Facebook
Misja Grupa 5000+ audycji Kino Czat Kryzys? Napisz Broń
Podpis:
Numer GG:
strona główna Kontestacji Własna broń – zdobądź pozwolenie
Jutro
20:00
Dziś "Firma na emigracji" na żywo!
Pon
21:00
Wydanie Główne
Słuchaj radia
Jan Fijor zaprasza (2)
wczoraj
Jan Fijor - Święto Dziękczynienia
Janek o powiada o tym jak mała kolonia amerykańska musiała zlikwidować socjalizm, aby przeżyć.
Państwo Piesto (2)
przedwczoraj
Nie Inwestujcie w Hiszpanii
Komentarz do filmiku Jacka Wiśniowskiego, z którym się nie zgadzam w kwestii inwestowania w nieruchomości za granicą. Delikatnie strzelając sobie w kolano polecam inwestowanie tam gdzie...
Skorzystaj z naszych projektów:

▸ Własna broń - zdobądź pozwolenie
▸ Wolny Rynek - w liczbach
▸ Emigrujesz - posłuchaj najpierw
▸ KontestKino - filmy na wieczór
▸ Poważny kryzys - napisz
▸ Kontest.CLUB - wstąp i ucz się z nami

Audycja: Proste zwierciadło 2017-01-31

Czy zalegalizować takie okropności?

Nadający: Krzysztof Maczyński

smalec z psów, nekrofilia, torture porn, handel heroiną i organami, kontrakty małżeńskie – co kto lubi
Pobierz [75,3 MB]

KOMENTARZE

Moneetor 2017-02-01

Pies jak każde inne zwierzę od biedy mogłoby być hodowane także w celach medycznych lub spożywczych. Ja nie widzę w tym problemu, jeśli niektórzy uważają, ze to dobry pomysł. Jeśli tylko nie podbieraliby ich ludziom z podwórka.to ja też nie widzę problemu. Co do nekrofilii jest tak samo obrzydliwa jak np. koprofilia, tylko jakoś nikt nie ośmiesza się zabranianiem tej drugiej dewiacji, bo to zwykle i tak jest marginalne zjawisko. Nekrofilia niestety jest też problemem bardziej religijnym i na poziomie szacunku do umarłych. Co do heroiny: pomyśleć, że to miał być syropek na kaszel, tylko komuś się zachciało to przedawkować, albo wstrzykiwać w żyłę.

Piotr 2017-02-01

znienawidziłem Cię

Moneetor 2017-02-01

A jakieś szczegóły dlaczego? Uważasz że trzymanie pieseła w klatce w schronisku jest dużo lepszym losem niż szybsze uśmiercenie takowego w celu pozyskania smalcu i/lub mięsa? Podobno ostatecznie w schronisku i tak co jakiś czas muszą uśmiercić ileś tam sztuk, żeby było miejsce dla nowych.

Krzysztof z Bielska-Białej vel ByteEater 2017-02-01

Moneetorze, Piotr, stały słuchacz i komentator :-), najprawdopodobniej żartował. (W dodatku napisał „Cię” z wielkiej litery, co mało kto robi wobec znienawidzonych.) A z koprofilią dobry przykład. I faktycznie, nekrofilia to, choć ofiary nie ma, tabu kulturowe (nawet szerzej niż religijne, bo ateiści chyba też uważają ją w większości za obrzydliwe zboczenie). Dodałbym jeszcze (za prezentującym przeciwny pogląd Przemysławem Wiplerem, gdy był w tej audycji gościem), skoro już przy religii, przykład profanacji, np. rytualne podeptanie Ciała Chrystusa. (Można by tuszyć, z kontekstu kulturowego, że przyjmując komunikant od szafarza, zawierasz umowę, że go od razu spożyjesz, a nie schowasz i wyniesiesz. Ale nawet gdyby, bez żadnej komplikującej stan prawny interakcji, ktoś po prostu ukradł konsekrowany chleb z kościoła i sprofanował, to zgodnie z zasadą nieagresji mógłby ponieść tylko taką odpowiedzialność, jak przy kradzieży paczki wafelków z piekarni. Jakby nie było penalizacji mowy nienawiści ani dyskryminacji przez obnoszenie się z „przywilejami” (białością, męskością, bogactwem, pełnosprawnością, wiarą…), to z drugiej strony także obraza „uczuć religijnych” słowem bądź czynem nic prawnie nie powinna by znaczyć.

