Facebook
Misja Grupa 5000+ audycji Kino Czat Kryzys? Napisz Broń
Podpis:
Numer GG:
strona główna Kontestacji Własna broń – zdobądź pozwolenie
Jutro
20:00
Dziś "Firma na emigracji" na żywo!
Pon
21:00
Wydanie Główne
Słuchaj radia
Jan Fijor zaprasza (2)
wczoraj
Jan Fijor - Święto Dziękczynienia
Janek o powiada o tym jak mała kolonia amerykańska musiała zlikwidować socjalizm, aby przeżyć.
Państwo Piesto (2)
przedwczoraj
Nie Inwestujcie w Hiszpanii
Komentarz do filmiku Jacka Wiśniowskiego, z którym się nie zgadzam w kwestii inwestowania w nieruchomości za granicą. Delikatnie strzelając sobie w kolano polecam inwestowanie tam gdzie...
Skorzystaj z naszych projektów:

▸ Własna broń - zdobądź pozwolenie
▸ Wolny Rynek - w liczbach
▸ Emigrujesz - posłuchaj najpierw
▸ KontestKino - filmy na wieczór
▸ Poważny kryzys - napisz
▸ Kontest.CLUB - wstąp i ucz się z nami

Audycja: Wydanie Główne 2010-03-09

Tylko tutaj nie ma cenzury

Nadający: Marcin Hugo Kosiński

Dzisiaj udowadniamy, że wolność słowa NIE istnieje poza internetem. Na przykładach.
Pobierz [63 MB]

KOMENTARZE

dorota 2010-03-09

o czym wy chrzanicie? Wolnośc słowa tak jak każda wolność nie moze być kosztem drugiego człowieka. Jeśli więc kgooś publicznie obrażasz i nazywasdz przestępcą to LICZ SIĘ Z KONSEKWENCJAMI!

Wojtek z Kutna 2010-03-09

@dorota 
Jeżeli ktoś JEST publicznym przestępcą, to mam prawo o tym głośno mówić niezależnie czy go to obraża czy nie.

dorota 2010-03-09

tylko że aborcja w przypadku zagrożenia zdrowia NIE JEST przestępstwem. Możesz nazywać przestepcą kogoś kto został skazany prawomocnie. Nie możesz nazywać każdego. 
 
Hugo twierdzi że mogę pisać artykuły do gazety "Hugo Kosiński bije żonę i swoje dziecko, jest alkoholikiem i bezrobotnym" ?

Mateusz z Kanady 2010-03-09

Dorota, to znaczy ze mam wolnosc slowa zeby, dla przykladu, powiedziec ze jestes madra i dobra, ale nie mam wolnosci slowa zeby, dla przykladu oczywiscie, nazwac ciebie kretynka albo idiotka? Rozumiem. To dlaczego ty masz wolnosc slowa zeby twierdzic ze prowadzacy "chrzania"?

marcins 2010-03-09

Różnica między lewactwem a prawicą i pojmowaniem podstawowych praw: www.youtube.com .

Hugo 2010-03-09

Dorota: No dokładnie to mówię. Możesz tak napisać. Ktoś także musi ci uwierzyć.

EstEst 2010-03-09

Jakbym był dziennikarzem SE to na pierwszej stronie pojawiłby się wielki tytuł: SĘÐZIA X. ZDRADZA,ŻE WEDŁUG NIEGO/NIEJ LIS JEST DOBRY W ŁÓŻKU. 
 
A poważnie: 
 
1) Też się nie zgadzam z Hugo, co do tego, że można wszystko pisać bez żadnych konsekwencji. Być może w idealnym świecie, w którym większość ludzi podchodziłaby krytycznie do informacji z prasy, to byłaby prawda. Ale nieudowodnione stwierdzenia typu: "X.Y. to pedofil, który nie jest aresztowany, bo ma plecy, więc każdy dobry obywatel powinien mu wybijać szyby. Przy okazji X.Y. mieszka tu i ma taki samochód" są już co najmniej podżeganiem do krzywdzenia kogoś. Oczywiście, odpowiadać powinien przede wszystkim ten, kto zadziałał, ale dziennikarz, który tak napisze jest wg. mnie wspólnikiem. 
 
To generalnie jest fragment większego problemu: za jak dalekie konsekwencje swoich czynów odpowiadamy. Czy tylko za to, że ktoś się potknął, gdy go popchnąłem, czy też za to, że w wyniku tego potknięcia przeleciał przez balustradę i spadł z III piętra. 
 
Niemniej wyrażanie opinii o kimś, nawet najgorszej, wydaje się nieszkodliwe. Co najwyżej, bez poparcia opinii argumentami dziennikarz straci wiarygodność. Skazanie go dopuszczam tylko w wypadku, gdy BEZ WĄTPLIWOŚCI da się udowodnić, że a) to co napisał jest nieprawdziwe i jednocześnie b) spowodowało to wymierne szkody osoby trzeciej. 
 
