Facebook
Misja Grupa 5000+ audycji Kino Czat Kryzys? Napisz Broń
Podpis:
Numer GG:
KonteStacja.com - radio ludzi wolnych Wspieraj KonteStację i dołącz do Kontest.CLUB
Dziś
21:00
Dziwne choroby i zaburzenia psychiczne
Jutro
21:00
Jan Fijor zaprasza
Słuchaj radia
Jan Fijor zaprasza (12)
5 dni temu
Jan Fijor - Jak zainwestować tysiąc złotych
Janek odpowiada na pytanie słuchacza o to, jak zainwestować tysiąc złotych. Janek ma swoje zdanie, a Kamil swoje.
Polski "Wall Street"
3 dni temu
Jakim inwestorem jesteś?
Jest taki moment, zaraz po zrealizowanej stracie, który pokazuje nam, na jakim etapie inwestowania obecnie się znajdujemy. Każdy z nas słyszał, że dobry inwestor potrafi radzić sobie ze...
Skorzystaj z naszych projektów:

▸ Kontest.CLUB - wspieraj KonteStację
▸ Własna broń - zdobądź pozwolenie
▸ Wolny Rynek - w liczbach
▸ Emigrujesz - posłuchaj najpierw
▸ KontestKino - filmy na wieczór
▸ Poważny kryzys - napisz

Audycja: W głąb siebie 2015-06-04

Praca z cieniem - cz. 1

Nadający: Arkadiusz Naruk

Audycja o jednej z najlepszych technik pracy z podświadomością, dotycząca wykorzeniania "fundamentalnych przekonań".

KOMENTARZE

Wilkowsky 2015-06-05

Ale się zdziwiłem, kiedy wszedłem na Kontestację posłuchać jakiegoś podcastu, a tu okazuje się, że jeden z nich prowadzi człowiek, z którym miałem laboratoria z informatyki :D 
 
Co do formy podcastu to ja nawet wolę kiedy jest bardziej spontanicznie, na dziko i bez skryptu. A jeśli to skutkuje jakimiś niedoskonałościami czy potknięciami to nawet lepiej. Książki/artykuły powinny być przeredagowane, prze-edytowane i pozbawione błędów, ale kiedy słucham podcastu oczekuję, że będzie z niego do mnie mówił jakiś drugi, żywy człowiek. Zbyt "ułożone" nagrania brzmią jak czytanie z kartki, a to jest moim zdaniem nieprzyjemne.  
 
Mam też pytanie do odcinka. Jednym z kroków w tej technice jest stwierdzenie, że "jestem gotowy to zmienić", ale co zrobić w przypadku kiedy jakiś pogląd jest głęboko zakorzeniony w mózgu i pompuje w niego jad do tego stopnia, że ciężko jest już uwierzyć, że można cokolwiek w danej dziedzinie zmienić? Jak obejśc takie poczucie beznadziei?

Jacek_vel_Blacha 2015-06-06

Troszkę za szybko mówiłeś Arek to chyba z pośpiechu. Po za tym audycja na piateczkę . Nawet ten tytuł pachnie Azja " Praca z cieniem" a następne co będzie ? "Podmuch ognia" a jeszcze później " Nogi smoka" ;-D  
 
Powiem Ci jednak szczerze,że teorie tego typu jakie przedstawiasz w tym odcinku mnie osobiście zupełnie nie interesuja , nie tego oczekuje od kogoś kto zwie się trenerem. Nie wiem może ja trenerstwo myle z mentoringiem.... 
Może to jest jakaś myśl żebyś opowiedział o relacji uczeń mistrz ,chyba w poprzedniej audycji w komentarzach wspomniałeś o swoim nauczycielu ( mentorze? ) , z tego powodu "głośno" się zastanawiam. Co to daje w życiu mieć mentora?

Sharti 2015-06-10

heh, to nic innego jak z jednego zakłamania które powoduje u nas zwątpienie, zamienić na takie zakłamanie by czuć się że sobą dobrze. Świat jest pełny ludzi którzy są przekonani że są do niczego, i ludzi którzy są przekonani o swoim pięknie, sile i inteligencji. Jedni i drudzy żyją w iluzji, i uparcie bronią swojego ego. Musisz przyznać że to nie jest szczyt samorozwoju wmówienie sobie, a przepraszam utwierdzeniu się na podstawie faktów jakim to się nie jest wielkim. Zgrabnie wplatasz w to efekt potwierdzenia.

