Facebook
Misja Grupa 5000+ audycji Kino Czat Kryzys? Napisz Broń
Podpis:
Numer GG:
strona główna Kontestacji Własna broń – zdobądź pozwolenie
Dziś
21:00
Jan Fijor zaprasza (na żywo)
Nie
20:00
Dziś "Firma na emigracji" na żywo!
Słuchaj radia
Jan Fijor zaprasza (3)
6 dni temu
Jan Fijor - Komputery skomplikowały urzędy
Janek wzburzony przygodami w amerykańskich urzędach wspomina jak to kiedyś się załatwiało prosto różne rzeczy, a jak to wygląda dzisiaj.
Państwo Piesto
wczoraj
Ekipa Remontowa - Kogo Polecamy
Dla tych, którzy nie mogli posłuchać naszego na żywo podrzucamy go jeszcze raz. Opowiadamy jak współpracować z ekipą remontowo-budowlaną. Dlaczego warto zlecić zrobieni remontu...
Skorzystaj z naszych projektów:

▸ Własna broń - zdobądź pozwolenie
▸ Wolny Rynek - w liczbach
▸ Emigrujesz - posłuchaj najpierw
▸ KontestKino - filmy na wieczór
▸ Poważny kryzys - napisz
▸ Kontest.CLUB - wstąp i ucz się z nami

Audycja: Wydanie Główne 2011-11-15

Czy da się stworzyć ochotniczą armię na wzór ochotniczej straży pożarnej?

Nadający: Marcin Hugo Kosiński

Rozmawiamy z Grzegorzem Matyjasikien, prezesem Stowarzyszenia Obrona Narodowa.pl, Ruch na rzecz Obrony Terytorialnej.
Pobierz [107,1 MB]

KOMENTARZE

Daniel 2011-11-15

Cześć. 
Proszę by każdy przeczytał ten wpis. 
Jako że nieznacznie przyczyniłem się do powstania tej audycji poczuwam się do obrony pomysłu OT, ale nie dla samej zasady ale dlatego że rozumiem wątpliwości jednej grupy ludzi jak i prezentowaną postawę ludzi związanych z OT w tym przypadku Pana Grzegorza Matyasika. Skupię się na ostatnich minutach audycji. 
Kwestia poruszona przez Martina jest ARCYWAŻNA, którą każdy z nas sobie przywołuje. Każdy obywatel w razie domniemanego zamachu stanu czy też jakiegoś konfliktu będzie kwestionował zasadność obrony obecnego rządu i rozpatrywał/kalkulował to na podstawie swojego światopoglądu. Jednak nie to powinno być tematem przewodnim OT, czyli wyznaczanie który polityk jest zły, a który dobry. Wyobrażacie sobie by OT otwarcie krytykowało obecną władzę i groziło jej militarnie? Nikt ze struktur armii (i politycy) nie brałby ich za ludzi poważnych, mało tego infiltrowano by środowisko i przeszkadzano w jego rozwoju. Zadaniem OT jest jak sama nazwa wskazuje obrona terytorialna tworu administracyjnego pod nazwą Polska, który jest ograniczony granicami wynikającymi z umów międzynarodowych. Tego się trzymajmy. Ma on bronić nasz polski grajdoł jaki by on nie był, to jest podstawowa rzecz. 
Wiem, że większość słuchaczy KonteStacji chciałaby OT przyczepić jakąś ideę. By np. wpisano w statucie że: "Obrona Terytorialna za nadrzędną sprawę stawia sobie zbrojną obronę praw wolnego rynku w gospodarce" :D też bym tak chciał tylko kto by wtedy zasilił jej szeregi? Taki postulat nie jest priorytetem. Dobrze, że inicjatywa jest apolityczna. 
 
Podobnie jak Hugo, również wolałbym obronę amerykańskiej konstytucji niż polskiej, ale problem w tym że mieszkamy w Polsce i mamy polską konstytucję, a nie amerykańską :) więc nie odpływajmy... dosłownie i w przenośni. 
Z resztą w USA już od dawna rząd federalny łamie konstytucję, a nie widzę by Milicja wystąpiła zbrojnie przeciwko rządowi, co z tego wynika? Wynika z tego to, że na ostateczne decyzje ludzi wpływ mają naprawdę skrajne sytuacje jak morderstwa, gwałty (terror) na ich bliskich ze strony siły zewnętrznej (nawet rządu), a nie suche trzymanie się swoich postulatów spisanych na papierze.  
 
Wydaje mi się, że żołnierz wchodzący w struktury OT ma być gotowy do obrony tego co najważniejsze: rodzina, tożsamość, własność prywatna. Każdy to powinien wiedzieć, to jest naturalne. Dziwne, żeby ktoś w razie zagrożenia nie obawiał sie o swoich bliskich, znajomych, posiadłość, prawo do pielęgnowania rodzimych obyczajów. 
Obrona Terytorialna ma poniekąd być organizacją społeczno-wychowawczą: uczącą wspinaczki, taktyk bojowych, obsługi broni, ratownictwa, nawigacji, nurkowania, spadochroniarstwa i wielu innych specjalizacji i to przy zaangażowaniu środowisk, które zajmują się tym zawodowo lub hobbystycznie. Jednak by te wszystkie trybiki sprawnie działały potrzeba właśnie mechanizmu, który skupi je w swoich strukturach, będzie organizował szkolenia, manewry, wydarzenia sportowe, zunifikuje pewne kwestie aby wszystko sprawnie działało. Sam udział w tym przedsięwzięciu wzbudza zainteresowanie i zaufanie lokalnej ludności cywilnej oraz wzmacnia więzi między samymi żołnierzami. Wszystkie te czynności czegoś uczą. Pewnie uczą dyscypliny, chłodnej oceny sytuacji. Czyli cechy które będą miały decydujące znaczenie, gdy przyjdzie takiemu żołnierzowi zdecydować czy jest za czy przeciw "czemuś" (jeśli zajdzie taka potrzeba). 
Kiedyś Polscy żołnierze służyli w armiach trzech zaborców i na przestrzeni lat, gdy nadeszła taka możliwość potrafili stworzyć jedną wspólną armię. Ta sama armia potrafiła się obronić przed najazdem czerwonych rewolucjonistów ze wschodu pomimo tego, że chłopi żyjący wtedy w Polsce mieli wszelkie podstawy ekonomiczne (a raczej ich brak) do zaufania bolszewikom i zbrojnemu wystąpieniu przeciwko rodzimemu rządowi.  
 
Podsumowując. Jak historia pokazała, Polakom w chwili zagrożenia pozostaje liczyć na samych siebie i należy być na tę chwilę jak najlepiej przygotowanym. To czy ktoś obok Ciebie z bronią w ręku jest narodowcem, kolibrem, socjaluchem czy kimkolwiek innym nie będzie miało znaczenia, ważne że stoicie po jednej stronie barykady i bronicie się przed agresorem. To, że wkroczy do Polski obca siła zbrojna i wprowadzi większą wolność to science fiction, które nie będzie miało miejsca. Obce wojska zazwyczaj wkraczają z korzyściami jak nie dla obywateli swojego kraju to dla interesu kontraktorów, którzy będą zajmować się odbudową zniszczonego kraju, wydobywaniem surowców naturalnych, opanowywaniem rynku swoimi firmami, robieniu zamówień u firm zbrojeniowych itd.  
Zadaniem OT jest obrona społeczeństwa przed wrogiem, a samo istnienie OT kreuje jednostki rozgarnięte, które w chwilach najważniejszych dla Polski i Polaków podejmą odpowiednią decyzję. Dlatego odpowiadając na pytanie Martina, którego wprost nie zadał, ale wiem co sugerował. To odpowiadam: W zamyśle nikt w OT nie jest kreowany na wiernego pieska obecnej władzy. Gdy ktoś przyjdzie do twojego domu to nie strzeli ci w łeb w imię pana Bronisława Komorowskiego ;) Dlaczego? Bo nikt nie ma wpływu na decyzję tego kogoś.  
 
Prócz narzekania może warto się zangażować i w jakiś sposób wpływać na OT? 
A jak nie to chociaż powstanie koło strzeleckie kontestatorów? ;) Może wtedy koło strzeleckie KonteStacji będzie mogło wejść w struktury OT. Jedno jest pewne, koło takie z Martinem na czele nie ugnie swego karku przed Donaldem Tuskiem ;) hehe 
OT to efektywniejsze i ekonomiczniejsze zwiększenie obronności terytorium Polski. No i pewna alternatywa dla młodych, o wiele lepsza niż ćpanie, picie alkoholu czy cokolwiek innego równie głupiego. Przedsięwzięcie jest w powijakach, ale mam nadzieję że powstanie z tego coś naprawdę fajnego. 
 
Jeszcze małe post scriptum. Wspomnieni żołnierze Hitlera swoje fundamenty mieli w narodowo socjalistycznych bojówkach podobnie jak czerwoni, które prały się nawzajem na ulicach miast. Więc ślepe posłuszeństwo w przypadku OT względem kogokolwiek jest niemożliwe bo nie jest ono budowane na żadnej chorej idei. 
Wydaje mi się że niektórzy pacyfiści i ciemiężeni rządową polityką fiskalną słuchacze KS ;) uznali to jako potencjalną przybudówkę aparatu, która ma ścigać niewygodnych obywateli, a od tego jest przecież policja. Nie zapominajcie, że jednym z elementów aparatu rządowego w minarchizmie jest właśnie państwowa armia, a Obrona Terztorialna jest jej USPRAWNIENIEM. Bo nie oszukujmy się, ale polska armia pozostawia wiele do życzenia... Wykwalifikowana armia zawodowa nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa całemu państwu. Potrzeba zaangażowania całego społeczeństwa, a OT jest chyba jednym z tańszych i najlepszych (dość skutecznych) rozwiązań. 
A to że akcja wywiązała się oddolnie przy udziale ludzi którzy zajmują się tym społecznie, a nie zawodowo to trzeba akcję wspierać. Stąd z mojej strony cała ta prośba o zrobienie audycji itd. za co jestem wdzięczny KonteStacji. 
 
