Facebook
Podpis:
Numer GG:
KonteStacja.com - radio ludzi wolnych Cyber Forces
Nie
20:00
Firma na emigracji
Pon
21:00
Wydanie Główne
Słuchaj radia
Wydanie Główne (5)
3 dni temu
Absolutnie wszystko, dla każdego, za darmo
Kontynuujemy analizę programów wyborczych. Dziś KO i Lewica. Równouprawnienie w sporcie. Inflacja. Inteligencja elektoratu. Darmowy Internet.
Jan Fijor zaprasza (3)
8 dni temu
Obligacje dla debili
(Janek już do Kraju Dziadów powrócon.) Absurdy polityki monetarnej. Przechowywanie wartości w złocie a inne aktywa. Za usterki techniczne przepraszamy – pogorszony dźwięk i urwana końcówka.
Skorzystaj z naszych projektów:

▸ Wolny Rynek - w liczbach
▸ Emigrujesz - posłuchaj najpierw
▸ KontestKino - filmy na wieczór
▸ Poważny kryzys - napisz

Audycja: 2012-12-04

Moj kairos

Nadający:

Mój kairos - 1. Niedziela Adwentu, Rok C, Moj kairos, Jr 33,14-16; 1 Tes 3,12 - 4,2; £k 21,25-28.34-36.

KOMENTARZE

Antichrist 2012-12-18

Nudne to i dlugie na dodatek czytane montonnym beznamietnym glosem, kleha nieudolnie prubuje poviazac ekonomie i spekulacje rynkove z jezusem najvidoczniej uvarza rze v ten sposub jego kazania kierovane do biznesmenuv beda bardziej dohodove ;))

jan M Fijor 2012-12-22

Tylko w Polsce można dostać taką recenzję. Najlepszy dowód, że terminu "chamstwo" nie ma w żadnym z ważniejszych języków. Po prostu oni nie wiedzą co to znaczy. Nawet Rosjanie rozumieją chamstwo inaczej (łagodniej) niż nasze rodzime chamy. Pogadamy o tym na kontestacji.  
Wesołych świąt!

Paweł 2012-12-23

widać, że Antichrist to typowy "wierzący w ateizm".  
Mnie bardzo podobają się kazania i szkoda, że nie może Ksiądz nagrywać ich częściej.

re 2013-01-08

Ja akurat nie jestem jakoś specjalnie wierzący (o ile jeszcze w ogóle jestem wierzący), ale akurat taka forma jest audycji jest według mnie bardzo ciekawa. Szkoda, że już nie ma nowych odcinków.

Re re qmqm. 2013-01-31

Ciekawie odczytaleś z karteczki. 
Pozdrawiam.

Paweł 2013-02-03

Jak to jest z tymi kazaniami? Będą jeszcze?

Apollyon 2013-02-05

Oprócz tego, że tylko w Polsce są takie recenzje też tylko w Polsce są takie słowotoki jak "wierzący w ateizm" i to po prawie każdym złym słowie na temat religii, nawet jak napisze jakiś prymityw albo komuś nie wyjdzie żart.

Tailor 2013-02-06

@Jan Fijor: Dlaczego tak bardzo dziwi i bulwersuje Pana niechęć do instytucji kościoła, księży czy nawet samego chrześcijaństwa? Co znaczy kilka przykrych słów w porównaniu do całego ogromu zła jaki uczynili chrześcijanie na przestrzeni wieków? Mordowanie pogan, Żydów, indian, czarownic, palenie naukowców, ciemne interesy, pedofilia... Do tego ta wieczna buta, postawa roszczeniowa, brak jakiegokolwiek dialogu... Chrześcijaństwo, które według niektórych wniosło nową jakość w życie duchowe ludzi, moim zdaniem jest czymś wręcz przeciwnym. Kobieta w Biblii jest właściwie śmieciem, można znaleźć też fragmenty które mówią jak należy bić niewolnika aby nie było grzechu. Z tej księgi można się też dowiedzieć, że Bóg nie lubi kalek. Szczerze nienawidzi też tzw. "czarowników" i nakazuje ich zabijanie. Oczywiście za czarownika można uznać praktycznie każdego reprezentanta innej wiary z jego rytuałami.  
 
Gdzie ta nowa jakość? U wikingów kobieta miała praktycznie takie prawa jakie mają kobiety dzisiaj, oczywiście te normalne a nie te którym zrobiono prawnie mózgu i przekonano że pranie brudnych gaci to zajęcie dla niej, a mężczyzna jest stworzony do czegoś lepszego.  
 
Większość katolików, których widzę to osoby agresywne, głupie i prawie zawsze uważające się za lepsze. Widać tez pogardę do wszelkiej maści "odmieńców" (czytaj - nie katolików), niechęć do czarnych, a także totalny bezkrytycyzm w stosunku do swoich "pasterzy".  
 
Nie zapisałbym się do żadnej organizacji która ma na sumieniu choć jedno morderstwo, dlaczego mam szanować instytucję kościoła która ma na sumieniu miliony?  
 
Sam Bóg nie jest lepszy. Dla mnie to mroczna, sadystyczna, wręcz psychopatyczna postać, z którą nie potrafię się już identyfikować. Ten którego nazywacie "najsprawiedliwszym sędzią" mordował dzieci za to, że się śmiały z łysego, albo nakazywał zabijanie za pracę w sobotę. Jednocześnie ten Bóg jest też chyba zoofilem, bo pozwala na stosunki płciowe ze zwierzętami pod warunkiem że nie ma wytrysku. Jeśli wytrysk będzie niestety trzeba delikwenta zabić. Bóg jest miłością? Proponuję wyszukać sobie wszystkie uczynki za które karą jest śmierć. Znajdziecie tego sporo, i wiele z tych rzeczy to totalne pierdoły. Kochający ojciec? W takim razie dziwi mnie trochę cała afera z Edenem i drzewem poznania dobra i zła. Ja tam bym swoim dzieciom nie wystawiał na środku ogródka zepsutego piecyka elektrycznego mówiąc "nie dotykaj!". Tym bardziej, że jako wszechwiedzący wiedziałbym jak to się skończy... Wężowi nie pozwoliłbym wejść do raju po prostu i tyle. W dodatku w tej Biblii nic się kupy nie trzyma, same sprzeczności, brak logiki, jakieś dziwne banialuki rodem ze snu psychopaty... A to wszystko podlane morzem krwi i strachu. Wolę już Kota w Butach, taka sama bajka, tyle że mniej szkodliwa, bo Biblia mi osobiście kojarzy się z Mein Kampf. Zresztą widać ogromne pokrewieństwo dusz u nazistów i katolików. Ta sama niechęć do homoseksualizmu i innych "wypaczeń". Poczytajcie sobie co papieże mówili o Żydach, pooglądajcie sobie zdjęcia heilujących księży. Pewnie dlatego Watykan ochoczo ratował i ukrywał po wojnie nazistów, te dwie grupy mają zwyczajnie po drodze.  
 
