Facebook
Misja Grupa 5000+ audycji Kino Czat Kryzys? Napisz Broń
Podpis:
Numer GG:
strona główna Kontestacji Własna broń – zdobądź pozwolenie
Nie
20:00
Dziś "Firma na emigracji" na żywo!
Pon
21:00
Wydanie Główne
Słuchaj radia
Wydanie Główne (7)
przedwczoraj
Nowy próg podatkowy
który obejmie 350 tys Polaków. Wzrost wydatków budżetowych. Zakaz palenia w filmach. Wenezuela niewypłacalna. Sąd rozpozna fake news w 24h. Cezura wraca.
Świat Kamila C. | Biznes | Wywiady
przedwczoraj
Marek Wzorek - Organizacje Turkusowe w praktyce
Przedsiębiorca, prezes zarządu firmy Igus. Zajmują się sprzedażą produktów z tworzyw sztucznych. Firma igus istnieje w Polsce od 1997 roku. Polski oddział zatrudnia dziewięćdziesiąt osób....
Skorzystaj z naszych projektów:

▸ Własna broń - zdobądź pozwolenie
▸ Wolny Rynek - w liczbach
▸ Emigrujesz - posłuchaj najpierw
▸ KontestKino - filmy na wieczór
▸ Poważny kryzys - napisz
▸ Kontest.CLUB - wstąp i ucz się z nami

Audycja: Proste zwierciadło 2017-08-16

Bądź twórczy, przymieraj głodem

Nadający: Krzysztof Maczyński

Nie tylko o sztuce. Podejmujemy temat twórczości jako zjawiska, atrybutu człowieczeństwa i istotnego budulca cywilizacji. Rodzaje twórców i konsumentów. Sława, pieniądze i misja. Z Mariusem.
Pobierz [166,5 MB]

KOMENTARZE

Tomasz 2017-08-16

Dziękuję za tę audycję. Ciekawe rozważania. Zainteresowała mnie kwestia rozróżnienia artyzmu i rzemieślnictwa. To rozróżnienie ma znaczenie nawet dla mnie, mimo, że zajmuję się programowaniem. 
I ma to swoje konsekwencje w postaci zarobionych lub nie pieniędzy. 
Czasem po prostu zakończyłem współpracę z firmą, bo nie dawała mi szansy na bycie 'artystą', a czasem włąśnie dlatego, że byłem artystą to nie chciano ze mną dłużej współpracować. 
 
Bycie dobrym rzemieślnikiem z pewnością jest dobrze płatne, gdy istnieje zapotrzebowanie na rynku.  
 
W świecie globalnym mała garstka ludzi ma zajęcie twórcze a inni po prostu powinni być dobrymi rzemieślnikami. 
 
Mi to od zawsze przeszkadzało i dlatgo mam pytanie, jak w dzisiejszych czasach być programistą-artystą?  
 
Jak połączyć myśl twórczą z profesjonalnym i szybkim tworzeniem z wykorzystaniem standardów? 
 
Gdzie jest zapotrzebowanie, albo gdzie należałoby go szukać, aby spełniać się jako artysta-programista i mieć nawet wyższe dochody niż rzemieślnik?

Ola 2017-08-17

Tomasz: Jeśli pragniesz być programistą-artystą - czyli wyrażać swoje nieodparte emocje i ideały za pomocą kodu to zacznij robić gry niezależne tzw. "Indie".  
Innym sposobem jest bycie twórcą demo-scenowym i wyrażanie się za pomocą algorytmów tworzących obraz i muzykę. 
 
Możliwe, że twoje pragnienie "artystyczne" wynika z potrzeby bycia akceptowanym. Wtedy wystarczy, że zaczniesz chwalić się swoimi umiejętnościami i prywatnymi projektami w szerszym gronie. 
 
Praca zawodowa polega na tym, że masz określoną wiedzę i realizujesz wydajnie projekt. 
Jeśli komuś brakuje wiedzy, umiejętności, albo stabilności psychicznej, to zaczynają się kłopoty. Od lekkiego zmniejszenia wydajności usprawiedliwianego potrzebą weny, po kompletny brak produktywności usprawiedliwiany wypaleniem. 
Tak na serio programowanie jest proste i wymaga określonej ilości wiedzy i doświadczenia.

Wudz 2017-08-17

A tu obiecany link do strony z poglądami różnych znanych postaci, tu przykład James'a Hetfielda z Metallica. hollowverse.com oraz Franka Zappy hollowverse.com

Marius 2017-08-18

Wydaje mi się że ciężko być artystą-programistą, bo jest to dziedzina niezrozumiała dla większości osób. W przypadku ilustracji każdy ją widzi i albo mu się podoba albo nie. W przypadku matematyki, albo pokrewnej jej programistyki grono ewentualnych odbiorców którzy są w stanie rozpoznać w tym artyzm... jest znikoma, a w każdym bądź razie bardzo niewielka. 
 
