Facebook
Podpis:
Numer GG:
KonteStacja.com - radio ludzi wolnych Cyber Forces
Nie
20:00
Firma na emigracji
Pon
21:00
Wydanie Główne
Słuchaj radia
Wydanie Główne (6)
przedwczoraj
Unikaj szpitali
Zaczyna brakować miejsc dla chorych. Nielogiczne zakazy. Czerwona vs żółta strefa. Zamknięte szkoły. Nadawanie nielegalne? Jawne zarobki w TVP? Nowy pomysł na ławki. Bieszczady bez 5G....
Świat Kamila C. | Biznes | Wywiady
wczoraj
Analiza rynku nieruchomości - Maciej bis |#560
Maciej Bis Analityk rynku nieruchomości. Posiada doświadczenie psychologiczne. Przez 6 lat pracował jako trener umiejętności psychospołecznych. Obecnie pomaga klientom zarobić i...
Skorzystaj z naszych projektów:

▸ Wolny Rynek - w liczbach
▸ Emigrujesz - posłuchaj najpierw
▸ KontestKino - filmy na wieczór
▸ Poważny kryzys - napisz

Audycja: 2013-11-16

Przegląd ideologii i na czym polega życie w skrócie

Nadający:

Krawca oświeciło po tym jak mu wyłączyli prąd. Tłumaczy więc wszystkim na czym polega życie. Przegląd ideologii popularnych na planecie ziemia.

KOMENTARZE

TomMcFly 2013-11-16

1). Czemu nowa audycja nie pojawiła się na pasku głównym z kafelkami, tylko ląduje gdzieś na dole? Wcześniej było inaczej. Jest na to jakieś wyjaśnienie? 
 
2). Po uruchomieniu streamu, nie mogę odnaleźć możliwości oceny audycji. Co robię źle? 
 
3). Skoro zmianie ulegnie ramówka, to może dobrym pomysłem jest przenieść Loremy na sobotę - dzień pusty i nie zagospodarowany. Piątek wieczór to licha strategia. W stosunku do main-propagandowych audycji, Lorema słucha mało osób, bo piątek wieczór to dla wielu czas na proces znieczulania się wszelakimi dostępnymi środkami. No i T.Chaosu o 24:00, z którą może kolidować np. znakomicie rozwijający się after.  
 
Krawiec, rozważałeś sobotę?  
 
ps: Nie oceniam na razie audycji, bo do Loremów trzeba dwukrotnego podejścia, zauważyłem jakiś czas temu. Ostatni wszedł po drugim razie, jak dobra płyta.  
Jako ciekawostka przykład muzyczny: Peter Gabriel "IV". Kilka pierwszych przesłuchań - lipa, po kilkunastu kolejnych - od zaciekawienia, poprzez zachwyt, aż do umieszczenia w osobistym, dożywotnim kanonie :)  
 
Tomkiewicz

TomMcFly 2013-11-16

Aaa... już umieszczona. Czyli pierwsze pytanie do kasacji. Amen.

Tailor 2013-11-16

Czy wszystko musi być oceniane? Czy wszystko musi być na górze? Czy wszystko musi być jak najlepsze? Czy musi słuchać dużo osób? Pierdolić to. No ale cieszę się, że lubisz tą audycję.

evilClown 2013-11-16

Musi. Od kiedy zniknęły gwiazdki, nie mogę hejtować audycji i dawać 1/5.

evilClown 2013-11-16

Tzn. różnych audycji, nie tej audycji. Co za nieszczęśliwa, niejednoznaczna, nieprecyzyjna odmiana.

TomMcFly 2013-11-17

@Tailor said: "Czy wszystko musi być oceniane?"  
 
Czy musi to ja nie wiem, ale jedną ze zdrowych czynności, wynikających wprost z człowieczej natury, jest właśnie posługiwanie się osądem. Bez tego byśmy se ten kompas życiowy zgubili, co nam często właściwą drogę wskazuje. Wtedy stery nad naszym życiem mógłby przejąć ktoś inny. 
 
No i czy "wszystko"? No nie użyłem takiego uogólnienia, raczej pytania były dość konkretne. 
 
@Tailor said: Czy wszystko musi być na górze? 
 
