Facebook
Podpis:
Numer GG:
KonteStacja.com - radio ludzi wolnych Cyber Forces
Pon
21:00
Wydanie Główne
Wto
21:00
audycja odwołana
Słuchaj radia
Wydanie Główne (1)
4 dni temu
Czy Wiedźmin jest polski?
670 tys. pozwoli odpowiedzieć na to kluczowe pytanie. Przywłaszczenie kulturowe. Czy kapitał ma narodowość. Tarcza 2.1 - czyli dlaczego rząd znowu wspiera wielki biznes. Czy można...
Świat Kamila C. | Biznes | Wywiady
przedwczoraj
Branża budowlana - Łukasz Murat |#568
Łukasz Murat Przedsiębiorca, przygodę z biznesem rozpoczął prawie 12 lat temu. Aktualnie działa w sektorze zamówień publicznych. Są to projekty infrastrukturalne, głównie budowa...
Skorzystaj z naszych projektów:

▸ Wolny Rynek - w liczbach
▸ Emigrujesz - posłuchaj najpierw
▸ KontestKino - filmy na wieczór
▸ Poważny kryzys - napisz

Audycja: 2013-02-06

Ile zarobisz w UK?

Nadający:

Ile możesz zarobić pracując w uk? Ile możesz zaoszczędzić? Ile możesz przywieść do polski? Jak długo musisz pracować?...

KOMENTARZE

Paweł 2013-02-06

PrzywieŚć, to można kontestatorów do rozpaczy;) pozdr.

Kostman 2013-02-06

Wyliczenia bazujące na tym, ze ktoś przez 4 lata będzie jadł najtańsze (najgorsze jedzenie) i kumulował ciągle pieniądze to nie to co chciałbym usłyszeć. Chyba, każdy mimo wszystko chce mieć w miarę normalne życie, zawierające coś takiego jak wyjścia do kina, teatru na koncert itd. etc. Jakieś zajęcia popołudniowe, hobby. 
Więc fajnie byłoby jakbyś podał np, jakie np sa koszty m.in wyjścia do kina,teatru,restauracji(o niskim,średnim standardzie) jak wyglądają ceny karnetów na siłownię, jakie są ceny zajęć dodatkowych, joga, sporty walki. Jakie kosztuje wizyta u lekarza. Jakie są ceny samochodów i jakie jest ich utrzymanie. Wtedy każdy sam będzie sobie mógł policzyć koszt miesięcznego utrzymania wg własnych potrzeb. pozdrawiam.

Barrett 2013-02-06

Dużo łatwiej założyć firmę niż w Polsce... 
 
No właśnie - czy ktoś ze znajomością języka na średnim polskim poziomie powinien od razu pchać się we własną firmę w UK?  
 
Nie ma takich ludzi, ew. pokaż mi chociaż jednego ;).

Barrett 2013-02-06

2. Zapomnij o samochodzie - więcej w jednej z ostatnich audycji Hugo o minusach UK.

Faut 2013-02-06

Fajny filmik, kasakaskakasa ;D 
 
iii te 180k~ to zakładając, że będziesz zarobioną kasę odkładał do sejfu, a przecież raczej nikt tak nie będzie robił i zgarnie dodatkowe profity chociażby za procenty z lokat bankowych.

Radek Olszak 2013-02-06

Człowieku wprowadzasz w błąd. Szkoła Bienerta? 
Po pierwsze Bart jak nie masz 21 lat to nie dostaniesz najniższej pensji 6,19 na godzine. Jak masz pomiędzy 18-20 lat możesz dostać 4.98 zgodnie z prawem. 
Na tej stronie sprawdzimy ile dokładnie dostaniemy "na rękę". 
www.listentotaxman.com 
Przy 6,19x40x4=990,4 po podatkach 884 i nie ma żadnego zwrotu tysiąca po roku ta strona liczy uwzględniając już "Tax free Allowances" czyli kwotę wolną od podatku. 
Druga sprawa. Jak pracujesz przez agencję to czasami trudno mieć nawet te 40 godzin pracy tygodniowo bo dadzą ci mniej. 
Teraz kwestia opłat. Dojazd do pracy? Komórka Internet. 
Jedzenie jest 3x droższe niż w PL. A na Asda price fasoli czy śmieciowym jedzeniu nie da się długo jechać. Gdzie piwo , kino, książka,ubranie,wyposażenie mieszkania, Ubezpieczenie na samochód które jest 10x droższe niż w PL. Gdzie paliwo do samochodu.? 
W praktyce zarabiając 6 funtów na godzinę nie odłożycie nic a jeszcze będzie wam brakować. Sprawdzone w praktyce.

Bart 2013-02-06

po pierwsze mam 20 lat i jakos mam 7£ więc twój pierwszy punkt nieprawdziwy. Po drugie kto powiedzial, ze pracujesz przez agencję? Piwo: nie piję, kino/ksiazka/muzyka: torrenty, dojazd: rower jedzenie: kupujesz kilo ryzu za 30p, warzywa, robisz sos i masz zajebiste danie. To samo można zrobić z makaronem i wieloma innymi daniami, zdrowo i smacznie. Wyposażenie mieszkania: uzywane za grosze mozna kupic. nn samochod.  
 
Jak wydajesz tak kasę to nic dziwnego, ze nic nie zaoszczędzisz, ani w uk ani w PL.

