Facebook
Misja Grupa 5000+ audycji Kino Czat Kryzys? Napisz Broń
Podpis:
Numer GG:
KonteStacja.com - radio ludzi wolnych Wspieraj KonteStację i dołącz do Kontest.CLUB
Nie
20:00
Firma na emigracji
Pon
21:00
Wydanie Główne
Słuchaj radia
Jan Fijor zaprasza
wczoraj
Jan Fijor - Jak piłkarz na mundialu ukradł dolary
Janek był 4 razy na mundialu reporterem. Pewnego razu odkrył wielką aferę o tym jak jeden z piłkarzy ukradł kilkadziesiąt tysięcy dolarów, które cała drużyna zarobiła sprzedając wygraną.
Wydanie Główne (2)
przedwczoraj
Czy istnieją niezależne media?
Kto finansuje TV i portale internetowe? Pozwolenie na magnes. Kto będzie naprawiał drogi? Art. 13 czyli "podatek od linków". Martin Lechowicz wraca!
Skorzystaj z naszych projektów:

▸ Kontest.CLUB - wspieraj KonteStację
▸ Własna broń - zdobądź pozwolenie
▸ Wolny Rynek - w liczbach
▸ Emigrujesz - posłuchaj najpierw
▸ KontestKino - filmy na wieczór
▸ Poważny kryzys - napisz

Audycja: Epicentrum 2011-03-20

Firefox 4 vs reszta przeglądarek oraz problem praw autorskich

Nadający: Krzysztof Maczyński

Porozmawialiśmy o nowym Firefox4, wszechobecnym Facebooku oraz poruszyliśmy kwestię praw autorskich -co jest kradzieżą a co nie?

KOMENTARZE

pawelooss 2011-03-21

Polecam rewelacyjny, choć bardzo długi artykuł „Przeciw własności intelektualnej” Stephana Kinselli: mises.pl 
Potrafi on wywrócić do góry nogami nie jeden światopogląd, włącznie z moim. ;) 
 
Tylko co do jednego argumentu „arbitralności ustalenia reguł” istnieje dość silny kontrargument Martina jeszcze z czasów Koczowiska (OT: w sumie dlaczego nie leci ono w powtórkach na autopilocie?), że ustalanie kary za kradzież materialną też jest arbitralne – w jednych systemach prawnych jest to tylko zwrot wartości z nawiązką, w innych grzywna lub więzienie, a w jeszcze innych obcięcie ręki.

Marcin 2011-03-21

Każda sroczka swój ogon chwali - IE9 też ma sprzętową akceleracje stron:) Co prawda ciągle to nie jest finalna wersja

Morfik 2011-03-21

Polecam przeczytać wpis pod linkiem www.gnu.org 
 
Co do samej audycji: 
"To tak jakbyś poprosił sąsiada aby ci pomalował mieszkanie, po czym ty byś powiedział, że mu nie zapłacisz. Jemu nie ubyło, bo malował twoimi rzeczami" - ale ten facet poświęcił przecież czas na wykonanie tej usługi. Siedział grube godziny i się napracował. Tu jest spora różnica jeżeli chodzi o pracę, za którą ktoś ma nam zapłacić, w stosunku do wykonawcy/firmy, który swoją pracę kopiuje i oczekuje takich samych zysków za skopiowanie płytki. 
 
Odnośnie "braku podpisywania umowy" - trzeba zauważyć ze dana "własność" nie zmienia właściciela. Gdyby do mnie przyszedł złodziei i powiedział "skopiuje sobie twój samochód", to ja bym mu odpowiedział - "a kopiuj se pan". Tu jest właśnie podstawowa różnica między własnością w rozumieniu prawa własności i "własnością" rozumiano jako własność intelektualna. 
 