2) Szkoła to temat rzeka, ale ciągle sprowadza się do jednego problemu - gdyby była wśród nich konkurencja, gdyby były szkoły, w których można nie zachwycać się Orzeszkową, to ludzie sami by wybrali, czy wysłac dzieci do szkoły, gdzie interpretacje się wymyśla (ryzykując wymyślenie bzdur), czy tam gdzie interpretacje się wkuwa (zabijając kreatywność), albo tam, gdzie w ogóle nie czyta się wierszy. Narzucony z góry program i wspólna matura zabijają sens jakiejkolwiek edukacji podstawowej. 
 
Natomiast co do kluczy: niedawno była głośna sprawa jak to Szymborska próbowała napisać maturę, na której była interpretacja jej wiersza i okazało się, że ni w ząb własnego wiersza nie rozumie (przynajmniej według klucza). Oblała.

EstEst 2010-03-09

Aha, apel do wszystkich słuchaczy: proszę o przesyłanie ciekawych i aktualnych informacji na temat wolności, pojawiających się w internecie (na portalach informacyjnych, sensownych blogach itp.) na adres przeglad.kontestacja@gmail.com, najlepiej ze streszczeniem wiadomości. Z nich bedzie stworzony przegląd najciekawszych informacji internetowych tygodnia, nadawany prawdopodobnie w poniedziałki w bloku publicystycznym. 
 
Tam również proszę o zgłoszenia chętnych do pomocy w tworzeniu przeglądu - czy chcesz nagrać jedną informację, czy masz pomysł na poprawienie sposobu nagrywania i montażu, czy uważasz, że całość zrobisz lepiej: zapraszam serdecznie.

Martin 2010-03-09

Żeby była jasność ja się przychylam za tym, żeby Dorota mogła pisać gdzie chce, że Hugo jest słaby w łóżku, tudzież bije żonę i chleje na umór. 
 
Pod warunkiem, że autor się podpisze oraz warunki wolności słowa, będą jasno podane do wiadomości wszystkim. Po to, żeby nikt nie zakładał w ciemno, że każdy publikowany tekst jest prawdą. 
 
To nie jest w interesie autora pisać kłamstwa - bo nikt go nie będzie więcej publikować ani czytać. A jeżeli będzie, to ze świadomością, że łże jak pies. 
 
Dlatego myślę, że nie ma tutaj potrzeby ingerowania, nawet jeżeli ktoś kłamie. 
 
Natomiast jeżeli ktoś pisze prawdę lub własną ocenę postępowania kogoś innego - to tutaj z całą pewnością nie wolno nikomu ograniczać wolności słowa! 
 
Dlatego to, co się dzieje teraz w Polsce jest skandaliczne. A ograniczanie wolności posuwa się dzisiaj dalej niż za czasów kojarzonego z brakiem wolności PRLu. Tam przynajmniej była jawna cenzura, a zasady o czym nie wolno pisać były jasno określone. I zakres ograniczania wolności był mniejszy niż jest dziś!

Mr D 2010-03-09

Swietna audycja. Duzo roznych punktow widzenia, duzo roznych opini. 
 
Dorzuce swoje 5 groszy. Wolnosci slowa to podstawa. Mam prawo do wyrazanie wlasnej opini o kimkolwiek i o czymkolwiek. To jest moje prawo. 
Mowie o kims dobrze, zle, cos mi sie nie podoba a cos tak - to jest moja opinia i mam prawo ja wyrazic. Jednoczenie musze wziasc odpowiedzialnosc za swoje slowa. I to prawna odpowiedzialnosc (nie wiem czy to prawniczy termin). 
Tak samo jak ja mam prawo do wyrazania swojej opini kazdy ma prawo do podania mnie do sadu jesli uwaza ze wypowiedz zlamala prawo wzgledem jego. I tu dochodzimy do setna sprawy. Prawo... co moze byc wypowiedziane a co nie moze reguluje prawo.  
W Polsce mamy takie prawo jakie mamy i dlatego Pani Alicja wygrala. To ze prawo nie jest klarowne, proste i zrozumiale dla wszystkich a wymiar sadowniczy nieudolny to juz inna sprawa. 
Czy pewnie wypowiedzi powinny byc karane - tak (klamstwa prowadzace to materialnej krzywdy). Uwaga uwazam ze jest roznica miedzy karaniem a zakazaniem. Kazdy czlowiek ma prawo zaskarzyc kogos jesli uwaza ze ten ktos wyrzadzil mu krzywde i to jego rola zeby to udowonic. 
Rzeczy zakazane sa scigane z urzedu przez urzednikow panstwowych i to nie powinno istniec. 
Wiec jest to kwestia wyboru: ty wybierasz ze cos mowisz o kims. Ten ktos moze pomyslesc - idiota szkoda czasu albo wybiera ze cie zaskarzy wtedy musi udowodnic ze ma racje, ze twoja wypowiedz jest kalamliwa a on doznal jakiejs szkody. 
Jest to sprawa indywidualna i nie mozna robic z tego zasady. Jednym slowem wypowiedzi ukarane nie moga stawac sie wypowiedziami zakazanymi. 
 
