Facebook
Misja Grupa 5000+ audycji Kino Kryzys? Napisz KC 10 Kontest.CLUB Broń
Podpis:
Numer GG:
Nie
20:00
Firma na emigracji zaprasza do oglądania nagrań. Odcinek na żywo za tydzień!
Pon
21:00
Wydanie Główne
Słuchaj radia
Jan Fijor zaprasza (2)
przedwczoraj
Podręczniki, Charlottesville i Urugwaj
Janek w dzisiejszym odcinku opowiada o odrzuconym podręczniku do przedsiębiorczości, wydarzeniach w Charlottesville oraz o osiedlu dla przedsiębiorców w Urugwaju. Niestety w nagraniu nie...
Wydanie Główne (16)
3 dni temu
Nie będę płacił za Twoje mieszkanie
Dużo o nieruchomościach, które jedni obywatele sponsorują innym. Mieszkanie+ i wynajem instytucjonalny. Regulacje sharing economy. Apteka nie tylko dla aptekarza we Włoszech. Cenzura...
Skorzystaj z naszych projektów:

► KontestCAMP - przybywaj w sierpniu
▸ Własna broń - zdobądź pozwolenie
▸ Wolny Rynek - w liczbach
▸ Emigrujesz - posłuchaj najpierw
▸ KontestKino - filmy na wieczór
▸ Poważny kryzys - napisz
▸ Kontest.CLUB - wstąp i ucz się z nami

Audycja: Jan Fijor zaprasza 2016-03-10

Jan Fijor - Czy Janek naprawdę myśli, że Trump coś zmieni?

Nadający: Jan Fijor

Przeglądamy komentarze i dłużej zatrzymujemy się nad pytaniem, czy Janek rzeczywiście myśli, że Trump cokolwiek zmieni w USA. A także jedziemy dalej z teorią czterech krajów.
Pobierz [61 MB]

KOMENTARZE

kraszak 2016-03-10

Witaj Janku, 
proszę podaj taki swój TOP 5 państw które byś wybrał zmuszony do emigracji(wiem, że to może być trudne), tak podsumowując te trzy audycje. 
Jak się ma sprawa Liberlandu, jaką przewiduje pan przyszłość dla tego państewka w kwestii złożenia tam firmy?

Piter 2016-03-10

Jakbyśmy byli zawsze piękni i młodzi ) Jakby nie ZUS.. . No właśnie i tutaj jest problem który de facto nie są w stanie rozwiązać ani politycy prawicy ani politycy lewicy. A nie są w stanie rozwiązać bo sprawy zaszły za daleko. Korwin twierdzi że "powiedzmy młodym, aby płacili połowę składki ale emerytur nie dostaną ". No dobra ale dzień dzisiejszy na emerytury idą bieżące składki plus dotacja z budżetu to jakim cudem mają płacić połowę i bilans ma się zamykać ? 
 
Po prostu bilans się nie zamknie. Przykładowa kalkulacja na dziś ; zakładamy że spłacamy tylko tych co zapłacili i nie wkręcamy w tą piramidę nowych jeleni . Średnia wieku pracy to 40 lat czyli po 5 latach takiej polityki oszczędzamy 8% . Ale nie liczymy tych którzy już prawa do emerytury mają. Wiec realnie po 5 latach możemy obniżyć składke o ...5%. Po 10 latach zakładając że część emerytów pożegna się z ty światem może to być już 15%. Po 20 latach idąc tym tokiem rozumowania będzie to 35%. 
 
Czyli reasumując po 20 latach składka emerytalna zmniejszy się tylko o 1/3.. Za 50 lat możemy wyjść na zero...Takie są realia. Nic dziwnego że politycy wolą wziąść na przeczekanie. 
 
Zakładając teraz że przez 5 lat oszczędności na emerytury są prawie zerowe to pytanie skąd wziąść $$$ na rozwój czyli ile zostawić ludziom w kieszeni ? Pit można zlikwidować ale Vat musi być jakiś bo musimy dopłacać do emerytur plus dług państwowy i administracja. 
 
Aby pobudzić gospodarkę muszą być ostre cięcia w administracji, dotacjach , zasiłkach itp, itd. Tak zwaną służbę zdrowia pomijam bo wliczam ją do składki emerytalnej. 
 
I teraz najlepsza część tej gadaniny. Powiedzcie młodym ludziom że nie będą mieć emerytury i darmowej "służby zdrowia" ale będą musieli przez pięć lat płacić tyle samo składek a do 20 lat docelowo o 1/3 mniej...Do tego już nie mogą liczyć na jakiekolwiek extrasy od państwa. 
 
Na zdrowy rozum jest to niemożliwe do realizacji i nie ma się co oszukiwać w tym temacie. A rozwiązanie tego dylematu będzie proste czyli powoli zmniejszamy emerytury przy tych samych lub nawet wyższych składkach. A za 20 lat nikogo nie będzie już dziwiło że dostanie 500 zeta za 40 lat pracy (

Pablo 2016-03-10

Jak doprowadzić do przegranej Trumpa? Wystawić kandydata o podobnych poglądach do niego. Odbierze on głosy Trumpowi a gdzie dwóch się bije tam trzeci, tzn trzecia korzysta.

jan M Fijor 2016-03-10

@1 USA, Czechy, Argentyna, Nowa Zelandia, Filipiny - to jest lista na dzisiaj. Za pół roku może się ona zmienić.  
@3 Trzech poważnych kandydatów w USA nie ma. Tam są dwie partie. które różnią się między sobą składem personalnym.mamy więc 2 kandydatów. W tym roku wyjątkowo różnią się oni od siebie, i to znacznie, bo Trump nie jest republikaninem. On tylko startuje z listy GOP. pozdrawiam, 
 
Ciekaw jestem naszych słuchaczy, wśród których nie brakuje emigrantów. Gdzie was jest najwięcej? I czy jesteście tam szczęśliwi?

Pablo 2016-03-10

A nie może się teraz pojawić ten trzeci poważny kandydat? Taki o poglądach republikańskich ale by startował poza GOP? Np. Giuliani.

Pcimek 2016-03-11

CO z tego Panie Janku jak nagrodę Kisiela dostaje Michnik.

