Facebook
Podpis:
Numer GG:
KonteStacja.com - radio ludzi wolnych Cyber Forces
Nie
20:00
Firma na emigracji
Pon
21:00
Wydanie Główne
Słuchaj radia
Wydanie Główne (6)
przedwczoraj
Unikaj szpitali
Zaczyna brakować miejsc dla chorych. Nielogiczne zakazy. Czerwona vs żółta strefa. Zamknięte szkoły. Nadawanie nielegalne? Jawne zarobki w TVP? Nowy pomysł na ławki. Bieszczady bez 5G....
Świat Kamila C. | Biznes | Wywiady
wczoraj
Analiza rynku nieruchomości - Maciej bis |#560
Maciej Bis Analityk rynku nieruchomości. Posiada doświadczenie psychologiczne. Przez 6 lat pracował jako trener umiejętności psychospołecznych. Obecnie pomaga klientom zarobić i...
Skorzystaj z naszych projektów:

▸ Wolny Rynek - w liczbach
▸ Emigrujesz - posłuchaj najpierw
▸ KontestKino - filmy na wieczór
▸ Poważny kryzys - napisz

Audycja: 2011-01-29

O wszystkim i o niczym, czyli reorganizacja vol. 1

Nadający:

Zaczeliśmy NIKiem, a skończyliśmy niczym konkretnym. UWAGA! Wiem, że ta audycja nie była taka jak poprzednie, ale porządek obrad kiedyś trzeba ustalić.

KOMENTARZE

Łukasz z Inowrocławia 2011-01-30

Dlaczego PKP nie ma wagonów? 
 
Oto odpowiedź: 
www.youtube.com

verde 2011-01-30

Cisza, brak zycia i prowadzacy ktory je i zadaje retoryczne pytania z cyklu 'filozofia dla ubogich'. Reform!

Grzegorz 2011-01-30

Udowodniłem tylko założenia późniejszych dyskusji, że generalnie gdzie nie ma mięsa tam jest nudno i TVN górą! Tacy jesteśmy poza kilkoma wyjątkami. Przy Polskim Radiu też się śpi chociaż czasami mówią mądrze np. o zdrowiu, tylko nie puszczając przy tym płaczących pielęgniarek i wszyscy zmieniają stacje. Stąd ta audycja, chciałem żeby się Państwo sprecyzowali i już mam odpowiedź - mięso, mięso i jeszcze raz flaki!

verde 2011-01-30

No tak, ale to przeciez nie jest zadna wada. 
Slucham Kontestacji zeby bylo mieso, a nie medytacja (autorska specjalność radia na M., chociaz rownie wiele miesa tam jest!) 
Poza tym mozna mowic albo pisac o rzeczach waznych nie nudzac przy tym. 
Mnie akurat tvn nudzi.  
Nie ma usprawiedliwienia.

Grzegorz 2011-01-30

Tylko dlaczego jak sam piszesz wszędzie jest mięso, nie ma innych możliwości żeby zainteresować ludzi?

Pawcio 2011-01-30

A ja mam wrażenie, Grzegorz, że po prostu, jak powiedział verde, Twoja "filozofia dla ubogich" to nie to samo co prawdziwa filozofia i rozmowa na poważne tematy. Jeszcze w miarę to wyszło jak gadaliście z Obławą w pierwszym odcinku pod sam koniec(część chyba nawet nie została opublikowana, bo to były razem aż 3h). Teraz to wyglądało jakbyś zwyczajnie był jakimś nihilistą i negował wszystko pod pozorem "nie narzucania własnych poglądów". Poza tym puszczanie długich nagranych wypowiedzi w radiu to też nie jest dobry pomysł, bo zwyczajnie takie rzeczy lepiej analizuje się na spokojnie np. czytając wpis na blogu, albo oglądając filmik, a nie słuchając audycji na żywo. Dlatego jak chcesz dyskutować, to lepiej zadać jakieś "ważne pytanie" i czekać na odpowiedzi od słuchaczy, można nawet przy okazji powiedzieć swoje zdanie. Wtedy jeszcze chętniej będą dzwonić, żeby się z Tobą nie zgodzić:) A w tej audycji de facto czego oczekiwałeś? Przecież nie było szans na dyskusję, bo parominutowe nagranie udowodniło tylko, że problem z PKP istnieje od zawsze i wydarzenia tej zimy nie były przypadkowe. No i super, ale tu nie ma tematu do dyskusji. Ukradli kasę? Ukradli, straszne. Dowiedzieli się niektórzy nowych rzeczy? Dowiedzieli się. Tyle, że przeciętny człowiek i tak nie ma na to wpływu. Jak już miało być o PKP, to trzeba było porozmawiać jak to powinno wyglądać. Czy prywatyzować, jak prywatyzować? Czy prywatyzować też trakcje, czy tylko same pociągi? Jak nie prywatyzować, to jak polepszyć zarządzanie itp. 
Dwie poprzednie audycje były profesjonalne i ciekawe, ta niestety już mniej. Może po prostu byłeś zbyt głodny, żeby się skupić na dobrym prowadzeniu:P

