Facebook
Podpis:
Numer GG:
KonteStacja.com - radio ludzi wolnych Cyber Forces
Pon
21:00
Wydanie Główne
Wto
21:00
audycja odwołana
Słuchaj radia
Wydanie Główne (1)
4 dni temu
Czy Wiedźmin jest polski?
670 tys. pozwoli odpowiedzieć na to kluczowe pytanie. Przywłaszczenie kulturowe. Czy kapitał ma narodowość. Tarcza 2.1 - czyli dlaczego rząd znowu wspiera wielki biznes. Czy można...
Świat Kamila C. | Biznes | Wywiady
przedwczoraj
Branża budowlana - Łukasz Murat |#568
Łukasz Murat Przedsiębiorca, przygodę z biznesem rozpoczął prawie 12 lat temu. Aktualnie działa w sektorze zamówień publicznych. Są to projekty infrastrukturalne, głównie budowa...
Skorzystaj z naszych projektów:

▸ Wolny Rynek - w liczbach
▸ Emigrujesz - posłuchaj najpierw
▸ KontestKino - filmy na wieczór
▸ Poważny kryzys - napisz

Audycja: 2015-02-07

Co zrobisz, jak żołnierze Putina przyjdą cię zgwałcić?

Nadający:

Dziś Koczowisko Dekadencji wychodzi ze zrównania strajków z terroryzmem. A kończy na obawach przed inwazją rosjan?

KOMENTARZE

KrzychuLibertarianin 2015-02-07

Żarty z gwałtów takie na poziomie...

Hugo 2015-02-07

Chyba muszę dać tagline, że to audycja nie na poziomie.

Krzysztof z Bielska-Białej vel ByteEater 2015-02-07

KrzychuLibertarianin, jak się wejdzie między wrony, a byłem wtedy na antenie z samym Martinem… :v 
 
A tu ostatni mój odcinek na temat sytuacji na Ukrainie: www.kontestacja.com I jeszcze zamierzam zrobić, m.in. krótki suplement do tego. Bo niestety, długofalowy plan Dugina się powodzi i ludzie w krajach zachodnich, nawet w Polsce, w znacznej części traktują władze rosyjskie jak element naszej cywilizacji, z którym można rozmawiać przy założeniu pewnych podstawowych zasad. Mylą się jednak sromotnie! 
 
Dodam jeszcze, że Hugo zacytował mnie z wulgaryzmem (kilka, góra kilkanaście razy do roku takie stosuję – skoro są w języku, to znaczy, że ludzie je wynaleźli z potrzeby, ale uznaję, w przeciwieństwie do ziomali spod budki z piwem, że potrzeba zachodzi niezmiernie rzadko) z czata, ale niestety pominął dalszą część, czyli sedno. To kolejny przykład, jak bardzo Martin zmyśla, jak nie ma pojęcia o faktach w tym temacie (i niektórych innych). Nie tylko przedstawia je wybiórczo, ale w dodatku jak czegoś nie wie, to i tak dopowiada i brnie w łatwe do sprawdzenia fałszywe tezy, a w dodatku wypowiedzi interlokutorów wykoślawia, żeby łatwiej było wydrwić (sposób Wojewódzkiego). Otóż właśnie na Krymie nie szanuje się zastanych praw własności, w tym do nieruchomości i firm (zwłaszcza wobec Ukraińców i Tatarów, ale nie tylko), trwa raiderstwo w najlepsze, nacjonalizują, co im się podoba: wyborcza.pl (w późniejszym tekście niepolskim przeczytałem, że tak się z tym rozpędzili, że w kilkadziesiąt dni przekroczyli miliard $ ukradzionych dóbr). 
Martin, zwracam się teraz do Ciebie i apeluję o uczciwość intelektualną! Wiem, że Cię na nią stać, a nawet swego czasu (słuchałem Cię od 2008) byłeś jej wzorem (choć nie ideałem, ale cóż, ludźmi jesteśmy, i ja też nie jestem), co więcej, świadomie i konsekwentnie propagowałeś.