Z tych i wielu innych powodów ja także czuję olbrzymią niechęć do kleru i nie identyfikuję się już z chrześcijaństwem. Uważam że żyłoby nam się o wiele lepiej, spokojniej i dostatniej gdyby chrześcijanie nie zniszczyli rodzimej wiary (razem z rodzimowiercami). Oczywiście jak przystało na chrześcijan, musieli przy okazji zniszczyć całe dziedzictwo kulturowe pogan i zetrzeć w proch pozostałości po ich kulturze. To jest ta nowa jakość i osławiona miłość bliźniego,

Tailor 2013-02-06

Jeszcze jedno: gdybym urodził się trochę wcześniej, to za mówienie tego typu rzeczy jak wyżej byłbym już aresztowany, siedziałbym sobie na madejowym łożu a nade mną stałby jezuita - kolega pana Jacka z rozżarzonymi obcęgami. Jezuici zresztą wsławili się wyjątkowo pod względem polowania na czarownice i heretyków. Ciekawi mnie czy nadający tą audycję w głębi serca tęskni za tamtymi radosnymi czasami. Chyba tak, skoro należy dalej do tego stowarzyszenia... Krytyki pewnie pan Jacek nie lubi, bo jak sobie przypominam Teoria Chaosu wyleciała z ramówki Kontestacji krótko po tym jak padł temat zakonu Jezuitów. Potem słuchacze dostali w zamian wspaniałe, czytane z kartki kazania księdza jezuity... Mimo wszystko życzę Panu Jackowi i Wam wszystkim, aby Latający Potwór Spaghetti oplótł was czule swoimi ciepłymi, makaronowymi mackami! RAMEN!

Ostatni Europejczyk 2013-02-07

Mój drogi, pełen dumy ateisto, twoja szalona i nawet ładnie skonstruowana wypowiedź jest w całości skonstruowana z popularnych i absolutnie bezpodstawnych stereotypów. 
 
Np: Inkwizycja. Tu polecam artykuł, który znajdziesz pod tym linkiem: 
www.effatha.org.pl 
 
Na więcej będziesz musiał trochę poczekać. Proszę, przeczytaj to. I nie zrażaj się dość paskudną estetyką strony. Wierzę w ciebie. Naprawdę (:

Kukuniek 2013-02-09

@Tailor 
Ale pi3przysz 3 po 3, narysuj sobie dziewczynę czy idź na spacer, może ci przejdzie. EOT.

Tailor 2013-02-09

@Kukuniek 
Nie używaj zwrotów których znaczenia nie znasz. EOT - end of topic. Aby zakończyć jakiś temat, trzeba go najpierw rozpocząć...W Irlandii, która była najbardziej katolickim krajem taka dyskusja rozpoczęła się po ujawnieniu praktyk sadystycznych zakonnic Magdalenek, które traktowały swoje podopieczne jak niewolnice, biły je, wypożyczały pedofilom itd. Dzisiaj kościoły są tam puste jak twoja głowa. W Polsce czekamy jeszcze na epokę oświecenia. 
 
@Ostatni Europejczyk 
Znam to podejście do inwkizycji. Na tej samej stronie, którą poleciłeś autor ostrzega przed radiestezją, UFO, wiarą w reinkarnację, astrologią, wahadełkiem, new age, magią itd. czyli wszystkim co nosi znamiona "niezwykłości" i jest pod tym względem konkurencyjne dla jedynie słusznej wiary. Nie spodziewam się, że głęboko wierzący, bezkrytyczny w stosunku do kościoła katolik (a może nawet ksiądz) negujący wszelką duchowość oprócz katolickiej (wszyscy inni to sekta) zdobędzie się na jakikolwiek obiektywizm w temacie o którym mówimy. Mimo to dzięki za linka.

Ostatni Europejczyk 2013-02-09

@12 
Tailor, chodziło mi tylko o ten link, w dodatku z artykułem napisanym przez kolesia spoza tego towarzystwa. Przeczytałeś go chociaż? To dlaczego krytykujesz? Odnieś się do argumentów zawartych w tekście. 
 
PS: Ten cały pomysł z pedofilią wśród księży to pomysł Goebbelsa. W latach czterdziestych odkryto, że w jednym (z setek) katolickich ośrodków na terenie Niemiec doszło do wykorzystania nieletniego. Późniejsze śledztwo wykazało, że nie brał w tym udziału żaden duchowny, tylko jeden ze świeckich. Mimo to Goebbelsowi udało się rozpętać propagandową histerię. W jednej ze swych mów grzmiał nawet o: "Milionach niemieckich ojców, bojących się o własne dzieci zagrożonych obleśną perfidią katolickiego kleru".  
 
Od tamtego czasu tego typu pomówienia są najczęściej używaną bronią propagandową lewicy. Nie ma to jak przyjrzeć się korzeniom.

