Facebook
Misja Grupa 5000+ audycji Kino Czat Kryzys? Napisz Broń
Podpis:
Numer GG:
KonteStacja.com - radio ludzi wolnych Wspieraj KonteStację i dołącz do Kontest.CLUB
Dziś
20:00
Firma na emigracji
Jutro
21:00
Wydanie Główne
Słuchaj radia
Jan Fijor zaprasza (19)
10 dni temu
Jan Fijor - Jak zainwestować tysiąc złotych
Janek odpowiada na pytanie słuchacza o to, jak zainwestować tysiąc złotych. Janek ma swoje zdanie, a Kamil swoje.
Polski "Wall Street"
wczoraj
Ziemia Najlepszą Inwestycją?
Jak w temacie :)
Skorzystaj z naszych projektów:

▸ Kontest.CLUB - wspieraj KonteStację
▸ Własna broń - zdobądź pozwolenie
▸ Wolny Rynek - w liczbach
▸ Emigrujesz - posłuchaj najpierw
▸ KontestKino - filmy na wieczór
▸ Poważny kryzys - napisz

Audycja: W głąb siebie 2015-09-01

Blog i audycja od kulis

Nadający: Arkadiusz Naruk

W odcinku zdradzam kulisy tworzenia bloga i produkcji audycji. Wśród atrakcji m.in.kompilacja wpadek!

KOMENTARZE

Jacek_vel_Blacha 2015-09-01

Sam jestem palaczem więc Ci odpowiem, krótko i możliwie treściwie. Mimo iż nie palę dużo bo paczka starcza mi na średnio 2-3 dni (potrafię to kontrolować) to wiem i testowałem to już na sobie ,że jak przestanę zacznę przybywać na wadze.To jest tak na prawdę główny powód dla jakiego już nie staram się rzucić.Może tak nie do końca bo noszę się z zamiarami kupa pewnych medykamentów by wraz z ich użyciem spróbować znów ale to nieznana jak na razie przyszłość.Drugim powodem mniejszych choć jak mi się zdaje czasem nie mniej istotnym jest to ,że jestem cholerykiem ( z tym też staram się jakoś walczyć , pracować nad tym ) mógłbym bez tegoż papierosa dawkowanego z odpowiednim momencie nie jednej osobie zrobić krzywdę także fizyczną.  
 
Sam swego czasu prowadziłem bloga przez kilka miesięcy , którego czytało co zabawne kilkunastu najbliższych znajomych od nich nie dostałem ani jednego komentarza natomiast dostałem trochę komentarzy od ludzi z krajów anglojęzycznych głównie pod obszernymi recenzjami książek i muzyki co mnie osobiście bardzo zaskoczyło.Wynikało to jak sądzę z tego iż sama platforma blogowa była anglojęzyczna.Ów komentarze jak się domyślasz były w języku angielskim mimo iż posty pisane przeze mnie były po polsku. Komentarze były jak najbardziej pozytywne - wyrażały aprobatę dla moich subiektywnych ocen i opinii produktów kultury takich jak właśnie książki czy muzyka. 
Dlaczego , jak się pewnie domyślasz , skasowałem bloga bo nie do takiej grupy docelowej chciałem trafić - raczej oczekiwałem fali krytyki i takiego konstruktywnego sprzeciwu niżeli poparcia. 
Blog nie był podpięty pod jakąkolwiek sieć społecznościową ( także z tej przyczyny ,że brzydzę się facebook-iem ) po około 10ciu na prawdę długich i wyczerpujących wpisach straciłem motywację i zapał by prowadzić go dalej a pół roku później skasowałem go całkowicie jako wstydliwego karla , bękarta jaki zrodził się spod moich palcy. Teraz sobie myślę ,że kto inny by był pewnie zachwycony z tego ,że nie wydając złotówki na marketing ani też zasadniczo nie poświęcając na to swego czasu , jeśli przyjąć ,że wysłanie linka na skype czy przez mail de facto nie absorbuje naszego czasu , mojego w sposób istotny, finalnie dostał jakiś feedback w dodatku pozytywny. Blog nie generował takiego przekazu emocjonalnego czy intelektualnego jaki bym sobie życzył , podkreślam nie było moim celem ani zamysłem "jechanie" na kontrowersji, 
 