Piotrek 2015-02-07

Ostatnio zrobił się straszny marazm w etherze. Fajnie, że wróciły takie bekowe audycje nie na poziomie :D :D :D

RAdesign 2015-02-07

Słuchając frustracji bijącej z telefonu Mariusa na reakcje Martina...doznałem olśnienia. 
Martin mentalnie to Korwin. ^^ 
 
Sytuacja na Ukrainie jest trudna, ale absolutnie nie powinniśmy się kierować tutaj żadną "solidarnością narodową". 
Zawsze jak Polska pchała się głupio, dostawała w dupę, ludzie ginęli milionami, majątki ulegały zniszczeniu i zagrabieniu. 
Postępowanie egoistyczne przynosiło jak najbardziej pozytywne efekty. 
Patrząc chłodno - Ukrainie trzeba pomagać. Po cichu i delikatnie, tak żeby trzymać rękę na pulsie ukraińskiego banderyzmu. 
Ale łagodny konflikt - co by nie mówić - jest dla nas jak najbardziej korzystny. Małe konflikty drenujące zasoby gigantów dają szansę innym krajom odetchnąć.  
Niech się Rosja wykrwawia, podobnie jak ZSRR w Afganistanie czy USA w Wietnamie. 
Bez sensu jest drażnić Rosję, lepiej zarabiać na łagodnej dyplomacji (dyplomacji, a nie postawy podnóżka), bo to jest korzystne na dłuższą metę. 
Putin sam ma problemy, przecież to nie jest jakiś Stalin, tylko ma za sobą szerokie rzesze rozmaitych oligarcho-mafiozów, którzy też ciągną swoje gierki. 
 
Wszyscy dawni mężowie stanu głosili idee typu - "trzeba zawsze głosić pokój, ale ciągle szykować się na wojnę". 
Szykować się, czyli dbać o gospodarkę i rozwój społeczeństwa obywatelskiego. 
 
Jak pokazały nasze nieudane powstania - bez ludzi i zaplecza (społeczeństwa i gospodarki) nie da się prowadzić żadnej wojny, nawet obronnej. 
 
Zrozumiały jest racjonalny patriotyzm Orbana - wybiera opcje najlepsze dla Węgier. Teraz najlepsza jest współpraca z Rosją - bo wspomaga gospodarkę i rozwój Węgier, chociażby budowa elektrowni atomowej, która uniezależni nieco Węgry energetycznie. Poza tym zredukował dług i stawia na produkcję dóbr (np. samochodów wzrosła znacznie). 
 
Pomaganie innym krajom się zwyczajnie nie opłaca - jeśli nie ma natychmiastowych zysków. 
Na wdzięczność w przyszłości nie ma co liczyć. 
Dopominających się o dawne zasługi zwyczajnie się nie lubi i unika. 
Pchanie się na Ukrainę to kretynizm, nawet embarga na polskie produkty nie znieśli, tacy to "przyjaciele".

RAdesign 2015-02-07

Kwestia aborygenów w telefonie - czyli jeśli ktoś ma duży dom, np. pustostan, to mogę przejąć sobie ten dom jako squot, a jak przyjdzie właściciel, pojawi się nagle, to mam prawo go zabić ?  
Poza tym opieramy się wyłącznie na relacji strony brytyjskiej, kolonialnej, która to - powiedzmy szczerze - pogardzała wszystkimi innymi ludami i uważała ich za podludzi. 
Z tymi "germanami" w Polsce to też słuchacz przywalił jak łysy warkoczem o beton. 
Genetycznie w Europie są dwie pra-rasy, sprzed zlodowacenia, umownie można je nazwać potomkami neandertalczyków i ludzi z Cro-magnon. Nie ma ich wielu, pierwszy niemal w całości zamieszkują Finlandię (ponad 50% genetycznie homogeniczne społeczeństwo) i północ Norwegii (tzw. nordycy tylko tam stanowią ponad 50%). 
Większość europy to w zasadzie jedna rasa przybyła ze środkowej Azji (tzw. Ariowie), z której wyodrębnili się Słowianie i Celtowie, a którzy stopniowo podzielili Europę na zasadzie wolnościowej federacji plemiennej. Komu coś nie pasowało, po prostu zakładał sobie osadę dalej. 
Genetycznie nie ma czegoś takiego jak Germanie - to są słowiano-celtowie, którzy żyli w zasięgu Imperium Rzymskiego (celtyckiego u podstaw) i skopiowali niektóre elementy organizacyjne Imperium - m.in. zamiast demokracji wiecowej poszli w stronę bardziej autorytarnych rządów. 
Nie było więc żadnych Germanów w Polsce, genetycznie mamy ciągłość zasiedlenia szacowaną na 5-8 tysięcy lat i tyle czasu mieszkali tu ci sami ludzie, to, że czasem lepili garnki z uchem po lewej, a czasem po prawej, o niczym nie świadczy. 
To, że teraz używamy komputerów osobistych, a nie wielkich szaf, to nie znaczy że nasz teren zamieszkują inni ludzie... 
To jest słabość znalezisk z wykopalisk. na szczęście archeogenetyka sporo rzeczy prostuje. 
Całe wschodnie Niemcy zamieszkiwali kiedyś ewidentnie kulturowo Słowianie, ze swoją starą organizacją władzy, byli tylko stopniowo wypierani przez rządy autorytarne. 
Przykładowo całe Łużyce utrzymały słowiańskość aż do teraz, państwo Mieszka miało kiedyś wspólną granicę z królestwem duńskim, a ostatnia słowiańska osada....w Berlinie utraciła samodzielność dopiero w XIIIw (teraz od jej nazwy pochodzi nazwa jednej z dzielnic miasta). 
 