Sebastian 2013-02-06

Dobre wyliczenia, oczywiście przy założeniu, że żyjemy jak mnich w Tybecie, lub więzień pracy. Nie wjeżdżamy na wakacje i nie mamy rodziny na utrzymaniu. Licząc ze mamy od czasu do czasu dwie prace (jakieś dorywcze na weekendy, wieczory), lub porządny fach w reku (dość rzadko spotykane u 20 latków) to suma tutaj wymieniona jest możliwa do zrealizowania. Trzeba jednak sporo samokontroli oraz jasną sprecyzowaną wizję celu do osiągnięcia inaczej nie da rady nic zaoszczędzić, albo 30-40% wymienionej sumy w założonym czasie - apetyt rośnie w miarę jedzenia. Pozdro Seba

Kostman 2013-02-06

Bart, jesteś niekonsekwentny. Skoro kradniesz muzykę, filmy, ksiązki, to dlaczego jedzenie kupujesz? Wyszłoby jeszcze taniej. 
Definicję zdrowej żywności tez mamy różną, biorąc pod uwage, ze Twoją baza jest makaron i sos.  
Co do roweru i ograniczenia alkoholu zgadzam się, że jest to sposób na zmniejszenie wydatków, ale wycięcie wszystkich tego typu przyjemności, to nie jest recepta na szczęsliwe życia dla większości ludzi.  
Nie chcę, zebyś ten post odebrał jako atak na swoją osobę, tj po prostu dezaprobata, albo inaczej, zakwestionowanie tego stylu życia jako pasującego do większej ilości niż mały odsetek społeczeństwa. Pozdrawiam,

Dorin 2013-02-06

Bart - Masz racje. Jeżeli tylko chcesz. Ja z moją zoną uzbieraliśmy 10% które potrzebowaliśmy na kredyt na dom (mortgage) w rok. Mamy małego syna (2,5) i opłacamy mu przedszkole bo nie ma jeszcze darmowego. Ale obydwoje pracujemy i odkładamy a Wielu polaków tutaj niestety preferuje siedzenie na benefitach lub rozrzutność (szpanerstwo).  
Zwrotu podatku nie masz to prawda, przynajmniej tak mi się wydaje. Ale nawet bez tego twoje obliczenia są więcej/mniej prawdziwe i prawdopodobne. Tylko jest jeden warunek - TRZEBA CHCIEĆ !!!

vapaus 2013-02-06

Ryz z sosem to zajebiste danie? A słyszałes o czyms takim jak mieso?

Radek Olszak 2013-02-06

Haha. Bart. nie przeżyjesz 4 lat jadąc na makaronie,ryzu i puszkach asda price, zniszczysz swoje zdrowie :)A warzywa są tanie? czy może sam je w ogródku uprawiasz :).

Pinkmann 2013-02-06

Absurd goni absurd. Z kazda relacja jest co raz wiecej niekompetentnych informacji. Jesli tworzysz material- polecam przekazywanie ludziom dokladnych danych, bo kontestacja to nie "rozmowy w toku".  
 
1. Kwestia minimalnej pensji. 
2. Jeśli zarabiasz 900 funtow miesiecznie (angielski miesiac jako 4 tygodnie) za minimalna krajową, to rocznie daje Ci to przychód 11700 GBP. Więc jak możesz otrzymać zwrot podatku, skoro otrzymujesz go przy zarobkach do 8000 rocznie? 
3. Kwota opodatkwana na wyplacie ktora otrzymujesz w skali roku to 3900 funtów, co daje 780 funtow odprowadzenia do Skarbówki. Czyli US Ci dopłaci jeszcze 220 funtów z własnej kieszeni? (może jak pracownicy zaoszczędzą i wydadzą 80 GBP miesiecznie na jedzenie). 
4. Apropos kosztów życia- cena pokoju się zgadza 200-320 w zależności od standardu. Ale jedzenia? 80 GBP / 28 dni = 2,86 GBP dziennie. O to przykładowe zestawy racji dziennych: 
* pieczywo tostowe 1,30 GBP + 200g sera żółtego 1,30 GBP, 1,5 litra wody mineralnej 0,40 GBP = 3 GBP.... 
* filet z kurczaka 300g = 2 GBP + 0,5 GBP za napój 0,5 litra = 2,5 GBP... (że nie wspomne o oleju do usmarzenia fileta...)  
* mrożone warzywa 1 GBP, racja dziennego ryżu TESCO 1 GBP, sos 0,5 GBP= 2,5 GBP (do picia tego dnia zakładam wodę z kranu, więc do mieszanki dodaj sobie dodatkowe koszta eksploatacji papieru toaletowego).  
 
Utrzymanie świni w chlewie to większy koszt dzienny, niż Ty podałeś. Rok czasu? idzie przeboleć. 4 lata? .... .... .... 
 
5. Mówienie, że zarabiasz 1000 funtow miesiecznie przy pensji 7 GBP/ h i 160 godzinach pracy (choc ciezko uzyskac w UK taki wymiar pdstawowy, zazwyczaj przerwy, albo chociaz 30 minut dziennie, odliczane jest z wypłaty co daje 150 godzin) jest kolejnym błędem prostych kalkulacji, których nie ominiesz. 1120 GBP (600 GBP kwota zwolniona z podatku). Z pozostalych 520 GBP płacisz 20% dochodowego więc 104 GBP. około 5% to ubezpieczenie zdrowotne National Insurance= 52 GBP. 1120 - 104- 52 = 964 GBP... Skoro tak zakraglasz to moze podaj stawke minimalna 10 funtów, bo 6,08 blizej do 10 niz do 0 ... 
 