Jeżeli już chcemy podchodzić do wyceniania pracy twórców czy programistów, to niech podejdą do tego tak, jak podchodzą wolnorynkowcy do świadczenia zwyczajnych, codziennych usług - niech wycenią swój projekt. Przykładowo: 
Zespół od gry wycenia swój projekt na 1 mln USD, oczywiście wliczając już koszty materiałów, prądu, pensje programistów, pensje zarządu, nośniki na których trzeba nagrać ową grę, firmę, która wypali grę na płytkach, same płytki i oczywiście 20-30% zysku dla siebie, by coś na tym projekcie zarobić. 
 
Po pierwsze - trzeba się liczyć z faktem, że jeżeli firma zrobi słabą grę, to nikt nawet jej nie będzie chciał pobrać z torrent'a, a co dopiero mówić o jej zakupie. Według praw autorskich, gdyby iść tym tokiem rozumowania, niezakupienie gry z takiego powodu, że nam nie przypadła do gustu, byłoby kradzieżą. Bo przecie zespół, który stworzył grę napracował się, a my tej pracy nie nagrodziliśmy żadnymi profitami i firma upada, bo wydała bezzwrotnie grubą kasę i nikt nie raczył kupić ich produktu :] W przypadku firm, które robią słaby soft (film, muzykę), podnosi się zawsze wrzask, że to wina piratów, bo przecie gdyby nie piraci to byśmy to sprzedali. Mało to się słyszy o grach czy filmach, które w dniu premiery zarobiły rekordową kasę? 
 
Po drugie - podczas wyceny swojej pracy, firma tworzy przykładowo 1 mln kopi i ma prawo sprzedać każdą z nich za max 1 USD (1 mln kopi x 1 USD = 1 mln USD). Sprzedaje 1 mln kopi, zapomina o tym projekcie i tworzy następny. 
 
Jeżeli dajemy twórcom lub wytwórniom możliwość zarabiania w nieskończoność, tj. stworzenie jakiegoś projektu, filmu czy utworu muzycznego, i kopiowanie swojej pracy przy kosztach bliskich 0 oraz pobieranie za to takich samych opłat, to dochodzimy do poniższej sytuacji: 
 
Wspomniany już malarz, pomalował mieszkanie, zapłaciliśmy mu 1000 zł, po czym za każdy miesiąc spędzony w nowo pomalowanym wnętrzu musimy mu dodatkowo płacić 100 zł. Za co? Za ewentualne korzyści płynące z mieszkania w pomalowanym domu - np jak dziewczynę zaproszę do siebie, korzyść oczywista w przypadku pomalowanych ścian, w przeciwnym wypadku ehh, no cóż, najwyżej z płaskiej w pysk :] 
A jak już bym chciał burdel w tym mieszkaniu otworzyć, to będzie trzeba poinformować malarza o tym fakcie, oraz spisać umowę co do dodatkowych zysków, jakie my zarobimy, bo przecie seks przy gołych ścianach wydaje się mniej komfortowy (łóżko nam też ktoś sprzedał, dodatkowe opłaty za korzystanie z niego do celów biznesowych, były małym druczkiem), a co za tym idzie klienci będą mniej płacili za usługi. Pomalowane ściany = większe zyski, więc trzeba opłacać malarza aż do śmierci, bo przecie dzięki niemu my zarabiamy więcej :] 
 