RAdesign 2017-02-03

Właśnie to limitowanie "obrazy" jest bdb, bo postuluje stan faktyczny, czyli niepotwierdzalność wierzeń, uprzedzeń i przesądów. 
 
"Obraza" następuje w planie niematerialnym, tak więc maksimum konsekwencji również powinno następować w takim planie, np. można kogoś przekląć ;)

Jacek_vel_Blacha 2017-02-05

Panie Krzysztofie "Lajkowicz"  
 
Czegoś nie rozumiem w tej audycji.... Nie jestem libertarianinem więc jeśli gdzieś popełniam bład w tym Waszym magicznym podwórku to mnie oświeć proszę.  
Dlaczego mówisz o legalności lub jej braku wobec zjawisk typu pedofilia ? Przecież w konkurujacych systemach prawnych i prywatnym sadownictwie ja i 5000 osób z mojej gminy możemy wspólnie się umówić na nasza definicję pedofilii a nawet oznakować wykupiony przez nas teren na jakim ów prawo obowiazuje i jakie będzie dotykało także przybyszów jeśli znajda się na ów terenie ( nie tylko tych co podpisali umowę) . 
Moim zdaniem należałoby powiedzieć ,że takie zachowania sa powszechnie neutralne i zależne od ustaleń prawa prywatnego konkretnych wspólnot. Zdaje mi się to być negatywna promocja wolności mówienie ,że dla libertarian np: pedofilia jest legalna zważywszy na fakt ,że ludzie z poza środowiska po słowem "legalna" rozumieja akceptowana . Myślę ,że dobrze pojmuje ,iż chodzi o to by żaden rzad arbitralnie nie wchodził w życie ludzi ale z drugiej strony należy sobie powiedzieć uczciwie wspólnota w jakiej dopuszcza się stosunek seksualny 40 letniego ojca z swoja własna córka od ukończenia przez nia 8 roku życia nie tylko zostanie skazana na izolację ale także nie przetrwa próby czasu - biorac pod uwagę ilość patologii różnego rodzaju jaka narośnie w takiej społeczności , w tym chorób psychicznych. 
 
Jakby wygladał AKAP z punktu widzenia takiego klasycznego liberała ( jeszcze klasycznego ) jak ja , właśnie moim zdaniem tak jak to zarysowałem tzn. wspólnoty o za bardzo frywolnych zasadach byłby skazane na eksterminacje podobnie jak te o zbyt restrykcyjnych zasadach - tylko z innych przyczyn. 
Zjawiska i czynności jakie opisałeś w audycji byłyby neutralne natomiast wedle prawa prywatnego jak sadzę wielu wspólnot były by zarówno nieakceptowalne jak też nielegalne. Wystartowałeś swoja audycje Krzysztofie "Lajkowicz" od wskazania precyzyjnych sformułowań ( definicji ? ) natomiast sam już w kolejnych minutach nagrania jesteś szalenie nieprecyzyjny. 
 
Takie indywidua jak np: pedofile o jakich tu mowa nie przetrwaliby żyjac jedynie z swojej ziemi i jej płodów. Dlaczego? Środki ochrony roślin czy też te walczace z zaraza wymagaja użycia handlu właśnie. Przy hodowli zwierzat nawet wyłacznie na własny użytek bez weterynarza ( człowieka o zewnętrznych kompetencjach ) taka hodowla długo by nie przetrwała. Myślę ,że nie więcej jak dekadę.Przy założeniu ,że takowe zwyrodniałe jednostki byłyby z wszech miar obłożone ciężarem ostracyzmu i niechęci do jakiejkolwiek interakcji z strony otoczenia. 
 