Osobiście brakuje mi odbudowy w polskim społeczeństwie tradycji strzeleckich, ale od tego jest inne stowarzyszenie: www.romb.org.pl które coś działa, ale nie chwalą się zbytnio swoimi osiągnięciami bo strona póki co wygląda od kilku miesięcy tak samo :) ale wiem że działają bo Iulius (www.derepublica.wordpress.com udziela się w Poznaniu. 
 
Pozdrawiam serdecznie. 
 
Daniel.

Hugo 2011-11-15

Zastanawiam sie, dlaczego ktoś (ty Danielu np.) mysli, ze jak da komentarz wielkosci przecietnego artykulu w Rzeczpospolitej, to ktoś to przeczyta.

Morfik 2011-11-15

Poniżej zamieszczam kawałek o prywatnej produkcji bezpieczeństwa, czyli jak się zabezpieczyć przed wrogiem zewnętrznym. To, tak dla tych co mają niezbyt wybujałą wyobraźnię i nie wyobrażają sobie jakby mogło wyglądać zarządzanie obroną kraju (nie mylić z państwem) tylko siłami prywatnymi. 
 
www.slideshare.net 
 
Co do samej audycji - łatwo się zarządza czyimś życiem, mówiąc, że "to ja składałem przysięgę". Skoro pan składał, niech pan jej dotrzymuje. Problem w tym, że ja jej nie składałem i nie muszę niczego dotrzymywać. Teraz może już jest armia zawodowa ale co by było gdybym został przymusowo wcielony do wojska? Po co? W celu złożenia przysięgi. A to że złożę ją pod przymusem - kogo to obchodzi :]. Ja osobiście złożyłem wiele lat temu inną przysięgę, że gdy ktoś mnie kiedyś siłą wcieli do armii i da karabin, zastrzelę pierwszego oficera, który się nawinie. 
 
Za bardzo nie rozumiem co gość miał na myśli mówiąc "obrona państwa". Ja rozumiem to prawdopodobnie inaczej, mianowicie, obrona ludzi na rządowych stołkach, by dalej pełnili funkcje mafii okradającej mnie z moich ciężko zarobionych pieniążków. W przypadku wojny, przychodzi inna mafia i chce spuścić łomot tej obecnie rządzącej na danym terenie. Czemu mam ich bronić? Niech się sami bronią :] 
 
Prawda jest taka, że ci panowie (rząd, państwo) zakazuje mi się bronić, poprzez zakaz posiadania broni. Pozbawiają mnie środków obrony narażając na atak praktycznie dowolnej osoby oraz dowolny ucisk z jej strony (również rządu) i jeszcze ode mnie oczekują bym ich broni - takiego... 
 
Człowiek będzie walczył tylko w obronie owoców swojej pracy lub/i obronie swojej rodziny czy przyjaciół. Gość dziwi się, że ludziom brakuje motywacji... Jak skończy się to zalegalizowane na szeroką skalę złodziejstwo, to i będę miał motywacje obronne :] Póki co nie mam i nie zanosi się bym je miał. 
 
Jeszcze mam takie pytanie do gościa, czy gdybym został wcielony siłą do wojska i zastrzelił dowódce oddziału oraz paru innych żołnierzy, czy w sytuacji gdybym dostał wyrok śmierć przez rozstrzelanie i ten gość by był tam, w tym składzie plutonu egzekucyjnego, to czy mierząc mi w brzuch celowałby do zdrajcy, polaka czy może do człowieka, który nie bał się powiedzieć "nie" ludziom, którzy z jakiejś przyczyny chcieli go traktować jak bydło. O ile mi wiadomo, tylko ze zdaniem bydła nikt się nie liczy, tylko bydło idzie gdzie każą, i robi co każą, i gdy zachodzi potrzeba ginie gdy każą... - To tak odnośnie strzelania żołnierza do swojego "rodaka". 
 
Co do pobitego kolegi - dobrze że nie był czarny :] 
www.youtube.com

Daniel 2011-11-15

Hugo tekst napisałem zaraz po audycji stąd tasiemiec, może naiwne z mojej strony. Ale nikt nie musi czytać. ;-)

Mateusz z Kanady 2011-11-15

Pisze przed przesluchaniem audycji: 
 
“Podsumowując. Jak historia pokazała, Polakom w chwili zagrożenia pozostaje liczyć na samych siebie i należy być na tę chwilę jak najlepiej przygotowanym.” 
 
Drogi Danielu historja pokazala takze ze pospolite ruszenie bylo posmiewiskiem Europy i ulubionym przeciwnikiem dla szkolenia wrogich odzdzialow, to znaczy w tych sytuacjach jak pospolite ruszenie dotarlo na front i zanim z niego ucieklo.  
 
Polski orez radzil sobie dobrze jak byl bardzo profesjonalny (od husari do Gromu do dywizjonu 303) albo jak za pieniadze Polakow walczyli za nich najemnicy (patrz wojna trzynastoletnia albo armie magnatow na kresacch). I wlasnie w tych kierunkach powinna ksztaltowac sie obronna polityka Polski. Po pierwsze doskonale wyksztalcona i wyposazona armia profesjonalna (wielokrotnie bardziej skuteczna od OT) a po drugie silna ekonomia zeby byla kasa na Husytow, Blackwater czy Gwardje Szwajcarska.  
 
Poza tym jest w Polsce sporo weteranow ktorzy nie jednego sie nauczyli na Balkanach, w Afganistanie czy Iraku. W interesie obrnnnosci panstwa byloby stworzenie sytuacji w ktorej ci wlasnie ludzie byli by zainteresowani pozostaniem w silach zbrojnych a nie trwonienie pieniedzy na zardzewiale kalaki dla OT.  
 
Fani OT zawsze pomijaja fakt nie skutecznosci takich organizacji w wojnie innej niz partyzancka i skupiaja sie na wychowaniu i innych socjalizmach. A z wojna partyzancka jest tak ze wiekszosc OT chowa sie w domach. A ci co walcza z jakas tam skutecznoscia, z reguly ponosza absurdalnie wysokie straty mimo tego ze sa weteranami przede wszystkim jednostek zawodowych lub ochotnikami z zewnatrz a nie szkolonymi w OT niedzielnymi zolnierzami.  
 
I pamietajmy, straty NATO w Afganistanie i Iraku sa minimalne na skale konflitow i spowodowane niespotykana do niedawna powsciagliwoscia ze strony NATO. A starty neo-Sowietow w Czeczeni sa spowodowane przede wszystkim patologicznie niskim wyszkoleniem soldatow i wsparciem jakie Czeczeni dostaja z calego islamskiego swiata. Jakby NATO dzialalo z Sowiecka bezwzglednoscia i okrucienstwem, lub jakby Sowieci byli wyszkoleni i wyposazenie jak NATO to by z partyzantow w obu wypadkach strzepy zostaly.  
 
Skutecznie dzialajaca armia okupacyjna jest w stanie kompletnie zniszczyc partyzantke (zapytajcie sie Tybetanskich partyzantow jak nie wierzycie). Vietcong przestal istniec po ofensywie Thet a po tym jak Ameryka zdradzila poludniowy Wietnam komunisci w pare miesiecy rozniesli to co zostalo z poludniowcow mimo tego ze nikt ich z kwiatami nie wital i czesto walczyli osamotnieni do ostatniego. W nieskonczonosc mozna podawac podobne przyklady. Praktycznie kazda jedna komusza rewolucja w czasie zimnej wojny jaka sie udala udala sie tylko dzieki pomocy z zewnatrz dla czerwonych i braku porownywalnej pomocy dla drugiej strony ze od tzw zachodu. 
 
I tak, jak najbardziej jestem za uzbrojeniem spoleczenstwa (na wlasna reke i prywatnie) ale nie dla tego zeby bronic kraju przed obcymi tylko po to zeby naszych za morde trzymac i nie dac sie stlamsic bandytom. Od obrony przed obcymi potrzebni sa zawodowcy ktorym sie za to placi.

Mateusz z Kanady 2011-11-15

Pisze przed przesluchaniem audycji (malo tego pisze po raz drugi bo przed chwila wcielo komentarz): 
 
“Podsumowując. Jak historia pokazała, Polakom w chwili zagrożenia pozostaje liczyć na samych siebie i należy być na tę chwilę jak najlepiej przygotowanym.” 
 
Drogi Danielu historja pokazala takze ze pospolite ruszenie bylo posmiewiskiem Europy i ulubionym przeciwnikiem dla szkolenia wrogich odzdzialow, to znaczy w tych sytuacjach jak pospolite ruszenie dotarlo na front i zanim z niego ucieklo.  
 
Polski orez radzil sobie dobrze jak byl bardzo profesjonalny (od husari do Gromu do dywizjonu 303) albo jak za pieniadze Polakow walczyli za nich najemnicy (patrz wojan trzynastoletnia labo armie magnatow na kresacch). I wlasnie w tych kierunkach powinna ksztaltowac sie obronna polityka Polski. Po pierwsze doskonale wyksztalcona i wyposazona armia profesjonalna (wielokrotnie bardziej skuteczna od OT) a po drugie silna ekonomia zeby byla kasa na Husytow, Blackwater czy Gwardje Szwajcarska.  
 
Poza tym jest w Polsce sporo weteranow ktorzy nie jednego sie nauczyli na Balkanach, w Afganistanie czy Iraku. W interesie obronnosci panstwa byloby stworzenie sytuacji w ktorej ci wlasnie ludzie byli by zainteresowani pozostaniem w silach zbrojnych a nie trwonienie pieniedzy na zerdzewiale kalaki dla OT.  
 
Fani OT zawsze pomijaja fakt nie skutecznosci takich organizacji w wojnie innej niz partyzancka i skupiaja sie na wychowaniu i innych socjalizmach. A z wojna partyzancka jest tak ze wiekszosc OT chowa sie w domach. A ci co walcza z jakas tam skutecznoscia, z reguly ponosza absurdalnie wysokie straty mimo tego ze sa weteranami przede wszystkim jednostek zawodowych lub ochotnikami z zewnatrz a nie szkolonymi w OT niedzielnymi zolnierzami.  
 
