Facebook
Misja Grupa 5000+ audycji Kino Czat Kryzys? Napisz Kontest.CLUB Broń
Podpis:
Numer GG:
strona główna Kontestacji Własna broń – zdobądź pozwolenie
Dziś
21:00
Wydanie Główne
Jutro
21:00
Czy księża mogą mieć żony? I czy powinni?
Słuchaj radia
Wydanie Główne
6 dni temu
Kto jest najwiekszym złodziejem?
Komu zabrać, a komu dać? Uszczelnianie. Superminister nie oszczędza podatników. Rewolucja w ZUS. Rewolucja w urlopach. Rewolucja w cenach masla i cukru. 1mln mniej whisky.
Zrozumieć Nieruchomości
dziś
Rozruch inwestycyjny - część I
Wchodze w rolę lektora i czytam Wam swój poradnik Rozruch inwestycyjny aby pokazać moje podejście mentalne do wielu spraw życiowych
Skorzystaj z naszych projektów:

▸ Własna broń - zdobądź pozwolenie
▸ Wolny Rynek - w liczbach
▸ Emigrujesz - posłuchaj najpierw
▸ KontestKino - filmy na wieczór
▸ Poważny kryzys - napisz
▸ Kontest.CLUB - wstąp i ucz się z nami

Audycja: Wydanie Główne 2010-04-12

Kontestacja kontrowersyjno-pożałobna 1/2

Nadający: Marcin Hugo Kosiński

Odpowiadamy na zarzuty kontestatorów, którzy wyzywali nas od buców, bo nie płaczemy nad Kaczyńskim...
Pobierz [70,4 MB]

KOMENTARZE

Wito 2010-04-13

Jeśli to jest radio anarchistyczne to się z tym nie kryjcie. 
 
Jeśli nie to uznajcie, że jest ktoś taki jak przedstawiciel państwowy, który reprezentuje nas, jeśli reprezentuje nas to jest z nami w jakiś sposób powiązany, jeśli jest jakaś więź to każdy ma prawo być zadowolony lub zawiedziony z powodu utraty tej więzi.

Franco 2010-04-13

Gdybym był głową państwa to niechciałbym, żeby opłakiwali mnie ci, którzy przedtezm życzyli mi najgorszego. 
A gdybym był zwukłym urzędnikiem (ministrem, referentem w Urz. Woj.) to w ogóle nie życzyłbym sobie publicznego pogrzebu, na którym byłyby osoby mi nieznane.

Franco 2010-04-13

Ale wtopa - te zakłócenia to pewnie ABW albo BOR.

Franco 2010-04-13

Banowanie bluzgów to nie jest cenzura prewencyjna, z którą chłopaki walczą?

Tailor 2010-04-13

Franco: Pewna kultura obowiązuje wszystkich nawet w takim luźnym radio. Niech ci, którzy lubią udowadniać swoje racje epitetami szaleją na popularnych forach a nie tu. Jak przybędzie na czacie czy forum Kontestacji bluzgaczy, to potem inni zaczną tez bluzgać, ale już na antenie, będzie trzeba postawić telefonistkę i nagle zmieni się to wszystko w klona Szkła Kontaktowego albo tok FM.  
 
Dla mnie audycja była wyjątkowo ciekawa tym razem.

Franco 2010-04-13

Z pragmatycznego punku widzenia: 
Ta katastrofa niesie co najmniej 2 negatywne konsekwencje dla Polaków: 
- nowy prezes NBP będzie platformersem i przyspieszy wejście do strefy euro; 
- zastępujący Lecha Kaczńkiego marsz. Komorowski (PO) nie zawetuje ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie.

Franco 2010-04-13

Ad. 5 
Zgadzam się, że banowanie bluzgaczy jest słuszne ale w takim razie nie należy się uznawać za osobę, która jest przeciwna WSZELKIEJ cenzurze.

Franco 2010-04-13

Każda definicja NARODU ma wady, co nie znaczy, że nie należy tej nazwy używać. Tak samo jak nie ma precyzyjnej definicji ZŁA czy DOBRA. 
O przynależności do narodu subiektywnie decyduje jednostka. 
Na pewno pojecie to nie powinno występować w aktach prawnych; wzamian za to powinno sie używać pojęcia: OBYWATELE.

jp 2010-04-13

Na niemieckich portalach wiadomości o wypadku prezydenta są w dziale "Terroryzm"...  
 
W sumie szkoda że nie dowiemy się prawdy o tym wypadku jaki dokładny był powód. Może za kilka lat...

Franco 2010-04-13

Ad 1:07:00 
A ja jestem nacjonalistą i nie traktuję społeczeństw na równi. 
Jeśli śmierć uważanych przeze mnie za obcych przyczyniłaby sie do realnej porawy sytyacji mojej grupy (narodu, regionu) to będę popierał zabicie ich. 
Natomiast w relacjach jednostka-jednostka (w skali mikro) traktuję wszystkich ludzi na równi.

o 2010-04-13

jednak strasznymi jesteście manipulatorami...

Luke 2010-04-13

lepiej

Luke 2010-04-13

Btw naszła mnie ostatnio ciekawa koncepcja. 
 
a co gdyby zgadać się z prawicowcami, centrowcami a nawet cholernymi lewakami (Ta, wszystkimi) i wypie****** obecny rząd, starszych i mądrzejszych do lamusa? To było by korzystne dla każdego ugrupowania. Po drodze nam. To by dało czystą sytuacje polityczną i przy takim kapitale ludzkim jest do zrealizowania w ciagu 5-10 lat. A potem będziemy się na równych zasadach bez zaplecza starszych i mądrzejszych, przebijać z hasłami wolności, ilberalizmu a lewaki z socjalizmem. Taka czystka oddolna. Może w tym szleństwie jest metoda?

Luke 2010-04-13

powyższy koment jest inspirowany długa rozmową z przyjaciółmi sponsorowany przez 5 piw.  
 
Pisząc o ugrupowaniach mowie o mlodych nie bedacych w sejmie, zazwyczaj ludzi 20-30. To wielka sila. 
 
sorki za potrojny :)

Mateusz z Kanady 2010-04-13

Jak na razie, slyszalem analogie do smierci Stalina, Hitlera, essemanow "pakujacych kulki w glowe", "gloryfikowania Jaruzela", "skinow bijacych staruszki" ... a wy sie z Korwina/Hitlera smiejecie ...  
 
Czyli to pewnie wina samolotu bo moze gdyby byl inny to moze by sie to wszystko jakos inaczej potoczylo moze.... bo inne samoloty jak pieprzna o wierze to leca dalej.

Tom 2010-04-13

@Franco 
Kasowanie wulgarnych komentarzy to nie cenzura, a poszanowanie kultury osobistej pozostałych rozmówców.

EstEst 2010-04-13

Poza tym, co innego cenzura prywatna, a co innego narzucana. Ten zarzut się powtarza co chwilę tutaj, więc odpowiem zamiast Martina (bo sądzę tak samo): na swojej stronie możesz sobie cenzurować tyle wypowiedzi, ile chcesz. Ale żaden urzędas nie powinien Ci tego nakazywać. I w tym sensie jesteśmy przeciw cenzurze.

Suszarka 2010-04-13

Obawiacie się, że PO skupia teraz całą władzę. Tylko na chwilę i raczej nie odważy się hurtowo przepychać ustaw z podpisem Komorowskiego, bo pogrzebałoby to jego szanse w wyborach i Platforma traciłaby poparcie.  
Wg. mnie już za 3 miesiące Jarek będzie prezydentem. Bo na kogo zaraz zagłosuje naród, który tak kocha tragicznie zmarłego prezydenta jeśli nie na jego klona?

Wojtek z Kutna 2010-04-13

Jedno jest pewne: Polska jest w tym momencie na wirażu... jaka z tej sytuacji wyjdzie, zależy w dużej mierze od nas. Od naszej czujności i myślenia. Może w końcu zaczniemy choć trochę myśleć jako naród... 
 
Co do cenzury to zgodzę się z Estem, poza tym dla mnie bluzgi są dowodem na ubogi język tego, który ich używa "bo z obfitości serca mówią usta..." :) 
Pozdrawiam

Wojtek z Kutna 2010-04-13

Co do Kaczora, to nie ukrywam że w moim przekonaniu był to jak dotychczas najlepszy z wszystkich prezydentów: Ani sługus Rosji (Jak Jaruzelski), ani Esbek (jak Wałęsa) ani pijak (Jak Kwaśniewski) i m. innymi dlatego mi go szkoda. 
 
Jeszcze raz pozdrawiam

jaro 2010-04-13

We dwóch może trzech wypowiedziach słuchaczy padał argument, że tam zginęli polscy patrioci, że Kaczyński to był wielki patriota. A ja się pytam kto podpisał konstytucję europejską i jednocześnie zniósł niepodległość Polski. I Jakoś tego nie mogę mu wybaczyć.

Zuzel 2010-04-13

im dłużej słucham kontestacji tym bardzie wyraźny jest dla mnie schemat rozmowy prowadzących ze słuchaczami którzy mają odmienne zdanie. A jest to dla mnei schemat niezmiernie irytujący i niesprawiedliwy, ponieważ polega na robieniu z ludzi idiotów.  
Każdy najbardziej sensowny argument czy wypowiedź można sprowadzić na dno wyszukując odpowiednio głupiego, skrajnego przykładu. Schemat rozmowy na kotestacji jest taki: 
słuchacz: proponuje podlewać kwiatki dwa razy na tydzień 
prowadzący: naprawde? a myślisz że co się stanie jak będziesz tak podlewał kaktusa? nie uważasz może, że on zgnije?  
zawsze, zawsze to samo. Jaka sensowna rozmowa ma wyniknąć, z takiego podejścia? przecież każde stwierdzenie ma swoją granicę poza którą staje się idiotyczne, ale przecież wiadomo że nie o to chodzi? 
 
w tej części audycji sporo dzwoniących zamiast powiedzieć co im się nie podobało zaczeło wam mówic co powinniście powiedzieć, ale wydaje mi się że na początku zupełnie nie o to chodziło. Chodziło o to jak to powiedzieliście i w jakiej sytuacji.  
Można to porównać do sytuacji jak umarł człowiek a taki Martin czy Hugo przychodzi na pogrzeb i zaczyna opowiadać członkom rodziny: oj przestańcie rozpaczać! no przecież twój mąż był pijakiem i mało zarabiał. A poza tym był mi winny 20zł i kiedyś dał w morde mojemu koledze. O co wam chodzi?? przecież nie można opłakiwać straty kogoś takiego! 
 
Tyle że dzwoniąc do audycji usłyszałabym pewnie odpowiedź: a uważasz że gdyby to był pedofil który gwałcił i zabijał małe dziewczynki to nie powinno się czegoś takiego zrobić? 
I właśnie w tym momencie wszelkie rozmowy tracą jakikolwiek sens. 
 
 
A w innym temacie: podobno Kamil miał "przejąć" wtorkowe audycje. Ruszyło się coś w tym temacie? czy coś wiadomo? podejrzewam że chciałby on przeprowadzać rozmowy z przedsiębiorcami (jak podczas nieobecności Jana Fiora) a wg mnie były one bardzo ciekawe

Tom 2010-04-13

@Zuzel 
 
Według mnie nie można tego porównać do rozmowy o śmierci ludzi na ich prywatnym pogrzebie. Martin i Hugo nie zaczepiali przecież nikogo z żałobników i mówili im takich rzeczy. Kulturalnie stali z boku i rozmawiali między sobą. Gdyby przyszli z megafonem i zaczęli tak mówić do ludzi - to to porównanie by miało sens. A tak to było taktowne. A jeżeli chodzi o udostępnienie nagrania tutaj to też nie możesz mówić, że wpieprzali się w czyjąś żałobę, bo jeżeli ktoś słucha Kontestacji to musi to zrobić całkowicie świadomie i każdy z wielu klików tutaj podejmuje samodzielnie. To ludzie wybierają czy chcą słuchać wczoraj/dzisiaj tego co mieli do powiedzenia Hugo i Martin, a nie że oni się narzucają. 
 
To okrutne co powiem, ale w czasach konsumpcjonizmu nawet żałoba musi być ładnie opakowana i przystrojona, żeby ludzie mogli ją "zjeść" bez myślenia. To smutne. Dzięki tym dyskusjom które tutaj trwają na Kontestacji wiem i jestem świadom na czym polega moja żałoba. Nie wiem jak inni, ale dla mnie jest ona teraz bardziej realna i pozbawiona tej hipokryzji i bez bezmyślności masowej reakcji.