W przypadku korporacji - wiadomo - one mają konkretne standardy po których zapoznaniu można wejść w miejsce innego programisty. Gdyby się tego nie trzymały to nowy programista miałby nie lada problem w rozeznaniu się w artyźmie swojego poprzednika :P 
Do tego klient nie mający sam wiedzy w temacie nie będzie w stanie owego artyzmu dostrzec - dla niego liczy się rozwiązanie problemu, bez pytania "jak?". 
Wydaje mi się... nie mam konkretnej wiedzy, ale... wydaje mi się, że rynek startapów może docenić artystę-programistę, bo tam kreatywność i innowacyjność jest chlebem powszednim - toteż może i zostać doceniona nawet w kodzie ;)

Magda 2017-08-18

Co do dylematu na temat C.S. Lewisa, to on sam odniósł się do tego tak: 
 
"Niektórym się wydaje, że zacząłem zastanawiać się jak mógłbym powiedzieć coś o chrześcijaństwie dzieciom; potem wybrałem baśnie, jako narzędzie; następnie zebrałem informacje na temat psychologii dziecięcej i zdecydowałem, dla jakiej grupy wiekowej pisać; ostatecznie utworzyłem listę prawd chrześcijańskich i stworzyłem alegorie, aby nadać im formę. To wszystko to czysty nonsens. Nie mógłbym pisać w ten sposób. Wszystko zaczęło się od obrazów; faun niosący parasolkę, królowa w saniach, wspaniały lew. Na początku nie było w nich nic chrześcijańskiego; ten element sam wplótł się w historię."

Krzysztof z Bielska-Białej vel ByteEater 2017-08-19

Dzięki, Magda, za przytoczenie istotnego cytatu, a Wudzu, za cenne źródło! 
 
Co do poruszonej przez Ciebie kwestii, Tomaszu, to tak właśnie myślałem, że na wiele sposobów można do niej podejść. I jak widać, gdy pojawiły się komentarze Oli i Mariusa, miałem rację. 
 
Oczywiście, jest pewne spektrum. Na jednym końcu jest stereotypowe korpo (choć takowych już w Polsce coraz mniej (najmocniej się to trzyma, jak i COBOL, w instytucjach finansowych, zwłaszcza tych opornych na FinTechowe innowacje), podejście się zmienia, kultura organizacyjna i organizacja pracy; tę fazę natomiast, dodatkowo spotęgowaną przyczynami demograficznymi, przechodzą Indie), gdzie etatowi programiści są trybikami, nikt ich nie rozumie, i choć każdy wie, że są potrzebni, to poza ich umiejętnościami, wszystkim innym, co sobą reprezentują (subiektywnie, w kolektywnej świadomości, choćby to było dalekie od prawdy, ale psychologia tłumu działa), reszta firmy mniej lub bardziej otwarcie gardzi (i dlatego „The IT Crowd”, który to dość dobrze momentami pokazuje, choć też jest słabym serialem, znacznie przewyższa prymitywne „The Big Bang Theory”). A na drugim masz przytoczoną demoscenę, gry niezależne (www.kontestacja.com ogólnie zresztą w archiwum Epicetrum polecam pogrzebać, bo tam więcej tematów związanych z komentarzami Waszej trójki było w różnych odcinkach poruszanych: www.kontestacja.com tudzież tworzenie WiOO. A także czołowe zespoły w czołowych firmach, np. Microsoft, Google. Ale niewielu tam trafia. Są też startupy. Zwłaszcza takie, które się zajmują czymś, w co wierzysz, zmianą świata dzięki technologii w kierunku, który ideowo popierasz. Przykładem, w który idzie i wiele startupów, i niektóre duże firmy, są technologie blockchainowe. Przyciągają, jak napisano w jednym z czytanych przeze mnie artykułów, zdolnych programistów jak „crack cocaine” (bardziej niż pisanie kompilatorów i innych narzędzi dla programistów, o czym nieraz mówiłem, że to elita wśród programistów, najwyższa liga pod względem intelektualnym, bo wymaga to głębokiego rozumienia teorii). Czarek, który był gościem w Epicentrum także, jest freelancerem pracującym dla 2 firm w tej branży obecnie (czyli najprawdziwszym freelancerem, jakich jest niewielu (a piszę o tym, bo to też w pewnym sensie przeciwieństwo opisanego powyżej bycia trybikiem), znaczna część po prostu pracuje przez co najmniej kilka miesięcy na kontrakcie dla 1 klienta full time, prawie jak na etacie), i robi to, co lubi, spełnia się zawodowo, twórczo właśnie też, choć mógłby dokonać zmian takich, że za większe pieniądze, ale byłoby to w całokształcie mniej satysfakcjonujące. 
 