Tailor 2013-02-09

Tak, czytałem go już jakiś czas temu, zdaje się że wklejałeś mi już tego linka kiedy dawniej poruszyłem temat wypaczeń w kościele w komentarzach. Wybacz, ale nie będę się odnosił do żadnych argumentów, ani do niczego przekonywał, bo dyskusja z osobą totalnie bezkrytyczną w stosunku do księży i kościoła nie ma w tym przypadku sensu. Ja podam 10 argumentów, ty odniesiesz się do jednego twierdząc że to spisek komuchów, nazistów i Żydów a kościół katolicki był, jest i będzie kryształowy na wieki wieków. Nie ma problemu, w przeciwieństwie do chrześcijan nie mam misji nawracania nikogo. Zresztą w kraju takim jak polska dyskusje o religii prowadza tylko do podziałów i agresji. W zasadzie chciałem tylko odpisać Panu Fijorowi dlaczego uważam że niechęć do kościoła, księży oraz religii chrześcijańskiej może być uzasadniona. Rozpisałem się nie potrzebnie przy tej okazji, ale niestety emocje czasem biorą górę. Rozmowy na takie tematy nie mają chyba jednak sensu w takiej społeczności jaką zbiera Kontestacja, bo tutaj większość to konserwatyści, katolicy, albo po prostu chrześcijanie. Osoby takie jak ja zawsze będą sprowadzone do poziomu "pryszczatej Palikociarni" i koniec rozmowy. Zdrowia życzę i proponuję zakończyć temat.

Ostatni Europejczyk 2013-02-09

Tailor, możesz mi wskazać miejsce, gdzie niby zaklasyfikowałem cię do Palikociarni? I gdzie niby wspomniałem o żydowskim spisku? Kto tu kogo do czego sprowadzał? 
 
Ponadto nie twierdzę, że KK jest kryształowo czysty, wręcz przeciwnie - jak to ujął jeden z dawnych papieży (nie pamiętam który) - najwięcej demonów zawsze jest w kościele. 
Twierdzę tylko, że lewica niesamowicie demonizuje owe występki i wypaczenia, zupełnie nie biorąc pod uwagę niewątpliwych zasług myśli chrześcijańskiej. 
 
A propo okrutnego boga, trzeba tu rozróżnić Judaizm od Chrześcijaństwa... 
 
Ale zakończmy tą dyskusję, masz rację. To bez sensu

Tailor 2013-02-09

Nie chodziło konkretnie o ciebie, chociaż też uważasz, że pedofilia w kościele to problem wyolbrzymiony przez wrogie kościołowi siły. Ta retoryka pojawia się bardzo często na ustach katolików, którzy twierdzą, że problem dotyczy w równym stopniu wszystkich grup społecznych. Jednak nie ma dnia aby na światło dzienne nie wychodziły kolejne tego typu przykre sprawy, nawet teraz sprawdziłem i na onecie kolejny tego typu przypadek z dzisiaj: wiadomosci.onet.pl . Nie wydaje mi się aby to był problem marginalny patrząc na ilość doniesień, sumę kar wypłacanych ofiarom czy ilość stron w internecie poruszających ten problem np. www.ksiezapedofile.info  
 
Co do "palikociarni", chodziło ogólnie o stosunek do tej postaci tu na Kontestacji. Widywałem komentarze, które sprowadzały się właśnie do przypisania kogoś o nie pasujących tu poglądach do członka Ruchu Palikota, więc spodziewam się tego samego w moim przypadku. Można też kogoś wysłać do Biedronia albo Grodzkiej, chociaż aby być po linii Kontestacji powinienem oczywiście napisać "Grodzkiego", bo przecież to "odmieniec" płci męskiej... Tymczasem coraz częściej właśnie u tych "odmieńców" widzę to czego nie mają konseratywni, wierzący patrioci - tolerancję, szacunek dla innych, poczucie humoru, dystans. Chyba wolałbym się jednak napić piwa z Biedroniem niż z Terlikowskim czy Ziobrą.  
 
Wytłumaczcie mi jedno: jak geje mają być przychylni w stosunku do kościoła katolickiego, który ich od zawsze nienawidzi, potępia? Nawet sama Biblia nakazuje takich likwidować albo srogo potępiać. To tak jakby mieć pretensję do Żyda, że mówi źle o nazistach i że nie chce być jednym z nich! 
 
Co prawda poganie też byli raczej nie chętni takim osobnikom, ale w mniejszym stopniu, poza tym oni nie zaglądali sobie wzajemnie w majtki przy każdej okazji jak to robi kościół i nie koncentrowali się na macicach, jajnikach, penisach, plemnikach itp. Słuchając tego co mówią księża mam wrażenie, że to kościół rzymsko-ginekologiczny, bo to zawsze temat nr 1.  
 
Piszesz, że lewica demonizuje kościół... Pewnie czasem tak jest, ale dlaczego nie masz pretensji do kościoła katolickiego za to, że potępia praktycznie wszystko dookoła? Czy kościół starał się kiedykolwiek szukać dobrych stron u lewaków, homo czy też w innych systemach wierzeń? Ja słyszę tylko od księży potępianie wszystkiego w czambuł - Szatan podsuwa nam gry komputerowe, UFO, wahadełka, Harrego Pottera, gołe baby i sto innych rzeczy. Dlaczego ktokolwiek identyfikujący się z którąś z tych rzeczy czy z którąś ze znienawidzonych przez chrześcijan grupą społeczną ma szukać pozytywów w chrześcijaństwie?  
 
Co do "okrutnego Boga". Też nie rozumiem dlaczego miałby się on sam diametralnie zmienić nagle skoro jedną z jego głównych cech jest niezmienność? Czy z okazji nastania Nowego Testamentu Bóg złagodniał, stał się mniej mściwy, okrutny i mili mu są teraz ci których wcześniej nienawidził? 
 
Chętnie bym też dowiedział się o tych zasługach myśli chrześcijańskiej i piszę to bez żadnego sarkazmu, po prostu pytam!

Ostatni Europejczyk 2013-02-09

O zasługach? 
Proszę, tu mamy serię wykładów prof. Thomasa Woodsa, znanego austriackiego ekonomisty i libertarianina: 
 
www.youtube.com 
 
A tu link do książki innego wolnorynkowca, Alejandro A. Chafuen, który napisał książkę "Wiara i wolność. Myśl ekonomiczna późnych scholastyków " 
 
www.poczytaj.pl 
 
Pisze w niej o scholastycznych, katolickich korzeniach myśli wolnorynkowej, i ekonomii w ogóle. 
 