Martin 2010-04-13

To nie jest radio anarchistyczne, a ja żadnych anarchistą nie jestem. Pomiędzy anarchią a podejściem totalitarystycznym do kwestii państwa jest kilka innych alternatyw. Prezydent jest reprezentantem tego, kto chce, żeby był jego reprezentantem, a nie wszystkich. Tak samo jak mój pełnomocnik nie będzie twoim pełnomocnikiem, tylko dlatego, że ja tak sobie wymyśliłem. 
 
Mnie on nie reprezentował. Narzucanie mi reprezentanta wbrew mojej woli to jest zwykła, bezczelna przemoc, a obrona przed tym to nie anarchia, tylko obrona prawa do decydowania o sobie. 
 
Kiedy stałem w niedzielę w tłumie, który czekał na przejazd trumny prezydenta, słyszałem jak jedna kobieta tłumaczyła małemu dziecku "to był prezydent nas wszystkich" - i powtórzyła tyle razy, że "nas wszystkich", że myślałem, że się porzygam. Niby z jakiej racji facet uzurpuje sobie prawo do reprezentowania każdego z osobna bez pytania go o zgodę? I niby czemu ludzie tak bezkrytycznie wierzą w to, że ma do tego prawo? 
 
Tylko i wyłącznie dlatego, że takie właśnie mamy wbijały nam to do głowy zanim jeszcze zaczęliśmy chodzić. Takie zwykłe pranie mózgów po prostu. Bo żadnego innego uzasadnienia tu nie ma. 
 
Cenzura - dla tych co dalej nie rozumieją koncepcji - miałaby miejsce wtedy kiedy ktoś by na mojej stronie kazał mi usuwać komentarze. To moja strona - mogę usuwać co chcę. Pan Tusk może sobie robić co chce ze swoim komputerem w swoim domu, i z własną stroną i nikt nie ma prawa powiedzieć, że to cenzura. Ale nie ma prawa narzucać mi i tobie co mamy pisać i czytać. 
 
Więc wywalam co uważam za stosowne na mocy prawa własności do tego co stworzyłem. Wyjaśniona różnica?

Lucid 2010-04-13

"Dzięki tym dyskusjom które tutaj trwają na Kontestacji wiem i jestem świadom na czym polega moja żałoba. Nie wiem jak inni, ale dla mnie jest ona teraz bardziej realna i pozbawiona tej hipokryzji i bez bezmyślności masowej reakcji." 
 
Tom, z ust mi to wyjąłeś.  
Dyskusje to najlepszy sposób na wypracowanie światopoglądu. Niestety na tym forum ludzie niszczą to histerycznymi reakcjami i bluzgami.

Zuzel 2010-04-13

Tom "Według mnie nie można tego porównać do rozmowy o śmierci ludzi na ich prywatnym pogrzebie. Martin i Hugo nie zaczepiali przecież nikogo z żałobników i mówili im takich rzeczy." 
Ok, nie jest to identyczna sytuacja, może źle to ujęłam. To tak jakby zacząć rozmawiać między sobą na pogrzebie danej osoby, ale tak, żeby wszyscy usłyszeli :P 
Bo dla mnie to była jawna prowokacja zebranych tam ludzi. Gdyby tak nie było, ludzie nie zaczęli by się buntować przeciw temu co było mówione. Więc może nie zaczepiali ludzi bezpośrednio, ale pośrednio tak. I uważam że nie było to w porządku.

Pioterek 2010-04-13

Nie wolno zapominać że wybrało go 8,25 mln ludzi. A na pewno część reszty nie była mu przeciwna. 
 
Wydaje mi się, że kontestacja niewiele się dziś różni od wojujących ateistów. Oni też naskakują na ludzi, tylko dlatego, że nie potrafią wytłumaczyć swojej wiary. 
 
Nie popieram takiego wizerunku kontestacji.

lxlxlx 2010-04-13

Pioterek - to żaden argument - 8.25 mln ludzi. 
 
Kiedyś byłem za PiS i nie wiem czy głosowałem na niego(chyba tak), teraz się tego wstydzę(poszerzyłem horyzonty poznawcze - człowiek wciąż się uczy). W ostatnich wyborach zagłosowałem na PO(i mogę to powtarzać i bronić swoich racji - jako alternatywa, mniejsze zło). Gdybyśmy szli za tym co myślimy, to nadal zaszczycałby nas swoją obecnością wizerunek człowieka,którego nie lubimy, a w skrajnych przypadkach nienawidzimy. Nie można od razu wybrać „naszej drogi”, bo ową drogą nie pójdzie każdy, gdyż będzie zbyt skrajna. Z racji tego, lepiej aby wybrać „pomiędzy” - małe kroczki robić, niż wybrać „teraz” tą drogę, bo ona musi przejść przez resztę społeczeństwa, a ona nie jest skłonna do takich rewolucyjnych zmian. 
Polityka małych kroczków.  
 
Takich ludzi jak ja jest o wiele, wiele więcej. Zobacz tylko ile miał w sondażach. Sondaże proporcjonalnie z jego wystąpieniami ... malały.(miesiące/lata). 
 
Myślę, że z tych 8,25 został kawałek(jak z tortu). Jedna wybrana postać nie pozostaje na całe życie, bo sobie zaklepała... tak to nie działa. Człowiek zmienia zdanie. Nie musi odczuwać miłości do osoby za rok takiej samej(żeby w ogóle jakaś była) 
 
Upraszczając - człowiek nie krowa, zdanie zmienia. 
 
 
Jak można pisać, że ateista w coś wierzy, jeżeli z założenia nie wierzy w żadne siły nadprzyrodzone?  
 
Definicja ateizmu mówi tylko o poglądzie na istnienie boga czy bogów. O stanowisku wobec teizmu - co ukazuje sama budowa wyrazu. Definicja nie mówi nic o zasadach moralnych, o poglądach politycznych itd. Nie można więc ateizmu zrównywać z polityczną doktryną, bo to zbyt elementarne pojęcie. To doktryna polityczna może być co najwyżej ateistyczna lub teistyczna. Mówiąc tylko "ateista" mówi się tylko o podejściu tego człowieka do możliwości istnienia boga - o niczym więcej (żadnej polityce, chęci do zbrodni itd.).

Tailor 2010-04-13

Wolicie aby Kontestacja stała się politycznie poprawnym, stonowanym radiem które nie popełnia błędów i nie zalicza wtop? Dla mnie właśnie to jest piękne, że chłopaki wsadzają czasem kija w mrowisko i że prowokują. Nawet jeśli zbytnio upraszczają niektóre sprawy, za bardzo idą po prąd (dla samego sprzeciwu) albo zbyt gorliwie forsują swoje zdanie, to i tak jest to sto razy lepsze niż mdłe media robione na jedno kopyto i wg. jednego wzorca. Właśnie dzięki temu, że Martin i Hugo czasem popełniają błędy Kontestacja jest ciekawsza, bo bardziej nieprzewidywalna. Nie wymagajcie tez od nich, że będą cały czas przytakiwać wszystkim krytykującym, to nie są jacyś mało asertywni gówniarze tylko ludzie, którzy mają własne poglądy i chcą je popularyzować. 
 
Nie zauważyłem aby wywalali z anteny kogokolwiek, nawet tych co się za bardzo wyluzowali i bluzgali. Dla mnie to wystarczy aby nazwać radio "wolnym" i uważać je za takie w którym nie ma cenzury. Jakieś sporadyczne sprawy z banowaniem to wyjątki, które co najwyżej mogą potwierdzić regułę.  
 
Tutaj są prawdziwe emocje, a nie robienie smutnych min i załamywanie głosu pod wpływem wywołanego sztucznie klimatu dramatu. Tak odbieram np. zachowanie Moniki Olejnik. 
 
Poza tym całe to zamieszczanie i kontrowersje tylko napędzają ruch jak widać, przy odcinku specjalnym była rekordowa ilość komentarzy, a serwer na którym jest filmik ledwo zipał. Efekt zatem doskonały, tym bardziej, że można posłuchać więcej komentarzy krytycznych a nie tylko pochwały.  
 
Zobaczycie, że jeszcze będziecie tęsknić za "starą dobrą Kontestacją" za kilka lat, kiedy stacja stanie się bardziej komercyjna, kiedy Hugo i Martin będą musieli iść na kompromisy z różnymi "sponsorami", bo np. będą musieli zapłacić z czegoś pensje swoim pracownikom. Na razie wszystko jest jeszcze trochę na "taśmę i sznurek" i mam nadzieję, że tak pozostanie jak najdłużej.

Remol 2010-04-13

@Martin: Masz obywatelstwo polskie, a Kaczyński był prezydentem Polski. Uważasz, że lepiej by było gdyby na jakieś ważne wydarzenia każdy polak mógł wybrać własnego reprezentanta? Wtedy to dopiero byłby burdel. Jeżeli w głosowaniu 30 osób, przykładowo osoby odpowiedzialnej za wygłaszanie przemówień w imieniu redakcji Kontestacji, 20 wybrałoby Martina a ja i 9 innych osób Huga (dobrze odmieniłem?), to znaczy że Martin nie reprezentuje mnie jako członka redakcji? Oczywiście jak chcesz to możesz zrzec się obywatelstwa polskiego, wtedy nikt Cię nie będzie reprezentował wbrew Twojej woli.  
 
Jak klasa w szkole wybiera przewodniczącego to daje tej osobie przez pewien czas możliwość kontrolowania i organizacji pewnych spraw, jak zbieranie po złotówce na papier ksero czy czytanie przemówień w czasie jakichś wystąpień. Kiedy rada firmy wybiera prezesa to powierzają mu w ręce jakieś obowiązki, tak samo obywatele Polski wybierają prezydenta który za nich robi pewne sprawy. 
 
Co do tej cenzury - okej, ale w takim razie czemu sam mi zabierasz możliwość przeczytania słów kombajna?

lxlxlx 2010-04-13

Remol - czasami żałuje, ze nie ma prawa takiego jak w szkole, czyli "żadnego" i można odwołać w głosowaniu osobe, kótra się nie sprawdziła, ale nie można(praktycznie) odwołać prezydenta, poniewaz ma swoją kadencje, co nie znaczy, że na początku powieżylibyśmu jemu pieniądze, które powieżylibyśmy na samym początku podczas wyborów - TAKA JEST RÓŻNICA. W szkole można od razu odwołać - zamienić, a w polityce nie.  
 
Nie jest prawdą, że nadal będzie moim reprezentantem, bo teraz zmieniłem zdanie.. Innymi słowy - wybrałem kogoś na dane stanowisko, a ten ktoś mi gwałci/molestuje dziecko, mimo to musze wysyłać go do niego, bo go wybrałem.. także, proceder kwitnie do momentu, kiedy skończy mu się kadencja. Sorry... nie w takiej rzeczywistości żyje. 
 
Tutaj nie ma szkoły, ale nikt nie będzie tolerował wyskoków Kaczyńskiego, więc jak nie można go odwołać, to chociaz "chyba" można się z nim nie utożsamiać?  
 
Odnośnie obywatelstwa - tak jak mam obywatelstwo Polskie(z przydziału), tak jestem w księgach parafialnych jako katolik(z przydziału) - ktoś się mnie pytał? (samo przez sie nasuwa odpowiedz)

Christian 2010-04-13

No cóż, Martin i Hugo całkiem sprawnie obronili swoją kontrowersyjną relację, choć szkoda, że tak mało było krytycznych telefonów. Liczne negatywne komentarze sugerowały istny atak podczas tej audycji, a tymczasem było całkiem miło i przyjemnie. Czyżby zabrakło odwagi co niektórym krytykantom? ;) 
 
Osobiście nie zmieniłem swojego zdania i ciągle nie zgadzam się z twierdzeniem, że większość osób, które zebrały się pod Pałacem są hipokrytami, z jednego prostego powodu: NIE WIEMY TEGO. No chyba, że zrobiliście miarodajne badania wśród tych tłumów ;) Możemy się jedynie domyślać czy rzeczywiście ci ludzie jeszcze dzień przed tragedią naśmiewali się z Kaczora, a dziś palą znicze, czy może przyszli pożegnać prezydenta, na którego oddali swój głos. Tak czy inaczej, to tylko przypuszczenia i nie można jednoznacznie stwierdzać, że od tych ludzi zajeżdża hipokryzją na kilometr. 
 