Po trzecie - możliwość robienia z zakupioną płytką czy nośnikiem tego co ja chcę, również z tym co znajduje się na niej. Jeżeli kupuję oryginalną grę, film, muzykę, to chcę abym mógł sobie to odtwarzać tam gdzie mam na to ochotę oraz dowolnie kopiować we własnym zakresie (nie mylić z udostępnianiem czy piraceniem). Czyli kupię sobie płytkę wykonawcy rock'owego, po czym będę chciał ją sobie zgrać na dysk, czy posłuchać na grill z przyjaciółmi, a samą oryginalną płytkę zamknąć w sejfie albo za szklaną szybą. Teraz tego nie mogę zrobić (dozwolony użytek osobisty to ściema, wystarczy, że na grillu znajdzie się ktoś nieznajomy, albo ktoś przejeżdżający na rowerze usłyszy grającą muzykę i można nas pozwać), niby zapłaciłem za produkt ale nie mam do niego żadnych praw. Jeszcze taki jaskrawy przykład - jeżeli posiadam konto w grze World of Warcraft, to mimo, że płacąc abonament za konto, nie mam do niego żadnych praw, poza dzierżawą konta od firmy Blizzard. W świetle prawa, postaci stworzone na serwerze nie są moje - są własnością Blizzarda. Zastanawiające jest też to, czy mogę usunąć postać ze swojego konta, bo skoro sprzedaż konta jako takiego na allego jest nielegalna... I bynajmniej nie okradam Blizzarda, bo ten kto kupi postać dalej będzie płacił abonament i dalej będzie grał. Kuriozalnie blizzard jest stratny w przypadku gdy ja kończę z grą i nie opłacam dalej już abonamentu, a tak, ktoś zachęcony wysokim lvl, dobrym uzbrojeniem mógłby się skusić by kupić konto i opłacać abonament dalej. 
 
Chciałem jeszcze poruszyć sprawę sytemu operacyjnego. W przypadku windows'a, za którego zapłacę niemałe pieniążki, mogę owy system zainstalować tylko na jednej stacji roboczej. Co w przypadku gdy modernizuję sprzęt? Muszę kupić nowego windows'a. A jeżeli np. spiracę windows'a ale w taki sposób, że płytka będzie leżeć sobie na półce, a ja będę operował na linuxie - to podpada pod piractwo? 
 
Kończąc już ten przydługi artykuł chciałbym na zakończenie krótko wspomnieć o dwóch kwestiach. Pierwsza z nich jest promowanie rozmaitych treści przez piractwo. Jeżeli ja spiracę grę, film, muzykę, a następnie udostępnię to paru osobom, to jeżeli co najmniej jedna osoba zakupi oryginał, to twórca nic "nie traci". W przypadku gdy produkt zakupi dwie lub więcej osób twórca zyskuje krocie na mojej reklamie jego twórczości i ja za tę reklamę nie pobieram żadnych profitów. 
 
I ostatnia już kwestia, czyli wersja demo. W audycji pojawił się "problem" supportu w przypadku piratów. Ja wychodzę z założenia, że muszę coś najpierw sprawdzić, a dopiero zakupić, bo wtedy wiem co kupuje i dwa przykłady. Swojego czasu wyszła gra ETQW. twórcy owej gry udostępnili jedna mapkę do gry multi. Pograłem parę ładnych dni na niej i stwierdziłem, że gra jest jak najbardziej pozytywna i że jest warta wydania tych 80 zł. Gdybym nie grał w demo (czytać pirat) nigdy bym tego nie kupił. A drugi przykład jest związany z grą Diablo II. Gdy xx lat temu gra wychodziła, kosztowała niemałe pieniążki, dlatego najzwyczajniej w świecie została przeze mnie spiracona. Parę lat temu gdy w ofercie cdprojektu zobaczyłem ową pozycję za około 30 zł, kupiłem ją. I bynajmniej nie po to, by w nią grać. Wnioski sami wyciągnijcie :]

Pandora 2011-03-21

Polska scena IT wyrosła i wyedukowała się na piractwie. 
Od zwykłych domorosłych geeków , po największe portale IT ,znane czasopisma aż po wiele spółek informatycznych notowanych na GPW. 
 
Pierwszy piracki Windows całkowicie legalnie kupiłem w Optimusie i całkowicie ówcześnie legalnie odsprzedałem go w zafoliowanym pudełku swojemu koledze.Za bodajże 1,5 miliona starych złotych. 
I nikt nie płakał ,że ktoś coś komuś kradnie. 
Brak możliwości odsprzedaży to kompletny skandal bo jest to ingerencja producenta nie tylko w towar ale i w dystrybucje i rynek na którym ów towar jest sprzedawany. 
A to już jest o krok za daleko. 
Licencja nie może obejmować licencjonowania rynku. 
Zresztą większość licencji jest niezgodna z prawem Unijnym. a licencja jest do niego podrzędna.

