Facebook
Podpis:
Numer GG:
KonteStacja.com - radio ludzi wolnych Cyber Forces
Dziś
21:00
audycja odwołana
Nie
20:00
Firma na emigracji
Słuchaj radia
Wydanie Główne
dziś
Unikaj szpitali
Zaczyna brakować miejsc dla chorych. Nielogiczne zakazy. Czerwona vs żółta strefa. Zamknięte szkoły. Nadawanie nielegalne? Jawne zarobki w TVP? Nowy pomysł na ławki. Bieszczady bez 5G....
Po prostu biznes
5 dni temu
Spółka komandytowa - jak przygotować się do zmiany przepisów?
W mediach możemy poczytać sporo informacji na temat związany z zmianą sposobu rozliczania podatków w spółce komandytowej. Dla wielu przedsiębiorcow oznacza to naprawdę sporą podwyżkę...
Skorzystaj z naszych projektów:

▸ Wolny Rynek - w liczbach
▸ Emigrujesz - posłuchaj najpierw
▸ KontestKino - filmy na wieczór
▸ Poważny kryzys - napisz

Audycja: 2014-10-02

W jakiej formie najlepiej zarabiać pieniądze

Nadający:

Kiedy opłaca się pracować na umowę o pracę? Kiedy lepiej wybrać umowę o dzieło, lub zlecenie? Co z ubezpieczeniem zdrowotnym? Kiedy pomyśleć o samozatrudnieniu? Kiedy przychodzi pora na własny biznes? W jakich sytuacjach jesteś bardziej wolnym człowiekiem? Co to jest pensja brutto? Jak dywersyfikować swój czas? Jak będą wyglądać Twoje zarobki w zależności od formy wynagrodzenia? Jak zarabiając 2000zł na umowę o pracę możesz zarobić na kupno mieszkania za gotówkę w 10 lat?

KOMENTARZE

Ernest 2014-10-02

Tutaj jest kalkulator, którym możecie policzyć jak wyglądają kwestie o których mówiłem w audycji: www.pracuj.pl

broker 2014-10-02

Ernest, 
 
Czy ZUS nie zakwestionuje umowy o dzieło w przypadku agenta nieruchomości?  
 
Jak taką umowę skonstruować i jej bronić w przypadku kontroli?

SwiatStarodrukow.pl 2014-10-02

Ernest, 
 
Czy ZUS nie zakwestionuje umowy o dzieło w przypadku agenta nieruchomości z właścicielem biura? 
 
Jak skonstruować taką umowę i jak jej bronić przed opresją ze strony aparatu skarbowego?

Wojtek(szogun1987) 2014-10-03

A co w przypadku samozatrudnienia połączonego z byciem płatnikiem VAT? Dla klienta-zleceniodawcy VAT nie ma znaczenia bo nam go zapłaci a sam go sobie odliczy, istnieje natomiast możliwość wrzucenia sobie wielu rzeczy "w koszty" chociażby zakup samochodu, czasem paliwa, czy chociażby materiałów i narzędzi. Czy jest coś czego nie wiem?

Przemek M 2014-10-03

Koszt ubezpieczenia w NFZ to 350 zł a koszt ,,małego zus" to około 400 zł więc różnica jest niewielka. Jeśli ktoś wykonuje zlecenia przy których nie może wykorzystać 50% kosztów przy dziele a np ze względu na np dalekie dojazdy do klientów lub dochody przekraczające pierwszy próg podatkowy samozatrudnienia się opłaca.

Ernest 2014-10-03

@2 @3 
 
Trudno mi powiedzieć - nie jestem urzędnikiem ZUS, natomiast to jest kwestia moim zdaniem przedmiotu umowy. 
 
Jeśli np. umówisz się, że tworzysz kreatywne treści ogłoszeń dotyczących nieruchomości, to dlaczego nie potraktować tego jako utworu?