Inna sprawa ma się z mediami. Tu się zgadzam, że poziom hipokryzji serwowany przez stacje telewizyjne i radiowe przekroczył wszelkie dopuszczalne normy. Czasami zbiera aż na mdłości, gdy widzi się jak dziennikarze, którzy jeszcze całkiem niedawno pałali nienawiścią do Kaczyńskiego, teraz mają łzy w oczach. Nagle światło dzienne ujrzały piękne, rodzinne zdjęcia pary prezydenckiej. Wszyscy zapomnieli jak publikowano różnego rodzaju fotografie ośmieszające prezydenta. 
 
Żałoba jednak minie i trzeba się zastanowić, co dalej, bo to tragiczne wydarzenie pociągnie za sobą spore konsekwencje polityczne. Przede wszystkim 100% władzy dla PO. Jest niestety rzeczą pewną, że Komorowski wygra wybory i stanie się wkrótce oficjalnym prezydentem. IPN przestanie już stwarzać problemy. Walutę euro przyjmiemy szybciej niż się tego spodziewamy. Dzięki swojemu prezydentowi rząd będzie w stanie wprowadzić każdą ustawę w życie, bo co by nie mówić o Kaczyńskim, to jednak jego veto pełniło rolę swoistego katalizatora i rząd miał przynajmniej świadomość, że nie może sobie na wszystko pozwolić. Teraz nie będzie miał żadnych hamulców. Obawiam się, że przyszłość rysuje się w nieciekawych barwach.

Bezimienny 2010-04-13

Odniosę się do pożałobnej kontestacji. 
Moim zdaniem to, że ludzie przychodzą składać kwiaty, to również ich wolność. Abstrahując od tego, jaki Kaczyński był i co zrobił należy mu się szacunek jako zmarłemu i ludziom prawa do jego wyrażania odmówić nie można. Ja nie byłem jego sympatykiem, nie przejąłem się jego śmiercią, ale nie patrzę na ludzi, którzy składają mu tzw. hołd jak na hipokrytów. Bo czy fakt, że sprawował władzę w taki sposób w jaki sprawował(moim zdaniem nieudolnie), lub reprezentował kraj tak jak reprezentował (ośmieszał siebie i przy okazji Polskę), skrzywdził Polaków FINANSOWO podpisując takie, a nie inne ustawy powinien odbierać mu cześć jako zmarłemu? Zginął CZŁOWIEK i moim zdaniem nie ma znaczenia czy był urzędnikiem, czy zwykłym obywatelem. I właśnie w ludzkim wymiarze należy to traktować. Niech czyny jego i innych ofiar osądzi historia, a my lepiej skupmy się na tym, by w naszym kraju nie zapanował chaos i samowolka.

kloee 2010-04-13

Nasuwają mi się również przemyślenia w związku z tą katastrofą oraz z audycjami, które wyemitowała Kontestacja. Przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę na to, że ta tragedia ma nie tylko nagłośniony w mediach wymiar narodowy ale przede wszystkim ludzki. Współczuje rodzinom ofiar niezależnie od tego czy byli to działający na szkodę narodu politycy czy też zwykli oficerowie BORU oraz załoga samolotu. Nie głosowałam na Kaczyńskiego i nie podzielam jego poglądów na ekonomię jednak mam szacunek dla jego patriotyzmu i umiłowania historii Polski. Owszem mogliśmy mieć lepszą władzę, jednak prezydent w jakiś sposób uosabia naród. Jest jego reprezentantem wybranym w demokratycznych wyborach i jako takiemu należy mu się szacunek. Dziwi mnie natomiast potok krokodylich łez wylany w mediach nad tragicznie zmarłymi, gdy jeszcze przed kilkoma miesiącami mieli oni do nich stosunek krytyczny i prześmiewczy. Wałkowanie tego tematu na okrągło przez media, choć z jednej strony ich rolą jest informowanie, uważam za brak taktu. 
Szanuję poglądy Martina i Hugo na całą to sprawę, gdyż w tym właśnie wyraża się wolność, jednak nie do końca je podzielam. Owszem, zginęło wielu polityków działających na szkodę państwa ale również wielu ludzi wartościowych ( Kaczorowski, Walentynowicz, oficerowie BOR, załoga, dowództwo armii). Owszem, tupolew był przestarzały ale w tym wypadku jak wynika z pierwszych ustaleń zaważył jednak błąd ludzki. Poza tym nie wiem czy mieszać aż w to wszystko Boga, jak mówi Martin. Czy Bóg uśmiercałby tylu niewinnych ludzi, nawet jeśli by z nimi lecieli "ci źli"? . Co w takim razie zawiniło: głupota, duma, brak dobrej infrastruktury na lotnisku, zbieg fatalnych w skutkach okoliczności?  
Pozdrawiam wszystkich Kontestatorów i życzę owocnej dyskusji!!! Apeluję :Nie zawieszajcie sponsorowania Kontestacji, gdyż jest ona wartościowa!!!

Tom 2010-04-13

@Zuzel 
 
W sumie z tego co widziałem to 2 osoby z tłumu odwróciły się tylko żeby posłuchać co mówią. Jeden starszy Pan rozmawiał normalnie i było nawet widać, że częściowo jednak jakby przyznał rację do czegoś co mówił Martin, a drugi młodszy człowiek rozmawiał i to co powiedział miało sens i zresztą Martin mu przyznał rację. 
 
W moim umyśle pojawia się pytanie jak rozumiesz pojęcie "prowokacja", bo może się zgadzamy też, ale rozumiemy inne rzeczy pod tym pojęciem. 
 
W polityce zwykło się na przykład używać słowa "prowokacja" kiedy ktoś ujawnia czyjąś niekompetencję albo czyjeś przekręty. A według mnie to znaczy co innego. Prowokacja oznacza według mnie chęć skłonienia kogoś do określonej reakcji przez skryte, podstępne i celowe działanie, które ma poprzeć nasze poglądy. W tym znaczeniu ujawnianie czyjeś niekompetencji, czy rozmowa z ludźmi to żadna prowokacja. 
 
A jak Ty myślisz?

Zuzel 2010-04-13

prowokacja to dla mnie zrobienie czegoś, w celu wywołania jakiejś reakcji u innej osoby/grupy osób. Widząc grupę ludzi którzy przyszli opłakiwać zmarłych i mówienie wśród nich że ci co zginęli wcale nie zasługują na opłakiwanie i szacunek jest dla mnie prowokacją. Mówię tu o prowokacji w sensie psychologicznym a nie politycznym (jak już powołujemy się na wikipedię ;) ). I część ludzi dała się w tą prowokację w ciągnąć, ale większość nie, bo ludzie (polacy?) mają to do siebie że krzywo spojrzeć potrafią, ale wtrącić się to już nie bardzo. 
W sumie to nieważne. Uważam po prostu że to było niestosowne i chciałam to powiedzieć. 
 
Poza tym myślę że gdyby tamten odcinek był przeprowadzony bardziej w tonie tej audycji to nie wywołałby takiego oburzenia, ale z drugiej strony jak zauważył ktoś wcześniej - ilość komentarzy i słuchających audycję nagle drastycznie wzrosła, więc może i dobrze że tak to wyglądało?

dorota 2010-04-13

lxlxlx, głosując w wyborach masz świadomość że wybierasz prezydenta na 5 lat. Jeżeli głosuejsz pod wpływem chwili - źle to o Tobie świadczy. 
 
Zgadzam się z Remolem - jeżeli jest się obywatelem polskim to się akceptuje fakt, ze prezydent jest reprezentantem polaków. Nawet jeżeli się na niego nie głosowało, to jest on reprezentantem polaków JAKO CAŁOŚCI, a nie każdego z osobna, to jasne. 
 
I dobre analogie - gdyby przyjmować tak jak mówi martin to wszędzie tam gdzie nie ma jednomyślności nie można by mówić o tym że ktoś kogoś reprezentuje.

lxlxlx 2010-04-13

dorota - mam świadomość, że wybieram go na 5 lat :) 
 
Jednakowoż jest pewien niuans, którego niezauważyłaś. Zadaj sobie pytanie, dlaczego ludzie wybierają takie, a nie inne ugrupowanie. Dlaczego podczas debaty/konfrontacji sił politycznych to wybieramy jedną z nich? 
 
Bo mówią to co zrealizują.. mówią to do czego będą zmierzać, a czego nie będą robić, czy się przeciwstawiać.. Kaczyński nie spełnił moich wymogów pod względem estetycznym(nie zbrukał Rydzyka za to jak powiedział do pierwszej damy - uciszył się aby nie stracić elektoratu), moralnych(wyrażał swoje stanowisko bardziej pluralistycznie kulturowo, a była to jedynie otoczka kamuflarzu dla plebsu z innych rejonów ideologicznych) i w końcu gospodarcze(tutaj nie trzeba wspominać). 
 
Nie takiego wybierałem. Ojj ja głupi, nabrałem się na jego oczywistą oczywistośc. 
 
A, kiedy niby miałem to zweryfikować? Nie mam kuli jasnowidzącej aby przewidzieć,że jednak mija się z tym o czym sam mówi. 
 
OBYWATELSTWO - przekierowuje do mojej wypowiedzi z komentarza #31 - w skrócie nei zgadzam się z Tobą :)

Mr D 2010-04-13

Ja sie z Sp. Prezydentem Kaczynskim nie zgadzalem a jako polityka nie lubialem. 
Jednak nie zamierzam mowic jak ludzie powinni "uczcic" jego pamiec. Chcesz byc czescia tego co sie dzieje twoja wola, nie chcesz to nie badz. 
 
Nikt do niczego cie nie zmusza.

Mr D 2010-04-13

Czy prezydent jest twoim reprezentantem. Jest bez wzglegu czy go wybrales czy nie. Jest bo jest tylko jeden. To nie tak jak z pelnomocnikami ze kazdy moze sobie wybrac swojego. 
Niestety to jest smutny fakt (jak dotychczas) ale prezydent reprezentuje Polske a my jestesmy Polakami. Takze on reprezentuje nas. Oczywiscie mozesz sie z nim nie zgadzac ale to niezmienia faktu ze inni ( inne narody ) postrzegaja Polske przez polski rzad i polskiego prezydenta.

Tom 2010-04-13

@Zuzel 
To mój komentarz powodujący Twoją reakcję w postaci komentarza też jest prowokacją. Rozmowa też jest prowokacją, bo powoduje reakcję rozmówcy w postaci odpowiedzi. Tak? 
Łatwiej mi jest zrozumieć, że uważasz to za niestosowne. Ok. Tutaj się nie zgadzamy, ale to jest bardzo cienka granica. Mi na przykład bardzo trudno jest powiedzieć co w takiej sytuacji jest stosowne a co nie. Najbardziej stosowna jest cisza, wiadomo, ale ile można... 
 
@dorota 
Lubię Twoje wypowiedzi tutaj, bo masz swoje zdanie. Mam przy okazji uwagę nie tylko do Ciebie ale i innych rozmówców, że Polacy pisze się z dużej litery, a nie małej. Nie jestem pedantem językowym, ale mnie osobiście to razi, odbieram to jako brak szacunku do Polaków. Wierzę, że nie była to Twoja intencja, ale wiedz, że tak to odbieram. 
 
Co do reprezentacji Polaków to dla ścisłości: Lech Kaczyński zdobył 55% poparcia, a frekwencja wynosiła 50%. Czyli był on reprezentantem 27% Polaków. Na przykład Obama miał 71% poparcia, a frekwencja wynosiła 63%. Czyli jest on reprezentantem 44% Amerykanów. Jest jednak różnica. 
 
 
Jeżeli przyjedzie mój przyjaciel z Anglii i zapyta się kto był prezydentem - odpowiem mu że Lech Kaczyński. Jeżeli zapyta mi się, czy reprezentował Polskę - odpowiem mu że tak. Ale kiedy zapyta się czy reprezentował naród polski, Polaków jeżeli będzie go interesowało go tylko ogólnikowo - to powiem, że tak. Że mimo niepopularności w kraju był wspaniałym reprezentantem Polski za granicą, którego zawsze nam brakowało. Powiedziałbym, że jak kiedyś gdy kraje zachodnie dyskutowały o inwazji na Polskę gdy Polacy ginęli tak teraz On poleciał samolotem z prezydentami Litwy, Łotwy i Estonii aby wesprzeć Gruzję w walce o niepodległość. A mimo to, że został ostrzelany w Gruzji przez Rosjan dążył do dobrych stosunków z tym krajem i doprowadził do organizacji obchodów w Katyniu, które miały pojednać Polaków i Rosjan i zagoić ostatnie nasze rany powojenne. 
 