Czosnek 2011-03-21

Co do synchronizacji zakładek w ff już dawno temu jak ktoś chciał, to miał dodatek (Xmarks btw) już od firefoxa 2 jak dobrze pamiętam. Ponad to można zsynchronizować hasła, historię i karty jeśli się chce ;)

pepe 2011-03-21

Firefox 4 
Klepnąłem w konsoli js: 
 
var t=new Date().getTime(), x = 0;for(var i=0; i

Terminatriks 2011-03-22

Widzę, że jest ktoś normalny, kto korzysta z Opery. Ta przglądarka zawsze wprowadzała ciekawe i przydatne możliwości. 
W nowej wersji jest kilka niedociągnięć, związanych głównie z "nowymi" funkcjonalnościami, ale z 0,5 roku i poprawią. 
 
I niestety też mi się nie podoba to, że opera wprowadza płyny layout speeddiala.  
 
 
Orientuje się może ktoś jak przeglądarki internetowe na siebie zarabiają?

Morfik 2011-03-22

"Orientuje się może ktoś jak przeglądarki internetowe na siebie zarabiają?" - jednym ze źródeł finansowania są wyszukiwarki. Czyli google płaci przeglądarce by jako domyślną wyszukiwarce ustawić właśnie google. Chyba, że MS przebije ofertę, wtedy domyślnie będzie bing, także firmy te sporo płacą by to ich wyszukiwarka znalazła się właśnie w danej przeglądarce. Z kolei firmy od wyszukiwarek zarabiają na tym, że akurat korzystasz z ich usług (na reklamach). Innym źródłem finansowania są dobrowolne dotacje.

Christian 2011-03-24

Ja używam Firefoxa "od zawsze", przede wszystkim ze względu na ogromną liczbę dodatków, dzięki którym można zrobić z tą przeglądarką niemalże wszystko. Opera czy Chrome jest zdecydowanie uboższa w tym temacie, ale również na wysokim poziomie. W każdym razie fajnie żyć wreszcie w czasach, gdy monopolistą na rynku przeglądarek nie jest IE ;)

KelThuz 2011-03-26

IE monopolistą? przecież Netszkapa była :D

Dodaj komentarz...

Krzysztof Maczyński

Krzysztof Maczyński vel ByteEater z Bielska-Białej – interdyscyplinarny freelancer, z wykształcenia informatyk, zarabia na życie w większości programowaniem i prowadzeniem szkoleń, a w mniejszości, jak chcecie wiedzieć, to się zapytajcie .

Oddolny aktywista i lider regionalnych wolnościowców, dziennikarz KonteStacji, prowadzi audycje Epicentrum oraz Proste zwierciadło, członek Stowarzyszenia Libertariańskiego.

Sam do siebie odnosi takie m.in. paradoksalne określenia, jak biblijny katolik, geek lubiący poznawać ludzi, buntowniczy tradycjonalista, logiczny marzyciel i anarchokapitalista.



Epicentrum to audycja popularnonaukowa, często o informatyce, ale nie tylko. Często z gośćmi. Porusza zagadnienia dotyczące technologii, nauki, edukacji, karier, posiadania pasji i jej miejsca w życiu, a także uzyskiwania dzięki niej pieniędzy, jeśli się da. Dla ludzi o szeroko pojętych zainteresowaniach w jakiś sposób związanych z tymi tematami.

Konto bitcoin autora, na które możecie go docenić dowolnymi wpłatami: 1Kkjzpc2NZVeJLKPPwGFBb4H1geLEqMwj1.