Tomasz Tofil 2016-03-11

a ja mam takie pytanie dlaczego akurat USA ?

jan M Fijor 2016-03-12

Odpowiadam: dlaczego USA? bo tam jest atmosfera START-UPU.  
tak jest wciąż przedsiębiorczość i atmosfera poszukiwań. ie znaczy to wcale, że coś takiego potrwa dłużej niż rok, czy dwa. Na razie USA są siłą nośną. 
Ukłony

jan M Fijor 2016-03-12

Odpowiadam: dlaczego USA? bo tam jest atmosfera START-UPU.  
tam jest wciąż przedsiębiorczość i atmosfera poszukiwań. Nie znaczy to wcale, że coś takiego potrwa dłużej niż rok, czy dwa. Na razie USA są siłą nośną. 
Ukłony

Pcimek 2016-03-12

Cytat: 
 
Nie opłaca się przyjmować gotówki 
 
Przyjmowanie płatności za towary w gotówce o wartości równej lub przekraczającej równowartość 15.000 euro może okazać się dla przedsiębiorcy bardzo kłopotliwe. Będzie to skutkowało powstaniem obowiązków wynikających z ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy. Należą do nich: 
 
1) konieczność rejestracji transakcji przekraczających 15.000 euro; 
 
2) konieczność rejestracji transakcji, bez względu na ich wartość, których okoliczności wskazują, że mogą one mieć związek z praniem pieniędzy lub finansowaniem terroryzmu; 
 
3) obowiązek przekazywania General­nemu Inspektorowi informacji o zarejestrowanych transakcjach; 
 
4) przechowywanie przez pięć lat rejestru transakcji, informacji o transakcjach oraz dokumentów z nimi związanych; 
 
5) obowiązek prowadzenia bieżącej analizy przeprowadzonych transakcji i dokumentowania wyników analizy w formie papierowej lub elektronicznej oraz przechowywania ich przez pięć lat; 
 
6) konieczność wprowadzenia w formie pisemnej wewnętrznej procedury w zakresie przeciwdziałania praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu; 
 
7) wyznaczenie osoby odpowiedzialnej za wykonanie obowiązków określonych w ustawie (w spółkach kapitałowych osobą odpowiedzialną jest członek zarządu wyznaczony przez zarząd); 
 
8) zapewnienie udziału pracowników, wykonujących obowiązki związane z przeciwdziałaniem praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu w instytucji obowiązanej, w programach szkoleniowych dotyczących tych obowiązków; 
 
9) konieczność stosowania wobec swoich klientów tzw. środków bezpieczeństwa finansowego - m.in. identyfikacji klienta, podejmowania czynności w celu identyfikacji rzeczywistego beneficjenta transakcji, uzyskiwania informacji dotyczących celu i zamierzonego przez klienta charakteru stosunków gospodarczych.

Faraday007 2016-03-12

Dla chętnych do emigracji do Australii. 
 
Można dostać wizę na rok za 720 zł przez program work and holiday :www.workandholiday.pl 
One szybko sie rozchodzą więc trzeba wyczekiwać oraz mieć szczęście, albo znajomości. Nie wiem czy biorą łapówki. 
 
Można też pojechać na wizę studencką, które polega na tym że musisz uczęszczać na jakiś kurs żeby przebywać i pracować na terenie Australii. Tam jest jakiś limit finansowy dochodu, nie pamiętam teraz jaki. Żeby się zaczepić i starać już tam o stały pobyt powinno wystarczyć. 
 
Szkoda że tak mało było mowy o Australii. Sam myślę nad emigracją tam, ale na razie trzymają mnie sprawy w Polsce.

Faraday007 2016-03-12

P.S. Wizę studencka też oczywiście kosztuję, ale bez porównania mniej.

Tomasz 2016-03-13

Dzięki Ci Janie za te audycje, któreś na dał i za te na które czekamy... 
 
Co do kraju:  
 
Myślę, że warto też wziąć pod uwagę Niemcy. 
1. Gospodarka jest silna, zapytałem kolegę z praca o rok 2008, oni nic nie wiedział a raczej nie odczuł... a my czekamy na kolejny w PL ;) 
 
2. Praca. Nie martwię się o pracę, jestem rozchwytywany, ale dopiero jak tam trochę pobyłem i nauczyłem się języka w stopniu komunikatywnym. 
 
3. Pieniądze, leżą na ulicy... jak ktoś lubi zasiłki to ma. 
Ludzie tu mają kasę i chętnie kupią coś co sprawi, że będzie im lżej... pracować. 
 
Polska jest zlokalizowana obok, ale mentalność jest inna i to bardzo dużo zmienia. 
Wiadomo, że Niemcy to nie (k)raj, ale ich nastawienie sprawia, że daje się dużo rzeczy wypracować przez lata. 
Bardzo perspektywiczne myślenie i planowanie daje rezultaty, nawet jak wzrost jest średni. 
 
Polska myśl jest unikatowym uzupełnieniem niemieckiej gospodarki. Oni myślą inaczej i my myślimy inaczej, łącząc to można zwiększyć dynamikę ich biznesu. 
 
STARTUP-y 
Racja ameryka ma klimat, ale kasa jest blisko, wystarczy załapać kontakty i jechać. 
A język.... język niemiecki jest używany w wielu krajach i warto poznać niemiecką kulturę, choćby z szacunku dla przyszłych kontrahentów i klientów. 
 
Jestem w stanie sobie wyobrazić to co robicie razem w realiach polski i w innych krajach, ale za mało mamy przykładów na biznes w ameryce i niemczech, te rynki są ciekawe a wzorców nigdy za wiele. 
 
Ile osób oprócz programisty z Hamburga i handlowca z Bawarii mamy z kontestacji w DE? 
 
Jak ktoś dysponuje przykładami innych ludzi, to może warto by było przedyskutować to na antenie, w końcu od tego ona jest. 
 
Janek, zrobisz trochę miejsca?

Jacek, Dania 2016-03-14

@Faraday007 
 
Wszystko prawda, ale... diabel tkwi w szczegolach. 
 
Wiza 'Work and Holiday' (subclass 462 (https://www.border.gov.au NIE jest przeznaczona do emigracji. To jest, jak sama nazwa wskazuje, wiza do zwiedzania Australii z mozliwoscia dorabiania po drodze. Ta wize jest tylko na 12 miesiecy i niestety czesto przyznawana z 'No further stay condition', co oznacza ze najpozniej po roku od wjazdu do Australii trzeba z Au wyjechac i ewentualnie starac sie o inna wize. Dodatkowo, ta wize mozna otrzymac tylko raz i dla obywateli polskich jest tylko 200 miejsc rocznie. Po Polonii w Australii chodza takie sluchy, ktorych nie bylem w stanie zweryfikowac, ze rzad Australii chcial zaoferowac wiecej miejsc dla Polakow. Wymagalo to zgody polskiego rzadu, poniewaz sa to umowy dwustronne, ale polski rzad sie nie zgodzil.  
 
Co do wizy studenckiej (subclass 573): mozna na niej pracowac jedynie 20 godzin w tygodniu, a tak naprawde to 40 godzin w ciagu dwoch tygodni. To NIE wystarcza na utrzymanie sie. Zalozenie jest takie, ze studenci maja sie utrzymywac z zagranicznych zrodel, a nie z pracy w Australii. To czesto powoduje ze studenci w Au pracuja na czarno, co jest siedzeniem na bombie - Kangury bezlitosnie kasuja wize i deportuja kazdego kogo zlapia na pracy na czarno.