Co do wolności słowa... Libertarianie moim zdaniem w tym zakresie ale nie tylko w tym popadaja w tak śmieszne a często absurdalno-żenujace spory gdyż próbuja jedna matrycę nałożyć na wszystkich i szukać możliwie ścisłych a jednocześnie szerokich w zastosowaniu definicji a to jest zupełnie bez sensu.Dlaczego? Wymiar , granice wolności słowa ja wyznaczam razem z grupa wspólnota do jakiej należę i z jaka się identyfikuje ( oczywistym jest ,że ona sama ta grupa zwraca mi pewne wartości przez fakt mojego wkładu lub uczestnictwa w niej ) to ja i mój sasiad , koleżanka dwie ulice dalej oraz ciotka trzy osiedla dalej wiemy najlepiej jak formować ów wolność słowa tak by nas wzbogacała a nie wyniszczała przez swoja obecność. 
Osoby nie potrafiace się dostosować do obostrzeń np: prawa w kwestii wolności wypowiedzi bedace w różnych wspólnotach (grupach) beda z nich wykluczane skutkiem czego przez brak wsparcia prawniczego , merytorycznego a nawet psychologicznego po stronie wspólnoty bedac kompletnie same utraca w pewnym momencie zdolność do obrony i wydadza znaczna część ( lub wręcz całość ) swojego majatku w procesach karno-cywilnych lub innych roszczeniach na drodze sadowej np: o niszczenie czyjegoś wizerunku. 
Ma Pan racje Panie "Lajkowicz" stosunki społeczne beda szczególnie istotne gdy państwowa czapa zniknie jednak jak dla mnie zbyt słabo to wybrzmiało w audycji - może z racji indywidualizmu wykastrowanego z tożsamości w jakim środowiska libertarianskie sa pograżone - oby nie stało się to ich trumna. 
Na pytanie w jaki sposób wspólnoty beda między soba negocjowały konflikty na podłożu wolności słowa i jej granic chętnie odpowiem np: w trakcie dalszej wymiany zdań ( na jaka liczę ! ) .Mam tu swoje obserwacje a nawet żywe przykłady.

Krzysztof z Bielska-Białej vel ByteEater 2017-02-07

Blacha, po tym, jak Ci wyjaśniłem, że moje polubienia komentarzy w tajnej grupie nie były dobierane pod kątem stopnia, w jakim krytykują Twój wywód, tylko ich wartości merytorycznej (co łatwo zweryfikować, bo są wśród nich pewne bardziej przeciwne Tobie, których wszakże nie polubiłem), a Ty potwierdziłeś, że mi wierzysz w taką intencję, uważam to za nieładne z Twojej strony, że kontynuujesz określanie mnie tym uszczypliwym przezwiskiem. 
 
> Zdaje mi się to być negatywna promocja wolności mówienie ,że dla libertarian (…) zważywszy na fakt ,że ludzie z poza środowiska po słowem "legalna" rozumieja akceptowana . 
Właśnie dlatego początkowe ponad 20 min poświęciłem na tłumaczenie podstawowych pojęć i założeń, w tym i tego kluczowego rozróżnienia. 
 
> należy sobie powiedzieć uczciwie wspólnota w jakiej dopuszcza się stosunek seksualny 40 letniego ojca z swoja własna córka od ukończenia przez nia 8 roku życia nie tylko zostanie skazana na izolację ale także nie przetrwa próby czasu - biorac pod uwagę ilość patologii różnego rodzaju jaka narośnie w takiej społeczności , w tym chorób psychicznych. 
Tak, to miałem na myśli. :-D 
 
W ogóle, żeby nie było nadinterpretacji odnośnie tej pedofilii. Ewidentna pedofilia, czyli np. czterdziestolatek z ośmiolatką, to oczywiście agresja, i tak samo jak gwałty i kradzieże nie powinna być legalna, libertarianie tego nie postulują. Rozważałem natomiast płynną granicę samego pojęcia pedofilii, która w różnych czasach i kulturach różnie była (i jest, słusznie bądź nie) pojmowana. I stan prawny, który kwalifikuje seks czternastoletnich rówieśników jako czyn zabronionym. Nadmieniłem też dziecięcą pornografię, której produkcja to agresja, natomiast gdy już jest, to stanowi informację, tak samo, jak np. nagrania tortur wspomnianych Chińczyków w japońskich obozach koncentracyjnych, możliwe do znalezienia w Internecie, czy też egzekucje Państwa Islamskiego. 
 