I pamietajmy, straty NATO w Afganistanie i Iraku sa minimalne na skale konflitow i spowodowane niespotykana do nie dawna powsciagliwoscia ze strony NATO. A starty neo-Sowietow w Czeczeni sa spowodowane przede wszystkim patologicznie niskim wyszkoleniem soldatow i wsparciem jakie Czeczeni dostaja z calego islamskiego swiata. Jakby NATO dzialo z Sowiecka bezwzglednoscia i okrucienstwem, lub jakby Sowieci byli wyszkoleni i wyposazenie jak NATO to by z partyzantow w obu wypadkach strzepy zostaly.  
 
Skutecznie dzialajaca armia okupacyjna jest w stanie kompletnie zniszczyc partyzantke (zapytajcie sie Tybetanskich parryzantow jak mi nie wierzycie). Vietcong przestal istniec po ofensywie Thet a po tym jak Ameryka zdradzila poludniowy Wietnam komunisci w pare miesiecy rozniesli to co zostalo z poludniowcow mimo tego ze nikt ich z kwiatami nie wital i czesto walczyli osamotnieni do ostatniego. W nieskonczonosc mozna podawac podobne przyklady. Prawie kazda komusza rewolucja w okresie zimnej wojny udala sie dzieki pomocy z Kremla i braku porownywalnje pomocy ze strony tzw zachodu.  
 
I tak jak najbardziej jestem za uzbrojeniem spoleczenstwa (na wlasna reke i prywatnie) ale nie dla tego zeby bronic kraju przed obcymi tylko po to zeby naszych zadzacych za morde trzymac i bandytom nie dac zgnoic. Od obrony przed obcymi potrzebni sa zawodowcy ktorym sie za to placi.

Mateusz z Kanady 2011-11-15

Jeszcze dodam, kazdy Niemiec w 1944-45 mial dostep do broni i morale byly spore a wyszkolenie niezle. I o ile pamietam jakos cienko im poszlo...

Jerzy Leon 2011-11-15

To co się dzieje dzisiaj wskazuje, że nie jest nam potrzebne kolejne kilka stołków i wydawanie milionów, aby notoryczni chłopcy mogli się pobawić w wojnę. 
Od wielu już lat siła militarna jest spychana przez moc ekonomiczną i moim zdaniem laika należy tworzyć siłę ekonomiczną a nie militarną.

LuNa 2011-11-15

Witam,  
Gratuluję Panu Grzegorzowi gdyż padało wiele dziwnych pytań, bezzasadnych i owszem na niektóre nie można było odpowiedzieć... 
 
Przeleciałem powyższe komentarze i zastanawiam się dokąd to wszystko zmierza, pomijam panów którzy na antenie wyzywają od idiotów każdego kto zakłada mundur, ale o wewnętrzny wstrząs doprowadzają komentarze mówiące, że ekonomia wyprze wojny, że powinno zainwestować się w najemników. 
 
Zastanawia mnie co się działo z takimi pacyfistami w trakcie naszej ostatniej wojny (choć pewnie nie tylko w trakcie ostatniej), czy Hitler lub Stalin pozwolili im nadal być pacyfistami i prowadzić swój biznesik dalej? z mojej strony to jest oczywiście pytanie retoryczne, ale zastanawia mnie brak wyobraźni ludzi kiedy jeden z drugim piszą, że wojnę prowadza rządy i to one same mają się bronić, tak jakby wojna toczyła się obok cywili nie szkodząc im. 
Oczywiście przyszedł Stalin i Hitler, zainwestował w biznes pacifistów, a w wszelkich obozach wymordował jeden z drugim tylko i wyłącznie urzędasów i to tylko tych z najwyższych krzeseł, no bo przecież czemu winni byli ci zwykli urzędnicy? 
Tokiem myślenia tych panów (przypuszczam, że niestety większości społeczeństwa) Policję można zlikwidować, ludzie zajmą się prowadzeniem biznesu i przestępczości nie będzie. po co nam Policja? 
A więc Panowie Pacyfiści Hitler nie raczył zapytać się mojego dziadka (w momencie przymusowego wcielenia niepełnoletniego) i jego braci czy tak czasem nie raczyliby powalczyć dla niego lub czy ewentualnie są pacyfistami prowadzącymi swój biznes i postoją z boku, nie zapytał ich co na to ich najstarszy brat - żołnierz września 39. Nie zapytał moich pradziadków czy nie zostawiliby swych rodzin na rzecz przygody i zarobku. Może dla jednych to co napisałem jest drastyczne, to że bracia stawali* po różnych stronach konfliktu, ale dla mnie tak jak dla wiele osób mieszkających obok mnie w tej części Polski jest to zwyczajna historia każdej zwyczajnej rodziny. 
* nie z własnej woli i o to w tym wszystkim chodzi, by do tego nie dopuścić 
 
Jeżeli wchodzi obce państwo na nasze tereny to po co? po ty by umilić Ci życie? obudź się. 
 
Uświadomiłem sobie, że społeczeństwo nie jest świadome zagrożeń jakie niesie za sobą brak skutecznej obrony państwa (skutecznego systemu odstraszania) i to nie chodzi mi o jakieś tam górnolotne hasła ale jak owe zagrożenie dotknie jego samego, jego rodzinę, matkę, ojca, babcię, dziadka, brata, siostrę, żonę, dziewczynę, syna, córkę... 
 
Drodzy pacyfiści czy w przypadku gdyby II RP udało się zatrzymać wojska hitlerowskie we wrześniu 1939 i odeprzeć ich z powrotem, czy doszłoby do tylu tragedii? nie mówię tu o tragedii przegranej wojny, upadku demokratycznego rządu i panowaniem przez następne kilkadziesiąt lat rządów komunistycznych, czy o utraconych kresach. Mówię o tragediach ludzi którzy utracili bliskich, dobytek, biznes, życie, a chcieli stać obok bo to nie ich sprawa była... 
 
Panowie więc jedźcie do tej Hameryki bronić tej hamerykańskiej konstytucji, z tym że tam na obcej wam ziemi zawsze będziecie obcokrajowcami...

Morfik 2011-11-15

Ja nie będę stał obok, gdy ktoś będzie się napieprzał na moim podwórku - wyjadę w bezpieczniejsze okolice, np do USA czy Szwajcarii. Zastanów się czemu one są bezpieczniejsze :]

Lassar 2011-11-15

@Luna - z całym szacunkiem - uogólniasz. To nie "Hitler" czy "Stalin" mordowali i pozwalali na cokolwiek. To tylko pojedyncze przykłady psychopatów, którzy wykorzystali koniunkturę i dorwali się do władzy. Mordowało i grabiło chore, ślepe i głupie społeczeństwo. A dla mnie - jako dla pojedynczego człowieka, a nie jakieś tam grupy czy kraju - o wiele lepiej i uczciwiej jest wyjechać z kraju lub ukryć się, zamiast zabijać za jakiekolwiek ideały lub w obronie czegoś, czego nie rozumiem - bo jakoś nigdy nie rozumiałem, o co chodzi z tą ładną flagą i kreskami na mapie.  
 
Ty mówisz, cytuję: "Jeżeli wchodzi obce państwo na nasze tereny to po co?". A ja się pytam - może być inne niż obce? Jakie "nasze" tereny? Czemu w ogóle "oni"? Czemu ma mnie bardziej obchodzić pan Jacek z Krakowa od pana Millera z Wiednia? Nie wiem, to może problem z moją percepcją. 
 
Wiem, że czasem nie ma wyboru. Ale po prostu sądzę, że o wiele lepiej byłoby, gdyby więcej ludzi myślało w ten sposób. Żyłoby się jakoś... spokojniej. 
 
Żeby Polska była w stanie pokonać Niemcy w 1939, musiałaby wyszkolić społeczeństwo w ten sam sposób. Inaczej to po prostu niemożliwe, bez nienawiści nie sposób wygrywać wojen. I zastanawiam się, czy to samo w sobie nie byłoby największą porażką. 
 
PS: nie twierdzę, że po stronie polskiej nie było nienawiści. Ale było jej niestety, na szczęście zbyt mało. Do czasu. 
 
PS2: czytam to drugi raz... cholernie dużo patosu. Dla równowagi zakończę: 
NALEŚNIKIIII?!?!?!?

LuNa 2011-11-15

nie wiem gdzie Ty tam patos widzisz, przecież pisałem o rzeczach bliskich zwykłemu człowiekowi a nie o walce za górnolotne hasełka, no ale dobra...

Morfik 2011-11-15

Z tą całą obronnością państwa jest jak z ubezpieczeniami, skoro jest w porządku to czemu ma być przymusowa?

Martin 2011-11-15

Upraszczanie wizji świata i niechęć do wgrzebywania się w szczegóły do niczego dobrego nie prowadzi. 
 
OT może mieć cele jakie chce. Istotna jest praktyka, a w praktyce żołnierz ma słuchać rozkazów - koniec filozofii. Więc istotne jest jedynie to, kto wydaje rozkazy. Jeżeli rozkazy wydają politycy (cierpiący nierzadko na niedowład umysłu wprost proporcjonalny do przerostu ambicji) to tutaj się piękno braterstwa broni kończy, a zaczyna stosowanie przemocy w bronieniu czyichś interesów. 
 
"Jeżeli wchodzi obce państwo na nasze tereny to po co? po ty by umilić Ci życie? obudź się" - ja wcale nie śpię, za to umiem czytać. Państwa i ich przywódcy mają swoje interesy i toczą o nie wojny. Ale nie przenosi się to tak prosto (żeby nie powiedzieć: prostacko) na życie zwykłych ludzi. 
 
Czy Wrocławianie więcej zyskali czy stracili na tym, że miasto było pod kontrolą administracji Niemiec a nie Polski? Niemieckie drogi we Wrocławiu do tej pory się trzymają - polskie składają się z łat. Nie wolno upraszczać świata jeżeli chodzi o kwestię strzelania do ludzi. Bo mało jest wojen tak oczywistych jak II Wojna Światowa - większość się to czy o czyjeś interesy, a nie w celu eksterminacji narodu w imię idiotycznej filozofii. 
 
Przykład z dziś: polscy żołnierze są obecnie okupantami w obcym kraju. Czy zastanawiają się nad tym w imię czyich interesów zabijają tam ludzi? Bo na pewno nie w interesie "Polski" - jakkolwiek ją rozumieć. 
 