 
Do Indian w Ameryce Pn podejście było różne, zależnie od państwa-kolonizatora. 
Najbardziej cywilizowani byli Francuzi, którzy traktowali Indian najbardziej na równi, handlowali w miarę uczciwie, nie bali się sprzedawać broni, respektowali porozumienia i traktowali tubylców bardziej jako potencjalnie sprzymierzeńców albo nowych obywateli. Takie były dyrektywy dla gubernatorów francuskich. 
Kolonie angielskie, zwłaszcza po uzyskaniu niepodległości (USA), stosowały raczej prawo dżungli - silniejszego. Porozumienia łamano, ziemię zabierano pomimo umów, promowano ekspansję na zachód, a wszelki opór traktowano jako pretekst do wypraw wojskowych i mordów. 
 
Indianie umierali od chorób, ale Europejczycy doskonale już wówczas wiedzieli jak te choroby rozprzestrzeniać. 
Typowe podarki z koców po ofiarach ospy były zamierzone na celowe ludobójstwo. 
Jeśli teraz ktoś komuś poda zupę grzybową na muchomorach, to nie można mówić o przypadku, tylko o próbie zabójstwa. 
Polityka USA w miarę postępu czasu jeszcze bardziej się radykalizowała i zmierzała wprost do eliminacji Indian, i dopiero kiedy nasycono ekspansję i zajęto już większość ziemi i zasobów, do głosu zaczęły dochodzić jakieś tam wyrzuty sumienia. Ale też nie bardzo głośne w sumie...

Marius 2015-02-07

@ RAdesign; Potwierdzam. Obserwację, że chłopak nam totalnie skorwiniał. Dodam, że ja tego objawy dostrzegałem już w 2012 roku, a czas zrobił swoje.

evilClown 2015-02-08

Martin jak zwykle nie wie, ale się wypowie. Sprawy majątkowe z żydami zostały już uporządkowane za czasów PRL z USA i Izraelem. Wszystkie roszczenia majątkowe obywateli tych państw mają być kierowane do USA i Izraela, nie do Polski (takie są umowy międzypaństwowe i wypłacone tym państwom pieniądze w PRL): 
https://www.youtube.com 
https://www.youtube.com 
https://www.youtube.com 
https://www.youtube.com 
Jedynymi ludźmi którzy nie odzyskali majątków są Polacy. Wszystkie inne nacje mają sprawę załatwioną.

evilClown 2015-02-08

Poza tym, komunizm to właśnie system zainstalowany przez Rosjan, nie Polaków. I to komuniści zabierali ludziom majątki. Więc mówienie, że najazd obcego państwa nic nie zmienia jest debilizmem.

Mściwój Ogórkowski (mscog) 2015-02-08

Najbardziej w Kontestacji zawsze denerwowało mnie takie zabetonowanie intelektualne, niewzruszone trwanie w swoich poglądach, choćby takich, które już zostały obalone i jednoczesne mówienie, że nikt nie podaje argumentów i należy to robić, choć tak naprawdę większość osób to robi. Ale mniejsza o to. W sprawie Ukrainy orano cię już Martinie tyle razy, że ja ci tego odpuszczę. Nie wiem, dlaczego wciąż, pomimo argumentów, stoisz na tej pozycji, strefa komfortu? z której nie chcesz wyjść?  
 
