Facebook
Podpis:
Numer GG:
KonteStacja.com - radio ludzi wolnych Cyber Forces
Jutro
20:00
Firma na emigracji
Pon
21:00
Audycja odwołana z powodu wyjazdu
Słuchaj radia
Jan Fijor zaprasza (4)
przedwczoraj
Janek walczy z bankami i swoim komputerem
Opowieści o niedawnych i bieżących problemach Janka i nauki z nich płynące oraz odpowiedzi na pytania od słuchaczy
Świat Kamila C. | Biznes | Wywiady
4 dni temu
Opowieści z Zambii - Agnieszka Goleniowska |#485
Agnieszka Goleniowska Ukończyła wydział lekarski na Gdańskim Uniwersytecie Medycznym. Na co dzień pracuje jako lekarz rodzinny. W sierpniu 2015 roku dzięki Fundacji ASBiRO Agnieszka...
Skorzystaj z naszych projektów:

▸ Wolny Rynek - w liczbach
▸ Emigrujesz - posłuchaj najpierw
▸ KontestKino - filmy na wieczór
▸ Poważny kryzys - napisz

Audycja: 2013-05-23

Nie ma takiego miasta Hull i nie da się żyć z kart?

Nadający:

Z cyklu inwestycja pod obstrzałem - o inwestowaniu w Hull, a także Mariusz wspomina jedną z pierwszych swoich inwestycji hobbystycznych. No i zaproszenie dla słuchaczy.

KOMENTARZE

Bezimienny 2013-05-23

Wybaczcie, że tak późno załączyliśmy audycję. Problemy techniczne. Kolejne będą regularnie co tydzień. Mogę to potwierdzić z 60-procentową pewnością.

dezzibel 2013-05-25

Panowie, dzieki za kolejny odcinek.  
 
Pare slow komentarza odnosnie inwestycji w nieruchomosci w Hull. Przyznam ze zakoczyl mnie juz sam naglowek bo mysle ze wiekszosc ludzi w UK, tych ktorzy mysla o inwestycjach w nieruchomosci postawili by Hull gdzies na ostatnim miejsciu swojej listyl. 
 
Warto tu wspomniec pare slow o tym miescie i regionie. Hull to miasto portowe, ktore niegdys skupialo przemysl i co sie z tym wiaze duze rzesze robotnikow. Obecnie Hull to glownie miescina ktora kojarzy sie z poteznym bezrobociem, stagnacja i brakiem perspektyw na przyszlosc. Mlodzi ludzi z ambicjami i glowa na karku uciekaja z tamtad i generalnie z wiekszosci rejonu Yorkshire & Humberside. Skaed mam takie informacje? Otoz takie sie szczesliwie sklada ze moj przyjaciel urodzil i wychowal sie w Hull. Mieszka teraz tak jak ja na pd Anglii i nie zamierza kiedykolwiek wracac do Hull. Zreszta jego ojciec (czlowiek ktory przez ponad 10 lat byl dyrektorem jednego z najwiekszych przedsiebiorstw w Hull a ktore teraz jest na skraju bankructwa jak wiele firm w tym miescie) mu to wypersfadowal zeby zapomniec o tych rejonach.  
 
Skad zatem ten caly hiperoptymizm na rynku nieruchomosci o ktorym wspomina prowadzacy? Wynika on wedlug mnie glownie z naplywu emigrantow z Polski i innych narodowosci z Europy wshodniej. W Hull jest tanio i mozna znalezc latwa prace w magazynach i fabrykach za stawke min dlatego scigaja tam tabuny emigrantow.  
 
Tak wyglada sytuacja dzisiaj ... jednak jak podkresla drugi prowadzacy nie wiadomo jak bedzie wygladac ten rynek za 5 - 10 lat. Polacy, Litwini czy inne nacje z naszej czesci Europy nie sa w ciemie bici i z czasem zaczna robic to co robia mlodzi anglicy - spakuja walizki i pojada na pd Anglii gdzie mozna dostac lepsza prace i co wazniejsze place.  
 
Jesli mialbym inwestowac w tym rejonie to pod uwage bralbym jedynie Leeds.