Same wpisy z bloga w pewnym momencie jego istnienia służyły jako narzędzie ruchu dla Kontestacji bowiem część z nich umieściłem na platformie blogowej tok fm-u mieszając je z tekstowo - graficznym promo róznych audycji w Kontestacji.W tamtym czasie ta platforma powstawała więc nie miałem do czynienia z jakąś przesadnie dużą konkurencją - jak mi się wydaje powstało tam około kilkadziesiąt blog - dziś jest ich pewnie kilka tysięcy. 
Wpisy tam miały po kilka tysięcy odsłon po około tygodniu czasu od zamieszczenia tym nie mniej traktowałem to wyłącznie jako moją pomocną dłoń w rozwoju radia nie mając z tego żadnej satysfakcji. 
Do dziś mnie dziwi i zastanawia ,że tym anglosasom chciało się korzystać z google translate by czytać moje wypociny a następnie je jeszcze komentować. Samych śmieci wrzucanych przez krążące po sieci boty w komentarzach miałem może z trzy sztuki co też jest zastanawiające bo straszy się tymi botami początkujących blogerów permanentnie.  
Pisałem też kiedyś artykuły do jednego serwisu technologicznego w tym przypadku za pieniądze o czym też , jeśli będziesz chciał mogę później tu coś napisać. 
 
Dobra audycja ! Samo słowo "kulisy" otwiera wiele drzwi o czym zapewne wiesz i zrobiłeś to z doskonałym skutkiem co widać po pozycji na stronie Kontestacji. Tym razem wyraźniej niż wcześniej dowiedziałem się jakie są Twoje oczekiwania , czego byś chciał od społeczności ( w tym także ode mnie ) co również uważam za celny strzał i dowód na to ,że się uczysz. 
Masz wiele pokory do swojego audytorium co bardzo sobie cenie i mimo iż nie ściaga to dużej uwagi na Twoją osobę ( uwagi jakiej chyba sam byś nie chciał ) to dodaje Ci wielkości jako twórcy bo nie generuje we mnie uczucia dzięki jakiemu chciałbym Ci przyjebać a to uczucie w sporej dawce stoi obok w pełni realnego przekonania (jakie wyraża się w działaniu) nie chce więcej znać tego gościa. W moim przekonaniu ta pokora , dbałość o klienta , słuchacza to cecha tych największych , najbardziej docenianych w tym całym medialnym kotle. Arogancja i rozbuchane ego ściaga duża uwagę i szybko pompuje audytorium ale jest jak akrobacja na linie trzeba do tego szczególnych skillii i umiejetności godzenia się z druzgocącą porażką.Mrówczą pracą można osiągnąć więcej moim zdaniem, łykać mniej przykrych momentów , i nie ryzykować bezsensownie całego majątku zgromadzonego w postaci wytworzonej treści. 
 
Pozdrawiam Cię Serdecznie !  
 
JacekVelBlacha.

RMNowak 2015-09-03

Dlaczego palę? Bo dałem się oszukać przy początkach mojej przygody z papierosami, że "urozmaicają" one jakoś różne sytuacje takie jak: spotkania ze znajomymi, imprezy, spożywanie posiłków... Aż w końcu się uzależniłem. 
Sam dokładnie wiem, że jest to złudzenie, ale gdy potrzebuję zapalić to często nie dopuszczam do siebie tego typu myśli i kupuję paczkę. 
Mnie bardzo pomogła i pomaga nadal książka Allen'a Carr "Prosta metoda jak skutecznie rzucić palenie" Po jej przeczytaniu zawsze rzucam palenie na kilka miesięcy, ale znów wchodzę w ten nałóg przez palenie przy jakiś szczególnych okazjach, aż po wypalanie średnio 1 paczki na 3 dni. 
 
Pozdrawiam :)

Arek Naruk 2015-09-03

@Jacek_vel_Blacha 
Dzięki za odpowiedź. ;) Szkoda, że tak skończył Twój blog, chociaż doswiadczenia po nim na zawsze pozostaną z Tobą, wiec moze tak mialo byc. A moze za jakis czas zdecydujesz sie cos reaktywowac? 
 
