Facebook
Podpis:
Numer GG:
KonteStacja.com - radio ludzi wolnych Cyber Forces
Dziś
21:00
Wydanie Główne
Jutro
21:00
audycja odwołana
Słuchaj radia
Jan Fijor zaprasza (7)
5 dni temu
Listy od słuchacze i kontynuacja tematu frankowiczów.
Kto ponosi ryzyko związane z braniem kredytów. Trump i USA oraz słowo o nadchodzących wyborach.
Wydanie Główne
wczoraj
Kto wygrał wybory i co to zmienia?
Komentujemy nowo wybrany skład, układy sił i perspektywy na IX kadencję Parlamentu Europejskiego.
Skorzystaj z naszych projektów:

▸ Wolny Rynek - w liczbach
▸ Emigrujesz - posłuchaj najpierw
▸ KontestKino - filmy na wieczór
▸ Poważny kryzys - napisz

Audycja: Jan Fijor zaprasza 2019-10-02

Czy dopłacać do frankowiczów?

Nadający: Jan Fijor

Frankowicze wczoraj i dziś, służba zdrowia oraz USA - to wszystko w tym wydaniu Jan Fijor zaprasza.

KOMENTARZE

damian33 2019-10-03

I znowu, kolejne wybory w Polsce i takie same same opcje: wybrać mniejsze zło glosujac na plankton albo nie zagłosować zupełnie - dylemat każdego wolnościowca co 4 lata przy polskich urnach wyborczych. Znowu zagłosują na Korwinow, Sośnierzy ktorzy mają wpływ realny zerowy na to jak się będzie zmieniać Polska przez kolejne 4 lata a potem zdziwienie że wszystkie podatki wzrosły, inflacja wali po oczach a ludzie umierają w kolejkach czy na krzesełkach na SORach. Aa tak i Wydanie Główne z Hugo będzie jojczec że jest tak zle, że tu przekręt tam przewalke zrobił polityk X czy Y.  
 
Tacy są właśnie Ci "waleczni" polscy wolosciowcy: głosowanie raz i narzekanie przez lata. Mentalność chłopa pańszczyźnianego podczas gdy jedynym realnym rozwiązaniem w dzisiejszej Polsce to głosowanie nogami. TYLKO wyjazd z Polski na stałe jest realna szansa na zmianę na lepsze . Ale do tego trzeba odwagi, ciężkiej pracy a po co się gimnastykować jak można raz na 4 lata zakreślić kogoś w wyborach i wsio. I tak naród radośnie zmierza ku ekonomicznej zapaści i bankructwu...

Tomek 2019-10-03

Czesc Janku, 
 
maly update nt. kredytow w Polsce. Od pewnego czasu ING oferuje kredyt hipot. fixed rate na 5 lat (pozniej stopa zmienna). W pewnym momencie byl nawet bardziej korzystny (w danym momencie) niz ten o stopnie zmiennej. Nie wiem, czy inne banki za tym podazyly. 
 
Sukcesow i spokoju :)

Piotr 2019-10-03

No nie mogę. Kolejny lament, że to inni są winni i mnie oszukali. A gdzie miałeś głowę i rozum jak zaciągałeś ten kredyt. Sam też mam kredyt we frankach i ponoszę konsekwencje tego faktu. Nie wypada, żeby słuchacze takiego fajnego radia jak kontestacja nie brali odpowiedzialności za swoje decyzje - takie stanowisko pasuje do fanatyków państwa opiekuńczego co jak wiadomo kończy się równym dzieleniem biedy. 
 
1. "Nagonka frankowa" - przecież prawie wszyscy którzy brali te kredyty mieli na względzie jeden podstawowy czynnik - "będę płacił mniej niż w kredycie złotowym" (chciwość). Nikt nikomu nie nakazywał brania kredytów frankowych, a jeżeli zdolność kredytowa w przeliczeniu na kredyt złotowy nie wychodziła, to trzeba było nie brać kredytu. Do chwili obecnej nie został w Polsce udokumentowany fakt, gdzie bankierzy przykładali pistolety do głowy klientów i zmuszali ich do brania kredytów w obcej walucie. Było raczej odwrotnie, często to klienci brali we frankach kredyty, na które nie było ich stać w złotówkach. 
2. "Kredyty złotowe w czarodziejski sposób były trudniej dostępne" - jaka to czarodziejskość? Koszt kredytu złotowego to jest WIBOR + Marża banku. Koszt kredytu we frankach to jest LIBOR + Marża banku + zmiany kursu franka w odniesieniu do waluty w której się zarabia. I tak było zawsze. Jaka tutaj czarodziejskość? A jak kupujesz dzisiaj euro w kantorze bo jedziesz na wakacje za granicę to masz pretensję do banków, że po powrocie z wakacji kurs euro się obniżył i mniej dostaniesz w kantorze przy sprzedaży? Dlaczego nie masz pretensji do banków, że po zakupie nowego auta w salonie jego wartość na drugi dzień istotnie spadła? A jakby tak wartość szwajcarskiej waluty nagle się osłabiła to pójdziesz do banku i powiesz, że oddasz im nadwyżkę tego co zarobiłeś w związku z tym? Wszystkim pasowało bo miało być taniej, bo do tej pory zawsze tak było. Ale miało być nie znaczy że będzie. Zadziałał kolejny raz tzw. "czarny łabędź".  
3. "Banki wiedziały, że jest dołek na kursie Franka i w ciągu kilku najbliższych lat na pewno wzrośnie" - a niby skąd to wiedziały? A dlaczego to ty nie prześledziłeś historycznych kursów franka? Nikt tego nie wiedział, tak jak nikt nie umie przepowiadać przyszłości. Równie dobrze można wysnuć tezę że jeżeli mój kupon w totolotka nie wygrał to wygrany wiedział jakie będą numery i dlatego osiągnął sukces w grze. Totalna bzdura. Zapewniam, że gdyby banki to wiedziały to kupiłyby pełno wagonów franków w celu osiągnięcia korzyści finansowych. 
4.Banki oczywiście nie są święte ale pokażcie mi produkt bankowy gdzie bank jest wystawiony na ryzyko a ty nie. Nie ma takich produktów, jesteś tylko mniej lub bardziej wystawiony ale zawsze to jesteś TY. Dlaczego tak jest? Bo to my przychodzimy do banków z potrzebą a nie one do nas.