RADesign 2013-05-26

akcyza pod karcianki nie była by aż tak nielogiczna, to takie trochę holenderskie tulipany. 
zresztą jest to projektowane pod spekulację. 
sam zaczynałem jako hobbysta M:tG, po prostu gra była fajna. 
zapoznałem z grą kolegę, który - okazało się - miał znajomych, którzy hurtowo handlowali kartami i zapoznali go z cenami. 
"kolega" sprytnie wykorzystał informację i sporo na mnie zarobił. 
cóż...bywa. 
potem zaczął się szczycić, jak to z kolegami jeździ na "leszczenie" - czyli odwiedza kluby w różnych miastach Polski w celach zarobkowych. niestety kolega był bucem, o czym świadczą zdania typu "ale wydymaliśmy tych frajerów z Rzeszowa" czy "ale zarobiliśmy na tych leszczach". 
no i w kilku miastach poznali się na nim, 2 razy dostał solidny wpierdol i hobby przestało mu się podobać ;> 
 
niestety tego rodzaju zachowania/spekulacja psują podstawową ideę gier - czyli grę towarzyską z ładnymi kartami. 
wiele osób oszukanych w wymianach kart zniechęciło się do gry, pojawia się niezdrowe współzawodnictwo i psuje się atmosfera. 
 
sam mam jeszcze sporo kart z 3 edycji, ale polityka wydawnicza WotC zniechęca do długotrwałej zabawy (nowe imba karty, imba edycje)

Daniel Piesto 2013-05-27

RADesign, 
Akcyza na karty istnieje i jest nielogiczna. Na prawie podatkowym śmialiśmy się bardziej tylko z podatku od psa. Takie podatki to czysta biurokracja nie przynosząca prawie żadnych dochodów do budżetu gminy ani skarbu państwa. Wogóle podatki muszą być proste jak budowa cepa.  
 
Napisałeś że jest wiele osób oszukanych w wymianach kart. Nie rozumiem. Podrabiali karty? Proszę odpowiedz 
 
Pozdrawiam

Artur S 2013-05-28

Chlopaki mam do Was pare pytan. 
 
Kilka audycji temu pisaliscie o tym, ze zwrot w wysokosci 10-15% was nie interesuje, bo jest zwyczajnie nieatrakcyjny. 
 
Poza GPW nie wspomnielsicie póki co o zadnym innym instrumencie, ktory moglby przyniesc zwrot wyzszy niz wynajem neiruchomosci. Moze rozwiniecie temat? 
 
Jak zainwestowac np. 100 tys zlotych (poza GPW ) celujac w np 15%-30% rocznie? 
 
Zdaje sobie sprawe, ze takie inwestycje sa pewnie bardziej ryzykowne i stoap zwrotu jest trudniejsza do przewidzenia. Ale z checia posluchalbym o takich narzedziach inwestycyjnych. 
 
Pozdrawiam

RADesign 2013-05-31

W kwestii akcyzy na karty "zwykłe", a akcyzy na karty kolekcjonerskie - to są dwie różne sprawy. Może źle się wyraziłem i powinienem dać "akcyza" w cudzysłowie, bo zyski z obrotu kolekcjonerkami to zwyczajna spekulacja. 
 
Odnośnie oszustwa w karciankach - jak pisałem, były to oszustwa od strony moralnej, i zachowania zniechęcające wiele osób i zmniejszające rynek. 
Pamiętam to dość wyraźnie, z okresu 4,5,6 edycji M:tG, kiedy grałem nawet turniejowo. 
Po prostu grupa osób posiadając wiedzę - ogólną na temat wartości kart, nowych decków, wyników międzynarodowych turniejów - wyłudzała karty zyskowne lub z potencjałem, od osób dopiero wkraczających na rynek lub traktujących to nieco lżej. 
 
