Facebook
Misja Grupa 5000+ audycji Kino Czat Kryzys? Napisz Broń
Podpis:
Numer GG:
KonteStacja.com - radio ludzi wolnych Wspieraj KonteStację i dołącz do Kontest.CLUB
Dziś
21:00
Wydanie Główne
Jutro
21:00
Zaprosiliśmy hakera.
Słuchaj radia
Wydanie Główne (2)
6 dni temu
A może by się tak nie wcinać?
O różnych dziedzinach, które nie muszą być państwowe. Zamknięcie stadionu za race. Zarobki piłkarzy. Ponad 200 psób do uśpienia przez marihuanę. Urzędy pracy. Ograniczenia Airbnb w...
Jan Fijor zaprasza (1)
dziś
Jan Fijor - Salam alejkum
Janek Ramadan spędza w Maroko. Udało nam się z nim połączyć. W audycji na bierząco opowiada swoje przygody z czarnego lądu.
Skorzystaj z naszych projektów:

▸ Kontest.CLUB - wspieraj KonteStację
▸ Własna broń - zdobądź pozwolenie
▸ Wolny Rynek - w liczbach
▸ Emigrujesz - posłuchaj najpierw
▸ KontestKino - filmy na wieczór
▸ Poważny kryzys - napisz

Audycja: W głąb siebie 2015-06-04

Praca z cieniem - cz. 1

Nadający: Arkadiusz Naruk

Audycja o jednej z najlepszych technik pracy z podświadomością, dotycząca wykorzeniania "fundamentalnych przekonań".

KOMENTARZE

Wilkowsky 2015-06-05

Ale się zdziwiłem, kiedy wszedłem na Kontestację posłuchać jakiegoś podcastu, a tu okazuje się, że jeden z nich prowadzi człowiek, z którym miałem laboratoria z informatyki :D 
 
Co do formy podcastu to ja nawet wolę kiedy jest bardziej spontanicznie, na dziko i bez skryptu. A jeśli to skutkuje jakimiś niedoskonałościami czy potknięciami to nawet lepiej. Książki/artykuły powinny być przeredagowane, prze-edytowane i pozbawione błędów, ale kiedy słucham podcastu oczekuję, że będzie z niego do mnie mówił jakiś drugi, żywy człowiek. Zbyt "ułożone" nagrania brzmią jak czytanie z kartki, a to jest moim zdaniem nieprzyjemne.  
 
Mam też pytanie do odcinka. Jednym z kroków w tej technice jest stwierdzenie, że "jestem gotowy to zmienić", ale co zrobić w przypadku kiedy jakiś pogląd jest głęboko zakorzeniony w mózgu i pompuje w niego jad do tego stopnia, że ciężko jest już uwierzyć, że można cokolwiek w danej dziedzinie zmienić? Jak obejśc takie poczucie beznadziei?

Jacek_vel_Blacha 2015-06-06

Troszkę za szybko mówiłeś Arek to chyba z pośpiechu. Po za tym audycja na piateczkę . Nawet ten tytuł pachnie Azja " Praca z cieniem" a następne co będzie ? "Podmuch ognia" a jeszcze później " Nogi smoka" ;-D  
 
Powiem Ci jednak szczerze,że teorie tego typu jakie przedstawiasz w tym odcinku mnie osobiście zupełnie nie interesuja , nie tego oczekuje od kogoś kto zwie się trenerem. Nie wiem może ja trenerstwo myle z mentoringiem.... 
Może to jest jakaś myśl żebyś opowiedział o relacji uczeń mistrz ,chyba w poprzedniej audycji w komentarzach wspomniałeś o swoim nauczycielu ( mentorze? ) , z tego powodu "głośno" się zastanawiam. Co to daje w życiu mieć mentora?

Sharti 2015-06-10

heh, to nic innego jak z jednego zakłamania które powoduje u nas zwątpienie, zamienić na takie zakłamanie by czuć się że sobą dobrze. Świat jest pełny ludzi którzy są przekonani że są do niczego, i ludzi którzy są przekonani o swoim pięknie, sile i inteligencji. Jedni i drudzy żyją w iluzji, i uparcie bronią swojego ego. Musisz przyznać że to nie jest szczyt samorozwoju wmówienie sobie, a przepraszam utwierdzeniu się na podstawie faktów jakim to się nie jest wielkim. Zgrabnie wplatasz w to efekt potwierdzenia.