Piter 2019-10-03

Odnośnie “frankowiczów” to sprawa jest prosta jak drut. 
Biorąc kredyt w obcej walucie (albo w polskiej indeksowanej przez kurs danej waluty) 
Zakładasz się z bankiem że jeśli kurs waluty się utrzyma lub spadnie to wygrywasz. Jeśli wzrośnie I będziesz musiał płacić więcej złotówek to przegrywasz. 
Proste jak druk to jest pewien rodzaj HAZARDU na którą dobrowolnie godzą się obie strony. 
 
Zresztą co tu gadać branie kredytu w złotówkach to też forma hazardu. Bo nigdy nie wiesz czy za pięć czy dziesięć lat będziesz mógł ten kredyt spłacać. Mogą być problemy w pracy czy ogólnoświatowy kryzys. Tego nie wie nikt. 
 
Banki wygrały ok ale czy to powód by “przewracać figury na szachownicy” i wychodzić z tej gry ? "Frankowiczom" należy się solidny kop w tyłek a nie anulowanie umów kredytowych. 
 
I jeszcze jedno. W czasach kiedy $$$ były po DWA złote (tak było) wielu myślało że będą po 1.5 zeta ) I tak się kończą spekulacje walutowe ; jedni tracą a inni zyskują ; bilans wychodzi na zero... Każda spekulacja ma zwyciezców i ofiary. Ale jojczyć że stała się komuś krzywda to jest niepoważne.

Jaro 2019-10-04

Drogi Janku 
Muszę Cię zmartwić, mianowicie najwyraźniej boli Cię iż słuchacze są bierni w tematach przez Ciebie poruszanych na antenie. Musisz wiedzieć że wg mnie zdecydowana większość osób słuchających cikawych tematów które poruszasz to ludzie nie mający nic wspólnego z biznesem. To zwykli ludzie dla których ta godzina z Tobą jest odskocznią od korpo etatów i zwykłej prozy szarego życia. Jesteś osobą światową, odniosłeś w życiu sukces a pomimo tego jesteś całkiem normalnym i fajnym facwtem i to nas przy Tobie trzyma :) co nas kręci? Zapewne high societa i Twoje niecodzienne przygody o których opowiadasz. Jeśli chodzi o mnie, kręci mnie astronomia i wszystko co z tym związane. Podczas obserwacji nieba mogę nie myśleć o tych wszystkich śmiesznych małych ludziach, którzy mają się za lepszych i starają się nam organizować życie. Po co powiedz mam się zajmować sprawami polityki? Mam to głęboko w dupie za przeproszeniem. Będzie bardzo źle to wyemigruję. Nie oglądam tv, nie czytuję portali informacyjnych i jest mi z tym dobrze :) Nadawaj dalej i żyj spokojnie, nie ma sensu się wkurwiać. Pozdrawiam.

Tomasz Tofil 2019-10-05

A kto zakładał, że CHF w 2007 pogłębi dołek? Chyba tylko ludzie, którzy wierzyli w silną UE.

Tomasz Tofil 2019-10-05

uwaga cytat: "Frankowicze" powinni wziąć sprawy w swoje ręce i zacząć walczyć w sądach; rząd nie może podejmować działań, które doprowadzą do zachwiania systemu bankowego - podkreślił w piątek prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Bezimienny 2019-10-05

Mnie cały czas zadziwia zdesperowanie ludzi. Przecież brać sobie na barki kredyt na 30-35 lat (bez wzgledu na walute) to jest po prostu jak gra w rosyjską ruletke. Pomijam już fakty zmian kursów, kryzysy gospodarcze itp. Przecież wystarczy, że potrąci nas samochód na pasach, zachorujemy na poważną chorobę która uniemozliwi nam prace i spłatę kredytu i juz jesteśmy "powieszeni". Przecież są lepsze sposoby. Można po ślubie albo nawet przed, wyjechać z żoną/partnerką zagranice i ze spokojem odłożyć 10 tys. zł miesięcznie (ludzie z fachem w ręku np spawanie itp moga to zrobić samemu w pojedynke). Przezyć skromnie tak 5 lat i ma się 600 tys. zł. bez kredytu, bez nerwów, i ze spokojem. Oczywiście że decyzja o wyjezdzie jest trudna, ale czy branie na tyle lat kredytu jest mniejszym ryzykiem? Być może chwilowo jest to łatwiejsze, ale polecam myśleć w przód, nie tylko co będzie jutro ale tez za dekade...