*Wyżej ujete kalkulacja dotyczą życia singla, w parze łatwiej zrealizować "Bartowe dywagacje"

t1983 2013-02-07

Na wstepie pare slow w ramach wyjasnienia. Nie moge wyjsc z podziwu jak z uporem maniaka powtarzasz drogi Barcie bzdury i to pomimo ze ludzie uprzednio wielokrotnie podkreslali w komentarzach bledy logiczne Twojego rozumowania. Ten komentarz pisze nie poto zeby Ci dokopac ale zeby sprostowac pewne kwestie. Nie chcialbym zobaczyc tlumu polskich nastolatkow przybywajacych do UK po 180k zl ktore Bart im wyliczyl w filmiku. 
 
Po kolei jednak: 
1.Twoje wyliczenia uwzgledniaja ze ktos dostaje min stawke. tak jak podkreslal ktos wczesniej min stawka dla osoby ponizej 21 roku zycia jest niza niz 6 funtow. pracodawca ma prawo zaplacic ci mniej niz te 6 na godz co tez wielu czyni. co do Twojego przypadku poprostu miales szczescie. gdyby jednak twoj pracodawca zechcial Ci zaplacic 5.95 to byloby to zgodne z prawem. 
2. Dieta i wydatki na zywnosc o ktorych mowisz sa to dla mnie szokujace informacje. Z drugiej str chcialbym zaznaczyc ze podobny sposob myslenia i postepowania widzialem juz wielokrotnie posrod polonii w UK. w wielu wypadkach konczyly sie takie diety oswiecimskie awitaminoza, pobytami w szpitalu albo depresja i powrotem do PL na kuracje rekonwalescencyjna. Na samo jedzenie musisz zarezerwowac min £200 mies i zaopatrywac sie w owoce, warzywa, swieze ryby a nie mrozone badziewie i mieso. w tym kraju leje non stop wiec dieta musi byc bogata w skladniki odzywcze a nie jakies sosy ze sloika. Poza tym powiadasz ze pokoj mozna wynajac za £320. Nie wspominasz jednak o wydatkach takich jak prad woda gaz internet. czyzbysz mieszkal w piwnicy przy swieczkach a a pras czerpal z akumulatoea samochodowego. tylko te 4 rachunki potrafia pochlonac £100-150 mies jesli mieszkasz w ciasnej kawalerce/studio co zakladam jako min godnej egzystencji jesli chcesz tu mieszkac cztery lata ! Nie wspomiasz tez o najgorszej zmorze kazdego domostwa jaka jest podatek lokalny zwany Council Tax ktory wynosi min £1200 rocznie czyli jakies 6 tys zl. na sam ten jeden podatek musisz pracowac poltora mies za darmo jesli zarabiasz stawke min. 
3. nie wiem czemu chcesz udowodnic calemu swiatu ze studia sa taka strata czasu. studiowalem zarowno w PL jak i UK i chwale sobie to doswiadczenie. nie za bardzo tylko rozumiem na jakiej podstawiw nazywasz studia strata czasu skoro sam nie masz o tym pojecia bo nie studiowales. to samo tyczy sie Twojej oceny polonii w UK i jej rozrzutnosci. skad masz takowa wiedze skoro we wczesniejszych filmikach mowiles ze trzymasz sie z dal od Polakow bo chcesz sie nauczyc angielskiego jak najszybciej. ciekawe...  
Na studiach mozna sie nauczyc wiele ciekawych rzeczy jak infacja [180k zl za cztery lata bedzie warte mniej niz dzisiaj] koszt alternatywny [podczas gdy Ty tyrasz w podstawowych pracach w UK Twoi rowiesnicy studiuja informatyke,medycyne,ekonomie,prawo w PL- nie bylbym taki pewuen czy za te 4-8 lat nie bede radzili sobie w zyciu lepiej niz nie jeden emigrant w UK ktory przez ostatnie lata naginal w podstawowych pracach za grosze] czy tez rozwinajac umiejetnosc planowania czy autoprezentacji - czego ja sie akurat nauczylem na studiach. 
 
tyle z mojej strony i powodzenia na przyszlosc...

Bart 2013-02-07

Dzięki za wszystkie komentarze - warto też poznać inne opinie, nawet jeżeli się z nimi nie do końca zgadza.  
 
Skoro tak wiele osób nie wierzy, że można się tanio i dobrze odżywiać za niewielkie pieniądze być może nagram o tym vlog?  
 
btw 2,86 £ na dzień to luksus, kilka miesięcy temu czytałem tę książkę - www.amazon.co.uk - to jest dopiero hardcore :P

Sebasian 2013-02-07

Hej. 
 
No nieststy zycie, jest taki kawal o planowaniu (planowalem pusic baka a sie zesr... w gacie), nie zawsze papierowe wyliczenia sprawdzaja sie w realnym zyciu, ilez to biznesow sie wylozylo na takich prostych kalkulacyjnych bledach i zbyt optymistycznych (zyczeniowych) zalozeniach. Oczywiscie nie znaczy to ze nie warto probowac, jak najbardziej warto, im wiecej sie poczyta o takich bledach tym szybciej je mozna wyeliminowac ze swojego zycia. 
Podoba mi sie postawa Barta i szacunek dla konstruktywnej krytyki. Pozdrawiam

Wielkopolanin 2013-02-07

Osobiście polecam otworzyć Spółkę w UK, tak jak chłopaki z KONTESTACJI. Nie musimy wyjeżdżać, chyba że chcemy. Jeśli mamy pomysł na biznes lub jeśli już to czynimy w Polsce, warto skorzystać z przykładu Kontestacji, Cejrowskiego itp W sumie 3-4 godziny i spółka gotowa. goo.gl

