rozdrożu: zrelacjonowałem pewien toczący się spór, o którym stwierdziłem, że jest ważny, więc dlatego będzie o nim odcinek (z gościem reprezentującym jedną z biorących w nim udział stron; sam też się przyznałem do bycia po tej samej, ale właśnie nie na dzień dobry, tylko później w trakcie), i podkreśliłem najbardziej kluczowe zagadnienia w nim.

gok 2015-01-30

Moneetor - paranoje na punkcie bezpieczeństwa, sterylności kuchni ?? - wyjaśnij ?  
Droga gastronomia? wyjaśnij, dlaczego uważasz, że to przez takich swirów jak p. S. Michalkiewicz? 
Do tych zaporowych wejść na rynek to już w ogóle nie rozumiem? 
 
wypowiedzi Michalkiewicza znasz tylko z kontestacji czy szerzej? jakbyś znał szerzej to byś wiedział, że jest za tym aby można było handlować produktami spożywczymi na ulicy mimo, że on miałby opory aby coś takiego zjeść - konkretnie mówił o Wietnamie...  
świr, nie ? jest za a by nie zjadł ...

Moneetor 2015-01-30

Gok już wyjaśniam: 
Paranoja - znam osobiście typiarę, co ciągle płacze, jaki to syf w sklepach i nie mogę się oprzeć wtedy wrażeniu, że Michalkiewicz z powodu jej płaczu zrobiłby z każdej jadłodajni salę operacyjną, gdzie sprzedawca musi wydać kupę kasy na zapas lateksowych rękawiczek. 
Droga gastronomia: chyba nie oczekujesz, że 2 zlewy będą tańsze niż 1, a zabieranie połowy zapasów np. sera przez biurwę z sanepidu małej firemce nie powoduje wzrostu cen? 
Zaporowe wejście na rynek - może da się przeskoczyć, a może nie, ale jak nie mogę np spakować wysyłki do klienta Sklepu np z kawą czy herbatą, bo biurwy z sanepidu mi włażą akurat na kontrol, to to generuje opróżnienia,a to może być powodem strat, albo w najlepszym wypadku umniejszonych zysków. A przecież ja tylko chcę sprzedać hermetycznie zapakowaną kawę i herbatę w metalowej puszce 
Jak facet wyjeżdża z chorymi na kiłę (ich wygląd jest tragiczny, ale nie ma szans zarażenia się drogą pokarmową), to nie mogę się oprzeć wrażeniu że gość świruje, albo wykazuje się wyjątkową niewiedzą. 
Co do wypowiedzi, odnoszę się do tego co powiedział podczas audycji i jakimi przykładami operuje, żeby udowodnić swoje racje. 
Jeszcze to jego podejście do walki z narkotykami: temat zastępczy, to nie trzeba nic z tym chorym prawem zrobić. Zupełnie jakby populacja POlski była na poziomie 3 000 000 000 mieszkańców a 100 000 gości siedzących w pierdlu za jakieś śmieszne ilości zielska to była drobna grupka. Może niech zobaczy najpierw tłum 100 000 skazanych, siedzących za nasze pieniądze w pierdlu w całym kraju i powie każdemu z nich: jesteś tematem zastępczym. To tak jakby przez swoją ignorancję skazał nas wszystkich automatycznie na wyższe podatki, bo trzeba jakoś utrzymać tych skazańców w pierdlu, wyżywić itd.

Mateusz_Imperialista_Zionista_Kolonialista 2015-02-01

No bez przesady RAdesign. Z calym naleznym szcunkiem (zgadnij ile tego jest), to wcale tak sie nie roznicie w waznych sprawach. Np ciebie (multiculti pomiota) i goscia (tzw polskiego konserwatyste) laczy nienawisc do Zydow i Izraela. A to juz cos, jak sie pedaly z araby mogly pogodzic w tym temacie to wy chyba tez. Trzeba laczyc a nie dzielic.

RAdesign 2015-02-02

Argumentem przeciw śmiałym tezom Michalkiewicza są same śmiałe tezy Michalkiewicza, sprzeczne nawet z ogólnodostępnym zasobem wiedzy historycznej. Tzn. dostępnym dla chętnych. 
Jeśli Arturze tego nie widzisz, to nie będę Cię namawiał do poszerzania zasobu wiedzy, najwyraźniej tego nie potrzebujesz. 
 