Jeżeli ktoś uważa, że wróg to tylko ktoś kto nie mówi po polsku, a ten kto mówi po polsku to przyjaciel, to jest to myślenie na poziomie przedszkola. Więc należy potępić amerykańską wojnę o niepodległość, tak? Oraz bunty w Libii? Należy potępić każdego żołnierza, który nie stanął w obronie PRL-u i przyjaźni Polsko-Sowieckiej, skoro przysięgał ich bronić? 
 
To naprawdę takie proste dla was? 
 
Boję się na jakim poziomie zaawansowania umysłowego będą ci, którzy mają tworzyć organizację obronną, jeżeli jej przywódcy odmawiają zastanowienia się choćby nad tak istotnymi kwestiami. 
 
To już nie są czasy wojen plemiennych, for goodness sake!

Lord Vader 2011-11-15

Przeglądałem kilka forum internetowych żołnierzy terytorialnych innych państw i nie zauważyłem aby ktoś zastanawiał się nad celowością wykonania rozkazów - też są bezmyślni? 
A poruszali wiele problemów związanych ze służbą - jakoś nikomu nie przeszło przez głowę zastanawiać się kim są rządzący... 
Kwestionując wspólnotę narodową- min języka, narodu, stawiacie się w jednym szeregu z bolszewikami i anarchistami tylko na drugiej skrzydle szyku... 
Tym sposobem można zakwestionować symbole narodowe, hymn, etc etc i co zostanie? 
Ja osobiście w kwestii etyki wojskowej wychowałem się na pozycji Ojca Bocheńskiego:DE VIRTUTE MILITARI - 
ZARYS ETYKI WOJSKOWEJ 
Gdzie w prostych słowach Ojciec Bocheński mówi: 
"Pod nazwą „ojczyzna" rozumiemy tutaj, zgodnie z przyjętym zwyczajem, naród wraz z zamieszkanym przez niego terytorium. Naród natomiast pojmujemy nie tylko jako zbiór jednostek obecnie żyjących, lecz przede wszystkim jako społeczeństwo odpowiedzialne za rozwój i szerzenie specyficznych wartości (kultury), stanowiących jego wkład do kultury ogólnoludzkiej. Słowem „miłość" oznaczamy nie uczucie, ale mocne nastawienie woli, która chce dobra drugiego, w naszym wypadku dobra ojczyzny. 
Celem wojny jest obrona słusznych praw naszej Ojczyzny. Aby ten cel mógł być osiągnięty, trzeba aby wszyscy walczący chcieli go osiągnąć, to jest walczyć dla osiągnięcia go z poświęceniem siebie. Wynika stąd, że żołnierz musi się powodować miłością ojczyzny, która każe podporządkować samego siebie jej sprawom. Przekonanie o potrzebie tego podporządkowania i mocna wola wprowadzenia tego przekonania w czyn, gdy przyjdzie chwila walki jest podstawowym rysem charakteru żołnierskiego. 
Powyższa norma jest bezpośrednio oczywista dla każdego moralnie zdrowego człowieka. Teoretyczne uzasadnienie dać jej można poza tym zarówno ze stanowiska sprawiedliwości, jak ze stanowiska słuszności. Ze stanowiska sprawiedliwości, gdyż człowiek jest członkiem społeczeństwa, ściśle obowiązanym do dbałości o jego całość, nawet własnym kosztem. Ze stanowiska słuszności, gdyż ojczyzna jest w stosunku do nas wierzycielem, któremu nigdy nie potrafimy wypłacić się z zaciągniętego długu: wszystko niemal co posiadamy jej zawdzięczamy. [...] 
1. Norma etyczna nakazująca posłuch przełożonym w każdym zakresie im właściwym, jest bezpośrednio oczywista dla każdego moralnie zdrowego człowieka. Łatwo ją także wydedukować na gruncie zasady obowiązujących środków z naczelnej normy wojny, która nakazuje zwycięstwo. Mianowicie gdziekolwiek konieczna jest koordynacja wysiłków wielu ludzi, tam musi istnieć również ich subordynacja jednemu, który nadaje akcji kierunek. Otóż wojna jest właśnie akcją zbiorową i to akcją, której powodzenie zależy od sprawnego współdziałania wszystkich walczących. Na wojnie więc, bardziej jeszcze niż gdzie indziej, konieczne jest posłuszeństwo. 
Tylko ten może słuchać, kto jest wolny, tj. kto by mógł wybrać nieposłuszeństwo. Otóż wolność, która jest wysoką wartością i podstawą etyki, to właśnie wolność psychologiczna, nie wolność od zobowiązań; ta ostatnia jest nawet sprzeczna z etyką. Zatem posłuszeństwo nie tylko nie znosi owej wartości, ale przeciwnie, zakładają, i aby ktoś mógł być naprawdę po ludzku posłuszny musi być w wysokim stopniu wolny." 
 
Polecam cała pozycję -bez sensu rzecz jasna czytać gdy ktoś jest kosmopolitą a nie Polakiem....

Mateusz z Kanady 2011-11-15

Przepraszam LuNa(tyk) ale skad ci sie wzielo ze najemnicy=pacyfizm?  
 
Od kiedy przeciwstawianie sie poronionemu pomyslowi powszechnej OT to pacyfizm? 
 
Podaruj sobie takie myslowe skroty by ciezko ciebie brac na powaznie.

Mateusz z Kanady 2011-11-15

Lord Vader nastepny madrala. Uswiadom sobie ze jak bys tych twoich chlopcow z OT postawil naprzeciw regularnym oddzialom to by z OT nic nie zostalo. Nie trzeba byc kosmopolita zeby zdawac sobie sprawe ze kazdy w Iraku byl pod bronia, kazdy mial do niej dostep i nic to nie zmienilo. Garstka zawodowcow przeszla przez nich jak noz przez maslo. Zajeli centrum Bagdadu bo wzieli zly skret na autostradzie (doslownie) i tabuny OT zmielili gasienicami przy minimalnych stratach wlasnych... i to w dodatku caly czas starajac sie zminimalizowac straty wsrod cywili.

Mateusz z Kanady 2011-11-15

A tym co twierdza ze najemnicy sa zlym pomyslem przypominam ze Szwajcarska Gwardia broniaca papierza ma ta pozycje nie dla tego ze Szwajcarja byla tradycyjnie neutralna tylko dla tego ze przez stulecia najlepszym towarem eksportowym Szwajcarji byli wlasnie najemnicy. I poniewaz oni generalnie doskonale sobie radzili z roznymi pospolitymi ruszeniami (OT) wiec tez wynajol ich papierz.  
 
O i jeszcze drodzy przeciwnicy najemnikow moze skomentujecie efektywnosc francuskiej legii cudzoziemskiej?

Mateusz z Kanady 2011-11-15

I w koncu (sorry za slinotok ale od tych madrosci kosynierow w trampkach to sie we lbie kreci), ktorys tam powyzej wspomina amerykanskie milicje. Amerylkanskie milicje to prywatne organizacje paramilitarne z reguly niechetnie a czesto bardzo wrogo traktowane przez rzad to nie ma nic wspolnego z OT.. Odpowiednikiem OT jest National Guard. Tyle ze ich zadaniem jest przede wszystkim (i) pomoc przy kleskach zywiolowych (ii) wspieranie (przewaznie logistyczne i medyczne) regularnych oddzialow nie w obronie Kansas tylko w okupacji Kabulu. Nikt nie zaklada ze Natioanl Guard byloby w stanie bronic kraju przed inwazja od tego sa regularne oddzialy i sily strategiczne. 
 
I jeszcze raz o Szwajcarji, Hitler tam nie wjechal nie dla tego ze Szwajcarja byla potezna tylko dla tego ze mosial sie tluc z Ruskimi, Anglikami, partyzantami i jeszcze regularnie ratowac Mussoliniego ktory notorycznie probowal leczyc kompleksy i skakac wyzej dupy. I zreszta z tego samego powodu sily podziemne w Polsce, Jugoslawi czy u Ruskich odnoily spore sukcesy. Nigdy nie wystarczalo jednostek liniowych zeby armie podziemne skutecznie rozwalic. To nie swiadczy o potedze armi podziemnych ale przede wszystkim o tym ze przynajmniej od lata 1941 Niemcy byli rozciagnieci do granic mozliwosci i brakowalo im generalnie wszystkiego.

Mateusz z Kanady 2011-11-15

W audycji padla teza ze w czasie inwazji Putinistow na Gruzje sprawnie dziala osecka milicja.  
 
Nastepna perelka. No spoko, jak fakty zaprzeczaja tezie tym gozej dla faktow.  
 
Sprawna osecka milicja, nie byla ani sprawna ani osecka ani milicja. To byly szumowiny pozbierane z okolicy przez Putinistow, w zasadzie najemnicy ale nie profesjnalni tylko bandyci. Ich zadaniem bylo rabowac, gwalcic i mordowac zeby sprowokowac Gruzinow. Putinisci w pelni oczekiwali ze ta paramilitarna cholota zostanie zgnieciona przez oddzialy gruzinskie i tego wlasnie chcieli gdyz dawalo im to pretekst do wkroczenia w obrnie “ciemiezonych” Osetow. I tak sie wlansie z reszta stalo.

Drakens 2011-11-16

Profesjonalna armia zwodowa i armia ochotnicza nie wykluczją się.  
Najlepsi są zwodowcy (armie zaciężne lub zwodowe armie państowe) ale gdy zagrożenie jest duże sięga się do armi ochotniczych i poborowych, swoje miejsce ma też obywatelska samoobrona. 
Wiele można by mówić o historii, np. samoobrona obywatelska uratowała wielu Polsków na Wołyniu i kresach wschodnich, w Rzeszowszczyźnie podczas II wojny światowej.  
Ciekawy jest też fenomen wojny fińsko-radzieckiej, Finowie byli społeczeństwem myśliwych potryjotów i dzięki temu przeciwstawili się olbrzymowi czerwonej armii. 
 
Mi się pomysł podoba. 
 
Kto uważa, że podczas wojny spierdoli do USA np., niech żyje tą nadzieją, to nic nie ma do dyskusji, bo inni zostaną, i nie wszystkim się uśmecha, być mordowanym jak barany.