Co do palenia to jaką metodą rzucałeś? Silnej woli czy...? W audycji dużo powiem, ale nie sądzę, żeby audycja była w stanie zastąpić rozmowę 1:1. Mam nadzieję nią zrobić lekki wstrząs - dać nadzieję albo do myślenia - ale nie liczę, że ktokolwiek pod jej wpływem bedzie w stanie rzucic. Chociaz oczywiscie mogę sie mylic. 
 
@RMNowak 
Haha wspaniała sprawa z Allenem Carrem. Wpisujesz się w moją ulubioną grupę, że książka pomaga rzucić, ale to co się działo dalej jest już różnie.  
Natomiast z tym, co ja wiem, łatwe jest utrzymanie się w stanie niepalenia. Nie wiem czy o wszystkim powiem w audycji, ale na pewno 1:1 byłbyś "łatwym" przypadkiem. Co chyba jest najlepszą możliwą wiadomością, bo masz już rzucone palenie w 99%. ;) 
 
W ogóle to mam dylemat, czy audycja jest dobrą formą... Know-how które mam i w które sam długo nie wierzyłem okazało się działać i być Świętym Graalem. Ale czasami źle przedstawiony graal może być odebrany jako tani podrobiony kieliszek... I nie wiem czy dobrze, że zaryzykuję przedstawiać Graala w audycji, bo może powinienem zrobić ebooka albo filmik na YT...? Ale kto nie ryzykuje, ten ginie.

Marius 2015-09-04

Z grafiką audycyjną jest tak ,że zgłaszasz do Huga, że chcesz i opisujesz co byś chciał na niej mieć. 
Potem Hugo wysyła to do mnie i j wykonuje. Potem konsultuje z nadającym czy ok, czy coś zmienić i jak już wszystko pasuje to nadający wysyła Hugowi do zamieszczenia.

Arek Naruk 2015-09-04

Haha, ale czad!! Dzięki za odpowiedź Marius, fajnie się było dowiedzieć. ;) 
 
A gdyby nie ten nurek i gdybym nie zgłosił propozycji: co byś widział jako logo audycji "W głąb siebie"? Tak z ciekawości... :)

Jacek_vel_Blacha 2015-09-05

Co do palenia to jaką metodą rzucałeś? 
 
Stosowałem kilka metod ( własnych metod ) , bywało ,że kilka stosujac jednocześnie. Jedna z nich było zapijanie głodu nikotynowego tęga herbata , tak zwanym czajem , jak wiesz to dość skutecznie uspokaja a jak już pisałem wyżej mi to było potrzebne by w ogóle normalnie funkcjonować.Stosowałem też metodę , przez jakiś czas równolegle z ta poprzednia, działajaca na zasadzie zmniejszania dawki - codziennie jeden papieros mniej.Dosyć skuteczna choć niezbyt przyjemna dla mojej watroby była metoda wspomagania czaju środkami przeciwbólowymi - istotnie nie czułem bólu jakim jest głód nikotynowy. Miała ona zasadnicza wadę gdyż obowiazki zawodowe na niej cierpiały -spadki koncentracji po lekach. 
Najskuteczniejsza okazała się swego czasu po prostu zwykła grypa przez ,która absolutnie nie miałem ochoty , jak się pewnie domyślasz , spożywać cokolwiek , 2 tygodnie dzięki niej wytrzymałem. Był jeszcze e-papieros jaki to działał na mnie dość dziwne bowiem 3 dni na nim jechałem po czym wciagałem paczkę w niecały dzień. Ponad to przez te 3 dni miałem śliniotok od wdychania tej słodkawej pary, byłem wściekły dodatkowo i miałem ochotę pluć na wszystko i na wszystkich ;-) .Wspomne jeszcze , że żeby się zniechęcić kiedyś próbowałem papierosów bez filtra rezultat tego był wprost przeciwny do tego jakiego oczekiwałem to znaczy chciałem palić częściej i więcej niż wcześniej.  
 
To chyba wszystko, jak na spowiedzi - powiedziałem ( napisałem ) wszystko co pamiętałem.Uff...

Arek Naruk 2015-09-06

Hehe, nie mogę za dużo powiedzieć w komentarzu. Najbardziej to się kwalifikuje na rozmowę face to face. Może coś z audycji trafi do Ciebie.  
 