> Jakby wygladał AKAP 
> wspólnoty o za bardzo frywolnych zasadach byłby skazane na eksterminacje podobnie jak te o zbyt restrykcyjnych zasadach - tylko z innych przyczyn. 
> Zjawiska i czynności jakie opisałeś w audycji byłyby neutralne natomiast wedle prawa prywatnego jak sadzę wielu wspólnot były by zarówno nieakceptowalne jak też nielegalne. 
Jak powyżej, pełna zgoda. Rynek zweryfikuje. 
 
> natomiast sam już w kolejnych minutach nagrania jesteś szalenie nieprecyzyjny 
Zakładając, że poniżej punktujesz to, co uznałeś za szalenie nieprecyzyjne, odniosę się. 
 
> Takie indywidua jak np: pedofile o jakich tu mowa nie przetrwaliby żyjac jedynie z swojej ziemi i jej płodów. Dlaczego? Środki ochrony roślin czy też te walczace z zaraza wymagaja użycia handlu właśnie. Przy hodowli zwierzat nawet wyłacznie na własny użytek bez weterynarza ( człowieka o zewnętrznych kompetencjach ) taka hodowla długo by nie przetrwała. Myślę ,że nie więcej jak dekadę. 
Dekadę tysiącleci? To by się zgadzało. Mniej więcej tak długo nasi przodkowie gospodarujący na roli i hodujący zwierzęta przeżyli bez syntetycznych środków ochrony roślin i naukowej weterynarii. I to przy zdecydowanie mniej wydajnych odmianach, bo współczesne są po znacznych zmianach ewolucyjnych wywołanych sztucznymi naciskami selekcyjnymi ze strony człowieka. 
 
> Co do wolności słowa... Libertarianie moim zdaniem w tym zakresie ale nie tylko w tym popadaja w tak śmieszne a często absurdalno-żenujace spory gdyż próbuja jedna matrycę nałożyć na wszystkich i szukać możliwie ścisłych a jednocześnie szerokich w zastosowaniu definicji a to jest zupełnie bez sensu. 
Ponownie odsyłam do wstępu. Wszystkie doktryny społeczno-polityczne mają takie problemy, chociażby przytoczony demokratyzm, w którym ciężko o jasną granicę tego, co można, a czego nie można (bo byłoby to w łagodnych przypadkach absurdalne, a w cięższych zbrodnią większości na mniejszości) poddać pod głosowanie. Libertarianizm ma tutaj wręcz tę istotną przewagę, że dominujące spory są o rzeczy dość wydumane i przeważnie bardzo rzadkie, i obecnie, i najprawdopodobniej (nawet tym bardziej) w akapie, więc dla zwykłych ludzi byłoby z tym mniej problemów (za to więcej od specjalistów od śliskich spraw, czyli np. sędziów – to byłby wysoko płatny zawód zapewne, dobry sędzia musiałby być w stanie z łatwością dać lepszy wykład niż ja w tym odcinku). 
 
> stosunki społeczne beda szczególnie istotne gdy państwowa czapa zniknie jednak jak dla mnie zbyt słabo to wybrzmiało w audycji - może z racji indywidualizmu wykastrowanego z tożsamości w jakim środowiska libertarianskie sa pograżone 
To dla mnie ważne, zamierzam o tym jeszcze nieraz mówić, bardzo dobitnie. A co do indywidualizmu wykastrowanego z tożsamości, to jest gęba przyprawiana libertarianom. Przykłady znasz? Większość przykładów, które ludzie są w stanie podać, to śmieszki. Nie wiadomo, co naprawdę uważają, być może nawet nie mają wyrobionego zdania, ale toczą bekę, i im większą destrukcję tym spowodują, im bardziej oburzeni libertarianie będą się od ich wypowiedzi odcinać, argumentując ich niereprezentatywność dla środowiska, tym większa ich uciecha. 
 