Daniel 2011-11-16

Mateusz 
 
Pospolite ruszenie to grupa ludzi, która ma broń w domu i nikłą wiedzę, zdolna jedynie do obrony kilku budynków we wsi nic ponad to. Twoja analogia bitew sprzed kilkuset lat do XXI wieku jest nietrafiona, sposoby prowadzenia bitew i uzbrojenie jest kompletnie odmienne. OT to w domyśle jednostki, które przechodzą okresowe ćwiczenia i posiadają większą wiedzę na temat lokalnego terytorium i sztuki wojennej niż zwykły cywil. Na tym polega różnica zmilitaryzowanych cywili (którzy raczej pilnowaliby domowego progu) od Obrony Terytorialnej, której przeznaczeniem są regularne działania wspierające armię zawodową (z rozkazu). 
Nie stać Polski na armię zawodową w takich rozmiarach, która byłaby zdolna obronić całą ludność, dlatego potrzebne są jednostki Obrony Terytorialnej, których członkowie są uzbrojeni podobnie jak zawodowa piechota i posiadają kompleksową wiedzę na temat działań wojennych. OT to tańsze usprawnienie armii, której zadaniem jest obrona terytorium Polski. Odbierasz to jak zamach na prawa jednostki? No to sorry, musi ci być bardzo źle z tym że mamy w Polsce w ogóle JAKĄKOLWIEK armię, ale co to Ciebie obchodzi skoro żyjesz w odległej Kanadzie? Tobie atak nie grozi. 
 
Pisząc o milicji w stanach mówiłem o konstytucyjnym zapisie militarnego wystąpienia zbrojnego ludu przeciwko rządowi federalnemu. Bo wszyscy się rozpisują tutaj o łamaniu prawa jednostek. USA to młode państwo w których libertarianizm ma podatniejszy grunt, a pomimo tego minutmani nie chwycili za broń. Więc oczekujesz że w chwili obecnej w Polsce ktokolwiek sprzeciwi się władzy? 
 
Legia Cudzoziemska to również nietrafiony przykład bo to jest regularna armia, której żołnierze mają podpisane kotrakty na kilka lat i również trzeba ich opłacać z pieniędzy podatników. W takim razie dlaczego zaciągać obcokrajowców skoro można zaciągnąć Polaków? Do Twojej wiadomości znaczną część legionistów tworzą Polacy. 
 
Podany wykład o zapewnieniu prywatnego bezpieczeństwa według teorii Austriackiej Szkoły Ekonomii to też totalna abstrakcja. 
Wszyscy oczekują, że lepszym rozwiązaniem będzie trzymanie broni pod łóżkiem, to zacznę od tego: Kto z Was posiada broń w domu i ile posiadacie do niej amunicji? Acha nie masz broni? A Twój sąsiad ma? Też nie? No to kicha... 
Jak logistycznie będzie wyglądał desant najemników w Polsce? Kto zajmie się ich zakontraktowaniem? (ten ochydny, znienawidzony rząd?) Czy jak białoruski żołnierz wejdzie do Twojego domu to przez PayPala wyślesz kasę do Blackwater i będziesz na nich oczekiwał, aż wylądują u Ciebie na podwórku? Ludzie litości. Polacy muszą być gotowi tu i teraz na każdy możliwy scenariusz.  
A jeśli rządy najeźdźcy będą dla Was lepsze od rodzimych to zawsze możecie z nimi kolaborować, takim kolaborantom pod okupacją jest znacznie lepiej. Ale to już jest sprawa drugorzędna. Jednak musicie również pamiętać o zemście podziemia, które nie zawsze musi rozumieć Waszych motywów postępowania. Pamiętajcie, że ucieczka do innego kraju w czasie konfliktu zbrojnego nie zawsze jest też tak łatwa jak Wam się wydaje. 
 
Jest to gadka czysto teoretyczna z Waszej strony, w żaden sposób nie mająca przełożenia na praktykę czy rzeczywistość. 
Wszystkie armie się zbroją tylko nie my. Obecnego rządu nie zastąpi obcy lepszy rząd, czy rozbicie na anarchokapitalistyczne enklawy. Jeśli już to możemy się spodziewać większego zamordyzmu, albo większej wolności jeśli sami będziemy się angażować w sprawy okołomilitarne w strukturach tego państwa. Dobry wujek nie przyjdzie i nie zrobi porządku za nas.

Mateusz z Kanady 2011-11-16

Daniel zaczoles od tego co uczy historia, w temacie historja uczy przede wszystkim ze regularne ciezkie jednostki w 99% miazdza lekkie formacje obronne. Wyjatki jak Wojna Zimowa czy Grozny potwierdzaja regule, a z reszta i jedni i drudzy na dluzsza mete stracili a ich poczatkowe sukcesy byly przede wszystkim zasluga glupoty atakujacych. Wiec nie czepiaj sie ze tez uzylem historycznych przykladow. A zreszta nie trzeba sie cofac tak daleko wstecz zeby poprzec moje tezy: Balkany, Irak sa tutaj dobrymi przykladami.  
 
Two argument o OT sprowadza sie do tego ze to nie sa jednostki regularne ale maja spora wartosc bojowa. Czyli cos z niczego. Powodzenia. Jak brakuje pieniadzy na regularne sily to paranaja jest wyzucanie ich na niedzielnych wojakow. Zeby dobrze wyszkolic zolnierzy potrzeba sporego nakladu i inwestycji. Nie mozesz tego zrobic po lebkach i oczekiwac ze taki koles z OT bedzie w stanie stawic czola reluranym silom.  
 
Chcesz marnowac pieniadze na jednostki o ograniczonej mobilnosci, slabym wyszkoleniu i minimalnej sile ognia? Po co? Rozwala ich po drodze albo omina. Skupi sie aggressor na silach regularnych a potem spokojnie politruki zgrana rodziny tych z OT ktorzy poszli w podziemie (w kazdym powiecie beda dokumenty) i po klopocie.  
 
“Odbierasz to jak zamach na prawa jednostki? “ 
Niby dla czego? Wszystko zwiazane z OT odbieram jako marnotrastwo skapych funduszy. Jedyny zamach na prawa jednostki to przymus sluzby dla tych ktorzy nie chca sluzyc. Natomiast jak ktos podpisuje papier ze bedzie sluzyl przez taki czy iny okres to nie moze sobie wybierac rozkazy ktore wykona a ktorych nie.  
 
“No to sorry, musi ci być bardzo źle z tym że mamy w Polsce w ogóle JAKĄKOLWIEK armię, ale co to Ciebie obchodzi skoro żyjesz w odległej Kanadzie? Tobie atak nie grozi. “ 
Czy mosze ci tlumaczyc dla czego powyzsze jest zalosnym belkotem czy sam sobie poradzisz? 
 
“Więc oczekujesz że w chwili obecnej w Polsce ktokolwiek sprzeciwi się władzy? “ 
Nie, przede wszstkim chodzi mi o dostep do broni w sprawach zwiazanych z samoobrona i obrona mienia.  
 
“Legia Cudzoziemska to również nietrafiony przykład bo to jest regularna armia, której żołnierze mają podpisane kotrakty na kilka lat i również trzeba ich opłacać z pieniędzy podatników.” 
Dla czego nietrafiony przyklad? Wlasnie o to chodzi, elitarna jednostka zlozona z wyszkolonych przez kogo innego (za cudze pieniadze) profesjonalistow. Sto razy bardziej wartosciowa formacja niz OT. Dokladnie tak historycznie dzialali najemnicy. W czym problem?  
 
“ W takim razie dlaczego zaciągać obcokrajowców skoro można zaciągnąć Polaków? Do Twojej wiadomości znaczną część legionistów tworzą Polacy. “ 
No toz mowie. Wlasnie o to chodzi zeby weteranom z Blakanow, Afganistanu i Iraku stworzyc warunki w ktorych nie bedzie im sie pplacalo sluzyc u zabojadow. Co ty chcesz im ofertowac? Pozycje adjutanta soltysa w powiatowym plutonie?  
 
“Wszyscy oczekują, że lepszym rozwiązaniem będzie trzymanie broni pod łóżkiem, to zacznę od tego: Kto z Was posiada broń w domu i ile posiadacie do niej amunicji? Acha nie masz broni? A Twój sąsiad ma? Też nie? No to kicha... “ 
Shootgun, trzy karabiny, niedlugo pistolet i bench (nie wiem jak po polsku) do ladowania samemu amunicji. Na razie jakies 2000 sztuk amunicji w czterech popularnych kalibrach. A ty?  
 
“Jak logistycznie będzie wyglądał desant najemników w Polsce?” 
Tak jak powszechna mobilizacja. Podobno wymaga to troche czasu. Raczej liczylbym na to ze jak bedzie kasa to sie psy wojny szybko zleca niz ze masowy pobor da pozadane skutki w dzisiejszym spoleczenstwie. Zreszta Chorwaci nie tak dawno pokazli jak mozna w doskonaly sposob uzyc najemnikow lacznie z zakontraktowanymi na szczeblu strategicznym emerytowanymi amerykanskimi oficerami.

Lord Vader 2011-11-16

W temacie dobrze opłacanej armii zawodowej powiem tyle, że mamy 100 tys. żołnierzy (przynajmniej w teorii) i tymi siłami można efektywnie bronić...2% terytorium. Budżet polskiego MON to około 10 mld $. O ile chcesz zwiększyć budżet MON żeby zatrudniać samych zawodowców? 
Co do efektywności działań pododdziałów lekkich- co nie znaczy słabo wyszkolonych - to proponowałbym jednak poszukać bardziej w historii - od Powstania Warszawskiego, gdzie młodzi ludzie wyszkoleni praktycznie w warunkach konspiracji podjęli 52- dniową walkę z "zawodowcami" zaprawionymi w bojach 9wyjaśnisz Mateusz jakim cudem?), poprzez obronę Vukovaru po Grozny. Ktoś powie, że wszystkie te przykłady zakończyły się i tak klęską, stratami etc. Pytanie tylko jak duże siły przeciwnika zostały zaangażowane i na jaki okres czasu. Cytując klasyka "wojna jest przedłużeniem polityki za prowadzonej innymi środkami", przeprowadzając analogię do obrony Groznego prowadzonej na przełomie 1999/2000 r., gdzie siły obrony liczące od 2 do 4 tys. bojowników prowadząc obronę od grudnia do końca stycznia 2000 r związały siły liczące 50 tys żołnierzy. W Polsce mamy około 17 miast gdzie jest powyżej 200tys. mieszkańców. Przeprowadzając bardzo uproszczone porównanie do obrony tych 17 miast mogłoby wystarczyć około 120 tys. żołnierzy pododdziałów lekkiej piechoty, natomiast ewentualny agresor potrzebowałby około miliona żołnierzy, aby po półtorej miesiącu walk zdobyć te miasta(twierdze). 
 