Czy musi to ja nie wiem, ale na ten przykład, jedną ze zdrowych (czasem nie) czynności, wynikłych wprost z ludzkiej natury, jest chęć wyjścia poza tłum, ponad przeciętność. Takie wyrwanie się przed szereg.  
Na górze może też znajdować się kobieta i to również bywa zdrowe, o ile zachowasz pewne bhp, by nie złamać tego i owego, jak się panna zbytnio do tyłu wyrwie na falach ekstazy :) 
 
Ponoć też, jak mawiał Tomek Beksiński, dobrze jest mieszkać na górze, czyli na ostatnim piętrze. Wtedy, srając, ma się wrażenie, że leci po wszystkich aż do parteru ;) 
 
No i czy "wszystko"? No nie użyłem takiego uogólnienia, raczej pytania były dość konkretne. 
 
@Tailor said: "Czy wszystko musi być jak najlepsze?" 
 
Czy musi to ja nie wiem, ale jednym z warunków rozwoju, jest chęć bycia najlepszym, względnie dobrym. W przeciwnym wypadku, świat stanie się jednobarwną, szarą masą.  
Ty Krawiec, z wszystkich tutaj, jak i z nadających za miedzą, najlepiej nadajesz się do pracy w radiu i wcale nie jest to jakaś patologia, to normalne. 
 
No i czy "wszystko"? No nie użyłem takiego uogólnienia, raczej pytania były dość konkretne. 
 
@Tailor said: "Czy musi słuchać dużo osób?" 
 
Czy musi to ja nie wiem, ale raczej głupawo byłoby, gdyby frekwencja np. zmalała poniżej pewnego poziomu, no nie? 
 
"Pierdolić to" 
 
Czy ja wiem? Takie stanowisko to może być miecz obosieczny. 
 
ps: A rozważałeś soboty?

Andrewww 2013-11-17

Audycji Krawca nie trzeba oceniać, wybrania się sama ;-)

jan M Fijor 2013-11-17

Tak, wszystkie dobra musza być oceniane i wycieniane, gdyż żyjemy w świecie dóbr rzadkich, a więc wszystkiego nam brakuje. A skoro tak, to tym, co posiadamy musimy zarządzać w sposób optymalny/maksymalny. Innymi słowy, trzeba tak rozporządzać rzadkimi zasobami, aby ich nie marnować na coś, na co nie ma zapotrzebowania, albo jest za małe w stosunku do zaangażowanych zasobów. Jeśli X zmarnuje zasoby m, to zbraknie ich dla Y, Z, A etc.Capischi? 
 
pozdr

Marius 2013-11-17

Czyli, że jeśli Krawiec zużyje dużo transfreu robiąc dłuuugie audycje to tego transferu zabraknie dla innych audycji, które będą przez to musiały być krótsze? 
Czas antenowy niby też ograniczony, ale jakby nadawać po nocach, a nie tylko wieczorami lub nawet za dnia, to nagle się okażę, że go mamy w nadmiarze i nie ma co z nim robić. Najwyżej odsłuchiwać starocie i muzykę. 
Jak to powiedział Mahatma Ghandi - „Ziemia jest w stanie zaspokoić potrzeby. wszystkich ludzi, nie jest jednak w stanie. zaspokoić ich chciwości”.

Mariusz 2013-11-17

Mnie rozwaliło w audycji gdy Cokeman powiedział, że w PRL/komunizmie jak już coś było to było porządne. I że zaleta komunizmu jest taka, że nie ma planned obsolescence. 
 
Czyli co? z tamtych lat żuk czy inny uaz był lepszy od mercedesów? Hmm... 
 
W PRL były takie suszarki do włosów gdzie typową wadą było psucie się jednej części obudowy, zresztą prawie wszystko krajowej produkcji nie nadawało się do użytku. Bez planowania starzenia produktu było do dupy. 
 
Natomiast owszem istnieje coś takiego jak planned obsolescence, popularny na rynkach gdzie tworzą się zmowy/kartele. Jednak wolę żyć w wolnym rynku gdzie jest czas planowania życia produktów i czas bankrutowania nieuczciwych firm, niż żyć w komuniźmie gdzie produkt jest zepsuty zanim wyjedzie z fabryki. 
Od wielu lat kupuje różny sprzęt RTV/AGD i bardzo rzadko zdarzało mi się coś takiego, że sprzęt po prostu przestał działać, wymieniłem zwykle ze względu na postęp technologiczny (w komuniźmie trochę wolniej się rozwija więc produkty nie starzeją się tak szybko). Poza tym nie jestem skłonny wydać na urządzenie więcej aby było porządne bo wiem że zestarzeje się technologicznie szybko. Tak się zmienił sposób produkcji za sprawą znacznego przyśpieszenia technologicznego. Nie wiem czy we wszystkich branżach, zwykle są rynki gdzie można kupić produkt przeznaczony do przemysłowego/profesjonalnego użytku, te produkty zwykle są projektowane na dużo dłuższy czas pracy i przewidziano w nich możliwość napraw. 
 