Byte - na początek - określenie "hejter" - wiesz co, każda szafiarka-blogerka, która palnie gdzieś gafę nazywa tych co wypominają - hejterami. 
Zazwyczaj takie określenia rzucają ludzie, u których obiektywny rozum walczy usilnie z wtłoczonymi programami umysłowymi. 
Tacy ludzie wiedzą doskonale, że pieprzą głupoty, ale zgodnie z zasadą konsekwencji nie mogą przyznać przed sobą i innymi, że rozum ich mówi nie, ale wiara mówi co innego. 
Tak więc dzięki za "hejtera", oznacza to, że jeszcze jest dla Ciebie nadzieja i nie zastąpiłeś w całości mózgu poczuciem konsekwencji wobec jakiejś tam postawy wiary. 
Niestety często konsekwentnie wiarę w podstawowe prawidła religijne (na ogół ok) przenosi się na wiarę w cały zakres pierdół dookoła, w tym rozmaite mity, fatwy, nieomylność papieża, rabina, immama i dalsze stopnie konsekwencji szaleństwa.  
Mitologia cywilizacji łacińskiej jest jednym z tych "konsekwentnych mitów" branych za pewnik razem z resztą wierzeń. Niestety. 
Zauważ, że prawosławni też lansują wyższość pewnej cywilizacji - bizantyjskiej, i powołują się na te, a nie łacińskie korzenie. 
Podobnie muzłumanie bliskiego wschodu - wielbią wyższość kultury i odkryć arabskich (co dziwne, te powstawały w luźnych obyczajowo i prawnie okresach i rejonach, np. w Andaluzji sprzed Berberów) 
Tutaj także osobiste wierzenia uniemożliwiają obiektywne spojrzenie - tak jak subiektywne przywiązanie do cywilizacji łacińskiej. 
 
Co do słuchania - toć wyraźnie napisałem - chciałem, ale przerwałem, bo się nie dało od nadmiaru mitów. 
Wszystko z prostego powodu - który być może zrozumiesz po powtórnym przeczytaniu - mianowicie nie lubię poglądów. Niektórych. Zwłaszcza opartych na jednostronnym punkcie widzenia. I nieuctwie - czyli zastępowaniu poszerzeniu wiedzy - wierzeniami. 
Sam Michalkiewicz przedstawia inne tezy historii najnowszej, które chętnie słucham, głównie dlatego, że obiektywizują mi narrację "zielonej wyspy". 
Natomiast jeśli zaczyna mielić swoje tezy o historii dawnej, wybitnie subiektywne i jednostronne, to jednak ja dziękuję. Nasłuchałem się już kazań - są nudne, wtórne i oparte na przekonaniach z XIX wieku. 
Wystarczy nam jeden Terlikozaur. 
 
Tezy o wspaniałości cywilizacji łacińskiej to zwyczajna mitomania egocentryków. 
Chwalenie jakiegoś ciągu przycznynowo-skutkowego za powstanie jakiejś procedury, to jak chwalenie cywilizacji łacińskiej za cudowny dar Miley Cyrus i Justina Biebera. 
("bo gdyby nie cywilizacja łacińska to...") 
 