Barrett 2013-02-07

@Bart, z chęcią zobaczę. Zapewne sceptycyzm bierze się z historii studenta, który chciał przeżyć za 50 zł miesięcznie, a nie dokończył eksperymentu: 
 
www.wykop.pl 
 
Oraz z relacji jego naśladowcy: 
 
www.tvn24.pl

Everthus 2013-02-07

A mi się podoba sposób myślenia Barta. Wydaje mi się to być całkiem logiczny - audycja jest skierowana do ludzi młodych. Jest prosty wybór, między "standardem" "rozrywkami" "rozrzutnością" a zaciśnięciem pasa i próbą zaoszczędzenia. Gotując samemu/na spółkę można zaoszczędzić. Myślę, że duża część Polaków i tak w UK nie ma auta (chociaż słyszałem, że zwłaszcza w branży budowlanej jest strasznie ważne i zwiększa dochody). Mam wrażenie, że problemem jest nie tyle mała pensja, ale raczej próba przejęcia stylu życia bogatych anglików. Faktycznie, to jest szerszy temat i fajnie byłoby, gdybyś nagrał kolejny film, w którym rozwiejesz wątpliwości.

Radek Olszak 2013-02-07

@Everthus masz rację. Bart pokazuje dobrą drogę dla polskiej młodzieży. Jazda na szmacie i czyszczenie angielskich kibli. Przy okazji niedojadanie i dieta "oświęcimska". Po co tam studia, edukacja itp. Szmata jest lepsza.

Barrett 2013-02-07

@20 
 
Wcale nie taka fajna ta szmata. Ja raczej marzę o przepisywaniu Wikipedii, skrupulatnym zapamiętywaniu przemyśleń 60-latków i śmianiu się z ich dowcipów, składaniu im podarków za "pan da trzy" jeśli przypadkiem się nie zaśmieję lub nie zapamiętam (np. z rozkojarzenia po ostatniej nocy w 8 osobowym pokoju akademika).  
 
Ale niestety jestem trochę za tępy, dlatego zajmuję się sprzedażą. Zazdroszczę inteligencji tym, którzy "zdali" ostatnią sesję.

Dorin 2013-02-07

@Radek Olszak. No tak lepiej chlać i bawić się za pieniążki rodziców studiując na kierunku bez przyszłości jak robi wielu studentów w Polsce.  
 
Dieta którą proponuje Bartek jest możliwa może za troszkę większe pieniądze najważniejsze to: 
Sprawdzić ceny w wielu sklepach, ja kupuje warzywa raz w tygodniu na "Car boot" (targ), to samo z mięsem, ryb jem mało jak i przetworów nabiałowych które są drogie a można je zastąpić suplementami.  
Zaplanować jednego kurczaka możesz podzielić na 2 Nogi=2 obiady, 2 Piersi= 2 obiady, a jak zrobisz Leczo, gulasz, curry to i 4, skrzydełka=jeden obiad, grzbiet wykorzystujemy do ugotowania wywaru który będzie podstawą do zup na następne 4 dni.  
Śniadanie= Owsianka, jabłko, banan. najdroższe w tym wszystkim jest mleko, ale i to można obejść kupując mleko w proszku lub jeść porridge na wodzie. (sześciopak jabłek kosztuje 1,5Ł w tesco) ( 8 bananów kosztuje 1,37Ł też cena z Tesco) (Porridge 0,76Ł za kilogram starczy na miesiąc). 
Kolacja= Chleb z dżemem, jakimś smarowidłem, ogórkiem, pomidorem, jak ktoś wyda trochę więcej to i z wędliną. 
 
Wystarczy tylko odpowiednia motywacja i samozaparcie. Można znaleźć sobie prace na wieczory jako kelner w jakimś hotelu lub nawet na zmywaku i w 90% wypadków masz kolacje za darmo tzw "Staff Food". Można sprawdzać promocje, wiele stanowisk sprzedających owoce i warzywa pod koniec dniówki sprzedaje większość produktów bardzo tanio bo i tak rano będą mieli nową dostawę a te co zostały mogą się popsuć.Chleb jeżeli jest "do dzisiaj" będzie sprzedawany z bardzo dużą zniżka, wystarczy go zamrozić po dwie kromki i rozmrażać w tosterze.  
 
Itd.itp. 
 
Bartek jak będziesz realizował swój odcinek kulinarny to mogę ci podrzucić parę pomysłów.

Barrett 2013-02-07

Gratuluję głównej na sadolu. Już tam tradycyjnie Cię zmasakrowali w kilkudziesięciu komentach, ale było też sporo pozytywnych opinii i piw: 
 
www.sadistic.pl

soki 2013-02-07

@Dorin 
 
True... Trzeba dodać, że większość studentów po studiach idąc "na swoje" nie stać na utrzymanie w polskich warunkach więc dalej ciągną od rodziców "pomoc" albo ogólnie rodzice pomagają na starcie. Co weekend na obiadki do mamusi itd. Tak czy inaczej pępowinka nie odcięta... łatwo gadać będąc na cudzym(rodziców) garnuszku...

Pinkmann 2013-02-08

Że zacytuję "Cel jest ważny, ale ważniejsza droga, którą przechodzisz, by go zrealizować".  
Dlaczego karzecie dziecko, które kradnie w sklepie batona, bo rodzice nie potrafią mu zapewnić dostatecznego dzieciństwa, a popieracie człowieka, który mówi, że jest zajebisty, bo wykorzystuje cudzą własność (muzyka, filmy, ebooki z torrentow) mimo że, co niejednokrotnie podkreślił, żyje w raju finansowym w jego przekonaniu i kupić oryginalną książkę to dla niego koszt jednej godziny pracy? 
Idąc tym tokiem nakręćmy audycje, w ktorym powiemy, że żeby być bogatym wystarczy okraść Bill Gates'a i dajmy temu społeczne przyzwolenie? 
 