No i jeszcze taka krótka i nieskończona lista zasług katolicyzmu: 
- uniwersytety 
- rozdział kościoła od państwa (porównaj sobie Egipt i Rzym do Europy Średniowiecznej) 
- stworzenie paradygmatów, które pozwoliły rozwinąć grecką myśl racjonalistyczną i umożliwiło rozwój nauk 
- przechowanie myśli i kultury greckiej i rzymskiej. 
- rozwinięcie prawidłowej koncepcji dobra i zła (w przeciwieństwie do buddyzmu, dla którego istnienie=zło, jak i taoizmu, gdzie dobro=byt i zło=byt,), czyli dobro=byt, zło=niebyt lub utrata formy, czyli niebyt harmonii - bez tego niemożliwa byłaby np: Fizyka 
- etyka katolicka przejęła i doskonale rozwinęła polityczną, prawną i para-ekonomiczną myśl grecką. 
- Zaciekle broniła własności prywatnej - już Św. Augustyn zwalczał anty-własnościowców jako heretyków. 
- Zakony np: cysterskie, które wprowadzały nowoczesne rozwiązania technologiczne np: w rolnictwie, winiarstwie, metalurgii, budownictwie, ziołolecznictwie itd. 
- zawsze to kościół stawał w obronie mniejszości żydowskich w średniowieczu - odsyłam do książek. 
i wiele, wiele innych. 
 
A te parę zdarzeń z tej strony, którą nam przedstawiłeś - ile ich jest - zaledwie kilka - biorąc pod uwagę, że księży katolickich na świecie jest ponad 400 tysięcy!!! doprawdy drobna ilość. 
 
Nigdy nie potrafiłem zrozumieć antyklerykalizmu, przecież przeciętni księża nie są wcale dużo gorsi od innych ludzi. 
 
Wziąwszy jeszcze pod uwagę, że te pedofilskie incydenty to doprawdy drobnostka wobec wielu zbrodni, które popełniał kościół w przeszłości - doprawdy błahostka

Tailor 2013-02-10

Pozwolę sobie na drobną polemikę ;) 
 
uniwersytety / nauka - zgoda. Ale z drugiej strony mamy indeks ksiąg zakazanych (na którym znalazły się między innymi dzieło Kopernika), prześladowanie naukowców np. Galileusza, niszczenie spuścizny kulturowej podbijanych ludów np. spalenie biblioteki aleksandryjskiej czy niszczenie młotami greckich rzeźb bo miały penisy i cycki co raziło chrześcijan...  
 
kościół zakazywał też dokonywanie sekcji zwłok, przez co medycy musieli takie rzeczy robić cichaczem dużo ryzykując.  
 
rozdział kościoła od państwa - przecież kościół zawsze maksymalnie mieszał się do polityki, wpływał na królów, ustanawiał własne prawa a rozdziału kościoła od państwa nie mamy w Polsce do dziś! Krzyże wiszą w sejmie, w urzędach... Czołowi politycy są służalczy i pokorni wobec księży, telewizja publiczna nadaje programy religijne, oczywiście tylko katolickie... W Polsce krzyż wisi na ścianie nawet w urzędzie stanu cywilnego, miejsca gdzie ludzie przychodzą wziąć świecki ślub :) A dni wolne od pracy w święta kościelne? Można by długo wymieniać. 
 
przechowanie myśli i kultury greckiej i rzymskiej - przechowywanie? Raczej przejmowanie i adoptowanie wszystkiego na własne potrzeby. 
 
rozwinięcie prawidłowej koncepcji dobra i zła - "prawidłowy" to pojęcie względne. Uczenie ludzi od małego, że są grzeszni, źli i spaczeni nie wydaje mi się zdrowe. Tłumienie w ludziach naturalnych i zdrowych instynktów np. seksualnych, pochwała samoumartwiania... Do tego jakaś dziwna moralna schizofrenia - kościół, który promował ubóstwo i skromność sam zawsze był nieskończenie pyszny i bogaty ponad miarę. Nie zabijaj? Jak to się ma do wymordowania przez konkwistatorów 12 milionów indian? To byli ludzie z Bogiem na ustach, kapłanami katolickimi na łodziach i z krzyżami w rękach.  
 
Zaciekle broniła własności prywatnej - mam rozumieć że reszta świata i inne wierzenia to socjaliści? A, że kościół ma słabość do własności prywatnej to widać gołym okiem nawet dzisiaj :) Często mając chrapkę na czyjąś własność prywatną wystarczyło posądzić kogoś bogatego o czary i spalić na stosie. Kościół przejmował wtedy tą własność... Ale być może masz rację, że są tu jakieś osiągnięcia, nie znam się. 
 
Zakony np: cysterskie, które wprowadzały nowoczesne rozwiązania [...] - z jednej strony wprowadzały, z drugiej kościół potępiał bardzo wiele wynalazków, nawet takie proste jak pług czy piorunochron. Dopiero kiedy orientowano się, że można czegoś użyć dla własnej korzyści dowiadywaliśmy się np. że internet to dar matki boskiej dla ludzi. Utożsamianie kościoła z postępem technologicznym wydaje mi się śmieszne. To raczej obskurantyzm! Przecież kościół odradzał nawet mycie się jako czynność grzeszną, czym na pewno przyczynił się do rozwoju epidemii.  
 
zawsze to kościół stawał w obronie mniejszości żydowskich w średniowieczu - Przypomnę zatem nakaz papieża Pawła IV aby w Rzymie utworzyć getta żydowskie... Mieli być oni tez oznakowani na znak swojej hańby. Dzielnica żydowska miała być oddzielona od reszty i papież kazał też zburzyć synagogi i zostawić tylko jedną... Było więcej takich regulacji... Wg. innego papieża (nie pamiętam niestety którego) Żydzi byli podludźmi! Stosunek kościoła do holokaustu jest też bardzo niejednoznaczny. Z jednej strony mamy bohaterskich księży, z drugiej milczenie na temat eksterminacji żydów, ratowanie zbrodniarzy wojennych... Nie jestem ekspertem, ale nie wydaje mi się aby dokonania kościoła w stosunku do Żydów były w ostatecznym rozrachunku na plus. Jak w przypadku innych zagadnień, mamy sporo niegodziwości i chwalebne wyjątki, którymi mogą się podeprzeć obrońcy tej instytucji tacy jak Ty. Poza tym chrześcijanie - katolicy w Polsce do dzisiaj cechują się niechęcią do Żydów, spytaj dowolnego słuchacza Radia Maryja :). Nawet moja głęboko wierząca ciotka, która jest ogólnie bardzo dobrą i życzliwą innym osobom nie lubi tej nacji i posądza ją o całe zło tego świata. 
 