Jacek, Dania 2016-03-14

@Tomasz 
 
Niemieckiego nie warto sie uczyc. Po Niemiecku mowi sie tylko w Niemczech, Austrii, w czesci Szwajcarii. Jest o wiele wiecej jezykow ktorych warto sie uczyc, poza oczywiscie angielskim  
ktory jest na pierwyszm miejscu - chinski, hiszpanski. portugalski, japonski.  
 
'Warto sie uczyc niemieckiego z szacunku dla przyszlych kontrahentow' - ciekawe czy Niemcy sie ucza polskiego z szacunku dla nas? Nigdzie w zachodniej Europie nie spotkalem sie z taka nieznajomoscia angielskiego jak w Niemczech. Nawet Francuzi mowia lepiej po angielsku.

Augustyn 2016-03-14

Cześć. Czy mógłbym się w jakiś sposób skontaktować z Jackiem, który przenosi się Australii? Mam do niego kilka pytań w sprawie takiego ruchu. Jeśli jest to w mocy Kontestacji, bardzo byłbym wdzięczny. Dzięki.

Augustyn 2016-03-14

Cześć. Jacku z Danii, czy można się z Tobą skontaktować prywatnie w sprawie przeniesienia się do Australii? Nie chciałbym zaśmiecać na tym forum. Z góry dziękuję.

Jacek, Dania 2016-03-14

@Augustyn 
 
Mozna sie ze mna skontaktowac prywatnie, ale lepiej zapytaj na forum - moze jeszcze ktos inny skorzysta.

Augustyn 2016-03-14

@Jacek, Dania 
 
Czy orientujesz się może o tym jak Australia podchodzi do ludzi, którzy chcą założyć firmę, ale jedno, może dwu-osobową? Czyli np. małżeństwo fotografów. Dowiadywałem się już nieco, że dla przedsiębiorców mają specjalną kategorię wizy. Ale jak na moje oko chodziło tu raczej o dużych inwestorów, którzy dadzą pracę większej ilości ludzi. Fotografa jako zawód nie ma na liście zawodów preferowanych, więc automatycznie szanse na wizę stałego pobytu spadają. Wiesz coś więcej na ten temat? 
Z góry dziękuję za odpowiedź.

Sofronoff 2016-03-14

@Jacek, Dania 
Badanie lekarza pracującego dla konsulatów CA, AU i NZ kosztuje ok. 250zł/os. w Warszawie i trochę więcej w Krakowie. 
Dla 4 os.= 1000zł 
 
Egzamin IELTS w British Council w PL, to wydatek 720os. dla osób dorosłych, czyli 2os. = 1440zł. 
 
Powyższe z powodzeniem można załatwić w 2 dni. 
 
Przelot z Kopenhagi do Warszawy tanimi liniami, to jakieś pomijalne pieniądze. 
 
Do opłaty za rozpatrzenie wniosku wizowego i samej wizy nie odniosę się, bo się nie znam. Ale jeśli są porównywalne z NZ, to NADAL grubo poniżej 35kPLN, które wydałeś. Nie ważne - Twoaj sprawa. 
 
Poza tym, w audycji wspominasz o wizie dla REZYDENTÓW, ale plany zdradzasz BIZNESOWE. Jeśli dobrze kojarzę, wiza rezydencka (dla pracowników najemnych) i biznesowa (dla przedsiębiorców oraz inwestorów) to zupełnie inne bajki i inne wizy. Jak rozumieć Twoją wypowiedź ?

Jacek, Dania 2016-03-14

@Augustyn 
 
Fotografa rzeczywiscie nie ma na australijskim SOL, co generalnie uniemozlowia staranie sie o wizy stalego rezydenta. Wizy biznesowe w Australii wiaza sie z duza kasa jaka trzeba  
zainwestowac, rzedu co najmniej kilkaset tysciecy dolarow.  
 
Znalazlem fotografa na liscie SOL Nowej Zelandii: www.immigration.govt.nz ale nie wiem czy emigracja do NZ Cie interesuje. Niestety moja wiedza o wizach do NZ jest ograniczona, australijska wiza 189 o ktora aplikowalem umozliwia tez zycie w NZ. 
 
Przykro mi ze nie moge Ci nic wiecej doradzic, byc moze warto byloby skontaktowac sie z jakims agentem migracyjnym, zaplacic pare dolarow za konsultacje i on na pewno Ci przedstawi jak sytuacja wyglada w Twoim przypadku. Ja nie uzywalem agenta migracyjnego, ale w Internecie jest mnostwo ogloszen roznych agentow migracyjnych z AU.

Jacek, Dania 2016-03-15

@Sofronoff 
 
 
Zacznijmy moze od poczatku: 
'Przelot z Kopenhagi do Warszawy tanimi liniami, to jakieś pomijalne pieniądze.' 
 
Aktualnie nie ma ZADNEGO taniego polaczenia z Kopenhagi do Polski. Ani Ryanair, ani WizzAir, ani Norwegian, ani EasyJet nie lata do Polski z Kastrup. Poza tym ja NIE MIESZKAM w Kopenhadze lecz w Aalborgu, kilkaset kilometrow na polnocny zachod od Kopenhagi, co dodatkowo utrudnia podroz do Polski. Podrozojac do Polski latam SASem przez Kopenhage,  
Lufthansa przez Frankfurt albo KLM przez Amsterdam. Koszt takiego biletu to, jak sie zapewne domyslasz, nie jest koszt 'pomijalny'. 
 
IELTS: 
Ja do IELTS podchodzilem dwa razy, pierwszy raz dostalem z pisania tylko 6.5 co niestety odbieralo mi punkty. Gdy ja zdawalem IELTS mozna go bylo zdawac tylko w Kopenhadze, (teraz czasem zdarzy sie termin w Aarhus), musialem wiec doleciec do Kopenhagi. Koszt IELTS w Danii: 1850 DKK co 
daje 1050 pln. Rzeczywiscie przesadzilem z tymi 5k PLN, lacznie z dwukrotnym przelotem do Kopenhagi to bylo jakies 3.5k PLN. IELTS zaczyna sie zawsze o 9 rano, trzeba byc w osrodku egazminacyjnym najpozniej na 8:30 - musialbym przyleciec do Polski dzien wczesniej. 
 
BADANIA LEKARSKIE: 
Czy masz jakies zrodlo tej ceny w Polsce? W Kopenhadze koszt badania lekarskiego + przeswitlenie dla naszej trojki to 7200 DKK + koszt przelotu do Kopenhagi, razem okolo 10K DKK (5.5K PLN.) 
 