Dlaczego wysyłacie swoje dzieci do szkoły, skoro popieracie, że lepiej zarobić na szmacie, niż iść na studia? Jesteśmy warci tyle, co możemy zarobić, a nie ile mamy na koncie. Można znaleźć kompromis i edukować się w Anglii oraz zarabiać pieniądze, zamiast polecać gnicie na degradującym umysłowo stanowisku przez 4 lata tylko po to, żeby podbudować swoje ego materialnym zakupem, który szybciej spłonie, aniżeli się nim nacieszysz. 
Bart mówi, że można zarobić 180k w 4 lata, a później kupić mieszkanie w PL, której, może nie dosłownie, ale przez słowa które wypowiada się brzydzi. Bądź konsekwentny, skoro dajesz dobry sposób, to pokaż i dobry pomysł, bo kupią mieszkanie, a jak będą się dalej utrzymywać? 
 
Ktoś wytknął Ci brak ujęcia inflacji w wyliczeniach. Czy naprawdę myślisz, że za chociażby 2 lata też się utrzymasz za 2,86 GBP dziennie? Albo że 180k złotych wystarczy,aby kupić mieszkanie w PL? Pewnie tak. Ale powinienem wybaczyć. W końcu zamiast myślec o liczbach i w międzyczasie do tego jak zarabiasz robić studia, w oczach mienią Ci się owoce jak z jednorękiego bandyty, ktore układają się w finansowy jackpot. 
 
Dla sprostowania- bardziej jestem kosmopolitom niż patriotom, mieszkam bliżej Buckingham Palace aniżeli Wiejskiej w Warszawie, nie mam zamiaru wracać do ojczyzny moich przodków, zarabiam "pracą u podstaw" w wielokulturowym obozie pracy, ale to nie powód, żeby wyklinać wartości, które zbudowały ludzkość i dały nam możliwość emigracji, lepszego bytu. Jeśli uważałbym inaczej, miałbym na ścianie portrety Lady Gaga, Cristiano Ronaldo, Silvio Berlusconi. A moj dzień pracy zaczynałby się o 22 pod latarnią popularnej ulicy w mieście. Bo przecież najważniejsza jest kasa, a nie sposób, w jaki ją zdobędziemy...

Bart 2013-02-08

@Pinkmann 
 
Zrobilem ten vlog, bo uważam, że wielu ludzi interesuje ten temat, a nie dlatego, że najważniejsza jest kasa czy dlatego, iz "nienawidzę" i "wyklinam" Polskę. 
 
torrenty to jest sprawa na inny temat (bardzo ciekawy z resztą). Moje zdanie jest takie, ze nie jest to wlasnosc gdyż nikt nic nie traci. W Polsce piractwo na wlasny uzytek jest legalne btw. (nie wiem jak w uk)

Barrett 2013-02-08

@25 
 
Jeżeli zespawam dla swojego dziecka taki sam rower jak ma dziecko mojego sąsiada - czy to jest kradzież?  
 
Mamy XIX wiek, siła internetu jest już praktycznie nie do pokonania i myślę, że wypadałoby sobie spokój z tzw. "właśnością intelektualną", która nigdy nie istniała nie będąc jasno zdefiniowaną. A nawet jeżeli by była - prawo do niej jest niemożliwe do wyegzekwowania. To koniec.

Barrett 2013-02-08

XXI wiek* - takie zboczenie libertariańskie pielęgnowane w nadziei na lepsze czasy ;).

octanq 2013-02-08

Bardzo dobry odcinek. Bart, trafiłeś w samo sedno sprawy.

Lutzky 2013-02-08

Dajmy na to że teoretycznie jest to możliwe (mimo że większość wyliczeń są mocno naciągane co udowodnili inni powyżej) o tyle praktycznie to ma zero wspólnego z rzeczywistością.  
 
Tak można żyć przez 2 miesiące w lato kiedy jest się za granicą aby dorobić jak najwięcej w jak najkrótszym czasie. Na co dzień jednak nikt tak nie będzie żył. 
 
Pewnych kosztów nie da się przewidzieć (plomba w zębie, lekarstwa, rozrywka, gadżety itp) i nawet Ty Bart przyznajesz się, że dużo wydajesz.  
 
To jest jak w reklamie banku, ile z zaoszczędzonych pieniędzy jest faktycznie na koncie? :) 
 
Druga sprawa, że mało kto po zarobieniu takiej kwoty wróci do Polski i kupi sobie mieszkanie bo najnormalniej zapewne będzie mu ciężko znaleźć od tak pracę. Szczególnie jeśli pracował na mało wymagającym stanowisku typu sprzątacz czy magazynier. 
 
Chyba, że ma fach w ręku. Ale wtedy nie widzę sensu powrotu bo w UK będzie mimo wszystko żył na wyższym poziomie. W Anglii znowu za te 180k zł na mieszkanie to jest mało i trzeba zarobić drugie tyle. 
 
Nie bardzo tutaj nawet chodzi o to kto ma rację ale o to, że robisz Bart wodę z mózgu młodym osobom, które mocno się zdziwią będąc na miejscu jak naprawdę i w praktyce żyje się w Anglii.

Radek Olszak 2013-02-08

[email protected] racja Bart robi wodę z mózgu młodym ludziom. Tak jak pisałem, koloryzowanie w ramach jakiejś dziwnej nienawiści do polski. Tak jak pisałem szkoła Bienerta.