Na sucho i bez wnikania widać, że żadna z tych metod nie dotykała mentalu: w głowie pozostawałeś palaczem, który próbował nie palić. To rzadko działa (5-10% ludzi). Skuteczniej jest najpierw ogarnać "głowę", że stajesz się niepalącym, który pali. Natomiast po jakimś czasie odstawienie przychodzi samo, czasami nawet z dużym entuzjazmem. 
 
Po drugie, okres odstawieniowy jest specyficzny. Nie wiedząc jak działa poprawne rzucanie palenia, masz non stop bodźce, które mózg identyfikuje jako głód. I dochodzi frustracja, że chyba tak będzie na zawsze, więc już wolę palić niż się tak męczyć. 
 
Zabawne, że WSZYSTKIE te "negatywne rzeczy" (nazwijmy je tak dla uprsozczenia) mają wyjaśnienie i są logiczne. Jak się je zna i rozumie, to jest coś takiego jak "wyłączenie wpływu bodźca przez jego identyfikację". Jednym słowem wiesz, że np. w danym momencie to co czujesz to nie jest głód nikotynowy tylko wyłączenie kory i aktywowanie jąder podstawnych (audycja #1). To tylko przykładowe wytłumaczenie, bo jest ich więcej. 
 
Nie będę się teraz rozwodził, ale jesteś fajnym i optymistycznym przypadkiem. ;) I akurat dla Ciebie rzucenie byłoby potencjalnie bardzo łatwe - po prostu jeszcze nie zastosowałeś metody, która byłaby dla Ciebie.

Wojciech Maćkowski 2015-12-01

Cześć Arkadiuszu. Bardzo fajna i pozytywna audycja. Do tej pory słuchałem Andrzeja Burzyńskiego i innych. Od dziś zaczynam słuchaj Twoje audycje ;-) Przekonałeś mnie do tego żeby też nagrywać takie audycje ( szkic i pomysły mam) choć brakowało do tej pory czasu, ponieważ prowadzę bloga ( zycietopasjanamaxa.pl) i kanał na YouTube ( U PanieWojciu w...), ponadto kilka jeszcze innych rzeczy robię i rozkręcam.  
Działaj i przynoś POZYTYWNĄ korzyść NAM WSZYSTKIM. ;-)  
Powodzenia i do usłyszenia na pewno ;-) 
Wojtek

Dodaj komentarz...

Arkadiusz Naruk


Trener intelektualnego rozwoju osobistego, motywator, inżynier, podróżnik.
Niegdyś otyły, leniwy, nieszczęśliwy palacz z kompleksami, bez perspektyw na przyszłość. Teraz: szczęśliwy, wolny, żyjący rygorystycznie zdrowo łowca sukcesów. Wyróżnia się dociekliwym umysłem, który rozwiązania problemów opiera na ich źródle, a nie objawach. Działa w myśl zasady "jeśli coś nie działa, to znaczy, że coś robisz źle" - i znajduje CO nie działa. Po trzech latach porzucił doktorat z automatyki i robotyki, by móc w całości oddać się pomaganiu ludziom zainteresowanym rozwojem siebie.


Prowadzi audycję W głąb siebie i bloga anaruk.pl, w których dzieli się technikami pozwalającymi ludziom wykorzystać ich potencjał jeszcze więcej i jeszcze lepiej. 


Inne audycje tego autora:

Dlaczego mój syn w kółko gra? (5) - ponad rok temu

Twoja praca marzeń (1) - 3 lata temu

13 książek (6) - 3 lata temu

Piękne ciało bez wysiłku (4) - 3 lata temu

Noworoczne zmiany (2) - 3 lata temu

Progresy i postoje (2) - 3 lata temu


Więcej audycji...
A dzisiaj polecamy:
 align="center">
Program sponsorują:

Kraina Doznań - - 15.00
Bookowski Grzesiek - - 50.00
Adam Wasilczuk - - 40.00
MIND-SPA - psychoterapeuta - - 20.00

Możesz i ty zasponsorować >>>

Promuj radioWydrukujDaj komuś ulotkęChcesz prowadzić audycję?Kontakt