Ok, zrobilem male podsumowanie kosztow: 
Wiza 3520 AUD, czyli 10.2k PLN. Uznanie dyplomow prze Engineers Australia + uznanie doktoratu = 1105 AUD, czyli 3.2kPLN 
 
Czyli mamy 13.4k PLN kosztow ktorych przeskoczyc sie nie da.  
Dodatkowo IELTS + badania lekarskie + tlumaczenie dokumentow + certyfikaty o niekaralnosci. Przy najbardziej optymistycznej wersji wychodzi jakies 18kPLN. 
 
Podliczylm to dzisiaj dokladnie - U mnie koszty wyniosly odrobine poniezj 30K PLN, a nie az 35k PLN. 
 
WIZA: 
Teraz najwazniejsze. Wszystkich rodzajow wiz do Australii jest kilkadziesiat (dokladnie 77).  
Zrodlo: https://www.border.gov.au 
 
Ja mowilem o wizie 'Skilled Independent' (subclass 189). Nie ma czegos takiego jak 'wiza dla pracownikow najemnych'. Sa wizy 
sponsorowane przez pracodawce, wtedy rzeczywiscie trzeba pracowac u tego konkretnego pracodawcy. Wiza 189 daje 'Na Dzien Dobry' prawo STALEGO pobytu w Australii 
(Permanent Residency). Jest to cos w rodzaju 'czesciowego obywatelstwa - partial citizenship' (https://en.wikipedia.org/wiki/Multiple_citizenship#Partial_citizenship). Mozemy pracowac na etacie, mozemy rowniez zalozyc firme i generalnei zyc jak obywatel z kilkoma wylaczeniami: nie mamy prawa do paszportu, nie mozemy glosowac, nie mamy opieki konsularnej, nie mozmy pracowac w sluzbach wymagajacych obywatelstwa, itp. Mozna sie starac o obywatelstwo po 4 latach. Mozemy tez przeniesc sie do NZ, gdyz stali rezydenci Australii moga mieszkac i pracowac w NZ.  
 
Pozdro

Augustyn 2016-03-15

@Jacek,Dania 
 
Dzięki za odpowiedź. Nowa Zelandia również wchodzi w grę. Poszperam jeszcze sam. Pozdrawiam serdecznie.

Sofronoff 2016-03-15

@ Jacek, Dania 
Przed chwilą, u samego norwegiana znalazłem połączenie w czerwcu Warszawa - Aalborg za nieco ponad 400zł (w jedną stronę). U innych nie szukałem..., ale to już nie jest prawdą, że "aktualnie nie ma ŻADNEGO". Nie wiem jak kształtowała się sytuacja w okresie kiedy zdawałeś. Prawdą jest, że nie m a to już znaczenia ;-) Przy 30kPLN to ok 2-3%. Czy to dużo, czy mało? Niech każdy oceni sam. 
 
Egzamin (ustny) zaczyna się o 9, ale kończy się maks. 10 minut później. Bierzesz taksówkę (20-25zł) i za chwilę jesteś u lekarza. 
Na drugi dzień egzamin pisemny. 
 
Tłumaczenie dokumentów 25zł brutto/strona (ustandaryzowana), zaświadczenie o niekaralności z rejestru skazanych: 30 czy 35 zł. 
 
Skąd wiedza o cenach badań lekarskich ? Bezpośrednio ze źródła (dzwoniłem do obu gabinetów w czerwcu 2015). Tu gdzieś znajdziesz listę lekarzy również w Polsce: 
www.immigration.govt.nz 
 
"Nie ma czegos takiego jak 'wiza dla pracownikow najemnych' " Ależ jest! I to co najmniej dwie. Tyle, że w NZ kategoria nazywa się Skilled migrant (przy czym "skilled" to pracownik obecnie "poszukiwany" na rynku - może to być i kierowca autobusu i programista, animator-grafik i chirurg). I TO TY WTEDY "SZUKASZ" PRACY. 
 
Dla przedsiębiorców w NZ (generalnie) są dwa typy: Enterpreneur i Investor... (wszystkie w ramach permanent residency) I - co ciekawe oraz może istotne - dużo mniejsze wymagania językowe wprost proporcjonalne do wwożonej gotówki. Tak więc, jak wwozisz stosunkowo "mało", to i wymagania językowe są dużo większe ;-) 
 
"Czyli mamy 13.4k PLN kosztow ktorych przeskoczyc sie nie da" 
OK. Zatem 16,6 tys. wydałeś na "resztę", za którą w PL zapłaciłbyś (a przynajmniej ja zapłaciłem) równo 3000-3040zł. 
Nadal uważam, że przepłaciłeś za koszty, które udałoby się przeskoczyć. Ale nadal podkreślam - Twój wybór. Wygoda, sprawny proces a przy tym mieszkanie stosunkowo daleko od ośrodków też kosztuje. 
 
Napisz coś, czym chcesz się zająć w AU, bo to przemilczałeś eksponując przy okazji pogląd, że masz "dość pracy".... czy jakoś tak ;-) A to mnie najbardziej i interesuje i intryguje ;-)

Jacek, Dania 2016-03-15

@Augustyn 
 
Nie ma za co. Dawaj znac na Kontestacji jezeli uda sie wyjechac do AU albo NZ jako fotograf. To bylby bardzo ciekawy przyklad.

Jacek, Dania 2016-03-15

@Sofronoff 
 
Ta wiza o ktorej mowie to tez jest 'Skilled Migrant category.' Pamietam ze sprawdzalem kiedys wizy do NZ i tak jak piszesz wiza 'Skilled Migrant' nie daje stalej rezydencji w NZ. W AU dostajemy stala rezydencje od razu, i to jest chyba spory plus w porownaniu AU vs. NZ.  
 
A jestes pewny ze nawet na Skilled Migrant nie mozesz zalozyc firmy? W Australii nawet na wizach ktore nie daja stalej rezydencji (np. dla absolwentow) mozna zalozyc firme, jezeli udowodnimy ze pracujemy w tej firmie w swoim zawodzie i placimy sobie odpowiedion duzo - nazywa sie to 'Self sponsorship'. Nie ma takiej mozliwosci w NZ? 
 
Mowilem ze mam dosyc pracy, ale najwazniejsze jest to co powiedzialem dalej 'mam doscy pracy na kontrakcie' - krotko mowiac chce zaczac pracowac DLA SIEBIE a nie dla mniej lub bardziej rozgarnietego szefa. 
 
Znam sie dosc dobrze na obliczeniach HPC (high performance computing), tym sie zajmowalem przez ostatnie kilka lat, i znam co najmniej kilkanascie firm i uniwersytetow ktore wykorzystuja HPC w swoich dzialach R&D. Wiem ze sporo z tych firm chetne zleciloby obsluge HPC zewnetrznej firmie Tak wiec zamierzam miec firme ktora zajmuje sie pisaniem programow, konfiguracja chmur obliczeniowych, i generalnie pelna obsluga HPC. Wszystko przez internet. 
 