Ola ma rację, oczywiście, że stawianie na twórczość może być wymówką dla lenistwa. Bez etatu, w formach bardziej swobodnych, trzeba się samemu pilnować, żeby sobie nie pofolgować zanadto. 
 
A Marius, czy np. dziwne gatunki muzyki są zrozumiałe powszechnie? A standardy we wzornictwie, których się trzeba trzymać, żeby coś (np. klamka w samochodzie lub obudowa smartfona) miało należytą trwałość i użyteczność, a nie tylko estetyczną formę? 
 
W nauce oraz technice, w tym i w programowaniu, ceni się twórczość w prostocie (w sztuce też, ale można się zapędzić i wieszać w galeriach płótna zamalowane 1 kolorem), wysoko stoją kryteria przejrzystości rozwiązania (teorii matematycznej lub fizycznej, konstrukcji wynalazku, kodu), a także funkcjonalności wypływającej naturalnie z konsekwentnego trzymania się innowacyjnego pomysłu. Piękno przedstawiciele tych dziedzin widzą, gdy postawiony problem zostaje rozwiązany elegancko. Przypuszczalnie Google prawdę Wam powie, jak wklepiecie „elegant code”, „elegant theory”, „elegant solution”, itd. Oczywiście można też podejść bardziej formalnie, jak George David Birkhoff, o którym bodajże w przywołanym odcinku z Est Estem mówiłem (a m.in. dla niecierpliwych: www.sciencenews.org jednak na mnie to od początku sprawiało wrażenie zbyt arbitralnego. 
 
I jeszcze jedno. Jeśli dobrze rozumiem Twoją potrzebę wykorzystywania swojej umiejętności programowania w sposób nie tylko jak najdoskonalszy pod względem technicznym, ale też bardziej bezpośrednio porywający ludzi (czy to przez zmysł estetyczny, czy inne; wszak człowiek jest pewną całością i nie ma ostrego rozgraniczenia), to rób coś pokrewnego. Być może równolegle (z przeplataniem), a nie zamiast. Staniesz się przez to też lepszym programistą. A co np.? Możesz uczyć innych. Możesz założyć JUG (jeśli Java Ci bliska, a jeśli nie, to stosowny odpowiednik) w swoim mieście, lub Hackerspace (nawet jeśli jest – są już miasta z kilkoma). Możesz organizować wydarzenia, hackathony, copy party, edit party, LAN party, konferencje, konkursy (np. robotów sumo lub dronów, wojen rdzeniowych, e-sportu). W tym i płatne, przynoszące z założenia zyski. To poszerza platformę, że tak się wyrażę, na której można się realizować twórczo.

Tomasz 2017-08-25

Dziękuję za wskazówki wszystkim. 
 
Masz rację Ola, to wszystko jest proste, problemy leżą w naturze człowieka. 
 
Marius, czy uważasz, że tworzenie dla mas ma sens? 
Mam na myśli to, czy warto zniżać się do poziomu mas? 
Czy nie lepiej iść tam, gdzie jest jeszcze coś do odkrycia i wynalezienia? 
Co jest takiego wyjątkowego w mówieniu i tworzeniu rzeczy, które nic nowego nie wnoszą? 
 
To co napisałeś o kodzie to nieporozumienie, bo ja właśnie nie lubię takiego twórczego bajzlu jaki ma miejsce w sztuce malowanej, mnie interesują proste rozwiązania, trzymanie się standardów, tak jak robi to pisarz, które pozwala sobie na wypracowanie własnej formy, ale używa języka standardowego, zrozumiałego dla wszystkich, zachwyca nie skomplikowanym przekazem, ale formą, która wznosi na wyżyny, tak, że w czasie lektury można dać się zabrać w inny lepszy, ciekawszy świat. 
Podobnie jest z programowaniem, możesz pisać kod po swojemu, zrozumiały tylko dla ciebie, lub kod, który rozumieją inni i próbują naśladować, bo go rozumieją i wiedzą, że jest to efektywniejsze dla każdego. To jest rzadkość, ale się zdarza, niestety wymaga to od programistów sporego doświadczenia, bo programista z małym doświadczeniem robi to co napisałeś. 
 