Odnosząc się do kwestii związanych z tym, że masz w domu broń i 2000 sztuk amunicji- chciałem tylko zaznaczyć, że na współczesnym polu walki aby wyeliminować przeciwnika za pomocą broni strzeleckiej statystycznie potrzeba 30 tys. sztuk amunicji. W działaniach taktycznych występuje coś takiego jak manewr ogniem pododdziału - ześrodkowanie, przeniesienie, podział etc. to czego zawsze brakuje obrońcom, to amunicja , która i tak jest relatywnie tania - jeśli porównany pododdziały lekkie z funkcjonowaniem pododdziałów operacyjnych.

LuNa 2011-11-16

Martinie o historii USA się nie wypowiadam bo to nie moje czasy a ich historią aż tak się nie interesuję, natomiast dlaczego sądzisz że potępiam powstania w Libii i pozostałym świecie arabskim? czy może walkę z komuną? Wręcz przeciwnie. Wydaje mi się że wg Ciebie żołnierz nie potrafi myśleć i wykonuje rozkazy jakie one by nie były nawet od różnych dyktatorów. Oczywiście rozkazów się nie kwestionuje - ale w granicach rozsądku - jak ci każą strzelać do braci to byś strzelał? Ty nie, bo już to powiedziałeś, wg Ciebie ja tak, ale wg mnie ja też nie. 
 
Mateuszu z Kanady brać na poważnie to Ciebie ciężko bo bez podstaw a mnie obrażasz (tyk), najemnik "walczy" dopóty dopóki "realnie nic mu nie grozi" i otrzymuje od ciebie wyższe pieniążki niż od strony drugiej. Ponadto jak sądzisz niech wedle twojego scenariusza niedobry rząd ten czy inny postanowi pojechać z ludźmi jak ze szmatami i wyprowadzi armię przeciw nim, jak myślisz kto Cie zleje? "niemyślący" żołnierz-rodak OT czy najemnik? 
 
Gwardia szwajcarska broniąca Watykanu na dzień dzisiejszy ma takie zadania jak ochroniarz z Tesco ma role policjanta do wykonania. 
 
Legia Cudzoziemska nie jest do końca najemną armią, jest armią regularną w której wyżsi oficerowie niemal w 100% są Francuzami, co powoduje że kierują się trochę innymi wartościami niż pieniądz. 
 
Danielu fajnie wyjaśniłeś co po niektórym różnice miedzy pospolitym ruszeniem a OT 
 
Mateuszu z Kanady weź już nie graj w te Call of Duty i nie oglądaj Rambo, wojna nie wygląda tak jak te we wspomnianych wyżej tytułach 
 
Dzisiejszy świat hasło "Bóg, Honor, Ojczyzna" zamienił na "Pieniądz, Biznes, Wolny Rynek"

Lord Vader 2011-11-16

Odnosząc się jeszcze do przykładu armii chorwackiej to właśnie świetny przykład działań Obrony Terytorialnej - która faktycznie była tworzona za radą opłacanych doradców ( bo ktoś musiał tą armię tworzyć od podstaw) - gdzie siły OT zarówno chorwackie jak i Słoweńców zatrzymały pochód pododdziałów pancernych JAL-u i przeszły do kontrataku (walki w okolicach lasu Krakovski).

Mateusz z Kanady 2011-11-16

Lord Vader: 
 
Kazdy Irakijczyk mial bron, kazdy Niemiec ktory mogl bron udzwignac dzwigal ja circa 1944-45. No i co to dalo? Ja wiem ze bylo od cholery przykladow na to ze mozna w miastach wiazac sily wroga, pewnie ze tak. I mozna ponosic absurdalne straty, i co? To jest najefektywniejszym uzyciem skapych funduszy? Oczywiscie ze nie. Poza tym powstanie Warszawskie bylo tlumione przez sily regularne i srednio regularne (jak ukrainscy ochotnicy), przez oddzialy frontowe i przede wszystkim tylowe a wsrod powstancow bylo pelno weteranow wrzesnia 39. Vukovar z tego co pamietam (moge sie mylic), tam bylo wiecej nieregularnych lub pol regularnych Serbskich bojowek niz prawdziwie regularnej armii. Pytasz sie jak duze sily potrzeba by zeby zdobyc polskie miasta. No moze podobne do tych co zdobyly Irackie. Czego jest w historii wiecej Vukovarow czy Bagdadow?  
 
Kto relanie zagraza Polsce? Putinisci. Liczysz na to ze ich przestraszysz stratami w miesie armatnim?  
 
Jezeli chodzi o bron to tylko odpowiedzialem Danielowi bo sie pytal. Jak wyraznie powiedizalem bron mam dla zabawy i do obrony rodziny i mienia przed bandytami a nie poto zeby zakladac milicje... chociaz biorac po uwage jak bardzo panstwo i miedzynarodowka zwalcza prywatne posiadanie broni, ... kto wie czy kiedys nie trzeba bedzie strzelac w blekitne chelmy. 
**************************** 
 
LuNa(tyk): 
 
Trzeba byc lunatykiem zeby wiezyc ze kontestacja to radio pacyfistow. To ze ktos sie sprzeciwia obowiazkowej sluzbie wojskowej (niewolnictwu) nie czyni go pacyfista.  
 
W sprawie najemnikow poczytaj sobie o Bir Hakeim albo Dien Bein Phu. Najemnicy ktorzy byli czegos warci nie uciekali w wlasnie walczyli dlugo po tym jak poborowi spieprzyli. Od Varangow czy Szkockiej Gwardii na uslugach francuskiego tronu, poprzez gwardje papieska, francuskich ochotnikow broniacych Berlina do ostatniego panzerfausta, do Blakwater czy legi cudzoziemskiej to sa znacznie lepsze oddzialy niz powiatowe plutony. Tkwisz w komuszej mentalnosci ktora z najemnika zrobila “prywaciarza”. 
 
Jezeli chodzi o Watykan to tlumaczylem historyczne podloze.  
 
Oczywiscie z legia cudzoziemska nie jest w 100% formacja zlozona z najemnikow. No i co z tego? I tak polska legia cudzoziemska bylaby sto razy bardziej pozyteczna niz powiatowe plutony. Kompania legionistow jest warta wiecej niz batalion OT.  
 
“Danielu fajnie wyjaśniłeś co po niektórym różnice miedzy pospolitym ruszeniem a OT “ 
Jest prostsze wyjasnienie, OT to to co byscie chcieli pospolite ruszenie to ot co bedziecie mieli. A dodatkowo jeszcze armie oskubia wam z funduszy bo przeciez jest OT.  
 
Nigdy nie gralem w Call of Duty, ostatnio gram w SAS Zombie Assault 3. Rambo ogladalem pare dekad temu. Jeszcze sie stereotyp nie zmienil? Oh tkwisz w komuszej mentalnosci.

Daniel 2011-11-16

W razie "W" każdy rezerwista będzie musiał się zmobilizować, nie ma bata. Tylko jaką wiedzę będzie posiadał, gdy przyjdzie mu walczyć na polu walki? Dlatego trzonem armii powinna być dobrze wyszkolona armia zawodowa ze sprzętem przeciwlotniczym wraz ze wsparciem artyleryjskim i lotniczym, to są priorytety bo zakładamy walkę obronną. OT to poprostu lepiej wyszkoleni żołnierze niż zwykli obywatele (którzy w razie wojny i tak będą musieli się wstawić w armii z tą różnicą, że bez żadnej wiedzy bo pobór został zniesiony). Nieobowiązkowa OT tylko dla ochotników, koniec.  
W razie konfliktu jak ktoś chce będzie sobie mógł zdezerterować, kolaborować (z nowymi "lepszymi" władzami) albo zamawiać najemników przez PayPala ;) już to wyjaśniałem.  
 
Specyfika jugosławiańskiej wojny "domowej" była nieco inna. Upadała komuna, większość republik związkowych proklamowała niepodległość jak w upadającym ZSRR, czyli z granicami obowiązującymi w państwie związkowym, a nie na podstawie rozmieszczenia ludności etnicznej. W początkowej fazie nie bardzo wszyscy rozumieli przeciwko komu walczą. Słowenia praktycznie bez walki uzyskała niepodległość. Koszary JNA z bronią były rozmieszczone po całej Jugosławii, przechwycano broń i walczono tym co się miało. Przy wsparciu politycznym Watykanu (sic) i rządu Helmuta Kohla dla Chorwacji, mieli oni szansę dozbrojenia się. Tylko dlatego że Chorwaci byli i są jedyną znaczącą przeciwwagą dla Serbów w regionie (wtedy przeciw Wielkoserbskim zapędom, o wiele, wiele groźniejszym niż obecnie). W regularnych jednostkach armii chorwackiej udział brali Chorwaci (a nawet odrobinka Serbów z mieszanych małżeństw) ze swoją generalicją, jeśli ktoś walczył zza granicy to byli to Chorwaci z diaspor, albo ochotnicy (nie wiążący swojego udziału w wojnie korzyściami finansowymi) którzy dosłownie stanowili nic nieznaczący margines. Ci rzeczeni "najemnicy" występowali być może jako doradcy nie biorący bezpośredniego udziału w konflikcie, a szare psy wojny to kolejny nieznaczący margines, który nie wykazywał się zbytnią lojalnością (kasa). Jedyna pomoc zza granicy to możliwość dozbrojenia się i prawdopodobnie zdjęcia satelitarne, które przysłużyły się do kluczowych operacji zbrojnych (jak np. Oluja) ale to wszystko zostało wypracowane na poziomie międzynarodowym przy zaangażowaniu ochydnych rządów :) nie było miejsca dla PAO i najemników. 
 