Na koncu oczywiscie kwestia prawa. Jesli prawo definiuje cos takiego jak niematerialne krzywdy no to jak to zdefiniowac....ale jesli powiem ze ktos jest pedofilem (a jest to klamstwo) i ta osoba staci prace prace to moje klamstwo wyrzadzilo tej osobie krzywde materialna wiec powinienem za to odpowiedzec. 
 
Wiec posumowywujac: Mowic mozesz co chcesz ale jesli ktos uwaza ze klamiesz to moze ci pozwac do sadu i musi udowodnic ze twoja wypowiedz jest klamstwem ktore wyrzadzilo mu materialna krzywde.

Suszarka 2010-03-09

Wszystko pieknie wygląda w teorii. Ciekawy byłbym Hugo twojej reakcji, gdyby jakaś gazeta napisała paszkwil na twój temat. Zobacz na przykład jak Martina dotyka krytyka jego piosenek na Youtube.

Hugo 2010-03-09

Suszarka, no reakcja byłaby pewnie negatywna. Zapewne powiedziałbym co mysle o tej gazecie w Kontestacji. Mozliwe, ze konkurencyjnej gazecie dalbym materialy mowiace, ze ta pierwsza łże, a w interesie konkurencji byloby pokazanie, ze tamta klamie.  
 
A jesli nie byloby, to trudno. To tylko bym pomyslal o czytelnikach takiej gazety, jako o skonczonych idiotach. Zreszta tak mysle o czytelnikach takiego FAKTu teraz, choc mi nic ta gazeta persolannie nie zrobila. A, że klamie w polowie tekstow, to kazdy wie, kto chce wiedziec.  
 
No, ale nie moge zabraniac nikomu czytania sobei bajek. Bo bym musial zakazac publikowania ksiazek, czy wyswietlania filmow. Jak ktos mi zarzuci, ze filmy z zasady sa fikcja i kazdy o tym wie, to niech zoabczy sobei kilka filmow, ktore maja w konwencji nasladowanie reportazy - np. REC.  
 
Ja w ogole mam male zaufanie do rozwiazywania konfliktow sadami.

dorota 2010-03-09

"To nie jest w interesie autora pisać kłamstwa - bo nikt go nie będzie więcej publikować ani czytać." 
 
---> Oczywiście. W tym momencie najbardziej poczytna polska gazeta czyli Fakt (codziennie milion egz.) staje się ostoją prawdy i jedyną gazetą codzienną która nie kłamie (bo reszta sprzedaje się gorzej) 
 
Hugo też nie wie, że wystarczy że taki SE opublikuje przypadkowe zdjęcie gdzie Hugo jest na jakiejś imprezie pijany, napisze o nim artykuł w którym zarzucą mu bicie swojego dziecka, przyjdzie telewizja, zrobi reportaż i Hugo jest społecznie skreślony.

dorota 2010-03-09

I znowu - okej, Hugo tak by załatwił tę sprawę. Ale czy każdy musi? Czy ktoś kto czuje się pokrzywdzony NIEPRAWDZIWYMI informacjami na swój temat ma nie mieć prawa do odszkodowania i przeprosin?

Mr D 2010-03-09

Uwazam ze oczywiscie moze ale nie mozemy popadac w paranoje. Jesli nazwe kogos pedalem i przez to gosciu sie poplakal czy byl nieszczesliwy przez caly wieczor to nie jest to powod do pozwu i sad cos takiego powinnien oddalic. 
 
Jesli natomiast napisze w gazecie ze jakis tam nauczyciel jest pedofilem (spi z uczennicami) nie majac dowodow, gosiu straci prace nastepnego dnia a moja informacja okaze sie nieprawda to moja jest odpowiedzialnosc ze taka niesprawdzona i klamliwa wiadomosc rozglosilem.

filip 2010-03-09

OFF topic, czyli polecamy nasz nowy eMAGAZYN, w którym I HUGO i MARTIN się udzielili... 
 
epodcastofon.com.pl 
emagazyn.com.pl

dorota 2010-03-09

bardzo fajny magazyn :) co prawda nie rozumiem logiki niektórych stron gdzie nie ma prawie w ogóle tekstu (to są reklamy?), ale design poszczególnych stron macie świetny. zaraz sobie poczytam

plk 2010-03-09

Zgadzam się z Hugo w tym zakresie. Dawniej takiego problemu w ogóle nie było, bo sprawę wśród honorowych ludzi załatwiało się pojedynkiem, a niehonorowymi nikt się nie przejmował ;-) Współcześnie można by stworzyć jakieś sądy honorowe: jak nałżesz, to zostajesz wezwany do udowodnienia swoich tez. Odmówisz - jesteś cham i kłamca, nikt cię nie traktuje poważnie, a konkurencja to od razu wykorzystuje, publikuje i nagłaśnia. Myślę, że zwykłe mechanizmy rynkowe już dalej wystarczą...