Ernest 2014-10-03

@4 
 
1. W audycji "Zanim rozpoczniesz działalność gospodarczą" poruszam kwestie VAT i jego wpływu na biznes - warto uważnie posłuchać tego fragmentu - przekonasz się, że odliczanie VAT od auta, czy narzędzi nie jest na zawsze... 
 
2. Auto w DG to kłopot - jeśli nie jest ciężarowe to trzeba dokładnie ewidencjonować przebieg, chęć odliczenia VAT od zakupionego auta prawie zawsze kończy się kontrolą. Przy sprzedaży takiego auta trzeba wykazać VAT i podatek dochodowy. Gdybyś miał spółkę i był jej pracownikiem, to swoje prywatne auto rozliczałbyś kilometrówką bez konieczności dokumentowania tras, albo zwyczajnie mógłbyś je wynająć jako osoba fizyczna spółce. 
 
3. Wrzucanie narzędzi, materiałów itp. - tak samo możesz wrzucać je w koszty posiadając spółkę. DG to jest wrogi twór, odpowiadasz własnym majątkiem i wszystko to w co inwestujesz może pewnego dnia zostać zlicytowane - wcale nie z Twojej winy. 
 
4. Czy czegoś nie wiesz? Nie wiem :) ale prawdopodobnie wydaje Ci się, że założenie i prowadzenie spółki z o.o. jest droższe niż DG - w takim razie odsyłam do audycji "Zanim rozpoczniesz działalność gospodarczą" - szczególnie do fragmentu o zakładaniu sp. z o.o. i aporcie w odniesieniu do kapitału zakładowego spółki.

Ernest 2014-10-03

@5 
 
1. Porównujesz koszt małego ZUS - który jest preferencyjny tylko przez 2 lata. 
 
2. Prawdopodobnie nie bierzesz pod uwagę ryzyka prowadzenia DG i np. utraty majątku. Przy umowie o dzieło, nie ma takich niedogodności, a Sp. z o.o. jest zdecydowanie lepszym zabezpieczeniem. 
 
3. Co do kosztów i progów podatkowych - jeśli masz duże koszty, to pewnie masz duże przychody, jeśli przekraczasz I próg podatkowy, to oznacza, że masz też spore dochody - jeśli tak, to spółka z o.o. moim zdaniem bardzo Ci się w takiej sytuacji opłaca. 
 
4. Jeśli nie masz pewności - to polecam zrobić sobie jakiś arkusz excel z przychodami i kosztami, zestawieniem odprowadzonych podatków, VAT, średniomiesięczną ilością faktur i udać się do dobrego doradcy podatkowego, który powie Ci w jakich obszarach Sp. z o.o. opłaca się bardziej - prawdopodobnie zapomnisz o DG. 
 
Ja prowadziłem kiedyś DG i zrezygnowałem. Tak naprawdę nie uznaje tej formy prowadzenia biznesu za atrakcyjną ani pod względem podatkowym, ani pod względem ZUS a już na pewno nie pod względem bezpieczeństwa np. zakładając, że prowadzisz e-sklep w formie DG, masz domenę, którą miesięcznie odwiedza milion Klientów i coś poszło nie tak... komornik licytuje wszystko, domenę też. Z dnia na dzień możesz być bankrutem. Jak masz sp. z o.o. możesz być właścicielem domeny i płacić za hosting, dzierżawić prawa do niej Sp. z o.o. - jeśli coś pójdzie nie tak i spółka upadnie, to Ty za 2 tygodnie możesz mieć nową i prowadzić ten sam biznes stając na nogi. Takich różnic jest mnóstwo. 
 
Moje zdanie jest takie: DG to najgorsza forma prowadzenia biznesu, wymyślona chyba tylko po to żeby łatać dziurę w ubezpieczeniach społecznych i mieć bata na każdego, kto ma cokolwiek na siebie i kogo jedną interpretacją przepisów można upodlić do końca życia. Ta forma się do niczego nie nadaje. 
 