Łukasz 2019-10-05

Cześć, po kolei:  
 
- nie dzwonię bo słucham offline  
 
- głosuję na Konfederację na tego kandydata który mi pasuje (wolnościowego), nie ma lepszej opcji niż lista nr. 4  
 
- recepta na zarabianie - ten temat by mnie zainteresował najbardziej, zarabiam mało w rezultacie za mało odkładam, żeby inwestować  
 
- zgadzam się z 99% rzeczami o czym mówisz, a może i ze 100%, bo wszystko wychodzi z logiki więc trudno się nie zgodzić po głębszym zrozumieniu  
 
- taki mamy już kraj gdzie budżet jest "wspólny" i zależnie od sytuacji rozdaje się różnym grupom 
 
pzdr

Tomasz Tofil 2019-10-05

Przy okazji odpowiedź dla Pana Janka. Przychodzę i słucham mądrzejszych i ciekawszych ludzi od siebie żeby mieć łatwiej w życiu. Nic poza tym, pozdrawiam i dużo spokoju życzę.

damian33 2019-10-06

@8 Bezimienny, Nie za bardzo mogę się z Tobą zgodzić. Powiadasz zamiast brać kredyt, młodzi powinni wyjeżdżać za granicę, odkładać pieniądze i wracać z gotówką żeby kupić coś na miejscu. 
Twoj pomysł na parę wad: 
 
1) Taki pomysł może zadziałać Polakowi, Ukraincowi czy Litwinowi ale gdybyś się urodził w Niemczecj, Holandii czy Anglii, niby gdzie miałbyś wyjechać żeby uzbierać gotówkę na kupno nieruchomości często kosztującej.w przeliczeniu na złotówki 1-2 mln PLN? To specyfika zapóźnionej Polski, gdzieś na antypodach cywilizowanego zachodusprawia że w 2019 r mieszkaniec Polski dalej zarabia 1/3 tego co jego rówieśnicy w Niemczech czy Anglii  
 
2) Słyszałem tysiące takich przypadków, planów w stylu jadę z narzeczoną do.Anglii zarobić na wesele i mieszkanie. Takie historie kończą się zazwyczaj dwojako:  
a) związek się rozlatuje bo młodzi ludzie byli tak zafiksowano na wykręcaniu nadgodzin w pracy i oszczędzaniu każdej najmniejszej kwoty że nawet chłopak nie zau aza jak mu kolega z pracy czy sasiad Anglik/Szkot podrywa dziewczynę. Finalnie ona ma dość dziadowania więc związuje się z lokalnym, zakłada z nim rodzinę o rodzinę i rodzi mu dzieci, on (rodak) w depresji rzuca wszystko w chol.... i wraca do PL o ile po drodze nie zafundował sobie uzaleznienia od wódeczki albo dragów  
b) wersja bardziej optymistyczna, masz rodak pracuje z narzeczoną po 60h tyg, odkłada każdy grosz. Z czasem zaczyna do niego docierać że tak się nie da na dłuższą metę więc ona i on zaczynaja myśleć jak.ti usprawnić rzeczy. Zmieniają pracę, może robią jakieś kursy albo idą na uniwerek. Po 3,4 latach mają wystarczająco dużo pieniędzy żeby wrócić do Polski i wtedy obydwoje dochodzą do wniosku że.wcale wracać nie chcą. Na emigracji mają dobre pracę, szanse rozwoju, płacą o wiele mniej podatków niż gdyby żyli w PL i mieli takie samo wynagrodzenie brutto a poza tym państwo ich nie grabi żeby dawać nierobom kielbache wyborcza patrz 500+ czy wcześniejsze emeryturki wypłacane po 15razy w roku. 
 
Wniosek: w kraju zostają Ci którzy na emigrację się nie nadają albo.nie mają odwagi żeby aż tak zaryzykować. Reszta po paru latach w UK czy Norwegii dochodzi do wniosku że woli kupić mieszkanie na kredyt na emigracji niż mieć takie za gotówkę w PL bo samo posiadanie mieszkania nie oznacza że nie będziesz we własnym kraju okradanym przez rządzących (kwota wolna od podatku w PL.3 tys, w UK 60 tys zl+) a na starość pozostanie Ci jedynie egzystancja frustrata, w stylu Adasia Mialczynskiego ("placa mi jakbym dostał w mordę"). Za 20-30lat ZUS może już nie istnieć Ktoś będzie musiał wszak splacic ten dług któru obecnie kręci PiS żeby sfinansowac te wszystkie zasilki., dopłaty, posady w spółkach skarbu państwa czy bankach państwowych...

Alojzy 2019-10-07

Panie Janku, 
 
Przy całej sympatii i szacunku, proponuję nie wypowiadać się na tematy skomplikowane, kontrowersyjne, na których Pan się nie zna (łże-kredyty walutowe). Wprowadza Pan słuchaczy w błąd. Pominął Pan całą masę ważnych informacji przedstawiając wszystko z punktu widzenia łże-cwaniackiej banksterkiej medialnej propagandy. Nie dał Pan dojść do słowa słuchaczowi, który słusznie próbował poruszyć kilka ważnych spraw. 
 
Do tego przyznał się Pan, że kieruje Panem złość, że ktoś będzie z Pana kieszeni finansował roszczenia względem banków i że popiera Pan tych frankowców, którzy zamierzają pozwać banki. Pokazuje to kompletne pomieszanie i niezrozumienie z Pana strony tematu (przecież większość ludzi właśnie zamierza pozwać banki do sądu. Wyborcze obietnice sfinansowania problemu z budżetu (pańskiej kieszeni) nie zostały spełnione). 
 
Dla przypomnienia: 
 
- W 2006-2008 roku zrozumienie ryzyka kredytowego przez klientów było bliskie zeru (pokazuje to ilu ogarniętych ludzi wzięło kredyty walutowe, w tym ekonomiści, politycy i inni wydawałoby się światli ludzie) 
- Dopiero co weszliśmy do UE i większość specjalistów przewidywała stabilność lub wzrost złotego z racji na napływ kapitału z UE i gigantyczne inwestycje w PL 
- Do tego ryzyko miało być ograniczone w czasie, bo mieliśmy niebawem wejść do strefy euro (wiemy jak stabilny jest kurs CHFEUR). Osobiście celowałem właśnie w ten scenariusz i zamirzałem przewalutować kredyt na EUR po przyjęciu EUR. 
- Wszyscy (media, eksperci, reklamy) trąbili jaki to jest świetny biznes pozbawiony ryzyka  
- Z racji na niskie stopy procentowe, zdolność kredytowa była znacznie niższa w PLN niż w CHF (zdolność była liczona na podstawie relacji zarobki/wysokość raty). Niektórym (w tym i mnie) banki odmawiały wzięcia kredytu w PLN. Natomiast, dawali kredyt w CHF na 50% wyższą kwotę. 
 