Rozbi 2010-03-10

Wg mnie jest to błędne koło - jeśli ktoś napisze o kimś oszczerczy artykuł który będzie dla niego krzywdzący (np straci prace, wspolnikow, lub klientow) 
 
to jesli to nie jest prawda, albo mozna latwo udowodnic ze to nie jest prawda mozna taka osobe pozwać do sądu za to że spowodowała szkodę drugiej osobie - mozna to w sumie w wiekszosci wypadkow przeliczyc na koszt materialny. 
Ja np gdyby o mnie napisali że jestem chamem który oszukuje ludzi i zabiera im pieniąze - na pewno bym podał kogoś takiego do sądu. 
 
I po co ma sie redaktor naczelny sądzić z kimś takim.  
Jeśli ma wątpliwości co do prawdy artykułu to pewnie go nie puści do druku. 
 
Oczywiście można sobie napisać co się chce- ale po co się później sądzić i pakować w kłopoty????

Rozbi 2010-03-10

PS. 
 
Przeprosiny i tak nic nie dadzą- bo załóżmy zdanie "Uważajcie na osztusta - Rozbi ukradł 1 milion złotych samotnym matkom" Jest na tyle silne i nacechowane negatywnie że nawet po oficjalnych przeprosinach i tak większość ludzi traktowałaby mnie jako oszusta i nikt by nie chail miec ze mna nic wspolnego i prawdopodobnie zrujnowałoby mi życie. 
 
Kwestia nie leży w gestii cenzury ale tego że poziom dziennikartstwa niebezpiecznie spada poniżej akcpetowalnego poziomu rzetelności i odpowiedzialności dziennikarzy - a nie oszukujmy się - pisząc artykuł który czyta kilkaset tysiecy osob - trzeba mieć chociaż krztę poczucia odpowiedzialnośći

Sebastian 2010-03-10

Rothbart ciekawie przedstawia te kwestię. 
 
Wychodzi z założenia, że przecież opinia o mnie nie jest moją własnością, a jest jedynie zbiorem poszczególnych opinni innych ludzi na mój temat. Dlatego na wolnym rynku nie powinno być czegoś takiego jak skazanie kogoś sądownie za oszczerstwa na mój temat.

EstEst 2010-03-10

Sebastian: 
 
Nie do końca o to chodzi. Rothbard faktycznie ma rację co do nawet najgorszej opinii. Natomiast jest różnica między informowaniem o swojej złej opinii na czyjś temat (co jest pewnie prawdą), a podawaniem fałszywych informacji nt. faktycznych wydarzeń. Tzn. "EstEst jest głupi i wygląda, jakby był kiepski w łóżku" - opinia, do której każdy ma prawo; "EstEst zdradza żonę" okraszone jakimś fotomontażem - informacja fałszywa, która przy intensywnym powtarzaniu i odpowiednim sfabrykowaniu dowodów może prowadzić do szkód np. do rozpadu małżeństwa. I myślę, że dyskutujemy raczej o tej drugiej sytuacji.

marcins 2010-03-10

Co do wolności słowa. Nie będę tu testował Huga i Martina jakby to było, gdyby tu na tym portalu ktoś wychwalał ideologie Hitlera bądź Lenina, jak długo taki wpis by wisiał, ale znalazłem fajny kwiatek a propos cenzury plemiennej w Polsce i reakcji polskiego wymiaru sprawiedliwości: 
serwisy.gazeta.pl
 
"Zawierał on sformułowania "Żydzi wiarołomni" i "lud zaślepiony", które zdaniem prokuratury są obraźliwe dla ludności żydowskiej." 
 
Koniec końców "perfidny sprawca owej zbrodni" Arkadiusz Łygas dostał 6 miesięcy więzienia z zawieszeniem na dwa lata za rozlepianie plakatów z "modlitwą o nawrócenie żydów" , której autorstwo przypisuje się papieżowi Piusowi V (OMG!)

Wojtek z Kutna 2010-03-10

Czym innym jest wypowiedź na temat osoby, a czym innym ocena jej postępowania. Jeżeli czyjeś postępowanie jest jawne, mam prawo się do niego odnieść.  
Według Dekalogu i Ewangelii aborcja jest ZBRODNIĄ i Kościół na łamach swoich gazet ma prawo tek się o niej wypowiadać, jak też w świetle tego mówić o postawach ludzkich (podobnie zresztą mówią Muzułmanie). 
 