Jeśli poważny biznes w którym zatrudniasz ludzi, lub handlujesz towarami - to Sp. z o.o. 
 
Jeśli zarabianie w oparciu o świadczone przez siebie usługi - to umowa o dzieło. 
 
Ps.: Nie ma wymogu, żeby się ze mną zgadzać :) 
Ps2.: Działalności gospodarczej nikomu nie sprzedasz, sp. z o.o. TAK - jeśli zechcesz.

Davvid 2014-10-07

Witam. Bardzo dziękuje za audycję na bardzo wysokim poziomie merytorycznym. Gdyby studia dawały taką edukację byłbym dziś doktorem...  
 
Mam pytania: 
 
1) kto domyślnie właścicielem wytworu powstałego z tytułu umowy o dzieło - zleceniodawca czy zleceniobiorca? 
2) czy można zatrudnić się w oparciu o um. o dzieło długoterminowo, czy nie ma regulacji prawnych które zmuszają w końcu do podpisania umowy o pracę? 
3) czy osoba w wieku 26+ może być ubezpieczona pod rodziców? 
4) czy jeśli prowadzę internetową sprzedaż usług mogę korzystać z umowy o dzieło? 
5) dlaczego nie poleca Pan spółki LTD kosztem sp zoo? 
 
Pozdrawiam serdecznie i z niecierpliwością czekam na kolejne odcinki serii.

Ernest 2014-10-07

@9 
 
1. To zależy od kilku rzeczy - trzeba w tym zakresie sięgać do "ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych" i przepisów dotyczących ochrony własności intelektualnej i konsultować się z fachowcami w tej dziedzinie. 
 
2 Dzieło dotyczy konkretnego dzieła, termin jego wykonania nie ma znaczenia, bo umawiasz się na wynagrodzenie od dzieła, a nie za czas pracy (przynajmniej oficjalnie tak to wygląda) i właśnie to jest fajne, żeby zrozumieć ile czasu bezproduktywnie traci się w pracy, bo wynagradzanie jest za wykonywanie pracy, a nie za efekt. Da Vinci niektóre swoje dzieła wykonywał przez wiele lat. 
 
3.Pytanie należy skierować do ZUS - telefonicznie, ale wydaje mi się, że wtedy trzeba mieć jakąś umowę, być bezrobotnym, lub dobrowolnie opłacać składkę. 
 
4. Jeśli reklamujesz swoje usługi i świadczysz je osobiście wykonując utwór (w formie umowy o dzieło) to myślę, że jak najbardziej. 
 
5. Tego nie powiedziałem. LTD to też sp. z o.o. tylko brytyjska - jeżeli świadczysz usługi, które nie wymagają zakładu na terenie PL, to bardziej polecam LTD niż jej polski odpowiednik - natomiast plusy i minusy tego rozwiązania musisz przeanalizować sam, bo to dość złożony temat.

RAdesign 2014-10-07

Wracając do sprzedaży - czy prawdziwe jest powiedzenie, że klient, który zachwala produkt, raczej go nie kupi ?  
Ze swojego doświadczenia mogę powiedzieć, że coś w tym jest... 
Przyznam, że nikt mnie bardziej nie denerwuje, niż taki kulturalny i grzeczny klient-gaduła.... 
Miałem przypadek, kiedy klientka nudziła pytaniami ofertowymi w kilometrowych e-mailach, na które to skrzętnie odpowiadałem. 
Po czym nastąpiła cisza, a po kilku tygodniach zostałem poinformowany przez znajomych,znajomych, że pani ta nie mogła się nachwalić jakości obsługi i cierpliwości, i że generalnie jestem zajebisty i moje usługi też, i że gorąco poleca.... 
Pozgrzytałem trochę zębami - nawet sprawdziłem, czy nie pracuje dla konkurencji... 
Nie rozumiem takich ludzi. Ceny podałem w pierwszej wiadomości, wzmożona korespondencja to chyba oznaka zainteresowania....czyżby trzeba się było chwytać bazarowych "kupuje pani czy nie" ? ;>