A jeżeli będzie to mój dobry przyjaciel który będzie chciał wiedzieć co ja o nim myślałem i inni Polacy to powiem , że był niepopularny i tylko 27% Polaków go popierało, a media i ludzie się z niego wyśmiewali, ja się z nim w wielu kwestiach nie zgadzałem. Szanowałem go za to, że potrafił podejmować niepopularne decyzje, z którymi czasem się nie zgadzałem, z racji wiary w słuszność swojej wizji kraju i swój patriotyzm. 
 
"Jeżeli jest się obywatelem polskim to się akceptuje fakt, ze prezydent jest reprezentantem polaków."" 
 
Mógłbym zgodzić się z tym stwierdzeniem. Jednak 30 lat po PRLu wciąż wywołuje u mnie jakiś niesmak to stwierdzenie.  
 
Co to znaczy "akceptuje się"? 
 
Polacy przez lata zaborów mówili "jak się mieszka na tym terenie to się akceptuje zaborców", jak Polska była surowcem dla Rosji mówili "jak się jest Polakiem to się akceptuje zwierzchnictwo Rosji". A kiedy byliśmy w komunie to ludzie mówili, że żyjąc tutaj "akceptuje się kolejki", "akceptuje się terror", "akceptuje się stan wojenny", "akceptuje się biedę". A teraz? 
 
Akceptuje się życie na odpieprz.  
Akceptuje się fuszerkę.  
Akceptuje się codzienny sezon ogórkowy polityków.  
Akceptuje się tandetę i olewactwo.  
 
Akceptuje się nawet, że prezydent nie ma sprawnego samolotu. 
 
To ja pieprzę takie "akceptuje się". Dla szacunku dla siebie, tego kraju i ludzi wolę nic nie akceptować.  
 
Poproszę o wyjaśnienie każdej rzeczy, poproszę o odpowiedzialność i potwierdzenie wszystkiego na papierze. Żeby każda spieprzona rzecz była widoczna jak tusz na papierze - czarno na białym. 
 
A jeżeli ktoś chce chce ode mnie i oczekuje ode mnie szacunku, troski i zaangażowania, to niech mnie zapyta o zgodę i ją uzyska. Tak, abym mógł świadomie wziąć za coś odpowiedzialność.  
 
A jak nie - to niech na to nie liczy , że dostanie coś automatycznie, bo to "się akceptuje". Z szacunku dla siebie, mnie i ludzi na tej ziemi. Jak mamy tłumaczyć młodym ludziom świat? Czy wszystko mamy tłumaczyć im na zasadzie "to się akceptuje"? W ogóle jak to wygląda, kiedy dorosły człowiek nie potrafi wytłumaczyć nawet podstawowych rzeczy o świecie w którym żyje.

Paweł 2010-04-13

Będzie na stronie druga część audycji?

dorota 2010-04-13

"Co do reprezentacji Polaków to dla ścisłości: Lech Kaczyński zdobył 55% poparcia, a frekwencja wynosiła 50%. Czyli był on reprezentantem 27% Polaków. Na przykład Obama miał 71% poparcia, a frekwencja wynosiła 63%. Czyli jest on reprezentantem 44% Amerykanów. Jest jednak różnica. " 
 
W tym wypadku winni mogą się czuć tylko ci co nie poszli na wybory. Natura wyborów jest taka, że nie głosując paradoksalnie oddajesz swój głos. Nikt nie zabrania iść tym 50% Polaków którzy nie poszli na wybory pójść i zagłosować. Nie idąc na wybory godzisz się na to, że ludzie mogą wybrać kogoś, kto ci się nie podoba.

dorota 2010-04-13

i masz wolny wybór. Jeżeli nie chcesz być reprezentowany przez prezydenta - nie musisz być obywatelem tego kraju, lub możesz starać się w tym kraju coś zmienić. Siedzenie i narzekanie na zasługuje na żaden szacunek. Albo próbuejsz coś zmienić, albo akceptujesz.

Lucid 2010-04-13

Dorota a co jeśli 50% Polaków nie popiera żadnego z kandydatów? Tez mają iść głosować? Powinni zrezygnować z obywatelstwa? 
Czy uważasz 50% dorosłych ludzi w Polsce za durni bo nie poszli głosować na "mniejsze zło"? 
 
"i masz wolny wybór" - to jakiś makabryczny żart jakiś. 
 
Co dokładnie proponujesz aby zmienić beznadziejną sytuację ludzi , którzy muszą głosować na mniejsze zło bo inaczej większe zło samo się wybierze. Ja i większość kontestatorów wie co należy zrobić, ale posłuchajmy wpierw ciebie.

Tom 2010-04-13

@dorota 
 
Oczywiście. Niska frekwencja na wyborach jest wyraźnym głosem: 
 
- Nie mam na kogo głosować,  
- Nie widzę w tym sensu,  
- Nie widzę interesu w tym żeby głosować 
 
Ten głos jest bardzo wyraźny. 50% Polaków tak właśnie zagłosowało w ostatnich wyborach nie idąc do urn. 
 
Na takie poglądy Polaków zapracowali poprzednio wybrani prezydenci. Pytanie tylko czyja to wina? Może po prostu źle rozumiemy demokrację i źle wybieramy prezydentów?  
 
Czy prezydent reprezentował "Polskę", "Polaków", "naród", "kraj" jako takich? 
Tak 
 
Czy prezydent reprezentował mnie osobiście? 
Nie 
 
Czy widzisz różnicę między tymi dwoma znaczeniami słowa "reprezentowanie"? 
Dla mnie jest ona ogromna.  
 
Napisałaś, że jeżeli prezydent mnie nie reprezentuje to mam iść do wyborów. To bardzo słaby sposób na działanie. W końcu wybory mamy raz na kilka lat, a obywateli miliony.  
 
Więc zamiast głosować wolę robić coś innego - rozmawiać z ludźmi i dyskutować na temat tego jak powinna wyglądać Polska. Wtedy więcej ludzi pójdzie do wyborów świadomie, a wybór będzie dla nich łatwiejszy. 
 
W tym momencie, kiedy większość Polaków nie rozumie jeszcze jak chce żeby kraj wyglądał, lepiej jest zacząć od uświadamiania rzeczy. 
 
Na przykład na ten temat, że kontrolę nad politykami trzeba sprawować ciągle, nie wystarczy raz na 4 lata iść na wybory. Przypominam na przykład o "liberale" Tusku, który bardziej rymuje się z "talitarny" ostatnio.  
 
Cieszę się, że zgadzamy się, że nie można siedzieć z założonymi rękami, akceptować, siedzieć i narzekać. Myślę, że większość słuchaczy Kontestacji jest tutaj właśnie dlatego żeby coś robić. A rozmowa i dialog to podstawa do działania.

Pudzik 2010-04-13

Jest mi bardzo przykro, że podczas audycji byli przedstawiciele tylko jednego sposobu myślenia, a reszta była zbyt mało zdecydowana. Mam też wrażenie, że albo Martin i Hugo po prostu nie rozumieją, co się do nich mówi, albo celowo i z premedytacją próbują robić z ludzi idiotów. Mówicie cały czas o tym Kaczyńskim i Kaczyńskim, ale to nie o to chodzi! Największym hipokrytą jest tu chyba Martin. Człowiek, który uważa się za chrześcijanina, nawet próbuje tłumaczyć ludziom interpretację Pisma Świętego, mówi, że realizuje nauki tam zawarte, idzie na, umówmy się, że coś w rodzaju pogrzebu (konwencja podobna - spotykają się ludzie, żeby kogoś pożegnać) i mówi wśród ludzi tam zgromadzonych: uf, umarli, nareszcie, w sumie to poczułem ulgę tak jak większość ludzi w Polsce, a ci, którzy tu przyszli, są albo hipokrytami albo idiotami. Tak się po prostu nie robi! Cywilizacja ludzi ogólnie pojęta trochę już funkcjonuje i, na Boga, nie każda konwencja i norma jest zła! Na całym świecie (prawie) chowa się zmarłych i oddaje się im szacunek, nawet neandertalczycy tak robili. Mało osób mówi teraz, że lubiło prezydenta, tak naprawdę. To nie ma nic do rzeczy... Bo co mają mówić politycy? A normalni ludzie mają zdrowy stosunek do tego. 
Teraz hipotetyczna sytuacja: Martinie, kłócisz się z jakimś znajomym. Ostro. Jest różnica poglądów, mówisz na niego "ty s***synie" (nawet tak ostro) i na drugi dzień on umiera. Tak naprawdę nic złego nie chciał napewno Ci zrobić, nawet, jeśli mu nie wyszło do końca. Ale znałeś go i nawet lubiłeś jako człowieka, tylko nie zgadzałeś się z nim, a nawet jak go nie lubiłeś, to nie zgwałcił Ci dziecka ani nic. I co, na jego pogrzebie powiesz "uf, ulga, dobrze mu tak"? To jest najzwyczajniej w świecie chamstwo. 
Z tych wszystkich argumentów, które były w komentarzach, wybraliście sobie ze 2 z nich i to jeszcze najsłabsze i nadawaliście o nich przez całą audycję. ŻADNYCH konkretów. Trzeba być niespełna rozumu trochę, żeby porównywać śmierć Stalina i Kaczyńskiego. Stalin to psychopata, który zabił miliony osób. Był zboczeńcem obłąkanym. Kaczyński nie jest zbrodniarzem! Nawet, jeśli zrobił coś źle, to nieświadomie. Jak sąsiad Ci nasra na wycieraczkę, a potem umrze, to co, porównasz go ze Stalinem albo z Hitlerem? Panowie, w liceum z interpretacji głupiego wiersza dostalibyście 1. Nie rozumiecie intencji człowieka, który się wypowiada. 
Trochę mnie poniosło, tak jak Was. Muszę oddać trochę racji Martinowi, bardzo się cieszę, że potrafił powiedzieć "ok, troszkę to sobie przemyślałem i jednak niektóre rzeczy widzę teraz inaczej". Znamienne było jednak to, że w chwili, kiedy Martin to lubił, Hugo go zbeształ czymś w stylu "nie przepraszaj". To jest zatwardziałość jakaś chora. Człowieku, nie zabraniaj mu zmieniać poglądów! 
Hipokrytów nie lubię sam. Ale mało hipokryzji widzę w ostatnich dniach, naprawdę mało. 
Moje zdanie jest takie (mam prawo je wyrazić): Martin jest ok, lubię go i szanuję, a z ostatniej audycji wyniosłem przede wszystkim to, że myśli. A Hugo kiedy słucham, czuję się, jakbym słuchał jakiejś audycji w radiu m. Panowie powinniście się odnieść do formy, do tego, że narzekacie, że "tylko 5 zł" Wam dają ludzie, do bagatelizowania i generalizowania wszystkiego, zrównywania wszystkich ludzi, itp. Co do rzetelności, cieszę się, że jakieś słowa padły. Mam nadzieję, że audycji prowadzonej przez Martina będzie mi się słuchało o wiele, wiele lepiej. Bo z panem Hugo się zdecydowanie nie zgadzam.

Mr D 2010-04-13

Panowie i Panie uspokojmy sie. Ze demokracja zla. Tak zla. Ale dzieki nie mamy wolnosc slowa. Dzieki temu mozemy pisac je jest do dupy. W kazdym innym ustroju by nas juz zamkneli. 
 
To ze mamy wolny wybor to dobrze. Dobrze ze zniego kozystamy. Ludzie ida zapalis znicze przed palacem prezydenckim to dobrze niech ida jesli uwazaja ze to dla nich najlepszy sposob zaloby. Jak ktos nie chce to nie idze. 
Jak media pokazuja to na jeden sposob to ich wybor. Kontestacja prezentuje inny punkt widzenia i to tez dobrze.  
OK moze media publiczne powinny troche inaczej sie zachowac ale pamietajmu te sa publiczne wiec pod kontrola rzadu (oczywiscie oficjalnie nie sa). A co do prywatnych to ich wybor ich prawo wiec nie chcesz to nie ogladaj. Sluchaj Kontestacji tak ci powiedza ze Kaczynski nie byl takim super politykiem. 
 