Pani Alicja... cóż jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę. Śledziłem dość pilnie tę kwestię a oto wnioski: 
Lekarze, którzy odmówili wykonania na p. Alicji aborcji, nie byli poplecznikami biskupów, działali według polskiego prawa. Wielu lekarzy później wypowiadało się, iż pogorszenie się wzroku tej pani niekoniecznie musiało mieć związek z ciążą. Niemniej ktoś umiał nią odpowiednio pokierować, że po urodzeniu dziecka zaskarżyła Polskę do trybunału w Strasburgu. Sprawa jej miała duże szanse powodzenia, gdyż temat prawa kobiet do aborcji był wtedy szeroko podnoszony przez środowiska feministyczne. Zresztą jest bardzo wiele analogii pomiędzy przypadkiem p. Alicji a przypadkiem niejakiej Jane Roe w USA (można poczytać np. na Wikipedii o "Roe v Wade), która podobnie jak u nas Alicja stała się twarzą polskich środowisk feministycznych.  
Z chwilą kiedy ta pani zgodziła się (pośrednio bądź bezpośrednio) na bycie sztandarem ruchu pro-aborcyjnego, powinna też być gotowa na argumenty adwersarzy, na podjęcie dyskusji, a tymczasem za pomocą NIEZAWISŁYCH SĄDÓW, ta pani i jej poplecznicy kneblują usta myślącym inaczej niż one. 
Co do sądów w Polsce to są one moim zdaniem: 
a) sprzedajne 
b) stronnicze 
c) orzekają nie w oparciu o prawo, tylko w oparciu własną interpretację prawa, często sugerując się np. polityczną poprawnością

SA 2010-03-10

To teraz gdzie niby ma być granica? Mogę sobie pomyśleć nieprawdę o kimś? Mogę moim zdaniem się podzielić z kimś innym? Wg mnie tak! 
"Wolność słowa – prawo do publicznego wyrażania własnego zdania oraz poglądów, a także jego poszanowania przez innych." (wikipedia) 
Żeby nie było, dalej jest napisane tam, że obecnie jest ograniczana, nie wolno np. publicznie obrażać innych. 
 
Najbardziej zgadzam się chyba z Martinem. Jeśli ktoś pisze artykuł i podpisuje się pod nim to znaczy, że to jest JEGO PRYWATNE ZDANIE. Skoro mam jakieś moje zdanie, to mam też chyba prawo podzielić się nim. 
 
Piszecie o wyłączeniu ze społeczeństwa. Ile osób zostaje "wyłączona" ze względu na plotkowanie sąsiadek i sąsiadów? Ile ze względu na takie afery i długoletnie sprawy w sądach odnośnie spornych kwestii? Ile przez artykuł w gazecie? Dla mnie odpowiedzi są jasne: jeśli zaczną o tobie plotkować ludzie z najbliższego otoczenia to jest dużo większa szansa, że im uwierzą i zostanie się wyłączonym ze społeczeństwa. 
Osobiście nie zależy mi na dobrych kontaktach z ludźmi, którzy oceniają mnie przez artykuły, a nie przez własne doświadczenia, myśli, opinie. Albo umiesz myśleć, masz swoje zdanie i umiesz sam, bez pomocy gazet, stwierdzić, czy chcesz się z daną osobą zadawać, czy nie. Jeśli ktoś jest takim lemingiem, co sam nic nie wymyśli to na znajomości takiej osoby mi nie zależy. 
Jeśli kogoś znam, to zakładam, że wiem o tym kimś więcej, niż jakiśtam redaktor, więc zdanie moje o tej osobie jest wg mnie bardziej trafne.  
 
A co do zwolnienia z pracy, czy rozwodu... Wybaczcie, ale jeśli pracodawca jest lemingiem to nie chcę u niego pracować. Jeśli moja żona jest lemingiem to nie wiem, jak to się stało, że się z nią ożeniłem...

EstEst 2010-03-10

SA: 
 
Nie zawsze to, że ktoś wierzy w czyjeś słowa musi oznaczać, że jest "lemingiem", lecz, że jest się rozsądnym. Czasem wierzy się dowodom np. zdjęciom. Swego czasu mnie na przykład osoba dość bliska przez kilka lat oszukiwała, głównie dzięki mojemu zaufaniu, które przedkładałem nad poszlaki, że jest niedobrze. Uwierzyłem w to tylko na podstawie bezspornych dowodów. Jakbym nie uwierzył, to wtedy dopiero byłbym "lemingiem". Uważasz, że gdyby ktoś je perfekcyjnie sfabrykował i podrzucił po to, żeby zniszczyć związek, o który był zazdrosny, to nie powinien ponosić za to konsekwencji? A dziennikarze dużych gazet naprawdę mają spore możliwości fałszerstw. Często o tym, że coś jest sfabrykowane mógłby powiedzieć tylko specjalista. Bezstronność specjalisty teoretycznie gwarantuje sąd, bo inaczej obie strony mogłyby wystawiać wybranych przez siebie stronniczych specjalistów. I tu dochodzimy do sedna sprawy. 
 