> Na pytanie w jaki sposób wspólnoty beda między soba negocjowały konflikty na podłożu wolności słowa i jej granic chętnie odpowiem np: w trakcie dalszej wymiany zdań ( na jaka liczę ! ) .Mam tu swoje obserwacje a nawet żywe przykłady. 
Dzisiaj afterparty na antenie po tym odcinku (czyli ok. 22:18). Wpadnij i się podziel przemyśleniami! 
Pozostali też – zapraszam!

Krzysztof z Bielska-Białej vel ByteEater 2017-02-07

Dodam jeszcze, że polecam merytoryczny komentarz, który pod tym odcinkiem w archiwum Nocnego Radia zamieścił SkrzydlatyŻmij: nocneradio.pl

Sluchacz 2017-02-15

O śmierci cicho sza. Aktualnie mówienie o seksie i wszystkich jego odmianach, nie budzi żadnych głębszych emocji. Spróbuj zrobić audycję o śmierci takiej prawdziwej nieuszminkowanej to zobaczysz, że słuchacze zamkną uszy i nie będą tego słuchać. Odwieczna dychotomia tabu seks - śmierć jest przy tej drugiej.

Sluchacz 2017-02-15

Chodzi mi oczywiście o śmierć ludzi ze stanowiskiem, własnością..., a nie o wspomniane bezdomne dzieci z Moskwy i tych o, których zamordowaniu nikt się nie zorientuje.

Krzysztof z Bielska-Białej vel ByteEater 2017-02-15

Sluchaczu, a wiesz, że od pewnego czasu się przymierzam…

Sluchacz 2017-02-15

Papierkiem lakmusowym tego czy członkowie społeczności mają władzę nad życiem jest ocena moralna samobójstwa (w szerszym sensie niż tylko uśmiercenie własnego ciała - np. zniknięcie jednego dnia z kaprysu wiedząc, że to zniknięcie spowoduje tragedie finansową tysięcy ludzi). Czy potępiać takich ludzi czy nie? czy zdolności jednostki są własnością publiczną czy nie? Takie pytania na pewno wzbudzą większe emocje.

Krzysztof z Bielska-Białej vel ByteEater 2017-02-16

Sluchacz, a możesz rozwinąć? Czyje zniknięcie, np. przez samobójstwo, powoduje tragedie finansową tysięcy ludzi? Właściciela firmy bez dobrze zabezpieczonej sukcesji – o tego typu przypadki Ci chodzi? Czy może jedynego szamana w społeczności mówiącej danym językiem, bo wszystkich innych wrogowie wybili na wojnie, zanim zostali pokonani, a nowych uczniów jeszcze nie zdążył wiele nauczyć?

Sluchacz 2017-02-23

Tylko i wyłącznie w jednym aspekcie - z kaprysu, czyli czy człowiek z pozycją/zdolnościami ma obowiązki kontynuować tajemnice, które mu powierzono czy nie. O przeciwieństwie ostracyzmu/bojkotu względem jednostki, o ile jest termin na coś takiego. Ktoś np. zna recepturę, sposób kontaktu z duchami... której zastosowanie przynosi zysk całemu regionowi. Czy społeczeństwo moralnie ma prawo potępić i ewentualnie torturować/szantażować jednostkę czy nie.

Krzysztof z Bielska-Białej vel ByteEater 2017-02-25

Przeciwieństwem człowieka ostracyzowanego jest uwielbiany – celebryta. Ale chyba nie o to chodziło. Co do tajemnic, to umierający Kardasjanie w Star Treku mają zwyczaj je przekazywać najbliższym, w tym haki na wrogów oraz niedokończone porachunki, sprawy, które trzeba pomścić. 
 