Taka analogia, naszym zasraniutkim interesem jest obrona dziewczyny własnymi rękoma, a nie opłacanie osiłków którzy w odpowiednim momencie będą musieli zrobić to za nas. ;) 
Może podczas konfliktu znajdzie się ekscentryczny polski miliarder i wynajmie za swoje pieniądze kilka tysięcy najemników w obronie rodzinnego kraju, ale nie na tym powinna opierać się obronność kraju. Armia to jest jedna z ostatnich rzeczy w której powinno się szukać oszczędności (co nie znaczy że kasa w tej armi może być marnowana). 
 
Na koniec mam pozytywne przypuszczenie, że w razie wojny obecni politycy będą spieprzać za granicę w kalesonach, tak im będzie spieszno. Zostaną Ci którym zależy.

Lassar 2011-11-16

@Luna 
 
"Wydaje mi się że wg Ciebie żołnierz nie potrafi myśleć i wykonuje rozkazy jakie one by nie były nawet od różnych dyktatorów." 
 
W większości - owszem. W końcu na czym koncentruje się szkolenie żołnierza, jak nie na zabijaniu samodzielnego myślenia? 
 
"Ponadto jak sądzisz niech wedle twojego scenariusza niedobry rząd ten czy inny postanowi pojechać z ludźmi jak ze szmatami i wyprowadzi armię przeciw nim, jak myślisz kto Cie zleje? "niemyślący" żołnierz-rodak OT czy najemnik?" 
 
Obaj.  
 
"Dzisiejszy świat hasło "Bóg, Honor, Ojczyzna" zamienił na "Pieniądz, Biznes, Wolny Rynek" 
 
Bynajmniej nie. Ale wciąż mam nadzieję. 
 
"Oczywiście rozkazów się nie kwestionuje - ale w granicach rozsądku - jak ci każą strzelać do braci to byś strzelał?" 
 
Jak każą strzelać do Niemców, to wszystko w porządku?

LordBlick 2011-11-17

Tak, czy siak, polecam w tym temacie następujący filmik: 
www.youtube.com

Łukasz 2011-11-17

Bardzo udana audycja!  
 
Wspaniale, że istnieją organizacje ochotników, którzy chcą wspierać służby obrony terytorialnej i reagowania kryzysowego!  
 
@27 Co daje to, że każdy obywatel może mieć broń? Zwiększa potencjalne straty agresora i tym samym odwleka atak.

podol 2011-11-19

Gdy znów do murów klajstrem świeżym 
Przylepiać zaczną obwieszczenia, 
Gdy "do ludności", "do żołnierzy" 
Na alarm czarny druk uderzy 
I byle drab, i byle szczeniak 
W odwieczne kłamstwo ich uwierzy, 
Że trzeba iść i z armat walić, 
Mordować, grabić, truć i palić; 
Gdy zaczną na tysięczną modłę 
Ojczyznę szarpać deklinacją 
I łudzić kolorowym godłem, 
I judzić "historyczną racją", 
O piędzi, chwale i rubieży, 
O ojcach, dziadach i sztandarach, 
O bohaterach i ofiarach; 
Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin 
Pobłogosławić twój karabin, 
Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba, 
Że za ojczyznę - bić się trzeba; 
Kiedy rozścierwi się, rozchami 
Wrzask liter pierwszych stron dzienników, 
A stado dzikich bab - kwiatami 
Obrzucać zacznie "żołnierzyków". - 
- O, przyjacielu nieuczony, 
Mój bliźni z tej czy innej ziemi! 
Wiedz, że na trwogę biją w dzwony 
Króle z pannami brzuchatemi; 
Wiedz, że to bujda, granda zwykła, 
Gdy ci wołają: "Broń na ramię!", 
Że im gdzieś nafta z ziemi sikła 
I obrodziła dolarami; 
Że coś im w bankach nie sztymuje, 
Że gdzieś zwęszyli kasy pełne 
Lub upatrzyły tłuste szuje 
Cło jakieś grubsze na bawełnę. 
Rżnij karabinem w bruk ulicy! 
Twoja jest krew, a ich jest nafta! 
I od stolicy do stolicy 
Zawołaj broniąc swej krwawicy: 
"Bujać - to my, panowie szlachta!" 
 
Julek T

Lord Vader 2011-11-19

Odpowiem co poniektórym adwersarzom ponownie słowami Ojca Bocheńskiego: 
 
"Przeciw dopuszczalności wojny wysuwa się ze strony tzw. pacyfistów radykalnych głównie trzy grupy zarzutów. Mówi się najpierw, że jedyną rzeczywistością jest człowiek, podczas gdy społeczeństwo jest fikcją, nie wolno zatem poświęcać jednostki dla społeczeństwa: a że prowadząc wojnę właśnie takiego poświecenia się wymaga, wojna jest etycznie niedopuszczalna. Dalej, w imię tzw. uczuć humanitarnych albo miłości bliźniego, twierdzi się, że nie wolno używać siły do załatwiania swoich sporów z innymi; wojna, będąc właśnie stosowaniem takiej siły na wielką skałę, jest więc przestępstwem. Wreszcie wysuwa się zarzut najważniejszy: życie ludzkie ma być rzekomo najwyższą wartością; nie wolno wiec niszczyć go pod żadnym pozorem. 
Wszystkie te zarzuty oparte są jednak na fałszywych przesłankach i wskutek tego niczego nie dowodzą. 
 
1. Najpierw nieprawdą jest, by społeczeństwo było fikcją, gdyż jest ono rzeczywistością najzupełniej realną. Co prawda społeczeństwo nie jest rzeczą (taką jak np. Giewont albo człowiek), ale niemniej stanowi coś rzeczywistego: zbiór ludzi zespolonych realnymi relacjami. Społeczeństwo jest ukonstytuowane przez te relacje, które łącząc ludzi w dążeniu do wspólnego celu (dobra wspólnego) daje podstawę twierdzeniu, że społeczeństwo jest czymś więcej niż ludzie którzy na nie się składają. Jako takie społeczeństwo ma własne prawa i w pewnych okolicznościach może żądać, aby jego członkowie poświęcali własne interesy ze względu na te prawa. Argument oparty na tej przesłance tym samym upada. 
 
2. Równie chybiony jest argument powołujący się na tzw. uczucia humanitarne i miłość. Uczucia same nie mogą stanowić miernika wartości etycznych, gdyż uczucia są funkcjami psychiki niższej, posiadamy je wspólnie ze zwierzętami, podczas gdy etyka obraca się w sferze ponaduczuciowej. Gdybyśmy mieli w etyce kierować się uczuciami, w ogóle żadnej etyki nie można by podtrzymywać, gdyż uczucia bywają różne i zmienne u różnych ludzi. Jest zresztą rzeczą oczywistą, że często uczucia są sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem etycznym - tak np. uczucie litości u matki, która wzdraga się przed ukaraniem dziecka, choć to ukaranie jest ze względu na jego dobro konieczne. 
Jeśli natomiast chodzi o miłość, zachodzą u pacyfistów aż dwa nieporozumienia. 2 jednej strony mieszają om miłość chrześcijańską, o której tu mowa, z jakimś tkliwym uczuciem miłości -podczas gdy miłość jest nastawieniem woli na dobro bliźniego, działać może zatem nawet wbrew uczuciom, twardo i bezwzględnie. Po-wtóre pacyfiści słusznie twierdzą, że miłość w pewnych okolicznościach skłania do niedochodzenia praw własnych, ale najzupełniej bezpodstawnie przenoszą tę zasadę na prawa cudze. Otóż nieprawdą jest by należało, a nawet wolno było, w imię miłości zrzekać się praw nie naszych, ale innych osób. za które jesteśmy odpowiedzialni. Tak np. ojcu, który widzi, że życiu jego dziecka grozi śmierć z ręki bandyty, nie wolno zrzekać się prawa obrony jego życia, co więcej ma on właśnie w imię miłości ścisły obowiązek strzelić do napastnika. 
Tym samym i ta argumentacja radykalnego pacyfizmu upada. 
 
3. Bezpodstawny jest wreszcie trzeci argument, wychodzący z założenia, że życie ludzkie jest najwyższą wartością. Takie założenie wynika ze skrajnie materialistycznego i indywidualistycznego poglądu na świat, poglądu, przed którym wzdraga się zdrowy rozum etyczny. Zawiera on również podwójny błąd. Najpierw nieprawdą jest, by cokolwiek ludzkiego stanowiło wartość najwyższą: każda etyka zakłada, że człowiek istnieje i ma działać dla wyższych, absolutnych i boskich wartości. Powtóre nawet w obrębie wartości ludzkich za najwyższe dobro nie może być uważane życie doczesne, gdyż człowiek posiada nieśmiertelnego ducha, którego życie pozagrobowe jest znacznie ważniejsze od życia na ziemi. Istnieją natomiast różne wartości wyższe niż życie ziemskie indywidualnego człowieka. Taką wartością jest najpierw życie duchowe jego narodu, tj. jego wiara i kultura. Jest nią dalej samo życie doczesne społeczeństwa, gdyż człowiek stanowi część społeczeństwa pod względem ciała, i powinien się za nie poświecić. Wreszcie życie poszczególnych obywateli zagrożonych przez nieprzyjaciela wymaga odparcia go nawet kosztem życia napastnika. Nie jest wykluczone również, że nawet dobra gospodarcze mogą w pewnych okolicznościach być bronione orężem: tak np.: w krajach, które nieprzyjaciel stara się zepchnąć w skrajną nędzę, z której większość obywateli pędzić musi życie okrutne, przedwcześnie skrócone w tych wszystkich okolicznościach wolno i trzeba narazić siebie w obronie owych wartości Tym bardziej wolno skierować broń na nieprzyjaciela, który tym wartościom zagraża 
A więc i trzecia grupa argumentów radykalnego pacyfizmu upada".

Marcin 2011-12-04

Ochotnicza obrona terytorialn ajest potrzebna i moze byc bardzo wartosciowym uzupelnieniem armii zawodowej. 
 
Trzeba wziac pod uwage stopien zaawansowania dzisiejszego sprzetu wojskowego - do profesjonalnej obslugi zaawansowanego sprzetu (lotnictwa, systemow rakietowych itp) potrzeba zawodowcow. 
 