Moim zdaniem banki są instytucjami zaufania publicznego i powinny rzetelnie analizować ryzyko i informować o nim klientów. Rząd powinien stać na straży żeby tego typu kredyty nie występowały w przyrodzie. 
 
Tymczasem było zupełnie inaczej: 
- banki źle szacowały ryzyko (specjalnie??) 
- banki naganiały klientów bez informowania o ryzykach 
- banki udzielały kredyty na 110% wartości nieruchomości 
- banki wyliczały zdolność kredytową znacznie wyższa dla CHF niż PLN 
- KNF i rząd przymykały latami oko na istnienie kredytów walutowych i łże-firm doradczych (typu Openf…), które miały płacone od przekonania kogoś do kredytu w CHF 
 
Nie mówię, że wina jest wyłącznie po stronie banków. Wina jest gdzieś po środku. Banksterzy powinni beknąć za nieuczciwe praktyki związane, KNF/rząd za niekompetencje, a frankowcy za niewiedzę i naiwność. Do tego powinno być jakieś większe śledztwo czy czasem to wszystko nie było robione umyślnie, żeby pewne grupy mogły na tym zarobić... 
 
Bardzo łatwo Panu przychodzi wyzywanie innych od zachłannych naiwniaków dopóki problem nie dotyczy Pana. Jak już Panu się coś przytrafi (patrz problemy z liniami lotniczymi, komputerem, itp.) to skomli Pan obwiniając wszystkich dookoła tylko nie siebie… 
 
Pozdrawiam, 
Alojzy Bombel

Robi 2019-10-07

Panie Janku, dziękuję za ustosunkowanie się do mojego wczesniejszego wpisu.  
Kochani polecam wam i Panu Jankowi oczywiście też ten oto wywiad https://www.youtube.com 
Szokująca rozmowa z milionerem, który zrozumiał!

Bezimienny 2019-10-08

@damian33 
Ustosunkuje sie o tego co napisaleś. Od początku. Otóż, tak odnosilem sie do Polaków którzy mieszkają w kraju nie do mieszkanców innego regionu. Tam są inne realia, inna kultura, często np taki niemiec nie kupuje mieszkań, tyko je wynajmuje, przeznaczając zaoszczędzone pieniądze np na podróże. Co do kwesti zawartej w podpunkcie 2 twojej wypowiedzi jestem w stanie zgodzić się z jednym. Sam byłem na emigracji 3 lata, wróciłem do kraju (nie wyjezdzalem na stale, tylko po zarobek), to tak ludzie sie przyzwyczają. Mialem wielu kumpli w pracy, ktorzy wyjechali na rok, dwa a siedzą 14. Inny pojechal z zoną zarobić na dom 10 lat temu i dom postawili a oni....zostali w Irlandii i mieszkają w swoim gniazdku w Polsce tylko jak wracają na święta. Wydaję mi się, że można przywyknąć, bo łatwiej jest już zostać jak sie ma zycie na jakims poziomie niz zaczynać od nowa w PL w innych już realiach, zwlaszcza po kilkuletnim pobycie.Co do wierności, mysle, że lepiej jak na początku zwiazku czy malzenstwa (jak jeszcze nie ma dzieci) ktoś kogoś zdradzi. Przynajmniej nie marnujemy zycia i sobie i dzieciom. Taka kobieta jest nic nie warta i mozna powiedziec ze "nie ma tego zlego". Poza tym zawsze można pieniądze podzielić po rozstaniu i wrocić z kasą do kraju. Poza tym wspomnialeś o alkoholu, dragach, no emigracja nie jest dla kazdego to fakt, trzeba miec zasady, cel i silny charakter, zgadzam się. Nie moge zgodzić się, z ostatnią kwestią. Dług Polski w porownaniu z krajami zachodu nie jest olbrzymi, a programy socjalne są wszędzie. W Irlandii singiel zarabiajacy powyzej 16 euro na godzine i pracujacy 40 godzin już płaci podatek 40%, podatek ktory idzie na domy socjalne i zasilki dla osob ktorym nie chce sie pracowac albo na medical card. Jasne, ze Polska slaba gospodarka moze spowodować, że to u nas "tąpnie" najbardziej, ale w kryzysie też można zarobić mając oszczędności. Ja akurat wróciłem świadomie do kraju, mimo, ze dawali mi spora podwyzke jak chciałem odejść, zresztą mam tam droge powrotu otwartą. Mimo wszystko tutaj sie wychowalem i czuje sie jak u siebie, zagranicą zawsze będziesz obcy.

Enemis 2019-10-08

@Alojzy 
 
tez mam zgrzyt w logice Janka Fijora, jak sam pobiera dotacje do gruntow, emeryture itp. dotacje to przeciez wszystko ok i "wolnosciowo" (bo on przeciez placi podatki to sobie tylko hehe zabiera co mu panstwo zabralo hehe) ale jak Janusze biora 500+ to zaraz hurr durr lewactwo i bedzie druga Wenezuela. 
Straszliwie polaczkowate (nie polskie) myslenie, az mnie dziw bierze ze wsrod kontestacyjnych wolnosciowcow jest tyle lemingow ze malo kto to widzi. 
 