Arek Naruk 2015-06-12

@Wilkowsky 
Widzisz, świat jest mały. ;) 
 
Dzięki za konstruktywny feedback. Mam nadzieję, że z czasem lepiej będzie mi się nagrywać. Perfekcjonizm uwiera i stresuje, więc gorzej się mówi. ;) 
 
Odpowiadając na pytanie: 
Napisałeś "ciężko jest już uwierzyć, że można cokolwiek (...) zmienić". Skoro pytasz o rozwiązanie problemu, to znaczy, że wierzysz, że ono istnieje, więc nie jest tak beznadziejnie. ;) 
Sama świadomość problemu, to już jest prawie całe rozwiązanie. Żartuję sobie, że dobry coaching to tak naprawdę wklejanie tekstów drugiej osoby. ;) I z tego tu skorzystam, chociaż to NIE jest coaching:  
"pogląd jest głęboko zakorzeniony w mózgu i pompuje w niego jad" 
...więc przestań pompować?  
 
"Jak obejśc takie poczucie beznadziei?" Krok po kroku, jak ze wszystkim. Jeśli jakiś krok jest za duży, to szukać mniejszych. Teraz wykonałeś krok pytając o to mnie. Więc na pasku progresu rozwiązania tego problemu masz już XX% do przodu. Czym go dalej wypełnić? Nie wiem - to indywidualna sprawa. Samodzielna praca, coaching, życiowe sytuacje z refleksją - to wszystko kroki, które mogą to rozwiązać. 
 
Sam efekt końcowy to też nie jest tak, że przychodzi list gratulacyjny z zawiadomieniem, że coś się zmieniło. Zobaczysz to dopiero za jakiś czas, kiedy przyłapiesz się, że kiedyś to był wielki problem, a już nie jest. 
 
@Jacek_vel_Blacha 
Haha możemy zrobić "Nogi ognia" i "Podmuch smoka". ;) 
 
Jeśli Cię nie interesują = nie korzystasz z nich = jest jakiś powód tego. Pytanie: jaki? Uważam, że zdrową częścią rozwoju jest praca nad sobą i postrzeganiem siebie. Tego typu metoda de facto zastępuje coaching i/lub pewne formy mentoringu. Do własnego wzrostu wykorzystujesz siebie, a nie źródła zewnętrzne.  
 
Na myśl przychodzi mi hasło "brak informacji to też informacja". W Twoim wypadku ta metoda też daje Ci jakiś potencjał rozwojowy, a konkretnie to, że z niej nie korzystasz. Na tym zakończę, gdybym był Tobą to korciłoby mnie zastanowić się nad tym czy coś powstrzymuje Cię przed kontaktem ze sobą? 
 
Dzięki za kolejny pomysł na audycję. ;) Rozważę. Na razie nie mam mentorów w dziedzinach, które nazwałbym swoim mainstreamem. W innych - tak i daje to dużo. ;) O mentoringu fajnie mówi Irek Osiński, polecam jego zanim sam nagram odcinek na ten temat. 
 
@Sharti 
Dzieki za komentarz, dużo cennych uwag! Mam wrażenie, że sporo nie dopowiedziałem. Zgadzam się z Twoimi słowami w 100%, że zakłamanie zamienić na zakłamanie to nie jest szczyt samorozwoju. A metoda, o której mowa polega na tym, żeby zamienić na coś, co zakłamaniem NIE JEST. ;) 
 
Twoja wiadomość wygląda jakbyś miał (errrr, miała?) duże obawy, że można tym przejść w zadufanie. 1) Nie sądzę, żeby świadomie pracując ze sobą można było sobie wybrać coś szkodliwego ("z zimnego w gorące"). 2) A jeśli nawet, to oczywiście można się pilnować, że nowy pogląd powinien być w widełkach rozsądku - od dołu ograniczony gnojeniem siebie, ale od góry - zachowaniem uczciwej pokory i poskromieniem pychy. Zgodzisz się, że przekonania "dam radę, ogarnę, umiem to i tamto, mam prawo do..., mogę robić ...." to nie są przekonania "jakim to się nie jest wielkim", tylko pozytywne i rozsądne. 
 