Piszesz: "Nigdy nie potrafiłem zrozumieć antyklerykalizmu, przecież przeciętni księża nie są wcale dużo gorsi od innych ludzi. ".  
 
Moim zdaniem wyłączając nieliczne wyjątki są gorsi. Prawie zawsze są pyszni, zarozumiali, nie znoszący krytyki, często chamscy, domagający się specjalnego traktowania... Czy zwykły obywatel krzyczy do zatrzymującego go policjanta "Ty nie wiesz kim ja jestem!", szamocze się, krzyczy i grozi, a potem dzwoni do komendanta i domaga się ukarania gliniarza? A biskup Michalik tak! Komendant okazał się gorliwym katolikiem i podwładny miał duże kłopoty. Krótko później został zdegradowany i był dalej niszczony.  
 
Teraz pytanie - co jeśli wyląduję w sądzie np. za wypisywanie tych wszystkich "herezji" i trafię na sędziego gorliwego katolika? Będę miał totalnie przegwizdane. Akurat niedawno prokurator oddalił zarzuty wobec księdza, który obmacywał małe dziewczynki,s woje podopieczne na wyjeździe. Pokazywał im też jak działa prysznic i robił próby generalne jego działania... Trzeba było się oczywiście rozebrać. Prokurator stwierdził, że nic się nie stało. Nie sądzę aby ktokolwiek z poza kościoła mógł liczyć na podobne, ulgowe traktowanie. Widać prokurator też jest oddanym synem kościoła. Według mnie jest to obrzydliwe, tym bardziej, że spory odsetek Polaków i tak stwierdzi, że to nic innego jak wściekły atak na kościół... 
 
Jak widać patrzymy na te sprawy zupełnie inaczej, no i spoko, nawet kościół powinien mieć zarówno oskarżycieli jak i obrońców, jak każdy.

Tailor 2013-02-10

Aha, dzięki za linki, chętnie sobie poczytam i pooglądam wolnej chwili.

Ostatni Europejczyk 2013-02-10

@18  
Kopernik na liście ksiąg zakazanych? - skąd ten pomysł, przecież Kopernik Opublikował swoją teorię na gorliwe prośby zaprzyjaźnionych kardynałów!!! Zwłaszcza, że sto lat przed nim podobną teorię opublikował inny katolik, który został za to w ten sposób ukarany, że został kardynałem. 
 
Galileusz - stereotyp. W jednym z odcinków Woods wyjaśnia kulisy tego faktu. Wbrew pozorom ówczesny papież miał więcej wspólnego z nauką niż Galileo - chodzi o kwestię geocentryzmu 
 
Indianie - znowu to samo. Co innego bandyci - Hiszpanie, a co innego kler. Pragnę przypomnieć, że jedyną instytucją w europie, która w czasie podboju ameryk stawała w obronie Indian, był Kościół Katolicki.np: Papież wyzywał Hiszpanów od sługusów szatana, a jezuici organizowali ufortyfikowane osiedla, w których mogli chronić się Indianie. Ponadto też scholastycy hiszpańscy rozpisywali się o prawach Indian, ich godności itd. 
 
Żydzi - w czasie II wojny światowej KK uratował ponad 500 tysięcy żydów - to nie jest na plus? 
 
A to, że w średniowieczu ratował ich od pogromów - to nie jest na plus? 
 
Propos gett - przyznaję, to nie było miłe, ale zazwyczaj to żydzi starali izolować się od chrześcijan - serio, po prostu chcieli. 
 
I antysemityzm i R. Maryja - jest to niestety choroba naszego kraju - ale jak każda inna choroba ma swoją przyczynę (poczytaj sobie o latach stalinizmu, roku 68, okresie międzywojennym, o zachowaniu się żydów na terenach okupowanych przez ZSRR w czasie IIWŚ.) 
 
Prawidłowa koncepcja - może ciebie zacytuję:  
 
"rozwinięcie prawidłowej koncepcji dobra i zła - "prawidłowy" to pojęcie względne. Uczenie ludzi od małego, że są grzeszni, źli i spaczeni nie wydaje mi się zdrowe. Tłumienie w ludziach naturalnych i zdrowych instynktów np. seksualnych, pochwała samoumartwiania" 
 
Jakbym czytał o Buddyźmie - Przecież to buddyści przekonują, że cały świat w swej istocie jest jednym wielkim błędem. Bez ładu i składu. Nasza (chrześcijańska) koncepcja jest prawidłowa, bo bez niej nie byłoby medycyny, biologii, fizyki - Tylko jeśli świat jest dobry i harmoniczny, to mogą nim rządzić jasne i proste zasady, idealne na podobieństwo wzorów (np. Fizycznych). 
 
Propos seksu - gdzie nawoływanie do umartwień w KK. Wiesz, ja chodzę na msze regularnie, i jedyne co słyszałem, to że seks jest skarbem i darem otrzymanym od samego Boga, i że akt płciowy winien być uświęcany na wzór sakramentów. Serio!!! 
 
I jeszcze to, że KK mówi, że człowiek nie jest idealny - BO K....RWA NIE JEST!!!!! PO PROSTU!!! 
 
Dziękuję za dyskusję, było miło.

Ostatni Europejczyk 2013-02-10

Aha, i jeszcze BIBLIOTEKA ALEKSANDRYJSKA - spalona przez muzułmanów, nie chrześcijan. 
 