Moim zdaniem to zabrnelo za dalako z tymi hipokrytami, hitlerami czy stalinami czy innymi wyzwiskami. Uspokojmy sie. Przedstawiajmy nasze poglady, nie musimy nikogo obrazac.

r2d2808 2010-04-13

tak te radio może być dwojakie - popierające przymus opodatkowywania ludzi (kradzieży cudzych dóbr materialnych/konfiskaty) albo nie - nie ma opcji pośredniej :) wtedy można semantycznie wybrać opcję która określi logiczny stan aktualny :) czy jest się "wolnościowcem" "chrześcijaninem" "liberałem" czy "anarchistą" czy... narodowym-socjalistą zwolennikiem niewolnictwa czy jakiejś formy feudalizmu :) hmm może warto nonkonformistycznie określić swój światopogląd :)

lxlxlx 2010-04-13

Pudzik: 
 
Jasne, że nie zgwałcił, ale nie pisz w sposób, który ignoruje jego urząd i to, że może wyrazić przez niego własne poglądy, tudzież zbiorową odpowiedzialność, a w konsekwencji podatki.. (kradzież) 
 
Nie, nie zgwałcił, nie molestował, ale idąc tym tokiem można rzec, że miał ku temu instytucje aby nie zabierali nam pieniędzy, jednak tego nie zrobił(nie każdy ma takie możliwości). Nawet wyjść z inicjatywa(jest ustawa, którą może złożyc prezydent pod głosowanie). 
 
Nie, nie molestował, ale kradł i rówież był za przymusowej służbie wojskowej. To tylko dwa z wielu przykładów jego "decyzji". 
 
Także... mówisz, aby nie przykładać Stalina i Hitlera jako analogie, lecz zauważ, że Twoja postać w przykładzie nie ingeruje w życie jak Kaczyński(nie ma możliwości/instytucji, które mogą to zmienić). Twoja postać to takowy sąsiad(który nie ma podległych instytucji umożliwiających zmiane w systemie ekonomicznym/gospodarczym) 
 
Widzisz różnicę?

Lizak bobo 2010-04-13

Jaki do was nr tel? Bo mam problemy ze znalezieniem na stronie. Dzięki

dorota 2010-04-13

Lucid - co jeśli 50% nie popiera żadnego kandydata" 
 
Wystawiają swojego kandydata. Z takim 50% poparciem na pewno wygra. Nikt nie zabrania.

dorota 2010-04-13

"Czy widzisz różnicę między tymi dwoma znaczeniami słowa "reprezentowanie"? " 
 
pisalam o tym wyraźnie.

dorota 2010-04-13

a wiecie dlaczego te 50% która nie głosuje nie tworzy nowych partii, nie wystawia swoich kandydatów? nie dlatego, ze nie mają takich możliwości. Dlatego że połowę Polaków polityka po prostu WALI i nie obchodzi ich kto rządzi w kraju. Taka jest prawda (objawiona)

JM 2010-04-13

Widzę, że ilość słuchaczy Kontestacji się zwiększyła. I od razu rozkład poglądów robi się bardziej odpowiadający rzeczywistości. Widać to też po plusach i minusach w komentarzach.

Pudzik 2010-04-13

lxlxlx: masz rację, Kaczyński zabierał nasze pieniądze, jak każdy urzędnik państwowy, ale czy można to nazwać "kradzieżą"? Ktoś może powiedzieć, że tak, inny, że nie. Ja się z tym nawet zgodzę. Ale życie nie jest tylko czarne i białe. On nie miał do końca możliwości,by np. usunąć podatki (które zresztą jakoś jednak obniżył). To nie jest tak że przychodzi jakiś hiperliberał i z dnia na dzień mówi "od jutra nie płacicie podatków". Nie da się tak. Poza tym, jak już wspomniałem wcześniej, on tego nie robił raczej z chęci wzbogacenia się, tylko z przekonań. Tak mi się wydaje. On był raczej skromnym człowiekiem, nie ma jakichś wielkich majątków, jak np. Kwaśniewski. Tak "na lewo" chyba nie kradł.

expartyzant 2010-04-13

@Christian (32) 
 
"No cóż, Martin i Hugo całkiem sprawnie obronili swoją kontrowersyjną relację, choć szkoda, że tak mało było krytycznych telefonów. Liczne negatywne komentarze sugerowały istny atak podczas tej audycji, a tymczasem było całkiem miło i przyjemnie. Czyżby zabrakło odwagi co niektórym krytykantom? ;) " 
 
Ja nie dzwoniłem, bo chciałem dać szansę na ustosunkowanie się Prowadzącym do materiału. Dobrze, że obejrzeli go przed programem chociaż raz. Hugo sobie wynotował 3 kartki komentarzy. 
KonteStacji słucham od bardzo niedawna i nie udzielałem się do tej pory. Dobrze, że zamieściliście aż tak kontrowersyjny program, bo bym się pewnie dalej nie udzielał. 
 
Plus dla Martina, że przyznał się, że materiał był emocjonalny i nie do końca rzetelny. Jeśli głównym tematem miała być hipokryzja i zakłamanie polityków i mediów to akurat doskonale wiedziałem o tym dużo wcześniej. 
Minus dla Hugona za besztanie Martina: "nie tłumacz się, zawsze jest subiektywizm" :) 
 
Plus dla Was, za odwołanie się do mojego komentarzu o kupnie nowych samolotów - doskonale wyczuliście moją intenecję - właśnie chodziło mi o państwo minimum. 
I uważam że prezydent/król/wódz reprezentuje naród - ten o którym myśli Martin, czyli "ludzi" - nie wyobrażam sobie sytuacji żeby na rozmowy międzynarodowe leciał przegląd poglądów polskiego narodu/ludzi/społeczeństwa. 
 
I uważam, że ludzie którzy przyszli bo zrobiło im się głupio, zrobili słusznie - taki rodzaj pokuty... 
 
I wielki minus za te wszystkie teorie o katastrofie. Jedna słuszniejsza od drugiej.

kombajndosalatek 2010-04-13

Ciesze sie ze ktos oprocz mnie zauwazyl manipulacje jaka sie posluguja w rozmowie ze sluchaczami prowadzacy- wyciagniecie najslabszego elementu z glosu sluchacza, sprowadzenie go AD ABSUDRUM i wysmianie.  
Jesli ktos zna PODSTAWY manipulacji - widzi to na pierwszy rzut.. (ucha?). Niestety wiekszosc nie zauwaza i cieszy sie jacy to ci prowadzacy madrzy. 
 
Aha- raz slysze "to jest WASZE radio", a teraz znowu Martin pisze, ze to JEGO strona i moze usuwac co chce. No ok, ale jak juz pisalem- w moich postach oprocz jednego bluzga bylo duzo argumentow, ktore niby "przy okazji" wywaliles. Czy jest to radio TWOJE czy SLUCHACZY (a jesli sluchaczy- dlaczego nie pozwoliles im zapoznac sie z moimi argumentami?) 
do hipokryzji mediow nalezy doliczyc kontestacje usuwajaca moje posty w ktorych bylo duzo zarzutow, tylko dlatego ze byl w nim jeden wulgaryzm ( w dodatku - wygwiazdkowany - " ....***...") 
Takich rozbieznosci jest duzo wiecej- Hugo cieszy sie ze zgineli urzednicy, bo go zniewalaja, ale szkoda mu J.Kurtyki. Ktory przeciez byl urzednikiem 
To jak? zniewalal, ale byl dobry? Czy urzednik ktory nie zniewalal? czy malo zniewalal? czy "wyjatek" BO TAK?! 
Argument "bo tak" jest bardzo czesto stosowany.  
Przyklad- w materiale Martin mowi, ze JP2 byl wielkim czlowiekiem "bo był.." 
Jak mozemy sie domyslic- analogicznie Kaczynski nim nie byl "bo nie byl" 
A pilsudski czemu byl wielki? (poza tym ze "bo byl") ? przeciez to socjalista! nie zniewalal? czy zniewalal, ale dobrze zniewalal!?! 
 
i jeszcze kilka slow mojego komentarza. Ostrzegam, ze jestem narodowcem i nie wszystkie argumenty trafia do anarchistow. Ale przynajmniej jakos MOTYWUJE moje zdanie. A nie mowie ze tak jest "bo tak"! 
 
www.youtube.com

Andrzej 2010-04-13

Podpisuję się pod komentarzem zuzla (22). Dokładnie takie metody argumentacji stosują prowadzący. 
 
Tom (23) nie zauważył, że zuzel mówi o METODZIE a nie o konkretnym przypadku.

Wito 2010-04-13

Może faktycznie nie sprecyzowałem (wypowiedź 1): 
 
prezydent jest reprezentantem państwa a nie Twoim Martin, ale za to jest osobą odpowiedzialną za polski naród (obywateli Polski) - to już jest wystarczający powód by stworzyć jakąś więź. 
 
Dodam, że taka osoba jest niezbędna, bo ktoś przecież musi trzymać to wojsko, policję i sądy w ryzach.

Tom 2010-04-13

@dorota 
 
Czy mogłaś wskazać mi w którym momencie o tym pisałaś? W tylu komentarzach już trudno się połapać, a nie chciałbym przeoczyć co myślisz na ten temat. 
 
@Andrzej 
 
Czy mógłbyś rozwinąć swoją myśl?  
 
BTW. W ogóle ile komentarzy wywołał ten materiał. Należą się tutaj podziękowania dla autorów, zarówno Hugo jak i Martina którzy go przygotowali. Może nie zgadzamy się tutaj między sobą wszyscy ze wszystkimi. ale przynajmniej jest możliwość zrozumieć każdego punkt widzenia.

lxlxlx 2010-04-13

Pudzik: 
 
Kolejny aksjomat, który jest jedynie przyzwyczajeniem i ustandaryzowaniem w społeczeństwie, jak np: zalatwianie się. Niestety, ale podatki nie tak dawno zostały nałożone. 
 
Oczywiście, że może zmienić, ale nie chce stracić elektoratu(bo byłoby to wyskokiem swego rodzaju..czymś dziwnym - podatków nie będzie? wow..) 
 
Czasami ludzie spektrum poznawcze mają szersze niż własny paznkieć i droga w strone kościoła 
 
P.S Podatki to jedno z wielu powodów(rowniez w/w)

Marcin 2010-04-14

@lxlxlx 
Z państwa zawsze możesz się wypisac (od biedy nawet nie zapisując się do innego). O to że figurujesz w księgach parafialnych pretensje miej do rodziców. Jakby cię nie ochrzcili to byś nie figurował. Wypisać też sie możesz.  
@martin 
Niesmak po waszej audycji polega na tym że cywilizizowani ludzie mówią cywilizowanym językim. A ludzie ktorzy mówią językim barbarzyńców (jak Michnik do Rywina) są oznają barbarzyńskich czasów. 
Ocena jakim sp L.Kaczyński był prezydentem jest kompletnie ortogonalnym zaganieniem. 
A żałoba narodowa (powinna nazywać się państwowa) należy mu się jak psu zupa, podobnie jak posłowi o kolejowej przeszłosci który też zginął "na służbie". (a nie należała się górnikom hutnikom i etc) 
@cenzura 
Natomiast Martin i Hugo mają jak nabardziej prawo wycinać jakie chcą komentarze. 
@dorota +

kombajndosalatek 2010-04-14

@Marcin 
NIE MOGĘ SIĘ ZGODZIĆ! 
Po prostu mnie bierze! 
dlaczego piszesz "jak psu zupa"?! 
ja całe życie znałem wersję "jak psu buda"!! 
ja wiem, ze chyba obie wersje sa dopuszczalne, ale po prostu NIE MOGE! 
TO JEST SKANDAL 
 
/joke off

dorota 2010-04-14

:Tom: 
 
"Zgadzam się z Remolem - jeżeli jest się obywatelem polskim to się akceptuje fakt, ze prezydent jest reprezentantem polaków. Nawet jeżeli się na niego nie głosowało, to jest on reprezentantem polaków JAKO CAŁOŚCI, a nie każdego z osobna, to jasne. "

Tom 2010-04-14

@dorota 
 
To wychodzi że się zgadzamy w tym. 
 
BTW. Dalej piszesz Polaków z malej litery.

dorota 2010-04-14

to dlatego że dość rzadko używam shifta a nie dlatego, ze nie mam szacunku do własnego narodu i kraju w którym żyję 25 lat... 
 
i to prawda, zgadzamy się.

Tom 2010-04-14

@dorota 
 
Ah, rozumiem. Wygoda. No w każdym bądź razie cieszę się, że to wyjaśniło się też. pzdr!

lxlxlx 2010-04-14

Marcin: 
 
Tutaj nie ma dyskusji na temat, czy można się wypisać z KK, czy też nadania odgórnego obywatelstwa. Kolejny błędny aksjomat. 
 