Davvid 2014-10-07

@11 
 
Moim zdaniem zabrało zastosowania techniki "zamknięcia sprzedaży". Brian Tracy napisał o tym całą książkę, polecam.  
Ciekawostka,że tylko 20% sprzedawców, które generuje 80% przychodów potrafi z tego korzystać :)

Ernest 2014-10-08

@11 Ja bym takich Klientów poszukujących informacji podzielił na kilka grup: 
 
1. Człowiek, który wie gdzie kupić, ale szuka wiedzy, żeby nie popełnić błędów - będzie zanudzał, dowiadywał się wszystkiego od Ciebie, bo jesteś dobry, następnie z jakichś powodów kupi u konkurencji wykorzystując Twoje porady (bo np. ma bliżej). Żeby zmniejszyć dysonans poznawczy i poczucie dyskomfortu spowodowane brakiem lojalności wobec Ciebie, będzie rekomendował Twoje usługi, to da mu poczucie, że jest wobec Ciebie fair. Masz szansę mu sprzedać, ale musisz zdecydowanie zamykać sprzedaż. 
 
2. Marzyciel - np. nie ma pieniędzy na nowe auto, ale pójdzie do salonu na jazdę próbną, o wszystko się zapyta, zaspokoi ciekawość, a i tak nie kupi auta. Takiemu nie sprzedasz. 
 
3. Człowiek, który szuka fachowca z wiedzą i doświadczeniem, poszukuje wyczerpujących informacji, lojalnie się za tę wiedzę odwdzięczy kupując u Ciebie. Taki Klient daje największe szanse na sprzedaż, często bez zamykania jej z Twojej strony - po prostu w toku ustaleń dojdzie do zamknięcia sprzedaży. 
 
4. Twój konkurent, który chce poznać chwyty, które stosujesz, żeby pozyskać Klienta.Zwykle można go rozpoznać po tym, że operuje językiem branżowym na wyższym poziomie niż przeciętny konsument, który pyta o Twoje usługi. 
 
 
U mnie tacy maruderzy kupowali częściej niż odrzucali ofertę, ale nie zawsze opłacało się ich obsługiwać, bo np. mało się na nich zarabiało, a byli przyzwyczajeni do wysokiego standardu obsługi i zajmowali czas. 
 
Często Klient mówiący "fajny produkt, zadzwonię do Pana" jest jak Klient, który mówi "zastanowię się" - żaden z nich nie kupi, przy czym w takiej sytuacji trzeba stosować zamknięcia sprzedaży, ponieważ ten Klient już w zasadzie jest stracony i tylko sprawne zamknięcie sprzedaży może uratować sytuację - niestety najczęściej tylko wtedy, kiedy masz go face-to-face. 
 
Ja zdecydowanie wolę Klientów mających obiekcje niż chwalących produkt. Obiekcje są świetne, bo pokazują elementy na które trzeba zwrócić uwagę, żeby Klient kupił (o ile nie jest to gra z jego strony), natomiast pochwały produktu/usługi nie mówią w zasadzie nic, chyba że dokładnie dopytam się o szczegóły...

Bezimienny 2014-10-09

Witam. 
Dziękuję za całą serię audycji. :) 
Wszystkie po kolei aż ociekają czystą i praktyczną wiedzą. 
Nawet jak po tytule którejś wydawało mi się, że nie jest ona dla mnie to i tak w trakcie odsłuchiwania okazywało się, że dużo z niej wynoszę. :-) 
 
W komentarzach widzę, że został już poruszony temat spółek LTD. Czy jest możliwość, żeby temu tematowi poświęcić trochę miejsca w którejś audycji?

Czesiu 2014-10-09

Witam. 
Dziękuję za całą serię audycji. :) 
Wszystkie po kolei aż ociekają czystą i praktyczną wiedzą. 
Nawet jak po tytule którejść wydawało mi się, że nie jest ona dla mnie to i tak w trakcie odsłuchiwania okazywało się, że dużo z niej wynoszę. :-) 
 
W komentarzach widzę, że został już poruszony temat spółek LTD. Czy jest możliwość, żeby temu tematowi poświęcić trochę miejsca w którejść audycji?