Andrzej 2011-01-30

E tam, nie było wcale tak nudno. Przykład dobrej audycji to "Za, a nawet przeciw" w Trójce. Teraz jest moda na takie knajpiane prowadzenie programu, nie każdego to jednak interesuje jak ktoś tam w barze przy piwie się zachowuje, a w tę stronę ciągnął trochę Hugo i Martin.

Andrzej 2011-01-30

E tam, nie było wcale tak nudno. Przykład dobrej audycji to "Za, a nawet przeciw" w Trójce. Teraz jest moda na takie knajpiane prowadzenie programu, nie każdego to jednak interesuje jak ktoś tam w barze przy piwie się zachowuje, a w tę stronę ciągnął trochę Hugo i Martin. 
 
Ale starczyła by godzina na początek.

Grzegorz 2011-01-30

@Pawcio Piszesz, że na złodziejstwo w PKP przeciętny człowiek nie ma wpływu, a o prywatyzacji ma dyskutować, czyli że może podjąć w tej kwestii jakieś decyzje? 
 
Jak sam napisałeś poprzednie dwie audycje były inne. Nie jadłem, nie było takiego zawieszenia, bo poprzednia forma jest sprawdzona i wszyscy to biorą garściami i jest to w stylu mass mediów. 
Wzbudzanie kontrowersji, to też metoda na łatwego słuchacza. Byłem ciekawy czy chcemy formy górnolotnej, a nużącej (ta audycja nie była górnolotna, ale tempo miała podobne), czy może czegoś dla mas, co pozwoli promować nam nasze poglądy. Odpowiedź uzyskałem. 
Co do poziomu tych dwóch godzin, to jest on poniżej krytyki jeżeli chodzi atrakcyjność. Poprzednio było drastycznie inaczej, ale niektórzy twierdzili, że wcale nie potrzeba nam takiej masówki ani kontrowersji, a i tka będzie dla nas ciekawie. Niestety wcale, to nie jest prawdą. 
Mogę uspokoić wszystkich, którym podobały się poprzednie odcinki - formuła powróci. 
Za tydzień o "moherach". Będzie też nowe pasmo, które już zapowiedziałem i to, co było zamysłem tej audycji, czyli maksymalna interakcja z ludźmi i ich pomysły. 
Pozdrawiam i zapraszam za tydzień, a jeżeli ktoś powiedział po wysłuchaniu tych dwóch odcinków, że więcej słuchać nie będzie, bo to chłam - szkoda. Nie mam zamiaru wynajmować agencji PR i przygotowywać kampanii reklamowej, bo była by to całkowita komercjalizacja i metoda właśnie TVN, który jak twierdzą niektórzy jest nudny.