Parafrazując - analogicznie jest w szkołach, gdzie dziecko ma wyjść z inicjatywą, że nie chce uczestniczyć na lekcji religii.  
A, nie powinno być tak, że jeżeli dziecko życzy sobie uczestnictwa, to podpisuje dokument na ten temat?  
 
Tutaj są pomieszane podstawowe prawa. Dziecko nie jest komunistą/demokratą/liberałem/katolikiem/buddystą, czy też nie przynależy do PiS'u PO. SLD, PSL itd... Dlaczego nie pójść dalej tą drogą i nie przypisać ich do partii, nie nalepić im emblematu przynależności do pewnych specyficznych sobie grup? 
 
Może się wypisać.... hehe .. - a może powinien mieć możliwość wyboru? Bo na razie narzuca mu się odgórnie pewne zachowania, poprzez przypisanie do pewnych struktur(jako formalność.. normalizowanie społeczne) – objętym jest aksjomatem(z założenia - bo się przyjęło) 
 
Jest to błędne jednostronne myślenie i strasznie prymitywne, bo narzucające czyjeś racje.

lxlxlx 2010-04-14

Marcin: 
 
Tutaj nie ma dyskusji na temat, czy można się wypisać z KK, czy też nadania odgórnego obywatelstwa. Kolejny błędny aksjomat. 
 
Parafrazując - analogicznie jest w szkołach, gdzie dziecko ma wyjść z inicjatywą, że nie chce uczestniczyć na lekcji religii.  
A, nie powinno być tak, że jeżeli dziecko życzy sobie uczestnictwa, to podpisuje dokument na ten temat?  
 
Tutaj są pomieszane podstawowe prawa. Dziecko nie jest komunistą/demokratą/liberałem/katolikiem/buddystą, czy też nie przynależy do PiS'u PO. SLD, PSL itd... Dlaczego nie pójść dalej tą drogą i nie przypisać ich do partii, nie nalepić im emblematu przynależności do pewnych specyficznych sobie grup? 
 
Może się wypisać.... hehe .. - a może powinien mieć możliwość wyboru? Bo na razie narzuca mu się odgórnie pewne zachowania, poprzez przypisanie do pewnych struktur(jako formalność.. normalizowanie społeczne) – objętym jest aksjomatem(z założenia - bo się przyjęło) 
 
Jest to błędne jednostronne myślenie i strasznie prymitywne, bo narzucające czyjeś racje od dziecka(żeby w ogóle dziecko wiedziało jeszcze grze przynależy. Jak na razie wie gdzie jest siusiak - zawsze coś heh..) 
 
Ale Wy nie potraficie zmienić nurtu myślowego, bądź poszerzyć, ponieważ dla was to aksjomat, nie potraficie zrozumieć, że człowieka się do czegoś zmusza. Martin, i Hugo, którego tak zbrukaliście idealnie to rozumieją(BA! mając w tym własne przekonania). Oni widzą trochę więcej niż koniec własnego paznokcia. 
 
Martin bardzo ładnie się odnosi ,utrzymując formę wypowiedzi w w/w konwencji.  
 
Cytat - "Narzucanie mi reprezentanta wbrew mojej woli to jest zwykła, bezczelna przemoc"

lxlxlx 2010-04-14

Przepraszam , prosze wykasować krótszy komentarz(gdy jeszcze są dwa, to wskazuje na komentarz o numerze #69) - nie zauważyłem, że już się dodało. Miałem dopisać jedynie, ale nie widziałem aby się dodał, także. dałem to samo + dopisałem i wysłałem

Bezimienny 2010-04-14

Kombajn do sałatek przez całą audycję pisał na czacie, że nie zadzwoni. Teraz już wiem, dlaczego. Wystarczy przeczytać komentarz Zuzel (22).  
W pełni zgadzam się z tym, co napisała Zuzel o sposobie dyskusji Martina i Hugo z niezgadzającymi się z nimi słuchaczami - mówicie, że każdy może powiedzieć co chce i wyrazić swoje zdanie. Wasze zachowanie dowodzi tego, że owszem, może - tylko PO CO? Po co, skoro za chwilę zostanie uraczony bezsensownym przykładem będącym już poza granicami tego, do czego słuchacz chciał się odnieść, tego, co chciał powiedzieć? 
 
Kombajn do sałatek nie zadzwonił w poniedziałek, ponieważ wiedział, że na pewno nie dacie mu powiedzieć wszystkiego, co chciał powiedzieć i na pewno uraczycie go jednym z tych idealnie wysmażonych przykładów. Zamiast tego dodał podcast, z którym całkowicie się zgadzam, ponieważ jest spójny, logiczny, a także ja, podobnie jak on, jestem narodowcem.  
 
Wklejał już link, jednakże pozwolę sobie wkleić go ponownie: 
 
www.youtube.com 
 
Pozdrawiam, Mściwój Ogórkowski.

Eli 2010-04-15

Zgadzam sie z kilkoma wypowiedziami m.in. Bezimiennego, Pudzika, lxlxlx, Pawła, Kombajna (...) Uważam, że Odcinek Specjalny był na żenująco niskim poziomie, nielogiczny, prowadzący wręcz do nieludzkich wniosków, demaskujący brak szacunku, brak empatii. Brakowało w nim człowieczeństwa, pochylenia się nad tragedią, w tak symbolicznym miejscu i czasie. Porównywanie tej katastrofy do wypadków na drogach nie może mieć miejsca. Kto tak czyni, daje się poznać jako niebezpiecznie wyrachowana osoba. Pod Smoleńskiem zginęło prawie 100 osób stanowiących przekrój społeczeństwa polskiego- od studentów, przez ludzi w sile wieku na stanowiskach państwowych, po duchownych, wreszcie działaczy z kręgu rodzin katyńskich, bezpośrednio związanych z okrutną tragedią oficerów polskich, skończywszy na postaciach będących pewnymi symbolami w dziejach Polski powojennej. Lech Kaczyński do nich także się zalicza: to on był w opozycji, walczył o prawa pracownicze zwykłych ludzi, był prawie rok internowany. Wszyscy Ci ludzie zginęli pełniąc obowiązki służbowe. Nie musieli tam jechać, ale uczynili to dla uczczenia pamięci ofiar katyńskich. Bez aktów solidaryzowania się z wydarzeniami historycznymi, waznymi dla losów narodu trudno o dojrzałe pojmowanie swojego miejsca, jako Polaka, mieszkańca tego kraju. Zagłada 20 000 tysięcy elit tamtych lat dotyczy wszystkich Polaków, jest wpisana w naszą tożsamość, kto o tym zapomina nie moze iść naprzód. Zatem pochylenie się nad tragedią delegacji polskiej spod Smoleńska jest znakiem pojmowania wartości naprawdę ważnych, jest znakiem człowieczeństwa. Jeśli ma to się stać przyczynkiem do kpiny, drwin, pochopnych wniosków swiadczących o poziomie prowadzących, to lepiej się od tego powstrzymać, a czas poświęcić na rozwój osobisty i refleksję. Droga do mądrości nie wszystkim jest pisana, ale każdy może próbować nią kroczyć.

lxlxlx 2010-04-15

Eli: 
 
Nie zgadzamy się już w fundamentalnych aspektach. 
 
Z Twojej wypowiedzi wynika,że rozróżniasz śmierć urzędnika państwowego od śmierci prezydenta, czy dowództwa armii Polskiej. 
 
Niestety(stety), ale jest tym samym co człowiek w urzędzie skarbowym, a za nim raczej kordonów nie byłoby. Dowództwo armii Polskiej można by analogicznie obrać jako szefostwo(którzy sami byli wcześniej na podobnych stanowiskach fizycznych) firmy ochroniarskiej, która ma wiele skrzydeł(różne dziedziny, które wiążą się z obronnością kraju). 
 
Oni wykonywali swoje obowiązki i za to dostawali pensje. Ty i Tobie podobni przypisujecie im więcej niż sobie zasłużyli - z założenia wykonywanej pracy. Nadajesz im otoczkę świętej pracy, pracy, która jest misją. Lecz misja może być wykonywana wówczas wtedy, kiedy jest robiona przez zapaleńca, z pieniądze idą po prostu w parze tego co on robi z pieniędzy podatników. 
 
Hobbyści, ludzie z pasją(którzy ową pracę wykonują), zapaleńcy, którzy pieniądze traktują jako dodatek egzystencjalny do swojej wykonywanej pracy, którą tak naprawdę nie uważają za pracę, tylko za coś przyjemnego, za co dodatkowo dostaję się pieniądze. 
 
Dla Ciebie takie podejście jest równoznaczne z innym traktowaniem jeżeli owe osoby dysponują takimi, a nie innymi stanowiskami - jest to błędne rozumowanie już w podstawach. 
 
Praca prezydenta jest podobna do pracy pracownika ubezpieczenia, który chce rozreklamować i pozytywnie mówić nt. swojej firmy(aby zakładali tam konta), aby dobrze ją postrzegali - za to dostaje pieniądze. Oczywiście nie jest to dosłowne porównanie, ale podobne. 
 
Ludzie, którzy zareagowali histerią na śmierć tylu ludzi - postrzegali inaczej dane stanowiska. 
 
 
Mówisz, że walczyli, że byli w opozycji. Dla nich ojczyzna była takim konikiem - w niczym innym się nie odnaleźli. Każdy czuje przynależność zawodową(praca) w innych rejonach życia, ale nie każdy może się realizować. 
 
 
 
Dlaczego ja nie odczuwam potrzeby bycia prezydentem i jeżdżenia za granice aby Polski, czy też w Polskę rozświetlać w pozytywny sposób? = Nie odczuwam potrzeby,to nie mój konik. Ja interesuje się zgoła czymś innym, za mnie robią to ludzie, którzy chcą to robić. 
 
Jak wiesz.. czasami można wybrać sobie prace, jeżeli jesteś w czymś dobra, to będziesz ją miała, ale jeżeli nie jesteś w niczym dobra, to pójdziesz za kasę(sklep) i będziesz nieszczęśliwa ze swojej pracy.  
Ludzie, którzy są w Polityce, albo idą dla pieniędzy, albo lubią to robić(mają ku temu predyspozycje - obycie w tych rejonach, ponieważ nie przejmują się za bardzo co inni powiedzą i chcą zmienić kraj w którym żyją różni ludzie na lepsze). Można to porównać do osoby, która pomaga innym i przy okazji bierze przy tym pieniądze. Ale praca z założenia czyni osobę pomocną dla innej - bo pracuję aby wytworzyć przedmiot, dobro dla osoby, która ten przedmiot potrzebowała.  
 
Martin i Hugo kompletnie inaczej widzą to o czym Ty piszesz i wiele ludzi Twojego pokroju(zdania). Oni nie rozróżniają na ludzi większych i mniejszych. Tak jak dla mnie, urząd prezydenta, czy też innego piastowania urzędu polega na dokonywaniu wyborów dla dobra ogółu. powtarzam "ogółu". Owe dobro jest ich pracą.. PO PROSTU.. TAK PO PROSTU "PRACĄ". 
 
Tu już nawet nie musimy mówić ile jest takich ludzi, a ile takich. Jeżeli mówimy o ogóle, mówimy tak naprawdę o wolności dla każde takiej samej... bez przynależności. Jeżeli nie spełniają tych założeń własnej pracy, muszą się liczyć z tym,że się z nią pożegnają, bo to my jesteśmy ich pracodawcami i nikt tego nie zmieni.  
Tak jak pracodawca może Ciebie wywalić, tak społeczeństwo może wywalić osobę na szczeblu urzędowym. 
 