A co do ludzi ktorzy opowiadaja o szklanych domach na zachodzie wnioskuje ze: 
wcale tam nie byliscie tylko czytacie wygodne dla Was statystki i skupiacie sie tylko na tych aspektach, ktore Wam pasuja ewidentnie pomijajac fakty nie pasujace Wam pod teorie vide style Huga (blad konfirmacji). Czyli ze opowiadacie jaki to w Polsce socjalizm i rozdawnictwo a na Zachodzi nie (Zachod prawilnie przypominam, jest o WIELE bardziej zadluzony, a socjal jest tak wysoki ze sa ludzie ktorzy nie pracuja od pokolen zerujac na pracujacych ludziach. 
A jezeli ktos twierdzi ze na zachodzie jest tak super wspaniale i w ogole jest wolnosc i nie ma socjalu to w takim razie czemu jeszcze nie wyjechal i nie osiagnal sukcesu? (znowu vide Hugo, od 8 lat chyba gada ze wyjezdza, ze w Polsce do dupy, ale ciagle tu siedzi jak ta bita zona). 
 
I mowie to jako przedsiebiorca emigrant z dosc dlugim stazem

bollocks 2019-10-08

Co ludzi kręci, jest trochę źródeł, jeżeli chodzi o inwestowanie: 
bardziej tradycyjne: trader21, białek 
fx, lewar: Zaorski, tradingjam 
wielu ludzi od krypto. 
Od biznesów masz biznesmenów i kilku z pogranicza ekonomii, lub prawa, i biznesu (Mentzen). 
Masa ludzi siedzi w nieruchomościach, flipach, wynajmie. 
I tak to się mniej więcej dzieli. 
 
Wszyscy wyżej mają jakąś specjalizację, choć poruszają też inne tematy. Fijor porusza wszystkie tematy wyżej + politykę + teorię wolnego rynku + cholera wie co jeszcze, nie zagłębiając się specjalnie w żaden z tych tematów, ewentualnie trochę więcej na blogu. No to chcę konkretów idę do tradera21. I faktycznie tak jest, Fijora ściągam audycje, ale nie słucham przez miesiąc, dwa... 
Kiedyś wspomniałeś Janie, że w trzy dni znalazłbyś sobie biznes dający tego tysiaka dziennie zysku. Może rozwiń temat. W jaki sposób, o ile nie polega to na telefonie do Heńka. Nikt o to nie zapytał, a idę o zakład, że nawet 10% słuchających nie zarabia tyle (z wolnymi weekendami), ani pewnie nawet nie połowy tego. Generalnie więcej praktyki, obojętnie czy w tematach wyżej wymienionych, czy bardziej lifestylowych, które też poruszasz. Padają pojedyncze zdania, by w jednym kraju żyć, w innym robić biznes, w trzecim rozliczać podatki, i na pojedynczych zdaniach się kończy, ewentualnie bardzo ogólnym opisie kilku krajów. Jak w praktyce za to się zabrać, gdzie najłatwiej o wizę (czy paszport), albo gdzie najłatwiej z twojego doświadczenia, na co ta wiza pozwala, czy da rady dogadać się po angielsku, czy trzeba uczyć się języka - do życia, do prowadzenia biznesu, do interakcji z urzędnikami. Realnie. Jak wygląda np. sprawa zakupu rzeczy produkowanych za granicą/oceanem w krajach Am Płd, tych co znasz - masy rzeczy tam się nie produkuje (szczególnie poza Brazylią, Chile, Argentyną), a korupcja, złodziejstwo i wymuszanie haraczy jest na porządku dziennym. Jak wygląda kupno ziemi, nieruchomości, samochodu, internetu, telefonu? Jak z prawem własności dla cudzoziemców? Jak z lokalsami, przestępczość? 
 
Chcę kupić hektar, albo kilka ziemi w Peru, albo Paragwaju, wiesz coś na ten temat? Na zadupiu, najtańszą ziemię, może być bez wody i prądu i drogi dojazdowej (chyba, że opcja z tymi dobrami jest porównywalna cenowo). W necie jak sprzedają to hurtem 10tys hektarów za miliona, a ja chcę wydać kilkaset $. Gdzie najlepiej szukać ogłoszeń z taką ziemią, jak kupować by mnie nie oszukali? Czy mogę się wybudować na takim kawałku ziemi na zadupiu? Jak wy tą szkołę w Zambii budowaliście? Może coś o Afryce z praktyki? Krok po kroku, od samego początku? Czy rząd się będzie dopierdalał do wszystkiego? Będą sprawdzać? Może znasz dobre źródła gdzie szukać informacji o takich rzeczach? Po angielsku lub polsku. To są wszystko przykłady, ktoś kto musi się liczyć z pieniędzmi (nie chce przyjechać i wynajmować u kogoś, a jeszcze lepiej w hotelu, bo "ktoś" może żądać referencji, stałego zatrudnienia i ch wie co jeszcze), a chce wyjechać w pizdu musi przejść przez masę tego typu zagadnień. Od czego być zaczął? A następnie? 
 
W ogóle pod tym względem (typowej emigracji, a nie turystyki) jest maksymalna nisza na youtubach. Emigracji poza UE. Jakby ktoś gdzieś mieszkał i nie miał co do roboty. 
 
I czy mnie skarbówka nie dorwie w Boliwii, albo Namibii? To jest w ogóle bardzo dobre pytanie - Gdzie nasza skarbówka, albo wymiar sprawiedliwości nie sięga i nie sięgnie? 
 
Teraz z wizami do USA się ruszyło, też temat na pierdyliard odcinków - emigracja do USA w praktyce.

bollocks 2019-10-09

[Uwaga, poniżej jadowity hejt, mowa nienawiści, stek bzdur, nudzi mi się, a mam ważną wiadomość] 
 
Janek, ty kurde też, taki kozak, madafaka jesteś, po słuchaczach lubisz pojechać, ale jeszcze nie słyszałem żebyś polecił jakiegoś brokera (na rynek polski i amerykański). Jakichś chyba używasz? Raz na ruski rok jakiś getin poleciłeś, więc makler w Polsce musi być. Poza tym nie pamiętam żebyś cokolwiek polecił z giełdy amerykańskiej, czy na świecie, chyba, że shorty na FAANGu, czy Tesli. Jeżeli tak, to nie dziwota, że od 2000 roku, przez dwie dekady się nie otkułeś po krachu dotcom, kiedy zdecydowana większość multimilionerów i miliarderów największe pieniądze robi po 60tce. Popatrz, jak to ludzie mają o tobie wysokie mniemanie, a tu się zaraz okaże, że tak w sumie to przegrywa słuchają. 
 