Pisząc o artyzmie miałem na myśli kod, a nie grafiki i animacje. 
Dla mnie to jest sztuka zrobić coś prostego i funkcjonalnego, Nie wiem ile ma to wspólnego ze sztuką czy formą wizualną. Tworzę kod przy pomocy tekstu, który dopiero reprezentuje jakiś algorytm, dlatego nie jest moim celem cieszenie oka, a pokazanie prostoty i funkcjonalności. 
 
Myślę, że łatwiej byłoby to wytłumaczyć na przykładzie obwodów elektronicznych, gdzie rysuje się schematy urządzenia, które ma wykonywać jakieś określone zadania, to jak wygląda urządzenie, czy schemat nie ma znaczenia. To co jest istotą to fakt, że tworzy się rozwiązanie problemu z wykorzystaniem minimalnej ilości elementów, przy zachowaniu wyznaczonych parametrów. 
 
W mojej ocenie rozwiązanie problemu jest możliwe na dwa sposoby: doraźnie poprzez zmianę części wadliwej lub tworzenie kodu, który przy wykorzystaniu standardów jest poprawny, bezpieczny i otwarty zmiany. Aby to było możliwe trzeba być wrażliwym na możliwość wystąpienia błędów. 
 
Moim marzeniem przy tworzeniu kodu jest wychodzenie poza tu i teraz, niestety trudno definiować standardy, które wychodzą poza to co znamy dziś i nadal będą działały w harmoniii z tym co nadejdzie za jakiś czas. 
Dlatego to jest takie trudne i cieszy jak się mimo wszystko udaje ale to już czysta praktyka a nie artyzm w chwilowym uniesieniu. 
 
Piękno w pisaniu i czytaniu kodu jest często w formie, dlatego też pisanie za pomocą jakiegoś nowego języka czy frameworka pozwala na więcej i cieszy tych, którzy mogą zaprezentować coś co pozwala na więcej przy zachowaniu prostoty. 
 
Dobrą analogią są meble z IKEA, np. podzespoły do regałów, które są funkcjonalne i dla mnie to jest sztuka, nie szukam wysublimowanych kształtów, tylko prostych i genialnych rozwiązań, które nie tylko realizują podstawowy cel ale często zapobiegają problemom w przyszłości. 
 
Być może nie trzymam się w definicji artyzmu, bo mam dość techniczne spojrzenie na wiele spraw i trudno mi się zachwycać obrazami i muzyką. 
 
dzięki za szczegółowe skomentowanie Krzysztof, słuszna uwaga w kwestii integrowania się z ludźmi, to fakt, że takie działania mogą pomóc. 
Widzę w społecznościach wielką wartość, tylko nie jestem pewien jak byłoby z monetyzacją.  
Z tego co obserwuje na kanałach youtube, to ludzie idą w tym kierunku jako alternatywa dla ślęczenia nad kodem i nie jestem pewien, czy gdybym przeznaczył więcej czasu na sprawy nie związane z programowaniem to bym szybicej nauczył się nowego frameworka. 
Masz jakieś własne pomysły na szybsze dojrzewanie jako programista, tak by generować lepsze rozwiązania, oferując wyższą jakość?

Krzysztof z Bielska-Białej vel ByteEater 2017-08-29

Jedno chciałbym dodać, zwłaszcza po komentarzu #7. Twórczość nie musi być artystyczna, to tylko jeden z jej rodzajów. Mówiliśmy o tym, ale, jako że gościem był grafik, to na sztuce skupiliśmy się najbardziej. 
 
> Widzę w społecznościach wielką wartość, tylko nie jestem pewien jak byłoby z monetyzacją. 
No, kwestia modeli biznesowych. Warto się porozglądać w swojej dziedzinie, jakie już funkcjonują (i w pokrewnych, bo może łatwo przenieść). Ale mając pasję, można zacząć coś robić nawet dodatkowo, obok zajęć związanych bezpośrednio z zarabianiem (pod warunkiem, że już się zarabia wystarczająco, żeby mieć pewien komfort i poduszkę finansową), i dopiero z tej perspektywy, zdobywszy kontakty, doświadczenie w tym rodzaju działalności, i zbudowawszy markę osobistą, wystartować z czymś komercyjnym, co bazowałoby na tym. 
 