Zostawmy jednak ten temat.  
 
Co do Indian. Indianie nie znali w ogóle pojęcia prawa własności ziemi! Było to dla nich coś abstrakcyjnego, uważali, że ziemia nie może do nikogo należeć. Jest to też jeden z powodów, dla których ich cywilizacja nie rozwinęła się tak jak europejska - ciągły konflikt wspólnego pastwiska robi swoje. Wobec tego nie można powiedzieć, że europejczycy ukradli im ziemię. Nie można ukraść komuś czegoś, czego on sam nie uważa za swoją własność. Tam chodziło (z tego co wiem, tu już taki pewny nie jestem) o to, że właśnie Indianie uważali, że ziemi nie można posiadać i że każdy ma mieć równy dostęp, a europejczycy ją zawłaszczali, czyli robili tak że dostęp ma tylko właściciel, czyli np. Indianie już nie. Ale to jest co innego. Oczywiście, historia kolonizacji Stanów to wbrew pozorom nie jest historia ciągłej wojny - duża część przebiegała pokojowo.  
 
Hugo ma w swoim opisie 'libertarianin', więc pewnie wie to, co zaraz napiszę, ale nie chciał się wcinać w rozmowę Martina z Jackiem. Martin się za takiego nie uważa, więc wiedzieć nie musi. Klasycy libertarianizmu i szkoły austriackiej, a konkretnie Rothbard, pisali na temat pierwotnego zawłaszczenia. To znaczy, co zrobić, żeby coś niczyjego stało się czyjeś. Otóż, według filozofii libertariańskiej, jedynym sposobem zawłaszczenia ziemi jest zmieszanie z nią pracy. Przykład - znalazłem nowy ląd, buduję sobie dom - dom i jego bezpośrednia okolica jest moją własnością. Orzę kawałek lasu i sieję zboże - pole jest moją własnością. Ale jeżeli powiem sobie ot tak, że cała wyspa jest moja - to to jest tylko deklaracja, która nie ma żadnej mocy. Powiecie, że takie definiowanie nie ma sensu, bo liczy się to kto ma więcej wojska. No ok, ale według libertarian niemoralne jest inicjowanie przemocy. Należy więc mieć jakiś sposób stwierdzenia, kto tą przemoc inicjuje. W tym przypadku, jeżeli ja sobie zadeklaruję, że kawałek lasu, w którym nigdy nie byłem, jest mój, a ktoś sobie tam postawi potem dom, a ja go zaatakuję, ja jestem agresorem, a on się broni. Pomimo że ja pierwszy powiedziałem, że las jest mój. To tylko słowa, nic nie znaczące deklaracje.  
 
Podobnie jest z innymi planetami. Jeżeli polecę na jakąś egzoplanetę o śmiesznej nazwie (np. PSR B1620-26 b), i zbuduję na niej bazę, to baza będzie moja, ale reszta planety, niezależnie od moich megalomańskich deklaracji, pozostaje niczyja.  
 
Ta zasada generalnie dotyczy tego, że powinny liczyć się bardziej czyny niż słowa.

WytresowanyPrzezSzkole 2015-02-08

Co do zajmowania wysp i nieznanych terenów, to nie zawsze w historii działo się to za pomocą siły. 
 
W dobie pierwszej fali kolonializmu (Portugalii i Hiszpanii) tereny przypadały temu królestwu, któremu jako pierwszemu udało się dopłynąć. 
 
Z czasem jednak papież po prostu podzielił Ziemię, że na lewo odtąd wszystko jest Portugalii, a na prawo - Hiszpanii.  
 
Nie przeszkodziło to jednak w zajęciu przez Portugalię wysp filipińskich i korzennych, które znajdowały się "na prawo" (były Hiszpanii). Tylko dlatego, że Portugalczycy dopłynęli tam pierwsi (wyprawa Magellana dokoła Ziemi).

ZwykłySzaryCzłowiek 2015-02-09

Bajt, Marius i inni, nie rozumiem o co wy się tak spinacie, przecież Martin ma rację, a wy posługujecie się jedynie emocjami i nie myślicie racjonalnie.  
 