Ostatnio polecałeś zakup funta - gdzie kupić, w zwykłym internetowym kantorze, a może na lewarze x10 u brokera fx? Czy kupiłeś Janek funta? 
 
Drugi paszport. Posiadasz? Jak załatwiłeś? Gdzie? 
 
Złoto. Od lat wałkujesz temat złota. Niech spełni się mokry sen wszystkich goldbugów i złoto skoczy do $20tys/oz. Czy naprawdę zysk x10-15 jest tak ogromny przy tak ogromnym załamaniu ekonomicznym, które doprowadzi do takich wzrostów na złocie? 10 i 100 razy tyle można byłoby ugrać przez ten czas na spółkach zajmujących się wydobyciem złota. O tym absolutna cisza. No więc poważniejszy inwestor nie ma tu czego szukać, przynajmniej w temacie inwestowania. Audycja głównie dla casualowych inwestorów. 
 
Ok, trader21 też nic o spółkach wydobywczych nie wspomina (tych wartych uwagi, bo o mergu dziadów goldcorp i newmont wspominał), ale jednak wspomina jakie aktywa posiada, czy nawet ile których. 
 
W ogóle to ty Janek jeszcze zarabiasz pieniądze? Skoro wydawnictwo dawno sprzedane? Bo jeżeli oceniać ciebie tylko po tym co wspominasz na antenie, to nic ciekawego. Sam o sobie to lubisz dobrze powiedzieć, ale nic za tym nie idzie, nic za tym nie stoi. Może powiedz co ciebie jara, na czym robisz teraz pieniądze, jakie masz źródła dochodu? Zaraz się ludzie zainteresują. 
 
Żeby nie było, że sam hejt (raczej jest to próba zwrócenia uwagi jak mało praktycznych informacji niesie ta audycja, naprawdę nie jest to silna strona audycji). Bardzo dobra była audycja o tym najtańszym dilerze złota w Polsce, ze stolycy, kto by pomyślał. Dobre są też historyjki o szemranych misiach z Zakopanego, czy w ogóle historyjki, no ale rozumiem, że to trochę jechanie po bandzie i jechać na tym dłużej nie sposób, a i ryzyko, a i chyba nie powinny być główną składową audycji. Rozumiem też, że dużo dzieje się poza anteną, na spotkaniach, czy w otoczce ASBIRO, wszystko git, ale rozmawiamy o audycji. Jeżeli dużo się dzieje na tych spotkaniach, to nie wiele przecieka do audycji. Co ludzi kręci. Ludzi kręci szybki, łatwy hajs podany na tacy. Nikt nie chce umrzeć jak statystyczny milioner ze znanej książki - czyli z milionem na koncie ciułanym pół życia, odmawiając sobie lepszego telewizora, czy samochodu, całe życie bez wakacji i z linijką w portfelu. 5, 10, 15 mln $ (z naciskiem na te 15, a najlepiej 20, od 20 zaczyna się zabawa) w wieku 30, 40, 50 lat. $1mln to potrafi kawalerka kosztować w new yorku, żadne pieniądze, może 50 lat temu. Pracuję bo nie mam nic lepszego do roboty, a nie dlatego, bo muszę - to kręci ludzi, tak mi się wydaje. Praca na etacie, choćby za $200tys/rok to jest dziadostwo. Odkładając połowę rok w rok potrzeba 10 lat do pierwszego miliona, gdzie inflacja zeżre 50% w 15-20 lat. Żadna praca na etacie, ani small biznes nie prowadzi do wolności finansowej, jedyna nadzieja w inwestowaniu. Oczywiście im więcej się zarabia tym więcej można inwestować, tym szybciej dorobić się czegoś, ale taki jest fakt, sama praca nie popłaca. Znam jeszcze dwie inne drogi - pierwsza to być resortowym dzieckiem i podłapać kontrakt od rządu, albo samorządu. Druga: utworzyć lub być częścią startupu, który wypali. Ewentualnie zbudować swoje imperium, dużą firmę co najmniej na rynku krajowym (a przynajmniej wysoko celującą). No więc dużo większe szanse daje inwestowanie (choć poseł Wójcikowski zaczął otrzymywać przestrogi po dorobieniu się bodajże 20-30mln zł, że pewne dile na GPW nie są dla niego, i kto wie, czy to nie przez nie zginął).

bollocks 2019-10-09

Może kogoś zainteresuje, w jaki sposób Chiny szły na podbój rynku gier komputerowych/wideo na rynku azjatyckim, a obecnie rozdając karty na rynku światowym, w kontekście ostatniej afery Blizzard-HongKong-Chiny: darmowa ziemia, biura i stymulacje yuanami producentów gier: 
https://imgur.com/gallery/kDpSV78 
 
afera: 
https://mmorpg.org.pl/news/zobacz/po-tej-aferze-blizzard-moze-sie-juz-nie-podniesc-diablo-immortal-to-przy-tym-pikus 
 
Blizzard jak najbardziej mieszał się w politykę w przeszłości: 
https://www.wykop.pl 
 
https://www.trustedreviews.com 
 
oczywiście w Chinach wszystko lgbt Blizzarda jest cenzurowane przez samego Blizzarda.

Dodaj komentarz...

Jan Fijor

Współzałożyciel szkoły biznesu ASBIRO, przedsiębiorca i podróżnik, który w czasie stanu wojennego wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, gdzie spędził 17 lat. Były barman, pośrednik nieruchomości, agent ubezpieczeniowy i makler. Obecnie, oprócz działalności w szkole ASBIRO, zajmuje się publicystyką oraz jest właścicielem wydawnictwa Fijorr Publishing.