> Masz jakieś własne pomysły na szybsze dojrzewanie jako programista, tak by generować lepsze rozwiązania, oferując wyższą jakość? 
Częściowo odpowiedzieliśmy w tych odcinkach: 
www.kontestacja.com 
www.kontestacja.com 
www.kontestacja.com 
Poza tym, można tworzyć WiOO, zarówno samemu, jak i włączywszy się w jakiś renomowany projekt. 
Polecam też obczaić linki wymienione tu: wykop.pl

Marius 2017-09-10

A to jest ciekawe pytanie Tomaszu: "czy uważasz, że tworzenie dla mas ma sens? " 
Możesz tworzyć dla samego siebie albo dla ludzi. Artysta sceniczny - wiadomo - tworzy dla swojej widowni, ale tworzenie "dla mas" wcale nie musi oznaczać schlebiania tymże masom, a jedynie kierowanie do nich przekazu. jaki by nie był ;)

Tomasz 2017-09-28

Dzięki Krzysztofie za linki, już niektóre audycje znam, masz dużą wiedzę. 
Marius, miałem na myśli fakt, że masy rozumieją tylko proste treści. 
Może to nie jest pole do polemiki, bo jacy odbiorcy to tacy artyści.

Krzysztof z Bielska-Białej vel ByteEater 2017-11-22

Dla Tomasza od sprae (wytrawnego programisty, który kiedyś częściej się udzielał w komentarzach i na czacie, teraz tylko słucha) pozdrowienia i link przekazuję: www.kalzumeus.com Artykuł moim zdaniem bardzo dobry, choć momentami przeamerykanizowany, tudzież na inne sposoby przerysowujący pewne kwestie.

Dodaj komentarz...

Krzysztof Maczyński

Krzysztof Maczyński vel ByteEater z Bielska-Białej – interdyscyplinarny freelancer, z wykształcenia informatyk, zarabia na życie w większości programowaniem i prowadzeniem szkoleń, a w mniejszości, jak chcecie wiedzieć, to się zapytajcie .

Oddolny aktywista i lider regionalnych wolnościowców, dziennikarz KonteStacji, prowadzi audycje Epicentrum oraz Proste zwierciadło, członek Stowarzyszenia Libertariańskiego.

Sam do siebie odnosi takie m.in. paradoksalne określenia, jak biblijny katolik, geek lubiący poznawać ludzi, buntowniczy tradycjonalista, logiczny marzyciel i anarchokapitalista.



W audycji Proste zwierciadło chodzi, jak sama nazwa wskazuje, o niewykrzywiony obraz rzeczywistości, poglądów i działań ludzi oraz ich przyczyn. Prowadzący rozmawia, często z niebanalnymi gośćmi, a także ze słuchaczami, o wolności, polityce, rynku, zmienianiu świata oraz siebie, o ideach i motywacjach, są analizy, opinie, debaty. Wszystko jest możliwe, zwłaszcza to, czego się nie spodziewaliście usłyszeć w misyjnej audycji!

Konto bitcoin autora, na które możecie go docenić dowolnymi wpłatami: 1Kkjzpc2NZVeJLKPPwGFBb4H1geLEqMwj1.

Medale:

Prowokator miesiąca
brązowy
Inne audycje tego autora:

Marks miał rację! (2) - 2 tygodnie temu



Bądź twórczy, przymieraj głodem (11) - 3 miesiące temu



Wanderlust i nasz gust - 4 miesiące temu

Więcej audycji...

Egzotyczny kraj: Finlandia (2) - 6 miesięcy temu



Walentynkowo o płci i seksie (12) - 9 miesięcy temu


Czy zalegalizować takie okropności? (15) - 10 miesięcy temu




Czy Hugo jest oszustem? (12) - ponad rok temu

Polemika z Albertem Jayem Nockiem (2) - ponad rok temu

Prasówka z dobrych źródeł (2) - ponad rok temu


Wróżenie ze szklanej kuli (4) - ponad rok temu



Odcinek piekielny (6) - ponad rok temu

Trudne rozmowy na temat aborcji (16) - ponad rok temu


Politycy i pedofilia (5) - ponad rok temu
















Jak bardzo Nowoczesna? (4) - 2 lata temu





Jak Żydzi robią biznes (5) - 2 lata temu




O Liberlandzie prawie wszystko (4) - 3 lata temu





Prohibicja to śmierć (7) - 3 lata temu








Anarchia! (14) - 3 lata temu







Policjantka lubi gaz (1) - 4 lata temu





Kto gardzi Lechem Kaczyńskim? (11) - 5 lata temu

PrzeGoście (23) - 5 lata temu
















A dzisiaj polecamy:
 align="center">
Program sponsorują:

Magda - - 10.00
Mgd - - 10.00
Mgd - - 10.00
Mgd - - 10.00
Mgd - - 10.00
Mgd - - 10.00
Mgd - - 10.00

Możesz i ty zasponsorować >>>

Promuj radioWydrukujDaj komuś ulotkęChcesz prowadzić audycję?Kontakt