Inne audycje tego autora:


Hakerskie opowieści - 3 tygodnie temu

Droga do bankructwa (2) - 2 miesiące temu

Na metadane nie miej wyjebane (2) - 5 miesiące temu

DevOps: oswajanie Dockera - 7 miesięcy temu

Co pokona Bitcoina? (1) - 7 miesięcy temu


Więcej audycji...
Nowe technologie XXI wieku (7) - 8 miesięcy temu

Nie słuchaj, bo utyjesz! (4) - 9 miesięcy temu


Ile tak naprawdę nóg ma stonoga? (3) - 10 miesięcy temu

Naga półprawda (2) - 10 miesięcy temu

Ceny minimalne w świecie kryptowalut? (3) - 10 miesięcy temu


Czy szczepionki wywołują autyzm? (12) - 11 miesięcy temu







Odcinek wielobarwny (4) - ponad rok temu

Cyberzbóje i cyberrycerze (7) - ponad rok temu



Czym otruć prezydenta? (4) - ponad rok temu


Kryptowalutowy Dziki Zachód (4) - ponad rok temu

Jak oni programują (11) - ponad rok temu

Lightning Network – Bitcoin 2.0? (2) - ponad rok temu

Czy koty są okrutne? (6) - ponad rok temu



Darmowa energia, tania energia… (10) - ponad rok temu


Lecą drony z każdej strony! (2) - ponad rok temu






Zawrotne prędkości (2) - 2 lata temu









Po co nam science fiction? (1) - 3 lata temu

Interview with Lyn Ulbricht (1) - 3 lata temu



Szachy kontra go (10) - 3 lata temu



Zagadkowy odcinek (4) - 3 lata temu






Co to jest biohacking? (8) - 3 lata temu




Innowacje w motoryzacji (2) - 3 lata temu









Epicentrum wolności (4) - 4 lata temu

Śmierć Windows XP (7) - 4 lata temu


ARM vs x86 (5) - 4 lata temu


Podsumowanie roku 2013 (7) - 5 lata temu

Gry niezależne (indie games) (13) - 5 lata temu







Bitcoin - wirtualna waluta (25) - 5 lata temu




FBI zamknęło Silk Road (4) - 5 lata temu

Linóx to ZUO? (4) - 5 lata temu

Gość elektronik: LordBlick (9) - 5 lata temu



Magia gier (2) - 5 lat temu

Mobilny 1010fingers (1) - 5 lat temu



Wywiad z Robertem Partyką (2) - 5 lat temu

Hackerspace odyssey (5) - 5 lat temu

Geeky Afterparty 2012 (3) - 6 lat temu



Jak nagrywać własne podcasty (14) - 6 lat temu


Urządzenia ponadczasowe (3) - 6 lat temu


Polski tablet czy UMPC? (11) - 6 lat temu



UMPC (1) - 6 lat temu

Co z tą innowacyjnością? (3) - 6 lat temu

Wozniak, kafelki i rowery (15) - 6 lat temu

Geek Drags o tabletach (5) - 6 lat temu



Rozszerzona rzeczywistość (3) - 6 lat temu

Wehikuł czasu nerdów (2) - 6 lat temu








Własne media center - 7 lat temu






Zaoranie HTML5 (4) - 7 lat temu


Wszystko o XML-u (4) - 7 lat temu


Google kupił Motorolę! (3) - 7 lat temu

IRC - technologia do lamusa? (4) - 7 lat temu


Geek cloud: ARM i x86 (9) - 7 lat temu

























Mobilny HydePark (1) - 8 lat temu




UMPC i tablety (8) - 8 lat temu




Notebook czy Netbook? (1) - 8 lat temu

Linux w kieszeni (4) - 8 lat temu



Audycja Mobilnych - 8 lat temu

Audycja Mobilnych - 8 lat temu

Audycja Mobilnych - 8 lat temu

Audycja Mobilnych - 8 lat temu



A dzisiaj polecamy:
 align="center">
Program sponsorują:

nexty - - 10.00
Koczkodan - - 20.00
Piotrek - - 25.00
Pigularz - - 30.00
Ćwok - a teraz do roboty - - 50.00
Wudz po raz n - - 50.00
Grzech - - 40.00

Możesz i ty zasponsorować >>>

Promuj radioWydrukujDaj komuś ulotkęChcesz prowadzić audycję?Kontakt