Arek Naruk 2015-06-12

@Wilkowsky 
Widzisz, świat jest mały. ;) 
 
Dzięki za konstruktywny feedback. Mam nadzieję, że z czasem lepiej będzie mi się nagrywać. Perfekcjonizm uwiera i stresuje, więc gorzej się mówi. ;) 
 
Odpowiadając na pytanie: 
Napisałeś "ciężko jest już uwierzyć, że można cokolwiek (...) zmienić". Skoro pytasz o rozwiązanie problemu, to znaczy, że wierzysz, że ono istnieje, więc nie jest tak beznadziejnie. ;) 
Sama świadomość problemu, to już jest prawie całe rozwiązanie. Żartuję sobie, że dobry coaching to tak naprawdę wklejanie tekstów drugiej osoby. ;) I z tego tu skorzystam, chociaż to NIE jest coaching:  
"pogląd jest głęboko zakorzeniony w mózgu i pompuje w niego jad" 
...więc przestań pompować?  
 
"Jak obejśc takie poczucie beznadziei?" Krok po kroku, jak ze wszystkim. Jeśli jakiś krok jest za duży, to szukać mniejszych. Teraz wykonałeś krok pytając o to mnie. Więc na pasku progresu rozwiązania tego problemu masz już XX% do przodu. Czym go dalej wypełnić? Nie wiem - to indywidualna sprawa. Samodzielna praca, coaching, życiowe sytuacje z refleksją - to wszystko kroki, które mogą to rozwiązać. 
 
Sam efekt końcowy to też nie jest tak, że przychodzi list gratulacyjny z zawiadomieniem, że coś się zmieniło. Zobaczysz to dopiero za jakiś czas, kiedy przyłapiesz się, że kiedyś to był wielki problem, a już nie jest. 
 
@Jacek_vel_Blacha 
Haha możemy zrobić "Nogi ognia" i "Podmuch smoka". ;) 
 
Jeśli Cię nie interesują = nie korzystasz z nich = jest jakiś powód tego. Pytanie: jaki? Uważam, że zdrową częścią rozwoju jest praca nad sobą i postrzeganiem siebie. Tego typu metoda de facto zastępuje coaching i/lub pewne formy mentoringu. Do własnego wzrostu wykorzystujesz siebie, a nie źródła zewnętrzne.  
 
Na myśl przychodzi mi hasło "brak informacji to też informacja". W Twoim wypadku ta metoda też daje Ci jakiś potencjał rozwojowy, a konkretnie to, że z niej nie korzystasz. Na tym zakończę, gdybym był Tobą to korciłoby mnie zastanowić się nad tym czy coś powstrzymuje Cię przed kontaktem ze sobą? 
 
Dzięki za kolejny pomysł na audycję. ;) Rozważę. Na razie nie mam mentorów w dziedzinach, które nazwałbym swoim mainstreamem. W innych - tak i daje to dużo. ;) O mentoringu fajnie mówi Irek Osiński, polecam jego zanim sam nagram odcinek na ten temat. 
 
@Sharti 
Dzieki za komentarz, dużo cennych uwag! Mam wrażenie, że sporo nie dopowiedziałem. Zgadzam się z Twoimi słowami w 100%, że zakłamanie zamienić na zakłamanie to nie jest szczyt samorozwoju. A metoda, o której mowa polega na tym, żeby zamienić na coś, co zakłamaniem NIE JEST. ;) 
 
Twoja wiadomość wygląda jakbyś miał (errrr, miała?) duże obawy, że można tym przejść w zadufanie. 1) Nie sądzę, żeby świadomie pracując ze sobą można było sobie wybrać coś szkodliwego ("z zimnego w gorące"). 2) A jeśli nawet, to oczywiście można się pilnować, że nowy pogląd powinien być w widełkach rozsądku - od dołu ograniczony gnojeniem siebie, ale od góry - zachowaniem uczciwej pokory i poskromieniem pychy. Zgodzisz się, że przekonania "dam radę, ogarnę, umiem to i tamto, mam prawo do..., mogę robić ...." to nie są przekonania "jakim to się nie jest wielkim", tylko pozytywne i rozsądne. 
 