Aha i jak ktoś kupuje najtańsze rzeczy z danego typu produktów to nie powinien się dziwić, że przestają działać zaraz po gwarancji ;)

Corewin Rage/ 2013-11-17

Jedyna audycja, której nie mogę słuchać przed snem.

evilClown 2013-11-17
evilClown 2013-11-17
TomMcFly 2013-11-18

@Mariusz said:  
"Mnie rozwaliło w audycji gdy Cokeman powiedział, że w PRL/komunizmie jak już coś było to było porządne. I że zaleta komunizmu jest taka, że nie ma planned obsolescence." 
 
A ja pozostałem w całości. W tym co gadał Cokeman jest trochę racji. Przywołam swój sztandarowy argument "z grubej parówki", albowiem gruba parówka w latach 80-tych, miała smak i jakość, której teraz nie znajdziesz, chyba że sam wyrabiasz wędliny dla siebie. Wiem, co piszę, bo jestem rocznik 73, więc to i owo pamiętam. Dzisiejsza parówka to chyba jest robiona z namoczonej makulatury i trocin sojowych z domieszką MOM :) 
 
Dodam od razu, że argument "z grubej parówki" nie jest miarodajny, by stwierdzać zupełnie głupio, że za komuny było lepiej. Komuny i socjalizmu nie daje się w żadne sposób obronić, chyba, że się lubi, by ktoś inny żył jego życiem. 
 
A może chodzi chyba o coś innego niż tylko rodzime, ówczesne wyroby. Pamiętam, z jaką pieczołowitością wytwarzane były resoraki Matchboxa. Czemu? Sądzę, że z powodu produkcji w kraju pochodzenia. 
 
Czy ktoś jadł wyroby Jacobs-Suchard czy Van Houten w latach 80-tych? Jeśli nie, może mieć problem z oceną jakości dzisiejszych szwajcarskich wyrobów czekoladowych, np. Lindt. Kupiłem kilka razy i stwierdziłem, że to podrasowany badziew, bo pamiętam inny smak, lepszy smak. Znacznie lepszy. By posmakować jego namiastki, musiałem się naszukać i znaleźć ją w Karmello, a tam czekoladę robi się ręcznie, starymi metodami. 
 
Dalej: np. pomarańcze. Nie wiem, jak to jest, że obecne smakują jak trociny z wpuszczonym w nie kwasem cytrynowym. Kiedy byłem dzieckiem, dostępne okresowo (jak "rzucili") pamarańcze po obraniu miały delikatną białą błonnikową otoczkę, a miąższ był soczysty, składający się ze sporej wielkości "łez" - napęczniałych od wspaniałego soku. Być może to wynik procedury zbierania ich w fazie niedojrzałej, co podobno stało się powszechną metodą.  
 
Można by długo wymieniać. Może chodzi o to, że w Czasach Szlachetnego Oldskulu, stawiano jeszcze na przyzwoitą jakość podawaną w miarę egalitarnie, za rozsądną cenę. Teraz często za coś, co dawniej było normą, płaci się jak za delikates.  
 
ps: Ktoś pamięta chińskie wyroby papiernicze, okresowo wrzucane do wnętrz wygłodniałych sklepów w Polsce i delikatne, bawełniane t-shirty? Jeśli tak, doskonale wie, jaką transformację przeszedł zwrot "chińszczyzna", teraz będący synonimem masówy.