Cytat z Wiki: Autorzy arabscy przypisują spalenie biblioteki, w 642 Omarowi I, który miał powiedzieć: "Albo te księgi zawierają to samo co Koran, więc są niepotrzebne, albo coś innego, więc są szkodliwe". 
 
A co jest złego w przechowywaniu i adaptowaniu? 
 
 
Milczenie KK wobec nazizmu - ŻE CO? Już w 37 papież Pius XI ogłosił encyklikę "Mit brennender Sorge", gdzie potępiał nazizm i zakazywał katolikom wstępu do tej organizacji pod groźbą ekskomuniki.  
 
Co do milczenia - papież musiał milczeć, bo inaczej Adolfek przestałby szanować autonomię np: Klasztorów, gdzie chroniło się podczas wojny te 500 tysięcy żydów. Ponoć w Holandii tamtejsi biskupi zaczęli stanowczo protestować przeciw Shoah - skończyło się tym, że Niemcy przyjechali i spakowali wszystkich tamtejszych żydów do wagonów - tak dla przekory.

Tailor 2013-02-10

Ciekawe rzeczy piszesz. Muszę to wszystko starannie i dokładnie przeanalizować i posprawdzać. Może faktycznie przeciwnikom kościoła brakuje obiektywizmu, są zbyt jednostronni, pomijają zasługi oraz ulegają fałszywym stereotypom. Słusznie piszesz tez, że nikt nie jest idealny i w sumie każda większa organizacja czy instytucja ma swoje za uszami. Muszę to wszystko dokładnie przemyśleć. Fajnie też że stojąc po dwóch stronach barykady możemy sobie podyskutować na spokojnie i to w temacie tak drażliwym jak religia i kościół. Szkoda że takiego dialogu nie ma ogólnie w społeczeństwie, a jest jedynie agresja i wzajemne obrażanie się.

Ostatni Europejczyk 2013-02-10

@22 
Dzięki za dyskusję - twoja postawa przywraca wiarę w ludzi. 
 
Aha,i proszę cię, podejdź z pewnym dystansem do tego, co tu napisałem - w wielu kwestiach mogłem się pomylić, niechcący zmanipulować, chociażby miejsca - np: z tymi biskupami w Holandii - Nie jestem pewien, czy nie chodzi o któreś z miast włoskich. 
 
Ponadto oczywiście masz rację z tym, że w Kościele jest wiele zła i brudu - no ale trzeba pamiętać, że Św. Piotr - owa skała - to był niezły kawał sukinsyna (wiemy to z Biblii.). Ale to go Bóg wybrał na "Opokę". Jeden z wielu paradoksów chrześcijaństwa.

Tailor 2013-02-13

Jedna rzecz, której katolicy nie rozumieją, albo nie chcą zrozumieć... Głównym problemem nie jest samo występowanie zła, ale brak skruchy i chęci poprawy. Przykładem może być prawo Watykanu, które pozwala na uprawianie seksu z 14 latkami (wcześniej 12 latkami). Dlaczego papież Benedykt nie zmienił tego prawa, a nawet w 2009 wydał dekret na mocy którego Watykan przestało obowiązywać prawo Włoskie i Stolica Apostolska może stosować własne zasady, wg których seks z dziećmi jest legalny? Rozumiem, że kiedyś "wiek przyzwolenia" był inny, ale jakoś cały świat zmienił te zasady a Watykan dalej trwa przy swoim. O co chodzi? O samo utrzymanie starych reguł? Skoro sama tradycja jest tak ważna, to pasuje tutaj porównanie do faryzeuszy, o których Martin na Odwyku mówił - zasady ważniejsze niż człowiek.

Ostatni Europejczyk 2013-02-13

@24 A możesz podać szczegóły? To, że BXVI uniezależnił się od prawa Włoskiego, nie musi mieć wcale nic wspólnego z zapisem o czternastolatkach - być może chodzi o takie kwestie jak np: aborcja czy inne rozwiązania we włoskim Prawie. 
 
To po pierwsze. Następna rzecz - skrucha i chęć poprawy - z całym szacunkiem, ale to już papież JP2 mówił o wielkich zbrodniach, które stały się udziałem Synów i Córek Kościoła w dawnych wiekach. Poprawa - rozumiesz przez to indywidualne doświadczenie czy kolektywny proces - jeśli chodzi ci o to drugie, muszę cię rozczarować - coś takiego jest diablo trudne do przeprowadzenia.  
 
Co do prawa od 14 roku życia - są nadal na świecie kraje, gdzie można się żenić od 14 roku życia - takie uwarunkowania kulturowe. KK nie jest totalitarnym islamem - nie ingeruje w sfery kulturowe. Przykro mi, Europa to nie cały świat. 
 
Aha, i bardzo cię proszę - nie powołuj się na Martina. Ten człowiek myli synkretyzm kulturowy z synkretyzmem religijnym. Choć i tak go lubię - przekonał mnie do kreacjonizmu.

Ostatni Europejczyk 2013-02-13

Aha i o jakie zasady kontra człowiek ci chodzi - masz na myśli aborcję, niezgodę na in Vitro, niezgoda na rozwód - niestety, ale to są zasady mające na celu chronić człowieka. 
 
No i jeszcze propos Martina - to prawdziwy drętwus. Ostatni artykuł na jego blogu dotyczył święta trzech króli - że jest to niby dowód na to, jacy katolicy są głupi, niedouczeni, Biblii nie czytają, bo tam króli nie było, tylko trzej mędrcy itd. 
 
Jakby ten człowiek nie znał słowa - tradycja, zabawa itd. Nie wiem jak ty, ale ja podczas czytania tego tekstu przypomniałem sobie te tłumy dzieciaków w Warszawie, cieszących się widokiem murzyna na wielbłądzie. Mi ten obrazek potwornie się spodobał (nie ma to jak roześmiane twarze dziecięce), ale Martin pewnie był zdruzgotany - on zapewne zaraz wpadłby w tłum, rozgonił "trzech króli", pobił matki z dziećmi, rozwalił stajenkę i pośrodku całego tego bajzlu gromko zakrzyknął - To się nie zgadza z Biblią!!! 
 