Czesiu 2014-10-09

Widzę, że przypadkiem zrobiłem śmietnik. :-( 
Coś mi się pomieszało z odświeżeniem strony. 
Przepraszam. 
Da się usunąć pierwszy komentarz?

Ernest 2014-10-09

@15 Na temat LTD na pewno zrobię audycję, ale jak sam odpalę biznes związany z usługami w Internecie i będę miał doświadczenie praktyczne, a nie tylko wiedzę teoretyczną...

jabukasiga 2014-10-12

Ok, wszystko fajnie objaśnione, audycja interesująca  
 
 
Jednakże chciałbym zapytać w następującej sprawie: Jaki charakter pracy można wykonywać zdalnie, przy tych umowach o dzieło, w sytuacji, gdy nie mam żadnych umiejętności z zakresu programowania, tworzenia grafiki, pisania tekstów oraz sprzedawania? Chodzi mi o konkretne przykłady takowych zajęć, aby móc się zainspirować i znaleźć jakiegokolwiek pracodawcę, który by mi coś tego typu zlecił. 
Jedyne, co tego typu kiedykolwiek znalazłem to udział w projekcie tworzenia systemu rozpoznawania mowy, gdzie online odczytywało się fragmenty tekstu, a później to było sprawdzane i tak wychodziło ok 10netto/h, ale w tym wziąć udział można było jedynie raz. Później żadnego tego typu ogłoszenia nie było, a prócz poważnych portali ogłoszeń o pracę, codziennie przeglądam praca.gumtree. 
 
I oczywiście, żadne MLM, polecane linki, buxy, płatność za klikanie w linki, hyip lub inne formy dla gimnazjalistów, gdzie można za cały miesiąc zarobić kilkanaście dolarów.

Mariusz 2014-10-12

Wow, dzięki Ernest za tę audycję! 
Mam 25 lat, studiuje sobie w zasadzie hobbystycznie, a pracuję jako programista, jestem na etapie budowania sobie portfolio, czytaj pracy na umowę zlecenie, by nabrać doświadczenia. Średnio ogarniałem sprawy umów, etc, ale po tej audycji, wszelkie te kwestie, zwłaszcza związane z tym jak budować swoją ścieżkę zarobkowania i jak negocjować i rozmawiać z pracodawcą w sposób konkretny ..w zasadzie stało się czymś jasnym i logicznym. 
Jeszcze raz dzięki!

Ernest 2014-10-12

@18 Oficjalnie możesz wykonywać tylko prace, które są utworem, w których tworzysz coś unikatowego... ale przemyśl taki przypadek: 
 
Masz do wykonania 2 prace, jedna z nich, to typowy utwór, a druga to zwykła praca fizyczna (załóżmy pomoc przy sprzedaży zniczy w listopadzie). Obie prace wyceniasz na 5000zł łącznie (brutto). Co możesz zrobić, żeby Twój dochód do ręki był jak największy? 
 
Zastanów się, a później poszukaj pracy w Internecie pod hasłem Freelancer, wolny strzelec, wirtualny asystent itp. Z czasem zaczniesz widzieć więcej możliwości...

Ernest 2014-10-12

@19 Bardzo się cieszę, że mogę pomóc. 
 
Proszę przekaż audycję znajomym, pewnie też chcieliby skorzystać i zarabiać jak najwięcej, oraz umiejętnie i w bardziej przemyślany sposób pokierować rozwojem swojej kariery, który z pieniędzmi jest łatwiejszy. 
 
Ps. Odezwij się do mnie mailowo lub na FB, napisz co potrafisz, w czym jesteś bardzo dobry i czego planujesz nauczyć się w najbliższym czasie, być może będę miał dla Ciebie propozycję w jednym z projektów internetowych, nad którymi pracuję i będę pracował w przyszłości.