Mateusz_Imperialista_Zionista_Kolonialista 2013-11-18

Ciekawe, ja jestem rocznik 74 i tez pamietam. Kwasne winogrona z pestkami raz na rok, kubanskie pomarancze tak twarde ze dawalo sie z nich zrobic tylko pare kropeli soku (moze dwa razy w roku). Pamietam zime (srodek lat 80-tych) gdzie jedynym zrodlem witamin byla do kazdego obiadu kiszona kapusta – do dzisiaj nie jestem w stanie na nia patrzec. Pamietam lody Calypso albo Domino, ktore jak przywiezli do sklepu to wszyscy sie w kolejkach ustawiali (porownajcie to z lodami dzsisiaj) i natychmiast zrzerali z papierkow jeszcze pod sklepem bo nie bylo jak do domu doniesc. Pamietam ze mozna bylo latami czekac na mieszkanie. Pamietam ze moj ojciec wylosowal talon na przedplaty na radio “Amator 2 Stereo”, tyle ze bez glosnikow ktorych nie dalo sie kupic przez nastepny rok. Pamietam jak po jednej zimie na Skodzie pokazala sie rdza i jak bylo jej coraz wiecej z roku na rok, pamietam zapasowe blachy wiszace w garazu, pamietam jak po dziesieciu latach ta Skoda sprzedala sie drozej (nominalnie) niz oryginalnie kosztowala. Pamietam jak matka z tryjumfem mowila ojcu ze udalo jej sie dwa razy obrocic kolejke i bedzie miala wystarczajaco podpasek na pol roku. I wreszcie all time favorite: Mela: wyrob czekoladopodbny w opakowaniu zastepczym.  
 
Trzeba byc idota albo cynicznym skurwysynem zeby to romantyzowac, komunizm to syf, brud, rdza, kuz, bloto i szarosc, wszedzie pieprzona szarosc.  
 
A to ze wedliny macie do dupy to dziekujcie panstwu i socjalistom ktrorzy reguluja normy przechowywania. Jak przyjezdzaja do mnie ludzie z Polski to sie nie moga nadziwic skad w Kanadzie takie doskonale polskie wedliny? Bo u nas to akurat mniej reguluja.  
 
Za to sery macie znacznie lepsze niz nasze. Bo u nas te sa bradziej regulowane. I tyle.

LordBlick 2013-11-18

Sorki, ale muszę się wyrzygać intelektualnie, już nie pamiętam, czy dotyczy audycji, czy aftera, nie będę gmerał w 2h materiału aby się upewnić, w której sekundzie wróg korporacji, mający nicka od produktu jednej z nich raczył przemówić. 
Dla mnie Stalin był większym skurwysynem niż Hitler. Sęk w tym, że to on wygrał wojnę, więc ćwoki nie mające za grosz logiki liżą mu dupę. Ten to dopiero miał "delete". Hasło - klucz - głód na Ukrainie(masowe wyrywanie przemocą ludziom zapasów żywności). Ideologia Marksa pięknie na papierze wygląda, ale nie jest w ludzkiej naturze i nie będzie, jej wprowadzenie będzie gównianą patologią z ludźmi w wiecznej depresji. A w ogóle stawianie po tej samej stronie człowieka walczącego w AK i współczesnych korporacji to majstersztyk debilizmu. Trzeba mieć totalnie zryta gałę od kontrastu jak w niosącym ryzyko eksplozji Rubinie. Szczyt osiągnięcia bo wnusio skończył studia za darmo. 
Tam gdzie regulacje, tam zawsze przekręty. W bogatszych państwach ludzi to mniej obchodzi i tyle. 
Korporacjonizm jest właśnie współczesną wersją komunizmu mas pracujących... Nawet jak by nic tam pod stołem nie szmerało, to i tak lewaccy politycy właziliby w dupę korpo, bo święte miejsca pracy. Nic tam, że ponad 90% PKB w Polsce to niewielkie firmy... 
Że niby przed 80's było lepiej ? Na krechę to każdy głupi potrafi poużywać, a dopiero niedawno spłacono...

Cokeman 2013-11-18

Jakie wielkie oburzenie, że ktoś broni Stalina i komuny. Nigdzie nie mówiłem, że za komuny mięso było. Było mało ale dobre. Dziś jest sporo ale do kitu (albo od kitu). 
 
Mam xywę od Coca-coli bo taką mi ludzie nadali w USA. Xywy nadawane przez ludzi lepiej się przyjmują niż samemu nadawane. Oczywiście libertarianin mający opinię społeczną w głębokim otworze tego nie zrozumie bo i po co ale zaczepić nie omieszka. 
 