Jeżeli ktoś wypowiada się na temat Ukrainy to warto przynajmniej żeby coś o niej wiedział, już nie mówię o odwiedzeniu jej, ale też warto. Otóż Ukraina zachodnia, a Ukraina wschodnia to dwa różne światy, tych ludzi łączy jedynie postać Tarasa Szewczenki, poza tym reszta ich dzieli, mają odrębną kulturę, język i odrębnych bohaterów "narodowych". 
 
Na wschodzie ciężko jest znaleźć osobę mówiącą po Ukraińsku gdzie na zachodzie jest to powszechność.  
 
Z tych różnic wynikają odrębne przekonania polityczne, które najlepiej pokazują podział w tym państwie, gdy prześledzicie które okręgi głosowały na którego kandydata to zobaczycie, że są kandydaci zachodu (w ostatnich demokratycznych wyborach Tymoszenko) i wschodu (Janukowycz) i.imgur.com - mapka, ale sami też możecie znaleźć żeby nie było że oszukuję. 
 
Odmienne przekonania polityczne wpływają właśnie na różne sposoby widzenia swojego miejsca na świecie, Ukraińcy zachodni widzą się w unii europejskiej, kiedy wschodni wolą zacieśniać stosunki z Rosją. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego, ani ci z zachodu nie są manipulowani przez wujka Sama, ani ci ze wschodu nie są mamieni propagandą djadi Putina.  
 
Konflikt w Ługańsku i Donbasie jest odpowiedzią na niedemokratyczne usunięcie prezydenta wschodu z fotela prezydenta jakim był euromajdan. Ludność cywilna ma wyraźne sympatie pro-noworosyjskie co widać na wielu filmach nagrywanych na wojnie youtu.be  
 
Nie wiem co tu jeszcze jest do wytłumaczenia, Putinowi nie zależy na wojnie z całym światem i opowiadanie że przyjdzie zaraz po Polskę jest całkowicie odrealnione. Równie dobrze może nas Merkelowa zaatakować.

Edon 2015-02-09

@ZwykłySzaryCzłowiek To ciekawe po co rosyjskie samoloty naruszją ostatnio przestrzeń powietrzną krajów NATO?  
 
A tak w ogóle to "ciekawe" partie popierają Putina w Europie, jak nie lewackie np. grecka SYRIZA albo czeska SPOZ sponsorowana przez Łukoil to skrajne, nacjonalistyczne partie typu Jobbik, Front Narodowy czy Złoty Świt. Doborowe towarzystwo dla Martina:)

ZwykłySzaryCzłowiek 2015-02-09

@Edon: to czy samoloty naruszają czy nie naruszają nie ma żadnego znaczenia dla tego kim czują się wschodni Ukraińcy. 
 
Tak samo partie które popierają Putina nie mają żadnego znaczenia. Rozumiem, że używasz takich "argumentów" bo nie masz lepszych.

dudi 2015-02-09

Wg mnie podchodzicie zbyt racjonalnie do kwestii ewentualnej wojny. Jak pokazała historia, opłacalność ekonomiczna nie była czynnikiem decydującym by jedno państwo zaatakowało drugie, a wręcz czasami kompletnie ignorowana. Oczywiście, w większości przypadków chodziło o zysk, żeby ograbić, splądrować, wyeksploatować dany kraj, ale powodów konfliktów zbrojnych było tyle, ile lat ludzkość walczy już między sobą. Często były to bardzo błahe, prozaiczne przyczyny, które oczywiście wg was nigdy nie powinny być zapalnikiem wojennym. A jednak.  
Nie wiemy jak za 10, 15. 20 lat będzie się kształtować sytuacja geopolityczna w naszym regionie, dlatego wcale bym nie lekceważył jakiegokolwiek zagrożenia, tym bardziej, że żyjemy w czasach wyjątkowo długiego pokoju.

Adriani 2015-02-09

Musze przyznac panowie ze wasze koczowisko to kompletna kpina i dno. O ile kontestacja jest wartosciowym produktem o tyle ten staro nowy twor o nazwie koczowisko dekadencji zaniza poziom i promujecie debilne i irracjonalne poglady prowadzace do dewastacji sluchaczy. Tyczy sie to glownie pana Lechowicza ktory propaguje tchorzostwo i obraca przyslowiowego kota ogonem w stylu redaktorow gazety wyborczej. 
Trzymajcie tak dalej a stracicie sluchaczy. 
Czuje kompletny niesmak po ostatniej audycji.  
Adriani

Hugo 2015-02-10

ad 10.  
No tak, oczywiście znam tezę Rothbarda bodajże, że właścicielami możemy być tylko tej ziemi, którą uprawiamy. Lub przynajmniej ogrodzimy w jakichś sposób.  
 