Hugo 2013-02-08

Jako, że strasznie mi się nie podoba podejście ostatnio pewnych komentatorów w tym radiu, bo się robi niezdrowa atmosfera.  
 
A atmosfera jest dla mnie istotna.  
 
I od paru dni wywalam ludzi, którzy stosują podejście: przypieprze gościowi, zamiast: dojdzmy razem do tego jak jest.  
 
Tym samym stosuje kolejne banicje.  
 
Po prostu nie wracajcie do KonteStacji. 
Dziękuję.

vapaus 2013-02-08

Jak dziecko kradnie batona to sie je karze bo kradnie a jak sciga muzyke, filmy, czy ebooki z torentow to kopiuje. 
Może według ciebie jesli zrobiłby sobie takiego samego batona to powinien zapłacic jego tworcy?  
Ty knypku jeden ty, hołdysku mały.

Barrett 2013-02-08

Co myślicie o tym - zbyt lewackie? Czy każdy kto to robi jest antykapitalistycznym krzykaczem? 
 
www.youtube.com

Marriusz 2013-02-08

Ja tylko sprostuję bo komentarz banity został.Przesłuchałem wszystkie audycje Macieja i nie na w nich śladu nienawiści do Polski.Powiem więcej.Jednym z celów Macieja jest promocja polskich firm i polskich towarów.A to że ktoś kto wyjechał pokazuje że w innym państwie jest inaczej ,łatwiej,lepiej (lub nie 
każdy sam może przemyśleć i ocenić) to tylko kompletny zaścianek może ocenić jako nienawiść do Polski.Powiem więcej 
Gdyby nie ludzie którzy pokazują że da się inaczej to dalej wmawiano by nam że socjalizm w wydaniu radzieckim jest najlepszym systemem a Plonez to prawie Mercedes.

Marriusz 2013-02-08

Kiedyś miałem pracownika który choć nieźle zarabiał to długi miał takie że niewiele mu zostawało.Z ciekawości zapytałem go jak to robi że żyje bo z moich wyliczeń wynikało że nie jest w stanie kupić jedzenia(mieszkanie miał na terenie firmy w zamian za pilnowanie firmy po godzinach.Gość powiedział co robi.okazało się że byłb bardzo kreatywny.Go rzeźnika i piekarza chodził przed samym zamknięciem.oczywiście nie do marketu tylko do małego prywatnego.Za grosze sprzedawali mu fo co zostało a nie mogłoby pozostać do dnia następnego.Czasem były to parówki,czasem chleb a czasem drożdzówki..8 marca kupował kwiaty i maszerował do sklepowych. 
Ot taki sposób sobie wymyślił. 
Jak kogoś przydusi lub bardzo chce to są sposoby na tanie życie.:-))

Barrett 2013-02-08

Krótki film dokumentalny o gościu, który chce przeżyć tydzień w UK nie wydając na jedzenie ani funta: 
 
www.youtube.com

Marriusz 2013-02-08

Może lepiej poszukać sobie robotę od dzieła będąc w UK? 
np.w wypożyczalni samochodów?Szwagier tak pracował i miał płacone od przygotowanego po kliencie samochodu. 
Bardzo sobie chwalił..Z kolei moja siostra pracowała w Mc Donaldzie w Londynie to mówiła że hamburger żyje tam aż nie spadnie z taśmy po której się przesuwa i jak menager źle przewidział to mieli darmową wyżerkę.Ale to było kilka lat temu nie wiem jak jest teraz.

Libertariator 2013-02-08

Z najtańszego jedzenia to ostatnio znalazłem groszek w puszkach "mushy peas" w ASDA za 8p (40gr) :D 
 
Co do samochodów to powiem tyle, że o ile używane można kupić w miarę tanio to wywalicie fortunę na ubezpieczenie. Podstawowe ubezpieczenie OC za małe auto (Vauxhall Agila 2001) mi wyliczyli 700 funtów (3500zł) rocznie - czyli mniej więcej drugie tyle ile auto jest warte. Więc ja się na razie wstrzymałem ale mam znajomego, który przywiózł auto z PL na polskich blachach i nie dość, że ma niższe ubezpieczenie płacone w PL to np. mandaty za parkowanie czy z fotoradarów (które przychodzą do Polski) zwyczajnie wyrzuca do śmietnika - to jest chyba najlepsze rozwiązanie jak ktoś chce mieć auto w UK.

Jagoda 2013-02-09

Nie rozumiem mitow, ktore tworzycie na temat posiadania samochodu w UK. Sredni koszt ubezpieczenia dla osoby powyzej 25 roku zycia ( jesli jestes mlodszy faktycznie jest duzo wiecej) to paredziesiat funtow miesiecznie. Ja place na 2 osoby ok 100f/mc, co jest relatywnie duzo ze wzgl. na notowana stluczke w papierach (ubezpiecznie idzie automatycznie do gory), ale faktycznie nie stanowi to jakiejs przeogromnej sumy bo tylko 50f/os/mc. Libertariator, 700f rocznie to jedynie £58 miesiecznie, kazde ubezpieczenie placi sie w miesiecznych ratach, wiec co to za problem? Przeliczajac na zlotowki i idac tym tokiem rozumowania trzeba by bylo rowniez wymyslec jakis sposob, jak uniknac podstawowego kosztu jakim jest mieszkanie. Jak sobie to przeliczymy na naszym polskim kalkulatorku to tez moze sie zakrecic w glowie. Dla przykladu 3 pokojowy dom na poludniu Anglii - wynajem miesieczny+rachunku ok 1600f - 8000zl! A jednak da sie to jakos przezyc. A propos mandatow, to nie zdziw sie, jak przyjdzie odrazu wezwanie do sadu, taka jest procedura wobec zagranicznych kierowcow na obcych blachach. Wg prawa mozesz przebywac autem na zagranicznych numerach rejestracyjnych na Wyspach ok 3 miesiecy i uwierz, ze policja bardzo czesto to sprawdza i daje wybor, albo przerejestrowujesz samochod, albo samochod opuszczasz kraj.