Nie wiem, jak Tobie (bo może żyjesz w świecie ludzi posługujących się logiką), ale mi jest wszystko jedno, czy szybę wybija mi ktoś, kto mnie nie lubi z własnego przekonania, czy "leming", bo go zachęcił do tego dziennikarz.  
 
Jeszcze gorsza jest sytuacja polityków. Nie możesz powiedzieć "nie zabiegam o głosy lemingów", bo nie wyjdziesz wtedy nigdy poza próg wyborczy. Plotką można solidnie politykowi zaszkodzić (przykładów nawet w ostatnich kilku latach jest milion), a przecież nie będzie biegał i po kolei tłumaczył 40 milionom obywateli, że to bzdura, fotomontaż i pic na wodę.  
 
Kolejna rzecz: to, że nie lubisz lemingów (czyli 95% ludzkości), to nie znaczy, że masz innym zakazywać ich lubić. Może ktoś akurat znajduje przyjemność w przebywaniu z ludźmi niezbyt lotnymi umysłowo i łatwymi do manipulowania, którzy za to mają rozmaite inne zalety. 
 
Może to rozróżnienie, które wprowadzam, między faktem a opinią wynika z tego, że jestem matematykiem i w logicznym myśleniu się specjalizuję. Napisanie, że 2+2=5 albo zdania równoważnego (czyli dowolnego fałszywego) NIE JEST OPINIĄ, tym bardziej prywatną.  
 
marcins: 
 
Testowanie Huga i Martina w tym miejscu nie ma sensu. To ich strona i jak tylko będą mieli fantazję, to mogą wywalić wszystkie te wpisy, bo im się na przykład czcionka nie podoba. To zupełnie inna kwestia.

Hugo 2010-03-10

marcins - no tutaj nikt by nie wychwalal ideologii stalina czy hitlera, bo to nasz serwis i by taki ktos wylecial. Nie mam nic przeciwko wychwalaniu kogokolwiek na wlasnym serverze.  
 
Tutaj ograniczamy sie do merytorycznych rzeczy raczej i drobnych zlosliwosci - wychwalanie to na religijne serwisy prosze kierowac.

Mr D 2010-03-11

Zgadzam sie z EstEstem. 
 
Kazdy ma prawo do wyglaszanie swojej opini.  
Panstwo nie powinno niczego zabraniac z gory i nie powinno nikogo pozywac za swoje opine.  
 
Jednak kazdy czlowiek (jako jednostka) powinien miec prawo do zaskarzenia  
klamstwa i po udowodnienu ze to klamstwo i ze wyrzadzilo wymierna szkode ubiegac sie o jakies zadoscuczynienie.  
Taki wyrok nie moze byc brany jako zasada gdzyz kazdy taki przypadek musi byc rozpatrywany osobno. 
Nie wydaje mi sie ze to ogranicza wolnosc wypowiedzi a jedynie daje narzedzie obrony przed idiotami.

Hugo 2010-03-11

No i sie nie zgodze. Sebastian przytoczyl rothbarda, z ktorym moge sie w pelni zgodzic.  
 
Na swoim serverze moge umiescic dowolne tresci i nikt nie ma prawa mi tego zabronic. To podstawa wlasnosci IMHO.  
 
I nie ma potrzeby, choc mozna, wskazywac zle i dobre strony takiego rozwiazania. Dobrym jest to, ze mozna bez obaw publikowac fotomontaze, ktorych normalnie publikowac nie mozna, jesli ktos zglosi obiekcje. Zla jest to, ze czasem sie komus zaszkodzi. Ale dla mnie osobiscie wyznacznikiem jest prawo wlasnosci, ktore mowi, ze na swoim komputerze moge robic to co chce i koniec.

Skała 2010-03-11

Można takie działanie potępiać, ale nie zakazać...

Martin 2010-03-11

Zgadzam się z Hugo tu.

EstEst 2010-03-12

A ja się nie zgadzam do końca. Co prawda uważam, że lepsza byłaby absolutna wolność w sensie Hugo niż to, co teraz jest, ale sam dorzuciłbym jedno zastrzeżenie do hasła: "Coś (w tym przypadku jest to serwer, czy gazeta) jest moje, więc mogę z tym zrobić wszystko". Zastrzeżenie brzmi mniej więcej "Wolność mojej pięści kończy się tam, gdzie zaczyna wolność cudzego nosa". 
 
Z tezy Hugo, że jeśli jest się właścicielem czegoś to powinno mieć się prawo z tym zrobić wszystko, bez ograniczeń narzuconych przez wolność innych, wynika, że skoro jestem właścicielem noża, to mogę dźgać nim innych, kiedy mi się zamarzy. 
 
Posiadanie noża i serwera dla mnie jest tą samą sytuacją: możesz z nimi robić wszystko, co nie powoduje krzywdy tj. ograniczenia wolności innych osób. Przy czym ta krzywda musi być "mierzalna" i dowiedziona w sposób bezsporny.