W sprawie Stalina. Wygrał. Zwycięzców nikt nie sądzi. On mordował AK, AK i NSZ mordowali komunistów. Tu chodzi o zasadę Kto Kogo? Kto tego nie rozumie jest dzieciakiem a jego lider ma poparcie max 5% aczkolwiek i on jest dość realistyczny. Świat to nie miejsce emanacji aksjomatów. 
 
Dzięki Stalinowi mamy ziemie zachodnie. Zachodni imperialiści nie chcieli nam dać nawet tego. Kto nie wierzy proszę bardzo: 
 
www.ahistoria.pl 
 
"Że niby przed 80's było lepiej ? Na krechę to każdy głupi potrafi poużywać, a dopiero niedawno spłacono..." 
 
Przed 80 było jak za Tuska tylko bezrobocie niższe i mieszkań więcej budowano. Sprawdź stan zadłużenia przed 1971 to pogadamy. 
 
Doprawdy zdumiewające, że po tylu miesiącach niebytu człowiek wywołuje taki srogi ból dupska u wolnościowych dzieciaków.

Hunter 2013-11-18

"Nigdzie nie mówiłem, że za komuny mięso było. Było mało ale dobre. Dziś jest sporo ale do kitu (albo od kitu). " 
 
No to nie kupuj w biedronce tylko w lokalnej rzeźni, właśnie jem kanapkę z takim mięsem i nie ma porównania do jakiejś gównianej wędliny. Ceny są 2 razy wyższe.  
 
Myślę że sentyment za komuną jest spowodowany habituacją, w języku ludzkim chodzi o to że jak jesz mięso raz na miesiąc to będzie ono bardziej smakować niż gdybyś je jadł codziennie.

Hunter 2013-11-18

Zaobserwowałem też u starych ludzi fanatyczne dbanie o jakieś materialne rzeczy np. jak się skarpety podziurawią to trzeba je zeszyć, jak łopata się wykrzywia to trzeba zespawać itp. 
Bardzo dbają o to żeby nic się nie zepsuło, żeby było poukładane, żeby nikt im czegoś nie zabrał.  
Do dupy z takim ustrojem który nakazuje martwić się o każdą pierdołę żeby coś się przypadkiem nie zepsuło bo nowego nie można już kupić.

TomMcFly 2013-11-18

@Hunter said:  
"Zaobserwowałem też u starych ludzi fanatyczne dbanie o jakieś materialne rzeczy np. jak się skarpety podziurawią to trzeba je zeszyć, jak łopata się wykrzywia to trzeba zespawać itp." 
 
Akurat wymieniłeś bardzo dobrą cechę, jaką cenię u ludzi dbających o materię. Nie ma w tym niczego fanatycznego, o ile nie masz na myśli faktycznie jakiejś psychozy. Świadomy człowiek nie wydaje na rzeczy mu zbędne, więc kalkuluje, czy nie opyla się naprawić.  
Zaszycie dziurawej skarpetki, to nic złego.  
 
Nawet nie chodzi o jakieś zamartwianie się, ale o oszczędność, kalkulację i zaradność.

Hunter 2013-11-18

No właśnie mi chodzi o takie zamartwianie się. Starzy ludzie mają nieaktualne przekonania że towaru jest mało i trzeba o niego fanatycznie dbać. Oni nie kalkulują tylko się boją.  
 
Jeśli mnie pamięć nie myli to w książce "Jak zostałem milionerem" jest coś takiego opisane:  
 
jak masz kosiarkę i kosisz trawę codziennie to kosiarka się szybko zepsuje ale trawę będziesz miał cały czas ładny ogródek.  
 
jeśli kosisz trawę raz na pół roku to kosiarka będzie Ci służyć przez długie lata ale twój trawnik będzie wyglądał okropnie.  
 
Więc najlepiej to zoptymalizować, wybrać coś po środku.

Mateusz_Imperialista_Zionista_Kolonialista 2013-11-18

"Starzy ludzie mają nieaktualne przekonania że towaru jest mało i trzeba o niego fanatycznie dbać. Oni nie kalkulują tylko się boją. " 
 
Dokladnie, oni marnuja cholernie duzo cennego czasu na cerowanie tych skarpetek. Moja babcia miala zwyczaj konczenia kazdego dlugopisu do ostatniej kropli tuszu. No co z tego ze przerywa? Jeszcze da sie pisac. Czekajac na pociag stala na srodku peronu, i potem na pelnym gazie gonila lokomotywe. Kolejne uwarunkowania jakich nauczyla komuna upodlone polskie psy Pawlowa.