Rozwiązanie ma swoje wady i zalety. Generalnie jest sensowne, jednak w praktyce i tak sie sprowadza wszytko do tego ile mamy siły. Niekoniecznie wojskowej.

Piotr 2015-02-10

ad 16 Adriani . 
Popieram. Wskrzesiliście trupa ,ogłosiliście światu "On żyje !!!" tylko skąd ten smród rozkładającego się ciała ...

Jacek, Dania 2015-02-10

A ja np. bardzo lubie Koczowisko. Sa audycje w Kontestacji ktorych nie lubie. Jest na to genialna recepta - nie slucham ich...

KrzychuLibertarianin 2015-02-11

Hugo: Twoja audycja, rób co chcesz.

biedaszybnik 2015-02-11

Martin zachowuje sie faktycznie ostatnio jak oszust intelektualny Michnik.Jego prostackie i nielogiczne komentarze w odpowiedzi na telefon kolesia redaktora ktory go zaoral erudycja, po prostu sa sraczka rodem z programow Lisa czy Olejnik. Martinie popadles w taka demencje ze nawet nie zauwazyles tego faktu, nie nadajesz sie juz do dyskusji na nieco wyzsym poziomie intelektualnym. Mysle ze widok wlasnej kobiety gwalconej po raz 80ty rekojescia saperki przez ruskiego bojca skutecznie by Martina wyleczyl z ignorancji na podstawowe fakty i analogie.

Kwiat126p 2015-02-12

"Co zrobisz, jak żołnierze Putina przyjdą cię zgwałcić?"  
 
zatkać odbyt korkiem(zeby na pewno nie zgwałcili) i uciec do Francji na przykład, na cudowny zachód marzeń Martinka. No bo kto by tam walczył o jakąś Polskę nie? :)

zib 2015-02-12

Po co Putni miałby zajmować Polskę? To wbrew pozorom zasadnicze pytanie i to, że pada takie pytanie to chyba tylko skutek ignorancji Polaków, bo gdyby w liceum czy na studiach uczyli podstaw geopolityki nie musiałbym pisać tak oczywistego posta. W teorii Mackindera pada słynne zdanie : "kto panuje we wschodniej Europie-panuje nad sercem Eurazji. Kto panuje nad sercem Eurazji-ten panuje nad wyspą światową-kto panuje nad wyspą światową ten panuje nad światem." Założyłbym się o piwo, że prowadzący, ale i słuchacze w dużej mierze nie mają zielonego pojęcia o pracach Mahana czy Mackindera , nie znają nawet Dmowskiego czy zasad polityki Piłsudskiego. Młodzi Polacy to ignoranci polityczni, nie rozumieją polityki bo żeby ją zrozumieć (moim zdaniem) trzeba rozumieć geopolitykę ( która moim zdaniem otwiera pole do samodzielnego myślenia). Wolimy wiersze romantyczne czy Tuwima ( co jest charakterystyczne szczególnie dla pacyfistów). Nie zdziwiłbym się gdyby się okazało, że większość wierzy w mity, że np. wojna trojańska byłą o …Helenę  bo to przeczytali u (poety) Homera (a polonistka postawiła im szóstkę ) nie zadając sobie trudu przeczytać np. Tukidydesa, bo to realizm i wyższa półka. W polityce ( i wojnie – która jest tylko militarną kontynuacją polityki - klasyk) nie chodzi o ideologie, wolność, demokrację i tego typu hasła dla „prostego człowieka” – chodzi o władzę żeby się bogacić. W życiu człowieka w ogóle starania ( te nawet indywidualne) idą w kierunku poprawy swojego status quo, … wiersz Tuwima demaskuje wojnę imperialną , ale czy obronną ? ( jak znam pacyfistów żaden tego nie przyzna, bo idealiście racjonalizm jest obcy). Piszę ten post żeby zachęcić młodych światłych Polaków do uzupełnienia sobie wiedzy z geopolityki i wejścia na poziom dyskusji mężczyzn, a nie dzieciaków. Postmodernizm ze swoim pacyfizmem jest może i modny, ale …niepraktyczny ( co unaoczniła nam wojna na Ukrainie). 
 