A Ty jestes teraz w NZ czy w Polsce?

Sofronoff 2016-03-15

" 'Skilled Migrant' nie daje stalej rezydencji w NZ" Ależ daje! Tylko odbywa się to w dwóch etapach: okres "próbny" trwający 2lata (formalność) + bezterminowy. I jako JEDYNA kategoria (poza zapewne "refuges" i temu podobnych, ale tego nie weryfikowałem) z miejsca daje ubezpieczenie zdrowotne i czynne prawo wyborcze. To pierwsze było dla mnie i rodziny najistotniejsze i determinowało kierunek, bo alternatywą były dwie droższe wizy (przedsiębiorca i inwestor) ale dla nich nie znalazłem żadnej sensownej informacji na temat ubezpieczenia zdrowotnego (jak u nas w ZUS, jeśli ktoś chce skorzystać tylko ze zdrowotnego - nie ma problemu). 
 
"A jestes pewny ze nawet na Skilled Migrant nie mozesz zalozyc firmy?" Przy tak postawionym pytaniu człowiek (z wyłączeniem polityków) ZAWSZE zadaje sobie pytanie, czy czegoś nie pominął ;-) Tak więc jestem pewny.... ale ... może coś pominąłem ??? ;-) 
 
Ja stałą rezydencję generalnie mam w nosie. Na jakiejkolwiek wizie i gdziekolwiek w jako tako cywilizowanym miejscu na świecie dam sobie radę (czy w zawodzie, czy poza). Generalnie zależało mi na ubezpieczeniu w obszarze nieprzewidywalnym - zdrowotnym. A to daje permanent residency. 
 
"W Australii nawet na wizach ktore nie daja stalej rezydencji (np. dla absolwentow) mozna zalozyc firme, jezeli udowodnimy ze pracujemy w tej firmie w swoim zawodzie i placimy sobie odpowiedion duzo - nazywa sie to 'Self sponsorship'. Nie ma takiej mozliwosci w NZ?" 
Nie. To osobna kategoria (Enterpreneur), ale można się do niej konwertować po spełnieniu osobnych uwarunkować. 
 
Tak więc jeśli chodzi o NZ, w obszarze spraw migracyjnych panuje tam potworna biurokracja. Ale nikt nawet nie pomyśli, aby wziąć w łapę. Choć - jak czytam - czarne owce się znajdą. 
 
Jestem nadal w PL. 
Obawiam się, że NZ to nazbyt pochopnie obrany kierunek. Dziadkowie, bliscy, te sprawy...

Jacek, Dania 2016-03-15

@Sofronoff  
 
Rzeczywiscie wyglada na to ze NZ jest wizowo bardziej restrykcyjna niz AU. A Janek tak poleca NZ... Ciekawe czy jest wielu Polakow z NZ ktorzy sluchaja Kontestacji?

Sofronoff 2016-03-16

No właśnie - restrykcyjna, to lepsze słowo. Bo biurokracja (za wyjątkiem polityki imigracyjnej) jest tam śladowa. Ale nawet w części imigracyjnej, trzeba przyznać, że wszystko w tejże "biurokracji" jest dopracowane, jasne, proste, jednoznaczne i zrozumiałe a "luz decyzyjny" urzędnika ograniczony do bezwzględnego minimum. Wystarczy po prostu CHCIEĆ I TO ZROBIĆ a ma się pewność osiągnięcia zamierzonego celu. Zupełnie odwrotnie niż w PL. No i działa przez internet, większość spraw można załatwić zdalnie.

Sofronoff 2016-03-16

" A Janek tak poleca NZ..." Poleca, ale czy ŻYŁ w NZ? Prowadził bYznes ? Bo ja zrozumiałem, że jedynie BYŁ (nawet nie wiem, w jakim celu i w jakich okolicznościach), Stąd między innymi jego wypowiedzi, wskazówki, uwagi odbieram jako rodzaj gawędy: tam zjadłem, ... fajny klimat... przyjaźni ludzie.... itd. 
OK :-) Ale dlaczego kiwi uciekają z NZ do AU, US i GB wynająwszy pierwej swoje domy (które w sprzedaży osiągnęły ceny z KO-SMO-SU) ? Cisza. 
 
Apropos domów, przy okazji podsyłam zainteresowanym link do nieruchomości w NZ 
www.realestate.co.nz 
 
Generalnie: NZ, to dla uczciwego pracowitego polacco, - raj na ziemi. Tym bardziej, jeśli już w PL ma pieniądze, biznes lub pomysł nań i jedynego czego potrzebuje, to świętego spokoju do życia i pracy. No ale daleko... Qatar Airways uruchamia najdłuższe na świecie połączenie lotnicze z Dohy do AKL, jedyne 18,5 h ;-) Gdzie z WAW do Dohy leci się kolejne 5h.

Jacek, Dania 2016-03-16

Calkowicie sie zgadzam. 
 
Bylem ostatnio w Sydney i razem ze znajomymi Australijczykami doszlismy do wniosku ze Antypody sa 'twarde na zewnatrz i miekkie w srodku' - biurokracja jest ciezka podczas procesu emigracji, ale potam juz jest duzo latwiej. Mam wrazenie ze W Europie chyba jest dokladnie odwrotnie.... 
 
Nie wiem dlaczego, ale mi ta odleglosc nie przeszkadza. Moja mama mieszka w Polsce, ostatnio rozmawialem z nia przez Skype i razem doszlismy do wniosku ze dla niej nie ma znaczenia czy ja jestem w Danii czy w Australii - przez Skype wygladam tak samo. A ja wyjechalem z Polski w 2009 i w Polsce w ciagu najblizszych 10 lat na pewno nie zamieszkam, wiec jestem skazany na kontakty z rodzina przez telefon albo internet. 
 
Lubie tez dlugie loty - nareszcie mam czas dla siebie, zeby cos obejrzec, poczytac, albo pobyc ze swoimi myslami.

Piter 2016-03-16

Nie mierzi was ta biurokracja przy staraniach o wyjazd do tej Australii ? Poza tym to jest trochę upokarzające prosić "kangurów" o te wizy i łaskawą zgodę na pobyt stały ( Co innego w Europie gdzie praca w innym kraju należy się jak "psu buda" i nikt łaski nie robi. No a "kangury" są cwane bo lista preferowanych zawodów uzupełnia im ubytki wysoko wykwalifikowanych fachowców których czasem wykształcenie (jak lekarze) jest warte sporo kasy. Chociaż w Unii dobry fachowiec nie może narzekać na zarobki. No i jest w swoim "naturalnym środowisku" a nie gdzieś na antypodach. Chyba tylko chęć przeżycia jakiejś przygody może skłaniać do wyjazdu w te części świata.