LordBlick 2013-11-18

@:"Przed 80 było jak za Tuska tylko bezrobocie niższe i mieszkań więcej budowano. Sprawdź stan zadłużenia przed 1971 to pogadamy." 
Dla mnie Tusk to kryptokomuch, więc porównanie nie robi na mnie wrażenia. 
Budowano mieszkania z nędznych materiałów. Ano wcześniej nie było długu, ale za to z opinią społeczną był problem, z którym sobie radzono tradycyjnie - pięścią... 
Co do "wolnościowych dzieciaków" to kulą w płot, bo jestem starszy od ciebie i cały ten shit widziałem za dzieciaka.

Mateusz_Imperialista_Zionista_Kolonialista 2013-11-19

“W sprawie Stalina. Wygrał. Zwycięzców nikt nie sądzi. On mordował AK, AK i NSZ mordowali komunistów.” 
 
Tak oczywiscie to sie wzielo z nikad, nikt Polski wczesniej nie napadl, nie bylo Katynia, nikt nie mordowal tych AKowcow ktorzy przeszli na strone Sowietow, nikt nie stal na granicy Warszawy przez dwa miesiace, nikt nie falszowal wyborow, nikt sila nie narzucil niedojebanego ustroju, nie bylo zadnego terroru. Tylko AK i NSZ to w zasadzie to samo co NKWD, UB i czerwone soldaty gwalcace co im na chuj weszlo. Lecz sie.  
 
“Dzięki Stalinowi mamy ziemie zachodnie. Zachodni imperialiści nie chcieli nam dać nawet tego. “ 
 
Oh jak on dzielnie walczyl na wolna Polske. Jaki na nia napadl 17 wrzesnia? I jak walczyl z imperializmem jak soldaty weszly na Litwe, Lotwe, Estonia, do Rumiunii i Finlandii.  
 
I jak komuna walczyla z analfabetyzmem (doslyszalem ta perelke w after party – bo przeciez na zachodzie to do dzisiaj nikt czytac nie umie potrzeba bylo komuny zeby temu zaradzic), kto czytac umial jezeli nie przydazylo mu sie zatruciem olowiem jakims cudem umieszczonym pod czaszka to jechal na wakacje do slonecznego Kazachstanu albo na biale niedzwiedzie. A potem walczono z analfabetyzmem jak tych co czytac umieli wymordowano. Szczyt obludy. 
 
No i oczywiscie nikt nie kolaborowal z Hitlerem, nikt nie wysylal mu zboza i materialow i nie dostawal w zamian prototypow najnowszych samolotow, okretow, maszyn i technologii. Czy zdajesz sobie w ogole sprawe ze Hitler nia mial by jak przeprowadzic operacji Barbarossa gdyby nie pomoc Stalina?

Mateusz_Imperialista_Zionista_Kolonialista 2013-11-19

A jeszcze w temacie audycji (a nie afterparty) re plec kulturowa, to chcialem sie przyznac ze jestem lezbijka uwieziona w meskim ciele.

Suszarka 2013-11-19

Zanudzić o rzeczach mądrych to byle głupi potrafi. Mądrości wykładać błaznując i śmiesząc to sztuka największych duchem.

Krzysztof z Bielska-Białej vel ByteEater 2013-11-19

Mateusz, o co chodzi z tym gonieniem lokomotywy?

LordBlick 2013-11-19

Mateusz, nie przejmuj się tak, specjalnie Cokemana napuściłem kiedyś, żeby Marksa przeczytał, bo wiedziałem że u niego z dystansem do przeczytanej książki krucho i bierze to jako prawdę objawioną... Po libertariańskiej stronie by było mu ciężko, tutaj im mniej fanatyków, tym lepiej. Jak nazywa ludzi, których nie zna dzieciakami, to mnie to nie rusza, tak naprawdę pisze o sobie, to się nazywa w psychologi projekcją. 
Zdaję sobie sprawę, że idee nie są doskonałe, tak samo, jak ludzie, którzy je wymyślają, ale żeby lizać dupę mass-psychopatom, tylko dlatego, że zabijali pod pokrywką jakiejś nam bliższej idei, to dopiero trzeba mieć zaburzoną osobowość... Tego rodzaju argumentacja ma krótkie nogi zarówno dla libertarianina(Pinochet), jak i socjalisty(Stalin). Temu drugiemu trzeba oddać sprawiedliwość, że zrobił sobie z tego perwersyjne hobby. Jak ktoś twierdzi że nie miał innego wyjścia, to na przeciwwadze Pinochet też nie miał... Teraz policzmy ile istnień ludzkich po jednej i po drugiej stronie to kosztowało, jak już ktoś odczuwa konieczność ciągnięcia tak odklejonych dywagacji...