Pawcio 2011-01-30

@Grzegorz 
Nie wątpię w Twój profesjonalizm, tylko obawiam się, ze mogłeś złe wnioski wyciągnąć z ostatniej audycji. Bo mi się wydawało, że teraz było gorzej, bo po pierwsze mniej ludzi dzwoniło i musieliście gadać sami na inny temat. A po drugie podany temat był zwyczajnie ze złej strony podjęty. Bo widzisz, w praktyce na nic prawie nie mamy wpływu, ale jak była parę tygodni temu dyskusja np. o prywatyzacji lasów, albo o karze śmierci, to dyskusja była naprawdę fajna, nawet w komentarzach. Nie wiem, może to też masówka, ale w takim razie nie wiem, co nią nie jest:) Bo co ludzie mieli mówić na temat tego złodziejstwa? Że Polacy to złodzieje i jak sprawić, żeby zmienić podejście naszego społeczeństwa, by stało się uczciwe jak Skandynawowie w swoim państwie opiekuńczym? Albo jakie regulacje wprowadzić, żeby zapobiec takim oszustwom? I wtedy to już byłaby poważna audycja? No i czy rzeczywiście poprzednie dwie audycje były inne pod względem powagi samego tematu? Pierwsza może tak, ale już w drugiej temat np. ZAiKSU dlaczego był mniej poważny, niż PKP? A tam właśnie udało Ci się zadać właściwe pytania i ludzie dzwonili. 
 
Zdaję sobie sprawę, że ta dyskusja niczego nie zmieni, ale po prostu jestem ciekawy, co rozumiesz przez to "wolne tempo i górnolotność":)

verde 2011-01-31

Żeby gadać o mięsie trzeba by najpierw owo zdefiniować :) 
 
Czy "profesjonalizm" = "masówa"? 
Założenia początkowe, że ta audycja była inna - nie masowa, może wręcz dla wymagającego słuchacza?, bo prowadzący jadł kanapkę i rozsypały mu się notatki na podłogę - są śmieszne.

Pawcio 2011-01-31

Właśnie verde streściłeś moje przydługie wywody w trzech zdaniach:) Jednak cały czas mam nadzieję, że ta audycja naprawdę była inna z tego powodu, że prowadzący tak zdecydował, a nie dlatego, że po prostu mu raz nie wyszło, a wytłumaczenie wymyślił na poczekaniu...

Grzegorz 2011-01-31

Pierwszy problem, to odbiorca, do którego kierujemy nasz program, tutaj, w Kontestacji, jest nie zdefiniowany, bo nie mamy targetu, a badań słuchalności nie było. 
Nie mając odbiorcy zdefiniowanego musimy robić program dla wszystkich, a jeżeli robimy program dla wszystkich, to są to działania w stylu mass mediów.  
Nie mogę mówić o prawie językiem prawniczym, bo nie zrozumieją tego wszyscy tylko prawnicy i nie będzie to program poszerzający wiedzę o prawie tylko skierowany do środowiska prawniczego - czy my chcemy docierać do tych co myślą tak jak my, ustaliliśmy, że chcemy się promować. 
Od TVN różnimy się tylko poglądami. TVN chce dotrzeć do jak największej grupy ludzi, bo mają z tego kasę, a my bo chcemy promować swoją ideę. 
Jak mam robić program dla wszystkich, a jednocześnie nadawać mu cechy, które automatycznie klasyfikują go jako skierowanego do określonej grupy osób. 
Założenia, to jak pisałem interakcja z ludźmi, a nie skierowanie jej do wybranych - nie wiem skąd to wziąłeś verde? 
 
Jakie waszym zdaniem powinna mieć cechy audycja? Jeżeli już odpowiadacie na to pytanie, to selekcjonujecie słuchaczy. Każda cecha, to jednocześnie kryterium. Chcesz zrobić program dla wszystkich, ale ma być wyjątkowy i ma promować nowe technologie - co na to konserwatyści? 
 
Generalnie media nie polemizują otwarcie z widzami i mają rację - dlaczego? Nie ma programu dla wszystkich, skoro coś Ci nie odpowiada, to znaczy, że nie jesteś jego założonym odbiorcą. Pisząc do redakcji nie przedstawiasz im argumentów, że robią zły program tylko próbujesz zmienić ich target, co nie przyniesie żadnego skutku. Przykład: ludzie dzwoniący do Radia Maryja i mówiący, że modląc się robią z siebie oszołomów. To nie oni robią z siebie oszołomów, oni trafiają w swój target, to dzwoniący nie wie co chce osiągnąć, bo chyba nie namawiać tych (jak sam twierdzi) oszołomów do zaprzestania modlitwy?