Sofronoff 2016-03-16

@ Jacek, Dania 
Z DK do PL masz rzut beretem. W AU też Skype działa, ale my jednak mówimy o wyjeździe NA DRUGI KONIEC ŚWIATA. 
 
Słowem, co kto lubi i jaką ma konstrukcję psychiczną. Ja sobie emocjonalnie poradzę, moja teściowa również, ale widzę, że moja matka, żona, dzieci - nie za bardzo. Może dlatego, że mamy b. dobre relacje. Czy warto poświęcenia JUŻ TERAZ, kiedy nie musimy i kiedy na dobrą sprawę i tak w [prawie] każdej chwili mogę wyjechać ? Tu mam dylemat. 
 
@ Piter 
Bądźmy i my "cwani". Wyciśnijmy z każdej trawki i kamienia kasę - bądźmy Szwajcarią Europy! Mamy generalnie wszystkie sprzyjające uwarunkowania poza jednym - mózgiem, który genetycznie dotknięty jest wadą nie pozwalającą na jakąkolwiek współpracę. Póki co jesteśmy zatem "głupio-cwanymi" zwykłymi ogórami, dającymi wykorzystywać się i dymać na nieprawdopodobną skalę. Takimi Meksykanami Europy. I to za przyzwoleniem władz. I NIC nie zapowiada się, abyśmy w końcu zmądrzeli. I to mnie mierzi a nie porządek i skoordynowane PRZEMYŚLANE działania u innych. 
 
Przykład z WAW. 
Jedyne co włodarze potrafili zaproponować "sprowadzonym" z Ukrainy do PL Ukraińcom polskiego pochodzenia (matce z córką: lekarka i skrzypaczka) to zamiatanie i mycie autobusów w zajezdni ZTM. Brawo Polacy :-)

Jacek, Dania 2016-03-16

@Piter 
 
Nie tylko chec przezycia przygody. Ja od 2009 roku w Danii spedzilem lacznie troche ponad 5 lat, a w AU kilka miesiecy - i na Antypodach czuje sie o wiele bardziej 'w domu'.  
 
Spoleczenstwa w Europie sa bardzo zamkniete i chetnie daja to do zrozumienia immigrantom - nigdy nie bedziecie to do konca u siebie. Ja nigdy do konca nie czulbym sie w Danii u siebie, nie potrafilbym powiedziec o sobie 'Jestem dunczykiem'. W AU jest zupelnie inaczej. Ale tak jak pisal Sofronoff wyzej - to kwestia konstrukcji psychicznej. 
 
A system punktowy z Australii zaadaptowany zostal w UK, na razie dla ludzi spoza EU. Zobaczymy co bedzie po 'Brexicie' ;)

Jacek, Dania 2016-03-16

@Piter 
 
Acha, jeszcze jedno - w Danii obywatele EU tez nie maja prawa stalego pobytu (permanent opholdstiladelse). Mamy w Danii nieograniczone prawo do pracy, ale jezeli stracimy zrodlo utrzymania, to oficjalnie po 3 miesiecach musimy opuscic Danie. Obywatel EU nabiera prawa do stalego pobytu w Danii po 5 latach pobytu i zlozeniu odpowiedniego wniosku - czas przetwarzania takiego wniosku to dla obywateli EU okolo 6 miesiecy. A prawa do obywatelstwa nabieramy po kolejnych 4 latach.

Jan Szymona 2016-03-16

Keynesizm wygrywa w praktyce, bo jest mnóstwo ludzi, którzy na tym nieźle się bogacą i nie obchodzi ich to, że gospodarka per saldo rozwija się wolniej. Są to głównie ludzie żyjący z cudzej pracy, czyli wszelkiej maści politycy, urzędnicy, funkcjonariusze i pensjonariusze państwowi. Bogactwo płynie do nich -- i tylko to ich obchodzi, więc w sposób zorganizowany zabiegają i zawsze będą zabiegać o to, aby żaden tam prawdziwie wolny rynek nigdy nie zafunkcjonował.

Sofronoff 2016-03-17

"jest mnóstwo ludzi, którzy na tym nieźle się bogacą i nie obchodzi ich to, że gospodarka per saldo rozwija się wolniej." 
Wolniej ? A czy wektor "rozwoju" nie jest zwrócony w zupełnie przeciwną stronę i nie jest to aby prosta droga do samounicestwienia się ? Jak z rakiem, pasożytem...

add 2016-03-17

@Pablo Trump się dopiero rozpędza. Jak zostanie sam na sam z Clintonową, to ją rozniesie.

Piter 2016-03-17

@Jacek Wszystko fajnie tylko jedno jest nie do przejścia a mianowicie nie przeniesiesz tam dalszej rodziny - oprócz żony i dzieci oczywiście ) Mam siostrę w Stanach to wiem jak to wygląda , ale ona wyjechała jeszcze w latach 80 tych kiedy w kraju była kompletna mizeria. Dzieci urodzone już w USA mówią po polsku ale ich pierwszym językiem jest angielski i myślą jak amerykanie co jest zupełnie naturalne. Pokolenie które emigruje czuje się związane z Polską ale dla ich dzieci to będzie jakaś odległa kraina .  
 
Z drugiej strony brak integracji czyli np "polaczkowo" na Brooklinie gdzie wszystko jest po polsku bo po co uczyć się języka ogranicza możliwości. Niektórzy chcieliby wykrawać w USA taką "małą Polske" gdzie wszystko byłoby takie samo tylko zarabiałoby się w $$$ ) Sorry ale tak się nie da. Jak ktoś to skuma to ma szanse na sukces a jak nie to zawsze będzie obywatelem "drugiej kategorii" - na własne życzenie zresztą. 
 
Z kolei emigracja zarobkowa na jakiś czas to już nie ta bajka. Pamiętam jeszcze "za komuny". Jak ktoś miał szczęście przepracować kilka lat w krajach zachodnich to z automatu stawał się bosem. Za zarobione $$$ stawiał dom , kupował samochód a jak miał łeb na karku to jeszcze otwierał mały biznes i był urządzony. Dzień pracy na zachodzie przekładał się w prostej linii na średnią miesięczną pensję w kraju . To sobie sami policzcie jakie to były kokosy. A dzisiaj co , nawet jak coś tam uciuła to tylko chwilowo polepszy swój byt a kasa topnieje w tempie błyskawicznym. Pozostaje emigracja ale już na stałe.