P.S Ludzie nie rozumieją założeń którymi kierują się Martin czy Hugo, a mylnie utożsamiają się z nimi. Dopiero teraz zobaczyli(poprzez emocje) jakie mają naprawdę poglądy Martin i Hugo, bo widać dopiero wówczas, kiedy poglądy dotykają nas samych - wcześniej tego nie widziałaś, bo nie mogłaś powierzyć i starałaś się wytłumaczyć, naciągnąć dla własnego bezpieczeństwa, że jednak Hugo i Martin mają zbieżne poglądy z Twoją osobą - nie jest to prawda.

dorota 2010-04-15

kombajndosałatek dzięki! świetna polemika, zniszczyłeś kontestację, a raczej te audycje na temat katastrofy

lxlxlx 2010-04-15

Ludzie z pasją nie ograniczają pracy do obowiązków, lecz tworzą jej nowe ramy - takie podejście jest w każdej pracy... takie osoby są w każdej profesji. Robią to z przyjemnością - takie osoby są wszędzie i każda praca jest takimi osobami rozsiana. Zdarzają się oczywiście osoby, które wykonują jedynie swoje procedury/obowiązki. - DOPISEK do komentarza #74

Krystian 2010-04-15

Dla mnie osobiście to jest tragedia rodzin.Zmarli albo już mają dobrze albo i tak nic już nie czują.Co do żałoby to zawsze ceniłem sobie osoby nie idące z prądem.Nie byłem na pochodzie ani nie stawiam świeczek.Na nic im się przydadzą moje rozchodzone buty czy stopiona steryna w zniczu.Bo ja nie wiem.Dla mnie jest to taka sama tragedia jak wtedy gdy mi sąsiad zginął na pasach.Dla mnie to się szopka zrobiła jak z pogrzebem MJ.Do tego tv puszczała wczoraj cały czas filmy z papieżem.Dla mnie to perfidne budowanie skojarzeń w społeczeństwie.Że niby mamy się czuć teraz jak po śmierci JP2.Dla mnie to socjologiczne zagrywki żeby wszyscy polecieli na wawel i oglądalność rosła puki da się odświeżać temat.Mi to przypomina komunę i 3 maja jak wszyscy lecieli bo tak wypada.Z lekkim rozgoryczeniem kończę te wypociny.

ayka 2010-04-15

Pierwszy odcinek bez Kreatora?

Tom 2010-04-16

@kombajndosalatek 
 
Zasugerowałeś że w nagraniu była jakaś manipulacja. Tak się składa że znam techniki manipulacji, chociaż pewnie nie tak dobrze jak Ty. Przesłuchałem jeszcze raz nagranie i nie znalazłem żadnej manipulacji.  
 
Jeżeli używałeś wulgaryzmów w swoich wypowiedziach, nawet wygwiazdkowanych to sory, ale ja bym już dawno Cię zbanował na zawsze gdyby to było na mojej stronie. Jeżeli Twoje wypowiedzi były naprawdę tak wartościowe,że każdy powinien je poznać (bez frazesów) to następnym razem po prostu bardziej szanuj siebie, swój język i swoją pracę i nie stosuj ataków ad personam i nie używaj wulgaryzmów. 
 
Nie wiem jak wyglądały Twoje teksty na czacie ale pewnie na równie żenującym poziomie. Generalnie wygląda to tak jakbyś robił jednoosobowe szoł w którym Ty jesteś najważniejszy i masz w dupie kto co sądzi, bo każdy kto ma inne zdanie się myli albo jest głupi. 
 
Ja też chciałbym dowiedzieć z Twojego komentarza czemu uważasz, że JP2 i Piłsudzki nie byli wielkimi ludźmi. Ale się nie dowiedziałem. Bo wolisz mówić innym co mają mówić. Więc jak chcesz to zaproponuj następny temat o JP2 i Piłsudzkim, ale bez wulgaryzmów. 
 
Napisałeś też, że Kurtyka powinien być traktowany na równi ze wszystkimi urzędnikami. Myślę, że możemy jednak otworzyć trochę oczy i patrzeć na to co konkretni ludzie robili. Jeżeli uważasz, że Kurtyka nie zrobił nic dobrego to znowu - napisz czemu tak sądzisz. Z Twojego komentarza niestety tego się nie dowiemy. 
 
I przestań robić taką atmosferę jakby Cię tutaj wszyscy krzywdzili. A to że ktoś odważył się skasować Twój komentarz, bo miał wulgaryzmy, ale to jest cenzura i bóg wie co jeszcze? Jesteś dzieckiem czy co? Weź odpowiedzialność za to co robisz, a nie że takie kompromitacje. 
 
Albo że nie zadzwonisz bo Cię wytną. Zadzwoniłeś? Nie? To był Twój wybór, miałeś prawo zadzwonić i powiedzieć co tylko chcesz, ale wolisz odwalać szopkę w której Ty jesteś poszkodowaną ofiarą wszystkich tu obecnych. 
 
Także przestań już tak manipulować proszę i przestań robić taką atmosferę. A jeżeli rzeczywiście tu jest Ci tak źle to możesz przecież iść sobie gdzieś indziej.

Tom 2010-04-16

@kombajndosalatek 
 
1) Rozpieprzył się samochód z władzami kraju wartościuje wypadek 
 
Nie sądzę, to po prostu dosadnie powiedzenie co się stało. Sam bym tego lepiej nie ujął. 
 
2) Ludzie wyszli na ulice bo czują emocjonalne przywiązanie 
 
Do kogo? Przecież prezydenta nie pokazywali prawie w ogóle w TV, co o nim wiedzieli ludzie? Właśnie dlatego Hugo i Martin się dziwili ja zresztą też. Prezydenta popierało 25% społeczeństwa. To jest masa rzeczywiście. Nie słyszałem też w nagraniu, żeby Martin i Hugo śmiali się z tego faktu jak sugerujesz. Dalsze tłumaczenie tego jak działa polityka - loool. Wątpię czy Polska na świecie była znana przez prezydenta. Jak już to przez Wałęsę, Solidarność i JP2 ale niestety śp. prezydent nie był rozpoznawalny za bardzo przez ludzi na świecie. Tak myślałem, że uczestniczysz w szkoleniach z manipulacji kiedy wspomniałeś o tym w komentarzach.  
 
Sugerujesz, że Martin i Hugo nie rozumieją co to jest naród i że nie istnieje. Widać w tym jak to Cię bawi, że nie masz ochoty nawet dyskutować nad takimi sprawami. Tak jak myślałem - pokazujesz tutaj swoją ignorancję.  
 
Przychodzisz na audycję gdzie ludzie rozmawiają o rzeczach czasem trudnych i ważny jak to czym jest naród i czy można o nim mówić w Polsce. To naturalne, że jeżeli nagle wchodzisz w jakieś środowisko możesz w ogóle nie rozumieć czemu poruszane są określone tematy. Może po prostu lepiej posłuchać i podyskutować zamiast stosować imperatywy? 
 
Porównanie do płaskiej ziemii po raz kolejny pokazuje Twoją ignorancję, ale też wysokie zdolności przekonywania do Twoich racji, nawet jeżeli te "racje" nie mają w sobie nic. 
 
"Jeżeli nie czujecie przywiązania do narodu to tego nie zrozumiecie". Kolejna próba manipulacji. 
 
"Nikt nie zamiesza (przynajmniej ja nie zamierzam) czynić z Was patriotów". Sugeruje, że autorzy nie są patriotami a początkowe zdanie to próba wmówienia w słuchaczy takiego poglądu. Książkowa manipulacja. 
 
"Dla Martina rodziną, przyjaciółmi, nazwijmy to narodem, pseudonarodem, są ludzie którzy mu pomogli?" Kolejna manipulacja, ale trochę ciężka, bo jak można porównywać rodzinę i naród. Tutaj nasz adept trochę się zapędził. 
 
"Jakby świat wyglądał jakby ludzie szanowali tylko ludzi, którzy robią coś dobrego?" 
 
Takie pytanie zadałeś kombajn, chociaż w obłej formie. moja odpowiedź brzmi: idealnie! 
 
"Trzeba uznać, że prezydent był prezydentem"  
 
Tak w skrócie można opisać kolejne parę zadań. Totalnie puste. 
 
"Należy mu się szacunek za to, że był prezydentem, a nie że się czuje ulgę" 
 
Taaak, bo to Ty chcesz mówić ludziom co mają mówić i czuć. A sam jesteś w tym najlepszy. 
 
"Pomijam fakt ilu wspaniałych zginęło oprócz Kaczyńskiego" 
 
A autorzy Kontestacji tego nie pominęli i w dwóch odcinkach ich wymienili. 
 
"Przyjmując punkt widzenia Kontestacji że nie ma narodu, że nie obchodzą mnie ludzie którzy nic dla mnie nie zrobili" 
 
Tutaj manipulacja polegająca na wmówieniu, że taki jest punkt widzenia Kontestacji a nie jest. 
 
Muzyczka w tle - relaksująca, spokojny ton głosu. Widzę już czemu kolega nie wystąpił na antenie. To nagranie zostało przygotowane mistrzowsko. Jest to majstersztyk manipulacji. 
 
Dla zainteresownych: proponuję taki eksperyment: wysłuchajcie nagranie kombajna i wypiszcie sobie w pliku tekstowym jego rzeczowe argumenty. Następnie sprawdźcie ile z nich to insynuacje a ktore to prawdziwe informacje albo zdanie autora. I redukujcie tą listę z powtarzających się postulatów. Widać, że to taka wydmuszka manipulacyjna. Ale przygotowana w sposób wręcz wzorcowy.  
 
"Jak ograniczonym trzeba być (...) zachowujecie się jak gówniarze" 
 
Tutaj już ataki ad personam. Oczywiście żaden adept NLP nie ominie takiej okazji, nawet jeżeli ujawnia przez to jakim jest szmaciarzem. 
 
"Rozpieprza butkę telefoniczną, albo naplują na przejeżdżający samochód" 
 
Kolejna próba wmówienia, że autorzy kontestacji tak się zachowują. Standardowa chamska próba ubliżenia swojemu rozmówcy. 
 
"Martin wszystko wie" 
 
Na zasadzie kontrastu to brzmi jak brzmi. Mocny kontratak. 
 
"Martin wiedział, że samolot rozwalił się bo był stary" 
 
Koleś, czytasz gazety kiedyś? Tupolew nr. boczny 101 miał kilkanaście awarii a w 1995 wjechała w niego ciężarówka. Poczytaj sobie :) 
 
Jakoś nie słyszałem jeszcze, żeby Martin mówił, że wie coś na 100%. Ale mówi zawsze na 100% co myśli i jakie jest jego zdanie. Natomiast w Twojej odpowiedzi 5% to chęć dojebania Kontestacji a 95% to NLP. Zabrakło procentów na wiedzę albo nawet Twoje osobiste zdanie. 
 
"Chłopie dwa dni temu miałeś zupełnie inne wytłumaczenie" 
 
Spoufalanie się po obniżaniu wartości i ubliżaniu. Teraz można już jechać po autorach równo. 
 
Nie rozumiesz człowieku chyba na czym polega dyskusja. Ja mam swoje zdanie, Ty masz swoje zdanie i rozmawiamy. Jak ktoś jest impertynentem to nadaje się tylko do NLP i wciskania komuś swojego zdania przez manipulację. A jak ktoś jest rozumny to słucha, mówi co myśli sam i zmienia zdanie. Bo dobry człowiek to nie krowa, zdanie zmienia.  
 
Teraz porównanie do Korwina Mikke i próba na tym porównaniu zbudowania wrażenia, że Martin i Hugo mówią nie to co myślą, ale co podsuwają im emocje. Te złe emocje. Teraz czas na obśmianie całkowite autorów Kontestacji. Czy będzie jakiś żarcik? 
 
0% faktów, 0% wiedzy, 5% chęci dopierdolenia, 95% manipulacji. 
 
"Są bardzo konkretne zarzuty, są na czacie" 
 
Szkoda, że nie dałeś tych zarzutów w 10 minutowym nagraniu. Przynajmniej oprócz jednej wielkiej manipulacji byłoby coś wartościowego. 
 
Konkludując, bo to już koniec nagrania: Pana nauczyciele muszą być z Pana dumni. Chociaż radziłbym postarać się o lepszy montaż. Momentami słychać fragmenty z których składałeś nagranie. To psuje płynność tak ważną w NLP. 
 
I jeszcze info do Martina i Hugo: gratulacje dla Was, mało kto jest na tyle dobry, że staje się wyzwaniem dla młodych adeptów sztuk manipulacji. To jakaś forma wyróżnienia ;)

Tom 2010-04-16

BTW. Ostatni komentarz dotyczy oczywiście tego komentarza umieszczonego na YouTube - perełki NLP i manipulacji.

kombajndosalatek 2010-04-16

@TOM 
cos napisze, bo poplakalem sie ze smiechu jak czytam twoje opinie o moim materiale: 
muzyczke podrzucil mi kumpel po nagraniu, dolozylem w tle- chcialem zeby byla jakakollwiek na creative commons, zebym mogl ja wykorzystac+ zeby nie bylo wokalu (bo rozpraszA) 
 
"montowalem material" :D tu sie poryczalem (chyba KAZDY kto sie zna na jakosci dzwieku widzi jak wlasnie SLABO jest zmontowany ten material): 
nagralem -1 moment "montowania 
powycinalem chwile ciszy- zeby sie zmiescic w 10 minutach -2 moment ciszy" 
 
fakt, ze powolalem sie na przyklad opowiedziany przez instruktora NLP ma OZNACZAC ze caly material jest zmanipulowany :D nie sadzisz, ze gdybym byl w tym takim "geniuszem", to powiedzialbym o jakims wymyslonym kolesiu, a nie o PRAWDZIWYM ZDARZENIU? 
:D 
facet- rozwaliles mnie. 
aha- zadne z tzw. "technik" ktore wymieniles nie maja z NLP nic wspolnego.  
 