Grzegorz 2011-01-31

Podsumowując, ja i tak będę robił swoje i po swojemu. 
 
Jeżeli chodzi o media, to nie je musimy zmieniać tylko ludzi. Media same się dostosują kiedy zobaczą, że słuchalność spada. Problem w tym, że żeby dotrzeć do ludzi i ich zmienić na początek musi,y kierować w target, który ma największą popularność, czyli w masę. 
 
Sprawa jest zawiła. Bawimy się w takich agentów, którzy zmieniają wygląd, wnikają w szeregi wroga, a potem za pośrednictwem jego broni się z nim rozprawiają, 
 
Natomiast jeżeli chcemy dotrzeć do ludzi jednocześnie celując w target, który dopiero chcemy stworzyć, to nie ma to większego sensu.

Grzegorz 2011-01-31

Trzeci komentarz z rzędu... 
 
Polemika nic nie zmieni jak sam Pawciu napisałeś, nie ma też co płakać nad rozlanym mlekiem, trzeba brać się do roboty i tyle.

Claude mOnet 2011-01-31

Co do częstotliwości to nie jest to głupi pomysł, jeśli częstotliwości byłyby sprzedawane z licytacji co roku! KRRiTV nie będzie potrzebne, URTiP (dawny PAR) zostaje - na samym początku ustala liczbę dostępnych częstotliwości na dzielnicę/miasto/wojwództwo. 
Do dyspozycji jest stary UKF oraz nowy - spokojnie kilkadziesiąt częstotliwości można wysupłać na miasto! teraz ledwo 10 jest w dużych miastach! 
 
Bardzo prosta sprawa, ale żeście skomplikowali ją maksymalnie w tej audycji... 
 
Pozdro - maniak radia i prosty człowiek...

Krzychu 2011-01-31

Lubię tę audycję, ale żarcie bułki przez całą audycję jest może smaczne tylko dla prowadzącego. Rozumiem wyluzowanie itp., ale odechciewa się słuchania.

Grzegorz 2011-01-31

@Krzychu, to nie była bułka tylko precelki i wafelki. Stanowczo protestuje! Bułka źle wpływa na mój wizerunek, bo jest to bardzo pospolita przekąska ;)

jak można żreć na audycji? 2011-01-31

ale mnie strasznie wkurwiało to mlaskanie i jedzenie prowadzącego :/

Grzegorz 2011-01-31

A jak można skierować do nie swojego gościa (nie ważna z jakiej partii, czy z jakim IQ) na antenie, na żywo słowa: "Roman nie pierdol" ? 
 
Większość przyklasnęła, ale nie chodzi o słuszność tylko o zachowanie pewnego poziomu, bo przecież nie chcemy mass mediów. 
 
@jak można żreć na audycji? - zgadzam się z Tobą w pełni. Jedyne co ujawniłem, to oburzenie w gronie słuchaczy i rozgłos na pół Kontestacji czego to Ciesielski nie robił na antenie. Za tydzień może się okazać, że jest dwa razy taka słuchalność, bo każdy będzie chciał usłyszeć ten niedorzeczny poziom i wyrazić swoją dezaprobatę - tak jak robią, to teraz ludzie w komentarzach ;)

Marcin 2011-01-31

Może się okazać, że przyjdą wyrazić swoją dezaprobatę ale możesz się też mylić. Pewne jest natomiast to, że ja po takim zabiegu nie odpalę już więcej audycji z tak zachowującym się prowadzącym. Zysk więc na razie nie widać jest natomiast -1 słuchający. Pozdrawiam.

Grzegorz 2011-01-31

To że wypowiedziałeś się, to już jest plus, bo dla potencjalnego reklamodawcy mam w statystykach +1. Po Tobie przyjdą inni dlatego TVN działa dalej. 
 
Nie walczę z nikim obyczajowo - żeby było jasne. Nie mam na celu kłócenia się, bo prościej byłoby gdybym powiedział, że to nie dla mnie i zmieniam piaskownicę. 
 
Przekomarzając się, chce tylko pokazać, że automatycznie się aktywizujemy.

Dodaj komentarz...
Promuj radioWydrukujDaj komuś ulotkęChcesz prowadzić audycję?Kontakt