Dodaj komentarz...

Marcin Hugo Kosiński


Libertarianin. Przedsiębiorca. Dziennikarz.

Właściciel radia KonteStacja. Od ponad 12 lat, propagator wolności słowa, nieszablonowego podejścia do własnego życia i kreatywnej edukacji.

Założyciel newslettera Ideoskop.pl mówiącego o niebabalnych pomysłach na biznes, które ktoś gdzieś wdrożył w życie oraz platformy edukacyjnej Edukatorium.pl dla osób przedsiębiorczych.

A do tego jeszcze bloger w Kosinski.IT

Prowadzi audycję na żywo Wydanie Główne od której się wszystko zaczęło. Jest wciąż główną pozycją rozgłośni. Niebanalne tematy i ciekawi goście. W poniedziałki o 21.00


Medale:

Program miesiąca
srebrny

Prowokator miesiąca
srebrny
Inne audycje tego autora:

Nowy próg podatkowy (11) - 4 dni temu

Wszyscy jestesmy zlodziejami (5) - 3 tygodnie temu






Więcej audycji...
Koniec polskich spółek w UK? (1) - 2 miesiące temu

Za tanie linie lotnicze (8) - 2 miesiące temu

Jak omijać kontrolę państwa (9) - 2 miesiące temu

Kto blokuje zakup kryptowalut? (5) - 3 miesiące temu

Ile zapłacisz za nowe seriale (5) - 3 miesiące temu


Nie będę płacił za Twoje mieszkanie (19) - 3 miesiące temu


Dlaczego nie warto wracać do Polski? (8) - 4 miesiące temu


O jedna wyplatę mniej (3) - 4 miesiące temu


Wolnościowcy upadają (13) - 5 miesiące temu



W tym kraju wszyscy chcą Cię okraść (10) - 5 miesięcy temu

A klientów mamy w nosie (1) - 6 miesięcy temu

Za co lubię Unię Europejską (18) - 6 miesięcy temu

Czy wziąłbyś order? (22) - 6 miesięcy temu



Twoje hasła są za słabe! (6) - 7 miesięcy temu

Niemcy cenzurują internet (4) - 7 miesięcy temu

Do apteki dopłyniesz wpław (7) - 8 miesięcy temu


Wywiad z terrorystą (34) - 8 miesięcy temu


Kto spekuluje masłem? (3) - 9 miesięcy temu

Czy Asbiro to sekta? (12) - 9 miesięcy temu

Czy chciałbyś tyle zarabiać? (15) - 9 miesięcy temu


Nie wolno prowadzić firmy z knajpy (5) - 10 miesięcy temu


Lewak zmusza do picia wódki (9) - 10 miesięcy temu

Trump chce zatruć płuca rodaków (15) - 10 miesięcy temu


Chcę sprzedać nerkę męża! (25) - 11 miesięcy temu

Marnowanie żywności jest opłacalne (6) - 11 miesięcy temu

No to nacjonalizujemy hazard (4) - 11 miesięcy temu

Warto być biednym (8) - 11 miesięcy temu

Czy Kościół kradnie? (5) - 11 miesięcy temu




Poprzez wódkę cenzurują sklepy (8) - ponad rok temu


Jednolite okradanie podatników (6) - ponad rok temu


Na chuja nam dzietność? (13) - ponad rok temu







Jak spożywać piwo publicznie? (1) - ponad rok temu


Polska skazała terrorystę (6) - ponad rok temu




Człowiek, który dostał po d... (5) - ponad rok temu




Do czego prowadzi socjalizm? (5) - ponad rok temu















Bandyta, ale polski bandyta (13) - ponad rok temu

Urzędnik przy każdym dziecku (7) - ponad rok temu





Jak unikać długów? (1) - ponad rok temu

Ich firmę likwiduje się od 20 lat (10) - ponad rok temu






Bluzgi, bluzgi, bluzgi... (20) - 2 lata temu

Znamy wyniki wyborów (21) - 2 lata temu






Majonezowi mówimy NIE (16) - 2 lata temu





Koniec z handlem dziećmi (10) - 2 lata temu

Ujawniamy prawdziwego trolla (3) - 2 lata temu










"Te wybory to przełom" (24) - 3 lata temu



Po co mieszkać w Polsce? (11) - 3 lata temu

Hugo w Business Misji (6) - 3 lata temu




Jak nie płacić mandatów? (4) - 3 lata temu



Obalamy mity nt. energetyki (40) - 3 lata temu







Czy alimenty powinny istnieć? (29) - 3 lata temu









Idziemy palić opony pod sejm (9) - 3 lata temu









To mit, że trzeba płacić ZUS (10) - 3 lata temu


Możesz jeździć na gapę (10) - 3 lata temu



Korwinowsko i emigracyjnie (14) - 3 lata temu