Ponownie, oczywiście masz rację, że na świecie są ludzie mający te dwa skrajne przekonania (i pewnie całą gamę pomiędzy). Pytanie czemu uważasz, że "Jedni i drudzy żyją w iluzji"? Jak to się mówi, "nie jest ważne jak jest, tylko jak ludzie myślą, że jest". Szybka historia: gościnny wykład człowieka z firmy statystycznej, który pokazał dane: ludzie zapytani "czy jest kryzys" oraz dane ekonomiczne. Okazało się, że wiele wskaźników było na wyraźnym trendzie wzrostowym (lub negatywne - spadkowym), na zasadzie, że bezrobocie najniższe od kilku lat, inflacja na granicy zera/deflacji i kilka innych. Nie chcę tu wnikać w ekonomię, bo wiemy, że i tak jest źle! :P Jedyne co tu chcę powiedzieć - to że ludzie reagują zgodnie z tym co myślą. Jeśli masz pozytywne wskaźniki i "wszystko jest OK", a myślisz, że jest źle - to coś jest nie tak. I własnie do tego jest ta metoda. 
 
Druga rzecz, to hawajska filozofia huny, która mowi, ze świat jest taki jaki myślisz, że jest. W kwestii siebie - NIE MA jednej obiektywnej prawdy, która powiedziałaby Ci, że jesteś do niczego albo że jesteś piękny/silny/inteligentny. Jedyne co jest na ten temat, to zespół opinii Ciebie + innych. W związku z tym, "niestety" lepiej wychodzisz na tym tylko w sytuacji, jeśli myślisz, że jest dobrze. A potwierdzasz to FAKTAMI (które dla odmiany, są zupełnie obiektywne). 
 
Mimo sceptycyzmu, zachęcam Cię do spróbowania tej metody (choć rozumiem, że trudno uwierzyć w uwierzenie :D).  
 
Tak sobie myślę, że może zacznę odpowiadać na pytania w audycjach. Zobaczymy jak wyjdzie. ;)

Dodaj komentarz...

Arkadiusz Naruk


Trener intelektualnego rozwoju osobistego, motywator, inżynier, podróżnik.
Niegdyś otyły, leniwy, nieszczęśliwy palacz z kompleksami, bez perspektyw na przyszłość. Teraz: szczęśliwy, wolny, żyjący rygorystycznie zdrowo łowca sukcesów. Wyróżnia się dociekliwym umysłem, który rozwiązania problemów opiera na ich źródle, a nie objawach. Działa w myśl zasady "jeśli coś nie działa, to znaczy, że coś robisz źle" - i znajduje CO nie działa. Po trzech latach porzucił doktorat z automatyki i robotyki, by móc w całości oddać się pomaganiu ludziom zainteresowanym rozwojem siebie.


Prowadzi audycję W głąb siebie i bloga anaruk.pl, w których dzieli się technikami pozwalającymi ludziom wykorzystać ich potencjał jeszcze więcej i jeszcze lepiej. 


Inne audycje tego autora:

Dlaczego mój syn w kółko gra? (5) - ponad rok temu

Twoja praca marzeń (1) - 3 lata temu

13 książek (6) - 3 lata temu

Piękne ciało bez wysiłku (4) - 3 lata temu

Noworoczne zmiany (2) - 3 lata temu

Progresy i postoje (2) - 3 lata temu


Więcej audycji...
A dzisiaj polecamy:
 align="center">
Program sponsorują:

Kraina Doznań - - 15.00
Bookowski Grzesiek - - 50.00
Adam Wasilczuk - - 40.00
MIND-SPA - psychoterapeuta - - 20.00

Możesz i ty zasponsorować >>>

Promuj radioWydrukujDaj komuś ulotkęChcesz prowadzić audycję?Kontakt