RAdesign 2014-10-13

@ 13. 
Dzięki, taka klasyfikacja mniej więcej odpowiada moim spostrzeżeniom. 
Faktycznie - łatwiej jest sprzedawać klientowi mającemu wątpliwości i obiekcje - ponieważ jest on już zaangażowany mentalnie w produkt i trochę w zakup. 
Pochwały i pytania ogólne po jakimś czasie zaczynają frustrować. 
IMHO nie mamy kultury bazarowej w typie wschodnim i agresywne dążenie do sprzedaży jest trochę obciachowe i może niektórych klientów wręcz odstręczać. 
Na bliskowschodnim bazarku wystarczy dłużej popatrzeć na jakiś produkt i już mamy na głowie nachalnego sprzedawcę. 
U nas kulturowo nie jest to chyba mile widziane...

Ernest 2014-10-13

@22 Pytanie, czy chcesz się przejmować jak Klient odbierze Twoje zachowanie, skoro wiesz, że on i tak od Ciebie nie kupi? Ja bym zamykał w takiej sytuacji z czysto egoistycznych pobudek: po prostu chciałbym wiedzieć, na czym stoję i czy mam sobie tyłek zawracać tym Klientem :) 
 
Druga sprawa, że technik zamknięcia jest sporo, nie trzeba szukać jakichś agresywnych, można wypróbować łagodną technikę, taką z którą Ty się dobrze czujesz i sprawdzić, czy Klient kupi, czy jednak nie. 
 
Trzecia sprawa: faktycznie, mamy trochę inną kulturę zakupową, dlatego nachalne wciskanie się nie sprawdza, natomiast jak już zbadałeś potrzeby Klienta, to nie ma mowy o nachalnym wciskaniu, jesteś już dużo dalej w procesie sprzedaży, więc nie ma co się ograniczać w technikach zamykania. Zamknięcie daje też spokój Klientowi, bo on woli (z reguły) kupić, albo odmówić, niż Cię zwodzić.

Ernest 2014-11-03

Wszystkich, którzy są żywo zainteresowani tą audycją oraz sprawami biznesowymi zapraszam na mojego bloga www.ernestgurgol.pl 
 
Popełniłem tam artykuł, który jest rozwinięciem tej audycji i daje konkretne narzędzia tym, którzy chcieliby przeliczyć ile mogą zyskać na alternatywnej formie zarobienia w swoim przypadku.

Dodaj komentarz...


Ernest Gurgól - Kiedyś etatowy pracownik korporacji, dziś przedsiębiorca z dużym doświadczeniem handlowym i marketingowym. Pracował w takich branżach jak FMCG, budownictwo, energetyka, telekomunikacja, IT oraz nieruchomości. Absolwent Psychologii Zarządzania i Przedsiębiorczości oraz Szkoły Trenerów Umiejętności Psychospołecznych. Z zamiłowania pasjonat rozwoju osobistego i kompetencji przedsiębiorczych. Zwolennik wolnego rynku, łamiący schematy, wielki fan kreatywności, człowiek, który ma w głowie więcej pomysłów niż byłby w stanie zrealizować.

Prowadzi audycję Wokół Biznesu .

Inne audycje tego autora:

Bieda to przywilej? (12) - 6 lat temu




Perfekcjonizm w biznesie (8) - 6 lat temu



Więcej audycji...
A dzisiaj polecamy:
 align="center">
Program sponsorują:

Magda - - 25.00
Internet mobilny - - 30.00
Atlas nieba - - 30.00
MARCIN BRZESKO - - 10.00
Jupiter - przeprowadzki międzynardowe - - 20.00
Wiecej filmików proszę - - 10.00
xtra numer - - 30.00

Możesz i ty zasponsorować >>>

Promuj radioWydrukujDaj komuś ulotkęChcesz prowadzić audycję?Kontakt