Super, choinka też się nie zgadza. I stajenka też. 
 
Więc niech on nie poucza o drętwych zasadach.

Tailor 2013-02-16

Martin też ceni sobie tradycję, ale tylko tą która jest dokładnie opisana w Biblii. Zwyczaje zaczerpnięte od pogan, "folklor" czy święta wymyślone przez konkretny kościół mniej go interesują. Dla mnie i jedne i drugie mają podobny charakter, bo te Biblijne też powstały pewnie w różnorakich okolicznościach, ktoś je ustanowił, ktoś inny skopiował z innych wierzeń...  
 
Co do wpadania w tłum z kijem... Nie zauważyłem aby Martin ział jakąś nienawiścią do ludzi o odmiennych poglądach, a że wyśmiewa to taka jego profesja. To raczej ludzie do Martina pałają niechęcią za to, że nie trzyma się sztywno różnych dogmatów, zasad... Nawet te biblijne czasem nagina i np. zamiast bić / przeganiać / nawracać gejów spotyka się z nimi w gejowskiej knajpie na pierogach. Mi bardziej odpowiada takie podejście, w którym chodzi z grubsza o to aby być miłym dla innych i nie krzywdzić ludzi, a wszystko inne jest sprawą drugorzędną.  
 
Martin zachęcił też wiele osób do chrześcijaństwa pokazując jak mówić o Bogu po ludzku, jak nie dać się zwariować... Prosta rzecz - gdyby takie osoby jak on decydowały o tym, czy Jezus ma żyć, to obyło by się bez krzyżowania zbawiciela!. Stało się inaczej, bo dla kogoś ważniejsze były: tradycja, dogmaty, polityka i wszystko tylko nie dobro drugiego człowieka.  
 
Mimo to, zupełnie mi nie przeszkadzają ludzie ceniący sobie i kultywujący różnorakie tradycje, do momentu kiedy takie osoby nie zaczynają włazić na głowy innym. Problem moim zdaniem polega właśnie na łączeniu różnych obrzędów, zabaw, czy uroczystości z wiarą na poziomie takim, że "wierzący" zaczyna czuć potrzebę nawracania innych na swoje zwyczaje. Kiedy zwyczaje wierzących zaczynają mieć poważniejszy wpływ na życie "nie wierzących" to ci drudzy mają prawo czuć dyskomfort. 
 
W temacie Benedykta i szczegółów informacji o zmianie prawa - wybacz nie chce mi się drugi raz szukać tego w Wikipedii, ale w każdym razie stamtąd wziąłem ta informację, z tego co pamiętam pod hasłem "wiek przyzwolenia". Starałem się weryfikować informacje jeśli miałem wątpliwości. Jeśli w Wiki są jakieś błędy nic nie poradzę.  
 
Z krajów gdzie można uprawiać seks od 14 roku życia to były tam chyba wymienione niektóre miejsca w Meksyku i jakieś tam dzikie ludy. U Cyganów chyba też to jest praktykowane. Rozumiem, że kiedyś było inaczej, ale jakiś niesmak pozostaje, skoro świat z jakiegoś powodu zmienił zasady, a instytucja kościoła w świetle wielu kontrowersji i afer z pedofilią związanych dalej trwa przy swoim. Ja bym to na miejscu papieża zmienił w jeden dzień, jednym dekretem i dla świętego spokoju. Chociażby po to aby się ludzie na forach takich jak to nie śmiali z mojej "firmy". Zostawmy może ten temat, bo w sumie nie ma za bardzo o czym dyskutować. Katolik zawsze będzie bronił swojego kościoła, tak jak ktoś broni swojej rodziny czy przyjaciół, osoby niechętne kościołowi wykorzystają z kolei okazję do atakowania... Nie wiele z tego wynika. 
 
Czy Ty też nie jesteś przypadkiem osobą, dla której tradycja, wpływy kulturowe i różne reguły mają większe znaczenie niż zdrowy rozsądek, wizerunek własnego kościoła i dobro człowieka? Rozumiem, że siłą kościoła w jakiejś części bierze się właśnie z tej "niezmienności", ale moim zdaniem powinna ona dotyczyć wybranych dziedzin życia, bardziej moralności i zasad Biblijnych a nie być wartością samą w sobie. W praktyce wygląda to tak, że konserwatyści niechętni przemianom kulturowym podpierają się tym "monolitem" przy każdej okazji tylko po to aby było tak jak im dobrze. 
 
Moim zdaniem to ciekawy temat - właśnie to na ile kościół może się zmieniać, czy powinien itd. Temat aktualny chociażby ze względu na abdykację Benedykta. Uważam, że gdyby kościół podchodził do sprawy tak jak to robi prywatna firma i pomyślałby na serio o swoim wizerunku, strategii pozyskiwania klienta, identyfikacji wizualnej i tym podobnych rzeczach, byłby dzisiaj w o wiele lepszej sytuacji. Może bycie katolikiem byłoby teraz modne? :)  
 
Problem jest z hierarchią, która po pierwsze nie czuje takich spraw zupełnie, po drugie są to raczej osoby wyniosłe, nie chętne wszelkim większym, zmianom, osoby dumne, wyniosłe i jeszcze z "misją dziejową". Mentalnie kler przypomina mi średniowiecznych władców, którym co najwyżej nadworny magik pokazał kilka sprytnych wynalazków, których można użyć do wpływania na ludzi. Dla kontrastu mamy tzw. "fajnych księży", aktywnych, żyjących po bożemu, w kontakcie z ludźmi... Są też ci którzy jadą na różne misje. Mimo, że słyszy się teraz wiele złego o zakonnicach i jest krytyka ich sposobu na wychowanie, to tutaj akurat mam spory szacunek dla tych kobiet.  
 
Po pierwsze zakonnice pełnią w kościele rolę czysto służebną, czyli robią wszystkie te rzeczy, które są innym nie miłe... Opieka nad poważnie chorymi, niedołężnymi, pranie gaci mężczyznom (taka tradycja)... To zakonnicę spotkamy w autobusie, księdza nigdy, on sobie śmiga dobrym samochodem.  
 