Co do samych procedur naukowych i nauki jako procesu obserwacja-badania-poznanie-zrozumienie-zastosowanie to praktycznie każda wielka cywilizacja miała coś takiego. 
Na pewno nie na wielką skalę jak teraz, ale hej - w czasach wieków ciemnych po spaleniu bibloteki aleksandryjskiej nauka też nie była powszechna, była kaprysem nielicznych mających to szczęście mieć więcej wolnego czasu i komfort posiadania patrona - żarcie i dach nad głową i dostęp i kasa na materiały, nawet jeśli tylko zajmowano się rozwijaniem i odkrywaniem na nowo dawnych idei. Ale takiego dobrego betonu jak w Panteonie, w Europie nie odkryto ponownie aż do XX wieku. Gdzie była ta "cywilizacja łacińska" ? ;> 
- cywilizacje Ameryki Południowej.- dokładnie nie wiemy jakie i które, bo zapiski palono i łamano jako "księgi szatana", ale po tym co zostało, mamy - matematykę, astronomię, mechanikę budowli, fizykę maszyn prostych, metalurgię (fizykę materiałową w zasadzie), medycyna (ziołolecznictwo i chirurgia - czyli anatomia) 
- Indie - znowu - matematyka, fizyka, chemia, astronomia, ekonomia, chirurgia, medycyna (biochemia, anatomia), fizyka materiałowa, elektrochemia 
- cywilizacje-matki kultury judeochrześcijańskiej - czyli Assyryjsko-Babilońska i Egipska: 
-matematyka, astronomia, fizyka (głównie maszyn prostych ale i znajomość i stosowanie prądu stałego), ekonomia, rolnictwo, mechanika, chemia.... 
-cywilizacja Kraju Środka to osobny problem, bo oni tam sobie lubią też przypisywać wszystko, jak osoby z kręgu "cywilizacji łacińskiej". 
 
Za suchy przykład niech wystarczy mechaniczny komputer, zapewne grecki, z 500-200 p.n.e , wyliczający precyzyjny czas na podstawie cyklu Słońca, Księżyca i planet wewnętrznych, mający zastosowanie zapewne w ekonomii i rolnictwie (stosowano miary czasu wielu ciał niebieskich np. w uprawie i handlu pszenicą). 
Poziom rozwoju - matematyki, fizyki, astronomii - wystarczający do wyprodukowania i stosowania mechanizmów wymaga dużo pracy naukowej i dydaktycznej - akumulacji wiedzy jaką daje "nauka" właśnie. Gdzie wtedy była "cywilizacja łacińska" ? 
 
Gloryfikacja jednej cywilizacji to są właśnie brednie. 
Mamy postęp funkcyjny akumulacji wiedzy i umiejętności, i nie można jednemu argumentowi przypisywać wszystkich wartości. 
 
Zwłaszcza że co to właściwie ta "cywilizacja łacińska", jakie są jej ramy czasowe, i co tak naprawdę przyniosła jest kwestią otwartą. 
IMHO - głównym jej "darem" jest tradycja administracyjno-polityczna Imperium Rzymskiego (przeciw której tak naprawdę wolnościowcy walczą) oraz zapędy imperialne (ekspansja). 
Co więcej, gdyby nie ta cywilizacja - to każda inna promująca rozrost i ekspansję dała by - nawet tylko statystyczne - szanse na odkrycia i rozwój. 
Gdyby postawić sprawę uczciwie, to cywilizacja łacińska umarła z ostatnim cesarzem zachodniego imperium. 
Gdyby troszkę to rozciągnąć - to z końcem Świętego Cesarstwa Narodu Niemieckiego. 
Teraz mamy Unię, też typowy "łaciński" twór administracyjny, trochę koślawy, bo nie mógł się do końca zdecydować czy chce być imperium, czy demokracją wiecową, ale mimo to....co daje nam łacińska Unia Europejska - pomiot Cesarstwa Niemieckiego, pra-pomiot Cesarstwa Rzymskiego ? 
 
 
 
@Mateusz_Imperialista_Zionista_Kolonialista 
Toś mnie rozbawił tym "multiculti". Masz jeszcze jakieś fobie ? ;>

Mateusz_Imperialista_Zionista_Kolonialista 2015-02-02

Znaczy jestes tylko ich pozytecznym idiota?

Marcin 2015-02-03

@RAdesign 
Historyczne argumenty które przytaczasz są służne, ale akurat faktem jest że istotna większość nowożytnej nauki powstała w kręgu kultury europejskiej (czyli w Europie i USA) i z filozofii europejskiej wywodzi się współczesna metodologia nauki (mój ulubiony przykład to różnice między japońską a europejską matematyką) i tu Byte i Gość mają rację. 
 
Dla zbalansowania tezy Gościa powiem, że akurat w rozwój nauki duży wykład mieli wyjątkowo niekonserwatywni ludzie z Oświecenia (które akurat było dość podłą epoką, trochę jak pierwsza połowa XXw tyle że zamiast komór gazowych i karabinu maszynowego używali prostszych urządzeń)

Krzysztof z Bielska-Białej vel ByteEater 2015-02-03

@RAdesign, to ja się cofam do stanu większego stopnia niewiedzy w kwestii Twojego stosunku do mnie. Wydawało mi się, że w pierwszym komentarzu tym „profesorem” jestem ja. A Tobie jednak chodziło o p. Stanisława? 
 