Sofronoff 2016-03-18

@ Piter 
 
"ona wyjechała jeszcze w latach 80 tych kiedy w kraju była kompletna mizeria. Dzieci urodzone już w USA mówią po polsku ale ich pierwszym językiem jest angielski i myślą jak amerykanie co jest zupełnie naturalne. " 
 
A teraz przepraszam to na tym urzędniczym folwarku jak jest ??? Przepraszam, ale dla kogoś, kto nie ma natury niewolniczej, jest przedsiębiorczy (vide kolejne ułatwienie działalności wprowadzeniem klauzuli o unikaniu opodatkowania) i zaradny, klimat w PL jest nie do zniesienia. I załatwienie sprawy jednym zdecydowanym cięciem może "przeciąć" w skali micro tę odwieczną beznadzieję. Będą miały lepiej na pewno dzieci, dla których gnój w kraju dziadków (dziadów ?) będzie niewyobrażalny... Na pewno zatem różnicy nie poczują. I może dobrze ;-)

Piter 2016-03-18

@Sofronoff  
Pewnie że gnój w kraju jest.Tyle że zwracam uwagę na pewien 
aspekt emigracji że dzieci emigrantów to już będą de facto amerykanie, niemcy , anglicy z jakąś tam metryczką że mają korzenie w Polsce. I tyle. Mówi się że jest jakaś polonia na świecie rzędu 20 milionów. No i co z tego ? To jest folklor nic więcej . Emigracja jest zawsze stratą dla państwa bo zwykle emigrują najbardziej aktywne jednostki. I to niepowetowaną stratą. Ale jako wolnorynkowiec jestem za konkurencją państw. Konkurencja czasem wymusza racjonalne zachowania albo powoduje że dane państwo jest coraz słabsze ekonomicznie i nie tylko. 
 
Zresztą nigdy nie byliśmy jakimś światowym mocarstwem. Na pocieszenie można dodać iż każde imperium wcześniej czy później ulega degeneracji. Coś takiego dzieje się już z USA - dobrobyt niestety rozleniwia. Pewnie za niedługo pałeczkę przejmą Chiny bo tam im się chce coś robić. I ważna rzecz chińczyk jak jedzie do USA to po to aby się kształcić (bynajmniej nie nauki humanistyczne ) czy poznawać nowe technologie i czym prędzej wraca do kraju ! To jest mądry naród który korzysta z zachodniej technologii ale nie pozwala się wycyckać innym. Nie ma więc tam tego co doświadcza Polska - ubytku aktywnych i zdolnych jednostek. Dlatego Chiny będą mocarstwem numer jeden - w sensie ekonomicznym .

Sofronoff 2016-03-19

@Piter 
" Na pocieszenie można dodać iż każde imperium wcześniej czy później ulega degeneracji." 
Na POCIESZENIE ? No Q...wa !!! co za irracjonalna filozofia leniwego mnicha !!??? :-)))) 
Bądź zatem Chińczykiem ! Bo póki co U.S.A. zwolniły Estończyków, Litwinów, Słowaków i Czechów z obowiązku wizowego oprócz... polacco. Znowu przypadek ? Znowu zła historia ?

Dodaj komentarz...

Jan Fijor

Współzałożyciel szkoły biznesu ASBIRO, przedsiębiorca i podróżnik, który w czasie stanu wojennego wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, gdzie spędził 17 lat. Były barman, pośrednik nieruchomości, agent ubezpieczeniowy i makler. Obecnie, oprócz działalności w szkole ASBIRO, zajmuje się publicystyką oraz jest właścicielem wydawnictwa Fijorr Publishing.

Prowadzi audycję na żywo Jan Fijor zaprasza w którym przedstawia punkt widzenia przedsiębiorcy. W środy o 21.00

Medale:

Prowokator miesiąca
srebrny

Program miesiąca
brązowy
Inne audycje tego autora:



Jan Fijor - Jak Trump kupował tanio (37) - 2 tygodnie temu


Ryanair i LOT to naciągacze (20) - 5 tygodni temu

Jan Fijor - Imigranci (20) - 7 tygodni temu


Więcej audycji...
Jan Fijor - Co tam Panie w Ameryce? (3) - 2 miesiące temu

Jan Fijor - USA, ekonomia i listy (5) - 2 miesiące temu

Jan Fijor - Przeprowadzka do Chicago (29) - 3 miesiące temu




Jan Fijor - Delta? Nie latam (7) - 4 miesiące temu






Jan Fijor - Roboty kradną pracę? (24) - 6 miesięcy temu


Jan Fijor - A narzekam sobie dzisiaj (19) - 7 miesięcy temu


Jan Fijor - Najbogatsi ludzie rotują (15) - 7 miesięcy temu

Jan Fijor - O lewackim Hollywood (6) - 7 miesięcy temu

Jan Fijor - Spotkam się z Trumpem (23) - 7 miesięcy temu

Jan Fijor - Nowe obywatelstwo Janka (6) - 8 miesięcy temu

Jan Fijor - Milion plus (17) - 9 miesięcy temu

Jan Fijor - Powrót z Białorusi (3) - 9 miesięcy temu

Jan Fijor - Wolny monopol (22) - 9 miesięcy temu

Jan Fijor - Prezydenci USA (13) - 9 miesięcy temu

Jan Fijor - Jak zainwestować 2 tys. zł (24) - 10 miesięcy temu



Jan Fijor - Telenovela (7) - 11 miesięcy temu

Jan Fijor - Raport z Liberlandu (19) - 11 miesięcy temu




Jan Fijor - Oszukańczy Wolontariusz (18) - ponad rok temu


Jan Fijor - Trumpy i Hilarie (3) - ponad rok temu

Jan Fijor - Trumpy i Hilarie (7) - ponad rok temu

Wielki szwindel na mieszkaniach (19) - ponad rok temu

Jan Fijor - O palancie z Kontestacji (35) - ponad rok temu

Jan Fijor - Szarańcza w Malawi (20) - ponad rok temu



Jan Fijor - To Polacy Panie Kolonko (21) - ponad rok temu





Jan Fijor - TRUMP (34) - ponad rok temu

Dlaczego Janek nie kupił złota? (22) - ponad rok temu


Jan Fijor - Jak znaleźć sponsora (9) - ponad rok temu




Jan Fijor - Skok na OFE 2.0 (29) - ponad rok temu


Jan Fijor - Pranie pieniędzy na dom (34) - ponad rok temu

Jan Fijor - Jak w grudniu 81 (40) - ponad rok temu


Jan Fijor - Illinois vs Oklahoma (20) - ponad rok temu



Komu Kaczyński zrobi dobrze? (23) - ponad rok temu


Jan Fijor - Jednak się walnęliśmy (12) - ponad rok temu


Jan Fijor - Super Kandydatka z PO (8) - ponad rok temu

Jan Fijor - Silk Road (14) - ponad rok temu

Obsługa klienta wg Janka (19) - ponad rok temu

Jan Fijor - Same niedobre rzeczy (10) - ponad rok temu


Bierzcie zasiłki (31) - ponad rok temu











Jan Fijor - Pomysły na biznes (7) - 2 lata temu


Jan Fijor - o tematach z debaty (18) - 2 lata temu


Jan Fijor - Wybory (19) - 2 lata temu


Nie ma gotówki i nie będzie (24) - 2 lata temu



Jan Fijor - Jak umarł Tuwim (11) - 2 lata temu


Jan Fijor - O pisaniu książek (29) - 3 lata temu


Jan Fijor - Franek (14) - 3 lata temu


Jan Fijor - Putin Austriakiem? (18) - 3 lata temu

Jan Fijor - Lekcja historii (14) - 3 lata temu




Jan Fijor - Motywy (30) - 3 lata temu


Jan Fijor - O wizycie Stockmana (16) - 3 lata temu

Jan Fijor - Złoto (9) - 3 lata temu




Prywatyzacja wg Janka Fijora (14) - 3 lata temu


Kierowcy LPG są dyskryminowani (13) - 3 lata temu





Wolny rynek — wprowadzenie (38) - 3 lata temu





Jan Fijor - Buthan (17) - 3 lata temu




Jan Fijor - Emp@tia (5) - 3 lata temu


Jan Fijor - Łukraina (18) - 4 lata temu


Nakręcony prywatyzacją (52) - 4 lata temu


Słuchacz w długach (30) - 4 lata temu

Jan FIjor - Rock and Roll (15) - 4 lata temu

Jan Fijor - Dyskryminacja (27) - 4 lata temu



Bitcoin to tylko zabawka! (87) - 4 lata temu

Bardzo smutny Janek (47) - 4 lata temu

Wywiad z Markiem Klugmannem (40) - 4 lata temu

Rzecz o kontroli czynszów (14) - 4 lata temu

Janek zbankrutował (20) - 4 lata temu


Blacha wie co mówi (37) - 4 lata temu

Fijor idzie w politykę (37) - 4 lata temu

Ostro (63) - 4 lata temu



Banki, samochody, podręczniki (28) - 4 lata temu


Służba zdrowia za oceanem (22) - 4 lata temu

Czy okienko blokuje kolejkę? (65) - 4 lata temu

Czy istnieje strata społeczna? (24) - 4 lata temu


Czy alkoholik jest racjonalny? (61) - 4 lata temu


Czym jeździ milioner? (21) - 4 lata temu

Jan Fijor - Jak wybieram akcje (15) - 4 lata temu


Jan Fijor - Emeryty (40) - 4 lata temu

Jan Fijor- Zmęczenie bogactwem (28) - 4 lata temu


Jan Fijor - Kto mi wisi? (58) - 4 lata temu

Na co nam służby specjalne? (17) - 4 lata temu


Jan Fijor - Geje są jak SB (50) - 4 lata temu

Jan Fijor - O dwóch burakach (20) - 5 lata temu

Jan Fijor - Długi (117) - 5 lata temu


Bogaty może dłużej (48) - 5 lata temu


Komentarze pomysłów na biznes (32) - 5 lata temu

Co Janek zrobił z ogórkami? (37) - 5 lata temu




Jan Fijor - SKOK (15) - 5 lata temu



Jan Fijor - Rozmowy na Jetlagu (19) - 5 lata temu


Jan Fijor - Ja się wycofuję (20) - 5 lata temu


Robimy gospodarstwo? (70) - 5 lata temu



Jan Fijor - Wyjazdy (53) - 5 lat temu





Jan Fijor - Broni Amber Gold (78) - 5 lat temu


Jan Fijor - W kraju dziadów (27) - 5 lat temu




Jan Fijor - Oba maży da (30) - 5 lat temu

Jan Fijor - Karty kredytowe (19) - 5 lat temu



Jan Fijor - pośrednicy (23) - 5 lat temu


Czy celnicy to kretyni? (23) - 5 lat temu

Jan Fijor - Unikać euro i eko (26) - 5 lat temu

Jan Fijor - Knajpy w Zakopanym (29) - 5 lat temu




Jan Fijor - Powrót z Azji (15) - 6 lat temu



Jan Fijor - dochód pasywny? (21) - 6 lat temu


Jan Fijor - Putinizacja (38) - 6 lat temu

Jan Fijor - To już 6,12 (26) - 6 lat temu










Jak sprzedawać dom? (20) - 6 lat temu

Boeing, monopol i korupcja (52) - 6 lat temu


Oburzeni (11) - 6 lat temu


Książki ekonomiczne (21) - 6 lat temu

Podatek Buffeta (8) - 6 lat temu

Dlaczego nas nie lubią? (31) - 6 lat temu

Portugalia (17) - 6 lat temu

Wy ćwoki (15) - 6 lat temu

Jan Fijor: Czy brać kredyt? (4) - 6 lat temu






Przygody Janka w Rosji (10) - 6 lat temu

Co tam w Norwegii słychać (38) - 6 lat temu



Jan Fijor o gejowych (50) - 6 lat temu

Jan Fijor o pracy po maturze (39) - 6 lat temu


Co boli Janka F.? (14) - 6 lat temu


Fijor zatrzymany w Kolumbii (11) - 6 lat temu


Kto to jest biedny człowiek (18) - 6 lat temu

Kto to jest człowiek biedny (6) - 6 lat temu


Żona milionera (10) - 6 lat temu





Afryka Afryka (27) - 7 lat temu

Czego nie wiem Janek Fijor (9) - 7 lat temu


Janek o szpitalach (7) - 7 lat temu



Dalsze relacje z Kaliforni (17) - 7 lat temu

Fijor w Californi (17) - 7 lat temu


Prawo spadkowe (6) - 7 lat temu

Się SANEPIDowi oberwało (9) - 7 lat temu




O wyborach w ameryce (21) - 7 lat temu





O gatunkach, które wymierają (14) - 7 lat temu




O "wygranych" na loterii (15) - 7 lat temu

Służba zdrowia ciąg dalszy (26) - 7 lat temu











Państwowe akcje (20) - 7 lat temu


Ubezpieczalnia pilotów TV (2) - 8 lat temu

Jan Fijor o USA (33) - 8 lat temu






A dzisiaj polecamy:
 align="center">
Program sponsorują:

najlepszy ranking - - 20.00
Montaż Anten Warszawa - - 20.00
klimatyzacja centrum - - 20.00
Montaż Anten Warszawa - - 20.00
Przeprowadzki Międzynarodowe - - 25.00
WordPress Developer - - 39.00
Suplementi.pl - Odżywki i suplementy - - 20.00

Możesz i ty zasponsorować >>>

Promuj radioWydrukujDaj komuś ulotkęChcesz prowadzić audycję?Kontakt