Księża też bywają spoko. Każdy gdzieś tam słyszał lub spotkał takiego. Sam znam takiego, który żył zawsze skromnie, miał kontakt ze wszystkimi, pomagał, organizował itd. A oprócz tego starał się robić msze dla ludzi, tak aby coś z tego faktycznie wnieśli. Taki zwyczajny, normalny człowiek, który podchodzi poważnie do swojej pracy, ma jakiś tam dystans i rozum pod czaszką. Dla mnie wartościowymi kapłanami są na pewno ci którzy pracują z osobami "upadłymi", z więźniami, prostytutkami, trudną młodzieżą. Można jednak zauważyć, że za każdym razem kapłan robi to co robi także po to aby nawrócić przy okazji na katolicyzm, jest to więc poniekąd jego praca.  
 
Moim zdaniem temat księży i tego jacy są jest ważny, bo ci ludzie zawsze będą przyciągać głównie sobie podobnych, będą kształtować posłuszną i podatną na wpływy grupę wiernych, będą tworzyć wizerunek kościoła od którego poziomu zależy napływ nowych wiernych! Można długo wymieniać, dlatego bardzo dobrze, że te wstrętne lewicowe media i wojujący ateiści patrzą kościołowi cały czas na ręce. Krytyka i kontrola są KK potrzebne, a skoro na górze nie ma w tej instytucji krztyny samokrytyki, to ktoś inny musi to robić.  
 
Dlaczego kościół nie może zrozumieć, że pochylenie głowy i uderzenie się w pierś to rzeczy cenione przez ogół społeczeństwa, że to dojrzała i odpowiedzialna postawa, którą ludzie po prostu cenią? To jest nawet opłacalne jeśli patrzeć tylko na korzyści płynące z lepszego wizerunku! Uważam też, że w wielu przypadkach lepiej jest coś naprawić niż budować od nowa, więc ucieszyłbym się gdyby kościół katolicki się po prostu uleczył z tego co uważam za chorobę.

slawulko 2017-06-15

Tailor 
Szkoda, że masz takie spojrzenie. Gdybyś znał misjonarzy Werbistów, wiedziałbyś, że właśnie pracują m.in. z ludźmi potrzebującymi. Są szkoleni aby uczyć ludzi by sobie radzili w życiu. Poczytaj życiorys Ojca Żelazko. Przykre jedną miarą mierzyć wszystkich.Wiedz, że na swojej drodze życiowej spotykałem różnych ludzi, wniosek mam taki, że winien być wzajemny szacunek. Z treści Twoich wpisów oceniam, że nie do końca znasz historię kościoła. Warto się zaznajomić. Wiedz również, że Kościół przyznał się do błędów i przyznaje się.

Dodaj komentarz...


Urodzony 31 X 1963 w Tarnowie; 1984 wstąpił do Zgromadzenia Słowa Bożego (SVD); 1985 złożył pierwsze śluby zakonne; studiował w Wyższym Misyjnym Seminarium Księży Werbistów filozofię w Nysie i teologię w Pieniężnie; 1988-90 odbył praktykę pastoralną (OTP – Overseas Training Programme) w Zairze (dzisiaj Demokratyczna Republika Konga); 1995 przyjął święcenia kapłańskie w Pieniężnie; 1998-2004 praca misyjna w Botswanie; 2004 uzyskał licencjat (Bachelor of Arts) z antropologii kulturowej i polityki krajów afrykańskich na Uniwersytecie Południowej Afryki (UNISA) w Pretorii (Republika Południowej Afryki).

2004-2005 wolontariusz dla Jezuickiej Służby Uchodźcom (JRS – Jesuit Refugee Service) i kapelan ludności wewnętrznie przesiedlonej w obozach k. Monrowii w Liberii; 2006-2009 duszpasterz uchodźców i migrantów w werbistowskim Ośrodku Migranta Fu Shenfu w Warszawie.

2009 uzyskał doktorat z teologii moralnej na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

2010 wyjechał na misje do Zambii.

Afryka + Misje&Ekonomia >>> http://www.jacekgniadek.com

Prowadzi audycję Wolnorynkowe kazania księdza Gniadka,

Inne audycje tego autora:

Moj kairos (28) - 7 lat temu

Miedz jest drozsza od zlota (1) - 7 lat temu



Ile pañstwa w pañstwie? (1) - 7 lat temu

Bogactwo czy Jezus? - 7 lat temu


Więcej audycji...
Leseferyzm jest dobry (7) - 7 lat temu

Chciwość jest dobra (3) - 7 lat temu








Pięć chlebów i dwie ryby (1) - 7 lat temu

WartoϾ wolnego czasu (1) - 7 lat temu

















Zysk czy strata? (1) - 8 lat temu







Trędowaty i jego 'jeśli' (1) - 8 lat temu



Czego szukacie? (3) - 8 lat temu




Fiat Maryi a wolność (4) - 8 lat temu

Tu ne cede malis (3) - 8 lat temu



Bylem glodny a ... - 8 lat temu



Krol czekolady - 8 lat temu


Jezus placi podatek poglowny (2) - 8 lat temu



Pokora na wolnym rynku - 8 lat temu

Po jednym denarze - 8 lat temu

Prawdziwe transakcje (1) - 8 lat temu



Piotr tylko menadzerem (1) - 8 lat temu




Czas na inwestycje w perly (1) - 8 lat temu


Siewca na wolnym rynku (1) - 8 lat temu

Praca i odpoczynek - 8 lat temu



Roznorodnosc_darow - 8 lat temu







Niedziela wielkanocna 2011 (3) - 9 lat temu

Boża ekonomia zbawienia (5) - 9 lat temu

A dzisiaj polecamy:
 align="center">
Program sponsorują:

Marcin z Lbn - - 30.00
re - - 10.00
tomdzier - - 10.00
Na przeinkwizycjonowanie Martina - - 10.00
Faks - - 30.00
Karol - - 33.56
foto fuzja - - 50.00

Możesz i ty zasponsorować >>>

Promuj radioWydrukujDaj komuś ulotkęChcesz prowadzić audycję?Kontakt