Starożytna Grecja to jeden z elementów, które weszły w skład syntezy, jaką stanowi cywilizacja łacińska. 
 
To prawda, że odkrycia naukowe w innych kulturach miały miejsce, ale były traktowane na zasadzie bliższej magii, czy też książce kucharskiej, a nie nauki w dzisiejszym rozumieniu, która przyniosła nam wykładniczy postęp. Nie twierdzę, że w innych kulturach przejście z liniowego na wykładniczy, dzięki zmianom metodologicznym, nie byłoby możliwe. Nie przekonamy się już raczej o tym, bo skoro się to stało raz i zdążyło się rozprzestrzenić na cały świat, to już na powtarzanie w izolowanych warunkach nie ma miejsca. Ale musiałoby tam dojść jakiegoś przełomu, zmieniającego istotne rysy danej cywilizacji. A nie doszło. Tylko nasza utrzymywała odpowiednie do tego podłoże. O pewnych elementach tego (zwłaszcza o matematyce, w tym poruszając przytoczone przez Ciebie Indie) mówiliśmy też tutaj: www.kontestacja.com 
 
@Marcin, a opowiedz coś więcej, o co Ci chodzi z tą japońską matematyką.

ChristopherZiyo 2015-02-04

Radesign, to naszpikowany postrewolucyjnymi bredniami z reżimowych książeczek chłopczyk, wierzący w to, że dzięki temu stał się inteligentem. Paradne.

darek 2015-02-08

Co do osiągnięć naukowych w kręgu cywilizacji chrześcijańskiej to bodajże Thomas Woods napisał o tym w książce 
 
How the Catholic Church Built Western Civilization (2005), ISBN 0-89526-038-7, wyd. polskie "Jak Kościół katolicki zbudował zachodnią cywilizację", Wydawnictwo AA, Kraków 2005.

Dodaj komentarz...

Krzysztof Maczyński

Krzysztof Maczyński, Homo sapiens

Inne audycje tego autora:


Karta smoleńska - 4 miesiące temu

Bo okładka była za symetryczna (5) - 6 miesięcy temu


Relatywistyczne skrócenie męskości (5) - 6 miesięcy temu



Więcej audycji...

Marks miał rację! (2) - 10 miesięcy temu


Aborcja do lat 12, od 12 lat eutanazja (47) - 11 miesięcy temu

Bądź twórczy, przymieraj głodem (11) - ponad rok temu



Wanderlust i nasz gust - ponad rok temu


Egzotyczny kraj: Finlandia (2) - ponad rok temu



Walentynkowo o płci i seksie (12) - ponad rok temu






Czy Hugo jest oszustem? (12) - ponad rok temu


Prasówka z dobrych źródeł (2) - 2 lata temu


Wróżenie ze szklanej kuli (4) - 2 lata temu



Odcinek piekielny (6) - 2 lata temu

Trudne rozmowy na temat aborcji (16) - 2 lata temu


Politycy i pedofilia (5) - 2 lata temu
















Jak bardzo Nowoczesna? (4) - 3 lata temu





Jak Żydzi robią biznes (5) - 3 lata temu




O Liberlandzie prawie wszystko (4) - 3 lata temu





Prohibicja to śmierć (7) - 4 lata temu








Anarchia! (14) - 4 lata temu







Policjantka lubi gaz (1) - 5 lata temu





Kto gardzi Lechem Kaczyńskim? (11) - 6 lat temu

PrzeGoście (23) - 6 lat temu
















A dzisiaj polecamy:
 align="center">
Program sponsorują:

Kordian - - 15.00
scav - - 35.00
Mgd - - 10.00
Magda - - 10.00
Mgd - - 10.00
Mgd - - 10.00
Mgd - - 10.00

Możesz i ty zasponsorować >>>

Promuj radioWydrukujDaj komuś ulotkęChcesz prowadzić audycję?Kontakt