To moze byc bardzo dobrze uzupelnione poprzez oddzialy obrony terytorialnej cwiczace regularnie, i w razie potrzeby broniace swojej okolicy. Najlepszya motywacja jest obrona wlasnego domu i bliskich - smiem twierdzic, ze jest to wieksza motywacja od "obrony ojczyzny" Kazdy Krakus bedzie bronil z wiekszym zapalem swojej dzielnicy i miasta niz odleglych rejonow Mazur. 
 
Dodac nalezy ulatwienie posiadania broni obywatelom.

Dodaj komentarz...

Marcin Hugo Kosiński


Libertarianin. Przedsiębiorca. Dziennikarz.

Właściciel radia KonteStacja. Od ponad 12 lat, propagator wolności słowa, nieszablonowego podejścia do własnego życia i kreatywnej edukacji.

Założyciel newslettera Ideoskop.pl mówiącego o niebabalnych pomysłach na biznes, które ktoś gdzieś wdrożył w życie oraz platformy edukacyjnej Edukatorium.pl dla osób przedsiębiorczych.

A do tego jeszcze bloger w Kosinski.IT

Prowadzi audycję na żywo Wydanie Główne od której się wszystko zaczęło. Jest wciąż główną pozycją rozgłośni. Niebanalne tematy i ciekawi goście. W poniedziałki o 21.00


Medale:

Prowokator miesiąca
złoty!

Program miesiąca
brązowy
Inne audycje tego autora:

ZUS nie chce 5 mld (2) - 8 dni temu

Black Friday po polsku (4) - 2 tygodnie temu

Nowy próg podatkowy (11) - 3 tygodnie temu

Wszyscy jestesmy zlodziejami (5) - 5 tygodni temu




Więcej audycji...
Jak wynajmować mieszkanie za darmo? (2) - 2 miesiące temu


Koniec polskich spółek w UK? (1) - 3 miesiące temu

Za tanie linie lotnicze (8) - 3 miesiące temu

Jak omijać kontrolę państwa (9) - 3 miesiące temu

Kto blokuje zakup kryptowalut? (5) - 3 miesiące temu

Ile zapłacisz za nowe seriale (5) - 4 miesiące temu


Nie będę płacił za Twoje mieszkanie (19) - 4 miesiące temu


Dlaczego nie warto wracać do Polski? (8) - 4 miesiące temu


O jedna wyplatę mniej (3) - 5 miesiące temu


Wolnościowcy upadają (13) - 5 miesięcy temu



W tym kraju wszyscy chcą Cię okraść (10) - 6 miesięcy temu

A klientów mamy w nosie (1) - 6 miesięcy temu

Za co lubię Unię Europejską (18) - 7 miesięcy temu

Czy wziąłbyś order? (22) - 7 miesięcy temu



Twoje hasła są za słabe! (6) - 8 miesięcy temu

Niemcy cenzurują internet (4) - 8 miesięcy temu

Do apteki dopłyniesz wpław (7) - 8 miesięcy temu


Wywiad z terrorystą (34) - 9 miesięcy temu


Kto spekuluje masłem? (3) - 9 miesięcy temu

Czy Asbiro to sekta? (12) - 9 miesięcy temu

Czy chciałbyś tyle zarabiać? (15) - 10 miesięcy temu


Nie wolno prowadzić firmy z knajpy (5) - 10 miesięcy temu


Lewak zmusza do picia wódki (9) - 11 miesięcy temu

Trump chce zatruć płuca rodaków (15) - 11 miesięcy temu


Chcę sprzedać nerkę męża! (25) - 11 miesięcy temu

Marnowanie żywności jest opłacalne (6) - 11 miesięcy temu

No to nacjonalizujemy hazard (4) - 11 miesięcy temu

Warto być biednym (8) - 11 miesięcy temu

Czy Kościół kradnie? (5) - ponad rok temu




Poprzez wódkę cenzurują sklepy (8) - ponad rok temu


Jednolite okradanie podatników (6) - ponad rok temu


Na chuja nam dzietność? (13) - ponad rok temu







Jak spożywać piwo publicznie? (1) - ponad rok temu


Polska skazała terrorystę (6) - ponad rok temu




Człowiek, który dostał po d... (5) - ponad rok temu




Do czego prowadzi socjalizm? (5) - ponad rok temu















Bandyta, ale polski bandyta (13) - ponad rok temu

Urzędnik przy każdym dziecku (7) - ponad rok temu





Jak unikać długów? (1) - ponad rok temu







Bluzgi, bluzgi, bluzgi... (20) - 2 lata temu

Znamy wyniki wyborów (21) - 2 lata temu






Majonezowi mówimy NIE (16) - 2 lata temu





Koniec z handlem dziećmi (10) - 2 lata temu

Ujawniamy prawdziwego trolla (3) - 2 lata temu










"Te wybory to przełom" (24) - 3 lata temu



Po co mieszkać w Polsce? (11) - 3 lata temu

Hugo w Business Misji (6) - 3 lata temu




Jak nie płacić mandatów? (4) - 3 lata temu



Obalamy mity nt. energetyki (40) - 3 lata temu







Czy alimenty powinny istnieć? (29) - 3 lata temu









Idziemy palić opony pod sejm (9) - 3 lata temu









To mit, że trzeba płacić ZUS (10) - 3 lata temu


Możesz jeździć na gapę (10) - 3 lata temu



Korwinowsko i emigracyjnie (14) - 3 lata temu










Dlaczego tutaj jest tak drogo? (13) - 4 lata temu

Górnicy mordują ludzi (19) - 4 lata temu





Wolni ludzie się nie żenią (12) - 4 lata temu


Dlaczego lepiej być debilem? (9) - 4 lata temu



Pracuje jeden dzień w tygodniu (18) - 4 lata temu


Przepracowała 17 lat w ZUS-ie (23) - 4 lata temu


Czy Owsiak kradnie? (26) - 4 lata temu

Czy Żydzi są terrorystami? (18) - 4 lata temu






Jak zabrać 15 milionów? (42) - 4 lata temu


Jak wygrać 24 MacBooki (17) - 4 lata temu


Co powinien spalić narodowiec? (61) - 4 lata temu




Czy wolno gwałcić publicznie? (17) - 4 lata temu


Ile dałbyś za dziecko? (25) - 4 lata temu


Jak kraść? (49) - 4 lata temu


Opodatkujmy rowerzystów (29) - 4 lata temu

Ja zawsze chcę pić... (18) - 4 lata temu





Jak zabić krowę? (46) - 5 lata temu


Czy należy płacić podatki? (24) - 5 lata temu





Jak wycenić dziecko? (9) - 5 lata temu

MLM to ściema (67) - 5 lata temu





Dupy z Wykopu (40) - 5 lata temu







Czy Polacy to kapusie? (44) - 5 lata temu






Kontestatorskie życzenia (6) - 5 lat temu




Czy na taką partię czekamy? (30) - 5 lat temu











Czy rolnicy nas okradają? (43) - 5 lat temu





Jak manipulują media? (12) - 6 lat temu


Nietypowe lekarstwo na kaca (5) - 6 lat temu





Korporacje są wyzyskiwane! (23) - 6 lat temu


Wódka czy panienki? (19) - 6 lat temu


Jak nie płacić mandatów? (12) - 6 lat temu


Martin: Jak rzuciłem etat? (27) - 6 lat temu

Gdzie są nasze pieniądze? (13) - 6 lat temu

Squatter przejmuje audycję! (44) - 6 lat temu


Jak się wykańcza firmy (6) - 6 lat temu






Panie, jak protestować? (31) - 6 lat temu

ACTA samo zło (87) - 6 lat temu












ZUS jako partner biznesowy (13) - 6 lat temu

Naloty na graczy (17) - 6 lat temu


Wieczór powyborczy (61) - 6 lat temu

Wręcz przeciwny tygodnik (46) - 6 lat temu




Ile powinien zarabiać poseł? (14) - 6 lat temu


Cała prawda o szczepieniach (22) - 6 lat temu

Nie bądź Jeleniem! (12) - 6 lat temu







Przemyt to grzech! (39) - 7 lat temu

Sześciolatki do szkoły? (68) - 7 lat temu



Nowe podatki Unii Europejskiej (22) - 7 lat temu





Krągły fetyszyzm (38) - 7 lat temu






Frondo, nie idź tą drogą! (31) - 7 lat temu



Demaskujemy manipulacje TVN (31) - 7 lat temu



Bereta LIVE 2/2 (68) - 7 lat temu

Bereta LIVE 1/2 (33) - 7 lat temu




Świat wg PARP godzina druga (7) - 7 lat temu


Dziękujemy ci Platformo (27) - 7 lat temu

Czy Windows jest zbyt drogi? (56) - 7 lat temu



Ta złodziejska prywatyzacja (36) - 7 lat temu







Telewizja śniadaniowa (20) - 7 lat temu


Prawa posiadaczy broni (4) - 7 lat temu


Oszustwa na fotoradarach (6) - 7 lat temu


Jak robią nas w balona (33) - 7 lat temu




Czy media kłamią? (38) - 7 lat temu






Rób, do cholery, dzieci! (11) - 8 lat temu









Dlaczego zarabiasz tak mało? (66) - 8 lat temu

KonteStacja pisze książkę (65) - 8 lat temu










ZUS emigruje do USA (15) - 8 lat temu



Tylko tutaj nie ma cenzury (32) - 8 lat temu


Jak ukraść dziecko? (9) - 8 lat temu

cHWDP reaktywacja! (12) - 8 lat temu





Martin o PKP w TVN (4) - 8 lat temu



Krzyże w szkołach??? (23) - 8 lat temu

Wymyślamy partię idealną (5) - 8 lat temu


O buncie informatyków (8) - 8 lat temu







UE powstała! (2) - 8 lat temu

Pilot pierwszego sezonu (5) - 8 lat temu

A dzisiaj polecamy:
 align="center">
Program sponsorują:

Adam - - 50.00
Montaż Anten Warszawa - - 20.00
opinie.info.pl - - 20.00
Pracawsieci.net - - 20.00
Zarabianie przez internet - - 20.00
Tomek - - 10.00
wypożyczalnia samochodów - - 20.00

Możesz i ty zasponsorować >>>

Promuj radioWydrukujDaj komuś ulotkęChcesz prowadzić audycję?Kontakt