Prowadzi audycję na żywo Jan Fijor zaprasza w którym przedstawia punkt widzenia przedsiębiorcy. W środy o 21.00

Medale:

Prowokator miesiąca
złoty!
Inne audycje tego autora:





Obligacje dla debili (3) - 5 tygodnie temu



Więcej audycji...
Czy Janek oddałby 500 plus? (12) - 2 miesiące temu


Dlaczego USA czeka upadek? (19) - 3 miesiące temu

40 lat i fajrant! (27) - 3 miesiące temu

Pomysły na biznes w Hiszpanii (6) - 3 miesiące temu

Życie w Hiszpanii dla początkujących (13) - 3 miesiące temu

Rekordowo krótki odcinek (3) - 3 miesiące temu

Mocz to moc (11) - 4 miesiące temu

Jest gorzej, niż myślałem (11) - 4 miesiące temu

Hiszpania pod dokładniejszą lupą (1) - 4 miesiące temu

Wystarczy języczek u wagi (8) - 5 miesiące temu

Jak mieć nosa do nieruchomości (14) - 5 miesiące temu





O strajku nauczycieli (20) - 6 miesięcy temu

Wady i zalety UK (13) - 6 miesięcy temu


Anarchokapitalizm według Janka (10) - 7 miesięcy temu


Szkolenia z nieruchomości to ściema (25) - 8 miesięcy temu

Żydzi, nieruchomości i dolary (15) - 8 miesięcy temu

Rynek złota w Polsce wciąż raczkuje (20) - 8 miesięcy temu

Pełzająca detronizacja dolara (2) - 8 miesięcy temu

Wychodzimy jak palanty! (3) - 9 miesięcy temu

Ostatnia noc dyktatury w Wenezueli? (18) - 9 miesięcy temu

Janka porady na nadwagę (13) - 9 miesięcy temu

Polakom brakuje ciekawości (11) - 9 miesięcy temu



Jan Fijor - Delfin z torebką foliową (16) - 11 miesięcy temu


Jan Fijor - Wybory w USA i w Polsce (9) - 11 miesięcy temu

Jan Fijor - Listy (1) - 11 miesięcy temu

Jan Fijor - Norweski Klub Inwestycyjny. (5) - 11 miesięcy temu


Jan Fijor - Komu ufa Janek? (13) - ponad rok temu




Jan Fijor - Śmieci i Japonia (2) - ponad rok temu

O wyższości gór nad morzem (11) - ponad rok temu

Ile jest ASBIRO w ASBIRO? (4) - ponad rok temu


Co zacząć, jak nie skończyć (7) - ponad rok temu

Jan Fijor - Powrót ze Stanów (1) - ponad rok temu



Jan Fijor - A to lewak jeden (21) - ponad rok temu


Jan Fijor - Salam alejkum (20) - ponad rok temu


Jan Fijor - Syndrom Korwina (37) - ponad rok temu

Jan Fijor - Mordujecie dzieci (43) - ponad rok temu

Jan Fijor - Totalitaryzmek (19) - ponad rok temu


Jan Fijor - Na policji mnie trzymali (10) - ponad rok temu


Jan Fijor - Co chwila leci w dół (28) - ponad rok temu

Jan Fijor mówi, że się zaczyna (42) - ponad rok temu


Jan Fijor - Ekonomia Zdrowia (9) - ponad rok temu



Jan Fijor - deformy podatkowe Trumpa (14) - ponad rok temu

Amerykański fiskus a Polacy (11) - ponad rok temu




Jan Fijor - Trump coś kręci (24) - ponad rok temu

Jan Fijor - Czytamy Misesa (8) - ponad rok temu

Jan Fijor - Zarobki i molestowanie (63) - ponad rok temu

Jan Fijor - Wolność (104) - 2 lata temu









Ryanair i LOT to naciągacze (21) - 2 lata temu

Jan Fijor - Imigranci (20) - 2 lata temu








Jan Fijor - Delta? Nie latam (7) - 3 lata temu














Jan Fijor - Milion plus (17) - 3 lata temu


Jan Fijor - Wolny monopol (22) - 3 lata temu

Jan Fijor - Prezydenci USA (13) - 3 lata temu




Jan Fijor - Telenovela (7) - 3 lata temu

Jan Fijor - Raport z Liberlandu (19) - 3 lata temu






Jan Fijor - Trumpy i Hilarie (3) - 3 lata temu

Jan Fijor - Trumpy i Hilarie (7) - 3 lata temu

Wielki szwindel na mieszkaniach (19) - 3 lata temu


Jan Fijor - Szarańcza w Malawi (20) - 3 lata temu








Jan Fijor - TRUMP (34) - 4 lata temu







Jan Fijor - Skok na OFE 2.0 (29) - 4 lata temu



Jan Fijor - Jak w grudniu 81 (40) - 4 lata temu





Komu Kaczyński zrobi dobrze? (23) - 4 lata temu





Jan Fijor - Silk Road (14) - 4 lata temu

Obsługa klienta wg Janka (19) - 4 lata temu



Bierzcie zasiłki (31) - 4 lata temu











Jan Fijor - Pomysły na biznes (7) - 4 lata temu


Jan Fijor - o tematach z debaty (18) - 5 lata temu


Jan Fijor - Wybory (19) - 5 lata temu


Nie ma gotówki i nie będzie (24) - 5 lata temu



Jan Fijor - Jak umarł Tuwim (11) - 5 lata temu


Jan Fijor - O pisaniu książek (31) - 5 lata temu


Jan Fijor - Franek (14) - 5 lata temu


Jan Fijor - Putin Austriakiem? (18) - 5 lata temu