Mateusz_Imperialista_Zionista_Kolonialista 2013-11-19

Ja sie nie przejmuje, poprostu co jakis czas jak widze jak generalnie nie glupi ludzie odnosza sie do niego z szacunkiem to mam ochote lapac ich za lby i jednego od drugiego odbijac. Byl nadetym bucem jak byl libertarianinem doktrynalem i jedyne co sie zmienilo to orjentacja, buc pozostal.  
 
Re Pinochet: zdecydowana wiekszosc jego "ofiar" w pelni zasluzyla na rezultat, ale tak oczywisice nie jeden sobie nie zasluzyl, zreszta sam Pinochet stawial przed sadem tych dowodcow co przesadzili. Tutaj nie ma watpliwosci z on zrobil wiecej dobra niz zla i przede wszystkim uratowal kraj przed komunizmem.  
 
Co do liczby ofiar po obu stronach to dysporporcja jest tak absurdalna ze nie ma sensu nawet dyskutowac, wystarczy przeczytac Black Book of Communism i Death by Government.

Mateusz_Imperialista_Zionista_Kolonialista 2013-11-19

Re 27: Kiedys pociagi byly krotsze niz peron, i stawaly na sekunde, wiec jak cie lokomotywa minela to trzeba bylo na pelnym gazie ja gonic bo jeszcze stanie i ruszy zanim dobiegniesz, ba czasami nie bylo peronow wiec jak stawala ciuchcia w szczerym polu to trzeba bylo liczyc na dobra wole maszynisty,... tyle ze babcia mieszkala w Trojmiescie gdzie pociagi byly dokladnie tak dlugie jak perony ...

Pawinho 2013-11-20

Cokeman ,sprawiasz wrażenie osoby inteligentnej napewno oczytanej.Dlatego zachodze jak możesz być zwolennikiem komunizmu? 
Jeśli przyjmiemy że w komuniźmie trzeba odstąpić od własności prywatnej to jedynym sposobem jest przymus i stosowanie agresji do osiągnięcia tego celu. Co więcej aby to wyegzekwować potrzeba kogoś więc powstaje grupa uprzywilejowanych ludzi którzy będą walczyć o równość wszystkich. Znajac ludzka nature osoby te będą wykorzystywać swą pozycje idarzyc do zachowania przywilejów. 
Komunizm jest wypaczeniem,nie działa.

evilClown 2013-11-20

On jest zwolennikiem mordercy Polaków, tfu stalina. Tacy ludzie powinni zostać poddani ostracyzmowi społecznemu. Szerzenie ideologii komunistycznej jest prawnie zakazana w Polsce.

TomMcFly 2013-11-20

@evilLown said:  
"Szerzenie ideologii komunistycznej jest prawnie zakazana w Polsce". 
 
Martwy zapis, nikt go nie bierze na serio, zwłaszcza, że kolektywizm ubrany w fatałaszki "zrównoważonego rozwoju" (clue Agendy 21), oplata świat jak ośmiornica i jest odgórnie promowany przez ludzi faktycznie piastujących władzę wykonawczą.  
 
Przeznaczono na ten cel monstrualne sumy, dokument jest dostępny w necie (kwoty takoż), a polska - skrócona wersja - do czytania dla każdego.  
 
Agenda 21 w całości po angielsku: 
sustainabledevelopment.un.org 
 
ps: Komuna ma w Katolandii fory z tego prostego powodu, że komuniści rządzą UE-ską.

TomMcFly 2013-11-20

EvilClown - przepraszam za literówę w nicku. Nienawidzę przekręcać nazwisk/nicków, chyba że kogoś nie znoszę :) 
 
T-wicz

LordBlick 2013-11-21

https://www.youtube.com ;)

adamwroo 2013-11-21

Jakby ktoś sobie chciał "pograć" w pl.wikipedia.org to napisałem kiedyś programik. Ma sporo opcji, których nie widziałem w gotowych automatach komórkowych na necie: 
www.speedyshare.com 
hasło: kon123

Daniel Piesto 2013-11-23

To pewnie zależy od języku programowania, ale zmienna niezadeklarowana przyjmuje pewną umowną wartość, zero, minus jeden itd. Brak normy też jest normą.