Libertariator 2013-02-10

Jagoda - z całym szacunkiem w Polsce za 15 letniego fiata siene płaciłem 360zł rocznie (6 funtów na mc jak kto woli). 58 funtów/mc za obowiązkowe OC to jest zajebiście dużo!  
 
Btw ten znajomy jeździ cały czas do Polski bo tutaj prowadzi biznes a w PL ma rodzine więc jakby na to nie patrzeć, prawa nie łamie ;). Robi tak od 3 lat. 
 
Kolejna masakra jak idzie o samochody to znalezienie miejsca do parkowania. Byle wiocha zabita dechami to wszędzie ostrzeżenia o odholowaniu jak zostawisz auto na dłużej niż 2h. To państwo z jakiegoś powodu zaciska cały czas pętlę na szyi kierowców więc jak jesteście fanami motoryzacji to szczerze odradzam.

Libertariator 2013-02-10

Jagoda - jeszcze jedno - jak uważasz, że 1600f/mc to rozsądna cena za wynajem to gratuluje zarobków :) mnie by już na jedzenie nie starczyło. 
 
W miare komfortowo sobie mieszkam za 400 funtów na mc za spory pokój z wszystkimi mediami. średnio wydaje 150-200 funtów/ mc na zakupy (podaje średnio bo sporo rzeczy kupuje hurtowo przez internet - jest taniej). Więc tak - 1600/mc to jest DUŻO.

Emper 2013-02-11

Może w UK jest inaczej, ale w Polsce przekroczenie kwoty wolnej od podatku nie powoduje braku zwrotu ! 
Dostajecie zwrot podatku od 3 tys zł, czyli ok. 550zł, a od reszty zarobków nie dostajecie zwrotu. Oczywiście dochodzą jeszcze ZUSy, NFZ, zwolnienia itd. więc nie jest to tak bezpośrednio widoczne.  
 
Czy mógłby to wyjaśnić ktoś, kto w UK się rozliczył? Głosy teoretyków mnie nie interesują.

Cokeman 2013-02-11

Bart - fajnie gadasz ale ty nie udowodniłeś, że przez 4 lata mozna odłożyc na mieszkanie. Jesteś tam póki co tylko 8 miesięcy. Spytam wprost - ile przez ten czas zaoszczedziles? 
 
Jak jezdzilem do USA to też sobie wyliczenia robilem ale sam wiesz, że są roznie nieprzewidziane wydatki. Póki wpadasz w rutyne na zasadzie: praca-dom-zakupy to wszystko gra. Gorzej jak trzeba zalatwic cos dalej w innym miescie, coś sprowadzić albo nawet z zagranica coś obskoczyć i wtedy nagle sie czlowiek wkurza ze zewszad chcą go ocyganić na najmniejszej pierdółce. Nagle okazuje sie ze wypad do niedalekiego miasta kosztuje tyle ile 2 tygodniowe żarcie co czlowieka doprowadza do furii.

Emper 2013-02-11

@ Cokeman 
 
Jak na człowieka, który przyjechał z Warszawy do Krakowa rowerem to trochę dziwny przykład, ale generalnie coś w tym jest :)

darek 2013-02-11

No tak, ale to nie jest dysertacja naukowa tylko taki sobie szacunek. Gdybyśmy chcieli sprawdzić wszystko, to trzebaby czekać 4 lata. Czy nie za dużo wymagacie od człowieka - żeby wam udowadniał, rachunki przedstawił, podał stan konta, może PITY zamieścił. To nie urząd skarbowy.  
 
Człowiek przedstawia wam w dobrej wierze pewien szacunek - obliczony pewno w 20 min na kartce papieru. Nie należy go traktować jak Pismo święte.

Cokeman 2013-02-11

Emper - Nie z Wawy tylko ze Skierniewic ale dystans podobny. Mimo to nawet tamta wycieczka wyniosła mnie z 80zł z czego ok 50 to byl powrot pociagiem. Za 100zł mozna w Polsce tydzien jesc zdrowo i syto.Sam widzisz. 
 
Oczywiscie mało kto jest kolesiem ktory bedzie w obcym kraju rowerem przez pol kraju gnał. W USA też jezdzilem rowerkiem do stolicy stanu i wycieczki kosztowaly mnie $20-$30 tam i nazad i 200km nabite. Gorzej jak nalezalo kupic albo oddac do serwisu laptopa to nagle w jedna strone busem koszt wynosil $30. Rozrywka rozrywką a życie życiem.

Cokeman 2013-02-11

Darek - Jeśli przez 4 lata mozna odlozyc prawie 200k to przez pół roku mozna 25k czyli tak z 5000 funciaków. Bart jest dluzej niz pol roku i zyl bardzo skromnie ale sam przyznaje ze wydaje. Teraz proste pytanie - odlozyl 5000 funtow czy nie? 
 
Dla porownania. Na wakacjach w USA mozna odlozyc spokojnie $5000 w 3-4 miesiace pracy na Work & Travel. Oczywiscie są koszty takiego wyjazdu wynoszace $1500 (calosc kosztow wraz z biletem tam i nazad) Wysylam do USA ludzi ktorzy trzepia nieraz o wiele wieksza kase niz owe $5000.