Dlaczego tutaj jest tak drogo? (13) - 4 lata temu

Górnicy mordują ludzi (19) - 4 lata temu





Wolni ludzie się nie żenią (12) - 4 lata temu


Dlaczego lepiej być debilem? (9) - 4 lata temu



Pracuje jeden dzień w tygodniu (18) - 4 lata temu


Przepracowała 17 lat w ZUS-ie (23) - 4 lata temu


Czy Owsiak kradnie? (26) - 4 lata temu

Czy Żydzi są terrorystami? (18) - 4 lata temu






Jak zabrać 15 milionów? (42) - 4 lata temu


Jak wygrać 24 MacBooki (17) - 4 lata temu


Co powinien spalić narodowiec? (61) - 4 lata temu




Czy wolno gwałcić publicznie? (17) - 4 lata temu


Ile dałbyś za dziecko? (25) - 4 lata temu


Jak kraść? (49) - 4 lata temu


Opodatkujmy rowerzystów (29) - 4 lata temu

Ja zawsze chcę pić... (18) - 4 lata temu





Jak zabić krowę? (46) - 4 lata temu


Czy należy płacić podatki? (24) - 5 lata temu





Jak wycenić dziecko? (9) - 5 lata temu

MLM to ściema (67) - 5 lata temu





Dupy z Wykopu (40) - 5 lata temu







Czy Polacy to kapusie? (44) - 5 lata temu






Kontestatorskie życzenia (6) - 5 lat temu




Czy na taką partię czekamy? (30) - 5 lat temu











Czy rolnicy nas okradają? (43) - 5 lat temu





Jak manipulują media? (12) - 5 lat temu


Nietypowe lekarstwo na kaca (5) - 6 lat temu





Korporacje są wyzyskiwane! (23) - 6 lat temu


Wódka czy panienki? (19) - 6 lat temu


Jak nie płacić mandatów? (12) - 6 lat temu


Martin: Jak rzuciłem etat? (27) - 6 lat temu

Gdzie są nasze pieniądze? (13) - 6 lat temu

Squatter przejmuje audycję! (44) - 6 lat temu


Jak się wykańcza firmy (6) - 6 lat temu






Panie, jak protestować? (31) - 6 lat temu

ACTA samo zło (87) - 6 lat temu












ZUS jako partner biznesowy (13) - 6 lat temu

Naloty na graczy (17) - 6 lat temu


Wieczór powyborczy (61) - 6 lat temu

Wręcz przeciwny tygodnik (46) - 6 lat temu




Ile powinien zarabiać poseł? (14) - 6 lat temu


Cała prawda o szczepieniach (22) - 6 lat temu

Nie bądź Jeleniem! (12) - 6 lat temu







Przemyt to grzech! (39) - 7 lat temu

Sześciolatki do szkoły? (68) - 7 lat temu



Nowe podatki Unii Europejskiej (22) - 7 lat temu





Krągły fetyszyzm (38) - 7 lat temu






Frondo, nie idź tą drogą! (31) - 7 lat temu



Demaskujemy manipulacje TVN (31) - 7 lat temu



Bereta LIVE 2/2 (68) - 7 lat temu

Bereta LIVE 1/2 (33) - 7 lat temu




Świat wg PARP godzina druga (7) - 7 lat temu


Dziękujemy ci Platformo (27) - 7 lat temu

Czy Windows jest zbyt drogi? (56) - 7 lat temu



Ta złodziejska prywatyzacja (36) - 7 lat temu







Telewizja śniadaniowa (20) - 7 lat temu


Prawa posiadaczy broni (4) - 7 lat temu


Oszustwa na fotoradarach (6) - 7 lat temu


Jak robią nas w balona (33) - 7 lat temu




Czy media kłamią? (38) - 7 lat temu






Rób, do cholery, dzieci! (11) - 8 lat temu









Dlaczego zarabiasz tak mało? (66) - 8 lat temu

KonteStacja pisze książkę (65) - 8 lat temu










ZUS emigruje do USA (15) - 8 lat temu



Tylko tutaj nie ma cenzury (32) - 8 lat temu


Jak ukraść dziecko? (9) - 8 lat temu

cHWDP reaktywacja! (12) - 8 lat temu





Martin o PKP w TVN (4) - 8 lat temu



Krzyże w szkołach??? (23) - 8 lat temu

Wymyślamy partię idealną (5) - 8 lat temu


O buncie informatyków (8) - 8 lat temu







UE powstała! (2) - 8 lat temu

Pilot pierwszego sezonu (5) - 8 lat temu

A dzisiaj polecamy:
 align="center">
Program sponsorują:

Adam - - 50.00
Montaż Anten Warszawa - - 20.00
opinie.info.pl - - 20.00
Pracawsieci.net - - 20.00
Zarabianie przez internet - - 20.00
Tomek - - 10.00
wypożyczalnia samochodów - - 20.00

Możesz i ty zasponsorować >>>

Promuj radioWydrukujDaj komuś ulotkęChcesz prowadzić audycję?Kontakt