TomMcFly 2013-11-24

Zauważyłem ostanio ideologię skrywającą działanie patogenów: 
 
1). Pałochwalstwo (inaczej: kynofilia lub MOizm) 
 
Obraz kliniczny:  
utrzymujące się, chroniczne w swym charakterze kompleksy objawów typu: legitymizowanie i pochwalanie sensu istnienia zbrojnych hord państwowych do walki z tzw. narodem lub innymi siłą zmuszonymi do uległości grupami, a także próby stworzenia swoistej symbiozy. Objawy te zwykle utrzymują się długo, m.in. z powodu braku zrozumienia faktu, iż działanie Niebieskiej Zarazy powoduje fałszywe przeświadczenie o jej ochronnej roli, podczas gdy ochronie podlega jedynie źródło zakażenia, czyli największy patogen: państwo. Centrum infekcji wypuszcza coraz więcej patogenów w różnych formach, o różnym nasileniu działania. Zarazki mogą być uzbrojone konwencjonalnie (pałeczki niebieskie, bakterie ostrej żołnierzycy frontowej), ale również zupełnie nietypowo, jak prątki biurwoleliozy: genetycznej i nabytej.  
 
Rokowanie:  
pomyślne, lecz pod warunkiem braku zrozumienia, a iluzoryczne, gdy występuje ekspresja pałeczek Agentura Zomosa, które owocują ścisłą nierzadko symbiozą.  
 
Zasięg występowania:  
Obecnie globalny, za wyjątkiem nielicznych grup odpornych wskutek wczesnodziecięcej implementacji sugestii, że każdy pies może dotkliwie pogryźć, nawet gdy spokojnie stoi.  
 
Niezależne badania dowiodły, że dobrze rokuje stosowanie naturalnego szczepienia z odpowiednio wolnościowego wychowania. Najczęściej zapewni ono pewność siebie, godność i sceptycym wobec grzyba wywołującego autorytaryzm. Wówczas organizm nabywa odporności na infekcje nawet do końca życia.  
 
Jak zachowuje się zdrowy organizm, wolny od pałeczek niebieskich ze szczepów ZOMO/ORMO/POLICJI/MILICJI? 
 
Występuje m.in. odruch bezwarunkowy, kiedy to na widok powyższych patogenów, pięści i szczęki zaciskają się samoczynnie, niejako w geście ochronnym.  
Odruch ten często mylony jest z wielokierunkową, nieświadomego pochodzenia agresją, wynikłą np. z niemożności konkretnego oskarżenia kogoś zbytnio potężnego, jak np. rodzic, bóg, wujek pedofil, ksiądz ruchacz odbytowy czy też jakiś autorytet jako taki zaadoptowany poprzez działanie propagandy masowej.

Dodaj komentarz...


Audycja nieco głupawa, ale też i niesamowicie mądra. Wesoła, ale zarazem poważna. Krawiec udziela się jako domorosły filozof i psycholog amator (a także specjalista od deserów).

Uwaga! Przed włączeniem należy wyjąć kij z tyłka, w przeciwnym razie słuchanie może źle odbić się na zdrowiu psychicznym.

Inne audycje tego autora:


Mikołajów wielu (6) - 7 lat temu

Chłop i baba (10) - 7 lat temu

Kierunek kosmos (47) - 7 lat temu

Czy warto (49) - 7 lat temu



Więcej audycji...
Zwyczaje człowieków (33) - 7 lat temu


Lorem Ipsum 3 (41) - 7 lat temu

Od piątku w Kontestacji... (43) - 7 lat temu

A dzisiaj polecamy:
 align="center">
Program sponsorują:

LordBlick - - 50.00
LordBlick - Składka członka... ;) - - 10.00
Na leki dla Zuzi - - 100.00
Rafael from Silesia - - 30.00
Cezary(c69) - - 10.00
Za pomyślność sprawy słusznej - - 37.00
Glen - - 10.00

Możesz i ty zasponsorować >>>

Promuj radioWydrukujDaj komuś ulotkęChcesz prowadzić audycję?Kontakt