Czyli chodzi o to, czy kogoś uzdolnionego mamy prawo przymusić, żeby jak najefektywniej służył swoimi zdolnościami społeczeństwu? Od każdego według możliwości – jak głosi komunistyczny postulat? Ale to jest już dawno omówione. Jakieś nowe ujęcie, w dzisiejszych realiach, ciekawe przykłady, wywołujące powiązane dylematy, z rzeczywistości, czy choćby z fikcji? Bo mi tak od ręki nie przychodzi na myśl tyle ciekawego materiału, żeby oprzeć o to odcinek.

Dodaj komentarz...

Krzysztof Maczyński

Krzysztof Maczyński vel ByteEater z Bielska-Białej – interdyscyplinarny freelancer, z wykształcenia informatyk, zarabia na życie w większości programowaniem i prowadzeniem szkoleń, a w mniejszości, jak chcecie wiedzieć, to się zapytajcie .

Oddolny aktywista i lider regionalnych wolnościowców, dziennikarz KonteStacji, prowadzi audycje Epicentrum oraz Proste zwierciadło, członek Stowarzyszenia Libertariańskiego.

Sam do siebie odnosi takie m.in. paradoksalne określenia, jak biblijny katolik, geek lubiący poznawać ludzi, buntowniczy tradycjonalista, logiczny marzyciel i anarchokapitalista.



W audycji Proste zwierciadło chodzi, jak sama nazwa wskazuje, o niewykrzywiony obraz rzeczywistości, poglądów i działań ludzi oraz ich przyczyn. Prowadzący rozmawia, często z niebanalnymi gośćmi, a także ze słuchaczami, o wolności, polityce, rynku, zmienianiu świata oraz siebie, o ideach i motywacjach, są analizy, opinie, debaty. Wszystko jest możliwe, zwłaszcza to, czego się nie spodziewaliście usłyszeć w misyjnej audycji!

Konto bitcoin autora, na które możecie go docenić dowolnymi wpłatami: 1Kkjzpc2NZVeJLKPPwGFBb4H1geLEqMwj1.

Medale:

Prowokator miesiąca
brązowy
Inne audycje tego autora:

Marks miał rację! (2) - 2 tygodnie temu


Aborcja do lat 12, od 12 lat eutanazja (47) - 2 miesiące temu

Bądź twórczy, przymieraj głodem (11) - 3 miesiące temu



Wanderlust i nasz gust - 4 miesiące temu

Więcej audycji...

Egzotyczny kraj: Finlandia (2) - 6 miesięcy temu



Walentynkowo o płci i seksie (12) - 9 miesięcy temu


Czy zalegalizować takie okropności? (15) - 10 miesięcy temu




Czy Hugo jest oszustem? (12) - ponad rok temu

Polemika z Albertem Jayem Nockiem (2) - ponad rok temu

Prasówka z dobrych źródeł (2) - ponad rok temu


Wróżenie ze szklanej kuli (4) - ponad rok temu



Odcinek piekielny (6) - ponad rok temu

Trudne rozmowy na temat aborcji (16) - ponad rok temu


Politycy i pedofilia (5) - ponad rok temu
















Jak bardzo Nowoczesna? (4) - 2 lata temu





Jak Żydzi robią biznes (5) - 2 lata temu




O Liberlandzie prawie wszystko (4) - 3 lata temu





Prohibicja to śmierć (7) - 3 lata temu








Anarchia! (14) - 3 lata temu







Policjantka lubi gaz (1) - 4 lata temu





Kto gardzi Lechem Kaczyńskim? (11) - 5 lata temu

PrzeGoście (23) - 5 lata temu
















A dzisiaj polecamy:
 align="center">
Program sponsorują:

Magda - - 10.00
Mgd - - 10.00
Mgd - - 10.00
Mgd - - 10.00
Mgd - - 10.00
Mgd - - 10.00
Mgd - - 10.00

Możesz i ty zasponsorować >>>

Promuj radioWydrukujDaj komuś ulotkęChcesz prowadzić audycję?Kontakt