Jan Fijor - Lekcja historii (14) - 5 lata temu




Jan Fijor - Motywy (30) - 5 lat temu



Jan Fijor - Złoto (9) - 5 lat temu




Prywatyzacja wg Janka Fijora (14) - 5 lat temu







Wolny rynek — wprowadzenie (38) - 5 lat temu





Jan Fijor - Buthan (17) - 6 lat temu






Jan Fijor - Łukraina (18) - 6 lat temu


Nakręcony prywatyzacją (52) - 6 lat temu


Słuchacz w długach (30) - 6 lat temu

Jan FIjor - Rock and Roll (15) - 6 lat temu

Jan Fijor - Dyskryminacja (27) - 6 lat temu



Bitcoin to tylko zabawka! (87) - 6 lat temu

Bardzo smutny Janek (47) - 6 lat temu

Wywiad z Markiem Klugmannem (40) - 6 lat temu

Rzecz o kontroli czynszów (14) - 6 lat temu

Janek zbankrutował (20) - 6 lat temu


Blacha wie co mówi (37) - 6 lat temu

Fijor idzie w politykę (37) - 6 lat temu

Ostro (64) - 6 lat temu



Banki, samochody, podręczniki (28) - 6 lat temu


Służba zdrowia za oceanem (22) - 6 lat temu

Czy okienko blokuje kolejkę? (65) - 6 lat temu



Czy alkoholik jest racjonalny? (61) - 6 lat temu


Czym jeździ milioner? (21) - 6 lat temu

Jan Fijor - Jak wybieram akcje (15) - 6 lat temu


Jan Fijor - Emeryty (40) - 7 lat temu



Jan Fijor - Kto mi wisi? (58) - 7 lat temu

Na co nam służby specjalne? (17) - 7 lat temu


Jan Fijor - Geje są jak SB (50) - 7 lat temu

Jan Fijor - O dwóch burakach (20) - 7 lat temu

Jan Fijor - Długi (118) - 7 lat temu


Bogaty może dłużej (48) - 7 lat temu



Co Janek zrobił z ogórkami? (37) - 7 lat temu




Jan Fijor - SKOK (15) - 7 lat temu



Jan Fijor - Rozmowy na Jetlagu (19) - 7 lat temu


Jan Fijor - Ja się wycofuję (20) - 7 lat temu


Robimy gospodarstwo? (70) - 7 lat temu



Jan Fijor - Wyjazdy (53) - 7 lat temu





Jan Fijor - Broni Amber Gold (78) - 7 lat temu


Jan Fijor - W kraju dziadów (27) - 7 lat temu




Jan Fijor - Oba maży da (30) - 8 lat temu

Jan Fijor - Karty kredytowe (19) - 8 lat temu



Jan Fijor - pośrednicy (23) - 8 lat temu


Czy celnicy to kretyni? (23) - 8 lat temu

Jan Fijor - Unikać euro i eko (26) - 8 lat temu

Jan Fijor - Knajpy w Zakopanym (29) - 8 lat temu




Jan Fijor - Powrót z Azji (15) - 8 lat temu



Jan Fijor - dochód pasywny? (21) - 8 lat temu


Jan Fijor - Putinizacja (38) - 8 lat temu

Jan Fijor - To już 6,12 (26) - 8 lat temu










Jak sprzedawać dom? (20) - 8 lat temu

Boeing, monopol i korupcja (52) - 8 lat temu


Oburzeni (11) - 8 lat temu


Książki ekonomiczne (21) - 8 lat temu

Podatek Buffeta (8) - 8 lat temu

Dlaczego nas nie lubią? (32) - 8 lat temu

Portugalia (17) - 8 lat temu

Wy ćwoki (15) - 8 lat temu

Jan Fijor: Czy brać kredyt? (4) - 8 lat temu






Przygody Janka w Rosji (10) - 8 lat temu

Co tam w Norwegii słychać (38) - 8 lat temu



Jan Fijor o gejowych (50) - 8 lat temu

Jan Fijor o pracy po maturze (39) - 9 lat temu


Co boli Janka F.? (14) - 9 lat temu


Fijor zatrzymany w Kolumbii (11) - 9 lat temu


Kto to jest biedny człowiek (18) - 9 lat temu

Kto to jest człowiek biedny (6) - 9 lat temu


Żona milionera (10) - 9 lat temu





Afryka Afryka (27) - 9 lat temu

Czego nie wiem Janek Fijor (9) - 9 lat temu


Janek o szpitalach (7) - 9 lat temu



Dalsze relacje z Kaliforni (17) - 9 lat temu

Fijor w Californi (17) - 9 lat temu


Prawo spadkowe (6) - 9 lat temu

Się SANEPIDowi oberwało (9) - 9 lat temu




O wyborach w ameryce (21) - 9 lat temu





O gatunkach, które wymierają (14) - 9 lat temu




O "wygranych" na loterii (15) - 9 lat temu

Służba zdrowia ciąg dalszy (26) - 9 lat temu











Państwowe akcje (20) - 10 lat temu

Postaw urzędnika przed sądem! (34) - 10 lat temu

Ubezpieczalnia pilotów TV (2) - 10 lat temu

Jan Fijor o USA (33) - 10 lat temu

Jak uniknąć płacenia ZUS-u? (7) - 10 lat temu





A dzisiaj polecamy:
 align="center">
Program sponsorują:

Tomasz Rawski - - 50.00
Nieruchomości Hiszpania, mieszkania na... - - 20.00
BASMAR PRZEPROWADZKI MIĘDZYNARODOWE - - 50.00
Szkolenie przedłużanie rzęs Kraków... - - 20.00
Tomasz Rawski - - 50.00
Konrad - - 50.00
Tomasz Rawski - - 50.00

Możesz i ty zasponsorować >>>

Promuj radioWydrukujDaj komuś ulotkęChcesz prowadzić audycję?Kontakt