Imnotgonnarushthestraw 2013-02-16

Faktycznie, mógłbyś rozplanować trochę tą swoją prezentację, co by się nie zacinać jak... no.  
 
@ Cokeman I would be most delighted if you could elaborate a little bit on your job regarding Work & Travel.  
Sam planuję wyjazd z kraju po studiach, aczkolwiek nie obrałem jeszcze kursu. Myślałem nad US ale to wydaje się być tak daleko... A tu w UK niedługo N. Farage zamknie nam granice i zostanie tylko Mumbai!  
 
Pozdrawiam  
 
Sensual

zC 2013-09-28

6. Nie przesadzaj. Na początku robiłem za 6.50 i odkładałem co miesiąc 200-250f miesięcznie nie rezygnując z niczego i nieszkając na pokoju.

JurekRadom 2013-12-19

Witam,z UK wyjechałem dawno temu,jeszcze przed wielką falą emigracji ,już wtedy było tam cienko z odkładaniem a jeśli chciałeś wspomagać bliskich w Polsce to zostawałeś pusty na koniec miesiąca.Ekstremalne formy przeżycia jakie tutaj opisujecie nadają się do programu surwiwalowego Beara Grillsa,tak żyć nie da rady,można zwichnąć sobie psychikę.Jeśli chcesz się poświęcić i przez 4 lata odłożyc kasę,to lepiej zrobić kilka kontraktów na statku cruisingowym,po 6cio miesięcznym kontrakcie na spoko przywieziesz min.8-10 tys.dolarów,zapomnij o oszczędzaniu i do tego zwiedzisz kawał świata.Praca to ok 10h/dziennie/7 dni w tygodniu.Wydaje mi się,że lepiej tak niż jako obywatel 3kategorii w UK.

autor 2014-09-21

Hmmm... z polski (mała literka wiem... :)) trzeba wy... jechać :) 
 
A dlaczego tak nisko sięgacie? Nie ważne czy masz studia czy nie. 
masz zdrowie? TO JEST NAJWAŻNIEJSZE. 
 
A może własna firma? Teraz masz pona 10 tys funtów wolnego od podatku... 
 
Jedzenie? Mleko drogie, inne też tu funt tam pół... a kurier? 
Dlaczego nie ciągniecie paczek z kraju może nie mięso ale ja bym miał dostawę co tydzień z polskiej biedronki, żabki czy paczkowana wędlinę próżniowo z KAWIXA :) żadna tam reklama :) oj tam oj tam :) 
 
POLAK potrafi wszystko! chyba że leń jak niemiec czy anglik  
Ja w kilka dni mogę nauczyć się wielu rzeczy jako uslugodawca 
ale umiem PATRZEĆ !  
 
jeżeli coś w kraju sprzedaję za 1 zł a tam kosztuje to 2 funty... 
 
jeżeli tu w kraju jest rynek to i tam jest ale jeszcze większy rynek bo to ANGLIA i tam sprzedasz do Norwegii, do Hiszpanii a z Polski..? Nieeee nawet dając niższa cenę niż na tamtym rynku. 
 
Przyjeżdżali do mnie na weekendy śmiecie co pili tu jak świnie wyrwane z chlewu a w Anglii zatrudniali kilku fachowców i konkurowali z firmami na miejscu bo TAM jest jeden od wkręcania śrubek w prawo a drugi w lewo... :)! 
 
Ja wkręcę, pomaluję zamontuję zreperuję zadbam o ogród założę boazerię wymienię hydraulikę w domu, założę panele ... no może nie podejmę się operacji na sercu :) 
 
Powiedz POLAKOWI co ci jest potrzebne a to zrobi jak trzeba usiądę do stębnówki czy overlocka i uszyję potrzebujesz gładkich ścian - gładź w tych czasach gdzie jest CASTORAMA to PIKUŚ - liczy sie czas i zdrowie 
 
Ale można też SPRZEDAWAĆ

nel 2016-03-11

Bardzo fajny artykuł – dużo o tym jak oszczędzać będąc nastolatkiem tu jakzarabiacjakoszczedzac.blogspot.com

Dodaj komentarz...


Bart - nasz elbląski konstestklubowicz właśnie zdał maturę, i zamierza wyjechać do Wielkiej Brytanii. Zupełnie w ciemno, sam, bez żadnych znajomości, z minimalnymi pieniędzmi (ledwo starczy najedzenie :)).

Jak mówi - "udam się tam autostopem, a spał będę głównie przez Couch Surfing". I jednocześnie chce nagrywać videobloga. Pokazać wszystko: podróż i osoby, które na niej spotka, szukanie pracy i mieszkanie na wyspach od zera, oraz jak W OGÓLE przetrwać w takich warunkach. Jak to wygląda od podszewki.

Może go zaszytyletują. Może wróci zaraz, bo niczego nie osiągnie. A Może nie.

Inne audycje tego autora:




Multi kulti na Zachodzie (11) - 4 lata temu


Polscy rasiści (31) - 7 lat temu


Więcej audycji...
A dzisiaj polecamy:
 align="center">
Program sponsorują:

chwilówki online - - 20.00
Wypożyczalnia samochodów - - 30.00
Wypożyczalnia samochodów - - 30.00
Kuba - dla Barta, żeby częściej nagrywał - - 20.00
joAnna - - 15.00
Przemek z Poznania - - 50.00
I'm Krzysztof and I like Liberty - - 50.00

Możesz i ty zasponsorować >>>

Promuj radioWydrukujDaj komuś ulotkęChcesz prowadzić audycję?Kontakt