Ot, przykładowy obrazek - jakiś dzieciak ciuła pół roku na boxa boosterów - strzyże trawniki, wyprowadza psy, pomaga na budowie, etc. Kupuje w końcu - przegląd kart w sklepie-klubie dla graczy, widzę, ma karty o wartości na daną chwilę jakieś 1,5 boxa. Mówię mu - masz dobre karty, nie daj się oskubać, idź sobie teraz do domu, podlicz karty, nie wymieniaj rareów na razie. Za parę dni coś tam potrzebuję do talii turniejowej - gadam z dzieciakiem, że od niego odkupię, a tu się okazuje, że już się powymieniał i "zrobił dobry interes" bo dostał więcej kart. 
Niestety wartość całkiem słaba - 0,3 boxa maksimum. 
Przykładowe rare`y warte rynkowo po 20-30 zł/sztuka wymienili mu na rare`y po 4 zł, czy 2-3 uncommony po 1 zł. 
Nawet rozegrali "przykładową partię" pokazując jak "mocne" są dane karty na wymianę. 
Bolesna lekcja rynku - może, ale dla wielu zbyt bolesna i po takich akcjach rezygnowali z gry. 
Mnie to najbardziej bolało, bo zmniejszała się potencjalna liczba graczy, rosła liczba ludzi, którzy wchodzili w to bardziej dla zarobku, np. siedzieli w sklepie i całe dnie "leszczyli" karty, i nie chciało im się rozegrać ani jednej partyjki. 
Takie zjawisko było dość powszechne. Do tego później trudno było się w ogóle wymieniać, bo niektórzy myśleli, że każdy chce każdego oszukać. 
Dlatego moja przygoda skończyła się na 6 edycji, sprzedałem większość rare`ów, wyszedłem na zero, zostały mi sterty commonów, towarzysko M:tG to nadal dobra gra pod względem mechaniki, ale polityka koncernu i podatność na spekulacje zniechęcają do grania turniejowego, na znośnego decka na 1 (czyli tryb rozgrywki z wszystkimi edycjami) mało kto ma kasę. 
Na 2 - i tak trzeba zmieniać karty co edycję. Ogólnie WotC stworzyło niezły biznes, ale już nie dla mnie ;>

RADesign 2013-05-31

i jeszcze odnośnie podrabiania kart - tak, zdarzało się to - nawet na bezczelne wydruki i podklejki.  
niedoświadczeni kolekcjonerzy też przez to cierpieli.

Daniel Piesto 2013-06-02

To faktycznie słabo.  
 
Mam znajomego, który robi grę planszową o nazwie inflacja. Co turę pieniądze tracą na wartości, więc musisz się ich "pozbyć", żeby nie zbankrutować. Jak będzie beta to się podzielę.

Daniel Piesto 2013-06-02

Artur S.  
Za tydzień postaramy się omówić inwestycję o wysokim zwrocie. 
 
Pozdrawiam

Dodaj komentarz...


Mariusz Matrejek - Inwestor na rynku nieruchomości z 9 letnim doświadczeniem, certyfikowany kierownik projektów, właściciel Aquarius Property Investments. Absolwent Politechniki Wrocławskiej, pośrednik na rynku nieruchomości. Buduje społeczność inwestorów na rynku nieruchomości i nie tylko.



Prowadzi audycję Klub Inwestora

Medale:

Informator miesiąca
brązowy

Kulturalnik miesiąca
brązowy
Inne audycje tego autora:








Więcej audycji...

Wywiad z Maciejem Szałęgą (19) - 5 lata temu






25 MAJA (13) - 5 lat temu

Lunarium (6) - 5 lat temu

Temat Rzeznia - Eksmisje (8) - 5 lat temu

Inwestycja w Katamaran - 5 lat temu

Nasze Kamienice (10) - 6 lat temu


Inwestowanie w Domeny (6) - 6 lat temu

Audycja z Mackiem Bienertem (1) - 6 lat temu

Audycja bez Maćka Bienerta (3) - 6 lat temu


Ruszamy (7) - 6 lat temu

Wujek Dobry Podatek (2) - 6 lat temu

Innowacje a kwestia Polska (6) - 6 lat temu


Pycha! (10) - 6 lat temu

Awantura o kase i 10 tipsow (6) - 6 lat temu

Cale zycie w przebudowie (3) - 6 lat temu

Cheruby i Serafiny Biznesu (6) - 6 lat temu

Inwestowanie w kryzysie (10) - 6 lat temu


Deweloper czy Lichwiarz? (10) - 6 lat temu


Predyktor 2 Zabójca Trendów (10) - 6 lat temu



Monety, banki, ludzie (5) - 6 lat temu


Czy condo jest bezpieczne? (8) - 6 lat temu

Jest ryzyko, jest zabawa. (6) - 6 lat temu



Czy GPW to piramida finansowa? (15) - 7 lat temu



Investime (21) - 7 lat temu

A dzisiaj polecamy:
 align="center">
Program sponsorują:

Schody Legnica - - 20.00
kliknij! - skuteczne strony www i marketing... - - 20.00
NA PIWKO ZA MERYTORYKĘ DLA DANIELA - - 7.00
EstEst - - 50.00
Zulutrade - - 21.00
pit3r - - 17.00
czk - - 34.00

Możesz i ty zasponsorować >>>

Promuj radioWydrukujDaj komuś ulotkęChcesz prowadzić audycję?Kontakt