(expartyzant swiadkiem, ze poczatkowo mielismy robic video, ale nie umiemy dobrze dzwieku zsynchronizowac [jestesmy laikami-tak] i dlatego zrobilem 'podcast'- moze potwierdzic ze zajal mi nie wiecej niz godzine, bo zaczalem go robic po wyjsciu od kumpla "na szybko", bo obiecalem na czacie ze wrzuce cos nastepnego dnia i nie chcialem lamac danego slowa) 
 
pozdrawiam mojego fana  
:*

Tom 2010-04-17

@kombajndosalatek 
 
Zasłużyłeś na chwilę prawdziwej radości za przygotowanie tak dopracowanego materiału. Daj sobie plusiki ode mnie też.

expartyzant 2010-04-18

@Tom 
 
... 
 
ja bym powiedział, że to 
95% chęci dopierdolenia, 5% manipulacji 
 
piszesz, że: 
""Nikt nie zamiesza (przynajmniej ja nie zamierzam) czynić z Was patriotów". Sugeruje, że autorzy nie są patriotami a początkowe zdanie to próba wmówienia w słuchaczy takiego poglądu. Książkowa manipulacja. " 
 
Autorzy sami przyznają, że nie są patriotami. 0% faktów, 0% wiedzy 
 
"Do kogo? Przecież prezydenta nie pokazywali prawie w ogóle w TV, co o nim wiedzieli ludzie?" 
przygadał manipulator manipulatorowi... 
 
z resztą Twój wpis sam o sobie świadczy. Nie będę reszty komentował, bo też jestem manipulator i cokolwiek powiem zotanie użyte przeciwko mnie. 
 
 
Co do nagrywanego przez nas video... 
:D 
jam to nie chwaląć się je popsuł robiąca głupie miny 
Z resztą jakość była fatalna, dźwięk rozsynchronizowany i w ogóle porażka. nawet jak na pierwszy raz :P 
Tom, jak chcesz lepszą jakość to mogę nr konta podać, tylko wiesz - poniżej 5 zł nie przyjmujemy ;)

expartyzant 2010-04-18

@Martin  
 
długo jeszcze do tych "bluzgów" kombajna będziesz wracał i z każdą kolejną audycją je bardziej demonizował? Jakbyś komentarza nie usunął to bym się nie czepiał - każdy mógłby sprawdzić jakież to wykropkowane niekulturalne okropieństwa tam były zamieszczone.

Tom 2010-04-19

Uderz w stół a nożyce się odezwą.

Dodaj komentarz...

Marcin Hugo Kosiński


Libertarianin. Przedsiębiorca. Dziennikarz.

Właściciel radia KonteStacja. Od ponad 12 lat, propagator wolności słowa, nieszablonowego podejścia do własnego życia i kreatywnej edukacji.

Założyciel newslettera Ideoskop.pl mówiącego o niebabalnych pomysłach na biznes, które ktoś gdzieś wdrożył w życie oraz platformy edukacyjnej Edukatorium.pl dla osób przedsiębiorczych.

A do tego jeszcze bloger w Kosinski.IT

Prowadzi audycję na żywo Wydanie Główne od której się wszystko zaczęło. Jest wciąż główną pozycją rozgłośni. Niebanalne tematy i ciekawi goście. W poniedziałki o 21.00


Medale:

Program miesiąca
brązowy

Prowokator miesiąca
brązowy
Inne audycje tego autora:


Jak wynajmować mieszkanie za darmo? (1) - 2 tygodnie temu


Koniec polskich spółek w UK? (1) - 4 tygodnie temu

Za tanie linie lotnicze (8) - 5 tygodnie temu

Jak omijać kontrolę państwa (9) - 6 tygodni temu

Kto blokuje zakup kryptowalut? (5) - 7 tygodni temu

Więcej audycji...
Ile zapłacisz za nowe seriale (5) - 8 tygodni temu


Nie będę płacił za Twoje mieszkanie (19) - 2 miesiące temu


Dlaczego nie warto wracać do Polski? (8) - 3 miesiące temu


O jedna wyplatę mniej (3) - 3 miesiące temu


Wolnościowcy upadają (13) - 4 miesiące temu



W tym kraju wszyscy chcą Cię okraść (10) - 4 miesiące temu

A klientów mamy w nosie (1) - 5 miesiące temu

Za co lubię Unię Europejską (18) - 5 miesiące temu

Czy wziąłbyś order? (22) - 5 miesięcy temu



Twoje hasła są za słabe! (6) - 6 miesięcy temu

Niemcy cenzurują internet (4) - 6 miesięcy temu

Do apteki dopłyniesz wpław (7) - 7 miesięcy temu


Wywiad z terrorystą (34) - 7 miesięcy temu


Kto spekuluje masłem? (3) - 7 miesięcy temu

Czy Asbiro to sekta? (12) - 8 miesięcy temu

Czy chciałbyś tyle zarabiać? (15) - 8 miesięcy temu


Nie wolno prowadzić firmy z knajpy (5) - 8 miesięcy temu


Lewak zmusza do picia wódki (9) - 9 miesięcy temu

Trump chce zatruć płuca rodaków (15) - 9 miesięcy temu


Chcę sprzedać nerkę męża! (24) - 10 miesięcy temu

Marnowanie żywności jest opłacalne (6) - 10 miesięcy temu

No to nacjonalizujemy hazard (4) - 10 miesięcy temu

Warto być biednym (8) - 10 miesięcy temu

Czy Kościół kradnie? (5) - 11 miesięcy temu


Jednak nie zamierzał rzucić krzesłem (3) - 11 miesięcy temu


Poprzez wódkę cenzurują sklepy (8) - 11 miesięcy temu


Jednolite okradanie podatników (6) - ponad rok temu


Na chuja nam dzietność? (13) - ponad rok temu







Jak spożywać piwo publicznie? (1) - ponad rok temu


Polska skazała terrorystę (6) - ponad rok temu




Człowiek, który dostał po d... (5) - ponad rok temu




Do czego prowadzi socjalizm? (5) - ponad rok temu















Bandyta, ale polski bandyta (13) - ponad rok temu

Urzędnik przy każdym dziecku (7) - ponad rok temu





Jak unikać długów? (1) - ponad rok temu

Ich firmę likwiduje się od 20 lat (10) - ponad rok temu






Bluzgi, bluzgi, bluzgi... (20) - ponad rok temu

Znamy wyniki wyborów (21) - 2 lata temu






Majonezowi mówimy NIE (16) - 2 lata temu





Koniec z handlem dziećmi (10) - 2 lata temu

Ujawniamy prawdziwego trolla (3) - 2 lata temu










"Te wybory to przełom" (24) - 3 lata temu



Po co mieszkać w Polsce? (11) - 3 lata temu

Hugo w Business Misji (6) - 3 lata temu




Jak nie płacić mandatów? (4) - 3 lata temu



Obalamy mity nt. energetyki (40) - 3 lata temu







Czy alimenty powinny istnieć? (29) - 3 lata temu









Idziemy palić opony pod sejm (9) - 3 lata temu









To mit, że trzeba płacić ZUS (10) - 3 lata temu


Możesz jeździć na gapę (10) - 3 lata temu



Korwinowsko i emigracyjnie (14) - 3 lata temu










Dlaczego tutaj jest tak drogo? (13) - 4 lata temu

Górnicy mordują ludzi (19) - 4 lata temu





Wolni ludzie się nie żenią (12) - 4 lata temu


Dlaczego lepiej być debilem? (9) - 4 lata temu



Pracuje jeden dzień w tygodniu (18) - 4 lata temu


Przepracowała 17 lat w ZUS-ie (23) - 4 lata temu


Czy Owsiak kradnie? (26) - 4 lata temu

Czy Żydzi są terrorystami? (18) - 4 lata temu






Jak zabrać 15 milionów? (42) - 4 lata temu


Jak wygrać 24 MacBooki (17) - 4 lata temu


Co powinien spalić narodowiec? (61) - 4 lata temu




Czy wolno gwałcić publicznie? (17) - 4 lata temu


Ile dałbyś za dziecko? (25) - 4 lata temu


Jak kraść? (49) - 4 lata temu


Opodatkujmy rowerzystów (29) - 4 lata temu

Ja zawsze chcę pić... (18) - 4 lata temu





Jak zabić krowę? (46) - 4 lata temu


Czy należy płacić podatki? (24) - 4 lata temu





Jak wycenić dziecko? (9) - 5 lata temu

MLM to ściema (67) - 5 lata temu





Dupy z Wykopu (40) - 5 lata temu







Czy Polacy to kapusie? (44) - 5 lata temu






Kontestatorskie życzenia (6) - 5 lata temu




Czy na taką partię czekamy? (30) - 5 lat temu











Czy rolnicy nas okradają? (43) - 5 lat temu





Jak manipulują media? (12) - 5 lat temu


Nietypowe lekarstwo na kaca (5) - 5 lat temu





Korporacje są wyzyskiwane! (23) - 6 lat temu


Wódka czy panienki? (19) - 6 lat temu


Jak nie płacić mandatów? (12) - 6 lat temu


Martin: Jak rzuciłem etat? (27) - 6 lat temu

Gdzie są nasze pieniądze? (13) - 6 lat temu

Squatter przejmuje audycję! (44) - 6 lat temu


Jak się wykańcza firmy (6) - 6 lat temu






Panie, jak protestować? (31) - 6 lat temu

ACTA samo zło (87) - 6 lat temu












ZUS jako partner biznesowy (13) - 6 lat temu

Naloty na graczy (17) - 6 lat temu


Wieczór powyborczy (61) - 6 lat temu

Wręcz przeciwny tygodnik (46) - 6 lat temu




Ile powinien zarabiać poseł? (14) - 6 lat temu


Cała prawda o szczepieniach (22) - 6 lat temu

Nie bądź Jeleniem! (12) - 6 lat temu







Przemyt to grzech! (39) - 6 lat temu

Sześciolatki do szkoły? (68) - 7 lat temu



Nowe podatki Unii Europejskiej (22) - 7 lat temu





Krągły fetyszyzm (38) - 7 lat temu






Frondo, nie idź tą drogą! (31) - 7 lat temu



Demaskujemy manipulacje TVN (31) - 7 lat temu



Bereta LIVE 2/2 (68) - 7 lat temu

Bereta LIVE 1/2 (33) - 7 lat temu




Świat wg PARP godzina druga (7) - 7 lat temu


Dziękujemy ci Platformo (27) - 7 lat temu

Czy Windows jest zbyt drogi? (56) - 7 lat temu



Ta złodziejska prywatyzacja (36) - 7 lat temu







Telewizja śniadaniowa (20) - 7 lat temu


Prawa posiadaczy broni (4) - 7 lat temu


Oszustwa na fotoradarach (6) - 7 lat temu


Jak robią nas w balona (33) - 7 lat temu




Czy media kłamią? (38) - 7 lat temu






Rób, do cholery, dzieci! (11) - 7 lat temu









Dlaczego zarabiasz tak mało? (66) - 8 lat temu

KonteStacja pisze książkę (65) - 8 lat temu










ZUS emigruje do USA (15) - 8 lat temu



Tylko tutaj nie ma cenzury (32) - 8 lat temu


Jak ukraść dziecko? (9) - 8 lat temu

cHWDP reaktywacja! (12) - 8 lat temu





Martin o PKP w TVN (4) - 8 lat temu



Krzyże w szkołach??? (23) - 8 lat temu

Wymyślamy partię idealną (5) - 8 lat temu


O buncie informatyków (8) - 8 lat temu







UE powstała! (2) - 8 lat temu

Pilot pierwszego sezonu (5) - 8 lat temu

A dzisiaj polecamy:
 align="center">
Program sponsorują:

opinie.info.pl - - 20.00
Pracawsieci.net - - 20.00
Zarabianie przez internet - - 20.00
Tomek - - 10.00
wypożyczalnia samochodów - - 20.00
blogobiznesie.com - - 20.00
Piaskowiec - - 20.00

Możesz i ty zasponsorować >>>

Promuj radioWydrukujDaj komuś ulotkęChcesz prowadzić audycję?Kontakt