Ponownie, oczywiście masz rację, że na świecie są ludzie mający te dwa skrajne przekonania (i pewnie całą gamę pomiędzy). Pytanie czemu uważasz, że "Jedni i drudzy żyją w iluzji"? Jak to się mówi, "nie jest ważne jak jest, tylko jak ludzie myślą, że jest". Szybka historia: gościnny wykład człowieka z firmy statystycznej, który pokazał dane: ludzie zapytani "czy jest kryzys" oraz dane ekonomiczne. Okazało się, że wiele wskaźników było na wyraźnym trendzie wzrostowym (lub negatywne - spadkowym), na zasadzie, że bezrobocie najniższe od kilku lat, inflacja na granicy zera/deflacji i kilka innych. Nie chcę tu wnikać w ekonomię, bo wiemy, że i tak jest źle! :P Jedyne co tu chcę powiedzieć - to że ludzie reagują zgodnie z tym co myślą. Jeśli masz pozytywne wskaźniki i "wszystko jest OK", a myślisz, że jest źle - to coś jest nie tak. I własnie do tego jest ta metoda. 
 
Druga rzecz, to hawajska filozofia huny, która mowi, ze świat jest taki jaki myślisz, że jest. W kwestii siebie - NIE MA jednej obiektywnej prawdy, która powiedziałaby Ci, że jesteś do niczego albo że jesteś piękny/silny/inteligentny. Jedyne co jest na ten temat, to zespół opinii Ciebie + innych. W związku z tym, "niestety" lepiej wychodzisz na tym tylko w sytuacji, jeśli myślisz, że jest dobrze. A potwierdzasz to FAKTAMI (które dla odmiany, są zupełnie obiektywne). 
 
Mimo sceptycyzmu, zachęcam Cię do spróbowania tej metody (choć rozumiem, że trudno uwierzyć w uwierzenie :D).  
 
Tak sobie myślę, że może zacznę odpowiadać na pytania w audycjach. Zobaczymy jak wyjdzie. ;)

Dodaj komentarz...

Arkadiusz Naruk


Trener intelektualnego rozwoju osobistego, motywator, inżynier, podróżnik.
Niegdyś otyły, leniwy, nieszczęśliwy palacz z kompleksami, bez perspektyw na przyszłość. Teraz: szczęśliwy, wolny, żyjący rygorystycznie zdrowo łowca sukcesów. Wyróżnia się dociekliwym umysłem, który rozwiązania problemów opiera na ich źródle, a nie objawach. Działa w myśl zasady "jeśli coś nie działa, to znaczy, że coś robisz źle" - i znajduje CO nie działa. Po trzech latach porzucił doktorat z automatyki i robotyki, by móc w całości oddać się pomaganiu ludziom zainteresowanym rozwojem siebie.


Prowadzi audycję W głąb siebie i bloga anaruk.pl, w których dzieli się technikami pozwalającymi ludziom wykorzystać ich potencjał jeszcze więcej i jeszcze lepiej. 


Inne audycje tego autora:

Dlaczego mój syn w kółko gra? (5) - 11 miesięcy temu

Twoja praca marzeń (1) - 2 lata temu

13 książek (6) - 2 lata temu

Piękne ciało bez wysiłku (4) - 2 lata temu

Noworoczne zmiany (2) - 2 lata temu

Progresy i postoje (2) - 2 lata temu


Więcej audycji...
A dzisiaj polecamy:
 align="center">
Program sponsorują:

Kraina Doznań - - 15.00
Bookowski Grzesiek - - 50.00
Adam Wasilczuk - - 40.00
MIND-SPA - psychoterapeuta - - 20.00

Możesz i ty zasponsorować >>>

Promuj radioWydrukujDaj komuś ulotkęChcesz prowadzić audycję?Kontakt