Na deser przykład odnośnie tzw. korwinistów. Oni np. wierzą w wolny rynek ( bo tak im objawił lider). Tyle, że nie przyjmują do wiadomości, że żyjemy w świecie gdzie są utworzone strefy wolnego handlu , embarga , zmowy cen ( np . ropy ostatnio), cła itp. A wszystko to legitymują lotniskowce US Army (siłą militarną ). Korwinista myśli że to anomalia, jakby był Marsjaninem co przyleciał na ziemię na sympozjum: wolny rynek tak, wypaczenia nie. Mam więc pytanie . Czy to że m.i. embargami Regan rzucił na kolana ZSRR , co otwierało drogę do samodzielności Polski było dobre czy złe ? Korwinista musi odpowiedzieć że złe ( zgodnie z wyznawanym ekonomizmem). …. Lubię idealistów i fajnie że takie dyskusje się wśród nich pojawiają, natomiast co do meritum to kwestiami wojen i polityki powinni zajmować się w praktyce jedynie twardo stąpający po ziemi realiści, co na nasze szczęście ma tez miejsce.  
 
I na koniec ( bo jest to radyjo wolnościowe) przypominają mi się słowa pewnego admirała : 
- każdy walczy o wolność, taką jaka najlepiej służy jego interesom (ta druga część zdania jest w mojej opinii ważniejsza ).

KrzychuLibertarianin 2015-02-15

Redaktorzy kochają wypowiadać się o wszystkim, takie Hołdysy ;-) Czy się znają, czy nie - co tam! Śpiewać każdy może, to i pouczać lud na tematy, o których się nie ma pojęcia też można. Może następna audycja o astrofizyce? Wątpię by Martin, czy Hugo o tym cokolwiek wiedzieli, ale też wątpię by im to robiło różnicę :)

Jankiel 2015-02-16

Mały [OFFTOP]: 
nie, nie słuchałem audycji, nie czytałem komentarzy ni nic, dawno w ogóle nie śledziłem Kontestacji (muszę do tego wrócić) ale się wypowiem - Hugo, jest literówka w Twoim opisie: " (...) Założyciel newslettera Ideoskop.pl mówiącego o _niebabalnych_ pomysłach na biznes (...)" :P 
Jako grammar nazi stwierdziłem, że muszę napisać ten komentarz :D 
Pozdrawiam, i mam nadzieję, do niedługiego usłyszenia ;)

Hugo 2015-02-17

ad 24.  
Cenię konstruktywne komentarze. Tu nie onet.

Dodaj komentarz...


Marcin Hugo Kosiński
Libertarianin. Przedsiębiorca. Dziennikarz.

Właściciel radia KonteStacja. Od ponad 12 lat, propagator wolności słowa, nieszablonowego podejścia do własnego życia i kreatywnej edukacji.

Założyciel newslettera Ideoskop.pl mówiącego o niebabalnych pomysłach na biznes, które ktoś gdzieś wdrożył w życie oraz platformy edukacyjnej Edukatorium.pl dla osób przedsiębiorczych.

A do tego jeszcze bloger w Kosinski.IT

Martin Lechowicz
Twórca radia
Enklawa.net. I videocastu Odwyk.com. I do tego jeszcze bard. A, gdyby tego było mało to programista. I pisarz. I podróżnik. I cholera wie co jeszcze...

Prowadzą audycję na żywo Koczowisko Dekadencji


Medale:

Program miesiąca
złoty!
Inne audycje tego autora:

Czy gry przynoszą śmierć? (12) - 5 lat temu

Widzieliśmy film Korwin (6) - 6 lat temu

Korwin jest kobietą (13) - 6 lat temu

Bo trolić to trzeba umić (4) - 6 lat temu


Czego nie widzą cukrzycy? (5) - 6 lat temu

Zgwałcił wolny rynek (16) - 6 lat temu

Więcej audycji...
A dzisiaj polecamy:
 align="center">
Program sponsorują:

Kuba - - 5.00
Wolność! - - 10.00
NIE dla Janka Fijora! - - 11.00
gaceq - - 10.00
Frostmourne - - 40.00
Skub z Orla - - 20.00
Łukasz - - 20.00

Możesz i ty zasponsorować >>>

Promuj radioWydrukujDaj komuś ulotkęChcesz prowadzić audycję?Kontakt